You are on page 1of 249

UNIWERSYTET WARSZAWSKI

INSTYTUT SLAWISTYKI ZACHODNIEJ I POŁUDNIOWEJ

ZESZYTY ŁUŻYCKIE
TOM 39/40

Łużyczanie
w europejskich kontekstach

Warszawa 2006

Zespół Redakcyjny: Elżbieta Wrocławska (red. nacz.), Ignacy Doliński (z-ca red.
nacz.), Zdzisław Kłos (sekr. red.)
Rada Redakcyjna: Rafał Leszczyński (Łódź), Jerzy Molas (Warszawa), Włodzimierz Pianka (Warszawa), Dietrich Scholze (Budyšin/Bautzen), Ewa Siatkowska
(Warszawa), Krzysztof Wrocławski (Warszawa), Jadwiga Zieniukowa (Warszawa)
Recenzenci tomu: Rafał Leszczyński, Włodzimierz Pianka, Jadwiga Zieniukowa
Opracowanie techniczne: Ignacy Doliński
Tłumaczenie na niemiecki streszczeń artykułów: Alfred Měškank (A.M.) lub
autorzy rozpraw
Redaktor tomu: Ignacy Doliński
Ilustracja na okładce:
akwarela Měrćina Nowaka-Njechorńskiego Bój z paliwaku (‘Walka ze smokiem’),
przedruk z A. Krawc-Dźěwiński, Serbscy tworjacy wuměłcy (Artyści łużyccy),
Budyšin 1975, s. 63
Adres redakcji:
Instytut Slawistyki Zachodniej i Południowej Uniwersytetu Warszawskiego,
ul. Krakowskie Przedmieście 26/28, 00-927 Warszawa
Wydanie publikacji dofinansowane przez Ministerstwo Nauki i Informatyzacji
ISSN 0867–6364
c Copyright by Instytut Slawistyki Zachodniej i Południowej Uniwersytetu

Warszawskiego
Druk i oprawa:
Zakład Graficzny Uniwersytetu Warszawskiego
Printed in Poland

Spis zawartości tomu XXXIX/XL
Łużyczanie w europejskich kontekstach

Od Redakcji . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7
Ewa Siatkowska
„De se ipso ad posteritatem” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 13
Měrćin Völkel
Serbski postrow a dźak . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 19
Zdzisław Kłos
„Chwała ci, narodu łużyckiego wierny strażniku” . . . . . . . . . . . . . . . . . 21
Zdzisław Kłos
Życie spełnione. Jurij Brězan (9 VI 1916 – 12 III 2006) . . . . . . . . . 30
I. Rozprawy
Sonja Wölke
Aktualne tendencje rozwojowe w górnołużyckim języku literackim 37
Anja Pohončowa
Nejnowše tendence we wuwiśu dolnoserbskeje pisneje rěcy . . . . . . . 50
Ewa Rzetelska-Feleszko
Polska mniejszość na Bukowinie (pogranicze polsko-rumuńskie). . .61
Helena Krasowska
Słowacja – historia, język, problemy mniejszości . . . . . . . . . . . . . . . . . 70
Mihalo Kr

l~
Malov

doma stor.

nka pol~skoı¨ sorab.

78 Rafał Leszczyński Glosy na marginesie artykułu „Malov. . . . . . . . . . . . . . .stiki . .

doma stor.

nka pol~skoı¨ sorab.

. . . zamek. . . . . . . . . . . . Problem etymologii nazwy miasta . . . . . . . . . . . . . . . 87 3 . . . . . . . . . . . . . . . . . . .stiki” . . . . . . . . . . . miasto targowe. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 85 Werner Měškank Cottbus – Chóśebuz – Osiedle. . . . . . .

. . . . . . . . . . .Werner Měškank Aneks do artykułu „Cottbus / Chóśebuz. . . Głos w dyskusji w sprawie etymologii Chociebuża . . . . .. Pianki . . . miasto targowe. . . . 105 Włodzimierz Pianka. . . . . zamek. . 112 Ldmila Vasil~ va Luic~k. . . . . . . . . . . . . . Osiedle. . . . . . . . . .. . . . 109 Werner Měškank Moje stejišćo k recenziji knjeza Wł. . . . . . . . . . . . . . . . . . .” . . . . . . . . . . . . . . . . .

serbi na stor.

nkah horvats~kogo qasopisu dobi .

ll.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 175 Elżbieta Wrocławska Słownik dla studentów i miłośników Dolnych Łużyc . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 169 III. . . . 176 IV. . . . . . . . . . . . . . . . . Recenzje i omówienia Elżbieta Wrocławska Nowe dane do dolnołużyckiej dialektologii historycznej . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 115 Rafał Leszczyński Z wojennych kart . . . . . 128 II. Forum literackie Barbara Leszczyńska Twoja miłość . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 124 Piotr Pałys Jugosławia wobec serbołużyckich dążeń wolnościowych w latach 1945-1948 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Slavonska i Dalmatinska”) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Kronika Werner Měškank 15 lat czasopisma „Pomogaj Bog”. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 50 lat Radia Łużyckiego . . . . . . . . . . . . . . . 147 Fabian Kaulfürst Měsac we Waršawje . . . . .rizmu „Danica Ilirska” („Danica Horvatska. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 181 4 . . . . . . . . . . . . . 159 Piotr Pałys Gorący listopad . . . . . .

. . . . . . . . . .236 5 . . . . . . . . . . . . I (na dolnołużycki tłumaczył Alfred Měškank) 209 Ignacy Doliński Bibliografia zawartości numerów XXX-XL . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .Benedikt Dyrlich Jan Arnošt Smoler (z górnołużyckiego tłumaczyła Ludmiła Gajczewska) . . . . . . . . . . 182 Piotr Szymeczko Łużyczanin w poszukiwaniu swojej duszy. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 203 Adam Mickiewicz Świtezianka (na górnołużycki tłumaczył Alfred Měškank) . „Wyspa zapomnianych” Jakuba Lorenca-Zalěskiego . . . . . . . . . . . . 191 Jan Kochanowski. . . . . . . . Czego chcesz od nas. . . . . . . . . . . Co wót nas coš kněz luby? (Pieśń XXV. . 183 Jakub Lorenc-Zalěski Wyspa zapomnianych (fragmenty) (z górnołużyckiego tłumaczył Piotr Szymeczko) . Panie. . .. . . . . . . . .204 Adam Mickiewicz Pan Tadeusz. .) (na dolnołużycki tłumaczył Michał Machura) . ks. . . . .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

6 .

Dwujęzyczność słowiańsko-niemiecka. spowodowanym głównie zmianami zasad finansowania naszego pisma. Rocznicowa okazja skłoniła nas też do przypomnienia postaci wielkiego badacza łużycczyzny. najbliższe zainteresowaniom Jubilatki. 7 . co stwierdzamy na każdym kroku. że każde nasze zrealizowane przedsięwzięcie sorabofilskie zostanie przyjęte przez czytelników z życzliwością i uwagą. Pani Profesor Ewy Siatkowskiej. jak nam się wydaje. ale mamy nadzieję. zostały objęte procesami globalizacyjnymi. jak w zeszycie poprzednim) z kilku części. dość różnorodna i składa się (w podobnym układzie. Od dawna obiektem zainteresowania „Zeszytów” są problemy bycia w położeniu mniejszości etnicznej – prezentujemy tym razem teksty o zmieniającej się sytuacji Polaków na Bukowinie Karpackiej (artykuł Ewy Rzetelskiej-Feleszko) oraz Słowaków w Polsce (Heleny Krasowskiej). Arnošta Muki. której nie przeżywają już obecnie inne nasze języki. że uważny czytelnik stwierdzi i zaakceptuje pewne zmiany koncepcyjne. Wszystkie języki słowiańskie. Rozpoczynają ją wypowiedzi językoznawcze. Zawartość numeru jest. lecz „większym” językom. Zmienia się wszystko naokoło. Mamy nadzieję. Dwa obszerne artykuły (pióra Sonji Wölke i Anji Pohončowej) stanowią wyczerpujący raport i komentarz na temat najnowszych procesów zachodzących w obu językach łużyckich. zmieniają się realia. dlatego odważniej zdecydowaliśmy się na przedstawianie rozpraw w szerszej gamie oryginalnych języków (novum jest tu język ukraiński). objętym ochroną własnego państwa narodowego zapewne jest dużo łatwiej w sposób zorganizowany lub spontanicznie bronić się przed upodobnieniem do ogólnych wzorców. Chcemy regularnie podnosić poziom merytoryczny naszego pisma. wydany z pewnym opóźnieniem. autora monumentalnego Słownika. Odbiorcą publikowanych przez nas tekstów jest slawista bądź sorabista. jest okolicznością. Do naszych najlepszych życzeń i wyrazów szacunku dołączyli się także sami Łużyczanie. w jakich przychodzi nam pracować. Część poświęcona rozprawom zawiera teksty z różnych dziedzin. Smutną przyczyną powstania jednego z otwierających niniejszy zeszyt tekstów było też niedawne odejście wielkiego Łużyczanina i wielkiego przyjaciela Polaków – Jurija Brězana (artykuły Zdzisława Kłosa).Od redakcji Kolejny numer „Zeszytów Łużyckich”. poświęcamy niedawnemu jubileuszowi seniorki polskiej sorabistyki. znacznie komplikująca działania obronne.

historyczno-językoznawczym jest przypomnienie ciekawej. którą zdecydowaliśmy się podjąć. W części historycznej Rozpraw wracamy w wypowiedziach Piotra Pałysa i Rafała Leszczyńskiego do wciąż żywego w świadomości Łużyczan i ich przyjaciół i rozważanego krytycznego momentu. O niezwykłym charakterze komentowanych tekstów czytelnik może przekonać się sam. Jednymi z aspektów tej sytuacji były relacje łużycko-radzieckie (Stalin) i łużycko-jugosłowiańskie (Tito). Konkretna kwestia. Wśród rozpraw literaturoznawczych. która być może jest wyrazem związków w rodami rycerskimi w Polsce. bo właściwie można nazwać te wy8 . dołączając do niej komentarz językoznawcy (Włodzimierza Pianki) i odpowiedź samego Autora – dyskusja ta przypomina sto lat trwające spory historyków i językoznawców dotyczące etymologii nazw własnych. co zawsze oznaczało aresztowania. Rafał Leszczyński podejmuje też bardzo trudny i bolesny aspekt w dziejach konspiracyjnej walki Polaków z hitlerowskimi najeźdźcami – nieuchronne przenikanie do polskich struktur konfidentów. ukrytej w archiwach działalności sorabistycznej polskiego przedwojennego środowiska slawistycznego we Lwowie (Mychajło Kril’)..Przedstawiamy metodologicznie interesującą (zazwyczaj na temat etymologii wypowiadają się językoznawcy diachroniści) rozprawę historyka. tym razem skromniej niż zazwyczaj reprezentowanych. Ten tekst także (jak przedstawiony wcześniej) spotkał się z repliką polemiczną jeszcze na stronach niniejszego numeru (pióra Rafała Leszczyńskiego). a często śmierć patriotów. rozprawa i tłumaczenie – spod pióra Piotra Szymeczki). Elementem interdyscyplinarnym. prezentujemy refleksje na temat niezwykle interesującej twórczości Jakuba Lorenca-Zalěskiego. gdy zaraz po zakończeniu II wojny światowej istniała szansa na pewne niezależne od woli władz państwa niemieckiego rozstrzygnięcia polityczne.. po raz kolejny okazało się – widać to w artykule Piotra Pałysa – jak bardzo losy słabszych zależą od zmiennej woli silnych i (nie)zgody między nimi. przerwanej przez wojnę. lecz jakkolwiek by była trudna i bolesna. Niestety. zaś o najnowszych dziejach. czytając tłumaczone fragmenty prozy poetyckiej – Wyspa zapomnianych (w części Forum literackie. z szacunku dla ofiar należy spróbować dotrzeć do prawdy. Zamieszczamy też teksty o późniejszych jeszcze dziejach: gorzkie refleksje na temat radia łużyckiego i czasopisma „Pomogaj Bog” (Werner Měškank). Werner Měškank podnosi też kwestię nieudokumentowanej proweniencji ważnego elementu herbu Chociebuża – raka. Wernera Měškanka na temat pochodzenia nazwy Chociebuża. nie została rozstrzygnięta przez historyków.

Udało się nam też przygotować już w tym zeszycie bibliografię zawartości zeszytów XXX-XL wraz z indeksem nazwisk autorów i tłumaczy (Ignacy Doliński). Michał Machura). rocznicy śmierci wielkiego polskiego poety. 9 .. polskiej historii i polskiej kultury jest zadziwiająco wysoka. wśród których znajomość polskich realiów. Ludmiła Gajczewska).. stanowiąca znaczą część objętości obecnego numeru część przekładowa przynosi translacje twórczości Adama Mickiewicza: na dolnołużycki całej (!) I Księgi (Gospodarstwo) Pana Tadeusza oraz górnołużycki Świtezianki – obie pióra Alfreda Měškanka. Obszerna. Wśród przekładów dolnołużyckich z literatury polskiej znajdą Czytelnicy także piękną. Mamy nadzieję. Zgodnie z wieloletnią praktyką także i teraz zamieszczamy recenzje i omówienia publikacji sorabistycznych – tym razem Czytelnicy znajdą je w dwóch artykułach Elżbiety Wrocławskiej. mówią raporty o aktywności środowiska opolskiego (Piotr Pałys) i zapiski życzliwego. acz wnikliwego i krytycznego obserwatora polskiej rzeczywistości. W ten właśnie sposób dobitnie poświadczamy zaangażowanie Łużyczan. Panie.. Fabiana Kaulfürsta. w obchody 150. że proponowany w tym zeszycie zestaw tekstów będzie zajmującą i pożyteczną lekturą.powiedzi niemal aktualnościami. Piotr Szymeczko) i wiersz Benedikta Dyrlicha Jan Arnošt Smoler (przeł. który prowadził w Warszawie lektorat języka górnołużyckiego. stanowiącą jeden z fundamentalnych dla polskiej literatury i języka Pieśń XXV Jana Kochanowskiego (Czego chcesz od nas. Publikujemy także tłumaczenia na język polski – wspomnianej Wyspy zapomnianych Zalěskiego (przeł.

Von der Redaktion
Der mit einiger Verspätung erscheinende neue Band der „Zeszyty Łużyckie“ ist
dem kürzlich begangenen Jubiläum der Seniorin der polnischen Sorabistik, Frau
Professor Ewa Siatkowska, gewidmet. Unseren herzlichen Glückwünschen und
Achtungsbezeigungen haben sich auch die Sorben angeschlossen. Die Verspätung
des Erscheinens ist hauptsächlich auf die Veränderungen der Finanzierungsgrundlagen unserer Publikation zurückzuführen.
Bei der sich bietenden Gelegenheit gedenken wir auch der Persönlichkeit des
großen Forschers auf dem Gebiet der Sorabistik, des Verfassers des monumentalen
Wörterbuches, Arnošt Muka. Trauiriger Anlass des Schreibens eines der kürzeren
Eingangstexte der aktuellen Ausgabe ist der Tod des sorbischen Schriftstellers
und großen Freundes des polnischen Volkes, Jurij Brězan (Beitrag von Zdzisław
Kłos).
Alles um uns verändert sich, es wandeln sich die Realien, unter denen wir
unserer Arbeit nachgehen, doch wir haben die Hoffnung, dass unsere Leser jedes
von uns realisierte sorabophile Vorhaben mit Wohlwollen und Aufmerksamkeit
aufnehmen. Wir haben die Absicht, das meritorische Niveau unserer Publikation
ständig zu erhöhen. Dabei hoffen wir, dass der aufmerksame Leser die gewissen
Veränderungen der Konzeption bemerkt und akzeptiert. Die Rezipienten der von
uns veröffentlichten Texte sind zumeist Slawisten bzw. Sorabisten. Daher haben
wir uns entschlossen, die Beiträge in einem breiteren Rahmen origineller Sprachen
vorzustellen (als ein Novum erscheint hier die ukrainische Sprache).
Der Inhalt der Ausgabe ist nach unserer Meinung recht vielfältig und in mehreren Kapiteln zusammengefasst (ähnlich wie in der vorherigen Ausgabe).
Der der Disputation gewidmete Teil enthält Texte aus verschiedenen Bereichen. Er beginnt mit linguistischen Abhandlungen, die dem Interessenbereich
unserer Jubilarin am nächsten sind. Zwei umfangreiche Beiträge (der Autorinnen Sonja Wölke und Anja Pohončowa) bilden einen erschöpfenden Rapport und
Kommentar zum Thema der sich in den beiden sorbischen Sprachen vollziehenden
Prozesse. Alle slawische Sprachen wurden, was wir bei jedem Schritt bemerken,
von den Prozessen der Globalisierung erfasst, jedoch fällt es den „größeren“, unter
der Obhut eines eigenen Nationalstaates stehenden Sprachen sicher leichter, sich
auf organisierte Weise oder spontan der Angleichung an allgemeine Muster zu
erwehren. Die slawisch-deutsche Zweisprachigkeit macht die Abwehrmaßnahmen
bedeutend komplizierter, sie ist der Umstand, den unsere übrigen Sprachen nicht
durchleben müssen.
Schon immer gehören in der Situation einer ethnischen Minderheit die Fragen
des Seins zu den Objekten des Interesses der „Zeszyty“. Diesmal präsentieren
wir Texte zu der sich wandelnden Situation der in der Karpatischen Bukowina
lebenden Polen (Beitrag von Ewa Rzetelska-Feleszko) sowie der in Polen lebenden
Slowaken (Beitrag von Helena Krasowska).

10

Wir stellen einen methodologisch interessanten Beitrag (im allgemeinen sprechen sich zum Thema Etymologie diachronische Sprachwissenschaftler aus) des
Historikers Werner Meschkank zum Thema der Herkunft des Namens der Stadt
Cottbus vor. Im Anschluss daran geben wir dazu den Kommentar eines Sprachwissenschaftlers (Włodzimierz Pianka) und die Antwort des Autors darauf wieder. Diese Diskussion erinnert an die hundert Jahre währenden Streitereien der
Historiker und Sprachwissenschaftler über die Etymologie der Eigennamen. Werner Meschkank erwähnt auch die Frage des Ursprungs eines wichtigen Elements
des Cottbuser Stadtwappens, des Krebses, der ein Hinweis auf eine mögliche Verbindung zu polnischen Adelsgeschlechtern sein könnte.
Ein interdisziplinares, historisch-sprachwissenschaftliches Element ist die Reminiszenz an die interessante, durch den Krieg unterbrochene und in Archiven
verborgene sorabistische Tätigkeit des polnischen Slawistikzentrums der Vorkriegszeit in Lwow/Lemberg (Mychajlo Kril’). Dieser Text findet sich ebenfalls (wie
der zuvor vorgestellte) im vorliegenden Band noch in einer polemischen Diskussion (Autor Rafał Leszczyński).
Unter den literaturwissenschaftlichen Beiträgen, die diesmal in geringerem
Umfang vertreten sind, stellen wir Reflexionen zum außergewöhnlich interessanten Schaffen von Jakub Lorenc-Zalěski vor. Vom außergewöhnmlichen Charakter
der kommentierten Texte kan sich der Leser selbst überzeugen, indem der die
übersetzten Fragmente seiner poetischen Prosa liest: Insel der Vergessenen/Kupa
zabytych (im Kapitel Literarisches Forum Bericht und Übersetzung von Piotr
Szymeczko).
Im historischen Teil der Berichte kehren wir in den Beiträgen von Piotr Pałys und Rafał Leszczyński zu dem im Bewusstsein der Sorben und ihrer Freunde immer noch lebendigen und diskutierten kritischen Moment zurück, als kurz
nach Beendigung des 2. Weltkrieges die Chance auf eine bestimmte, vom Willen des deutschen Staates unabhängige, politische Entscheidung entstanden war.
Einer der Aspekte in dieser Situation waren die sorbisch-sowjetischen (Stalin) und
sorbisch-jugoslawischen (Tito) Beziehungen. Leider erwies sich erneut, wie im Beitrag von Piotr Pałys deutlich wird, wie stark die Schicksale der Schwächeren vom
sich wandelnden Willen der Starken und von der (Nicht)Übereinstimmung zwischen ihnen abhängig sind... Rafał Leszczyński betrachtet einen sehr schwierigen
und schmerzhaften Aspekt in der Geschichte des konspirativen Kampfes der Polen
gegen die hitlerschen Okkupanten, die unvermeidliche Einsickerung von Spionen
in die polnischen Strukturen, was stets Verhaftung und oft den Tod der Patrioten
bedeutete. Die konkrete Frage, zu deren Darstellung wir uns entschlossen haben,
ist von den Historikern noch nicht endgültig geklärt. Jedoch aus Achtung gegenüber den Opfern sollte man versuchen, die Wahrheit zu ergründen, obgleich sie
schwierig war und schmerzhaft sein könnte.
Wir drucken auch Texte zur späteren Geschichte ab: Bittere Reflexionen
zu den Themen Sorbischer Rundfunk und Zeitschrift „Pomogaj Bog“ (Werner

11

Meschkank), sowie aus der neuesten Geschichte, die man fast Mitteilungen aus
der Gegenwart nennen könnte, werden dargestellt. Weiterhin werden die Tätigkeit des Oppelner Zentrums (Piotr Pałys) und die Notizen eines wohlwollenden,
wenngleich scharfsinnigen und kritischen Beobachters der polnichen Wirklichkeit
(Fabian Kaulfürst), der in Warschau ein Lektorat der obersorbischen Sprache
leitete, vorgestellt
Der bewährten Praxis folgend drucken wir auch diesmal Rezensionen und
Besprechungen sorabistischer Publikationen ab. Der Leser findet sie diesmal in
zwei Beiträgen von Elżbieta Wrocławska.
Einen in dieser Ausgabe wesentlichen Teil eines umfangreichen Kapitels repräsentieren Übersetzungen von Werken Adam Mickiewiczs: des gesamten (!)
I. Buches (Die Wirtschaft) aus dem Poem Pan Tadeusz ins Niedersorbische sowie
der Świtezianka ins Obersorbische, beide von Alfred Měškank. Damit bezeugen
wir nachdrücklich das Engagement der Sorben, bei denen die Kenntnis der polnische Geschichte und der polnischen Kultur erstaunlich hoch ist, für das Gedenken
des 150. Todestages unseres großen Dichters. Unter den Übersetzungen polnischer
Literatur ins Niedersorbische findet der Leser auch das zu den grundlegenden
Texten der polnischen Literatur gehörende Lied XXI von Jan Kochanowski (Was
willst du von uns, Herr ..., übers. von Michał Machura). Wir publizieren auch
Übersetzungen ins Polnische: die bereits erwähnte Insel der Vergessenen von
Zalěski (übers. von Piotr Szymeczko) und das Gedicht von Benedikt Dyrlich
Jan Arnošt Smoler (übers. von Ludmiła Gajczewska).
Es ist uns gelungen, für diese Ausgabe ein Inhaltsverzeichnis der Zeszyty
XXX-XL zu erarbeiten, einschließlich eines Index’ der Namen der Autoren und
Übersetzer (Ignacy Doliński).
Wir haben die Hoffnung, dass die in dieser Ausgabe vorgeschlagene Zusammenstellung der Texte eine interessante und nützliche Lektüre darstellt.

12

Ewa Siatkowska (Warszawa)

De se ipso ad posteritatem
Tytuł zaczerpnięty ze zbioru elegii Tristia (Żale) Owidiusza, który na
język polski tłumaczy się: ‘O sobie samym do potomności’, w roku 1542 został użyty w Elegii VII przez polskiego poetę humanistycznego, Klemensa
Janickiego. Jeden i drugi twórca skarżyli się na swój los; Owidiusz dlatego,
że go cesarz Octavian Augustus zesłał nad Morze Czarne (dotychczas nie
wiadomo, dlaczego), Janicki dlatego, że był słabowity i w ogóle miał „życiowego pecha”. Ja nie chcę się potomności (!) skarżyć na los, co najwyżej
stwierdzić, że trudno pisać „o sobie samym (-ej)”. Tak jednak życzyła sobie
redakcja „ZŁ”, więc spróbuję...
Dlaczego zaczęłam zajmować się sorabistyką? Nie mogę przytoczyć żadnego efektownego szczegółu ze swojej biografii w rodzaju takiego, że już
piastunka do snu opowiadała mi baśnie o północnych Słowianach, dzielnie
walczących z niemiecką nawałnicą. Później wszystkie słowiańskie plemiona
zostały podbite, poza plemieniem Milczan i Łużyczan, których potomkowie
żyją do dziś i to oni mnie zafascynowali. Niestety, nikt mi do snu nie opowiadał bajek, nawet nie miałam piastunki. I – wstyd się przyznać, ale muszę
tak zrobić – w ogóle aż do czasu studiów na slawistyce nic nie wiedziałam
o Łużyczanach. Co gorsze, nie wiedział o nich nikt z mojej rodziny, nawet
mój Ojciec, który po studiach na Uniwersytecie Warszawskim był cenionym
polonistą (później autorem, obowiązującego w całej Polsce, elementarza Litery i innych publikacji popularno-naukowych i dydaktycznych). Było to
– i niestety jeszcze ciągle jest – symptomatyczne dla polskiej inteligencji,
nie mówiąc już o niższych warstwach społecznych. Ignorancja ta spowodowała raz dość humorystyczne wydarzenie, które już opisałam w „ZŁ” 1 , ale
że było to 12 lat temu i nie każdy może już dotrzeć do tamtego numeru,
historię tę powtórzę.
Otóż mój Ojciec w styczniu 1945 znalazł się w jakimś północnoniemieckim miasteczku, którego nazwy nie zapamiętał, ewakuowany razem z całym
obozem jeńców z powodu zbliżającej się ofensywy radzieckiej. Ewakuacja
odbywała się na piechotę, przy trzaskającym mrozie. W miasteczku tym
konwojenci zarządzili postój. Jeńcy polscy śmiertelnie znużeni zaczęli siadać na śniegu. I wtedy do Ojca podeszła jakaś kobieta i podała mu kubek
gorącego mleka, coś mówiąc. Ojciec ze zdziwieniem stwierdził, że to, co
1

E. Siatkowska, Tajemniczy Wendowie, „Zeszyty Łużyckie” VII 1993, s. 94-96.

13

mówiła zrozumiał, choć nie było ani po niemiecku, ani po polsku. Spytał ją: „Skąd jesteście?” I wtedy ona powiedziała zdanie, które mu utkwiło
w pamięci: „My smy Wendy”. Dalszą wymianę zdań przerwali niemieccy
konwojenci, popędzając do dalszego marszu.
Ojcu zdawało się, że śni. Skąd w środku Rzeszy mogli znaleźć się jacyś
Wendowie? Nauczycielowi języka polskiego, który był zżyty ze Słowackim
i Lillą Wenedą nazwa ta skojarzyła się z Prasłowianami. Prasłowianie w XX
wieku? Podzielił się swymi skojarzeniami z maszerującym obok kolegą. Ten
poklepał go po ramieniu: „Bracie, ty masz halucynacje. To z głodu.”
Skończyła się wojna. Ojciec wrócił do domu. Wspomnienie o owej tajemniczej Wendyjce nie dawało mu spokoju. Opowiadał o niej w gronie
rodzinnym.
Minęło kilka lat. Ja zdałam maturę i zaczęłam studiować slawistykę.
I wtedy na którymś z wykładów przyszło olśnienie: „Ojciec nie miał halucynacji. Spotkał Dolną Łużyczankę”. Nie było to na Łużycach, ale przecież
ludzie podróżują.
Zdarzenie kryło głębszy sens. Przeciętny polski inteligent, jeśli już coś
wiedział o Łużyczanach, to w związku z tym, że słyszał o ich potędze w czasach przedhistorycznych, jakoś – pewnie podświadomie – wyobrażał sobie,
że to jakiś naród, który jak skamielina przechował się od czasów prasłowiańskich. A na dodatek nazywano ich Wendami, która to nazwa wprowadziła
w błąd mojego Ojca. Podam jeszcze jeden przykład.
Na studiach slawistycznych zdobyłam prawdziwą wiedzę o Łużyczanach.
Po magisterium, jako asystentka prof. Zdzisława Stiebera, w roku 1965 dostałam miesięczne stypendium na Łużyce. Jadąc do Lipska przejeżdżałam
przez Budziszyn. Współpodróżni – Polacy, którzy w jakichś tam celach też
udawali się do Lipska – byli bardzo zaintrygowani tym, że jadę poznawać
naród i język łużycki, bo oni naturalnie nic ani o jednym, ani drugim nie
słyszeli. Kiedy pociąg stanął w Budziszynie, wszyscy rzucili się do okna,
żeby zobaczyć żywych Łużyczan. Rozczarowali się, bo po peronie chodzili
normalnie wyglądający ludzie. Jedna z pań jednak nie dała za wygraną
i zawołała: „O, zobaczcie, tam stoi ktoś z taką długą brodą. Może to Łużyczanin?” Trochę żartowała, ale trochę wierzyła w to, co mówi. Potem
zetknęłam się z tym, jak Łużyczan widzą niektórzy Niemcy.
W Lipsku zamieszkałam na tzw. „prywatnej kwaterze”. Moja niemiecka gospodyni miała dziesięcioletniego syna. Bardzo się dziwował, że chcę
studiować język łużycki. „Sorbische Sprache? Was für Sprache? Das ist ein
Dialekt!” Może jeszcze w jego głowinie kołatały się jakieś echa hitlerowskiej
propagandy głoszącej, że język łużycki jest niemieckim dialektem, a Łuży14

czanie to zeslawizowani Niemcy? Przyniósł mi figurkę brodatego mężczyzny
z pękatą butlą w ręce i powiedział: „Das ist der Sorbe. Immer betrunken”.
Pomyślałam sobie wtedy, że muszę – w miarę własnych sił – zwalczać
stereotyp Łużyczanina pokutujący w mentalności różnych narodów. I właściwie dopiero wtedy rozpoczęła się moja droga do Łużyczan.
W Budziszynie poznałam się bliżej z trzema przedstawicielami tego narodu, mianowicie podówczas młodymi językoznawcami z Instytutu Łużyckiego – dr. Helmutem Jenčem, dr. Helmutem Faską i dr. Fridem Michałkiem, których prof. Stieber nazywał Wielką Trójką. Pracowałam z nimi
w jednym pokoju, zbierając materiał do pracy habilitacyjnej. Od razu poczułam się jak w domu. Kiedy rano zjawiałam się do pracy, na moim biurku
już stały wielkie szuflady pełne fiszek z hasłami, które mnie interesowały.
Siedziałam cichutko, a członkowie Wielkiej Trójki bez ustanku dyskutowali na tematy językoznawcze. Dużo się z podsłuchiwania tych dyskusji
nauczyłam. Potem, punktualnie o godz. 12., szliśmy na obiad do stołówki
pracowniczej. Czas wolny też miałam zagospodarowany. Prowadzano mnie
do antykwariatów, gdzie nabywałam cenne sorabica, zwiedzaliśmy miasto,
a w niedzielę także inne miejscowości. Dr Frido Michałk zabrał mnie do
swoich teściów, do Radworja. Po mojej własnej drodze do Łużyczan byłam
przez tych Łużyczan prowadzona za rękę.
Później – od 1967 roku – rozpoczęły się letnie kursy języka łużyckiego, odbywające się co dwa lata. Każdy, kto w nich brał udział, był nimi
zauroczony. Stanowiły cudowne połączenie niemieckiego porządku i organizacji ze słowiańską gościnnością i fantazją. To była cała, niejednokrotnie pogmatwana, „łużyckość” w pigułce. Nie tylko słuchaliśmy wykładów
i uczęszczaliśmy na lektorat, nie tylko chodziliśmy do teatru na łużyckie
sztuki, oglądaliśmy łużyckie filmy i słuchaliśmy łużyckiej muzyki. W łużyckość wchodziliśmy głębiej. Byliśmy, pojedynczo, zapraszani do łużyckich domów, braliśmy udział w wiejskich zabawach, pływaliśmy czółnem
po rozwidleniach Sprewy. No i ciągle się śpiewało smętne i skoczne łużyckie ludowe piosenki. Na pożegnanie dostawaliśmy masę łużyckich książek,
pozycje współczesne były opatrzone dedykacjami autorów. To wszystko wytwarzało silną więź uczuciową, która po powrocie do kraju była bodźcem
do działania.
Moja działalność toczyła się trzema nurtami: naukowym, dydaktycznym
i społecznym. Wzajemnie się one warunkowały.
Nurt naukowy wyodrębnił się z prac poświęconych zachodniej Słowiańszczyźnie. Inspirowany był z jednej strony przez prace wybitnego sorabisty
– prof. Zdzisława Stiebera, który był moim opiekunem naukowym i sze15

fem, z drugiej strony przez pobyty na Łużycach i rozmowy z naukowcami
z Instytutu Łużyckiego. Podsuwali mi oni nieraz konkretne tematy. Raz
na przykład, kiedy opowiadałam o tym, co kto wśród moich znajomych
robi z zakresu sorabistyki, podsunięto mi pomysł napisania o tym artykułu i tak powstała moja Sorabistyka w Warszawie (1981). Kiedy z kolei
mówiłam o zainteresowaniach studentów sprawami łużyckimi, w Budziszynie zapytano, czy nie mogliby oni opracować, bardzo potrzebnego, indeksu
a tergo słownika Muki, po czym... indeks ten też powstał.
Moje prace sorabistyczne (ponad 60 pozycji, nie licząc prac porównawczych, w których problematyka łużycka nie stanowi centrum)2 dotyczą
głównie językoznawstwa; niektóre mają charakter historyczny, kilka jest
poświęconych folklorowi. Powstały w latach 1980-2000.
Ponieważ zbiór ich jest opublikowany, ograniczę się tylko do zasygnalizowania przykładowo podstawowych problemów językoznawczych.
Dwa artykuły dotyczą fonologicznej opozycji č/ć; z różnych punktów
widzenia omówiony jest rozwój r’ po p, t i k oraz niesystemowe zjawiska fonetyczne występujące w tłumaczeniu Genesis, dokonanym przez J. B. Fryca (1796). Prace słowotwórcze dotyczą frekwencji i postaci dolnołużyckich
prefiksów czasownikowych występujących w słowniku Muki, struktury imiesłowów dolnołużyckich z tegoż słownika, uniwerbizacji w górnołużyckim,
a także dolnołużyckich czasowników denominalnych. Pisałam też o pożyczkach leksykalnych z niemieckiego i o internacjonalizmach w górnołużyckim.
W ramach relacji „ język a kultura” starałam się zanalizować, stojąc na stanowisku kognitywizmu, odbicie w języku Łużyczan pojęć ‘dom rodzinny’,
‘ojczyzna’. Interesowały mnie prawa rządzące rozwojem języków łużyckich
(na porównawczym tle słowiańskim) oraz niektóre szczegółowe fakty z tego
zakresu, wreszcie kilka artykułów poświęciłam łużyckiej tekstologii, zwłaszcza przekładom Biblii.
Nurt dydaktyczny rozwidlał się na strumyczki. Główny to prowadzenie
zajęć sorabistycznych w ramach, przewidzianych programem, tzw. fakultetów. Na żadnej uczelni, poza Uniwersytetem Lipskim, sorabistyka nie
stanowi autonomicznego kierunku, prowadzenie przedmiotów sorabistycznych w Warszawie (a także w Pradze, we Lwowie, na różnych uniwersytetach niemieckich itp.) należy więc oceniać bardzo pozytywnie. Wymiernym
rezultatem tej praktyki, obok działalności innych polskich ośrodków, jest
przodująca od kilku lat pozycja Polaków na kursach językowych w Budziszynie i wśród stypendystów zagranicznych w Lipsku.
2

Zob. E. Siatkowska, Studia łużycoznawcze, Warszawa 2000, ss. 581.

16

Oprócz zajęć prowadzonych przeze mnie do roku 2002 (później kontynuowali je moi dawni studenci – mgr Anna Jakubowska (de domo Hejduk)
i mgr Marcin Szczepański), odbywają się co dwa lata miesięczne intensywne kursy języka górnołużyckiego. W latach dziewięćdziesiątych odbyły się
nawet dwa międzynarodowe studenckie sympozja sorabistyczne. Jak podkreślił dr H. Jenč3 i jak sama też uważam, kształcenie „narybku” sorabistycznego stanowi moje podstawowe osiągnięcie.
Pogłębienie sorabistycznej dydaktyki nastąpiło „na zamówienie społeczne”. W początku lat osiemdziesiątych pojawili się w Instytucie Filologii
Słowiańskiej UW studenci – entuzjaści spraw łużyckich, a mianowicie Sławomir Wiatrak, zaprzyjaźniony ze środowiskiem wrocławskich działaczy
PTTK, któremu przewodził, obecnie profesor, Krzysztof Rafał Mazurski –
animator sorabofilstwa dolnośląskiego – oraz Marta Makarska-Lesiak i Jan
Bończa Szabłowski. Oni stali się zalążkiem późniejszego grona młodych
sorabofilów.
Niezależnie od wspomnianej działalności kierowałam tzw. sekcją sorabistyczną (kolejny boczny „strumyczek”), składającą się z absolwentów Instytutu Filologii Słowiańskiej (Zdzisław Kłos, Dorota Rzymska) i studentów
(Jolanta Czerniawska-Rudolph, Ewa Felicka-Ostrowska, Grażyna Jarmolik-Jatkowska, Teresa Marszałek-Barańska, Urszula Niedziałek) oraz kilku
osób spoza Instytutu; sekcja wzięła „na warsztat” słownik Muki. Przez wiele
lat, bez komputera, opracowywano indeks a tergo tego leksykonu (pierwszy w leksykografii łużyckiej), wydano (w nieco innym kolektywie) dwa inne
słowniczki i słownik rosyjsko-dolnołużycki, który w postaci kartoteki został
przekazany Instytutowi w Budziszynie. Działania te odgrywały przy okazji
ważną rolę dydaktyczną: młodzież zapoznawała się z techniką pracy naukowej i oswajała się ze słownictwem łużyckim, co pomagało później przy
nauce języka.
Nurt społeczny rozpoczął się od pewnego incydentu. W polskim magazynie „Przekrój” dziennikarz Zenon Wadowski napisał, że łużycki hymn
narodowy Hišće Serbstwo njezhubjene jest repliką polskiego hymnu. Nie jest
to do końca prawdą. Dwie osoby, niezależnie od siebie zareagowały na tę informację, mianowicie był to pułkownik Stanisław Marciniak i Ewa Siatkowska. Po spotkaniu na łamach „Przekroju” odbyło się drugie spotkanie tych
osób – już na gruncie prywatnym, w gronie poszerzonym o mgr. Zdzisława
Kłosa i dr. Ryszarda Michalika, na którym postanowiono powołać do życia
jakieś prołużyckie towarzystwo, które by w polskim społeczeństwie szerzyło
3 H. Jenč, K pjećasydomdźesaćinam prof. Ewy Siatkowskeje, „Rozhlad” (LV) 7 2005,
s. 271-273.

17

Pomysł został zrealizowany. podobnego programu. kulturze i języku Łużyczan oraz zwalczanie fałszywych wizerunków tego narodu. die sich in der Mentalität anderer Völker festgesetzt hatten. którego pierwszym prezesem był pułkownik Marciniak. historii. Towarzystwo to ma swoje oddziały w Poznaniu i we Wrocławiu (oddział w Opolu ostatnio się usamodzielnił). Geschichte.rzetelną wiedzę o Łużycach. sowie durch das Erreichen des gewöhnlichen Lesers auch gesellschaftliche Ziele. sowie des Kampfes gegen falsche Vorstellungen über dieses Volk. dzięki swojej zawartości. Die Publikation verfolgte mit ihrem Inhalt wissenschaftliche Ziele und durch Veröffentlichung von Beiträgen von Studenten (neben Beiträgen anerkannter wissenschaftlicher Autoritäten) auch didaktische. Auf diese Weise realisierte ich mein in jungen Jahren festgelegtes Programm der Information der polnischen Öffentlichkeit über die Existenz. które zakorzeniły się w mentalności narodów innych. Serdecznie życzę nowej Redakcji „ZŁ” realizowania. 18 . przez umieszczanie na swych łamach artykułów studenckich (obok rozpraw uznanych autorytetów naukowych) – cele dydaktyczne. Kultur und Sprache der Sorben. Trzy nurty mojej prołużyckiej działalności spłynęły w jedno przy redagowaniu (od numeru I aż do XXXVI) „Zeszytów Łużyckich”. zaś w wyniku docierania do masowego czytelnika – także cele społeczne. I tyle mogę „o sobie samej do potomności” napisać. Najpierw powstało Koło Zainteresowań Kulturą Łużyczan. następnie Towarzystwo Polsko-Serbołużyckie (z którym rzeczone Koło się połączyło). któremu do dziś prezesuje dr Zbigniew Gajewski. spełniało cele naukowe. Ewa Siatkowska „De se ipso ad posteritatem“ [aus dem Schluss] Bei meiner Arbeit in der Redaktion der „Zeszyty Łużyckie“ (von Band I bis XXXIV) vereinigten sich drei Richtungen meiner Tätigkeit zu einer. Pismo to. później ja. W ten sposób realizowałam wytyczony w młodości program: informowanie polskiego społeczeństwa o istnieniu. na swój sposób.

Njech jako serbske wědomostne towarstwo wuzběhujemy čiły zajim jubilarki za lěta 1991 wožiwjenu Maćicu Serbsku.Serbski postrow a dźak Pohladaš-li do stawiznow serbsko-pólskich kulturnych a wědomostnych wzajomnosćow wustupuja mjena mužow: Roman Zmorski a Jan Arnošt Smoler. narodninam pósłać postrow ze Serbow. Siatkowskej inicěrowana a hłownje wot njeje organizowana a hromadźe z našim towarstwom wuhotowana pjećdnjowska mjezynarodna sesija młodych studowacych a wustudowanych sorabistow z Pólskeje. zo młodźi tradicije pokročuja. Do njeho zarjadujemy tež česćenu knjeni profesorku Ewu Siatkowsku. Zdzisław Stieber. njech na wotkryće pomnika za Mikławša Jakubicu w Lubanicach. kotrejž hnydom přistupi a na kotrejež zarjadowanja sej dojězdźowaše – njech na zhromadźizny do Budyšina. Čech a Łužicy we Waršawje pod temu Sprawy łużyckie w ich słowiańskich kontekstach (1996). Za wšo spomožne na slědźerskim polu a wězo wosebje na prosorabistiskim polu so Maćica Serbska přećelnje dźakuju. Maćica Serbska gratuluje knjeni profesorce k dócpětym rjanym narodninam a přeje jej z cyłeje wutroby za dalše žiwjenske lěta krutu strowotu. Zběrnik referatow swědči na jednej stronje wo jeje přewodźenju wědomostneho dorosta a na druhej stronje zwuraznja so jeje nadźija. Rjad hodźi so rozšěrić. Michał Hórnik a Alfons Parczewski a Józef Ignac Kraszewski. Wilhelm Szewczyk a Jurij Młynk. njech jako delegatka Maćicy na sorabistiskim seminarje Lwowskeje uniwersity. Ale hižo naposledk mjenowana kajkosć zasłuži sej nimo postrowa k jubilejnym narodninam tež dźak ze Serbow. A zawěrno. Njedosaha lětušej jubilarce k 75. nad čimž so zawěsće sprawnje zwjeseli we wědźenju. Jubilarka je před lětdźesatkami nastupiła puć hajenja mnohostronskich tradicijow pólsko-serbskich wzajomnosćow ze syłu wědomostnymi wozjewjenjemi k serbskej rěči zašłosće a přitomnosće kaž tež k serbskim kulturnym stawiznam. zo je wona w Serbach znata pólska wědomostnica a zo jeje lětdźesatki trajace slědźerske dźěło přinošowaše k mjezynarodnemu připóznaću sorabistiki. Józef Gołąbek a Ota Wićaz.. Do stawiznow zapisa so tež wot prof.. wjele spokojenja a wjesela we wuspěšnym wědomostnym dźěle. Jeje personalna bibliografija pak njeje hišće dopisana. je prof. Zo by so po Pólskej wěda wo Serbach rozšěrjała. Jerzy Śliziński a . někotři z wobdźělnikow steja dźens njecyły lětdźesatk 19 . Siatkowska hromadźe ze Stanisławom Marciniakom spřihotowała za pólsku zjawnosć Maćičnu popularnu knižku Łużyczanie – słowiański naród w Niemczech (1994). Józef Magnuszewski.

pozdźišo hižo při katedrje. dr. Ewy Siatkowskej. Měrćin Völkel předsyda Maćicy Serbskeje w požnjencu 2005 20 . zo by móhła dale swoje slědźerske dźěło pokročować a polo słowjanskeho rěčespyta wobohaćeć. kajki to spodobny dźak! Maćica Serbska kaž tež jeje kolegojo w Pólskej a we wukraju přeja prof. Wysokošulska wučerka dožiwja płody swojeho skutkowanja.

które odbywa się w dniach 15 i 16 października 2004 w Domu Łużyckim w Chociebużu” 4 . rocznicy urodzin Arnošta Muki Już jako 15-letni gimnazjalista z Budziszyna (i członek tamtejszego towarzystwa Societas Slavica Budissinensis) Arnošt Muka znalazł się na Dolnych Łużycach.] były tak silne. rocznicy urodzin A. Arnošt Muka – ein Sorbe und Universalgelehrter.Zdzisław Kłos (Instytut Slawistyki Zachodniej i Południowej UW. Pernak. Muki i zamieszczonym na okładce recenzowanej monografii R. że dźwiękiem jedynie włoskiej ustępuje” 3 . Nowak-Njechorński. s. narodu łużyckiego wierny strażniku!” 1 Dwie publikacje z okazji 150.10. 2. Herausgegeber Peter Kosta und Madlena Norberg. s. Kilanka.. Gazeta dalej informowała. że 150. Nr 6. 4 „Nowy Casnik” 42. Już wtedy zachwyciła go mowa dolnołużycka – „tak piękna i tak słodko brzmiąca. „Te pierwsze wrażenia [. biorąc udział w trzydniowej wycieczce szkolnej.. To właśnie tych jedenaście referatów.] – podpis na rysunku. Październikowy numer „Nowego Casnika” (z dnia 16 X 2004 r. [w:] Podstupimske pśinoski k Sorabistice. wykonanym z okazji 70. Nie dziw zatem. swěrny stražowarjo serbskeho naroda! [tłum. Lětnik 56 (16..K. Potsdam 2004. 1 M.. 5 Podstupimske pśinoski k Sorabistice. 60. już wówczas zaczął się jej uczyć. że zaważyły na całym jego późniejszym życiu” – pisze Měto Pernak2 . Potsdamer Beiträge zur Sorabistik. Warszawa) „Chwała ci. moje – Z. wygłoszonych na Sympozjum. Potsdamer Beiträge zur Sorabistik ) Został on zatytułowany Arnošt Muka – ein Sorbe und Universalgelehrter (Arnošt Muka – Łużyczanin i światowy uczony) i zredagowany przez Petera Kostę i Madlenę Norberg5 . wydał Instytut Slawistyki Uniwersytetu w Poczdamie (Institut für Slavistik der Universität Potsdam) jako szósty tom Poczdamskich Studiów Sorabistycznych (Podstupimske pśinoski k Sorabistice. Potsdam 2004. iż „ekspozycja jest imprezą towarzyszącą sympozjum naukowemu. Uświetnił ją wykład dr.) donosił o otwartej w przeddzień w chociebuskim Domu Łużyckim jubileuszowej wystawie poświęconej łużyckiemu patriocie i uczonemu. Lotara Balko zatytułowany Znaczenie Arnošta Muki dla badań nad dolnołużyckimi strojami ludowymi (Die Bedeutung Arnošt Mukas für die Trachtenforschung in der Niederlausitz ).2004). Sława ći. Arnošt Muka a Dolna Łužyca.. 3 Tamże. a w przyszłości ona stać się miała głównym przedmiotem jego działalności naukowej. 21 . 107 s. rocznicę urodzin wielkiego Arnošta Muki uczczono szczególnie uroczyście właśnie na Dolnych Łużycach. s. 60. 2 M.

zatytułowanym Pśispomnjeśa k bogatosći Mukowego słownika (Uwagi o bogactwie słownika Muki ). Kosta dokonuje następnie analizy słownictwa uwzględnionego przez Mukę. 22 . W swoim studium. „Nowy Casnik” 42. Horst Petrik z kolei zajmuje się Słownikiem – uznawanym za dzieło życia Muki (jeszcze jeden referat na ten temat – niedrukowany w recenzowanym tomie – wygłosił na Sympozjum Manfred Starosta6 ).in. 6 M. Peter Kosta – nosi wiele mówiący tytuł: Die historische Grammatik Arnošt Mukas und ihre Bedeutung für die Entwicklung der niedersorbischen Sprache (Gramatyka historyczna Arnošta Muki i jej znaczenie dla rozwoju języka dolnołużyckiego). Mukowy słownik a jogo woznam za dolnoserbsku rěc (Słownik Muki i jego znaczenie dla języka dolnołużyckiego). niejednokrotnie przy jego pomocy próbujący przywrócić rodzime wyrazy na miejsce germanizmów bądź słów górnołużyckich). Mukę-dialektologa przedstawia Helmut Jenč. Właśnie Leskien zainspirował swojego ucznia. którym posługują się w najlepsze także współcześni Dolnołużyczanie (m. omawia kryteria doboru materiału oraz podkreśla rolę. Dialektologiska źěłabnosć Arnošta Muki (Działalność Arnošta Muki na polu dialektologii ) zauważa on na samym początku. Augusta Leskiena. że księgę otwierają trzy studia z tej dziedziny. Autor studium zestawia dalej leksykograficzne opus magnum Muki z najnowszymi słownikami Manfreda Starosty i Sonji Wölke (zestawienie to sygnalizuje już zresztą podtytuł). P. jaką odegrała Gramatyka w procesie kodyfikacji języka dolnołużyckiego. to gwary – co należy podkreślić – uwzględniał w licznych swoich pracach (przede wszystkim w Słowniku). W artykule pt. iż przyszły Uczony zainteresował się dialektami już w czasie młodzieńczych podróży po Łużycach (opisanych – jak wiemy – w tomie reportaży Pućowanja po Serbach). (będącego przecież – o czym należy przypomnieć – dziełem jednego autora!).Za najważniejsze zwykło się uważać dokonania Muki na polu językoznawstwa – zrozumiałe zatem. Pierwsze – jego autorem jest wspomniany redaktor tomu. Kosta już na wstępie przywołuje nazwisko czołowego slawisty owych czasów. por. Starosta. 2. do napisania – nota bene na konkurs zorganizowany przez lipskie Towarzystwo Jabłonowskich – gramatyki historycznej i porównawczej języka dolnołużyckiego (wyszła ona drukiem w roku 1891). językoznawcy. s. Omawiając to pionierskie na gruncie łużyckim dzieło językoznawcze. Godna uwagi jest również – zaznacza Petrik – aktualność Słownika. Mimo że Muka nie stworzył żadnego większego dzieła par excellence dialektologicznego. Lětnik 56 (2004). Petrik wskazuje na niezwykłe „rozmiary” liczącego 20 tysięcy słów thesaurusa. Podkreśla też jego rolę w procesie kształtowania się literackiej normy dolnołużycczyzny. młodego Mukę.

jak i jego mistrz. Wynika to z faktu. Jako maturzysta wstąpił w 1874 r. z którą był mocno i wielostronnie związany” – stwierdza Roland Marti w studium pt. Marti. Wspomniał także o jego znacznie szerzej znanej działalności wydawniczej. dużo na ten temat pisali). nie mówiąc już nawet – z poezją. zaś – honorowym przewodniczącym. której członkiem miał pozostać przez całe życie. Fascynacja Dolnymi Łużycami – ową wówczas jeszcze „ziemią nieznaną” – nie ograniczała się jedynie do spraw nauki (na tym polu zasługi Muki są ogromne i ogólnie znane). ale także do indywidualnych kontaktów z Dolnołużyczanami – do końca życia łączyły go więzi przyjaźni z Miną Witkojc i Bogumiłem Šwjelą. Przywołany na początku Měto Pernak – przewodniczący Oddziału Dolnołużyckiego Macierzy Łużyckiej (to właśnie on dokonał otwarcia Sympozjum) – wystąpił z referatem Arnošt Muka a Dolna Łužyca (Arnošt Muka a Dolne Łużyce). ale także ogólnosłowiańskiej (zwłaszcza zachodniosłowiańskiej). do Macierzy Łużyckiej. z niemieckiego oraz z języków słowiańskich). że Muka pełnił w ciągu swego niezwykle czynnego życia aż 21 różnych funkcji społecznych. Sigmund Musiat swój szkic pt. (A poetą był – i to wcale niezłym!). raczej nieznane szerszemu ogółowi (mimo że – jak zaznacza – zarówno on sam. Muka a literatura (Muka i literatura). Reinhold Olesch. Zbyt słabo podkreślano dotąd zasługi Muki nie tylko dla onomastyki łużyckiej. Został wtedy wybrany na „starszego” łużyckiego towarzystwa gimnazjalnego. wiersze pisane w języku połabskim i staro-cerkiewno-słowiańskim. że współcześni Łużyczanie niemal w ogóle nie łączą nazwiska swego najwybitniejszego Uczonego z narodowym piśmiennictwem. Istniejącą od dawna lukę wypełnia właśnie R. Eichler naświetla pewne aspekty działalności Mukionomasty. prezentując zarówno oryginalne utwory Muki. Profesor-sorabista z Saarbrücken ubolewa.in. Istotną rolę w działalności narodowej odgrywały badania statystyczne – to przecież dzięki nim można było wykazać. Powrót do tematyki językoznawczej stanowi artykuł Ernsta Eichlera Ernst Mucke und die slavistische Namenforschung (Arnošt Muka a onomastyka słowiańska). jak i twórczość przekładową (z łaciny. iż ta sfera działalności Muki była dotychczas pomijana przez badaczy. że ginący – jak niektórzy 23 . napisanym przy współudziale Pětša Janaša.„W życiu i całej działalności Muki ważną rolę odgrywała literatura. m. od 1922 r. I robi to z pasją. Arnošt Muka – nabejny narodny organizator (Arnošt Muka – wybitny działacz narodowy) rozpoczyna od stwierdzenia. Jako działacz „narodził się” już w gimnazjum. Pernak – jak już wiemy – zwrócił uwagę na wielkie znaczenie reportaży (Pućowanja po Serbach). zaraz po wejściu w jego progi w 1866 r.

w której Muka został określony jako „duchowy – po śmierci Smolera i Hórnika – przywódca Łużyczan”. jaką Muka cieszył się w naukowych kręgach Rosji już od końca XIX wieku. jakie łączyły Mukę z uczonymi rosyjskimi. W artykule zatytułowanym Die Bedeutung Arnošt Mukas für die Trachtenforschung in der Niederlausitz (Znaczenie Arnošta Muki dla badań nad dolnołużyckimi strojami ludowymi ) podkreśla. Tak był też postrzegany przez środowisko rosyjskich slawistów. Artykuły zebrane w tomie Poczdamskich Studiów Sorabistycznych dają nam przegląd całej wszechstronnej – zaprezentowanej przez najlepszych znawców – działalności Muki jako naukowca. Laptewa. iż to dzięki licznym zapisom Muki (prowadzonym podczas wielu jego wędrówek po dolnołużyckich wsiach) dysponujemy dziś wiedzą o tym. działacza narodowego. Niebagatelną rolę w nawiązaniu tych kontaktów odegrał przyjaciel Muki. Polską Akademią Umiejętności) naświetla Leszek Kuberski w szkicu Związki Arnošta Muki z Akademią Umiejętności w Krakowie.. Niemal czterdziestoletnie kontakty łużyckiego Uczonego z krakowską Akademią Umiejętności (od 1919 r.. literata. Związki Muki z folklorem omawia Lotar Balke. Brühla-Serbina. W artykule Mukas Beziehungen mit russischen Wissenschaftler (Związki Muki z naukowcami rosyjskimi ). Jan Baudouin de Courtenay (skądinąd członek Macierzy Łużyckiej). dokonuje szczegółowej analizy bardzo ożywionych i wielostronnych kontaktów. Autorka przypomina. Ljudmila P. zaś ukazała się w Moskwie broszura J.twierdzili – Łużyczanie wciąż jeszcze istnieją. Kuberski przypomina niezwykle ważną misję slawistyczną. że Muka podjął się przeprowadzenia ankiet demograficznych na obszarze Dolnych Łużyc w reakcji na oficjalne statystyki niemieckie. Mamy zatem przed oczyma dzieło jego życia. iż to dzięki finansowemu wsparciu Akademii w Petersburgu ukazał się Słownik dolnołużycki. jak wyglądały nieistniejące już od dawna ubiory ludowe. a na jesieni (tegoż roku) jego członkostwo zatwierdził sam cesarz Franciszek Józef! Muka współpracował z wieloma krakowskimi slawistami – szczególnie blisko z Kazimierzem Nitschem.. jakiej podjął się Muka na prośbę AU – chodzi oczywiście o badanie śladów zaginionego języka Drzewian połabskich. tendencyjnie zaniżające liczbę Łużyczan. Moskiewska sorabistka. Laptewa pisze o znacznej popularności. W 1914 r. Mukę wybrano na członka korespondenta krakowskiej Akademii wiosną 1895 r. Tę sferę aktywności naukowej Muki omawia Madlena Norbergowa w referacie Mukowe demografiske slěźenja (Badania demograficzne Muki ). Widzimy Człowieka24 . Laptewa przypomina.

9 R. 11 Układ tekstu i tytuły rozdziałów u R. A jaki był prywatnie? Kiedy i gdzie się urodził? Skąd przyjeżdżał na Dolne Łużyce. dobroduszny – chciało by się powiedzieć – słowiański uśmiech.Instytucję. ponieważ w niewystarczającym stopniu znał niemiecki! Wkrótce opanował mowę państwową. Takiego Mukę – zarówno działacza narodowego.. W 1866 roku chłopiec ukończył szkołę ludową w Hornim Wujězdzie. że dnia 10 marca 1854 w miejscowości Wulki Wosyk Janowi Jurjowi Muce i jego małżonce Marii z domu Mitaš urodził się syn.. a także korzystając z odziedziczonej korespondencji. by potem pisać o nich reportaże? Gdzie je pisał? Jaka też była (co dla niektórych nie jest bez znaczenia!) jego fizjonomia? Muka – w pełnej gali. jak też jednocześnie „zwykłego” człowieka – syna. wybitnego naukowca i pisarza. a także komplet kieliszków do wina” 10 . dwa zegary. s. s. 1854-1932 ukazała się nakładem Domowiny w serii Wobrazki ze Serbow (Obrazki z Łużyc) w jubileuszowym roku 2004. Jak dowiadujemy się dalej. Arnošt Muka. J. Kilank.. Kilank napisał zarówno o działalności. notka na skrzydełku recenzowanej monografii). Hilža Giesenowa. serwis do kawy. 7. Kilanka są niemal identyczne jak w monografii J. 10 Tamże. Žiwjenje a skutkowanje serbskeho prócowarja. Petra. 5. listy.. fotografie. Budyšin 1978. Poznajemy je tedy od lat najwcześniejszych. bądź po łużycku Korla Arnošt Muka” – czytamy w rozdziale zatytułowanym Dźećatstwo a młode lěta (Dzieciństwo i młodość)12 . Jak się zatem dowiadujemy. op. (o ileż wtedy skromniej!) pracę czeskiego sorabisty Jana Petra8 : „Opierając się na niej zacząłem segregować i porządkować materiały. Kilank. możemy bez trudu dostrzec jego ujmujący. Arnošt Muka.. s. 8 25 . po czym ojciec posłał go do gimnazjum w Budziszynie. Mimo że dostojny Profesor przedstawiony został tak uroczyście i oficjalnie. Zdolny i bystry Arnosztek niespodziewanie miał jednak kłopoty – z trudem zdał egzamin wstępny. drobne dokumenty drukowane. 12 Tamże. „W księgach metrykalnych ewangelicko-luterańskiego kościoła parafialnego w Hornim Wujězdzie zapisano. 5. Bogato ilustrowana monografia pt. jakie otrzymałem ze spuścizny po Muce” 9 . a potem męża – ukazuje nam R. który został ochrzczony jako Carl Ernst Mucke. zapisała Kilankowi część majątku ruchomego Muki: „trochę mebli. mały Arnoszt był jednym z ośmiorga dzieci. siostrzenica Uczonego. Petr. Czerpiąc w znacznej mierze z monografii Petra11 oraz ze wspomnień licznych (zapewne!) osób. jak i o życiu Muki. we fraku. z licznymi orderami – spogląda na nas z portretu7 na okładce najnowszej monografii Rudolfa Kilanka. Autor powołuje się w przedmowie na wydaną w 1978 r. cit. kilka obrazów. 7 Dzieło nieznanego malarza (por.

Muka objął posadę nauczyciela pomocniczego w gimnazjum Johanneum w Żytawie. W duchowej stolicy Łużyczan Muka mógł podjąć pracę na niwie narodowej.. Z jego inicjatywy rozpoczęto zbiórkę pieniędzy na budowę Domu Łużyckiego. W roku 1873 zadebiutował w czasopiśmie „Łužičan” wierszem opiewającym rodzinną wieś – Wulki Wosyk. Wkrótce. Aktywność młodego profesora nie spodobała się jednak niemieckim władzom miasta (zarzucano mu.. na temat gramatyki porównawczej [tychże języków – Z. Jak wiemy z tomu poczdamskiego. współdziałając z Hórnikiem i Smolerem.] 1 listopada 1879 r. filologię klasyczną oraz na slawistykę. a także podróżując podczas wakacji po Łużycach (zbierając pieśni ludowe). Jednak ze względów pragmatycznych Muka za główny przedmiot studiów obrał filologię klasyczną. Lata uniwersyteckie – kolejny rozdział nosi tytuł Čas studijow (Czas studiów ) – obejmowały okres od roku 1874 do 1879.. co w jego pobliże – do Frei13 14 Tamże.). a w wieku 18 lat – jego prezesem („starszym”). został przeniesiony na stanowisko „tymczasowego profesora gimnazjalnego” w gimnazjum w Budziszynie. Tamże. gdzie zamieszkał ze świeżo poślubioną Loską (Luizą) Klementyną z Rekyčkow (Serbką z Banatu). W swojej dysertacji doktorskiej – obronionej w roku 1879 – dokonał analizy dialektyzmów w utworach liryków starogreckich. W rezultacie w 1883 r. Na uniwersytecie w Lipsku młody Muka zapisał się na teologię (z tej wkrótce zrezygnował). Z tego „zesłania” udało mu się wrócić – nie tyle do samego Budziszyna. 10. Zakupił tu dom (przy ul. Augusta Leskiena. Właśnie w latach gimnazjalnych obudziła się w młodziutkim Muce świadomość narodowa. s. „Decydujący wpływ miały na niego – pisze R. (Przypomnijmy: w omawianym wcześniej tomie poczdamskim podkreślał ten fakt P. 12.). przygotowując się do profesji nauczyciela gimnazjalnego łaciny i greki. w 1874 r.]” 13 .K. Mukę przeniesiono do Królewskiego Gimnazjum w odległej Kamjenicy (Chemnitz).z innymi przedmiotami nie miał problemów (wyróżniał się zwłaszcza w językach) i w 1874 zdał maturę z ogólną oceną „bardzo dobrze”. w Macierzy Łużyckiej (której członkiem został wnet po maturze. iż chce „zsorabizować cały Budziszyn”). Kosta). już w 1880 r. s. otrzymując miesięczną pensję wysokości 125 marek” – czytamy w rozdziale Wučerske powołanje (Zawód nauczycielski )14 . 26 . Tuchorskiej). „[. W okresie lipskim prowadził poza tym bardzo aktywne życie – intensywnie działał w ruchu studenckim (organizując wraz z innymi młodymi Łużyczanami pierwszą schadźowankę w 1875 r. Kilank – wykłady profesora języków słowiańskich. już jako piętnastolatek został członkiem towarzystwa Societas Slavica Budissinensis.

kiedy przeszedł na emeryturę.berga. Niemało ich było. Tę część monografii otwiera studium prezentujące Uczonego. Počesćowanja (Odznaczenia)! Wspomina w nim nie tylko o „materialnych” wyróżnieniach. ale także o wszelkich honorowych tytułach i członkostwach (np. Pracy dziennikarskiej – prowadzonej już od lat studenckich (w „Lipie Serbskiej”) – poświęcono rozdział Redaktor časopisow (Redaktor czasopism). W okresie freiberskim stracił swą młodą żonę (Loska Mukowa zmarła w 1893 r.). Kolejna część. Następnie Kilank pisze o niezwykle ważnej sferze działalności Muki – o Macierzy Łużyckiej (do której należał od roku 1874) i Łużyckim Domu (rozdział ten nosi znamienny tytuł: Maćica Serbska a Serbski Dom <Macierz Łużycka i Dom Łużycki >). przynosił stopniowe pogarszanie się stanu zdrowia Muki (szczególnie dlań uciążliwa była stopniowa utrata wzroku).). W 1913 r. mógł też wrócić (wraz z małżonką) do Budziszyna (w 1917 r. Jedynie dzięki fali protestów w kraju i za granicą (przede wszystkim w Czechosłowacji) władze zrezygnowały z uwięzienia Muki. (po szesnastu latach wdowieństwa) ożenił się powtórnie – również tym razem ze Słowianką i znów z Loską – Czeszką z domu Irmler. O ile cztery dotychczas omówione rozdziały poświęcone zostały przede wszystkim życiu Muki. krakowskiej PAU). W 1922 wybrany został na honorowego przewodniczącego Macierzy Łużyckiej. o tyle w kolejnych siedmiu czytamy o jego wielostronnej działalności. Podjął tu pracę nauczyciela łaciny i greki w wyższych klasach gimnazjum Albertinum. – oskarżono go w związku z tym o „zdradę stanu”. zatytułowana Wědomostne skutkowanje (Działalność naukowa) dotyczy – jak wskazuje tytuł – pracy Muki na polu nauki. Od 1916 roku – jak czytamy w rozdziale Na wotpočinku (Na emeryturze) – Muka miał wreszcie czas na pełne oddanie się „sprawie łużyckiej”. Kilank podkreśla tu rekordowo wprost długi staż Muki jako redaktora „Časopisu Maćicy Serbskeje” (39 lat) oraz wspomina o jego niewiele krótszej współpracy z periodykiem „Łužica”. W Albertinum pracował aż do roku 1916. został mianowany – dekretem samego króla saskiego Friedricha Augusta – profesorem gimnazjalnym.in. jakiego podziwiamy na portrecie z okładki – ze wszystkimi orderami. skoro Kilank poświęcił im cały rozdział pt. Koniec lat 20. Autor podkreśla imponującą rozpiętość zainteresowań Uczonego – od folkloru i literatury poprzez historię i demografię aż po językoznaw27 . Zmarł w swym ukochanym Budziszynie 10 października 1932 r. a w 1909 r. był współzałożycielem łużyckiego Sokoła). W latach dwudziestych Uczony zajmował się pracą naukową i prowadził żywą działalność narodowo-społeczną (m. Wkrótce – w 1919 r. gdzie zaangażował się czynnie w działalność patriotyczną.

w której wyróżniały się – jego zdaniem – wspomniane reportaże z wędrówek po Dolnych Łużycach.stwo. potem zaś studenta w Lipsku. oraz reprodukcje dwóch honorowych dyplomów (obu oddziałów Macierzy – w Chociebużu i w Budziszynie). a także obu jego 15 Tamże. O nieco zapoznanej (jak uważa biorący udział w Sympozjum R. z jego też inicjatywy powstało w 1900 r. Kilank nawiązuje tu do najwcześniejszych prób literackich Arnošta – gimnazjalisty (wzorowanych na poezji Handrija Zejlera). jakie otrzymał Uczony. Zamykają monografię Słowa dźaka po smjerći (Wyrazy wdzięczności po śmierci ). Na okładce – oprócz wspomnianego portretu – umieszczono na jednym skrzydełku fotografię saksońskiego Krzyża Albrechta. Koło serbskich spisowaćelow (Koło Literatów Łużyckich). którego Muka został kawalerem w roku 1916. Etnografija a folkloristika (Etnografia i folklorystyka). Mimo iż poruszane w tych wyżej omówionych rozdziałach sprawy wspomniano już w części ściśle biograficznej. s. poświęcając im rozdział pt. który określił życie Muki – „całkowicie oddane na służbę narodowi łużyckiemu” – jako wręcz „bohaterskie” 15 . jaka łączyła badacza folkloru łużyckiego z wybitnymi folklorystami czeskimi – Adolfem Černym i Ludvikiem Kubą. to jednak cały wywód nie nuży – może głównie ze względu na inne ujęcie tematu i lekki styl Autora. Styl ten znamienny jest zresztą dla całej recenzowanej tu książki. Odrębnie potraktował Kilank pozostałe zakresy działalności naukowej Uczonego. 28 . Serbska ludowa kniharnja (Łużycka Biblioteka Ludowa). Kilank przywołuje tu fragment nekrologu Oty Wićaza. o wieloletniej przyjaźni. Wspomniał tu m. matki Arnošta i jego samego jako gimnazjalisty.in. 34. Oprawa graficzna monografii przedstawia się imponująco. na drugim zaś – kalendarium życia Muki. on zainicjował popularną serię pt. Ostatnią zaś stronę okładki zdobi wspomniana rycina Njechorńskiego i fragment wystąpienia Uczonego z okazji uroczystości poświęcenia Domu Łużyckiego w Budziszynie 26 września 1904 roku. przechodząc następnie do późniejszej twórczości. Wypełniają ją liczne fotografie (np. świetnie systematyzujące materiał biograficzny. Muki jako młodego nauczyciela i niemłodego już małżonka. to ostatnie omówił oczywiście najobszerniej. Wielkie są zasługi Muki w – jak byśmy dziś powiedzieli – promowaniu literatury łużyckiej: to on zaczął wydawać łużyckie teksty dramatyczne (sam napisał pięć sztuk teatralnych). Marti) dziedzinie zainteresowań Muki – o literaturze pięknej – traktuje część monografii zatytułowana Spisowaćel a spěchowar pismowstwa (Pisarz i mecenas piśmiennictwa). domu rodzinnego w Wulkim Wosyku.

redigiert von Petr Kosta und Madlena Norberg. Zdzisław Kłos „Ruhm sei dir. Die eine. 29 . der historischen) und Dialektologie. kto był „narodu łużyckiego wiernym strażnikiem”. 10. Tę swoistą apoteozę Muki uświetniają godła Obojga Łużyc. 2004 in Cottbus vor. Geburtstag von Arnošt Muka. Nicht allen bekannt und bewusst ist der Beitrag des großen sorbischen Wissenschaftlers in anderen Bereichen der breit gefassten Sorabistik – Etnographie. Uczony został tam przedstawiony w otoczeniu młodych Łużyczanek w strojach ludowych. wśród nich – dysertacji doktorskiej młodego Uczonego. Obecną rocznicę upamiętniła wystawa w Chociebużu oraz zorganizowane tam Sympozjum. swěrny stražowarjo serbskeho naroda!].-16. Zwei Beiträge zum 150. stanowiące znakomite uczczenie pamięci Tego. über sein Schaffen und seine Stellung in der Geschichte der Slawistik. Die Lektüre dieser beiden Bücher liefert eine Vorstellung über den Lebensweg von Muka. stellt die Ergebnisse des wissenschaftlichen Symposiums vom 15. W roku 1924 Njechorński wykonał – jak wiemy – drzeworyt z okazji siedemdziesiątych urodzin Arnošta Muki. Der Persönlichkeit von Arnošt Muka waren zuletzt zwei umfangreiche Veröffentlichungen gewidmet. oddających mu cześć i składających życzenia. du treuer Wächter des sorbischen Volkes!“ [Sława ći. Ukoronowaniem Jubileuszu są dwie zaprezentowane przeze mnie publikacje. Der Beitrag berichtet über die Feierlichkeiten anlässlich des Geburtstages und über den Lebensweg des großen sorbischen Philologen. die zweite wiederum ist eine Autorenbiographie von Muka aus der Feder von Rudolf Kilank. der hauptsächlich durch sein umfangreiches WÖRTERBUCH DER NIEDERWENDISCHEN SPRACHE bekannt ist. den Umfang seiner Interessen. Grammatik (bes. stanowiący tytuł niniejszej recenzji. a także faksymile listów i wielu osobistych dokumentów. umieszczone po obu stronach wizerunku Jubilata. Pod ryciną znalazł się podpis.żon).

Jakub Bart-Ćišinski (1856-1909). 1959. Jurij Brězan zmarł 12 marca tego roku. otoczony ukochaną przyrodą. Odszedł twórca bardzo płodny. ale jednocześnie nie izolując się od ludzi. jakie się opuszcza. schroniwszy się już od dawna w swoim Tusculum2 . 1 J. Do tradycji tych spotkań weszły też čitanja – zawsze prezentował na nich fragmenty pisanego aktualnie utworu. wyd. Przybywali tu mężowie stanu. zezběrała a zestajała L. Aforizmy.in.Zdzisław Kłos (Instytut Slawistyki Zachodniej i Południowej UW. moje – Z. piszący niemal do ostatniej chwili (prawie do samej śmierci pracował nad niemiecką wersją utworu pt. s. Warszawa) Jurij Brězan (9 VI 1916 – 12 III 2006) Życie spełnione „Życie spełnione. obrazy sceniczne Marja Jančowa. książkowe 1960) i prozę.in. (tomik poezji agitacyjnej Do noweho časa. to takie życie. Pisał. zaledwie trzy miesiące przed swoimi dziewięćdziesiątymi urodzinami. Był to jakiś odprysk jego obszernej. Owym Tusculum był – położony niedaleko od rodzinnych Worklec (niemieckiego Räckelwitz) – Horni Hajnk. 2 Tutaj Tusculum to nie tyle starorzymski kurort. Horni Hajnk stanowił cel ciągłych pielgrzymek wielbicieli twórczości Brězana. (Ku nowemu czasowi). Uprawiał bowiem Brězan zarówno lirykę.). Pracował tam. Życie Brězana można z całą pewnością uważać za s p e ł n i o n e: przeszedł on niezwykle długą drogę i odszedł z tego świata jako najwybitniejszy współczesny pisarz łużycki (ściślej: górnołużycki) i niemiecki (w obu bowiem językach tworzył). gdzie co roku spod jego pióra wychodziła kolejna książka. którą debiutował w 1950 r. 27 (tłum. 30 . Brězanowa. wybitni artyści – krajowi i zagraniczni. jak też dramat (m. na który się weń wkraczało”. mianem Tusculum określał on swoją Arkadię – Kukow. gdzie urodził się i tworzył największy poeta łużycki. Budyšin 1976. wzniósłszy się w nim uprzednio – własnym trudem i wysiłkiem – na poziom znacznie wyższy od tego. Brězan. Ze wszystkimi potrafił doskonale nawiązać bliski kontakt. co łużycki Kukow. Habakuk ). imponującej ilościowo twórczości. stanowiącą główny zrąb jego pisarstwa. oddalony od wielkomiejskiego zgiełku.K. Tak napisał gdzieś Brězan i tę jego myśl uznano za aforyzm1 . Spod pióra Brězana wyszły liczne opowiadania i nowele (m. a także zwykli czytelnicy – miłośnicy książek łużyckiego pisarza.

Przewodnik encyklopedyczny. udał się do wschodniej Fryzji (gdzie od 1939 do 1941 r. W 1942 r. zainspirowana i folklorem łużyckim. przeznaczony dla uczniów robiących największe postępy w nauce języka łużyckiego” 3 . Egzamin dojrzałości udało mu się w końcu (po krótkim pobycie w Lipsku i Pradze) złożyć w Toruniu. W życiu Brězana nie brakowało bowiem polskich wątków. 30-31. Nowotnego. zetknął się z polskimi partyzantami. i to z klasy maturalnej. nawiązał kontakty z przebywającymi na Łużycach przedstawicielami polskiej grupy wywiadowczej „Michał” 4 . Ze względu na „niedojrzałość polityczną” (czasy były już nazistowskie!) usunięto młodziutkiego Jurija ze szkoły. To był w życiu 3 Por. 1952. Stacjonując na Polesiu. powołano go do wojska. Urodzony we wspomnianej niewielkiej miejscowości Worklecy koło Kamjenca (Kamenz).. Duży rozgłos przyniosła Brězanowi historiozoficzna powieść Krabat (1976) – wielowątkowa. To był p i e r w s z y w ąt e k p o l s k i w życiu przyszłego pisarza. R. i bardzo poczytna dłuższa nowela Christa. Za wybitny utwór uznano też powieść Stary nan (1982. Odczytywany dziś – po śmierci Autora – robi niezwykłe wrażenie jako rzecz o upływającym czasie i o sprawach ostatecznych. Jako syn niezamożnych rodziców (ojciec był kamieniarzem) korzystał ze stypendium. niemal dziewięćdziesięcioletniego (sic!) Tobiasza Hawka. gdzie ukazały się przedruki trzech artykułów na ten temat – S. I to był d r u g i w ą t e k p o l s k i! Po powrocie na Łużyce aresztowano go i wtrącono do więzienia w Dreźnie. I. Jest to relacja z dziesięciu ostatnich dni życia głównego bohatera. przerobiona potem na wspomniany dramat. skąd wkrótce wrócił w strony rodzinne. którego Polacy mogą wspominać wyjątkowo ciepło. Kraszewskiego. nowatorska formalnie. H. 31 . t. Brězana i P. s. będąca pierwszą w literaturze panoramą społeczeństwa łużyckiego. 1958) oraz liczne powieści. J. i Faustem Goethego. „ZŁ” 16 (1996). 1: Literatura łużycka i słowacka. Marciniaka. Wypuszczony z zakazem pobytu na Łużycach. Jednym z pierwszych na gruncie łużyckim obszernych utworów prozatorskich była częściowo autobiograficzna trylogia Feliks Hanuš. pracował na roli). uważany za przykład łużyckiego postmodernizmu. [hasło w:] Literatury zachodniosłowiańskie czasu przełomów 1890-1990. Brězan Jurij. Leszczyński. Krabat – księga druga). 4 Por. Jej kontynuację stanowił Krabat – kniha druha (1994. Trylogia o Feliksie Hanuszu) – powieść pokoleniowa w konwencji Entwicklungsroman. Odszedł pisarz łużycki.. którego „zaczątkiem był fundusz J. ukończył gimnazjum w Budziszynie. Katowice 1994-.Stara Jančowa. Wizerunek starego ojca). jeszcze w roku 1937. Wcześniej. Generacija hórkich nazhonjenjow (1958-1964. Janaszek-Ivaničkowej. pod red.

Jego utwory tłumaczono na blisko trzydzieści języków.. jak i geografii naszego kraju. Cieszył się coraz większym uznaniem – zarówno wśród Łużyczan. Dietrich Šołta swój artykuł wspomnieniowy z 13 marca zakończył słowami: „Jurij Brězan już dawno znalazł trwałe miejsce w dziejach obu naszych literatur – będzie nam Go jednak brakowało jako [tworzącego nadal – Z..1916 – 12. Proklamowaną w roku 1949 NRD uznał za ojczyznę swoją i wszystkich Łużyczan. w tomie autobiograficznej prozy pt. Zmarł Artysta naprawdę nam. od utworu Auf dem Rain wächst Korn (Na miedzy rośnie zboże). który po II wojnie osiadł w Ameryce Południowej. niepowetowaną stratę..K. Bohaterem jest Polak.2006). Porusza też delikatne kwestie stosunków polsko-niemieckich. z której w 1946 r. Pod koniec wojny. W tej minipowieści Brězan wykazuje się naprawdę głęboką znajomością polskich realiów – zarówno historii. Ein erfülltes Leben Zdzisław Kłos stellt in seinem Beitrag den Lebensweg und die Entwicklung des von vielen als größte Persönlichkeit der sorbischen Kultur der Gegenwart 5 „Serbske Nowiny” 16 (2006). jak i Niemców. Jan Nuk. Również po niemiecku – i po łużycku – ukazała się niewielka powieść Reise nach Krakau / Nawrót do Krakowa (1966. młody Łużyczanin w mundurze żołnierza Wehrmachtu znalazł się w niewoli amerykańskiej. bliski. której już sam tytuł wskazuje na bliską nam tematykę.”. napisał: „Naród łużycki bez Jurija Brězana nie będzie już tym samym narodem .] autora i bliskiego Człowieka” 5 . Dzień po Jego śmierci przewodniczący Domowiny. Zdzisław Kłos Jurij Brězan (9. Powrót do Krakowa). Twórczość niemieckojęzyczną rozpoczął w 1951 r. a kontynuował m.6. 32 . Włączył się aktywnie do odrodzonego łużyckiego ruchu narodowego jako młodzieżowy działacz Domowiny. Niemal wszystkie wydawał równolegle w obu językach – górnołużyckim i niemieckim.. przybył na teren wschodnich Niemiec. Mein Stück Zeit (1989.3.. w 1944 r.. Łużyczanie zaś ponieśli wielką.. č. To – można powiedzieć – c z w a r t y p o l s k i w ąt e k .. Mój szmat czasu). Po Polsce podróżuje ze znacznie od siebie młodszą Niemką (z NRD). Akcenty polskie w biografii i twórczości Jurija Brězana zaznaczyły się więc mocno. Natomiast prof. szczególnie wart podkreślenia we wspomnieniu o niedawno zmarłym Pisarzu.Brězana t r z e c i w ą t e k p o l s k i.in. 51.. Polakom. Właśnie te niemieckie edycje stawały się przeważnie podstawą przekładów na języki obce.

aber auch für das polnische kulturelle Leben. Jurij Brězans Tod ist ein heftiger Schlag für das sorbische. Bożena Makowska). so zu urteilen sind wir berechtigt) der polnischen Kultur. Jurij Brězan war durch einige bedeutsame Ereignisse seines Lebens eng mit Polen verbunden. 33 . Jurij Brězan czytający swoje utwory uczestnikom Kursu Języka i Kultury Łużyckiej w roku 2004 (fot. Der bedeutende Schriftsteller war ein großer Freund Polens und des polnischen Volkes.anerkannten Jurij Brězan als Künstler vor. ein Kenner (und Liebhaber. über die man ebenfalls in diesem Beitrag lesen kann. Sie haben eine dauernde Spur in seinem Bewusstsein hinterlassen.

34 .

Rozprawy .I.

.

2001 i Walde 2004 dotyczą tylko dolno. 37 . Decydujące znaczenie dla ustalenia liczby Łużyczan ma wybór kryterium – aktywną lub pasywną znajomość języka i poczucie tożsamości łużyckiej ma tylko część mieszkańców Łużyc. al.Sonja Wölke (Serbski institut. 1955/56 Ernst Tschernik. Budyšin) Aktualne tendencje rozwojowe w górnołużyckim języku literackim Wprowadzenie Koniec XX wieku to dla Łużyczan okres intensywnych zmian społecznych – doświadczyliśmy przewrotu politycznego w latach 1989/90 i teraz żyjemy w zjednoczonym państwie niemieckim. Liczba szacowana 67 000 z r. Później już takich badań całego terytorium Łużyc – ze względu na uregulowania prawne w związku z ochroną danych – nie podejmowano. • sytuacja języka mniejszościowego wobec języka niemieckiego. 1987 – ogólna liczba 67 000)1 . Doświadczamy jednak także takich okoliczności. • mała liczba Łużyczan (szacowanie na podstawie badań Instytutu za serbski ludospyt z r. Wyżej wymienione badania sondażowe wykazują tożsamość łużycką tylko u 45 000 do 50 000 osób. Badania opublikowane w: Jodlbauer et. które zadeklarowały tożsamość łużycką (Ela 1990). Naliczył on 81. przeżywamy też przemiany aprobowanych systemów wartości. w których używany jest język łużycki jako środek komunikacji. które są specyficzne dla języka łużyckiego w tym kontekście i które działają w sposób długotrwały: • podział na dwa języki literackie (standardowe) – górnołużycki i dolnołużycki. • stały i nieuchronny kontakt językowy z językiem niemieckim jako językiem większości wskutek dwujęzyczności wszystkich nosicieli języka górno.000 osób ze znajomością języka łużyckiego. Jednocześnie przebiegają ogólne procesy przyśpieszonego postępu technicznego i naukowego. przy czym niemiecka ludność pozostaje jednojęzyczna. • ograniczoność dziedzin. sfera edukacji 1 Ostatnie badanie statystyczne obejmujące wszystkich Łużyczan przeprowadził w r.i dolnołużyckiego. Zachodzi kompletna przebudowa polityczna i gospodarcza. 1987 (Ela 1990) polega na badaniach sondażowych w pięciu gminach modelowych i dzisiaj jest oceniana jako zbyt optymistyczna (Faska 1998: 20). Podobne czynniki oczywiście wpływają i na inne języki słowiańskie. Są to przede wszystkim rodzina.vs górnołużyckiej części terytorium. nasilającej się globalizacji i rozwoju społeczeństwa medialnego.

że jest ono zależne od dziedziny gospodarczej (udział najwyższy – 57% – w rolnictwie) i od udziału Łużyczan w całej ludności terytorium (udział najwyższy – między 55 a 80% – na zachodzie Górnych Łużyc. co do wieku lub zainteresowań3 .5 godzin programu radiowego w języku górnołużyckim. Okazało się. Język łużycki natomiast ma dla niego funkcję dodatkowego. nadawaną raz w tygodniu. 3 Dwugodzinną audycję młodzieżową „Radio Satkula”. np. W tej chwili stacja MDR nadaje tygodniowo 21. fakultatywnego środka porozumiewania. silny przyrost internacjonalizmów i ich wzrastającą integrację z górnołużyckim systemem morfologicz2 Stosowanie języka łużyckiego w miejscu pracy zbadano również w wymienionym badaniu sondażowym w r. Z powyższego przeglądu specyficznych warunków rozwoju języków łużyckich wynika. Niezależnie od wymienionych specyficznych ograniczeń w języku górnołużyckim można zaobserwować takie same procesy rozwojowe. publikacje drukowane. można ocenić tylko jako zalążek takiego zróżnicowania w porównaniu ze szeroką skalą ofert specyficznie młodzieżowych w radiu i telewizji niemieckojęzycznej. dotyczącą faktycznie wszystkich zakresów tematycznych. Poważnym problemem w warunkach bardzo ograniczonej oferty medialnej jest niedostateczna możliwość dyferencjacji propozycji dla różnych grup odbiorców. jak i aktywnie. a tylko marginalny rozwój audycji w języku łużyckim. 1987. że praktycznie każdy nosiciel języka łużyckiego na co dzień posługuje się przeważnie językiem niemieckim jako środkiem komunikacji. 38 . • rozwój mediów elektronicznych – proces charakterystyczny dla społeczeństwa medialnego – oznacza dla Łużyczan w pierwszym rzędzie ogromny wzrost ofert niemieckojęzycznych mass mediów. raz na miesiąc ta sama stacja nadaje półgodzinną górnołużycką audycję telewizyjną. zarówno pasywnie. jak i w innych językach słowiańskich: intensywną rozbudowę leksyki. W międzyczasie sytuacja się zmieniła – poprzez zmniejszenie udziału osób pracujących w rolnictwie i wskutek zmniejszenia udziału Łużyczan również w centrum terenu Łużyczan (Walde 2004). ograniczonego do pewnych sytuacji komunikacyjnych.przedszkolnej i szkolnej. Faska 1998: 76). W procesie pracy język łużycki dzisiaj na większości terytorium łużyckiego gra istotną rolę tylko w zakresie wewnętrznym (to znaczy w pracy personelu łużyckich placówek wychowawczych i innych instytucji łużyckich)2 .

Publikacji skierowanych specjalnie do młodzieży łużyckiej nie jest zbyt dużo. „Pawčina” była dotąd jedynym czasopismem wydawanym przez samą górnołużycką młodzież dla swoich rówieśników. Jeśli chodzi o zjawisko liberalizacji językowej w tych publikacjach. W niniejszym artykule zaś przedstawię dla ostatnich dziesięcioleci zjawiska liberalizacji norm językowych. Jenča. a później pod nazwą „Młodźina” w ramach „Serbskich Nowin”. Impulsy dla takiego rozwoju w języku górnołużyckim pochodzą najczęściej z języka niemieckiego: nowe urządzenia techniczne. nową terminologię polityczną i administracyjną Łużyczanin poznaje najpierw w języku niemieckim – a dopiero później poszukuje ekwiwalentów dla poszczególnych pojęć.nym4 i ostatecznie przejawy „demokratyzacji” lub liberalizacji5 językowej. Serbšćina (Faska 1998) opisano w tym związku różne zjawiska z zakresu morfologii. Także dla rozwoju górnołużyckich mass mediów język niemiecki jest najważniejszym wzorcem. 1990 wychodził pod nazwą „My” w ramach „Nowej doby”. czy chodzi o świadome wykorzystanie środków wyrazowych. ponieważ właśnie w języku młodzieży chyba najwyższe jest prawdopodobieństwo łamania konwencji językowych. zmniejszenie frekwencji środków wyrazowych o charakterze książkowym lub coraz częstsze występowanie elementów języka potocznego w tekstach o charakterze oficjalnym. 39 . XX w. Wybrałam jako bazę materiałową roczniki 1985 i 1989 oraz 2002 i 2003. trudno oczywiście zdecydować. Faska 1998: 238-248 oraz Šołćina / Pohončowa 2003. Po pierwsze można się opierać na comiesięcznym dodatku do jedynej gazety górnołużyckiej. jak np. Dalsze potencjalne źródło to czasopismo „Pawčina” – wydawane w latach 1996-1998 przez towarzystwo młodzieżowe „Pawk”. 5 Preferuję tu wyrażenie „liberalizacja”. Jako podstawę materiałową wybrałam wycinek publicystyki górnołużyckiej. przygotowywany obecnie w Instytucie Łużyckim pod kierunkiem H. „Liberalizacja językowa” w języku górnołużyckim O pierwszych tendencjach liberalizacji norm w górnołużyckim języku literackim – po okresie wzmożonego slawizującego puryzmu w okresie powojennym – można już mówić od lat 60. skierowanej specjalnie do młodzieży. ponieważ z terminem „demokratyzacja językowa” łączą się raczej konotacje polityczne. naruszenia granic języka literackiego w tekstach o charakterze oficjalnym. czy o nieświadomą interferencję języka potocznego. W pracy zbiorowej pt. Kodyfikacji wielkiej liczby neologizmów w języku górnołużyckim poświęcony jest Mały němsko-hornjoserbski słownik noweje leksiki. który do r. Nawet w tak ograniczonym korpusie 4 Bliżej o strategiach rozbudowy leksyki górnołużyckiej por.

praes. 2. wzgl. praet. hólweš (P97). z angielskiego to pogo → niem. žan [žadyn] (P97). woko’driftwać (P97). W języku literackim oczekiwalibyśmy więc: Dźerž. wjesołi [wjeseli] (P96). I. typowe dla języka potocznego: Dźerž. ponieważ narusza ona zasadę nietworzenia analitycznych form czasu przyszłego od czasowników dokonanych. które w ten sposób – tak jak w dialektach i języku potocznym – przechodzą do koniugacji e. praet. sg. pl. žno [hižo] (P97). w języku literackim mały kusk ) . móž’ (P96). w języku literackim: my smy). Fonetyka • odzwierciedlanie typowej dla języka potocznego zmiany y → ó/o/u po labialnych. njemóž’ (P98) [móžeš. w formie zdepalatalizowanej -wem): surfwać (P96). sg. Lecz nawet taka skorygowana forma nie byłaby literacką. 7 O znaczeniu ‘tańczyć skacząc’. Zjawisko to 6 Elementy języka potocznego np. pogwaše (SN02). woko [wokoło] (P97) . w serii komiksowej w czasopiśmie „Pawčina”: Mó smó dla tych jabłukow jow (P97. tingelwać – 1 os. sg. małkus [mału kus] (P96. so outwać – 1 os. • formy typu allegro: jen whisky [jedyn whisky] (SN02). Morfologia • pomijanie czasownika posiłkowego w obrębie form czasu przyszłego. komiks) zamiast Dźerž. njemóžeš].jednak można stwierdzić pewne zróżnicowanie co do przyzwyczajeń językowych u poszczególnych autorów lub w różnych typach tekstów6 . hólwać – 2 os. sg -wjem. pojawiają się z najwyższą frekwencją w tekstach typu komiksowego. perf. • używanie skróconego sufiksu -wać zamiast sufiksu -ować w celu adaptacji czasowników zapożyczonych. ja zaso zasypać (P97. pogen. sym so bórze „outwała“ (SN02). ja to zaso zasypam. • nierealizowanie obowiązujących w języku literackim alternacji morfonologicznych: w rołje [w role] (P97). parkwać – 3 os. Rodzime elementy języka potocznego w publikacjach młodzieżowych jako zjawisko liberalizacji językowej 1. praes. pogwać 7 – 3 os. pjani [pjeni] (P98). 40 . por. sg. šće [hišće] (P97).. (1os. ja budu zaso zasypać. tingelwachmy (P96). beamwanje (P98). parkwe (P97).

• niestosowanie formy męskoosobowej. wo skupinje kupcow. prominentny → promi (P96. trabant → trabi (P96). 41 . Dotyczy to rzeczowników rodzimych w równym stopniu jak zapożyczonych i również towarzyszącym im przydawek. scómt [hromadźe z něčim] (P98). 4. profije (P96). np. profesory (SN02). hajzl [nuznik ] (SN03). por. kiž maja so narěčane čuć (P98). rockowachu (SN03). dawać [być]: Dawa serbsku creme de la creme? [Je serbska creme de la creme? ] (P97). • stosowanie leksyki ekspresywnej: fenki / feńki [pjenjezy] (Nd85. P96. również w innych językach zachodniosłowiańskich. nie zaś w ramach formacji o rodzimej bazie derywacyjnej8 . teenagery (P98). mjenować (P97) – i nie obejmuje konsekwentnie wszystkich zapożyczeń. 97). ciwilnu słužbu wukonjacy → ciwi (P97. jak pisze Nagórko (2003: 222). charterowanje (SN03). rěpa bórči [hłowa boli ] (SN03). 98). mark mask. bjesadować (SN03). 8 W języku potocznym i w dialektach takiego ograniczenia nie ma. Leksyka • posługiwanie się leksyką potoczną: wonhladać [wupadać] (P97). formy: kurjaki (P97). pl. někomu ze šije wisać ‘być nieprzyjemnym i nudnym dla kogoś’ (P98). gdzie ta forma według normy literackiej obowiązuje. Ow howno! (P97) • występowanie ekspresywnych frazeologizmów: někomu do rće kopnyć ‘traktować kogoś bardzo brutalnie’ (P96). por. tučne klechi [tołste nohi ] (SN03). kreěrowane (SN03). kotre powołanje budźeš nawuknyć (SN02). Także w języku niemieckim występuje takie zjawisko i. bikery (P96). gruftije (SN03). • formy czasu przyszłego złożonego tworzone od czasowników dokonanych. Podobne zjawisko można zaobserwować również w języku potocznym i w większości dialektów. Przykłady: profesionalist → profi (P96). deodorant → deo (SN03). 98). campowanje (SN03)..występuje w badanym materiale tylko w adaptowanych zapożyczeniach. [hriwna] (P97). 3. Słowotwórstwo Stosunkowo nowy model w obrębie słowotwórstwa górnołużyckiego to skróty i derywaty nie uwzględniające granic morfemów. nieodpowiadające normie literackiej: budu sej bydlenje zarumować (SN02). szczególnie w Nom. hejgn [pječa] (P98). swědki (P98).

Leksyka 1. Przykłady: plincy běchu tón hit (SN03). używanie zaimka tón / ta / to w funkcji rodzajnika. Mamy tu do czynienia z przejawem interferencji niemieckiej. 5. Składnia 1. Elementy obce w górnołużyckich publikacjach młodzieżowych jako zjawisko liberalizacji językowej 1. 42 . → infokanal (P97) [informaciski kašćik wzgl. Wjesne swjedźenje maja jich [swoje] zakonitosće (P96). te wudawanje knihow pomjeńšić (P96). jak dotąd sądzono w literaturze sorabistycznej. Podłożem tego jest fakt. czy też trzeba raczej mówić o rozwoju na gruncie rodzimym. gdzie są preferowane rodzime środki nominacji w celu tworzenia 9 Por. Jest to jednak przeciwieństwo działań w ramach języka literackiego. kanal ]. 2.Wszystkie przytoczone tu przykłady mają dokładne odpowiedniki w języku niemieckim. czy chodzi o zjawisko interferencji języka niemieckiego. Za rozhłosownika je live ta króna (P96). w konflikcie z puryzmem literackojęzykowym pozostają zapożyczenia niemieckie. II. czasem też używanie jedyn / jedna / jedne jako rodzajnika nieokreślonego. systematyczną analizę warunków występowania takiego „rodzajnika” w górnołużyckim języku potocznym w: Breu 2004. o których jeszcze będzie mowa: informacija → info → info-kašćik (P98). to so dešćuje (P96). demonstracija → demo → demopask [demonstraciski pask ] (SN02). bardzo często obserwujemy używanie zaimków niezwrotnych zamiast zwrotnych: něšto rozsudźi prawopisna komisija na jeje [swojej] poslednjej zhromadźiznje (P97). typowym dla języka potocznego. Często na podstawie wymienionych form skróconych powstają złożenia bezinfiksowe. multikulturny → multikulti → multikulti-wječor [multikulturny wječor ] (SN03). że w górnołużyckim języku potocznym zapożyczanie słów i kalkowanie całych zwrotów językowych stanowi jedną z najważniejszych strategii rozbudowy zasobu słów. demokaseta [demonstraciska kaseta] (SN02). Berger 1999 natomiast opisuje występowanie rodzajnika w starszym górnołużyckim języku literackim i rozważa pytanie. Chodzi o zjawisko bardzo rozpowszechnione w górnołużyckim języku potocznym oraz w dialektach9 . gdzie należy szukać źródła tej innowacji łużyckiej. jego wystąpienie w oficjalnym tekście drukowanym może być motywowane zamiarem zasygnalizowania postawy liberalnej wobec „błędów” języka potocznego.

„hromadu měchow“ před sobu měć (SN03) (por. to kalkowane zwroty językowe lub frazeologizmy. za belgiskim piwom tak dźiwja njejsym (SN03) ‘nie przepadać za czymś’ (por. běły becher [běły nopašk ] (P96). niem. 2. jedyn „echt“-Nawka [woprawdźity Nawka] (P96). niem. niem. dźěći do swěta sadźić (SN03) ‘rodzić dzieci’ (por.ekwiwalentów dla złożeń niemieckich.: mobiliar ze „Sperrmülla“ [mobiliar ze spěrawych wotpadkow ] (P96). że źródłem przejęcia zapożyczeń angielskich dla łużycczyzny bezwyjątkowo jest język niemiecki – zapożyczenia angielskie są zarazem efektem wpływu niemieckiego – akceptacja wpływu niemieckiego zaś jest raczej zjawiskiem typowym dla górnołużyckiego języka potocznego niż dla literackiego. W badanym tutaj korpusie niemieckie zapożyczenia są dość dobrze poświadczone. niem. den Dreh weg haben). niem. druga kategoria elementów obcych. że również wzrost akceptacji anglicyzmów w języku górnołużyckim można interpretować jako przejaw liberalizacji norm. akceptowane są również zapożyczenia-internacjonalizmy. w próbkach z lat 80. nicht die Welt kosten). Budźemy tak prawje „hemmungslos“ [rozwuzdźeni. Berlin je spanska tableta porno tutomu městu (SN02) ‘być bardzo nudnym’ (por. niem. 3. niem. por. něchtó ma so ćopły zdrasćić (SN03) ‘komuś grożą nieprzyjemności’ (por. něšto swět njepłaći (SN02) ‘coś nie jest drogie’ (por. i z początku 43 . Właśnie takie byłoby wyjaśnienie bardzo licznego występowania takich zapożyczeń w badanych publikacjach młodzieżowych. na które chciałabym tu zwrócić uwagę. něhdźe so powětr pali (P98) ‘gdzieś panuje wspaniały lub nerwowy nastrój’ (por. XX w. derywaty. określenia analityczne o różnej strukturze. ein Haufen Säcke ‘pejoratywnie o grupie ludzi’). złożenia z infiksem -o-. 97). „gutšajny“ [bony lub dobropisy] (P96). aczkolwiek zazwyczaj występowanie internacjonalizmów zwykle jest oceniane jako zjawisko intelektualizacji języka. jemanden nicht vom Hocker reißen). niem. jak np. njezwuzdźeny] (P98). eine Schlaftablette sein im Vergleich mit etwas). nicht so wild nach etwas sein). něšto ze stólca njetorhnje (SN03) ‘coś nie jest akurat zachwycające’ (por. wydaje mi się. Kinder in die Welt setzen). einen Unfall bauen). Uzasadniłabym taką tezę faktem. niem. jemand muß sich warm anziehen).: dyrbiš tón „Dreh“ znać ‘trzeba to umieć’ (P96) (por. np. klor [wězo] (P96. die Luft brennt). njehaćeni. niem. njezbožo twarić (P98) ‘spowodować wypadek samochodowy’ (por.

np. np. w formie adaptowanej ortograficznie waw (P96) wyraz zdziwienia. Adaptacja ortograficzna wobec tego występuje rzadziej i niesystematycznie (nawet nie było dotąd odpowiedniej i wystarczającej kodyfikacji10 ) i tylko wtedy. wzrost frekwencji anglicyzmów można pokazać nawet ilościowo (por. 2005 nowe. out SN02. gdzie z reguły zapożyczenia są adaptowane ortograficznie. super Nd89. Najczęściej przyjmowana jest pisownia oryginalna z języka źródłowego – czyli model przejęty z języka niemieckiego. „Live“-wustup (SN 85). „cool“ na party a zaso wróćo (SN02). w sferze leksyki dotyczącej muzyki młodzieżowej lub w ogóle kultury młodzieżowej czy sportu. 03. charterować SN03). 44 . 1: Anglicyzmy i złożenia hybrydalne Zapożyczenia angielskie pojawiają się nie tylko coraz częściej. sym so bórze „outwała“ (SN02). z „Rap“om (P96). nawet wykrzyknik zapożyczony znalazł się w badanym materiale: wow (SN02). SN02. fairny). lecz także w poszerzających się zakresach tematycznych. Nie chodzi tylko o rzeczowniki. W badanym korpusie wystąpiły przykłady dźanki [junkie] (P97) i haj-tech [high-tech] (P97). 03. 03. przymiotniki (najczęściej nieodmienne: fit Nd85. SN02. Morfologia i pisownia anglicyzmów w języku górnołużyckim jeszcze nie doczekały się ustabilizowanego sposobu traktowania.: „outfit“ (P96. anglicyzmy złożenia hybrydalne Nd 1985 86 21 Nd 1989 48 7 SN 2002 126 29 SN 2003 141 30 Tab. których pisownia silnie odbiega od oryginalnej. kiedy efekt nie oddala się zbytnio od pisowni oryginalnej (np. 03. lecz i inne części mowy: czasowniki (campować SN03. równolegle występują: event SN02 – ewentna marka SN02. w „saloon“-stilu (P96). V wydanie słownika ortograficznego (Völkel 2005). P96. i tym samym raczej jako potoczne lub żartobliwe. Jest to wyraźna różnica w porównaniu z praktyką w innych językach zachodniosłowiańskich. štres Nd89 – stres SN02). zdumienia’. „Hardrock“-skupina (SN 85). W języku górnołużyckim natomiast zapożyczenia adaptowane ortograficznie.XXI w. okay Nd85. in SN02. clever P96 – odmiana możliwa jest dopiero po adaptacji morfologicznej. SN03). nienormatywne. P98. tabela). SN02. cool SN02. Obcość zapożyczenia ortograficznie nieadaptowanego często jest sygnalizowana za pomocą cudzysłowu. bardzo dużo ich jest np. Również w zakresie 10 Pewien postęp przyniosło w tym zakresie w r. odczuwane są jako niezwykłe. top SN02.

można np. mikrožołma). E-MailKontakt). punkrockowy (SN02). przede wszystkim chodzi o integrację morfemów obcych w funkcji quasi-afiksalnej. O zaawansowanym procesie integracji anglicyzmów w języku górnołużyckim świadczy również ich aktywność słowotwórcza. dla liczby mnogiej: bytes (SN02).. o którym wyżej była mowa11 .itd. euro-. miniawto. 2. Czasem jednak słowo pozostaje niezmienione lub nawet przejmowane są obce formy fleksyjne. eko-. znaleźć takie formacje. e-mailny kontakt SN03 – niem. Npl. 2. w interneće (P96. Dosyć często tworzone są derywaty hybrydalne: mailka (SN03). beachvolleyballowy (SN02. Lpl. Power-Serb. najbardziej rzucającą się w oczy. Wymienione derywaty przymiotnikowe systematycznie wykorzystywane są do tworzenia ekwiwalentów niemieckich złożeń z komponentem angielskim (ewentna marka SN02 – niem. Super-Hańža. Bardzo produktywne są tu związki z elementami takim jak: bio-. stały się już one stabilną częścią systemu leksyki języka literackiego (w przygotowanym obecnie do druku słowniku neologizmów. 03). przypis 4. Eventmarke. innowacją słowotwórczą. Songmelodie. rockowa legenda Nd89 – niem. Rocklegende. songowa melodija P96 – niem. Chodzi o wyraźny wzrost akceptacji złożeń bezinfiksowych w ostatnich dziesięcioleciach. Super-kokot to dawniej nieznana impreza finalna dla zwycięzców w dolnołużyckim obyczaju ludowym łapanja kokota („chwytanie koguta”). crackery (SN02). Wszystkie trzy neologizmy wiążą się z innowacjami w rozrywkowej kulturze młodzieżowej12 . Wobec tego silniej rzucają się w oczy formacje z elementami super. euronorma. mini-. natomiast Super-Hańža i Power-Serb – to nazwy zwycięzców w nowych żartobliwych zawodach młodzieży. baseballowy (SN02).i power-: Super-kokot. bits (SN02). Morfologia Odpowiednie zjawiska z tego zakresu w badanym materiale bez wyjątku dotyczą słowotwórstwa: 1. 12 45 . jak biowotpadki. newcomerbands (SN02). Najczęściej obserwujemy adaptację fleksyjną: Apl.fleksji anglicyzmów zaznaczają się wahania. mikro. np. Takie złożenia powstają pod wpływem wzoru 11 Por. SN02). jest integracja obcego modelu słowotwórczego z językiem górnołużyckim. które odczuwane są jako potoczne. ekomjaso. sponsorow (P96).

Wornar (2001: 11) np. rejestruje šwigermać. freestyle-skakanje (SN02).niemieckiego lub angielskiego. determinowany zaś (drugi wzgl. Wskutek panującej od tego czasu purystycznej koncepcji tego typu hybrydy systematycznie były usuwane z języka literackiego. Z drugiej strony rodzimy człon drugi w złożeniu ułatwia integrację morfologiczną. miniplaybackshow (P96). podobną rolę odgrywają tu złożenia ze skrótami i skrótowcami. o wiele większa jest jednak ilość złożeń zapożyczonych z języka angielskiego. W ostatnich dwu dziesięcioleciach obserwujemy silną aktywność tego modelu. šulknižki (Jentsch 1999. por.: breakdance-zarjadowanje (SN02). 13 Por.: IFA-wiki (P97). all-inclusive-dowol (SN02). Wornar 2001). co mogłam stwierdzić także w badanych tekstach (por. komunjónstykanc. W języku potocznym natomiast model ten był nadal żywotny. online-job-bursa (SN02). Determinujący człon pierwszy w złożeniach hybrydalnych zazwyczaj jest pochodzenia obcego. punk-koncert (SN02). Wspomniana nieprzerwana żywotność modelu złożeń hybrydalnych w języku potocznym upoważnia do sformułowania tezy. Hybrydy angielsko-górnołużyckie w tym kontekście okazują się „tylnymi drzwiami”. biketrailer (SN03). 46 . na podstawie jednych złożeń tworzone są dalsze. hiphop-hudźba (SN02). science-fiction-film (P98) – wszystkie te formacje powstały według wzoru niemieckiego. wyżej wymieniony przykład Sperrmüll. W języku górnołużyckim jest to właściwie stary model – do połowy w. hit-parada (Nd85. powyższą tabelę). np. którymi sam model złożeń bezinfiksowych wnika także do języka literackiego. ostatni człon – w złożeniach wieloskładnikowych) jest górnołużycki. pochodzący z języka niemieckiego. tórnčrije.: job-portal (SN02). tzn. Obok formacji zapożyczonych całkowicie13 coraz częściej pojawiają się również złożenia hybrydalne z członami pochodzącymi z różnych źródeł. np. XIX był on zupełnie akceptowany nawet w języku literackim: hawptměsto. SVGA-grafika (P98). por. Highlandermječ (SN02). ewentualnie jest to adaptowany morfologicznie internacjonalizm z innego źródła. Witalność tego konceptu Wornar tłumaczy następującymi zaletami: z jednej strony taki model umożliwia tworzenie ekwiwalentów złożeń wieloskładnikowych – w języku niemieckim typowa jest kompozycja rekursywna. CD-kwalita (P98). HiFi-branža (P97). że wzrost formacji wytworzonych w ten sposób w tekstach o charakterze oficjalnym interpretować można jako zjawisko liberalizacji norm. 89). HiFi-nastroj (P96).

W dotąd omawianych przykładach człon pierwszy był pochodzenia angielskiego – tak jest najczęściej w badanym materiale. który przyjął znaczenie ‘skandal’ – chodzi o formacje typu pol. pojawiają się również hybrydalne struktury imiesłowowe: jobpytacy [jobsuchend] (SN02). Perintegrację za wzorem angielskim obserwujemy także w neologizmie snobjed. gen-manipulowana tomata [genmanipuliert] (P97). aspirynagate. kombinacja nazwy miejscowej Nuknica z nazwą miejsca legendarnego festiwalu rockowego Woodstock – produkt jest nazwą już tradycyjnie odbywającej się imprezy z muzyką młodzieżową we wspomnianej łużyckiej wsi. W moim materiale taki model reprezentuje słowo Nuckstock (SN03). w materiale znalazło się złożenie z derywatem utworzonym na bazie tego neologizmu jako drugim członem: hardcore-Nukstocker.Tak samo jak w języku niemieckim. Witaj-pěstowanja.a technosłuchaca młodźina [pop. O mocno zaawansowanej integracji opisanego słowotwórczego modelu złożeń hybrydalnych w górnołużyckim języku literackim świadczy również fakt. rosyjskie jolka-swjedźeń (SN02. Znalazło się nawet bezinfiksowe hybrydalne złożenie z rodzimym członem pierwszym. Można już nawet stwierdzić aktywność słowotwórczą formacji Nuckstock. 03). Snobjed – kombinacja ze słów snědań i wobjed dokładnie odpowiada kreacji angielskiej brunch. imper. Aeroflot-lětadło (SN02). rejestrowanym w SN 2004 w związku ze schadźowanką. ropagate. Witaj-dźěći. 3. pochodzenie niemieckie: „Leiharbeiter“-firma (SN02).) w aktualnych publikacjach górnołużyckich: Witaj-skupina. że w pokaźnej ilości pojawiają się one we wspomnianym wyżej słowniku neologizmów. tradycyjnym spotkaniem łużyckich studentów i łużyckiej inteligencji. czes. Temu samemu modelowi odpowiadają również liczne złożenia z rodzimym członem Witaj (2 os. sg. oddzielonym od nazwy Watergate. słc. Rzadziej występują złożenia z pierwszym członem o pochodzeniu innym – np. kasynogate. dekompozycja i perintegracja jako baza kreatywności językowej – Waszakowa (2003) stwierdza dla innych języków zachodniosłowiańskich zjawiska perintegracji na przykładzie złożeń z członem -gate. zaś obcym członem drugim: Satkula-triatlon (SN02). Witaj-projekt / projekt Witaj itd. 47 . Dunajgate. pop. zestawionej z komponentów breakfast i lunch.und technohörend] (SN02).

] naša rěč ma wšě přiznamjenja witalnosće a modernosće. [. nauk.). 217-233 NHS: Jenč H. s. [w:] Ohnheiser 2003. Różnicowanie i unifikacja środków słowotwórczych w służbie pragmatyki.. Der definite Artikel in der obersorbischen Umgangssprache. Budyšin 1989-1991 Ohnheiser 2003: Komparacja systemów i funkcjonowania współczesnych języków słowiańskich. 434]. Bochum 10. 7/8. moje. [w:] Slavistische Linguistik 2002: Referate des XXVIII. München 2004 [= Slavistische Beiträge. Krause und C.2002 / M.. Sappok (Hrsg. Jahrhundert bis zum Beginn des 20.. 40. Można go porównać do ogromnego bąbla. Słowotwórstwo / Nominacja. do 6.Na zakończenie i podsumowanie zacytuję glosę z „Nowej doby” 1985.. 46. z. póžera wona tola cyłe žołmy nowych słowow14 . Němsko-hornjoserbski słownik. bjez přestaća. H. Konstanzer Slavistischen Arbeitstreffens. unaoczniającą. „Lětopis“. Jahrhunderts. pęcherza. r. Spieß G. s. Bautzen 1999 [= Spisy Serbskeho instituta. Ohnheiser. I-II. 210-216 Faska 1998: Najnowsze dzieje języków słowiańskich.. Wona so nimale runa hoberskemu pucherjej. że zmiany językowe w języku górnołużyckim już tak mocno rzucają się w oczy. Die Gebrauchsbedingungen des bestimmten Artikels im älteren Obersorbischen. r. Opole 1998 Jentsch 1999: Jentsch H. I.. t. Wobknježenje a wužiwanje serbskeje rěče.. [w:] Serbšćina w zańdźenosći a přitomnosći.. et al. red. Sorabistiski rěčespytny sympozij wot 4..-12. Opole 2003 Šołćina / Pohončowa 2003: Tworjenje moderneje serbskeje leksiki w konflikće mjez słowjanskej słowotwórbu a němskim wliwom. s.. bez przerwy [. decembra 1997 w Budyšinje.. numer specj. 9-57 Ela 1990: Ela L. nauk. 160-170 14 „Coś bardzo dziwnego dzieje się z ukochanym językiem naszych ojców i matek – rośnie i pęcznieje – jak wieczne ciasto. 27] Nagórko 2003: Nagórko A. s. s.W.. 22] Jodlbauer et al. że są zauważane nawet przez nielingwistów: Z lubowanej rěču našich maćerjow a nanow so mjenujcy něšto zatrašn[j]e dźiwne stawa: Wona rosće a bubni – kaž wěčne ćěsto.] nasz język ma wszystkie oznaki witalności i nowoczesności. Literatura Berger 1999: Berger T. Serbšćina. red.9. „Rozhlad“.. Die Entwicklung der obersorbischen Schriftsprache vom 18. Die aktuelle Situation der niedersorbischen Sprache: Ergebnisse einer soziolinguistischen Untersuchung der Jahre 1993--1995. Steenwijk H. S.. Bautzen 2001 [= Spisy Serbskeho instituta. 7-23 Breu 2004: Breu W. [w:] Ohnheiser 2003. 48 . który pochłania całe fale nowych słów” – tłum. 2001]: Jodlbauer R. Faska.

W. Wornar 2001: Wornar E. Es werden zwei Hauptgruppen unterschieden: erstens indigene Ausdrucksmittel. s. an sorbische Jugendliche adressierten Publizistik beschreibt die Autorin charakteristische Ausdrucksmittel. [w:] Ohnheiser 2003.. K poměrej mjez hornjoserbskimi nominalnymi kompozitami a jich němskimi předłohami. Ungeachtet der Spezifik ihres Status als Minderheitensprache lassen sich dieselben Entwicklungstendenzen feststellen wie in anderen slawischen Sprachen.. 49 . 51. „Lětopis“. Demographisch-statistische Betrachtungen im Oberlausitzer Gemeindeverband „Am Klosterwasser“. 5-12.Völkel 2005: Völkel P. oprac. Prawopisny słownik hornjoserbskeje rěče. nichtpuristischen Einstellung zu Entlehnungen in den letzten Jahrzehnten. T. Den auffälligen Zuwachs an Anglizismen sieht die Autorin als Symptom einer liberaleren. Beitrag werden einführend die Entwicklungsbedingungen der obersorbischen Schriftsprache in den letzten beiden Jahrzehnten skizziert. die vorwiegend aus der Umgangssprache stammen. s. r. 1. s. Sonja Wölke Aktuelle Entwicklungstendenzen im Obersorbischen Im vorl. z. Dabei werden Erscheinungen auf allen Ebenen des Sprachsystems diskutiert. r. 1. 78-102. Ihre weit fortgeschrittene Integration in das System der obersorbischen Schriftsprache hat zu einer deutlichen Zunahme von hybriden Komposita geführt. Meškank. Budyšin 2005 Walde 2004: Walde M. 3-27 Waszakowa 2003: Waszakowa K. z. Przejawy tendencji do internacjonalizacji w systemach słowotwórczych języków zachodniosłowiańskich. S. die sich als Erscheinungen der Liberalisierung sprachlicher Normen interpretieren lassen. die bisher nur in der Umgangssprache vollkommen akzeptiert waren... „Lětopis“. 48. und zweitens entlehnte Elemente. Am Beispiel eines Ausschnitts aus der aktuellen.

wona ma swoje rumnosći w podlańskem twarjenju Dolnoserbskego gymnazija ako teke w lěśe 1991 załožony A. dokulaž mogu pśeměnjenja wenkownych wuměnjenjow wubuźiś pśeměnjenja w rěcy.. to co groni. Rěcna situacija po l. [Starosta 1999a. 50 . kotaryž jo se na někaki part wustatkował na rěcnu situaciju Dolnych Serbow. stolěśu jo zachopjeńk wudawanja dolnoserbskego tyźenika „Bramborski serbski casnik“ w lěśe 1848. až su se Dolnoserby wudobyli relatiwnu samostatnosć napśeśiwo Budyšyńskej „centrali“. což teke njeźiwa. wotnožka Załožby za serbski lud ako teke dolnoserbske wotźělenje Serbskego instituta./20. [Pohontsch 2001. młoźinu a sport a jo zagronity za naporanje wucbnych materialow. mjazy drugim [Faska 1999]. Dolnoserbsku rěcnu šulu su w lěśe 1992 Ludowej šuli Chośebuz pśirědowali. kmotše pśi tom wětšy part zwenkalinguistiske faktory. za dolnoserbske pismojstwo lěto 19471 . Pśiduca cezura we wuwiśu dolnoserbskeje pisneje rěcy jo lěto 1937 – zakaz wšogo serbskego pśez nimske nacionalsocialistiske kněžarstwo. 2 W Serbskem domje maju swojo sedło Župa Dolna Łužyca. 2000]. cu w slědujucem wuswětliś. jano jadnotliwe studije k źělnym problemam. Wuchadnišćo za charakterizěrowanje dolnoserbskeje pisneje rěcy w 19. 2002].Anja Pohončowa (Budziszyn) Nejnowše tendence we wuwiśu dolnoserbskeje pisneje rěcy Pśedspomnjenja Charakterizujomy-li wuwiśowe etapy někakeježkuli pisneje rěcy. Politiski pśewrot lětowu 1989/90 jo dalšny mjaznik. Take rědowanje po casowych wotrězkach płaśi do wěsteje měry teke za dolnoserbsku pisnu rěc.. W lěśe 1994 jo Serbski muzej zaśěgnuł do starego bergarskego domu na Młyńskej droze a jo mogał pśez to swoju trajnu wustajeńcu dalej wutwariś.C. pśir.B. stolěśa sem) dotychměst njepśedlažy. Kak daloko su se toś te pśeměnjone wenkowne wuměnjenja na dolnoserbsku pisnu rěc wustatkowali a to pśedewšym glědajucy na jeje rěcnu demokratizaciju.] procowali wo wulichowanje wot gornoserbskego cuzopostajenja“ [Marti 2003: 106]. až „su se [. kotaryž jo podrědowany Bramborskemu ministarstwu za kubłanje. 1989/90 Jaden z nejwažnjejšych a nejmarkantnjejšych wuslědkow politiskego pśewrota jo. Serbska kulturna informacija LODKA. Rěcny centrum WITAJ ako wotźělenje Domowiny. To se wotbłyšćujo mjazy drugim w załoženju někotarych dolnoserbskich wotnožkow serbskich institucijow a jich zaměstnjenju w Chośebuzu2 abo w załoženju 1 Cełkowny pśeglěd wo wuwiśu nowšeje dolnoserbskeje pisneje rěcy (wot 18. Nowy zachopjeńk – politiski ako teke narodny – jo lěto 1945 resp.-centrum.

w turistiskich pśewodnikach abo informaciskich tekstach we formje „Sorben / Wenden“ resp. pisna rěc abo samo gornoserbska rěc: „Wendisch – to smy my. wolbnych lisćikow a pod. w Chośebuzu abo Picnju. sorbisch – to su te druge. Towaristwo PÓNASCHEMU (glej nožka 15) pak wužywa w swojom „Serskem łopjenje“ serski w zmysle „wendisch“ a serbski w zmysle „sorbisch“. Z takim pśipodobnjenim na dolnoserbsku wejsańsku rěc co inteligenca. Na krajowej a statnej rowninje njegrajo dolnoserbšćina žednu rolu.a dolnoserbskeje subkomisije. 3 W lěśe 1979 jo se pśi Akademiji wědomnosćow NDR załožyła Serbska rěcna komisija. 6 H. „wendisch“ město abo paralelnje k „Sorben“ a „sorbisch“. pjerwjejšna Serbska rozšyrjona wuša šula „Marjana Domaškojc“). W sferje administracije grajo dolnoserbska pisna rěc nadalej podrědowanu rolu. kotarež we wobłuku dolnoserbšćiny wustupuju. Dolnoserbska pisna rěc wužywa se w sferje administracije. Steenwijk pokazujo na to. Pśeměnjenja ortografije a interpunkcije w dolnoserbšćinje ma wona rozsuźiś. Pśi někotarych komunach resp. 4 Nimski groni se ‘Wendisches Haus’ (Serbski dom) a ‘Wendisches Museum’ (Serbski muzej). swojo pśichylenje k ludowej serbšćinje zwurazniś a se rownocasnje wotworiś wejsańskej ludnosći6 . – Na pjerwjejšnu źěłabnosć jo Dolnoserbska rěcna komisija po wěstem casu wotpocywanja zasej nawězała w lěśe 1993.]. casy teke „Sorben und Wenden“. ale „Niedersorbisches Gymnasium“ (Dolnoserbski gymnazium. wobstojeca z gorno. julija 1994 a w teksće samskeje kazni „Sorben (Wenden)“. ale jano „serbski“. Mjaztym až stej za kubłańsku warstwu toś tej słowje identiskej (po jeje měnjenju dajotej se bźeze wšogo wuměniś). až ma se w zwisku ze słowoma „sorbisch“ a „wendisch“ rozeznawaś mjazy „słowom“ a „woznamom“. na pś. Wšak jo serbšćina pśez „Serbsku kazń“ pśipoznata ako rownogodna amtska rěc.“ [Steenwijk 2003: 12]. Wona jo zagronita za postajenje směrnicow rěcneje politiki a za rozwězanje wotworjonych rěcnych pšašanjow. implikujo za wejsańsku ludnosć „wendisch“ to swojske („naša rěc“) a „sorbisch“ to cuze. – Dolnoserbska inteligenca jo chopiła wužywaś w nimskej rěcy pomjenjowanje „Wenden“ resp.samostatneje Dolnoserbskeje rěcneje komisije pśi Maśice Serbskej w lěśe 19943 . 51 . 1998: 135 sl. Nejwěcej zastupjona jo we wobłuku interneje korespondence mjazy jadnotliwymi (dolno)serbskimi institucijami a towaristwami. mjazy drugim Gesetz zur Ausgestaltung der Rechte der Sorben (Wenden) im Land Brandenburg (Sorben[Wenden]-Gesetz) z dnja 7. kubłanja a konwersacije a to wětšy part za interne temy po wšakorakich schojźeńkach. mjaztym až jo se w NDR-skem casu oficialnje jadnučki wužywało „Sorben / sorbisch“ 4 . we formje dwojorěcnych napismow. weto ma jeje wužywanje wěcej symboliski charakter. „sorbisch / wendisch“. Teke na zjawnej rowninje wužywatej se źinsa sorbisch a wendisch paralelnje5 . na wokrejsnej rowninje su pśistajone zagronite za serbske nastupnosći (na pś. we wokrejsu Sprjewja-Nysa). – W serbskej rěcy njamamy terminologiski rozdźěl mjazy „wendisch“ a „sorbisch“. pśirownujucy z gornoserbšćinu jo dolnoserbšćina wěcej wobgranicowana [Faska 1982. nosaŕ dolnoserbskeje pisneje rěcy. 5 Pśir.

t. w Bramborskej su to slědujuce: we Wětošowje (26 źiśi w dwěma kupkoma). t. Rozšyrjenje serbskeje rěcy w cerkwi chopijo se zasej wot lěta 1987 sem. serbsku rěc rewitalizěrowaś. Na dalšnych tśich zakładnych šulach wuwucujo se tejerownosći po WITAJ-metoźe (w Janšojcach-Podzajtšo. Tšupcu). kotarež se stara wo financowanje serbskego cerkwinskego žywjenja. Modelowy projekt jo namakał drogu do dalšnych dolnołužyskich ako teke gornołužyskich źiśownjow. Pśiswojenje dolnoserbskeje rěcy fungujo źinsa až na jadnotliwe wuwześa jano hyšći na institucionelnej bazy. W lěśe 1994 jo se załožyło „Spěchowańske towaristwo za serbsku rěc w cerkwi z. wot nich wuwucuju 81 wuknikow po WITAJ-metoźe [„Serbska šula“ 2005: 35].601 wuknikow na serbšćinje.Sfera kubłanja. Potakem pśiswoje se źiśi dolnoserbšćinu w źiśowni a šuli7 . ako mogu se źiśi na taki part pśiswojś. serbsku namšu źaržaś [„Nowy Casnik“ nr. W Bramborskej wobźěluju se tuchylu 181 źiśi na takich WITAJ-kupkach resp. z cilom. pśi comž jo pśiswojenje w źiśowni akle wot lěta 1998 možno. Šwjela zakaz. Z cerkwje jo była dolnoserbšćina wot lěta 1941 sem wustarcona9 . wěcnej wucbje. 10. wobźělujucych se na serbskej wucbje. w pśirownowanju ze sakskimi źiśownjami. kreslenju). pśir. Projekt jo w prědnem rěźe wusměrjony na źiśi. w Tšupcu (14 źiśi) a w Strjažowje (12 źiśi). jo w Bramborskej starjejšyński dom zasadnje nimski [Budarjowa 2005]. 9 Swětki l. W toś tom lěśe bu w Žylowje (blisko Chośebuza) załožona prědna WITAJ-źiśownja8 . – Licba wuknikow. Wot šulskego lěta 1995/1996 stupa licba. Wětošowje. t. Jano tam a zas jo se wotměła dolnoserbska namša. 1996]. w matematice. jo dosć rozdźělna a wotwisujo wot indiwiduelneje intelektualneje konstitucije goleśa ako teke wot nastajenja starjejšych. kotaraž se stara wo pśewjeźenje a organizowanje Božych słužbow.”. 1941 jo dostał B. Dalšne Witaj-kupki su w źiśecych zagrodkach z komunalnym abo drugim nosarjom. Lěto pozdźej jo se załožyła kupka „Dolnoserbska namša“. Žylojska źiśownja „Mato Rizo“ ako teke Chośebuska źiśownja „Villa Kunterbunt“ stej w nosarstwje Serbskego šulskego towaristwa z. Pśisamem w cełem NDRskem casu njejo dolnoserbšćina de facto žednu rolu grała w cerkwi. WITAJ-źiśownjach. kotarež w pśewažnje nimskej wokolinje wotrostu a za kotarež pśirodne pśiswojenje serbskeje rěcy južo njefungujo. jo se krotko po politiskem pśewrośe kradu znižyła. 52 . – W lěśe 1991 stej wujšłej Dolnoserbska liturgija we 7 Kwalita rěcnych znajobnosćow. 8 WITAJ-projekt bu (po pśikłaźe bretoniskego Diwan-gibanja) iniciěrowany wot Serbskego šulskego towaristwa z. Mjaztym wotmějo se kužde lěto šesć do wosym razow dolnoserbska namša. a to pśecej w drugej jsy Dolneje Łužyce. zamožnosćow kubłarkow a ceptarjow a cełkowneje wokoliny. [Budarjowa 2005]. tuchylu wobźělujo se 1. w Janšojcach (12 źiśi). Na Žylojskej zakładnej šuli wužywaju wot šulskego lěta 2000/2001 serbšćinu podla nimšćiny ako wuwucowańsku rěc w někotarych pśedmjatach (na pś. w Hochozy (7 źiśi).

stolěśa kradu powušujo10 . Wušej togo prezentujo se „Casnik“ w serbskej a nimskej rěcy (nimski poźěł wucynijo casy až do 25%). W swojom programje prezentuju młode redaktory pśinoski z Dolneje Łužyce. wot měrca lěta 1990 w mjeńšem formaśe. 53 . – We wobłuku modernych medijow zwěsćijomy tejerownosći rozšyrjenje: Radijowe wusćełanje su se hyšći w oktobrje lěta 1989 podlejšyli na 6. Goźinu wob mjasec wusćeła młoźinski program „Bubak“ nimsko-serbski program11 . nanejmjenjej jaden serbski muzikowy titl jo słyšaś. polski hip-hop abo kroatiski folk. Heinrichowa. myslone za nabožnisku wucbu w šulach.5 goźin wob tyźeń (wot ponjeźelego do pětka goźinu. Sfera konwersacije. Awtory pochadaju z Łužyce. podwjacorneje Nimskeje abo ze Serbiskeje. w „Serbskej Pratyji“ jo wosebny źěl „Cerkwinska pratyja” a w rozgłosu jo kuždu njeźelu źaseśminutowe nabožne wusćełanje zaměstnjone. 1997 sem jo w kuždem lěśe nanejmjenjej jaden pśinosk w dolnoserbskej rěcy zastupjony. glej www. Licba dolnoserbskich pśinoskow w pomjenjonych casopisach se w 90ych lětach 20. Wot l. Moje pocynki a njepocynki (Budyšyn 1991).rbb-online. Nowak. 12 W lěśe 2003 jo ORB (Podzajtšny sćelak Bramborska) fuzioněrował z Barlińskim sćelakom SFB (Sćelak Lichy Barliń) k RBB (Sćelak Barliń-Bramborska). teke wosebny źiśecy casopis „Płomje“ kuždy mjasec wuchada. „Serbska pratyja“ jo wot lěta 1992 pśewzeła wobšyrnjejšy źiśecy a wot lěta 1996 młoźinski źěł. Ze źiśetstwa zagumnarja (Budyšyn 1996) abo H. lěcrownož wuchada rěd A južo wot lěta 1951 sem. Dalšny dolnoserbski pśinosk slědujo 1995. M. Nowakowe Dolnoserbske prjatkowanja wot lěta 1985 do lěta 1991. za to pak z wosym bokami a raz wob mjasec z 12 bokami. njeźelu połtera goźiny). Ta wońkotata nazyma (Budyšyn 1997). pšawidłownje wo dolnoserbskem cerkwinskem žywjenju rozpšawja. – Jatšy lěta 1992 jo tencasny bramborski sćelak ORB12 10 We wědomnostnem casopisu „Lětopisu“ jo prědny pśinosk w dolnoserbskej rěcy akle w lěśe 1992 wotśišćany.de/_/radio/sorbisches_programm/. 11 Kuždy prědny stwortk mjaseca 19. W „Nowem Casniku“ namakajośo mjasecnu pśiłogu „Pomagaj Bog“. W dolnoserbskej literaturje pśewagujo nadalej mała forma: basni a krotke wulicowańka. Wšak su se w 90ych lětach wozjawili někotare knigły. – „Nowy Casnik“ – to jo jadnučki dolnoserbski tyźenik – dalej wuchada. wospjetowanje jo słyšaś slědujucu sobotu. – W kulturnem casopisu „Rozhlad“. w lěśe 1996 su wujšli knigły Bože słowo. pśez internet jo w běgu slědujucego tyźenja wusćełanje pśistupne. w pedagogiskem casopisu „Serbska šula“ ako teke we wědomnostnem casopisu „Lětopisu“ namakaju se casy teke dolnoserbske pśinoski. M.. wudaśe dolnoserbskich spiwarskich se pśigotujo. Tam a sem pśewzejo teke gornoserbski casopis ewangelskich Serbow „Pomhaj Bóh“ pśinoski w dolnoserbskej rěcy resp. ale su to cesto zgromaźone krotše pśinoski abo wulicowańka.00 goź.łatyńskem a šwabachskem pismje a H. ale rowno tak ruski punk. na pś. Worak.

konsekwenca: jich soburealizěrowanje. němski. To jo se naslědku wustatkowało na wustnu formu pisneje dolnoserbšćiny: Pśesajźiło jo se wugranjanje po wašni pisanja („spelling pronunciation“)14 . To groni. se wětšy part realizuju z cilom. kocka. konsekwenca: realizěrowanje dweju fonemowu (n-j) město měkego (n’). Wot 90ych lět sem procuju se nosarje pisneje rěcy dalej a wěcej wo pśibliženje k ludowej rěcy teke we wugranjanju: w pśed o. Pśeměniło jo se pisanje słowow źiśi. 54 .). źiśelina na źěśi. hutšoba. Pśeměnjenja w takem systemje. nimski. wjelgin). W historiji dolnoserbskego pšawopisa jo to było hynac. 3) markěrowanje měkich konsonantow jadnotnje z pomocu j (ńebjo. moja).prědny raz wusćełał dolnoserbski telewizijny program. łžyca atd. glej [Pohončowa 2000]. źěśelina. pśi comž dejał etymologisko-historiski princip dalej a wěcej mjeńšu rolu graś [Lewandowski 1994: 851]. spěwaś. Su to byli slědujuce pśeměnjenja: 1) h → w pśed o a u (hokno. w maju togo lěta jo jich było 158 wusćełanjow. – Mimo profesionelnego źiwadła (to jo Nimsko-serbske ludowe źiwadło Budyšyn). pśez pšawopisnu reformu. hoblico → wokno. Pšawopisna reforma po drugej swětowej wojnje jo była wusměrjona na pśibliženje dolnoserbskego pšawopisa gornoserbskemu. aby dojśpili wenkownu podobnosć ku gornoserbskim ekwiwalentam. pśi comž su se zepěrali w głownem na etymologisko-historiski princip. 2) doskońcne šmarnjenje pismika ó. mója → gola. rozdźěle mjazy fonetisko-fonologiskim a grafiskim systemom pomjeńšyś. Wot togo casa mogu se pśiglědowarje kuždy mjasac połgoźinski magacin w telewiziji wobglědaś. woblico). 1998 w Hochozy lajska źiwadłowa kupka13 . wutšoba. konsekwenca: wugranjanje w město nadychanego resp. kócka. za to pisanje a wugranjanje jano hyšći o (góla. až źo wo pśipodobnjenje pisma na pśeměnjone wugranjanje. ako jo za wotworjenje serbskego swěźenja w Hochozy (1998) nazwucowała někotare sceny ze źiwadłowego graśa „Jagaŕ Bagola“ Jurija Kocha. gornoserbšćinje pśipodobnjony pšawopis. u se ako nadychane / njenadychane 13 Kupka serbskich entuziastow jo se gromadu namakała. eksistujo wot l. spiwaś. Rěcne pśeměnjenja Ortografija a ortoepija Ortografija jo normalnje kradu stabilny system a do dalokeje měry njewotwisna wot politiskich a towarišnostnych wobstojnosćow. kotarež raz wob lěto pokazujo dolnoserbske pśedstajenje w Dolnej Łužycy. němy. Dalej jo se po pśikłaźe gornoserbšćiny wumocnił etymologiski princip pisanja. gniwaś. welgin → njebjo. na pś. potakem pisanje nimych konsonantow (pcołka. 14 W lěśe 1952 jo sankcioněrowała Rěcywědna komisija w „Nowem Casniku“ wot lěta 1949 praktikowany. konsekwenca: wugranjanje popšawem wuskego ě ako wotworjone e. njenadychanego zasajźenja. w samskem lěśe su wotkubłarki wšakich źiśownjow chopili w adwentnem casu źiwadłowe graśa w serbskej rěcy za źiśi nazwucowaś [„Serbska Pratyja“ 2005: 108-110]. nimy. gněwaś.

wšykno). gila → gyla. pl. Morfologija W gramatiskem systemje dolnoserbskeje pisneje rěcy zwěsćijomy někotare snadne pśeměnjenja resp. nimski. wužywa h město w pśed o. aby se direktnje na nadychane a resp. Wušej togo jo se we wucbnicach pśesajźił uzus. To nastupa mjazy drugim pśiběrajucu frekwencu jo-rozšyrjenja pla perfektiwnych werbow a. na kotaryž se popšawem powołujo. mjasecna serbskorěcna pśiłoga nimskego casnika „Der Märkische Bote“. njewugranjanje nimych konsonantow. u ako teke ó ako regularny pismik. animatow z nom. W zwisku z dalšnymi mjeńšymi pšawopisnymi korekturami. (h)utšoba (lěcrownož pišo se wutšoba).a i-konjugacije (won wuźěła. uzus pisneje rěcy. 16 W toś tom dypku se potakem pšawopis towaristwa „Pónaschemu“ wotchylijo wot tak pomjenjonego Šwjelowego pšawopisa [Šwjela 1903]. tradicionelnu wašnju pisanja słowow źiśi. byrgarski → bergarski ). Proces pśibližowanja we wugranjanju jo ze źinsajšnego wida – nanejmjenjej w tudy naliconych pśikładach – do wěsteje měry wotzamknjony. „Serske łopjeno“. źiśelina a wotpowědnych wotwoźenkow wotnowiś a z tym powojnsku pšawopisnu reformu w jadnom dypku rewiděrowaś. su wjadli k wěstej destabilizaciji. z gen. 1999 we Wjerbnje. šykno město wrośiś. staji → won wuźěłajo. 2000. njenadychane zasajźenje pokazało. wužywa w swojich dolnoserbskich tekstach ó ako regularny pismik. gramatikach a wucbnicach ó ako pšawopisny pomocny srědk. z kotarymiž su kśěli pismo wopšawdnemu wugranjanju pśipodobniś (watškowaś → watśkowaś. kotarež su se južo we 80ych lětach chopili pśesajźowaś. potakem (h)oko. 55 . stajijo) ako teke synkretizma ak.“) jo se załožyło dnja 21. wudana wot towaristwa „Pónaschemu“ 15 . jolic taki zuk njeslědujo. 1995 rozsuźili.und deutschsprachiger Wenden sowie nichtwendischer Freunde und Förderer des Wendischen in der Niederlausitz e. ako se wotbłyšćujo w casnikach a knigłach. ale měke konsonanty woznamjenijo z pomocu jotěrowanja16 . Studentski casopis „Sorapis“. 1996 jo postajiła rěcna komisija.V. Zwucony wenkowny (grafiski) wobraz dolnoserbskeje pisneje rěcy. pl. Pśi tom źo wo pśibliženje kodifikowaneje pisnorěcneje normy na uzus ludoweje rěcy resp. 5. tendence k pśeměnjenju.zasajźenje realizujo. nimy. su cłonki Dolnoserbskeje rěcneje komisije w l. pla žywych rozymnych ma15 Towaristwo „Pónaschemu“ („Unabhängiger Verband wendisch. pl. spiwaś.). se na taki part pśeměnił njejo. se wugranja ako y abo e (gora: gyra / gera). lěcrownož su grafiski realizěrowane (rośiś. w. W l. gniwaś. o po labialach a welarach. pl. w pśed o a u grafiski wuzwignuś (w. prědny raz wozjawjony w l. Diskusije wokoło pšawopisa su měli pak teke negatiwny efekt. W powojnskich tekstach cesto wužywany synkretizm ak. až zawjeźo se w słownikach.

konjunkcijow (tek’. žywych maskulinumow z pomocu formow nom. Jadno rědne.: Něnt. Pod wliwom ludoweje rěcy pśesajźuju se pla animatow formy nom. až možo se ak. demonstratiwny pronomen ten resp. gab’. pl. togo) a někotarych partiklow resp. pl. Janaš pokazujo w swojej gramatice na to.P. A. pl. Kodifikacija we formje pšawidłow źo skerjej do nawopacnego směra [Starosta 1991: 165]. žywych maskulinow makaś z nom. až jo se pod wliwom gornoserbšćiny w literaturje uzus pśesajźił. gaž jo był jeje smjertny źeń k 50.] 56 . pl. Formulacije pla M. [„Pomhaj Bóh“ 10/2000].: Smy-li sami juž raz wordowali troštowane. won wiźi was / nas wuknikow18 . styri abo personalnyma pronomenoma nas. som zasej raz te kniglicki z teju glinjaneju budku na wobalce do rukowu wzeł a som we nich z teje rědnosći a mudrosći wejsańskeje dolnoserbskeje mamineje rěcy pocerał.]. jolic njestoj pśed tym numeral o-formy abo deklinowana forma personalneju pronomenowu nas. pišecy. Słowoskład Tendenca demokratizacije manifestěrujo se w dolnoserbskem pisnorěcnem słowoskłaźe w popušćenju mocnego slawizěrowanja a z tym zwisujucym rezignowanju na trjebanje wjelikego źěla gornoserbskich požyconkow a słowotworbnych modelow a jich narownanje pśez wotpowědne dolnoserbske (indigene abo nowotworjone) słowa abo nimske požyconki [glej Po17 Glej pak k staršej kodifikaciji w dolnoserbskich gramatikach a staršemu uzusoju [Faska 1998: 225 sl. ale to jo rědke zjawjenje. was. pla racionalow generelnje wužywaś genitiw [Jannasch 1984: 73 sl. [„Serbska Pratyja“ 2002: 57]. [„Nowy Casnik“ 36/1996]. was: won wiźi wukniki město doněntejšnego pisnorěcnego uzusa won wiźi wuknikow . Pla pomjenjowanjow zwěrjatow su końcowki nominatiwa južo pśisamen uzus“ [Hannusch 1998: 241 – pśest. gaby. ale teke wjelgin śěžke źěło jo na mnjo pśišło. 18 P.. jolic syntagma njejo zwězana z numeraloma tśi. W slědnych 15 lětach jo pśiběrało wužywanje skrotconych formow końcowkow gen. w ak. pon wěmy.]. Akle E. na pś.. sing.. na pś. pl. až se „pod wliwom ludoweje rěcy pla muskich racionalow dalej a wěcej pśesajźuju końcowki nom. ale won wiźi tśoch / styrjoch wuknikow / konjow . muskich adjektiwow a pronomenow (rědneg’. Někotare awtory preferuju tworjenje procesualnego pasiwa po pśikłaźe ludoweje rěcy z pomocu nimskeje požyconki wordowaś a intransitiwnego participa. pl. Hanuš pokazujo na wocywidny uzus w pisnej rěcy. až pśez trošt nowu moc dostanjoš. ak’ město teke. pśispomnijo pak tejerownosći. Starosty njejsu w tom nastupanju cele jasne: Pśikładowe sady pokazuju indirektnje na to. w ak. razoju. pl. tog’ město rědnego. indefinitny pronomen jaden wustupujotej cesto w funkciji artikela.skulinumow (racionalow) jo se pod wliwom gornoserbšćiny kodifikował a do dalokeje měry w pisnej dolnoserbšćnje pśesajźił17 . pl. až twori se ak. ako).

pśir. pśicyna (→ zawina). 19 W Zasadach a směrnicach Dolnoserbskeje rěcneje komisije wuzwigujo jeje pśedsedaŕ Manfred Starosta. zaběraś se). na pś. Nowy purizm. wotwisujucy wot awtora. wobchadnorěcne a dialektalne słowa namakaju swoju drogu do pisneje rěcy. w radijowych wusćełanjach. W 90ych lětach 20. naśisk (→ pśedłoženje. Toś měło se pytaś za kompromisami. wěnowaś (→ posćiś). „Serske łopjeno“) se skerjej take namakaju. We wustnej formje (na pś. Konkretnje su se w 90ych lětach dalšne gornoserbske požyconki wuměnili pśez wotpowědne dolnoserbske resp. dochody (→ zasłužba.hontsch 2002: 341 sl. sankcioněrowanje wšyknych potencielnych dialektalnych wosebnosćow by prestiž a funkciju pisneje rěcy podryło a naslědku by zwuchytowanje wšyknych gornoserbskich słowow status pisneje rěcy wobgrozyło. stawizny (→ historija). Kužda ekstremnosć by statusoju pisneje rěcy škoźeło: Dopołne rezignowanje na elementy ludoweje rěcy by wjadło k ekskluziwnemu rěcnemu srědkoju. stolěśa. kotare gornoserbske požyconki maju se wuměniś pśez wotpowědne dolnoserbske słowa. Dolnoserbska rěcna subkomisija jo toś to wuwiśe. glej [Starosta / Spieß 1994]. na toś tu politiku jo Dolnoserbska rěcna komisija po swojom nowozałoženju nawězała [teke tam: 58 sl. 57 . wěnowaś se (→ pśiwobrośiś se.]19 . W praksy někotare z nich pśecej hyšći wustupuju. W publicistiskich tekstach („Nowy Casnik“. na njeoficialnej rowninje mjazy nosarjami pisneje rěcy) jo jich wužywanje tejerownosći woblubowane. W cełem wiźone wotwisujo jich wustupowanje wot awtora. nimskich a gornoserbskich požyconkow. „Rozhlad“) wobijaju se awtory do dalokeje měry dialektizmow ako teke njetrěbnych wobchadnorěcnych elementow a germanizmow. nabranki). zwuchytujucy njetrěbne gornoserbske słowa ma cil. nastatu diskrepancu mjazy pisnejz rěcu a dialektam pomjeńšyś a dolnoserbsku pisnu rěc do wěsteje měry ludowej rěcy (dialektam) pśibližyś. chopjece se wukristalizowaś w prědnej połojcy 70ych lět 20. kak maju wobchadaś z nimskimi požyconkami a dialektalnymi wariantami abo kak dejali internacionalizmy adaptěrowaś. až ma dolnoserbska pisna rěc źiwaś na wurownany poměr we trjebanju indigeneje leksiki. Powojnske puristiske procowanja su dolnoserbsku pisnu rěc wulichowali wot wjelikeje licby nimskich elementow a su naslědku wjadli k intelektualenj a elitarnej pisnej rěcy. nacerjenje). uzuelne nimske požyconki. košty (→ kosty). [Starosta 1999b]. stolěśa wobglědujomy w pisnej dolnoserbšćinje tendencu dalšnego pśichylenja k ludowej rěcy: Nimske požyconki. pochod (→ marš ). rysowaś (→ kresliś). De facto jo to dalšna forma cysćenja rěcy. We wědomnostnych a popularnowědomnostnych tekstach („Lětopis“. južo we 80ych lětach podpěrowała a konkretne naraźenja do rady dawała. kotaryž mogu jano wubrane intelektualne wužywaś.].

Marti 2003: Marti.: Linguistisches Wörterbuch. wiza (part. šturowaś (woźiś). H. zestajone werby z adwerbialnym prefiksom: prjodkwiźony (pśedwiźony). lětnik 49. hundert (sto). akož (ako). ronške (lěcrownož ). njemaminorěcny spisaŕ ze snadneju pisnorěcneju kompetencu abo njemaminorěcny powědaŕ z wjelgin dobreju rěcneju kompetencu. Jan Bjedrich Fryco – serbski patriot a kodifikator delnjoserbskeje spisowneje rěce. „Serbska šula“. se prědk weześ (se pśedewześ). „Serskego łopjena“): burstag (narodny źeń). 2. b. Księga referatów VIII Sesji Międzynarodowej Komisji Słowiańskich Języków Literackich 1980 r. Dolnoserbšćina: dwojna mjeńšynowa rěc. Heidelberg. 6. Rozprawa předsydstwa Serbske šulske towaristwo z.. Faska 1998: Faska. hybridne kompozita: lěthundert (stolěśe). wec (lěc).. Wiesbaden. plogowaś (pjekoriś se). pśiłoga.Pśikłady za nimske požyconki (ze serbskego rozgłosa. H. „Lětopis“.. bro(w)chowaś (trjebaś). b. lětnik 58. hyn ten (toś ten). 95-112. „Rozhlad“. Teksty wotbłyšćuju rownocasnje rozdźělnu rěcnu kompetencu awtora: dolnoserbski maminorěcny powědaŕ bźez pisnorěcneje kompetence resp.. 29-41. Bibliografija Budarjowa 2005: Budarjowa. Opole. ale teke instabilnosć pisnorěcneje normy. Faska 1999: Faska.. Th. labowaś (žywy byś). Serbska spisowna rěč a komunikaciske sfery jeje wužiwanja. lazowaś / lazowaŕ (cytaś / cytaŕ ). Niedersorbisch praktisch und verständlich.). zez (z. nr. b. Faska 1982: Faska. durchgesehene Auflage. nr. Jannasch 1984: Jannasch. hejnak (ako). stolěśa sem we wětšej wšakorakosći a indiwidualnosći. bildka (wobraz ). t. Bautzen. hyšćer (hyšći ). E. 322-328. L. Město pisnorěcnego pśed w temporalnem zmysle wužywa se cesto prědk : prědk hundert lět. H. 2004/2005. 58 . 1. Pśez to prezentujo se dolnoserbska pisna rěc wot 90ych lět 20.: Niedersorbische Grammatik für den Schulgebrauch.. ze). tamkor (tamko). (Red. Pśikłady za dialektalne (po źělu zestarjete abo kradu rědko wužywane) wuraze: ažo (až ). K. tudkor (tudy). natura (pśiroda).. Wrocław a dr. Pospyt kwalitatiwneje a kwantitatiwneje charakteristiki. Auflage. Lewandowski 1994: Lewandowski. južor (južo).. dolabowaś (dožywiś).-P. lětnik 50. wordowaś / hordowaś. [w:] Język literacki i jego warianty. „Nowego Casnika“. 9. ze snadneju pisnorěcneju kompetencu abo dolnoserbski maminorěcny z dobrymi a wjelgin dobrymi pisnorěcnymi znajobnosćami. Hannusch 1998: Hannusch. Bautzen. Serbšćina. wašnja). Z togo nastanjo šyroka paleta wužywanych rěcnych srědkow a z tym wěsta wariantnosć. R.

Tübingen. 1. nr. b. Niedersorbisch schnell und intensiv. lětnik 43. M. [w:] Der Niedersorben Wendisch. qem vo Verhne Luice. „Lětopis“. b. „Lětopis“. M. b. Pohontsch 2002: Pohontsch. Spieß 1996: Spieß. 13-23. Bautzen.und Minderheitensprachen. b. A. sluawi revitalizacii zyka.Pohončowa 2000: Pohončowa. „Rozhlad“. G.a dolnoserbskego pšawopisa po lěśe 1945.. Źěłowe teze. 421-423. b. Bautzen... Leksikaliske wobwliwowanje dolnoserbskeje pisneje rěcy pśez gornoserbšćinu. lětnik 47. Starosta 1999b: Starosta. lětnik 56. V 1998 godu v detskom sadu v Zilove vpervye byl vvedn proekt «Witaj». M.: Zasady a směrnice źěłabnosći Dolnoserbskeje rěcneje komisije (DSRK). Někotare pšawidła za dolnoserbski pšawopis. Spieß. lětnik 50. 10-14.. Teil 1. 1. nr. dae bol~xi. 52-56. V svzi s tim uveliqivaets i aktivnost~ prosvetitel~nyh uqredeni. Dolnoserbsko-nimski słownik = Niedersorbisch-deutsches Wörterbuch. „Rozhlad“. Starosta / Spieß 1994: Starosta. G. 59 . Lehrbuch für Fortgeschrittene und sorabistisch Interessierte. Odnim iz vanexih dostieni nineluickih serbov vlets rasxirenie sfery ispol~zovani nineluickogo zyka. 23-37. Starosta 1999a: Starosta. [w:] Modernisierung des Wortschatzes europäischer Regional. Pohontsch 2001: Pohončowa. nr 1. Steenwijk 2003: Steenwijk. „Lětopis“. Wendisch – Sorbisch: sprachliches Begriffspaar oder Ausdruck sozialer Gegensätze?.. lětnik 48. Anja Pohontsch Novexie tendencii v razvitii nineluickogo literaturnogo zyka Nesmotr na umen~xawees koliqestvo nositele zyka. 3-21.. b.. A. Teze k jeje eksternemu wuwiśeju po drugej swětowej wojnje. Pśinosk Kita Šwjele ku konsolidaciji pisneje dolnoserbšćiny a jeje leksikalnej wutwari. Bautzen. poalu. nr. M. M. Šwjela 1903: Šwjela. Starosta 1991: Starosta.. B. A. 2.. b. b. „Časopis Maćicy Serbskeje“. Procowanja wo pśibliženje gorno. Něntejšna dolnoserbska pisna rěc. 68-74. Starosta 2000: Starosta.. 207-221. Budyšyn / Bautzen. Eine Sprach-Zeit-Reise. v Nine Luice za poslednie 15 let moem nabldat~ mowny rost kul~turnogo i narodnogo dvieni. H. teper~ on osuwestvlets i v Zilovsko naqal~no xkole. Der Einfluss obersorbischer Lexik auf die niedersorbische Schriftsprache. Der moderne niedersorbische Wortschatz – Entwicklungstendenzen in der Nachkriegszeit.. lětnik 44.

qtoby neobhodimy material (skazki. – Tendenci k demokratizacii v nineluickom literaturnom zyke naqinaet provlt~s ue v semidestye gody XX veka. 60 . zyk otdel~nyh pisatele stanovits bolee individual~nym. V 90-ye gody tot process razvivaets dal~xe. upodoblenie proiznoxeni literaturnogo zyka zyku razgovornomu. segodn v literaturny zyk pronikaet mnoestvo dialektnyh vleni. stihi. – Rezul~tatom orfografiqeskih popravok v seredine 90-yh godov bylo. sqitalki. s odno storony. neka destabilizaci orfografiqesko normy. A. s drugo storony.P. sluhovye igry) vsegda byl v rasporenii.

ze stolicą w Czerniowcach (ukr. Qern.Ewa Rzetelska–Feleszko (Instytut Slawistyki PAN. Warszawa) Polska mniejszość na Bukowinie (pogranicze ukraińsko-rumuńskie)1 Bukowina Karpacka to kraj znajdujący się dziś na południowym pograniczu Ukrainy i północnym pograniczu Rumunii.

vc.

Academia. 33% Rumunów. majątki itp. Od 1774 roku Bukowina przyłączona została do Monarchii Habsburskiej. The Magazine of the Polish Academy of Sciences 1(9) 2006. 13% Żydów.. szkolnictwie. Najbardziej wpływową grupę stanowili za czasów austriackich Niemcy obejmując stanowiska w administracji. W ten sposób zaczęli na Bukowinę przybywać osadnicy z Polski i z Niemiec. którzy również piastowali wiele znaczących stanowisk. często też byli ludźmi wykształconymi. Zarówno Mołdawia. ale też m. Równocześnie przybywali tu także rzemieślnicy. 4. Monarchia austro-węgierska prowadziła politykę osiedlania nowych kolonistów na pustych lub rzadko zasiedlonych obszarach. 4-7. ale i Polacy. rum. Czernowitz). Akademia. Magazyn Polskiej Akademii Nauk. Według statystyki ludności Bukowiny w 1910 r. W większości była to polska ludność wiejska z Galicji zajmująca się rolnictwem. 8% Niemców. część gospodarką leśną i pasterstwem.5% Polaków oraz szereg innych. niem. Europa w miniaturze. górale polskiego pochodzenia. Cernăuţi. mieszkało tu prawie 800 000 osób. w połowie XIX wieku stała się ona samodzielną jednostką administracyjną Monarchii. tj. a od XVI wieku był pod panowaniem Turcji. przyczynia1 Por.in. Rzetelska-Feleszko. kulturze itp. mniej licznych narodowości. stwarzając im korzystne warunki życia. wojsku. W toku dziejów obszar ten przez długi czas – od XIV/XV wieku stanowił część Mołdawii. ludności zajmowało się rolnictwem. Rzetelska-Feleszko. Wysoki prestiż zyskali też Żydzi niemieckojęzyczni. Bukowina miała charakter agrarny. Europe in Miniature. Nazwa Bukowina zanotowana została po raz pierwszy w roku 1775 dla tej części Galicji. w tym: 38% Ukraińców. 4-7. 1(5) 2006. 61 . Polska mniejszość na Bukowinie – pogranicze ukraińsko-rumuńskie. do Austrii (późniejszych Austro-Węgier). Społeczność niemiecka cieszyła się więc aż do końca I wojny światowej najwyższym prestiżem. którzy przywędrowali w tutejsze podgórskie okolice z okręgu czadeckiego na Słowacji. nauczyciele i księża oraz urzędnicy. skróconą wersję artykułu: E. s. s. a więc ludzie o wyższej pozycji społecznej. jak zwłaszcza jej część północna znajdowały się w obrębie wpływów polskich poprzez koligacje rodowe. oraz przekład skróconej wersji na angielski: E.

Wiele świadectw historycznych i opinie licznych badaczy przekonują. 62 . Posługiwanie się polskim językiem należało w Czerniowcach do „dobrego tonu”. Bukowina była krajem zgodnego współżycia wszystkich wchodzących w grę narodów i grup etnicznych. przypis 3.) akcentując pozytywne cechy bukowińskiego modelu współżycia. w tym też wobec Polaków. Współistnienie rozmaitych kultur i języków miało tu charakter naturalny i spontaniczny. „Szwajcarią Wschodu” i „Rodziną Narodów” (por. Kazimierz Feleszko nazywa Bukowinę „Europą w miniaturze”. jego stabilizację. 1999. wzajemnemu przejmowaniu pewnych cech kultury. Również w stolicy kraju – Czerniowcach – ludność polska zajmowała określone dzielnice (np. Sytuacja zmieniła się. Stopniowo. Kaliczankę) i ulice. adaptacji różnojęzycznego słownictwa. Podstawowym symbolem związków z ojczyzną był polski język przyniesiony z rodzinnych stron.jąc się do tworzenia lokalnej kultury. Państwo rumuńskie obsadzało większość stanowisk swoimi kadrami. Polska ludność wiejska rozlokowana była w 193 wsiach tworząc odrębne osady lub zajmując część wsi. zwykle w jednym miejscu osiedlało się około 20-50 rodzin. Przybywający i osiedlający się na Bukowinie Polacy zakładali własne wsie lub tworzyli odrębne skupiska we wsiach ukraińskich i rumuńskich. Sprzyjało to procesowi naturalnego kształtowania się mieszanych wspólnot komunikatywnych. Ten właśnie okres przyczynił się do powstania i ugruntowania mitu o szczęśliwej. polski chór). W środowisku wiejskim zdecydowanie dominowała ludność ukraińska i rumuńska. wzajemny szacunek i zrozumienie różnych społeczności. Każda społeczność narodowa lub etniczna organizowała własne szkolnictwo i stowarzyszenia. bez urzędowego narzucania jednej z nich jako wyraźnie dominującej. zaś w latach 30. Identyfikacja narodowa i kulturowa Polaków pielęgnowana była przez Kościół i szkołę oraz przez stowarzyszenia kulturalne (Dom Polski. liberalnej ojczyźnie. gdy po I wojnie światowej Bukowina została włączona do Królestwa Rumunii. Bukowina po stronie dialogu. Polacy byli katolikami. podczas gdy Ukraińcy i Rumuni (tj. gdzie wszyscy ze wszystkimi żyli zgodnie i w powszechnej tolerancji. pod znanymi z tolerancji rządami. nasiliły się restrykcje wobec innych grup ludności. s. Procent Polaków w poszczególnych wsiach był różny. spokojnej. Zmieniły się też proporcje ludnościowe i hierarchia społeczna wchodzących w grę narodowości. wiejska większość) – wyznawcami prawosławia. cieszyła się swobodami religijnymi. 49 – zob. że w czasach austriackich obejmujących okres niemal 150 lat.

Feleszko. 275-304). por. Heizen – palić w piecu. mohorycz. stąd promieniowały wpływy kulturalnej polszczyzny. Wspólnym słownictwem rumuńsko-ukraińsko-polskim są też tzw. Odmienne cechy językowe: fonetyczne i leksykalne. rum. ţuica – alkohol domowej produkcji. – bokobrody. pol. ukraińskim. zwłaszcza południowokresowej. której ośrodkiem był Lwów – miasto o bogatej tradycji i kulturze. mohoriş – opicie udanej transakcji. Sprzyjało to częstemu przełączaniu „kodów językowych” (tj. z silnymi wpływami słowackimi i „karpackimi” zachowali natomiast górale bukowińscy mieszkający we wsiach podgórskich. także 63 . W rezultacie bukowińscy Polacy znali wszystkie cztery ważniejsze języki tego regionu. rum. gwarowa rodzima polszczyzna małopolska i śląska nabierała cech polszczyzny kresowej. prispa – gliniana ławka przy ścianie domu. rum. wykaz paraleli na s. cujka. pryspa. rum. t. baba Evdocha. pol. rum.dzięki działaniom szkoły i Kościoła. ahi!. wiejskie przyzba. Bukowina moja miłość. Słownictwo to używane było przez całą mieszaną społeczność niezależnie od etymologicznego pochodzenia wyrazu. zdziwienie. np. wspólnie ukształtowane słownictwo karpackie związane z gospodarką pasterską i terminologią topograficzną. ahi!. Z rejonów podgórskich słownictwo to szerzyło się także na obszary nizinne. który stwierdził. niem. rum.. Dochea – zamieć śnieżna spowodowana trzepaniem pierzyn przez mityczną karpacką Jodochę / Evdochę / Docheę. a zawierające wyrazy nie tylko pochodzenia wołoskiego. że we wchodzących w grę językach: polskim. Tu przeważnie kształcili się księża i nauczyciele. hajcować. hajcuwaty. złość. ahi!. baba Jodocha. ukr. ukr. niem. haiţui. ukr. które nazwać można paralelami językowymi. Wypada się tu powołać znowu na prace Kazimierza Feleszki. 2. W relacjach przesiedleńców z Bukowiny mieszkających obecnie w Polsce grzeczność i szacunek wobec sąsiada zobowiązywały do rozpoczynania rozmowy w jego języku. tj. mohorycz. co pol. zapewne ts. ukr. pol. (K. ale też nieraz wywodzące się z odległych krajów bałkańskich. mocno grzać. Backenbart sg. „karpatyzmy”. cujka. niem. ukr. rumuńskim i niemieckim pojawiło się wiele słownictwa wspólnego. Słownik. Ahi! – wykrzyknik wyrażający oburzenie. bakenbardy. Niezależnie od identyfikacji polskiej wspólnoty z ideologiczną i językową polską ojczyzną sąsiedzkie współżycie z innymi grupami narodowymi przyczyniało się do wzajemnej adaptacji zwyczajów i różnorodnych pożyczek w zakresie słownictwa. odlegle zaledwie o 250 km. bakenbarty. przechodzenia z jednego języka na inny). przyspa. pol. tj. ukr. pol. ukr. 2003.: pol. siedzieć na przyzbie. pol.

pomanę. Gdy natomiast Bukowina znalazła się. gdy w roku 1918 Polska uzyskała niepodległość. Jest przy tym oczywiste. spowodowały 64 . czyli kłace (staropolskie tłoka). że w czasach austriackich przyjmowano więcej leksyki niemieckiej (zwłaszcza dotyczącej spraw urzędowych). po 1918 r. dwukrotnie Święta Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Obecnie. według dwóch różnych kalendarzy. szkół polskich i stowarzyszeń. jak i prawosławni obchodzą wspólnie. Feleszko w swym Słowniku (2003). Po I wojnie światowej. w części północnej dominują w języku tamtejszych Polaków pożyczki ukraińskie.ukraiński. Tak np. której język stawał się coraz wyraźniej niezbyt odległym wariantem kresowej odmiany języka polskiego. fraz i całych zwrotów było procesem naturalnym. a nierzadko i jidysz. spontanicznym. sąsiedzi wspólnie uczestniczą w sąsiedzkich pracach. zaś w części południowej rumuńskie. Pożyczki ukraińskie adaptowane są szczególnie łatwo na skutek bliskiego pokrewieństwa obydwu języków.. uczestniczą wraz z Ukraińcami w zwyczaju Małanki. Czas I wojny światowej i wyjazdy do Polski po 1918 r. Polonia bukowińska została w ten sposób osłabiona. obchodzeniu we wsi domów przez grupę przebranych kolędników. tradycji ludowych i obrzędów spowodowało wzajemne wpływy i interferencje kulturowe. Wzajemne przejmowanie wyrazów. Współżycie różnych wyznań. rytualny poczęstunek przy grobie zmarłego ofiarowany za jego duszę. po 1990 roku. dokonując się wewnątrz ogólniejszej wspólnoty kulturowej całego regionu. Słownictwo tej polskiej grupy zebrał K. wielu Polaków z Bukowiny wyjechało do kraju. ze w 1930 roku na Bukowinie mieszkało już tylko 30 500 Polaków. po podziale Bukowiny na część północną należącą do Ukrainy i część południową należącą do Rumunii. w tym 23 200 w jej części północnej. Była to w znacznej części ludność miejska. Domu Polskiego w Czerniowcach. Byli to zwłaszcza przedstawiciele inteligencji i mieszkańcy Czerniowiec. Katolicy przyjęli prawosławne obrządki pogrzebowe. w Rumunii – zastępowało ją słownictwo rumuńskie. tj. rumuński i niemiecki. Dla przeszłości i obecnego stanu Polonii bukowińskiej charakterystyczna jest statystyka ukazująca jej liczebność począwszy od końca XIX wieku do czasów najnowszych: lata: liczba Polaków: 1880 18 251 1890 23 604 1900 26 857 1910 36 217 1930 30 580 Do czasów I wojny światowej występuje naturalny rozrost grupy polskiej. tj. choć w dalszym ciągu jej życie koncentrowało się wokół Kościoła i polskich księży. zarówno katolicy. tzw. Rumuński spis ludności wykazał.

znaczne zmniejszenie tej grupy („normalnie” powinno być w r.4% 1992 2 785 0. Po II wojnie światowej nastąpiła repatriacja znacznej części (20 000) Polaków do Polski. a w rezultacie przyłączenie znacznej części Bukowiny do ZSRR (Związku Radzieckiego). W Czerniowcach powstało Towarzystwo Kultury Polskiej im. autorce monografii pt. Język polskich Górali na Bukowinie (maszynopis). ożywiło się polskie szkolnictwo. że w coraz większym stopniu ulega ona asymilacji do większości ukraińskiej (na północy) lub rumuńskiej (na południu). pomiędzy rokiem 1930 a 1959. jakie zaszły w bukowińskiej Polonii pomiędzy latami jej rozkwitu (rok 1910) a stanem obecnym (rok 2002). że większą żywotność wykazują ośrodki życia polskiego na terenie Rumunii. to dziś jest ich zaledwie 13.5% 2001 3 367 0.62% 1989 4 700 0. ponadto zsyłki na Syberię. 1930 około 40 000). O ile w roku 1910 było tu 31 szkół i innych instytucji (Domów Polskich) kształcących w języku polskim i będących ośrodkami polskiej kultury. jak widać.4% Ogromne zmiany nastąpiły. Obecnie mniejszość polska w obydwu częściach Bukowiny liczy nieco ponad 6 000 osób. którzy obecnie mieszkają w Polsce. Towarzystwo organizuje uroczystości z okazji świąt narodowych i innych ważnych wydarzeń. a także tych. przybyli jako repatrianci. Bardzo skromny stan liczebny polskiej grupy sprawia. usamodzielnienie się Ukrainy i ogólna liberalizacja przyczyniły się do wybuchu inicjatyw ze strony Polaków bukowińskich. biblioteki. W Suczawie (Rumunia) wychodzi miesięcznik „Polonus” o tematyce rumuńsko-polskiej. zespoły folklorystyczne. Adama Mickiewicza z oddziałami w większych wsiach. jej trzecią część stanowią górale bukowińscy. Zmiany polityczne wywołane upadkiem ZSRR w 1991 roku. Nauka języka polskiego prowadzona jest w różnych formach organizacyjnych: od obowiązkowej w klasach 3-5 2 Informacje te zawdzięczam Helenie Krasowskiej. Był to czas II wojny światowej. Informacje o stanie polskiego szkolnictwa na terenie Bukowiny (podaję za pracą Heleny Krasowskiej) ilustrują szczególnie drastyczne zmiany. Charakterystyczne.77% Rumunia (okręg suczawski) liczba: udział procentowy: 1970 5 275 0. 65 . Dane po II wojnie światowej ogłaszane są osobno dla Ukrainy i osobno dla Rumunii2 : Ukraina (okręg czerniowiecki) liczba: udział procentowy: 1959 6 007 0.

Strutyńskiego. Wspólnota kultur i języków. zwłaszcza z Kazimierzem Feleszką. pod red. Festiwale rozrosły się w coroczne Spotkania organizowane kolejno w Polsce. tańcząc. gdzie również odbywają się konferencje naukowe o tematyce polsko-rumuńskiej. K. pod red. 66 . K. Suczawa jest jednym z miejsc „Spotkań Bukowińskich”. przy poparciu miejscowych władz i współpracy z warszawskim środowiskiem naukowym.in. Warszawa 1995. pod red. Feleszki i J. Blaski i cienie „Europy w miniaturze”. śpiewając. Trudno przecenić rolę. Udział uczonych z wielu krajów sprzyjał pogłębieniu wiedzy o dawnej i obecnej Bukowinie. pod red. idealnej ojczyźnie. etnograficznymi i albumami. Rzeczywistość polskiej mniejszości na Bukowinie jest jednak po prostu związana ze stale topniejącą liczbą osób identyfikujących się z polską 3 Por. O Bukowinie. a dziś rozproszone po różnych krajach. Razem czy oddzielnie?. W czasie krótkich dwóch tygodni żyją oni znów razem. K. Rumunii. Feleszkę z referatami na tematy bukowińskie. W parafiach księży polskich nabożeństwa odbywają się po polsku. Piła – Warszawa 2000. Ośrodkiem działalności polonijnej stała się także Suczawa. Począwszy od 1991 roku Festiwalom towarzyszyły 4 międzynarodowe konferencje naukowe zorganizowane przez K. którzy pozostali na Ukrainie i w Rumunii. Węgrzech. a dziś rozproszeni są po różnych krajach i regionach z tymi. Feleszki. Feleszki. Jastrowie. na Ukrainie. Sejny 1999. pięknymi wydawnictwami folklorystycznymi. Owocują m. niekiedy wymiennie z rumuńsko-. Festiwale. Słowacji i w Niemczech. mitycznej. którzy niegdyś żyli w otoczonej legendą. Inicjatywa Festiwali wyszła od kierownika Domu Kultury w Jastrowiu koło Piły. Molasa i W. Bukowina. „Spotkania Bukowińskie” mają niepowtarzalną atmosferę: łączą tych. zaowocowało to publikacją 4 kolejnych tomów3 . ukraińsko. Heleny Krasowskiej). Molasa. jaką odgrywają festiwale folklorystyczne „Bukowińskie Spotkania” we wzmacnianiu integracji Polaków bukowińskich z ich ziomkami w Polsce. Bukowina. którzy mieszkają tam nadal.szkoły podstawowej do fakultatywnej.i niemieckojęzycznymi. a więc także bukowińskiej. dzięki ogromnej sile oddziaływania. Zbigniewa Kowalskiego. J. Od 1990 roku Festiwale gromadzą zespoły związane swym pochodzeniem z Bukowiną. Feleszki. gdzie w okolicy mieszka wielu bukowińskich Polaków staje się na czas Festiwali prawdziwą stolicą Bukowiny z jej różnorodnością kultur i języków. Stają się impulsem do podejmowania badań naukowych (np. wspierają poczucie tożsamości tych Polaków. Warszawa 1992. Bukowina po stronie dialogu. ciesząc się z wzajemnych kontaktów i tworząc od nowa wspólnotę kultury i komunikacji językowej. K.

t. wersji polskiej S. red. Żor. Gogolewski S.. Historia Polaków na Bukowinie. red. 2002. Literatura: Biedrzycki E.. Wrocław 1971. Mala bat’k. 1. A. Warszawa – Kraków 1973. 2003. Wrocław 1972. Utrzymanie się bukowińskiej Polonii zależy w dużym stopniu od żywotności działań podejmowanych przez polskie ośrodki w Czerniowcach i w Suczawie. tłum. Bukowina moja miłość. E. Mała ojczyzna – Pietrowce Dolne / Bukovina. Feleszko K. 2 Słownik... Warszawa. Zachodzą tu także zmiany pomiędzy generacją starszą i najmłodszą. Deboveanu E.tożsamością.. Polska gwara trójjęzycznej wsi Kaczyki w Rumunii. Polska gwara Górali bukowińskich w Rumunii. t. Rzetelska-Feleszko. Bukowina. Krasowska H. Gogolewski. i oprac.

vwina – Nin.

Petr.

vc.

Rumänen. Ponadto pozycje wymienione w przypisie 1 i 2. Die dort 67 . sowie als Komponente der Klasse der Beamten und Angestellten in der Habsburger Monarchie). Das auffälligste Merkmal der soziolinguistischen Situation in der Bukowina war und ist die weit verbreitete Vielsprachigkeit ihrer Bewohner. ist ungewöhnlich interessant. Ukrainer. Pruszków 2002 (w języku polskim i ukraińskim). Diese Region der Ostkarpaten. Der polnische Anteil der Bevölkerung ist das Ergebnis mehrerer Wellen der Besiedlung (hauptsächlich als Dorfbevölkerung auf der Suche nach besseren Lebensbedingungen. Die Autorin stellt das Schicksal der sich zahlenmäßig verringernden polnischen Minderheit bis zur Gegenwart dar. Juden und Polen. als das Polnischsprechen zum „guten Ton“ gehörte). in der sich die sprachlichen und kulturellen Einflüsse mehrerer Völker überschneiden. gegenwärtig ist sie zwischen der Ukraine und Rumänien aufgeteilt). was gegenseitige Einflüsse und Interferenzen zur Folge hatte.. Sie bezog in verschiedenen Epochen unterschiedliche Positionen (es gab sogar eine Zeit. Hier leben österreichische Deutsche (Die Entwicklung dieser Region begann noch im Rahmen der österreichischungarischen Monarchie. Slowaken. Ewa Rzetelska-Feleszko Die polnische Minderheit in der Bukowina (ukrainisch-rumänisches Grenzgebiet) Der Beitrag von Ewa Rzetelska-Feleszko behandelt die sprachliche und gesellschaftliche Situation der polnischen Bevölkerung der Bukowina.

moja miłość / Bukowina. 68 . Verfasser des Buches Bukowina. Kazimierz Feleszko.bis heute lebenden Polen und auch von dort stammende Menschen (einer von ihnen war der unlängst verstorbene Prof. meine Liebe) unterhalten Beziehungen untereinander und bewahren originelle kulturelle Traditionen.

69 .

in. W X w. językowej i narodowej narodu słowackiego. zwłaszcza do Preszburga (obecna Bratysława). Przodkowie dzisiejszych Słowaków dostali się następnie pod panowanie Awarów. Granice z Węgrami określał traktat zawarty w Trianon w 1920 roku.7%.e. zaś w VII w. tj. Państewko księcia Nitry – Pribiny. vajda ze słowac. w latach 833-836 włączone zostało do Państwa Wielkomorawskiego i przyjęło chrześcijaństwo. Od XII w. średni bieg Dunaju i obydwa brzegi rzeki Morawy.. rozpoczął się napływ ludności niemieckiej na Słowację. n. Koszyc. Niemcy – 24%. przez plemiona celtyckie. Pod panowaniem Węgier część Słowaków zajmowała stanowiska państwowe. W tym samym roku powstała Słowacka Partia Ludowa z programem utrzymania tożsamości narodowej i kulturowej Słowaków. Warszawa) Słowacja – historia. należeli do państwa Samona. które ostatecznie w XI w. 70 . Dane statystyczne Czechosłowacji z roku 1921. np. n. Organizacje te powstawały w celu obrony odrębności kulturowej. problemy mniejszości1 Historia Słowaków W starożytności tereny dzisiejszej Słowacji zamieszkiwane były przez różne etnosy. język. W drugiej połowie XVIII w.e. Polski (za panowania Bolesława Chrobrego) i Węgier. W 1792 roku w Trnavie powstało „Slovenske učene tovarišstvo”. W V w. która miała gwarantować Słowakom nieskrępowany rozwój polityczny i kulturalny w ramach wspólnego państwa z Czechami. Świadczą o tym pożyczki słowiańskie w języku węgierskim. ziemie Słowacji były obiektem rywalizacji Czech. opanowały te tereny. zaczyna powstawać słowacki ruch odrodzenia narodowego przeciwstawiający się madziaryzacji. a w 1863 r. W 1918 roku została zawarta umowa w Pittsburgu (USA).Helena Krasowska (Instytut Slawistyki PAN. m. w skład której wchodziła Słowacja informują. Węgrzy – 5. spór graniczny z Polską zakończyło przyznanie Czechosłowacji w 1920 roku przez międzynarodowy arbitraż północnej części Spiszu i Orawy. po upadku Państwa Wielkomorawskiego. Słowacy – 15%. a także od północy napływ osadnictwa polskiego na Spisz i Orawę. vojevoda. z ośrodkiem w Nitrze. dzisiejsze tereny Słowacji skolonizowali Słowianie. W 1526 roku tereny Słowacji. Kieżmarku. Macierz Słowacka. Ukraińcy 1 Tekst został wygłoszony jako referat na seminarium doktoranckim w Pracowni Badań Polszczyzny Kresowej pod kierunkiem profesor Irydy Grek-Pabisowej. Czech i Węgier weszły w skład monarchii Habsburgów. że na ludność tego państwa składali się: Czesi – 50%.

7% Słowaków. 1. powstała federacja obydwu państw. Postanowiono też. w czechosłowackich jednostkach wojskowych na uchodźstwie i życiu politycznym na emigracji. Tiso – zapanowały monopartyjne rządy Słowackiej Partii Ludowej. prawosławni – 1%. Stolicą jest miasto Bratysława.1% Czechów. Słowacy są przeważnie wyznania rzymsko-katolickiego – 60%. uchwalenie kontrowersyjnej ustawy z 1990 roku o słowackim języku jako języku urzędowym. Powierzchnia Republiki Słowackiej wynosi około 49 tys. W 1939 roku posłowie Kraju Słowackiego podjęli decyzję o utworzeniu Republiki Słowackiej z prezydentem J. greko-katolicy – 3 %. obowiązującym na równi z językiem czeskim. 10. Polska – część terenów Spisza i Orawy. W 1989 roku. Pod koniec 71 . Słowacja przyłączyła się do wojny przeciwko Polsce i ZSRR. W jej skład wchodziło 85. po upadku rządów komunistycznych. współdziałała z Niemcami.– 3.4 mln mieszkańców. 21 lipca 1939 roku została uchwalona pierwsza Konstytucja Republiki Słowackiej. przejawem tego jest m. które trwało od roku 1945 do 1992. że nazwy miejscowe na Słowacji będą używane wyłącznie w języku słowackim. nastąpiło odrodzenie słowackich dążeń narodowych.6% Węgrów. w którym stosunki Czechów i Słowaków miały się układać na zasadzie partnerskiego współżycia. po układzie monachijskim Węgry uzyskały południową część terenu Słowacji. 1. pozostali – to Ukraińcy i inne mniejszości. Słowacy dążyli do państwowej samodzielności.in.6% Romów. Polacy – 0. W czasie II wojny światowej część Słowaków brała jednak udział w krajowym ruchu oporu. Dwa nowe suwerenne państwa – Republika Słowacka i Republika Czeska – oficjalnie zostały powszechnie uznane z dniem 1 stycznia 1993 roku. ustawodawstwo wzorowane było na Trzeciej Rzeszy. Słowacja wraz z Czechami po raz kolejny utworzyła wspólne państwo. Pod ich wpływem w 1969 roku w Czechosłowacji zmienił się ustrój. W czasie „praskiej wiosny” w 1968 r. W 1938 r. Początki języka słowackiego W IX i na początku X wieku językiem Kościoła w państwie węgierskim na terenach Słowacji był język staro-cerkiewno-słowiański. Słowacja wraz z Czechami tworzyła jedno państwo w latach 1918-1939 i po drugiej wojnie światowej.4%. Ludność Słowacji w 1991 roku liczyła około 5. W 1945 roku do Słowacji wkroczyły wojska radzieckie. w której mieszka około 450 tys.6%. są też ewangelicy – 6%. Słowacka Rada Narodowa opowiedziała się za odrodzeniem Czechosłowacji – państwa. W 1992 roku Parlament Czechosłowacki przyjął ustawę o powstaniu dwóch różnych państw. mieszkańców. km2 .

napisany szesnastowieczną czeszczyzną. Rozwój literackiego języka słowackiego przypada na wiek XIX. Jednak pewien udział w tworzeniu tekstów liturgicznych mógł mieć także język słowacki.X wieku stopniowo liturgię staro-cerkiewno-słowiańską zaczęła wypierać łacina. Z XIV wieku pochodzą też czeskie teksty ze słowacyzmami. rodzaj kroniki miejskiej z lat 1451-1524. że dialekt środkowosłowacki najbardziej różni się od języka czeskiego i będzie dobrą podstawą słowackiego języka literackiego. Žilinská kniha (Księga żylińska). Prawdopodobnie przysięga z Ostrzyhomia to zabytek dokumentujący używanie w pastoralnej praktyce (przy chrzcie. ślubie. W XIV wieku promieniuje na Słowację kultura czeska. która była w tym czasie językiem administracyjno-prawnym. Zdarzają się w niej słowacyzmy. fragmenty Psałterza. Język słowacki kształtowali przede wszystkim: Antoni Bernolák. Pośrednikami w jej przenikaniu są działający tu księża czescy. jak np. Główną rolę odegrał tu L’udovit Štúr. Kształtuje się on najpierw na podstawie zachodnich dialektów słowackich (jest to tzw. Były to teksty religijne: modlitwy. Początki narodowego języka literackiego Słowaków przypadają na koniec XVIII wieku. imię Jirík zamiast Jiřík. Wskazuje na to analiza dwóch tekstów liturgicznych z roku 1625 i z 1772. wydany w 1581 roku w Bardiejowie. Pierwszą drukowaną książką na Słowacji był. Język słowacki był wówczas zróżnicowany regionalnie i miał bardzo ubogie słownictwo. Są to teksty przysięgi małżeńskiej. W okresie Odrodzenia Narodowego Słowacy decydują się jednak na dialekt środkowosłowacki jako bazę dla języka literackiego. Język czeski uważany był za język kulturalny wyższych warstw społecznych. 72 . przekład Małego katechizmu Marcina Lutra. spowiedzi) języka słowackiego. twórcy normy tego języka). Pisane były dialektem środkowosłowackim z bohemizmami. niewystarczające dla tworzenia pism urzędowych i religijnych. bernoláčtina – od nazwiska Antoniego Bernoláka. będąca za panowania Karola IV na wysokim poziomie. Słowacy zaczynają w tym czasie pisać po czesku. przy czym starszy tekst zawiera mniej bohemizmów. L’udovit Štúr. zachowanych w Ostrzyhomiu. Ważnym zabytkiem prawniczym z XV wieku jest tzw. Uważał on. który wydał w 1846 roku dwa dzieła językoznawcze: Nárečja slovenskuo alebo potreba písanja v tomto nárečí (Dialekt słowacki. pieśni kościelne. czyli potrzeba pisania w tym dialekcie) i gramatyki – Nauka reči slovenskej (Nauka języka słowackiego).

wymianą połączeń śródgłosowych šč na št’ : ešt’e ‘jeszcze’. piat ‘pięt’. np. dávám – z dwiema sąsiadującymi ze sobą długimi samogłoskami. 5. gdzie mamy m. np.: dub. dwugłoskowa (dyftongiczna) wymowa samogłosek długich. jak w sen. środkowosłowackie son. wymowa r twardego przed samogłoskami e. środkowosłowacki.in. brak samogłosek nosowych (przy czym polskiemu ą. odpowiadających krótkim e. podczas gdy np. np. ę po twardych odpowiada u – krótkie u lub długie ú. prosim. moch. 4. niesol.: nesiem.: synovia ‘synowie’. i.Cechy charakterystyczne języka słowackiego Język słowacki charakteryzują następujące cechy systemowe: 1. Dialekty języka słowackiego Obszar językowy słowacki dzieli się na trzy dialekty: 1.: žena : žien. który charakteryzuje się m. 73 .: deň – d’eń ‘dzień’. wymowa h zamiast polskiego g. pletol. 6. w czeskim brak takiego zjawiska. por. lmn rzeczowników męskich. 2. otcovia ‘ojcowie’. np. po miękkich krótkie ä – po t. ia w miejscu polskiego rz (wymawianego jak ż). r pisane a lub długie ia. 8. 9. pijem.in. dávam. występowanie e (z prasłowiańskiego ) w pozycjach odpowiadających polskiemu e wstawnemu po spółgłoskach twardych. zakończenie -ovia w mian. a. noha ‘noga’. rozróżnianie samogłosek krótkich i długich (iloczas).: hora ‘góra’. a. np. polskiemu e wstawnemu po spółgłoskach miękkich odpowiada w słowackim e. przy czym w języku słowackim nie mogą występować w tym samym wyrazie dwie następujące po sobie samogłoski długie. wygłosowe -m w 1 os. druga z nich ulega skróceniu. np. d. zachodniosłowacki. np. o. -tl oraz -sń. mech. streda : stried . np. budú ‘będą’.: starý ‘starzy’. lp czasu teraźniejszego wszystkich czasowników.: bosý. rukáv ‘rękaw’. np. po twardych o lub a. np. 7. št’astný ‘szczęśliwy’. otec – ot’ec ‘ojciec’. panovia ‘panowie’. 3. lmn duby ‘dąb’. pojawienie się wstawnego (ruchomego) o i e między wygłosowymi spółgłoskami -tr. pieseň. 2. -zń. jastriab ‘jastrząb’.

wschodniosłowacki. Mniejszości narodowe na Słowacji. W Ośrodku Kultury Polskiej w Bratysławie jest do dyspozycji biblioteka. Żydów. języki) wyczerpująco pisze A. Należy zwrócić uwagę na pracę Z. Najmłodsze pokolenie posługuje się już przeważnie literackim językiem słowackim. dź – dzeci. w którym występują spółgłoski c. O prawach mniejszości narodowych w Słowacji (szkolnictwo. Polacy rozproszeni są w różnych okręgach zachodniej. oficjalnym językiem urzędowym jest tu język słowacki. Polska gwara w Czadeckiem nie jest jednolita. Stiebera Sposoby powstawania słowiańskich gwar 74 . W roku 1990 została ustalona kwestia języka słowackiego jako języka urzędowego oraz prawo do używania własnego języka mniejszościowej grupy etnicznej w okręgu. Czadeckie). dzevec.6% (w stosunku do Romów są to dane szacunkowe. robic. Gwara w Czadeckiem wykazuje cechy dialektu śląskiego i małopolskiego. Chorwatów. brak też polskich programów radiowych i telewizyjnych. W dokumentach korespondencyjnych starszego pokolenia przeważa ortografia dialektalna – wschodniosłowacka (Spisz) lub środkowosłowacka (Orawa. Czadeckie od wieków było terenem spornym pomiędzy Polską i Królestwem Węgierskim. Niewielka ich liczba mieszka we wsiach polsko-słowackiego pasa granicznego. kultura.3. od strony Żywca przez Przełęcz Zwardońską (Skalite. Morawian. Polaków. środkowej i wschodniej Słowacji. a później Polską i Czechosłowacją. Przyczyną niespójności cech językowych jest zróżnicowane pod względem miejsca pochodzenia osadnictwo. Słowacki system polityczny w okresie transformacji. d’. najbardziej zbliżony do polszczyzny. Ludność „góralska” (tak określana przez słowackich językoznawców) słowackiej części górnej Orawy. sala kinowa i sale wystawowe. Nie dotyczy to grupy polskiej.6% oraz Romowie około 1. Polscy osadnicy w Czadeckiem przybywali z Małopolski. Najliczniejsze mniejszości – to Węgrzy – 10. dz jako odpowiedniki zachodniosłowackich t’. ze względu na ich półkoczowniczy tryb życia trudno ustalić dokładne dane liczbowe). mniej liczne natomiast są grupy Niemców. która nie dysponuje swoimi szkołami. polskich ć. zwłaszcza mniejszość polska W Republice Słowackiej w 1991 roku mieszkało 59 300 Czechów (około 1. Spisza i Czadeckiego posługuje się w kontaktach lokalno-środowiskowych starszego i młodszego pokolenia gwarą polską.1% ludności państwa). Bułgarów i Rosjan. Czarne) i ze Śląska przez Przełęcz Jabłonkowską (Jabłonków. Madera w pracy Na drodze do niepodległości. ale także cechy języka słowackiego. Świerczynowiec). 17 200 Rusinów i 13 300 Ukraińców. w którym mniejszość ta stanowi około 20% ludności.

Dzieci słowackiej mniejszości narodowej uczęszczają w szkole na lekcje języka słowackiego jako przedmiotu nadobowiązkowego lub jako języka obcego. W maju 1945 r. Niedzica – 27 uczniów. Podwilk. Dane pochodzące z 2001 roku mówią. Łapsze Wyżne – 5 uczniów. Jurgów – 48 uczniów. Czarna Góra – 15 uczniów. Słownik ten zawiera słownictwo z lat trzydziestych i czterdziestych XX w. Orawska Lesna. w Białce Tatrzańskiej – 17 uczniów. Zakamienne. Na początku II wojny światowej trzy dywizje armii słowackiej wkroczyły u boku armii hitlerowskiej na Spisz i Orawę. Rabcza. Mutne. Podsarnie. We wrześniu 1939 r. na mocy protokołów praskich granica między Polską i Czechosłowacją wróciła do stanu z lat 1924-1938 i na interesującym nas tu odcinku taka jest do dziś. Sihelne. Półhora. Mniejszość słowacka i język słowacki w Polsce Słowacy znaleźli się w Polsce po I wojnie światowej. Obejmuje on słownictwo ludności zamieszkałej na Orawie w trzynastu wsiach w granicach Polski (Jabłonka. Bukowina i Podszkle) i jedenastu wsiach leżących na terenie Słowacji (Rabczyce. w Łapszach Niżnich – 11 uczniów. Lipnica Mała. Piekielnik. Ziemie te zamieszkiwało łącznie 4280 osób.4 km2 . wiele zawartych w nim wyrazów wyszło obecnie z użycia.. pierwsze pochodzi z 1997 roku). Orawka. Zubrzyca Dolna. Nowoć. całą Orawę i Spisz włączono do Republiki Słowackiej. Jedną z ostatnich większych publikacji dotyczących tego regionu jest Słownik gwary Orawskiej Franciszka Fitaka. w której opisane są szczegółowo gwary przejściowe i mieszane pogranicza polsko-słowackiego. Polskie rządy nad tymi terenami nie trwały jednak długo. liceum w Jabłonce – 34 uczniów. w Instytucie Filologii Słowiańskiej 75 . Kacwin – 15 uczniów. Zubrzyca Górna. Wesołe. w Jabłonce – 6 uczniów. Dane z 1994 roku szacują mniejszość słowacką w Polsce na około 20-25 tysięcy osób. Krempachy – 68 uczniów. że szkoły podstawowe mają następujące liczby uczniów: Nowa Biała (szkoła ze słowackim językiem nauczania) – 42 uczniów. W listopadzie 1938 roku do terenów Polski przyłączono dziesięć skrawków terenu leżących na obszarze polsko-słowackiego pogranicza. stanowiących w sumie obszar 216. Chyżne. Sucha Góra i Głodówka). Lipnica Wielka. Od dawna współistniały tu te dwie nacje.przejściowych. W Polsce języka słowackiego można uczyć się w Instytucie Filologii Słowiańskiej Uniwersytetu Warszawskiego. w której granicach pozostały do zakończenia II wojny światowej. gimnazja w Krempachach – 39 uczniów. gdy granica państwa przecięła Spisz i Orawę. wydany w Gliwicach w 2003 roku (jest to wydanie drugie.

in. [w:] „Język Polski”. naukowy S.. Rocznik Wschodni Nr 7. Języki słowiańskie. Oba dzieła opracowała Ewa Rzetelska-Feleszko. Nauczanie języków mniejszości narodowych i etnicznych”.. s. a także promuje słowacką kulturę. 13-14 maja 2004 r. [w:] Sprawy narodowościowe. Literatura: Slovenský jazyk. Doświadczenia mniejszości słowackiej w Polsce. ostatni wydany przez wydawnictwo „Bezdroża”. Kurcza. pod red. naukowy J. nr 6. Rzeszów 2001. Dalewska-Greń H. Szkoły ze słowackim językiem nauczania. Mniejszości narodowe w obecnej Republice Słowackiej.. Opole 2001. które z wielkim zaangażowaniem wydaje coraz więcej prac o tematyce językoznawczej. 2001. Bosák. 25 maja 2004 roku Instytut Słowacki zaprezentował miesięcznik Towarzystwa Słowaków w Polsce pt. red. Leksykon. M.. Warszawa 1954. Warszawa 1997.. [seria: Najnowsze dzieje języków słowiańskich]. Lubicz-Miszewski M. Ludy i języki świata. „Języki Obce w szkole. 172. s. Językoznawstwo zachodniosłowiańskie w Polsce. red. Z. Ukazało się też kilka przewodników turystycznych po Słowacji... 99-120. Dostępna jest Bibliografa prac autorów polskich piszących o języku słowackim i o wpływach słowackich na pograniczu polsko-słowackim (lata 1900-1980) oraz Przewodnik. pod red. Przegląd i charakterystyka języków słowiańskich. 45-53. 73-97. 76 . 89-111. Z. Wrocław 2003. Opole 1998 [seria: Najnowsze dzieje języków słowiańskich]. Wrocław 2003. „Život” z okazji ukazania się 550 numeru. pod red. Europa. s. Lehr-Spławiński T. s. Kurcza. Warszawa 2000. Mikusińskiej. Gajda S. Przegląd obszaru tradycjonalnego zasiedlania w latach 1918-1996. Warszawa 2000. K. Madera A. m. Sławski F. Kuraszkiewicz W. [w:] Sprawy narodowościowe. pod red. Leksykon.Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie oraz w Sosnowcu na Uniwersytecie Śląskim. Słowacy w Polsce w perspektywie badań socjologicznych. Instytut Filologii Słowiańskiej w Krakowie zorganizował Konferencję naukową pt. Dyroff S. Należy zwrócić też uwagę na współczesne grono polskich słowacystów. Juchniewiczowa V.. Damm i A. Gajda. Kamlera. „Tendencje rozwojowe w literaturze i języku słowackim na tle Słowiańszczyzny u progu XXI wieku”. W Warszawie znajduje się Instytut Słowacki. Regiony i państwa historyczne. który organizuje imprezy o charakterze naukowo-kulturalnym. jest w nim biblioteka i czytelnia. Sytuacja językowa mniejszości narodowych i etnicznych.. s.

Stieber Z. Polen und Tschechoslowakei übernahmen 1918 diese Aufteilungen. Die unabhängigen Staaten. Na drodze do niepodległości. Granica pomiędzy dialektem śląskim i dialektem małopolskim w Czadeckiem (Kisuce). Stieber Z. Zarys gramatyki porównawczej języków słowiańskich. Dubisza. Polszczyzna na Słowacji. Stieber Z. Studia z Filologii Polskiej i Słowiańskiej 23. Siatkowskiej. s. Bibliografia prac autorów polskich piszących o języku słowackim i o wpływach słowackich na pograniczu polsko-słowackim. charakterisiert die slowakische Sprache und die Spezifik der Lage der polnischen Bevölkerung in der Slowakei. Rodzina języków zachodniosłowiańskich. Sposoby powstawania słowiańskich gwar przejściowych. Język polski na południe od Karpat (Spisz. insbesondere aber auch der slowakischen Minderheit in Polen als Situation einer nationalen Minderheit... pod red. Warszawa 1965. S.. Małecki M. Czadeckie. E.. Die politischen Grenzen sind in der Praxis das Erbe der Gliederung innerhalb der Habsburger Monarchie. s. 135-155. erbten damit also auch ihre Nichtübereinstimmung nach ethnischen Abgrenzungen. 77 . (z pogranicza językowego polsko-słowackiego). Innerhalb der Grenzen Polens fanden sich Ortschaften mit einem beträchtlichen Anteil der dort seit langer Zeit siedelnden slowakischen Bevölkerung (et vice versa). Zarys dialektologii języków zachodniosłowiańskich. Małecki. 33-64. Tanty M. przedruk [w:] Z. Rzetelska-Feleszko E. Die Grenze zwischen beiden Völkergruppen war über viele Jahrhunderte nicht eindeutig festgelegt. Stieber.. Warszawa 2000.. s. wyspy językowe). 311-323. Mrózek R. Studia z Filologii Polskiej i Słowiańskiej 36. Wybór tekstów zachodniosłowiańskich w ujęciu porównawczym.. Warszawa 1987.. Siatkowska E. pod red. Helena Krasowska Die Slowakei – Geschichte.. Słowacki system polityczny w okresie transformacji. Sprache. s.. Warszawa 1991. przedruk [w:] M.. Rzetelska-Feleszko E. Opole 1997.Madera A. pod red. 139-144. Rzeszów 2001. Kraków – Warszawa 1938. Warszawa 1992.. Kraków 2004. Dialekty polskie i słowiańskie. Warszawa 1977. Skowronek J. Warszawa 1974. J. Ruska. Szczotka P. Kraków 1938. Orawa. Świat językowy Słowian. Minderheitenfragen Polen und Slowaken sind seit dem Zerfall der präslawischen Gemeinschaft ununterbrochen Nachbarn. Językoznawstwo zachodniosłowiańskie w Polsce (przewodnik). 1985. Wasilewski T. [w:] Język polski poza granicami kraju. 49-90. Historia Słowian południowych i zachodnich. Warszawa 1979. Der vorgestellte Beitrag erinnert an die Geschichte und die Entwicklung dieser Probleme..

Mihalo Kr.

l~ (L~v.

v) Malov.

doma stor.

nka pol~s~koı¨ sorab.

stiki (neopubl.

Zarembi) Dl stanovlenn .kovani «Verhn~oluic~ko-pol~s~ki slovnik» . A.

rozvitku suqasnoı¨ sorab.

stiki znaqno m.

ro spriqinilis pol~s~k.

vqen.

. Ce ne divno. osk.

l~ki pol~s~ka sorab.

stika ma davn.

.

trivk.

tradic.

ı¨. p.

dgotovlen.

ta zm.

cnen.

us.

m hodom .

storiqnogo rozvitku dvoh sus.

dn.

h narod.

¨ı¨ poqatki sgat~ perxoı¨ polovini XIX st. .v.

pov’zan.

z publ.

kac.

mi polk.

T. Lenartoviqa. Kuhars~kogo.v A. Kraxevs~kogo. . b.

Bobrovs~kogo ta .lorusa M.

1 .n. Znaqn.

zaslugi v c~omu naprmku mat~ luic~k.

buditel.

Kunst und Wissenschaft” . ordan ta ogo naukovi urnal „Jahrbücher für slawischer Literatur. . P.

Smol r2 . ¨hn. A. .

roboti viklikali znaqne zac.

kavlenn u seredoviw.

osv.

qenih polk.

v .

stor.

 .

kul~turo malen~kogo .

malov.

domogo tod.

slov’ns~kogo narodu. Znaqnu rol~ u dal~xomu rozvitku dvostoronn.

h v.

dnosin ta vza mo zac.

kavlen~ v.

d.

grali r.

zn.

kul~turno-osv.

tn.

zokrema tovaristvo prihil~nik. tovaristva.

v luiqan. kul~turu ta . uqasniki kogo vivqali movu.

stor.

poxirvali pro nih v. luiqan.

domost.

r.

znogo harakteru3 . P.

sl Drugoı¨ sv.

tovoı¨ v.

ni z’vilos rd prac~ z problem pol~s~koı¨ movoznavqoı¨ sorab.

real.stiki4 . Postup nauki.

ı¨ susp.

pol.l~nogo rozvitku.

tiqn.

zm.

ni u vrop.

vimagali p.

dgotovki spec.

al~nih slovnik.

v. k.

b sluguvali dal~xomu rozvitku vza min m.

 dvoma sus.

dn.

mi narodami – polkami .

U 1967 r. G. luiqanami. Zeman5 opubl.

M. P. Pałys. 3 Siatkowska E. Tartu 1985. Opole 1992. Doświadczenia historyczne i perspektywy współpracy. Warszawa 1994.. Słowiański naród w Niemczech.kuvav 1 Matyniak A. Malink.... A. Polsko-łużyckie stosunki kulturalne do Wiosny Ludów. Trofimoviq K. Vyp.. Neizvestnye dokumenty o serboluicko-vostoqnoslavnskih svzh. „Zeszyty Łużyckie” XVIII. [w:] Łużyczanie. [w:] Uqenye zapiski Tartuskogo universiteta. Marciniak S. K. Motorny V. 1994. Polsko-łużyckie sąsiedztwo przez wieki. 2 Kril~ M. 4 Rozgornutu b. J.. 710. Wrocław 1970. Serbowie Łużyccy i Polacy. oprac. Czeskie i polskie towarzystwa sorabistyczne.

bl.

ograf.

 pol~skoı ¨ sorab.

stiki podala u svo mu dosl.

denn.

Polska wobec Łużyc w latach 1945-1990. Warszawa 1967. M qkovs~ka (M. 5 G. M. Mieczkowska. Słownik górnołużycko-polski. Szczecin 2002. 78 . s. Między koncepcją a praktyką. 275-294). Zeman.

veliku prac za nazvo Verhn~oluic~ko-pol~s~ki slovnik. Ostann. Polns~kogo. do kogo bula doluqena gramatika verhn~oluic~koı¨ movi K.

 buv .

Sudqi z neveliqkogo vstupu do c. naukovim redaktorom c~ogo slovnika.

avtor . ı¨ roboti.

vvaali. redaktor. wo do povi ¨hn~oı ı ¨ prac.

Zemana k perxoproh. Z c~ogo mona zrobiti visnovok pro G. „ne bulo odnogo verhn~oluic~ko-pol~s~kogo slovnika”.

dc u c.

 naukov.

 sfer.

n Aleksandr Zaremba. ki p. u n~ogo buv poperednik.. Tim ne menxe.

dgotuvav Verhn~oluic~ko-pol~s~ki slovnik .

u 1939 r. podav ogo do druku u L~vov.

Poqatok n..

mec~ko-pol~s~koı¨ v.

ni u veresn.

a zgodom vklqenn Zah. 1939 r..

dnoı¨ Ukraı¨ni do skladu SRSR kardinal~no zm.

nili susp.

l~no-pol.

tiqnu ta kul~turnu situac.

 v kraı¨ .

pov’zan.

z ne umovi naukovo-vidavniqoı¨ prac.

u L~vov.

Na wast. avtors~ki prim. zokrema. Robota nad drukuvannm slovnika pripinilas.

rnik ne zagubivs .

s~ogodn.

ce slovnik zber.

ga t~s u V.

dd.

l.

rukopis.

v L~v.

vs~koı¨ naukovoı¨ b.

bl.

oteki .

Xirx.m. sprava 140). V. Stefanika NAN Ukraı¨ni (fond okremih nadhoden~.

 naukov.

 gromads~kost.

r. c prac do ostann~ogo qasu bula neznana.

vno  k

postat~ ¨ı
ı¨ avtora. V

domo lixe, wo v

n
buv qlenom Pol~s~kogo tovaristva prihil~nik

v luiqan u Varxav

, a u 1969 r. opubl

kuvav svoı¨ spogadi6 . Robotu nad ukladennm verhn~oluic~ko-pol~s~kogo slovnika . A. Zaremba zak

nqiv
u lipn

. 1939 r.

podav do vidavnictva u drukarn.

„Ossol.

neumu”. U L~vov.

v.

n napisav vstup do slovnika. tekst kogo ma dv.

povn.

stor.

ogo .nki. Zaremba zaverxiv takimi slovami: „Neha mo skromna prac poxir u Pol~w. A.

v.

domost.

pro luic~ku movu .

neha vikliqe u nas knaglibxe rozum.

nn dol.

.

nedol.

razom z na.

stotn.

ximi potrebami luic~kogo narodu...” Voni  stali letmotivom c~ogo movoznavqogo dosl.

vkazali na ogo naukove .denn.

. togoqasne susp. golovne.

wo z c~ogo qasu proxlo mae x.l~ne znaqenn. Nezvaaqi na te.

st~ destil.

t~. zm.

nilis naprmki m.

narodnih v.

dnosin. a na vropes~komu kontinent.

v..

dbuva t~s .

nteґrac.

 us.

h viw susp.

c aktual~n.l~nogo itt.

¨hn~oı ı ¨ pol.st~ wodo luiqan.

tiqnoı¨ .

stor.

kul~turno-nac.ı¨.

onal~nogo rozvitku znaqno m.

ro zalixilas .

v nax.

dn.

6 Pri c..

 nagod.

Motornomu za nadanu . dku profesoru V. A.

nformac.

79 ..

u vstupn.Ote.

 qastin.

avtor podav svoı¨ rozm.

rkovuvann wodo p.

dgotovki takoı¨ movoznavqoı¨ prac.

A. Nasampered. .. Zaremba p.

dkresliv. wo pod.

bnoı¨ prac.

u pol~s~k.

 naukov.

 l.

teratur.

do c~ogo qasu ne bulo. a pol~s~k.

naukovc.

malo zvertali uvagu na luic~ku problematiku. wo osv. Tomu ne divno.

qene susp.

l~stvo m.

vo nnoı¨ Pol~w.

bulo nedostatn~o oznaomlene z .

stor.

 ta kul~turo luiqan. Situac.

 znaqno m.

ro poqala r.

zko zm.

nvatis v drug.

 polovin.

1930-h rok.

v. koli n.

mec~ka vlada posileno poqala provoditi pol.

tiku denac.

onal.

zac.

U ¨ı ı¨ rozvitok v 1937 r. buli zakrit.ı¨ luiqan.

nac.

onal~n.

kul~turno-prosv.

tnic~k.

ustanovi „Domov.

„Soz serbs~kih student.na”. „Matic Serbs~ka”.

v”. „Tovaristvo svtih Kirila .

Mefod.

„Sok.”.

l”). Tod.

 n.

mec~ka vlada zaboronila vikoristann luic~koı¨ movi u nac.

onal~nih xkolah .

gromads~kih ustanovah. zn.

mala v.

dpov.

dn.

napisi z.

viv. sporud.

sok towo. Za takih umov zarub.

na proґresivna gromads~k.

st~ ne mogla zalixitis baduo wodo rozpoqatogo of.

c.

nim Berl.

nom spravn~ogo ґenocidu malen~kogo slov’ns~kogo narodu. qisel~n.

st~ kogo u 1938 r. os. skladala bliz~ko 111 tis.

b7 . movoznavqa prac . A. Zarembi nabuvala ne st. Vihodqi z c~ogo.

sk.l~ki praktiqno-kul~turnogo znaqenn.

l~ki gromads~kogo .

oqevidno. pol..

tiqnogo rezonansu. Zaremba opiravs na opubl. Pracqi nad ukladennm svogo verhn~oluic~ko-pol~s~kogo slovnika. A. .

kovan.

movoznavq.

prac.

. peredus.

Muki (Istoriqna .m A.

por.

vnl~na fonetika .

morfolog.

 nin~oluic~koı¨ movi z vrahuvannm d.

alekt.

v verhn~oluic~koı¨ movi) .

. Kral (Gramatika vends~koı¨ movi u Verhn.

 Luic.

). Kr.

m c~ogo. v.

n maksimal~no vikoristav mater.

ali suqasnoı¨ omu rozmovnoı¨ movi. vivanu v luic~k. leksiku.

 l.

teratur.

ta per.

nadavav ogo prac. za tverdennm avtora. Ce fakt.odiqnih vidannh.

ne st.

sk.l~ki naukovogo harakteru.

Z ogldu na ce.l~ki praktiqnogo znaqenn. u slovniku v.

n nav.

v bagato r.

znih zvorot.

viznaqen~ ta vislov.v.

k.v.

na to qas vivalis u povskdennomu sp.

lkuvann.

k sv..

v. A.dqit~ sam . Zaremba.

¨ı ı¨ leksiqnu nepovtorn.n keruvavs baannm pokazati derel~nu osnovu luic~koı¨ movi.

st~ .

koloritn.

Dal.st~.

v.

n akcentuvav uvagu na german.

zmah .

zaznaqiv. wo „v luic~k.

 mov.

k ne divno. Okrem. nebagato”. ¨h ı .

cit. 80 . op.... 59.. s. z nih potrapili v movu lui7 Mieczkowska M.. Między koncepcją a praktyką.

qan we u IX-X st. koli slov’ns~k..

narodi zahoplvala orb.

ta n.

mec~kogo pol.

tiqnogo .

ekonom.

b.qnogo vplivu. Odnak.

l~x.

st~ n.

mec~kih sl.

v u luic~k.

 leksic.

. nedavn~ogo pohodenn. Avtor p. za ogo tverdennm.

dkresl . wo luiqani n.

koli ne mali kul~tu v osob.

quinc.

v .

due obereno stavilis do bud~-kih zapoziqen~ u duhovn.

 sfer.

. Cim v.

n posn navn.

st~ velikoı¨ k.

l~kost.

arhaı¨zm.

v u ¨hn.

 ı mov.

. k.

davno znikli z uitku .

nxih slov’ns~kih narod.

v p.

d tiskom modnih quih sl.

v .

vislov.

za ogo spostereennmi. k.v. Odnak.

l~k.

st~ arhaı¨ki (prasl.

v) znaqno perevaa nad nabutimi german.

wo odn. Pri c~omu . A. Zaremba nagolosiv.zmami.

 z priqin proniknenn n.

mec~kih sl.

wo s.v u luic~ku movu buv to fakt.

l~s~ke naselenn kontaktuvalo z mexkancmi n.

mec~kih ta pon.

meqenih m.

st .

C. takim qinom rozxirvalo bagactvo svo ı¨ leksiki.

kavim spostereennm pol~s~kogo sorab.

sta tako te. wo luic~ka mova .

kul~tura dosit~ sil~no vplinula na narodnu gov.

rku tih n.

mc.

v. k.

proivali po sus.

dstvu z slov’ns~kim etnosom (kolixn teritor.

 m.

l~qan. serb.

v). a tako u zemlh Nin~oı¨ Silez.

ı¨ .

Z c~ogo privodu ukraı¨ns~komu qitaqev. Brandenburga.

valivo bulo b d.

znatis. qi .

snut~ spec.

al~n.

movoznavq.

dosl.

denn (luic~k.

. n.

mec~k.

) na zgadanu problematiku? Dal.

. A. Zaremba z p.

tetom govorit~. wo luic~ka mova moe sluguvati vz.

rcem dl .

nxih slov’ns~kih narod.

v u sprav.

xanuvann nac.

onal~nih movnih .

kul~turnih tradic.

. Oqevidno. v.

n mav na uvaz.

zakonservovan.

st~ gov.

rok. k.

derelom rozvitku l.

u m. Na al~.teraturnoı¨ movi bud~-kogo narodu.

vo nn.

roki. osoblivo v 30-t.

luic~ka mova due xvidko poqala on..

Destruktivnu rol~ u c~omu. k v.mequvatis.

v.n stverduvav.

d.

gravala povna v.

dsutn.

st~ nac.

onal~nih xk.

dl v.l. Tomu.

dvernenn cih tendenc.

 luiqanam potr.

bno lixe z destok poqatkovih .

k v. odna seredn xkola. wo b dozvolilo vitvoriti.

„odnu tonen~ku verstvu profes.n vislovivs.

noı¨ .

ntel.

genc.

Za takih zm.ı¨”.

z vlastivim ¨m ı nac.n luiqani.

onal~nomu patr.

otizmov.

za korotki qas zmogli b usunuti b..

l~x.

st~ n.

mec~kih slovotvor.

v u svoı¨ mov.

. C.

kavo rozglnuti tehn.

zagal~ni vigld.qnu storonu slovnika. vidavniq. ogo strukturu.

v.

domost.

towo. Zbereen.

mater.

sv.ali.

wo c prac bula nabrana pri dopomoz.dqat~.

drukars~koı¨ maxinki „Continental” (u m.

vo nn.

roki t.

l~ki vona mala taki 81 .

xrift) na arkuxah rozm.

rom 21h37sm z odn.

Vs~ogo 110 takih arkux. ı¨ storoni.

Pap.v.

r tonki. b. cupki.

logo z ovtuvatim v.

dt.

nkom kol~oru. Qi bula kop.

 slovnika? Odnoznaqno stverduvati vako. osk.

l~ki na arkuxah rozglduvanogo prim.

rnika v.

dbitk.

v kop.

rki v.

Perxi arkux maxinopisnogo maketu – ce obkladinka z takim tekstom: Polskie Towarzystwo Przyjaciół Narodu Łużyckiego w Warszawie Jan Aleksander Zaremba SŁOWNIK ŁUŻYCKO–POLSKI W zasiłku Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Warszawa 1939 Odbito w Drukarni naukowej we Lwowie Na c~omu arkux.zual~no ne vivleno.

avtor (sp.

vstavlenn c~ogo poqerku z pravkami u tekst.

da p.

dstavi stverduvati. wo v.

A.n naleit~ . Zaremb.

) ol.

vcem nadpisav – „Obkladinka. Nastupni arkux – ce titul~na stor. tverdi karton”.

nka z takim tekstom: Polskie Towarzystwo Przyjaciół Narodu Łużyckiego w Warszawie HORNJOSERBSKO-POLSKI SŁOWNIK GÓRNOŁUŻYCKO-POLSKI zestajał ułożył Jan Aleksander Zaremba W zasiłku Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Warszawa 1939 Odbito w Drukarni naukowej we Lwowie Ote. c.

dva teksti sv.

dqat~. wo prac . A. Zarembi bula p.

dgotovlena u Pol~s~komu tovaristv.

prihil~nik.

v luic~kogo narodu. ke znahodilos u Varxav.

. Ïı¨ vidann prof.

nansuvalo M.

n.

sterstvo v.

roviznan~ .

narodnoı¨ osv.

ti Pol~s~koı¨ respubl.

ki. Vikonann drukars~kih rob.

t malo zabezpeqiti vidavnictvo Naukovogo .

nstitutu Ossol.

ns~kih u L~vov.

Rexta arkux..

– ce vstup (2 stor.

nki) .

vlasne dvomovni slovnik. V ostann~omu braku dev’t~ stor.

nok. v.

d drugoı¨ do destoı¨ vklqno .

v.

dsutn.

arkux.

.

k.z slovami.

poqinat~s na l.

teru P p.

sl poruč (‘doruqenn’) .

dal.

do k.

nc verhn~oluic~kogo alfav.

Za pribliznimi p.tu.

drahunkami. zroblenimi na p.

dstav.

na82 .

vnih arkux.

A.v. Zarembi mav b. slovnik .

sl.l~xe 6 tis.

V oriґ.v.

nal~nomu tekst.

. p.

slova verhn~oluic~ko movo nadrukovan.dgotovlenomu avtorom.

a pol~s~ko – qornim. Natom. qervonim kol~orom.

st~ u vidavniqomu var.

ant.

luic~k.

teksti vid.

len.

grubim. a pol~s~k.

– zviqanim xriftom. Kone slovo suprovodu zak.

nqenn rodovogo v.

dm.

kategor.nka.

 rodu (qolov.

qi. .

seredn.noqi.

) .

qislo (lixe mnoinni var.

V maxinopis.ant).

na okremih stor..

k.nkah.

mat~ v.

d 34 do 37 rdk.

v. avtors~k.

pravki zroblen.

temno-sin.

m qornilom. Sp.

vstavlenn r.

znih v.

domoste dozvol pripustiti. wo slovnik perebuvav na stad.

a v.ı¨ vidann.

dsutn.

stor.

nki. oqevidno. znahodilis u l.

notip.

Dodatkovim arґumentom c~ogo te. wo dodan.sta.

dva arkux.

– ce drukars~ki v.

dbitok (dva prim.

rniki formatu A-5) perxoı¨ stor.

na komu vm.nki.

wen.

slova v.

d abejcej (‘azbuka’) do bak (‘sm.

U drukars~k. brud’).tt.

 v.

dbitc.

v.

dsutn.

v maxinopisnomu oriґ.

nal.

-ow (‘sm. slova bajk -i.

brud’) .tt.

bajkut. avtor ne vstig viqitati perxodruk. Napevno. osk. -a (‘bekas’).

l~ki odnih pravok u n~omu nema . Slovnik . A. Zarembi varto vseb.

qno proanal.

Peredus.zuvati.

V c~omu aspekt.m ce stosu t~s z movoznavqoı¨ toqki zoru.

nep.

drobne zac.

kavlenn viklikat~ german.

pro k.zmi.

v.

n zgadav u vstup.

.

vid.

liv spec.

al~no v slovnikov.

 qastin.

. Pri c~omu do konogo luic~kogo term.

na-german.

zma dodav oriґ.

nal~ni n.

mec~ki v.

dpov.

mona navesti tak.dnik. k priklad.

slova: faif n.

Pfeif ‘ll~ka’.m. hamor n.

Hammer ‘molotok’.m. harjenk n.

Hering ‘oseledec~’. kerchow n.m.

Kirchhof ‘cvintar’.m. mync n.

Münze ‘moneta’ ta .m.

n. Vs~ogo na zbereenih stor.

nkah (ce or.

ntovno 3 000 sl.

v) naveden.

44 tak.

german.

Zaslugovut~ na veliku .zmi.

prisk.

plivu uvagu tako fakti. k.

f.

ksut~ pol~s~k.

v.

dpov.

v.dniki.

dsutn.

wo m. Zemana. u fundamental~nomu Verhn~oluic~ko-pol~s~komu slovniku G.

stit~ b.

l~xe 40 000 sl.

v .

zvorot.

v. Uvane qitann tekst.

v dvoh slovnik.

v sv.

dqit~. wo u nih qimalo term.

n.

v z r.

U zv’zku z cim vinikat~ pitann: ce nast.znim tlumaqennm.

l~ki xvidki rozvitok movi luic~kih serb.

v za ostann.

25 rok.

v. d.

r.alektizmi.

dkovivan.

qi zastar.

l.

slova. k.

G. Zeman ne zaf.

ksuvav abo ne zvaiv za potr.

povn.bne podati? Oqevidno.

xu .

bezpereqno.. arґumentovanu v.

dpov.

d~ na c.

pitann povinn.

peredus. dati.

movoznavc.m.

83 ..

U s~ogodn.

xn.

A.h umovah slovnik . Zarembi doc.

l~no rozgldati tako v .

storiko-kul~turnomu aspekt.

sl.. Nasampered.

d akcentuvati na tomu. wo osv.

qena gromads~k.

st~ vavo .

operativno reaґuvala na susp.

l~n.

.

pol.

tiqn.

zm.

ni u itt.

luic~kih serb.

v. Zalixa t~s v.

dkritim pitann. qomu avtor p.

a ne pol~s~ko-verhn~oluic~ki slovnik. Ade. vihodqi z arґument.dgotuvav verhn~oluic~ko-pol~s~ki slovnik.

k.v.

viklav . A. same pol~s~ka gromads~k. Zaremba.

st~ u perxu qergu c.

kavilas luic~kim pitannm. Vimaga tako xirxogo dosl.

denn osobist.

Zarembi. A. ogo gromads~ko-kul~turna d.st~ .

l~n.

treba prodovuvati rozxuki v. Oqevidno. vnesok u rozvitok pol~s~ko-luic~kih vza min drugoı¨ tretini XX st.st~.

dsutn.

h fraґment.

v c.

ı¨ c.

kavoı¨ movoznavqoı¨ ta .

povni tekst koı¨ dozvolit~ dati ¨ı ı¨ vseb.storiqnoı¨ pam’tki.

qni .

povn.

xi anal.

z. Vimaga tako dosl.

denn b.

ograf.

qna stor.

nka maloznanogo pol~s~kogo sorab.

sta. U c~omu naprmku zalixa t~s v.

dkritim dl dosl.

denn arh.

v Pol~s~kogo tovaristva prihil~nik.

v luiqan u Varxav.

der unmittelbar vor Kriegsausbruch (was für Lwów/Lemberg den Einmarsch der Roten Armee und die Liquidierung bzw. Michajlo Kril’ Eine wenig bekannte Seite der polnischen Sorabistik Michajlo Kril’ erinnert in seinem Beitrag an eine unbekannte. Anerkennung verdienendes sorbisch-polnisches Wörterbuch zum Druck vorbereitete. starke Reduzierung aller Merkmale des polnischen wissenschaftlichen und kulturellen Lebens bedeutete) ein umfangreiches. 84 . Weltkrieg im bedeutsamen.. Einer der dortigen Sorabisten war Jan Zaremba. zu Unrecht vergessene Karte aus der Geschichte des polnischen Zentrums der Sorabistik. das vor dem 2. Der Autor des Beitrags stellt die Geschichte dieses Wörterbuches vor und analysiert meritorisch seinen Inhalt. innerhalb der Grenzen Polens liegenden Universitätszentrum Lwów/Lemberg wirkte.

Malov.Rafał Leszczyński (Łódź) Glosy na marginesie artykułu ..

doma stor.

nka pol~s~koı¨ sorab.

Właśnie na jesień 1939 roku przygotowywano wydanie specjalnego numeru „Ruchu Słowiańskiego” niemal w całości poświęconego Łużyczanom. że ukraińska sorabistyka i ukraińskie sorabofilstwo rozwinęły się głównie we Lwowie. co napisał 1 Należał do nich asystent Karol Dejna. T. 69-77) jako Niepublikowane przekłady poezji łużyckiej z teki redakcyjnej „Ruchu Słowiańskiego”. Znaleziony teraz przez lwowskiego historyka słownik J. zaś na początku 1939 r. 85 . Wkroczenie do Lwowa sprzymierzonej z hitlerowskimi Niemcami armii rosyjskiej i wprowadzenie tam sowieckich porządków uniemożliwiło wydanie „łużyckiego” numeru „Ruchu Słowiańskiego”. tak brutalnie zniszczonej wtargnięciem Armii Czerwonej we wrześniu 1939 roku. Wisłocki zdołał przechować podczas wojny i po wygnaniu ze Lwowa zabrał ją z sobą do Wrocławia. (nr 3-4. To nie jest przypadek. który tematyce łużyckiej poświęcał wiele miejsca. Przywiązywał doń taką wagę. naczelny redaktor „Ruchu Słowiańskiego” W. po wypędzeniu ze Lwowa profesor i prorektor Uniwersytetu Łódzkiego. urodzony w Borkach Wielkich przy linii kolejowej z Tarnopola do Podwołoczysk. który wbrew temu. prof. a wokół nich skupiali się młodsi entuzjaści Łużyc1 i gdzie wydawano „Ruch Słowiański”. Witold Taszycki i Zdzisław Stieber. s. Krilja odsłonił kolejny fragment imponującego obrazu lwowskiej sorabistyki w okresie przedwojennym. 34 z 1988 r. czyli w 1938 r. Obie pozycje świadczą o naukowym. Święte źródła na Łużycach (nr 4. 30-31 ukazał się jego przyczynek Starołużyckie nazwy miesięcy. zwłaszcza od 1937 roku. gdzie po jego śmierci znalazła się w zbiorach Ossolineum. opublikował on artykuł pt. nie publicystycznym zacięciu ich autora. Przekłady wierszy łużyckich wydobyłem z niej i umieściłem w „Kwartalniku Opolskim” R. Tekę z materiałami częściowo już złożonymi przez drukarza. Jego pierwszą drukowaną pracą był artykuł o Jakubie Barcie-Ćišinskim. W roczniku trzecim serii drugiej. 64-68).stiki” Artykuł prof. Zaremby jest kolejnym przykładem polskiej prołużyckiej działalności przerwanej przez Rosjan. gdzie na uniwersytecie wykładali zasłużeni dla sprawy łużyckiej prof. gdzie były książki łużyckie i o Łużyczanach gromadzone latami przez Polaków. że wycinek „Kuryera Literacko-Naukowego” z tym artykułem zabrał z sobą do Łodzi i po latach mi go podarował. w numerze drugim na s. A. s. I właśnie we lwowskim „Ruchu Słowiańskim” znajdują się ślady łużyckich zainteresowań Zaremby. gdy zakazy nazistów uniemożliwiły wypowiadanie się samym Łużyczanom.

że po wojnie odnowił kontakty z Łużyczanami. występując przed mikrofonem krakowskiej rozgłośni Polskiego Radia i pisując na łużyckie tematy do wydawanego w Krakowie „Ilustrowanego Kuryera Codziennego” czy też do jego dodatków. Zaremba zmarł 17 X 1961 roku. Ale Zaremba nie stronił bynajmniej od popularyzacji problematyki łużyckiej. że w czasie wojny z Krakowa. Ciepłe omówienie wspomnianej powyżej jego książki z legendami i baśniami łużyckimi wraz ze wspomnieniem o autorze podał Mětšk w miesięczniku „Rozhlad” w 1964 roku (nr 5. 153-155). czym po wojnie zajmował się zawodowo. Sam się pewnego dnia wpisałem do tej księgi i może uczynił to także Zaremba. Kril. A. mit dem Wörterbuch und dem Schicksal des zu Unrecht vergessenen polnischen Sorabisten verbundenen Umstände zu erforschen (z. znalazłyby się chyba w Budziszynie kolejne informacje i powojenny adres J. in sorbischen Archiven). Z dołączonego posłowia dowiadujemy się. Idąc tym tropem. mianowicie z czasopismami dla dzieci: „Chorhoj měra” i „Płomjo” i że odwiedził Łużyce. przeniósł się do Kielc. s. die zusätzlichen.B. 86 . wydaje się związany z krakowskim środowiskiem slawistycznym. A. że J. zaś obraz prołużyckiej działalności Zaremby stałby się pełniejszy. gdzie wpisywali się obcokrajowcy zaproszeni do domu Mětška. Leszczyński fügt dem Beitrag von Michajlo Kril’ weitere Gedanken hinzu. Przypuszczam.M. gdzie mogła go poszukiwać niemiecka policja z powodu prołużyckiej działalności przed wojną. Legendy i baśnie łużyckie w jego opracowaniu i przekładzie. a może nawet dowiedzielibyśmy się. Rafał Leszczyński Bemerkungen zum Beitrag „Eine wenig bekannte Seite der polnischen Sorabistik“ Prof. Er vervollständigt die Kenntnisse über das Schicksal (schon nach dem Krieg) dieses Wörterbuches und ruft zugleich dazu auf. Zaremby. Po drugiej wojnie światowej jako dzieło pośmiertne Zaremby wydała „Nasza Księgarnia” w 1963 roku Zamek Siedmiu Dębów. że Serbski kulturny archiw przechowuje jego korespondencję z redakcjami wymienionych czasopism. a jego zasługi lepiej docenione według zasady suum cuique. Może są jej ślady również w spuściźnie archiwalnej Frido Mětška i w jego liber amicorum.

Pismo to jednak nie jest dokumentem poświadczającym założenie miasta! W przedmowie do zbioru ustaw. I to właśnie pismo z 1156 r. Wśród wymienionych w liście osób znajduje się niejaki „Heinricus castellanus de Cotibuz”. tzn. że kolejno dyskutuje się o znaczeniu i pochodzeniu nazwy naszego miasta. Sachsenspiegel (ok. Większe grupy osadników niemieckich dopiero w toku drugiej fazy niemieckiej kolonizacji wschodniej. di sint alle vranken“ 1 .. w tym też większość dzisiejszej ludności niemieckiej na Łużycach. tzw. Heidelberg 1848. 87 . anonimowego Geografa Bawarskiego pojawia się nazwa szczepu „Lunsici”. 1 Za: Sachsenspiegel oder sächsisches Landrecht. przedruk wydania oryginalnego Carla Roberta Sachßego. Niemcy natomiast dopiero od około tysiąca lat. W wyniku mniej czy więcej świadomie wspieranej asymilacji językowej Łużyczanie zamienili się w Niemców. wśród nich Łużyczanie. Obecni Dolni Łużyczanie są potomkami szczepu zwanego „Lusici”. 1235 r. siłą podporządkowanego i nawróconego na chrześcijaństwo regionu. miasto targowe. uważane jest za pierwszą autentyczną wzmiankę dotyczącą miasta Cottbus. Wielu Niemców. a okoliczności te sprawiają. W powiecie chociebuskim jednak ludność łużycka do końca II wojny światowej stanowiła większość mieszkańców. Początkowo Słowianie.) wspomniano o właścicielach ziemskich chociebuskich jako o panach pochodzenia frankońskiego: „... od XII/XIII wieku sprowadzały się do podbitego. który posiadał wtedy „civit XXX”. stanowili ponad 90% ludności na terytorium leżącym pomiędzy Salą a Nysą Łużycką. Od mniej więcej półtora tysiąca lat na Łużycach mieszkają Serbowie – Łużyczanie. będące świadkami symbolicznego złożenia broni przez Konrada i jego wstąpienia do klasztoru. Na podstawie wyżej wymienionych dat zbliżają się obchody jubileuszowe 850-lecia miasta Chociebuża w 2006 r. Około połowy IX wieku w zapiskach tzw. Reprint-Verlag Leipzig. Problem etymologii nazwy miasta W piśmie odnoszącym się do donacji margrabiego Konrada Miśnieńskiego na rzecz założonego przez niego klasztoru na Petersbergu w Halle wymienione zostały najważniejsze osoby.Werner Měškank (Chociebuż) Cottbus – Chóśebuz Osiedle. di von godebuz. jest pochodzenia łużyckiego. Z biegiem wieków stosunek ten uległ poważnej zmianie. zamek.

. 19. rejon ze względu na to.) na temat tej wojny krzyżowej Gerona przeciw Łużycom Dolnym w 963 r. a jednocześnie prowadząc ich do najskrajniejszej niewoli. kilka lat później jednak ona została odbita przez feudałów niemieckich. Od szczepu Łużyczan więc pochodzi nazwa terytorium Łużyc. – po 973 r. Niestety. Gero musiał pokonać również słowiańską załogę twierdzy chociebuskiej. Wydaje się zrozumiałe. „W tym okresie Margrabia Gero w toku najbardziej zaciętych walk odniósł zwycięstwo nad Słowianami zwanymi Łużyczanami. 88 . 1994. zdobytą przez Niemców w X wieku. wyd. Jest chyba bardzo mało prawdopodobne. Takie twierdzenie znajdujemy na ten temat w książce Geschichte der Stadt Cottbus (Historia miasta Cottbus). stawów i jezior. Łużyczanie (po polsku). wskutek której Łużyczanie ostatecznie utracili niezależność polityczną3 . że jest to kraj bagnisty. Na początku XI wieku polski książę Bolesław Chrobry zdobył dolnołużycką twierdzę nad Sprewą dla Polski. 17.czyli 30 okręgów zamkowych. ujarzmiając ich zupełnie. ów Geograf Bawarski nie wymienił konkretnych nazw wspomnianych „civitas”. Należy natomiast przypuszczać. Aby zapewnić sobie panowanie nad Łużyczanami. s. 925 r. że nazwa wczesnohistorycznego łużyckiego osiedla. że mieszkający na tych terenach autochtoniczni Słowianie. Cottbus. że jakiś szczep zwany Łużyczanami po przybyciu na te tereny dał im nazwę urobioną od swojego autoetnonimu. że jest to teren bogaty w łuże / kałuże. wzgl. których Niemcy na ogół nazywali Wendami. I. die Lausitzer (po niemiecku). nazwali Łużycą oznaczając tym samym. Takie tłumaczenie uważam za błędne. też z tej racji. najlepszego bojownika wraz z wielką liczbą dalszych szlachetnych mężów” – donosi kronikarz Widukind von Corvey (ok. Cottbus 1994. s. jednak nie bez własnych ciężkich ran oraz utraty bratanka. Łužičenjo (po górnołużycku). Jako mieszkającym na tym terenie ludziom logicznie dano nazwę Łužycanarje (po dolnołużycku). W pobliżu prowadzącego przez rzekę Sprewę brodu Łużyczanie założyli osiedle. że znajduje się na nim dużo rzek. Geschichte der Stadt Cottbus. Ten stan rzeczy później będzie miał szczególne znaczenie przy tłumaczeniu nazwy miejscowości! Miejscowi osadnicy chronili strategiczne miejsce jedną z największych słowiańskich twierdz na Łużycach Dolnych. Na ten temat w relacji Widukinda jednak nie ma żadnej wzmianki. ein wendisches Dorf an der Spree. „Od nazwy szczepu Łużyczan otrzymały swoją nazwę Łużyce” – również czytamy w książce Dissen – ein wendisches Dorf an der Spree (Dissen – wendyjska wieś nad Sprewą) oraz innych publikacjach2 . z którego później powstało miasto 2 3 Dissen.

bardzo dziwnym się wydaje fakt. 1017 oraz 1018. Osadzenie frankońskiego szlachcica von Cottbus jako kasztelana w służbie cesarza i nazwanie miejscowości jego imieniem byłoby ewentualnie wyjaśnieniem zmiany nazwy”. będącego dziś pozostałością po jednej z największych twierdz łużyckich na Łużycach Dolnych. Trafniejsze wydaje mi się wywodzenie nazwy od dolnołużyckiego słowa šćit ‘ochrona (też: tarcza. Takie wyjaśnienie z użyciem polskiego słowa jest możliwe. jak i okresy zniszczenia oraz odbudowy w sposób zrozumiały można połączyć z niemiecko-polskimi konfliktami z pierwszych lat nowego tysiąclecia. ponieważ również w języku dolnołużyckim ta sama roślina nosi nazwę sćina.Cottbus/Chóśebuz. należy przypuszczać. że pod nazwą Sciciani kryje się twierdza w miejscowości Burg / Bórkowy w Błotach / Spreewald. Moim zdaniem rzecz się ma zgoła przeciwnie. Leipzig 1989. na co jednak brak dowodów. Zmiana nazwy uważana jest za rzecz możliwą. Šćitany oznaczałoby w tym wypadku. obejmujący w mieście stanowisko kasztelana przyswoił sobie już wówczas istniejącą nazwę miejscowości. s. A może jednak uda się znaleźć o nim wzmianki o jeśli nie identycznej. że chodzi o miejsce chronione. Możliwe jest również. Urania-Verlag. Nazwę Sciciani / Cziczani / Ciani można rozumieć jako ‘twierdzę w rejonie porośniętym trzciną’. Nazwa miasta Cottbus / Chóśebuz z pewnością jest pochodzenia słowiańskiego. dawnego czasu. to choćby podobnej do obecnej nazwie miasta? Z pewnym prawdopodobieństwem wzgórze zamkowe miasta Cottbus / Chóśebuz może być identyfikowane z niezlokalizowaną do tej pory słowiańską twierdzą. obrona)’. piecza. Gdy się weźmie jednak pod uwagę znaczne rozmiary chociebuskiego wzgórza zamkowego. w latach 1012. o twierdzę 4 Konrad Theiss Verlag. 1015. nie jest pozostałością z tamtego. Taką interpretację znajdujemy w książce Archäologie in der Deutschen Demokratischen Republik (Archeologia w Niemieckiej Republice Demokratycznej )4 . że lokalizacja kilkakrotnie we wczesnym wieku XI wymienionej miejscowości Sciciani nadal jest sprawą otwartą. Nie miejscowość przejęła nazwisko frankońskiego szlachcica. 89 . że nie ma wzmianki o nim w żadnym ze sprawozdań kronikarzy średniowiecznych. lecz szlachcic. choć jednak nie jest konieczne. Przesłanką pozwalającą uznać taką hipotezę za prawdopodobną mogłaby zmiana nazwy miejscowości w XI lub XII stuleciu. Tego objaśnienia jednak nie należy uważać za jedyne. „Ze względu na to. O miejscowości o takiej nazwie wspomina kilkakrotnie kronikarz Thietmar z Merseburga (975-1018). 661. Zarówno położenie i rozmiar twierdzy. Postaramy się poniżej uzasadnić tę tezę. że właśnie Cottbus jest tym ważnym głównym miejscem słowiańskim. zwaną Sciciani / Cziczani / Ciani.

uznajemy za pierwszą pisemną wzmiankę o istnieniu miasta Cottbus.ochronną (šćitanje – ‘chronienie. które zakończyły się zwycięstwem Łużyczan pod dowództwem owego Pana. milczący’). których postępowanie jak wiadomo wyróżniało się szczególną surowością. twierdza’. że nazwę twierdzy wówczas uważano bardziej konkretnie. W ten sposób zostały zaświadczone krzywdy z lat 939. Niemcy. w tym też ich kronikarze. zaś w 1893 r. Znalezione u Thietmara różne sposoby zapisywania nazwy miejscowości Sciciani / Cziczani / Ciani mogłyby być tego dowodem. Nie bez powodu Słowianie nazywali swoich niemieckich sąsiadów Nimce. wydając stąd akty urzędowe. Jak już wspomniałem. doznali klęskę. córkę margrabiego Eckeharda Miśnieńskiego. było i jest – jak napisano w Gesammelte Nachrichten zur Geschichte der Stadt und Herrschaft Cottbus (Zebrane wiadomości dotyczące historii i władzy miasta Cottbus) z 1787 r. šćitarje – ‘obrońcy’). Wraz ze swoim towarzystwem Oda potrzebowała na podróż z Miśni do miejscowości Sciciani czterech dni. relację o owym „Heinricus castellanus de Cotibuz” zapisaną w dokumencie z 1156 r. šćitaś (se) – ‘bronić (się). otoczone szesnastoma mniejszymi osadami. Miasto to. co dawniej oznaczało ‘jąkały’ (obecnie nimy – ‘niemy. Również inne podania wspierają sąd. Zachowana w łużyckich osiedlach okolic Chociebuża epicka pieśń bojowa. a nie jako abstrakcyjną nazwę miejscowości. z powodu dużej ilości głosek syczących w mowie miejscowej ludności. Sciciani na początku XI wieku miało znaczenie dla późniejszego polskiego króla. Jak wstępnie wspomniano. 963 i 990. Na zamku Sciciani sprawował władzę Bolesław Chrobry. nauczyciel i badacz regionalny Ewald Müller (1862-1932) opublikował w książce Das Wendentum in der Niederlausitz pt. jako rzecz. Naše gólcy z wójny jědu (Nasi chłopcy wracają z wojny). Moim zdaniem możliwe jest również. być może powstała pod wrażeniem ówczesnych wydarzeń – wreszcie obcy zdobywcy pod dowództwem Margrabiego Gerona (około 900-965). – „największym 90 . co nawet kronikarz niemiecki nazywał „najbardziej surowym sposobem walczenia”. często mieli kłopoty w porozumiewaniu się ze Słowianami. m.in. że Sciciani należy zlokalizować albo w Chociebużu / Cottbus albo w Borkowach / Burgu. Być może właśnie ta okoliczność spowodowała zanik tej nazwy. chronić (się)’. Od 1002 do 1025 r. W tym samym miejscu poślubił też w 1018 r. ochrona. w cztery dni po zawarciu pokoju budziszyńskiego Odę. Bolesława Chrobrego. šćitani – ‘ochraniani’. Łużyce znalazły się pod polskim panowaniem. obrona. którą u schyłku XIX wieku nauczyciel łużycki Mato Rizo (1847-1931) zapisał według znanego w Žylowie wariantu.

że nazwa pochodzi od starego łużyckiego nazwiska Chotěbud. w rejonie Wórjejce / Wojerecy / Hoyerswerda słyszałem częściej nazwę Choćebc. 3. Chothebuz. Nazwa ta określa osiedle pewnej osoby mającej nazwisko Chotěbud. Kotbus. członek kierownictwa Kościoła Ewangelickiego Berlina i Brandenburgii. połowa XII wieku) rozrastało się. po górnołużycku Choćebuz. spokojnie współżyjących w ciągu całej swej historii z Niemcami. Kotebuz..”. Choschobus itd. Reinhardt Richter (1928-2004).. s. na niemiecko-łużyckim terytorium Łużyc Dolnych pod patronatem prezydenta sejmu krajowego Brandenburgii. Jednak żadne z dotychczasowych nie było zupełnie przekonywujące. Kotjebus. Wydawnictwo Domowina. chociebuski generalny superintendent. co jest wspierane analogiami z innych rejonów. co. dra Herberta Knoblicha życzymy miastu Cottbus / Chóśebuz jednego z czołowych miejsc (nota bene: miasto w tym konkursie uzyskało nagrodę specjalną). 36. w języku dolnołużyckim obecnie Chóśebuz. wypowiedział się w artykule dla łużyckiego tygodnika „Nowy Casnik”. Od wielu stuleci współżyją w nim Łużyczanie i Niemcy w spokoju. W swojej długotrwałej walce o narodowe przetrwanie ludność łużycka zademonstrowała wielką siłę duchową. Kothebucz. gdy spojrzeć wstecz na historię ucisku Łużyczan. Reakcją na ucisk z ich strony nie było wykonanie przemocą odwetu – Łużyczanie nigdy nie byli terrorystami. em.a zarazem najgęściej zaludnionym miastem dawnego Margrabstwa Łużyc Dolnych”. by stać się jedynym wielkim miastem na Łużycach. 27 IV 2003. Były niemiecki duchowny. Takie tłumaczenie można znaleźć w książce Ernsta Eichlera pt. Cothebuz. Die Ortsnamen der Niederlausitz (Nazwy miejscowości na Łużycach Dolnych)6 . Uczony łużyc5 6 „Nowy Casnik”. Kotwos. Brak tam jednak tłumaczenia właściwej etymologii nazwy.. natomiast w żadnym wypadku nie potęgę zbrojną. przede wszystkim tłumaczyć należy ustępliwością autochtonicznej ludności łużyckiej. tego można skierować do Łużyczan. Odnośnie niemieckiej nazwy miasta znany jest cały szereg tradycyjnych sposobów zapisu. Od czasów średniowiecza miasto „Cottbus wraz z kościołem i rynkiem” (fragment pisma z klasztoru Nienburg. s. wydawanego w Chociebużu5 następująco: „Kto obecnie w trosce o pokój szuka historycznego przykładu wyrzeczenia się przemocy. podobno jest ich powyżej 30: Chotibuz. 91 . odbywającym się w 2004 r. Już z tego choćby powodu zasługują na życzliwą uwagę ze strony społeczeństwa i poparcie ich dążeń kulturalnych przez władze państwowe i komunalne! W konkursie „Gmina przyjazna językowi / Język łużycki żyje”. Na temat tłumaczenia nazwy ludzie uczeni podawali różne objaśnienia. nr 17. Największe uznanie dotychczas zyskało objaśnienie. Bautzen / Budziszyn 1975.

1988. 30. 3. 71. po starołużycku Chotěbud. 1891-1899. s. 1987. już wcześniej stwierdził. że jest ona pochodzenia łużyckiego. Odnośnie zgłoski Bud w różnych nazwach czasami wskazuje się na nazwę Budyšin / Budziszyn / Bautzen / Budisin. Lipsk 1982. s. pozostaje niewyjaśnione. II wyd. H. Walter. Jeśli chodzi o tłumaczenie nazwy miasta Cottbus / Chóśebuz. za siedzibę czujnego. Die Ortsnamen der Oberlausitz (Nazwy miejscowe na Łużycach Górnych). Przyjmuje się znaczenie *chotěti ‘chcieć. Wydawnictwo Domowina. 23. t. 10 Por. że należy wywodzić nazwę miasta od imienia człowieka. walecznego bohatera7 . Wydawnictwo Domowina. Wydawnictwo Czeskiej Akademii Nauk i Sztuk. Bautzen / Budyšin 1981. też: Ernst Eichler. W książce pt. Bautzen / Budziszyn. że ogólnie uznany autorytet zasadniczo nie zezwala na podejmowanie nowych rozważań. Praga 1928. Paul Kühnel. Wydawnictwo Domowina. też: Jan Meschgang. Kleines sorbisches geographisches Wörterbuch (Mały łużycki słownik geograficzny). fotomechaniczny przedruk wydania oryginalnego z czasopisma „Neues Lausitzisches Magazin”. 7 Słownik języka dolnołużyckiego i jego dialektów. K-M. gdzie objaśnienie dotychczas opiera się na nazwisku pewnego Budycha. Jakim sposobem z sylaby bud może powstać bus / buz.. Budyša lub Budiša jako osadnika w tym miejscu11 .und Flurnamen der Oberlausitz (Słowiańskie nazwy miejscowości i gruntów na Łużycach Górnych). Slawische Ortsnamen zwischen Saale und Neiße (Słowiańskie nazwy miejscowe między Salą a Nysą)8 . VEB Bibliographisches Institut Leipzig. też: Ernst Mucke. Również w jednej z najnowszych publikacji dotyczącej badania nazw miejscowości Der Atlas altsorbischer Ortsnamen (Atlas starołużyckich nazw miejscowości ) autorstwa Inge Bily10 podtrzymywane jest tłumaczenie na podstawie starołużyckiego imienia Chotěbud. Nazwę Cottbus / Chóśebuz można znaleźć również w książce Eichlera pt. Nie może być jednak tak. Städtenamenbuch der DDR (Wykaz nazw miast NRD)9 takie mniemanie także znajduje potwierdzenie. 44. III. 11 Por. budzić się’. s. zob. Tam nazwa została podzielona na dwie części: Chotě i Bud. s. Uważa on Chóśebud.ki Arnošt Muka (1854-1932). Eichler. Budziszyn/Bautzen 1979. 37. s. pożądać’ i *buditi ‘budzić. 92 . „Lětopis” 1/2003. 67. 9 E. s. wśród badaczy nazw istnieje zgoda. związane z nazwą osobową Chotěbud. 8 Tom II. Tłumaczenie takie chyba brzmi nazbyt romantycznie. s. Budziszyn / Bautzen 1985. niewątpliwie wyróżniający się niezwykłymi talentami w dziedzinie badania nazw i nazwisk. przedruk fotomechaniczny. 222. s. Lepszych wyjaśnień podobno dotychczas nie znaleziono. Centralny Antykwariat NRD. Die slawischen Orts. Niewątpliwie poważny badacz językowy Arnošt Muka mógł być skłonny do szukania etymologii takich nazw wyłącznie od podstaw słowiańskich. 146.

. Tę okoliczność również można przyjąć w przypadku nazw miejscowości czy nazw geograficznych. Moim zdaniem w taki. że może zasadne 12 Gesammelte Nachrichten zur Geschichte der Stadt und Herrschaft Cottbus. d o p r o w ad z i d o e t y m o l o g i i” . 57. Znowu inni byli zdania. istotnych np. ponieważ był tu klasztor chodzących boso mnichów. że objaśnienie takie nie ma podstaw. zupełnie typowy sposób dotknęło to również nazwy miasta Cottbus. to również Cottbus. piaszczysta.. Budyšin / Bautzen. dawniej miasteczko z targami. odpowiedni do miejsca. dla sposobu wykorzystania ziemi: okolica sucha. pozyskana przez karczowanie lub wypalanie. Rugii / Rügen. że nazwy większości wsi i miast na Łużycach są pochodzenia łużyckiego. Dotyczą one nazw wysp na Morzu Bałtyckim: Hiddensee. Moim zdaniem należy kierować się metodą „s z u k a n i a w n a z w i e u z a s a d n i o n e j w c z a s a c h w s p ó ł c z e sn y c h o b i e k t ó w i i n f o r m a c j i . bagnista. co teraz spróbuję wykazać za pomocą kilku przykładów. mokra. pożyczki w obu kierunkach. gliniasta. 93 . k t ó r a b y ć m o ż e . Takie pesymistyczne myśli można tam znaleźć w podsumowaniu kilku prób objaśnienia: „Niektórzy chcieli nazwę miasta wywodzić z łużyckiego słowa kodzebus mającego znaczenie ‘chodzenie boso’..To jednak nie oznacza. Pragnę wskazać alternatywy wobec przyjętych dotychczas tłumaczeń względnie objaśnień owych nazw. W ten sposób nawet dla Słowianina pierwotny słowiański sens pewnego pojęcia po prostu staje się niezrozumiałym. na temat rejonu chociebuskiego12 . Można by na pewno zupełnie inaczej niż dotychczas tłumaczyć nazwę miasta Bautzen / Budisin / Budyšin! Spróbujemy to wykazać poniżej. Chodzi mi o właściwy kontekst sytuacyjny. Görlitz 1787. każdy kawałek ziemi precyzyjnie i sensownie: według położenia. Klasztor taki jednak został ufundowany już 400 lat po zbudowaniu miasta. według innych cech. (nie)porośnięta roślinnością.. Uznam / Usedom. kamienista. realiów i czasu. pomimo że ścisłego wywodu tej nazwy na podstawie języka łużyckiego podać nie można” – czytamy w już wspomnianych Gesammelte Nachrichten. zawdzięcza swoją nazwę językowi łużyckiemu. s. do zmian oraz zatarcia właściwego sensu nazwy. iż ze względu na to. przejmowanie i oddawanie oraz lingwistyczno-fonetyczne modyfikacje pojęć prowadziły często do abstrakcji. Zachowane do naszych czasów łużyckie nazwy obiektów w terenie opisują np. „Moim zdaniem wydaje się prawdopodobne. Kontakty różnych języków. co oznacza. następnie nazwy Łużyce / Lausitz. Turjej / Tauer. wyglądu lub typowej roślinności. góry Kottmar czy wreszcie miasta Chóśebuz / Cottbus. na podstawie rzucających się w oczy osobliwości itp. że ich nie ma.

Odnośnie nazwy miasta Cottbus / Chóśebuz są one jednak nietrafne. Berlin / Leipzig 1977. należy odrzucić również takie tłumaczenie. wzgl. Insel Hiddensee 13 tłumaczy nazwę wyspy. 94 . że wizytacja duchownego wśród podówczas pogańskiego ludu chyba nie jest zbyt prawdopodobna.byłoby wyprowadzanie nazwy miasta od słowiańskich i łużyckich słów Choitsche Budky. W ten sposób zaprzecza się wyprowadzeniu nazwy ze słów Kutsche (Kotciwuz = ‘kareta’). Liczba objaśnień pochodzenia nazwy miasta Cottbus / Chóśebuz może być wydłużona o jeszcze jedną. przypominając starą legendę. Czasami mogą mieć rację. Takie próby tłumaczenia należy uważać za produkty etymologii ludowej. co miało oznaczać ‘dobre woły’. Kto pragnie się zapoznać z kilkoma innymi tłumaczeniami nazwy miasta Cottbus. a w którym miejscowość po gwarze czeskiej nosi nazwę Choitsche Budke. Ze względu jednak na to. Nazwy Kottmar. wyd. zwany też Heddin”. 7. Tauer są znane co najmniej mieszkańcom Łużyc. pragnę czytelnika przeprowadzić przez rejony zasiedlone kiedyś przez Łużyczan względnie Słowian. może zajrzeć do pism Frenzelów. datowania dyplomu. lub też powiększą liczbę już istniejących błędnych koncepcji. czasem wręcz humorystycznymi. miasto „kotwic“ (Kotwitza).. nazwiska biskupa oraz okoliczności. Usedom / Uznam na Morzu Bałtyckim na ogół są znane. miasto chodzących boso (Chodzu Boße). tam właśnie został zabity w pojedynku. IX. Według niej „król Hithin. W trakcie wytrwałego szukania objaśnienia pochodzenia nazwy miasta powstała nawet propozycja. oznaczających piękne domy lub „Pięknodomowo”. Aby ułatwić jej zrozumienie. za źródło nazwy miasta. Być może wreszcie doprowadzą one nas do celu. Kto się zajmuje nazwami miejscowości. Z takich słów później powstałaby nazwa Kothebuz itd. że brak poważnych danych np. ludzie ci odwołują się do pewnego papieskiego dyplomu wysłanego do biskupa miśnieńskiego. oraz Beuchów. któremu polecono wizytację tamtejszego miasta i ziemi. Co one jednak oznaczają? Publikacja turystyczna Tourist-Wanderheft. Należy jednak nadal nieustannie mieć wątpliwości co do aktualnego stanu wiedzy. szybko dostrzega. Aby poprzeć swoje zdanie. by uznać jakieś rzekome zawołanie polskich handlarzy wołami quod bos. że językoznawcy chętnie sięgają do objaśnień odnoszących się do nazwisk osób lub nazw plemion. Bautzen... mogące czasami przypadkiem trafić w sedno. Ta mała wędrówka doprowadzi może w końcu do wyjaśnienia nazwy Chociebuża. s. Nazwy wysp Hiddensee oraz Rügen / Rugia.. bo patronimiczne nazwy miejsco13 Wydawnictwo Tourist-Verlag. o ile nie mają lepszego tłumaczenia.

W przypadku wyspy Uznam / Usedom chodzi o ‘naniesioną ziemię’. o „plemieniu germańskim zamieszkującym przed wędrówką narodów wyspę Rugię. s. Por. bo rzeczywiście jest tam dużo otoczonych morzem wąskich półwyspów. jak nazwanie Łużyc od plemienia Lusici. W innej książce znalazłem objaśnienie nazwy wyspy Rugii wywodzące ją od germańskiego plemienia Rugianów. którą pytający jednak.: Uznoimia civitas. Städtenamenbuch der DDR. 15 95 . jak głupio’): komuś jakoby polecono dopytać się od mieszkańców słowiańskich nazwy wyspy. Nazwę leżącej na Łuży14 Por. Czasem jednak może nie dość długo szukano innych rozwiązań. W tym momencie pragnąłbym zastosować swoją metodę w odniesieniu do Łużyc. skoro wymyślili sobie takie dziwaczne objaśnienie. II. że wyspa otrzymała swoją nazwę od zamieszkujących ją ludzi. Widocznie byli to ludzie nieznający języków słowiańskich. przykra sprawa („O so dumm!“). s. wyrzucenie’ (huznojm). 1988. 1140 r. Rüganer-Verlag. Porównajmy to z kolei z nazwą wsi Rogow / Horno na Łużycach Dolnych. co oznacza ‘ziemia pokrojona (pełna narożników)’. wskazując jednocześnie na różnice w porównaniu z aktualnie przyjętymi objaśnieniami nazw tych miejscowości.wości występują rzeczywiście stosunkowo często. zapomniał. Jürgen Schulz. Odnośnie nazwy wyspy Usedom / Uznam (1125 r. Der Rüganer. wyd. bowiem opisuje rzeczywistą istniejącą na miejscu sytuację. Bibliographisches Institut Leipzig. 95. To brzmi bardziej logicznie. Również w aktualnych przewodnikach turystycznych14 mówi się o narodzie Rugianów. 282. Aktualna literatura turystyczna jednak podaje w kwestii nazwy wyspy Usedom / Uznam etymologię ludową: według tradycji nazwa powstała z wyrażenia „O so dumm“ (‘och. W uszach Słowianina Hiddensee brzmi raczej jak ‘ziemia z czapką chmur’ – xódęša. W nazwie Rugii słyszę słowo róg (rógiń). To oznacza. od którego pozostała nazwa wyspy Rugii”. b. uważam takie objaśnienie za tak samo nieprawdopodobne. leżącej na przypominającym kształtem róg przedłużeniu Wyżyny Luboraskiej.: Huznoim) we wspomnianej pracy Städtenamenbuch der DDR 15 obok niepewnych interpretacji można znaleźć zdanie: „Odnośnie nazwy wyspy nie znaleziono dotychczas zadowalającego objaśnienia”. roku. Dosłownie można to tłumaczyć jako ‘wydzielenie. sens dosłowny to ‘wyspa zamglona’. Porównajmy to z nazwą dolnołużyckiej wsi Dešno / Dissen niedaleko Chociebuża wywodzoną od słowa dech.

Pierwsi przybysze na pewno osiedlili się w pobliżu rzeki. że osada leży na ogólnie płaskim terenie. a nie wysoko na samych skałach. Na pewno już teraz niektórzy z czytelników zajmą stanowisko przeciwne. s. Słowo tur zawiera się również w nazwach Thüringen / Turyngia. Dopiero w późniejszym okresie okoliczności zmuszały ludzi do podjęcia kwestii obrony. u stóp widocznego z daleka wzniesienia o kształcie tura. chronionej z obu stron skałami. Chodzi o Budusin / Budisin / Budessin / Budesin / Budissin / Budischin / Bautzen / Budyšin /Budziszyn. To jednak należy uważać jedynie za przypuszczenie. Znaczy to. Będąc na miejscu można zobaczyć. 111. etc. a zarazem miejscowości – to czysta supozycja nie mająca żadnego potwierdzenia w jakimkolwiek dokumencie. 18 Por. zanim książę łużycki mógł przenieść na nie swoje imię.cach Dolnych wsi Turjej / Tauer zarówno A.. Prawdopodobnie takie osiedle nad Sprewą. . 86. mianowicie rzucające się w oczy garbate wzniesienie. Taormina. Nazwą taką mogłoby być Pódusin = ‘miejsce mgliste’. 17 (Nazwy miejscowości na Łużycach Dolnych). Mucke... Tauern. Tirol / Tyrol. Tauer itd. Za chwilę będzie ich może jeszcze więcej. Muka tłumaczy konkretnie: ‘osiedle powstałe koło lasu turów’.. Meschgang. Budziszyn 1979. 96 . i przyjrzymy się konkretnym warunkom lokalnym.. po łużycku tur. Eichler – przypis 11. jak i Eichler17 tłumaczą dolnołużyckim (i polskim) słowem tur. s. bowiem o świcie nad rzeką na pewno unosiła się lekka charakterystyczna mgła lub skrzące się opary. przedruk. że nie należy przypisywać jej większej dozy prawdopodobieństwa niż następującemu tłumaczeniu według proponowanej powyżej metody. Kleines sorbisches geographisches Wörterbuch (Mały łużycki słownik geograficzny). Również tutaj na ogół nie ma sprzeciwu wobec objaśnienia. O tej porze jednak nazwa miejscowości już była abstrakcyjna do takiego stopnia. Płynie tam rzeka o wysokich skalistych brzegach. chociaż posiada z nim pewne podobieństwo. kiedy chodziło o nazwy Hiddensee.. Kühnel. posiadające jakąś nazwę związaną z położeniem istniało o wiele wcześniej. 106. jak poprzednio. Znowu udamy się w interesujące nas miejsce. Wydawnictwo Domowina. czyli strategicznego położenia osiedla. Moim zdaniem osiedle swoją nazwę wzięło nie od tura. należącego do grupy imion takich jak Budisław lub Budigost 18 . Muka16 . że 16 Ernst Mucke. fotomech. Jest to objaśnienie bardzo nieudane. Jeżeli jednak to założenie uznamy za słuszne. mający takie imię stał u stóp nazwy swojej twierdzy plemiennej. że nazwa wywodzi się od łużyckiego imienia Budych. Czy naprawdę jakiś książę Milczan. Budziszyn 1975. możemy sensownie wywieść nazwę osiedla z obserwacji poczynionych przez pierwszych osadników. Wydawnictwo Domowina.

zależny od różnej wymowy tej nazwy uległ całkowitemu zatarciu. Trzymając się praktykowanego dotychczas sposobu interpretacji przechodzimy teraz do nazw miasta Cottbus oraz góry Kottmar. Die Ortsnamen der Oberlausitz (Nazwy miejscowości na Łużycach Górnych). wartko’. kiedy interpretacja jednej z tych kwestii będzie nie do końca prawidłowa? Na górze Kottmar leży źródło Sprewy. czy może na odwrót – wieś od góry? Czy nie byłoby możliwe. Moje łużyckie ucho jednak słyszy w tej nazwie rzekę ‘szybko płynącą’. w Saksonii powodowała tyle nieszczęścia. Taka nazwa mogłaby być ostrzeżeniem dla mieszkających nad rzeką ludzi! Podobnie również można oczekiwać sensownej informacji „od” nazwy góry ze źródłami Sprewy – Kottmar. od imienia którego wywodzi się nazwa góry. że „stworzył ją” łużycki olbrzym Sprjejnik wystrzeleniem strzały. na pewno nie zostałaby nadana dla uczczenia jakiejś osoby. Tak na przykład rzeczka Weißeritz. Analogia rzuca się w oczy i wydaje się logiczna. że nazwy zawierały one realne. przepływającej przez Budziszyn. u Łużyczan nosi nazwę Bystrica. Bautzen / Budyšin 1981. Odnośnie tych nazw w literaturze istnieją wzajemne relacje. Moim zdaniem jednak pierwotnych nominacji dokonywano bardzo sensownie w ten oto sposób. Dla uczczenia tego czynu ludzie nazwali rzekę Sprewą. Wydawnictwo Domowina.przeniesiono ją na większą jednostkę osadniczą. 67. Legenda głosi. jak stwierdzono już co do nazw Hiddensee czy Bautzen. Dissen / Dešno na Łużycach Dolnych i Bautzen / Budyšin na Łużycach Górnych są powiązane lokalną obserwacją wody. bowiem jeżeli jedno z tych objaśnień okazuje się prawdziwe. Taka informacja w dawnych czasach. która w 2003 r. W ten sposób też pierwotny jej sens. 97 . można zastosować je również do nazwy drugiej. że ‘płynie szybko. żeby wieś otrzymała nazwę dzięki położeniu u stóp góry? Dlaczego Łużyczanie mieliby nadawać górze nazwę wywodzoną od imienia jakiejś osoby? Przeniesienie patronimicznej nazwy miejscowości na całą górę jest rzeczą wyobrażalną. Nazwa Kottmar niekoniecznie musi być wywodzona od imienia Chotiměr. która dała ostatecznie odpowiednią nazwę miejscowości. Odnośnie nazwy Kottmar czytamy w literaturze objaśnienie. s. Słowo Kottmar bez trudności można podzielić na pojedyncze zgłoski także w inny sposób niż na Chot(i) 19 Por. Czy jednak góra przejęła nazwę od wsi. Leżąca u stóp góry wieś Kottmarsdorf / Kotmarjecy 19 pozornie potwierdza takie objaśnienie. że był kiedyś pewien Słowianin Chotiměr. czasami nawet ważne dla egzystencji ówczesnych ludzi informacje. co oznacza. Meschgang. J. Hiddensee / Hódonša nad Bałtykiem. Spremberg / Grodk i Chociebuż i dalej przez Łużyce Dolne. Jak jednak postąpić w wypadku.

w których chronili się pasterze. że pasterze mieli swoje chaty niedaleko wody. Czasami owe zniekształcenia przybierają takie rozmiary. w kierunku’. a raczej na Co i tibuz. przy czym piszący to słowo nie znał jego sensu względnie treści nazwy. Nazwa ta jeszcze jest używana na słowiańskich obszarach Alp. mówiąc obrazowo. wypędzanie na groźne pustkowie oznaczało na owe czasy bardzo bolesną karę. Proponuję więc podział na ko. że zapisy spotykane w tekstach niemieckich lub łacińskich stają się niezrozumiałe nawet dla Słowianina. że chodzi w przypadku słowa tamar o zapożyczenie. će (po górnołużycku). morduje’. skaz(yw)ać (na)’. który kogoś niszczy. Znajdujemy się tutaj geograficznie przecież stosunkowo wysoko nad poziomem morza. że nazwa miejscowości przez długi okres czasu była używana i przekazywana tylko ustnie. które dziś oznacza tyle co ‘potępi(a)ć. w postaci adekwatnej do fonetyki łużyckiej (lub polskiej). gdzie mógł znaleźć schronienie. zabija. Z tego powodu doszło do zniekształcenia i zatarcia nazwy pierwotnej. Pozbawianie kogoś na zawsze osłony domu. Zatem najbardziej zasadna informacja odnośnie wyrazu Kottmar wygląda.i měr. K(o) jest przyimkiem. wspólnoty. Leksemu tamar w aktualnym słownictwie łużyckim już nie ma. W drugiej zgłosce ti (w wersji niemieckiej) odpowiada w językach słowiańskich sylaba z głoską syczącą śe (po dolnołużycku). wędrowiec dochodził do tych chat. rujnuje. Idąc obok strumyka w górę. tzn. raczej o bardzo stare pojęcie słowiańskie. Ostatecznie została zapisana przez Niemców. być może nawet indoeuropejskie. wskazującym w języku łużyckim kierunek – podobnym do polskiego przyimka do/ku. cie (po polsku). do szałasów”! Z pewnością należy przypuszczać. nazwy miasta nie podzielimy na Coti i buz. odtwarzali dźwięki według swoich nawyków fonetycznych i zapisali w specyficzny sposób. Słowo tamar kiedyś w języku łużyckim odnosiło się do szałasów. Zwróćmy teraz uwagę na nazwę miasta Cottbus / Chóśebuz. Nie sądzę.t(a)mar. Również tu k(o) oznacza ‘do. Jako relikt to słowo zachowane jest w łużyckim czasowniku (za)tamać. w ten sposób: „Tamtędy można dojść do chat pasterzy. że Słowianin wyczuwa słowiańskie znacze98 . ciepło i pożywienie – jest to rzeczywiście i niewątpliwie informacja realna a zarazem ważna. Znaczy to pewnie. Nie byli w stanie właściwie odtworzyć wszystkich dźwięków mowy słowiańskiej. Niemcy daną nazwę słyszeli z ust łużyckich. Należy pamiętać. w przeciwnym wypadku nastąpiłoby przetłumaczenie jej na język niemiecki. Podobnie jak w przypadku góry Kottmar. Zbliżone słowo tamaŕ w języku dolnołużyckim określa ‘człowieka.

s. Łużycko-niemieckie nieporozumienia językowe w kwestii nazw miejscowości oraz imion / nazwisk ludzi zachodzą dość często. Bein ‘noga’ – przyp. Znany łużycki artysta malarz Schieber z Wusokiej (wieś leżąca obecnie w granicach miasta Wětošowa / Vetschau) znany jest ze swojego łużyckiego 20 21 Por. por. pastor ewangelicki przetłumaczył nazwisko Mróz na Reif i takie zapisał do księgi kościelnej. Oczywiście chodzi tutaj o łużyckiego dzierżawcę Tylaka. przypis 2. op. nie jest jednak w stanie odtworzyć jego sensu pierwotnego. z którego z kolei powstała niemiecka forma Hausding.]. Kuh ‘krowa’. Ponieważ jednak ‘mróz’ to po niemiecku Reif. cit. Pragnę przytoczyć w tym miejscu przykład imienia zapisanego w starych aktach gminnych wsi Dešno / Dissen należącej do powiatu chociebuskiego20 . red. Łużyckie nazwisko Kubań określa potomka jakiegoś łużyckiego Jakuba. niem. Spis separacyjny zawiera nazwisko mieszkańca wsi Christian Tilka. Pierwsi nosiciele pozornie niemieckiego nazwiska Rehbein na pewno nie byli myśliwymi polującymi na sarny (niem. s. Znający dobrze język łużycki współautor książki-kroniki nie był w stanie rozszyfrować znalezionego w rejestrze po niemiecku zapisanego imienia. 91. Niemiecka forma Klein Augustin przekształciła się w łużyckie nazwisko Hawštynk. Dissen. Dużo później (w 1825 r. Inny przykład: z imienia Augustin powstała górnołużycka forma Hawštyn. z czego wreszcie powstało nazwisko łużyckie Mróz / Mros. 16. Wśród wpisanych dzierżawców znajdujemy pewnego tüla küzerawi. który przygotował sobie własny „irßte Myette an moynem Newen Dynste czu Dissen“ (czyli „pierwszy nowy przegląd mieszkańców wsi Dissen / Dešno”). od Turków. O takim dziwacznym podwójnym nazwisku w swojej wsi rodzinnej opowiadał mi ojciec. Władając tylko językiem niemieckim ów sekretarz w sprawie imion łużyckich napotkał poważne trudności.. Nie jest to wcale rzadki przypadek. dito.nia danego słowa. Z imienia chrzestnego Ambrosius (Ambroży) powstała łużycka forma Ambrož nie mająca sensu apelatywnego w języku łużyckim. któremu ze zrozumiałego współczesnym powodu nadano przydomek kuźerawy (‘kędzierzawy’). Pisze on. że wśród obłożonych specjalnym czynszem dzierżawców znajduje się osoba posiadająca nazwisko o brzmieniu wschodnim: tüla küzerawi. zapisana po niemiecku jako nazwisko Haustein. lecz łużyckimi rybakami.) niejaki George Tilka objął nawet stanowisko sołtysa gminy Dissen / Dešno21 . zaangażował nowego sekretarza. Reh). z czego powstało pochodzi niemieckie nazwisko Kuhbein [por. Zarządca posiadłości chociebuskiej w 1490 r. który podobnie jak wymienieni poprzednio na pewno nie pochodzi np. której brzmienie przypomina słowo mróz. 99 .

Można stąd wnioskować. łużycką zaś Prjawóz. Być może też niemiecki Kober nie był ‘wytwórcą / handlarzem koszy’. 100 . Dźwięki mowy w zależności od gwary zmieniają się bez zmiany sensu danego słowa. Otrzymujemy więc: K(o). czasownik wózyś określa podobnie ‘wozić’. 1993. Wszelkie warianty nazwy Cotibus (po niemiecku). ponieważ wóz oznacza po łużycku to samo. Łużycki rdzeń bój.. co oznacza. Choćebuz (po górnołużycku).nazwiska Šybaŕ. że któryś z jego przodków może był pastuchem owiec. Brak wprawdzie 22 Deutsches Namenslexikon.wzgl. zawaliś. W pewnym kontekście może to mieć związek z czynnością ‘jechania / wiezienia’. s. jak objaśniono odnośnie nazwy Priebus / Pśibuz / Przewóz.. że sylabę buz bez zmiany znaczenia słowa można zamienić na wuz. Inna możliwość tłumaczenia wywodzi się od łużyckiego słowa šybały (‘szelmowski’). gdzie jeszcze dziś można promem przeprawić się przez Nysę.. Proszę o wybaczenie kolejnej dygresji. Z tych właśnie przyczyn oraz z etymologii wyżej wspomnianej nazwy rzeki Weißeritz / Bystrica wynika. Nazwa wsi oznacza więc ‘osiedle nad przeprawą-przewozem’. Sensowny sposób pisania tej zgłoski wyglądałby może pře-/pśe-/prze-. Do słowa wóz dołączono w tej nazwie przyimek.określają jednakowo jakieś wydarzenie militarne. Czasowniki warcaś oraz barcaś oznaczają ‘warczeć / burczeć’. po łużycku Pśibuz. Pewna wieś nad rzeką Sprewą na Łużycach Dolnych nosi niemiecką nazwę Fehrow. Podobna sytuacja występuje w przypadku nazwy położonego nad Nysą Łużycką miasta Przewóz. a łużyckim rzemieślnikiem kowalskim. Teraz jeszcze należy objaśnić sensownie i włączyć zgłoskę środkową. jak przynajmniej sądzi niemiecki słownik nazwisk22 . Chóśebuz (po dolnołużycku). ilustrującej jednak złożoność etymologii nazwy Chociebuża. Właściwie jednak – moim zdaniem – powinno to być Śibaŕ.buz = K(o). Miasto Drebkau po łużycku nazywa się Drjowk. Słowo kowala z Łużyc Dolnych oraz okolic Slěpego zamienia się w kowar w na obszarze górnołużyckim.. Gondrom Verlag Bindach.wóz . W używanej obecnie postaci Cottbus jest to zgłoska zniekształcona. co po polsku. wój. Chociebuż (po polsku) oraz inne pozostałe formy historyczne wskazują na zgłoskę zawierającą głoskę syczącą. Tym samym szybko zbliżamy się do propozycji nowego objaśnienia nazwy miasta Cottbus / Chóśebuz. od śiba ‘owca maciorka’. ‘Zawinąć jakiejś rzeczy w tkaninę’ to po łużycku – w zależności od gwary – zabalić wzgl. że spółgłoski [w] i [b] są wymienne – niemiecka nazwa Weißeritz oczywiście powstała z łużyckiej nazwy Bystrica. Samogłoskę u wymawianą krótko i bez akcentu właściwie należałoby pisać przez ó. 287.

po górnołużycku přewalić. Łużyczanin wymawia różne słowa posiadające na początku zgłoskę pře-/pśe-/pće. Miejsce przewozu przez rzekę Sprewę znajdowało się w bezpośrednim otoczeniu twierdzy chociebuskiej. Dlatego sądzę. Postać nazwy prowadząca od postaci ko przewóz / ko pćebóz do Cotibuz mogłaby pochodzić jeszcze z czasów. stanowiąc część terytorium Polski. ‘Bród’ to również brod po łużycku. to jednak pśewóz / przewóz. Właściwie czysto łużyckie pochodzenie nazwy prowadziłoby raczej do powstania postaci prjawóz / prjewóz. kiedy Łużyce znajdowały się pod silną kontrolą wojsk polskich pod dowództwem Bolesława Chrobrego. polskiemu do. przewóz. posiadające dwie formy Kšamaŕ lub Tšamaŕ mogą służyć za dowód częściej spotykanej zamiany tych spółgłosek w poszczególnych słowach. a nie znające101 . Po łużycku i po polsku mamy zupełnie podobną nazwę pśewóz wzgl. Gwary łużyckie na wschód od Nysy Łużyckiej jednak prawdopodobnie już były bliższe dialektom polskim [wzgl. że zanikła ona po przeniesieniu pojęcia ‘przewozu’ na leżące w jego pobliżu osiedle. chyba że odczytuje komuś jakiś tekst literacki. kiedy nazwa była używana przez miejscowych Łużyczan. przeprawa przez bród. ale mankament ten można wyjaśnić stosunkowo łatwo. jako wskazanie miejsca przewozu przez rzekę. że w nazwie miasta brak obecnie poprawnej gramatycznie łużyckiej końcówki. Pytających o ten przewóz ludzi w pobliżu twierdzy nad Sprewą kierowano: ko przewóz. przyp. Możliwy jest również inny wariant: Wyobraźmy sobie. ‘Ptaszek’ po łużycku również nazywa się ptačk / ptašk. można objaśnić tym. Spróbujmy teraz połączyć znalezione trzy zgłoski: K(o)-pře/pśe/pće-buz/wóz = Ko-przewóz = ko-pśe-wóz = Ko-će-buz (‘do przewozu’).na ogół bez początkowego p jako će. po polsku przewalić w gwarze slěpiańskiej ma postać pćewalić. Przyimek ko po łużycku odpowiada. Fakt. Gwara okolic Slěpego / Schleife usytuowana na peryferii języka dolnołużyckiego ukazuje podobne zjawiska: dolnołużyckie słowo pśewaliś. Również łużycka nazwa ‘pchły’ brzmiąca tcha lub pcha oraz łużyckie nazwy ‘kupca’ vs ‘kramarza’. Nad tym. jak już wspomniano. że źródło i treść nazwy miasta Cottbus można objaśnić sensownie konstrukcją ko pśewóz / ko przewóz. czy nazwa jest pochodzenia czysto łużyckiego czy też polsko-łużyckiego można się zastanawiać. Na pewno nie było żadnych trudności porozumiewania się miejscowej ludności łużyckiej z Polakami.]. przy czym słowo to wymawiane jest bez p.spółgłoski p we wszystkich wariantach. przy czym wymawiane jest tylko ćewalić. jak człowiek miejscowy wskazałby przyjezdnemu mówiącemu obcym językiem. a więc tačk / tašk. jak w obrębie wsi Fehrow / Prjawoz. ogólnie lechickim. Prawdopodobnie spółgłoska p ze względu na kumulację spółgłosek już zanikła w okresie. red. ku.

Budyšin/Bautzen 1979. co oznacza ‘twierdza. że pierwotnie posiadała własną nazwę. by ten ostatni to jakoś zrozumiał. odrębną od nazwy Koćebóz lub podobnej. określające ‘sośninę’. A. czyli prawdopodobnie Šćitany. W ten sposób może omijano trudną do wymówienia nazwę twierdzy Sciciani. red. Informacja k pśewózoju byłaby za bardzo złożona i niezrozumiała. Serbski zemjepisny słowničk. dziś może w postaci mostu. znalezienie dla niej objaśnienia na podstawie pśebóz / przewóz byłoby bardzo łatwe. Nie możemy jednak zupełnie wykluczyć. Gdyby osiedle zachowało pierwotną swoją nazwę.mu języka łużyckiego kierunek w stronę przewozu. Kleines sorbisches geografisches Wörterbuch. że wędrowiec szuka kierunku znanego przewozu przez Sprewę. Kotjebus. gdziekolwiek by się znalazł. że kolejności głosek do dziś nie udało się odszyfrować nawet Słowianom. Więc niedwuznaczna wypowiedź ko przewóz połączona z odpowiednim ruchem ręki wskazującym kierunek. Wydawnictwo Domowina. czy we wsi Bórkowy / Burg w ogóle kiedyś była jakaś niemiecka załoga? Teren naokoło był i jest obecnie jeszcze bardzo trudno dostępny. bez komplikacji gramatycznych zawiera wszelkie potrzebne informacje postaci: „Do przewozu tam!”. To. Każdy przyjezdny mógłby teraz. Kotibuz. znajdowała się w tym miejscu. czy postać / wymowa byłaby poprawna – ko pśewóz lub ko prjewoz wzgl.. *Tibus lub podobnie. zamek’. Najstarsza wzmianka w dokumentach z 1315 r. Dla celów gospodar23 Por. że nazwa wsi rzeczywiście wywodzi się od niemieckiego słowa Burg. Przekształcona w taki sposób w nazwę miejscowości i przyjęta również przez mniejszość niemiecką oraz niewielu w owym czasie zdolnych do pisania. zapytać miejscowego Łużyczanina bez zrozumienia sensu słowa: kociebuz? – ‘do przewozu?’. Fakt. Muka. ponieważ nazwa miejsca przewozu posiadała zupełnie inną treść. lasu sosnowego’23 . nie odgrywałoby żadnej roli.] nazwa Sciciani znikła zupełnie. Nazwa Bórkowy / Burg niekoniecznie musi oznaczać ‘osiedle koło boru. 102 . potwierdzona w najstarszym dokumencie nazwa miasta w postaci Cotibuz przysłania pierwotną treść ‘(kierunek) w stronę przewozu przez rzekę Sprewę’ do tego stopnia. s. posiadałoby niemiecką nazwę np. Dla języka niemieckiego tak bardzo problematyczna [fonetycznie – przyp. Chóśebuz itp. do czego przystaje dolnołużyckie słowo bórk. Byłoby jasne. Stara nazwa twierdzy była coraz mniej używana. Kociebuz. wydaje mi się pewne. wymienia osiedle pod nazwą Borck. podobnie w przypadku nazwy wsi Bórkowy / Burg. a tylko miejsce przewozu. Koćebuz. jeżeli twierdza ta. 92. 64. co być może. aż wreszcie w konkurencji z nową zanikła zupełnie. W codziennym użyciu wreszcie nazwa Koćebóz była używana jako całość – bród z osiedlem łącznie. Natychmiast jednak nasuwa się pytanie.

Poszczególne etymologie prawdopodobnie są obarczone różnymi błędami. czy rzeczywiście dla tylu nazw trzeba wzgl. który mu pomógł usypać wzgórze zamkowe w ciągu jednej nocy. Na pewno moje twierdzenia wywołają dyskusję. Małżeństwo to nie miało dzieci. A problemów jest jeszcze dużo więcej! O tym właśnie pragnąłem poinformować czytelników. że wyrugowanie stosowanej przede wszystkim w odniesieniu do twierdzy nazwy Sciciani na rzecz przeniesionej od miejsca przewozu na osiedle jest bardziej prawdopodobne. polski i obodrycki. kiedy obok języka górno. Wojskom niemieckim nie udało się go wziąć do niewoli. co dziś można rozumieć jako ‘szlachetna’ ‘dostojna’. W momencie. co można wywodzić od łużyckiego słowa pśistojna. jego małżonka Schistowa. Uważam. podane w tym artykule sprawy dla mnie stały się interesującymi przedmiotami obserwacji.czych oraz handlowych osiedle nie miało większego znaczenia. 103 . Stare zapiski z czasów już długo po podboju Łużyczan przez Niemców donoszą o królu Łużyczan zamieszkałym w twierdzy bórkowskiej (Serbski kral ).i dolnołużyckiego zacząłem lepiej rozumieć rosyjski. Natomiast również w samych Bórkowach jest mowa o Górze Zamkowej (Grodowa Góra). Nie wyklucza się przeniesienia tego faktu na nasze ziemie! O „Królu Łużyckim” krążyła opinia. Jestem gotów do dyskusji. O ile król taki żył na Łużycach Dolnych. to między nim a jego łużyckimi poddanymi nie było żadnych barier komunikacyjnych. że był okrutnym i podstępnym rozbójnikiem. Okoliczność taka potwierdzona jest co do księcia Pribysława Henryka Brandenburskiego i jego małżonki Petrysi z XII wieku. W takim wypadku jednak nazwa miejscowości Sciciani stosowana wobec dzisiejszej wsi Bórkowy / Burg z pewnością przechowałaby się dłużej. A to właśnie przemawia za nazwą Chociebuż w miejsce dawnego Sciciani. a być może i innego rodzaju reakcje. należy szukać innych objaśnień. w wyniku czego nie było rozbudowywane. mającym umowę z diabłem. Według podania król nazywał się Rogacki ze względu na jego przystrojone rogami nakrycie głowy. uprowadzającym dzieci. Zresztą osobiście wątpię.

wo die bisher gegebenen Erklärungen vermutlich nicht stimmen.) 104 . die letztlich als volksetymologisch betrachtet werden müssen. residierte und im Jahre 1018 die Markgrafentochter Oda von Meißen heiratete. Burg. dass er slawischer Herkunft ist. meint der Autor und führt weitere Beispiele an. der bisher aber nie plausibel erklärt werden konnte. Nach vielen Versuchen.M.Werner Měškank Cottbus / Chóśebuz – Siedlung. Nach der Zugehörigkeit der Lausitz zu Polen kam es vermutlich zu einem Namenswechsel. Vermutlich ist das heutige Cottbus die von Thietmar mehrfach genannte aber noch nicht eindeutig lokalisierte Slawenfestung Sciczani / Ciani. Auch andere aus der Slawenzeit stammende Benennungen und Ortsnamen in Deutschland sollten nochmals kritisch betrachtet werden. Jahrestag ihrer ersten urkundlichen Erwähnung. meint Autor Werner Meschkank und erklärt. Doch auch die Bedeutung des Ortsnamens selbst wurde bisher nicht zufriedenstellend erläutert. in der der polnische Herzog und spätere König von Polen. Marktflecken. Chrobry. was schon der Überrest des großen slawischen Burgwalls vor Ort ausreichend bezeugt. (W. der Ortsname Cottbus sei von einem slawischen Personennamen Chotibud abgeleitet. Cottbus sei aus ko przebuz entstanden: ‘Zur Überfahrt’ am Fluss Spree. – Aber auch das stimmt meines Erachtens nicht. Einigkeit besteht indes darin. setzte sich die Auffassung durch. Probleme mit Etymologie des Ortsnamens Die Stadt Cottbus / Chóśebuz in der Niederlausitz – sie ist die einzige offiziell zweisprachige Großstadt Deutschlands – begeht im Jahre 2006 den 850. Bolesław I. Mit Sicherheit ist die Siedlung einige Jahrhunderte älter.

Elsner. że uda się nam odnaleźć brakujące elementy mozaiki. 38-49.Werner Měškank (Chociebuż) Aneks do artykułu Cottbus / Chóśebuz. przynajmniej teoretyczna możliwość rozwiązania problemu. poślubił tu Odę. 15. poszerzając swój wpływ daleko na zachód. Měškank. Nie ma żadnych dokumentów z owych czasów objaśniających tę sprawę. W 1018 r. 4 I 2005. Najstarszy nam znany jego wizerunek znajduje się na odcisku pieczęci miasta z drugiej połowy XIV wieku.. 2 U. dotychczas jednak więcej o tym nie wiem. pod warunkiem. jakie może mieć znaczenie rak w herbie naszego miasta. Marktflecken und der Ärger mit dem schwer erklärlichen Ortsnamen. tzn. wśród nich jedna uwaga. wskazującego m. Bolesław Chrobry tysiąc lat temu pokonał Niemców. Możemy wyjść z podstawowego założenia. Burg. Tarcza umieszczona została nad fragmentem średniowiecznego muru miejskiego. oder: Die Suche nach der Überfahrt.. War Cottbus einst die Überfahrt am Fluss? Werner Meschkank über den Ursprung des Namens. „Lausitzer Rundschau”. zakończonego po obu stronach wieżami. także na Łużyce. „Cottbuser Blätter”. miasto targowe. co jednak jeszcze nie tłumaczy. też na przynależność naszego miasta do Polski w okresie panowania Bolesława Chrobrego pojawiła się dodatkowa. Chodzi o następującą kwestię: W herbie naszego miasta jest umieszczony motyw r a k a. że było w rzekach i stawach tej okolicy niezwykle dużo raków? Ja osobiście uważam takie tłumaczenia za niewłaściwe i nietrafne. Sonderausgabe 2004. Czy należy go uważać jedynie jako za zwykły symbol obrony? Czy mógłby być to znak astrologiczny? Czy wybrano taki symbol ze względu na to. s. która może powiązać ściślej historię Chociebuża z polską historią. Cottbus / Chośebuz – Siedlung. Osiedle. s. od czego się wywodzi i jaki ma sens. 105 . Po ogłoszeniu mojego artykułu. którą chciałbym w tym miejscu pokrótce naszkicować. że rak prawdopodobnie mógł pochodzić z herbu panującego nad miastem rodu szlacheckiego.in. Herb miasta ukazuje czerwonego raka umieszczonego na tle srebrnej tarczy. m y t a k i c h n i e p o s i a d a m y . Doszły też do mnie pierwsze głosy refleksji czytelników. córkę margrabiego miśnieńskiego. Historycy nasi już od dawna dyskutują. Już po ukazaniu się mojego artykułu dotyczącego nowej interpretacji pochodzenia nazwy naszego miasta1 pojawiła się również w niemieckiej gazecie „Lausitzer Rundschau” wydawanej w Chociebużu krótka wzmianka w tej sprawie2 . Takie koneksje poprzez ślub pomiędzy 1 W. zamek.

Przykładowo we 3 Za: Geschichte der Stadt Cottbus. w którym na zamku w Chociebużu panowało pięć do ośmiu pokoleń. Pannwitz. s. tzw. Zaślubiny Bolesława Chrobrego z Odą Miśnieńską prawdopodobnie odbyły się w twierdzy w Chociebużu w 1018 roku. Heidelberg 1848. wspierające do pewnego stopnia taką hipotezę. die von godebuz. Posągi tych dwóch osób stoją w katedrze w Naumburgu. zatem także nad Łużyczanami na Łużycach Górnych. uwieczniony w dokumencie klasztornym z Halle3 . poślubił Matyldę. Reprint der Originalausgabe von C. Kolejną wzmiankę można znaleźć we wstępie do książki. Jak można interpretować taki „czas spokoju” w okresie częstych. nie znamy ich ani narodowości ani pochodzenia. Jak wynika z imion przechrzczonych w XII wieku książąt słowiańskich – H e i n r i c h Borwin ze Zwěrina. w 1166 r. W ten sposób udało mu się przedłużyć panowanie książąt wywodzących się ze Słowian obodryckich w Meklemburgii. że do dnia dzisiejszego w samym mieście Chociebużu i jego okolicy często spotykamy nazwiska Pahn. Reglindis. „Sachsenspiegel” około 1235 r. panującym nad Milskiem. 4 106 . R. 21. syn Pśibysława i wnuk słynnego księcia obodryckiego Niklota. późniejszego króla Bolesława I Chrobrego. Pannach. że panowali tu wojewodowie akceptowani przez obie strony. Czytamy tam. ostrych starć pomiędzy Niemcami a Słowianami? – Jednym z objaśnień byłoby to. o których nic nie wiemy. Cottbus 1994. Pribyslaw H e i n r i c h Brandenburski – imię takie nosili również książęta słowiańscy (w Polsce także występuje imię Henryk – podobne do łacińskiej formy imienia owego „Heinricus di Cotibus”). że podobne wydarzenia mogły mieć miejsce również w Chociebużu. die sint alle vranken” 4 Od zaślubin Bolesława Chrobrego z Odą do tych wzmianek minęło 138 wzgl. Przykład kolejny to małżeństwo córki polskiego wojewody. Pank. z Hermanem Miśnieńskim. Następna informacja pochodzi dopiero z 1156 roku: „Heinricus castellanus di Cotibuz”... Wspomniany „Heinricus castellanus di Cotibuz” niekoniecznie musiał być pochodzenia niemieckiego.niemieckimi i słowiańskimi rodami szlacheckimi są znane też z innych okolic. poniósł śmierć w walce z wojskiem króla Henryka Lwa. zakończone dopiero w 1918 r. Sachße. że panowie z Cottbus są pochodzenia frankońskiego: „. Tak na przykład Henryk Borwin ze Zwěrina (dzisiejszy Schwerin). Może to byli potomkowie małżeństw polsko-niemieckich? Należy zaznaczyć. córkę tegoż Henryka. Z tego faktu może wynikać. Za: Sachsenspiegel oder Sächsisches Landrecht. który w 1160 r. prawie 200 lat. To okres. Pannasch. Reprint-Verlag Leipzig.

O p r ó c z t e g o w y s t ę p u j e j a k o s y m b o l p o l s k i e g o r o d u W a r n i a . rak występuje w herbie rodziny Krebs.. Crewesbeck. Jeszcze jedna ciekawa rzecz: w Kopjeniku (niem. co następuje: „Rzadko. zaś w 1709 r. właściciel ziemski. moje – W. obecnie dzielnica Berlina) około połowy XII wieku panował pewien książę o imieniu Jakca (też Jaczo. Köpenick. Mały katechizm Lutra. Mówił o nich jako o „dobrych ludziach”. co powodowało. względnie polsko-niemieckiego. W niemieckim leksykonie heraldyki5 czytamy na stronie 235 pod hasłem Krebs (‘rak’). Nowy testament w języku dolnołużyckim.M. Łużyczanom pomóc w rozwiązaniu tego problemu? Czy w Polsce można znaleźć jakiś dający się udowodnić związek lub fakt z zakresu dziedzinie heraldyki popierający powyższą hipotezę? Jaki jest stan wiedzy o polskich rodach szlacheckich. W postaci wymownego herbu. być może bezpośrednio po czasach panowania Bolesława Chrobrego byli pochodzenia polskiego. np. przez pastora Fabriciusza (prawdopodobnie polskiego pochodzenia) pierwszej w powiecie drukarni. będący prawdopodobnie pochodzenia polskiego. posiadających znak raka w herbie? Co wiadomo na temat rodu „Warniów"? Czy rak w herbie naszego miasta może „pochodzić z Polski”? te Do jakiego stopnia historia miasta Chociebuża jeszcze po okresie panowania Bolesława Chrobrego jest powiązana z historią Polski? 5 Lexikon Heraldik. na ogół w czerwonym kolorze występująca postać herbowa. jakie z ust panów niemieckich słyszeliśmy nieczęsto. Dlaczego coś takiego nie mogłoby mieć miejsce również w Chociebużu? To znaczy. Jaxa) zwany „Dux Sorabiae”. Kahren) należącej teraz do Chociebuża. figury w herbie. że do Łużyczan odnosił się bardzo przychylnie. w której wydrukowano w 1706 r. Może von Pannwitz był świadom swojego słowiańskiego pochodzenia. umożliwił i popierał założenie w 1706 r.” [podkr. co herb miasta do dnia dzisiejszego może potwierdzać! Posiadamy dowód tego. używając tym samym określenia. VEB Bibliographisches Institut Leipzig 1984. niejaki Johann Friederich von P a n n w i t z . że pewien polski ród szlachecki miał wizerunek raka w swoim herbie.] W tym momencie pojawia się szereg pytań i jednocześnie prośba do polskich historyków.. że panowie na twierdzy w Chociebużu przed przybyciem panów frankońskich. 107 .wsi Korjeń (niem. czy mogliby oni nam. czasami przedstawiona tylko swoimi kleszczami.

. że ówczesna nazwa prawdopodobnie dotyczy dzisiejszego miasta Chociebuża pod łużycką formą Šćitanje / Šćitany / Šćitań lub podobną. Werner Měškank Bemerkung zum Beitrag „Cottbus/Chóśebuz. Festung. als mögliche Information über den großen Anteil an Gewässern im Umland oder auch als eine Spur der Verbindung der die Stadt regierenden Adelsherren mit gewissen polnischen Adelsgeschlechtern. Der Autor erwägt die potenziellen Gründe für die Anordnung eines solchen Symbols im Wappen. Marktflecken . Odbitka pieczęci Chociebuża z II połowy XIV wieku. Siedlung.“ In seiner „Bemerkung“ stellt Werner Měškank die Frage nach der Herkunft und Rolle eines charakteristischen Bestandteils des Stadtwappens von Cottbus. Der Autor richtet sich mit einem Aufruf an die Leser. der Abbildung eines Krebses. die ebenfalls das Abbild eines Krebses im Wappen tragen. a która dla nas będzie cenną pomocą. na którą dotychczas nie zwrócono uwagi.Badania w polskich dokumentach należałoby poszerzyć o problem nazwy słynnej dolnołużyckiej twierdzy Sciciani / Ciani / Cziczani (nazwy podane przez Thietmara Merseburskiego) z racji tego. Być może w polskich archiwach znajduje się informacja. 108 . nach Informationen und Hinweisen aus polnischen geschichtlichen Quellen zu suchen..

co nie ma nic wspólnego z rzekomym osadnictwem łużyckim w Grójcu pod Warszawą. Cothebuz. gdy samogłoski nosowe występowały (choćby reliktowo) jeszcze na całym terytorium słowiańskim (u Geografa Bawarskiego Lunsici ). ‘Au’. Kothebucz. Flurname) Łużyc (z rzadkim sufiksem deminutywnym znanym językowi scs. Chotibuz. że „należy kierować się metodą »s z u k a n i a 109 . Kotebuz. Kotbus. poprzez inne zapisy (m. O istnieniu dwóch fonetycznych wariantów tego wyrazu świadczy zarówno zapis z czasów. stosunek nazw Lusici oraz Łużyce. Kotwos. i np. dodając dalej: „Jednak możliwe jest również. chorwackiemu) na brzegu Wisły kolo Góry Kalwarii na Mazowszu. 1015. jak i współczesna nazwa terenowa (niem. Warszawa) Głos w dyskusji w sprawie etymologii Chociebuża Na wstępie chciałbym podkreślić duże walory kulturoznawcze recenzowanego artykułu. Ze względu na formę językową i chronologię (przy braku lokalizacji) należałoby raczej przypuszczać. gdy pisze: „»Od nazwy szczepu Łużyczan otrzymały swoją nazwę Łużyce« – czytamy w książce Dissen – ein wendisches Dorf an der Spree (Dissen – wendyjska wieś nad Sprewą) oraz innych publikacjach. Opowiada się jednak za pochodzeniem tej nazwy od łuże / kałuże. Przechodząc do etymologii nazwy Chóśebuz / Cottbus Autor wygłasza ogólny pogląd. Kotjebus.in. Praca zawiera cenne dane historyczne dotyczące historii Chociebuża – głównego miasta Dolnych Łużyc. Choschobus). Trafnie ocenia niektóre błędne etymologie innych nazw geograficznych. jak np. łuh. że chodzi tu o ogólnosłowiańskie oboczne lug / lo˛g > dł. ale nadnoteckie Pałuki ). por. że pod nazwą Sciciani kryje się twierdza w miejscowości Burg / Bórkowy w Błotach / Spreewald”. niem. i Godebuz z 1235 r.”. a jest kontynuacją derywatu pochodzącego od *lug (ogólnopolskie *lo˛g > łąg > łęg. zgodnie z relacją o tym mieście z r. podczas gdy ogólnie się przyjmuje. Chothebuz. w latach 1012.). które wymienia kilkakrotnie Thietmar z Merseburga (975-1018). że odnosiły się one do pomorskiego Szczecina. Autor podaje obszerną dokumentację nazwy. 1156 („Heinricus castellanus de Cotibuz”) oraz historii całego regionu od X wieku aż po czasy współczesne. 1017 oraz 1018. też łąka. ług. obchodzącego niedawno swoje 850-lecie. poczynając od dwóch pierwszych autentycznych wzmianek dotyczących miasta Cottbus (Cotibuz z 1156 r. Z Chociebużem kojarzy Autor także zapisy Sciciani / Cziczani / Ciani. gł. a także zmian etnicznych w ciągu półtora tysiąca lat itd. Takie tłumaczenie uważam za błędne.Włodzimierz Pianka (Instytut Slawistyki Zachodniej i Południowej UW.

też bardzo późne pol. piaszczysta. pozyskana przez karczowanie lub wypalanie. d o p r o w a d z i d o e t ym o l o g i i«”. Rospond i inni. Obecne nazwy są przymiotnikami dzierżawczymi o zachowanej dawnej odmianie rzeczownikowej. że wśród nazw miejscowych do najczęstszych typów należą. W. Šmilauer. każdy kawałek ziemi precyzyjnie i sensownie: według położenia.” Powołuje się przy tym na prace historyczne. *Budyšin grod ‘gród Budyszy’: Budyša – forma hipokorystyczna od *Budimir lub może *Bo˛dimir. S. odmianę: Radomia (miasto) : Radoma (osoba). W przypadku sufiksu -j. Wychodząc z tego założenia. Svoboda. że „Zachowane do naszych czasów łużyckie nazwy obiektów w terenie opisują np. Imiona typu *Chotěbud lub *Chotěbo˛d (dla etymologii nazwy Chóśebuz możliwe są oba.(ten ostatni od imion zakończonych na -a. nazwy posesywne i patronimiczne. a nie językoznawcze.następował późnoprasłowiański proces jotacji: *Chotěbud-j~ gord > *Chotěbudz~ grod > *Chotěbudz grod > *Chotěbuz grod > łuż. Do takich nazw należą np. Taszycki. ponieważ połączenie dwóch tematów werbalnych nie może oddać semantyki imienia. por. Wśród nazw starych grodów północnej Słowiańszczyzny są bardzo liczne przede wszystkim nazwy posesywne utworzone od imion ich założycieli i właścicieli za pomocą najstarszego (od dawna nieproduktywnego) sufiksu -j. według innych cech. ros. przekształcone później w typ Chotimir z imperatiwem na wzór imion typu Stanisław (temat = imperativus). Sławomir jako odwrócenie członów imienia Mirosław. które występowały w syntagmie z rzeczownikiem oznaczającym obiekt / osiedle. Radom’ ). por.oraz nowszych sufiksów -ov. Łączenie nazwy góry Kottmar z nazwą Cottbus jest niemożliwe ze względu na nieznane w językach słowiańskich procesy fonetyczne. Poznan). W całej Słowiańszczyźnie znane były imiona typu Chotěmir z pierwotnym tematem chotě-. Radom (< Wrocław’. Autor uznaje nazwy wielu wysp na Bałtyku za nazwy topograficzne. jeśli wymienić tylko najważniejszych onomastów z krajów sąsiadujących z Łużycami) doszli do wniosku. Chóśebuz. Stwierdza poza tym. wyglądu lub typowej roślinności. mokra. *Krakov grod ‘gród Kraka’. Radom. o˛ > u) są późnoprasłowiańskie. Jednak językoznawcy-slawiści (J.w n a z w i e u z a s a d n i o n e j w c z a s a c h w s p. gliniasta.ó ł c z e s n y c h o b i e kt ó w i i n f o r m a c j i . istotnych np. b y ć m o ż e . na podstawie rzucających się w oczy osobliwości itp. dla sposobu wykorzystania ziemi: okolica sucha. kamienista.i -in. zwykle męskich). Wrocław. oprócz nazw topograficznych i kulturowych. *Choćěbuz > dł. bagnista. Poznań (od imion: Jaroslav . k t ó r a . np. pol. (nie)porośnięta roślinnością. ponieważ w łuż. V. Jaroslavl’. które propo110 . Wrocław.

richtiger wohl Zuwanderungsname: die aus dem Gebiet der griech. Stamm d. bisher als »Feldbewohner« zu »polje« = Feld. które są już całkowicie nienaukowe. Fischer Taschenbuch Verlag. 434). Rozdzielanie zaś wyrazu ko-t(a)mar (zob. slaw. s. Polanen.nuje wprowadzić Autor. jak np. 111 . „nach d. Stadt Appolonia kamen” (Der Fischer Weltalmanach 1990 herausgegeben von Hanswilhelm Haefs. a którego autorem jest doktor slawistyki (sic!). K(o)pře/pśe/pće-buz/wóz = Ko-przewóz = ko-pśe-wóz = Ko-će-buz (‘do przewozu’) przypomina próby etymologizowania. Acker (»Ackerbauern«?) gedeutet.

Zo pochadźa mjeno Cottbus wot wosoboweho mjena Chotibuda. Rěčna wědomosć potwjerdźi to a tamne z kedźbyhódnymi. Nałožujemy-li tutu mysl na horjeka naspomnjene městne mjena. štož pak mjenowědna literatura spytuje. 1015. so woprawdźe přeco konsekwentnje po wědomostnych zasadach ma. wo kotrymž Thietmar von Merseburg (975-1018) wjacekróć (1012. Pianki Bjez dwěla znajemy wulku ličbu patronymiskich mjenow městow a wsow. Njeje žaneje garantije. To runje wobsahuje mój nastawk. Njech tež pola druhich Slowjanow tak běše. zo słowjanske słowo. Wětošow / Vetschau. kotrež so wužiwa přez cuzyrěčnych w njesłowjanskim rěčnym systemje. njeje ze žanym dokumentom dopokazane. Oda. W Serbach njeeksistuje po mojim wědźenju za to žadyn jěnički dopokazowacy dokument. zo je snano tak było. zo tež tu mam hinaše wujasnjenje za móžne a zo so njehodźi z krutej wěstosću z patronymiskim wułožowanjom Kotmarjec (z wosoboweho mjena Chotiměr) zdobom mjeno Choćebuza (Chotibud) a nawopak dopokazać. Nic mjenje pak su Serbja často sydlenske městna wopisowali po jich połoženju abo druhich kajkosćach a po druhim wuznamnje. zo to tež na mjena kaž Choćebuz / Cottbus. je fakt. Tomu ja zasadnje přihłosuju. Za štyri dny z Mišna hač do Szczecina dóńć abo dojěć. kak so po rěčnych zakonjach zwuki tworja a přeměnjeja. 1017 a 1018) pisa? Najskerje tola nic. Štož nastupa twjerdźenje paralele pomjenowanjow Kottmar – Cottbus. Dźowka markgroby Eckeharda Mišnjanskeho. My wšak dźensa ani njemóžemy dopokazać. zo by jedne wułožowanje potwjerdźiło prawosć tamneho. zo so tónle zwisk twori wot druhich mjenowědnikow. zo je scyła hdy jónu jedna serbska mać dała abo serbski nan dał swojemu synej mjeno Chotibud. Budyšin / Bautzen. A njeje wuzamknjene.Werner Měškank (Chociebuż) Wotmołwa k recenziji knjeza Wł. Tola tež tu njeje dopokaz stajnje doskónčny. Ja sym jeničce pokazał. je po zapiskach Thietmara w běhu štyrjoch dnjow po Budyskim přiměru z Mišna na hrodźišćo z mjenom Sciciani dojěła. dopokazanymi a připóznatymi prawidłami. To je jeničce móžnosć abo chrobłe twjerdźenje. móžemy dóńć k cyle hinašim wuslědkam hač na patronymiske wułožowanje. 112 . By móhło dźensniše pólske město Szczecin dotal njenamakane město „Sciciani / Cziczani / Ciani“ być. Kotmarjece / Kottmarsdorf a dalše přitrjechi.

zo my Słowjenjo je druhdy samo hižo jako ze swojeje rěče pochadźace njespóznajemy. wostanje dale njedowujasnjene.“ Tam wšak by Oda zlochka za połojcu časa dojěła. zo je tam w lěće 1012 arcybiskup Walthard z Bolesławom jednał a dwaj dnjej přebywał. str. „Předźenak“ (přiłoha Serbskich Nowin. Zo jedna so wo njesłowjanske. Thietmar mjenujcy pisa tež wo tym hrodźišću. zo je wona hnydom po podpisanju zrěčenja wotjěła a woprawdźe cyłe štyri dny po puću była. pak běchu sej wšitcy awtorojo přezjedni. Winden. A – čehodla měł Bolesław Chrobry před swojej njewjestu z Łužicy horje k Bałtyskemu morju ćěkać? Ně. a zdobom je móhł arcybiskup tam ze syłu swojich ludźi přebywać. Zo cuzorěčne systemy słowjanske słowa hač do absolutneho wotcuzbnjenja změnja. Wandali. Tute je so přez wužiwanje w njesłowjanskich rěčnych 113 .12. Anten. zo Sciciani njeje móhło być někajke mjeńše hrodźišćo. Hrodźišći w Choćebuzu abo Bórkowach pak zdatej so snano najbóle wěrjepodobnej za to być. Wenedi. W literaturje namakach najwšelakoriše twjerdźenja wo pochadźe słowa. Žičeńske hrodźišćo pak je małke a njeby temu wotpowědowało. cuzorěčne pomjenowanje. nadběhowachu jich wojacy z hrodźišća Ciani. Schiavo a dalše formy. Uenetai. Vinidi. Ja wšak sym měnjenja. ale tola skerje reprezentatiwne wulke. kotrež poćahuje so na pjeća cuzorěčne pomjenowanje Słowjanow – abo tola Njesłowjanow (?!): Wenden. Anti. Zhonimy tež pola Thietmara podawk z lěta 1015: Jako němske wójsko Łobjo překroči a župu Łužicu dócpě („Als unsere Leute in den Gau Lausitz kamen“ – Po mojim wědźenju Žičeń tehdy do regiony. Wězo njeje wěste. Prawdźepodobnje móhło so wo južnje Hodźija ležace hrodźišćo pola Žičenja jednać.2006. Na přikład – a to chcu tule raz trochu prowokantnje do zjawnosće dać – mamy wšitke móžne formy słowa. Venti. potom žahnychu dale na Krosno. Winedi. Z teho slěduja Choćebuscy stawiznarjo. Hdźe běše Sciciani. 3) wozjewi njedawno přinošk Měješe mjeno Reglindis. Szczecin njemóže pytany Sciciani być! Wěsty serbski stawiznar mi jónu rjekny. Enetoi. hodźi so pokazać. Vendek. njesłušěse!). w kotrymž je Bolesław móhł z dosć wulkej wobsadku reziděrować. Veneti. Małku bitwu němscy wojacy dobychu. kotraž so Łužica mjenowaše. Hišće jónu wróćo k rěčnym regulam a zasadam. zo je Sciciani drje identiski ze Žičenjom / Seitschen. w kotrymž so samsne měnjenje zastupuje: „Thietmar mjenuje městno ‘Cziczani’.to drje tehdy njeje móžno było. zo jedna so wo zbytk stareho słowjanskeho słowa. 01. hdźež Bolesław swoju štwórtu mandźelsku přija.

systemach tak daloko změniło. A tola – tak sym přeswědčeny – jedna so wo prěnjotnje słowjanske słowo. Spytam tole jako m ó ž n o s ć – njech njezdokonjam dopokaz – w jednym přichodnym nastawku pokazać. što wone rěka. haj woni ani njezamóža je jako słowjanske spóznać. zo po zdaću ani slawisća sami hižo njewědźa. 114 .

Ldmila Vasil~ va (L~v.

v) Luic~k.

serbi na stor.

nkah horvats~kogo qasopisu dobi .

ll.

rizmu „Danica Ilirska” („Danica Horvatska. Slavonska i Dalmatinska”) XIX st. uv.

xlo v sv.

tovu .

stor.

 k per.

od slov’ns~kogo nac.

onal~nogo v.

Vodnoqas slov’ns~ki sv.drodenn.

t opanuvala .

de zagal~noslov’ns~koı¨ dnost.

kul~turnogo ob’ dnann slov’ns~kih narod..

Sklalas specif.v.

qna soc.

ol.

ngval~na situac.

. v k.

 rozv’zann. zdavalos b. suto l.

ngv.

stiqnih problem davalo narodam poxtovh do vir.

xenn problem nac.

onal~nih ta kul~turno.

storiqnih. Prov.

dn.

d.

q.

galic~ko-rus~koı¨. .

ll.

r.

s~koı¨ (horvats~koı¨). qes~koı¨ matic~-tovaristv stavili pered sobo zavdann rozvitku nac. slovens~koı¨. serbs~koı¨. luic~ko-serbs~koı¨.

wo zaznavali utisk.onal~nih kul~tur.

v. .

borot~bi z asim.

ltors~ko pol.

tiko urd.

v derava-ponevolvaq.

Slav.v.

sti togo qasu progoloxuvali: „Koli ve ne sudeno mati odnu pis~mennu movu. to obov’zan.

mi. oziraqis~ na davn.

h grek.

pil~nuvati.v. wob movi nax.

qim dal~xe .

vse b.

l~xe shodilis z sobo”1 . P.

d vplivom takoı¨ .

deı¨ perebuvali d.

q.

horvats~kogo nac.

onal~nogo v.

drodenn – .

ll.

z ogldu na zagal~noslov’ns~ku sp. dl kih.rizmu (1835-1848).

l~n.

st~. nadzviqano c.

kavim buv .

storiqni ta kul~turni dosv.

d .

nxih slov’ns~kih narod.

Ill.v.

r.

c.

p.

dtrimuvali t.

sn.

Qelakovs~kim. zv’zki z P. F. Xafarikom. . a v.

dom.

slova . Kollara pro slov’ns~ku vza mn.

st~ stali gaslom ¨hn~oı ı ¨ d.

l~nost.

v.

d samih ¨ı ı¨ poqatk.

v – z 30-h rok.

Horvat.v XIX st.

v stolic. na to qas vhodila do skladu avstro-ugors~koı¨ deravi.

koı¨ – V.

dn.

na dumku Ivana Franka. dovol..

p.

zno zvernulis do slov’ns~koı¨ problematiki. I. Franko z c~ogo privodu v dopov.

d.

pro slav.

stiku u V.

dens~komu un.

versitet.

zaznaqav: „V N.

meqqin.

Gete. brati Gr.

mm .

drug.

vqen.

ve v poqatku XIX v.

ku zvertali uvagu na slov’ns~k.

p. movi.

sn.

.

t.

1 Franko I. Slov’ns~ka vza mn...

st~ v rozum.

nn na Kollara .

teper. Z. [in:] idem.

brann tvor.

115 . 29..v: u 50-ti t.. 74. Kiı¨v 1981. t. s.

a v sam.

m V.

dn.

xvidxe c.

kavilis sanskritom. n.

 tim. wo bulo nabliqe .

dl samih .

ntres.

v deravnih potr.

bn.

I hoqa zavdki pracm Dobrovs~kogo.xe. Kop.

tara. Xafarika .

dr. ue v perx.

 tretin.

s[~ogo] v[.

ku] pokladen.

buli trivk.

osnovi p.

d budovu slov’ns~koı¨ f.

lolog.

l.ı¨.

teraturnoı¨ .

kul~turnoı¨ .

stor.

to u V.ı¨.

dn.

ne bulo komu podumati pro utvorenn kafedri dl plekann cih stud.

. Kop.

tar zmarn.

v na urd.

cenzora. Xafarik b.

duvav u Praz.

. a deravn.

mu.

u V.

dn.

vse we deralis zastar.

loı¨ sistemi german.

zac.

ı¨. k sl.

Na v.pi plotu”2 ).

dm.

nu v.

d v.

dens~kih dosl.

dnik.

v horvats~k.

.

ll.

r.

c.

znaqno xvidxe zac.

kavilis slav.

Uvani peregld per.stiqnimi problemami.

odiqnih vidan~. wo zber.

gat~s u fondah nab.

l~xih zagrebs~kih b.

bl.

otek. zokrema. un.

versitets~koı¨ ta akadem.

qnoı¨. sv.

wo horvati mali moliv.dqit~.

st~ qitati togoqasn.

gazeti .

urnali z r.

znih slov’ns~kih kraı¨n .

dov.

duvatis pro viznaqn.

kul~turn.

ta .

storiqn.

pod.

ı¨. zdobutki . gromads~ke itt.

nxih slov’ns~kih narod.

Wob oznaomiti slov’ns~ki sv.v.

t z kul~turnimi zdobutkami horvat.

a golovno. a tako sered us.v. populrizuvati sered svogo narodu.

h slov’n .

deı¨ .

pragnenn .

ll.

r.

c.

L. Ga zapoqatkuvav v Horvat.v.

ı¨ vidann vlasnih gazet ta urnal.

vodnoqas z ne – raz na tiden~ – urnal „Danicza. Slavonzka y Dalmatinzka” (z uvedennm gaı¨c. Horvatzka.v: z 1835 r. poqala vihoditi gazeta „Novine Horvatske”.

v.

dbulas~ zm.

na v orfograf.

qn.

 peredaq.

ogo nazvi – „Danica Horvatska. z 1943 r. qasopis otrimav nazvu – „Danica Ilirska”. (p. Slavonska i Dalmatinska”. z 1836 r.

sl zaboroni nazvi „.

ll.

r.

Slavonska i Dalmatinska”). wo ce qasopis vihodiv z l.s~ki”) znovu nazivavs – „Danica Horvatska. Zaznaqimo.

Ga m.teraturnim dodatkom3 . Vidann. znaomilo horvats~kogo qitaqa z . zapoqatkovane L.

stor.

kul~turo ta l. .

teraturo horvat.

Prote L. Ga.v. ki post.

no p.

dtrimuvav t.

sn.

kontakti z d.

qami slov’ns~kogo nac.

onal~nogo v.

drodenn..”.. planuvav populrizuvati qerez „Danicu. golovnim redaktorom .

Postup slav.. vidavcem koı¨ trivali qas buv 2 Franko I.

stiki u V.

dens~komu un.

versitet.

Z.. [in:] idem.

brann tvor.

. 31. 3 urnal „Danica.”. Kiı¨v 1982. 7. s. t. a tako qasopis „Kolo” naleat~ do navaliv.v: u 50-ti t....

xih l.

teraturnih vidan~ horvat.

v per.

odu nac.

onal~nogo v.

[in:] Samardžija M.. Selak A. 116 .drodenn: Danica Ilirska. s. Leksikon hrvatskog jezika i književnosti. Zagreb 2001.. 111-113.

v.

n sam. zdobutki vs.

h slov’ns~kih narod.

v .

cim zaohoquvati horvat.

v do vlasnih kul~turnih zverxen~. Oznaomlqis~ z.

zdobutkami .

nxih. voni matimut~ moliv.

st~ naleno oc.

nvati vlasn.

Vodnoqas ce sprilo b t..

sn.

xim vza minam horvat.

v z us.

m slov’ns~kim sv.

tom. Poqinann L. Ga p.

dtrimali ogo odnodumc.

. zavdki qomu „Danica...” nadzviqano xvidko zdobula prih.

l~n.

st~ qitaq.

v. U proponovan.

rozv.

dc.

predstavleno ogld dekih publ.

kac.

k... qasopisu „Danica.”.

stosuvalis valivih pod.

 z itt zarub.

a same – luic~kih serb.nih slov’n.

v. wo publ. Varto zaznaqiti.

kac.

ue tod. prisvqenih problemam luiqan..

neqislennogo. za viznaqennm redakc.

noı¨ koleg.

. v „Danici..ı¨ qasopisu. slov’ns~kogo narodu.” nal.

n.qu t~s ne menxe.

 dopis.

v pro itt ta kul~turu .

zokrema.nxih slov’n. ukraı¨nc.

v4 . mater. na nax pogld. Nadzviqano valivi.

al p.

d nazvo „Informac.

 z Serbs~koı¨ Luic.

v Sakson.

p.ı¨”.

dgotovani redakc.

no koleg.

.. m.  „Danici.”.

stit~s v qasopis.

v.

(} 22). U n~omu opubl.d 11 qervn 1839 r.

kovano list luic~kih serb.

v do v.

domogo d.

qa slov’ns~kogo v.

avtora „Doqki slavi” . Nasampered. priverta uvagu navedeni redakc. Kollara. poeta.drodenn.

no koleg.

 v peredmov.

do lista tekst z populrnim u to qas sered .

ll.

r.

c.

v prisl.

v’m „Krov – ne voda”. tlumaqenn kogo podane tam e v prim.

tc.

: „Svo krov xuka svo ı¨. sv.

 svogo lbit~ .

xanu ”. Z c~ogo posnenn qitaq odnoznaqno mav rozum.

ti pozic.

 vidavc.

v wodo pitan~ slov’ns~koı¨ dnost.

ta vlasnu bliz~k.

st~ do dovol.

geograf.

qno v.

ddalenogo v.

d horvat.

v slov’ns~kogo narodu – luiqan. List navedeni u qasopis.

dvoma movami: luic~ko („narěčju sèrbskom v Lužicah”) .

horvats~ko („u ilirskom prevodu”)5 . Zasv.

dquqi gliboku povagu . Kollaru. zokrema za ogo zakliki do slov’ns~kogo dnann ta dkuqi poetov.

za lbov do nih. luiqani z gord.

st pov.

wo ogo (.domlli. Xtura zanepoko nn z privodu bliz~kogo zniknenn narodu luic~kih serb. Kollara) ta L.

v bezp.

Sered luiqan bagato osobistoste.dstavne. k.

usv.

ne vtraqat~ zv’zk.domlt~ sebe slov’nami.

v z.

slov’ns~kim sv.

tom. usp.

xno protistot~ n.

mec~k.

 asim.

ltors~k.

 pol.

tic.

.

hoqut~ v.

droditi .

. 117 . broj 22. s.de davn~ogo slov’ns~kogo bratstva. ı dale4 5 Div.. lipnja 1839. Luiqani vislovlvali prohann zaluqiti ¨h. qasopis „Danica. „Danica Ilirska”..” za 1836-1849 rr. 1. 91-92.

kih brat.

v. do veliqnoı¨ slov’ns~koı¨ sp.

Z c~ogo  lista dov.l~noti6 .

du mos .

pro programn.

kul~turno-prosv.

tn.

zavdann .

peredovs. zahodi luiqan.

m Bud.

xins~kogo tovaristva (.

snu z ltogo 1838 r. .).

pro stvorenn slov’ns~kih oseredk.

v u Vrat.

slav.

a tako u Drezden. (Breslau).

. de proiva velika k.

l~k.

st~ luic~kih serb.

v7 . pro zbereenn .

.. pro neobh. njihov sveti slavjanski jezik . uzdèrži”)8 . plekann „svtoı¨ serbs~koı¨ movi” – movi c~ogo davn~ogo slov’ns~kogo narodu („da se Lužičanom stara narodnost.

dn.

st~ vivqenn luiqanami mov .

nxih slov’ns~kih narod.

v ta pro ¨hn ı znaomstvo z pracmi v.

domih d.

q.

v slov’ns~kogo v.

drodenn z.

pro pereklad tvor. slov’ns~kih problem („zaradi toga učimo se druga slavjanska narěčja. i čitamo Šafarikova i Dobrovskoga děla o Slavjanstvu”)9 .

v n.

mec~koı¨ l.

zokrema. v.teraturi na luic~ku.

domih pis~mennik.

Ulnda ta F. X.v L.

Luiqani vislovlvali .llera.

al~ z privodu braku l.

teraturi r.

znimi slov’ns~kimi movami. U list. v qomu prosili dopomogi v slov’n Avstro-Ugorwini.

pov.

domllos tako pro serbs~ke tovaristvo v Bud.

xin.

. ke nal.

qu 10 g.

mnazist.

v ta 11 sem.

narist.

a sprit~ ogo d.v.

l~nost.

tak.

vidatn.

k „luic~k. slov’ni.

buditel.

” G. Lbens~ki10 ta d-r Kl.

n11 . Zaverxuqi sv.

 list .

we raz zasv.

dquqi svo gliboku xanu v.

domomu slov’ns~komu kul~turnomu d.

qev.

luiqani nadal. Kollaru. .

ob.

cli .

nformuvati ogo pro d.

l~n.

st~ Bud.

xins~kogo ta Vrat.

slavs~kogo (Breslavs~kogo) kul~turnih oseredk.

Golovnim zavdannm „Danici.”. na dumku L.v. Ga ta qlen...

v ¨ı ı¨ redakc.

noı¨ koleg.

ı¨. bulo .

nformuvann qitaq.

v pro povu prac~ z .

stor.

kul~turi. movi slov’n. Z c~ogo privodu c.ı¨.

kavo publ.

kac.

 pro luic~k.

Zokrema. vidann. u nomer.

38 v.

det~s pro vih.d 21 veresn 1844 r.

d perxogo zoxita „Verhn~oluic~koserbs~ko-n.

mec~kogo slovnika”. ukladenogo v.

domim slov’ns~kim l.

teratorom. profesorom. doktorom . P. ordanom .

s. Zaznaqimo. pretenden6 Ibid. wo c. 92..

oseredki buli zgodom peretvoren.

u Nin. v „Matic serbs~ku” (1847).

 Luic.

Matic poqala d.

92. s. 8 „Danica Ilirska”. broj 22. lipnja 1839. 10 „Luic~kim buditelem” za ertovne slu.ti lixe z 1880 r. 9 Ibid. 1.

nn vlasnomu narodov.

v galuz.

kul~turi nazvav ros.

s~ki slav.

Lbens~kogo (1790-1840). 11 In. Sreznevs~ki G.st I.

c.

ali c~ogo d.

qa nam nev.

dom.

. a v „Danic˛..” ¨h ı ne navodt~. 7 118 ..

tom (vstupnikom) v.

ddd.

B. F.lu bogoslov’ K. Pfulem – G. U statt. Pfulem12 .

. „Danici..” zvuqit~ rad.

st~ z privodu povi takoı¨ valivoı¨ dl luiqan .

dl vs.

h slov’n prac.

da t~s ¨ ı visoka oc..

Redakc.nka.

na koleg.

 vislovlvala spod.

vann. ka dos. wo slovnik zapovnit~ tu lakunu.

.

snuvala v togoqasnomu luic~komu vqenn.

pro movu. Do togo qasu. k zaznaqalos. povnogo slovnika verhn~oluic~kogo nar.

qq ne .

Prinag.snuvalo.

dno v.

dznaqimo .

nformovan.

st~ qlen.

v redakc.

zokrema.”..ı¨ qasopisu „Danica.. avtora publ.

kac.

ı¨. pro poperedn luic~ku leksikograf.

qnu d.

l~n.

st~ – v.

n nazvav nizku davn.

xih vidan~ luic~kih slovnik.

v13 ta zaproponuvav dosl.

dnikam movi vikoristati novi luic~ki slovnik dl viznaqenn v.

dm.

nnoste m.

 serbs~ko .

ll.

r.

s~ko movo ta luic~ko-serbs~ko. Zagalom. redakc.

nu koleg.

 qasopisu „Danica...” c.

kavili us.

kul~turn.

pod.

ı¨ z itt luiqan. Ce vidno z .

nxih publ.

kac.

Tak.. qasopisu.” u qisl. „Danica..

41 v.

d 10 ovtn 1840 r. m.

stilas~ ob’ mna statt pro luic~k.

narodn.

p.

sn.

. Z ogldu na vih.

d drugogo vidann Serbs~kih narodnih p.

Karadiqa. z.sen~ V.

branih nim v „.

ll.

r.

s~kih krah”. dl sp.

vrob.

tnik.

v redakc.

ı¨ znamennim vigldalo te. wo .

v Luic.

gotu t~s do vidann velika knika p.

sen~ luic~kih14 . C korespondenc.

vidatnomu d. naleala V. Babukiqu.

qev.

.

ll.

rizmu. prac.

vnikov.

redakc.

r. vikonuvaqa obov’zk.ı¨ qasopisu (u 1838-1840 r.

v ¨ı ı¨ redaktora) .

vodnoqas sekretarev.

Matic.

.

ll.

r.

s~koı¨. Z ogldu na ogoloxenu v Horvat.

ke malo skladatis z semi s.ı¨ peredplatu na ce vidann.

m zoxit.

v (c.

na za odin – 1 for.

Babukiq predstaviv povni prospekt zaplanovanogo luiqanami vidann – ce zb.nt). V.

rnik verhn~o.

nin~oluic~kih p.

sen~ p.

d nazvo P.

sn.

verhn~oluic~kih ta nin~oluic~kih serb.

v15 . Ba12 Prinag. V.

Pfulem 1866 r. wo robota nad slovnikom bula zaverxena K.dno zaznaqimo. B. 13 Redakc.

na koleg.

 nazvala vidann. z kih mona bulo poqerpnuti luic~ki mater.

G. Svetl.al: 1) slovnik .

ka Vocabularium latino-serbicum. 2) etimolog. Budišin 1721.

10. et Sittaviae 1693-1696. Bud. 152). Slavonska i Dalmatinska”. Smollera Němačko-slovenski rěčnik. Fencel De originibus linguae Sorbicae. rujna 1844. A. Vono nadrukovane novim verhn~oluic~kim pravopisom .: „Danica Horvatska. broj 38. listopada 1840. 164. s. s. 1840 (div. 21.qni slovnik u tr~oh qastinah A.. 15 Vidann vixlo drukom 1841 r. 1840. 3) (avtor ne navedeni) Slovensko-němački slovar polag gornjo-lužičkoga narěčja. 4) slovnik .. broj 38. 14 „Danica Ilirska”.

v.

dome p.

d nazvo Narodn.

p.

sn.

serb.

v u Verhn.

 ta 119 .

bukiq pisav. wo pro vidann p.

sen~ luiqan of.

c.

no pov.

domili v luic~k.

 pres.

A. Smoller (u tekst. Gaupt ta . luic~ko movo L.

– Ivan Xmaler). k.

.

nformuvali vs.

h zac.

kavlenih. wo vidann bude zroblene za zrazkom pod.

bnogo qes~kogo ta m.

stitime .

perekladi p.

sen~ n.

mec~ko movo. Babukiq c. V.

lkom doreqno navodiv v „Danici...” we taku .

nformac.

 pro zaznaqene vidann: vono stanovitime dv.

knigi. do perxoı¨ vv.

dut~ verhn~oluic~k.

. do drugoı¨ – nin~oluic~k.

p.

sn.

. .

do vs.

h p.

sen~ bude dani n.

mec~ki pereklad. Perxa qastina – verhn~oluic~k.

p.

sn.

– pod.

ltimet~s na tak.

grupi: pol~ov.

(nivars~k.

) p.

sn.

tancval~n..

p.

sn.

. p.

sn.

. k.

sp.

vat~ u kol.

. ves.

l~n.

p.

sn.

geroı¨qn..

p.

sn.

towo. U peredmov.

luic~ko ta n.

nazvu.mec~ko movami timet~s pro pohodenn. v.

k narodu luic~kih serb.

pro ¨hn ı k.v z oboh Luic~.

l~k.

m.st~.

sce proivann towo. a dodatok m.

stitime posnenn pro konu p.

pro r.sn.

ka sposter.znic.

ga t~s u var.

antah ¨ı ı¨ tekst.

zapisanih zbiraqami v r.v.

znih m.

sch. zaznaqatimet~s .

konkretna m.

scev.

st~. de c p.

sn sp.

navoditimut~s posilann z qiı¨h vust ta qi .vat~.

nxa p.

sn bula zapisana zbiraqem. vkazuvatimet~s na sp.

l~n.

momenti. k.

v kon.

 p.

sn.

ta v .

nxih pod.

bnih slov’ns~kih ta n.

mec~kih narodnih p.

timet~s tako pro poved.snh.

nku. vdaqu ta zviqaı¨ serb.

tvorc.v.

v cih p.

.sen~.

zviqaı¨v . tekst dopovnt~ risunki odgu.

obrd.

tanc.v.

muziqnih .v.

nstrument.

Do vidann planuvalos~ doluqiti .v luiqan.

zb.

rku narodnih kazok. pov.

ste. prisl.

v’ı¨v. k baqimo. Babukiq nav. V.

v due detal~ni perel.

V. z qim zmoe ooznaomitis horvats~ki qitaq.k us~ogo.

d .

men.

redakc.

noı¨ koleg.

ı¨ V. Babukiq visloviv zahoplenn tim. wo v Luic.

vivili zac.

kavlenn do narodnih p.

a sam.sen~.

zbiraq.

zapisuvali p.

sn.

bezposeredn~o z ust narodnih vikonavc.

v. ce valiva pod. Na dumku V. Babukiqa.

 v itt.

„g.

lki tih polabs~kih slov’n. k.

ka sv. we zalixilis”.

dqit~ pro ¨hn.

Babukiq znovu nagolosiv na valivost. Zaverxuqi statt. ı bagati duhovni rozvitok. V.

c~ogo vidann ne lixe dl luiqan. a  dl vs~ogo slov’ns~kogo sv.

tu. zokrema. dl horvatskih poet.

v. dosl.

dnik.

v .

stor.

ı¨ Nin.

 Luic.

(2 qastina – Nin~oluic~k.

p.

sn.

. a teksti tam podan. vixla drukom 1843 r.

A. osuqasneno . Smollerom orfograf.

). Prac stala napovn.

xim derelom dl oznaomlenn z fol~klorom .

etnograf.

 luic~kih serb.

v u XIX st. 120 .

.horvats~koı¨ movi towo.

visloviv rad.

st~ rad.

z privodu vihodu zb.

rki v sv.

t k pod.

ı¨. ka „p.

dbad~orqim dokazom mabutn~ogo procv.

Redakc.tann vs~ogo slov’nstva”16 .

na koleg.

” . qasopisu „Danica...

z zahoplennm pov.

domila zac.

kavlenih u pridbann.

vidann pro te. wo vih.

d c.

ı¨ bezc.

nnoı¨ prac.

drukom prof.

k v.nansuvav odin luic~ki torgovec~ knikami.

prac usp.domo.

xno vixla .

s~ogodn.

v.

doma xirokomu zagalov.

fol~klorist.

v-dosl.

dnik.

Qasopis „Danica.v. m...” za 1846 r.

stit~s odnu publ.

kac.

 p.

d zagolovkom Korespondenc.

 z Luic.

(qislo 4 za 24 s.

qn). Statt znaomit~ horvats~kogo qitaqa z valivo .

na to qas neodnorazovo opisano v l.

teratur.

pod.

 z .

stor.

ı¨ kul~turi luic~kih serb.

v – perxim luic~kim sp.

ke v.voqim svtom.

o 18 god.dbulos 17 ovtn 1845 r. v bud.

xins~komu tir.

17 . Statt poqina t~s spec.

al~na dl horvats~kogo qitaqa napisano korotko vstupno .

nformac.

Navedemo k.  pro luiqan.

l~ka fakt.

k.v z neı¨.

na naxu dumku.. .

osk.stotnimi.

l~ki m.

stt~ valiv.

dl horvat.

v geograf.

qn.

.

statistiqn.

v.

domost.

pro slov’ns~kih brat.

luiqani – ce narod. ki proiva v saksons~k.v. Ote.

 ta pruss~k.

ogo k. Luich.

l~k.

Luic pod.st~ stanovit~ bliz~ko 200 tis.

l t~s na Verhn ta Nin .

. k zaznaqeno u statt.

. „naslabxo g.

lko slov’nstva”18 . Nev.

domi avtor c.

ı¨ publ.

kac.

ı¨ (vona napisana v.

d .

men.

redakc.

noı¨ koleg.

ı¨) v.

drazu zazna : hoqa serbi narod neqislenni. do togo  otoqeni n.

wo pozbavl ¨h ı bezposeredn.mcmi.

h geograf.

qnih kontakt.

v z .

osoblivo v mexkanc.nximi slov’nami. v luiqan.

v Verhn~oı¨ Luic.

kwo t. zarodilos perekonann. wo voni mout~..

zberegti sv.l~ki zabaat~.

 narod .

nav.

t~ zdobuti dl n~ogo valivi status povnopravnogo qlena slov’ns~kogo sp.

.vtovaristva.

z cim dedal.

usp.

xn.

P.xe rozvivatis19 .

dtverdennm c~ogo avtor publ.

kac.

ı¨ vvaa sam fakt publ.

kac.

ı¨ c.

ı¨ korespondenc.

ı¨. V.

n vislovlvav p.

dtrimku baann luiqan stvoriti serbs~ku matic. .

patr.

otiqn.

 poved.

nc.

luic~koı¨ molod.

broj 41. ka zdobuva 16 17 18 19 „Danica Ilirska”... s. Luic~k. listopada 1840. 164. 10.

Pos. serbi.

bnik. L~v.

v – Bud.

„Danica Horvatska.xin 1997. 15. s. Slavonska i Dalmatinska”. 16. s.. broj 4.. 192. sěčnja 1846. 24. Ibid. s. 121 .

osv.

tu. .

vol.

do c~ogo luic~kogo duh.

vnictva. .

gotovnost.

do samopoertvi patr.

otiqno nalaxtovanih uqitel.

v. Provedenn sp.

voqogo svta. pro ke det~s v anal.

zovan.

 publ.

kac.

ı¨. .

n.

c.

vali serbs~ki vqitel~ .

propov. kompozitor K. A. Kocor.

dnik .

uqeni . poet G. Zeler.

kul~turni d.

q . Smollera. A. U p.

dgotovc.

do svta vzli uqast~ luic~k.

vqitel.

b..

l~x.

st~ z kih pribula do Bud.

xina vlasnim koxtom .

provela tam bliz~ko tr~oh d.

nezvaaqi na sv.b.

 nezadov.

l~ni mater.

al~ni stan. P.

dkresl t~s .

te. wo na svt.

z.

bralos a 69 sp.

vak.

„Danica..” pov..v.

domlla. wo trigodinne sp.

voqe svto privernulo uvagu velikoı¨ k.

l~kost.

luic~kih serb.

v ta n.

mc.

v. Opisani scenar.

 buv takim: spoqatku vikonuvalas v qotiri ruki uvertra (vikonavc.

Pr. K. A. Kocor ta Hatas20 ).

ki napisav uvertru. v qasopis.zviwe kompozitora.

ne vkazane. ale na.

mov.

rn.

A. dal. Kocora).xe. wo vikonuvalas uvertra K.

– slov’ns~k.

p.

sn.

. peredus.

m. luic~k.

hoqa buli prosp..

van.

.

dv.

qes~k.

ta po odn.

 – pol~s~ka ta ros.

Nab.s~ka.

l~xe vikonanih na svt.

tvor.

Kocor. A.v napisav K. na to ue v.

Zalera ta .domi qas kompozitor. Zvuqali we tvori G. Zalera. K. Ce buli p.

sn.

na v.

rx.

A. Smolera ta V’ l. . G. Zalera.

. Sp.

Riqer. Cvafel~21 .vali Bekar.

A. sam K. Kocor. Koncert shval~no sprinli vs.

prisutn.

mexkanc.

Bud.

Z c~ogo privodu v qasopis.xina.

zaznaqeno: „mahali rukami .

Nasoloduvalis svtom p. aploduvali”.

sn.

te .

n.

mc.

Osoblivogo priomu zaznala kompozic..

¨ı ı¨ vikonali „na b. napisana na tekst G. A. Zalera. K. Kocora „Serbs~ka Me”.

Naprik.s”.

nc.

publ.

kac.

ı¨ pov.

wo svto visoko oc.doml t~s.

niv nam.

Bud.snik m.

Kl.xina p.

ki v.n.

d .

men.

gromadn m.

sta podkuvav ogo organ.

V.zatoram.

n v.

dznaqiv kompozitor.

v. vikonavc.

v ta organ.

zator.

v svta .

visloviv spod.

wo tak.vann.

d.

stva neodnorazovo povtorvatimut~s. Z ogldu na ce organ.

zatori svta p.

sn.

v.

drazu priznaqili priblizni qas provedenn nastupnogo zahodu – serpen~ 1846 r. D.

xli visnovku. wo treba sp.

vati b.

l~xe p.

sen~ .

u tomu qisl.nxih slov’n.

.

ll.

r.

na wo bulo zverneno uvagu v qasopis.s~kih.

”... Zaverxu t~s statt pro luic~ke svto vislovlenimi redakc. „Danica.

no koleg.

 spod.

vannmi na mabutn.

fol~klorn.

kontakti horvat.

v .

luiqan. 20 21 In.

c.

ali c~ogo vikonavc nev.

dom.

.

v publ.

kac.

ı¨ voni ne zaznaqen.

. In.

c.

ali vikonavc.

v nev.

dom.

u tekst..

statt.

ne navodt~s. 122 .

publ.Takim qinom.

kac.

ı¨ v qasopis.

„Danica.” stali valivo skladovo u zapoqatkuvann...

vivqenn sorab.

stiqnoı¨ problematiki v Horvat.

ı¨. U nih predstavlena nadzviqano r.

znoman.

tna pal.

tra luic~kih problem. k p.

dtrimka .

de .

ll.

rizmu zvuqit~ navedeni programni vistup luic~kih serb.

v v list.

Kollara. v komu vkazu t~s na neobh. do .

dn.

st~ vivqati .

rozvivati r. plekati duhovne nadbann narodu.

wo malo na to qas valive znaqenn k dl horvat.dnu movu.

tak .v.

dl .

wo c.nxih slov’n. Znamenno.

programn.

zavdann luiqan pobaqili sv.

t same v 1839 roc.

: tod.

voni prozvuqali v un.

son z programnimi vistupami .

ll.

r.

c.

v. Valive znaqenn dl horvat.

v malo visv.

tlenn qasopisom skravih kul~turnih pod.

 u togoqasnomu itt.

k. luiqan.

znaxli v.

dguk u vs~omu slov’ns~komu sv.

t.

. U „Danica. zokrema.. vkazuvalos na usp.”..

hi luic~kih serb.

v v rozvitku .

plekann.

p. movi. napriklad.

dkreslvalos znaqenn vidann slovnik.

v. publ.

kac.

ı¨ fol~klornih nadban~ k af.

rmac.

Fakt. wo horvats~ki tinevik opubl.ı¨ movi towo.

kuvav nizku mater.

al.

v pro luic~kih serb.

v sv.

dqit~ pro navn.

st~ davn.

h vza mnih kul~turnih zac.

kavlen~ horvat.

Die Aktivisten der illyrischen Bewegung unterhielten verschiedenartige persönliche Beziehungen mit den „Erweckern“ in anderen Ländern. Das Interesse an der Problematik des eigenen Slawentums. Eine der Formen der slawischen Bewegung. war der sog. hauptsächlich auf dem Gebiet Kroatiens. verbanden sich in natürlicher Weise mit der Aufmerksamkeit für andere slawische Völker. Die Illyristen hatten eine sehr interessante Zeitschrift (mit sich wandelndem Titel). Der Beitrag stellt das Schicksal dieses Interessenbereichs in den Jahren 1839-1846 dar und enthält informelle Texte sowie eine Propagierung ihrer kulturellen und volkskundlichen Erfolge. Illyrismus. die Ideen des Panslawismus. Ljudmila Wasiljewa Die lausitzer Sorben auf den Seiten der kroatischen Zeitschrift „Danica Ilirska“ aus der Epoche des Illyrismus Das 19.v ta luiqan. Die Sorben weckten in der Redaktion der „Danica“ reges Interesse. Sympathie und Gefühle der Solidarität. Jahrhundert war die Epoche des nationalen „Erwachens“ der Slawen. hauptsächlich bekannt unter dem Namen „Danica Ilirska“ („Illyrische Morgenröte“). 123 .

] Stalin zaczął rozmawiać z ambasadorem Kotem. że połowa Prus Wschodnich była zamieszkiwana przez Polaków. o bankiecie wydanym na Kremlu 3 XII 1941 r. aby z lamusa historii wyciągnąć dwa niezauważone przez sorabistykę epizody odnoszące się do stosunków polsko-łużyckich z lat wojny i jak dwa kamyczki włączyć je do dziejowej mozaiki. Na przykład Prusy Wschodnie. Nocna rozmowa ze Stalinem o przyszłości Łużyczan Ksawery Pruszyński (1907-1950) tomem reportaży W czerwonej Hiszpanii nadsyłanych w 1936 roku z republikańskiej Hiszpanii. znajdowało dobre przyjęcie w rozdrażnionej opinii Polaków. Tylko część z nich została wydrukowana w polskiej prasie emigracyjnej. [. walczącej z buntem gen. powierzono mu tedy opracowanie broszur informacyjno-propagandowych w języku angielskim. Dlatego w całości ukazało się to w Nowym Jorku po angielsku jako Russian Year w 1944 roku z przeznaczeniem dla czytelników amerykańskich. Sikorskiego stosunków dyplomatycznych z ZSRS został przydzielony do naszej ambasady w Kujbyszewie (dokąd ewakuowano korpus dyplomatyczny) jako attaché prasowy. Sądzę. W czasie wojny zwrócił uwagę rządu emigracyjnego krytycyzmem wobec działań sanacji. Franco wyrobił sobie opinię zdolnego reportażysty. ponieważ stosunki z rządem sowieckim rychło zaczęły się psuć i nie wszystko. Noc na Kremlu. obolałej po odkryciu mordów katyńskich. Po polsku książka ta ukazała się dopiero w 1989 roku pt. Po wznowieniu przez rząd gen. co pisał Pruszyński. Pruszyński napisał w niej m. druga połowa przez Litwinów”. mało krytycznych wobec Rosji sowieckiej..Rafał Leszczyński (Łódź) Z wojennych kart Rocznicowe obchody sześćdziesięciolecia zakończenia drugiej wojny światowej skłaniają mnie. z czego wywiązał się ku zadowoleniu nowej władzy.. Warto przytoczyć go dosłownie. „Zdarzało się czasem – powiedział Stalin – że pewne narody zostały wyparte ze swoich odwiecznych siedzib. potwierdził ją Podróżą po Polsce (1937) i kilkoma innymi tomami. Dla historyka narodu łużyckiego interesujący może być ustęp ze stron 94-95. reportaży.in. Na podstawie obserwacji życia w Rosji w latach 1941 i 1942 napisał wiele korespondencji. 124 . artykułów. F. 1. na cześć przybyłego do Rosji premiera Władysława Sikorskiego. których tu nie trzeba wymieniać.

Aresztowani zostali Łaniewski. co się stanie z Serbołużyczanami po wojnie. nieco na północ od Czechosłowacji.Ambasador Kot. a Czesi wykazali dla nich stosunkowo duże zainteresowanie. Przy okazji napisała na s. Są oni plemieniem słowiańskim. w sposób oczywisty nawiązując do początków ich rozmowy. (Warszawa 1990). Polskie zaangażowanie na rzecz Łużyczan i wówczas. właśnie gdy konwersacja wkraczała na ciekawsze tory – dzięki uwadze Stalina o Prusach Wschodnich – zostałem odwołany na stronę przez jednego ze współpracowników naszej ambasady. liczącym kilkaset tysięcy ludzi i żyjącym w środku obecnych Niemiec. aby na tej podstawie zdobyć dla nich przychylność tyrana.. Kończyli oni w sąsiednim pokoju pracę nad tekstem polsko-radzieckiej deklaracji o przyjaźni. nie wydawał się być szczególnie zainteresowany ich losem. jeżeli nawet wiedział o tych Słowianach. Wszystkich Niemcy zamęczyli na śledztwie. 184: [. 125 . Nie dowiemy się więcej. Marta Wilmus i wielu innych akowców. Stanowią oni rezerwat Słowiańszczyzny na starych ziemiach słowiańskich. zakładała nowe placówki. rozszerzała swą działalność. zarazem działaczem partii ludowej i polskim ambasadorem w Rosji sowieckiej. W 1919 roku plemię to stanowiło przedmiot rozmów w Wersalu. iż ambasador Stanisław Kot starał się dać Stalinowi „krótki kurs” wiedzy o Łużyczanach. kiedy indziej kontrastowało z obojętnością lub zimnym wyrachowaniem władzy radzieckiej. Niestety. zapytał Stalina. a samodzierżcą z Kremla. na skutek prowokacji nastąpiła wsypa. Autorka brała czynny udział w konspiracji antyniemieckiej na Kresach przedwojennej Rzeczypospolitej.. Ale nawet z tej urywkowej informacji Pruszyńskiego można poznać. 2. Byłem wściekły z powodu konieczności dopełnienia moich obowiązków dyplomatycznych właśnie w momencie. jak rozwinęła się dyskusja o przyszłości Łużyczan pomiędzy krakowskim profesorem historii kultury... Tajny współpracownik niemieckiego wywiadu pod maską Łużyczanina Dowiadujemy się o jego istnieniu ze wzmianki uczynionej mimochodem przez Grażynę Lipińską w książce Jeśli zapomnę o nich.] kijowska ekspozytura AK pracowała wspaniale. gdy zaistniała fascynująca dziennikarsko sytuacja. które podbili Niemcy. Ale Stalin. a także na Białorusi. Jednak w 1943 r.

w latach 1934-1939 lektor języka górnołużyckiego na Uniwersytecie Warszawskim. a może i w 1944 roku? Kto nigdy do Warszawy ani do Polski po wojnie nie przyjechał. zarazem pracujący w Warszawie jako inżynier. z.]. [w:] Nowy biografiski słownik k stawiznam a kulturje Serbow. przebywał w Polsce.W przypisie na s. 27. gdy wydał Niemcom wielu czołowych żołnierzy AK Okręg Lwów łącznie z ekspozyturą kijowską w 1942/43 roku. Wulichowanje wot nimskego fašizma a kóńc wojny pla Serbow we Łužycy. który od 1934 r. Kto zatem był inżynierem zadomowionym od połowy lat trzydziestych w Warszawie i działającym na obszarze Polski jeszcze w 1943. W czasie II wojny światowej był oficerem AK Okręg Lwów. autor biogramu Ješkego. „dokelž w swojim powołanju we Łužicy dźěło njenamaka” 1 . aby nie można było wskazać prowokatora. Został przez kontrwywiad AK zdekonspirowany. cieszył się sympatią i zaufaniem wśród Polaków. O wstąpieniu Ješkego do polskiego podziemia wspomniał niedawno Pětš Šurman: „Po nadpaźe hitlerskeje Nimskeje na Polsku jo ned do potajmneje polskeje organizacije zastupił” 2 .L. z obawy rozpoznania i poniesienia odpowiedzialności za swoje czyny? Łużyczan w polskiej stolicy nigdy nie mieszkało tak wielu. z łużyckimi organizacjami itd. Budyšin 1984. że w 1944 roku Ješki powrócił na Łużyce. Po wojnie dość szybko porzucił on rodzinny kraj. „Lětopis” 52 (2005). kończył Politechnikę Warszawską. napisał. miał pseudonim „Ryszard”. Zresztą na samych Łużycach rychło zaczęto za czasów NRD budować wielkie elektrownie. gdyby się odbyła. s. Thiemanna i dlatego to wyjaśnienie nie wydaje mi się prawdopodobne. ale z jakiej przyczyny i dokąd.]. to pobliska Saksonia potrzebowała fachowców w tej poszukiwanej specjalności. Wszystko na to wskazuje. o której zapewne Lipińska dorzuciłaby wzmiankę. W Nowym biografiskim słowniku k stawiznam a kulturje Serbow Manfred Thiemann. s. a nie jego egzekucję. 226 podaje zastanawiającą informację o prowokatorze: Prowokatorem był członek V kolumny niemieckiej. 126 . gdzie specjalista od budownictwa wysokościowego znalazłby pracę z łatwością. p o d a w a ł s i ę z a Ł u ż y c z a n i n a [wyróżnienie moje – R. 2. że stał się nim Jurij Ješki vel Georg Jeschky. Šurman. 234. tego już nie podał. jak teraz wolno się domyślać. Stamtąd zaś łatwo mógłby komunikować się z ziomkami. bo gdyby nawet nie było pracy dla inżyniera – konstruktora budownictwa wysokościowego na obszarze Łużyc. 1 Th[iemann M. Dekonspiracja przez polski kontrwywiad oznaczała tylko niemożność działania prowokatora na dotychczasowym obszarze. 2 P. Jestem bardziej podejrzliwy od M. Ješki Jurij.

Gwido Wrzosiński. in dem der polnische Diplomat im Jahre 1941 versuchte. zaprzyjaźniony ze studiującymi we Wrocławiu Serbami Łużyckimi3 . Weltkrieges und unmittelbar danach. In einem seiner Bücher schreibt er darüber. der Armia Krajowa. E. Rafał Leszczyński Aus Kriegskarten Der Beitrag von Prof. wie er Zeuge eines Gesprächs des Botschafters Kot mit Stalin war. córce G. Ein zweiter Text berührt das sehr delikate und schmerzhafte Problem der in der Literatur dargestellten Tätigkeit eines hitlerschen Spions in den Strukturen der wichtigsten polnischen Untergrundorganisation. Ludmile Gajczewskiej. Der Spion wurde beschrieben als ein sich „als Sorbe ausgebender Absolvent des Warschauer Politechnikums“. Tak samo sądził krótko po wojnie p. 114-118. Eine Analyse der damaligen Situation weist die Vermutungen in Richtung des Ingenieurs Georg Jeschke / Jurij Ješka hin. Ješki. dass die fundamentalen Probleme der „kleinen“ Völker nicht zu den Prioritäten des sowjetischen Herrschers gehörten. das polnisch-sorbischtschechische Thema zu provozieren. O dobrej orientacji p. Wrzosińskiego w sprawach łużyckich jeszcze w okresie przedwojennym (i również później) pisała prof. der nach Kriegsende niemals mehr nach Polen zurückkehrte und sogar die Lausitz verließ. że wyjazd do Czech wygląda na ucieczkę od możliwej odpowiedzialności tajnego współpracownika służb specjalnych Trzeciej Rzeszy. der in der Kregszeit in der polnischen Botschaft in der UdSSR tätig war. 3 Informację zawdzięczam p.Oczywiście. Wrzosińskiego. Cały ten zbieg zdarzeń pozwala domniemywać. że wstąpił tam w roli hitlerowskiego agenta. nie wspomniał. Das nächtliche Gespräch mit Stalin ist eine Erörterung des sorbischen Anteils eines Berichts des populären polnischen Schriftstellers und Journalisten Ksawery Pruszyński. z listu którego Šurman wziął tę wiadomość. Sein „Werk“ war die Verhaftung und der Tod einer Untergrundgruppe in Lwow / Lemberg und in Kiew. Siatkowska w „ZŁ” 12 (1995) s. 127 . Leszczyński berührt zwei Episoden aus der Zeit des 2. lektor języka górnołużyckiego na Uniwersytecie Wrocławskim. Die spätere europäische Geschichte zeigte jedoch. dessen Name allerdings nicht bekannt ist.

M. 1995. W stolicy Jugosławii początkowo był podejmowany w charakterze sekretarza Komitetu Słowiańskiego (Słowjanskeho wuběrka) w Budziszynie przez tamtejszy Komitet Słowiański. Sprzyjającą atmosferę do nawiązania kontaktów z Belgradem wprowadziła deklaracja Josipa Broza-Tity wsparcia wolnościowych aspiracji Serbołużyczan. Rozprawa wo puću a dźěle społnomócnjeneho Łužiskoserbskeje Narodneje Rady Jurija Rjenča za Federativnu Narodnu Republiku Južnosłowjanskeje ze sydłom w Běłohrodźe. s. W pierwszych tygodniach po zakończeniu działań wojennych koncentrowano się na kontaktach z radzieckimi władzami okupacyjnymi w Niemczech oraz Pragą. 2 Serbski kulturny archiw (dalej: SKA).. sign. S. Serbołużycka rada Narodowa (Łužiskoserbska narodna rada – ŁNR) mianowała Jurija Rjenča swoim pełnomocnym przedstawicielem w Belgradzie. Dzięki jego przychylności otrzymał on wizę oraz miejsce w samolocie lecącym do Belgradu. Rjenč prosił o audiencję u jugosłowiańskiego przywódcy oraz wręczył mu 1 A. ło. Korzystając z tej koniunktury. 7/8. Pronjewič. Stejišćo ZSSR při rozrisanju serbskeho narodneho prašenja po 2 swětowej wójnje. wygłoszona 30 listopada 1945 r. W dniu 14 marca 1946 r. 110. „Rozhlad”. w dniu 1 stycznia 1946 r. dokąd odleciał 11 marca 1946 r. 20. Bautzen-Budyšin 1998. s. Die sorbische Bewegung 1945-1948 zwischen Selbstbehauptung und Anerkennung. Jednak szczególne znaczenie przypisać należy poczynaniom Jurija Rjenča z marca i kwietnia 1946 r. Schurmann. z wicepremierem Edvardem Kardeljem2 . 30 IV 1946. przyjął go minister spraw zagranicznych. Kolejnym posunięciem było nawiązanie w styczniu 1946 r. dr. przy okazji akredytowania przedstawicieli kilku państw słowiańskich1 .Piotr Pałys (Opole) Jugosławia wobec serbołużyckich dążeń wolnościowych w latach 1945-1948 Nawiązanie bliskich stosunków ze światem słowiańskim stanowiło dla odrodzonego w maju 1945 r. Cyžowa skontaktowała przedstawiciela ŁNR z posłem jugosłowiańskim w Czechosłowacji. Jego pierwszymi rozmówcami byli minister informacji Sava Kosanović oraz dr Aleš Bebler z MSZ. zaczęto w Budziszynie dostrzegać także kierunki polski i jugosłowiański. Stanoje Simić. W dniu 7 marca 1946 r. serbołużyckiego ruchu narodowego zadanie priorytetowe. MS XIX 756. Jednak wobec fiaska koncepcji szybkiego włączenia obszarów zamieszkałych przez Serbołużyczan do ČSR. čo. 277. licząc na szybkie obsadzenie Łużyc przez wojska czechosłowackie. Djargo Černajem. przez Markę Cyžową kontaktu z przebywającymi w Londynie członkami jugosłowiańskiej delegacji rządowej. 128 . P.

sign... Jednocześnie Simić oraz szef Jugosłowiańskiej Misji Wojskowej w Berlinie (Vojna misija Federativne Narodne Republike Jugoslavije kod kontrolnog veta za Nemačku – VMJ) gen. Rjenč przesłał na jego ręce list z dołączoną listą kilkunastu przebywających w jugosłowiańskiej niewoli Serbołużyczan6 .. Pod koniec marca 1946 r. 20-21. cit. 13-14. D II 4. cit. sign. W dniach 24 i 28 marca 1946 r. Jana Cyža J.. Rozprawa wo puću. MS XIX 756. Ribara do LNR. MS XIX 756.. 21. Następnie Rjenč zwrócił się z prośbą o pośrednictwo 3 SKA. Informacja o tym posunięciu przekazana została kancelariom ministerstw spraw zagranicznych wszystkich państw słowiańskich.pismo ŁNR. na našu borbu za slobodu i nezavisnost” 4 . ło. Die sorbische Bewegung. która doszła do skutku 2 kwietnia 1946 roku10 . MS XIX 756. op.. 179. ło. 8. sign.. W tym czasie jednym z jego rozmówców był także minister szkolnictwa i kultury. 10 SKA. ło. ks. który obiecał z kolei zająć się sprawą jeńców wojennych serbołużyckiego pochodzenia5 .. op.. przyp. Dzień później miało miejsce spotkanie Rjenča z wicepremierem i ministrem reparacji wojennych Edvardem Kardeljem. 5 SKA. ło. Jan Cyž apelował: „Nezaboravite na nas.. 7 SKA. 110. Rozprawa wo puću. Schurmann. op.. 8 SKA.. ło.. MS XIX 756. Broza-Tity. op. 21. ło. cit. Kolejne dni pobytu w Belgradzie upłynęły Rjenčowi na wizytach w przedstawicielstwach dyplomatycznych Czechosłowacji. Rozprawa wo puću. Zadeklarował on gotowość przyjęcia serbołużyckich uczniów i studentów w charakterze stypendystów do szkół i uczelni Zagrzebia i Lublany9 . Jako Avšić obiecali Rjenčowi wsparcie serbołużyckich postulatów u czynników radzieckich.. 21. Jana Cyža do prezesa rady ministrów i wodza naczelnego armii jugosłowiańskiej marszałka Josipa Broza-Tity (z prywatnych zbiorów dra Pětša Šurmana). W odpowiedzi Ribar podziękował za skierowane do narodów Jugosławii pozdrowienia oraz obiecał udzielenie wysłannikowi ŁNR wszelkiej pomocy8 ... s. sign. Pismo od ks. W kilka dni później J.. cit. op. wystąpił także w belgradzkim radiu. 6 P. MS XIX 756. pismo przewodniczącego Prezidijum Narodnej Skupštiny FNRJ dra I. cit. cit.. List Przewodniczącego ŁNR ks.... Przewodniczący ŁNR. 21.. Rozprawa wo puću. Jednak najważniejszym momentem misji Rjenča była audiencja u przywódcy Jugosławii marszałka J. 4 129 .. op. sign. skierowane do marszałka Josipa Broza-Tity3 . 19 III 1946.. 9 SKA. sign. Polski i ZSRR. rząd Jugosławii zdecydował przyznać mu status pełnomocnego przedstawiciela ŁNR z siedzibą w Belgradzie.. Ribnikar. Rjenč przekazał także przewodniczącemu Narodnej skupštiny Federacyjnej Republiki Jugosławii (FNRJ) Ivanowi Ribarowi7 . z prelekcjami poświęconymi problematyce serbołużyckiej. A. Rozprawa wo puću.

Z wynikami swych belgradzkich rozmów zapoznał także 23 kwietnia 1946 r. poczynione w Londynie przez jugosłowiańskich ministrów i reprezentującą ŁNR Markę Cyžową. Ostatnie dni pobytu w Belgradzie upłynęły Rjenčowi na spotkaniach z przedstawicielami dyplomatycznymi Bułgarii i Polski. Szkopek. W dwa dni później przebieg swego spotkania z przywódcą Jugosławii omówił Rjenč w języku górnołużyckim w audycji belgradzkiego radia. Vlado Velebitowi z belgradzkiego MSZ wysłanie do Budziszyna stałego przedstawiciela i nadanie VMJ pełnomocnictw do nawiązania stałych kontaktów z centrami serbołużyckiego ruchu narodowego. W dniu 8 kwietnia 1946 r. 12 130 . I. ło. op. W stolicy Francji interesy serbołużyckie reprezentowała dwójka delegatów. Staška13 . Powołał się przy tym na pewne ustalenia w tej kwestii. agencja prasowa Tanjug oficjalnie zakomunikowała o akredytowaniu przez rząd jugosłowiański wysłannika ŁNR. zaraz jednak stwierdził. Rozprawa wo puću.bezuprzedzen. „Serbske Nowiny”. MS XIX 756..pl/historiałuzyczanie. 13 Tamże.. Znacznie większy skutek odniosła prośba o zwolnienie jeńców wojennych narodowości serbołużyckiej. Czy wolno pomagać Łużyczanom? Dylematy resortów spraw zagranicznych Warszawy i Pragi latem 1946 r. artykuł dostępny na stronie internetowej WWW. sign. J. że czas po temu jest niesprzyjający. gdyż mocarstwa zachodnie przygotowują właśnie polityczną ofensywę przeciwko ZSRR. Depesza ta została opublikowana przez szereg jugosłowiańskich dzienników. Odwołując się do idei „słowiańskiej wzajemności”. 18 VII 2000 r. dra F.w umożliwieniu wyjazdu serbołużyckiej delegacji do Moskwy. z Andrejem Wyszyńskim.shtml. Dla zintensyfikowania wzajemnych kontaktów Jurij Rjenč zaproponował gen.. Cyž. Wićaz i Čyžowa poparcia dla tego wystąpienia w pierw11 B.. Wręczył także marszałkowi list w tej sprawie11 . Tito natychmiast nakazał swojemu adiutantowi. przedłożyli oni w imieniu Serbołużyckiego Komitetu Narodowego (Łužiskoserbski narodny wuběrk – ŁNW) obradującym w Paryżu ministrom spraw zagranicznych czterech mocarstw kolejne serbołużyckie memorandum14 . Jurij Wićaz i Marka Cyžowa. 14 T. W odpowiedzi marszałek nie wykluczył swej pomocy. W serbskiej misji w Beogradźe. Djuricičowi zająć się tą sprawą12 ... gen. cit. Po powrocie do Pragi Rjenč w kilku audycjach radiowych przedstawił swym rodakom przebieg wizyty w Jugosławii. 21. Latem 1946 r. cz. W dniu 3 lipca 1946 r. odbyła się w Paryżu konferencja poświęcona stosunkom z pobitymi państwami „osi” i ich sojusznikami. SKA.

Łużyce w polityce Polski. 19 T. Korespondencje przesłali do swych macierzystych agencji korespondenci PAP. Liczono także.. 18 M. D II 1. 16 SKA.. 45. ło. pismo Marki Cyžowej i Jurija Wićaza. Z. Kwestię serbołużycką w kontaktach z radzieckim MSZ często poruszał poseł Jugosławii w ZSRR. Ze swej strony Jurij Wićaz i Marka Čyžowa zwrócili się do niego z prośbą o poparcie w Moskwie inicjatywy utworzenia serbołużyckiej partii socjalistycznej17 . TASS i „New York Times” 20 . op. a werbalne przejawy sympatii przekształcą się w realną pomoc16 . 1 VII 1946. że rządy poszczególnych państw słowiańskich przedstawią swe stanowiska w sprawie Łużyc władzom ZSRR. z jej szefem generałem Jako Avšiciem na czele. Kardelja Jugosławia mogłaby co najwyżej poprzeć wniesioną na forum ONZ przez Polskę i Czechosłowację. Jednocześnie poinformował. op. A. Czechosłowacji. radząc Serbołużyczanom podjęcie szerszej współpracy z niemieckimi komunistami. „Studia Śląskie”. 4. 17 T.. Zdaniem E. 1997. w „Le Monde” i „Le Soir”. Dzięki finansowemu wsparciu jugosłowiańskich dyplomatów zorganizowana została także konferencja prasowa. 20 Tamże. cit. Na ręce stojącego w Paryżu na czele delegacji jugosłowiańskiej Edvarda Kardelja złożyli oni prośbę. Za niezbędne uznali oni prawne zagwarantowanie realizacji kulturalnych i narodowych potrzeb ludności serbołużyckiej. Wiosną 1946 r. Popovija. Związku Radzieckiego i Jugosławii w latach 1946-1948.... cit. 4. 41-42. Jej pokłosiem były materiały zamieszczone m.szym rzędzie szukali u przedstawicieli ZSRR15 .. USA i Szwecji. na której obecnych było 14 dziennikarzy z Czechosłowacji.. Zarzucił on bowiem serbołużyckiemu ruchowi narodowemu reakcyjność. 131 . aby państwa słowiańskie stały się oficjalnymi rzecznikami sprawy Łużyc i przedłożyły ją na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych. inicjatywę umiędzynarodowienia sprawy Łużyc18 . pismo Marki Cyžowej i Jurija Wićaza do wicepremiera Jugosławii Edvarda Kardelja. przebywała na Łużycach grupa oficerów z Jugosłowiańskiej Misji Wojskowej w Berlinie. A. że z obozów jenieckich na terenie Jugosławii zwolniono pierwszych Serbołużyczan19 . Latem 1946 r.in. 42. s. deklarując pełne poparcie swego rządu dla żądań ŁNW oraz usiłując pełnić rolę pośrednika pomiędzy komitetem a radzieckimi czynnikami oficjalnymi. Odpowiedź jugosłowiańskiego wicepremiera musiała jednak wysłanników ŁNR mocno rozczarować. 56. za zgodą ZSRR. D II 1. sign. która na miejscu przedstawiłaby program ŁNW. sign.. Szkopek. Domagali się również połą15 SKA. Cygański. Polski. zwrócił się on do rządu ZSRR z prośbą o wydanie zezwolenia na przyjazd do Moskwy serbołużyckiej delegacji. Francji. ło. Szkopek. Czy wolno. Czy wolno.

s. w odpowiedzi na jugosłowiańską notę w kwestii przyszłego statusu Łużyc stwierdzono. ambasada Jugosławii w Moskwie zwróciła się do radzieckiego MSZ z oficjalną notą w sprawie połączenia ziem łużyckich w jedna całość administracyjną nadania im elementów autonomii22 . w miejscowości Slěpo uroczystości ku czci Armii Czerwonej. że jego kraj stara się o wyzwolenie Serbołużyczan i że bój ten zakończy się zwycięstwem. że problem utworzenia państwa łużyckiego jest konstytucyjnym zagadnieniem Niemiec i z tego powodu nie może być przez cywilną administrację radzieckiej strefy okupacyjnej samodzielnie rozstrzygnięty23 . Latem 1946 r. Członkowie VMJ często wręcz ostentacyjnie okazywali Serbołużyczanom swą przychylność. S... Pronjewič. Czesi odmówili. 132 . Tematem tych rozmów były działania ŁNR zmierzające do odłączenia Łużyc od Niemiec... s. W dniu 30 stycznia 1947 r. Czy wolno. cit. Uznano również potrzebę zorganizowania przy SED komórki serbołużyckiej21 . Bardzo bliskie kontakty łączyły działaczy serbołużyckich z Jugosłowiańską Misją Wojskową w Berlinie. S. Szkopek. s. W.. 278. op. przedstawiciel Jugosłowiańskiej Misji Wojskowej w Berlinie stwierdził. A. Obawiając się reakcji radzieckiej. Zdaniem członka Dyrektoriatu Politycznego w Niemczech gen. W czerwcu i grudniu 1946 r. Stejišćo ZSSR... K. W trakcie zorganizowanej 29 czerwca 1946 r. S. Luicki vopros i Qehoslovaki.. op. Moskva 2004. cit. dwaj pracownicy misji. T. cit. We wrześniu 1946 r. jak i polskiej misji wojskowej wziąć udział w tej uroczystości24 .. 198. Stejišćo ZSSR. spotykał się w Budziszynie z J. Nie przeszkodziło to jednak przedstawicielom tak jugosłowiańskiej.. 277-278. Jugosłowianie złożyli przedstawicielom Czechosłowackiej Misji Wojskowej w Berlinie propozycję wspólnego wyjazdu na zlot młodzieży serbołużyckiej. Moskwa do wszystkich tych propozycji odniosła się negatywnie. odwiedzili zorganizowaną w Budziszynie wystawę kultury łużyckiej.. Xevqenko. Podobnie było na wiecu w Radworze.czenia obu części Łużyc w jeden okręg administracyjny oraz zaprzestania zasiedlania serbołużyckich wiosek przesiedleńcami z Polski i Czechosłowacji. Rjenčem dr Mikačić. Iwanowa fakt ten mógł godzić w SED i wizerunek radzieckich władz okupacyjnych. attaché prasowy Stane Škrabar oraz radca prawny Mikačić bez pytania radzieckich władz okupacyjnych o zgodę. 21 22 23 24 A. op. Zaproponował także Domowinie jeden z należących do misji samochodów. Pronjewič.. W sierpniu 1946 r. co nierzadko wywoływało irytację przedstawicieli radzieckich władz okupacyjnych.

32. D II 5. 133 . Gdy jesienią 1946 r. 31 III 1947. lista jeńców przebywających w Jugosławii. sign. organizacje serbołużyckie mogły sukcesywnie przekazywać władzom jugosłowiańskim kolejne listy przebywających na ich terytorium jeńców. B. 271. 10. Poświadczano w nim. 29 SKA. sporządzono w Budziszynie kolejną listę z danymi 42 jeńców31 . przez Pragę przesłano spis zawierający 64 nazwiska żołnierzy pochodzących zarówno z Górnych. 10. 26 SKA. 92. B. Z czasem jugosłowiańskie przedstawicielstwo w Berlinie zyskało sobie spore zaufanie obu skrzydeł serbołużyckiego ruchu narodowego. 24 X 2000. 114. 8. A. Cyž. D II 5. Inne zawierały kompletne dane adresowe29 . sign. Sledaci u spisaku imenovani. Przyjeżdżającym do Berlina przedstawicielom organizacji serbołużyckich Jugosłowiańska Misja Wojskowa pomagała w zakwaterowaniu. nawet najmniejszych obozów. sign. koji se nalaze u zarobljeničkim logrima ło. pismo Domowiny do Jugosłowiańskiej Misji Wojskowej w Berlinie. ło.25 . Jako brigadnik zaso w Juhosłowianskiej. 27 III 1947. ło. „Serbske Nowiny”. o przygotowaniach do tego posunięcia członkowie Łužiskoserbskeje narodnej rady poinformowali prawdopodobnie wyłącznie przedstawicieli VMJ28 . skoro w październiku 1946 r. W lipcu 1947 r Główny Sekretariat Domowiny przekazał stronie jugosłowiańskiej pismo w sprawie kolejnych 6 jeńców. ŁNR wystąpiła do Międzysojuszniczej Rady Kontroli w Berlinie z memorandum z żądaniem emancypacji Łużyc. Praha 2004. Budyšin 2004. Dyrektywy. W maju 1947 r. 30 B. Serbski prawiznik Jurij Rjenč. 28 K. D II 5. 106-108. gdzie był on jedynym Serbołużyczaninem30 . 3-5. że są oni narodowości serbołu25 B. 27 T. Cyž. Rozmowa z Benom Smołu z Baćonja. zaprowiantowaniu oraz przekazywała środki pędne26 . co do poszukiwania w obozach jenieckich Serbołużyczan władze jugosłowiańskie musiały rozesłać do wszystkich. Dzięki pochodzącym od rodzin informacjom. jak i z Dolnych Łużyc. D II 1. s. Politisce přesćěhani w Serbach mjez 1945 a 1989. Misja pomogła także przy organizacji nowej serbołużyckiej drukarni27 . 6. s. Przy części nazwisk podano jedynie numer jenieckiego batalionu lub nazwę obozu. Glavan. Lužiski Srbi. Różny był jednak stopień uszczegółowienia tych danych. W lipcu 1946 r. 5 V 1947. 32 SKA. sign. Domowina przesłał ją Jugosłowiańskiej Misji Wojskowej w Berlinie32 . Kaplan. 123. Za narodnosć a nabožnosć w pazorach bjezstrašnostnych słužbow. ło. C.Kontakt z Mikačićem utrzymywał Rjenč do połowy 1947 r. s. W marcu 1947 r. co było dla radzieckich władz okupacyjnych zupełnym zaskoczeniem. dotarto do pracującego w niewielkim komandzie pracy w chorwackim Josipovacu Bena Smoły. 31 SKA. Ljubljana 1996. list Pawoła Dudźika do Pawoła Nedy. [w:] Zatajena njeprawda. Československo v poválečné Europě.

. 134 . 34 SKA. 1 VIII 2000. Starania o zwolnienie kolejnych grup jeńców kontynuowano także w 16 lutego 1948 r. 19-20. 7 VII 1947. 35 M. Przedłużały się procedury wydania zgody na otwarcie serbołużyckiej drukarni i czasopisma.. tegoż. Nadźija na swobodu. 36 Serbołużyckie poczynania dyplomatyczne obszernie omówił w swych pracach dolnołużycki badacz Pětš Šurman. przywódcy Domowiny zdecydowali się zwrócić w sprawie gwarancji dla narodu serbołużyckiego do przedstawicieli wielkich mocarstw. Najbardziej dotkliwie odebrano jednak fiasko starań o umieszczenie w uchwalonych 6 i 27 stycznia 1947 r.. W rezultacie Domowina nie stała się pełnoprawnym podmiotem w kontaktach z niemieckimi urzędami i sądami. akcja dyplomatyczna nie przyniosła żadnych widocznych efektów. tamże. 168-182. Die Sorbenfrage als Politikum. 37 P. Serbołużyczanie nie otrzymali oficjalnej odpowiedzi na żadne z sygnowanych przez Serbołużycki Komitet Narodowy i Serbołużycką Radę Narodową memorandów36 . Serbscy wójinscy jeći – dočasa domoj pušćeni.. w tym 21 Dolnołużyczan35 . W tej sytuacji. s. sign. patrz także: B. wydawało się. ze w zjednoczonych Niemczech kwestia zapewnienia Serbołużyczanom należnej im pozycji zejdzie na plan dalszy37 . moskiewska sesja ministrów spraw 33 SKA. 10. Herausgegeben von Edmund Pech und Dietrich Scholze. 135. Powszechnie uważano. mająca zająć się problematyką Niemiec i Austrii. Cyž. s. konstytucjach Brandenburgii i Saksonii zapisów o prawach narodu serbołużyckiego. 10. [w:] Zwischen Zwang und Beistand. B. D II 5. s. Gemeinsamkeiten und Unterscheide der sorbischen nationalen Bewegung nach dem Ersten und Zweiten Weltkrieg. Okazję po temu stanowiła. „Serbske Nowiny”. Według ustaleń Benedikta Cyža dzięki tym staraniom z jugosłowiańskich obozów zwolnionych zostało 119 jeńców. Schurmann. 42-146. Die sorbische Bewegung. nie datowane. Schurmann. sign.życkiej i nie byli członkami partii hitlerowskiej33 . odesłano czynnikom jugosłowiańskim zestawienie zawierające dane dotyczące miejsc pobytu w niewoli kolejnych 32 Serbołużyczan34 . D II 5. Prowadzona od maja 1945 r. Deutsche Politik gegenüber Sorben vom Wiener Kongress bis zur Gegenwart. Bautzen 2003. Na przełomie 1946 i 1947 r. Budyšin 2000. op. Serbja w Sowjetskim wobsadniskim pasmje 1945-1949. pismo Hłownego sekretarijata Domowiny w sprawie 6 jeńców narodowości serbołużyckiej. Działaczom Domowiny nie udało się uzyskać ze strony radzieckich władz okupacyjnych i kontrolowanych przez nie władz Saksonii wpisu do ewidencji towarzystw i statusu organizacji masowej. Wielkie obawy wzbudzały także w tym czasie wśród działaczy serbołużyckich radzieckie propozycje ustanowienia jednorodnego statusu okupacyjnego dla całych Niemiec. ło. cit. jeńcy serbołużyccy w Jugosławii. Wažny dokument načasnych stawiznow. 89-91. B. Patrz: P. że serbołużycki ruch narodowy znalazł się w ślepym zaułku. Laduš. ło.

konferencja ministrów spraw zagranicznych wielkiej czwórki zajęła się także kwestią Łużyc. sign..6. Niemniej ŁNR podjęła starania zmierzające do wysłania do Londynu serbołużyckiej delegacji. II.6. Nie bez znaczenia również było. Jan Cyž zaproponował przewodniczącemu Domowiny Pawołowi Nedzie. zapewniając im wolny rozwój41 . 26 II 1947. Pracom tym towarzyszyła wzmożona akcja dyplomatyczna i propagandowa. Wielkiej Brytanii i wszystkich krajów słowiańskich39 . obrazujące program serbołużyckiego ruchu narodowego. Schurmann. 22 I 1947. s. że uda się skłonić rządy poszczególnych państw do aktywnego poparcia w Moskwie serbołużyckich postulatów. M. Die sorbische Bewegung... Domowiny i Komitetu Słowiańskiego. A. Zarys dziejów narodowościowych Łużyczan. 41 SKA. rejestrując jedynie postulaty poszczególnych krajów w kwestii niemieckiej i ustalając porządek obrad konferencji w Moskwie. Leszczyński. że Jugosławia została już zaproszona do przedstawienia swych żądań. D II 1. Jan Cyža do Pawoła Nedy. 82. 42 SKA. cit. która odbyła się w styczniu 1947 r. aby planowana na marzec 1947 r. sign. Jurij Wićaz. Rozprawa o dźeławosći w Parizu. 16 II 1947.. ło.6. A... 147. Opole 1997. 55.. aby w związku z informacjami. Przedstawiając w Londynie swe postulaty odnośnie Niemiec. że tydzień wcześniej delegacja jugosłowiańska poruszyła w Londynie kwestię łużycką40 . Rozprawa wo dźeławosći.. delegacja jugosłowiańska w przedłożonym pełnomocnikom ministrów spraw zagranicznych czterech mocarstw memoriale zażądała. Cygański. 7M XXIII-26F. 38 P. prasa podała do wiadomości. ło. ło. W dniu 22 stycznia ks. że w Londynie zajmowano się głównie Austrią. Jugosłowiański dyplomata materiały te przekazał także delegacjom USA. pismo ks.. pismo delegata Serbołużyckiej Rady Narodowej... 31. ło. 64. 40 P. D II 1. W Budziszynie miano nadzieję. cit. Schurmann. 43 SKA. że wystąpienia jugosłowiańskiego nie poparły w Londynie delegacje Polski i Czechosłowacji42 . Jurij Wićaz. SKA. Jeszcze przed konferencją pełnomocników ministrów spraw zagranicznych czterech mocarstw. cit. Tym samym Jugosławia wyrastała na głównego orędownika sprawy łużyckiej. op. Lata 1919-1997. Dla jego opracowania powołano specjalną komisję38 . Jurija Wićaza do ministra spraw zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej Zygmunta Modzelewskiego. niezwłocznie wysłać do Londynu serbołużyckich przedstawicieli43 . sign.zagranicznych wielkich mocarstw. Die sorbische Bewegung. Szerszej dyskusji nad zagadnieniem łużyckim nie sprzyjał jednak fakt. s. D II 1. W dniu 30 stycznia 1947 r. 39 135 . op. t. 64. zaplanowana na pierwszą połowę 1947 r. op. w Londynie Jurij Wićaz wręczył w Paryżu przedstawicielowi Jugosławii dr Jožy Vilfanowi mapy.. Decyzję o wysłaniu na tę konferencję memorandum prezydium Domowiny podjęło w dniu 4 stycznia 1947 r. s. 144. A. R.. sign.

Domowina Zwjazk Łužiskich Serbow – Hłowny sekretariat předsydźe Narodneje Rady knjezej fararej Janej Cyžej w Hajnicach. Tuž tež njewidźu wosebiteje potrebnosće. Jana Cyža z funkcji przewodniczącego ŁNR. Pawoł Dudźik. Cyžowi. J. 136 . J. sign. korespondent Czechosłowackiej Agencji Prasowej Jurij Wićaz46 . 30 I 1947. Avšicia z prośbą o pośrednictwo w kwestii zaproszenia do Moskwy delegacji serbołużyckiej. 62.. předsyda ŁNR Jan Cyž Chefej Južnosłowjanskeje wojerskeje misije Generallajtnantej Jakej Awšičej w Berlinje.6. ze: „Južnosłowjanska je w Londonje naše žadanje přizjewiła.W tym czasie jednak liderzy Domowiny dążyli już do całkowitego odcięcia się od jakiejkolwiek współpracy z ŁNR. Wjacy potajkim so w Londonje dočpjeć njehodzi. 32. D II 1. że nie wiadomo jednak. cit. wosebitu delegaciju wuposłać. że w razie potrzeby do Moskwy może się udać ktoś z grupy: Pawoł Nedo. W rezultacie belgradzki MSZ zalecił 44 SKA. sign. 7M XXIII-26F. Jan Cyž. Obiecali również wyposażyć jugosłowiańskiego obserwatora na moskiewską konferencję w przekazane przez J. Jego zdaniem świadczyło to. Nedo wprost oświadczył ks. A. op. ło. 64. ło. Rozprawa wo dźeławosći. W trzy tygodnie później zdecydowano. 4 II 1947.6. 46 SKA.6. W piśmie tym poruszona także została kwestia oczyszczenia obszarów zamieszkałych przez Serbołużyczan z osiadłych tam niemieckich uciekinierów i wysiedleńców47 . że moskiewska „Prawda” poinformowała o zgłoszeniu przez Jugosławię w Londynie zagadnienia łużyckiego.. D II 1. że wysłanie delegacji do Londynu kłóci się z otrzymanymi przez niego od organów radzieckich wskazówkami. 47 SKA. Bezpośredni kontakt z jugosłowiańskimi dyplomatami nawiązał serbołużycki przedstawiciel Jurij Wićaz przy okazji podpisania w Paryżu układów pokojowych z byłymi satelitami Niemiec. posedźenje předsydstwa a wubjerka Domowiny. Wspierać ich tam miał także. Nedo zakomunikował zebranym. hdyž je praktiscy hižom po wažnych jednanjach. ło. że o problemie tym będzie się dyskutować. 211-212. A. że pismo to zostało sporządzone już po oficjalnym ustąpieniu ks. A. ło. występujący w charakterze delegata Domowiny. sign. Rozsudźować wo tutych žadanjach a namjetach so w Londonje njebuźe.. 35. Minister spraw zagranicznych Jugosławii Stojan Simić oraz szef jego gabinetu Nikolajević zadeklarowali wówczas dalsze poparcie dla serbołużyckich postulatów. 45 SKA. sign. D II 1. posedźenje předsydstwa a wubjerka Domowiny. W niespełna tydzień później ks. ło. Zwraca uwagę fakt. N IV-17B. Wićaz. Jednak na posiedzeniu prezydium Domowiny w dniu 4 lutego 1947 r. z jakim skutkiem45 . Cyž zwrócił się do szefa VMJ gen. sign. 10 II 1947. tam. 25 II 1947. Jednocześnie stwierdził. Od razu jednak zastrzegł. Wićaza mapy48 .” 44 . 48 SKA..

Ewentualne poparcie jugosłowiańskiej inicjatywy było również tematem rozmów Jurija Wićaza z serbołużyckiego delegata z przedstawicielami Polski i Czechosłowacji. 60. że: „popieranie nierealnego ruchu bardziej szkodzi niż pomaga” 49 . D II 1. sign. Avšicia.6. że materiały te zostaną do ambasady jugosłowiańskiej w Moskwie przesłane pocztą lotniczą. Zdaniem Pětša Šurmana fiasko jugosłowiańskiej inicjatywy miało także reperkusje w zakresie obsady kierownictwa VMJ. odwołany został 49 K. Serbołużyczanie prosili o ich przekazanie poselstwu Jugosławii w Moskwie.. Československo. A. Równocześnie jednak miano starać się nie wzbudzać wśród ich przywódców żadnych iluzji. s. Ostatecznie kwestii łużyckiej w Moskwie nie poruszono. Domowiny i Komitetu Słowiańskiego. oraz o poparcie sprawy Łużyc także w trakcie moskiewskiej konferencji. autorowi listu przez radzieckiego wiceministra spraw zagranicznych Andrieja Wyszyńskiego52 . list Pawoła Dudźika. W dniu 27 marca 1947 r. Iwanow oświadczył. 114. 16 II 1947. A. 111. okazywane w październiku 1946 r. pismo Głównego Sekretariatu Domowiny do szefa Jugosłowiańskiej Misji Wojskowej w Berlinie J. sign. W piśmie do polskiego ministra spraw zagranicznych Zygmunta Modzelewskiego prosił on o wsparcie jugosłowiańskiej inicjatywy notą skierowaną do uczestników londyńskiej konferencji.6 A. przyp. z prośbą o ich rozpowszechnienie51 .. Jugosłowiańska Misja starała się także wysondować stanowisko radzieckie. Główny Sekretariat Domowiny przekazał Jugosłowiańskiej Misji Wojskowej w Berlinie 9 egzemplarzy memorandum sporządzonych w języku rosyjskim. 52 SKA. Na skutek nacisków strony radzieckiej.. 18 angielskim i 9 francuskim. op. SKA. Indagowany w kwestii Łużyc gen. Powoływał się przy tym na obietnice natychmiastowego wsparcia wystąpienia Belgradu. Pawoł Dudźik uzyskał obietnicę. ło. 55. nr 38. 27 III 1947. Kaplan. ło. w marcu 1947 r. 50 137 .Jugosłowiańskiej Misji Wojskowej dalsze popieranie ruchu serbołużyckiego. uzyskane od kierującego czechosłowacką dyplomacją ministra Jana Masaryka oraz życzliwe zainteresowanie sprawą Łużyc. 6. Jednocześnie przedstawiciel Domowiny prosił o dostarczenia jeszcze przed Wielkanocą kolejnych 36 egzemplarzy memorandum oraz listu do ambasadora Jugosławii w ZSRR.. S. D II 1. Jurija Wićaza do ministra spraw zagranicznych Rzeczpospolitej Polskiej Zygmunta Modzelewskiego. sign. nie zamierzającej tolerować samodzielnych i nie konsultowanych z nią wystąpień dyplomatycznych swoich satelitów. ło.. pismo delegata Serbołużyckiej Rady Narodowej. cit. D II 1. dla rozprowadzenia wśród uczestników moskiewskiej konferencji50 . 51 SKA. W. 31 III 1947.

zarządzania gospodarką czy reparacji57 . Připis k nastawkej Piotra Pałysa „Der Versuch zur Schaffung eines sorbischen Gymnasiums auf polnischem Gebiet (1946-1948)“. Tym samym jasnym się stało. ło. 57 E.6. Do Londynu postanowiono jednak ponownie posłać. 3. że wobec ujawnionych w Londynie sprzeczności na linii wschód-zachód oraz braku układu pokojowego z Niemcami nie ma najmniejszych widoków na rozstrzygnięcie tego zagadnienia na forum międzynarodowym. Cziomer. s. D II 1. wspólnego rządu. punkt widzenia. 55 E.6.6. 56 SKA. „Lětopis” 2003. zarzucając Korli Wirthowi i Cyrylowi Wjence „przejęcie” tez memorandum Domowiny54 . 6 VI 1947. sign. zmierzającą do scalenia i odbudowy gospodarczej zachodnich stref okupacyjnych oraz nie wykluczającą rewizji granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej55 . z. Dlatego nie można czekać na międzynarodowe rozstrzygnięcia. Oceniając na początku 1948 r. przeredagowane moskiewskie memorandum56 .. D II 1. prezydium Domowiny stwierdziło. Skomentował również równoległe wystąpienie ŁNR. 53 P. 6 VI 1947. 138 . że memorandum Domowiny do ministrów spraw zagranicznych 4 mocarstw nie zostało przyjęte. Šurman.z Berlina gen. 1. 47. konferencji ministrów spraw zagranicznych 4 mocarstw w Londynie. 48. W dniu 7 września 1947 r.. a problem serbołużycki służyć może obecnie do „szczucia” przeciwko ZSRR58 . s. Na jego miejsce przybył płk Mesud Hotić53 . sign.. A. że w perspektywie. konferencji w pełni ujawniły się rozbieżności pomiędzy ZSRR a mocarstwami zachodnimi w kwestiach zawarcia traktatu pokojowego z Niemcami.. ło. 242-243. Warszawa – Kraków 1997. kolejnej. kwestia łużycka. ma małe perspektywy na pomyślne załatwienie. W grudniu 1947 r. 178. A. 13 I 1948. posedźenje předsydstwa a wubjerka Domowiny. prezydium Domowiny doszło do wniosku. cit. zakładający załatwienie kwestii łużyckiej w ramach problemu niemieckiego. ło. że Domowina w pełni przyjęła forsowany przez ZSRR od początku 1946 r. Jako Avšić. Cziomer. posedźenje předsydstwa a wubjerka Domowiny. 58 SKA. położenie sprawy łużyckiej. Zarys historii. posedźenje předsydstwa a wubjerka Domowiny. s. W trakcie obradującej od 25 listopada do 17 grudnia 1947 r. 162. 54 SKA. op. jako jedna z najmniejszych. Tymczasem klimat w polityce międzynarodowej coraz mniej sprzyjał serbołużyckim inicjatywom. D II 1. lecz należy szukać rozwiązań na miejscu. W czerwcu 1947 r. A. sign. Pawoł Nedo stwierdził. amerykański sekretarz stanu James Byrnes zapowiedział w Stuttgarcie zmianę w niemieckiej polityce USA. Zarys historii Niemiec powojennych 1945-1995.

Jej głównym zadaniem było zorganizowanie działalności serbołużyckiej młodzieży w zakresie poczynań kulturalnych i odbudowy.. zainaugurowano pierwszą akcję. Šurman.. Od szefa VMJ gen. Stawizny Domowiny we słowje a obrazu. bo już 6 lipca 1946 r. 64 W. Nadźija na swobodu. s.Osobną kartę w stosunkach jugosłowiańsko-serbołużyckich tego okresu stanowiły kontakty organizacji młodzieżowych. cit. Domowina powołała wydział młodzieżowy. inaugurując jednocześnie działania na rzecz serbołużyckich wsi. tzw. s. 187-188. pod hasłem „Wo naš wšědny chlěb” serbołużyckie brygady włączyły się także do prac polowych w swych wioskach60 . F.. Wiosną 1946 r. Avšicia wyszła propozycja... Nadźija na swobodu. cit.. s. s. W ramach „Akciji Koslow” młodzież pracowała także w Nowoslicach. Šurman. 188. Kierownictwo działających pod jej sztandarami 56 brygad pracy i szeregu ośrodków wiejskich przejął także Jurij Brězan59 . w Rakecach. linii kolejowej Brčko-Banovici64 ... W tym czasie w Jugosławii zapoczątkowano powszechny ruch współzawodnictwa pracy. Wziął także udział w spotkaniu członków brygad w Radworju63 . Jednocześnie. W dniu 13 lipca 1946 r. s. „schadźowance”. cit.. P. 63 Tamże. Budyšin 1987.. op. aby w przedsięwzięciu tym wzięła udział także młodzież serbołużycka. 151.. Walkiewicz. 49. Byt wspólny i rozpad. 61 F.. s.. Wcześniej. Stawizny. Jugosławia. Rajš. która odbyła się 11 sierpnia 1946 r. w ramach Antyfaszystowskiego Związku Łużyckich Serbów Domowina założona została organizacja o nazwie Młodzież Serbołużycka (Serbska młodźina). cit. jako przełożony serbołużyckich studentów (hłowny starši serbskich studentow) został Jan Šołta. Zadanie sformowania brygady otrzymał Jan Nalij. Rajš.. Zejicach i innych poszkodowanych w czasie wojny miejscowościach. s.. Młodzież Serbołużycka aktywnie włączyła się w budowę nowego Domu Serbołużyckiego61 . Warszawa 2000.. budowa liczącej 92 km. Jego zastępcą. op. Jej przedstawiciel przemawiał na pierwszym powojennym spotkaniu serbołużyckich uczniów i studentów. Na jego czele stanął Jurija Brězan. polegającą na odbudowie zniszczonej w trakcie działań wojennych wsi Koslow. 199. 50. 60 139 . Pěskecach. op. 211. Od 1 lipca 1947 r. 62 F. pod hasłem „płuch zabiwa nuzu” 62 . Jego symbolem była rozpoczęta w 1946 r. Od początku działaniom serbołużyckiej młodzieży towarzyszyło życzliwe zainteresowanie Jugosłowiańskiej Misji Wojskowej. op. Ralbicach.. Akcję „natwarjamy Serbski dom” kontynuowano także w 1948 r. który w przeciągu 59 P. Rajš. Stawizny..

2. Jugosławia. 69 SKA. Budyšin. 70 SKA. sign. s. 7. D II 7. Udział w tej właśnie inwestycji był w 1947 r.. 68 W. s. ło. zaproszono do udziału w tej akcji sformowaną przez SM brygadę pracy69 . Rjenč wystosowali do Centralnej Rady Narodowej Młodzieży Jugosławii (Narodna omladina Jugoslavije – NOJ) pismo. 2. Jednocześnie „hrabroj i slobodoljubivoj omladini Srbske Lužici” zaoferowano pomoc w działaniach na rzecz narodowej emancypacji70 . 156-157. sign. Sztandarowym obiektem pierwszego roku pięciolatki była linia kolejowa Šamac-Sarajewo68 .67 . Brygada wyruszyła z Budziszyna 25 lipca 1947 r. 8 X 1946. Na kilka dni przed odjazdem serbołużyckiej brygady J. z którą później wyruszył do Jugosławii65 . W maju 1947 NOJ wyraziła ubolewanie nad sytuacją Serbołużyczan na Dolnych Łużycach: „Nas mnogo žalosti da omladina u Dolnoj Lužici još pati pod terrorom koji onemogućava svaki nacionalni rad naše omladine i gde fašistički elementi još i sada kao i za vreme nacizma aprovode słoju polityku nacionalnog ugnjetavanja”.. przebywała od 18 października 1946 r. Łužisko serbska omladina Centralnom Vijeću Narodne Omladine Jugoslavije. referat Jana Nalija o pobycie brygady serbołużyckiej w Jugosławii. op. 62-63.A. D II 7... 24 II 1947. sign. K 70. b. sign. Skupština przyjęła ustawę „O pięcioletnim planie rozwoju gospodarki ludowej Jugosławii” na lata 1947-1951. ło. dla NOJ głównym przedsięwzięciem. odniesiono się w niej także do aktualnej sytuacji na Łużycach.A.. 7C. op. posmjertnym narodinam serbskeho topora stalinizma. ło. W dniu 8 sierpnia 1947 r. Walkiewicz. D II 7.. licząca 14 chłopców brygada. 66 SKA.2 tygodni zwerbował grupę. w którym wyrażali radość z możliwości wysłania na budowę linii kolejowej Brčko-Banovici swych przedstawicieli. W korespondencji z Centralną Radą Narodowej Młodzieży Jugosławii oprócz kwestii związanych z wyjazdem młodych Serbołużyczan na plac budowy kolei Šamac-Sarajewo. 6-8. Centralno Vijeće Narodne Omladine Jugoslavije Srpskoj omladini. 140 . 7A. W lutym 1947 r. 7. Do domów powrócili 23 listopada 1946 r. 12. 67 SKA. [w:] Zatajena njeprawda.. Na placu budowy. 17 V 1947. cit.d. cit. Wyciągając analogię pomiędzy położeniem Słoweńców i Chorwatów w Istrii. Po rozmołwje z Janom Nalijom napisała Trudla Malinkowa (1991). ło.. pismo Rady Centralnej NOJ do Serbskeje młodźiny. Serbołużyczanie dotarli do obozu XV Belgradzkiej Brygady Studenckiej. Dzięki wysokiej dyscyplinie i dobrej organizacji pracy brygada osiągnęła bardzo 65 Mój bratr Pawoł Nalij. że właśnie południowi Słowianie najlepiej mogą zrozumieć wolnościowe poczynania Serbołużyczan66 . D II 7. Trieście i Przymorzu Słoweńskim a Serbołużyczan w Niemczech stwierdzano.. W kwietniu 1947 r. Brězan i J.

Udział młodych Serbołużyczan w budowie kolei Šamac-Sarajewo doczekał się także oficjalnego uznania ze strony rządu FNRJ. przedstawiciele Serbskeje Młodźiny w Jugosławii. ło. ło. które otrzymają zaproszenie do udziału w kolejnej. 7B.dobre wyniki. 14 V 1948. Dzienne normy były przekraczane o 200. pismo Serbskeje Młodziny do VMJ. Stane Škrabar przekazał do Budziszyna zaproszenie Narodowej Młodzieży Jugosławii dla 50 Serbołużyczan74 . Zwrócono się także o pomoc w postaci materiałów budowlanych75 . ło. swjatočne přepodanje rjada „Rada i Reda”.B. 96. 7. że SM jest na liście organizacji. ło. ło. gdzie przebywało już 19 innych brygad77 . 64. 74 SKA. że już 20 lipca 1948 r. list Měrćina Bjenady do Centralnoho Sekretarijata Serbskeje Młodźiny. ło. 7.76 . 28 II 1948. D II 7. która wzięłaby udział w budowie Domu Łużyckiego. 37.B.B. Dwójcy udarna brigada „Alois Andricki“. Odjazd z Budziszyna nastąpił w dniu 14 czerwca 1946 r. 82. naczelnik III Oddziału VOJ kpt. 7. J. 12 VI 1948. Wyjazd serbołużyckiej brygady „Alois Andricki” do Jugosławii poprzedzony został tygodniowym okresem pracy przy budowie Domu Łużyckiego. D II 7. sign. sign. firmowanej przez Narodową Młodzież Jugosławii akcji. Jurijowi Brězanowi – II klasy72 . Handrik. W efekcie jugosłowiański Komitet Słowiański przekazał na odbudowę Domu 30 ton cementu. sign. 76 SKA. a nawet 400 procent. była to budowa autostrady Belgrad-Zagrzeb73 . Stamtąd udała się do obozu na 60 kilometrze autostrady Belgrad-Zagrzeb. 7. uroczyście wręczono odznaczenia „Rada i Reda” (Pracy i Porządku): „udarnej” (uderzeniowej) brygadzie Serbskeje Młodźiny – I klasy. D II 7. 9-10. D II 7. 5 III 1948. 75 SKA. Do Suboticy brygada dotarła 21 czerwca 1948 r. 60-61. 10 II 1948. 2-3. W lutym 1948 r. 7. uczestnicząc w budowie 5 mostów. W 1948 r. sign.B. Serbołużyczanie wyspecjalizowali się głównie w pracach betoniarskich. Rozprawa udarnej brygady Serbskeje Młodźiny wo zajězdźe do Južnosłowjanskeje 1947. 73 SKA. a jej naczelnikowi. Měrćin Bjenada i Jan Wjela zostali poinformowani. sign. sign. Na początku marca 1948 r.C. 77 SKA. D II 7. W dniu 28 lutego 1948 r. 7B. Centralna veće Narodne omladine Jugoslavije Serbskeje Młodźině. Ze swej strony Serbołużyczanie zaproponowali NOJ wysłanie dom Budziszyna brygady. D II 7. Nic więc dziwnego. zyskując miano „udarnej” 71 . brygada „Alois Andricki” otrzymała tytuł „udarnej”. pismo načelnika III Odelenja VOJ do Serbskeje Młodźiny. 141 . 72 SKA. a na zakończenie trwającego 4 tygodnie 71 SKA. sign. Kierownictwo serbołużyckich brygad pracy odebrało ten dar 11 czerwca 1948 r. D II 7. ło.

. a 24 czerwca 1948 r. op. W tym okresie rolę tę w propagandzie i ideologii stalinowskiej spełniała. na posiedzeniu prezydium Domowiny określano Jugosławię mianem kraju pokoju i postępu83 . Zarys historii. op. Narastał kryzys wokół kwestii niemieckiej. Aby urealnić stalinowską tezę o zaostrzaniu się walki klasowej wraz z budową socjalizmu. s. Dla budujących autostradę Belgrad-Zagrzeb Serbołużyczan oznaczało to. op. 7. Handrik.. 93. J.. 81 W. Cziomer.. 7. rozpoczęli blokadę Berlina Zachodniego79 . W orwellowskiej rzeczywistości przełomu lat czterdziestych i pięćdziesiątych często jedynie poddanie się irracjonalnym rytuałom tego czasu mogło uchronić przed represjami. W następnych miesiącach propaganda antytitowska przekształcała się powoli w swoistą histerię. W dniu 16 czerwca 1948 r. system potrzebował wroga. mnożyły się incydenty zbrojne82 . sign.. także na obszar Berlina Zachodniego. 25 II 1947. 177-178. przedstawiciele ZSRR opuścili komendanturę Berlina. s. rozciągając ją 20 czerwca 1948 r. 82 Tamże. Tak więc o ile jeszcze w grudniu 1947 r. Pod zarzutem titoizmu wielu ludzi we wszystkich krajach demokracji ludowej trafiło do więzień i obozów pracy. cit. Jugosławia. D II 7. sign. 6. Narastała wojenna psychoza. Od połowy 1949 r. W odpowiedzi Rosjanie wprowadzili na obszarze Niemiec Wschodnich odrębną walutę. W tym wypadku z pomocą w kwocie 30 tys. a do 78 SKA. obok zachodniego imperializmu. 79 142 . Dla wszystkich zaangażowanych w kontaktach ze stroną jugosłowiańską Serbołużyczan znacznie bardziej poważniejsze skutki przyniosła opublikowana 28 czerwca 1948 r. dinarów pośpieszyła Centralna Rada NOJ80 . ło. 13 IX 1948. że posiadane przez nich środki pieniężne straciły ważność. 50-51.C. D II 1. Dwójcy udarna.. posedźenje předsydstwa a wuběrka Domowiny. 9-10. Dzień później mocarstwa zachodnie przeprowadziły w swoich strefach okupacyjnych reformę walutową.B. pismo rady Centralnej i Głównego Sekretariatu SM do szefa VMJ. Walkiewicz.. antyradzieckość i zdradę międzynarodowego ruchu robotniczego81 . cit..A. ło. 62. 80 SKA. zarzucająca Związkowi Komunistów Jugosławii przejście na pozycje burżuazyjne. państwa socjalistyczne rozpoczęły ścisłą blokadę Jugosławii.. 83 SKA. rezolucja Biura Informacyjnego Partii Robotniczych i Komunistycznych (Kominformu). E. cit. D II 7. sign. Mesuda Hotića.. rządzona przez Związek Komunistów Jugosławii FRNJ.. płk. ło. s..pobytu na budowie belgradzko-zagrzebskiej autostrady „dwójcy udarnej” (podwójnie uderzeniowej) i tytuł najlepszej brygady zagranicznej78 . 179-182. W trakcie pobytu brygady „Alois Andricki” w Jugosławii na arenie międzynarodowej miały miejsce niezwykle doniosłe wydarzenia.

[w:] Zatajena njeprawda. 7. Przywoływano przykłady aresztowań zwolenników Kominformu. 88 T. op. 7. ło. Zapewniano. to w styczniu 1950 r. s... 49-51. Interwiew z Janom Nalijom (1992).. s. D II 7. 1988. że w trakcie pobytu w Jugosławii brygada serbołużycka była całkowicie izolowana.. wiodącym narody Jugosławii prosto w amerykańską niewolę.01. 3. sign. Serbski prawiznik Jurij Rjenč. a o rezolucji Kominformu jej członkowie dowiedzieli się dopiero w Pradze85 . Deklaracje te nie zdołały jednak uchronić wszystkich członków brygad przed represjami. 84-93. W podjętej rezolucji. sign.. Brigadowanje serbskich młodostnych w Juhosłowjanskej – dokumenty z juhosłowjanskich archiwow (3). D II 7.1950 r.. Piotr Pałys Jugoslawien angesichts der sorbischen Freiheitsbestrebungen in den Jahren 1945-1948 Unter der nach Beendigung des 2. lista chętnych do wstąpienia w szeregi Towarstwa „Přećelow Noweje Juhosłowjanskeje”. Malinkowa... Zarzuty o działalność agenturalną na rzecz Jugosławii dotknęły „brygadierów”.. cit.C II. 86 B. „Rozhlad”. Weltkrieges entstandenen neuen geopolitischen Lage versuchten die Sorben. Jaty nacijow – jaty stalinistow. Jana Nalija i Mikławša Parteka88 .C II. sign. op. chociaż zdaniem przedstawicielki NOJ przy brygadzie jej członkowie nie pojmowali zbytnio istoty tego sporu86 . 233-235. 143 .1950 in Bautzen. podjęta na konferencji w dniu 7 I 1950 r. Protokole über die Konferenz am 07. wyrażając solidarność z jugosłowiańskimi stalinistami. 85 SKA. 78. cit. ło. 87 SKA. że Tito jest zdrajcą. s. Rozprawa wo konferency dnja 07. jugosłowiańskie odznaczenia „Rada i Reda” 87 .. Tym samym kontakty Serbołużyczan z narodami Jugosławii na długie lata uległy całkowitemu zerwaniu. 7. ihre Position in den Bemühungen um Au84 SKA. Za narodnosć a nabožnosć w pazorach bjezstrašnostnych słužbow. 231. członkowie serbołużyckich brygad z lat 1946-1948 stwierdzali już.01. ło. Także w śledztwie i w trakcie procesu przeciwko Jurijowi Rjenčowi bardzo mocno eksponowano wątki dotyczące jego pobytu w Jugosławii oraz kontaktów z VMJ89 . ło. [w:] Zatajena njeprawda. mówiono o jugosłowiańskim militaryzmie oraz kulcie osoby Tity. Cyž.Towarzystwa Przyjaciół Nowej Jugosławii (Towarstwo „Přećelow Noweje Juhosłowjanskeje”) zgłosiło akces 85 osób84 . 232. č. postanowiono zwrócić otrzymane w 1948 r. Rječka. 89-91.B. D II 7. 89 B. rezolucja członków serbołużyckich brygad pracy z lat 1946-1948. W rzeczywistości rezolucja Kominformu i jugosłowiańska odpowiedź były członkom brygady znane i dyskutowane. Wšedne přepjelnjenje normow.

144 . Die Verfechter der Annäherung zwischen den Sorben und Jugoslawien waren später sogar Repressionen ausgesetzt. Die Vertreter der Lausitz wurden fast wie Führungspersonen eines selbständigen Staates empfangen. Tschechoslowakei und auch Jugoslawien zu stärken. die insbesondere im Hinblick auf die starke und verhältnismäßig unabhängige Position von Marschall Tito bedeutungsvoll waren.tonomie durch Intensivierung der Beziehungen mit den slawischen Ländern. Die Entwicklung dieser Beziehungen wurde im Moment der Entstehung des Konflikts zwischen der Komintern (in der die Meinung Stalins dominierte) und den jugoslawischen Kommunisten zur Mitte des Jahres 1948 gewaltsam beendet. Polen. Der Autor des Beitrags beschreibt mit umfangreicher Dokumentation diese Bemühungen. Es entwickelten sich Beziehungen zwischen den Jugendorganisationen.

II. Kronika .

.

był narażony na szykany i skazany na osobiste trudności. a szczególnie tym. Ta okoliczność jednakże jest związana też trochę z podówczas panującymi w redakcji łużyckiego radia stosunkami. którzy po wojnie 147 . Miał w nim poważny udział górnołużycki superintendent. Przyjrzyjmy się ówczesnym warunkom zewnętrznym. Pierwszych sześć numerów opublikowano w postaci dodatku do górnołużyckiego czasopisma „Pomhaj Bóh”. rocznicy powstania łużyckiego radia. Jak więc do tego doszło? Spoglądając wstecz sądzę.Werner Měškank (Chociebuż) 15 lat czasopisma „Pomogaj Bog”. Myślę teraz właśnie o tym. wskazującą na to. potem od 1908 do 1913 r. że przyczyniły się do tego także zupełnie osobiste przeżycia. Jednak idea wyszła z Łużyc Dolnych i to – kto by się tego spodziewał – z gabinetu urodzonego w Chociebużu „łużyckiego poganina”. wydawany w latach 1906-07 przez pastora Bogumiła Šwjelę. Każdy. Ostatnimi czasopismami religijnymi były: „Wosadnik”. Wydaje się. Jednak w jednym tylko artykule czasopisma „Rozhlad” (3/2003) znalazłem ledwie drobną wzmiankę. Dziesięciolecie od 1980 do 1990 r. któremu pierwszy wydawca nadał tytuł „Pomogaj Bog” („Boże dopomóż”). a zarazem drobny przyczynek do historii radia łużyckiego W maju 2003 r. przez nauczyciela Fryca Rochę oraz „Gwězdka” w 1914 r. kto nie chciał się temu podporządkować. nowego wydania czasopisma „Pomogaj Bog” było nieoczekiwanym wydarzeniem. pastor Siegfried Albert. Dzieci tych Łużyczan. że chodzi tu o o pewien łużycki paradoks historyczny. że łużyckie radio znajdowało się pod ścisłym i ostrym dozorem partii. A właśnie ten fakt później przyczynił się do wznowienia dolnołużyckich nabożeństw. 50 lat Radia Łużyckiego Kamyczek do mozaiki nowszej historii Łużyczan ewangelickich na Łużycach Dolnych. minęło 15 lat od ukazania się pierwszego wydania nowego dolnołużyckiego czasopisma religijnego. Niewątpliwie ukazanie się w maju 1988 r. że w marcu 2003 r. świętowaliśmy z okazji 50. do powstania czasopisma „Pomogaj Bog” oraz do założenia grupy „Serbska namša” („Nabożeństwo serbołużyckie”). należy chyba do najciekawszych w najnowszej historii Łużyczan Dolnych. pod redakcją Bogumiła Šwjeli i Wylema Nowego. Dzięki niemu Dolnołużyczanie po 74-letniej przerwie otrzymali znowu własne czasopismo tego rodzaju. które panowały na Łużycach.

nie uwzględniając faktu. (Według kodeksu pracy nie wolno było zadawać pracownikowi takiego pytania. że krytyka taka najczęściej skierowana była właściwie przeciw pewnym lokalnym wypaczeniom. Odchylenia od oficjalnej linii partii karano.) Pracując w latach 1982 do 1985. Nie chcę się na nikim mścić. Przytoczę w tym miejscu kilka konkretnych przykładów. wybranych z wielkiej liczby takich i podobnych własnych doświadczeń. najmniejszego nawet słowa krytyki. Sprzeczności między wypowiedziami i obietnicami kierowniczej partii SED i rządu NRD z jednej strony a codzienną rzeczywistością występowały coraz wyraźniej. nie wolno było życzyć jubilatom „błogosławieństwa” (bože žohnowanje). co skutkowało na poniedziałkowym posiedzeniu redakcyjnym zarzutami ze strony koleżanek i kolegów – pochodzących wszak z chrześcijańskich domów łużyckich). po studiach uniwersyteckich. albo do myślenia opozycyjnego. jako redaktor łużyckiego radia odczułem osobiście. „Naród serbołużycki jest przede wszystkim narodem chrześcijańskim. (Proszę w tym miejscu o wyrozumiałość – nie będę wymieniał wszystkich nazwisk. Wszechobecny układ cenzury tekstów przeznaczonych na audycje nie dopuszczał jakiegokolwiek.mieli okazję uczyć się na wyższych uczelniach polskich i czeskich zaczęły zajmować stanowiska w instytucjach łużyckich na Łużycach Górnych i Dolnych. (Czasem jednak o zakazie tym „zapominałem”. czy jestem chrześcijaninem. Wśród nich byli też ludzie młodzi. jestem w każdej chwili w stanie przedłożyć stosowne dowody i dokumenty. Upadek języka łużyckiego w okresie socjalistycznym nie dawał się objaśnić winą poprzednich układów społecznych. Bez sukcesu. chociaż ze strony niektórych z tych osób doznałem poważnych osobistych przykrości i szykan. Na przykład przekazując słuchaczom życzenia. a nie przeciw państwu lub partii. Często najbardziej niewinna nawet własna idea lub minimalna krytyka była odrzucana. kiedy pozwalacie im wypowiedzieć swoje przemyślenia na temat pokoju!” – taką propozycję zgłosiłem wtenczas kierownictwu redakcji. nie tylko na święta Bożego Narodzenia. pomimo że gratulanci w listach o to prosili. wiedziałem to jeszcze z niedawno ukończonych studiów!). ale jednak nie bez efektu: kierownictwo rozgłośni zadało mi pytanie. Niemądre decyzje kierowniczych władz prowadziły „zdyscyplinowanych” (czytaj: szykanowanych) krytyków albo do milczenia. W jed148 . że nawet śmiesznie nikłe sprawy należały do zabronionych. którzy na „marksistowsko-leninowską politykę narodowościową partii SED” zapatrywali się bardziej krytycznie niż pokolenie starsze. Pozwólcie więc duchownym łużyckim przemawiać do wierzących w audycjach radiowych. Jeżeli jednak ktoś stwierdzi. że podane poniżej fakty nie odpowiadają prawdzie.

nacjonalistyczne podejście do tej sprawy: „. o organizowanie porannych audycji w języku łużyckim.. że swoją przesiąkniętą nacjonalizmem dyskusją spowodował zamieszanie. że powinienem skorygować swoje „subiektywistyczne spojrzenie na różne dziedziny marksistowsko-leninowskiej polityki narodowościowej”. Przecież do młodzieży stale apelowano o nieskrępowane wypowiadanie własnego zdania. względnie też po wtrąceniu do dyskusji krytycznej uwagi na temat wyborów komunalnych w 1984 r. Na obozie szkoleniowym łużyckiej młodzieży akademickiej w Brězowce poddałem pod dyskusję kilka osobistych myśli. koledzy powtórnie zadenuncjowali mnie w dyrekcji rozgłośni chociebuskiej. których nie da się realizować”. Powiedziałem mu.” Zwolnieniem z pracy grożono mi po raz pierwszy już jesienią 1983 r. Próbowałem popchnąć sprawy w pozytywnym kierunku również za pomocą dobrych słów.. argumentów oraz powoływania się na prawomocne ustawy. Nie pozwolono mi informować słuchaczy audycji radiowych o likwidacji Muzeum Piśmiennictwa Łużyckiego w budziszyńskim Domu Łużyckim oraz o zniszczeniu wsi łużyckich przez górnictwo węgla brunatnego. że przecież jako Łużyczanie zgodnie z konstytucją jesteśmy równoprawnymi obywatelami tego państwa. Wcześniej często w historii naszego narodu ludziom uczciwie pracującym i dbającym o przetrwanie narodu zarzucano. co wywołało skierowanie do rozgłośni wniosku. w przyszłości nie dopuszczać do udziału w tego rodzaju imprezach. Na przykład zwróciłem się do dyrektora rozgłośni. podobnych do nadawanych 149 .. Prosiłem dyrektora o zezwolenie na wprowadzenie porannych audycji w języku łużyckim. podobnie jak teraz mnie. póki władze państwowe w ten sposób traktują nasz naród. że nie brałem udziału w wyborach. że nie widzę w NRD swojej ojczyzny. że występuję z „żądaniami. skoro sporządzono do tego specjalną pieczątkę).. żeby kolegi M. Pewnego dnia z sekretariatu Domowiny z Budziszyna do rozgłośni chociebuskiej dotarła skarga pod moim adresem.nym z zachowanych z owego czasu dokumentów zawierającym ocenę mojego zachowania opisano to w ten sposób. Moje myśli jednak nie pasowały funkcjonariuszom do pięknie malowanego obrazu o pokoju na świecie i o bezinteresownym i skutecznym poparciu naszej sprawy łużyckiej. zarejestrowano pieczątką „Nichtwähler 84“ („nieuczestniczący w wyborach 84”) na jednym z dokumentów kartoteki (prawdopodobnie było takich ludzi stosunkowo dużo. To. pana H. Kiedy na posiedzeniu redakcyjnym powiedziałem.

należało do codziennych praktyk) oznacza pogwałcenie praw autorskich. otrzymałem pisemne oświadczenie o treści następującej: „Zarówno odnośnie języka górno-. W. by dbała o to. że grupa Domowiny w jego wsi jest mało aktywna i że on jednak na Wielkanoc będzie uczestniczył w tradycyjnej wielkanocnej procesji konnej. że ustawy takiej w rozgłośni się nie stosuje. zgody z jego strony (co w odniesieniu do mnie. ponieważ zdaniem dyrekcji ich treść skierowana była zbyt jednostronnie na problemy języka łużyckiego. którym włada jesz150 . Wśród udokumentowanych starannie przykładów zagrożenia bezpieczeństwa politycznego można znaleźć też kilka wręcz śmiesznych: „W audycji z dnia 30 XII 1984 r. jak i dolnołużyckiego wykazał Pan dobre zdolności w zawodzie dziennikarza radiowego” oraz że cieszę się dobrą opinią wśród słuchaczy. M. Jego odpowiedź na to brzmiała. „żeby bezpieczeństwo polityczne nadawanych w języku łużyckim audycji Radia NRD było zagwarantowane”. Wyjaśniono mi. Takiego incydentu przez całe 20 lat. że „ jest w naszym domu młody redaktor. mimo że kilkakrotnie o to pytałem. jak długo tu jestem dyrektorem. przedstawiciel łużyckich (!) członków partii SED w rozgłośni domagał się od strony niemieckiej. Wreszcie w 1985 r. między innymi wypowiedź młodego chłopaka ze wsi Lejno o tym. że mam ustąpić w sprawie polityce narodowościowej państwa i władzy socjalistycznej oraz że „w świecie są zagadnienia ważniejsze od dwujęzycznych napisów”. Jego odpowiedź na to była bardzo ostra: „Czegoś takiego nigdy nie będzie!” W 1983 r. komentował pewien tekst czasopisma „Neue Deutsche Presse” o najmniej licznym w świecie języku. Jednak moje zaplanowane jako serial audycje pt. że wycinanie nieakceptowanych przez redakcję fragmentów tekstu bez poinformowania autora wzgl. na ten temat w sposób następujący: „Dyrekcja rozgłośni chociebuskiej oraz przedstawiciele kierownictwa Radia NRD respektują wynikające ze szczerej troski o przyszłego słuchacza łużyckiego nadzwyczajne zaangażowanie się Wernera Měškanka w sprawę języka łużyckiego”. niestety. w naszym domu jeszcze nie było!” Oficjalnie wypowiedziano się w 1984 r. że dyrektor rozgłośni na zebraniu partyjnym SED (ja sam nie należałem do żadnej partii) bardzo ostro o mnie powiedział. który z kodeksem ustaw pod pachą przychodzi do dyrektora. Co w treści tej i innych wypowiedzi uważano za aż tak straszne. nigdy się nie dowiedziałem. aby upominać się o swoje prawa autorskie. Kilka miesięcy później znowu skrycie wycięto z tekstu audycji młodzieżowej kilka zdań. „Młoda rodzina łużycka” zlikwidowano już po dwóch tylko audycjach. Życzliwa mi koleżanka poinformowała mnie kilka dni później. dowodziłem mu na podstawie NRD-owskich ustaw. We wrześniu 1984 r.od dawna w języku niemieckim.

„podburzanie ludności łużyckiej przez wykorzystanie istniejącego lokalnie na skutek niedoinformowania przejściowego niezadowolenia”. a w szczególności też sąsiednich państw socjalistycznych. jak głęboka wiara chrześcijańska większości słuchaczy łużyckich.cze tylko jeden człowiek. otwarcie mi mówili o takich sprawach. że coś podobnego praktykowano pod władzą NRD – mam na myśli np. a którym zajęli się m... Zarzucono mi: „udowodniony brak kwalifikacji polityczno-moralnej”. zaś w kontekście zadrzewienia w powiecie Hoyerswerda (Wojerecy). „wykorzystanie audycji Radia NRD w celu szkalowania marksistowsko-leninowskiej polityki narodowościowej partii SED i rządu NRD”.. To jednak. Jego komentarz brzmiał: «Im jest ich mniej. w taki sposób: «Może to kiedyś też jakiś Łużyczanin będzie mógł pojechać do Francji». kiedy jako reporter radiowy do nich przyjeżdżałem. Jeszcze dziś taki dozór odczuwam jako rzecz śmieszną. zakaz wystawienia sztuki Genowefa przez amatorską grupę teatralną ze wsi Jaseńcy. tym lepiej są chronione – te ptaszki. gdybyśmy mogli to samo powiedzieć o naszych osadach łużyckich»”.”. naukowcy francuscy. Łużyckich przedstawicieli „czerwonej ideologii” humor i satyra irytowały tak samo. w wyniku czego rozpadła się grupa Domowiny tejże wsi – należało do tematów nietykalnych. „Na okres dwóch do trzech lat – na indywidualną refleksję. by tak rzec. że redaktor posiadający własny rękopis może swobodnie wypowiadać swoje myśli.»”.in.. przecież teraz należy do normalności.. pracę w zakresie produkcji. takich jak Polska i CSRS. Takie i podobne sformułowania skierowane przeciw mojej osobie pływały. Ludzie do mnie mieli zaufanie.. ale o tym niestety nie będę mógł mówić otwarcie w audycji radiowej!” W maju 1985 wydano zakaz wykonania przeze mnie zawodu dziennikarza. że jeść jej już prawie nikomu się nie chciało. dodał na końcu własny komentarz: «Byłoby dobrze. W ten sposób moją sprawę wzniesiono nawet na pewien szczebel o znaczeniu międzynarodowym.. Oczywiście wolno było mówić w audycjach o tym. kiedy chodziło o postępowanie w sprawie ochrony rzadko występujących ptaków.” „Podobny nieaprobowany komentarz wygłosił w audycji z 24 II 1985 r. łączność z klasą robotniczą oraz zapoznanie się z wła151 . Często jednak z góry musiałem im powiedzieć: „Przykro mi. że w przeszłości faszyści obłożyli zakazami wszelkie imprezy łużyckie. w końcowym okresie istnienia NRD tak niesmacznej. jak oka tłuszczu na „czerwonej zupie“. który pomimo intensywnego na tym terenie wydobycia węgla pozostał niezmieniony (informacja agencji ADN). Szczególnie ciekawie brzmi uzasadnienie postępowania przeciw mnie: „Opierając się na doświadczeniach z historii radia NRD. „stan faktyczny demoralizacji politycznej i podżegania”.

Oddział do Spraw Łużyckich Rady Okręgu Cottbus. że nadawca owego listu (powszechnie ceniony łużycki artysta i filmowiec) władzom państwowym już jest dobrze znany. jeżeli dojdzie do procesu sądowego. że mam dużą szansę na wygraną. pomimo że według ówczesnego kodeksu pracy właściwie był do tego zobowiązany. że jego. zaraz potem osobiście w swoim biurze. Związek Zawodowy w chociebuskiej rozgłośni oraz na szczeblu powiatowym – wszyscy oni posłusznie przytakiwali. Łużyczanin. lub też – że tak powiem – łużyckiej głupoty. Wydział do Spraw Łużyckich Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. zakazu wykonywania pracy – przyp. Powiedziano mi też. Dyrektor rozgłośni jednak nie wszczął postępowania sądowego przeciw mnie. On właśnie podniósł mnie na duchu. może też z powodu odbywającego się właśnie w owych dniach w Budziszynie 152 . że praktykowany w tym wypadku sposób postępowania przypomina zakazów wykonywania zawodu w NRD z lat 50. Może na skutek obawy. Kajl. Między innymi był to list z Budziszyna wskazujący na to. Protest wystosował też Zarząd Okręgowy Związku Zawodowego. natomiast należy to do praktyk władz w RFN.ściwymi zagadnieniami występującymi przy budowie rozwiniętego socjalizmu” – taki wyrok ogłoszono na końcu w mojej sprawie [tj. że do Domowiny. Mówić i komentować swobodnie – tego ustawa nie zabraniała. Zarząd Główny Domowiny w Budziszynie. dr H. jeśli przyjrzymy się. że nie ma w NRD zakazu wykonywania zawodu. niwecząc w ten sposób natychmiastowe zwolnienie mnie z pracy! Jeszcze dziś pamięta ona o tym nadzwyczajnym wypadku – powiedziała mi na przyjęciu w Związku Zawodowym przy okazji obchodów mojego 25-letniego członkostwa w nim. mówiąc. zmarły w 2002 r. przyjął mnie w maju 1985 r. red. napisał mi w uprzejmym liście z Njechornia. Nieżyjący już Měrćin Nowak Njechorński. Ówczesny dyrektor Sądu Okręgowego. jak Łużyczanie z pomocą Niemców wzajemnie sobie wyrządzają przykrości. natychmiast zaalarmowała centralę kompetentnego w tej sprawie Związku Zawodowego „IG Medien”. Ja się nie zgadzałem. jako dziennikarza w latach powojennych też częściej „szarpano”. który razem z moją babcią chodził do szkoły. Pracująca tam Łużyczanka W. Oznaki takiej solidarności napełniały mnie otuchą. Komitet okręgowy SED. Należy też zaliczyć do ciekawostek. Jednocześnie grożono mi jeszcze ostrzejszymi sankcjami. że naprawdę zwrócę się ze skargą do sądu.]. do rozgłośni w Chociebużu oraz do Komitetu Okręgowego partii napłynęło kilka przykrych dla nich listów. Wszystko to można uważać za wybryki nienawiści politycznej a częściowo osobistej. On bez strachu podpisał swój list. Mnie w związku z tym pouczono. jeżeli mój przypadek dostanie się do prasy zachodnioniemieckiej.

Jeżeli ktoś obecnie zamierza napisać historię w sposób rzetelny. jak znamy z niedalekiej przeszłości. Niewątpliwie słusznie w ostatnim czasie wielokrotnie wykazywano. zarówno ewangelickimi jak i katolickimi. niech nie przyczynia się do powstania nowego wykrzywionego obrazu o rzeczywistości. Komisja rehabilitacyjna radia w Berlinie poinformowała mnie. Dosyć już tymczasem zaglądania za kulisy tamtego dawnego. Oprócz opisanych przykrych przeżyć (a było ich o wiele więcej!) mam też przyjemne doświadczenia i wspomnienia ze spotkań z niektórymi duchownymi łużyckimi i niemieckimi. już 50-letniego łużyckiego radia. niedostatecznie wykształconych itp. otrzymałem w październiku 1985 r. na którym gościło wielu dziennikarzy. Bez tych wszystkich wydarzeń na pewno nie doszłoby do założenia czasopisma „Pomogaj Bog” oraz powstania grupy „Serbska namša”. Polityka narodowościowa NRD była wszak „medalem” dwustronnym – jego strona odwrotna jednak była bardzo „zardzewiała”. Więc to nie ja. tłamszenie wszelkiej krytyki. nierozsądnych. a może też z tego powodu. że należę do grupy 20 pracowników telewizji i 33 pracowników radia w NRD. w tym i zachodnioniemieckich. mieszczącym się w pałacyku w Rogeńcu koło Chociebuża. jak i w Chociebużu oficjalnie zrehabilitowany. pomimo że do żadnej z ich wspólnot nie należałem. Oni ze mną rozmawiali uprzejmie i ze zrozumieniem.Festiwalu Kultury Łużyckiej. Poszczególne jednak decyzje – niedopuszczanie do mikrofonu łużyckich duchownych. których po zakazie wykonania zawodu związanym z różnego rodzaju represjami oficjalnie rehabilitowano w wyniku przemian politycznych. oni również nasz język 153 . po kilkumiesięcznym boju i oczekiwaniu ofertę nowej pracy w Muzeum Okręgowym. że istniejące od 50 lat łużyckie radio istotnie przyczyniło się do rozwoju naszego języka. których właściwie po skończeniu studiów na uczelniach NRD-owskich uważałem za staroświeckich. Zlecenie to było dla mnie sprawą dość ciekawą: miałem zorganizować ze szczątków zlikwidowanego muzeum piśmiennictwa dolnołużyckiego zręby nowego dolnołużyckiego muzeum. że nie wszyscy byli bezwzględnymi zwolennikami „betonu partyjnego”. w 2003 r. Podobnie jak ja. Po przemianach politycznych 1989 roku zostałem zarówno w Berlinie. ograniczanie audycji troszczących się o los języka łużyckiego i wiele innych tego rodzaju zabiegów – niewątpliwie były szkodliwe dla naszego języka. Zadania tego bardzo chętnie się podjąłem. a przedstawiciele państwa i partii kilkakrotnie wykraczali przeciw prawomocnym ustawom! Takie stwierdzenie posiadam jako dokument na piśmie.

w którym superintendent S. wysoką wartość kulturową. Właściwie wydawało się. skąd to małe czasopismo się wzięło. największe wrażenie jednak robiła na mnie zawsze uprzejmość i szczerość ówczesnego chociebuskiego generalnego superintendenta. Albert kierował właściwie wszystkimi sprawami. kto chciał i potrafił przyczynić się do powodzenia tego projektu. koledzy i koleżanki słuchali mnie. Po pierwsze – uważałem to za nieistotne. bez uprzedniej publicznej reklamy. że zagadnienie nabożeństw prowadzonych w języku dolnołużyckim rozstrzygnięte jest już od dawna. idea wydania nowego dolnołużyckiego śpiewnika kościelnego – a wreszcie założenie grupy roboczej „Serbske pomniki” na Łużycach Dolnych. pastora Reinharda Richtera! Z takim zrozumieniem dotychczas w pracy czy też poza nią nigdzie się nie spotkałem. że dziennikarz podlegający zakazowi wykonywania zawodu prowadzi redakcję czasopisma. założenie grupy „Serbska namša”. Wielu ludzi im pomagało. czułem się jak wśród swoich lub jak w domu rodzinnym. po zakazie wydanym przez władze hitlerowskie i po kilkudziesięcioletniej przerwie powojennej niewątpliwie w pierwszym rzędzie jest zasługą pastora Helmuta Hupaca oraz pani Christiny Janojc (obecnie Kliemowej). Każdy. później od marca 1991 r. Oprócz tego przypuszczałem. Mając przykre doświadczenia byłem jednak ostrożny – każdy człowiek. W żadnym z wydań tego czasopisma nie występuje moje nazwisko. przestrzegając przy tym odpowiednich ustaw. Właściwie czasopismo to nie było nielegalne. Naraz jednak pojawiło się ono. 70 łużyckich 154 . wydanie zeszytu „Dolnoserbska liturgija” (początkowo w postaci powielanych ulotek. mógł się okazać Judaszem i zdradzić nas dla trzydziestu srebrników. uczestniczyło. Nie należało rozgłaszać. podobnie jak nowo narodzone dziecko. – drukowanej broszury). że mogłoby być niekorzystne. Niektóre z nich udało się zrealizować. o którą powinniśmy dbać i walczyć ze wszystkich sił. Kiedy w grupie „Serbska namša” wyrażałem swoje zdanie. gdyby Urząd Bezpieczeństwa dowiedział się. W pierwszej popołudniowej modlitwie w Dešnie we wrześniu 1987 r. Powróćmy jednak do tematu pisma „Pomogaj Bog”.uważali za istotną. W tym zespole ja też swobodnie mogłem przedstawiać swoje pomysły. przecież na początku było ono publikowane jako dodatek do górnołużyckiego czasopisma „Pomhaj Bóh”. mógł przedstawić swoje propozycje i współpracować bez przymusu zgodnie z subiektywnie odczuwaną potrzebą. Należą do nich na przykład: czasopismo „Pomogaj Bog”. kilka arkuszy tekstów do śpiewów liturgicznych. przyjaźnie na nas patrzący i rozmawiający z nami. Wznowienie dolnołużyckich nabożeństw w 1987 r. Członkowie tej grupy szanowali mnie. ponownie w rzeczywistości życia łużyckiego.

że nikt mnie w tej sprawie nie atakował oraz że poza jednym drobnym wyjątkiem wszystko tak drukowano. że grupa nasza na synodzie kościoła ewangelickiego Berlina i Brandenburgii została oficjalnie uznana jako część składowa tegoż kościoła. Była tylko jedna wada: „Pomogaj Bog” wychodził tylko dwukrotnie w ciągu roku i był kolportowany przy okazji nabożeństw dolnołużyckich. Borkowy.) 2 – październik 1988 r. że i tak jestem obserwowany. superintendentowi Richterowi udało się przeprowadzić to.) 155 . żeby chociebuska regionalna organizacja Domowiny walczyła o nadanie jej imienia współzałożyciela Domowiny i słynnego dolnołużyckiego pastora. Może „Pomogaj Bog” należy uważać za drobny kamyczek do mozaiki tego niedawnego okresu dolnołużyckiej historii. Z tego powodu też od początku próbowałem unikać wszystkiego. Komuś w Budziszynie to prawdopodobnie się nie podobało. Tam też wśród wierzących rozdawaliśmy pierwszy numer czasopisma „Pomogaj Bog”. gdzie odbyliśmy długą rozmowę z generalnym superintendentem. czasopismo „Pomogaj Bog” także podlegało cenzurze. jak sobie to wyobrażałem. Trzeba jednak powiedzieć. że na wolne słowo nie ma tam dużo miejsca. żeby też nie było niczego. 9 IV 1989 r. a w końcu wziął nas. Slepe. 13 V 1990 r. co mogłoby wyglądać na prowokację. gdzie naliczyłem 120 uczestników. Przyjął nasze zaproszenie do uczestnictwa w następnym nabożeństwie w maju 1988 r. Žylow. Od tego momentu do śmierci był on wypróbowanym dobroczyńcą i mecenasem Łużyczan Dolnych. (III nabożeństwo dolnołużyckie. 16 X 1988 r. co mogłoby doprowadzić do likwidacji naszego pisma. że pewni nieżyczliwi ludzie mogliby fakt ten uważać za rzecz tak straszną. (X nabożeństwo dolnołużyckie.wierzących. że drobny kwiatek wolności i nowego myślenia w kościele opartym o tradycje pruskie od razu znowu zostanie zlikwidowany. że tak powiem. założyliśmy w Chociebużu grupę „Serbska namša”. Trochę się obawiałem. „Pomogaj Bog” nie miał oszałamiających wyników. (15 X 1989 r. Bogumiła Šwjeli. wyglądało to następująco: nr nr nr nr nr 1 – maj 1988 r. że tylko raz jedno zdanie zostało skreślone.) 5 – kwiecień 1990 r. myślałem bowiem. pod opiekę kościoła.) 3 – kwiecień 1989 r. Jego start i nazwę oceniam dobrze. Nie było w piśmie żadnych aluzji politycznych. Z okresu swojej pracy w radiu wiedziałem. 26 sierpnia 1988 r. (V nabożeństwo dolnołużyckie. (II nabożeństwo dolnołużyckie.) 4 – październik 1989 r. R. (VII nabożeństwo dolnołużyckie. Janšojce. Na początku kwietnia 1989 r. 8 V 1988 r. w Janšojcach. O ile mi wiadomo. Pamiętam. Wspólnie z Ch. Do 1990 r. Richterem. kiedy zaproponowałem. Most. Janojc poszliśmy więc do chociebuskiej generalnej superintendentury. Ten z zainteresowaniem nas wysłuchał.

Jednej i drugiej gazecie należą się w tym miejscu serdeczne podziękowania! Także głoszenie homilii w ramach dolnołużyckich audycji radiowych możemy uważać za pozytywny efekt działań grupy „Serbska namša”. 3 VI. była 150. na Wielkanoc 1991 r. przeznaczonych na audycje religijne. wywiady. Według moich notatek kazania nadawano (początkowo jeszcze nieregularnie): 2 IV i 17 IX 1989 r. Wydawanie tej strony kontynuowano. na Boże Narodzenie 1990 r. Nie wolno też pominąć faktu. 7 X i 2 XII 1990 r. Popojce. Niezadowalający był też kolportaż wśród Dolnołużyczan. 10 do 14 razy w roku można znaleźć w dolnołużyckim tygodniku tę specjalną stronę przeznaczoną dla ewangelickich Dolnołużyczan. Jednocześnie redakcja radia nagrywała też na taśmach magnetofonowych wiele dzieł muzyki kościelnej. Ogółem były to 24 strony tego czasopisma w ciągu trzech lat. Jeżeli się nie mylę. sprawozdania i projekty grupy „Serbska namša” oraz założonego w 1994 r. Od tego czasu audycje takie są już wygłaszane regularnie w każdą niedzielę. zatytułowana: Z cerkwinego žywjenja (Z życia kościelnego). która tę funkcję pełni do dzisiaj. Redaktorem tej specjalnej strony gazety została początkowo Hanelora Handrekojc. redakcję przejęła Adelheid Dawmowa. Zamieszczane są tam sprawozdania z dolnołużyckich nabożeństw. Towarzystwa do Spraw Języka Łużyckiego w Kościele. artykuły religijne. (XII nabożeństwo dolnołużyckie. to „Casnikowa” strona dodatku „Pomogaj Bog” w maju 2003 r. Pierwszy numer „Pomogaj Bog” w „Nowym Casniku” nosi datę 2 lutego 1991 r.). Dolnołużycka gazeta tygodniowa „Nowy Casnik” dostrzegła tu nowe możliwości. Oprócz tego w ten sposób udało się zwiększyć liczbę odbiorców. że dotychczasowe pismo „Pomogaj Bog” przekształcimy w specjalny comiesięczny dodatek do gazety „Nowy Casnik”. W marcu 1990 r. Po jej odejściu z redakcji „Casnika” do radia w kwietniu 1992 r. 12 VIII. początkowo nieregularnie. uzgodniłem z redakcją gazety. W ten sposób zostało zagwarantowane. To oczywiście mało. że dolnołużyckie audycje telewi- 156 . ukazała się po raz pierwszy specjalna strona „Casnika”... że będzie mógł wychodzić regularnie i częściej. zaś 144 w postaci specjalnej strony dolnołużyckiego tygodnika „Nowy Casnik”. wiadomości z parafii dolnołużyckich. W 1991 r. O tym może będę miał okazję napisać sprawozdanie po ukazaniu się wkrótce długo oczekiwanego dolnołużyckiego śpiewnika kościelnego. wydaniem tej publikacji – sześć wydań ukazało się w formie dodatku do górnołużyckiego ewangelickiego czasopisma „Pomhaj Bóh”.nr 6 – październik 1990 r. a jednocześnie z grupą „Serbska namša”. Ten problem jednak udało się szybko rozwiązać po przemianach politycznych. 18 XI 1990 r..

-J. zmarły w 1992 r. jeżeli nie przestrzega się ustaw chroniących Łużyczan w Saksonii i Brandenburgii. na którym wspólnie z innymi siedzą. podobne do tych z czasów NRD. naprawdę wszelkie działania w celu zachowania języka łużyckiego. w których rodzice z dziećmi w domu jeszcze mówią po łużycku. niechętnie będzie podchodziła do zagadnienia utrzymania dziedzictwa przodków.zyjne pt. jak opisałem powyżej. Odpowiedzialni za nie wcześniej czy później będą musieli się kajać przed pokrzywdzonymi. Jeśli nic się nie zmieni. żeby wasze dzieci pozostawały Serbołużyczanami. „Łužyca” kilkakrotnie zwracały się do widzów z tematami o treści religijnej. znany łużycki językoznawca dr Frido Michałk. już po przemianach politycznych na Łużycach także popełniono nowe błędy. Kto w takiej sytuacji dopuszcza do tego. dlatego wyciągnijmy z tego odpowiednie wnioski! W ciągu ostatnich lat. zapewnijcie im pozytywne przeżycia związane z ich językiem!”. że stale znajdują się Łużyczanie piłujący gałęzie łużyckiego drzewa. że trzeba podejmować wszelkie. powiedział mi kiedyś: „Jeżeli chcecie. Mój teść. Nie rozumiem też tego. Uważam za dziwny fenomen i absolutną głupotę to. Często dane było i mnie tego doznać. wolimy raczej czerpać z naszej działalności radość i zadowolenie. że postępowanie mające przed sobą jasny cel w połączeniu z poszanowaniem uczestniczących w tym osobowości przynosi uznanie i postęp oraz lepsze wyniki w trudnym procesie starań o zachowanie naszego narodu łużyckiego. dopóki ludzie korzystający z przysługujących im praw muszą liczyć się z przykrościami lub kłopotami. prof. Nie chcemy być stale tylko męczennikami za sprawę przyszłości narodu. Analiza ciekawej historii powstania czasopisma „Pomogaj Bog” oraz grupy „Serbska namša” przekonuje. Jeżeli jednak na Łużycach Górnych. na odbywających się w maju 2003 r. Z roku na rok naród łużycki traci około 1000 nosicieli ojczystego języka – powiedział intendent. Tymczasem w rzeczywistości funkcjonuje to tak. Nie wyciągnęli żadnych wniosków i niczego się nie nauczyli z czasów NRD. że z jednej strony głosi się. naród łużycki nie będzie miał szans rozwoju. uroczystościach z okazji 50-lecia łużyckiego radia w Chociebużu. wyrządzające krzywdę tym rodzinom. zostało nam już mało czasu. z drugiej strony jednak zapadają decyzje. obarcza się ciężką winą. Pod takimi warunkami młodzież. podobnie jak na Dolnych praca nad zachowaniem języka spotyka się z trudnościami. że niektórzy angażujący się w sprawę swojego narodu Łużyczanie są izolowani i wystawiani na zarzuty i oszczerstwa. to 157 . H. podobnie jak wielu dorosłych. Rosenbauer. Niestety.

Da es ihm als Journalisten im Sorbischen Rundfunk unmöglich gemacht wurde. Sie waren jedoch SED-linientreu und standen freilich unter fast totaler Kontrolle der führenden DDR-Parteiorgane. der Zeitschrift „Pomogaj Bog“ und für weitere diesbezügliche Aktivitäten hatte kurioserweise ein „sorbischer Heide“. Die Idee zur Gründung dieser Arbeitsgruppe. Diese Tatsache blieb 2003 leider in nahezu allen Beiträgen anlässlich des 50. 15 Jahre Zeitschrift „Pomogaj Bog“. suchte und fand er einen Kreis sorbischer und deutscher Christen. und im Mai 2003 erschien das Blättchen „Pomogaj Bog“ zum 150. Inzwischen fanden seit damals mehr als 100 niedersorbische Gottesdienste statt. fiel in politische Ungnade und wurde aus der Redaktion entfernt. Mal. że sam Pan Bóg nie będzie miał już sił. wirkungsvoll und aufbauend für den Erhalt der sorbischen Sprache zu wirken. 50 Jahre Sorbischer Rundfunk. niedersorbischen Gottesdienstes neuerer Zeit in Jänschwalde/Janšojce im Mai 1988 erschien die erste Ausgabe der Zeitschrift „Pomogaj Bog“ als Beilage der obersorbischen evangelischen Zeitschrift „Pomhaj Bóh“.) 158 . żeby przyjść z pomocą nam. Deshalb existierten nahezu keine kreativen Freiräume für den sorbischen Rundfunknachwuchs. in dem dies gemeinsam und vorbehaltlos möglich war. unabhängig von ihren unbestrittenen Verdiensten um sorbische Wortund Musikproduktionen. Der Autor des Beitrages berichtet aus eigenem Erleben unter Verwendung erhalten gebliebener Dokumente.obawiam się. unbeschönigte.M. sowie auch die Domowina keine so SED-nahe Politik betrieben hätten. Die kirchliche Arbeitsgruppe „Serbska namša / Wendischer Gottesdienst“ wurde ebenfalls 1988 gegründet und entwickelte seither vielfältige Aktivitäten. Jubiläums des Sorbischen Rundfunks unerwähnt. wenn in den 80er Jahren die Sorbische Redaktion von Radio DDR – Sender Cottbus. dessen Name jedoch aus Gründen der Vorsicht in keiner Ausgabe des Blattes erschien. Łużyczanom. kritischere Berichterstattung. In deren Umfeld erlebte auch das evangelische Schrifttum in niedersorbischer Sprache eine Erneuerung: Anlässlich des 2. 1990 wurde das Blatt von der Wochenzeitung „Nowy Casnik“ als monatliche Sonderseite übernommen. Wahrscheinlich gäbe es heute weder „Pomogaj Bog“ noch die AG „Serbska namša“. für eigene Ideen und freiere. (W. Ein Mosaikstein zur jüngeren Geschichte der evangelischen Kirche in der Niederlausitz und zur Geschichte des Sorbischen Rundfunks Nach jahrzehntelanger Pause lebten vor etwa eineinhalb Jahrzehnten in der Niederlausitz die niedersorbischen Gottesdienste wieder auf. Wer sich gegen Zensur und Schönfärberei wandte. Bis 1990 wurden jährlich zweimal zu niedersorbischen Gottesdiensten insgesamt sechs Ausgaben von „Pomogaj Bog“ gedruckt.

. Telefon klinka – dźensa a jutře wučba wupadnje. hdźež wustupja k česći njeboh hłowy katolskeje cyrkwje dźesatki najznaćišich skupin. Słyšu.IV. zo nimaja žiweho zdaća wo nim a wo cyrkwi scyła. Nowina Wprost pokazuje wobličo njeboćičkeho. widźach. kak zarjadowanje 159 . ducy z metro na uniwersitu. kotryž bě něhdy w Lipsku lěto serbšćinu wuknył a zaběra so tuchwilu z rěču prěnjeho kompletneho přełožka Noweho zakonja do serbšćiny. praji jedna. Wottam móžu nimale runu smuhu dale do pólskeje stolicy. kina zawrjene. Samo w hewak dosć sekularizowanej Waršawje začuwaš zrudobu ludnosće. znajmjeńša potom nic.IV. Hižo wčera. 5. hromadźe z Anju Hejduk a Bożenu Makowskej. A popołdnju změju chwile so na Naměsto Piłsudskeho podać. wobdźěleć. W Pólskej je situacija cyle hinaša: Ludźo. chórow a dźiwadłow. Pytnješ. 5–29 IV 2005 r. Na wobchodach a priwatnych bydlenjach. dass der abjenippelt is“. Studenća maja so na žarowanskich zarjadowanjach wobdźěleć. Marcin stara so. chceš-li z ćahom pućować. zo móhli so studenća a wuwučowacy na žarowanskich zarjadowanjach za njeboh bamža Jana Pawoła II.2005) Do Waršawy – přińć njeje scyła tak jednore. Wot popołdnja třoch je uniwersita zamknjena. Za to je cyły tekst Jakubicy z lěta 1548 do ličaka přewzał a móže tak wšelake wosebitosće lěpje znazornić. Wužich tuž składnosć a wopytach přednošk Marcina Szczepańskeho. Pod wobrazom steji jeničke słowo: NJESMJERTNY. „Ich hab jehört. wědomi. Dźiwadłowe předstajenja su wotprajene. zo so we wšech nowinach jenož wo bamžu pisa.) (1. (2. We Frankobrodźe nad Wódru hišće raz přelězu. chiba wupožčił. Wužiwam čas.. 6.Fabian Kaulfürst (Budziszyn) Měsac we Waršawje (przedruk z pisma „Serbske Nowiny”. kak so někotři młodostni hórša. su sej wahi skutkowanja Jana Pawoła II. wo sorabistiku we wobłuku Waršawskeje uniwersitneje slawistiki. W druhich medijach je Wótčenaš wotćišćany. „Kiž sy w njebjesach“ steji pódla wobraza swjateho wótca. tež mjenje wěriwi.2005) Wčerawša wučba serbšćiny je potajkim wupadnyła. zo bych sej to abo tamne kupił. před zarjadami – wšudźe zmawuja bamžowske a pólske chorhoje. Mam zbožo. kotrymž je čorna žarowanska sekla přityknjena. Du do hóstneho domu Waršawskeje uniwersity. Sotra dowjeze mje rano w štyrjoch do Choćebuza.

Mjeztym je popołdnju w pjećich.2005) Naměsto Piłsudskeho je hižo hodźiny přepjelnjene. prašam so swojich studentow druhdy.přihotuja. so hnydom do serbskeho sporta „Štó? Što? Kak? Hdźe? Čehodla?“ dać. Swjate woprawjenje traje dołho. hačrunjež je telko měšnikow. W dwójce telko wočach čitam: „Tajki wupada potajkim Łužiski Serb. A tukam na to. Prědku wokoło jewišća je wšo žołte a běłe – barba bamžowskeje chorhoje. toho so nadźijam. na bliskich dróhach a w cyrkwjach wokoliny. (3.“ Strowju jich. zo je kurs za měsac nimo a zo změje potom wot 17 hodź. Hišće hodźiny po liturgiji woprawjeja duchowni na naměsće. Mjeztym zo podawaja so „normalne“ seminary a čitanja jónu za tydźeń. zetkam mandźelskeju. Wosrjedź přežohnowanja zaklinči znowa komando oficěra. Strowimy so. Za woknom klepoce spochi uniwersitny zwón swoju melodiju. tónraz su tež celebranća zadźiwani. štož zwisuje mjenje z rozkazom hač z tym. směm skónčnje wučić. naliwaja – dalokož dosaha – wodu do nopaškow. Po tym zo su najwyši dušepastyrjo kraja wołtar košili. Něšto stow duchownych zaćehnje. Wulke módre płoty wobhrodźeja naměsto. na čole pólscy biskopja. swjatok.. Njepodležu spytowanju. Jedna holca praji. kak je to w rěčach. nas prud ludźi zaso dźěli. zo někotrehožkuli wabi. a přiznawam. Chór pólskeho wójska zaspěwa. za mnohich tu zhromadźenych njezwučene. 7.. zo hižo poł dnja tu na naměsće stejo čakaja. (4. tež pódlanske dróhi su na stotki metrow zatykane. zo ma znatych w Ralbicach.IV. Skawtki tłóča so po syle ludźi. Ale jutře so zawěsće woprašam. kotrež hewak studuja. 8. Ličbu wučbnych hodźin wšak sej z tym njepřikrótša. Pólscy skawća. Jónu spěwam sobu: „Gaudeamus igitur. Dźensa popołdnju wobdźělu so tež ja na žarowanskich zarjadowanjach. zaklinčitej hymnje Pólskeje republiki a Vatikana. W tutej mjerwjeńcy. kotrejuž sym loni na serbsko-pólskim kwasu w bliskim Garwolinje zeznał. a prjedy hač móžemy sadu dorjec.2005) 22 wćipnych wobličow na mnje wudźěra.IV. donjesu wosłabjenych do mediciniskich zastararnjow.“ Nichtó 160 . Do toho wšak. dyrbja ke mni wšědnje chodźić. Što drje je jich pohnuło so do kursa zapisać? Najwjace studentow je prosće wćipnoty dla přišło. kaž zo by Waršawa wjeska była. Jutře pak. Rozjasnjuju rozdźěle mjez hornjoserbšćinu a pólšćinu. zo njejsym mjenje wćipny na swojich studentow. zahrima: „Kompanija kedźbu! Prezentować bróń!“ Dwajo abo třo w mojej bliskosći so zwjezu.

Chwilku zwučujemy. Ale dyrbju sej něšto wumyslić. Zo njeby so wobchad cyle blokował. běhaja po tysacach přez dróhu. Sam wšak njejsym za čas studija runjewon za pisakom a trěbnymi podłožkami hrabał. na to wěnujemy so serbskej mini-seriji „Jurija Hańža“. ale studenća maja swoje wjeselo na njej – a wuknu rěč we wšědnych situacijach nałožować. (5. Někotři z nich „zběraja rěče. zo bychu za jenički měsac čwak serbšćiny nawukli. zo by znajmjeńša hdys a hdys tež awto po dróze jěć móhło. Přelězemoj do busa a wotjědźemoj do hole blisko Waršawy. 161 . „wulke zběrki to njezměja.“ A dokelž runje werby konjugujemy.njewě. wój čitataj“ atd. Swjatnica wšak bě hižo do přichada pochodnikow přepjelnjena. kotruž sej wšědnje wumysluju. w kotrejž wotmě so zhromadne modlenje w intenciji njeboh Jana Pawoła II. Policija měješe – kaž cyły zašły tydźeń – w centrje Waršawy dosć dźěła: Pěški na ample njedźiwaja. (6. W měsće je tak a tak wšitko začinjene a wučba tež zaso wupadnje. chculi. čehodla běch so nadźijał. Štwórtk wječor zatykachu „běłe pochody“ Waršawske dróhi. 11.2005) Njewěm. Mjeztym pak zo zhromadźi so wony dźeń w Krakowje hoberska ličba wěriwych. zo njejsu studenća korčenje brjucha za typiske serbske zynki měli. Snano słuša tež to k žarowanskim wobrjadam. sej myslu.. kaž so jim chce. Tuta „mydliznowa opera“ njeje runjewon zmysłapołna.2005) Přihoty na pohrjeb bamža běchu wšelakore. „Nó derje“. Apropos „wšědne“: Pomału wróći so wěsta normalita do žiwjenja Waršawjanow. Druzy wuwučowacy mje tróštuja: 50 procentow – to je dobra kwota. Nadźijam so..IV. Ličba zajimcow je stabilna.. Wšitkim to wot ruki njeńdźe. 12.. Samy pohrjeb pokazachu na Naměsće Piłsudskeho kaž tež na Hrodowym naměsće. čehodla so zwoni..37 hodź. zapletu tež přikłady „mój čitamoj. tuž pjelnjachu so bórze tež wokolne dróhi z ludźimi. staraja so stotki policistow z hwižkami wo to. Wočakowaneho nawała ludźi dla – štož so we Waršawje zrědka stanje – su dočasnje nowu metrostaciju na naměsće Wilsona wotewrěli.IV. zo trochu wjace studentow swoje domjace nadawki spjelni. Na dompuću (z metro trjebam jenož 20 min.. Tuž dóstanjemoj so z Marcinom po swjatočnosći bjez wjetšich ćežow do metra. wobchody maja normalne wotewrjenske časy. ale serbšćina je pódla. wosta wjetši dźěl Waršawjanow doma a sćěhowaše wobrjady před telewizorom. Tute skónčichu so w 21. Uniwersita njeje hižo prózdna. před cyrkwju na Hrodowym naměsće. w kotrychž dual eksistuje“. z busom bych hodźinu po puću był) skoču sej hišće do kupnicy po něšto k jědźi..

A tola so počasu tu a tam na někotre drobnostki druheje rěče dohladaš. Ale tež zwonka uniwersity njetrjebam – bohužel – pólšćinu přehusto wužiwać. Tuž zalězechmy do busa – we wulkich městach drje sej ludźo počasu wotwuča pěši chodźić – wulězechmy dwě zastanišći dale a pytachmy někajki swobodny kućik. pólšćina je rjana rěč a ma wjele zajimawostkow – swojich a tajkich. hdyž začuwam. Njech je. ale tež ćišćane časopisy wuchadźeja zaso barbnje. Woła-li něchtó w nuzy wo pomoc. ma pak hłownje woznam „wuměłstwo“ abo – we wobchadnej rěči – „kumšt“ (přir. hdyž telko turistow přińdźe. We wučbje tak a tak. Chceš-li swoje wućišćane dźěło wjazać dać. to widźu plakat. hłupje wokoło steja a bjez přestaća fotografuja?“. chce holca wědźeć. Hdyž so takle po měsće wuchodźuju. w radiju słyšiš popowu a rockowu hudźbu. Tu.IV. na „neutralnym městnje“ zwěrja sej studenća skerje něšto woprašeć hač w rjadowni uniwersity. Němske „Kunststück“). štož čita so rešta. 15. a to na ćišćaku. kotryž mjenuje so drukarka. da woła ratunku. Z prěnich třoch korčmičkow so bjez wuspěcha wróćichmy. (8. „Hač to křižerjam njewadźi. Blisko uniwersity su wobchody.2005) Wčera wječor přeprosychu mje někotři z mojich studentow na piwo. Potom pak nadeńdźechmy budku z mjenom „Raz něhdźe druhdźe“. (7. W dušach wjetšiny Polakow pak zawostanje začuće. Sztuka drje pochadźa z němskeho „Stück“. Stupju-li z domu. Za pódlanskim blidom su so někotři młodostni mjeztym chětro wopili. Znaju wšak nimale jenož ludźi. „Zbytk“ rěka reszta.prěnje internetowe stronki. Wotmołwa njeje tajka jednora. rěču nimale jeno serbsce.IV. A woprawdźe žadyn z nas hišće tu pobył njebě. kotraž přebywaše lětsa jutry we Łužicy. Wězo chce křižer wjesołe poselstwo po móžnosći wjele ludźom wozjewić. Sčasami je so při přewzaću cuzeho słowa do pólšćiny zmysł trochu změnił. 15. zo je smjerć bamža kraj zjednoćiła. bija mi častodosć słowa němskeho pochada do woči. zo so domjacy z procesionom sobu modla. potajkim „třěchi“. Mam tuž „ jónkrótnu składnosć“ swoje znajomosće pólskich wudmow wo 162 .2005) Hačrunjež sym tu we Waršawje wosrjedź syły Polakow. w kotrychž móžeš swoje dokumenty wydrukować. Bórze so při piwku bjesada wuwi. na kotrymž wabja za někajke dachy. kotřiž sa na někajke wašnje z Łužicu zaběraja. wšako maja studenća telko kaž móžno serbšćiny słyšeć. ale najlěpje so wosobinsce čuju. kaž chce. kotrež su so z druhich rěčow přewzali. to dyrbiš je bindować.

zo njebych trjebał z hłodom tradać. zo bych kónc tydźenja něšto zmysłapołne činił a přećelow wopytał. Figury ćerpjaceho Chrystusa drje su najwoblubowaniši motiw.2005) „Zjěs tón kruch. „Zjěs jón. w Myślenicach. Sym pak sej kruće předewzał. „Nó haj“. 18. 15. kotraž so hižo dlěje hač dwě lěće ze serbšćinu zaběra. kotrychž stwy smědźachu w běhu swojeho přebywanja we Łužicy wužiwać. Tuž móžachu wot srjedź martwowneho tydźenja hač do jutrowneje wutory w internaće Budyskeho Serbskeho gymnazija přenocować. zo móžu swojich studentow na paralelne zarjadowanje „delegować“. wulězu. Na mnje čakataj Tadek i Agnieszka. zo so lětsa 163 . Prěnja wjetša akcija tohole kružka bě jězba do Budyšina a wokolnych wsow. Chcu do Tokarnje.2005) Dźensa njetrjebach so wulce na wučbu přihotować. Bożena Makowska. Je sobotu rano dźesać do šesćich. zo njedam sej dwójce kazać. zjěs!“. na kotrymž poskićuja so jim informacije wo Łužicy. druhej kokošce a 28tym neplu zaćišć.“ (9. Tak ćežko to poprawom njeje mje nasyćić a mam hižo po třećim šniclu. Mjeztym je popołdnju w třoch a Winterec mać je wšě swoje mocy a nimo toho hišće kumšty swojich třoch dźowkow nałožowała. Poł hodźiny pozdźišo smy w Tokarni. w kotrejž so tójšto rězbari. Ze stolicy traje jězba nimale sydom hodźin. Nastała je dokumentacija serbskich wsow w Budyskim a Kamjenskim wokrjesu. wsy. sej myslu.. Z nazběraneho materiala ma nimo toho wurosć trajna wustajeńca wo dwurěčnej Łužicy. Dźensa wječor prezentuja Waršawskej zjawnosći wuslědki swojeje ekskursije. „w tajke špelunce so to snadź skerje hodźi hač we wučbje. zo sym po puću k dalšim tajkim dožiwjenjam. kotremuž přisłuša něhdźe sydom studentow. Wuzwolili běchu sej – koho drje to zadźiwa? – čas wokoło jutrow. hačrunjež mi pječwo hižo wuši zatyka. bjez dźiwa tuž. Staciju za Krakowom.. Na tutym městnje chcedźa so hosćo wutrobnje tym młodostnym dźakować. hewak krydnješ za štrafu dalši!“ Nó. słyšu přikaz. kotřiž su jim w běhu tutoho časa pomoc poskićeli.IV. poł spicy sedźu ze swojim wačokom w busu na Waršawske zapadne dwórnišćo. Žiwje dopominam so hišće dźensa na wonu scenu z lěta 2002 a sym sej chětro wěsty. kaž tež wšitkim. bě trěbnu financnu podpěru zorganizowała. (10. A to ma so takle: Njedawno wutworichu na Waršawskej uniwersiće Koło sorabistow. zo so hnydom puknu.IV. hač nochcył jich někotre serbske wudma nawučić. Nawopak so wjeselu. štož mje wězo mało mjerza. Moji studenća so mje prašeja.někotre dźesatki rozšěrić.

Skónčnje pak padnu kaž kamjeń do łoža. Přećežko drje njeměło to być.2005) Dźensa maja w pólskej stolicy dźeń bohemistow.IV. štož wězo tež rěka. hdźež spěwaše skupina studentow čěske ludowe spěwy. na čimž je snano zornješko wěrnosće. to mam – na wšě pady – Zejlerjowu baseń „Chwalba kurjenja“ w zaku.2005) Wčerawši „dźeń bohemistow“ wužiwachu tež studenća druhich směrow. W rozmołwje so wukopa. Słowjenisća na přikład prošachu na literarny wječork w słowjenšćinje.. ale we wuslědkach dyrbjało so wotbłyšćować. štó je prawidłownje na wučbu chodźił . 20. hižo krótko po mojim nawróće z juha Pólskeje. nawuknjene słowa a sady něhdźe z kućika swojeho měrkuša wuškrabać. kulturu a stawiznami susodneje Čěskeje republiki zaběraja. Stolica bě lětsa hosćićel tohole wubědźowanja – ćim bóle so mjerzachu. zo so wjetši dźel mojich studentow dźensnišeho kursa serbšćiny zdaluje. kotrež su pola nas zwjetša njeznate. kotraž – Bóh dał – popołdnju tola puć do uniwersity namaka. Ale tež někotre gosple z podkładźenym čěskim tekstom zaklinčachu. Sym sej předewzał. podach so tež ja do Narodneje knihownje. zo znaje něhdyšu stipendiatku Załožby za serbski lud 164 . potajkim dźeń tych.. 19. Dopołdnja. zo dyrbju pruwowanje přihotować. so na serbskej rozmołwje wobdźělić. kotryž wuwučuje w Krakowje čěšćinu. Tež ja tam pohladnych a porěčach mjez druhim z młodym Pražanom. W mjeńšim kole so lěpje bjesaduje a tak změje kóždy šansu. zo póńdu z horstku „swěrnych“. Holca z kursa serbšćiny skupinku nawjeduje a tuž mějach za prawe tam pohladać. Ale wo tym njemóžu sudźić. Při cyłostatnym wubědźowanju w čěšćinje běchu porno zašłym lětam špatnje wotrězli. (11.IV. su wukony studentow w serbšćinje. A chce-li so tam w kofejowni někomu ze studentow za čas wučby kurić. Tohodla móžu z tym ličić. Spěšnje kursěrowaše měnjenje. Wěm mjeztym. Zanošachu hłownje pěsnje ze Zapadnych a Južnych Čech. Dźěl Waršawskich bohemistow wšak njebě najbožowniši. kotřiž so z rěču. zo bychu kulturne akcije přewjedli. Nimale wšitcy z nich studuja bohemistiku a wobdźěleja so tuž wotpowědnje na najwšelakorišich zarjadowanjach w měsće. do kofejownje.njepodam. a swojim hosćićelam slubił – nastupajo jědź – „nještrajkować“. Štož móhł hódnoćić. zo drje su so pohódnoćerjo z tamnych městow přećiwo Waršawjanam zapřisahali. (12. Jako zakónčenje wčerawšeho dnja bohemistow běchu studenća w rumnosćach čěskeho pósłanstwa diskoteku zorganizowali.

W njeje namaka zajimc najnowše hornjo. Tež Łužica je zastupjena. Hakle nětko mi napadnje: Mjez wšěmi 165 . Ale tež po nowiny a časopisy sej někotři kóždy měsac přichadźeja. zo wuzwoli sej nowy Romski biskop mjeno Benedikt XVI. Njehlada so tak jara na teologiske nadrobnosće a wukładowanje Swjateho pisma. zo so w mnohich dźensnišich nowinach wuzběhuje. Rany swětowych wójnow hišće njejsu dozažili. Nimale ze wšěch słowjanskich krajow su tam knižki.a delnjoserbske słowniki. Bóle dźe ludźom wo wustupowanje a posrědkowanje wěry w zjawnosći.Renatu Bura. fotograf. Tuž njezadźiwa. Knihi su w Němskej chětro drohe. literaturu. zo njebě to jeho wulke přeće. Tohodla je stworił biblioteku serbskich publikacijow. mam tři knihi w nachribjetniku. tuž njemóže kniharnik normalnje ze serbskimi knihami wikować. W někotrych časopisach drje so přispomnja. Připadnje je we wobchodźe tež Łemk. Tu je sej na wonej dróze čo. Wjele Polakow pak bě na to sadźiło. čěskej a serbskej frazeologji wuspěšnje zakitowała. Prěnje komentary běchu. Jako wobchod wopušću. za čimž drje hewak we Waršawje podarmo pytaš. Wězo su tež prěnje měnjenja ludźi. 22. A nic jenož to: „Słowjanski kulturny centrum“ so jeho baraka mjenuje. Zajimawe je tole: Hižo cyły zašły tydźeń mnozy na to tukachu. A woprawdźe – nutřka namakaš tójšto. wón hordźe rozprawja. kotraž je mjeztym swoje doktorske dźěło wo pólskej. We Waršawje je to tróšku hinak. Ale tam – prošu korigujće mje. druhdy wostanje fakt njekomentowany. po jeho skutkach měrić a nic po jeho pochadźe.IV 2005) Noweho bamža w Pólskej wšelako witaja. Wjetšina wobydlerstwa kraja hlada neutralnje na noweho nawodu katolskeje cyrkwje. kotryž chce swoju přichodnu wustajeńcu tu zarjadować. Dohladam so na kućik z kašubskimi knihami. 15 starši čłowjek kniharnju zarjadował. jeli to njetrjechi – poprawom ničo zajimawe njeje.IV 2005) Dróhu Jurja Gagarina mamy tež w Budyšinje. zo wotpowěduje Ratzinger ze swojimi nahladami do dalokeje měry wašnjam a zwučenosćam pólskich wěřiwych. zo wuzwoli sej mjeno Jan Pawoł III. 21. (13. kotřiž přebywachu za čas konklawe w Romje. kotřiž z wuzwolenjom němskeho bamža scyła přezjedni njejsu. Mje wosobinsce wšak zajimuja najbóle wudaća wo łemkowšćinje. (14. zo chcedźa Benedikta XVI. Jenož mały dźěl Polakow drje je sej toho wědomy. zo bě Ratzinger jako młodostny čłon Hitlerskeje młodźiny. Tak prawje euforisce drje běchu jenož ći Polacy.

mjez druhim wuhladam mjeno kolegowki a swojeho šefa ze Serbskeho instituta.“ Dyrbju so do Waršawy wróćić. Chcu so hišće za jutřišu wučbu přihotować – posledni tydźeń w pólskej stolicy so započina. „Kaž we Łaskowskim lěsu“. 26. kotryž zdawa so jim w dźěle njejasny.2005) Sedźu we jstwě 103 Palasta Stanisława Staszica.IV. druhe z literaturu powšitkownje. zanurjeny do lektury. Wokoło mje su sami profesorojo. Mjeztym je dwanaćich wotbiło – hodźina připołdnicy. praju. móc připołdnicy je złamana a wuwotprašowana je najćeši dźěl přetrała. Tuž wužiwaja tež někotři hosćo składnosć a prašeja so za tym abo tamnym dypkom. Přizamknje so njezjawne wuradźowanje komisije. na kotrejež kwas běch loni prošeny. Najskerje wotpohlad . 25. Chcu lubych znatych wopytać. sym nimale wulězć zabył. (16. Sym mjeztym w Garwolinje.. Tež pojednanja k serbskim stawiznam a k historiji sorabistiki w Pólskej su zastupjene. W ruce dźeržu najnowši zwjazk pólskeho časopisa wo Łužiskich Serbach Zeszyty Łużyckie. Awtorojo jednotliwych nastawkow su zwjetša pólscy wědomostnicy. Dosć wobšěrny dwójny zwjazk wopřijimuje nimale dwěsće poćišćanych stron. so přitomnym 166 . Siatkowska) hódnoćitej wukon pozitiwnje a formulujetej hdys a hdys – kotre dźěło by było bjez zmyłka? – to abo tamne naradźenje ze swojeho wida. Młoda slědźerka Teresa Raczko-Śliwa zakituje swoje doktorske dźěło. Dźiwnje! (15. Po jědźi přizamknje so špoceř – wuchodźowanje po blišej wokolinje. Ale tež z Łužicy je retomas artiklow dóšoł..tutymi publikacijemi we wšěch móžnych słowjanskich rěčach drje njebě jenička čěska. kotryž wotměwa so po starodawnych akademiskich zwučenosćach.. Wuhladam podlěsk. Tehdyši swjedźeń bě wutrobny – a tajke je tež dźensniše witanje. młodu swójbu. „Haj“. tuž sedźu wćipny w swojim kućiku a sćěhuju akt.. Po tym ma młoda wědomostnica móžnosć na kritiku a prašenja reagować. je wotmołwa. Jako smědźa so hosćo a kandidatka do jstwy wróćić. Zašłe lěta je so wona z rěču Časopisa Maćicy Serbskeje zaběrała.IV.2005) Sedźu w busu. Dotal njemějach składnosć do dźěła pohladnyć. Wćipny dam do do čitanja. dalše z konkretnym serbskim tekstom. Wobě (druha je w Serbach znata E. městačku něhdźe 60 km za Waršawu. štož tež wobšernje čini. Recensentce čitatej swój posudk dźěła. „tutón Łaskowski lěs pak je wjele kilometrow dołhi a šěroki. Zwón wotbije dalšu hodźinu. Tematika je wšelakora. A ja. Někotre dopisy zaběraja so z rěču.

„přetrali!“ Kónčne pruwowanje je nimo. Ale zmylkow telko njeje. Měnjam skrótka temu: Dohladach so – w času interneta to njeje žadyn kumšt – w dźensnišich SN na dopis knjeza Cóški. zo bychmy my wódku předawali a woni bychu ju pili“. Edi a Jurek woprawdźe eksistujetaj. Tole su słowa z pólskeho filma Edi. zo běch tež ja – wuwučujo tu w dalokej Waršawje serbšćinu – jedyn z pobrachowacych. 27. Dualowe kóncowki su skoro na wšěch łopjenach korektne. ale jich dóńt so rjekomaj w filmje włósku runa. najhórši njepřećel šulerjow kaž tež studentow. je mi tola ćežko. štož zaleži jónu na tym. Wote mnje by wšitke Oskary dóstał. 28. Po tutym filmje. Je wšak stary lac.IV. Štóž pak je so wšědnje na wučbje wobdźělał a tež přihotowanskej testaj sobu pisał. Wjeselu so. pytajo we wotpadkach za něčim kmanym – a był-li to jeno čwak stareho železa. Jedynka je najšpatniše hódnoćenje. Tež preteritum kaž „čitach“. kotraž je sej swój titul přez intensiwnu zaběru ze serbščinu zdobyła. 85 móžnych dypkow w 20 dźěłach. „wuspěwa“. pod někotre bjezporočne dźěła pjatku sadźić. pod dalše dobre štwórtku. (18. kotryž dźensniša pólšćina hižo njeznaje. su studenća 167 . njech ju wužije! Bjezdomnaj Edi a Jurek ćahataj po někajkim wjetšim pólskim měsće. wobhladach sej jón lětsa druhi raz. (17.2005) „Uf“. widźiš wšelake wěcy we Waršawje z hinašimaj wočomaj. Wuznamjenjenja wšak so njedočaka. to je dohromady 1700 hóčkow (chiba „w“ za „wopak“).. A štóž ma składnosć sej jón wobhladać. zo ma so tu w Pólskej ze znamkami runje nawopak kaž pola nas. za kotruž dyrbiš so hakle sensibilizować. kotryž hodźał so něhdźe za pjenježk předać. A sym sej wěsty. Wuznawam. Na mnje wšak čaka hišće čwak dźěła. zo su nimale wšitcy runje pola ćešich nadawkow derje wotrěznyli. kotryž bě před lětomaj tež na kandidatnej lisćinje za Oskara. trójka dyrbjała tež najšpatnišemu wěsta być. Na druhim boku njebě poprawom móžno přepadnyć.2005) „Čehodla njemóže tak być. zo tež druzy „kandidaća“ wěryhódnosć woleneho gremija njezamołwiće na hrački njestajeja . snadź z hinašim mjenom.IV. Běda. Hačrunjež tole z dźěćatstwa wěm. nochceš-li ju prosće přewidźeć.. někotryžkuli wodychnje. móžeše sej lěpšu znamku wubědźić. zo su studenća woprawdźe pilnje wukli. kotryž kritizuje słabe wobdźělenje na prěnim posedźenju noweho předsydstwa Domowiny.wozjewi: Mamy nowu doktorku! Wědomostnicu. „spěwaše“ resp.

Rozprawjam – kelkož sam wěm – wo tym. kaž tež knjeni Wrocławska a Zieniukowa. tež wón rozprawja wo swojich slědźenjach. Tuž so rozžohnuju. „móžu z wuslědkom swojeho měsačneho wučerjenja spokojom być“. (kónc.2005) Sym přeprošeny do akademije wědomosćow. Njejsym hišće wšitke pruwowanske dźěła korigował. zaspěwaja „Palenc. Čas so minje. kotraž je póndźelu swoje doktorske dźěło wuspěšnje zakitowała. Tam čakaja na mnje knjeni Raczko-Śliwa. Jutře wječor swojim studentam rezultaty wozjewju a jako zakónčenje kursa jim hišće někotryžkuli serbski spěwčk zanjesu. Dwě hodźinje pozdźišo wuslědki wozjewju. Poslednjej so hižo lětdźesatki ze serbšćinu zaběratej. najlěpje wšak dźe „Beno je wulki“.rozumili. Při kofeju a poprjančkach wuwiwa so rozmołwa. Přerězk je nadměru dobry. Mjeztym je so nam Marcin Szczepański přidružił. A jako blešku wućahnu. Bórze na to sedźu w doktorandskej stwě uniwersity a zliču dypki jednotliwych studentow.IV. zo matej so šuli w Radworju a Pančicach zawrěć. 29. tón dyrbi pity być!“ 168 . „Nó haj“. Po tutej – k wotměnje raz ćělnje napinacej – poslednjej lekciji maja studenća překwapjenku za mnje: Wudaće Mickiewiczoweho „Pana Tadeusza“ a (zo njeby to tak suche było) wódku samsneho mjena. Studenća znaja mjeztym tójšto spěwow. Wosebje so wědomostnicy za aktualnu situaciju we Łužicy zajimuja. sej praju. Tež „Šewca“ rejwać hišće nawuknu. Na to rumujemy blida a stólcy nabok a teptamy serbske koło.

Gość z Łużyc ukazał początki łużyckiego piśmiennictwa (1574-1668). K stawiznam serbskeho knihihićišća). okres hitlerowskich prześladowań (1933-1945) oraz dzieje najnowsze książki łużyckiej (od 1945 r. był nawet na tle ostatnich lat miesiącem szczególnym.Piotr Pałys (Opole) Gorący listopad Jesień na linii Opole–Budziszyn corocznie obfituje w szeregiem istotnych inicjatyw. Jednak listopad 2005 r. Hajko Kozel. Otworzył je prof. Już w dniach 3-4 listopada 2005 r. powstanie serbołużyckiego wydawnictwa i księgarstwa (1830-1933). pracowników naukowych oraz sympatyków narodu serbołużyckiego. Leszek Kuberski. nakładów serbołużyckich książek oraz sposobu promowania młodych serbołużyckich autorów. Wyższej Szkoły Zawodowej w Raciborzu. przedstawiając prawno-polityczne położenie Serbołużyczan w zjednoczonych Niemczech. odbyły się w Opolu siódme już Dni Łużyckie. powstanie dwóch łużyckich języków pisanych (1670-1730). mających jak dotąd charakter wyłącznie doradczy. Od brewiarza do książki multimedialnej (Wot katechizma k słuchoknize. W tym roku tę cykliczną imprezę otworzył wykład dr Franca Šéna: Książka łużycka na przestrzeni dziejów. uczniów III Liceum Ogólnokształcącego w Opolu. Po południu. wygłoszony w Auli Błękitnej Collegium Maius Uniwersytetu Opolskiego. dr hab. Kierowane do prelegenta pytania dotyczyły m. Życiorys Nawki przedstawił. rocznica jego urodzin oraz wydanie w Budziszynie zbioru jego poezji. rozpowszechnienie się słowa pisanego wśród Serbołużyczan (1730-1830). Następnie głos zabrał poseł na sejm Saksonii. Referatom przysłuchiwali się oraz brali udział w dyskusji 169 . dr hab. Postać słynnego serbołużyckiego politologa i dziennikarza przypomniał prof.in. który omówił stan reprezentacji politycznej Serbołużyczan w niemieckich organach przedstawicielskich oraz zakres kompetencji instytucji serbołużyckich. w zielonym saloniku Muzeum Śląska Opolskiego. Następnie zaprezentowano kilka wierszy Skali w polskich przekładach. odbył się wieczór poświęcony poezji Jana Skali i Antona Nawki. Wystąpienia serbołużyckiego naukowca wysłuchało ponad 70 studentów Uniwersytetu Opolskiego. Leszek Kuberski. Spotkanie otworzyła dyrektor tej placówki Krystyna Lenart-Juszczewska. Kolejny dzień otworzyło w gmachu Biblioteki Głównej Uniwersytetu Opolskiego sympozjum zatytułowane Kwestia reprezentacji politycznej małych grup narodowych w Unii Europejskiej na przykładzie Łużyc. Okazją do przypomnienia postaci Antona Nawki była 120. Próbki prozatorskiej i poetyckiej twórczości tego autora przedstawiła Franciska Korjeńkec.).

To przychylne nastawienie dostrzegane jest także na Łużycach. jak choćby wspomniane Groń. emitowanym w 3 Programie Telewizji Polskiej. Kolejne Dni Łużyckie zawsze stanowiły także okazję do poszukiwania nowych form polsko-serbołużyckiej współpracy. jeżeli słuchacze powtórnie przychodzą na jego występ.studenci i pracownicy naukowi Uniwersytetu Opolskiego. We wrześniu tego przyjęła z kolei w Opolu intendenta zespołu „Serbski ludowy ansambl”. Dolnołużycki bard znakomicie zaprezentował się tego wieczoru zarówno w lirycznych balladach. Warto przypomnieć. A swoja drogą ciekawym eksperymentem mogłoby być zaaranżowanie kilku utworów Pittkuningsa na grupę rockową. Franciska Korjeńkec miała okazję rozmawiać z przewodniczącą samorządu studenckiego Uniwer170 . VII Dni Łużyckie zakończył koncert „Pytko” Pittkuningsa w klubie „Cafe-Kabaret”. Nie inaczej było także w tym roku. że spotkanie to uznał on za największy sukces swej podróży po Polsce. Z kolei spotkanie wiceprzewodniczącego Domowiny dra Pětra Brězana z zarządem województwa opolskiego owocuje szerokim otwarciem władz samorządowych naszego województwa na współpracę ze stroną serbołużycką. Dietrich Scholze-Šołta przeprowadził pierwsze rozmowy z ówczesnym dyrektorem opolskiego Instytutu Śląskiego Wiesławem Lesiukiem. w tym także utwór do słów jednego z wierszy Jana Skali. piosenkach charakterze biesiadnym (Palenc) oraz w utworach ekspresyjnych. Opolski Urząd Marszałkowski już dwukrotnie wspomógł finansowo organizację Dni Łużyckich. prof. co zaowocowało zawarciem umowy partnerskiej pomiędzy obiema placówkami. Pani wicemarszałek województwa opolskiego Ewa Rurynkiewicz została zaproszona do wygłoszenia przemówienia w trakcie uroczystości z okazji 60 rocznicy zakończenia 2 wojny światowej w Chrósćicach. Tadeuszem Chrobakiem. które były na jego opolskim koncercie w 2001 r. Przy okazji „Dni” zrodziła się także idea współpracy Muzeum Śląska Opolskiego i Muzeum Łużyckiego (Serbski Muzej) w Budziszynie. Obecna także w Opolu koordynator do spraw młodzieży. To właśnie w trakcie II edycji tej imprezy w 2000 r. Wolfganga Rögnera. Serbołużycki polityk udzielił wywiadu dziennikowi „Nowa Trybuna Opolska” oraz wystąpił w programie „Rozmowa Dnia”. artysta przedstawił także kilka nowych piosenek. Nie był to pierwszy występ tego artysty w Opolu. Dr Franc Šěn spotkał się z dyrektorem Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej. Dla każdego artysty to chyba największy dowód uznania. takich jak Groń czy Solidarnosć. Tego wieczoru w „Cafe-Kabaret” spotkać można było sporo osób. Rozmawiano między innymi o możliwościach współpracy z Centralną Biblioteką Serbołużycką. Obok znanych już utworów.

W spotkaniu wzięli także udział dr Annett Brěza- 171 .sytetu Opolskiego. acz poza Łużycami cały czas jeszcze niedostatecznie znanego kompozytora. W swym wystąpieniu dr Edmund Pjech podkreślił szeroki kontekst dziejów środkowo-europejskich. w ramach posiedzenia Oddziału Łużyckiej Historii Kulturalnej i Socjalnej (Wotrjad kulturne a socialne stawizny) prezentacja książki opolskich autorów. takich jak ustalenie zakresu polskiej pomocy gospodarczej dla serbołużyckiego ruchu narodowego. że w ich trakcie rozmawiano o konkretnych przedsięwzięciach Na początku listopada zainaugurowana została także nowa opolska inicjatywa wydawnicza. Ja pierwsza w cyklu tym wydana została praca Zbigniewa Kościówa Korla Awgust Kocor. Należy mieć nadzieję. Stróžańska dekada i Nuty z Ketlic ten najwybitniejszy znawca muzyki łużyckiej przedstawił drogę życiową i osiągnięcia artystyczne tego wielkiego. podkreślając dobre kontakty od lat łączące budziszyńską placówkę z Opolem. zestawienie ważniejszych kompozycji i prac publicystycznych Kocora oraz dyskografia jego utworów. Zarys biografii. W kolejnych rozdziałach: Szkolne lata. w Polsce organizacjach prołużyckich. Posiedzenie otworzył dyrektor instytutu. pod nazwą „Biblioteczka Stowarzyszenia Polsko-Serbołużyckiego Pro Lusatia”. W trakcie dyskusji dr Pětš Šurman zwrócił uwagę na kilka czekających jeszcze na pełniejsze naświetlenie kwestii. Šołtę interesowała rzeczywista recepcja idei słowiańskiej w Polsce. Krzysztofem Wiechciem na czele. Autorzy przedstawili główne założenia badawcze pracy. Dra Franca Šěna ciekawiła rola działaczy międzywojennego Związku Polaków w Niemczech w działających po 1945 r. Książka ma stanowić polski wkład w obchody stulecia śmierci tego wielkiego kompozytora. Książkę uzupełniają bibliografia. jej strukturę oraz bazę źródłową. Prof. dla narodu serbołużyckiego będącego tym. Kontakty polsko-serbołużyckie w latach 1945-1950. że kontakty te przyniosą dalsze pogłębienie wzajemnej współpracy. dr Dietrich Scholze-Šołta. na jakim temat został przedstawiony oraz podkreślił szerokie spektrum wykorzystanych źródeł. a dra Ludwiga Ellę – na ile powstałe po utworzeniu NRD Towarzystwo Polsko-Niemieckie pośredniczyło w kontaktach polsko-serbołużyckich. W dniu 23 listopada w Instytucie Serbołużyckim odbyła się. kim dla Polaków był Szopen oraz do rozpropagowania u nas jego twórczości. tym bardziej. Piotra Pałysa i Leszka Kuberskiego Od inkorporacji do autonomii kulturalnej. prof. współpracy polsko-czechosłowackiej na odcinku łużyckim czy zasięgu opcji propolskiej wśród serbołużyckich działaczy narodowych. a Hajko Kozel z przedstawicielami Rady Wojewódzkiej Unii Pracy z przewodniczącym tej partii na Opolszczyźnie.

Marko Suchy. wiceprzewodniczący Domowiny.in. poświęcony śląskim obyczajom świątecznym. Gabriš Nawka. O oprawę muzyczną postarała się grupa wokalna „Silesia”. w tym koncert polskich kolęd. dr Pětr Brězan oraz dyrektor Załožby za serbski lud. W tym czasie towarzyszyło jej szereg imprez. Anna Malinowska oraz przybyły z Pragi recenzent książki. Ostatni akcent tego opolsko-łużyckiego listopada stanowiło otwarcie w Muzeum Łużyckim wystawy „Ludowa kultura Opolskeje Šlezskeje”.nec. Wystawę można było zwiedzać do 26 lutego 2006 r. zorganizowany z Budziszyńskim Centrum Kobiecym i wykład dra Martina Pietscha z Muzeum Śląskiego w łużyckim Zhorljelcu. ks. W dniu 27 listopada do muzeum w budziszyńskiej twierdzy przybyło około 60 osób. w wykonaniu jeleniogórskiej grupy „Milikowianie”. „Slezski wječor”. wśród nich m. dr Marija Měrćinowa. przygotowanej przez Muzeum Śląska Opolskiego w Opolu. dr Petr Kaleta. 172 . red.

III. Recenzje i omówienia .

174 .

F. Zauważył też. Studije k rěcy Kita Fryca Stempla. ale też jest świadectwem własnej kompetencji językowej autora tworzącego wiersze i przekłady poezji na bazie dwu dialektów. Jego język zawiera cechy wymarłego już dziś dialektu lubniowskiego z elementami dialektu parcowskiego. Kaulfürst przygotował wybrane do opracowania problemy z niezwykłą starannością. porównując język Stempla z językiem innych autorów współczesnych mu. z uwzględnieniem statystyki.: Fabian Kaulfürst. z przewagą cech jednego z nich. Budyšin 1965-1996. przede wszystkim w tekstach przekładowych z łaciny i greki i ewentualny wpływ składni łacińskiej i greckiej na język autora. Stempel (1787-1867) urodził się w Parcowie. że warto opracować też inne cechy języka Stempla. 175 .Elżbieta Wrocławska (Instytut Slawistyki PAN. które są dla tego autora charakterystyczne. Jest bodajże najdłuższym dziełem naukowym napisanym w języku dolnołużyckim. Fonetiske wosebitosći rěcy Kita Fryca Stempla. Autor poświęcił książkę swojemu byłemu nauczycielowi Manfredowi Staroscie. Analiza języka tego autora ma znaczenie dla dialektologii historycznej. Stempel żadnych elementów normy nie stosował. Źěl. ale też z dostępnymi materiałami dialektalnymi i historycznymi / etymologicznymi słownikami innych języków słowiańskich. Warszawa) Nowe dane do dolnołużyckiej dialektologii historycznej [rec. F. K. w tekście ewentualnie współwystępujących wariantów. oraz 2. F. o tyle nie udało się już wówczas zebrać materiałów do atlasu z dialektu lubniowskiego. 1-15. Serbski rěčny atlas. Mały rěd Serbskego instituta 7. F. Sam tekst rozprawy (bez aparatu. 1. tzn. Stempla to praca magisterka Fabiana Kaulfürsta. Źěl. był on przez ponad czterdzieści lat proboszczem ewangelickiej parafii w Lubnjowie. z powołaniem się na istniejącą literaturę przedmiotu. Teksty K. leksykę i składnię. któremu zawdzięcza ważną część swojej wiedzy sorabistycznej. gdy formowała się dopiero norma języka literackiego i jak to się udało sprawdzić. Stempla powstały w czasie. Morfologiske wosebitosći rěcy Kita 1 Por. F. O ile stan dialektu parcowskiego z lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku został bogato udokumentowany w atlasie łużyckim1 . Opis cech językowych podzielony jest na dwie części. bez spisu treści i bibliografii) zajmuje przeszło dziewięćdziesiąt stron. Kaulfürst szczególną uwagę poświęcił wybranym cechom języka Stempla. zwłaszcza z dziedziny fonetyki i morfologii. Budyšin 2005] Książka o języku K.

Żary 2002. zwłaszcza Praktyczny słownik. dla osób czytających teksty łużyckie. M. 176 . R. Leszczyńskiego mały słownik dolnołużycko-polski)4 zawierają podstawowe słownictwo przydatne przy pierwszym kontakcie z językami łużyckimi. Następne opublikowane słowniki są znacznie większe od pierwszych i przeznaczone są. Opole 2002. Wydawca: Stowarzyszenie Promocji Wschodnich Łużyc w Żarach.. R. I. Leszczyński. pod red. Instytut Filologii Słowiańskiej. opracowywanych w oparciu o własne doświadczenia humanisty. zarówno współczesne jak i starsze5 . Ludowe nakładnistwo Domowina] Rafał Leszczyński jest znanym historykiem literatury łużyckiej (na przykład jest autorem blisko połowy haseł łużyckich w przewodniku encyklopedycznym literatur zachodniosłowiańskich1 ). profesor Leszek Bednarczuk już wiele lat 1 Por. Kontakty kulturalne Polaków i Łużyczan. R. Jak zawsze. Wydanie drugie przejrzane i powiększone. Wydawca: „Śląsk”. I do 1919 roku. Słownik górnołużycko-polski. historykiem2 i historykiem kultury3 . Zarys dziejów narodowościowych Łużyczan. Uniwersytet Warszawski. t. Budyšin 2005. 4 Por. nauczyciela uniwersyteckiego i tłumacza. Elżbieta Wrocławska (Instytut Slawistyki PAN. t. Górnołużycko-polski i polsko-górnołużycki słownik ekwiwalentów pozornych. 5 Por. oraz autorem słowników. 2 Por. Wyd.Fryca Stempla. Leszczyński. Leszczyński. Katowice 1994. My i oni. Literatura łużycka i słowacka. takie dogłębne opracowania językowe łużycczyzny ważne są także dla gramatyk historycznych innych języków słowiańskich. To ostatnie jest ważne między innymi dla studentów filologii. 3 Por. H. Literatury zachodniosłowiańskie czasu przełomów 1890-1990. Stowarzyszenie Instytut Śląski. Leszczyński. Leszczyński. Wydawnictwo Instytut Śląski. (w:) Słownik polskogórnołużycki i górnołużycko-polski. też R. Indoeuropeista. Cygański.. Warszawa 2002. Państwowy Instytut Naukowy – Instytut Śląski w Opolu. Warszawa 1996. Opole 2000.: Rafał Leszczyński. lub Łużyczan z językiem polskim. R.. Praktyczny słownik dolnołużycko-polski / Praktiski dolnoserbsko-pólski słownik. Pierwsze małe słowniczki (słownik ekwiwalentów pozornych w językach górnołużyckim i polskim i R. Towarzystwo Polsko-Serbołużyckie. Dolnołużycko-polski słownik minimum. Warszawa) Słownik dla studentów i miłośników Dolnych Łużyc [rec. Janaszek-Ivaničkovej. Autor opracował szereg cech językowych ważnych dla gramatyki historycznej i dialektalnych podziałów łużyckich.

... że bardzo by się przydał słownik dolnołużycko-polski dla celów dydaktyki uniwersyteckiej. Teksty zachodniosłowiańskie. Na stronie 9. redaktorskimi i edytorskimi osiągnięcia dotychczasowej skromnej. II. Ludowe nakładnistwo Domowina / Domowina-Verlag.. choć liczącej już blisko 200 lat tradycji słowników dolnołużycko-polskich i jest pierwszym słownikiem dwujęzycznym zawierającym ponad 6000 haseł przekładającym słownictwo dolnołużyckie na język inny niż niemiecki.. 177 . Polakowi z niczym się nie kojarzących. Na początku wstępu Rafał Leszczyński umieścił jako motto zdanie wypowiedziane niedawno przez pastora Herberta Nowaka: „Dolnoserb možo swojo maminorěcne cuśe z pomocu polšćiny skšuśiś”. Jednym z ważnych celów Praktycznego słownika. Słownik jest nowym ważnym uzupełnieniem dolnołużycko-polskiej leksykografii. co Praktyczny słownik. Leszczyński napisał: Skupiłem się zatem na słowach dolnołużyckich polszczyźnie (przynajmniej współczesnej) obcych. Recenzowany Praktyczny słownik dolnołużycko-polski zdaniem Autora zawiera wystarczającą liczbę haseł zarówno dla użytkowników czytających teksty starsze i współczesne. aby studenci mogli samodzielnie czytać historyczne teksty dolnołużyckie – ważne dla badań historycznojęzykowych i porównawczych. Wstępu R. Autor leksykonu przeznaczonego dla Polaków nie mógł się bezpośrednio wzorować na żadnym z istniejących dolnołużyckich słowników dwujęzycznych – czyli dolnołużycko-niemieckich. uwzględniłem w tym słowniku również hasła z obsza6 M... Praktyczny słownik. Dolnoserbsko-nimski słownik / Niedersorbisch-deutsches Wörterbuch.temu wspominał w rozmowie ze mną. jest zachęcenie Dolnołużyczan do nauki języka polskiego. Istniejący słowniczek dołączony do wyboru tekstów dolnołużyckich w: Chrestomatii słowiańskiej. zawiera zaledwie 300 słów (por.). Po wtóre.. Starosta.). we Wstępie. gdyż duża część słownictwa obu bliskich genetycznie języków jest wspólna. s. Omawiany słownik R.. (PB 2004 c. Budyšyn / Bautzen 1999. wydany w Krakowie w 1950 roku. znacznie przekracza rozmiarem i rozwiązaniami merytorycznymi. cz. Źródłem doboru leksyki do słownika dolnołużycko-polskiego były wszystkie istniejące słowniki dolnołużyckie w tym najnowszy słownik Manfreda Starosty6 . 3. Ich objaśnienie umożliwić ma lepsze rozumienie książek i periodyków (. Leszczyńskiego może służyć do nauki i pogłębiania znajomości języka dolnołużyckiego również łącznie z napisanym dla Polaków Podręcznikiem do nauki języka dolnołużyckiego Alfreda Měškanka. 7). opublikowanym w Budziszynie w 2006 roku w tym samym. jak i dla osób chcących posiąść znajomość języka mówionego. Wydawnictwie Domowina.

R. Następnym ograniczeniom Autor poddał podstawy słowotwórcze identyczne w języku polskim i dolnołużyckim. s. I tak. że Praktyczny słownik. leżącej na sercu wielu świadomych Łużyczan. autor stosuje pisownię zaleconą przez Dolnoserbską rěcną komisję. podaję ją po haśle w nawiasach kwadratowych.. Daje to gwarancję. na przykład.. Maria Elikowska-Winklerowa. gdy niektóre znaczenia pokrywają się z polskimi. Dotyczy to także wyrazów polisemicznych.. Měto Pernak.” Grafem ó może być wymawiany w dolnołużyckim jako [e] lub dźwięk pośredni między [e] i [y] (por. ale także bohater. Praktyczny słownik. gdyż mają one różną odmianę. a także zasadom przytaczania informacji gramatycznych i stosowania kwalifikatorów.ru dolnołużycko-polskiej homonimii międzyjęzykowej. gdzie dla polskich użytkowników słownika jest to konieczne. jak Herbert Nowak.. takich. inne zaś nie. We Wstępie Autor poświęcił uwagę zmianom ortografii dolnołużyckiej i stosunkowi grafii do wymowy. Leszczyński ma nadzieję. Pomoże to zdaniem Autora w rewitalizacji języka dolnołużyckiego. uwzględniającą grafem ó „i wszędzie tam. Alfred Měškank. np. przyczyni się do porozumiewania się ze światem osób mówiących po dolnołużycku bez pośrednictwa języka niemieckiego i w ten sposób pomoże przekonać Łużyczan o pożyteczności ich własnej mowy. 14 Wstępu). 178 . jeśli znaczenie takich homonimów jest z gruntu odmienne w obu językach. ryśaŕ to tyle co pl rycerz. był przejrzany przez wybitnych znawców języka dolnołużyckiego. Najczęściej wśród haseł słownikowych umieszczał rzeczowniki różniące się w obu językach rodzajem gramatycznym. że czytelnik otrzymał do rąk dzieło przygotowane niezwykle starannie i w związku z tym bardzo pożyteczne. podając tylko różniące się semantycznie lub pod względem budowy słowotwórczej derywaty. Madlena Norbergowa.

IV. Forum literackie .

180 .

181 . Pamięć i tożsamość Serbowie zachowają pomimo przeciwności Łużyce przetrwają.Barbara Leszczyńska Twoja miłość Rafałowi Łużyce ukochać miłością gorącą nosić je w sercu jak własną ojczyznę mowę Serbów poznać smakować podać na kartach słownika braciom Polakom by jedli z bochna Słowiańszczyzny chleb co pleśni wieków się oparł zaczynem ziemi łużyckiej cierpliwie spulchniany.

Benedikt Dyrlich Jan Arnošt Smoler Siedziałem wyczerpany na spłowiałej trawie odpoczywałem słońce prażyło dysząc żarem do upadłego czekałem na śmiercionośny sierp południcy ale po piaszczystej ścieżce zbliżała się słuszna postać mąż podszedł pozdrowił odszedł w pośpiechu dalej ku zasypanym studniom ziemi rodzinnej przypominam sobie że czoło zraszał mu pot zapału jedną ręką spierał się na kiju pasterskim a drugą trzymał róg sygnałowy z jego ust wychodziły niemal obce mi dźwięki (Benedikt Dyrlich. s. Ludowe nakładnistwo Domowina. Serbska poezija 28. zestajał Dietrich Scholze. Budyšin 1990. 19) Z górnołużyckiego przełożyła Ludmiła Gajczewska 182 .

współczuje się z nimi. a zarazem przybliżyć polskiemu czytelnikowi obraz kultury. Jakub Lorenc-Zalěski urodził się w 1874 r. Berlin 1956. Młynk. co się w niej działo. Powieść ta wydana w 1931 r.: Wyspa zapomnianych.] Stary dziadek Delan. bo były za trudne.. podaje najnowsze przejrzane wydanie (Budyšin 2002). Wiele lat później napisze w dzienniku: Na długich wieczorach przy kądzieli albo przy darciu pierza słuchałem nieraz godzinami tych starych.. Byłem w niej wolny. mieszkałem obok niej i w niej.Piotr Szymeczko (Kraków) Łużyczanin w poszukiwaniu swojej duszy Wyspa zapomnianych Jakuba Lorenca-Zalěskiego Na początku 2002 roku ukazało się w Budziszynie czwarte wydanie powieści pt. znajduje się w krytycznym punkcie swojego istnienia (Łużyczanom.. Warto zająć się tym jednym z największych dzieł łużyckiej literatury... Każde pokolenie wypracowuje nową interpretację – bez wątpienia dzieje się tak wskutek bogatej i wieloznacznej symboliki utworu. 183 . Jakub Lorenc-Zalěski. za: J. [. Dzieciństwo wycisnęło na jego osobowości trzy fundamentalne doświadczenia: łużyckiego świata. Roman jedneje pytaceje duše 1 ) Jakuba Lorenca-Zalěskiego (1874-1939).. Poznałem wcześnie przyrodę.. których inni nie potrafili już powtórzyć. jak chciałem. jak utarło się w tradycji. zamieszkiwanej do dzisiaj głównie przez Łużyczan. Nie ominęło mnie nic. jak od tysiąca lat.. w przyszłości zostanie leśniczym. 115. przepowiada się przecież rychły koniec). sposób bycia i odczuwania pewnego narodu. (czyli serbołużyckiej. że się widzi ich postaci przed sobą. przyrody i wolności. Přiinošk k jeho žiwjenju a dźěłu. która daje asumpt do rozmaitych odczytań. Radibor). odkąd zaistnieli w dziejach.. płacze się z nimi i z nimi się raduje. które mają tak żywe kolory. prowokuje do dyskusji kolejne generacje Łużyczan. zabrał ze sobą do grobu wiele takich długich. tylko na łonie natury żyłem tak.. które zainteresowały mnie szczególnie. pięknych opowieści. łużyckich bajek. 2 Cyt. obserwować je i pojąć. s. Powieść pewnej poszukującej duszy (Kupa zabytych. a nie Roman serbskeje.. [w:] Skicy k stawiznam serbskeje literatury.. do którego będę się odnosił w całym artykule. prozaika i poety. który wywarł ogromny wpływ na łużycką kulturę duchową. w rodzinie właściciela małego gospodarstwa rolnego w miejscowości Radwor (niem.2 1 Roman jedneje. który. który zmarł owego lata w wieku 80 lat. Mogłem dzięki temu spędzać dużo czasu wśród rzeczy. pięknych. łużyckiej).

Początkowo w ogóle 3 Michał Hórnik (1833-1894) – założyciel i redaktor pierwszego łużyckiego czasopisma literackiego „Łužičan” oraz ukazującego się do dzisiaj tygodnika „Katolski Posoł”. Ostatni okres w zachodnich Niemczech. literat. stała się ważnym ośrodkiem kształcenia łużyckiej inteligencji. by po pewnym czasie rozpocząć pracę jako nadzorca lasów i tartaków Thyssena w Nadrenii. został przewodniczącym Koła Pisarzy Łużyckich i angażował się politycznie. długoletni redaktor „Časopisa Maćicy Serbskeje”. publicysta. Pod wpływem aktywnego ruchu narodowego w 1920 r. 184 . wyborcze i naukowe. towarzystwa rolnicze. filolog-sorabista. O ile bowiem Republika Weimarska nie utrudniała w zdecydowany sposób rozwoju kulturalnego Łużyczan (powstały m. jako ministrant. „dziennikiem poetyckim” bądź „najdziwniejszą książką. autor książek popularnonaukowych. o tyle po dojściu do władzy Hitlera rozmiary represji sięgnęły niespotykanych dotychczas rozmiarów. 5 Mikławš Andricki (1871-1908) – ksiądz. co odzwierciedlają fragmenty Wyspy zapomnianych pisane w tym czasie. w roku 1912 powstała ogólnonarodowa organizacja polityczna Domowina. 1900) więcej jest jednak baśni niż prawdy historycznej. przez co pod koniec życia był prześladowany przez faszystów. w późniejszych latach gimnazjalnych Michała Hórnika3 . przeżyty w duchowej samotności z dala od ojczyzny. liczne chóry. Innym obszarem zainteresowań pisarza są wczesne dzieje Łużyczan.Będąc dzieckiem. Jakuba Barta-Ćišinskiego. 4 Praga od połowy XIX w. jaka kiedykolwiek wyszła w języku łużyckim”. miał też okazję poznać ks. 1958). dziennikarz i zasłużony organizator łużyckiego życia narodowego. Te kilka określeń daje pojęcie o wyjątkowym charakterze tego utworu. W opowiadaniach zatytułowanych Łużyccy bohaterowie (Serbscy rjekowje. które dało początek ruchowi młodołużyckiemu. a łużyccy posłowie obecni byli w saskim parlamencie). tudzież w powieści Kifko (1936) z elementami fantastyki. był decydujący dla jego rozwoju intelektualnego. Te dwie ostatnie osoby wpłyną głęboko na jego twórczość. oparte na lirycznych reminiscencjach z dzieciństwa oraz silnym doświadczeniu natury. Wyspa zapomnianych jest nazywana jego „autobiografią życia wewnętrznego”. Pośmiertnie został wydany niedokończony fragment jego powieści autobiograficznej W pętach przeznaczenia (W putach wosuda. wrócił na Łużyce (po 25 latach).in. „poematem prozą”. Po pobycie w Czechach uczył się zawodu leśniczego w północnej Saksonii. przedwcześnie zmarły pisarz. Pierwsze próby literackie Lorenca-Zalěskiego to opowiadania i nowele. a w seminarium w Pradze4 . Wspierał wydawanie czasopisma „Serbska Łužica”. To tu zawiązało się przy łużyckim seminarium stowarzyszenie „Serbowka”. niewiele starszego Mikławša Andrickiego5 .

czas. oddzielony od osoby. swobodnie lata. zamknięta w czterdziestu podobnie lirycznych krótkich epizodach. Jakub Lorenc-Zalěski. Można chyba zaryzykować stwierdzenie. do życia. że dzieło to jest na wskroś symbolistyczne. na której stoi dumnie młoda postać zapatrzona w bezkresny ocean. można omówić pokrótce tak: Wszystko zaczyna się w sylwestrową noc 1917 r. to była gleba. przeciwstawna zaś siła ciągnie go w górę. „spenglerowskiej” atmosferze lat powojennych. które zna. 121. Pisał ją sześć lat. praktycznie pozbawioną akcji. W niej właśnie rozpoznaje siebie. właściwie nieprzetłumaczalną Smjertnicę. Powstała w okresie. Młynk. 7 Cyt za: J. „gdzie chce”. na której powstała ta powieść. krążąca wokół śmierć. Tak zaczyna się duchowa podróż bohatera. Treść. Jego duch. Widzi dwie świece (jeden z lejtmotywów powieści. z kim mógłbym porozmawiać o tych rzeczach. choć nie pozbawione elementów fantastyki i surrealizmu avant la lettre. Zalěski stoi na ostatnim stopniu wysokich schodów. kiedy wszystko pchało człowieka do czynu. po tym lirycznie opisanym świecie. dociera Zalěski na wyspę zapomnianych (doszukuje się tu inspiracji obrazem Wyspa śmierci symbolisty Arnolda Böcklina). znawca historii i kultury Łużyc. Tak powstało to wewnętrzne życie. w trudnym okresie w życiu autora. W liście do Oty Wićaza6 odnotował: Kiedy pisałem tę powieść (swoją powieść). Poznaje wówczas istotę ludzkich tęsknot: „Wypalanie się ducha jest wielkim pragnieniem.nie przeznaczona do druku.). w których nakreślona jest droga do poznania samego siebie i do sensu wszelkiego działania. Spotyka Śmierć. kontynuował w ciężkiej. sprzed 1918 r. łużycki ruch narodowy. a jednak pełne oderwanie nie jest możliwe. życiowe lęki. nie miałem nikogo w pobliżu. Szukałem samego siebie. ni to w czyśćcu. która pozbawiłaby bohatera wszelkich pragnień i woli do życia (warunek ostatecznej szczęśliwości). 6 Ota Wićaz (1874-1952) – poeta. Coś ciągnie go w dół. ni to w raju. Znajduje się w jakiejś nieokreślonej rzeczywistości. kiedy rozszalały się we mnie wszystkie duchowe siły. w nieznane „głębiny”. 185 . Budyšin 1962. w drugiej ocean i kra. nigdy nie zamierzałem jej publikować. która namawia go do napicia się wody ze źródła zapomnianych. Pracę zaczął nad nią jeszcze podczas pierwszej wojny światowej. redaktor czasopism „Časopis Maćicy Serbskeje” i „Łužica”. pisana była. obecny w różnych kombinacjach) – w pierwszej jawi mu się obraz spokojnego życia (mieszczańskiego. po roku i sześciu dniach. rozmowa z samym sobą i z duchami7 . a pragnienie jest życiem”. kiedy przez moje życie przetaczały się ogromne zmiany. prozaik. do pewnego momentu przewodniczkę. W dalszej kolejności. Přinošk k stawiznam serbskeje literatury w dobje imperializma. s. jak już powiedziano. Wojna. tłumacz i historyk literatury.

która przedstawia mu nielekką sytuację Łużyczan pracujących dla niemieckich panów lub łużyckich dzierżawców. Obok pomnika kolejne źródło. walka ma się głównie rozegrać na papierze („musicie tylko wziąć pióro”). mocy i samopoznania” (który miałby jej wrócić stracone lata). gdzie jego misja jeszcze się nie skończyła. Wędrówka po kraju umarłych kończy się na „weselu ducha z duszą”. Po kilku podobnie realistycznych epizodach. co jest ostatecznym celem człowieka. że pragnienie jest zarodkiem woli. Wraca na Łużyce w patetycznym uniesieniu. Jak jego zmartwychwstanie. Napotyka z kolei łużyckich bohaterów. w którym będą potrzebni „mężowie pełni ducha” – cóż. bo „zbyt silne jest pragnienie szczęścia i rozkwitu” ojczystego ludu. Na koniec wieszczony jest „ostatni bój”. Powieść kończy scena w kościele św. jak się okazuje. Jak i naród cierpiący. I Ducha świętego. Jak wierzę w naród łużycki. Do wesela jednak nie dochodzi. Michała Hórnika i Mikławša Andrickiego. Znajduje się tu słynny „plac wolności”. ostatniego słowiańskiego wojownika. tym razem zapomnienia. Następnie udaje się w drogę do „siedzib straceńców”. a ta zarodkiem czynu na rzecz własnej społeczności. odpowiada. z którymi zetknął się wcześniej). I Syna ukrzyżowanego. tu zaraz jednak spotyka ciężko pracującą na zagonie chłopkę. I jego istnienie Na wieki! (116) 186 . bohater trafia wreszcie do Budziszyna. Na środku placu stoi pomnik młodzieńca rozrywającego łańcuchy. Wody ze źródła Zalěski się nie napije.żądze są karmą życia. zadania z którego będzie musiał zdać sprawę Bogu. „doliny pragnień” oraz na „górę objawień”. symbol wolności i wiary w przyszłość. Mikołaja. Napicie się z niego wody powoduje zapomnienie starego życia i narodziny do nowego. bo za sprawą trzech przybyłych gości (te same postaci. Ani jej w głowie pić z „kielicha woli. który ofiarowuje jej Zalěski (kielich ten otrzymał wcześniej od rycerza Daliborskiego). gdzie sklepy mają łużyckie napisy (odzwierciedla się tu stare marzenie Łużyczan o obecności ich kultury także w życiu publicznym). między innymi stworzoną przez siebie postać Mječisława Daliborskiego. „Moje życie to przecież tylko ciężka robota”. wreszcie do „stolicy poznania i decyzji”. wspaniałą przyszłość. W „dolinie pragnień” dowiaduje się. namawiając go do powrotu do ojczyzny. gdzie w obecności Michała Hórnika Zalěski składa swoiste wyznanie wiary: Wierzę w Boga Ojca. Nabierają one mitycznych rozmiarów.

Nie uciekano jednak od przyznawania Wyspie zapomnianych cech swoistego humanizmu i należytego miejsca w dziejach literatury łużyckiej. „Lětopis” D (1986). którego stawką jest integracja Zalěskiego wyznaczona duchową triadą „ ja” – Bóg – łużyckość (górnołuż. ponieważ każda z miniatur nasycona jest wieloznacznymi odniesieniami i stanowi nierzadko odrębną całość. Untersuchungen zur Evolution der Gattung. Tytułowa wyspa zapomnianych interpretowana jest jako czyściec. wyspę z antycznymi wyobrażeniami miejsc życia po śmierci herosów. Budyšin 1998) i Christian Prunitsch (w: Sorbische Lyrik des 20. głównie z Boskiej komedii. Poza tym wizja samego autora nie była chyba nigdy do końca spójna. rozumianymi jako wyraz ślepej drogi burżuazji republiki weimarskiej. natomiast w rozważaniach o naturze ludzkiej osoby – personalizmu. zapomnianymi przez resztę świata? Powieść okazuje się być prawdziwym traktatem o człowieku. Malink. Po wojnie. Silnie zaznaczony jest dualizm ducha/duszy i postaci. Motyw zapomnienia łączy się ze starotestamentowym Szeolem. Występował niczym Wergiliusz – Zalěski miał objawiać świetlane czasy komunizmu i zwycięstwa proletariatu. doszukuje się też ech Metamorfozy roślin Goethego. Kupa zabytych. zamieszkany tylko przez łużyckie duchy zmarłych.in. Czy nie jest też Łużycami. konsekwentnie nie zastanawiano się nad aspektami symbolistyczno-religijnymi tej książki. Lesage’a. Pospyt interpretacije. zwłaszcza żywa obecność bohaterów historycznych. „palący się knot”. Pisali też o Wyspie zapomnianych m. dusza symbolizuje emocjonalność: 8 J.Trudno wymienić wszystkie wątki tej powieści. Nietrudno wyłowić najbardziej rzucające się w oczy wątki intertekstualne. zakładem. czyściec zsorabizowany. serbstwo). Polskiemu czytelnikowi najbardziej chyba się kojarzy z Weselem Wyspiańskiego. Jahrhunderts. Dietrich Scholze (Stawizny serbskeho pismowstwa 1918-1945. w rozmyślaniach nad naturą woli i pragnień – metafizyki Schopenhauera. Jak odczytać ten skomplikowany utwór? Lorenc-Zalěski nie doczekał się za życia wnikliwej analizy krytycznej tego utworu. w stanie rzekomego rozkładu moralnego. Bautzen 2001). „świeca”. Hölderlinowskiego Hyperiona. Heinego. w okresie NRD. Dopiero w 1986 doczekał się on pierwszej odważnej i najpełniejszej dotychczas interpretacji autorstwa Jana Malinka8 . Postać to „cień”. tego co zewnętrzne. 187 . duch to część rozumna osoby. W kontekście filozoficznym: w stałym rozdźwięku pomiędzy snem i rzeczywistością można odnaleźć wpływ transcendentnego idealizmu Fichtego.

którędy ujść. Także dzisiaj obecne jest głębokie przekonanie. czy katastroficzne wyobrażenie „czarnych krzyży” i łodzi. rozbitków gromada Sił nadludzkich dobywa. Łużyce porównane są do cmentarza pokrytego czarnymi krzyżami. a ja jestem twoją żywą duszą. że zacząłem bać się o swoje życie (29). moje pragnienia były jeszcze tak silne. oko! Ogłuchnij. Zalěski zdaje sobie sprawę z katastrofalnego położenia swojego narodu. na dnie. cały knot palił się jeszcze w mojej świeczce i nie dopalił się jeszcze. „która miała napis »Łużyce«”. Na kanwie wędrówki do wnętrza samego siebie. Na samym dole. ty jesteś moim łóżkiem. Jerzy Litwiniuk). Mikołaja. dają się odnieść do wszystkich okresów dziejowych Łużyczan. a ich spełnienie dla mnie tak ważne. uniwersalnego zadania człowieka. choć stale wywołują kontrowersje. autor nawiązuje dialog z czytelnikiem i własną społecznością. bada. powieść ta wydaje się posiadać ponadczasową wartość. O pobożności Lorenca-Zalěskiego świadczy jego dziennik Idealnik. Tak odnajduje pierwszy raz siebie samego. tak. rozdział Morituri te salutant). a bardziej w narodowej mitologii – sam ją tworzy. gdzie dochodzi do integracji w jedną całość początkowej triady. Można zaryzykować stwierdzenie. a zarazem istotą leżącą w samym centrum ludzkiej osoby. 188 . Tym pięknym manifestem mistycznym kończy się powieść: Kto szuka siebie. Przez które jeno Boga poznajesz (117). ucho! Na północy Z rozżartym morzem walcząc. (przeł. jak mocno palił się we mnie jeszcze ziemski ogień. Mimo całego bagażu formalnego modernistycznego stylu. leży lustro. Bowiem głęboko w tobie.. Nie. Jakubie. Lorenc-Zalěski mniej jest chyba jednak zanurzony w zachodnioeuropejskim symbolizmie. choć rzadko wyrażane. gdy podchodziłem do tego źródła [zapomnienia]. Droga do Boga związana jest jednak nierozerwalnie z łużyckością. Jakubie.. Wiosło za wiosłem ginie w dzikiej fal przemocy. łużycka łódź9 jest stara i zbutwiała (por. Drugi raz dzieje się to w budziszyńskim kościele św. wypowiedziane przez rycerza Daliborskiego. ten szuka Boga. Bóg jest w Wyspie zapomnianych podstawą metafizyczną świata. że takie słowa jak: „Tu idzie o ostatnią próbę”. o nieuchronności ostatecznego 9 Zapewne aluzja do znanego wiersza Barta-Ćišinskiego Słowianom: Zgaśnij. tyś moją izdebką (35). ty jesteś moim martwym cieniem.Jakże byłem niegotowy. W takiej sytuacji formułuje swój narodowy program: zgromadzić łużyckie duchy i budzić wraz nimi serbstwo.

„W mistyce chrześcijańskiej [. Tak zbudowany system znaczeń i niektóre poetyckie obrazy można podnieść do rangi mitów o własnym narodzie. który robi miejsce »nowemu człowiekowi«. jak długo jeszcze aktualnych. Jan Andrzej Kłoczowski w Drogach człowieka mistycznego. Wyspa zapomnianych pisana była zresztą początkowo jako zapiski z życia duchowego. bo trwanie w sytuacji granicznej. wpisane jest w jej ontologiczne podstawy. nieprzeznaczona nawet do publikacji. s. 10 J. oświecenie i zjednoczenie) z jej grą ciemności i jasności oraz krytyczną przemianą.. Nie można też zapomnieć o trudnych i w ogóle nieporuszanych we wcześniejszych interpretacjach elementach mistycznych obecnych w tej powieści. wspólnoty wyjątkowej. A. przeciwstawiając urzekającej pokusie śmierci – wolę życia. Wierzy w siłę literatury. To pierwsza bodaj taka próba w dziejach łużyckiej kultury. teraźniejszości i przyszłości. Na szczególną uwagę zasługuje rola sensotwórcza – to ona właśnie zmusza czytelnika do dialogu. Wyspa zapomnianych spełniałaby więc trzy funkcję w życiu narodowym Łużyczan: odczytania ich przeszłości.rozproszenia tego narodu. Z takim jednak myśleniem Lorenc-Zalěski walczy. 189 . zagrożonego narodu europejskiego. literacki sposób. Kłoczowski. Drogi człowieka mistycznego. objaśnienia i nadania sensu ich istnieniu oraz kreacji proroczej wizji. dokumentując je zarazem w świetny. w ostrej dychotomii między tworzeniem i destrukcją. W podobnych kategoriach dałoby się przecież opisać także przemianę Zalěskiego. Droga Zalěskiego to droga poświęcenia się jednostki dla określonej wspólnoty. ciekawsza tym bardziej ze względu na kondycję tego narodu jako mniejszości. w którym Bóg bynajmniej nie umarł. Kraków 2001. ten ostatni już bowiem w pewnym sensie już przezwyciężył czas i już uczestniczy w wieczności. Ten nowy stan bywa opisywany jako stan wyzwolenia i wolności10 ” – napisał o. Kwestia mistycyzmu z pewnością zasługuje na szerszą analizę. Do tych elementów z pewnością należałoby zaliczyć mistyczną drogę (z klasycznym jej podziałem na oczyszczenie. Wyspa zapomnianych jest odpowiedzią na objawiony w modernizmie kryzys cywilizacji nowożytnej.] często pojawia się metafora śmierci »starego człowieka«. w świecie.. Proponuje poddać się sile wyobraźni – tworzy obraz nierealizowalnej utopii. 26. osadzoną w realiach pewnego małego. Czas pokaże. ale dającej bodziec do działania.

Budyšin 1983. Zmeškal. Bautzen 2001.Bibliografia B. J. O. [w:] J. Roman serbskeje pytaceje duše. Budyšin 1998. Zawod. Zawodne mysle. Prunitsch. Malink. 190 . Młynk. Sorbische Lyrik des 20. [w:] J. Kupa zabytych. Lorenc-Zalěski. Untersuchungen zur Evolution der Gattung. J. Přinošk k jeho žiwjenju a dźěłu. Stawizny serbskeho pismowstwa 1918-1945. Berlin 1956. Jakub Lorenc-Zalěski. W. J. C. Jahrhunderts. Přinošk k stawiznam serbskeje literatury w dobje imperializma. Dyrlich. Kupa zabytych. „Łužica” 47 (1932). „Lětopis” D (1986). D. Wićaz. [w:] Skicy k stawiznam serbskeje literatury. Scholze. Lorenc-Zalěski. Jakub Lorenc-Zalěski. Budyšin 1931. Kupa zabytych. Pospyt interpretacije. Kupa zabytych. Młynk. Budyšin 1962. Jakub Lorenc-Zalěski.

Tak. moja myśl jasna. które tylko tam się 191 . a ciemność jest śmiercią życia duchowego. iż postać moja nie ukazywała – cienia. tego wszak nie mogły nigdy widzieć oczy. stokrotne brzemię. Płaszcz wisiał mi z boku przez ramię. Kroczyłem prędko przed siebie. co odczuwa. to leży poza zasięgiem ludzkich zmysłów. bosy. która wszak się za mną zamknęła i zamazała ślady moich stóp. W końcu przestałem się tym przejmować. Cień jest towarzyszem ciemności. Ta droga jest wszak tak daleka. a moje serce było lekkie. że nie czułem ciężaru kości i że nogi tak lekko stąpały. Była światłość. a ja przestąpiłem je lekką nogą i wszedłem przez nie na piękną. która rozstąpiła się przed moją postacią. mieniącą się żywymi barwami równinę. która mnie pociąga? Tylko dlatego. to. Szedłem jakby pod zachodzące słońce. jakby oderwało się od niego ciążące. Jak pajęczyna zwiał z moich oczu płaszcz. to są obrazy duszy. gdzie nie ma cienia ani ciemności? Czym jest światłość? Czym jest ciemność? Której się boję. Światłość? Drgnąłem i obejrzałem się. Zdziwienie wzbudzało we mnie jeszcze to tylko. ale wnet się do tego przyzwyczaiłem. gdzie wieczna światłość. która mnie otaczała. że widzi wszystkie obrazy jakby ludzkimi oczami. po kamiennej drodze.Jakub Lorenc-Zalěski Wyspa zapomnianych (fragmenty) Wejście do kraju bez cienia Skała otwarła przede mną swoje wrota. gdzie nie ma ani cienia ani ciemności. Skała była jak mgła.. domaga się więcej nowych obrazów.. jak w kraju. Moja dusza tak silnie odczuwa. Naprzód było mi straszno. jakby ledwie dotykały ziemi. świat wokół mnie jest słoneczną równiną. Czy to światłość. a przecież jasność była wszędzie taka. a jednak nie było słońca. gdzie mnie moje nogi niosą? 17 I 1919 [. że mój duch jest wyraźny. Moja dusza jest niespokojna i nienasycona. w którym znalazłaby spokój i odpoczynek. I taka była światłość. moją gołą głowę muskał chłodny wietrzyk i zawijał włosy w loki.] Moja dusza Znów rok i sześć dni! Moja dusza wyruszyła w długą drogę i nie weszła jeszcze do kraju.

idź za mną radośnie i z ochotą po moich tajnych drogach do zaczarowanych miejsc. A po to jej cień. czyniąc przerwę. rozpłynie w nieskończoności. Tyś szarego męża widział. jakby go giez ukąsił. który rozpływa się w chaosie. Jak to mruga obok nas. Nie znajduje spokoju w jednym i tym samym miejscu. potrzebuje jednak łóżka. tyś moim domkiem. Już raz kroczyłeś drogą w lesie.. cicho. a ta ogrzewa się w jej własnej światłości. a gdzie usiądzie. Hej. patrz na to wielkie światło przed nami! Och tak. gdzie świeci słońce. tam czym prędzej wstępuje ona do swojego domku. jej domek. jak lekko ci się kroczy. zniknąć na chwilę. ale nie wszędzie naraz. gdy ma skrzydła. Skrzydła jak słoneczna zorza. Jakubie. tam znajdzie grunt. raczej śmiałeś się do niego. przez niego nie zmylony ani powstrzymany. wystarcza sobie i jest dla siebie wszystkim. Dusza jest wszędzie. jak przeskakiwał krzaki. Dusza przemierzy w moment niezmierzone przestrzenie bez najmniejszej trudności. Hej. gdy spadły z ciebie wszystkie ciężary. skakał niezdarnie przez drzewa i krzaki. A takim cieniem jest dla wzlatującej duszy jej ludzka postać. ale nie wszędzie za jednym razem.. a ja jestem twoją żywą duszą. jak pięknie!. gdy twoja dusza jest obrana z mięsa i kości. gdzie chce być. Moją duszą jestem ja sam. jej podłoga. szary mąż kroczył z tobą po ziemi wygładzając ją. Jej cień chodzi za nią wszędzie: Gdyby nie miała swojego cienia.. spokojnie.. Do niej dusza zaraz lgnie. Odpocząć może ze zmęczenia? Nie. a ty Jakubie. Jakubie. czy krótkiej podróży. od obrazu do obrazu. właśnie. lecz go nie czułeś. jest wszędzie. ależ nie! Dusza nie czuje nigdy zmęczenia.jej objawiają. wznieś się – tak. gdzie jest jej własna światłość. jej życiowa moc. W moment jest tam. podnieś się. latać. łagodnie. bez potrzeby wyruszania w drogę powrotną. 13 I 1920 192 . Widziałeś swój cień. Bez swojego cienia dusza byłaby jak wiatr. Widziałeś go. gdzie mogłaby sobie odpocząć. hej. by latała jak motyl od kwiatu do kwiatu. gdy on jak długi. że się zgubi. Kroczyłeś nadal swoją drogą. musiałaby cały czas latać. Nie miałaby ani najmniejszego miejsca. wciąż chce latać. który jest żywym cieniem z martwą duszą. teraz idzie powoli. Jej cień to jej łóżko. tyś mój parobek. Jakubie. w którym może. czy to w długiej. tam padnie jej cień. Ten domek idzie za duszą po wszystkich drogach. a gdzie tylko dusza przystaje. Jakubie. ty jesteś moim martwym cieniem. gdy. Dusza jest źródłem światłości. Patrz. właził na górę i w dół pni drzew. ty jesteś moim łóżkiem... tak... który jest wszędzie. gdyby jej tylko groziło coś strasznego.

Teraz był obok mnie. a życie kręci się obok niej jak w kinie. Bawi się jak dziecko z dziećmi. przyjdź i zostań chwilkę. Teraźniejszość jest jak błysk w czarnym mroku wśród potężnych grzmotów. żeby dusza się trochę w tobie przespała. który jest wszakże jeszcze dzieckiem albo młodzieńcem. a to. W obu jest dla niej taka sama jasność i światłość. Tak.. Nagle ujrzałem kroczącą ku mnie postać. Miała przyjazne okienka. przed drzwiami krzepka lipa. może przydarzyć się jutro. jakby nie 193 . Zapach kwitnących kwiatów powiewał do mnie miło z naprzeciwka jakby na powitanie. Zanurzenie się w teraźniejszości oznacza zaś śmierć. a na jego miejsce nowy rozwinął. Słodka teraźniejszości. Co jest teraźniejszość? Teraźniejszość to odskakujące chwile. która wyglądała jak bosy mnich w długiej szacie z rękami przyciśniętymi do piersi. a dusza musi tylko skinąć. Popatrzyłem mu w oczy. Obleciało mnie obce. co widzi. i znów musi tylko skinąć. To zwala się na duszę jak wielka masa obrazów. Przeszłość i przyszłość dają duszy życiową moc. tylko pozornie. a jego usta szeptały niezrozumiałe dla mnie słowa. Dusza wędruje spokojnie. które już dawno opuściły życie doczesne. Gdzie tu jest granica między przeszłym i przyszłym? Rozpalona dusza czuje przeszłość i przyszłość jednocześnie.Dusza nie zna żadnego czasu. A dusza jest twoją żywą myślą. siada jak starzec na ławce pod lipą i słucha drżącego głosu staruszka. Śpiąca dusza czuje natomiast jedynie przeszłość w ciągłym budzeniu przez grzmoty i trzaski.] Quo vadis? Zdawało mi się z daleka. Patrzył prosto przed siebie. zimne uczucie tak. a przed nią się rozciągnie jakiś obraz. a pod nią okrągły stół i ławka. Co przydarzyło się jej wczoraj. co było i będzie w chwili splątanego grzmotu. których miecze śpią od dawna przy ich boku na wzgórzu. Przyszłość i przeszłość są dla niej jak teraźniejszość. 24 I 1920hjftyituytuytuytuytuytuytuyt [. A światłość ta świeci stale w duszy. jakby szedł przede mną ktoś martwy. przyszłość jest dla duszy jak teraźniejszość. Błyski są teraźniejszością. walczy jak młodzieniec. że budynek przede mną to jakaś przydrożna.. otwarte drzwi. żeby obraz się zwinął.. malutka karczma. pomału swoją drogą.. Były jak ślepe – tak. Dusza musi tylko usiąść sobie. a grzmienie tym. grzbiet w grzbiet z młodzieńcami. Ona pozornie przelatuje z przedmiotu na przedmiot jak ptak z wierzchołka na wierzchołek. idzie z wielkiej odległości. Oczywiście.

kto nazywał się Mječisław Daliborski. co inni napisali tam przede mną – powiedziałem do siebie. który ogląda jakieś wielkie objawienie. jakby pszczółki tam się roiły. Stał tam jak kamienny pomnik. gdy na niebieskim firmamencie spotkają się dwie gwiazdy i kroczą bez przestanku. Zauważywszy mnie. Przy boku stołu siedział człowieczek z dziwnie długimi włosami. Dusza stworzenia jest zapewne jak kropelka wody. otwarta książka. 194 . a ja powiedziałem do siebie: podobnie być musi. W lipie nade mną coś jednak dźwięczało. W domu było cicho.patrzyły na zewnątrz. gdzie został mój mnich. w prawym rogu. wchłaniała w siebie błogość wielkiego morza. co zapisał tam ktoś. spokojnie – a każda w odwrotnym kierunku. Wtem mnich zauważył mnie i cicho pozdrowił: – Duszy uśmiech i kwiecie! – To duszy lek przyniesie! – odpowiedziałem mu i zdziwiłem się. W domu była tylko jedna. Był chyba niemy! Musiałem więc pisać. długi stół. że na jego dziwne pozdrowienie przyszła mi do głowy tak dopasowana odpowiedź. Wszedł na pagórek i stał tam z podniesionymi rękami. wszedłem otwartymi drzwiami do środka. wielka izba. łagodny i spokojny. Może był to szum dalekiego lasu? Obróciłem się i zobaczyłem. ale do wnętrza. otoczony płomienistym światłem. Ale co? – Muszę tylko spojrzeć do książki. tam gdzieś za brzegami. I teraz czytałem. potem sięgnął za ucho i podarował mi pióro. w zielonym surducie. Strony były ponumerowane – u góry. Każdy kroczył dalej swoją drogą. Usiadłem przed domem na ławce i położyłem ręce na stole. Człowieczek się uśmiechnął i skinął głową. która pragnie się zjednoczyć z wodami w wielkim morzu. Za każdym uchem miał wetknięte gęsie pióro i pilnie pracował nożykiem przy tworzeniu kolejnych takich potrzebnych do pisania piór. 27 IV 1920 Księga zapomnianych Przerzuciłem na chybił trafił plik kartek. aksamitnych spodniach i żółtych butach. Jego dusza skąpana w falach światła. jakby nie było tam żadnych stworzeń. Wypadłem na stronę tysiąc sto pięćdziesiątą. Nie pisnął przy tym słówkiem. wskazując ręką na książkę. Ponieważ nikt nie wyjrzał z domu. Wyraz twarz był zaś miły. Na środku stał wielki. człowieczek się pokłonił. a na stole leżała opasła.

Strona tysiąc osiemset dziewięćdziesiąta piąta. gdy męczył się mój duch i gdy pióro uwięzło na papierze. Teraz wiedziałem. Mój duch pełen był życiowych sił. Znałem przecież to pismo! Tak. to pisał mój drogi przyjaciel Handrij. O.„Moje ciało zapewne syci głodne kruki. Gdy wiatr będzie wyć w czarnych lasach i po kalenicach ich domów w środku ciemnych nocy. rurkę i wetkniętą kulkę. A tak wpisał się do księgi: „W środku pilnej pracy wypadło mi z ręki pióro. Niezmiernie wielkie było moje zaskoczenie. który tak młodo strząsł z siebie męczący proch. lecz z odciętymi skrzydłami.. Albowiem całe swoje światło włożyłem w moje pióro i zostawiłem moim rodakom. na użytek i na szczęście ukochanego łużyckiego narodu. nasz wielki łużycki patriota. a mój miecz rdzewieje w szczerym polu. gorliwy łużycki patriota. 195 .. o owo światło upraszałem tak często. Pismo jak sznurki i wstążki. byłem ostatnim wojem – ostatnim. czyje światło rozjaśniało mojego ducha i goniło ustawicznie do pracy! Michale Hórniku. tak pisał Michał Hórnik. a zarazem tak ostre. wtedy znów narodzi się wolność. żeby go potrzebowali moi rodzeni bracia. albo bano się wybuchu. gładkie.. twoje światło to było! Odwróciłem teraz tylko kilka stron. młody. który padł na polu bitwy za wolność Łużyczan. posłyszą go giermkowie.” Te słowa łużyckiego bohatera podnieciły mnie mocno. Jego niedola chwyciła mnie za serce jak ostry miecz. twój duch. Trudził się na drodze do wolności. ale był uwięziony jak proch w lufie przed wystrzałem. żeby moje światło wypływające z pióra świeciło w ich dziełach dalej na większą sławę. ja zaś kroczę jako »huczący krzyk« w zapomnienie. a znów pojawiło się znane mi pismo.” Tak. A jeśli wówczas zatęsknią. Tak. ale bez światła. Moja dusza kroczy teraz jako »ognista gwiazda« w zapomnienie. Więc cicho uwolniono zapłon. Zostawiłem wszak za sobą jeszcze paru giermków.. Tak. Będzie się niosła po kraju od rana aż do wieczora jako huczące krzyki. Znano jego moc. Przerzuciłem znów plik kartek. – Mikławš Andricki! On to zapisał: „.

I już go zrozumiałem. zgromadzić ich i zaintonować rozgłośną pieśń. dokąd mam dalej iść. Nie żebym szukał tam spokoju. pokłoniłem się człowieczkowi i wyszedłem z domu. 1 V 1920 [.” Ten zapis brzmiał mi tajemniczo i musiałem je przeczytać więcej razy. potem silniej jak szum lasu. nicości na piętra aktywności. który musi zabrzmieć w całym łużyckim kraju.] Morituri te salutant Wola. żebym »wyjące krzyki« stroił na wyższą jeszcze nutę. biedny Handriju! – Teraz chwyciłem za pióro i wiedziałem już. Nie stałem na rozdrożu. Zaśpiewają wszyscy razem – najpierw milcząco jak brzęczenie much. Ziemi zostawiłem moje więzienie – mój duch kroczy zaś jako »płonąca świeca« w zapomnienie. Cały swój ból. twarda. Jeśli dotąd przebywałem 196 . jak rozszalałe morze. prosić ich. swoją gorycz wlał w te krótkie zdania. nie. te mocne akordy i nikt nie zdoła się tej mocy przeciwstawić. potem oddałem pióro. zanim mogłem zrozumieć sens słów. co mam zapisać. wypalił z wielkiej płonącej świecy bez wybuchu. silna to schody. żeby »płonąca świeca« siłą wbijała zapalczywość do serc łużyckich młodzieńców... Zmartwychwstanie łużyckich Serbów!” – – – Na końcu zrobiłem trzy grube smugi. skuteczności. Biedny. wznieść donośny szum. wolny. Każdy usłyszy to szumienie. które prowadzą duszę z piwnic negatywności. a w końcu z taką mocą jak wycie wichru. Chcę ocalić od zapomnienia dobre duchy wszystkich naszych przewodników. wiedziałem zatem.Wciśnięty proch. I ze swoim imieniem – Jakub Zalěski – oto co zapisałem na pierwszej wolnej stronie: „Jako »płonący knot« z cieniem swojego prochu szukam kraju zapomnianych. żeby »ognista gwiazda« rozżarzała jeszcze większym światłem ostre pióra.

Nic dalej nie widziałem jak tylko siłę. Im bardziej wola się umacniała. której lód odbija kamień po kamieniu. daremnie jednak. Nigdy nie byłem mówcą. Ten widok już chyba raz oglądałem. harmonijnie było w moim wnętrzu. ale jak pełna szczelin skała. zachęcając mnie do zdecydowania. Stanąłem prosto na nogi.. znów w słodkich słowach. Jak wycie wichru wibrowała we mnie ta tajemna moc. po której szło dużo ludu. a potem przemówiłem do ludu. Przybierała jak ciasto w dzieży. nie – tak mam być od teraz jak wicher. jak morskie fale uderzają o skały i zwalają kamień po kamieniu do swojego łona. moja moc nad tym ludem. Była to dla mnie męka. dumnie podniosłem głowę.w kraju zapomnianych wszędzie jako obserwator. w miedziane żarna o życiowej podstawie. niezliczoną siłę czarnych krzyży. schyliłem głowę i zsunąłem się na kolana. Nikt nie przystanął i nie przysłuchiwał się. tak chciałem. A moc mojej woli rosła we mnie. 197 . tak odtąd musiało się to zmienić. tym bardziej miarowo. nie. na wpół ciągnięty. że mówię do niego. które burzy. mówiłem w ostrych słowach. Która moc przechodzi przez moc woli? Ba. chcę tę moc zaraz wypróbować! Zszedłem na pobocze drogi. przenigdy! Wola w gorzejących płomieniach duszy zawsze na powrót przetapia się z gruzów w jedno. We śnie? Na jawie? Nie. wciąż przybierając na mocy. Ugodziło to we mnie tak. jak morze. Zdziwiłem się. – Biada mi! – zakrzyknąłem bolesnym głosem.. myślę i myślę. jak szumienie fal morskich. chwyciłem się rękami za głowę. przymilając się. nie. grożąc mu. W czym mógł pokazać się mój wpływ. patrząc na drogę. który przewraca. równym polu. ale miarowo. rozpostarłem ręce i kroczyłem groźnie naprzód. Nie jednak jak duchowny przed swoimi parafianami. na wpół popychany. naprzód. nigdy. jak nie w tym. Jak wicher porusza drzewa. Aż się rozsypie? Nie. nieprzyzwyczajony mówić do ludu. To była moja twarda wola. Co też zresztą obchodzili mnie oni! – Szedłem prosto przed siebie i zatrzymałem się na wielkim. energicznego i skutecznego działania. Ludzi ci byli chyba z innego świata i nie widzieli mnie jako człowieka ani nie słyszeli moich słów. ale jak zwykły uczestnik mszy. prosząc go.. Podniosłem obie ręce.. Kroczący obok lud nie zauważył mnie. jak się łamią ciężkie fale o skalne bloki. Stałem tam jak na ambonie. Moja harda wola nie była chyba jeszcze w całości z mosiądzu. przemawiam. żeby uporządkować myśli. A tu mam właśnie mówić. siłą wichru wołam do nich w nienaturalnie wymęczonych dźwiękach. Mówiłem do niego w gładkich słowach. zamknąłem oczy. nie wszak w nagłych przypływach. zdecydowaniu.

na którą łzy działają ledwie jak krople wody.. potem. na tym równym polu cała trawa jest skoszona. Te głosy dobiegają stamtąd. Gdy już nas nie będzie. moja wola przeistoczyła się w ostudzony teraz rdzeń. Ta wola jest jak skała. i jakbym chciał jeszcze raz powtórzyć sens mojej mowy w kilku krótkich zdaniach. poprowadzę was na słoneczne łany. 198 . gdzie rośnie bujna.. One mnie kuszą... O. Machali do mnie wesoło i miło uśmiechali się do mnie.. Nagle chwytam płaszcz i ściągam go z ramion. Lud w łodzi tego nie widzi. Potem zatrzymuję się i ogarniam oczami ogromną równinę. bowiem lud bawi się beztrosko. żeby dać znak ludowi w łodzi i zwrócić uwagę na niebezpieczeństwo. tam. na polu niezmierzoną siłę czarnych krzyży. a w łodzi ludzi. między czarnymi krzyżami jest twoja ojczyzna. jesteście owieczkami. a potem. a ja jestem wasz pasterz.. zza źródła zapomnianych. wy czarne krzyże! – wołam. To głosy z raju szczęśliwych. Czy to te krzyże mówią do mnie. – Ależ kochani ludzie – wciąż więcej krzyczę niż wołam – toż nie widzicie. jak się wasza łódź zalewa. Pali mnie tam w środku. jak się topicie! – E.. gdzie w grobach posnął. jeszcze wytrzyma. i jakby moja długa mowa miała się ku końcowi. Ależ tak! Tak zawsze wyobrażałem sobie w duchu wielki cmentarz Łużyczan.. dalekie. w jakim jest niebezpieczeństwie. ale głęboko tak w środku. nie wie. gdzie krwawił. tak nieukojona tęsknota. ktoś mnie prosi. wielkie. Potem staję i łapię się za piersi. gęsta trawa. jakbym tu już stał dziesiątki lat i rozmawiał z nimi. jak i ze współczucia.. daleko.. Moja dusza już się wypaliła. przechyla się na bok. ciągną mnie. Ktoś mnie woła. czy ja rozmawiam z nimi? Ja rozmawiam z nimi i czuję się tak. biada. – Biada. Idę dziesięć kroków dalej. gdzie tam. niemy w niewypowiedzianym bólu. Słyszę głośny krzyk. w głębiach duszy. tkliwy smutek. zza jasnej góry. na pomoc.Już mam. twardy jak stal.. tak poważnie. Ludzie w łodzi usłyszeli moje krzyki i spostrzegli mnie. śpiewa i wydaje radosne okrzyki. A ja jeden z ostatnich z łużyckiego ludu kroczę niemy między tymi krzyżami. W szarej oddali widzę teraz wielką wodę. a na niej łódź. Przyszedł do mnie z daleka albo było to echo mojego krzyku w oddali? – Na pomoc. uważajcie! – wołam i biegnę naprzód. Gdzie twój lud cierpiał. tam hen. nie zmyślaj nam tu – niektórzy mężczyźni odkrzykują – znamy dobrze tę łódkę. potem? – I tak mówię: Drogie czarne krzyże. równe pole. idźcie za mną.. wy krzyże – o. że wszelkie szczęście jest dla mnie jak rubaszny śmiech. wy nieme krzyże!. a smutek i ból jak muskającą ją mgła. ściska mnie tak silny. Łódź się zalewa wodą. tam na tym polu. twój spokój i twoje odpocznienie.. Znów idę dziesięć kroków dalej.. – Nadaremnie! Gdy patrzę na to pole z siłą czarnych krzyży.

potem. skacz raźnie. Łódź miała napis „Łużyce”. 16 III 1922 [. mówiąc do nich jak do drogich przyjaciół. Zapisana jest aż do ostatniej strony.] Wesele ducha z duszą Raduj się teraz. W tej wielkiej. że świeci z niej światło. które pociągają za sobą takie następstwa jak te. koniec trudów.. że dostali moje zaproszenie i wiedziałem też. Obróciłem się naraz i kroczyłem pomału między czarnymi krzyżami. teraz należycie do siebie jak małżonkowie. kiedy przyjdą – razem czy osobno. o słodki powiewie! Wesel się. że przyjdą w gościnę. Stałem przed moim gródkiem i czekałem na moich gości. Teraz się znacie. muszą! A zaprosiłem tylko trzech gości: wyjący krzyk. gdybym raz jeszcze się obejrzał. – Wiatr nagle zerwał się. siej kwiaty na mojej duszy i owiej ją swoim balsamem. gdzie zebrana jest taka ilość światła. Jakkolwiek nie znałem ich mieszkania i ich położenia.. w tej świętej chwili 199 . jak łódź ta była stara. W życiu i ginięciu narodów zdarzają się grzechy. płonącą świecę i ognistą gwiazdę. co przed tobą. Bałem się. teraz. Czworoboczny stół wystarczy nam czworgu. To nie dziw. ale wiedziałem tylko. Wielka księga stoi w kącie jako jedyny sprzęt. co cię czeka! O duszo. Dopiero teraz ujrzałem. że bije z niej dziwne światło.. teraz tworzycie jedną całość. wesele tak uroczyste. miły zefirze. Wtem łódź skręciła i płynęła powoli obok mnie w niedużej odległości.. bo nie usłyszałem więcej słów. które przydarzyły się Sodomie i Gomorze. wiedziałem jednak. Spotkaliście się w chwili. bo nic im przecież nie stało dłużej na przeszkodzie. przygotuj odświętny strój. powiedziałem do siebie. gdy dotarł na samo dno. A teraz będziemy świętować wesele. zbutwiała i rozpadająca się. nie dzikie wszak ani huczne. jakie odbywa się w stolicy poznania i przeznaczenia. z tego. gdy duch poznał cię zupełnie. tyś oblubienicą. gdy pragnienie duszy osiągnie ostatni stopień. żeby przyjść do mnie. gdy dusza skrępuje w sobie ducha i go zamknie. ale ciche. Dopiero teraz zauważyłem. ty moja duszo. Pewnie tak – przyjdą. Gości weselnych już sobie zaprosiłem. że przekształcę się w słup soli. a duch twoim panem młodym. moja duszo. bo inaczej nie mogą. Nie wiedziałem wszak dokładnie. że przyjdą. wesołe i należyte jak prymicja młodego księdza. Mój gródek jest domem weselnym.

o. chce się ją poślubić. a potem. Niosą złote kielichy i patrzą prosto przed siebie. źródło zapomnienia. którzy weszliście już do jego światła. Tam rozlegają się zamiast słów nuty łagodnej. które pluska i mówi. jak duchowni krocząc przed ołtarz. Cisza zapanowała jak w świątyni – jak na kazaniu. zjednoczyć się z nią. Zalěski. ci. że pociąga was ku niemu delikatne pragnienie. moi goście zaś słuchaczami. żeby mnie pozdrowić.. Wychodzę im naprzeciw. tak dumnie jak koronowani królowie. by im podziękować. Uważaj. że przyszli na moje zaproszenie i zaszczycili mnie swoją obecnością. inaczej się spalicie. tam sypie się śnieżnobiałą mąkę i pada ona jak rosa na słuchaczy. A palący się knot będzie puszczać ze swojej duszy ognie sztuczne. to oni! Ale czemu nadchodzą tak uroczyście. zajaśnieje w tajemnym świetle. uważaj. dusza pójdzie własną drogą. Na czwartym. Ale powiedzcie prawdę. te są tam plewą. rzucać bengalskie światło i świecić innym duszom. tam nie wypowiada się słów. urzekającej muzyki i są one jak źródełko. przepadnie twoja misja.. słowa tak się ociągały jakby zawadzały. pozdrawiam cię. Zalěski jest przecież palącym się knotem i będzie świecił przez swoją duszę. Sprzykrzyło mu się samemu. w gościnę przyjdziecie jednak do mnie? Cóż tam widzę? Moi trzej goście – nadchodzą! Tak. Moi goście byli jakby zmęczeni daleką drogą.przyjdą. że musiałem je poganiać jak ślepe konie batem na arenę. Uciekajcie przed nim.. którzy czekali z napięciem na nowy początek. w zaklętym chybotaniu i iskrzeniu. Zalěski! Kiedy dusza cię skrępuje i zamknie w sobie. Gdzie zaś rozmawia duch z duszą. Ale mój język był tak ciężki. Mnie zaś jakby nie widzieli. wtedy po tobie.. a potem zasiedli za stołem. skłaniam głowę i z wyciągniętymi rękoma patrzę ku nim w górę. gdy się nad nim pochyli. 200 . 2 VII 1923 Powstałem.? O tym nie mogłem myśleć. Kładą swoje kielichy na kamienny stół. dać się przez nią zamknąć. twoje wesele to twoja śmierć! Jeszcze jest czas! Zalěski się uśmiecha. i słucha samej prawdy: „O. Nieprawdaż? A na wesele. tęskni za swoją duszą. pustym miejscu usiadłem ja. jasna strażnico. Kroczę za nimi do mojego grodu. i nie może dalej. by powitać swoich gości przemową. zostaną po tobie tylko twoje czyny. A tym kaznodzieją byłem ja. Słuchaj. ofiaruj mi naczynie z wodą zapomnienia! Chcę się napełnić tą świętą wodą. klękam. że tęsknicie za nim. że nie zamierzacie już uciekać. Jakubie. i które każdy rozumie. inaczej zginiecie w jego gorącym żarze. uciekajcie. żeby ze mną świętować. gdy kaznodziei uwięźnie głos w gardle i milczy.

nie widzisz tam dymiących niw Łużyc. zawodzące krzyki. Zalěski. Patrz wszak na moich braci. które jest ci 1 Górnołuż. Zwyczaj ten przeobraził się w poważny. O. Musicie tylko wziąć pióro do ręki i położyć je na papierze.a potem chcę wstąpić do kraju zapomnienia! O. a ja długo. nie widzisz szeregów młodych sokołów2 ? Chcesz-li o nich zapomnieć. mój Zalěski. organizowanych w katolickiej części Górnych Łużyc. Tak. chcę do raju wszelkiego zapomnienia. Widziałem. jak jego orle pióro trzęsło się na czapce. purpurowo-czerwonej krwi. jak podskoczył kielich na stole w jego drżącej ręce. który jako ostatni łużycki wojownik bronił narodu łużyckiego nagim mieczem w ręku i padł. Jesteśmy z wami i jesteśmy waszą siłą i mocą. Do tego potrzebni są mężowie przemyślni. musicie się tylko batem poganiać. z tych ogrodów pełnych pachnących kwiatów i róż. blady. a pracować nim będziemy my. założonego w 1920 roku. długo w jego. Po mojej lewicy siedział „huczący krzyk”. musi się skończyć. trzaskać nim będziemy my. walczycie całym swoim duchem i wszystkimi siłami.. nie trzęś się! Patrz tylko – biedacy! Szukają swojego zbawienia. jak wschodzisz. nie widzisz tam jeźdźców wielkanocnych1 .. Kielich przewrócił się na bok i na stół wylała się z niego kałuża krwi. czuję tę słodkość. ma być bojem najcięższym. Tu idzie o ostatnią próbę. nie daj się ukołysać w łóżku twojej duszy. w którym chodzi o życie naszego tak niegdyś wielkiego i sławnego ludu. o ostatnią próbę wydobycia z zapomnienia i wiecznego mroku naszego kochanego. która stamtąd powiewa.. przed tobą na stole. gdy on mówił: „Za wcześnie świętujesz. I widziałem. że walczycie za narodową tożsamość. drogiego narodu łużyckiego. Zalěski. że tak się stanie. jaki kiedykolwiek się toczył. křižerjo – uczestnicy wielkanocnych procesji konnych. Musicie tylko wziąć narzędzie do ręki. tu obok ciągną. patrz na te sotnie i legiony. pisać nim będziemy my. chcę tam wyruszyć i tam się radować ze wszystkimi szczęśliwymi!. to szczęście wszak ci nie ucieknie. huczący krzyk potrząsnął mną i pogroził. Spojrzyj na nich. pełen dostojeństwa obrzęd religijny. zostawić ich sobie samym! Bój. widzę. Słowa Daliborskiego zabrzmiały jak stłumione. Sięgnij po szczęście. jasne światło. do raju szczęśliwości... 2 Aluzja do członków Towarzystwa „Sokół”. I nagły. Zalěski. kapiącej krwi. Zalěski. że rozmiecie moją duszę w okruchy.. uroczysty. ów ostatni łużycki rycerz Mječisław Daliborski. Ten ostatni bój. zdejmują czapki. gwałtowny niepokój obleciał mnie. patrzył w moją twarz. jak cała jego postać zadygotała. który tam się zaczął. swojego szczęścia w was! W tym. spojrzyj im w oczy! Nie trzęś się. porywisty wicher. 201 . słyszysz. którzy dali za swój naród krew i życie. Mječisław.

.. Tyle natomiast teraz zobaczyłem. rzuć się wszystkimi siłami do pracy. bo się utopi w samolubstwie. Szczęście to Boża zapłata. Nikt nie ma do niej prawa tylko za dobre zachowanie. to znaczy walczyć za szczęście innych. nigdy go nie osiągnie. a trzeci aż po brzegi napełniony łzami. Kto walczy jedynie o swoje szczęście. że drugi kielich był pełen potu. wejdź w sam środek boju. gorzkimi łzami. ponieważ ma ona korzenie w miłości do twoich braci i sióstr. – Teraz odwróć się. Praca dla narodu jest pracą dla Boga. mnie zaś kapał z twarzy pot. które jest przedsmakiem wiecznej szczęśliwości. Zalěski.bliskie. decyzja i poznanie są owocami tej pracy i powiodą cię na słuszną drogę szczęścia!” Krew wciąż kapała ze stołu. 16 VII 1923 Przełożył Piotr Szymeczko 202 . Walczyć za swój naród.

Jan Kochanowski Co wót nas coš kněz luby? (Pieśń XXV) Co wót nas coš kněz luby? Co za dobrośiwosć wšu ako njama mjary1 Nicht śi njewobśimjejo. žycnosći njab’źomy bźez Źarž nas dłujko ako coš na tej niskej zemi Daś pśecej buźomy pód kśidłamy twójemi3 Przetłumaczył na dolnołużycki Michał Machura 1 2 3 = měry = chójźi = twójimi 203 . wšuźi połno tebje Ako w rumje tak w morju. sy njebjo zgótował Złośanymi gwězdami derje pómolował Zakład kšuty sy dał za zemju wjelicnu Jeje nagosć sy pokšył ze wšaku rostlinu Ty sy pśikazał kšuśe mórju w brjogach stojaś A swójich źe granicow pśestupiś se bójaś Rěki wódow wjelike bogatstwo ga maju Dny běłe a noc śmojta swóje casy znaju Natěto tebje pyšnych kwětow młogosć roźi Za tebje lěto w kłośanem ławrjeńcu choźi2 Nazyma wšake jabłuka a wino dajo Pón do gotowego wostudna zyma wstajo Tebje dla nocna rosa na zele padajo Górjejuca trajda dešća dla wožywajo Zwěrjeta carobu glědaju z rukow twójich Ty pak je zežywijoš [-aš? IMD] dla lěpšynow swójich Buź na wěki póchwalony naš njesmjertny kněz Twójeje dobrosći. cłowjek měni swójo Glucne tebje kněz něnto wutšoby wuznaju Lěpšego wóne daru za tebje nemaju Sy kněz cełego swěta. na zemi a njebje Złota se nježycyš. to ga wšykno twójo Cožkuli na tom swěśe.

Młody je hajnik w tudyšim lěsu. štó pak je holca? – Ja njewěm. wěsće tež jeho je lubka. luba. Wuschadźa z łuha kaž maslenk mokry. wostań ’nož. luba holčička rjana. kajke tam při nim dźe holčo po brjoze módrej’ Świteźe wody? Nad nimaj měsačka swětło. Zwotkel je přišła? – Nichtó to njewě. sy moja luba. cyle je blisko tam wosrjedź husteje hole. „Praj ’nož mi. Kóždu nóc. něhdźe w samsnym času zetkataj so pod larikom. w kotrymž bydlu. kaž nócna błudnička spada. zžołtnjene lisće wětřik a dešć torha z štomow. Hdźe wujšła? – Lědma štó zhóda. Wostań ’nož při mni. a hdźe bydliš? Woteńdźe lěćo. wón pak jej kwětki do wěnčka. Dyrbju da stajnje sćerpny być hišće čakajo na brjoze bahnow? Přeco so chowaš kaž spłóšna sorna błudźiš kaž šerjenje nocy.Adam Mickiewicz Świtezianka Kajki to hólčec rjany a młody. płody a mloko zwěrjata rjane su moje. Wona jom’ z koša maleny dawa.“ 204 . tu při mni! Domčk. Wěsće najlubši je toho holča. što tajke potajnstwo hajiš? Kajka je tebje přiwjedła šćežka? Hdźe staršej maš. Wšitko tam mamoj.

Hajnika zdala postrowi hišće. Zašumja wětry po hustym lěsu. Sam so wón wróći na dźiwju drohu. Hólčec so klakny. a hižo zminy so w bahnje. kajke potworne zjawy! Ze slěbrojasnej’ Świteźe klina wuschadźa postawa holcy. dłóń zary w pěsku. Dźe tuž při wodźe. „naduty hólče! Pomnju. štož nan stary rjekny: Sołobiče ći słowa wón šepce. ale hač wutraješ swěru?“ Holca to rjekny. błudny krok njese. woda pak šumi a huči. ach. jenož pod nohu knyskoce zwjadnjena hałžka. 205 . jemu do smjerće běda. nječaka dlěje. wěnčk sebi zruna na hłowje. zwjelžnjene z jutnički sylzu. helske sej wužada mocy. Dodźerži-li pak te sluby? Hajniko dodźerž. wotmołwi.„Přestań mi“. kaž přewidne suknje chowaja postawu módru. Wobličo jej’ kaž róžowe kćenje. Štóž tajki slub něhdy zrani. hač słowam požadnym wěrju Snadź wšak bych próstwu přiwzała twoju. O. běda. Kaž lóchka mła. Ćišina wšudźe. lišče haji w wutrobje mysle. z hłubiny pryska. błudnje tež wudźěra woči. běda tež jeho złej duši! Skerje so wašeje falšnosće boju. přisaha při wšěm měsačka błyšću. podłoha bahnojta mlaska. Šuči a huči. to moja rada.

pozasta w běhu. žedźiwosć budźi. runje kaž skradźu młodźenca ruku lubčička hańbliwje tłóči. a nochce. wutroba do wyšin skoči. rady by skočił. hólče mój młody“. šepta. na mjechkim słanju wodowych kwětkow zadrěmać z wozbóžnym sonom?“ Błysknjetej z młowin sněhběłej nadrje. abo kaž rybka wjesoła. „pój ke mni!“ Do wětra něžnej zběhnywši stopje kaž tučel šwihnje so w kruhu. skónčje pak směje so tebi? Daj ’nož sej rěčeć z cunišim hłosom. žižoli čućiwje holca. hładźiny wody zaso so dótknje. kiž će do husćinow wabi zawjerći hłowu. a tak joh’ wabi. tworjo z tym krjepjelkow smuhu. ke mni! Budźemoj z wjes’lom pluskać sej w kristalnej wodźe. Holca pak wabjo bliži so měrnje. Chcył jenož ty kaž łastojčka spěšna wobličo jězora majkać. A tak so lišči. Přichwata hajnik. „Pój ke mni“. 206 . strowa cyły dźeń ze mnu sej hrajkać! Na nóc we łožu slěbornych lisćow pod špihelowacym stanom. wotpołož zdychi a rudźe! Ke mni přińdź. „što da na brjoze Świteźe wody błudźiš tu w ćěmnosći lěsa? Čehodla žel ći wětrnicy dźiwjej.Hólče mój rjany. k zemi hólc pohladnje skromnje. w tym módra žołma prysknywši z brjohu zlóchka joh’ nohi so dótknje.

207 . kužoł so wjerći a placa. z wočomaj po swěće błudźi. do smjerće běda! Běda tež jeho złej duši! Njebudźeš hrajkać w slěbornych žołmach ani we hłubinje pluskać. daloko za nim wostachu brjohi. běda jemu. přestrěnstwo njese joh’ wódne. wari so do dna. ze zemju dyrbiš so rozstać. rozpłuny mróčel. Wichory howrja po hustym lěsu. k jězora srjedźi joh’ ćehnje. kotrejež błyšć jeho zluda. woda so žołmi a bubni.Zabył je hajnik wo swojej holcy. žałostnje ćerpjo djabołske čwěle. Žołmi so. surowje cyły zhubiš so w bjezdnach. a spěšnje w kruhu so wjerći. W tym wětřik hwizdny. „Přisaha. zahinje z hólcom tež holca. a nažel holčičku wuhlada z łuha. hlada a běži. hdźe je? Hdźe moja rada? Wěš wšak. za rjanym ličkom so žedźi. bubni. smilnosć njech nichtó ći njeda. přisahu złamał je swjatu. A ručku hižo dźerži jej’ w dłóni. ach. štóž přisahu zrani. z hubu za hubku róžojtej honi. rozdźěra klamu potwora wódna. Duša pak twoja při znatym štomje lět njech tam tysacy čaka. do hłubin spěcha hłuchi a slepy ćěrjeny z njewšědnej mocu. Wšo widźi nětko zbliska. Běži a hlada.“ Hajnik to słyšo njewě sej radu.

Na górnołużycki przełożył Alfred Měškank (1998) 208 . A štó ta holca? – Ja njewěm. Błyšći pak měsačka swěca. Wona so w slěbornej žołmičce wjerći wón stona tam pod larikom. Štó je tón hólčec? – Hajnik bě w holi.Woda so dale zběha do žołmow. młowojty porik widźiš tam sćinow: Z młodźencom chodźi tam holca.

(gaž wót płakuceje mamy pód Twóje schowy pówudany. tam nad módrojtym Njemnom rozćěgnjonych stronow k pólam wšakorako z trajdu pómólowanym. se šćanili z dala jog’ póbělone sćěny. Swěta Kněžna. źož jantarjojty žonop. kenž ’Jasnu’ šćitaš Częstochowy a swěśiš w Ostrobramje! Ty. za to wětša brožnja. se za žywjenje nowe wuźěkowat Bogu). na rěcycki brjogu. z pšeńcu pózłośanym. ten akle se dowě. zas marłe zwignuł som pówócy a mógał pěšy hyś do Twójich swětnic progu. Wetom wšak pśenjas móju dušu wustysknjonu do góraškow lěsnych a do zelenych łukow. śim bělše. knigły – Góspodarstwo Litwa! Domownja mója! Ty sy ak to strowje. ale cysta dokoła.Adam Mickiewicz Pan Tadeusz 1. ze žytom póslabnjanym. něnt wrośiš ze źiwom nas na domownje stronu. hejduš ak’ sněg běła. jo na kopcycku niskem a w brězowem gaju zemjański z drjewa grod stojał. až napśeśiwo śamnej zeleni topołow. pódmurjowany. a wšykno pśepasane z zeleneju smugu kšušcynow źiwych. Som stysny pó tebje. Źins rědnosć cełu k twójej chwalbje wiźim a wopisujom. pśi njej tśi stogi sena. wjele śi cesćiś trjeba. kenž jo stšuł śi. Njewjelika wjaža. ak’ licka cerwjene se žagle kwiśinišća. 209 . za nje tamkor pód kšywom dosć městnosći njama. wusajźanych ak’ ze šnoru. Wósrjejź tych pól pśed casom. kenž grod zamkowy Nowogrodski wobšćitujoš z wěrnym jog’ ludom! Mě ak’ góle do strowja sy wrośiła z źiwom. kenž šćitaju pśed wětšom nazymy.

a Praga wokoło pali se. stojtej na murjach Pragi. jogo kumpan njepśistupny. Zastupiwšy narski ned sćěny starodawne wobglědujo z cuśim ak’ znate swóje dawne. a do łona tu špicu. w boju z nimi. pó boku Korsak. kjarlik pěkny ale tužny. Pśijěducy njejo ga se słužbnego pšašał. A dobrobyt a porěd jo doma w tom dwórje. až wokolnosć jo trajdy bogata. až z mjacom wuženjo z Polskeje tśoch mócarjow. derje źěłane ako lěški zagrodkowe. kšuśe źaržy mjac w rukoma. dom gospódliwy kažo na gósćinu wšyknym. Dłujko dom njej’ wiźeł. kónje pópušćone su śěgnuli pśed wrota póšćipujucy tšawu. w rucy źaržy kałak. se něnto jomu zdachu.wiźeś jo. z nimi rad jo grajkał južo z casa pówiśa. a z wócyma wón k njebju glěda. jo zastupił do doma. zawěsće słušece do dwóra. Pśec wótwórjone wrota gronje mimoducym. A dalej w pólskej kapje sejźi Rejtan w tužycy pó lichoty stšuśu. Było to. Zalězł jo pón z wóza. ak pśisegał na stupach wołtarjow. Kościuszko how w Krakowskej sukni. wšak jo daloko w měsće wótbył swóju wucbu a nacakał se skóńcnje. zamknjone źurja doma ze zasuwakom pśetyknjonym z kołkom drjewa. samske teke wobbiśa. wiźeś z licby choł’jow wórjecych jěsno wjelicne zagony póla carnozemne. Něnt pśijěł panik młody jo z kónjecym wózom. mjenjej rědne. pśed nim pak lažy Fedon a žywot Katona. Dalej Jaśiński. mjeńše. Na dwórje prozno jo. a wobjełšy dwór jo se zawrośił pśed progom. ab’ se rozglědował. wiźeś tek pó licbje šyrokich pupow smugow se swěśecych ak’ gwězdy. samske hyšći portreje na sčěnach wisachu. abo sam z nim padnjo. Samske wiźi rědy. na kopcu pak Ruske. Samo kurantowy stojaty zeger stary 210 .

fijołki. běłem. wšo fryšnje pólewane. Chto něnt how bydli? Wujko jo był nježenjony. Drjewjany. 211 . źož něga su rosli jan kopśiwy. pisani a šćani se połny struskow tšawnik. Njejo snaź ceptarcyna śpicka? Fortepiano? a na njom noty. A pódrožnik pśez wokno glěda – kake źiwy! W zagroźe. mjetwej. na kśicki zwězany płośik. suchem. snaź jo rowno wujšła. Ale niźi njej’ wiźeś pilna gumnyškarka. tek astry.w drjewjanem kašću jo póznał zas w nugłyšku śpy. tam tek su slědy wót nožki w pěsku hyšći wiźeś. gaž wóni lědyma se zemje dotykaju. a śota z Petersburga běšo how pśed casom. ak był jo hyšći źiśe. ak’ była by bydleńko žony. jo woblico na fijałkojte kricki skłonił. Na delkach woknow głažki a wónjate kwětki. niski. How tek kóšulka běła. knigły. wónjatych pówjaśow strusackow se nadychał. wšake drobne kwětki. njeporěd tak miły! Młodej rucce drje stej zawóstajiłej slědy. na lěškach struski. ako w sněgu jo zatłocony slěd. chropnica stoj zboka a z wódu sudk blachany. z radosću ak’ góle jo póśěgnuł za šnorku. jo bósy šła pśez drožki. jo wiźeś. wšykno rozchytano njerědnje ale w zjadnem. něnt gumnyško wón wiźi. W tom pěsku drobnem. to wuglěda. sćažki. lewkoje. ako jen w běgu lasnem łagodnjejše nožki zawóstajaju. geranije. ab’ wusłyšał staru Dąbrowskego mazurku. copnjo a wobglědujo sćěny. z pówěsaka wzeta a na jabriku stołka nachylnje rozpněta. Ganjał jo pó wšej wjažy a zastał pśi śpicce. A lěški. Drogowa pak pśi woknje stojecy jo glědał. w kótarejž jo bydlił. hyšći se gibju źurka z ruki pušćone. wuske lěški. lažki. Zastupijo.

ako wutšachnjone we sni góle njejasnje. až w słyńca błyšću se swěśe ako swětych krona na swěśetku. nigdy ju muske njewiźe w tom woblacenju. póglědnu. lěc jogo dejało směšyś to zmakanje źiwne. Mjaztym we wutwarku njewujźe wobglědnosći. lěc sromaś. z tym zdlejšyła kóšulku zwjerchnje. ku glědałku gnała. pśeleśeła sady. wuglědnuła. jo złožyła ruce na nadroma. lěc zwjaseliś. ale jan se pókłoni a wuběgnu.z napnětyma wócyma pó sćažcyckach gónił. jej z rukowu spadła jo suknja a wulěkana w woblicu zblědła. wón wujźe změšany z dybjateju wutšobu. Zwrośona k pólu jo glědała za někim z wóckom. wóna wuběgnu. kenž ak’ śanutke běłe tšucki jej głowu wuwěnkuju. niske płotki a lěški až k delcycce ned pśi sćěnje pód woknyškom śpicki. Nježli wón tu wupytnu. a ceje su. něco groniś jo kśěł. Tak jano Litwinka se wuchójźujo k zajtšu. klasnuła w dłoni. Skromny młoźeńc z wóckom zmyrknu a jo zamžeri. źowćo pak zakśiknu bólosnje. Drogowarja woblico se změni na barwu cerwjenu ako jutšyne zorja na njebju. w tom pytnuła młoźeńca. 212 . wó nich se pómyslał. tam jo na murce stojało źowcyško. Włose njerozwite ale na małe sucki zawjerśane. nagej ma tej ramjeni a wukludnu šyju. Pśipadnje jo wócy zwignuł. Woblico njej’ było wiźeś. jo gódał. sam njewěźecy. Młoźeńc zlěknu se. zasmjała se. dalej w dolu. až jo pśed wjažu pśijěł něchten z nowych gósći. lažko ako mjasecka swětło. – Jej’ woblacenje běłe jano do nadrowu kšyjo pódobu sćaznu. Grabsnuła jo za suknju. sćicha. a wóspjet jej na drobnych slědach późaržał. rownož znanka njeměła. póskócy pśez wokno malsnje. zleśeła jo z murki na tšawnik ak’ ptašk běły.

Kněz Grabja dejał witśe pśijěś k nam do dwóru. Kněz Sudnik njeby kśěł. Kněz Wojski ned jo póznał. wukśikami. w kótaremž lět slědnych tšojśa wulicowane. mój Tadeusz“! (Tak gronje młodem’ kjarlu. Wujko by kśěł śi skóro wugótowaś swajźbu. kótaregož pó Kościuszki wšym znatem mjenju su dupili. Wupytnjo gósća a na wutwark chwata kšajźu. zas witanjami. starše pak. ako w pórědnem domje. a w njepśibytnosći Kněza wón wita sam a zastarujo gósći (daloki swójźbny kněski a pśijaśel domu). z nim źowki tek a žona. jo skóńcnje pótom wótběg cełeg’ dnja jom’ pódał. Słužabne njejsu šli witat. weto njemysli. wšak jo mógł wěźeś. how buźo wjele ludu. až w domje Sudnika se porědnje njesłužy. Jo malsnje woblakł se njeźelsku lěpšu kapu. až tak pó nowej moźe se Žydam pósćelu do groźi gósći kónje. kenž za domom jo wjacerju něnt pśigótował. W góli jo a zwucujo tam stśělaś młoźina. Juž žedne dny how k sudnistwu se zgromaźuju. kśě skóńcyś stary zwad granicny z knězom Grabju. zbadał. wowsa dosć a sena. se žyta woglědaju 213 . Źins móžoš wuběraś. Słužbne cakaju. wšak w casu wójny se naroźi. zdychnjenjami. a pódrožnego z kśikom pótłocył a póškał. Chopiło jo se grono malsne. rowno źinsa rědne młode źowća how budu. póměšane.Juž kónjam w kónjeńcu su nadawali futra.) „Derje mój Tadeusz. Ako kněz Wojski dosć jo napšašał se. Wón Kněza zastupujo. až něnt domoj pśijěł sy. tek žony. pśigótowanu wót zajtša. krotke w tom wěsći su změšane z pšašanjami. ab’ se kněz Wojski zwoblekał. juž jo Pódkomornik. (wšak njejo mógał hyś we wšednem woblacenju). ruce rozkśicował. až pśi wjaceri z manju gósći buźo sejźeś. „Derje.

pólnem źěle na wótpócynk wrośi. až za chylku zmakamy tam wujka. nichten njejo tak jich nastajał. jolic coš. wjeraški a gałuzki bomow zaśamlaju. jogo słužabnik. z boku Pódkomorny wobdany z familiju. Pójźomej. na wjelikanski chrom. se domoj wrośiś z póla. až tak śěgnuś njetrjebaju. do formy śmojtej’ twórby cełu gólu zlěju a cełu pśetwóriju z cerwjenatym słyńom. hyšći pśez gałuzy jo zabłysknuło kaž swěca pśez wokna šmary. W tom schowane něnt w dłymi. až samo wóze. źowća prězy młoźiny někak wó poł kšaca (tak pśistojnosć pomina). do brožnje połprozne jědu. kenž se pó śěžkem. Woły su glucne. za to pak se žagli scerwjenjone cełycko kaž woblico strowe góspodarja.“ Tak stawnje groni kněz Sudnik. pak pórědnje. a rolnikaŕ cesny ma ju za taku swětu. zgromadnje zwónjece na žytnišćach. co hyś w domk bóžy. źož na młoźinu pón docakaju. jo rolnikarja cas. wótejźo z njebja. padaju změrki. z tym teke z kóńcom dnja se kóńce śěže źěłow. Pódkomorstwo a cesćiwe damy. ak’ kněz jim kažo. Rownycko towaristwo z lěsnišća se wrośi wjasele. zastali. na prědku mań źiśi. na kótarež chopili su składowaś snopy. to kněza wóla. 214 . a grabje grabjece na łuce su woněmjeli. Kněz Wojski z Tadeuszom něnt ducy ku góli se wulicujo wó wšakem pó dobrej wóli. pón Sudnik źo z Pódkomorneju. Serpy w tom. „Kněz swěta wě. kak dłujko źěło trěbne bywa: Gaž słyńco. a młody lud zboka. kněžny ned za staršymi. ak’ rozžaglone kšywo. Nicht jim njejo kazał taki pórěd.pśed gólu. Słyńcko juž se pśigótujo. Promjenjate se bližy kólaso do wjerchow bóra. a zgasnuło. jich doglědaŕ. mjenjej jasnje swěśi něnt.

rownož źiwajucy na gósći mało gronił. z bóra a pastwišćow se wšykne wrośe zas do dwóra. kaki wužytk a w kakem stawje jo wšen domacny jog’ dobytk. on groni. a z jogo pótratu se dom a narod gubi.Kuždy mimo wóle jo na ten pórěd glědał. łukow. rigotanje kónjow z póseconeje łuki. až njeby pśistojnosći za starstwo. Krotke jano jo było Sudnika witanje. wšak zdawna wě. „Z pórědom“.“ Na pórěd zwucony su domowne a słužbne. lěc swójźbne. To doglědanje nikul słužbnym njepórucy. Ze łdzow we wócku běšo wiźeś bliskim wšyknym. žednje njejo zwólił. až wjelgin lubo jo zwězany z Tadeuszom. Zwěrjeta k studni du. až kněske wócko kónja tucy. dalej pón pomałem kšocy stadło tirolskich jałojc z głosnymi zwónkami. Sam k studni stupił jo. su pśewzeli nałog. lěc luźe cuze. a z póškom na škrjono jo pón pěknje jog’ strowił. 215 . Za góspodarjom něnto z pólow. Wojski a jog’ słužbny Protazy ze swěckami we wjažy stojtej tam pśi źurjach z pšašanjami. How wójcow rědownja se bjakajucy tłocy pśez mroki procha. lěcrownož w krejzu gósći zapśěgany. daś jan rědko. za wažne źěło bura njejo zadorany. słužbu měli w cesći. narod. kenž woglědali su k Sudniku. Słužbny jo skšajźu a bźez wěźenja Wojskego k wjaceri wen kazał znosyś blida z domskego ruma a rozestajaś tam pó srjeźi groźiska. Sudnik ga doma jo na stary nałog źiwał. jo Tadeuszu ruku dał na pópóškanje. Sudnik. ab’ wiźeł. kenž wobkněžyjo wšykno. pśijězdne gósći. źož ze zbórkami z drjewa raz a zas se wóda do kóryta nalewa. „se dom a narod sławi. rozym.

ma wjelby cełe. rowno dorostny. juž nic se njeda změniś. w samskem casu Sudnik napśisko tek jo kśěł. derbnik jo zginuł w casu krajowych njeměrow. jo cuł se ako prědnik. Ale Grabja grod kśěšo. rozdźěry wšak w jadnej sćěnje. Na groźe jo rum wjeliki a w dobrem stawje. Na Sudnika jo mikał pśi wujasnjenju tom. dobra znicone pak pśez žedanja kněžarstwa. jo woglědał murje a gronił: pó gotiskej su architekturje. což w lěśu nješkóźi. Na dwa tysaca kšacow jo było ku grodu. naglědne twarjenje ze swójej’ wjelikosću. Ten jo se zaźiwał. na dobro celaźi. snaź z gotiskim nosom. Jog’ wokna su bźez głažka. wuzbytnuś pjenjez za wuźaržanje. 216 . pśez njeporěd doglěda. kněžyk bogaty. Ale Grabja. wšak Sudnik jo z papjerow se pśeznanił wó tom. wusudy sudnistwa. Pó źělkach su derbnuli swójźbne pó maśeri. pśi drugich wažnych wěcach pak jo był z myslenjom. wšako w zemjańskem stawje śěžko jo. až jo architekt z Wilna. ak trěbna jo za taku licbu lubych gósći. a piwnica jo bliska. toś gósći swójich musał pó pusćinje wóźiś. zasej w zemstwje. ak jo wrośił se z jězda. skóńcnje pó bejnych koštach. Cogdla to pśenosenje? jo Wojski se górił a kněza Sudnika wó wódaśe tuž pšosył.kót’regož z domu wiźeś běchu kamjeniska. Grod njejo nicht kśěł měś. pśikazanjach wšakich jo wěc se zas wrośiła do sudow granicnych. w senaśe. dalej w krajnem suźe. domrěte pó starodawnej swójźbje Horeškow. a zbytki na kóńcu wěriśelam źělili. pón w głownem suźe. Słužbny ducy jo Sudnikoju rozkładował. daloki Horeškow swójźbny. sused bliski. Chopili su proces w zemstwje. cog’ dla na tu wašnju wšykno jo zarědował: Žedna śpa wjaže njama telik wjeliknosći.

kněni Pódkomornjowej. njenalewa napoj. ak z wěstosću by někogož pśichad póžedał. Mjaz nim a wujkom wósta prozne jadno městno. Sudnik ned pśi mnichu. rownož młoźeńc. kužda młoda. Prozne městno jomu mucy a jogo wabi. a hyšći kuždy jo tek z mjenim pśipisany. To městno jo gódańko. wšykne cesnje roźone. Tadeusz tam póglědnjo. Bźez pyšnotkow su sćěny. tek góńtwarjowe znamjenja su zaškrabane. 217 . ducy kłonja se damam. młoź lubujo take. Teke Tadeusz za wujkom k źurjam jo glědał a swójej wócy na prozne městno złožował. rědna. kótarež njetrjebali se wusromaś princow. Horeškow wopon pak jo na wjerch mólowany. źo a ga bu zwěrje zastśělone. kótarež jo nazgónił na dalokich drogach. starcam a młoźinje. zamyslony jo swójej nadobnej susedce lěbda słowko gronił. wše su se sednuli a litawsku głumkowu zupu chytśe zjědli. Pódkomornik pśi tom nejwuše zabra městno. Rumnosć kaž jěźarnja ma wjerchy wjelbowane na słupach a tło rowne. Wujk casy na to městno a k źurjam jo glědał.Pšawje pak słužbny jo zwěsćił. njezměnja jej talarje. Pśi njom stojał jo pšosaŕ. ako by se hyšći na někogo cakało. rědne kamjenjane. Źiwna wěc! Bliše wše městna su sedła źowćow. Gósći zastupichu w pórěźe a za blido. źož njesejźi žedna. Muže dostachu wódku. njerozgranja se z kněžnami wó zajmnych wěcach. z pšawom pak gósća jo blisko se sednuł pśi damach a Kněžyca. Taka cesć jomu se słuša pó amśe a starstwje. kenž jo krotko se pómódlił tak pó łatyńsku. a na gładkej muri wise jelenjow a teke sarnikow rogi z pśipisom. až na tom groźe rum jo za pšawnistwo a za kazane gósće. Kněz Tadeusz.

wšak njedosega to. až njenawuknjo wobchad z luźimi a swětom. nana Pódkomornego. Sudnik pak póglědnu na Tadeusza zboka. w tom druge. Něga na dwór kněski jo wujěł panik młody. gaž som se cłowjek stał. Jo na raźca za zjawne słužby mě wukubłał. pó nawrośenju domoj som rolu wobźěłał. jo se tšošku pópórjeźił rukaw woblaka. ako pśi słyńcu leluja w gatnišću z bělučkeju kwiśinku. Pó městnje jo skokało pómyslow tysace. móje źowki. How w domje změju stawnje dopomnjeńku drogu. Njepśeśiwijom. ako žabki pó dešću pó samotnej łuce. ako Pódkomorny. su dojšli do nejwušych krajowych zastojnstwow. tak mě se zda. gaž nalał jo wino do głažka kněžny Rože a młodšej jo pśisunuł na talarku górki. ale kuždy źeń wiźim. wěcej gódne Wójewody zgóźow. jo gronił: „Musym wam słužyś. Tśeśe nosychu jědło. skerjej śěžka. až mě w mójom domje Nikt njam’žo pórokowaś. mužnje gronim ako skała: pśistojnosć wucba njejo lažka. srjejź nich tronujo póstawa. Gaž teke telik ak druge njejsom wužywał. až syny a wnuki naše su wěcej nawuknuli z knigłow ak my starše. až noga šykownje zwjertnjo se. Ta modna pśistojnosć. se módlim źeńk ak źeńk za jogo dušu k Bogu. sam som był źaseś lět w słužbje pla Wójewody. a wupušćił mě akle. až som njepśistojnje někogo ranił. nalał wino a gronił: „Źins na nowu wašnju sćelomy młoźinu do stolice k wuknjenju. wón napołni jo z myslami. ta kupna 218 . rownož stary a njenaglědny.“ W tom skócyli su gólcy wót blida. z pósmjejkom někog wita. pana gnadownego (pśi tom starcy do kólena Pódkomornego). Nejmjenjej to som wužył. až młoź śerpi na tom.juž njejo prozne. daniž mała. aby kněžnam słužyli.

kněza za celaź. daniž jogo wašnjow! Dosć. tak njekśě znaś rod luźa. jan ab’ njebył špion kněžarstwa. narod. derje wobmyslał.“ Sudnik tak pśi nagronje na gósći jo glědał.Njej’ staropólska pśistojnosć. gaž cłowjek nawuknjo drugich se cesćiś. 219 . Njepšašaj se źins cłowjeka: Co a wótkul jo? Z kim jo wobchadał? Co cynił? Kuždy źo. kuždomu hynac. z kakich rukow. wót źo. pak casy z głowu kiwajucy pśigłosował. až zyglišk na njom wiźe. źož co. cesći-li starstwo. a w rozgronach knězow jo šło wó žywe tšojenja domownych krejzow. krajow. Wuknuś musyš dłujko. mjazy zemjanami grono źěšo wó kraju: z tym jo se pokazało zemjanowem’ bratšu. Ak’ wóny Wespasjan njejo pónuchał pjenjez a njekśěł wěźeś. toś jo swój głažk a tek susedowy nalenuł. jo wěźeł. aby se njezamólił a kuždomu pótrěbnu cesćownosć pśisuźił. Co-li chtož śěžu swóju z wagu pšawje zwažyś. tek nejlěpše. musy tek někogo na drugu šklicu sajźiś. až wšykne wó njom wěźe a se jogo cesće. móje knězy. až jo płaśiwy. a powědał dalej: „Pśistojnosć wěc mała njej. ab’ w nuzy chtož. a glej. Sudnik k Pódkomornemu jo glědał w tej wěcy. Ale wšykne su słuchali w dłymokej śišy. daniž stojnišćo muža napśeśiwo žeńskej. až njesćerpnej źinsajšnej młoźinje take nagrono. tšochu hynac jo pśi kuždej. tak kumpanow se cesće kaž Žydy pjenjeze. zwucenosć a comnosć. Pśistojnosć kuždom’ se słuša. Sudnik jo womjelknuł a sused z głowu kiwnuł. Rownož běžnje jo powědał. jo wóstudne. kaka jogo wažnosć. Zemjan jo wobzwarnował nałogi swóje. daniž šlachotna. Tek stare su wuknuli. ten z pśipóznaśim nagrono njejo pśetergał. to póznajo z tym zrownju. A gódna wašog’ zglědanja jo. bźez pśistojnosći njejo tek źiśetska lubosć.

a wóznamjenił z tym. wósebnje gaž gódnosć domu. pód pažu wšakore brošurki a casniki. modnym su namjenali. zabjerjo strowy rozym nejpjerwjej wšych luźi.pśistojnosć was młodych za kněžnice a žony. z cym wěžu se domow kšasne zwěstki – tak myslili su stare. tak se jim zdawa. 220 . pśegónjowali Boga su a prjodkow wěru. ako nagle knězyki młode z cuzych krajow su zadobyli se ak głupa mań Nogajow. spominajom case. Kněz Sudnik nagle zwjertnu głowu.“. gaž k nam do domownje jo pśišła prědny raz ta moda z Francojskeje. Tek mudrjejše njejsu se woboraś jim mógli. ab’ kšuśe póglědnuł pón dołoj k Tadeuszu. prědny ak chójźił jo na Litwje pó francojsku Wše su za nim lětali ako za sokołom. prjatkujucych nowe pšawidła a nałožki. jej slědował jo wjeliki spot – njelichota!“ „Dopomnjejom se. juž nutśika jo cuł chórosći gróznu klětwu. Rozpustny zapust jo kněžył a maskerada. Wjeliku duchnu móc maju. pšawa a nałogi a bursku drastwu staru. wobkšuśe pśiroźone znamjenja a pěknosć. Žałosnje jo było. lěcrownož hyšći góle był. su měnili wěru. něga jo górjej było! Něnt njewěm juž. naš znaty. lěc młodosć lěpša jo. A pótakem . z francojskej’ karejtu. wšako Bog wóśc. pšawa a woblaki. až grono źo ku kóńcu. Och. rěc. W tom Pódkomorny do tubakowki klapnuł jo a gronił: „Mój Sudnik. gluki darniwosć. ako domoj k nanoju mójomu jo pśijěł kněz Pódčašyc. zlěkał jo ceły narod se ako pśed mrětwu. lěc moda tek nas starych změnja.. nježli grěšny narod póchłosta. weto pśikład wzeli. wšak wiźim mjenjej górja.. Z togo źo puś ku górucnosći.wiźeś gjardych mlokacow nužlujucych pśez nos ale cesto bźez nosow.

to jo zedrana puta. až wšykne luźe su rowne. a kuždycki faraŕ to njeźelu prjatkujo. markiz jo pśiwzeł nowy titel demokrata. až su někake Francozarje tam wuslěźili. suchy skóro ak delka. až zajźujo kulturje a wšen póstup móli! Take pśedsudki su tencasne luźe měli!“ „Pódčašyc jo wěšćił. ten jo źaržał gubu. až b’źo nas reformowaś. kótarejž Francozarje gronje karyjulka. wjele njetrjebam wam groniś: Pódobny był nałpam. jo zjawił nam. gaž cytali njejsu we francojskem casniku. až take titele su z Pariza. śańkej ako chmjela tyki. až juž pó swěśe jězdźi wopšawdny djaboł něnt w nimskej karejśe. Chtož pak jo tencas cuł. jog’ noze dłujkej. papagajam. ciwilizowaś narod a konstituowaś. perika z kótusatymi włosami w měchu. ze slobranymi spinkami crjejki. snaź z dalšneju měru. kaki jo był. Pódčašyc jo sam pósćił se titel markiza. 221 . Starše na taku karu su parskali w směchu. kuždy wě. periku na głowje jo měł za kuźeł złota. Město lakajow stej slězy sejźełej psycka. Gaby dlej wón žywy był. Pótom pak pśi změnach za cas Napoleona demokrat jo w Parizu wzeł titel barona. wšak by młode se drěli.zawiźeli domoju. pśed kót’regož progom pózasta Pódčašyca dwukólna karejtka. Tu wucbu su znali. šło jo wó jej’ społnjenje! Ale tegdy jo kněžyło take slěpjenje. na kozole wóznik. a tegdy jo tam modny był titel markiza. luźe su gronili. To wšak juž dawno z swětego pisma znate jo. až starym wěcam na swěśe wěrili njejsu. burja su se kśicowali. tak pó lětach jo se změniła moda. až pólske woblacenje jo rědnjejše ak cuzeje mody nałpjenje. Pózdźej. w štrumpicach. Sam Pódčašyc.

něnt se njebijomy. my mamy měr. kněz kapitan Rykow jo sejźeł. njepśesejźi cas wucby w Pariskich kafejach. Něnt broń tam grimjo. až něnto ta naša młoźina gaž jěźo do wukraja. až jo njerady pśisłuchał. su jano naše wěcy Bernhardinske. Tužno jan jo. jo Pólakam k lubu. Jomu jo słoźeło. w bliskej jsy zakwartěrowany. wóścojska. což w njom pišu. až maśo wy zeza Njemna powěsć. pijemy. z pśistojnosći jo how był k wjaceri pšosony. Hej. 222 . ak pak jo było wó Waršawje grono. Wšak něnt Napoleon. na sławu. nic pó woblacenja.by baron zasej pśiwzeł demokratow wěru. a pśi tom jo na bok póglědnuł źož ruski gósć. wy pśecej za tog’ Bonaparta maśo zajmy. a gromaźe jěmy. tuž wóścojska pólska zasej buźo! Pśecej ga bom lichoty z ławrjeńca wukwiśo. wšak zasej wó Pólskej na tom swěśe se gibjo. to wšykno zacuwam. pólski wumějom. až nam se wlaku naše lěta w njestatkownosći! A wóni jano z daloka! Tak dłujko cakaś! Samo tak rědka nowina! Bratš Robak (z tym jo se zwrośił na Bernhardina). cłowjek mudry a zmužny njedajo cas na nowe mody a kumpany.) Politika jo wóstudna. (Jo było wiźeś. a rozmějom! Wy Pólski a ja Ruski. njeslěźi za pšawnistwom w śišćarskich kšamarnjach. až starym wutšoba dybjo. Wšak w Parizu gjarźe cesto měnjaju modu. a což Francoz wumysli. stary wójak.“ „Bogu chwała. jo Robak wótegronił. co wó tom pśi wjaceri blabaś. snaź wó našom wójsku móžośo něco pśinjasć?“ „Ja zewšym nic njewěm“. wóścojska! Njejsom špion. to luźi how za blidom njebuźo zajmowaś?“ To gronił jo. mało jo na rozgronje se wobźělił. jo-lic z Waršawy mam list. jo pózwignuł głowu: „Kněz Pódkomorny. som słyšał.

pśi machanju rozchytowašo škrickow błyski. co jo pótom było z Bonapartu?“ How Rykow wopśesta. rukawka krotkej. to figurka! Mimo Suwarowa to wón snaź nas pśerjaga.Naš jaden casy z Francozom wence powěda. głaź družku pó dušy a bij ako na kóžu! Gronim wam. a tek Suwarow jo guslował. Raz w bitwje su dłujko pytali Bonaparta. a Suwarow na kónja. pijo wódku. Suwarow na charta. pśijěł jo cora k našomu majoroju adjutant ze štaba: Pśigótujśo se na marš! Pójźomy na Turka ab’ na Francoza. gaž kśiknu: Urra! – kanonada. až buźo wójna. ropik pak. 223 . Nožce njejstej wiźeś. pówabny. zrost jej’ a kšasnota běchu ga nadpadne. jo gnała wjelgin malsnje. Pla nas su gronili. mjaz nimi briljant. ab’ z pazorami rył. skerjej se suwała. w tom słužba ze stwórteju pśiźe jězu a chtož wótwóri źurja z boku. Galowe woblacenje. pózłotki. za wšedny źeń se njegóźi. jadne su šeptali. dłymoki wurězk bluzki z cańkateju kłopku. pśistojna a młoda. až Bonapart jo guslował. tšošku schowany za wócy błyšćašo se ako šćanje pšuta komety. tog’ lubuju. Talju mějašo sćaznu. mimo Tadeusza ju wše gósći znajachu. tak su byli gusła do gusłow. prědk pěkny. ako tam źiśi na tśoch swětych kralow graju. w ruce ropik ako grajku (wšak górucno njej’ było). Pśiźe nowa wósoba. wón změni se na lišku. Ruske pśisłowo: z kim se bijom. toś wšykne ju witachu. Włose mějašo zawite na małe kupki a do nich zapleśone rožowate sucki. tšochu pśegnate. a Bonaparte zas se pśechyta na kota. A wěsćo. Bonaparte. ak su šli na Francoza. suknju pśilažecu a płat cysto žyźany. nagłe jeje zjawjenje. rownož krotka kóšula.

muske su rozpšawjali wó źinsajšnej góńtwje Asesor z Regentom. 224 . Z jogo wobsejźeństwom ga jo Regent se chwalił a wobtwarźił. Gaž su pšašali drugich. jo womachtała jano a wjerśeła rucku ropika. Gósći su głodne.gaž w žłobku schowane źiśetko pśesuwaju. pón mjazy sejźecymi a blidom šykownje jo ako kulka se zawjertnuła lubosnje. Jo zagroniła se a na stołk se sednuła tam mjazy nim a wujkom. Sudnik na samem kóńcu tej susedce nowej jo z połgłosom gronił: „Smy se musali sedaś. ab’ na swójo městno za blidom se sednuła. až něga huchaca jo łapił. Pótom wobsunu se tšošku a w tom změšanju na kněza Tadeusza zaprě se ramjenju. až jogo chart Sokoł tog’ huchaca jo złapał. wšak stołki njejsu měli. to luźe dokoła su zabrali bok Regenta abo Sokoła. stej wobgrakałej se wó zamóžnosćach charta. tak musašo śiskaś abo ławku pśeskócyś. a z lažkim dotyknjenim włosow kupki jo hajckała ju a głaźiła barwne sucki. na styrich rědach ławkow su gósći sejźeli. ale njejo jědła. a pótom chopili su rozgranjaś se głosnje. ako znanki te druge. Něnt słaby ropot nasta tam na kóńcu blida. su ga pó pólach chójźili južo dłujko bźez tebje za blidom sejźeli. tak z pózwignjenim głosa. pórjeźeła tu brabantsku cańku kłopki. njejsmy z wjacerju južo dlej mógali cakaś. jadne ak znajarje. Styri minuty juž trajošo chyla śicha. Asesor zas na złosć Regenta jo wukazał. lasnje wumějašo se mjaz ławkoma tłocyś. To jo było śěžko. Jo gnała a z pokłonjenim jo wšych witała. W běgu dotyknu se blisko našogo młoźeńca a z ropkami póstarcy někogož kólena.

až pó prědnem póglědnjenju na prozne městno pó boku jo měł mysl swóju. Źowćko.Pótom jo z Pódkomornym pśi połnem keluchu se wurozgranjał wó politice pó śichu. jo mysl měł žywu. wó starstwje źowcyška jo se mólił nejwěcej. wutšobje. myslił jo. wiźane w pómroku. Tadeusz susedce se bližej pśiglědajo. Woblico njej’ wiźeł. cystosć w dušy. Tak. Wšak rědnjejša pó zrosće se jomu něnt zdawa. Wuwiźeł jo włose pśi wónej jasnozłote. kužda rědnučka jo pó starstwje jomu rowna a pócćiwemu lubosna kužda kněžnicka. Ale tšošku su mysli na šybałstwa jom’ šli. ako nawrośi se zasej do domownje. gumnyškarku. až z wěstotu carnawej ma wócce. snaź jo rědna suknja ju tšošku pówětšała. Ak za blidom se kuždy někak zaběrajo. mału jo w pomnjeśu měł. kak by snaź wuglědała. běłe woblico a ako dwě wišni gubce. jo měł doglědarja. ak pśi chowanju něnt pśez wjerški bomow blinka. juž zaprědka jo planował. Jo wocerwjenjeł. wobraz jo se stwórił. rownož tych lět juž dwaźasća licył. za młoźeńca młoda jo kuždycka žeńscycka. jo malsnje wuběgała. Tadeusz. Wopšawdu ma wócce. dorosćonu susedku wjacor jo witaś směł. 225 . duchowneg’. gubce. wutšoba jo pukotała a namało jogo mysli z tym pśeraźiła! Tak běšo póstajone. a ta ma dłujke carne pletwy wuzawite? Barwa ta snaź póchada wót promjenjow słyńca. jo dopomnił se. za cas źiśetstwa we wjelikem Wilnje bydlił. až pśi jogo boku se sednjo rědne źowćko. kenž jog’ kubłał jo w starych kšutych pšawidłach a rozwucował. licce pódobnej. až se dowóli wužywaś we jsy lichosć dłujko nacakanu. Wšak młoźina za rědnosć wopismo njetrjeba.

gaž jo šło wó šulu. jog’ wusoki zrost. až dajo mału wjas a pótem ceły dobytk. toś jo pšašała. Skóro pak jo wón z prědnego tšacha se zmógnuł. a styri woka su žaglili na se ak zorjowate słyńcka. wrośił jo se z města. we wucbje mjenjej pilne. šule. spłošył se. zlubił jo na spocetk. jogo ramjeni mócnej. Soplica se jom’ groni. až by dejał hyś do wójska słužyt. zmužnje a ze zapalom na susedku glědał. wó muzice. za wójnstwo su dobre. jo stawnje na to myslił. ma wašnju pśistojnu. Jo wukazała. aby pón se ženił. Take Tadeusza pócynki a kakosći su pśiśěgnuli napnětosć pěknej’ susedki. jo pśikazał wrośiś se.Jo wěźeł. a pśewzeł góspodarstwo. tłuste ale mócne. ze šykom pěšy gnał. rownož jo wujko na to wjele pjenjez łožył. rušne. až Tadeusz jo wosćerpnuł na telik wědy. až jo rušny. až znajo šćotack a noty. Ale wujko jo napśisko zaměr ten změnił. aby njewubuchnuła ze směchom 226 . Wót prědnikow Tadeusz njej’ se rozeznawał: jo rad na kónju jězdźił. Z wótegronow jo śěgnuła nowe pšašanje. wěźeł jo. to jo znate. a wše Soplicowe su. Pón jo rozgrono dalej wjadła wó mólarstwje. rejach a samo wó rězbarstwje. starjejšej stej dałej jom jědernosć a strowje. Sprědka jo z nim francojski powědaś chopiła. až nan jo we wótkazu spisał taku wólu. w jogo woblicu jo wiźeła cerwjeń śěsnu. Lubjej jo chójźił stśělat abo zablu wóstśit. jogo šyroki prědk. głupy njejo był. gaž casy stej zmakałej se z wócyma w běgu. teke wóna jo glědała. kake ga wó spisowaśelach ma měnjenje. Jo wuměriła póstawu. wó wucbu wšak njejo roźeł.

Stojecy pili su. Hynac luštowachu na drugem kóńcu blida. na se grakali głosnje. susedka pósmja se. teke z gestami jo wjelgin wuraznje škarał. kak žywjenje wurědniś a wjas rozwjaseliś. stej samo chopiłej małe žorty a zwadki. njejo pak nic groniła. hej! Z lěsa stej spěchałej jaden za drugim. Pódkomornjance na to se zmaršćištej wobej. Hola! Huchac ako klek jo byzał pśez pólo. aby na tu wašnju běg psowu wujasnił wšym). kak by mógli pśepóraś cas a se rozdrosćiś. ak běśo chopił. susedka wugadnu.a jěkotał jo ako gólack pśed ceptarjom. Wónej stej wuběgłej a za huchacom gnałej. dokulaž rad blaba. huchac ga njejo głupjeńc. wón wze nejblišu sebje. tśi luźe na wuběr. cogodla jo tak tešny. jomu gronjachu ’prjatkaŕ’.) Zeprě ruce pó boku a doslědka łokśa. ak by w ruce měł wócku. jo chopiła powědaś wó lažčejšych wěcach: Wó wejsańskem žywjenju. nejwěcej kněz Regent jo tam łajał zakusnje. Charta pak (z tym jo z palcami kreslił na blido. pód pažu wustrě palce a dłujkej nokśa. kogo jogo glucnjejša kulka jo měniła. Wěc jo pón skóńcył: „Hola! Pušćiłej chartowu ako z dwójnym wustśělom ja a Asesor smej. Som wěźeł. Sokoł kus prědku. jo gnał kusack pśed Kusym. skóńcnje połožy pśed nim tśi klěbowe kulki. až zmóli. jan’ wó kšac jabrjowy. śěžach a wóstudach. (Jo był pšawiznik něga. 227 . tam su se zmócnjone pśiwisniki Sokoła na stronu Kusego mimo zmilnosći dali: Wjelike waźenje. kněz regent Bolesta. njejsu nic wěcej jědli. Psa pak. Na gluku jo běšo ceptaŕ miły a njekšuty. wuglědało to jo. pjas lasny ale wogniwy. a za poł goźiny juž stej měłej dowěru. Tadeusz jo jej wótegranjał ze skobodu. jo mimo pśestawki blabał.

ja pśigłosuju. Tadeusz njejo kśěł pśeraźiś gniwnosć swóju. sejmiku. ale tšašny na reduśe. Tadeusz a susedka pśi takem wubuchu njezjapki wulěkanej w poł swójom rozgronje stej mimo wóle wótchyliłej swójej głowje. groni se. Kusy jo rědny chart. psej za nim w wokłon. Wše su złosne. jo-lic słyšał tšubjenje. kusate.. ako wjeraški bomow w góli blisko sebje. take ak w pratyjce by mógali wuśišćaś. Toś jo gronił: „Maśo pšawje. až ten pjas njama narownja. pśisamem do lěsa tšachnuł. až wiźeł jo jog’ jan w lěsu a až poznaś jogo wjazym njejo měł casu. aby wósobnosć był w swěśe. ak jo pócuł chartow juž chasu. A ’cap!’ jo se wodrěł pśi Tadeusza wuchu. hapku na pšawo.jo gnał rowno pśez pólo. Wumějo směšne žorty derje wulicowaś. z palcami jo jězdźił pó bliźe a kśikotał. Bogatnik jo něga derbstwo swójog’ nana a wobsednistwo bratša dospołnje rozbrojł. co ga byś něcht w měsće. “ „Šykowny?“ jo kśiknuł kněz Regent. na Tadeusza póglědnu ako plon z nuki. pušći głažk z ruki. tek tšošku mjeńšy ak Regent a něco śańšy. woblutował jo. a woblicy jeju stej cerwjeń se woblakłej. Wón něnt skok na lěwo. ak by kokulku kreslił. až ma gadowaty špjeńc w jězyku. gaž wicher je rozterga. To Asesor se rozgniwa. rušne gońtwarjenje. „pjas zwědobny. Lubował jo gońtwarstwo. 228 .. jo kněz Regent se wjelicał. Asesor jo mjenjej kśikaty. jo-lic rowno šykowny . nagle stej copnułej. jo měł zwjaselenje. a psej za nim w rušu. kózlik. kak njeměł byś šykowny?“ Tak Tadeusz znowa jo wjaselił se. něnt w kněžarskej jo słužbje. mjenjej žywy. Ale mój Kusy. za nim psej ak pleśeńc. a pód blidom ruce blisko sebje lažecej. Kjarlik huchac. bali.

akle znjedawna našu wokolnosć se cesći. na srjeźi pak z portretom krala Stanisława. a wy. tog’dla doma take wěcy njerozsuźuju. towaristwa njezapowě nam tek kněz Wojski. Rownož kněni Telimena w stolicy bydli. Jej’ klapot jo měł zjawiś. 229 . Słužbny. W tom. a wó jadnom rowno jo było złosne grono. kenž jo njezjapki grim słyšaś musał. tek kněni Telimena a kněžny a knězy. jo Pódkomorny zakichał. až co něco groniś. Tubakowka złośana. ab’ wše ned womjelkli a wusta měli stuliś. pó nanje jo ju Pódkomorny sebje cesćił. z nami pójźośo. Něnto stej jom’ z rědnych psow zbyłej charta jano. Dalšne słowa stronam źinsa njedowóluju. toś pśigótuj wěc za witśe na pólu! Witśe tek Grabja ze swójim pśiwiskom buźo. kaka gluka. jěrjej jo glědał . psy na wuběranje. „Na strowje!“ jo słyšał a pón źěknje se kłonił a z palcami tšošku z tubakowku zazwonił. Kral sam jo ju nanu Pódkomornego darił. mój sused. ako jo měł stśělcow dosć. co groniś.. Toś pó kšajźu jo se wón zbližył kupce mužow a jim gronił z jězykom gadowatych wužow: „Chart bźez wogona jo ak zemjan bźez amta.spomnjeł jo dny źiśetstwa. jo stanuł zamólony. z dłujkim wogonom teke chart wuspěšnjej jochta. bratśi dobrośele! Jagarski forum su jano łuki a góle. nic njejo wěc gronił. Wón něnt: „Cesćone knězy. b’źo wjelika gońtwa na zarědy.. na riwala pśecej tšašnjej. w góńtwje lěpjej se znajo ak góńtwarje młode: Z lětami cłowjek nazběra wědy sam sebje.“ Tadeusz. lěta młoźinjane. kněz Sudnik. našo pósejźenje na witśe wótstarkuju. A wy maśo krotkosć za dopokaz dobroty? To se móžomy wopšašaś wašeje śoty.“ Z tym dajo tubakowku starkemu do ruki. brylantne wobłoža.

Tek Białopiotrowičoju njejo pśigronił! Co by na wašych gónitbach wjelikego złojł? To wjelika by była cesć. gaby Kněz taki pó tej źinsajšnej moźe jězdźił na kósmaki! Za moje case. Słuchał jo a mrykał z wóckom. pšosym. wótwołajśo wukaze a wódajśo pšosym. pśeto nicht se lěpjej njewuznajo na góńtwje. rownož młode pšašali se wó jog’ měnjenje. łos.Wojski jo na kóńcu mjaz jagarjami sejźeł. se dwěsćě źaržy stśělcow pó kněžarskej wašni. kótarež góńtwy te lěbda wiźeś su kśěli. až pó cełej jśpě se echo słyšy. jom’ njeźo na směchy: „Och. Pótom su wót pasa charty za nim pušćili a knězyki na ponyjach su jog’ gónili pód wócymi starjejšych. jo ga casy se stało. kak mě staremu to mucy a tek źiwa! Co by wó tom byli starych jagarjow słowa. gaby wiźeli. A žeden kněz něga njeby do ruki wzeł se stśělbu wósromośonu z drobom na huchace! Su měli tek chartow. a pšosby na góńtwu wón njepśiwzejo žedne. Pón kichnjo. wjelk zemjańske wěcy a zwěrjeta bźez pazorow. wóc se waźiś wó nje! Togodla Was. rogow a zubow su wóstali za słužabnych dwórskich a smaslow. nic njejo gronił. gab’ to dožywił? By se wrośił domoj. do rowa se połožył! Co by gronił wójwoda Njesiołowski stary. jasny kněz Podkomorny. w tej góńtwarskej rěcy běchu źiwjak. mjadwjeź. Juž wjele lět sejźi ako mnich sam na dwórje. až na taku góńtwu z wami nigdy njepójdu 230 . ma sto wózow seśow na Worońcańskej twarźi. Wón mjelcy. knězy. až w takim zemjanow krejzu by měli suźiś wó charta wopušy zwadu. až jo pód kónjom wutšachnuł huchac na pólo. Co by gronił stary Rejtan. mału šćipku z tubakowki wzejo z palcoma. pśemyslujo. Z głowu wijucy groni. na kóńcu ju srěbnjo. kótaryž ma na swěśe nejlěpše wogarje.

jo šeł za gósćimi. až co se zeblekaś. śišynu pśetergał jo jano głos wajchtarja. Asesor Krajčance a na kóńcu kněz notaŕ Wojskej Hreczešance. ceło zlě a tužnje. 231 . kaž słužabnym se słuša. wósebnje słowo „śota“ jomu w głowje lažy a barcy tam stawnje kaž mucha a měr kazy.“ How chachot młodych grono Wojskego pógłušy. Rady by kśěł Woźnego wó wšake se pšašaś wó kněžnje Telimenje. jan kak jogo zmakaś? Wojskeg’ tek njejo wiźeł.to ze swójeju cesću dojadnaś njamógu. Jo wšykne zliceńki tog’ dnja dejał pśeglědaś. zagrodnym a wojtam. dwórowej. a wót krala Lecha njejo na huchace jězdźił žeden Hreczecha. za wjacor zwjaselenja planujo. stśělcam a kónjeńcarjam. Mě groni se Hreczecha. Juž pó poł goźinje běšo śicho na dwórje. Tadeusz jo šeł z tymi gósćimi do brožnje. kłonjašo žeńskim. Pó njom źěšo ten mnich. Tadeusz Telimenje. pas laty. w myslenjach jo pśejšeł wšykne źinsajšne wěcki. ab’ pśigótował w domje wšake śpy za spanje. wón ned pó wjaceri. pisarjam. jo znjeměrnjony se cuł. skóńcnje Słužbnemu gronił. Za starše a žeńske noclěgi běchu w domje. Wše su wusnuli. ako w kloštarju pó zwonjenju na modlenje. młodych Tadeusz pó pśikazanju dejašo wjasć w mjenju góspodarja do brožnje na seno. pas słucki. muskim a młodym se zdala. Jo kazał ekonomam. wše stawachu wót blida: Pódkomorny prědny pó starstwje a amśe jomu cesć ta se słuša. Sudnik pak wóccy njezamka: Ako kněz góspodarstwa wulět wobmyslujo do pólow. Sudnik za Bernardinom ruku póda Pódkomornej krotko pśed progom. Słužbny pas jom’ wótwěže. zmakanje a wjacerju pó boce susedki.

brokat pó jadnom boce. Tak naše znanki su samo strony pśeśiwne. A w cytanju z tych mjenjow wuwabja spomnjeśe wjelike wěcy. ako w županje běłem. Tek sebje wón wiźi. Juraha z Piotrowskim. Zaběrany z tym źěłom chopina powědaś: „Jo zlě to. carnu na žałowanje.“ Něnt jo Sudnik wusnuł.na njom se šćanje guste pychotki kaž struski. Giedrojć z Rodułtowskim. Jan Słužbny wumějo pas wótwězaš a składaś. až jo grod wót něnta w našom swójstwje. a pśed wócyma wiźi sud. z tym pokazujo. kótarež ak złoty wołtarik słuže jomu. abo jo pózdźej wó nich pak něco wuzgónjał. kótarež pśed amtom Słužbny ze swójim głosom něga jo wuwołał. Słužbny wujšeł jo ze jśpy. se dopomnjeju na wěcki něga podobne. w modrej sukni wón stoj pśed tribunalom kšutym. Radziwiłł z Wereščaku. swědki a strony. złotu na źeń rušny. Njeźiwajucy złosći na pśeśiwnej stronje dokažu. Wšedny lud wiźi wokandu ako spis mjenjow. Pas taki móžoš wězaś se na wobej stronje. Słužbnemu jo wóna zarys kšasnych wobrazow. až słuša jomu do swójstwa. procesow pady. Dominikany z Rymšu. Chtož gósći pšosy na wjacerju do groźiska. Rymša z Wysogirdom. jo se sednuł pśi swěcy a wzeł z kapse knigły. ga rowno wó ten grod se jadnaś witśe buźo. Cytał jo a spominał: Ogiński z Wizgardom. Maleski z Mickiewičom a na kóńcu Grabja z Soplicu. w rěźe spisane wěcy. na drugem carne žyźe slobro-kašćikowe. Jo to była sudniska wokanda pśed casom. 232 . až som znosył do grodu ten dobytk? Nicht z tym njejo zgubił a wam b’źo snaź na wužytk. ma je pśecej pśi sebje pó droze a w domu. Obuchowič z kahałom. a my wót źinsajšnego na njen mamy pšawo. kwětki purpurowe.

kenž su šćitali Litwu z murjami zeleza pśed wěsću. slobrane do wózow pśěgał. Njejo-lic pak wójakow ruskich zawuglědał. Austerlitz. Take běchu wjasela. derje znaty wšym general z Italskeje domoj do Pólskeje rad śěgał. wót Lybijskich pusćinow k wusokim Alpam gnał. Kniaziewicz wót Kapitola jo rozkazował a potomkow Cezarja sto kšawnych chorgojow chyśił pód nogi zaźiwanych Francozarjow. a sćicha wusnjo ten Litwy slědny Słužbny tribunala.jadna ruka pśi zabli. póśěžona z mjenjami ryśarjow. kak by Dąbrowski. kak Jabłonowski jo zagnał. 233 . nogi chójźecego pó dwórach. ak wót skałow. gaž jo dostał wołomužnu. chytał jo błyski na pyramidy a składy. Sława jog’ statkow śegnuła. až jo legionaŕ był. jo se wuznał. jo wót Nila k połnocy až do Njemna brjogow wótbiła se. chto wón jo. napołnił jo tšach. w Marengo. do domownje. gaž jo wuwołał stronje: “Buźćo sćicha tola!“ Cowajcy kóńcy modlitwu swóju. wót Moskwy rědow. Casy chudeg’ pšosarja mimo ruki. tšašneju za Rusku ako mrětwa. Dobyśa a tšachy pśed nim a za nim su gnali. kenž by stare kósći něnto domoj zanjasć kśěł. tysacami śěžkich kanonow. na bliźe ta druga. kak krajanow na Lombardskem pólu jo zběrał. daniž šapki cerwjenej’ abo kłopki wiźeł. kótaruž njejo mógał šćitaś. ak jo bog wójnow z manju wójskow. źož pjepjer rosćo. Wšak jo casy nowina ako kamjeń z njebja padnuła na Litwu. – Kak kněska familija jo kśěła jog’ tłocyś z płakucymi wócymi. worjoły złote. zwady togo casa w śichej litawskej wjasce: ako zbytki swěta se topichu we łdzach a kšwě. Ulm. Jo za blidom sejźeł źiwnučko wulicował a powěsći bajał.

Jaden z pótajmnych mnichow jo Robak wěsće był: Cesto jo sam se z knězom Sudnikom rozgranjał. tam z pólskim legionom wón wójujo z carnymi a dmycha za krajom. Pśez lěse. W njom běchu napisane tych wójakow licby a mě kuždego wjednika pólskich legionow a kuždego wopis smjerśi abo dobyśow.źož cukor źěłaju a nimjer jo nalěto. pokaza jim z kuty wuprojty casnik stary. ak njeby stawnje nosył kutu a njejo zestarjeł za kloštarskeju murju. Jo-lic dom žałował. za carski pókład jim zaběrane. su jano zgódali luźe bliske. pód wodu doplěł na brjog Waršawskego Kněstwa. kolega!“ Wuskócy na kamjeń a nježli zas wótejźe. pśesćigany wót Rusow jo se w Njemnje schował. Wopušćichu starjejšych a kraj lubowany a kubła. Piotrowski. Kupść. zgubi nagle se z domu. Mirzejewske. gólc. Casy do Litwy pśiźe mnich z cuzeg’ kloštarja a běšo-li bližej wopóznał knězow dwóra. Grono starca jo pó jsy pón chójźiło skšajźu. bagna jo se wón śichutko mykał. Ruskim pśez Njemen zawoła: „Na zaswiźenje!“ Pśemyknuchu Gorecki. wó kogo jo žałoba. Zrost Bernardinarja jo wuglědał. Janowič. wónjate kwitu lěse. Gedymin a druge kjarliki młodučke. chwalbje abo smjerśi syna. Pó wjele lětach dosta młoga familija wěsć wó žywjenju. Obolewski. Brochocki a Bernatowicke. źož wusłyša głos milny: „Witaj k nam. njejsu groniś to směli. Pó rozgronach jo stawnje někaka nowina se rozejšła w susedstwje. Nad pšawym wuchom jo měł něco wušej škrjona 234 . Rožycki. kenž jo wusłyša. Pac a Obuchowič. a śichutka tužyca knězow abo śicha radosć běštej casnik wejsnarjow.

Słowa liturgije jo spiwał z takim tonom. To spóznali su gólcy w słužbje ministrantow. kenž jo spał juž goźinu. teke pógiby a głos su byli wójarske. wubuźiś. w kjarcmach z wejsanarjami cesto jo póbachtał a wó tom wšom. z knězami stawnje jo šeptał a wokolne wjaski stawnje jo pśechójźował. jo se w nocy wuminuł cesto do kněskich dwórow. jo měł wjele zajmow: casy listy jo dostał. co w cuzbje se tšoj. wěsće ma za njog’ wažnu nowinu. Te rany zawěsće wót cytanja mše njama.bluznu wubiteje kóžy na dłujkosć palca a w broźe slěd njedawny kopja abo stśěla. Pśełožk Alfred Měškank 235 . wón jo wusćełał posłow. Ale nic jano kšute glědanje a bluzny. ale źo a pó co. ako by stojał tam pod wjednika rozkazom. Teke jogo wěda politiskich tšojenjow jo była lěpša ak ta wó Swětych žywjenju. gaž jo se ze swójim woblicom zwrośił wót wołtarja k luźam aby „Kněz z wami“ gronił: to casy jo zawrośił se tak z jadnym razom. kótarež pśed cuzymi nigdy njej’ wócynjał. Něnt pśiźe Sudnika. njejo gronił. Na mšy. Cesto jo tek pó měsće chójźił pó wołmužnu. ak by oficěr stojał pśed swójim šwadronom. se rozgranjał.

Młodzież łużycka o sobie. 37-38: 185 Gajewski Zbigniew.Ignacy Doliński (Instytut Slawistyki Zachodniej i Południowej UW. Różant – „łużycka Częstochowa”. folklor. Łużycki błędny ognik a ludowe podania polskie. 35-36: 209 Gajewski Zbigniew. Budziszyn jako polityczne i kulturalne centrum Serbołużyczan. 32-33: 157 II. 30: 90 Dziemian Tomasz. Budziszyn w literaturze. 236 . Kultura muzyczna instrumentem utrzymania tożsamości narodowej Łużyczan. 35-36: 47 Jańczuk Marcin. 35-36: 117 Białko Maciej. Łużyckie ślady w Polsce?. 32-33: 126 Kłos Zdzisław. Nazwa tysiącletniego Budziszyna i jego zamku Ortenburg. Śpiewnik na skrzypce Mikołaja Krala – najstarszy zbiór górnołużyckich śpiewów i tańców. 31: 136 Ziółkowska-Sobecka Marta. 35-36: 90 Šołta-Scholze Měrko. Łużyczanie – ich tożsamość narodowa. Stara wieża wodna w Budziszynie w oczach dwojga artystów. Tematy zwierzęce w bajkach ludowych. Dalsze kontakty z Bractwem Kulowskim. 35-36: 53 Leszczyński Rafał. 35-36: 65 Waślicka Ludmiła.). Łużyczanie i ich język w oczach polskiego socjologa. 32-33: 70 (Red. następna – stronę początkową artykułu. Pierwsza polska pielgrzymka do Różanta. 35-36: 87 Leszczyński Rafał. Jeszcze o kamiennych krzyżach i ich zagadkach. 30: 17 Jańczuk Marcin. Miniencyklopedia Budziszyna. 35-36: 207 1 Ze względów technicznych zastosowaliśmy inną niż wcześniej konwencję edytorską Bibliografii – pogrubiona liczba arabska z dwukropkiem oznacza numer tomu „ZŁ”. Warszawa) Bibliografia zawartości numerów XXX–XL1 I. Wyniki badań socjologicznych. Budziszyn stolicą łużyckiego szkolnictwa i księgarstwa. 35-36: 102 Scholze-Šołta Dietrich. Patryka do łużyckich krzyży cyrylometodejskich. 35-36: 24 Schuster-Šewc Heinz. zwyczaje (Red. Kościół i życie religijne na Łużycach Gajewski Zbigniew. Od irlandzkich krzyży św. 32-33: 60 Wrocławski Krzysztof.).

32-33: 83 Kijo Kinga. Towarzystwa Przyjaciół Serbów Łużyckich w Polsce – ich dzieje i działalność. 39-40: 30 Kowalczyk Tomasz. 39-40: 147 Měškank Werner. 34: 16 Krawc Mikławš.. 32-33: 12 (Völkel Měrćin). Życie dla sztuki i ojczyzny. Wspomnienie dr. 31: 26 (Red. 30: 22 Mazurski Krzysztof R. Proszę o wybaczenie. Wojenna przyjaźń przetrwała lata.. a jak dalej? Piętnastolecie działalności grupy Serbska namša. Nie ma już prof. 35-36: 93 Wirth Měrćin. 50 lat Radia Łużyckiego. Kontakty Měrćina Nowaka-Njechorńskiego z Polską na podstawie polskiej prasy z lat 1960-1990 .Kowalczyk Tomasz.. Życie i męczeństwo księdza Alojsa Andrickiego. Gruchmanowej. Są jeszcze na Łużycach tacy młodzi zapaleńcy.). 39-40: 13 Czajka Bolesław. 34: 80 Kijo Kinga. 39-40: 21 Kłos Zdzisław.). 31: 146 Kijo Kinga. Bibliografia prac Ewy Siatkowskiej. 34: 83 Elikowska-Winkler Maria. 34: 165 III. Serbski postrow a dźak. „Chwała ci. Łużyce i ewangelicyzm. 30: 11 Kłos Zdzisław. kultura i oświata na Łużycach – ich propagatorzy w kraju i na świecie (Red. Kazania Michała Frencla w kontekście zachodniosłowiańskiej homiletyki. 37-38: 178 Kr.). Zdeňka Bohácza. 37-38: 85 Siatkowska Ewa. 31: 11 (Red. narodu łużyckiego wierny strażniku”. Tradycja. Gratulacje dla Ewy Siatkowskiej od Towarzystwa Naukowego Macierzy Łużyckiej. Łużycki superintendent czy pełnomocnik? . 34: 179 Měškank Werner. 15 lat czasopisma „Pomogaj Bog”. Działalność integracyjna na pograniczu polsko-łużycko-niemieckim. Serbscy sokoljo w Poznanju. 34: 144 Gajewski Zbigniew. Jurij Brězan (9 VI 1916 – 12 III 2006). Życie spełnione.

Malov.l~ Mihalo.

doma stor.

nka pol~skoı¨ sorab.

Glosy na marginesie artykułu „Malov. 39-40: 78 Leszczyński Rafał.stiki.

doma stor.

nka pol~skoı¨ sorab.

35-36: 19 Pałys Piotr. 30: 71 237 . Zestawienie problematyki łużyckiej na łamach katowickiej „Odry” w latach 1945-1949.. 39-40: 85 Leszczyński Rafał. 34: 151 Mazurski Krzysztof R. Odszedł Jurij Rjenč. Młody łódzki kompozytor nagrodzony w Chociebużu.stiki”.

Do widzenia. 32-33: 10 Siatkowska Ewa. 37-38: 126 Skrukwa Grzegorz. Marteczko. Związki poety Benedikta Dyrlicha z polskim życiem literackim. Projekt „Witaj” w świetle prasy łużyckiej i niemieckiej. 35-36: 16 Siatkowski Janusz. Setna rocznica urodzin Rudolfa Jenča. Z dziejów badań sorabistycznych w Instytucie Slawistyki Polskiej Akademii Nauk. 37-38: 12 Siatkowska Ewa. Sympatycy Prołużu w Zielonej Górze (1946-1948). 39-40: 13 Siatkowska Ewa. De se ipso ad posteritatem. Sorabistyka polska z lotu ptaka. 34: 11 Siatkowska Ewa. 31: 125 Vasil~ va Ldmila. 34: 147 Siatkowska Ewa. Odeszła artystka łużycko-polska. 32-33: 114 Rzetelska-Feleszko Ewa. O pierwszej wyprawie dialektologicznej na Łużyce. Prołuż w relacji prof. 32-33: 122 Szymański Jan.Pyżewicz Wiesław. Śląsk utracił ambasadora łużyckiej kultury. Wspomnienie o dr Hance Fascynie (16 XI 1935 – 15 IV 2002). 37-38: 94 Siatkowska Ewa. Luic~k. Janusza Ziółkowskiego. Wkład Polaków w łużyckie konferencje (2000-2001). Łużycko-polskie kontakty w końcu dwudziestego wieku. 35-36: 134 Völkel Měrćin. 30: 62 Śliwa Teresa. 31: 112 Scholze-Šołta Dietrich. 37-38: 120 Scholze Dietrich. O ratowaniu języka łużyckiego. 35-36: 12 Siatkowska Ewa. Polskie dramaty na łużyckiej scenie zawodowej w latach 1948-2000. Moje wspomnienia o Prołużu i jego twórcy.

serbi na stor.

nkah horvats~kogo qasopisu dobi .

ll.

Wycieczka na Dolne Łużyce – nagrodą za pracę. 39-40: 115 Wojecki Mieczysław. 34: 169 Wrocławska Elżbieta. 34: 37 238 . Literatura łużycka Leszczyński Rafał.rizmu „Danica Ilirska” („Danica Horvatska. „Zeszyty Łużyckie” z perspektywy dziesięciu lat. 31: 19 IV. 32-33: 150 Leszczyński Rafał. 31: 104 Leszczyński Rafał. 31: 12 Ziółkowska-Sobecka Marta. Bajki Jurija Mjecheli. W obronie współczesnej literatury i współczesnego języka literackiego Dolnych Łużyc. Slavonska i Dalmatinska”). O przekładach Měrćina Nowaka-Njechorńskiego z literatury polskiej. Ewa Siatkowska jako badacz łużyckich tekstów religijnych.

Dolnołużycki przekład „Ody do młodości”. 37-38: 78 V. 39-40: 87 Měškank Werner. Nejnowše tendence we wuwiśu dolnoserbskeje pisneje rěcy. 35-36: 128 Wrocławski Krzysztof. Pianki 39-40: 112 Pianka Włodzimierz. 31: 46 Iwczenko Anatolij. miasto targowe. Leksykalne wpływy górnołużyckie na pisany język dolnołużycki. Spieß Günter. 35-36: 122 Piniekowa Christiana. 39-40: 183 Szymeczko Piotr. 39-40: 109 Pohončowa Anja. 31: 57 Leszczyński Rafał. 31: 64 239 . Głos w dyskusji w sprawie etymologii Chociebuża. Język łużycki Bartels Hauke. 34: 72 Faska Helmut. „Wyspa zapomnianych” Jakuba Lorenca-Zalěskiego. Mitopoetyka łużyckiej ballady romantycznej. Stan i perspektywy leksykografii dolnołużyckiej. zamek. Czy formę proca ‘labor’ uznać należy za wyłącznie łużycką?. Dolnołużyckie prědny czy prjedny.a zwonkarěčne faktory interferency na prřikładźe wužiwanja artiklow w słowjanskich rěčach. 34: 33 Tytarenko Olga. Jurij Kral jako słownikarz. Moje stejiˇsćo k recenziji knjeza Wł. Cottbus – Chóśebuz – Osiedle. 37-38: 53 Bígl Richard. 39-40: 50 Popowska-Taborska Hanna. 37-38: 33 Bayer Markus. 37-38: 66 Szymeczko Piotr.Petruchina Ludmiła. Mała literatura – próba opisu pojęcia na przykładzie literatury łużyckiej. Kręta ścieżka do raju we współczesnej nowelistyce łużyckiej. Nutřko. Łużyczanin w poszukiwaniu swojej duszy. Spotkanie dwóch światów. Starosta Manfred. Pytania o język i literaturę dolnołużycką – rozważania z okazji wydania nowej antologii prozy dolnołużyckiej . 34: 37 Měškank Werner. 31: 52 Jenč Helmut. Język Margity Heinrichowej . 37-38: 132 Pianka Włodzimierz. 34: 50 Pohončowa Anja. Problemy i perspektywy w badaniach frazeologii dolnołużyckiej. Języki łużyckie w rodzinie słowiańskiej (w ujęciu konfrontatywnym. W obronie współczesnej literatury i współczesnego języka literackiego Dolnych Łużyc. Problem etymologii nazwy miasta.

34: 29 Siatkowski Janusz. (tłum. Zieniukowa Jadwiga. Zjawisko metonimii w przysłowiach dolnołużyckich. tłum. Nowe źródło służące poznaniu wpływów słowiańskich w niemieckich gwarach Górnej Saksonii. Rafał Leszczyński.Schuster-Šewc Heinz. tłum. 31: 71 Spiess Günter. parobka i służącej w językach łużyckich na tle ogólnosłowiańskim. Piotr Głogowski). 35-36: 155 Koch Jurij.). 35-36: 154 Koch Jurij. Moja brzoza. 39-40: 191 Mičerlichowa Beata. 34: 65 Szymeczko Piotr. 31: 79 Zieniukowa Jadwiga. Lisica i chart. Rozorana ojczyzna (fragmenty) (tłum. 32-33: 163 Gajczewska Ludmiła. Pijany zając. Ogonek. 35-36: 156 Koch Jurij. 37-38: 44 Wölke Sonja. Piotr Głogowski). Piotr Szymeczko). Piotr Szymeczko). Mylące podobieństwa leksykalne między językiem dolnołużyckim a polskim. Pytania o język i literaturę dolnołużycką – rozważania z okazji wydania nowej antologii prozy dolnołużyckiej . Iwona Goździkowska. 31: 92 VI. Aktualne problemy słowotwórby w zwisku z dźěłom nad hornjoserbskim słownikom noweje leksiki. Lilia. (tłum. Nazwy własne w górnołużyckim piśmie „Missionske Powěsće” z połowy XIX wieku. 32-33: 159 Čúnkina Dorina. 34: 93 Mjechela Jurij. Iwona Goździkowska. Nazwy czeladzi. Władysław Sobecki.i dolnołużyckiej polityki językowej po zjednoczeniu Niemiec. Aktualne tendencje rozwojowe w górnołużyckim języku literackim. O badaniach dziewiętnastowiecznej prasy górnołużyckiej. 37-38: 103 Wyszomirska Agnieszka. 34: 22 Szpila Grzegorz. Piotr Głogowski). Na tysiąclecie Budziszyna. (tłum. Wieczór w aucie. Niebadane wcześniej aspekty funkcjonowania języków łużyckich. 32-33: 150 240 . tłum. Lisica spowiednikiem. Aktualny stan języka dolnołużyckiego i jego perspektywy. 35-36: 157 Lorenc-Zalěski Jakub. tłum. Wyspa zapomnianych (fragmenty) (tłum. Podstawowe postulaty górno. 34: 33 Šołćina Jana. 32-33: 168 Brězan Jurij (opr. 34: 40 Szpila Grzegorz. Iwona Goździkowska. 31: 67 Siatkowska Ewa. Sąsiedzi. Proza w przekładach i w oryginale v Borovičju Jelica. 32-33: 167 v Borovičju Jelica. tłum. 39-40: 17 Wrocławska Elżbieta.

30: 76 Rocha Fryco. 32-33: 151 Mjechela Jurij. Powrót poety. Recenzje Borzyszkowski Józef.. Lublin 1999]. 34: 98 VII. Alfred Měškank). Meškank. 39-40: 203 Leszczyńska Barbara. (tłum. Dzieje Puszczy Zgorzelecko-Osiecznickiej i Rys historyczny Górnych Łużyc do 1815 roku. tłum. Ludmiła Gajczewska. Twoja miłość. 39-40: 181 Mickiewicz Adam. Row Potockeje (tłum. Co wót nas coš kněz luby? (Pieśń XXV. 32-33: 152 Nowak-Njechorński Měrćin. tłum. Warszawa 2000]. Alfred Měškank). Elegia dolnołużycka. [rec. [rec. red. Jan Arnošt Smoler (tłum. pój do rejki.: T. Michał Machura). Rafał Leszczyński. Motornyj. [rec. [rec. 34: 119 Cygański Mirosław. Piotr Szymeczko). Kijo Kinga. (tłum. Alfred Měškank). 34: 103 Vájtova Tina. Okrągłe urodziny (tłum. 34: 90 Mickiewicz Adam. 39-40: 204 VIII. 39-40: 182 Koch Jurij. red.: W. 34: 91 Mickiewicz Adam. 32-33: 161 Worak Měto. Kowalczyk.: Pytannja sorabistyky / Prašenja sorabistiki.. Kościół katolicki na Łużycach Górnych w latach 1919-1990. Babcia Maja i jej słoneczko (fragmenty) (tłum. Zgorzelec 1999]. 35-36: 186 Darda Ewa. Jak pies z kotką brali ślub.) (tłum. Niebieski dzwonek.: Ciężar bytu / Ćežkosć byća.. [rec. Tulipan. Derlatka. 37-38: 83 Mickiewicz Adam. Panie. 35-36: 158 Kochanowski Jan. Piotr Szymeczko). Ciężar bytu czy radość życia?.. T. Oda na młodosć. Budziszyn się śmieje. W. 30: 84 Čermák Radek. 34: 130 241 . (tłum. D. Ludmiła Gajczewska). Berlin 2002]. V. Z badań nad przeszłością i teraźniejszością wschodnich regionów Górnych Łużyc. 35-36: 152 Słokowa Monika.Mjechela Jurij. Kostrzewski. 39-40: 209 Mickiewicz Adam. Scholze. Kościół katolicki na Łużycach w XX wieku. księga I (tłum.. Poezja w przekładach i w oryginale Dyrlich Benedikt. Ben. Wiosenna bajka. Rafał Leszczyński. Czego chcesz od nas. tłum. Gród w Zuborniczce. Zdzisław Kłos). L’viv 2000]. Pan Tadeusz. Alfred Měškank).: T. Zagadnienia sorabistyki. 35-36: 165 Gawryluk Marek. Alfred Měškank). Ludmiła Gajczewska). Iwona Goździkowska. Nad wodu welikej cystej (tłum. tłum. Świtezianka (tłum.

Polacy poznają talent Kito Lorenca. 35-36: 168 Kłos Zdzisław. [rec. 35-36: 190 Pałys Piotr. Tysiąc lat i co dalej. Meškank. Odkrywanie Łużyc wraz z Měrćinem Nowakiem. przekłady. Nadźija na swobodu. t.. 35-36: 200 Mazurski Krzysztof R. M. 1862-2002. [rec.]. 1. Zwierciadło narodów.. t.: M. [rec. F. [rec. Bautzen 2000]. Kubera. red.: M. D. F. [rec.: M. Kuberski. Timo Meškank zaprasza do tańca. 35-36: 182 242 . red. Morawska Joanna. t.. [rec. D. [rec. Opole 2002]. Wubrane spisy. Łużyczanin mówi „Auf Wiedersehen”. Kostka w ręku. Budyšin 1998. F..: T.. Wrocław 2001]. s. Problem łużycki na łamach „Polityki”. Nowak-Njechorński.Hejduk Anna. Publikacje łużycoznawcze na łamach „Informatora Krajoznawczego”. Scholze. [rec. Njechorński na nowo odczytany..: M. [rec. Šěn. [rec.. Domašcyna. Scholze. Tysiąc lat i co dalej. Suleja. t. Wrocław 2001]. 34: 124 Pisarski Grzegorz.. [rec. 34: 135 Praszyńska Anna. Lorenc. Budyšin 2003].: T. posłowie E. Gdańsk – Wejherowo 2002]. Kostka w polskim ręku. red. „Polityka” 42/2000. 37-38: 167 Hejduk Anna. Łużycka nadzieja na wolność. 34: 121 Leszczyński Rafał. Budyšin 2000]. [rec. Wiersze łużyckie. [rec. 1 Pućowanske wobrazy. Meškank.: Wuhladko. Czym dla Łużyczan w latach 1863-1939 był „Katolski Posoł”? . D. Wszystko. tłum. red. 35-36: 181 Hejduk Anna. Zych. Budyšin 2000].: Encyklopedia Wrocławia. Młynk. 35-36: 179 Morawska Joanna Danuta. 2 Bajki. Harasimowicz. Sobecki. R. 34: 139 Praszyńska Anna.: K. wybór. posłowie E. Urbanek. 396 s. red.: J. Scholze. Berlin 2002]. Półtora wieku teatru łużyckiego. 35-36: 198 Mazurski Krzysztof R. W. Opolskie Studia Łużycoznawcze. Wobrazki ze Serbow.. Wrocław 2000]. 35-36: 178 Kłos Zdzisław. Lusatica w Encyklopedii Wrocławia..: Pro Lusatia. [rec. Šurman. 35-36: 160 Kowalczyk Tomasz. pój do rejki. Balowski. Wiersze łużyckie. Stawizny serbskeho dźiwadła. 30: 81 Mazurski Krzysztof R.: Serbska bibliografija 1991-1995. Wiersze łużyckie. Eine Diskursanalyse der religiösen Zeitschrift „Katolski Posoł“ zwischen 1863 und 1939. [rec. Gestaltung sorbischer katholischer Lebenswert. Fluctuat nec mergitur [rec. Nowe czasopismo łużycoznawcze.. Lorenc. W.: K. Serbja w Sowjetskim wobsadniskim pasmje 1945-1949. Nowak-Njechorński. Muzyka Połabian i Łużyczan.. 34: 113 Kijo Kinga. red. Opole 2000]. Walde.: M. wybór.: Z. Opole 1999]. Wubrane spisy. 1 Pućowanske wobrazy. 108-112]. 35-36: 172 Kijo Kinga.: P. Kościów. J. Budyšin 2000]. Wybór informacji. Budyšin 2000]. Zych. co najważniejsze o łużyckiej muzyce. L. t. 2 Bajki. przekłady.

Zachwyt dla cudowności życia. t. 30: 6 Branicka Aleksandra. 34: 164 (Red. Jahrhundert bis zum Beginn des 20. Wiosenny kurs języka górnołużyckiego w Warszawie. red.).: M.: „Pro Lusatia.). Polska wobec Łużyc w latach 1945-1990. Jahrhunderts. 34: 133 Wrocławska Elżbieta. Wysokie polskie odznaczenie dla Profesora Dietricha Šołty.: J.: H. [rec. Praktyczny słownik dolnołużycko-polski / Praktiski dolnoserbsko-pólski słownik. 37-38: 172 Szpila Grzegorz. [rec. Dreznem. Budyšin 2005]]. Fráni Šrámka i Jana Lajnerta. Jentsch. Choryło Sylwia. Włodarz. Żary 2000]. Między koncepcją a praktyką. [rec. Mały rěd Serbskego instituta 7. 2003. 30: 85 Wiśniewski Artur. Szczecin 2002]. Pamiętajmy o Łużycach. Mielnikiem. 2. 1. [rec. Bautzen / Budyšin 1999]. Leszczyński. Katowice 2000]. 34: 160 243 . O nich i o nas. 35-36: 174 Siatkowska Ewa. Łużyce Wschodnie. 30: 98 Branicka Aleksandra. aktualności publicystycznych]. Opole]. Pro Lusatia. Kronika wydarzeń (Red. [rec. 35-36: 195 Scholze-Šołta Dietrich. [rec. Pod Budziszynem. Polska wobec Łużyc 1945-1990. Witalistyczna poezja Jána Smreka. 30: 87 Siatkowski Janusz. Wyjazd Koła Naukowego Slawistów na Łużyce.: R. 34: 163 (Red. „Serbja – słowianscy mohikanojo”. Jak było naprawdę. 34: 108 Suder Kajetan.: F.). My i oni. 39-40: 176 IX. Wójcicki. 34: 116 Topiłko Aleksandra. Polacy nadal protestują przeciw zamknięciu szkoły w Chrósćicach. Studije k rěcy Kita Fryca Stempla. 35-36: 169 Szczepański Marcin. Warszawa 2000]. 2002.: R.: W. Kaulfürst. Poeta Jan Lajnert w perspektywie porównawczej.Różycki Norbert. Kuberski. Die Entwicklung der Lexik der obersorbischen Schriftsprache vom 18. Nowe dane do dolnołużyckiej dialektologii historycznej. t. [rec. Kontakty kulturalne Polaków i Łużyczan. 37-38: 182 (Red. Mieczkowska. Jak było naprawdę. Leszczyński. Piwoński. Opolskie Studia Łużycoznawcze”. 39-40: 175 Wrocławska Elżbieta. O przyszłości teatru dolnołużyckiego (na marginesie lektury „Podstaw języka dolnołużyckiego” Alfreda Měškanka).). Budyšin 2005]. Słownik dla studentów i miłośników Dolnych Łużyc. [rec. Komentarz. L. Krajoznawcza książka o Wschodnich Łużycach. Z dolnych Łużyc. [rec. Opole 2000].: K. [rec. Dwieście lat rozwoju leksyki górnołużyckiej .

Bibliografia zawartości numerów XXX-XL. W obronie Łużyc Wschodnich. 37-38: 192 Pałys Piotr.Čermák Radek. We Wrocławiu uczczono polsko-łużyckie milenium.). 35-36: 141 Doliński Ignacy. 34: 190 Pałys Piotr. Drugie Dni Łużyckie (Opole–Namysłów). Zawartość tomów „ZŁ” XX-XXIX. 35-36: 206 Pałys Piotr. 37-38: 196 Mazurski Krzysztof R. 35-36: 203 Pałys Piotr. XIV Letni kurs języka i kultury łużyckiej. IV Dni Łużyckie. Jesienna Konferencja Górnołużyckiego Towarzystwa Naukowego w Zgorzelcu-Görlitz poświęcona jubileuszowi Budziszyna. Czermak Andrzej.. Měsac we Waršawje. XIII letni kurs języka i kultury Łużyczan. 30: 115 244 . 35-36: 212 Hejduk Anna. Cyryla i Metodego na Łużycach.św. W Łużyckim Domu. Osiągnięcie opolskiego oddziału Towarzystwa Polsko-Serbołużyckiego. Kolejny „łużycki” listopad w Opolu. 34: 186 Jańczuk Marcin. V Dni Łużyckie. Pod znakiem Dolnych Łużyc i serbołużyckiej muzyki. Nowy periodyk studentów łużyckich przykładem ich naukowej aktywności. 35-36: 218 Kłos Zdzisław. 35-36: 221 Makowska Bożena. Hórniková knihovna została zatopiona. 39-40: 236 Gajczewska Ludmiła. Obrona pracy doktorskiej w czterech językach. Kostyła Tomasz I. 34: 157 Jabłońska Agata. 34: 188 Pałys Piotr. 34: 183 Gajewski Zbigniew. Opole stolicą serbołużyckiego rocka? Wywiad z muzykami z serbołużyckiej grupy rockowej „DeyziDoxs”.. Sprawozdanie z działalności Dolnośląskiego Oddziału Towarzystwa Polsko-Serbołużyckiego w roku 2000 . Kijo Kinga. Svoboda Petr. 35-36: 213 Kaulfürst Fabian. 32-33: 139 Majewska Hanna. 39-40: 159 Kijo Kinga. 39-40: 169 Pałys Piotr. Odsłonięcie pomnika św. Wakacyjny kurs języka i kultury łużyckiej w Budziszynie (17 VII – 4 VIII 2000 r. Gorący listopad. 37-38: 190 Pałys Piotr. 34: 152 Gajewski Zbigniew. Obrazy Jana Buka na Opolszczyźnie. Relacja z XIII letniego kursu łużyckiego języka i kultury w Budziszynie. 32-33: 146 Mazurski Sobiesław. Sympozjum poświęcone Měrcinowi Nowakowi. Powstanie Koła Towarzystwa Polsko-Serbołużyckiego w Sochaczewie. 37-38: 188 Praszyńska Anna. 35-36: 212 Leszczyński Rafał. 30: 100 Kijo Kinga.

Sorabistyka i sorabiści w Lipsku. Historia Gaglik Piotr. Ślady problemu łużyckiego w „polskim Londynie”. 34: 181 Wójcicki Józef. czyli Wendowie w Wielkopolsce. Z działalności zielonogórskich sorabistów . Wątek łużycki na XIII Międzynarodowym Kongresie Slawistów. Krajobraz kulturowy Łużyc. Narodny Partizan Lužica oraz tzw. Panorama polskiej działalności prołużyckiej: 2.Pyżewicz Wiesław. 30: 103 Siatkowska. Siatkowska Ewa.”. 30: 101 Siatkowska. 39-40: 105 Malepszak Stanisław. Głos ma Wrocław. Z wojennych kart.. 37-38: 194 Pyżewicz Wiesław. 32-33: 133 Trybuch Anna. O wsi Chwalim. 32-33: 90 Pałys Piotr. Sejmowa Komisja Spraw Zagranicznych wspiera utrzymanie łużyckich szkół . „serbske partizanstwo”. Nowy przejaw aktywności działaczy Łużyc Wschodnich. 39-40: 124 Měškank Werner.. 34: 177 Siatkowska. 30: 39 Hejduk Anna. Szanse i kłopoty Łużyczan. 30: 113 Szczepański Marcin. 37-38: 97 Siatkowska Ewa. Osadnictwo łużyckie w gminie Włoszakowice na przykładzie Bukówca Górnego. Chociebuż – historia. 39-40: 128 Pałys Piotr. Z obrad żarskiego sejmiku. 32-33: 71 Pałys Piotr. 30: 97 X. Panorama polskiej działalności prołużyckiej: 3. 30: 30 Jabłońska Agata. 30: 106 Siatkowska. Panorama polskiej działalności prołużyckiej: 5. 32-33: 78 Leszczyński Rafał. Polscy kapłani na Łużycach. Jugosławia wobec serbołużyckich dążeń wolnościowych w latach 1945-1948. współczesność. Panorama polskiej działalności prołużyckiej: 1. literatura. „W łużyckiej izbie” – wystawa etnograficzna w Zgorzelcu. Aneks Autora do artykułu „Cottbus – Chóśebuz. 34: 172 Scholze-Šołta Dietrich. 34: 164 Zubrzycki Piotr. 30: 108 Siatkowska. Żarskie sejmikowanie. Zgorzelec coraz bardziej aktywny. 32-33: 106 245 . Panorama polskiej działalności prołużyckiej: 4. Ludzie w nieludzkich czasach. Działalność Wojciecha (Wojćecha) Kóczki w serbołużyckim ruchu narodowym w latach 1945-1950 . 34: 76 Krupa Marta.

39-40: 61 Stefański Michał. 168 Borzyszkowski Józef 34: 119 Branicka Aleksandra 30: 98. Żydzi – naród symboliczny. 2 Armia WP w wyzwoleniu Łużyc (w 55 rocznicę bitwy). Schalom. Indeks autorów Bartels Hauke 37-38: 33 Bayer Markus 37-38: 53 Białko Maciej 30: 90 Bígl Richard 34: 72 v Borovičju Jelica 32-33: 167. 32-33: 49 XII. 186 Čúnkina Dorina 32-33: 163 Darda Ewa 35-36: 165 Doliński Ignacy 39-40: 236 Dyrlich Benedikt 39-40: 182 Dziemian Tomasz 30: 17 Elikowska-Winkler Maria 34: 144 246 . 34: 160 Brězan Jurij 32-33: 159 Choryło Sylwia 34: 160 Cygański Mirosław 30: 84 Czajka Bolesław 34: 83 Czermak Andrzej 34: 183 Čermák Radek 35-36: 141. Polska mniejszość na Bukowinie (pogranicze polsko-rumuńskie). Słowacja – historia. Problemy innych narodów Gawryluk Marek.Wiśniewski Artur. język. Tatarzy polscy. 32-33: 24 Kłos Zdzisław. problemy mniejszości. Czy to Halszka Szołdrska nadała bazie lotniczej nazwę „Łużyce”?. 32-33: 32 Pytel Ola. Białorusini w Polsce. Rezja. Ich historia w Czechach. 30: 34 Wójcicki Józef. 39-40: 70 Perzyński Mirosław. 32-33: 42 Rzetelska-Feleszko Ewa. Rezjanie i dialekt rezjański. 32-33: 14 Šekli Matej. Bautzen! Losy budziszyńskich Żydów. 30: 53 XI. U Walijczyków . 35-36: 71 Krasowska Helena.

34: 16. 34: 76 Jańczuk Marcin 32-33: 126. 37-38: 160. 39-40: 21.Faska Helmut 31: 46 Gaglik Piotr 30: 39 Gajczewska Ludmiła 34: 183. 35-36: 47. 34: 130 Hejduk Anna 30: 30. 218 Kłos Zdzisław 35-36: 71. 34: 152. 35-36: 206 Kowalczyk Tomasz 30: 22. 172. 37-38: 167 Iwczenko Anatolij 31: 52 Jabłońska Agata 34: 186. 35-36: 207. 157. 209. 178. 100. 34: 113. 35-36: 181. 157. 30 Koch Jurij 35-36: 155. 212. 212. 35-36: 141. 186. 35-36: 154 Gajewski Zbigniew 31: 146. 213 Jenč Helmut 31: 57 Kijo Kinga 32-33: 83 Kaulfürst Fabian 39-40: 159 Kijo Kinga 30: 11. 87. 37-38: 185 Gawryluk Marek 32-33: 24. 168. 156. 158 Kochanowski Jan 39-40: 203 Kostyła Tomasz I. 121 Krasowska Helena 39-40: 70 Krawc Mikławš 37-38: 178 Kr. 34: 80.

31: 104. 35-36: 53.l~ Mihalo 39-40: 78 Krupa Marta 32-33: 78 Leszczyńska Barbara 39-40: 181 Leszczyński Rafał 30: 81. 105. 147 Mičerlichowa Beata 34: 93 Mickiewicz Adam 34: 90. 112. 39-40: 204. 39-40: 85. 200 Mazurski Sobiesław 35-36: 206 Měškank Werner 37-38: 85. 34: 37. 34: 179. 39-40: 87. 91. 179. 102. 209 Mjechela Jurij 32-33: 150. 198. 32-33: 146. 35-36: 19. 32-33: 139. 124 Lorenc-Zalěski Jakub 39-40: 191 Majewska Hanna 35-36: 221 Makowska Bożena 37-38: 196 Malepszak Stanisław 32-33: 71 Mazurski Krzysztof R. 152 Morawska Joanna 35-36: 190 Morawska Joanna Danuta 35-36: 190 247 . 37-38: 83. 151. 150. 151.

35-36: 182 Pytel Ola 32-33: 42 Pyżewicz Wiesław 32-33: 114. 190. 37-38: 126 Skrukwa Grzegorz 32-33: 122 Słokowa Monika 34: 103 Spieß Günter 34: 22. 192. 29. 35-36: 12. 174. 35-36: 203. 34: 108. 103. 37-38: 33 Starosta Manfred 37-38: 33 Stefański Michał 32-33: 14 Suder Kajetan 37-38: 169 Svoboda Petr 35-36: 141 Szczepański Marcin 32-33: 133. 35-36: 65 Siatkowska Ewa 30: 87. 37-38: 172 Szpila Grzegorz 34: 40. 190. 106. 32-33: 10. 34: 11. 39-40: 61 Scholze-Šołta Dietrich 31: 112.Nowak-Njechorński Měrćin 30: 76 Pałys Piotr 30: 71. 34: 172. 16. 169 Perzyński Mirosław 32-33: 32 Petruchina Ludmiła 35-36: 122 Pianka Włodzimierz 37-38: 132. 39-40: 183 Śliwa Teresa 35-36: 134 Šekli Matej 32-33: 49 Šołćina Jana 37-38: 44 Šołta-Scholze Měrko 35-36: 117 Topiłko Aleksandra 30: 85 248 . 34: 139. 106. 39-40: 50 Popowska-Taborska Hanna 31: 64 Praszyńska Anna 30: 115. 39-40: 128. 37-38: 12. 97. 35-36: 24. 39-40: 13 Siatkowski Janusz 31: 71. 101. 177. 65. 34: 124. 37-38: 94. 147. 93. 37-38: 194 Rocha Fryco 35-36: 152 Różycki Norbert 35-36: 195 Rzetelska-Feleszko Ewa 37-38: 120. 116 Szymański Jan 30: 62 Szymeczko Piotr 34: 33. 108. 188. 113. 37-38: 188. 39-40: 109 Piniekowa Christiana 37-38: 66 Pisarski Grzegorz 34: 135 Pohončowa Anja 34: 50. 32-33: 90. 97 Schuster-Šewc Heinz 31: 67.

Indeks tłumaczy Gajczewska Ludmiła 30: 76. 35-36: 103.Trybuch Anna 34: 181 Tytarenko Olga 35-36: 128 Vájtova Tina 32-33: 161 Völkel Měrćin 31: 125. 39-40: 182 Głogowski Piotr 35-36: 155. 156. 34: 133 Wojecki Mieczysław 34: 169 Worak Měto 34: 98 Wójcicki Józef 30: 53. 176 Wrocławski Krzysztof 31: 136. 167. 35-36: 83. 39-40: 204. 157 Goździkowska Iwona 32-33: 161. 98. 39-40: 19 Vasil~ va Ldmila 39-40: 115 Waślicka Ludmiła 32-33: 60 Wirth Měrćin 34: 165 Wiśniewski Artur 30: 34. 34: 164 Wölke Sonja 39-40: 37 Wrocławska Elżbieta 31: 12. 168 Kłos Zdzisław 35-36: 158 Machura Michał 39-40: 203 Měškank Alfred 34: 90. 39-40: 191 249 . 39-40: 175. 32-33: 157 Zubrzycki Piotr 30: 97 XIII. 35-36: 152. 91. 37-38: 78 Wyszomirska Agnieszka 31: 79 Zieniukowa Jadwiga 31: 92. 35-36: 103 Ziółkowska-Sobecka Marta 31: 19. 103. 163. 209 Sobecki Władysław 32-33: 159 Szymeczko Piotr 34: 93.