You are on page 1of 249

UNIWERSYTET WARSZAWSKI

INSTYTUT SLAWISTYKI ZACHODNIEJ I POŁUDNIOWEJ

ZESZYTY ŁUŻYCKIE
TOM 39/40

Łużyczanie
w europejskich kontekstach

Warszawa 2006

Zespół Redakcyjny: Elżbieta Wrocławska (red. nacz.), Ignacy Doliński (z-ca red.
nacz.), Zdzisław Kłos (sekr. red.)
Rada Redakcyjna: Rafał Leszczyński (Łódź), Jerzy Molas (Warszawa), Włodzimierz Pianka (Warszawa), Dietrich Scholze (Budyšin/Bautzen), Ewa Siatkowska
(Warszawa), Krzysztof Wrocławski (Warszawa), Jadwiga Zieniukowa (Warszawa)
Recenzenci tomu: Rafał Leszczyński, Włodzimierz Pianka, Jadwiga Zieniukowa
Opracowanie techniczne: Ignacy Doliński
Tłumaczenie na niemiecki streszczeń artykułów: Alfred Měškank (A.M.) lub
autorzy rozpraw
Redaktor tomu: Ignacy Doliński
Ilustracja na okładce:
akwarela Měrćina Nowaka-Njechorńskiego Bój z paliwaku (‘Walka ze smokiem’),
przedruk z A. Krawc-Dźěwiński, Serbscy tworjacy wuměłcy (Artyści łużyccy),
Budyšin 1975, s. 63
Adres redakcji:
Instytut Slawistyki Zachodniej i Południowej Uniwersytetu Warszawskiego,
ul. Krakowskie Przedmieście 26/28, 00-927 Warszawa
Wydanie publikacji dofinansowane przez Ministerstwo Nauki i Informatyzacji
ISSN 0867–6364
c Copyright by Instytut Slawistyki Zachodniej i Południowej Uniwersytetu

Warszawskiego
Druk i oprawa:
Zakład Graficzny Uniwersytetu Warszawskiego
Printed in Poland

Spis zawartości tomu XXXIX/XL
Łużyczanie w europejskich kontekstach

Od Redakcji . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7
Ewa Siatkowska
„De se ipso ad posteritatem” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 13
Měrćin Völkel
Serbski postrow a dźak . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 19
Zdzisław Kłos
„Chwała ci, narodu łużyckiego wierny strażniku” . . . . . . . . . . . . . . . . . 21
Zdzisław Kłos
Życie spełnione. Jurij Brězan (9 VI 1916 – 12 III 2006) . . . . . . . . . 30
I. Rozprawy
Sonja Wölke
Aktualne tendencje rozwojowe w górnołużyckim języku literackim 37
Anja Pohončowa
Nejnowše tendence we wuwiśu dolnoserbskeje pisneje rěcy . . . . . . . 50
Ewa Rzetelska-Feleszko
Polska mniejszość na Bukowinie (pogranicze polsko-rumuńskie). . .61
Helena Krasowska
Słowacja – historia, język, problemy mniejszości . . . . . . . . . . . . . . . . . 70
Mihalo Kr

l~
Malov

doma stor.

nka pol~skoı¨ sorab.

. . . . . . . . .stiki . . . . . . . 78 Rafał Leszczyński Glosy na marginesie artykułu „Malov.

doma stor.

nka pol~skoı¨ sorab.

. . . . 85 Werner Měškank Cottbus – Chóśebuz – Osiedle. zamek. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 87 3 . . . Problem etymologii nazwy miasta . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . miasto targowe. . . . . . . . . . . . . .stiki” . . .

112 Ldmila Vasil~ va Luic~k. 105 Włodzimierz Pianka. . . . . . . . . .” . . 109 Werner Měškank Moje stejišćo k recenziji knjeza Wł. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Pianki . . . . . . . .. . . . . . . . . . . . zamek. . . . . . Głos w dyskusji w sprawie etymologii Chociebuża . . . miasto targowe. . . . . . . . . . . . Osiedle. . . . . . . .Werner Měškank Aneks do artykułu „Cottbus / Chóśebuz. . . . . .. . .

serbi na stor.

nkah horvats~kogo qasopisu dobi .

ll.

. . . 147 Fabian Kaulfürst Měsac we Waršawje . . 176 IV. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 124 Piotr Pałys Jugosławia wobec serbołużyckich dążeń wolnościowych w latach 1945-1948 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Kronika Werner Měškank 15 lat czasopisma „Pomogaj Bog”. . . 159 Piotr Pałys Gorący listopad . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Slavonska i Dalmatinska”) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 181 4 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .rizmu „Danica Ilirska” („Danica Horvatska. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Recenzje i omówienia Elżbieta Wrocławska Nowe dane do dolnołużyckiej dialektologii historycznej . . . . . . . . . . . . . . . . 128 II. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 175 Elżbieta Wrocławska Słownik dla studentów i miłośników Dolnych Łużyc . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 50 lat Radia Łużyckiego . . . . . . . . . . 169 III. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 115 Rafał Leszczyński Z wojennych kart . Forum literackie Barbara Leszczyńska Twoja miłość . . . . . . .

182 Piotr Szymeczko Łużyczanin w poszukiwaniu swojej duszy. . . . . . 191 Jan Kochanowski. . . . . . . . . . . . . . . . .) (na dolnołużycki tłumaczył Michał Machura) . . . . . . . . ks. . . . . . . . . . Panie. . . . . . . . . . . . . . . . . Czego chcesz od nas. . . . . . . . . . 203 Adam Mickiewicz Świtezianka (na górnołużycki tłumaczył Alfred Měškank) . . . . . . . I (na dolnołużycki tłumaczył Alfred Měškank) 209 Ignacy Doliński Bibliografia zawartości numerów XXX-XL . . .Benedikt Dyrlich Jan Arnošt Smoler (z górnołużyckiego tłumaczyła Ludmiła Gajczewska) . . . . . . .204 Adam Mickiewicz Pan Tadeusz. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . Co wót nas coš kněz luby? (Pieśń XXV. . . .. . . . . . . . . . . . . . . . . „Wyspa zapomnianych” Jakuba Lorenca-Zalěskiego . . . 183 Jakub Lorenc-Zalěski Wyspa zapomnianych (fragmenty) (z górnołużyckiego tłumaczył Piotr Szymeczko) . . . . . . . . .236 5 . . . . . .

6 .

autora monumentalnego Słownika. objętym ochroną własnego państwa narodowego zapewne jest dużo łatwiej w sposób zorganizowany lub spontanicznie bronić się przed upodobnieniem do ogólnych wzorców. Odbiorcą publikowanych przez nas tekstów jest slawista bądź sorabista. Rozpoczynają ją wypowiedzi językoznawcze. lecz „większym” językom. 7 . zostały objęte procesami globalizacyjnymi. Dwa obszerne artykuły (pióra Sonji Wölke i Anji Pohončowej) stanowią wyczerpujący raport i komentarz na temat najnowszych procesów zachodzących w obu językach łużyckich. Arnošta Muki. Część poświęcona rozprawom zawiera teksty z różnych dziedzin. poświęcamy niedawnemu jubileuszowi seniorki polskiej sorabistyki. jak nam się wydaje. Smutną przyczyną powstania jednego z otwierających niniejszy zeszyt tekstów było też niedawne odejście wielkiego Łużyczanina i wielkiego przyjaciela Polaków – Jurija Brězana (artykuły Zdzisława Kłosa). dlatego odważniej zdecydowaliśmy się na przedstawianie rozpraw w szerszej gamie oryginalnych języków (novum jest tu język ukraiński). najbliższe zainteresowaniom Jubilatki. Dwujęzyczność słowiańsko-niemiecka. Zawartość numeru jest. wydany z pewnym opóźnieniem. jak w zeszycie poprzednim) z kilku części. spowodowanym głównie zmianami zasad finansowania naszego pisma. zmieniają się realia. Chcemy regularnie podnosić poziom merytoryczny naszego pisma. w jakich przychodzi nam pracować. której nie przeżywają już obecnie inne nasze języki. znacznie komplikująca działania obronne. jest okolicznością. Od dawna obiektem zainteresowania „Zeszytów” są problemy bycia w położeniu mniejszości etnicznej – prezentujemy tym razem teksty o zmieniającej się sytuacji Polaków na Bukowinie Karpackiej (artykuł Ewy Rzetelskiej-Feleszko) oraz Słowaków w Polsce (Heleny Krasowskiej). dość różnorodna i składa się (w podobnym układzie.Od redakcji Kolejny numer „Zeszytów Łużyckich”. co stwierdzamy na każdym kroku. Mamy nadzieję. Pani Profesor Ewy Siatkowskiej. ale mamy nadzieję. Rocznicowa okazja skłoniła nas też do przypomnienia postaci wielkiego badacza łużycczyzny. Wszystkie języki słowiańskie. Do naszych najlepszych życzeń i wyrazów szacunku dołączyli się także sami Łużyczanie. że każde nasze zrealizowane przedsięwzięcie sorabofilskie zostanie przyjęte przez czytelników z życzliwością i uwagą. że uważny czytelnik stwierdzi i zaakceptuje pewne zmiany koncepcyjne. Zmienia się wszystko naokoło.

lecz jakkolwiek by była trudna i bolesna. którą zdecydowaliśmy się podjąć. zaś o najnowszych dziejach. Wernera Měškanka na temat pochodzenia nazwy Chociebuża. a często śmierć patriotów. dołączając do niej komentarz językoznawcy (Włodzimierza Pianki) i odpowiedź samego Autora – dyskusja ta przypomina sto lat trwające spory historyków i językoznawców dotyczące etymologii nazw własnych. Ten tekst także (jak przedstawiony wcześniej) spotkał się z repliką polemiczną jeszcze na stronach niniejszego numeru (pióra Rafała Leszczyńskiego). Jednymi z aspektów tej sytuacji były relacje łużycko-radzieckie (Stalin) i łużycko-jugosłowiańskie (Tito). Werner Měškank podnosi też kwestię nieudokumentowanej proweniencji ważnego elementu herbu Chociebuża – raka. przerwanej przez wojnę.. nie została rozstrzygnięta przez historyków. bo właściwie można nazwać te wy8 . Elementem interdyscyplinarnym. W części historycznej Rozpraw wracamy w wypowiedziach Piotra Pałysa i Rafała Leszczyńskiego do wciąż żywego w świadomości Łużyczan i ich przyjaciół i rozważanego krytycznego momentu. Niestety. historyczno-językoznawczym jest przypomnienie ciekawej. Konkretna kwestia. prezentujemy refleksje na temat niezwykle interesującej twórczości Jakuba Lorenca-Zalěskiego. rozprawa i tłumaczenie – spod pióra Piotra Szymeczki). Rafał Leszczyński podejmuje też bardzo trudny i bolesny aspekt w dziejach konspiracyjnej walki Polaków z hitlerowskimi najeźdźcami – nieuchronne przenikanie do polskich struktur konfidentów.Przedstawiamy metodologicznie interesującą (zazwyczaj na temat etymologii wypowiadają się językoznawcy diachroniści) rozprawę historyka. ukrytej w archiwach działalności sorabistycznej polskiego przedwojennego środowiska slawistycznego we Lwowie (Mychajło Kril’). co zawsze oznaczało aresztowania. czytając tłumaczone fragmenty prozy poetyckiej – Wyspa zapomnianych (w części Forum literackie. po raz kolejny okazało się – widać to w artykule Piotra Pałysa – jak bardzo losy słabszych zależą od zmiennej woli silnych i (nie)zgody między nimi.. gdy zaraz po zakończeniu II wojny światowej istniała szansa na pewne niezależne od woli władz państwa niemieckiego rozstrzygnięcia polityczne. Wśród rozpraw literaturoznawczych. z szacunku dla ofiar należy spróbować dotrzeć do prawdy. O niezwykłym charakterze komentowanych tekstów czytelnik może przekonać się sam. która być może jest wyrazem związków w rodami rycerskimi w Polsce. tym razem skromniej niż zazwyczaj reprezentowanych. Zamieszczamy też teksty o późniejszych jeszcze dziejach: gorzkie refleksje na temat radia łużyckiego i czasopisma „Pomogaj Bog” (Werner Měškank).

polskiej historii i polskiej kultury jest zadziwiająco wysoka. w obchody 150.. 9 . że proponowany w tym zeszycie zestaw tekstów będzie zajmującą i pożyteczną lekturą. Panie. Piotr Szymeczko) i wiersz Benedikta Dyrlicha Jan Arnošt Smoler (przeł. Udało się nam też przygotować już w tym zeszycie bibliografię zawartości zeszytów XXX-XL wraz z indeksem nazwisk autorów i tłumaczy (Ignacy Doliński). W ten właśnie sposób dobitnie poświadczamy zaangażowanie Łużyczan. Publikujemy także tłumaczenia na język polski – wspomnianej Wyspy zapomnianych Zalěskiego (przeł. Fabiana Kaulfürsta. Obszerna.powiedzi niemal aktualnościami. Ludmiła Gajczewska). Zgodnie z wieloletnią praktyką także i teraz zamieszczamy recenzje i omówienia publikacji sorabistycznych – tym razem Czytelnicy znajdą je w dwóch artykułach Elżbiety Wrocławskiej. stanowiąca znaczą część objętości obecnego numeru część przekładowa przynosi translacje twórczości Adama Mickiewicza: na dolnołużycki całej (!) I Księgi (Gospodarstwo) Pana Tadeusza oraz górnołużycki Świtezianki – obie pióra Alfreda Měškanka. acz wnikliwego i krytycznego obserwatora polskiej rzeczywistości. Wśród przekładów dolnołużyckich z literatury polskiej znajdą Czytelnicy także piękną. wśród których znajomość polskich realiów. Michał Machura). mówią raporty o aktywności środowiska opolskiego (Piotr Pałys) i zapiski życzliwego.. Mamy nadzieję. który prowadził w Warszawie lektorat języka górnołużyckiego. stanowiącą jeden z fundamentalnych dla polskiej literatury i języka Pieśń XXV Jana Kochanowskiego (Czego chcesz od nas. rocznicy śmierci wielkiego polskiego poety..

Von der Redaktion
Der mit einiger Verspätung erscheinende neue Band der „Zeszyty Łużyckie“ ist
dem kürzlich begangenen Jubiläum der Seniorin der polnischen Sorabistik, Frau
Professor Ewa Siatkowska, gewidmet. Unseren herzlichen Glückwünschen und
Achtungsbezeigungen haben sich auch die Sorben angeschlossen. Die Verspätung
des Erscheinens ist hauptsächlich auf die Veränderungen der Finanzierungsgrundlagen unserer Publikation zurückzuführen.
Bei der sich bietenden Gelegenheit gedenken wir auch der Persönlichkeit des
großen Forschers auf dem Gebiet der Sorabistik, des Verfassers des monumentalen
Wörterbuches, Arnošt Muka. Trauiriger Anlass des Schreibens eines der kürzeren
Eingangstexte der aktuellen Ausgabe ist der Tod des sorbischen Schriftstellers
und großen Freundes des polnischen Volkes, Jurij Brězan (Beitrag von Zdzisław
Kłos).
Alles um uns verändert sich, es wandeln sich die Realien, unter denen wir
unserer Arbeit nachgehen, doch wir haben die Hoffnung, dass unsere Leser jedes
von uns realisierte sorabophile Vorhaben mit Wohlwollen und Aufmerksamkeit
aufnehmen. Wir haben die Absicht, das meritorische Niveau unserer Publikation
ständig zu erhöhen. Dabei hoffen wir, dass der aufmerksame Leser die gewissen
Veränderungen der Konzeption bemerkt und akzeptiert. Die Rezipienten der von
uns veröffentlichten Texte sind zumeist Slawisten bzw. Sorabisten. Daher haben
wir uns entschlossen, die Beiträge in einem breiteren Rahmen origineller Sprachen
vorzustellen (als ein Novum erscheint hier die ukrainische Sprache).
Der Inhalt der Ausgabe ist nach unserer Meinung recht vielfältig und in mehreren Kapiteln zusammengefasst (ähnlich wie in der vorherigen Ausgabe).
Der der Disputation gewidmete Teil enthält Texte aus verschiedenen Bereichen. Er beginnt mit linguistischen Abhandlungen, die dem Interessenbereich
unserer Jubilarin am nächsten sind. Zwei umfangreiche Beiträge (der Autorinnen Sonja Wölke und Anja Pohončowa) bilden einen erschöpfenden Rapport und
Kommentar zum Thema der sich in den beiden sorbischen Sprachen vollziehenden
Prozesse. Alle slawische Sprachen wurden, was wir bei jedem Schritt bemerken,
von den Prozessen der Globalisierung erfasst, jedoch fällt es den „größeren“, unter
der Obhut eines eigenen Nationalstaates stehenden Sprachen sicher leichter, sich
auf organisierte Weise oder spontan der Angleichung an allgemeine Muster zu
erwehren. Die slawisch-deutsche Zweisprachigkeit macht die Abwehrmaßnahmen
bedeutend komplizierter, sie ist der Umstand, den unsere übrigen Sprachen nicht
durchleben müssen.
Schon immer gehören in der Situation einer ethnischen Minderheit die Fragen
des Seins zu den Objekten des Interesses der „Zeszyty“. Diesmal präsentieren
wir Texte zu der sich wandelnden Situation der in der Karpatischen Bukowina
lebenden Polen (Beitrag von Ewa Rzetelska-Feleszko) sowie der in Polen lebenden
Slowaken (Beitrag von Helena Krasowska).

10

Wir stellen einen methodologisch interessanten Beitrag (im allgemeinen sprechen sich zum Thema Etymologie diachronische Sprachwissenschaftler aus) des
Historikers Werner Meschkank zum Thema der Herkunft des Namens der Stadt
Cottbus vor. Im Anschluss daran geben wir dazu den Kommentar eines Sprachwissenschaftlers (Włodzimierz Pianka) und die Antwort des Autors darauf wieder. Diese Diskussion erinnert an die hundert Jahre währenden Streitereien der
Historiker und Sprachwissenschaftler über die Etymologie der Eigennamen. Werner Meschkank erwähnt auch die Frage des Ursprungs eines wichtigen Elements
des Cottbuser Stadtwappens, des Krebses, der ein Hinweis auf eine mögliche Verbindung zu polnischen Adelsgeschlechtern sein könnte.
Ein interdisziplinares, historisch-sprachwissenschaftliches Element ist die Reminiszenz an die interessante, durch den Krieg unterbrochene und in Archiven
verborgene sorabistische Tätigkeit des polnischen Slawistikzentrums der Vorkriegszeit in Lwow/Lemberg (Mychajlo Kril’). Dieser Text findet sich ebenfalls (wie
der zuvor vorgestellte) im vorliegenden Band noch in einer polemischen Diskussion (Autor Rafał Leszczyński).
Unter den literaturwissenschaftlichen Beiträgen, die diesmal in geringerem
Umfang vertreten sind, stellen wir Reflexionen zum außergewöhnlich interessanten Schaffen von Jakub Lorenc-Zalěski vor. Vom außergewöhnmlichen Charakter
der kommentierten Texte kan sich der Leser selbst überzeugen, indem der die
übersetzten Fragmente seiner poetischen Prosa liest: Insel der Vergessenen/Kupa
zabytych (im Kapitel Literarisches Forum Bericht und Übersetzung von Piotr
Szymeczko).
Im historischen Teil der Berichte kehren wir in den Beiträgen von Piotr Pałys und Rafał Leszczyński zu dem im Bewusstsein der Sorben und ihrer Freunde immer noch lebendigen und diskutierten kritischen Moment zurück, als kurz
nach Beendigung des 2. Weltkrieges die Chance auf eine bestimmte, vom Willen des deutschen Staates unabhängige, politische Entscheidung entstanden war.
Einer der Aspekte in dieser Situation waren die sorbisch-sowjetischen (Stalin) und
sorbisch-jugoslawischen (Tito) Beziehungen. Leider erwies sich erneut, wie im Beitrag von Piotr Pałys deutlich wird, wie stark die Schicksale der Schwächeren vom
sich wandelnden Willen der Starken und von der (Nicht)Übereinstimmung zwischen ihnen abhängig sind... Rafał Leszczyński betrachtet einen sehr schwierigen
und schmerzhaften Aspekt in der Geschichte des konspirativen Kampfes der Polen
gegen die hitlerschen Okkupanten, die unvermeidliche Einsickerung von Spionen
in die polnischen Strukturen, was stets Verhaftung und oft den Tod der Patrioten
bedeutete. Die konkrete Frage, zu deren Darstellung wir uns entschlossen haben,
ist von den Historikern noch nicht endgültig geklärt. Jedoch aus Achtung gegenüber den Opfern sollte man versuchen, die Wahrheit zu ergründen, obgleich sie
schwierig war und schmerzhaft sein könnte.
Wir drucken auch Texte zur späteren Geschichte ab: Bittere Reflexionen
zu den Themen Sorbischer Rundfunk und Zeitschrift „Pomogaj Bog“ (Werner

11

Meschkank), sowie aus der neuesten Geschichte, die man fast Mitteilungen aus
der Gegenwart nennen könnte, werden dargestellt. Weiterhin werden die Tätigkeit des Oppelner Zentrums (Piotr Pałys) und die Notizen eines wohlwollenden,
wenngleich scharfsinnigen und kritischen Beobachters der polnichen Wirklichkeit
(Fabian Kaulfürst), der in Warschau ein Lektorat der obersorbischen Sprache
leitete, vorgestellt
Der bewährten Praxis folgend drucken wir auch diesmal Rezensionen und
Besprechungen sorabistischer Publikationen ab. Der Leser findet sie diesmal in
zwei Beiträgen von Elżbieta Wrocławska.
Einen in dieser Ausgabe wesentlichen Teil eines umfangreichen Kapitels repräsentieren Übersetzungen von Werken Adam Mickiewiczs: des gesamten (!)
I. Buches (Die Wirtschaft) aus dem Poem Pan Tadeusz ins Niedersorbische sowie
der Świtezianka ins Obersorbische, beide von Alfred Měškank. Damit bezeugen
wir nachdrücklich das Engagement der Sorben, bei denen die Kenntnis der polnische Geschichte und der polnischen Kultur erstaunlich hoch ist, für das Gedenken
des 150. Todestages unseres großen Dichters. Unter den Übersetzungen polnischer
Literatur ins Niedersorbische findet der Leser auch das zu den grundlegenden
Texten der polnischen Literatur gehörende Lied XXI von Jan Kochanowski (Was
willst du von uns, Herr ..., übers. von Michał Machura). Wir publizieren auch
Übersetzungen ins Polnische: die bereits erwähnte Insel der Vergessenen von
Zalěski (übers. von Piotr Szymeczko) und das Gedicht von Benedikt Dyrlich
Jan Arnošt Smoler (übers. von Ludmiła Gajczewska).
Es ist uns gelungen, für diese Ausgabe ein Inhaltsverzeichnis der Zeszyty
XXX-XL zu erarbeiten, einschließlich eines Index’ der Namen der Autoren und
Übersetzer (Ignacy Doliński).
Wir haben die Hoffnung, dass die in dieser Ausgabe vorgeschlagene Zusammenstellung der Texte eine interessante und nützliche Lektüre darstellt.

12

Ewa Siatkowska (Warszawa)

De se ipso ad posteritatem
Tytuł zaczerpnięty ze zbioru elegii Tristia (Żale) Owidiusza, który na
język polski tłumaczy się: ‘O sobie samym do potomności’, w roku 1542 został użyty w Elegii VII przez polskiego poetę humanistycznego, Klemensa
Janickiego. Jeden i drugi twórca skarżyli się na swój los; Owidiusz dlatego,
że go cesarz Octavian Augustus zesłał nad Morze Czarne (dotychczas nie
wiadomo, dlaczego), Janicki dlatego, że był słabowity i w ogóle miał „życiowego pecha”. Ja nie chcę się potomności (!) skarżyć na los, co najwyżej
stwierdzić, że trudno pisać „o sobie samym (-ej)”. Tak jednak życzyła sobie
redakcja „ZŁ”, więc spróbuję...
Dlaczego zaczęłam zajmować się sorabistyką? Nie mogę przytoczyć żadnego efektownego szczegółu ze swojej biografii w rodzaju takiego, że już
piastunka do snu opowiadała mi baśnie o północnych Słowianach, dzielnie
walczących z niemiecką nawałnicą. Później wszystkie słowiańskie plemiona
zostały podbite, poza plemieniem Milczan i Łużyczan, których potomkowie
żyją do dziś i to oni mnie zafascynowali. Niestety, nikt mi do snu nie opowiadał bajek, nawet nie miałam piastunki. I – wstyd się przyznać, ale muszę
tak zrobić – w ogóle aż do czasu studiów na slawistyce nic nie wiedziałam
o Łużyczanach. Co gorsze, nie wiedział o nich nikt z mojej rodziny, nawet
mój Ojciec, który po studiach na Uniwersytecie Warszawskim był cenionym
polonistą (później autorem, obowiązującego w całej Polsce, elementarza Litery i innych publikacji popularno-naukowych i dydaktycznych). Było to
– i niestety jeszcze ciągle jest – symptomatyczne dla polskiej inteligencji,
nie mówiąc już o niższych warstwach społecznych. Ignorancja ta spowodowała raz dość humorystyczne wydarzenie, które już opisałam w „ZŁ” 1 , ale
że było to 12 lat temu i nie każdy może już dotrzeć do tamtego numeru,
historię tę powtórzę.
Otóż mój Ojciec w styczniu 1945 znalazł się w jakimś północnoniemieckim miasteczku, którego nazwy nie zapamiętał, ewakuowany razem z całym
obozem jeńców z powodu zbliżającej się ofensywy radzieckiej. Ewakuacja
odbywała się na piechotę, przy trzaskającym mrozie. W miasteczku tym
konwojenci zarządzili postój. Jeńcy polscy śmiertelnie znużeni zaczęli siadać na śniegu. I wtedy do Ojca podeszła jakaś kobieta i podała mu kubek
gorącego mleka, coś mówiąc. Ojciec ze zdziwieniem stwierdził, że to, co
1

E. Siatkowska, Tajemniczy Wendowie, „Zeszyty Łużyckie” VII 1993, s. 94-96.

13

mówiła zrozumiał, choć nie było ani po niemiecku, ani po polsku. Spytał ją: „Skąd jesteście?” I wtedy ona powiedziała zdanie, które mu utkwiło
w pamięci: „My smy Wendy”. Dalszą wymianę zdań przerwali niemieccy
konwojenci, popędzając do dalszego marszu.
Ojcu zdawało się, że śni. Skąd w środku Rzeszy mogli znaleźć się jacyś
Wendowie? Nauczycielowi języka polskiego, który był zżyty ze Słowackim
i Lillą Wenedą nazwa ta skojarzyła się z Prasłowianami. Prasłowianie w XX
wieku? Podzielił się swymi skojarzeniami z maszerującym obok kolegą. Ten
poklepał go po ramieniu: „Bracie, ty masz halucynacje. To z głodu.”
Skończyła się wojna. Ojciec wrócił do domu. Wspomnienie o owej tajemniczej Wendyjce nie dawało mu spokoju. Opowiadał o niej w gronie
rodzinnym.
Minęło kilka lat. Ja zdałam maturę i zaczęłam studiować slawistykę.
I wtedy na którymś z wykładów przyszło olśnienie: „Ojciec nie miał halucynacji. Spotkał Dolną Łużyczankę”. Nie było to na Łużycach, ale przecież
ludzie podróżują.
Zdarzenie kryło głębszy sens. Przeciętny polski inteligent, jeśli już coś
wiedział o Łużyczanach, to w związku z tym, że słyszał o ich potędze w czasach przedhistorycznych, jakoś – pewnie podświadomie – wyobrażał sobie,
że to jakiś naród, który jak skamielina przechował się od czasów prasłowiańskich. A na dodatek nazywano ich Wendami, która to nazwa wprowadziła
w błąd mojego Ojca. Podam jeszcze jeden przykład.
Na studiach slawistycznych zdobyłam prawdziwą wiedzę o Łużyczanach.
Po magisterium, jako asystentka prof. Zdzisława Stiebera, w roku 1965 dostałam miesięczne stypendium na Łużyce. Jadąc do Lipska przejeżdżałam
przez Budziszyn. Współpodróżni – Polacy, którzy w jakichś tam celach też
udawali się do Lipska – byli bardzo zaintrygowani tym, że jadę poznawać
naród i język łużycki, bo oni naturalnie nic ani o jednym, ani drugim nie
słyszeli. Kiedy pociąg stanął w Budziszynie, wszyscy rzucili się do okna,
żeby zobaczyć żywych Łużyczan. Rozczarowali się, bo po peronie chodzili
normalnie wyglądający ludzie. Jedna z pań jednak nie dała za wygraną
i zawołała: „O, zobaczcie, tam stoi ktoś z taką długą brodą. Może to Łużyczanin?” Trochę żartowała, ale trochę wierzyła w to, co mówi. Potem
zetknęłam się z tym, jak Łużyczan widzą niektórzy Niemcy.
W Lipsku zamieszkałam na tzw. „prywatnej kwaterze”. Moja niemiecka gospodyni miała dziesięcioletniego syna. Bardzo się dziwował, że chcę
studiować język łużycki. „Sorbische Sprache? Was für Sprache? Das ist ein
Dialekt!” Może jeszcze w jego głowinie kołatały się jakieś echa hitlerowskiej
propagandy głoszącej, że język łużycki jest niemieckim dialektem, a Łuży14

czanie to zeslawizowani Niemcy? Przyniósł mi figurkę brodatego mężczyzny
z pękatą butlą w ręce i powiedział: „Das ist der Sorbe. Immer betrunken”.
Pomyślałam sobie wtedy, że muszę – w miarę własnych sił – zwalczać
stereotyp Łużyczanina pokutujący w mentalności różnych narodów. I właściwie dopiero wtedy rozpoczęła się moja droga do Łużyczan.
W Budziszynie poznałam się bliżej z trzema przedstawicielami tego narodu, mianowicie podówczas młodymi językoznawcami z Instytutu Łużyckiego – dr. Helmutem Jenčem, dr. Helmutem Faską i dr. Fridem Michałkiem, których prof. Stieber nazywał Wielką Trójką. Pracowałam z nimi
w jednym pokoju, zbierając materiał do pracy habilitacyjnej. Od razu poczułam się jak w domu. Kiedy rano zjawiałam się do pracy, na moim biurku
już stały wielkie szuflady pełne fiszek z hasłami, które mnie interesowały.
Siedziałam cichutko, a członkowie Wielkiej Trójki bez ustanku dyskutowali na tematy językoznawcze. Dużo się z podsłuchiwania tych dyskusji
nauczyłam. Potem, punktualnie o godz. 12., szliśmy na obiad do stołówki
pracowniczej. Czas wolny też miałam zagospodarowany. Prowadzano mnie
do antykwariatów, gdzie nabywałam cenne sorabica, zwiedzaliśmy miasto,
a w niedzielę także inne miejscowości. Dr Frido Michałk zabrał mnie do
swoich teściów, do Radworja. Po mojej własnej drodze do Łużyczan byłam
przez tych Łużyczan prowadzona za rękę.
Później – od 1967 roku – rozpoczęły się letnie kursy języka łużyckiego, odbywające się co dwa lata. Każdy, kto w nich brał udział, był nimi
zauroczony. Stanowiły cudowne połączenie niemieckiego porządku i organizacji ze słowiańską gościnnością i fantazją. To była cała, niejednokrotnie pogmatwana, „łużyckość” w pigułce. Nie tylko słuchaliśmy wykładów
i uczęszczaliśmy na lektorat, nie tylko chodziliśmy do teatru na łużyckie
sztuki, oglądaliśmy łużyckie filmy i słuchaliśmy łużyckiej muzyki. W łużyckość wchodziliśmy głębiej. Byliśmy, pojedynczo, zapraszani do łużyckich domów, braliśmy udział w wiejskich zabawach, pływaliśmy czółnem
po rozwidleniach Sprewy. No i ciągle się śpiewało smętne i skoczne łużyckie ludowe piosenki. Na pożegnanie dostawaliśmy masę łużyckich książek,
pozycje współczesne były opatrzone dedykacjami autorów. To wszystko wytwarzało silną więź uczuciową, która po powrocie do kraju była bodźcem
do działania.
Moja działalność toczyła się trzema nurtami: naukowym, dydaktycznym
i społecznym. Wzajemnie się one warunkowały.
Nurt naukowy wyodrębnił się z prac poświęconych zachodniej Słowiańszczyźnie. Inspirowany był z jednej strony przez prace wybitnego sorabisty
– prof. Zdzisława Stiebera, który był moim opiekunem naukowym i sze15

fem, z drugiej strony przez pobyty na Łużycach i rozmowy z naukowcami
z Instytutu Łużyckiego. Podsuwali mi oni nieraz konkretne tematy. Raz
na przykład, kiedy opowiadałam o tym, co kto wśród moich znajomych
robi z zakresu sorabistyki, podsunięto mi pomysł napisania o tym artykułu i tak powstała moja Sorabistyka w Warszawie (1981). Kiedy z kolei
mówiłam o zainteresowaniach studentów sprawami łużyckimi, w Budziszynie zapytano, czy nie mogliby oni opracować, bardzo potrzebnego, indeksu
a tergo słownika Muki, po czym... indeks ten też powstał.
Moje prace sorabistyczne (ponad 60 pozycji, nie licząc prac porównawczych, w których problematyka łużycka nie stanowi centrum)2 dotyczą
głównie językoznawstwa; niektóre mają charakter historyczny, kilka jest
poświęconych folklorowi. Powstały w latach 1980-2000.
Ponieważ zbiór ich jest opublikowany, ograniczę się tylko do zasygnalizowania przykładowo podstawowych problemów językoznawczych.
Dwa artykuły dotyczą fonologicznej opozycji č/ć; z różnych punktów
widzenia omówiony jest rozwój r’ po p, t i k oraz niesystemowe zjawiska fonetyczne występujące w tłumaczeniu Genesis, dokonanym przez J. B. Fryca (1796). Prace słowotwórcze dotyczą frekwencji i postaci dolnołużyckich
prefiksów czasownikowych występujących w słowniku Muki, struktury imiesłowów dolnołużyckich z tegoż słownika, uniwerbizacji w górnołużyckim,
a także dolnołużyckich czasowników denominalnych. Pisałam też o pożyczkach leksykalnych z niemieckiego i o internacjonalizmach w górnołużyckim.
W ramach relacji „ język a kultura” starałam się zanalizować, stojąc na stanowisku kognitywizmu, odbicie w języku Łużyczan pojęć ‘dom rodzinny’,
‘ojczyzna’. Interesowały mnie prawa rządzące rozwojem języków łużyckich
(na porównawczym tle słowiańskim) oraz niektóre szczegółowe fakty z tego
zakresu, wreszcie kilka artykułów poświęciłam łużyckiej tekstologii, zwłaszcza przekładom Biblii.
Nurt dydaktyczny rozwidlał się na strumyczki. Główny to prowadzenie
zajęć sorabistycznych w ramach, przewidzianych programem, tzw. fakultetów. Na żadnej uczelni, poza Uniwersytetem Lipskim, sorabistyka nie
stanowi autonomicznego kierunku, prowadzenie przedmiotów sorabistycznych w Warszawie (a także w Pradze, we Lwowie, na różnych uniwersytetach niemieckich itp.) należy więc oceniać bardzo pozytywnie. Wymiernym
rezultatem tej praktyki, obok działalności innych polskich ośrodków, jest
przodująca od kilku lat pozycja Polaków na kursach językowych w Budziszynie i wśród stypendystów zagranicznych w Lipsku.
2

Zob. E. Siatkowska, Studia łużycoznawcze, Warszawa 2000, ss. 581.

16

Oprócz zajęć prowadzonych przeze mnie do roku 2002 (później kontynuowali je moi dawni studenci – mgr Anna Jakubowska (de domo Hejduk)
i mgr Marcin Szczepański), odbywają się co dwa lata miesięczne intensywne kursy języka górnołużyckiego. W latach dziewięćdziesiątych odbyły się
nawet dwa międzynarodowe studenckie sympozja sorabistyczne. Jak podkreślił dr H. Jenč3 i jak sama też uważam, kształcenie „narybku” sorabistycznego stanowi moje podstawowe osiągnięcie.
Pogłębienie sorabistycznej dydaktyki nastąpiło „na zamówienie społeczne”. W początku lat osiemdziesiątych pojawili się w Instytucie Filologii
Słowiańskiej UW studenci – entuzjaści spraw łużyckich, a mianowicie Sławomir Wiatrak, zaprzyjaźniony ze środowiskiem wrocławskich działaczy
PTTK, któremu przewodził, obecnie profesor, Krzysztof Rafał Mazurski –
animator sorabofilstwa dolnośląskiego – oraz Marta Makarska-Lesiak i Jan
Bończa Szabłowski. Oni stali się zalążkiem późniejszego grona młodych
sorabofilów.
Niezależnie od wspomnianej działalności kierowałam tzw. sekcją sorabistyczną (kolejny boczny „strumyczek”), składającą się z absolwentów Instytutu Filologii Słowiańskiej (Zdzisław Kłos, Dorota Rzymska) i studentów
(Jolanta Czerniawska-Rudolph, Ewa Felicka-Ostrowska, Grażyna Jarmolik-Jatkowska, Teresa Marszałek-Barańska, Urszula Niedziałek) oraz kilku
osób spoza Instytutu; sekcja wzięła „na warsztat” słownik Muki. Przez wiele
lat, bez komputera, opracowywano indeks a tergo tego leksykonu (pierwszy w leksykografii łużyckiej), wydano (w nieco innym kolektywie) dwa inne
słowniczki i słownik rosyjsko-dolnołużycki, który w postaci kartoteki został
przekazany Instytutowi w Budziszynie. Działania te odgrywały przy okazji
ważną rolę dydaktyczną: młodzież zapoznawała się z techniką pracy naukowej i oswajała się ze słownictwem łużyckim, co pomagało później przy
nauce języka.
Nurt społeczny rozpoczął się od pewnego incydentu. W polskim magazynie „Przekrój” dziennikarz Zenon Wadowski napisał, że łużycki hymn
narodowy Hišće Serbstwo njezhubjene jest repliką polskiego hymnu. Nie jest
to do końca prawdą. Dwie osoby, niezależnie od siebie zareagowały na tę informację, mianowicie był to pułkownik Stanisław Marciniak i Ewa Siatkowska. Po spotkaniu na łamach „Przekroju” odbyło się drugie spotkanie tych
osób – już na gruncie prywatnym, w gronie poszerzonym o mgr. Zdzisława
Kłosa i dr. Ryszarda Michalika, na którym postanowiono powołać do życia
jakieś prołużyckie towarzystwo, które by w polskim społeczeństwie szerzyło
3 H. Jenč, K pjećasydomdźesaćinam prof. Ewy Siatkowskeje, „Rozhlad” (LV) 7 2005,
s. 271-273.

17

którego pierwszym prezesem był pułkownik Marciniak. później ja. Trzy nurty mojej prołużyckiej działalności spłynęły w jedno przy redagowaniu (od numeru I aż do XXXVI) „Zeszytów Łużyckich”. die sich in der Mentalität anderer Völker festgesetzt hatten. podobnego programu. W ten sposób realizowałam wytyczony w młodości program: informowanie polskiego społeczeństwa o istnieniu. sowie durch das Erreichen des gewöhnlichen Lesers auch gesellschaftliche Ziele. Geschichte. Pismo to. 18 . Kultur und Sprache der Sorben. Pomysł został zrealizowany. Auf diese Weise realisierte ich mein in jungen Jahren festgelegtes Programm der Information der polnischen Öffentlichkeit über die Existenz. historii. dzięki swojej zawartości. zaś w wyniku docierania do masowego czytelnika – także cele społeczne. Najpierw powstało Koło Zainteresowań Kulturą Łużyczan. przez umieszczanie na swych łamach artykułów studenckich (obok rozpraw uznanych autorytetów naukowych) – cele dydaktyczne. sowie des Kampfes gegen falsche Vorstellungen über dieses Volk. któremu do dziś prezesuje dr Zbigniew Gajewski. Ewa Siatkowska „De se ipso ad posteritatem“ [aus dem Schluss] Bei meiner Arbeit in der Redaktion der „Zeszyty Łużyckie“ (von Band I bis XXXIV) vereinigten sich drei Richtungen meiner Tätigkeit zu einer. spełniało cele naukowe. Die Publikation verfolgte mit ihrem Inhalt wissenschaftliche Ziele und durch Veröffentlichung von Beiträgen von Studenten (neben Beiträgen anerkannter wissenschaftlicher Autoritäten) auch didaktische. kulturze i języku Łużyczan oraz zwalczanie fałszywych wizerunków tego narodu. Towarzystwo to ma swoje oddziały w Poznaniu i we Wrocławiu (oddział w Opolu ostatnio się usamodzielnił). następnie Towarzystwo Polsko-Serbołużyckie (z którym rzeczone Koło się połączyło).rzetelną wiedzę o Łużycach. które zakorzeniły się w mentalności narodów innych. na swój sposób. Serdecznie życzę nowej Redakcji „ZŁ” realizowania. I tyle mogę „o sobie samej do potomności” napisać.

njech jako delegatka Maćicy na sorabistiskim seminarje Lwowskeje uniwersity. zo je wona w Serbach znata pólska wědomostnica a zo jeje lětdźesatki trajace slědźerske dźěło přinošowaše k mjezynarodnemu připóznaću sorabistiki. kotrejž hnydom přistupi a na kotrejež zarjadowanja sej dojězdźowaše – njech na zhromadźizny do Budyšina. Michał Hórnik a Alfons Parczewski a Józef Ignac Kraszewski. Rjad hodźi so rozšěrić. někotři z wobdźělnikow steja dźens njecyły lětdźesatk 19 . Do njeho zarjadujemy tež česćenu knjeni profesorku Ewu Siatkowsku. Čech a Łužicy we Waršawje pod temu Sprawy łużyckie w ich słowiańskich kontekstach (1996). Siatkowskej inicěrowana a hłownje wot njeje organizowana a hromadźe z našim towarstwom wuhotowana pjećdnjowska mjezynarodna sesija młodych studowacych a wustudowanych sorabistow z Pólskeje. Zo by so po Pólskej wěda wo Serbach rozšěrjała. Józef Gołąbek a Ota Wićaz. Njedosaha lětušej jubilarce k 75. Wilhelm Szewczyk a Jurij Młynk.Serbski postrow a dźak Pohladaš-li do stawiznow serbsko-pólskich kulturnych a wědomostnych wzajomnosćow wustupuja mjena mužow: Roman Zmorski a Jan Arnošt Smoler. njech na wotkryće pomnika za Mikławša Jakubicu w Lubanicach. Ale hižo naposledk mjenowana kajkosć zasłuži sej nimo postrowa k jubilejnym narodninam tež dźak ze Serbow. A zawěrno. je prof. zo młodźi tradicije pokročuja. Za wšo spomožne na slědźerskim polu a wězo wosebje na prosorabistiskim polu so Maćica Serbska přećelnje dźakuju. Maćica Serbska gratuluje knjeni profesorce k dócpětym rjanym narodninam a přeje jej z cyłeje wutroby za dalše žiwjenske lěta krutu strowotu.. Józef Magnuszewski. Siatkowska hromadźe ze Stanisławom Marciniakom spřihotowała za pólsku zjawnosć Maćičnu popularnu knižku Łużyczanie – słowiański naród w Niemczech (1994). wjele spokojenja a wjesela we wuspěšnym wědomostnym dźěle. Jeje personalna bibliografija pak njeje hišće dopisana. Jubilarka je před lětdźesatkami nastupiła puć hajenja mnohostronskich tradicijow pólsko-serbskich wzajomnosćow ze syłu wědomostnymi wozjewjenjemi k serbskej rěči zašłosće a přitomnosće kaž tež k serbskim kulturnym stawiznam. Do stawiznow zapisa so tež wot prof. Zběrnik referatow swědči na jednej stronje wo jeje přewodźenju wědomostneho dorosta a na druhej stronje zwuraznja so jeje nadźija.. Njech jako serbske wědomostne towarstwo wuzběhujemy čiły zajim jubilarki za lěta 1991 wožiwjenu Maćicu Serbsku. Zdzisław Stieber. narodninam pósłać postrow ze Serbow. Jerzy Śliziński a . nad čimž so zawěsće sprawnje zwjeseli we wědźenju.

Wysokošulska wučerka dožiwja płody swojeho skutkowanja. kajki to spodobny dźak! Maćica Serbska kaž tež jeje kolegojo w Pólskej a we wukraju přeja prof. Ewy Siatkowskej.pozdźišo hižo při katedrje. dr. Měrćin Völkel předsyda Maćicy Serbskeje w požnjencu 2005 20 . zo by móhła dale swoje slědźerske dźěło pokročować a polo słowjanskeho rěčespyta wobohaćeć.

Pernak.] – podpis na rysunku. Potsdam 2004. już wówczas zaczął się jej uczyć. iż „ekspozycja jest imprezą towarzyszącą sympozjum naukowemu. Październikowy numer „Nowego Casnika” (z dnia 16 X 2004 r. 60. s. Uświetnił ją wykład dr. swěrny stražowarjo serbskeho naroda! [tłum. Już wtedy zachwyciła go mowa dolnołużycka – „tak piękna i tak słodko brzmiąca. [w:] Podstupimske pśinoski k Sorabistice. 21 . Lětnik 56 (16...10. Arnošt Muka a Dolna Łužyca. Kilanka. Nowak-Njechorński. Gazeta dalej informowała. 2.2004). To właśnie tych jedenaście referatów. Nr 6.Zdzisław Kłos (Instytut Slawistyki Zachodniej i Południowej UW. Herausgegeber Peter Kosta und Madlena Norberg. „Te pierwsze wrażenia [. Arnošt Muka – ein Sorbe und Universalgelehrter. wydał Instytut Slawistyki Uniwersytetu w Poczdamie (Institut für Slavistik der Universität Potsdam) jako szósty tom Poczdamskich Studiów Sorabistycznych (Podstupimske pśinoski k Sorabistice. 107 s. rocznicy urodzin A. s. że zaważyły na całym jego późniejszym życiu” – pisze Měto Pernak2 . 4 „Nowy Casnik” 42.. Lotara Balko zatytułowany Znaczenie Arnošta Muki dla badań nad dolnołużyckimi strojami ludowymi (Die Bedeutung Arnošt Mukas für die Trachtenforschung in der Niederlausitz ). Potsdam 2004.K. biorąc udział w trzydniowej wycieczce szkolnej.) donosił o otwartej w przeddzień w chociebuskim Domu Łużyckim jubileuszowej wystawie poświęconej łużyckiemu patriocie i uczonemu. 60. Nie dziw zatem. rocznicy urodzin Arnošta Muki Już jako 15-letni gimnazjalista z Budziszyna (i członek tamtejszego towarzystwa Societas Slavica Budissinensis) Arnošt Muka znalazł się na Dolnych Łużycach. że dźwiękiem jedynie włoskiej ustępuje” 3 . 2 M. rocznicę urodzin wielkiego Arnošta Muki uczczono szczególnie uroczyście właśnie na Dolnych Łużycach. s. 1 M. Muki i zamieszczonym na okładce recenzowanej monografii R.. moje – Z. że 150. Warszawa) „Chwała ci.. wykonanym z okazji 70. Potsdamer Beiträge zur Sorabistik. narodu łużyckiego wierny strażniku!” 1 Dwie publikacje z okazji 150. które odbywa się w dniach 15 i 16 października 2004 w Domu Łużyckim w Chociebużu” 4 . 5 Podstupimske pśinoski k Sorabistice. Potsdamer Beiträge zur Sorabistik ) Został on zatytułowany Arnošt Muka – ein Sorbe und Universalgelehrter (Arnošt Muka – Łużyczanin i światowy uczony) i zredagowany przez Petera Kostę i Madlenę Norberg5 . wygłoszonych na Sympozjum.] były tak silne. Sława ći. 3 Tamże. a w przyszłości ona stać się miała głównym przedmiotem jego działalności naukowej.

omawia kryteria doboru materiału oraz podkreśla rolę. Lětnik 56 (2004). Autor studium zestawia dalej leksykograficzne opus magnum Muki z najnowszymi słownikami Manfreda Starosty i Sonji Wölke (zestawienie to sygnalizuje już zresztą podtytuł). s. Starosta. W artykule pt. Podkreśla też jego rolę w procesie kształtowania się literackiej normy dolnołużycczyzny. Mukę-dialektologa przedstawia Helmut Jenč. 6 M. Peter Kosta – nosi wiele mówiący tytuł: Die historische Grammatik Arnošt Mukas und ihre Bedeutung für die Entwicklung der niedersorbischen Sprache (Gramatyka historyczna Arnošta Muki i jej znaczenie dla rozwoju języka dolnołużyckiego). por. W swoim studium. Dialektologiska źěłabnosć Arnošta Muki (Działalność Arnošta Muki na polu dialektologii ) zauważa on na samym początku. (będącego przecież – o czym należy przypomnieć – dziełem jednego autora!). Kosta już na wstępie przywołuje nazwisko czołowego slawisty owych czasów.Za najważniejsze zwykło się uważać dokonania Muki na polu językoznawstwa – zrozumiałe zatem. 22 . młodego Mukę. Pierwsze – jego autorem jest wspomniany redaktor tomu. Właśnie Leskien zainspirował swojego ucznia. Petrik wskazuje na niezwykłe „rozmiary” liczącego 20 tysięcy słów thesaurusa. to gwary – co należy podkreślić – uwzględniał w licznych swoich pracach (przede wszystkim w Słowniku). Omawiając to pionierskie na gruncie łużyckim dzieło językoznawcze. Mukowy słownik a jogo woznam za dolnoserbsku rěc (Słownik Muki i jego znaczenie dla języka dolnołużyckiego). Horst Petrik z kolei zajmuje się Słownikiem – uznawanym za dzieło życia Muki (jeszcze jeden referat na ten temat – niedrukowany w recenzowanym tomie – wygłosił na Sympozjum Manfred Starosta6 ). „Nowy Casnik” 42. do napisania – nota bene na konkurs zorganizowany przez lipskie Towarzystwo Jabłonowskich – gramatyki historycznej i porównawczej języka dolnołużyckiego (wyszła ona drukiem w roku 1891). że księgę otwierają trzy studia z tej dziedziny. jaką odegrała Gramatyka w procesie kodyfikacji języka dolnołużyckiego. 2. Mimo że Muka nie stworzył żadnego większego dzieła par excellence dialektologicznego. Augusta Leskiena.in. językoznawcy. zatytułowanym Pśispomnjeśa k bogatosći Mukowego słownika (Uwagi o bogactwie słownika Muki ). niejednokrotnie przy jego pomocy próbujący przywrócić rodzime wyrazy na miejsce germanizmów bądź słów górnołużyckich). Godna uwagi jest również – zaznacza Petrik – aktualność Słownika. P. Kosta dokonuje następnie analizy słownictwa uwzględnionego przez Mukę. którym posługują się w najlepsze także współcześni Dolnołużyczanie (m. iż przyszły Uczony zainteresował się dialektami już w czasie młodzieńczych podróży po Łużycach (opisanych – jak wiemy – w tomie reportaży Pućowanja po Serbach).

nie mówiąc już nawet – z poezją. jak i twórczość przekładową (z łaciny. że współcześni Łużyczanie niemal w ogóle nie łączą nazwiska swego najwybitniejszego Uczonego z narodowym piśmiennictwem. Przywołany na początku Měto Pernak – przewodniczący Oddziału Dolnołużyckiego Macierzy Łużyckiej (to właśnie on dokonał otwarcia Sympozjum) – wystąpił z referatem Arnošt Muka a Dolna Łužyca (Arnošt Muka a Dolne Łużyce). Wynika to z faktu. Muka a literatura (Muka i literatura). I robi to z pasją. jak i jego mistrz. ale także do indywidualnych kontaktów z Dolnołużyczanami – do końca życia łączyły go więzi przyjaźni z Miną Witkojc i Bogumiłem Šwjelą. której członkiem miał pozostać przez całe życie. zaś – honorowym przewodniczącym. Sigmund Musiat swój szkic pt. prezentując zarówno oryginalne utwory Muki. że Muka pełnił w ciągu swego niezwykle czynnego życia aż 21 różnych funkcji społecznych. Fascynacja Dolnymi Łużycami – ową wówczas jeszcze „ziemią nieznaną” – nie ograniczała się jedynie do spraw nauki (na tym polu zasługi Muki są ogromne i ogólnie znane). Eichler naświetla pewne aspekty działalności Mukionomasty. Istniejącą od dawna lukę wypełnia właśnie R. Jako maturzysta wstąpił w 1874 r. iż ta sfera działalności Muki była dotychczas pomijana przez badaczy. Został wtedy wybrany na „starszego” łużyckiego towarzystwa gimnazjalnego. Wspomniał także o jego znacznie szerzej znanej działalności wydawniczej. Powrót do tematyki językoznawczej stanowi artykuł Ernsta Eichlera Ernst Mucke und die slavistische Namenforschung (Arnošt Muka a onomastyka słowiańska). że ginący – jak niektórzy 23 . Profesor-sorabista z Saarbrücken ubolewa. do Macierzy Łużyckiej.in. Istotną rolę w działalności narodowej odgrywały badania statystyczne – to przecież dzięki nim można było wykazać. Arnošt Muka – nabejny narodny organizator (Arnošt Muka – wybitny działacz narodowy) rozpoczyna od stwierdzenia. od 1922 r. ale także ogólnosłowiańskiej (zwłaszcza zachodniosłowiańskiej).„W życiu i całej działalności Muki ważną rolę odgrywała literatura. Pernak – jak już wiemy – zwrócił uwagę na wielkie znaczenie reportaży (Pućowanja po Serbach). (A poetą był – i to wcale niezłym!). z niemieckiego oraz z języków słowiańskich). dużo na ten temat pisali). Marti. Zbyt słabo podkreślano dotąd zasługi Muki nie tylko dla onomastyki łużyckiej. Jako działacz „narodził się” już w gimnazjum. napisanym przy współudziale Pětša Janaša. z którą był mocno i wielostronnie związany” – stwierdza Roland Marti w studium pt. raczej nieznane szerszemu ogółowi (mimo że – jak zaznacza – zarówno on sam. Reinhold Olesch. zaraz po wejściu w jego progi w 1866 r. m. wiersze pisane w języku połabskim i staro-cerkiewno-słowiańskim.

. Artykuły zebrane w tomie Poczdamskich Studiów Sorabistycznych dają nam przegląd całej wszechstronnej – zaprezentowanej przez najlepszych znawców – działalności Muki jako naukowca. Laptewa pisze o znacznej popularności. iż to dzięki finansowemu wsparciu Akademii w Petersburgu ukazał się Słownik dolnołużycki. Mamy zatem przed oczyma dzieło jego życia. jakie łączyły Mukę z uczonymi rosyjskimi. tendencyjnie zaniżające liczbę Łużyczan. Laptewa przypomina. Niebagatelną rolę w nawiązaniu tych kontaktów odegrał przyjaciel Muki. działacza narodowego. zaś ukazała się w Moskwie broszura J. jak wyglądały nieistniejące już od dawna ubiory ludowe. jakiej podjął się Muka na prośbę AU – chodzi oczywiście o badanie śladów zaginionego języka Drzewian połabskich. Mukę wybrano na członka korespondenta krakowskiej Akademii wiosną 1895 r. Ljudmila P.. Jan Baudouin de Courtenay (skądinąd członek Macierzy Łużyckiej). a na jesieni (tegoż roku) jego członkostwo zatwierdził sam cesarz Franciszek Józef! Muka współpracował z wieloma krakowskimi slawistami – szczególnie blisko z Kazimierzem Nitschem. Moskiewska sorabistka. W artykule zatytułowanym Die Bedeutung Arnošt Mukas für die Trachtenforschung in der Niederlausitz (Znaczenie Arnošta Muki dla badań nad dolnołużyckimi strojami ludowymi ) podkreśla. Tę sferę aktywności naukowej Muki omawia Madlena Norbergowa w referacie Mukowe demografiske slěźenja (Badania demograficzne Muki ). dokonuje szczegółowej analizy bardzo ożywionych i wielostronnych kontaktów. Polską Akademią Umiejętności) naświetla Leszek Kuberski w szkicu Związki Arnošta Muki z Akademią Umiejętności w Krakowie. iż to dzięki licznym zapisom Muki (prowadzonym podczas wielu jego wędrówek po dolnołużyckich wsiach) dysponujemy dziś wiedzą o tym. Związki Muki z folklorem omawia Lotar Balke. W artykule Mukas Beziehungen mit russischen Wissenschaftler (Związki Muki z naukowcami rosyjskimi ). Laptewa. literata. jaką Muka cieszył się w naukowych kręgach Rosji już od końca XIX wieku. w której Muka został określony jako „duchowy – po śmierci Smolera i Hórnika – przywódca Łużyczan”. że Muka podjął się przeprowadzenia ankiet demograficznych na obszarze Dolnych Łużyc w reakcji na oficjalne statystyki niemieckie. Widzimy Człowieka24 . Niemal czterdziestoletnie kontakty łużyckiego Uczonego z krakowską Akademią Umiejętności (od 1919 r. W 1914 r.. Kuberski przypomina niezwykle ważną misję slawistyczną.twierdzili – Łużyczanie wciąż jeszcze istnieją. Brühla-Serbina. Tak był też postrzegany przez środowisko rosyjskich slawistów. Autorka przypomina.

10 Tamże. dobroduszny – chciało by się powiedzieć – słowiański uśmiech. op. drobne dokumenty drukowane. Bogato ilustrowana monografia pt. kilka obrazów. bądź po łużycku Korla Arnošt Muka” – czytamy w rozdziale zatytułowanym Dźećatstwo a młode lěta (Dzieciństwo i młodość)12 . Kilanka są niemal identyczne jak w monografii J. Jak dowiadujemy się dalej. mały Arnoszt był jednym z ośmiorga dzieci. Petr. 12 Tamże. notka na skrzydełku recenzowanej monografii). a także korzystając z odziedziczonej korespondencji. Arnošt Muka.. by potem pisać o nich reportaże? Gdzie je pisał? Jaka też była (co dla niektórych nie jest bez znaczenia!) jego fizjonomia? Muka – w pełnej gali.. cit. Kilank napisał zarówno o działalności. serwis do kawy. Kilank. „W księgach metrykalnych ewangelicko-luterańskiego kościoła parafialnego w Hornim Wujězdzie zapisano. fotografie. Arnošt Muka.. 7. 9 R. jakie otrzymałem ze spuścizny po Muce” 9 . 5. Mimo że dostojny Profesor przedstawiony został tak uroczyście i oficjalnie. a potem męża – ukazuje nam R. a także komplet kieliszków do wina” 10 . Kilank. po czym ojciec posłał go do gimnazjum w Budziszynie. Czerpiąc w znacznej mierze z monografii Petra11 oraz ze wspomnień licznych (zapewne!) osób. we fraku. s. dwa zegary. 11 Układ tekstu i tytuły rozdziałów u R. Autor powołuje się w przedmowie na wydaną w 1978 r. W 1866 roku chłopiec ukończył szkołę ludową w Hornim Wujězdzie.. s. 7 Dzieło nieznanego malarza (por. Hilža Giesenowa. Poznajemy je tedy od lat najwcześniejszych. Žiwjenje a skutkowanje serbskeho prócowarja. 5. s. wybitnego naukowca i pisarza. ponieważ w niewystarczającym stopniu znał niemiecki! Wkrótce opanował mowę państwową. siostrzenica Uczonego. J. możemy bez trudu dostrzec jego ujmujący. Takiego Mukę – zarówno działacza narodowego. Jak się zatem dowiadujemy. Petra. (o ileż wtedy skromniej!) pracę czeskiego sorabisty Jana Petra8 : „Opierając się na niej zacząłem segregować i porządkować materiały. Zdolny i bystry Arnosztek niespodziewanie miał jednak kłopoty – z trudem zdał egzamin wstępny. Budyšin 1978. zapisała Kilankowi część majątku ruchomego Muki: „trochę mebli.Instytucję.. że dnia 10 marca 1854 w miejscowości Wulki Wosyk Janowi Jurjowi Muce i jego małżonce Marii z domu Mitaš urodził się syn. listy. 1854-1932 ukazała się nakładem Domowiny w serii Wobrazki ze Serbow (Obrazki z Łużyc) w jubileuszowym roku 2004. 8 25 . jak i o życiu Muki. jak też jednocześnie „zwykłego” człowieka – syna. A jaki był prywatnie? Kiedy i gdzie się urodził? Skąd przyjeżdżał na Dolne Łużyce. z licznymi orderami – spogląda na nas z portretu7 na okładce najnowszej monografii Rudolfa Kilanka. który został ochrzczony jako Carl Ernst Mucke.

współdziałając z Hórnikiem i Smolerem. „Decydujący wpływ miały na niego – pisze R. Z tego „zesłania” udało mu się wrócić – nie tyle do samego Budziszyna.K.). co w jego pobliże – do Frei13 14 Tamże.. 12.]” 13 . Właśnie w latach gimnazjalnych obudziła się w młodziutkim Muce świadomość narodowa. Na uniwersytecie w Lipsku młody Muka zapisał się na teologię (z tej wkrótce zrezygnował). a także podróżując podczas wakacji po Łużycach (zbierając pieśni ludowe). Z jego inicjatywy rozpoczęto zbiórkę pieniędzy na budowę Domu Łużyckiego. W duchowej stolicy Łużyczan Muka mógł podjąć pracę na niwie narodowej. W swojej dysertacji doktorskiej – obronionej w roku 1879 – dokonał analizy dialektyzmów w utworach liryków starogreckich. przygotowując się do profesji nauczyciela gimnazjalnego łaciny i greki. Wkrótce.. filologię klasyczną oraz na slawistykę.] 1 listopada 1879 r. w Macierzy Łużyckiej (której członkiem został wnet po maturze. Kosta).z innymi przedmiotami nie miał problemów (wyróżniał się zwłaszcza w językach) i w 1874 zdał maturę z ogólną oceną „bardzo dobrze”. W rezultacie w 1883 r. „[. już jako piętnastolatek został członkiem towarzystwa Societas Slavica Budissinensis. został przeniesiony na stanowisko „tymczasowego profesora gimnazjalnego” w gimnazjum w Budziszynie. na temat gramatyki porównawczej [tychże języków – Z. s. w 1874 r.. otrzymując miesięczną pensję wysokości 125 marek” – czytamy w rozdziale Wučerske powołanje (Zawód nauczycielski )14 . Jednak ze względów pragmatycznych Muka za główny przedmiot studiów obrał filologię klasyczną. Zakupił tu dom (przy ul. W okresie lipskim prowadził poza tym bardzo aktywne życie – intensywnie działał w ruchu studenckim (organizując wraz z innymi młodymi Łużyczanami pierwszą schadźowankę w 1875 r. 10. iż chce „zsorabizować cały Budziszyn”). Mukę przeniesiono do Królewskiego Gimnazjum w odległej Kamjenicy (Chemnitz). Muka objął posadę nauczyciela pomocniczego w gimnazjum Johanneum w Żytawie. Lata uniwersyteckie – kolejny rozdział nosi tytuł Čas studijow (Czas studiów ) – obejmowały okres od roku 1874 do 1879. W roku 1873 zadebiutował w czasopiśmie „Łužičan” wierszem opiewającym rodzinną wieś – Wulki Wosyk. Kilank – wykłady profesora języków słowiańskich. (Przypomnijmy: w omawianym wcześniej tomie poczdamskim podkreślał ten fakt P. gdzie zamieszkał ze świeżo poślubioną Loską (Luizą) Klementyną z Rekyčkow (Serbką z Banatu).). Tamże. Tuchorskiej). s. już w 1880 r. 26 . Aktywność młodego profesora nie spodobała się jednak niemieckim władzom miasta (zarzucano mu. Jak wiemy z tomu poczdamskiego. Augusta Leskiena. a w wieku 18 lat – jego prezesem („starszym”).

Jedynie dzięki fali protestów w kraju i za granicą (przede wszystkim w Czechosłowacji) władze zrezygnowały z uwięzienia Muki. zatytułowana Wědomostne skutkowanje (Działalność naukowa) dotyczy – jak wskazuje tytuł – pracy Muki na polu nauki. Tę część monografii otwiera studium prezentujące Uczonego. Niemało ich było. W latach dwudziestych Uczony zajmował się pracą naukową i prowadził żywą działalność narodowo-społeczną (m. W Albertinum pracował aż do roku 1916. Zmarł w swym ukochanym Budziszynie 10 października 1932 r. Kolejna część. a w 1909 r. Wkrótce – w 1919 r. został mianowany – dekretem samego króla saskiego Friedricha Augusta – profesorem gimnazjalnym. gdzie zaangażował się czynnie w działalność patriotyczną. mógł też wrócić (wraz z małżonką) do Budziszyna (w 1917 r. krakowskiej PAU). Pracy dziennikarskiej – prowadzonej już od lat studenckich (w „Lipie Serbskiej”) – poświęcono rozdział Redaktor časopisow (Redaktor czasopism). W 1922 wybrany został na honorowego przewodniczącego Macierzy Łużyckiej.in. skoro Kilank poświęcił im cały rozdział pt. Koniec lat 20. O ile cztery dotychczas omówione rozdziały poświęcone zostały przede wszystkim życiu Muki. Autor podkreśla imponującą rozpiętość zainteresowań Uczonego – od folkloru i literatury poprzez historię i demografię aż po językoznaw27 . był współzałożycielem łużyckiego Sokoła). Następnie Kilank pisze o niezwykle ważnej sferze działalności Muki – o Macierzy Łużyckiej (do której należał od roku 1874) i Łużyckim Domu (rozdział ten nosi znamienny tytuł: Maćica Serbska a Serbski Dom <Macierz Łużycka i Dom Łużycki >).). Kilank podkreśla tu rekordowo wprost długi staż Muki jako redaktora „Časopisu Maćicy Serbskeje” (39 lat) oraz wspomina o jego niewiele krótszej współpracy z periodykiem „Łužica”. Podjął tu pracę nauczyciela łaciny i greki w wyższych klasach gimnazjum Albertinum. – oskarżono go w związku z tym o „zdradę stanu”. o tyle w kolejnych siedmiu czytamy o jego wielostronnej działalności. jakiego podziwiamy na portrecie z okładki – ze wszystkimi orderami.berga. Od 1916 roku – jak czytamy w rozdziale Na wotpočinku (Na emeryturze) – Muka miał wreszcie czas na pełne oddanie się „sprawie łużyckiej”. (po szesnastu latach wdowieństwa) ożenił się powtórnie – również tym razem ze Słowianką i znów z Loską – Czeszką z domu Irmler. kiedy przeszedł na emeryturę. przynosił stopniowe pogarszanie się stanu zdrowia Muki (szczególnie dlań uciążliwa była stopniowa utrata wzroku). W 1913 r. W okresie freiberskim stracił swą młodą żonę (Loska Mukowa zmarła w 1893 r. Počesćowanja (Odznaczenia)! Wspomina w nim nie tylko o „materialnych” wyróżnieniach.). ale także o wszelkich honorowych tytułach i członkostwach (np.

który określił życie Muki – „całkowicie oddane na służbę narodowi łużyckiemu” – jako wręcz „bohaterskie” 15 . Zamykają monografię Słowa dźaka po smjerći (Wyrazy wdzięczności po śmierci ). Oprawa graficzna monografii przedstawia się imponująco. Odrębnie potraktował Kilank pozostałe zakresy działalności naukowej Uczonego. O nieco zapoznanej (jak uważa biorący udział w Sympozjum R. przechodząc następnie do późniejszej twórczości. matki Arnošta i jego samego jako gimnazjalisty. Marti) dziedzinie zainteresowań Muki – o literaturze pięknej – traktuje część monografii zatytułowana Spisowaćel a spěchowar pismowstwa (Pisarz i mecenas piśmiennictwa). s. z jego też inicjatywy powstało w 1900 r.stwo. a także obu jego 15 Tamże. 34. którego Muka został kawalerem w roku 1916. Mimo iż poruszane w tych wyżej omówionych rozdziałach sprawy wspomniano już w części ściśle biograficznej. Na okładce – oprócz wspomnianego portretu – umieszczono na jednym skrzydełku fotografię saksońskiego Krzyża Albrechta. to jednak cały wywód nie nuży – może głównie ze względu na inne ujęcie tematu i lekki styl Autora. poświęcając im rozdział pt. Kilank przywołuje tu fragment nekrologu Oty Wićaza. na drugim zaś – kalendarium życia Muki. jaka łączyła badacza folkloru łużyckiego z wybitnymi folklorystami czeskimi – Adolfem Černym i Ludvikiem Kubą. Ostatnią zaś stronę okładki zdobi wspomniana rycina Njechorńskiego i fragment wystąpienia Uczonego z okazji uroczystości poświęcenia Domu Łużyckiego w Budziszynie 26 września 1904 roku. potem zaś studenta w Lipsku. Styl ten znamienny jest zresztą dla całej recenzowanej tu książki. o wieloletniej przyjaźni. 28 . Wielkie są zasługi Muki w – jak byśmy dziś powiedzieli – promowaniu literatury łużyckiej: to on zaczął wydawać łużyckie teksty dramatyczne (sam napisał pięć sztuk teatralnych). Etnografija a folkloristika (Etnografia i folklorystyka). on zainicjował popularną serię pt.in. domu rodzinnego w Wulkim Wosyku. Wypełniają ją liczne fotografie (np. jakie otrzymał Uczony. oraz reprodukcje dwóch honorowych dyplomów (obu oddziałów Macierzy – w Chociebużu i w Budziszynie). Koło serbskich spisowaćelow (Koło Literatów Łużyckich). Muki jako młodego nauczyciela i niemłodego już małżonka. Serbska ludowa kniharnja (Łużycka Biblioteka Ludowa). świetnie systematyzujące materiał biograficzny. to ostatnie omówił oczywiście najobszerniej. Kilank nawiązuje tu do najwcześniejszych prób literackich Arnošta – gimnazjalisty (wzorowanych na poezji Handrija Zejlera). Wspomniał tu m. w której wyróżniały się – jego zdaniem – wspomniane reportaże z wędrówek po Dolnych Łużycach.

-16. Der Persönlichkeit von Arnošt Muka waren zuletzt zwei umfangreiche Veröffentlichungen gewidmet. swěrny stražowarjo serbskeho naroda!]. 2004 in Cottbus vor. a także faksymile listów i wielu osobistych dokumentów. Geburtstag von Arnošt Muka. der historischen) und Dialektologie. Ukoronowaniem Jubileuszu są dwie zaprezentowane przeze mnie publikacje. die zweite wiederum ist eine Autorenbiographie von Muka aus der Feder von Rudolf Kilank. 29 . stanowiące znakomite uczczenie pamięci Tego. Die Lektüre dieser beiden Bücher liefert eine Vorstellung über den Lebensweg von Muka. W roku 1924 Njechorński wykonał – jak wiemy – drzeworyt z okazji siedemdziesiątych urodzin Arnošta Muki. kto był „narodu łużyckiego wiernym strażnikiem”. wśród nich – dysertacji doktorskiej młodego Uczonego.żon). Zdzisław Kłos „Ruhm sei dir. Nicht allen bekannt und bewusst ist der Beitrag des großen sorbischen Wissenschaftlers in anderen Bereichen der breit gefassten Sorabistik – Etnographie. Grammatik (bes. Der Beitrag berichtet über die Feierlichkeiten anlässlich des Geburtstages und über den Lebensweg des großen sorbischen Philologen. den Umfang seiner Interessen. stanowiący tytuł niniejszej recenzji. Obecną rocznicę upamiętniła wystawa w Chociebużu oraz zorganizowane tam Sympozjum. umieszczone po obu stronach wizerunku Jubilata. 10. stellt die Ergebnisse des wissenschaftlichen Symposiums vom 15. Die eine. du treuer Wächter des sorbischen Volkes!“ [Sława ći. Uczony został tam przedstawiony w otoczeniu młodych Łużyczanek w strojach ludowych. Zwei Beiträge zum 150. oddających mu cześć i składających życzenia. Pod ryciną znalazł się podpis. Tę swoistą apoteozę Muki uświetniają godła Obojga Łużyc. redigiert von Petr Kosta und Madlena Norberg. über sein Schaffen und seine Stellung in der Geschichte der Slawistik. der hauptsächlich durch sein umfangreiches WÖRTERBUCH DER NIEDERWENDISCHEN SPRACHE bekannt ist.

Spod pióra Brězana wyszły liczne opowiadania i nowele (m. obrazy sceniczne Marja Jančowa. Owym Tusculum był – położony niedaleko od rodzinnych Worklec (niemieckiego Räckelwitz) – Horni Hajnk. imponującej ilościowo twórczości. gdzie urodził się i tworzył największy poeta łużycki. to takie życie. zezběrała a zestajała L. co łużycki Kukow. piszący niemal do ostatniej chwili (prawie do samej śmierci pracował nad niemiecką wersją utworu pt. 2 Tutaj Tusculum to nie tyle starorzymski kurort. Brězanowa. Budyšin 1976. Odszedł twórca bardzo płodny. Habakuk ). Pisał. 30 . Pracował tam. a także zwykli czytelnicy – miłośnicy książek łużyckiego pisarza. moje – Z. jakie się opuszcza.K. na który się weń wkraczało”. 27 (tłum.in. książkowe 1960) i prozę. wybitni artyści – krajowi i zagraniczni. 1 J. wyd. (Ku nowemu czasowi). Był to jakiś odprysk jego obszernej.in. Jurij Brězan zmarł 12 marca tego roku. zaledwie trzy miesiące przed swoimi dziewięćdziesiątymi urodzinami. oddalony od wielkomiejskiego zgiełku. wzniósłszy się w nim uprzednio – własnym trudem i wysiłkiem – na poziom znacznie wyższy od tego. otoczony ukochaną przyrodą. Warszawa) Jurij Brězan (9 VI 1916 – 12 III 2006) Życie spełnione „Życie spełnione. Przybywali tu mężowie stanu. Życie Brězana można z całą pewnością uważać za s p e ł n i o n e: przeszedł on niezwykle długą drogę i odszedł z tego świata jako najwybitniejszy współczesny pisarz łużycki (ściślej: górnołużycki) i niemiecki (w obu bowiem językach tworzył). schroniwszy się już od dawna w swoim Tusculum2 . którą debiutował w 1950 r. Aforizmy. Brězan. jak też dramat (m.). Tak napisał gdzieś Brězan i tę jego myśl uznano za aforyzm1 . gdzie co roku spod jego pióra wychodziła kolejna książka. Jakub Bart-Ćišinski (1856-1909). ale jednocześnie nie izolując się od ludzi. s. stanowiącą główny zrąb jego pisarstwa. Uprawiał bowiem Brězan zarówno lirykę. mianem Tusculum określał on swoją Arkadię – Kukow. Horni Hajnk stanowił cel ciągłych pielgrzymek wielbicieli twórczości Brězana. 1959. Ze wszystkimi potrafił doskonale nawiązać bliski kontakt.Zdzisław Kłos (Instytut Slawistyki Zachodniej i Południowej UW. Do tradycji tych spotkań weszły też čitanja – zawsze prezentował na nich fragmenty pisanego aktualnie utworu. (tomik poezji agitacyjnej Do noweho časa.

Janaszek-Ivaničkowej. [hasło w:] Literatury zachodniosłowiańskie czasu przełomów 1890-1990. 1: Literatura łużycka i słowacka.. przerobiona potem na wspomniany dramat. skąd wkrótce wrócił w strony rodzinne. Wizerunek starego ojca). Kraszewskiego. którego „zaczątkiem był fundusz J. I to był d r u g i w ą t e k p o l s k i! Po powrocie na Łużyce aresztowano go i wtrącono do więzienia w Dreźnie. 4 Por. 31 . Jej kontynuację stanowił Krabat – kniha druha (1994. Stacjonując na Polesiu. s. jeszcze w roku 1937. Odszedł pisarz łużycki. 1952. Wcześniej. 30-31. i bardzo poczytna dłuższa nowela Christa. zainspirowana i folklorem łużyckim. gdzie ukazały się przedruki trzech artykułów na ten temat – S. Duży rozgłos przyniosła Brězanowi historiozoficzna powieść Krabat (1976) – wielowątkowa. W życiu Brězana nie brakowało bowiem polskich wątków. nawiązał kontakty z przebywającymi na Łużycach przedstawicielami polskiej grupy wywiadowczej „Michał” 4 . Krabat – księga druga). niemal dziewięćdziesięcioletniego (sic!) Tobiasza Hawka. Urodzony we wspomnianej niewielkiej miejscowości Worklecy koło Kamjenca (Kamenz). Brězan Jurij. uważany za przykład łużyckiego postmodernizmu. I. Jako syn niezamożnych rodziców (ojciec był kamieniarzem) korzystał ze stypendium. Odczytywany dziś – po śmierci Autora – robi niezwykłe wrażenie jako rzecz o upływającym czasie i o sprawach ostatecznych. J. Jednym z pierwszych na gruncie łużyckim obszernych utworów prozatorskich była częściowo autobiograficzna trylogia Feliks Hanuš. którego Polacy mogą wspominać wyjątkowo ciepło. Nowotnego. „ZŁ” 16 (1996). Katowice 1994-. To był p i e r w s z y w ąt e k p o l s k i w życiu przyszłego pisarza. udał się do wschodniej Fryzji (gdzie od 1939 do 1941 r. Egzamin dojrzałości udało mu się w końcu (po krótkim pobycie w Lipsku i Pradze) złożyć w Toruniu. Leszczyński. zetknął się z polskimi partyzantami. To był w życiu 3 Por. pod red. W 1942 r. ukończył gimnazjum w Budziszynie. Generacija hórkich nazhonjenjow (1958-1964. Marciniaka. Ze względu na „niedojrzałość polityczną” (czasy były już nazistowskie!) usunięto młodziutkiego Jurija ze szkoły. Trylogia o Feliksie Hanuszu) – powieść pokoleniowa w konwencji Entwicklungsroman. i Faustem Goethego. przeznaczony dla uczniów robiących największe postępy w nauce języka łużyckiego” 3 . Przewodnik encyklopedyczny. powołano go do wojska. będąca pierwszą w literaturze panoramą społeczeństwa łużyckiego. Jest to relacja z dziesięciu ostatnich dni życia głównego bohatera. Brězana i P. nowatorska formalnie. Za wybitny utwór uznano też powieść Stary nan (1982.Stara Jančowa. Wypuszczony z zakazem pobytu na Łużycach. t. H. i to z klasy maturalnej. 1958) oraz liczne powieści. pracował na roli).. R.

której już sam tytuł wskazuje na bliską nam tematykę. Jan Nuk. Dietrich Šołta swój artykuł wspomnieniowy z 13 marca zakończył słowami: „Jurij Brězan już dawno znalazł trwałe miejsce w dziejach obu naszych literatur – będzie nam Go jednak brakowało jako [tworzącego nadal – Z. od utworu Auf dem Rain wächst Korn (Na miedzy rośnie zboże). Natomiast prof. Jego utwory tłumaczono na blisko trzydzieści języków. w 1944 r.Brězana t r z e c i w ą t e k p o l s k i. Cieszył się coraz większym uznaniem – zarówno wśród Łużyczan.6. napisał: „Naród łużycki bez Jurija Brězana nie będzie już tym samym narodem . Zmarł Artysta naprawdę nam. jak i geografii naszego kraju. jak i Niemców. w tomie autobiograficznej prozy pt. Proklamowaną w roku 1949 NRD uznał za ojczyznę swoją i wszystkich Łużyczan.3. Powrót do Krakowa). To – można powiedzieć – c z w a r t y p o l s k i w ąt e k ..K. z której w 1946 r..1916 – 12. Zdzisław Kłos Jurij Brězan (9.. Również po niemiecku – i po łużycku – ukazała się niewielka powieść Reise nach Krakau / Nawrót do Krakowa (1966. a kontynuował m. Akcenty polskie w biografii i twórczości Jurija Brězana zaznaczyły się więc mocno... 32 . młody Łużyczanin w mundurze żołnierza Wehrmachtu znalazł się w niewoli amerykańskiej. szczególnie wart podkreślenia we wspomnieniu o niedawno zmarłym Pisarzu. niepowetowaną stratę. č.. W tej minipowieści Brězan wykazuje się naprawdę głęboką znajomością polskich realiów – zarówno historii.”. Mój szmat czasu).. Włączył się aktywnie do odrodzonego łużyckiego ruchu narodowego jako młodzieżowy działacz Domowiny. Twórczość niemieckojęzyczną rozpoczął w 1951 r. Polakom.. Dzień po Jego śmierci przewodniczący Domowiny. Po Polsce podróżuje ze znacznie od siebie młodszą Niemką (z NRD). Pod koniec wojny. Niemal wszystkie wydawał równolegle w obu językach – górnołużyckim i niemieckim. który po II wojnie osiadł w Ameryce Południowej.2006). Właśnie te niemieckie edycje stawały się przeważnie podstawą przekładów na języki obce. przybył na teren wschodnich Niemiec. Ein erfülltes Leben Zdzisław Kłos stellt in seinem Beitrag den Lebensweg und die Entwicklung des von vielen als größte Persönlichkeit der sorbischen Kultur der Gegenwart 5 „Serbske Nowiny” 16 (2006).in. Porusza też delikatne kwestie stosunków polsko-niemieckich. Bohaterem jest Polak. bliski. Mein Stück Zeit (1989. 51..] autora i bliskiego Człowieka” 5 . Łużyczanie zaś ponieśli wielką.

Jurij Brězan war durch einige bedeutsame Ereignisse seines Lebens eng mit Polen verbunden. aber auch für das polnische kulturelle Leben. Jurij Brězans Tod ist ein heftiger Schlag für das sorbische. über die man ebenfalls in diesem Beitrag lesen kann. Jurij Brězan czytający swoje utwory uczestnikom Kursu Języka i Kultury Łużyckiej w roku 2004 (fot. 33 . so zu urteilen sind wir berechtigt) der polnischen Kultur. Sie haben eine dauernde Spur in seinem Bewusstsein hinterlassen. Bożena Makowska). ein Kenner (und Liebhaber. Der bedeutende Schriftsteller war ein großer Freund Polens und des polnischen Volkes.anerkannten Jurij Brězan als Künstler vor.

34 .

Rozprawy .I.

.

1955/56 Ernst Tschernik. które zadeklarowały tożsamość łużycką (Ela 1990).i dolnołużyckiego. przy czym niemiecka ludność pozostaje jednojęzyczna. przeżywamy też przemiany aprobowanych systemów wartości. Liczba szacowana 67 000 z r. Podobne czynniki oczywiście wpływają i na inne języki słowiańskie. • stały i nieuchronny kontakt językowy z językiem niemieckim jako językiem większości wskutek dwujęzyczności wszystkich nosicieli języka górno. w których używany jest język łużycki jako środek komunikacji. sfera edukacji 1 Ostatnie badanie statystyczne obejmujące wszystkich Łużyczan przeprowadził w r. Wyżej wymienione badania sondażowe wykazują tożsamość łużycką tylko u 45 000 do 50 000 osób. 1987 – ogólna liczba 67 000)1 . Naliczył on 81. nasilającej się globalizacji i rozwoju społeczeństwa medialnego.vs górnołużyckiej części terytorium.Sonja Wölke (Serbski institut. Decydujące znaczenie dla ustalenia liczby Łużyczan ma wybór kryterium – aktywną lub pasywną znajomość języka i poczucie tożsamości łużyckiej ma tylko część mieszkańców Łużyc. Są to przede wszystkim rodzina. • sytuacja języka mniejszościowego wobec języka niemieckiego. Jednocześnie przebiegają ogólne procesy przyśpieszonego postępu technicznego i naukowego. które są specyficzne dla języka łużyckiego w tym kontekście i które działają w sposób długotrwały: • podział na dwa języki literackie (standardowe) – górnołużycki i dolnołużycki. 37 . • ograniczoność dziedzin. Doświadczamy jednak także takich okoliczności.000 osób ze znajomością języka łużyckiego. Badania opublikowane w: Jodlbauer et. • mała liczba Łużyczan (szacowanie na podstawie badań Instytutu za serbski ludospyt z r. 2001 i Walde 2004 dotyczą tylko dolno. 1987 (Ela 1990) polega na badaniach sondażowych w pięciu gminach modelowych i dzisiaj jest oceniana jako zbyt optymistyczna (Faska 1998: 20). al. Później już takich badań całego terytorium Łużyc – ze względu na uregulowania prawne w związku z ochroną danych – nie podejmowano. Zachodzi kompletna przebudowa polityczna i gospodarcza. Budyšin) Aktualne tendencje rozwojowe w górnołużyckim języku literackim Wprowadzenie Koniec XX wieku to dla Łużyczan okres intensywnych zmian społecznych – doświadczyliśmy przewrotu politycznego w latach 1989/90 i teraz żyjemy w zjednoczonym państwie niemieckim.

a tylko marginalny rozwój audycji w języku łużyckim. silny przyrost internacjonalizmów i ich wzrastającą integrację z górnołużyckim systemem morfologicz2 Stosowanie języka łużyckiego w miejscu pracy zbadano również w wymienionym badaniu sondażowym w r. raz na miesiąc ta sama stacja nadaje półgodzinną górnołużycką audycję telewizyjną. np. Z powyższego przeglądu specyficznych warunków rozwoju języków łużyckich wynika. • rozwój mediów elektronicznych – proces charakterystyczny dla społeczeństwa medialnego – oznacza dla Łużyczan w pierwszym rzędzie ogromny wzrost ofert niemieckojęzycznych mass mediów. W procesie pracy język łużycki dzisiaj na większości terytorium łużyckiego gra istotną rolę tylko w zakresie wewnętrznym (to znaczy w pracy personelu łużyckich placówek wychowawczych i innych instytucji łużyckich)2 . W tej chwili stacja MDR nadaje tygodniowo 21. można ocenić tylko jako zalążek takiego zróżnicowania w porównaniu ze szeroką skalą ofert specyficznie młodzieżowych w radiu i telewizji niemieckojęzycznej. że praktycznie każdy nosiciel języka łużyckiego na co dzień posługuje się przeważnie językiem niemieckim jako środkiem komunikacji. jak i aktywnie. Język łużycki natomiast ma dla niego funkcję dodatkowego. 3 Dwugodzinną audycję młodzieżową „Radio Satkula”. dotyczącą faktycznie wszystkich zakresów tematycznych. Faska 1998: 76). zarówno pasywnie. publikacje drukowane. fakultatywnego środka porozumiewania. ograniczonego do pewnych sytuacji komunikacyjnych.przedszkolnej i szkolnej. 38 . Poważnym problemem w warunkach bardzo ograniczonej oferty medialnej jest niedostateczna możliwość dyferencjacji propozycji dla różnych grup odbiorców. co do wieku lub zainteresowań3 . Okazało się.5 godzin programu radiowego w języku górnołużyckim. Niezależnie od wymienionych specyficznych ograniczeń w języku górnołużyckim można zaobserwować takie same procesy rozwojowe. W międzyczasie sytuacja się zmieniła – poprzez zmniejszenie udziału osób pracujących w rolnictwie i wskutek zmniejszenia udziału Łużyczan również w centrum terenu Łużyczan (Walde 2004). 1987. jak i w innych językach słowiańskich: intensywną rozbudowę leksyki. nadawaną raz w tygodniu. że jest ono zależne od dziedziny gospodarczej (udział najwyższy – 57% – w rolnictwie) i od udziału Łużyczan w całej ludności terytorium (udział najwyższy – między 55 a 80% – na zachodzie Górnych Łużyc.

trudno oczywiście zdecydować. przygotowywany obecnie w Instytucie Łużyckim pod kierunkiem H. Jenča. Wybrałam jako bazę materiałową roczniki 1985 i 1989 oraz 2002 i 2003. skierowanej specjalnie do młodzieży. zmniejszenie frekwencji środków wyrazowych o charakterze książkowym lub coraz częstsze występowanie elementów języka potocznego w tekstach o charakterze oficjalnym. „Pawčina” była dotąd jedynym czasopismem wydawanym przez samą górnołużycką młodzież dla swoich rówieśników. „Liberalizacja językowa” w języku górnołużyckim O pierwszych tendencjach liberalizacji norm w górnołużyckim języku literackim – po okresie wzmożonego slawizującego puryzmu w okresie powojennym – można już mówić od lat 60. Faska 1998: 238-248 oraz Šołćina / Pohončowa 2003. jak np. który do r.nym4 i ostatecznie przejawy „demokratyzacji” lub liberalizacji5 językowej. ponieważ właśnie w języku młodzieży chyba najwyższe jest prawdopodobieństwo łamania konwencji językowych. czy o nieświadomą interferencję języka potocznego. 1990 wychodził pod nazwą „My” w ramach „Nowej doby”. Publikacji skierowanych specjalnie do młodzieży łużyckiej nie jest zbyt dużo. czy chodzi o świadome wykorzystanie środków wyrazowych. Impulsy dla takiego rozwoju w języku górnołużyckim pochodzą najczęściej z języka niemieckiego: nowe urządzenia techniczne. Jeśli chodzi o zjawisko liberalizacji językowej w tych publikacjach. 39 . ponieważ z terminem „demokratyzacja językowa” łączą się raczej konotacje polityczne. Także dla rozwoju górnołużyckich mass mediów język niemiecki jest najważniejszym wzorcem. nową terminologię polityczną i administracyjną Łużyczanin poznaje najpierw w języku niemieckim – a dopiero później poszukuje ekwiwalentów dla poszczególnych pojęć. Dalsze potencjalne źródło to czasopismo „Pawčina” – wydawane w latach 1996-1998 przez towarzystwo młodzieżowe „Pawk”. W pracy zbiorowej pt. Jako podstawę materiałową wybrałam wycinek publicystyki górnołużyckiej. Po pierwsze można się opierać na comiesięcznym dodatku do jedynej gazety górnołużyckiej. Kodyfikacji wielkiej liczby neologizmów w języku górnołużyckim poświęcony jest Mały němsko-hornjoserbski słownik noweje leksiki. 5 Preferuję tu wyrażenie „liberalizacja”. W niniejszym artykule zaś przedstawię dla ostatnich dziesięcioleci zjawiska liberalizacji norm językowych. Serbšćina (Faska 1998) opisano w tym związku różne zjawiska z zakresu morfologii. XX w. a później pod nazwą „Młodźina” w ramach „Serbskich Nowin”. Nawet w tak ograniczonym korpusie 4 Bliżej o strategiach rozbudowy leksyki górnołużyckiej por. naruszenia granic języka literackiego w tekstach o charakterze oficjalnym.

2. pjani [pjeni] (P98). žno [hižo] (P97). woko [wokoło] (P97) . w języku literackim: my smy). ja budu zaso zasypać. (1os. sg. typowe dla języka potocznego: Dźerž. wjesołi [wjeseli] (P96). ja zaso zasypać (P97. sym so bórze „outwała“ (SN02). žan [žadyn] (P97). w języku literackim mały kusk ) . hólwać – 2 os. praet. šće [hišće] (P97)..jednak można stwierdzić pewne zróżnicowanie co do przyzwyczajeń językowych u poszczególnych autorów lub w różnych typach tekstów6 . • formy typu allegro: jen whisky [jedyn whisky] (SN02). w formie zdepalatalizowanej -wem): surfwać (P96). praes. • nierealizowanie obowiązujących w języku literackim alternacji morfonologicznych: w rołje [w role] (P97). tingelwać – 1 os. Fonetyka • odzwierciedlanie typowej dla języka potocznego zmiany y → ó/o/u po labialnych. 40 . njemóžeš]. njemóž’ (P98) [móžeš. Morfologia • pomijanie czasownika posiłkowego w obrębie form czasu przyszłego. praet. pojawiają się z najwyższą frekwencją w tekstach typu komiksowego. sg. praes. pl. wzgl. por. woko’driftwać (P97). I. W języku literackim oczekiwalibyśmy więc: Dźerž. 7 O znaczeniu ‘tańczyć skacząc’. z angielskiego to pogo → niem. komiks) zamiast Dźerž. sg -wjem. pogen. perf. tingelwachmy (P96). móž’ (P96). beamwanje (P98). w serii komiksowej w czasopiśmie „Pawčina”: Mó smó dla tych jabłukow jow (P97. parkwać – 3 os. hólweš (P97). sg. pogwać 7 – 3 os. małkus [mału kus] (P96. • używanie skróconego sufiksu -wać zamiast sufiksu -ować w celu adaptacji czasowników zapożyczonych. pogwaše (SN02). Lecz nawet taka skorygowana forma nie byłaby literacką. które w ten sposób – tak jak w dialektach i języku potocznym – przechodzą do koniugacji e. ja to zaso zasypam. so outwać – 1 os. Zjawisko to 6 Elementy języka potocznego np. parkwe (P97). ponieważ narusza ona zasadę nietworzenia analitycznych form czasu przyszłego od czasowników dokonanych. sg. Rodzime elementy języka potocznego w publikacjach młodzieżowych jako zjawisko liberalizacji językowej 1.

Przykłady: profesionalist → profi (P96). Podobne zjawisko można zaobserwować również w języku potocznym i w większości dialektów. gruftije (SN03). 3. P96. np. profije (P96). ciwilnu słužbu wukonjacy → ciwi (P97. 8 W języku potocznym i w dialektach takiego ograniczenia nie ma. kotre powołanje budźeš nawuknyć (SN02). nieodpowiadające normie literackiej: budu sej bydlenje zarumować (SN02). gdzie ta forma według normy literackiej obowiązuje. campowanje (SN03). profesory (SN02). deodorant → deo (SN03). swědki (P98). Ow howno! (P97) • występowanie ekspresywnych frazeologizmów: někomu do rće kopnyć ‘traktować kogoś bardzo brutalnie’ (P96). teenagery (P98). Leksyka • posługiwanie się leksyką potoczną: wonhladać [wupadać] (P97). někomu ze šije wisać ‘być nieprzyjemnym i nudnym dla kogoś’ (P98). • formy czasu przyszłego złożonego tworzone od czasowników dokonanych. 4. bikery (P96). nie zaś w ramach formacji o rodzimej bazie derywacyjnej8 . tučne klechi [tołste nohi ] (SN03). charterowanje (SN03). rockowachu (SN03). Także w języku niemieckim występuje takie zjawisko i. formy: kurjaki (P97). por. kreěrowane (SN03). również w innych językach zachodniosłowiańskich. Słowotwórstwo Stosunkowo nowy model w obrębie słowotwórstwa górnołużyckiego to skróty i derywaty nie uwzględniające granic morfemów. mark mask. pl. por. trabant → trabi (P96). Dotyczy to rzeczowników rodzimych w równym stopniu jak zapożyczonych i również towarzyszącym im przydawek.występuje w badanym materiale tylko w adaptowanych zapożyczeniach. wo skupinje kupcow. bjesadować (SN03).. 98). 41 . • niestosowanie formy męskoosobowej. rěpa bórči [hłowa boli ] (SN03). hejgn [pječa] (P98). prominentny → promi (P96. kiž maja so narěčane čuć (P98). szczególnie w Nom. hajzl [nuznik ] (SN03). [hriwna] (P97). 97). 98). dawać [być]: Dawa serbsku creme de la creme? [Je serbska creme de la creme? ] (P97). • stosowanie leksyki ekspresywnej: fenki / feńki [pjenjezy] (Nd85. mjenować (P97) – i nie obejmuje konsekwentnie wszystkich zapożyczeń. jak pisze Nagórko (2003: 222). scómt [hromadźe z něčim] (P98).

że w górnołużyckim języku potocznym zapożyczanie słów i kalkowanie całych zwrotów językowych stanowi jedną z najważniejszych strategii rozbudowy zasobu słów. Chodzi o zjawisko bardzo rozpowszechnione w górnołużyckim języku potocznym oraz w dialektach9 . Leksyka 1. II. Przykłady: plincy běchu tón hit (SN03). 2. gdzie są preferowane rodzime środki nominacji w celu tworzenia 9 Por. Mamy tu do czynienia z przejawem interferencji niemieckiej. to so dešćuje (P96). Za rozhłosownika je live ta króna (P96). w konflikcie z puryzmem literackojęzykowym pozostają zapożyczenia niemieckie. demokaseta [demonstraciska kaseta] (SN02). demonstracija → demo → demopask [demonstraciski pask ] (SN02). Składnia 1. czy chodzi o zjawisko interferencji języka niemieckiego. czasem też używanie jedyn / jedna / jedne jako rodzajnika nieokreślonego. typowym dla języka potocznego. Często na podstawie wymienionych form skróconych powstają złożenia bezinfiksowe. jak dotąd sądzono w literaturze sorabistycznej. gdzie należy szukać źródła tej innowacji łużyckiej. Elementy obce w górnołużyckich publikacjach młodzieżowych jako zjawisko liberalizacji językowej 1. multikulturny → multikulti → multikulti-wječor [multikulturny wječor ] (SN03). Berger 1999 natomiast opisuje występowanie rodzajnika w starszym górnołużyckim języku literackim i rozważa pytanie. o których jeszcze będzie mowa: informacija → info → info-kašćik (P98).Wszystkie przytoczone tu przykłady mają dokładne odpowiedniki w języku niemieckim. używanie zaimka tón / ta / to w funkcji rodzajnika. te wudawanje knihow pomjeńšić (P96). → infokanal (P97) [informaciski kašćik wzgl. bardzo często obserwujemy używanie zaimków niezwrotnych zamiast zwrotnych: něšto rozsudźi prawopisna komisija na jeje [swojej] poslednjej zhromadźiznje (P97). 5. Jest to jednak przeciwieństwo działań w ramach języka literackiego. kanal ]. Podłożem tego jest fakt. jego wystąpienie w oficjalnym tekście drukowanym może być motywowane zamiarem zasygnalizowania postawy liberalnej wobec „błędów” języka potocznego. 42 . czy też trzeba raczej mówić o rozwoju na gruncie rodzimym. systematyczną analizę warunków występowania takiego „rodzajnika” w górnołużyckim języku potocznym w: Breu 2004. Wjesne swjedźenje maja jich [swoje] zakonitosće (P96).

jemand muß sich warm anziehen). „gutšajny“ [bony lub dobropisy] (P96). 97). za belgiskim piwom tak dźiwja njejsym (SN03) ‘nie przepadać za czymś’ (por. niem. np.ekwiwalentów dla złożeń niemieckich. 2. niem. Właśnie takie byłoby wyjaśnienie bardzo licznego występowania takich zapożyczeń w badanych publikacjach młodzieżowych. jak np. XX w. por. njezwuzdźeny] (P98). něšto swět njepłaći (SN02) ‘coś nie jest drogie’ (por. klor [wězo] (P96. złożenia z infiksem -o-. Budźemy tak prawje „hemmungslos“ [rozwuzdźeni. derywaty. że również wzrost akceptacji anglicyzmów w języku górnołużyckim można interpretować jako przejaw liberalizacji norm. den Dreh weg haben). nicht die Welt kosten). wydaje mi się. aczkolwiek zazwyczaj występowanie internacjonalizmów zwykle jest oceniane jako zjawisko intelektualizacji języka. to kalkowane zwroty językowe lub frazeologizmy. něhdźe so powětr pali (P98) ‘gdzieś panuje wspaniały lub nerwowy nastrój’ (por. niem. einen Unfall bauen). niem. że źródłem przejęcia zapożyczeń angielskich dla łużycczyzny bezwyjątkowo jest język niemiecki – zapożyczenia angielskie są zarazem efektem wpływu niemieckiego – akceptacja wpływu niemieckiego zaś jest raczej zjawiskiem typowym dla górnołużyckiego języka potocznego niż dla literackiego. niem. eine Schlaftablette sein im Vergleich mit etwas). na które chciałabym tu zwrócić uwagę. 3.: dyrbiš tón „Dreh“ znać ‘trzeba to umieć’ (P96) (por. jemanden nicht vom Hocker reißen). niem. Uzasadniłabym taką tezę faktem. niem. w próbkach z lat 80. druga kategoria elementów obcych. niem. W badanym tutaj korpusie niemieckie zapożyczenia są dość dobrze poświadczone. běły becher [běły nopašk ] (P96). jedyn „echt“-Nawka [woprawdźity Nawka] (P96). njehaćeni. „hromadu měchow“ před sobu měć (SN03) (por. niem. nicht so wild nach etwas sein). ein Haufen Säcke ‘pejoratywnie o grupie ludzi’). i z początku 43 . něšto ze stólca njetorhnje (SN03) ‘coś nie jest akurat zachwycające’ (por.: mobiliar ze „Sperrmülla“ [mobiliar ze spěrawych wotpadkow ] (P96). akceptowane są również zapożyczenia-internacjonalizmy. Berlin je spanska tableta porno tutomu městu (SN02) ‘być bardzo nudnym’ (por. njezbožo twarić (P98) ‘spowodować wypadek samochodowy’ (por. niem. określenia analityczne o różnej strukturze. něchtó ma so ćopły zdrasćić (SN03) ‘komuś grożą nieprzyjemności’ (por. dźěći do swěta sadźić (SN03) ‘rodzić dzieci’ (por. Kinder in die Welt setzen). die Luft brennt).

nawet wykrzyknik zapożyczony znalazł się w badanym materiale: wow (SN02). P96. kiedy efekt nie oddala się zbytnio od pisowni oryginalnej (np. 03. 03. gdzie z reguły zapożyczenia są adaptowane ortograficznie. W języku górnołużyckim natomiast zapożyczenia adaptowane ortograficznie. Obcość zapożyczenia ortograficznie nieadaptowanego często jest sygnalizowana za pomocą cudzysłowu. lecz także w poszerzających się zakresach tematycznych. super Nd89. Również w zakresie 10 Pewien postęp przyniosło w tym zakresie w r. V wydanie słownika ortograficznego (Völkel 2005). Jest to wyraźna różnica w porównaniu z praktyką w innych językach zachodniosłowiańskich. clever P96 – odmiana możliwa jest dopiero po adaptacji morfologicznej. np. i tym samym raczej jako potoczne lub żartobliwe.: „outfit“ (P96. okay Nd85. out SN02. w formie adaptowanej ortograficznie waw (P96) wyraz zdziwienia. SN02. „cool“ na party a zaso wróćo (SN02). sym so bórze „outwała“ (SN02). tabela). „Live“-wustup (SN 85). np. cool SN02. 1: Anglicyzmy i złożenia hybrydalne Zapożyczenia angielskie pojawiają się nie tylko coraz częściej. odczuwane są jako niezwykłe. których pisownia silnie odbiega od oryginalnej. W badanym korpusie wystąpiły przykłady dźanki [junkie] (P97) i haj-tech [high-tech] (P97). w „saloon“-stilu (P96). wzrost frekwencji anglicyzmów można pokazać nawet ilościowo (por. Adaptacja ortograficzna wobec tego występuje rzadziej i niesystematycznie (nawet nie było dotąd odpowiedniej i wystarczającej kodyfikacji10 ) i tylko wtedy. SN03). P98. Najczęściej przyjmowana jest pisownia oryginalna z języka źródłowego – czyli model przejęty z języka niemieckiego. nienormatywne. Morfologia i pisownia anglicyzmów w języku górnołużyckim jeszcze nie doczekały się ustabilizowanego sposobu traktowania. in SN02. w sferze leksyki dotyczącej muzyki młodzieżowej lub w ogóle kultury młodzieżowej czy sportu. fairny). štres Nd89 – stres SN02). z „Rap“om (P96). 2005 nowe. bardzo dużo ich jest np. zdumienia’. „Hardrock“-skupina (SN 85). przymiotniki (najczęściej nieodmienne: fit Nd85. anglicyzmy złożenia hybrydalne Nd 1985 86 21 Nd 1989 48 7 SN 2002 126 29 SN 2003 141 30 Tab. 03. SN02.XXI w. Nie chodzi tylko o rzeczowniki. charterować SN03). top SN02. równolegle występują: event SN02 – ewentna marka SN02. 03. 44 . lecz i inne części mowy: czasowniki (campować SN03. SN02.

mikro. o którym wyżej była mowa11 . w interneće (P96. przede wszystkim chodzi o integrację morfemów obcych w funkcji quasi-afiksalnej.itd. miniawto. jak biowotpadki. przypis 4. Czasem jednak słowo pozostaje niezmienione lub nawet przejmowane są obce formy fleksyjne. sponsorow (P96).fleksji anglicyzmów zaznaczają się wahania. Dosyć często tworzone są derywaty hybrydalne: mailka (SN03). eko-. ekomjaso. znaleźć takie formacje. natomiast Super-Hańža i Power-Serb – to nazwy zwycięzców w nowych żartobliwych zawodach młodzieży. Chodzi o wyraźny wzrost akceptacji złożeń bezinfiksowych w ostatnich dziesięcioleciach. 2. Wszystkie trzy neologizmy wiążą się z innowacjami w rozrywkowej kulturze młodzieżowej12 . mikrožołma). najbardziej rzucającą się w oczy. Takie złożenia powstają pod wpływem wzoru 11 Por. Wymienione derywaty przymiotnikowe systematycznie wykorzystywane są do tworzenia ekwiwalentów niemieckich złożeń z komponentem angielskim (ewentna marka SN02 – niem. E-MailKontakt). crackery (SN02). songowa melodija P96 – niem. Bardzo produktywne są tu związki z elementami takim jak: bio-. rockowa legenda Nd89 – niem. dla liczby mnogiej: bytes (SN02). punkrockowy (SN02). newcomerbands (SN02). baseballowy (SN02).. np. 2. euronorma. mini-. e-mailny kontakt SN03 – niem. Najczęściej obserwujemy adaptację fleksyjną: Apl. 03).i power-: Super-kokot. Songmelodie. Wobec tego silniej rzucają się w oczy formacje z elementami super. Super-Hańža. Lpl. stały się już one stabilną częścią systemu leksyki języka literackiego (w przygotowanym obecnie do druku słowniku neologizmów. można np. 12 45 . bits (SN02). beachvolleyballowy (SN02. SN02). Super-kokot to dawniej nieznana impreza finalna dla zwycięzców w dolnołużyckim obyczaju ludowym łapanja kokota („chwytanie koguta”). Rocklegende. jest integracja obcego modelu słowotwórczego z językiem górnołużyckim. O zaawansowanym procesie integracji anglicyzmów w języku górnołużyckim świadczy również ich aktywność słowotwórcza. innowacją słowotwórczą. Morfologia Odpowiednie zjawiska z tego zakresu w badanym materiale bez wyjątku dotyczą słowotwórstwa: 1. Eventmarke. które odczuwane są jako potoczne. euro-. Power-Serb. Npl.

por. por. tórnčrije. np. 89). Witalność tego konceptu Wornar tłumaczy następującymi zaletami: z jednej strony taki model umożliwia tworzenie ekwiwalentów złożeń wieloskładnikowych – w języku niemieckim typowa jest kompozycja rekursywna. online-job-bursa (SN02). W ostatnich dwu dziesięcioleciach obserwujemy silną aktywność tego modelu. Hybrydy angielsko-górnołużyckie w tym kontekście okazują się „tylnymi drzwiami”. Highlandermječ (SN02). SVGA-grafika (P98).: breakdance-zarjadowanje (SN02). Wornar (2001: 11) np. punk-koncert (SN02). że wzrost formacji wytworzonych w ten sposób w tekstach o charakterze oficjalnym interpretować można jako zjawisko liberalizacji norm. hiphop-hudźba (SN02). pochodzący z języka niemieckiego. o wiele większa jest jednak ilość złożeń zapożyczonych z języka angielskiego. co mogłam stwierdzić także w badanych tekstach (por. HiFi-branža (P97). biketrailer (SN03). 13 Por. hit-parada (Nd85. którymi sam model złożeń bezinfiksowych wnika także do języka literackiego. W języku potocznym natomiast model ten był nadal żywotny. np. podobną rolę odgrywają tu złożenia ze skrótami i skrótowcami. ostatni człon – w złożeniach wieloskładnikowych) jest górnołużycki. Obok formacji zapożyczonych całkowicie13 coraz częściej pojawiają się również złożenia hybrydalne z członami pochodzącymi z różnych źródeł. Determinujący człon pierwszy w złożeniach hybrydalnych zazwyczaj jest pochodzenia obcego. šulknižki (Jentsch 1999. rejestruje šwigermać. Wornar 2001). ewentualnie jest to adaptowany morfologicznie internacjonalizm z innego źródła.niemieckiego lub angielskiego. freestyle-skakanje (SN02).: IFA-wiki (P97). science-fiction-film (P98) – wszystkie te formacje powstały według wzoru niemieckiego. determinowany zaś (drugi wzgl. tzn. W języku górnołużyckim jest to właściwie stary model – do połowy w. XIX był on zupełnie akceptowany nawet w języku literackim: hawptměsto. komunjónstykanc. miniplaybackshow (P96). Wspomniana nieprzerwana żywotność modelu złożeń hybrydalnych w języku potocznym upoważnia do sformułowania tezy. all-inclusive-dowol (SN02). powyższą tabelę). HiFi-nastroj (P96). 46 . CD-kwalita (P98). wyżej wymieniony przykład Sperrmüll.: job-portal (SN02). na podstawie jednych złożeń tworzone są dalsze. Z drugiej strony rodzimy człon drugi w złożeniu ułatwia integrację morfologiczną. Wskutek panującej od tego czasu purystycznej koncepcji tego typu hybrydy systematycznie były usuwane z języka literackiego.

Temu samemu modelowi odpowiadają również liczne złożenia z rodzimym członem Witaj (2 os. Snobjed – kombinacja ze słów snědań i wobjed dokładnie odpowiada kreacji angielskiej brunch. słc. W dotąd omawianych przykładach człon pierwszy był pochodzenia angielskiego – tak jest najczęściej w badanym materiale. 47 . Aeroflot-lětadło (SN02). sg. Witaj-pěstowanja. Witaj-dźěći. Dunajgate. 3. gen-manipulowana tomata [genmanipuliert] (P97). czes. 03). Witaj-projekt / projekt Witaj itd. dekompozycja i perintegracja jako baza kreatywności językowej – Waszakowa (2003) stwierdza dla innych języków zachodniosłowiańskich zjawiska perintegracji na przykładzie złożeń z członem -gate. w materiale znalazło się złożenie z derywatem utworzonym na bazie tego neologizmu jako drugim członem: hardcore-Nukstocker. rejestrowanym w SN 2004 w związku ze schadźowanką. W moim materiale taki model reprezentuje słowo Nuckstock (SN03). kombinacja nazwy miejscowej Nuknica z nazwą miejsca legendarnego festiwalu rockowego Woodstock – produkt jest nazwą już tradycyjnie odbywającej się imprezy z muzyką młodzieżową we wspomnianej łużyckiej wsi. zestawionej z komponentów breakfast i lunch. O mocno zaawansowanej integracji opisanego słowotwórczego modelu złożeń hybrydalnych w górnołużyckim języku literackim świadczy również fakt. pochodzenie niemieckie: „Leiharbeiter“-firma (SN02).) w aktualnych publikacjach górnołużyckich: Witaj-skupina. tradycyjnym spotkaniem łużyckich studentów i łużyckiej inteligencji. Perintegrację za wzorem angielskim obserwujemy także w neologizmie snobjed. pojawiają się również hybrydalne struktury imiesłowowe: jobpytacy [jobsuchend] (SN02). kasynogate. imper.a technosłuchaca młodźina [pop.Tak samo jak w języku niemieckim. który przyjął znaczenie ‘skandal’ – chodzi o formacje typu pol. pop. Można już nawet stwierdzić aktywność słowotwórczą formacji Nuckstock. Rzadziej występują złożenia z pierwszym członem o pochodzeniu innym – np. rosyjskie jolka-swjedźeń (SN02. aspirynagate. oddzielonym od nazwy Watergate. Znalazło się nawet bezinfiksowe hybrydalne złożenie z rodzimym członem pierwszym. zaś obcym członem drugim: Satkula-triatlon (SN02). ropagate. że w pokaźnej ilości pojawiają się one we wspomnianym wyżej słowniku neologizmów.und technohörend] (SN02).

. Budyšin 1989-1991 Ohnheiser 2003: Komparacja systemów i funkcjonowania współczesnych języków słowiańskich. Można go porównać do ogromnego bąbla. moje. póžera wona tola cyłe žołmy nowych słowow14 . Konstanzer Slavistischen Arbeitstreffens.. s. Ohnheiser. 27] Nagórko 2003: Nagórko A. Różnicowanie i unifikacja środków słowotwórczych w służbie pragmatyki. 7-23 Breu 2004: Breu W. red. Bochum 10.. bjez přestaća. Opole 2003 Šołćina / Pohončowa 2003: Tworjenje moderneje serbskeje leksiki w konflikće mjez słowjanskej słowotwórbu a němskim wliwom. Sorabistiski rěčespytny sympozij wot 4.. Wobknježenje a wužiwanje serbskeje rěče. et al. [w:] Serbšćina w zańdźenosći a přitomnosći. s. Němsko-hornjoserbski słownik. red. Die Gebrauchsbedingungen des bestimmten Artikels im älteren Obersorbischen. 434]. Opole 1998 Jentsch 1999: Jentsch H..-12. Faska. Steenwijk H. Spieß G.. Jahrhundert bis zum Beginn des 20. I. 2001]: Jodlbauer R..9. Literatura Berger 1999: Berger T. S. bez przerwy [. s. 7/8. Bautzen 2001 [= Spisy Serbskeho instituta. numer specj. Krause und C. nauk. decembra 1997 w Budyšinje. 46. [. [w:] Ohnheiser 2003. który pochłania całe fale nowych słów” – tłum. s. r. Bautzen 1999 [= Spisy Serbskeho instituta. 48 . Słowotwórstwo / Nominacja. 9-57 Ela 1990: Ela L. r.. że zmiany językowe w języku górnołużyckim już tak mocno rzucają się w oczy. [w:] Ohnheiser 2003. „Rozhlad“.. München 2004 [= Slavistische Beiträge. 40.. [w:] Slavistische Linguistik 2002: Referate des XXVIII. do 6. unaoczniającą.. 22] Jodlbauer et al. I-II. pęcherza. Sappok (Hrsg. Die Entwicklung der obersorbischen Schriftsprache vom 18. że są zauważane nawet przez nielingwistów: Z lubowanej rěču našich maćerjow a nanow so mjenujcy něšto zatrašn[j]e dźiwne stawa: Wona rosće a bubni – kaž wěčne ćěsto.W.. t.. 217-233 NHS: Jenč H. s.] naša rěč ma wšě přiznamjenja witalnosće a modernosće. Die aktuelle Situation der niedersorbischen Sprache: Ergebnisse einer soziolinguistischen Untersuchung der Jahre 1993--1995.] nasz język ma wszystkie oznaki witalności i nowoczesności.Na zakończenie i podsumowanie zacytuję glosę z „Nowej doby” 1985. „Lětopis“. z.. Wona so nimale runa hoberskemu pucherjej.).2002 / M. 160-170 14 „Coś bardzo dziwnego dzieje się z ukochanym językiem naszych ojców i matek – rośnie i pęcznieje – jak wieczne ciasto. H. Der definite Artikel in der obersorbischen Umgangssprache. Jahrhunderts. Serbšćina. 210-216 Faska 1998: Najnowsze dzieje języków słowiańskich. nauk.

. K poměrej mjez hornjoserbskimi nominalnymi kompozitami a jich němskimi předłohami. „Lětopis“. 49 . z. die bisher nur in der Umgangssprache vollkommen akzeptiert waren. r.. und zweitens entlehnte Elemente. 5-12. Budyšin 2005 Walde 2004: Walde M. Es werden zwei Hauptgruppen unterschieden: erstens indigene Ausdrucksmittel. Demographisch-statistische Betrachtungen im Oberlausitzer Gemeindeverband „Am Klosterwasser“. an sorbische Jugendliche adressierten Publizistik beschreibt die Autorin charakteristische Ausdrucksmittel. Beitrag werden einführend die Entwicklungsbedingungen der obersorbischen Schriftsprache in den letzten beiden Jahrzehnten skizziert. Den auffälligen Zuwachs an Anglizismen sieht die Autorin als Symptom einer liberaleren. Przejawy tendencji do internacjonalizacji w systemach słowotwórczych języków zachodniosłowiańskich. 3-27 Waszakowa 2003: Waszakowa K. die sich als Erscheinungen der Liberalisierung sprachlicher Normen interpretieren lassen. 1. Dabei werden Erscheinungen auf allen Ebenen des Sprachsystems diskutiert.Völkel 2005: Völkel P.. r. Sonja Wölke Aktuelle Entwicklungstendenzen im Obersorbischen Im vorl. 1. nichtpuristischen Einstellung zu Entlehnungen in den letzten Jahrzehnten.. s. [w:] Ohnheiser 2003. 78-102. z. „Lětopis“. die vorwiegend aus der Umgangssprache stammen. 51. Ihre weit fortgeschrittene Integration in das System der obersorbischen Schriftsprache hat zu einer deutlichen Zunahme von hybriden Komposita geführt. oprac. s. s. Wornar 2001: Wornar E. Am Beispiel eines Ausschnitts aus der aktuellen.W. T. S. Prawopisny słownik hornjoserbskeje rěče. Meškank. 48. Ungeachtet der Spezifik ihres Status als Minderheitensprache lassen sich dieselben Entwicklungstendenzen feststellen wie in anderen slawischen Sprachen.

kotaryž jo se na někaki part wustatkował na rěcnu situaciju Dolnych Serbow. cu w slědujucem wuswětliś. wona ma swoje rumnosći w podlańskem twarjenju Dolnoserbskego gymnazija ako teke w lěśe 1991 załožony A. Pśiduca cezura we wuwiśu dolnoserbskeje pisneje rěcy jo lěto 1937 – zakaz wšogo serbskego pśez nimske nacionalsocialistiske kněžarstwo.B.-centrum. 2000].Anja Pohončowa (Budziszyn) Nejnowše tendence we wuwiśu dolnoserbskeje pisneje rěcy Pśedspomnjenja Charakterizujomy-li wuwiśowe etapy někakeježkuli pisneje rěcy. 1989/90 Jaden z nejwažnjejšych a nejmarkantnjejšych wuslědkow politiskego pśewrota jo. stolěśa sem) dotychměst njepśedlažy. 2 W Serbskem domje maju swojo sedło Župa Dolna Łužyca. to co groni./20. až „su se [. Take rědowanje po casowych wotrězkach płaśi do wěsteje měry teke za dolnoserbsku pisnu rěc. dokulaž mogu pśeměnjenja wenkownych wuměnjenjow wubuźiś pśeměnjenja w rěcy. Politiski pśewrot lětowu 1989/90 jo dalšny mjaznik. Kak daloko su se toś te pśeměnjone wenkowne wuměnjenja na dolnoserbsku pisnu rěc wustatkowali a to pśedewšym glědajucy na jeje rěcnu demokratizaciju. což teke njeźiwa. 2002]. kotaryž jo podrědowany Bramborskemu ministarstwu za kubłanje.C. 50 .. za dolnoserbske pismojstwo lěto 19471 . Dolnoserbsku rěcnu šulu su w lěśe 1992 Ludowej šuli Chośebuz pśirědowali. [Pohontsch 2001. To se wotbłyšćujo mjazy drugim w załoženju někotarych dolnoserbskich wotnožkow serbskich institucijow a jich zaměstnjenju w Chośebuzu2 abo w załoženju 1 Cełkowny pśeglěd wo wuwiśu nowšeje dolnoserbskeje pisneje rěcy (wot 18. mjazy drugim [Faska 1999]. Wuchadnišćo za charakterizěrowanje dolnoserbskeje pisneje rěcy w 19.. Rěcny centrum WITAJ ako wotźělenje Domowiny. až su se Dolnoserby wudobyli relatiwnu samostatnosć napśeśiwo Budyšyńskej „centrali“. stolěśu jo zachopjeńk wudawanja dolnoserbskego tyźenika „Bramborski serbski casnik“ w lěśe 1848. W lěśe 1994 jo Serbski muzej zaśěgnuł do starego bergarskego domu na Młyńskej droze a jo mogał pśez to swoju trajnu wustajeńcu dalej wutwariś. kmotše pśi tom wětšy part zwenkalinguistiske faktory.] procowali wo wulichowanje wot gornoserbskego cuzopostajenja“ [Marti 2003: 106]. pśir. wotnožka Załožby za serbski lud ako teke dolnoserbske wotźělenje Serbskego instituta. jano jadnotliwe studije k źělnym problemam. Rěcna situacija po l. młoźinu a sport a jo zagronity za naporanje wucbnych materialow. Serbska kulturna informacija LODKA. Nowy zachopjeńk – politiski ako teke narodny – jo lěto 1945 resp. [Starosta 1999a.

we wokrejsu Sprjewja-Nysa). Na krajowej a statnej rowninje njegrajo dolnoserbšćina žednu rolu. W sferje administracije grajo dolnoserbska pisna rěc nadalej podrědowanu rolu. sorbisch – to su te druge. mjaztym až jo se w NDR-skem casu oficialnje jadnučki wužywało „Sorben / sorbisch“ 4 . – Dolnoserbska inteligenca jo chopiła wužywaś w nimskej rěcy pomjenjowanje „Wenden“ resp. w Chośebuzu abo Picnju. kubłanja a konwersacije a to wětšy part za interne temy po wšakorakich schojźeńkach. Dolnoserbska pisna rěc wužywa se w sferje administracije.samostatneje Dolnoserbskeje rěcneje komisije pśi Maśice Serbskej w lěśe 19943 . wobstojeca z gorno. weto ma jeje wužywanje wěcej symboliski charakter. 5 Pśir. 4 Nimski groni se ‘Wendisches Haus’ (Serbski dom) a ‘Wendisches Museum’ (Serbski muzej). we formje dwojorěcnych napismow. 51 . 1998: 135 sl. Steenwijk pokazujo na to. Teke na zjawnej rowninje wužywatej se źinsa sorbisch a wendisch paralelnje5 . na wokrejsnej rowninje su pśistajone zagronite za serbske nastupnosći (na pś. Wšak jo serbšćina pśez „Serbsku kazń“ pśipoznata ako rownogodna amtska rěc.].“ [Steenwijk 2003: 12]. Nejwěcej zastupjona jo we wobłuku interneje korespondence mjazy jadnotliwymi (dolno)serbskimi institucijami a towaristwami. julija 1994 a w teksće samskeje kazni „Sorben (Wenden)“. w turistiskich pśewodnikach abo informaciskich tekstach we formje „Sorben / Wenden“ resp. Towaristwo PÓNASCHEMU (glej nožka 15) pak wužywa w swojom „Serskem łopjenje“ serski w zmysle „wendisch“ a serbski w zmysle „sorbisch“. implikujo za wejsańsku ludnosć „wendisch“ to swojske („naša rěc“) a „sorbisch“ to cuze. až ma se w zwisku ze słowoma „sorbisch“ a „wendisch“ rozeznawaś mjazy „słowom“ a „woznamom“. – Na pjerwjejšnu źěłabnosć jo Dolnoserbska rěcna komisija po wěstem casu wotpocywanja zasej nawězała w lěśe 1993. 3 W lěśe 1979 jo se pśi Akademiji wědomnosćow NDR załožyła Serbska rěcna komisija. pśirownujucy z gornoserbšćinu jo dolnoserbšćina wěcej wobgranicowana [Faska 1982. 6 H. „wendisch“ město abo paralelnje k „Sorben“ a „sorbisch“. pisna rěc abo samo gornoserbska rěc: „Wendisch – to smy my. swojo pśichylenje k ludowej serbšćinje zwurazniś a se rownocasnje wotworiś wejsańskej ludnosći6 . kotarež we wobłuku dolnoserbšćiny wustupuju.a dolnoserbskeje subkomisije. pjerwjejšna Serbska rozšyrjona wuša šula „Marjana Domaškojc“). Z takim pśipodobnjenim na dolnoserbsku wejsańsku rěc co inteligenca. Pśeměnjenja ortografije a interpunkcije w dolnoserbšćinje ma wona rozsuźiś. „sorbisch / wendisch“. Wona jo zagronita za postajenje směrnicow rěcneje politiki a za rozwězanje wotworjonych rěcnych pšašanjow. nosaŕ dolnoserbskeje pisneje rěcy. mjazy drugim Gesetz zur Ausgestaltung der Rechte der Sorben (Wenden) im Land Brandenburg (Sorben[Wenden]-Gesetz) z dnja 7. na pś. – W serbskej rěcy njamamy terminologiski rozdźěl mjazy „wendisch“ a „sorbisch“. wolbnych lisćikow a pod. Mjaztym až stej za kubłańsku warstwu toś tej słowje identiskej (po jeje měnjenju dajotej se bźeze wšogo wuměniś). Pśi někotarych komunach resp. ale jano „serbski“. casy teke „Sorben und Wenden“. ale „Niedersorbisches Gymnasium“ (Dolnoserbski gymnazium.

Dalšne Witaj-kupki su w źiśecych zagrodkach z komunalnym abo drugim nosarjom. Šwjela zakaz. kotaraž se stara wo pśewjeźenje a organizowanje Božych słužbow. kotarež w pśewažnje nimskej wokolinje wotrostu a za kotarež pśirodne pśiswojenje serbskeje rěcy južo njefungujo. wobźělujucych se na serbskej wucbje. WITAJ-źiśownjach. Z cerkwje jo była dolnoserbšćina wot lěta 1941 sem wustarcona9 . z cilom. 9 Swětki l. Na dalšnych tśich zakładnych šulach wuwucujo se tejerownosći po WITAJ-metoźe (w Janšojcach-Podzajtšo. W Bramborskej wobźěluju se tuchylu 181 źiśi na takich WITAJ-kupkach resp. w Janšojcach (12 źiśi). – Licba wuknikow. w Hochozy (7 źiśi). [Budarjowa 2005]. serbsku namšu źaržaś [„Nowy Casnik“ nr. 52 . t. Na Žylojskej zakładnej šuli wužywaju wot šulskego lěta 2000/2001 serbšćinu podla nimšćiny ako wuwucowańsku rěc w někotarych pśedmjatach (na pś. w Tšupcu (14 źiśi) a w Strjažowje (12 źiśi). wěcnej wucbje. Tšupcu). jo w Bramborskej starjejšyński dom zasadnje nimski [Budarjowa 2005]. Pśiswojenje dolnoserbskeje rěcy fungujo źinsa až na jadnotliwe wuwześa jano hyšći na institucionelnej bazy. a to pśecej w drugej jsy Dolneje Łužyce. Mjaztym wotmějo se kužde lěto šesć do wosym razow dolnoserbska namša. pśi comž jo pśiswojenje w źiśowni akle wot lěta 1998 možno. tuchylu wobźělujo se 1. w matematice. jo se krotko po politiskem pśewrośe kradu znižyła. 1996]. 8 WITAJ-projekt bu (po pśikłaźe bretoniskego Diwan-gibanja) iniciěrowany wot Serbskego šulskego towaristwa z. Pśisamem w cełem NDRskem casu njejo dolnoserbšćina de facto žednu rolu grała w cerkwi. Lěto pozdźej jo se załožyła kupka „Dolnoserbska namša“. Potakem pśiswoje se źiśi dolnoserbšćinu w źiśowni a šuli7 . ako mogu se źiśi na taki part pśiswojś. Rozšyrjenje serbskeje rěcy w cerkwi chopijo se zasej wot lěta 1987 sem. Wětošowje. W toś tom lěśe bu w Žylowje (blisko Chośebuza) załožona prědna WITAJ-źiśownja8 . wot nich wuwucuju 81 wuknikow po WITAJ-metoźe [„Serbska šula“ 2005: 35].Sfera kubłanja. Modelowy projekt jo namakał drogu do dalšnych dolnołužyskich ako teke gornołužyskich źiśownjow. 1941 jo dostał B. Žylojska źiśownja „Mato Rizo“ ako teke Chośebuska źiśownja „Villa Kunterbunt“ stej w nosarstwje Serbskego šulskego towaristwa z.601 wuknikow na serbšćinje. Projekt jo w prědnem rěźe wusměrjony na źiśi. serbsku rěc rewitalizěrowaś. w Bramborskej su to slědujuce: we Wětošowje (26 źiśi w dwěma kupkoma). – W lěśe 1991 stej wujšłej Dolnoserbska liturgija we 7 Kwalita rěcnych znajobnosćow.”. t. Wot šulskego lěta 1995/1996 stupa licba.t. w pśirownowanju ze sakskimi źiśownjami. 10. pśir. zamožnosćow kubłarkow a ceptarjow a cełkowneje wokoliny. jo dosć rozdźělna a wotwisujo wot indiwiduelneje intelektualneje konstitucije goleśa ako teke wot nastajenja starjejšych. kreslenju). kotarež se stara wo financowanje serbskego cerkwinskego žywjenja. Jano tam a zas jo se wotměła dolnoserbska namša. W lěśe 1994 jo se załožyło „Spěchowańske towaristwo za serbsku rěc w cerkwi z.

de/_/radio/sorbisches_programm/. Wot l. njeźelu połtera goźiny). 1997 sem jo w kuždem lěśe nanejmjenjej jaden pśinosk w dolnoserbskej rěcy zastupjony. Nowakowe Dolnoserbske prjatkowanja wot lěta 1985 do lěta 1991. myslone za nabožnisku wucbu w šulach. stolěśa kradu powušujo10 .00 goź. – W kulturnem casopisu „Rozhlad“. Wšak su se w 90ych lětach wozjawili někotare knigły. Awtory pochadaju z Łužyce. pśez internet jo w běgu slědujucego tyźenja wusćełanje pśistupne. teke wosebny źiśecy casopis „Płomje“ kuždy mjasec wuchada. lěcrownož wuchada rěd A južo wot lěta 1951 sem. M. Ze źiśetstwa zagumnarja (Budyšyn 1996) abo H. M. Tam a sem pśewzejo teke gornoserbski casopis ewangelskich Serbow „Pomhaj Bóh“ pśinoski w dolnoserbskej rěcy resp. – „Nowy Casnik“ – to jo jadnučki dolnoserbski tyźenik – dalej wuchada. polski hip-hop abo kroatiski folk. Goźinu wob mjasec wusćeła młoźinski program „Bubak“ nimsko-serbski program11 . w lěśe 1996 su wujšli knigły Bože słowo. ale su to cesto zgromaźone krotše pśinoski abo wulicowańka. „Serbska pratyja“ jo wot lěta 1992 pśewzeła wobšyrnjejšy źiśecy a wot lěta 1996 młoźinski źěł. Worak. wudaśe dolnoserbskich spiwarskich se pśigotujo.rbb-online. 11 Kuždy prědny stwortk mjaseca 19. ale rowno tak ruski punk. podwjacorneje Nimskeje abo ze Serbiskeje. Ta wońkotata nazyma (Budyšyn 1997). wospjetowanje jo słyšaś slědujucu sobotu. W swojom programje prezentuju młode redaktory pśinoski z Dolneje Łužyce. na pś.5 goźin wob tyźeń (wot ponjeźelego do pětka goźinu. w „Serbskej Pratyji“ jo wosebny źěl „Cerkwinska pratyja” a w rozgłosu jo kuždu njeźelu źaseśminutowe nabožne wusćełanje zaměstnjone. Moje pocynki a njepocynki (Budyšyn 1991). pšawidłownje wo dolnoserbskem cerkwinskem žywjenju rozpšawja. glej www. Nowak. Wušej togo prezentujo se „Casnik“ w serbskej a nimskej rěcy (nimski poźěł wucynijo casy až do 25%).. 12 W lěśe 2003 jo ORB (Podzajtšny sćelak Bramborska) fuzioněrował z Barlińskim sćelakom SFB (Sćelak Lichy Barliń) k RBB (Sćelak Barliń-Bramborska). Licba dolnoserbskich pśinoskow w pomjenjonych casopisach se w 90ych lětach 20. wot měrca lěta 1990 w mjeńšem formaśe.łatyńskem a šwabachskem pismje a H. – We wobłuku modernych medijow zwěsćijomy tejerownosći rozšyrjenje: Radijowe wusćełanje su se hyšći w oktobrje lěta 1989 podlejšyli na 6. Sfera konwersacije. Heinrichowa. w pedagogiskem casopisu „Serbska šula“ ako teke we wědomnostnem casopisu „Lětopisu“ namakaju se casy teke dolnoserbske pśinoski. Dalšny dolnoserbski pśinosk slědujo 1995. nanejmjenjej jaden serbski muzikowy titl jo słyšaś. za to pak z wosym bokami a raz wob mjasec z 12 bokami. 53 . W „Nowem Casniku“ namakajośo mjasecnu pśiłogu „Pomagaj Bog“. W dolnoserbskej literaturje pśewagujo nadalej mała forma: basni a krotke wulicowańka. – Jatšy lěta 1992 jo tencasny bramborski sćelak ORB12 10 We wědomnostnem casopisu „Lětopisu“ jo prědny pśinosk w dolnoserbskej rěcy akle w lěśe 1992 wotśišćany.

w samskem lěśe su wotkubłarki wšakich źiśownjow chopili w adwentnem casu źiwadłowe graśa w serbskej rěcy za źiśi nazwucowaś [„Serbska Pratyja“ 2005: 108-110]. moja).prědny raz wusćełał dolnoserbski telewizijny program. konsekwenca: wugranjanje w město nadychanego resp. kocka. pśi comž su se zepěrali w głownem na etymologisko-historiski princip. welgin → njebjo. 2) doskońcne šmarnjenje pismika ó. 54 . glej [Pohončowa 2000]. mója → gola. gornoserbšćinje pśipodobnjony pšawopis. 1998 w Hochozy lajska źiwadłowa kupka13 . W historiji dolnoserbskego pšawopisa jo to było hynac. pśi comž dejał etymologisko-historiski princip dalej a wěcej mjeńšu rolu graś [Lewandowski 1994: 851]. nimski. źěśelina. – Mimo profesionelnego źiwadła (to jo Nimsko-serbske ludowe źiwadło Budyšyn). wutšoba. wjelgin). woblico). u se ako nadychane / njenadychane 13 Kupka serbskich entuziastow jo se gromadu namakała. konsekwenca: jich soburealizěrowanje. łžyca atd. rozdźěle mjazy fonetisko-fonologiskim a grafiskim systemom pomjeńšyś. hutšoba. źiśelina na źěśi. Wot 90ych lět sem procuju se nosarje pisneje rěcy dalej a wěcej wo pśibliženje k ludowej rěcy teke we wugranjanju: w pśed o. Pśeměniło jo se pisanje słowow źiśi. nimy. až źo wo pśipodobnjenje pisma na pśeměnjone wugranjanje. To groni. Rěcne pśeměnjenja Ortografija a ortoepija Ortografija jo normalnje kradu stabilny system a do dalokeje měry njewotwisna wot politiskich a towarišnostnych wobstojnosćow. Su to byli slědujuce pśeměnjenja: 1) h → w pśed o a u (hokno. aby dojśpili wenkownu podobnosć ku gornoserbskim ekwiwalentam. w maju togo lěta jo jich było 158 wusćełanjow. 14 W lěśe 1952 jo sankcioněrowała Rěcywědna komisija w „Nowem Casniku“ wot lěta 1949 praktikowany. gněwaś. kotarež raz wob lěto pokazujo dolnoserbske pśedstajenje w Dolnej Łužycy. spiwaś. 3) markěrowanje měkich konsonantow jadnotnje z pomocu j (ńebjo. njenadychanego zasajźenja. hoblico → wokno. němy. ako jo za wotworjenje serbskego swěźenja w Hochozy (1998) nazwucowała někotare sceny ze źiwadłowego graśa „Jagaŕ Bagola“ Jurija Kocha. Dalej jo se po pśikłaźe gornoserbšćiny wumocnił etymologiski princip pisanja. konsekwenca: wugranjanje popšawem wuskego ě ako wotworjone e. Wot togo casa mogu se pśiglědowarje kuždy mjasac połgoźinski magacin w telewiziji wobglědaś. kócka.). spěwaś. To jo se naslědku wustatkowało na wustnu formu pisneje dolnoserbšćiny: Pśesajźiło jo se wugranjanje po wašni pisanja („spelling pronunciation“)14 . němski. Pśeměnjenja w takem systemje. se wětšy part realizuju z cilom. pśez pšawopisnu reformu. konsekwenca: realizěrowanje dweju fonemowu (n-j) město měkego (n’). na pś. Pšawopisna reforma po drugej swětowej wojnje jo była wusměrjona na pśibliženje dolnoserbskego pšawopisa gornoserbskemu. eksistujo wot l. za to pisanje a wugranjanje jano hyšći o (góla. gniwaś. potakem pisanje nimych konsonantow (pcołka.

pl. 1995 rozsuźili. spiwaś.V. nimy. gramatikach a wucbnicach ó ako pšawopisny pomocny srědk. Wušej togo jo se we wucbnicach pśesajźił uzus. ale měke konsonanty woznamjenijo z pomocu jotěrowanja16 . Diskusije wokoło pšawopisa su měli pak teke negatiwny efekt. 16 W toś tom dypku se potakem pšawopis towaristwa „Pónaschemu“ wotchylijo wot tak pomjenjonego Šwjelowego pšawopisa [Šwjela 1903]. u ako teke ó ako regularny pismik. gniwaś. uzus pisneje rěcy. 1999 we Wjerbnje. jolic taki zuk njeslědujo. stajijo) ako teke synkretizma ak.“) jo se załožyło dnja 21. ako se wotbłyšćujo w casnikach a knigłach. až zawjeźo se w słownikach. lěcrownož su grafiski realizěrowane (rośiś. tradicionelnu wašnju pisanja słowow źiśi. se na taki part pśeměnił njejo. tendence k pśeměnjenju. W l. su cłonki Dolnoserbskeje rěcneje komisije w l.).und deutschsprachiger Wenden sowie nichtwendischer Freunde und Förderer des Wendischen in der Niederlausitz e. W powojnskich tekstach cesto wužywany synkretizm ak. pl. prědny raz wozjawjony w l. wšykno). animatow z nom. w. 1996 jo postajiła rěcna komisija. To nastupa mjazy drugim pśiběrajucu frekwencu jo-rozšyrjenja pla perfektiwnych werbow a. se wugranja ako y abo e (gora: gyra / gera). kotarež su se južo we 80ych lětach chopili pśesajźowaś. W zwisku z dalšnymi mjeńšymi pšawopisnymi korekturami. Zwucony wenkowny (grafiski) wobraz dolnoserbskeje pisneje rěcy. Studentski casopis „Sorapis“. nimski. 55 . „Serske łopjeno“. wužywa h město w pśed o.zasajźenje realizujo. pl. na kotaryž se popšawem powołujo. su wjadli k wěstej destabilizaciji. aby se direktnje na nadychane a resp. staji → won wuźěłajo. (h)utšoba (lěcrownož pišo se wutšoba). njewugranjanje nimych konsonantow. potakem (h)oko. 2000. šykno město wrośiś. wužywa w swojich dolnoserbskich tekstach ó ako regularny pismik. źiśelina a wotpowědnych wotwoźenkow wotnowiś a z tym powojnsku pšawopisnu reformu w jadnom dypku rewiděrowaś. pl. Proces pśibližowanja we wugranjanju jo ze źinsajšnego wida – nanejmjenjej w tudy naliconych pśikładach – do wěsteje měry wotzamknjony. 5. w pśed o a u grafiski wuzwignuś (w. pla žywych rozymnych ma15 Towaristwo „Pónaschemu“ („Unabhängiger Verband wendisch. Pśi tom źo wo pśibliženje kodifikowaneje pisnorěcneje normy na uzus ludoweje rěcy resp. wudana wot towaristwa „Pónaschemu“ 15 . gila → gyla. Morfologija W gramatiskem systemje dolnoserbskeje pisneje rěcy zwěsćijomy někotare snadne pśeměnjenja resp. z kotarymiž su kśěli pismo wopšawdnemu wugranjanju pśipodobniś (watškowaś → watśkowaś. byrgarski → bergarski ). njenadychane zasajźenje pokazało. mjasecna serbskorěcna pśiłoga nimskego casnika „Der Märkische Bote“. z gen. o po labialach a welarach.a i-konjugacije (won wuźěła.

až se „pod wliwom ludoweje rěcy pla muskich racionalow dalej a wěcej pśesajźuju końcowki nom. A. Janaš pokazujo w swojej gramatice na to. Kodifikacija we formje pšawidłow źo skerjej do nawopacnego směra [Starosta 1991: 165]. pl. pon wěmy. gaby. Formulacije pla M. pl. pla racionalow generelnje wužywaś genitiw [Jannasch 1984: 73 sl.]. gaž jo był jeje smjertny źeń k 50. pišecy. was: won wiźi wukniki město doněntejšnego pisnorěcnego uzusa won wiźi wuknikow . pl. ale won wiźi tśoch / styrjoch wuknikow / konjow . až možo se ak. ale teke wjelgin śěžke źěło jo na mnjo pśišło. ako).skulinumow (racionalow) jo se pod wliwom gornoserbšćiny kodifikował a do dalokeje měry w pisnej dolnoserbšćnje pśesajźił17 . pl. na pś. indefinitny pronomen jaden wustupujotej cesto w funkciji artikela. togo) a někotarych partiklow resp. Někotare awtory preferuju tworjenje procesualnego pasiwa po pśikłaźe ludoweje rěcy z pomocu nimskeje požyconki wordowaś a intransitiwnego participa. Hanuš pokazujo na wocywidny uzus w pisnej rěcy. Jadno rědne. Słowoskład Tendenca demokratizacije manifestěrujo se w dolnoserbskem pisnorěcnem słowoskłaźe w popušćenju mocnego slawizěrowanja a z tym zwisujucym rezignowanju na trjebanje wjelikego źěla gornoserbskich požyconkow a słowotworbnych modelow a jich narownanje pśez wotpowědne dolnoserbske (indigene abo nowotworjone) słowa abo nimske požyconki [glej Po17 Glej pak k staršej kodifikaciji w dolnoserbskich gramatikach a staršemu uzusoju [Faska 1998: 225 sl. styri abo personalnyma pronomenoma nas. muskich adjektiwow a pronomenow (rědneg’.P. pl. Pla pomjenjowanjow zwěrjatow su końcowki nominatiwa južo pśisamen uzus“ [Hannusch 1998: 241 – pśest.: Smy-li sami juž raz wordowali troštowane. až jo se pod wliwom gornoserbšćiny w literaturje uzus pśesajźił. [„Serbska Pratyja“ 2002: 57]. demonstratiwny pronomen ten resp. [„Nowy Casnik“ 36/1996]. žywych maskulinumow z pomocu formow nom. ak’ město teke. razoju.. Starosty njejsu w tom nastupanju cele jasne: Pśikładowe sady pokazuju indirektnje na to. W slědnych 15 lětach jo pśiběrało wužywanje skrotconych formow końcowkow gen. jolic njestoj pśed tym numeral o-formy abo deklinowana forma personalneju pronomenowu nas.. gab’. ale to jo rědke zjawjenje. až pśez trošt nowu moc dostanjoš. až twori se ak.: Něnt. žywych maskulinow makaś z nom. som zasej raz te kniglicki z teju glinjaneju budku na wobalce do rukowu wzeł a som we nich z teje rědnosći a mudrosći wejsańskeje dolnoserbskeje mamineje rěcy pocerał. pl. [„Pomhaj Bóh“ 10/2000]. 18 P. Pod wliwom ludoweje rěcy pśesajźuju se pla animatow formy nom.. na pś. Akle E. sing. w ak. was. w ak. pśispomnijo pak tejerownosći. konjunkcijow (tek’. tog’ město rědnego. pl. jolic syntagma njejo zwězana z numeraloma tśi.] 56 . won wiźi was / nas wuknikow18 . pl.].

Dolnoserbska rěcna subkomisija jo toś to wuwiśe. nastatu diskrepancu mjazy pisnejz rěcu a dialektam pomjeńšyś a dolnoserbsku pisnu rěc do wěsteje měry ludowej rěcy (dialektam) pśibližyś. w radijowych wusćełanjach. nabranki). wobchadnorěcne a dialektalne słowa namakaju swoju drogu do pisneje rěcy. pochod (→ marš ). We wědomnostnych a popularnowědomnostnych tekstach („Lětopis“. 19 W Zasadach a směrnicach Dolnoserbskeje rěcneje komisije wuzwigujo jeje pśedsedaŕ Manfred Starosta. chopjece se wukristalizowaś w prědnej połojcy 70ych lět 20. pśir. 57 . kotaryž mogu jano wubrane intelektualne wužywaś. W cełem wiźone wotwisujo jich wustupowanje wot awtora. Toś měło se pytaś za kompromisami. W publicistiskich tekstach („Nowy Casnik“. Kužda ekstremnosć by statusoju pisneje rěcy škoźeło: Dopołne rezignowanje na elementy ludoweje rěcy by wjadło k ekskluziwnemu rěcnemu srědkoju. glej [Starosta / Spieß 1994]. nimskich a gornoserbskich požyconkow. wěnowaś se (→ pśiwobrośiś se. Konkretnje su se w 90ych lětach dalšne gornoserbske požyconki wuměnili pśez wotpowědne dolnoserbske resp. zwuchytujucy njetrěbne gornoserbske słowa ma cil. až ma dolnoserbska pisna rěc źiwaś na wurownany poměr we trjebanju indigeneje leksiki. kotare gornoserbske požyconki maju se wuměniś pśez wotpowědne dolnoserbske słowa. [Starosta 1999b]. zaběraś se). na toś tu politiku jo Dolnoserbska rěcna komisija po swojom nowozałoženju nawězała [teke tam: 58 sl. košty (→ kosty). stawizny (→ historija). Nowy purizm. wěnowaś (→ posćiś). „Rozhlad“) wobijaju se awtory do dalokeje měry dialektizmow ako teke njetrěbnych wobchadnorěcnych elementow a germanizmow. kak maju wobchadaś z nimskimi požyconkami a dialektalnymi wariantami abo kak dejali internacionalizmy adaptěrowaś. De facto jo to dalšna forma cysćenja rěcy. We wustnej formje (na pś. stolěśa.]19 . W praksy někotare z nich pśecej hyšći wustupuju. južo we 80ych lětach podpěrowała a konkretne naraźenja do rady dawała. nacerjenje). rysowaś (→ kresliś). uzuelne nimske požyconki. W 90ych lětach 20. pśicyna (→ zawina). na njeoficialnej rowninje mjazy nosarjami pisneje rěcy) jo jich wužywanje tejerownosći woblubowane. stolěśa wobglědujomy w pisnej dolnoserbšćinje tendencu dalšnego pśichylenja k ludowej rěcy: Nimske požyconki. na pś. Powojnske puristiske procowanja su dolnoserbsku pisnu rěc wulichowali wot wjelikeje licby nimskich elementow a su naslědku wjadli k intelektualenj a elitarnej pisnej rěcy. wotwisujucy wot awtora. „Serske łopjeno“) se skerjej take namakaju. sankcioněrowanje wšyknych potencielnych dialektalnych wosebnosćow by prestiž a funkciju pisneje rěcy podryło a naslědku by zwuchytowanje wšyknych gornoserbskich słowow status pisneje rěcy wobgrozyło.hontsch 2002: 341 sl. dochody (→ zasłužba.]. naśisk (→ pśedłoženje.

E. Faska 1982: Faska. L. Rozprawa předsydstwa Serbske šulske towaristwo z. Bibliografija Budarjowa 2005: Budarjowa.. 322-328. hundert (sto). wordowaś / hordowaś. 2004/2005. H. „Lětopis“. „Serbska šula“. 6. zez (z. Niedersorbisch praktisch und verständlich. tudkor (tudy). lětnik 58. Serbšćina. b. „Nowego Casnika“. Lewandowski 1994: Lewandowski. Faska 1999: Faska.. 95-112.: Niedersorbische Grammatik für den Schulgebrauch. bro(w)chowaś (trjebaś). natura (pśiroda). ze snadneju pisnorěcneju kompetencu abo dolnoserbski maminorěcny z dobrymi a wjelgin dobrymi pisnorěcnymi znajobnosćami. njemaminorěcny spisaŕ ze snadneju pisnorěcneju kompetencu abo njemaminorěcny powědaŕ z wjelgin dobreju rěcneju kompetencu. H. Dolnoserbšćina: dwojna mjeńšynowa rěc. Bautzen. wec (lěc). južor (južo). Pśikłady za dialektalne (po źělu zestarjete abo kradu rědko wužywane) wuraze: ažo (až ). Město pisnorěcnego pśed w temporalnem zmysle wužywa se cesto prědk : prědk hundert lět.Pśikłady za nimske požyconki (ze serbskego rozgłosa.: Linguistisches Wörterbuch. Faska 1998: Faska. K. lazowaś / lazowaŕ (cytaś / cytaŕ ). [w:] Język literacki i jego warianty. tamkor (tamko). ze). Teksty wotbłyšćuju rownocasnje rozdźělnu rěcnu kompetencu awtora: dolnoserbski maminorěcny powědaŕ bźez pisnorěcneje kompetence resp. wiza (part. „Rozhlad“. labowaś (žywy byś).. ale teke instabilnosć pisnorěcneje normy. „Serskego łopjena“): burstag (narodny źeń). b. stolěśa sem we wětšej wšakorakosći a indiwidualnosći.. Wrocław a dr. šturowaś (woźiś). Heidelberg. zestajone werby z adwerbialnym prefiksom: prjodkwiźony (pśedwiźony). plogowaś (pjekoriś se). nr. hejnak (ako).. lětnik 50. Hannusch 1998: Hannusch.. nr. dolabowaś (dožywiś). Th. 1. hybridne kompozita: lěthundert (stolěśe). (Red. wašnja). lětnik 49. b. bildka (wobraz ). Serbska spisowna rěč a komunikaciske sfery jeje wužiwanja. Marti 2003: Marti.-P. Księga referatów VIII Sesji Międzynarodowej Komisji Słowiańskich Języków Literackich 1980 r. Jan Bjedrich Fryco – serbski patriot a kodifikator delnjoserbskeje spisowneje rěce. Z togo nastanjo šyroka paleta wužywanych rěcnych srědkow a z tym wěsta wariantnosć. t.. R. Bautzen. 58 .). 2. hyšćer (hyšći ). pśiłoga. durchgesehene Auflage. hyn ten (toś ten). ronške (lěcrownož ). 29-41. se prědk weześ (se pśedewześ). Pśez to prezentujo se dolnoserbska pisna rěc wot 90ych lět 20.. H. 9. Wiesbaden. Pospyt kwalitatiwneje a kwantitatiwneje charakteristiki. Opole. Jannasch 1984: Jannasch. akož (ako). Auflage.

lětnik 56. „Rozhlad“. 3-21. A. Starosta / Spieß 1994: Starosta. M... Eine Sprach-Zeit-Reise. Starosta 2000: Starosta. „Lětopis“. 1. Budyšyn / Bautzen. 52-56. Der Einfluss obersorbischer Lexik auf die niedersorbische Schriftsprache. b. M.Pohončowa 2000: Pohončowa. G. Bautzen. V 1998 godu v detskom sadu v Zilove vpervye byl vvedn proekt «Witaj». b. b. Leksikaliske wobwliwowanje dolnoserbskeje pisneje rěcy pśez gornoserbšćinu. Bautzen.a dolnoserbskego pšawopisa po lěśe 1945.. Dolnoserbsko-nimski słownik = Niedersorbisch-deutsches Wörterbuch. Anja Pohontsch Novexie tendencii v razvitii nineluickogo literaturnogo zyka Nesmotr na umen~xawees koliqestvo nositele zyka. Starosta 1999b: Starosta. b. Steenwijk 2003: Steenwijk. Něntejšna dolnoserbska pisna rěc. Teil 1. Pśinosk Kita Šwjele ku konsolidaciji pisneje dolnoserbšćiny a jeje leksikalnej wutwari. b. „Časopis Maćicy Serbskeje“. M. Starosta 1991: Starosta. lětnik 50... A. Odnim iz vanexih dostieni nineluickih serbov vlets rasxirenie sfery ispol~zovani nineluickogo zyka. Wendisch – Sorbisch: sprachliches Begriffspaar oder Ausdruck sozialer Gegensätze?. Šwjela 1903: Šwjela.. Někotare pšawidła za dolnoserbski pšawopis... nr. Tübingen. [w:] Der Niedersorben Wendisch. Der moderne niedersorbische Wortschatz – Entwicklungstendenzen in der Nachkriegszeit. Niedersorbisch schnell und intensiv. „Rozhlad“. „Lětopis“. 59 . 2.: Zasady a směrnice źěłabnosći Dolnoserbskeje rěcneje komisije (DSRK). [w:] Modernisierung des Wortschatzes europäischer Regional. Teze k jeje eksternemu wuwiśeju po drugej swětowej wojnje. lětnik 44. b. Pohontsch 2001: Pohončowa. G. b. Spieß. „Lětopis“. 207-221.. teper~ on osuwestvlets i v Zilovsko naqal~no xkole. poalu. v Nine Luice za poslednie 15 let moem nabldat~ mowny rost kul~turnogo i narodnogo dvieni. Źěłowe teze. b. 68-74.und Minderheitensprachen.. M. 1. 13-23. M. V svzi s tim uveliqivaets i aktivnost~ prosvetitel~nyh uqredeni. H.. 421-423. sluawi revitalizacii zyka. nr. 10-14. Procowanja wo pśibliženje gorno. Starosta 1999a: Starosta. Spieß 1996: Spieß. Bautzen. A. qem vo Verhne Luice. dae bol~xi. Lehrbuch für Fortgeschrittene und sorabistisch Interessierte. lětnik 47. B. nr. nr 1. lětnik 43. Pohontsch 2002: Pohontsch. 23-37. lětnik 48.

upodoblenie proiznoxeni literaturnogo zyka zyku razgovornomu.qtoby neobhodimy material (skazki. sluhovye igry) vsegda byl v rasporenii. sqitalki. stihi. – Rezul~tatom orfografiqeskih popravok v seredine 90-yh godov bylo. s drugo storony. V 90-ye gody tot process razvivaets dal~xe. zyk otdel~nyh pisatele stanovits bolee individual~nym. neka destabilizaci orfografiqesko normy. 60 . segodn v literaturny zyk pronikaet mnoestvo dialektnyh vleni. A. – Tendenci k demokratizacii v nineluickom literaturnom zyke naqinaet provlt~s ue v semidestye gody XX veka.P. s odno storony.

ze stolicą w Czerniowcach (ukr. Warszawa) Polska mniejszość na Bukowinie (pogranicze ukraińsko-rumuńskie)1 Bukowina Karpacka to kraj znajdujący się dziś na południowym pograniczu Ukrainy i północnym pograniczu Rumunii. Qern.Ewa Rzetelska–Feleszko (Instytut Slawistyki PAN.

vc.

tj.in. którzy przywędrowali w tutejsze podgórskie okolice z okręgu czadeckiego na Słowacji. 1(5) 2006. 33% Rumunów. The Magazine of the Polish Academy of Sciences 1(9) 2006. Academia. 8% Niemców. Europe in Miniature. rum. Polska mniejszość na Bukowinie – pogranicze ukraińsko-rumuńskie. w tym: 38% Ukraińców. majątki itp. nauczyciele i księża oraz urzędnicy. przyczynia1 Por. W toku dziejów obszar ten przez długi czas – od XIV/XV wieku stanowił część Mołdawii. W ten sposób zaczęli na Bukowinę przybywać osadnicy z Polski i z Niemiec. mniej licznych narodowości. 13% Żydów. wojsku. Cernăuţi. Europa w miniaturze. Od 1774 roku Bukowina przyłączona została do Monarchii Habsburskiej. Najbardziej wpływową grupę stanowili za czasów austriackich Niemcy obejmując stanowiska w administracji. jak zwłaszcza jej część północna znajdowały się w obrębie wpływów polskich poprzez koligacje rodowe.5% Polaków oraz szereg innych. część gospodarką leśną i pasterstwem. Czernowitz). W większości była to polska ludność wiejska z Galicji zajmująca się rolnictwem. szkolnictwie. s. Równocześnie przybywali tu także rzemieślnicy. skróconą wersję artykułu: E. którzy również piastowali wiele znaczących stanowisk. Akademia. mieszkało tu prawie 800 000 osób. 4. Magazyn Polskiej Akademii Nauk. do Austrii (późniejszych Austro-Węgier). Bukowina miała charakter agrarny. Rzetelska-Feleszko. a od XVI wieku był pod panowaniem Turcji.. a więc ludzie o wyższej pozycji społecznej. Według statystyki ludności Bukowiny w 1910 r. ale też m. górale polskiego pochodzenia. Społeczność niemiecka cieszyła się więc aż do końca I wojny światowej najwyższym prestiżem. ale i Polacy. 4-7. ludności zajmowało się rolnictwem. stwarzając im korzystne warunki życia. w połowie XIX wieku stała się ona samodzielną jednostką administracyjną Monarchii. 4-7. Monarchia austro-węgierska prowadziła politykę osiedlania nowych kolonistów na pustych lub rzadko zasiedlonych obszarach. 61 . Rzetelska-Feleszko. kulturze itp. s. Nazwa Bukowina zanotowana została po raz pierwszy w roku 1775 dla tej części Galicji. często też byli ludźmi wykształconymi. oraz przekład skróconej wersji na angielski: E. Zarówno Mołdawia. niem. Wysoki prestiż zyskali też Żydzi niemieckojęzyczni.

Sytuacja zmieniła się. s. cieszyła się swobodami religijnymi. Stopniowo. pod znanymi z tolerancji rządami. 49 – zob. spokojnej. Identyfikacja narodowa i kulturowa Polaków pielęgnowana była przez Kościół i szkołę oraz przez stowarzyszenia kulturalne (Dom Polski. wiejska większość) – wyznawcami prawosławia. Ten właśnie okres przyczynił się do powstania i ugruntowania mitu o szczęśliwej. Zmieniły się też proporcje ludnościowe i hierarchia społeczna wchodzących w grę narodowości. Bukowina po stronie dialogu. liberalnej ojczyźnie. „Szwajcarią Wschodu” i „Rodziną Narodów” (por. Polska ludność wiejska rozlokowana była w 193 wsiach tworząc odrębne osady lub zajmując część wsi. Każda społeczność narodowa lub etniczna organizowała własne szkolnictwo i stowarzyszenia. że w czasach austriackich obejmujących okres niemal 150 lat. 62 . wzajemny szacunek i zrozumienie różnych społeczności. Sprzyjało to procesowi naturalnego kształtowania się mieszanych wspólnot komunikatywnych. przypis 3. Państwo rumuńskie obsadzało większość stanowisk swoimi kadrami. gdzie wszyscy ze wszystkimi żyli zgodnie i w powszechnej tolerancji. polski chór). nasiliły się restrykcje wobec innych grup ludności. Procent Polaków w poszczególnych wsiach był różny. Współistnienie rozmaitych kultur i języków miało tu charakter naturalny i spontaniczny. zaś w latach 30. Kaliczankę) i ulice. Bukowina była krajem zgodnego współżycia wszystkich wchodzących w grę narodów i grup etnicznych. wzajemnemu przejmowaniu pewnych cech kultury. w tym też wobec Polaków.) akcentując pozytywne cechy bukowińskiego modelu współżycia. podczas gdy Ukraińcy i Rumuni (tj. adaptacji różnojęzycznego słownictwa. Polacy byli katolikami. Kazimierz Feleszko nazywa Bukowinę „Europą w miniaturze”. zwykle w jednym miejscu osiedlało się około 20-50 rodzin. Podstawowym symbolem związków z ojczyzną był polski język przyniesiony z rodzinnych stron. jego stabilizację. gdy po I wojnie światowej Bukowina została włączona do Królestwa Rumunii. Również w stolicy kraju – Czerniowcach – ludność polska zajmowała określone dzielnice (np.jąc się do tworzenia lokalnej kultury. Przybywający i osiedlający się na Bukowinie Polacy zakładali własne wsie lub tworzyli odrębne skupiska we wsiach ukraińskich i rumuńskich. 1999. Wiele świadectw historycznych i opinie licznych badaczy przekonują. bez urzędowego narzucania jednej z nich jako wyraźnie dominującej. Posługiwanie się polskim językiem należało w Czerniowcach do „dobrego tonu”. W środowisku wiejskim zdecydowanie dominowała ludność ukraińska i rumuńska.

niem. rum. bakenbarty. wiejskie przyzba. przechodzenia z jednego języka na inny). pol. Wypada się tu powołać znowu na prace Kazimierza Feleszki. „karpatyzmy”. ukr. ukr. że we wchodzących w grę językach: polskim. pol. ukr. (K. której ośrodkiem był Lwów – miasto o bogatej tradycji i kulturze. W rezultacie bukowińscy Polacy znali wszystkie cztery ważniejsze języki tego regionu. Wspólnym słownictwem rumuńsko-ukraińsko-polskim są też tzw. np. Z rejonów podgórskich słownictwo to szerzyło się także na obszary nizinne. baba Jodocha. zapewne ts. Tu przeważnie kształcili się księża i nauczyciele. rum. ukraińskim. Słownictwo to używane było przez całą mieszaną społeczność niezależnie od etymologicznego pochodzenia wyrazu. rum. zdziwienie. który stwierdził. ahi!. także 63 . Backenbart sg. rum. 2. pryspa. – bokobrody. ahi!. Sprzyjało to częstemu przełączaniu „kodów językowych” (tj. co pol. wykaz paraleli na s. siedzieć na przyzbie. pol. hajcować. tj. ţuica – alkohol domowej produkcji.. odlegle zaledwie o 250 km. które nazwać można paralelami językowymi. pol. mohoriş – opicie udanej transakcji. przyspa. Heizen – palić w piecu. Feleszko. pol.: pol. niem. złość. cujka. bakenbardy. prispa – gliniana ławka przy ścianie domu. tj. 275-304). Bukowina moja miłość. ukr. W relacjach przesiedleńców z Bukowiny mieszkających obecnie w Polsce grzeczność i szacunek wobec sąsiada zobowiązywały do rozpoczynania rozmowy w jego języku. haiţui. mocno grzać. Ahi! – wykrzyknik wyrażający oburzenie. Słownik. z silnymi wpływami słowackimi i „karpackimi” zachowali natomiast górale bukowińscy mieszkający we wsiach podgórskich. stąd promieniowały wpływy kulturalnej polszczyzny. ukr. Niezależnie od identyfikacji polskiej wspólnoty z ideologiczną i językową polską ojczyzną sąsiedzkie współżycie z innymi grupami narodowymi przyczyniało się do wzajemnej adaptacji zwyczajów i różnorodnych pożyczek w zakresie słownictwa. rum. gwarowa rodzima polszczyzna małopolska i śląska nabierała cech polszczyzny kresowej. ukr. t. ale też nieraz wywodzące się z odległych krajów bałkańskich. Dochea – zamieć śnieżna spowodowana trzepaniem pierzyn przez mityczną karpacką Jodochę / Evdochę / Docheę. hajcuwaty. ahi!. baba Evdocha. mohorycz. mohorycz. zwłaszcza południowokresowej.dzięki działaniom szkoły i Kościoła. ukr. pol. cujka. a zawierające wyrazy nie tylko pochodzenia wołoskiego. rumuńskim i niemieckim pojawiło się wiele słownictwa wspólnego. 2003. wspólnie ukształtowane słownictwo karpackie związane z gospodarką pasterską i terminologią topograficzną. rum. Odmienne cechy językowe: fonetyczne i leksykalne. niem. por.

Byli to zwłaszcza przedstawiciele inteligencji i mieszkańcy Czerniowiec. fraz i całych zwrotów było procesem naturalnym.ukraiński.. Feleszko w swym Słowniku (2003). pomanę. Jest przy tym oczywiste. dokonując się wewnątrz ogólniejszej wspólnoty kulturowej całego regionu. gdy w roku 1918 Polska uzyskała niepodległość. choć w dalszym ciągu jej życie koncentrowało się wokół Kościoła i polskich księży. że w czasach austriackich przyjmowano więcej leksyki niemieckiej (zwłaszcza dotyczącej spraw urzędowych). tj. w Rumunii – zastępowało ją słownictwo rumuńskie. tj. której język stawał się coraz wyraźniej niezbyt odległym wariantem kresowej odmiany języka polskiego. dwukrotnie Święta Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Polonia bukowińska została w ten sposób osłabiona. Po I wojnie światowej. zaś w części południowej rumuńskie. Czas I wojny światowej i wyjazdy do Polski po 1918 r. sąsiedzi wspólnie uczestniczą w sąsiedzkich pracach. w tym 23 200 w jej części północnej. Pożyczki ukraińskie adaptowane są szczególnie łatwo na skutek bliskiego pokrewieństwa obydwu języków. Tak np. zarówno katolicy. Wzajemne przejmowanie wyrazów. spowodowały 64 . w części północnej dominują w języku tamtejszych Polaków pożyczki ukraińskie. Obecnie. rytualny poczęstunek przy grobie zmarłego ofiarowany za jego duszę. tzw. wielu Polaków z Bukowiny wyjechało do kraju. według dwóch różnych kalendarzy. Katolicy przyjęli prawosławne obrządki pogrzebowe. Była to w znacznej części ludność miejska. po podziale Bukowiny na część północną należącą do Ukrainy i część południową należącą do Rumunii. a nierzadko i jidysz. obchodzeniu we wsi domów przez grupę przebranych kolędników. szkół polskich i stowarzyszeń. ze w 1930 roku na Bukowinie mieszkało już tylko 30 500 Polaków. Domu Polskiego w Czerniowcach. Dla przeszłości i obecnego stanu Polonii bukowińskiej charakterystyczna jest statystyka ukazująca jej liczebność począwszy od końca XIX wieku do czasów najnowszych: lata: liczba Polaków: 1880 18 251 1890 23 604 1900 26 857 1910 36 217 1930 30 580 Do czasów I wojny światowej występuje naturalny rozrost grupy polskiej. po 1990 roku. Współżycie różnych wyznań. jak i prawosławni obchodzą wspólnie. Gdy natomiast Bukowina znalazła się. uczestniczą wraz z Ukraińcami w zwyczaju Małanki. Słownictwo tej polskiej grupy zebrał K. czyli kłace (staropolskie tłoka). spontanicznym. Rumuński spis ludności wykazał. tradycji ludowych i obrzędów spowodowało wzajemne wpływy i interferencje kulturowe. po 1918 r. rumuński i niemiecki.

4% 1992 2 785 0. Charakterystyczne. Zmiany polityczne wywołane upadkiem ZSRR w 1991 roku. jak widać.znaczne zmniejszenie tej grupy („normalnie” powinno być w r.62% 1989 4 700 0. Język polskich Górali na Bukowinie (maszynopis). ponadto zsyłki na Syberię. że większą żywotność wykazują ośrodki życia polskiego na terenie Rumunii. a także tych. którzy obecnie mieszkają w Polsce. jej trzecią część stanowią górale bukowińscy. zespoły folklorystyczne. jakie zaszły w bukowińskiej Polonii pomiędzy latami jej rozkwitu (rok 1910) a stanem obecnym (rok 2002). Dane po II wojnie światowej ogłaszane są osobno dla Ukrainy i osobno dla Rumunii2 : Ukraina (okręg czerniowiecki) liczba: udział procentowy: 1959 6 007 0. O ile w roku 1910 było tu 31 szkół i innych instytucji (Domów Polskich) kształcących w języku polskim i będących ośrodkami polskiej kultury. Bardzo skromny stan liczebny polskiej grupy sprawia. Informacje o stanie polskiego szkolnictwa na terenie Bukowiny (podaję za pracą Heleny Krasowskiej) ilustrują szczególnie drastyczne zmiany. W Suczawie (Rumunia) wychodzi miesięcznik „Polonus” o tematyce rumuńsko-polskiej. że w coraz większym stopniu ulega ona asymilacji do większości ukraińskiej (na północy) lub rumuńskiej (na południu). Po II wojnie światowej nastąpiła repatriacja znacznej części (20 000) Polaków do Polski. usamodzielnienie się Ukrainy i ogólna liberalizacja przyczyniły się do wybuchu inicjatyw ze strony Polaków bukowińskich. 65 . W Czerniowcach powstało Towarzystwo Kultury Polskiej im. Adama Mickiewicza z oddziałami w większych wsiach. to dziś jest ich zaledwie 13. Towarzystwo organizuje uroczystości z okazji świąt narodowych i innych ważnych wydarzeń. Był to czas II wojny światowej. przybyli jako repatrianci.4% Ogromne zmiany nastąpiły. biblioteki. autorce monografii pt.77% Rumunia (okręg suczawski) liczba: udział procentowy: 1970 5 275 0.5% 2001 3 367 0. a w rezultacie przyłączenie znacznej części Bukowiny do ZSRR (Związku Radzieckiego). 1930 około 40 000). ożywiło się polskie szkolnictwo. Obecnie mniejszość polska w obydwu częściach Bukowiny liczy nieco ponad 6 000 osób. Nauka języka polskiego prowadzona jest w różnych formach organizacyjnych: od obowiązkowej w klasach 3-5 2 Informacje te zawdzięczam Helenie Krasowskiej. pomiędzy rokiem 1930 a 1959.

na Ukrainie. Feleszkę z referatami na tematy bukowińskie. a dziś rozproszeni są po różnych krajach i regionach z tymi. Słowacji i w Niemczech. dzięki ogromnej sile oddziaływania. śpiewając. niekiedy wymiennie z rumuńsko-. Stają się impulsem do podejmowania badań naukowych (np. wspierają poczucie tożsamości tych Polaków. Feleszki. Sejny 1999. Zbigniewa Kowalskiego. pięknymi wydawnictwami folklorystycznymi. W parafiach księży polskich nabożeństwa odbywają się po polsku. Bukowina po stronie dialogu. J. Węgrzech. Festiwale rozrosły się w coroczne Spotkania organizowane kolejno w Polsce. pod red. Feleszki. Trudno przecenić rolę. Ośrodkiem działalności polonijnej stała się także Suczawa. jaką odgrywają festiwale folklorystyczne „Bukowińskie Spotkania” we wzmacnianiu integracji Polaków bukowińskich z ich ziomkami w Polsce. Jastrowie. Owocują m. ukraińsko. Heleny Krasowskiej). K. Piła – Warszawa 2000. tańcząc. a więc także bukowińskiej. Bukowina. przy poparciu miejscowych władz i współpracy z warszawskim środowiskiem naukowym. 66 . K. O Bukowinie. idealnej ojczyźnie. Warszawa 1995. Rumunii. a dziś rozproszone po różnych krajach. Wspólnota kultur i języków. gdzie w okolicy mieszka wielu bukowińskich Polaków staje się na czas Festiwali prawdziwą stolicą Bukowiny z jej różnorodnością kultur i języków. mitycznej. Warszawa 1992. etnograficznymi i albumami. K. Razem czy oddzielnie?. Bukowina. pod red. Począwszy od 1991 roku Festiwalom towarzyszyły 4 międzynarodowe konferencje naukowe zorganizowane przez K. którzy mieszkają tam nadal. W czasie krótkich dwóch tygodni żyją oni znów razem. pod red. Feleszki. Udział uczonych z wielu krajów sprzyjał pogłębieniu wiedzy o dawnej i obecnej Bukowinie. Strutyńskiego. Suczawa jest jednym z miejsc „Spotkań Bukowińskich”. Festiwale. którzy pozostali na Ukrainie i w Rumunii.in. Blaski i cienie „Europy w miniaturze”. Rzeczywistość polskiej mniejszości na Bukowinie jest jednak po prostu związana ze stale topniejącą liczbą osób identyfikujących się z polską 3 Por. Inicjatywa Festiwali wyszła od kierownika Domu Kultury w Jastrowiu koło Piły. ciesząc się z wzajemnych kontaktów i tworząc od nowa wspólnotę kultury i komunikacji językowej. gdzie również odbywają się konferencje naukowe o tematyce polsko-rumuńskiej. zwłaszcza z Kazimierzem Feleszką.i niemieckojęzycznymi. zaowocowało to publikacją 4 kolejnych tomów3 . pod red. Feleszki i J. Molasa i W. Molasa. „Spotkania Bukowińskie” mają niepowtarzalną atmosferę: łączą tych.szkoły podstawowej do fakultatywnej. K. Od 1990 roku Festiwale gromadzą zespoły związane swym pochodzeniem z Bukowiną. którzy niegdyś żyli w otoczonej legendą.

Wrocław 1972. Historia Polaków na Bukowinie.. Deboveanu E. Feleszko K. Wrocław 1971. 2003.. Utrzymanie się bukowińskiej Polonii zależy w dużym stopniu od żywotności działań podejmowanych przez polskie ośrodki w Czerniowcach i w Suczawie. 2 Słownik. Żor. Gogolewski S. wersji polskiej S.. A. t. 2002. Gogolewski. red. Mała ojczyzna – Pietrowce Dolne / Bukovina. Mala bat’k. Warszawa – Kraków 1973. red. Polska gwara Górali bukowińskich w Rumunii. E. t.. tłum.. i oprac. Bukowina moja miłość. Bukowina. Warszawa.tożsamością. Zachodzą tu także zmiany pomiędzy generacją starszą i najmłodszą. Krasowska H. 1. Rzetelska-Feleszko. Polska gwara trójjęzycznej wsi Kaczyki w Rumunii. Literatura: Biedrzycki E.

vwina – Nin.

Petr.

vc.

Rumänen. Das auffälligste Merkmal der soziolinguistischen Situation in der Bukowina war und ist die weit verbreitete Vielsprachigkeit ihrer Bewohner. Sie bezog in verschiedenen Epochen unterschiedliche Positionen (es gab sogar eine Zeit. in der sich die sprachlichen und kulturellen Einflüsse mehrerer Völker überschneiden. Ukrainer. Ewa Rzetelska-Feleszko Die polnische Minderheit in der Bukowina (ukrainisch-rumänisches Grenzgebiet) Der Beitrag von Ewa Rzetelska-Feleszko behandelt die sprachliche und gesellschaftliche Situation der polnischen Bevölkerung der Bukowina. was gegenseitige Einflüsse und Interferenzen zur Folge hatte. sowie als Komponente der Klasse der Beamten und Angestellten in der Habsburger Monarchie). Die dort 67 . Slowaken. Diese Region der Ostkarpaten. ist ungewöhnlich interessant. Der polnische Anteil der Bevölkerung ist das Ergebnis mehrerer Wellen der Besiedlung (hauptsächlich als Dorfbevölkerung auf der Suche nach besseren Lebensbedingungen. Pruszków 2002 (w języku polskim i ukraińskim). Die Autorin stellt das Schicksal der sich zahlenmäßig verringernden polnischen Minderheit bis zur Gegenwart dar. Hier leben österreichische Deutsche (Die Entwicklung dieser Region begann noch im Rahmen der österreichischungarischen Monarchie. gegenwärtig ist sie zwischen der Ukraine und Rumänien aufgeteilt).. Juden und Polen. als das Polnischsprechen zum „guten Ton“ gehörte). Ponadto pozycje wymienione w przypisie 1 i 2.

Kazimierz Feleszko. Verfasser des Buches Bukowina. meine Liebe) unterhalten Beziehungen untereinander und bewahren originelle kulturelle Traditionen.bis heute lebenden Polen und auch von dort stammende Menschen (einer von ihnen war der unlängst verstorbene Prof. 68 . moja miłość / Bukowina.

69 .

Pod panowaniem Węgier część Słowaków zajmowała stanowiska państwowe.in. Państewko księcia Nitry – Pribiny. W 1792 roku w Trnavie powstało „Slovenske učene tovarišstvo”. Polski (za panowania Bolesława Chrobrego) i Węgier. Węgrzy – 5. a także od północy napływ osadnictwa polskiego na Spisz i Orawę. przez plemiona celtyckie. n. np. tj. W tym samym roku powstała Słowacka Partia Ludowa z programem utrzymania tożsamości narodowej i kulturowej Słowaków. Słowacy – 15%. Macierz Słowacka. które ostatecznie w XI w.Helena Krasowska (Instytut Slawistyki PAN. 70 . W X w.e. n..7%. język. z ośrodkiem w Nitrze. zwłaszcza do Preszburga (obecna Bratysława). w latach 833-836 włączone zostało do Państwa Wielkomorawskiego i przyjęło chrześcijaństwo. należeli do państwa Samona. że na ludność tego państwa składali się: Czesi – 50%. zaczyna powstawać słowacki ruch odrodzenia narodowego przeciwstawiający się madziaryzacji. językowej i narodowej narodu słowackiego. która miała gwarantować Słowakom nieskrępowany rozwój polityczny i kulturalny w ramach wspólnego państwa z Czechami. spór graniczny z Polską zakończyło przyznanie Czechosłowacji w 1920 roku przez międzynarodowy arbitraż północnej części Spiszu i Orawy. zaś w VII w. opanowały te tereny. Kieżmarku. W 1526 roku tereny Słowacji. Przodkowie dzisiejszych Słowaków dostali się następnie pod panowanie Awarów. Koszyc. Warszawa) Słowacja – historia. Świadczą o tym pożyczki słowiańskie w języku węgierskim. problemy mniejszości1 Historia Słowaków W starożytności tereny dzisiejszej Słowacji zamieszkiwane były przez różne etnosy. vojevoda. a w 1863 r. dzisiejsze tereny Słowacji skolonizowali Słowianie. w skład której wchodziła Słowacja informują. W drugiej połowie XVIII w.e. po upadku Państwa Wielkomorawskiego. Ukraińcy 1 Tekst został wygłoszony jako referat na seminarium doktoranckim w Pracowni Badań Polszczyzny Kresowej pod kierunkiem profesor Irydy Grek-Pabisowej. Granice z Węgrami określał traktat zawarty w Trianon w 1920 roku. ziemie Słowacji były obiektem rywalizacji Czech. Niemcy – 24%. Czech i Węgier weszły w skład monarchii Habsburgów. średni bieg Dunaju i obydwa brzegi rzeki Morawy. Dane statystyczne Czechosłowacji z roku 1921. W 1918 roku została zawarta umowa w Pittsburgu (USA). W V w. rozpoczął się napływ ludności niemieckiej na Słowację. Od XII w. m. vajda ze słowac. Organizacje te powstawały w celu obrony odrębności kulturowej.

6% Węgrów. ustawodawstwo wzorowane było na Trzeciej Rzeszy. po upadku rządów komunistycznych. Powierzchnia Republiki Słowackiej wynosi około 49 tys. W 1945 roku do Słowacji wkroczyły wojska radzieckie. W czasie „praskiej wiosny” w 1968 r. 10. mieszkańców. Polacy – 0. współdziałała z Niemcami.1% Czechów. W 1938 r. Polska – część terenów Spisza i Orawy. Słowacy są przeważnie wyznania rzymsko-katolickiego – 60%. Słowacja wraz z Czechami tworzyła jedno państwo w latach 1918-1939 i po drugiej wojnie światowej.6%. przejawem tego jest m. W 1939 roku posłowie Kraju Słowackiego podjęli decyzję o utworzeniu Republiki Słowackiej z prezydentem J. Pod ich wpływem w 1969 roku w Czechosłowacji zmienił się ustrój. W 1989 roku.7% Słowaków. Tiso – zapanowały monopartyjne rządy Słowackiej Partii Ludowej. km2 . 21 lipca 1939 roku została uchwalona pierwsza Konstytucja Republiki Słowackiej.4%. w czechosłowackich jednostkach wojskowych na uchodźstwie i życiu politycznym na emigracji.6% Romów. powstała federacja obydwu państw. 1.in. Postanowiono też. W jej skład wchodziło 85. Ludność Słowacji w 1991 roku liczyła około 5. Początki języka słowackiego W IX i na początku X wieku językiem Kościoła w państwie węgierskim na terenach Słowacji był język staro-cerkiewno-słowiański. prawosławni – 1%. po układzie monachijskim Węgry uzyskały południową część terenu Słowacji. Stolicą jest miasto Bratysława.– 3. W 1992 roku Parlament Czechosłowacki przyjął ustawę o powstaniu dwóch różnych państw. w którym stosunki Czechów i Słowaków miały się układać na zasadzie partnerskiego współżycia. Słowacja przyłączyła się do wojny przeciwko Polsce i ZSRR. Słowacja wraz z Czechami po raz kolejny utworzyła wspólne państwo. Dwa nowe suwerenne państwa – Republika Słowacka i Republika Czeska – oficjalnie zostały powszechnie uznane z dniem 1 stycznia 1993 roku. Pod koniec 71 . są też ewangelicy – 6%. nastąpiło odrodzenie słowackich dążeń narodowych. Słowacka Rada Narodowa opowiedziała się za odrodzeniem Czechosłowacji – państwa. W czasie II wojny światowej część Słowaków brała jednak udział w krajowym ruchu oporu. obowiązującym na równi z językiem czeskim. pozostali – to Ukraińcy i inne mniejszości. 1. uchwalenie kontrowersyjnej ustawy z 1990 roku o słowackim języku jako języku urzędowym. że nazwy miejscowe na Słowacji będą używane wyłącznie w języku słowackim. w której mieszka około 450 tys. Słowacy dążyli do państwowej samodzielności.4 mln mieszkańców. które trwało od roku 1945 do 1992. greko-katolicy – 3 %.

Rozwój literackiego języka słowackiego przypada na wiek XIX. zachowanych w Ostrzyhomiu. fragmenty Psałterza. który wydał w 1846 roku dwa dzieła językoznawcze: Nárečja slovenskuo alebo potreba písanja v tomto nárečí (Dialekt słowacki. Jednak pewien udział w tworzeniu tekstów liturgicznych mógł mieć także język słowacki. L’udovit Štúr. która była w tym czasie językiem administracyjno-prawnym. czyli potrzeba pisania w tym dialekcie) i gramatyki – Nauka reči slovenskej (Nauka języka słowackiego). W okresie Odrodzenia Narodowego Słowacy decydują się jednak na dialekt środkowosłowacki jako bazę dla języka literackiego. niewystarczające dla tworzenia pism urzędowych i religijnych. że dialekt środkowosłowacki najbardziej różni się od języka czeskiego i będzie dobrą podstawą słowackiego języka literackiego. W XIV wieku promieniuje na Słowację kultura czeska. Były to teksty religijne: modlitwy. będąca za panowania Karola IV na wysokim poziomie. Początki narodowego języka literackiego Słowaków przypadają na koniec XVIII wieku. 72 . Ważnym zabytkiem prawniczym z XV wieku jest tzw. Główną rolę odegrał tu L’udovit Štúr.X wieku stopniowo liturgię staro-cerkiewno-słowiańską zaczęła wypierać łacina. Pośrednikami w jej przenikaniu są działający tu księża czescy. przy czym starszy tekst zawiera mniej bohemizmów. Język słowacki kształtowali przede wszystkim: Antoni Bernolák. Język czeski uważany był za język kulturalny wyższych warstw społecznych. spowiedzi) języka słowackiego. Kształtuje się on najpierw na podstawie zachodnich dialektów słowackich (jest to tzw. ślubie. Zdarzają się w niej słowacyzmy. rodzaj kroniki miejskiej z lat 1451-1524. pieśni kościelne. Język słowacki był wówczas zróżnicowany regionalnie i miał bardzo ubogie słownictwo. Wskazuje na to analiza dwóch tekstów liturgicznych z roku 1625 i z 1772. Słowacy zaczynają w tym czasie pisać po czesku. Uważał on. napisany szesnastowieczną czeszczyzną. imię Jirík zamiast Jiřík. Pierwszą drukowaną książką na Słowacji był. przekład Małego katechizmu Marcina Lutra. jak np. twórcy normy tego języka). wydany w 1581 roku w Bardiejowie. Są to teksty przysięgi małżeńskiej. Prawdopodobnie przysięga z Ostrzyhomia to zabytek dokumentujący używanie w pastoralnej praktyce (przy chrzcie. Pisane były dialektem środkowosłowackim z bohemizmami. bernoláčtina – od nazwiska Antoniego Bernoláka. Žilinská kniha (Księga żylińska). Z XIV wieku pochodzą też czeskie teksty ze słowacyzmami.

wygłosowe -m w 1 os. odpowiadających krótkim e.in. ia w miejscu polskiego rz (wymawianego jak ż). np. pojawienie się wstawnego (ruchomego) o i e między wygłosowymi spółgłoskami -tr. np.: hora ‘góra’. jak w sen. np. np. ę po twardych odpowiada u – krótkie u lub długie ú. Dialekty języka słowackiego Obszar językowy słowacki dzieli się na trzy dialekty: 1. št’astný ‘szczęśliwy’. rukáv ‘rękaw’. noha ‘noga’. środkowosłowackie son. lmn duby ‘dąb’. wymowa r twardego przed samogłoskami e. przy czym w języku słowackim nie mogą występować w tym samym wyrazie dwie następujące po sobie samogłoski długie.in. panovia ‘panowie’. druga z nich ulega skróceniu. 73 . budú ‘będą’. a. pieseň. pletol.: starý ‘starzy’.: nesiem. 5. środkowosłowacki. 6.: deň – d’eń ‘dzień’. a. polskiemu e wstawnemu po spółgłoskach miękkich odpowiada w słowackim e.: bosý. dwugłoskowa (dyftongiczna) wymowa samogłosek długich. wymianą połączeń śródgłosowych šč na št’ : ešt’e ‘jeszcze’. wymowa h zamiast polskiego g. występowanie e (z prasłowiańskiego ) w pozycjach odpowiadających polskiemu e wstawnemu po spółgłoskach twardych. lp czasu teraźniejszego wszystkich czasowników. 3. 2. niesol. -tl oraz -sń.: dub. prosim. który charakteryzuje się m. zakończenie -ovia w mian. dávam. lmn rzeczowników męskich. w czeskim brak takiego zjawiska.: synovia ‘synowie’. 8. 2. o. np. np. np. dávám – z dwiema sąsiadującymi ze sobą długimi samogłoskami. -zń. gdzie mamy m. 7. rozróżnianie samogłosek krótkich i długich (iloczas). 4. brak samogłosek nosowych (przy czym polskiemu ą. i. 9. piat ‘pięt’. np. np. po miękkich krótkie ä – po t. mech. np. otec – ot’ec ‘ojciec’. d. moch. otcovia ‘ojcowie’. pijem. jastriab ‘jastrząb’. podczas gdy np. po twardych o lub a.: žena : žien. streda : stried . por.Cechy charakterystyczne języka słowackiego Język słowacki charakteryzują następujące cechy systemowe: 1. r pisane a lub długie ia. zachodniosłowacki.

dź – dzeci.1% ludności państwa). W roku 1990 została ustalona kwestia języka słowackiego jako języka urzędowego oraz prawo do używania własnego języka mniejszościowej grupy etnicznej w okręgu. w którym występują spółgłoski c. Czarne) i ze Śląska przez Przełęcz Jabłonkowską (Jabłonków. Morawian. Czadeckie). od strony Żywca przez Przełęcz Zwardońską (Skalite.6% (w stosunku do Romów są to dane szacunkowe. Polacy rozproszeni są w różnych okręgach zachodniej. najbardziej zbliżony do polszczyzny. dz jako odpowiedniki zachodniosłowackich t’. a później Polską i Czechosłowacją. Polaków. zwłaszcza mniejszość polska W Republice Słowackiej w 1991 roku mieszkało 59 300 Czechów (około 1. Polska gwara w Czadeckiem nie jest jednolita. robic.3. Spisza i Czadeckiego posługuje się w kontaktach lokalno-środowiskowych starszego i młodszego pokolenia gwarą polską. Stiebera Sposoby powstawania słowiańskich gwar 74 . Najmłodsze pokolenie posługuje się już przeważnie literackim językiem słowackim. w którym mniejszość ta stanowi około 20% ludności. Należy zwrócić uwagę na pracę Z. która nie dysponuje swoimi szkołami. ze względu na ich półkoczowniczy tryb życia trudno ustalić dokładne dane liczbowe). Najliczniejsze mniejszości – to Węgrzy – 10. 17 200 Rusinów i 13 300 Ukraińców. dzevec. Gwara w Czadeckiem wykazuje cechy dialektu śląskiego i małopolskiego. ale także cechy języka słowackiego. Nie dotyczy to grupy polskiej. wschodniosłowacki. d’. Słowacki system polityczny w okresie transformacji. Madera w pracy Na drodze do niepodległości. oficjalnym językiem urzędowym jest tu język słowacki. Przyczyną niespójności cech językowych jest zróżnicowane pod względem miejsca pochodzenia osadnictwo. W Ośrodku Kultury Polskiej w Bratysławie jest do dyspozycji biblioteka. Bułgarów i Rosjan. Polscy osadnicy w Czadeckiem przybywali z Małopolski. Chorwatów. sala kinowa i sale wystawowe. Świerczynowiec). O prawach mniejszości narodowych w Słowacji (szkolnictwo. Niewielka ich liczba mieszka we wsiach polsko-słowackiego pasa granicznego. mniej liczne natomiast są grupy Niemców. Mniejszości narodowe na Słowacji. Czadeckie od wieków było terenem spornym pomiędzy Polską i Królestwem Węgierskim. Ludność „góralska” (tak określana przez słowackich językoznawców) słowackiej części górnej Orawy.6% oraz Romowie około 1. W dokumentach korespondencyjnych starszego pokolenia przeważa ortografia dialektalna – wschodniosłowacka (Spisz) lub środkowosłowacka (Orawa. kultura. języki) wyczerpująco pisze A. środkowej i wschodniej Słowacji. brak też polskich programów radiowych i telewizyjnych. polskich ć. Żydów.

Orawka. Słownik ten zawiera słownictwo z lat trzydziestych i czterdziestych XX w. liceum w Jabłonce – 34 uczniów. Piekielnik. w Instytucie Filologii Słowiańskiej 75 . Niedzica – 27 uczniów. w Łapszach Niżnich – 11 uczniów. wydany w Gliwicach w 2003 roku (jest to wydanie drugie. Na początku II wojny światowej trzy dywizje armii słowackiej wkroczyły u boku armii hitlerowskiej na Spisz i Orawę. Mutne. w której opisane są szczegółowo gwary przejściowe i mieszane pogranicza polsko-słowackiego. gdy granica państwa przecięła Spisz i Orawę. Lipnica Wielka. Kacwin – 15 uczniów. W Polsce języka słowackiego można uczyć się w Instytucie Filologii Słowiańskiej Uniwersytetu Warszawskiego.4 km2 . w Jabłonce – 6 uczniów. W listopadzie 1938 roku do terenów Polski przyłączono dziesięć skrawków terenu leżących na obszarze polsko-słowackiego pogranicza. Krempachy – 68 uczniów. Lipnica Mała. Łapsze Wyżne – 5 uczniów. w Białce Tatrzańskiej – 17 uczniów.. stanowiących w sumie obszar 216. Jurgów – 48 uczniów. w której granicach pozostały do zakończenia II wojny światowej. Zubrzyca Górna. na mocy protokołów praskich granica między Polską i Czechosłowacją wróciła do stanu z lat 1924-1938 i na interesującym nas tu odcinku taka jest do dziś. że szkoły podstawowe mają następujące liczby uczniów: Nowa Biała (szkoła ze słowackim językiem nauczania) – 42 uczniów. Dzieci słowackiej mniejszości narodowej uczęszczają w szkole na lekcje języka słowackiego jako przedmiotu nadobowiązkowego lub jako języka obcego. Zakamienne. Nowoć. Dane z 1994 roku szacują mniejszość słowacką w Polsce na około 20-25 tysięcy osób. Podsarnie. Sihelne. W maju 1945 r. Polskie rządy nad tymi terenami nie trwały jednak długo. Jedną z ostatnich większych publikacji dotyczących tego regionu jest Słownik gwary Orawskiej Franciszka Fitaka. Od dawna współistniały tu te dwie nacje. Czarna Góra – 15 uczniów. gimnazja w Krempachach – 39 uczniów. wiele zawartych w nim wyrazów wyszło obecnie z użycia. całą Orawę i Spisz włączono do Republiki Słowackiej. Półhora. Bukowina i Podszkle) i jedenastu wsiach leżących na terenie Słowacji (Rabczyce. We wrześniu 1939 r. Obejmuje on słownictwo ludności zamieszkałej na Orawie w trzynastu wsiach w granicach Polski (Jabłonka. Chyżne. Mniejszość słowacka i język słowacki w Polsce Słowacy znaleźli się w Polsce po I wojnie światowej. Rabcza. Zubrzyca Dolna. Dane pochodzące z 2001 roku mówią. pierwsze pochodzi z 1997 roku). Wesołe. Podwilk. Orawska Lesna. Ziemie te zamieszkiwało łącznie 4280 osób. Sucha Góra i Głodówka).przejściowych.

Warszawa 2000. W Warszawie znajduje się Instytut Słowacki. Oba dzieła opracowała Ewa Rzetelska-Feleszko. 73-97. Leksykon. pod red. Damm i A. Dalewska-Greń H. Dyroff S.. Mniejszości narodowe w obecnej Republice Słowackiej. Językoznawstwo zachodniosłowiańskie w Polsce.. który organizuje imprezy o charakterze naukowo-kulturalnym. Kurcza.. 13-14 maja 2004 r. Gajda S. Opole 1998 [seria: Najnowsze dzieje języków słowiańskich]. Wrocław 2003. Przegląd i charakterystyka języków słowiańskich.. 99-120. „Języki Obce w szkole. s. pod red. Opole 2001. Kuraszkiewicz W. 2001. 45-53. Z. Ukazało się też kilka przewodników turystycznych po Słowacji.. Gajda. Nauczanie języków mniejszości narodowych i etnicznych”. K. ostatni wydany przez wydawnictwo „Bezdroża”. Sytuacja językowa mniejszości narodowych i etnicznych. Literatura: Slovenský jazyk. pod red. Rocznik Wschodni Nr 7. „Tendencje rozwojowe w literaturze i języku słowackim na tle Słowiańszczyzny u progu XXI wieku”. „Život” z okazji ukazania się 550 numeru. Należy zwrócić też uwagę na współczesne grono polskich słowacystów. Warszawa 1954. Przegląd obszaru tradycjonalnego zasiedlania w latach 1918-1996. Dostępna jest Bibliografa prac autorów polskich piszących o języku słowackim i o wpływach słowackich na pograniczu polsko-słowackim (lata 1900-1980) oraz Przewodnik. 89-111. [w:] Sprawy narodowościowe. m. Lehr-Spławiński T. Doświadczenia mniejszości słowackiej w Polsce. Ludy i języki świata. Instytut Filologii Słowiańskiej w Krakowie zorganizował Konferencję naukową pt.. Słowacy w Polsce w perspektywie badań socjologicznych. s. Kamlera. [seria: Najnowsze dzieje języków słowiańskich]. naukowy J. Bosák. Wrocław 2003. Szkoły ze słowackim językiem nauczania. pod red. Warszawa 1997. [w:] „Język Polski”. [w:] Sprawy narodowościowe. s. Regiony i państwa historyczne.. 25 maja 2004 roku Instytut Słowacki zaprezentował miesięcznik Towarzystwa Słowaków w Polsce pt.in. Z. 76 . nr 6. jest w nim biblioteka i czytelnia. M. Kurcza. Madera A. Sławski F. s. Rzeszów 2001. s.Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie oraz w Sosnowcu na Uniwersytecie Śląskim. Warszawa 2000. Juchniewiczowa V. Języki słowiańskie.. red. a także promuje słowacką kulturę. Mikusińskiej. Leksykon. red. które z wielkim zaangażowaniem wydaje coraz więcej prac o tematyce językoznawczej.. Europa. Lubicz-Miszewski M. 172. naukowy S.

przedruk [w:] Z.. Na drodze do niepodległości. Kraków 1938. wyspy językowe). Orawa. pod red. Stieber Z. Rzetelska-Feleszko E. Opole 1997. Wybór tekstów zachodniosłowiańskich w ujęciu porównawczym. Warszawa 1987. Słowacki system polityczny w okresie transformacji. Stieber. Die Grenze zwischen beiden Völkergruppen war über viele Jahrhunderte nicht eindeutig festgelegt.Madera A. Sposoby powstawania słowiańskich gwar przejściowych. Warszawa 1965. Warszawa 1991. Der vorgestellte Beitrag erinnert an die Geschichte und die Entwicklung dieser Probleme. przedruk [w:] M. Helena Krasowska Die Slowakei – Geschichte. Die unabhängigen Staaten.. s. Granica pomiędzy dialektem śląskim i dialektem małopolskim w Czadeckiem (Kisuce). s. insbesondere aber auch der slowakischen Minderheit in Polen als Situation einer nationalen Minderheit. Polszczyzna na Słowacji. Małecki. 77 . Język polski na południe od Karpat (Spisz. s. J.. Warszawa 2000. Sprache. (z pogranicza językowego polsko-słowackiego)... Świat językowy Słowian. Dubisza. 1985.. Zarys dialektologii języków zachodniosłowiańskich. E. Stieber Z. Dialekty polskie i słowiańskie. Mrózek R. Warszawa 1992. charakterisiert die slowakische Sprache und die Spezifik der Lage der polnischen Bevölkerung in der Slowakei. Małecki M. Stieber Z. Szczotka P.. Bibliografia prac autorów polskich piszących o języku słowackim i o wpływach słowackich na pograniczu polsko-słowackim. pod red.. Rodzina języków zachodniosłowiańskich. Warszawa 1979. S. Czadeckie. erbten damit also auch ihre Nichtübereinstimmung nach ethnischen Abgrenzungen. Tanty M. Innerhalb der Grenzen Polens fanden sich Ortschaften mit einem beträchtlichen Anteil der dort seit langer Zeit siedelnden slowakischen Bevölkerung (et vice versa).. 311-323.. s. 49-90. Warszawa 1974. Kraków – Warszawa 1938.. 135-155. Minderheitenfragen Polen und Slowaken sind seit dem Zerfall der präslawischen Gemeinschaft ununterbrochen Nachbarn. Studia z Filologii Polskiej i Słowiańskiej 36. Skowronek J... 33-64. pod red. Studia z Filologii Polskiej i Słowiańskiej 23. Rzetelska-Feleszko E. Polen und Tschechoslowakei übernahmen 1918 diese Aufteilungen. Warszawa 1977. Językoznawstwo zachodniosłowiańskie w Polsce (przewodnik). 139-144. Historia Słowian południowych i zachodnich. Zarys gramatyki porównawczej języków słowiańskich. Ruska. Siatkowska E. Wasilewski T. Die politischen Grenzen sind in der Praxis das Erbe der Gliederung innerhalb der Habsburger Monarchie. Kraków 2004. Rzeszów 2001. Siatkowskiej. [w:] Język polski poza granicami kraju.

Mihalo Kr.

l~ (L~v.

v) Malov.

doma stor.

nka pol~s~koı¨ sorab.

stiki (neopubl.

Zarembi) Dl stanovlenn .kovani «Verhn~oluic~ko-pol~s~ki slovnik» . A.

rozvitku suqasnoı¨ sorab.

stiki znaqno m.

ro spriqinilis pol~s~k.

vqen.

Ce ne divno.. osk.

l~ki pol~s~ka sorab.

stika ma davn.

.

trivk.

tradic.

ı¨. p.

dgotovlen.

ta zm.

cnen.

us.

m hodom .

storiqnogo rozvitku dvoh sus.

dn.

h narod.

v. ¨ı¨ poqatki sgat~ perxoı¨ polovini XIX st. .

pov’zan.

z publ.

kac.

mi polk.

v A. Kuhars~kogo. Lenartoviqa. b. Kraxevs~kogo. . T.

Bobrovs~kogo ta .lorusa M.

Znaqn.1 .n.

zaslugi v c~omu naprmku mat~ luic~k.

buditel.

. Kunst und Wissenschaft” . ordan ta ogo naukovi urnal „Jahrbücher für slawischer Literatur. P.

. A. Smol r2 . ¨hn.

roboti viklikali znaqne zac.

kavlenn u seredoviw.

osv.

qenih polk.

v .

stor.

 .

kul~turo malen~kogo .

malov.

domogo tod.

slov’ns~kogo narodu. Znaqnu rol~ u dal~xomu rozvitku dvostoronn.

h v.

dnosin ta vza mo zac.

kavlen~ v.

d.

grali r.

zn.

kul~turno-osv.

tn.

zokrema tovaristvo prihil~nik. tovaristva.

uqasniki kogo vivqali movu. kul~turu ta .v luiqan.

stor.

poxirvali pro nih v. luiqan.

domost.

r.

P.znogo harakteru3 .

sl Drugoı¨ sv.

tovoı¨ v.

ni z’vilos rd prac~ z problem pol~s~koı¨ movoznavqoı¨ sorab.

real. Postup nauki.stiki4 .

ı¨ susp.

l~nogo rozvitku. pol.

tiqn.

zm.

ni u vrop.

vimagali p.

dgotovki spec.

al~nih slovnik.

v. k.

b sluguvali dal~xomu rozvitku vza min m.

 dvoma sus.

dn.

mi narodami – polkami .

luiqanami. G. U 1967 r. Zeman5 opubl.

Serbowie Łużyccy i Polacy. Polsko-łużyckie sąsiedztwo przez wieki. K. 1994. 3 Siatkowska E. Opole 1992. 4 Rozgornutu b. Doświadczenia historyczne i perspektywy współpracy. Vyp.kuvav 1 Matyniak A.. Marciniak S. [w:] Łużyczanie. J. Motorny V. M. Słowiański naród w Niemczech.. [w:] Uqenye zapiski Tartuskogo universiteta. Warszawa 1994. oprac.. „Zeszyty Łużyckie” XVIII.. Malink. Wrocław 1970. 710. P. Tartu 1985. Trofimoviq K. Czeskie i polskie towarzystwa sorabistyczne... A. Neizvestnye dokumenty o serboluicko-vostoqnoslavnskih svzh. 2 Kril~ M. Pałys. Polsko-łużyckie stosunki kulturalne do Wiosny Ludów.

bl.

ograf.

 pol~skoı ¨ sorab.

stiki podala u svo mu dosl.

denn.

s. Warszawa 1967. Słownik górnołużycko-polski. Polska wobec Łużyc w latach 1945-1990. 78 . Między koncepcją a praktyką. M. 5 G. Mieczkowska. Szczecin 2002. 275-294). Zeman. M qkovs~ka (M.

veliku prac za nazvo Verhn~oluic~ko-pol~s~ki slovnik. Ostann. Polns~kogo. do kogo bula doluqena gramatika verhn~oluic~koı¨ movi K.

 buv .

naukovim redaktorom c~ogo slovnika. Sudqi z neveliqkogo vstupu do c.

avtor . ı¨ roboti.

vvaali. redaktor. wo do povi ¨hn~oı ı ¨ prac.

Z c~ogo mona zrobiti visnovok pro G. Zemana k perxoproh. „ne bulo odnogo verhn~oluic~ko-pol~s~kogo slovnika”.

dc u c.

 naukov.

 sfer.

ki p. u n~ogo buv poperednik. n Aleksandr Zaremba.. Tim ne menxe.

dgotuvav Verhn~oluic~ko-pol~s~ki slovnik .

u 1939 r. podav ogo do druku u L~vov.

. Poqatok n.

mec~ko-pol~s~koı¨ v.

ni u veresn.

. a zgodom vklqenn Zah. 1939 r.

dnoı¨ Ukraı¨ni do skladu SRSR kardinal~no zm.

nili susp.

l~no-pol.

tiqnu ta kul~turnu situac.

 v kraı¨ .

pov’zan.

z ne umovi naukovo-vidavniqoı¨ prac.

u L~vov.

Na wast. zokrema. avtors~ki prim. Robota nad drukuvannm slovnika pripinilas.

rnik ne zagubivs .

s~ogodn.

ce slovnik zber.

ga t~s u V.

dd.

l.

rukopis.

v L~v.

vs~koı¨ naukovoı¨ b.

bl.

oteki .

Xirx.m. V. Stefanika NAN Ukraı¨ni (fond okremih nadhoden~. sprava 140).

 naukov.

 gromads~kost.

r. c prac do ostann~ogo qasu bula neznana.

vno  k

postat~ ¨ı
ı¨ avtora. V

domo lixe, wo v

n
buv qlenom Pol~s~kogo tovaristva prihil~nik

v luiqan u Varxav

, a u 1969 r. opubl

kuvav svoı¨ spogadi6 . Robotu nad ukladennm verhn~oluic~ko-pol~s~kogo slovnika . A. Zaremba zak

nqiv
u lipn

. 1939 r.

podav do vidavnictva u drukarn.

„Ossol.

U L~vov.neumu”.

v.

tekst kogo ma dv.n napisav vstup do slovnika.

povn.

stor.

Zaremba zaverxiv takimi slovami: „Neha mo skromna prac poxir u Pol~w.nki. ogo . A.

v.

domost.

pro luic~ku movu .

neha vikliqe u nas knaglibxe rozum.

nn dol.

.

nedol.

razom z na.

stotn.

.ximi potrebami luic~kogo narodu..” Voni  stali letmotivom c~ogo movoznavqogo dosl.

denn. vkazali na ogo naukove .

. togoqasne susp. golovne.

Nezvaaqi na te. wo z c~ogo qasu proxlo mae x.l~ne znaqenn.

st~ destil.

t~. zm.

nilis naprmki m.

narodnih v.

dnosin. a na vropes~komu kontinent.

. v.

dbuva t~s .

nteґrac.

 us.

h viw susp.

c aktual~n.l~nogo itt.

¨hn~oı ı ¨ pol.st~ wodo luiqan.

tiqnoı¨ .

stor.

kul~turno-nac.ı¨.

onal~nogo rozvitku znaqno m.

ro zalixilas .

v nax.

dn.

. 6 Pri c.

 nagod.

Motornomu za nadanu . A. dku profesoru V.

nformac.

. 79 .

u vstupn.Ote.

 qastin.

avtor podav svoı¨ rozm.

rkovuvann wodo p.

dgotovki takoı¨ movoznavqoı¨ prac.

Nasampered. A. . Zaremba p..

wo pod.dkresliv.

bnoı¨ prac.

u pol~s~k.

 naukov.

 l.

teratur.

a pol~s~k. do c~ogo qasu ne bulo.

naukovc.

Tomu ne divno. wo osv. malo zvertali uvagu na luic~ku problematiku.

qene susp.

l~stvo m.

vo nnoı¨ Pol~w.

bulo nedostatn~o oznaomlene z .

stor.

Situac.  ta kul~turo luiqan.

 znaqno m.

ro poqala r.

zko zm.

nvatis v drug.

 polovin.

1930-h rok.

v. koli n.

mec~ka vlada posileno poqala provoditi pol.

tiku denac.

onal.

zac.

ı¨ luiqan. U ¨ı ı¨ rozvitok v 1937 r. buli zakrit.

nac.

onal~n.

kul~turno-prosv.

tnic~k.

ustanovi „Domov.

na”. „Soz serbs~kih student. „Matic Serbs~ka”.

v”. „Tovaristvo svtih Kirila .

Mefod.

”. „Sok.

l”). Tod.

 n.

mec~ka vlada zaboronila vikoristann luic~koı¨ movi u nac.

onal~nih xkolah .

gromads~kih ustanovah. zn.

mala v.

dpov.

dn.

napisi z.

viv. sporud.

Za takih umov zarub.sok towo.

na proґresivna gromads~k.

st~ ne mogla zalixitis baduo wodo rozpoqatogo of.

c.

nim Berl.

qisel~n.nom spravn~ogo ґenocidu malen~kogo slov’ns~kogo narodu.

skladala bliz~ko 111 tis. os.st~ kogo u 1938 r.

A.b7 . movoznavqa prac . Zarembi nabuvala ne st. Vihodqi z c~ogo.

l~ki praktiqno-kul~turnogo znaqenn. sk.

l~ki gromads~kogo .

pol.. oqevidno.

Pracqi nad ukladennm svogo verhn~oluic~ko-pol~s~kogo slovnika.tiqnogo rezonansu. Zaremba opiravs na opubl. . A.

kovan.

movoznavq.

prac.

. peredus.

m A. Muki (Istoriqna .

por.

vnl~na fonetika .

morfolog.

 nin~oluic~koı¨ movi z vrahuvannm d.

alekt.

v verhn~oluic~koı¨ movi) .

. Kral (Gramatika vends~koı¨ movi u Verhn.

 Luic.

). Kr.

m c~ogo. v.

n maksimal~no vikoristav mater.

leksiku.ali suqasnoı¨ omu rozmovnoı¨ movi. vivanu v luic~k.

 l.

teratur.

ta per.

odiqnih vidannh. Ce fakt. za tverdennm avtora. nadavav ogo prac.

ne st.

l~ki naukovogo harakteru. sk.

l~ki praktiqnogo znaqenn. u slovniku v. Z ogldu na ce.

n nav.

v bagato r.

znih zvorot.

viznaqen~ ta vislov.v.

v. k.

na to qas vivalis u povskdennomu sp.

lkuvann.

. k sv.

Zaremba. v.dqit~ sam . A.

n keruvavs baannm pokazati derel~nu osnovu luic~koı¨ movi. ¨ı ı¨ leksiqnu nepovtorn.

st~ .

koloritn.

st~. Dal.

v.

n akcentuvav uvagu na german.

zmah .

zaznaqiv. wo „v luic~k.

 mov.

k ne divno. ¨h ı . Okrem. nebagato”.

.. 80 . op. s. cit. z nih potrapili v movu lui7 Mieczkowska M.. Między koncepcją a praktyką.. 59..

koli slov’ns~k.qan we u IX-X st..

narodi zahoplvala orb.

ta n.

mec~kogo pol.

tiqnogo .

ekonom.

Odnak. b.qnogo vplivu.

l~x.

st~ n.

mec~kih sl.

v u luic~k.

 leksic.

za ogo tverdennm. nedavn~ogo pohodenn.. Avtor p.

dkresl . wo luiqani n.

koli ne mali kul~tu v osob.

quinc.

v .

due obereno stavilis do bud~-kih zapoziqen~ u duhovn.

 sfer.

. Cim v.

n posn navn.

st~ velikoı¨ k.

l~kost.

arhaı¨zm.

v u ¨hn.

 ı mov.

. k.

davno znikli z uitku .

nxih slov’ns~kih narod.

v p.

d tiskom modnih quih sl.

v .

vislov.

k. za ogo spostereennmi.v. Odnak.

l~k.

st~ arhaı¨ki (prasl.

v) znaqno perevaa nad nabutimi german.

wo odn.zmami. A. Pri c~omu . Zaremba nagolosiv.

 z priqin proniknenn n.

mec~kih sl.

v u luic~ku movu buv to fakt. wo s.

l~s~ke naselenn kontaktuvalo z mexkancmi n.

mec~kih ta pon.

meqenih m.

st .

takim qinom rozxirvalo bagactvo svo ı¨ leksiki. C.

kavim spostereennm pol~s~kogo sorab.

wo luic~ka mova .sta tako te.

kul~tura dosit~ sil~no vplinula na narodnu gov.

rku tih n.

mc.

k.v.

proivali po sus.

dstvu z slov’ns~kim etnosom (kolixn teritor.

 m.

l~qan. serb.

v). a tako u zemlh Nin~oı¨ Silez.

ı¨ .

Brandenburga. Z c~ogo privodu ukraı¨ns~komu qitaqev.

valivo bulo b d.

znatis. qi .

snut~ spec.

al~n.

movoznavq.

dosl.

denn (luic~k.

n..

mec~k.

) na zgadanu problematiku? Dal.

. Zaremba z p. A.

tetom govorit~. wo luic~ka mova moe sluguvati vz.

rcem dl .

nxih slov’ns~kih narod.

v u sprav.

xanuvann nac.

onal~nih movnih .

kul~turnih tradic.

Oqevidno.. v.

n mav na uvaz.

zakonservovan.

st~ gov.

rok. k.

derelom rozvitku l.

Na al~. u m.teraturnoı¨ movi bud~-kogo narodu.

vo nn.

roki. osoblivo v 30-t.

. luic~ka mova due xvidko poqala on.

Destruktivnu rol~ u c~omu. k v.mequvatis.

n stverduvav. v.

d.

gravala povna v.

dsutn.

st~ nac.

onal~nih xk.

l. dl v. Tomu.

dvernenn cih tendenc.

 luiqanam potr.

bno lixe z destok poqatkovih .

odna seredn xkola. wo b dozvolilo vitvoriti. k v.

„odnu tonen~ku verstvu profes.n vislovivs.

noı¨ .

ntel.

genc.

Za takih zm.ı¨”.

z vlastivim ¨m ı nac.n luiqani.

onal~nomu patr.

otizmov.

za korotki qas zmogli b usunuti b..

l~x.

st~ n.

mec~kih slovotvor.

v u svoı¨ mov.

C..

kavo rozglnuti tehn.

vidavniq. zagal~ni vigld.qnu storonu slovnika. ogo strukturu.

v.

domost.

Zbereen. towo.

mater.

ali. sv.

wo c prac bula nabrana pri dopomoz.dqat~.

drukars~koı¨ maxinki „Continental” (u m.

vo nn.

roki t.

l~ki vona mala taki 81 .

xrift) na arkuxah rozm.

rom 21h37sm z odn.

Vs~ogo 110 takih arkux. ı¨ storoni.

v. Pap.

b. cupki.r tonki.

logo z ovtuvatim v.

dt.

Qi bula kop.nkom kol~oru.

osk. slovnika? Odnoznaqno stverduvati vako.

l~ki na arkuxah rozglduvanogo prim.

rnika v.

dbitk.

v kop.

rki v.

zual~no ne vivleno. Perxi arkux maxinopisnogo maketu – ce obkladinka z takim tekstom: Polskie Towarzystwo Przyjaciół Narodu Łużyckiego w Warszawie Jan Aleksander Zaremba SŁOWNIK ŁUŻYCKO–POLSKI W zasiłku Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Warszawa 1939 Odbito w Drukarni naukowej we Lwowie Na c~omu arkux.

avtor (sp.

vstavlenn c~ogo poqerku z pravkami u tekst.

da p.

wo v.dstavi stverduvati.

n naleit~ . Zaremb. A.

) ol.

vcem nadpisav – „Obkladinka. tverdi karton”. Nastupni arkux – ce titul~na stor.

nka z takim tekstom: Polskie Towarzystwo Przyjaciół Narodu Łużyckiego w Warszawie HORNJOSERBSKO-POLSKI SŁOWNIK GÓRNOŁUŻYCKO-POLSKI zestajał ułożył Jan Aleksander Zaremba W zasiłku Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Warszawa 1939 Odbito w Drukarni naukowej we Lwowie Ote. c.

dva teksti sv.

dqat~. A. wo prac . Zarembi bula p.

dgotovlena u Pol~s~komu tovaristv.

prihil~nik.

ke znahodilos u Varxav.v luic~kogo narodu.

Ïı¨ vidann prof..

nansuvalo M.

n.

sterstvo v.

roviznan~ .

narodnoı¨ osv.

ti Pol~s~koı¨ respubl.

Vikonann drukars~kih rob.ki.

t malo zabezpeqiti vidavnictvo Naukovogo .

nstitutu Ossol.

ns~kih u L~vov.

. Rexta arkux.

– ce vstup (2 stor.

nki) .

vlasne dvomovni slovnik. V ostann~omu braku dev’t~ stor.

v.nok.

d drugoı¨ do destoı¨ vklqno .

v.

dsutn.

arkux.

.

z slovami. k.

poqinat~s na l.

teru P p.

sl poruč (‘doruqenn’) .

dal.

do k.

nc verhn~oluic~kogo alfav.

tu. Za pribliznimi p.

zroblenimi na p.drahunkami.

dstav.

na82 .

vnih arkux.

v. slovnik . Zarembi mav b. A.

l~xe 6 tis. sl.

V oriґ.v.

nal~nomu tekst.

. p.

slova verhn~oluic~ko movo nadrukovan.dgotovlenomu avtorom.

a pol~s~ko – qornim. qervonim kol~orom. Natom.

st~ u vidavniqomu var.

ant.

luic~k.

teksti vid.

len.

a pol~s~k. grubim.

Kone slovo suprovodu zak. – zviqanim xriftom.

nqenn rodovogo v.

dm.

kategor.nka.

 rodu (qolov.

.qi.

seredn.noqi.

) .

qislo (lixe mnoinni var.

V maxinopis.ant).

. na okremih stor.

nkah. k.

mat~ v.

d 34 do 37 rdk.

v. avtors~k.

pravki zroblen.

temno-sin.

Sp.m qornilom.

vstavlenn r.

znih v.

domoste dozvol pripustiti. wo slovnik perebuvav na stad.

ı¨ vidann. a v.

dsutn.

stor.

oqevidno.nki. znahodilis u l.

notip.

Dodatkovim arґumentom c~ogo te.sta. wo dodan.

dva arkux.

– ce drukars~ki v.

dbitok (dva prim.

rniki formatu A-5) perxoı¨ stor.

nki. na komu vm.

wen.

slova v.

d abejcej (‘azbuka’) do bak (‘sm.

tt. U drukars~k. brud’).

 v.

dbitc.

v.

dsutn.

v maxinopisnomu oriґ.

nal.

-ow (‘sm. slova bajk -i.

tt. brud’) .

avtor ne vstig viqitati perxodruk. Napevno. -a (‘bekas’). osk. bajkut.

l~ki odnih pravok u n~omu nema . Slovnik . Zarembi varto vseb. A.

qno proanal.

Peredus.zuvati.

V c~omu aspekt.m ce stosu t~s z movoznavqoı¨ toqki zoru.

nep.

drobne zac.

kavlenn viklikat~ german.

zmi. pro k.

v.

n zgadav u vstup.

.

vid.

liv spec.

al~no v slovnikov.

 qastin.

. Pri c~omu do konogo luic~kogo term.

na-german.

zma dodav oriґ.

nal~ni n.

mec~ki v.

dpov.

mona navesti tak.dnik. k priklad.

slova: faif n.

hamor n. Pfeif ‘ll~ka’.m.

m. harjenk n. Hammer ‘molotok’.

m. Hering ‘oseledec~’. kerchow n.

Kirchhof ‘cvintar’.m. mync n.

Münze ‘moneta’ ta .m.

Vs~ogo na zbereenih stor.n.

nkah (ce or.

ntovno 3 000 sl.

v) naveden.

44 tak.

german.

Zaslugovut~ na veliku .zmi.

prisk.

plivu uvagu tako fakti. k.

f.

ksut~ pol~s~k.

v.

dpov.

dniki. v.

dsutn.

Zemana. wo m. u fundamental~nomu Verhn~oluic~ko-pol~s~komu slovniku G.

stit~ b.

l~xe 40 000 sl.

v .

zvorot.

Uvane qitann tekst.v.

v dvoh slovnik.

v sv.

wo u nih qimalo term.dqit~.

n.

v z r.

znim tlumaqennm. U zv’zku z cim vinikat~ pitann: ce nast.

l~ki xvidki rozvitok movi luic~kih serb.

v za ostann.

25 rok.

v. d.

alektizmi. r.

dkovivan.

qi zastar.

l.

slova. k.

Zeman ne zaf. G.

ksuvav abo ne zvaiv za potr.

povn.bne podati? Oqevidno.

xu .

arґumentovanu v. bezpereqno..

dpov.

d~ na c.

pitann povinn.

peredus. dati.

m. movoznavc.

. 83 .

U s~ogodn.

xn.

Zarembi doc. A.h umovah slovnik .

l~no rozgldati tako v .

storiko-kul~turnomu aspekt.

sl.. Nasampered.

d akcentuvati na tomu. wo osv.

qena gromads~k.

st~ vavo .

operativno reaґuvala na susp.

l~n.

.

pol.

tiqn.

zm.

ni u itt.

luic~kih serb.

v. Zalixa t~s v.

qomu avtor p.dkritim pitann.

a ne pol~s~ko-verhn~oluic~ki slovnik. Ade. vihodqi z arґument.dgotuvav verhn~oluic~ko-pol~s~ki slovnik.

v. k.

same pol~s~ka gromads~k. Zaremba. viklav . A.

st~ u perxu qergu c.

kavilas luic~kim pitannm. Vimaga tako xirxogo dosl.

denn osobist.

A.st~ . ogo gromads~ko-kul~turna d. Zarembi.

l~n.

vnesok u rozvitok pol~s~ko-luic~kih vza min drugoı¨ tretini XX st. treba prodovuvati rozxuki v. Oqevidno.st~.

dsutn.

h fraґment.

v c.

ı¨ c.

kavoı¨ movoznavqoı¨ ta .

povni tekst koı¨ dozvolit~ dati ¨ı ı¨ vseb.storiqnoı¨ pam’tki.

qni .

povn.

xi anal.

z. Vimaga tako dosl.

denn b.

ograf.

qna stor.

nka maloznanogo pol~s~kogo sorab.

sta. U c~omu naprmku zalixa t~s v.

dkritim dl dosl.

denn arh.

v Pol~s~kogo tovaristva prihil~nik.

v luiqan u Varxav.

zu Unrecht vergessene Karte aus der Geschichte des polnischen Zentrums der Sorabistik. innerhalb der Grenzen Polens liegenden Universitätszentrum Lwów/Lemberg wirkte. starke Reduzierung aller Merkmale des polnischen wissenschaftlichen und kulturellen Lebens bedeutete) ein umfangreiches. das vor dem 2. Anerkennung verdienendes sorbisch-polnisches Wörterbuch zum Druck vorbereitete. Michajlo Kril’ Eine wenig bekannte Seite der polnischen Sorabistik Michajlo Kril’ erinnert in seinem Beitrag an eine unbekannte. der unmittelbar vor Kriegsausbruch (was für Lwów/Lemberg den Einmarsch der Roten Armee und die Liquidierung bzw. 84 .. Weltkrieg im bedeutsamen. Einer der dortigen Sorabisten war Jan Zaremba. Der Autor des Beitrags stellt die Geschichte dieses Wörterbuches vor und analysiert meritorisch seinen Inhalt.

Rafał Leszczyński (Łódź) Glosy na marginesie artykułu ..Malov.

doma stor.

nka pol~s~koı¨ sorab.

po wypędzeniu ze Lwowa profesor i prorektor Uniwersytetu Łódzkiego. To nie jest przypadek. Święte źródła na Łużycach (nr 4. w numerze drugim na s. T. a wokół nich skupiali się młodsi entuzjaści Łużyc1 i gdzie wydawano „Ruch Słowiański”. który wbrew temu. 85 . urodzony w Borkach Wielkich przy linii kolejowej z Tarnopola do Podwołoczysk. Znaleziony teraz przez lwowskiego historyka słownik J. zwłaszcza od 1937 roku. Krilja odsłonił kolejny fragment imponującego obrazu lwowskiej sorabistyki w okresie przedwojennym. gdy zakazy nazistów uniemożliwiły wypowiadanie się samym Łużyczanom. naczelny redaktor „Ruchu Słowiańskiego” W. Wkroczenie do Lwowa sprzymierzonej z hitlerowskimi Niemcami armii rosyjskiej i wprowadzenie tam sowieckich porządków uniemożliwiło wydanie „łużyckiego” numeru „Ruchu Słowiańskiego”. że ukraińska sorabistyka i ukraińskie sorabofilstwo rozwinęły się głównie we Lwowie. s. Obie pozycje świadczą o naukowym. Wisłocki zdołał przechować podczas wojny i po wygnaniu ze Lwowa zabrał ją z sobą do Wrocławia. czyli w 1938 r. (nr 3-4. Witold Taszycki i Zdzisław Stieber. tak brutalnie zniszczonej wtargnięciem Armii Czerwonej we wrześniu 1939 roku. co napisał 1 Należał do nich asystent Karol Dejna. gdzie po jego śmierci znalazła się w zbiorach Ossolineum. W roczniku trzecim serii drugiej.stiki” Artykuł prof. Przywiązywał doń taką wagę. nie publicystycznym zacięciu ich autora. Zaremby jest kolejnym przykładem polskiej prołużyckiej działalności przerwanej przez Rosjan. 64-68). 30-31 ukazał się jego przyczynek Starołużyckie nazwy miesięcy. Przekłady wierszy łużyckich wydobyłem z niej i umieściłem w „Kwartalniku Opolskim” R. s. 34 z 1988 r. że wycinek „Kuryera Literacko-Naukowego” z tym artykułem zabrał z sobą do Łodzi i po latach mi go podarował. prof. gdzie na uniwersytecie wykładali zasłużeni dla sprawy łużyckiej prof. 69-77) jako Niepublikowane przekłady poezji łużyckiej z teki redakcyjnej „Ruchu Słowiańskiego”. który tematyce łużyckiej poświęcał wiele miejsca. gdzie były książki łużyckie i o Łużyczanach gromadzone latami przez Polaków. Jego pierwszą drukowaną pracą był artykuł o Jakubie Barcie-Ćišinskim. Właśnie na jesień 1939 roku przygotowywano wydanie specjalnego numeru „Ruchu Słowiańskiego” niemal w całości poświęconego Łużyczanom. opublikował on artykuł pt. Tekę z materiałami częściowo już złożonymi przez drukarza. A. zaś na początku 1939 r. I właśnie we lwowskim „Ruchu Słowiańskim” znajdują się ślady łużyckich zainteresowań Zaremby.

86 . że Serbski kulturny archiw przechowuje jego korespondencję z redakcjami wymienionych czasopism. Ciepłe omówienie wspomnianej powyżej jego książki z legendami i baśniami łużyckimi wraz ze wspomnieniem o autorze podał Mětšk w miesięczniku „Rozhlad” w 1964 roku (nr 5. wydaje się związany z krakowskim środowiskiem slawistycznym. Ale Zaremba nie stronił bynajmniej od popularyzacji problematyki łużyckiej. że w czasie wojny z Krakowa. Er vervollständigt die Kenntnisse über das Schicksal (schon nach dem Krieg) dieses Wörterbuches und ruft zugleich dazu auf. mit dem Wörterbuch und dem Schicksal des zu Unrecht vergessenen polnischen Sorabisten verbundenen Umstände zu erforschen (z. gdzie wpisywali się obcokrajowcy zaproszeni do domu Mětška. Leszczyński fügt dem Beitrag von Michajlo Kril’ weitere Gedanken hinzu. Rafał Leszczyński Bemerkungen zum Beitrag „Eine wenig bekannte Seite der polnischen Sorabistik“ Prof. Legendy i baśnie łużyckie w jego opracowaniu i przekładzie. występując przed mikrofonem krakowskiej rozgłośni Polskiego Radia i pisując na łużyckie tematy do wydawanego w Krakowie „Ilustrowanego Kuryera Codziennego” czy też do jego dodatków. Przypuszczam. die zusätzlichen. in sorbischen Archiven). że po wojnie odnowił kontakty z Łużyczanami. Zaremby. przeniósł się do Kielc. Kril. że J. Sam się pewnego dnia wpisałem do tej księgi i może uczynił to także Zaremba. a jego zasługi lepiej docenione według zasady suum cuique. Może są jej ślady również w spuściźnie archiwalnej Frido Mětška i w jego liber amicorum. zaś obraz prołużyckiej działalności Zaremby stałby się pełniejszy.M. Z dołączonego posłowia dowiadujemy się.B. mianowicie z czasopismami dla dzieci: „Chorhoj měra” i „Płomjo” i że odwiedził Łużyce. Idąc tym tropem. znalazłyby się chyba w Budziszynie kolejne informacje i powojenny adres J. A. A. Po drugiej wojnie światowej jako dzieło pośmiertne Zaremby wydała „Nasza Księgarnia” w 1963 roku Zamek Siedmiu Dębów. Zaremba zmarł 17 X 1961 roku. czym po wojnie zajmował się zawodowo. s. 153-155). a może nawet dowiedzielibyśmy się. gdzie mogła go poszukiwać niemiecka policja z powodu prołużyckiej działalności przed wojną.

W powiecie chociebuskim jednak ludność łużycka do końca II wojny światowej stanowiła większość mieszkańców. w tym też większość dzisiejszej ludności niemieckiej na Łużycach. a okoliczności te sprawiają. 1 Za: Sachsenspiegel oder sächsisches Landrecht. 87 . wśród nich Łużyczanie. Heidelberg 1848. Obecni Dolni Łużyczanie są potomkami szczepu zwanego „Lusici”. Większe grupy osadników niemieckich dopiero w toku drugiej fazy niemieckiej kolonizacji wschodniej. tzn. który posiadał wtedy „civit XXX”. di sint alle vranken“ 1 . miasto targowe. anonimowego Geografa Bawarskiego pojawia się nazwa szczepu „Lunsici”. di von godebuz.Werner Měškank (Chociebuż) Cottbus – Chóśebuz Osiedle. jest pochodzenia łużyckiego.. Sachsenspiegel (ok.. Na podstawie wyżej wymienionych dat zbliżają się obchody jubileuszowe 850-lecia miasta Chociebuża w 2006 r. Wielu Niemców. że kolejno dyskutuje się o znaczeniu i pochodzeniu nazwy naszego miasta. przedruk wydania oryginalnego Carla Roberta Sachßego. Problem etymologii nazwy miasta W piśmie odnoszącym się do donacji margrabiego Konrada Miśnieńskiego na rzecz założonego przez niego klasztoru na Petersbergu w Halle wymienione zostały najważniejsze osoby. siłą podporządkowanego i nawróconego na chrześcijaństwo regionu. Reprint-Verlag Leipzig. Około połowy IX wieku w zapiskach tzw. Wśród wymienionych w liście osób znajduje się niejaki „Heinricus castellanus de Cotibuz”. od XII/XIII wieku sprowadzały się do podbitego. Początkowo Słowianie. Od mniej więcej półtora tysiąca lat na Łużycach mieszkają Serbowie – Łużyczanie. uważane jest za pierwszą autentyczną wzmiankę dotyczącą miasta Cottbus.) wspomniano o właścicielach ziemskich chociebuskich jako o panach pochodzenia frankońskiego: „. Pismo to jednak nie jest dokumentem poświadczającym założenie miasta! W przedmowie do zbioru ustaw.. będące świadkami symbolicznego złożenia broni przez Konrada i jego wstąpienia do klasztoru. Niemcy natomiast dopiero od około tysiąca lat. W wyniku mniej czy więcej świadomie wspieranej asymilacji językowej Łużyczanie zamienili się w Niemców. 1235 r. Z biegiem wieków stosunek ten uległ poważnej zmianie. tzw. I to właśnie pismo z 1156 r. stanowili ponad 90% ludności na terytorium leżącym pomiędzy Salą a Nysą Łużycką. zamek.

17. Ten stan rzeczy później będzie miał szczególne znaczenie przy tłumaczeniu nazwy miejscowości! Miejscowi osadnicy chronili strategiczne miejsce jedną z największych słowiańskich twierdz na Łużycach Dolnych. Na początku XI wieku polski książę Bolesław Chrobry zdobył dolnołużycką twierdzę nad Sprewą dla Polski. kilka lat później jednak ona została odbita przez feudałów niemieckich. – po 973 r. Łużyczanie (po polsku). Jest chyba bardzo mało prawdopodobne. Należy natomiast przypuszczać. Niestety. s. 925 r. Wydaje się zrozumiałe. 88 . „Od nazwy szczepu Łużyczan otrzymały swoją nazwę Łużyce” – również czytamy w książce Dissen – ein wendisches Dorf an der Spree (Dissen – wendyjska wieś nad Sprewą) oraz innych publikacjach2 . stawów i jezior. I.. 1994. że jest to teren bogaty w łuże / kałuże. Gero musiał pokonać również słowiańską załogę twierdzy chociebuskiej. wzgl. najlepszego bojownika wraz z wielką liczbą dalszych szlachetnych mężów” – donosi kronikarz Widukind von Corvey (ok. że nazwa wczesnohistorycznego łużyckiego osiedla. wskutek której Łużyczanie ostatecznie utracili niezależność polityczną3 . że jakiś szczep zwany Łużyczanami po przybyciu na te tereny dał im nazwę urobioną od swojego autoetnonimu. że mieszkający na tych terenach autochtoniczni Słowianie. Cottbus 1994. Jako mieszkającym na tym terenie ludziom logicznie dano nazwę Łužycanarje (po dolnołużycku). a jednocześnie prowadząc ich do najskrajniejszej niewoli. ein wendisches Dorf an der Spree. z którego później powstało miasto 2 3 Dissen. Geschichte der Stadt Cottbus. s. wyd. Od szczepu Łużyczan więc pochodzi nazwa terytorium Łużyc. Aby zapewnić sobie panowanie nad Łużyczanami. Łužičenjo (po górnołużycku). ów Geograf Bawarski nie wymienił konkretnych nazw wspomnianych „civitas”. Na ten temat w relacji Widukinda jednak nie ma żadnej wzmianki. 19. Takie twierdzenie znajdujemy na ten temat w książce Geschichte der Stadt Cottbus (Historia miasta Cottbus). rejon ze względu na to. że znajduje się na nim dużo rzek. zdobytą przez Niemców w X wieku. Cottbus.) na temat tej wojny krzyżowej Gerona przeciw Łużycom Dolnym w 963 r. W pobliżu prowadzącego przez rzekę Sprewę brodu Łużyczanie założyli osiedle. die Lausitzer (po niemiecku). których Niemcy na ogół nazywali Wendami. ujarzmiając ich zupełnie. że jest to kraj bagnisty. też z tej racji. „W tym okresie Margrabia Gero w toku najbardziej zaciętych walk odniósł zwycięstwo nad Słowianami zwanymi Łużyczanami. nazwali Łużycą oznaczając tym samym.czyli 30 okręgów zamkowych. jednak nie bez własnych ciężkich ran oraz utraty bratanka. Takie tłumaczenie uważam za błędne.

Zarówno położenie i rozmiar twierdzy. Moim zdaniem rzecz się ma zgoła przeciwnie. A może jednak uda się znaleźć o nim wzmianki o jeśli nie identycznej. dawnego czasu. na co jednak brak dowodów. 661. choć jednak nie jest konieczne. s. 1015. Postaramy się poniżej uzasadnić tę tezę. piecza. Możliwe jest również. „Ze względu na to. Zmiana nazwy uważana jest za rzecz możliwą. Nazwę Sciciani / Cziczani / Ciani można rozumieć jako ‘twierdzę w rejonie porośniętym trzciną’. będącego dziś pozostałością po jednej z największych twierdz łużyckich na Łużycach Dolnych. że nie ma wzmianki o nim w żadnym ze sprawozdań kronikarzy średniowiecznych. Urania-Verlag. Gdy się weźmie jednak pod uwagę znaczne rozmiary chociebuskiego wzgórza zamkowego. Tego objaśnienia jednak nie należy uważać za jedyne. ponieważ również w języku dolnołużyckim ta sama roślina nosi nazwę sćina. O miejscowości o takiej nazwie wspomina kilkakrotnie kronikarz Thietmar z Merseburga (975-1018). 1017 oraz 1018. Przesłanką pozwalającą uznać taką hipotezę za prawdopodobną mogłaby zmiana nazwy miejscowości w XI lub XII stuleciu. obrona)’. lecz szlachcic. 89 .Cottbus/Chóśebuz. bardzo dziwnym się wydaje fakt. że chodzi o miejsce chronione. że pod nazwą Sciciani kryje się twierdza w miejscowości Burg / Bórkowy w Błotach / Spreewald. Šćitany oznaczałoby w tym wypadku. Trafniejsze wydaje mi się wywodzenie nazwy od dolnołużyckiego słowa šćit ‘ochrona (też: tarcza. że lokalizacja kilkakrotnie we wczesnym wieku XI wymienionej miejscowości Sciciani nadal jest sprawą otwartą. że właśnie Cottbus jest tym ważnym głównym miejscem słowiańskim. to choćby podobnej do obecnej nazwie miasta? Z pewnym prawdopodobieństwem wzgórze zamkowe miasta Cottbus / Chóśebuz może być identyfikowane z niezlokalizowaną do tej pory słowiańską twierdzą. Nazwa miasta Cottbus / Chóśebuz z pewnością jest pochodzenia słowiańskiego. o twierdzę 4 Konrad Theiss Verlag. obejmujący w mieście stanowisko kasztelana przyswoił sobie już wówczas istniejącą nazwę miejscowości. nie jest pozostałością z tamtego. Leipzig 1989. zwaną Sciciani / Cziczani / Ciani. Takie wyjaśnienie z użyciem polskiego słowa jest możliwe. Taką interpretację znajdujemy w książce Archäologie in der Deutschen Demokratischen Republik (Archeologia w Niemieckiej Republice Demokratycznej )4 . Nie miejscowość przejęła nazwisko frankońskiego szlachcica. w latach 1012. należy przypuszczać. jak i okresy zniszczenia oraz odbudowy w sposób zrozumiały można połączyć z niemiecko-polskimi konfliktami z pierwszych lat nowego tysiąclecia. Osadzenie frankońskiego szlachcica von Cottbus jako kasztelana w służbie cesarza i nazwanie miejscowości jego imieniem byłoby ewentualnie wyjaśnieniem zmiany nazwy”.

w tym też ich kronikarze. chronić (się)’.in. Znalezione u Thietmara różne sposoby zapisywania nazwy miejscowości Sciciani / Cziczani / Ciani mogłyby być tego dowodem. Bolesława Chrobrego. obrona. Jak wstępnie wspomniano. które zakończyły się zwycięstwem Łużyczan pod dowództwem owego Pana. Moim zdaniem możliwe jest również. Łużyce znalazły się pod polskim panowaniem. co dawniej oznaczało ‘jąkały’ (obecnie nimy – ‘niemy. Być może właśnie ta okoliczność spowodowała zanik tej nazwy. co nawet kronikarz niemiecki nazywał „najbardziej surowym sposobem walczenia”. a nie jako abstrakcyjną nazwę miejscowości. šćitaś (se) – ‘bronić (się). W ten sposób zostały zaświadczone krzywdy z lat 939. šćitani – ‘ochraniani’. zaś w 1893 r. Zachowana w łużyckich osiedlach okolic Chociebuża epicka pieśń bojowa. relację o owym „Heinricus castellanus de Cotibuz” zapisaną w dokumencie z 1156 r. otoczone szesnastoma mniejszymi osadami. Niemcy. uznajemy za pierwszą pisemną wzmiankę o istnieniu miasta Cottbus. Naše gólcy z wójny jědu (Nasi chłopcy wracają z wojny). że nazwę twierdzy wówczas uważano bardziej konkretnie. W tym samym miejscu poślubił też w 1018 r. Wraz ze swoim towarzystwem Oda potrzebowała na podróż z Miśni do miejscowości Sciciani czterech dni. z powodu dużej ilości głosek syczących w mowie miejscowej ludności. Miasto to. Sciciani na początku XI wieku miało znaczenie dla późniejszego polskiego króla. šćitarje – ‘obrońcy’). ochrona. Nie bez powodu Słowianie nazywali swoich niemieckich sąsiadów Nimce. być może powstała pod wrażeniem ówczesnych wydarzeń – wreszcie obcy zdobywcy pod dowództwem Margrabiego Gerona (około 900-965). jako rzecz. było i jest – jak napisano w Gesammelte Nachrichten zur Geschichte der Stadt und Herrschaft Cottbus (Zebrane wiadomości dotyczące historii i władzy miasta Cottbus) z 1787 r. że Sciciani należy zlokalizować albo w Chociebużu / Cottbus albo w Borkowach / Burgu. – „największym 90 . którą u schyłku XIX wieku nauczyciel łużycki Mato Rizo (1847-1931) zapisał według znanego w Žylowie wariantu. córkę margrabiego Eckeharda Miśnieńskiego. Jak już wspomniałem. m. doznali klęskę. 963 i 990. nauczyciel i badacz regionalny Ewald Müller (1862-1932) opublikował w książce Das Wendentum in der Niederlausitz pt. twierdza’. często mieli kłopoty w porozumiewaniu się ze Słowianami. których postępowanie jak wiadomo wyróżniało się szczególną surowością. Również inne podania wspierają sąd. Od 1002 do 1025 r. Na zamku Sciciani sprawował władzę Bolesław Chrobry. milczący’). w cztery dni po zawarciu pokoju budziszyńskiego Odę.ochronną (šćitanje – ‘chronienie. wydając stąd akty urzędowe.

Die Ortsnamen der Niederlausitz (Nazwy miejscowości na Łużycach Dolnych)6 . 3. połowa XII wieku) rozrastało się. Nazwa ta określa osiedle pewnej osoby mającej nazwisko Chotěbud. chociebuski generalny superintendent. dra Herberta Knoblicha życzymy miastu Cottbus / Chóśebuz jednego z czołowych miejsc (nota bene: miasto w tym konkursie uzyskało nagrodę specjalną). odbywającym się w 2004 r. Bautzen / Budziszyn 1975. Chothebuz. Już z tego choćby powodu zasługują na życzliwą uwagę ze strony społeczeństwa i poparcie ich dążeń kulturalnych przez władze państwowe i komunalne! W konkursie „Gmina przyjazna językowi / Język łużycki żyje”. w języku dolnołużyckim obecnie Chóśebuz. Na temat tłumaczenia nazwy ludzie uczeni podawali różne objaśnienia. członek kierownictwa Kościoła Ewangelickiego Berlina i Brandenburgii. 91 . przede wszystkim tłumaczyć należy ustępliwością autochtonicznej ludności łużyckiej.”. natomiast w żadnym wypadku nie potęgę zbrojną. Odnośnie niemieckiej nazwy miasta znany jest cały szereg tradycyjnych sposobów zapisu. że nazwa pochodzi od starego łużyckiego nazwiska Chotěbud. Kotjebus. Kothebucz. Choschobus itd. s. gdy spojrzeć wstecz na historię ucisku Łużyczan. Reinhardt Richter (1928-2004). nr 17. Od wielu stuleci współżyją w nim Łużyczanie i Niemcy w spokoju. em. Brak tam jednak tłumaczenia właściwej etymologii nazwy.a zarazem najgęściej zaludnionym miastem dawnego Margrabstwa Łużyc Dolnych”. na niemiecko-łużyckim terytorium Łużyc Dolnych pod patronatem prezydenta sejmu krajowego Brandenburgii. Kotwos. 36. co.. po górnołużycku Choćebuz. Od czasów średniowiecza miasto „Cottbus wraz z kościołem i rynkiem” (fragment pisma z klasztoru Nienburg. Cothebuz. w rejonie Wórjejce / Wojerecy / Hoyerswerda słyszałem częściej nazwę Choćebc. wypowiedział się w artykule dla łużyckiego tygodnika „Nowy Casnik”. co jest wspierane analogiami z innych rejonów. Wydawnictwo Domowina. tego można skierować do Łużyczan. Kotebuz. spokojnie współżyjących w ciągu całej swej historii z Niemcami. Jednak żadne z dotychczasowych nie było zupełnie przekonywujące. by stać się jedynym wielkim miastem na Łużycach. Reakcją na ucisk z ich strony nie było wykonanie przemocą odwetu – Łużyczanie nigdy nie byli terrorystami. podobno jest ich powyżej 30: Chotibuz. 27 IV 2003. Uczony łużyc5 6 „Nowy Casnik”. wydawanego w Chociebużu5 następująco: „Kto obecnie w trosce o pokój szuka historycznego przykładu wyrzeczenia się przemocy.. Takie tłumaczenie można znaleźć w książce Ernsta Eichlera pt.. Największe uznanie dotychczas zyskało objaśnienie. Były niemiecki duchowny. Kotbus. W swojej długotrwałej walce o narodowe przetrwanie ludność łużycka zademonstrowała wielką siłę duchową. s.

Kleines sorbisches geographisches Wörterbuch (Mały łużycki słownik geograficzny). Wydawnictwo Domowina. że ogólnie uznany autorytet zasadniczo nie zezwala na podejmowanie nowych rozważań.und Flurnamen der Oberlausitz (Słowiańskie nazwy miejscowości i gruntów na Łużycach Górnych). Budziszyn/Bautzen 1979. Slawische Ortsnamen zwischen Saale und Neiße (Słowiańskie nazwy miejscowe między Salą a Nysą)8 . W książce pt. Wydawnictwo Domowina. też: Ernst Mucke. 44. t. 1988.ki Arnošt Muka (1854-1932). s. s. VEB Bibliographisches Institut Leipzig. 11 Por. po starołużycku Chotěbud. Eichler. Jakim sposobem z sylaby bud może powstać bus / buz. Centralny Antykwariat NRD. 3.. III. wśród badaczy nazw istnieje zgoda. Wydawnictwo Czeskiej Akademii Nauk i Sztuk. Tam nazwa została podzielona na dwie części: Chotě i Bud. s. Bautzen / Budziszyn. Nie może być jednak tak. H. Nazwę Cottbus / Chóśebuz można znaleźć również w książce Eichlera pt. gdzie objaśnienie dotychczas opiera się na nazwisku pewnego Budycha. Przyjmuje się znaczenie *chotěti ‘chcieć. s. przedruk fotomechaniczny. 30. „Lětopis” 1/2003. Die slawischen Orts. Wydawnictwo Domowina. zob. Budyša lub Budiša jako osadnika w tym miejscu11 . s. 9 E. Die Ortsnamen der Oberlausitz (Nazwy miejscowe na Łużycach Górnych). związane z nazwą osobową Chotěbud. 10 Por. 71. s. też: Jan Meschgang. budzić się’. 222. Lipsk 1982. s. 67. Städtenamenbuch der DDR (Wykaz nazw miast NRD)9 takie mniemanie także znajduje potwierdzenie. za siedzibę czujnego. K-M. 23. 37. 7 Słownik języka dolnołużyckiego i jego dialektów. 8 Tom II. że należy wywodzić nazwę miasta od imienia człowieka. pozostaje niewyjaśnione. Niewątpliwie poważny badacz językowy Arnošt Muka mógł być skłonny do szukania etymologii takich nazw wyłącznie od podstaw słowiańskich. Praga 1928. Uważa on Chóśebud. walecznego bohatera7 . niewątpliwie wyróżniający się niezwykłymi talentami w dziedzinie badania nazw i nazwisk. s. Lepszych wyjaśnień podobno dotychczas nie znaleziono. fotomechaniczny przedruk wydania oryginalnego z czasopisma „Neues Lausitzisches Magazin”. Budziszyn / Bautzen 1985. 92 . 1891-1899. 1987. Również w jednej z najnowszych publikacji dotyczącej badania nazw miejscowości Der Atlas altsorbischer Ortsnamen (Atlas starołużyckich nazw miejscowości ) autorstwa Inge Bily10 podtrzymywane jest tłumaczenie na podstawie starołużyckiego imienia Chotěbud. Walter. II wyd. 146. Jeśli chodzi o tłumaczenie nazwy miasta Cottbus / Chóśebuz. już wcześniej stwierdził. Paul Kühnel. pożądać’ i *buditi ‘budzić. też: Ernst Eichler. Odnośnie zgłoski Bud w różnych nazwach czasami wskazuje się na nazwę Budyšin / Budziszyn / Bautzen / Budisin. że jest ona pochodzenia łużyckiego. Bautzen / Budyšin 1981. Tłumaczenie takie chyba brzmi nazbyt romantycznie.

mokra. gliniasta. istotnych np. Moim zdaniem w taki. s. że objaśnienie takie nie ma podstaw. Pragnę wskazać alternatywy wobec przyjętych dotychczas tłumaczeń względnie objaśnień owych nazw. co oznacza. bagnista.. Zachowane do naszych czasów łużyckie nazwy obiektów w terenie opisują np. to również Cottbus.. pożyczki w obu kierunkach. że ich nie ma. Moim zdaniem należy kierować się metodą „s z u k a n i a w n a z w i e u z a s a d n i o n e j w c z a s a c h w s p ó ł c z e sn y c h o b i e k t ó w i i n f o r m a c j i . Turjej / Tauer. pomimo że ścisłego wywodu tej nazwy na podstawie języka łużyckiego podać nie można” – czytamy w już wspomnianych Gesammelte Nachrichten. Klasztor taki jednak został ufundowany już 400 lat po zbudowaniu miasta. Można by na pewno zupełnie inaczej niż dotychczas tłumaczyć nazwę miasta Bautzen / Budisin / Budyšin! Spróbujemy to wykazać poniżej. zawdzięcza swoją nazwę językowi łużyckiemu. (nie)porośnięta roślinnością. Görlitz 1787. Budyšin / Bautzen. Chodzi mi o właściwy kontekst sytuacyjny. że może zasadne 12 Gesammelte Nachrichten zur Geschichte der Stadt und Herrschaft Cottbus. Znowu inni byli zdania.. do zmian oraz zatarcia właściwego sensu nazwy. że nazwy większości wsi i miast na Łużycach są pochodzenia łużyckiego. ponieważ był tu klasztor chodzących boso mnichów. realiów i czasu. Rugii / Rügen. wyglądu lub typowej roślinności. góry Kottmar czy wreszcie miasta Chóśebuz / Cottbus. na temat rejonu chociebuskiego12 . na podstawie rzucających się w oczy osobliwości itp. dla sposobu wykorzystania ziemi: okolica sucha. kamienista. Tę okoliczność również można przyjąć w przypadku nazw miejscowości czy nazw geograficznych. odpowiedni do miejsca. Dotyczą one nazw wysp na Morzu Bałtyckim: Hiddensee. Kontakty różnych języków. k t ó r a b y ć m o ż e . według innych cech. zupełnie typowy sposób dotknęło to również nazwy miasta Cottbus. Uznam / Usedom. pozyskana przez karczowanie lub wypalanie. Takie pesymistyczne myśli można tam znaleźć w podsumowaniu kilku prób objaśnienia: „Niektórzy chcieli nazwę miasta wywodzić z łużyckiego słowa kodzebus mającego znaczenie ‘chodzenie boso’. W ten sposób nawet dla Słowianina pierwotny słowiański sens pewnego pojęcia po prostu staje się niezrozumiałym. „Moim zdaniem wydaje się prawdopodobne. każdy kawałek ziemi precyzyjnie i sensownie: według położenia. piaszczysta. 57. następnie nazwy Łużyce / Lausitz. d o p r o w ad z i d o e t y m o l o g i i” .To jednak nie oznacza. 93 . przejmowanie i oddawanie oraz lingwistyczno-fonetyczne modyfikacje pojęć prowadziły często do abstrakcji. iż ze względu na to. dawniej miasteczko z targami. co teraz spróbuję wykazać za pomocą kilku przykładów..

Tauer są znane co najmniej mieszkańcom Łużyc. czasem wręcz humorystycznymi. Ta mała wędrówka doprowadzi może w końcu do wyjaśnienia nazwy Chociebuża.. szybko dostrzega.. wzgl. ludzie ci odwołują się do pewnego papieskiego dyplomu wysłanego do biskupa miśnieńskiego. datowania dyplomu. Być może wreszcie doprowadzą one nas do celu. że językoznawcy chętnie sięgają do objaśnień odnoszących się do nazwisk osób lub nazw plemion. wyd. 94 . nazwiska biskupa oraz okoliczności. Kto się zajmuje nazwami miejscowości. oraz Beuchów. Z takich słów później powstałaby nazwa Kothebuz itd. Czasami mogą mieć rację. należy odrzucić również takie tłumaczenie. Według niej „król Hithin. lub też powiększą liczbę już istniejących błędnych koncepcji. Bautzen. IX. któremu polecono wizytację tamtejszego miasta i ziemi. Ze względu jednak na to. bo patronimiczne nazwy miejsco13 Wydawnictwo Tourist-Verlag. może zajrzeć do pism Frenzelów. że wizytacja duchownego wśród podówczas pogańskiego ludu chyba nie jest zbyt prawdopodobna. a w którym miejscowość po gwarze czeskiej nosi nazwę Choitsche Budke. miasto „kotwic“ (Kotwitza). mogące czasami przypadkiem trafić w sedno. za źródło nazwy miasta. zwany też Heddin”. 7. Kto pragnie się zapoznać z kilkoma innymi tłumaczeniami nazwy miasta Cottbus. Usedom / Uznam na Morzu Bałtyckim na ogół są znane. Aby ułatwić jej zrozumienie. co miało oznaczać ‘dobre woły’. s.byłoby wyprowadzanie nazwy miasta od słowiańskich i łużyckich słów Choitsche Budky. że brak poważnych danych np. Nazwy wysp Hiddensee oraz Rügen / Rugia. W trakcie wytrwałego szukania objaśnienia pochodzenia nazwy miasta powstała nawet propozycja. W ten sposób zaprzecza się wyprowadzeniu nazwy ze słów Kutsche (Kotciwuz = ‘kareta’). oznaczających piękne domy lub „Pięknodomowo”. Insel Hiddensee 13 tłumaczy nazwę wyspy. Nazwy Kottmar. Takie próby tłumaczenia należy uważać za produkty etymologii ludowej... Aby poprzeć swoje zdanie. pragnę czytelnika przeprowadzić przez rejony zasiedlone kiedyś przez Łużyczan względnie Słowian. tam właśnie został zabity w pojedynku. Berlin / Leipzig 1977. przypominając starą legendę. Odnośnie nazwy miasta Cottbus / Chóśebuz są one jednak nietrafne. by uznać jakieś rzekome zawołanie polskich handlarzy wołami quod bos. miasto chodzących boso (Chodzu Boße). Liczba objaśnień pochodzenia nazwy miasta Cottbus / Chóśebuz może być wydłużona o jeszcze jedną. Należy jednak nadal nieustannie mieć wątpliwości co do aktualnego stanu wiedzy. o ile nie mają lepszego tłumaczenia. Co one jednak oznaczają? Publikacja turystyczna Tourist-Wanderheft.

przykra sprawa („O so dumm!“). jak nazwanie Łużyc od plemienia Lusici. że wyspa otrzymała swoją nazwę od zamieszkujących ją ludzi. To brzmi bardziej logicznie. W tym momencie pragnąłbym zastosować swoją metodę w odniesieniu do Łużyc. Nazwę leżącej na Łuży14 Por. 15 95 . o „plemieniu germańskim zamieszkującym przed wędrówką narodów wyspę Rugię. jak głupio’): komuś jakoby polecono dopytać się od mieszkańców słowiańskich nazwy wyspy. wyd. Porównajmy to z kolei z nazwą wsi Rogow / Horno na Łużycach Dolnych. To oznacza. od którego pozostała nazwa wyspy Rugii”. Jürgen Schulz. Der Rüganer. Bibliographisches Institut Leipzig. b.: Uznoimia civitas. sens dosłowny to ‘wyspa zamglona’. 95. Rüganer-Verlag. wyrzucenie’ (huznojm). Czasem jednak może nie dość długo szukano innych rozwiązań. W przypadku wyspy Uznam / Usedom chodzi o ‘naniesioną ziemię’. leżącej na przypominającym kształtem róg przedłużeniu Wyżyny Luboraskiej. Widocznie byli to ludzie nieznający języków słowiańskich. W nazwie Rugii słyszę słowo róg (rógiń). bo rzeczywiście jest tam dużo otoczonych morzem wąskich półwyspów. zapomniał. 1988.: Huznoim) we wspomnianej pracy Städtenamenbuch der DDR 15 obok niepewnych interpretacji można znaleźć zdanie: „Odnośnie nazwy wyspy nie znaleziono dotychczas zadowalającego objaśnienia”. Odnośnie nazwy wyspy Usedom / Uznam (1125 r. 282. roku. Porównajmy to z nazwą dolnołużyckiej wsi Dešno / Dissen niedaleko Chociebuża wywodzoną od słowa dech. W innej książce znalazłem objaśnienie nazwy wyspy Rugii wywodzące ją od germańskiego plemienia Rugianów. Dosłownie można to tłumaczyć jako ‘wydzielenie. co oznacza ‘ziemia pokrojona (pełna narożników)’. uważam takie objaśnienie za tak samo nieprawdopodobne. Również w aktualnych przewodnikach turystycznych14 mówi się o narodzie Rugianów. bowiem opisuje rzeczywistą istniejącą na miejscu sytuację. W uszach Słowianina Hiddensee brzmi raczej jak ‘ziemia z czapką chmur’ – xódęša. którą pytający jednak. Städtenamenbuch der DDR. s. skoro wymyślili sobie takie dziwaczne objaśnienie. 1140 r. wskazując jednocześnie na różnice w porównaniu z aktualnie przyjętymi objaśnieniami nazw tych miejscowości. Por. s.wości występują rzeczywiście stosunkowo często. II. Aktualna literatura turystyczna jednak podaje w kwestii nazwy wyspy Usedom / Uznam etymologię ludową: według tradycji nazwa powstała z wyrażenia „O so dumm“ (‘och.

111. Tirol / Tyrol. Również tutaj na ogół nie ma sprzeciwu wobec objaśnienia. Czy naprawdę jakiś książę Milczan. Eichler – przypis 11. posiadające jakąś nazwę związaną z położeniem istniało o wiele wcześniej. Muka tłumaczy konkretnie: ‘osiedle powstałe koło lasu turów’. Budziszyn 1975. a nie wysoko na samych skałach. Za chwilę będzie ich może jeszcze więcej. czyli strategicznego położenia osiedla. s. Tauer itd. Znaczy to. Słowo tur zawiera się również w nazwach Thüringen / Turyngia. jak i Eichler17 tłumaczą dolnołużyckim (i polskim) słowem tur. że osada leży na ogólnie płaskim terenie.. To jednak należy uważać jedynie za przypuszczenie. fotomech. kiedy chodziło o nazwy Hiddensee. Jest to objaśnienie bardzo nieudane. Dopiero w późniejszym okresie okoliczności zmuszały ludzi do podjęcia kwestii obrony. etc. Na pewno już teraz niektórzy z czytelników zajmą stanowisko przeciwne. że 16 Ernst Mucke. 86. że nazwa wywodzi się od łużyckiego imienia Budych. 106. Kleines sorbisches geographisches Wörterbuch (Mały łużycki słownik geograficzny). mianowicie rzucające się w oczy garbate wzniesienie.. należącego do grupy imion takich jak Budisław lub Budigost 18 . Meschgang. bowiem o świcie nad rzeką na pewno unosiła się lekka charakterystyczna mgła lub skrzące się opary. Tauern. że nie należy przypisywać jej większej dozy prawdopodobieństwa niż następującemu tłumaczeniu według proponowanej powyżej metody. po łużycku tur. Wydawnictwo Domowina. Wydawnictwo Domowina.. . Chodzi o Budusin / Budisin / Budessin / Budesin / Budissin / Budischin / Bautzen / Budyšin /Budziszyn. Pierwsi przybysze na pewno osiedlili się w pobliżu rzeki. mający takie imię stał u stóp nazwy swojej twierdzy plemiennej. Moim zdaniem osiedle swoją nazwę wzięło nie od tura.. Prawdopodobnie takie osiedle nad Sprewą. O tej porze jednak nazwa miejscowości już była abstrakcyjna do takiego stopnia. przedruk. 17 (Nazwy miejscowości na Łużycach Dolnych).. 18 Por. Nazwą taką mogłoby być Pódusin = ‘miejsce mgliste’. i przyjrzymy się konkretnym warunkom lokalnym. Płynie tam rzeka o wysokich skalistych brzegach. Kühnel. a zarazem miejscowości – to czysta supozycja nie mająca żadnego potwierdzenia w jakimkolwiek dokumencie. 96 .. Budziszyn 1979. jak poprzednio. Znowu udamy się w interesujące nas miejsce. Taormina. możemy sensownie wywieść nazwę osiedla z obserwacji poczynionych przez pierwszych osadników. chociaż posiada z nim pewne podobieństwo. Jeżeli jednak to założenie uznamy za słuszne. u stóp widocznego z daleka wzniesienia o kształcie tura. s. Będąc na miejscu można zobaczyć. Mucke. chronionej z obu stron skałami. zanim książę łużycki mógł przenieść na nie swoje imię.cach Dolnych wsi Turjej / Tauer zarówno A. Muka16 .

przepływającej przez Budziszyn. Analogia rzuca się w oczy i wydaje się logiczna. że był kiedyś pewien Słowianin Chotiměr. która w 2003 r. która dała ostatecznie odpowiednią nazwę miejscowości. Spremberg / Grodk i Chociebuż i dalej przez Łużyce Dolne. wartko’. 97 . że nazwy zawierały one realne. co oznacza. kiedy interpretacja jednej z tych kwestii będzie nie do końca prawidłowa? Na górze Kottmar leży źródło Sprewy. J. w Saksonii powodowała tyle nieszczęścia. Moje łużyckie ucho jednak słyszy w tej nazwie rzekę ‘szybko płynącą’. Wydawnictwo Domowina. Taka nazwa mogłaby być ostrzeżeniem dla mieszkających nad rzeką ludzi! Podobnie również można oczekiwać sensownej informacji „od” nazwy góry ze źródłami Sprewy – Kottmar. Moim zdaniem jednak pierwotnych nominacji dokonywano bardzo sensownie w ten oto sposób. Słowo Kottmar bez trudności można podzielić na pojedyncze zgłoski także w inny sposób niż na Chot(i) 19 Por.przeniesiono ją na większą jednostkę osadniczą. od imienia którego wywodzi się nazwa góry. Dla uczczenia tego czynu ludzie nazwali rzekę Sprewą. czy może na odwrót – wieś od góry? Czy nie byłoby możliwe. Odnośnie tych nazw w literaturze istnieją wzajemne relacje. Hiddensee / Hódonša nad Bałtykiem. W ten sposób też pierwotny jej sens. czasami nawet ważne dla egzystencji ówczesnych ludzi informacje. że „stworzył ją” łużycki olbrzym Sprjejnik wystrzeleniem strzały. Odnośnie nazwy Kottmar czytamy w literaturze objaśnienie. Legenda głosi. Czy jednak góra przejęła nazwę od wsi. Leżąca u stóp góry wieś Kottmarsdorf / Kotmarjecy 19 pozornie potwierdza takie objaśnienie. żeby wieś otrzymała nazwę dzięki położeniu u stóp góry? Dlaczego Łużyczanie mieliby nadawać górze nazwę wywodzoną od imienia jakiejś osoby? Przeniesienie patronimicznej nazwy miejscowości na całą górę jest rzeczą wyobrażalną. Jak jednak postąpić w wypadku. Dissen / Dešno na Łużycach Dolnych i Bautzen / Budyšin na Łużycach Górnych są powiązane lokalną obserwacją wody. u Łużyczan nosi nazwę Bystrica. na pewno nie zostałaby nadana dla uczczenia jakiejś osoby. bowiem jeżeli jedno z tych objaśnień okazuje się prawdziwe. Meschgang. Trzymając się praktykowanego dotychczas sposobu interpretacji przechodzimy teraz do nazw miasta Cottbus oraz góry Kottmar. Nazwa Kottmar niekoniecznie musi być wywodzona od imienia Chotiměr. Die Ortsnamen der Oberlausitz (Nazwy miejscowości na Łużycach Górnych). jak stwierdzono już co do nazw Hiddensee czy Bautzen. zależny od różnej wymowy tej nazwy uległ całkowitemu zatarciu. Bautzen / Budyšin 1981. Tak na przykład rzeczka Weißeritz. s. że ‘płynie szybko. 67. można zastosować je również do nazwy drugiej. Taka informacja w dawnych czasach.

wskazującym w języku łużyckim kierunek – podobnym do polskiego przyimka do/ku. że nazwa miejscowości przez długi okres czasu była używana i przekazywana tylko ustnie. być może nawet indoeuropejskie. w których chronili się pasterze. mówiąc obrazowo. Znaczy to pewnie. Zatem najbardziej zasadna informacja odnośnie wyrazu Kottmar wygląda. Również tu k(o) oznacza ‘do. Nie sądzę. w przeciwnym wypadku nastąpiłoby przetłumaczenie jej na język niemiecki. raczej o bardzo stare pojęcie słowiańskie. rujnuje. skaz(yw)ać (na)’. wspólnoty. Podobnie jak w przypadku góry Kottmar. zabija. w ten sposób: „Tamtędy można dojść do chat pasterzy. w kierunku’. Słowo tamar kiedyś w języku łużyckim odnosiło się do szałasów. a raczej na Co i tibuz. će (po górnołużycku).t(a)mar. gdzie mógł znaleźć schronienie. odtwarzali dźwięki według swoich nawyków fonetycznych i zapisali w specyficzny sposób. Znajdujemy się tutaj geograficznie przecież stosunkowo wysoko nad poziomem morza. Z tego powodu doszło do zniekształcenia i zatarcia nazwy pierwotnej. cie (po polsku). tzn. Pozbawianie kogoś na zawsze osłony domu. ciepło i pożywienie – jest to rzeczywiście i niewątpliwie informacja realna a zarazem ważna. że pasterze mieli swoje chaty niedaleko wody. które dziś oznacza tyle co ‘potępi(a)ć. Proponuję więc podział na ko. K(o) jest przyimkiem. Nazwa ta jeszcze jest używana na słowiańskich obszarach Alp. Ostatecznie została zapisana przez Niemców. Idąc obok strumyka w górę. wypędzanie na groźne pustkowie oznaczało na owe czasy bardzo bolesną karę. przy czym piszący to słowo nie znał jego sensu względnie treści nazwy. Nie byli w stanie właściwie odtworzyć wszystkich dźwięków mowy słowiańskiej. W drugiej zgłosce ti (w wersji niemieckiej) odpowiada w językach słowiańskich sylaba z głoską syczącą śe (po dolnołużycku). do szałasów”! Z pewnością należy przypuszczać. Niemcy daną nazwę słyszeli z ust łużyckich. Zwróćmy teraz uwagę na nazwę miasta Cottbus / Chóśebuz. Należy pamiętać. który kogoś niszczy. że zapisy spotykane w tekstach niemieckich lub łacińskich stają się niezrozumiałe nawet dla Słowianina. Czasami owe zniekształcenia przybierają takie rozmiary. w postaci adekwatnej do fonetyki łużyckiej (lub polskiej). Jako relikt to słowo zachowane jest w łużyckim czasowniku (za)tamać. nazwy miasta nie podzielimy na Coti i buz. że Słowianin wyczuwa słowiańskie znacze98 . wędrowiec dochodził do tych chat. że chodzi w przypadku słowa tamar o zapożyczenie. morduje’. Leksemu tamar w aktualnym słownictwie łużyckim już nie ma.i měr. Zbliżone słowo tamaŕ w języku dolnołużyckim określa ‘człowieka.

nia danego słowa. op. Pragnę przytoczyć w tym miejscu przykład imienia zapisanego w starych aktach gminnych wsi Dešno / Dissen należącej do powiatu chociebuskiego20 . pastor ewangelicki przetłumaczył nazwisko Mróz na Reif i takie zapisał do księgi kościelnej. Pierwsi nosiciele pozornie niemieckiego nazwiska Rehbein na pewno nie byli myśliwymi polującymi na sarny (niem. por. który podobnie jak wymienieni poprzednio na pewno nie pochodzi np. cit. z czego powstało pochodzi niemieckie nazwisko Kuhbein [por. 16. red. Z imienia chrzestnego Ambrosius (Ambroży) powstała łużycka forma Ambrož nie mająca sensu apelatywnego w języku łużyckim. Ponieważ jednak ‘mróz’ to po niemiecku Reif. przypis 2. zapisana po niemiecku jako nazwisko Haustein.. 99 . Dissen. lecz łużyckimi rybakami. z czego wreszcie powstało nazwisko łużyckie Mróz / Mros. Zarządca posiadłości chociebuskiej w 1490 r. nie jest jednak w stanie odtworzyć jego sensu pierwotnego. Znany łużycki artysta malarz Schieber z Wusokiej (wieś leżąca obecnie w granicach miasta Wětošowa / Vetschau) znany jest ze swojego łużyckiego 20 21 Por. dito. Władając tylko językiem niemieckim ów sekretarz w sprawie imion łużyckich napotkał poważne trudności. Bein ‘noga’ – przyp. Łużycko-niemieckie nieporozumienia językowe w kwestii nazw miejscowości oraz imion / nazwisk ludzi zachodzą dość często. O takim dziwacznym podwójnym nazwisku w swojej wsi rodzinnej opowiadał mi ojciec. której brzmienie przypomina słowo mróz. zaangażował nowego sekretarza. Kuh ‘krowa’.]. Wśród wpisanych dzierżawców znajdujemy pewnego tüla küzerawi. któremu ze zrozumiałego współczesnym powodu nadano przydomek kuźerawy (‘kędzierzawy’). Inny przykład: z imienia Augustin powstała górnołużycka forma Hawštyn. s. Reh). Niemiecka forma Klein Augustin przekształciła się w łużyckie nazwisko Hawštynk. Oczywiście chodzi tutaj o łużyckiego dzierżawcę Tylaka. Spis separacyjny zawiera nazwisko mieszkańca wsi Christian Tilka. 91. który przygotował sobie własny „irßte Myette an moynem Newen Dynste czu Dissen“ (czyli „pierwszy nowy przegląd mieszkańców wsi Dissen / Dešno”). s.) niejaki George Tilka objął nawet stanowisko sołtysa gminy Dissen / Dešno21 . od Turków. Nie jest to wcale rzadki przypadek. z którego z kolei powstała niemiecka forma Hausding. Pisze on. Dużo później (w 1825 r. że wśród obłożonych specjalnym czynszem dzierżawców znajduje się osoba posiadająca nazwisko o brzmieniu wschodnim: tüla küzerawi. Znający dobrze język łużycki współautor książki-kroniki nie był w stanie rozszyfrować znalezionego w rejestrze po niemiecku zapisanego imienia. niem. Łużyckie nazwisko Kubań określa potomka jakiegoś łużyckiego Jakuba.

Tym samym szybko zbliżamy się do propozycji nowego objaśnienia nazwy miasta Cottbus / Chóśebuz. Wszelkie warianty nazwy Cotibus (po niemiecku). ilustrującej jednak złożoność etymologii nazwy Chociebuża. Być może też niemiecki Kober nie był ‘wytwórcą / handlarzem koszy’. Właściwie jednak – moim zdaniem – powinno to być Śibaŕ. Łużycki rdzeń bój. s. Samogłoskę u wymawianą krótko i bez akcentu właściwie należałoby pisać przez ó.nazwiska Šybaŕ. 100 . zawaliś. że spółgłoski [w] i [b] są wymienne – niemiecka nazwa Weißeritz oczywiście powstała z łużyckiej nazwy Bystrica. Otrzymujemy więc: K(o). Chociebuż (po polsku) oraz inne pozostałe formy historyczne wskazują na zgłoskę zawierającą głoskę syczącą. Pewna wieś nad rzeką Sprewą na Łużycach Dolnych nosi niemiecką nazwę Fehrow.określają jednakowo jakieś wydarzenie militarne.wóz . a łużyckim rzemieślnikiem kowalskim.. ponieważ wóz oznacza po łużycku to samo. Chóśebuz (po dolnołużycku).. Brak wprawdzie 22 Deutsches Namenslexikon. gdzie jeszcze dziś można promem przeprawić się przez Nysę. Choćebuz (po górnołużycku). Do słowa wóz dołączono w tej nazwie przyimek. jak przynajmniej sądzi niemiecki słownik nazwisk22 . Podobna sytuacja występuje w przypadku nazwy położonego nad Nysą Łużycką miasta Przewóz.. Gondrom Verlag Bindach. co po polsku.. Z tych właśnie przyczyn oraz z etymologii wyżej wspomnianej nazwy rzeki Weißeritz / Bystrica wynika. W pewnym kontekście może to mieć związek z czynnością ‘jechania / wiezienia’. wój. łużycką zaś Prjawóz. 1993. 287. od śiba ‘owca maciorka’. ‘Zawinąć jakiejś rzeczy w tkaninę’ to po łużycku – w zależności od gwary – zabalić wzgl. Proszę o wybaczenie kolejnej dygresji. po łużycku Pśibuz. co oznacza. Miasto Drebkau po łużycku nazywa się Drjowk. Sensowny sposób pisania tej zgłoski wyglądałby może pře-/pśe-/prze-. że sylabę buz bez zmiany znaczenia słowa można zamienić na wuz. jak objaśniono odnośnie nazwy Priebus / Pśibuz / Przewóz. Teraz jeszcze należy objaśnić sensownie i włączyć zgłoskę środkową.wzgl. Słowo kowala z Łużyc Dolnych oraz okolic Slěpego zamienia się w kowar w na obszarze górnołużyckim. Inna możliwość tłumaczenia wywodzi się od łużyckiego słowa šybały (‘szelmowski’).buz = K(o). że któryś z jego przodków może był pastuchem owiec. Nazwa wsi oznacza więc ‘osiedle nad przeprawą-przewozem’. W używanej obecnie postaci Cottbus jest to zgłoska zniekształcona. Czasowniki warcaś oraz barcaś oznaczają ‘warczeć / burczeć’. czasownik wózyś określa podobnie ‘wozić’. Dźwięki mowy w zależności od gwary zmieniają się bez zmiany sensu danego słowa. Można stąd wnioskować.

Gwary łużyckie na wschód od Nysy Łużyckiej jednak prawdopodobnie już były bliższe dialektom polskim [wzgl. jako wskazanie miejsca przewozu przez rzekę. ogólnie lechickim. że zanikła ona po przeniesieniu pojęcia ‘przewozu’ na leżące w jego pobliżu osiedle. Pytających o ten przewóz ludzi w pobliżu twierdzy nad Sprewą kierowano: ko przewóz. Łużyczanin wymawia różne słowa posiadające na początku zgłoskę pře-/pśe-/pće. Gwara okolic Slěpego / Schleife usytuowana na peryferii języka dolnołużyckiego ukazuje podobne zjawiska: dolnołużyckie słowo pśewaliś. czy nazwa jest pochodzenia czysto łużyckiego czy też polsko-łużyckiego można się zastanawiać. chyba że odczytuje komuś jakiś tekst literacki. ku. Spróbujmy teraz połączyć znalezione trzy zgłoski: K(o)-pře/pśe/pće-buz/wóz = Ko-przewóz = ko-pśe-wóz = Ko-će-buz (‘do przewozu’). ‘Bród’ to również brod po łużycku. przyp. przewóz. Po łużycku i po polsku mamy zupełnie podobną nazwę pśewóz wzgl. Właściwie czysto łużyckie pochodzenie nazwy prowadziłoby raczej do powstania postaci prjawóz / prjewóz. Prawdopodobnie spółgłoska p ze względu na kumulację spółgłosek już zanikła w okresie. Również łużycka nazwa ‘pchły’ brzmiąca tcha lub pcha oraz łużyckie nazwy ‘kupca’ vs ‘kramarza’. Miejsce przewozu przez rzekę Sprewę znajdowało się w bezpośrednim otoczeniu twierdzy chociebuskiej.spółgłoski p we wszystkich wariantach. że źródło i treść nazwy miasta Cottbus można objaśnić sensownie konstrukcją ko pśewóz / ko przewóz. Możliwy jest również inny wariant: Wyobraźmy sobie. Na pewno nie było żadnych trudności porozumiewania się miejscowej ludności łużyckiej z Polakami. Nad tym.na ogół bez początkowego p jako će.]. jak człowiek miejscowy wskazałby przyjezdnemu mówiącemu obcym językiem. Postać nazwy prowadząca od postaci ko przewóz / ko pćebóz do Cotibuz mogłaby pochodzić jeszcze z czasów. polskiemu do. że w nazwie miasta brak obecnie poprawnej gramatycznie łużyckiej końcówki. można objaśnić tym. posiadające dwie formy Kšamaŕ lub Tšamaŕ mogą służyć za dowód częściej spotykanej zamiany tych spółgłosek w poszczególnych słowach. a nie znające101 . po górnołużycku přewalić. a więc tačk / tašk. po polsku przewalić w gwarze slěpiańskiej ma postać pćewalić. ‘Ptaszek’ po łużycku również nazywa się ptačk / ptašk. stanowiąc część terytorium Polski. przeprawa przez bród. red. jak w obrębie wsi Fehrow / Prjawoz. przy czym wymawiane jest tylko ćewalić. ale mankament ten można wyjaśnić stosunkowo łatwo. przy czym słowo to wymawiane jest bez p. kiedy Łużyce znajdowały się pod silną kontrolą wojsk polskich pod dowództwem Bolesława Chrobrego. Dlatego sądzę. jak już wspomniano. kiedy nazwa była używana przez miejscowych Łużyczan. to jednak pśewóz / przewóz. Przyimek ko po łużycku odpowiada. Fakt.

że wędrowiec szuka kierunku znanego przewozu przez Sprewę. Dla celów gospodar23 Por. *Tibus lub podobnie. Serbski zemjepisny słowničk. czyli prawdopodobnie Šćitany. zamek’. Kotibuz. Gdyby osiedle zachowało pierwotną swoją nazwę. znajdowała się w tym miejscu. bez komplikacji gramatycznych zawiera wszelkie potrzebne informacje postaci: „Do przewozu tam!”. nie odgrywałoby żadnej roli. W ten sposób może omijano trudną do wymówienia nazwę twierdzy Sciciani. s. Dla języka niemieckiego tak bardzo problematyczna [fonetycznie – przyp. a tylko miejsce przewozu. wymienia osiedle pod nazwą Borck. Byłoby jasne. To. 92. odrębną od nazwy Koćebóz lub podobnej. Wydawnictwo Domowina. podobnie w przypadku nazwy wsi Bórkowy / Burg. Przekształcona w taki sposób w nazwę miejscowości i przyjęta również przez mniejszość niemiecką oraz niewielu w owym czasie zdolnych do pisania. Natychmiast jednak nasuwa się pytanie. posiadałoby niemiecką nazwę np. zapytać miejscowego Łużyczanina bez zrozumienia sensu słowa: kociebuz? – ‘do przewozu?’. jeżeli twierdza ta. lasu sosnowego’23 . do czego przystaje dolnołużyckie słowo bórk. by ten ostatni to jakoś zrozumiał. W codziennym użyciu wreszcie nazwa Koćebóz była używana jako całość – bród z osiedlem łącznie. Kociebuz.mu języka łużyckiego kierunek w stronę przewozu. wydaje mi się pewne. Koćebuz. gdziekolwiek by się znalazł. że pierwotnie posiadała własną nazwę. 102 . Nazwa Bórkowy / Burg niekoniecznie musi oznaczać ‘osiedle koło boru. że nazwa wsi rzeczywiście wywodzi się od niemieckiego słowa Burg. Najstarsza wzmianka w dokumentach z 1315 r. 64. Kotjebus. co być może. A. co oznacza ‘twierdza. potwierdzona w najstarszym dokumencie nazwa miasta w postaci Cotibuz przysłania pierwotną treść ‘(kierunek) w stronę przewozu przez rzekę Sprewę’ do tego stopnia. Chóśebuz itp. aż wreszcie w konkurencji z nową zanikła zupełnie. czy we wsi Bórkowy / Burg w ogóle kiedyś była jakaś niemiecka załoga? Teren naokoło był i jest obecnie jeszcze bardzo trudno dostępny. Fakt. Informacja k pśewózoju byłaby za bardzo złożona i niezrozumiała. czy postać / wymowa byłaby poprawna – ko pśewóz lub ko prjewoz wzgl. ponieważ nazwa miejsca przewozu posiadała zupełnie inną treść. Kleines sorbisches geografisches Wörterbuch. Budyšin/Bautzen 1979. określające ‘sośninę’. Nie możemy jednak zupełnie wykluczyć. Muka. Więc niedwuznaczna wypowiedź ko przewóz połączona z odpowiednim ruchem ręki wskazującym kierunek. dziś może w postaci mostu. znalezienie dla niej objaśnienia na podstawie pśebóz / przewóz byłoby bardzo łatwe.. red.] nazwa Sciciani znikła zupełnie. Stara nazwa twierdzy była coraz mniej używana. Każdy przyjezdny mógłby teraz. że kolejności głosek do dziś nie udało się odszyfrować nawet Słowianom.

uprowadzającym dzieci. to między nim a jego łużyckimi poddanymi nie było żadnych barier komunikacyjnych. A problemów jest jeszcze dużo więcej! O tym właśnie pragnąłem poinformować czytelników. co można wywodzić od łużyckiego słowa pśistojna. w wyniku czego nie było rozbudowywane. który mu pomógł usypać wzgórze zamkowe w ciągu jednej nocy. O ile król taki żył na Łużycach Dolnych. co dziś można rozumieć jako ‘szlachetna’ ‘dostojna’. Jestem gotów do dyskusji. polski i obodrycki. mającym umowę z diabłem. że wyrugowanie stosowanej przede wszystkim w odniesieniu do twierdzy nazwy Sciciani na rzecz przeniesionej od miejsca przewozu na osiedle jest bardziej prawdopodobne. jego małżonka Schistowa. czy rzeczywiście dla tylu nazw trzeba wzgl. Zresztą osobiście wątpię. Uważam. Poszczególne etymologie prawdopodobnie są obarczone różnymi błędami. należy szukać innych objaśnień. Małżeństwo to nie miało dzieci. podane w tym artykule sprawy dla mnie stały się interesującymi przedmiotami obserwacji.i dolnołużyckiego zacząłem lepiej rozumieć rosyjski. Na pewno moje twierdzenia wywołają dyskusję.czych oraz handlowych osiedle nie miało większego znaczenia. A to właśnie przemawia za nazwą Chociebuż w miejsce dawnego Sciciani. że był okrutnym i podstępnym rozbójnikiem. Okoliczność taka potwierdzona jest co do księcia Pribysława Henryka Brandenburskiego i jego małżonki Petrysi z XII wieku. W takim wypadku jednak nazwa miejscowości Sciciani stosowana wobec dzisiejszej wsi Bórkowy / Burg z pewnością przechowałaby się dłużej. a być może i innego rodzaju reakcje. kiedy obok języka górno. Wojskom niemieckim nie udało się go wziąć do niewoli. Według podania król nazywał się Rogacki ze względu na jego przystrojone rogami nakrycie głowy. 103 . Stare zapiski z czasów już długo po podboju Łużyczan przez Niemców donoszą o królu Łużyczan zamieszkałym w twierdzy bórkowskiej (Serbski kral ). Natomiast również w samych Bórkowach jest mowa o Górze Zamkowej (Grodowa Góra). Nie wyklucza się przeniesienia tego faktu na nasze ziemie! O „Królu Łużyckim” krążyła opinia. W momencie.

der bisher aber nie plausibel erklärt werden konnte. der Ortsname Cottbus sei von einem slawischen Personennamen Chotibud abgeleitet. residierte und im Jahre 1018 die Markgrafentochter Oda von Meißen heiratete. Mit Sicherheit ist die Siedlung einige Jahrhunderte älter. Burg. Nach der Zugehörigkeit der Lausitz zu Polen kam es vermutlich zu einem Namenswechsel. Probleme mit Etymologie des Ortsnamens Die Stadt Cottbus / Chóśebuz in der Niederlausitz – sie ist die einzige offiziell zweisprachige Großstadt Deutschlands – begeht im Jahre 2006 den 850. Chrobry. meint Autor Werner Meschkank und erklärt. – Aber auch das stimmt meines Erachtens nicht. Bolesław I. (W. was schon der Überrest des großen slawischen Burgwalls vor Ort ausreichend bezeugt. Einigkeit besteht indes darin. Vermutlich ist das heutige Cottbus die von Thietmar mehrfach genannte aber noch nicht eindeutig lokalisierte Slawenfestung Sciczani / Ciani. wo die bisher gegebenen Erklärungen vermutlich nicht stimmen. Auch andere aus der Slawenzeit stammende Benennungen und Ortsnamen in Deutschland sollten nochmals kritisch betrachtet werden.Werner Měškank Cottbus / Chóśebuz – Siedlung. Doch auch die Bedeutung des Ortsnamens selbst wurde bisher nicht zufriedenstellend erläutert. meint der Autor und führt weitere Beispiele an. Marktflecken. Nach vielen Versuchen. dass er slawischer Herkunft ist. setzte sich die Auffassung durch.M.) 104 . in der der polnische Herzog und spätere König von Polen. die letztlich als volksetymologisch betrachtet werden müssen. Jahrestag ihrer ersten urkundlichen Erwähnung. Cottbus sei aus ko przebuz entstanden: ‘Zur Überfahrt’ am Fluss Spree.

miasto targowe. 15. W 1018 r. dotychczas jednak więcej o tym nie wiem. że było w rzekach i stawach tej okolicy niezwykle dużo raków? Ja osobiście uważam takie tłumaczenia za niewłaściwe i nietrafne. Już po ukazaniu się mojego artykułu dotyczącego nowej interpretacji pochodzenia nazwy naszego miasta1 pojawiła się również w niemieckiej gazecie „Lausitzer Rundschau” wydawanej w Chociebużu krótka wzmianka w tej sprawie2 . s. przynajmniej teoretyczna możliwość rozwiązania problemu. 2 U. 105 . wśród nich jedna uwaga. Chodzi o następującą kwestię: W herbie naszego miasta jest umieszczony motyw r a k a. Marktflecken und der Ärger mit dem schwer erklärlichen Ortsnamen. 4 I 2005. Historycy nasi już od dawna dyskutują. Tarcza umieszczona została nad fragmentem średniowiecznego muru miejskiego. zakończonego po obu stronach wieżami. War Cottbus einst die Überfahrt am Fluss? Werner Meschkank über den Ursprung des Namens. którą chciałbym w tym miejscu pokrótce naszkicować. 38-49. oder: Die Suche nach der Überfahrt. Takie koneksje poprzez ślub pomiędzy 1 W. Najstarszy nam znany jego wizerunek znajduje się na odcisku pieczęci miasta z drugiej połowy XIV wieku. poszerzając swój wpływ daleko na zachód. też na przynależność naszego miasta do Polski w okresie panowania Bolesława Chrobrego pojawiła się dodatkowa. że uda się nam odnaleźć brakujące elementy mozaiki. jakie może mieć znaczenie rak w herbie naszego miasta. co jednak jeszcze nie tłumaczy. Możemy wyjść z podstawowego założenia.Werner Měškank (Chociebuż) Aneks do artykułu Cottbus / Chóśebuz. Herb miasta ukazuje czerwonego raka umieszczonego na tle srebrnej tarczy. Po ogłoszeniu mojego artykułu. „Cottbuser Blätter”. m y t a k i c h n i e p o s i a d a m y . poślubił tu Odę. Osiedle.. tzn. że rak prawdopodobnie mógł pochodzić z herbu panującego nad miastem rodu szlacheckiego. Měškank. pod warunkiem. Doszły też do mnie pierwsze głosy refleksji czytelników. także na Łużyce. Sonderausgabe 2004. s. Nie ma żadnych dokumentów z owych czasów objaśniających tę sprawę. córkę margrabiego miśnieńskiego. od czego się wywodzi i jaki ma sens. „Lausitzer Rundschau”. zamek.. Cottbus / Chośebuz – Siedlung. Elsner. która może powiązać ściślej historię Chociebuża z polską historią. Burg. Bolesław Chrobry tysiąc lat temu pokonał Niemców. wskazującego m.in. Czy należy go uważać jedynie jako za zwykły symbol obrony? Czy mógłby być to znak astrologiczny? Czy wybrano taki symbol ze względu na to.

zakończone dopiero w 1918 r. uwieczniony w dokumencie klasztornym z Halle3 . Tak na przykład Henryk Borwin ze Zwěrina (dzisiejszy Schwerin). w którym na zamku w Chociebużu panowało pięć do ośmiu pokoleń.niemieckimi i słowiańskimi rodami szlacheckimi są znane też z innych okolic. Reglindis. Pank.. Jak wynika z imion przechrzczonych w XII wieku książąt słowiańskich – H e i n r i c h Borwin ze Zwěrina. Przykład kolejny to małżeństwo córki polskiego wojewody. Cottbus 1994. Przykładowo we 3 Za: Geschichte der Stadt Cottbus. ostrych starć pomiędzy Niemcami a Słowianami? – Jednym z objaśnień byłoby to. W ten sposób udało mu się przedłużyć panowanie książąt wywodzących się ze Słowian obodryckich w Meklemburgii. późniejszego króla Bolesława I Chrobrego. z Hermanem Miśnieńskim. Posągi tych dwóch osób stoją w katedrze w Naumburgu. To okres. syn Pśibysława i wnuk słynnego księcia obodryckiego Niklota. że do dnia dzisiejszego w samym mieście Chociebużu i jego okolicy często spotykamy nazwiska Pahn. który w 1160 r. poślubił Matyldę. Następna informacja pochodzi dopiero z 1156 roku: „Heinricus castellanus di Cotibuz”. Wspomniany „Heinricus castellanus di Cotibuz” niekoniecznie musiał być pochodzenia niemieckiego. o których nic nie wiemy. Heidelberg 1848. „Sachsenspiegel” około 1235 r. nie znamy ich ani narodowości ani pochodzenia. die von godebuz. córkę tegoż Henryka. s. że panowie z Cottbus są pochodzenia frankońskiego: „. Pannwitz. Kolejną wzmiankę można znaleźć we wstępie do książki. tzw. Może to byli potomkowie małżeństw polsko-niemieckich? Należy zaznaczyć. 21. Czytamy tam. Za: Sachsenspiegel oder Sächsisches Landrecht. Sachße. panującym nad Milskiem. Pannasch. Jak można interpretować taki „czas spokoju” w okresie częstych. Z tego faktu może wynikać. poniósł śmierć w walce z wojskiem króla Henryka Lwa. R. zatem także nad Łużyczanami na Łużycach Górnych. prawie 200 lat. 4 106 . w 1166 r. że panowali tu wojewodowie akceptowani przez obie strony. wspierające do pewnego stopnia taką hipotezę. Reprint-Verlag Leipzig. die sint alle vranken” 4 Od zaślubin Bolesława Chrobrego z Odą do tych wzmianek minęło 138 wzgl. Pribyslaw H e i n r i c h Brandenburski – imię takie nosili również książęta słowiańscy (w Polsce także występuje imię Henryk – podobne do łacińskiej formy imienia owego „Heinricus di Cotibus”).. Zaślubiny Bolesława Chrobrego z Odą Miśnieńską prawdopodobnie odbyły się w twierdzy w Chociebużu w 1018 roku. że podobne wydarzenia mogły mieć miejsce również w Chociebużu. Pannach. Reprint der Originalausgabe von C.

w której wydrukowano w 1706 r. Köpenick. właściciel ziemski. jakie z ust panów niemieckich słyszeliśmy nieczęsto. że do Łużyczan odnosił się bardzo przychylnie. że panowie na twierdzy w Chociebużu przed przybyciem panów frankońskich.. co powodowało. przez pastora Fabriciusza (prawdopodobnie polskiego pochodzenia) pierwszej w powiecie drukarni. rak występuje w herbie rodziny Krebs. czy mogliby oni nam. być może bezpośrednio po czasach panowania Bolesława Chrobrego byli pochodzenia polskiego. Jaxa) zwany „Dux Sorabiae”. Mały katechizm Lutra. Może von Pannwitz był świadom swojego słowiańskiego pochodzenia. co herb miasta do dnia dzisiejszego może potwierdzać! Posiadamy dowód tego. W niemieckim leksykonie heraldyki5 czytamy na stronie 235 pod hasłem Krebs (‘rak’). że pewien polski ród szlachecki miał wizerunek raka w swoim herbie. Kahren) należącej teraz do Chociebuża. niejaki Johann Friederich von P a n n w i t z .” [podkr. co następuje: „Rzadko.wsi Korjeń (niem. Dlaczego coś takiego nie mogłoby mieć miejsce również w Chociebużu? To znaczy. 107 . Nowy testament w języku dolnołużyckim. Jeszcze jedna ciekawa rzecz: w Kopjeniku (niem. np. na ogół w czerwonym kolorze występująca postać herbowa. zaś w 1709 r. umożliwił i popierał założenie w 1706 r.. Łużyczanom pomóc w rozwiązaniu tego problemu? Czy w Polsce można znaleźć jakiś dający się udowodnić związek lub fakt z zakresu dziedzinie heraldyki popierający powyższą hipotezę? Jaki jest stan wiedzy o polskich rodach szlacheckich.M. figury w herbie. względnie polsko-niemieckiego. będący prawdopodobnie pochodzenia polskiego. moje – W. Crewesbeck. używając tym samym określenia. czasami przedstawiona tylko swoimi kleszczami.] W tym momencie pojawia się szereg pytań i jednocześnie prośba do polskich historyków. VEB Bibliographisches Institut Leipzig 1984. obecnie dzielnica Berlina) około połowy XII wieku panował pewien książę o imieniu Jakca (też Jaczo. W postaci wymownego herbu. posiadających znak raka w herbie? Co wiadomo na temat rodu „Warniów"? Czy rak w herbie naszego miasta może „pochodzić z Polski”? te Do jakiego stopnia historia miasta Chociebuża jeszcze po okresie panowania Bolesława Chrobrego jest powiązana z historią Polski? 5 Lexikon Heraldik. O p r ó c z t e g o w y s t ę p u j e j a k o s y m b o l p o l s k i e g o r o d u W a r n i a . Mówił o nich jako o „dobrych ludziach”.

Werner Měškank Bemerkung zum Beitrag „Cottbus/Chóśebuz. że ówczesna nazwa prawdopodobnie dotyczy dzisiejszego miasta Chociebuża pod łużycką formą Šćitanje / Šćitany / Šćitań lub podobną. Być może w polskich archiwach znajduje się informacja. Der Autor erwägt die potenziellen Gründe für die Anordnung eines solchen Symbols im Wappen. als mögliche Information über den großen Anteil an Gewässern im Umland oder auch als eine Spur der Verbindung der die Stadt regierenden Adelsherren mit gewissen polnischen Adelsgeschlechtern.Badania w polskich dokumentach należałoby poszerzyć o problem nazwy słynnej dolnołużyckiej twierdzy Sciciani / Ciani / Cziczani (nazwy podane przez Thietmara Merseburskiego) z racji tego.“ In seiner „Bemerkung“ stellt Werner Měškank die Frage nach der Herkunft und Rolle eines charakteristischen Bestandteils des Stadtwappens von Cottbus.. Siedlung. Odbitka pieczęci Chociebuża z II połowy XIV wieku. na którą dotychczas nie zwrócono uwagi. der Abbildung eines Krebses. Der Autor richtet sich mit einem Aufruf an die Leser. die ebenfalls das Abbild eines Krebses im Wappen tragen. Festung.. Marktflecken . a która dla nas będzie cenną pomocą. nach Informationen und Hinweisen aus polnischen geschichtlichen Quellen zu suchen. 108 .

Przechodząc do etymologii nazwy Chóśebuz / Cottbus Autor wygłasza ogólny pogląd. chorwackiemu) na brzegu Wisły kolo Góry Kalwarii na Mazowszu. por. co nie ma nic wspólnego z rzekomym osadnictwem łużyckim w Grójcu pod Warszawą. Choschobus). też łąka. Chothebuz.). że chodzi tu o ogólnosłowiańskie oboczne lug / lo˛g > dł. Warszawa) Głos w dyskusji w sprawie etymologii Chociebuża Na wstępie chciałbym podkreślić duże walory kulturoznawcze recenzowanego artykułu. a także zmian etnicznych w ciągu półtora tysiąca lat itd. że „należy kierować się metodą »s z u k a n i a 109 .Włodzimierz Pianka (Instytut Slawistyki Zachodniej i Południowej UW. Chotibuz. Praca zawiera cenne dane historyczne dotyczące historii Chociebuża – głównego miasta Dolnych Łużyc. Kotebuz. 1156 („Heinricus castellanus de Cotibuz”) oraz historii całego regionu od X wieku aż po czasy współczesne. dodając dalej: „Jednak możliwe jest również. które wymienia kilkakrotnie Thietmar z Merseburga (975-1018). w latach 1012. stosunek nazw Lusici oraz Łużyce. ‘Au’. i Godebuz z 1235 r. 1017 oraz 1018. O istnieniu dwóch fonetycznych wariantów tego wyrazu świadczy zarówno zapis z czasów. jak np. Autor podaje obszerną dokumentację nazwy. Kotjebus. Flurname) Łużyc (z rzadkim sufiksem deminutywnym znanym językowi scs. Opowiada się jednak za pochodzeniem tej nazwy od łuże / kałuże. Takie tłumaczenie uważam za błędne. poczynając od dwóch pierwszych autentycznych wzmianek dotyczących miasta Cottbus (Cotibuz z 1156 r. poprzez inne zapisy (m. ale nadnoteckie Pałuki ). Kothebucz. Trafnie ocenia niektóre błędne etymologie innych nazw geograficznych. gł.in. Z Chociebużem kojarzy Autor także zapisy Sciciani / Cziczani / Ciani. 1015.”. łuh. Cothebuz. że odnosiły się one do pomorskiego Szczecina. Ze względu na formę językową i chronologię (przy braku lokalizacji) należałoby raczej przypuszczać. obchodzącego niedawno swoje 850-lecie. gdy samogłoski nosowe występowały (choćby reliktowo) jeszcze na całym terytorium słowiańskim (u Geografa Bawarskiego Lunsici ). Kotwos. podczas gdy ogólnie się przyjmuje. niem. Kotbus. że pod nazwą Sciciani kryje się twierdza w miejscowości Burg / Bórkowy w Błotach / Spreewald”. a jest kontynuacją derywatu pochodzącego od *lug (ogólnopolskie *lo˛g > łąg > łęg. ług. zgodnie z relacją o tym mieście z r. jak i współczesna nazwa terenowa (niem. gdy pisze: „»Od nazwy szczepu Łużyczan otrzymały swoją nazwę Łużyce« – czytamy w książce Dissen – ein wendisches Dorf an der Spree (Dissen – wendyjska wieś nad Sprewą) oraz innych publikacjach. i np.

kamienista.w n a z w i e u z a s a d n i o n e j w c z a s a c h w s p. por. d o p r o w a d z i d o e t ym o l o g i i«”. Wrocław. Radom. S. W całej Słowiańszczyźnie znane były imiona typu Chotěmir z pierwotnym tematem chotě-. pozyskana przez karczowanie lub wypalanie. pol. istotnych np. Wśród nazw starych grodów północnej Słowiańszczyzny są bardzo liczne przede wszystkim nazwy posesywne utworzone od imion ich założycieli i właścicieli za pomocą najstarszego (od dawna nieproduktywnego) sufiksu -j. Wychodząc z tego założenia. W.oraz nowszych sufiksów -ov. Šmilauer. Obecne nazwy są przymiotnikami dzierżawczymi o zachowanej dawnej odmianie rzeczownikowej. nazwy posesywne i patronimiczne. o˛ > u) są późnoprasłowiańskie.i -in. przekształcone później w typ Chotimir z imperatiwem na wzór imion typu Stanisław (temat = imperativus). ponieważ połączenie dwóch tematów werbalnych nie może oddać semantyki imienia. k t ó r a . V. Radom (< Wrocław’. na podstawie rzucających się w oczy osobliwości itp. wyglądu lub typowej roślinności. że „Zachowane do naszych czasów łużyckie nazwy obiektów w terenie opisują np. zwykle męskich). oprócz nazw topograficznych i kulturowych. piaszczysta. Autor uznaje nazwy wielu wysp na Bałtyku za nazwy topograficzne. jeśli wymienić tylko najważniejszych onomastów z krajów sąsiadujących z Łużycami) doszli do wniosku. ros. Sławomir jako odwrócenie członów imienia Mirosław.(ten ostatni od imion zakończonych na -a. odmianę: Radomia (miasto) : Radoma (osoba). Do takich nazw należą np. (nie)porośnięta roślinnością. Radom’ ). bagnista. dla sposobu wykorzystania ziemi: okolica sucha. Svoboda. por. W przypadku sufiksu -j. gliniasta. Stwierdza poza tym. *Krakov grod ‘gród Kraka’. Rospond i inni. Chóśebuz. Taszycki. że wśród nazw miejscowych do najczęstszych typów należą. każdy kawałek ziemi precyzyjnie i sensownie: według położenia. a nie językoznawcze. Jednak językoznawcy-slawiści (J. według innych cech. które występowały w syntagmie z rzeczownikiem oznaczającym obiekt / osiedle. też bardzo późne pol.następował późnoprasłowiański proces jotacji: *Chotěbud-j~ gord > *Chotěbudz~ grod > *Chotěbudz grod > *Chotěbuz grod > łuż. mokra. Poznań (od imion: Jaroslav . Poznan). Łączenie nazwy góry Kottmar z nazwą Cottbus jest niemożliwe ze względu na nieznane w językach słowiańskich procesy fonetyczne. ponieważ w łuż.ó ł c z e s n y c h o b i e kt ó w i i n f o r m a c j i . Jaroslavl’. np. *Choćěbuz > dł. które propo110 . Imiona typu *Chotěbud lub *Chotěbo˛d (dla etymologii nazwy Chóśebuz możliwe są oba. Wrocław. b y ć m o ż e .” Powołuje się przy tym na prace historyczne. *Budyšin grod ‘gród Budyszy’: Budyša – forma hipokorystyczna od *Budimir lub może *Bo˛dimir.

K(o)pře/pśe/pće-buz/wóz = Ko-przewóz = ko-pśe-wóz = Ko-će-buz (‘do przewozu’) przypomina próby etymologizowania. Stadt Appolonia kamen” (Der Fischer Weltalmanach 1990 herausgegeben von Hanswilhelm Haefs. s. Polanen. Rozdzielanie zaś wyrazu ko-t(a)mar (zob.nuje wprowadzić Autor. bisher als »Feldbewohner« zu »polje« = Feld. które są już całkowicie nienaukowe. Stamm d. Acker (»Ackerbauern«?) gedeutet. 434). slaw. a którego autorem jest doktor slawistyki (sic!). richtiger wohl Zuwanderungsname: die aus dem Gebiet der griech. jak np. 111 . Fischer Taschenbuch Verlag. „nach d.

zo je snano tak było. Zo pochadźa mjeno Cottbus wot wosoboweho mjena Chotibuda. Tomu ja zasadnje přihłosuju. Dźowka markgroby Eckeharda Mišnjanskeho. dopokazanymi a připóznatymi prawidłami. 1017 a 1018) pisa? Najskerje tola nic. Tola tež tu njeje dopokaz stajnje doskónčny. je fakt. To runje wobsahuje mój nastawk. My wšak dźensa ani njemóžemy dopokazać. 1015. Wětošow / Vetschau. štož pak mjenowědna literatura spytuje. Njeje žaneje garantije. Nałožujemy-li tutu mysl na horjeka naspomnjene městne mjena. Pianki Bjez dwěla znajemy wulku ličbu patronymiskich mjenow městow a wsow. zo by jedne wułožowanje potwjerdźiło prawosć tamneho. Budyšin / Bautzen. A njeje wuzamknjene. Za štyri dny z Mišna hač do Szczecina dóńć abo dojěć. Ja sym jeničce pokazał. kotrež so wužiwa přez cuzyrěčnych w njesłowjanskim rěčnym systemje. wo kotrymž Thietmar von Merseburg (975-1018) wjacekróć (1012. Nic mjenje pak su Serbja často sydlenske městna wopisowali po jich połoženju abo druhich kajkosćach a po druhim wuznamnje. so woprawdźe přeco konsekwentnje po wědomostnych zasadach ma. By móhło dźensniše pólske město Szczecin dotal njenamakane město „Sciciani / Cziczani / Ciani“ być. 112 . zo tež tu mam hinaše wujasnjenje za móžne a zo so njehodźi z krutej wěstosću z patronymiskim wułožowanjom Kotmarjec (z wosoboweho mjena Chotiměr) zdobom mjeno Choćebuza (Chotibud) a nawopak dopokazać. kak so po rěčnych zakonjach zwuki tworja a přeměnjeja. Štož nastupa twjerdźenje paralele pomjenowanjow Kottmar – Cottbus. W Serbach njeeksistuje po mojim wědźenju za to žadyn jěnički dopokazowacy dokument. móžemy dóńć k cyle hinašim wuslědkam hač na patronymiske wułožowanje. Kotmarjece / Kottmarsdorf a dalše přitrjechi. To je jeničce móžnosć abo chrobłe twjerdźenje. zo słowjanske słowo. zo to tež na mjena kaž Choćebuz / Cottbus. Njech tež pola druhich Slowjanow tak běše.Werner Měškank (Chociebuż) Wotmołwa k recenziji knjeza Wł. njeje ze žanym dokumentom dopokazane. Rěčna wědomosć potwjerdźi to a tamne z kedźbyhódnymi. zo je scyła hdy jónu jedna serbska mać dała abo serbski nan dał swojemu synej mjeno Chotibud. zo so tónle zwisk twori wot druhich mjenowědnikow. je po zapiskach Thietmara w běhu štyrjoch dnjow po Budyskim přiměru z Mišna na hrodźišćo z mjenom Sciciani dojěła. Oda.

to drje tehdy njeje móžno było. Venti. zo Sciciani njeje móhło być někajke mjeńše hrodźišćo. Uenetai. Schiavo a dalše formy. Anti. Zo cuzorěčne systemy słowjanske słowa hač do absolutneho wotcuzbnjenja změnja. zo je Sciciani drje identiski ze Žičenjom / Seitschen.“ Tam wšak by Oda zlochka za połojcu časa dojěła. Vendek. zo je wona hnydom po podpisanju zrěčenja wotjěła a woprawdźe cyłe štyri dny po puću była. kotraž so Łužica mjenowaše. Thietmar mjenujcy pisa tež wo tym hrodźišću. Z teho slěduja Choćebuscy stawiznarjo. zo my Słowjenjo je druhdy samo hižo jako ze swojeje rěče pochadźace njespóznajemy. Winden. Prawdźepodobnje móhło so wo južnje Hodźija ležace hrodźišćo pola Žičenja jednać. potom žahnychu dale na Krosno. Wandali.2006. Winedi. Małku bitwu němscy wojacy dobychu. Tute je so přez wužiwanje w njesłowjanskich rěčnych 113 . Ja wšak sym měnjenja.12. Žičeńske hrodźišćo pak je małke a njeby temu wotpowědowało. Na přikład – a to chcu tule raz trochu prowokantnje do zjawnosće dać – mamy wšitke móžne formy słowa. Anten. Wenedi. hdźež Bolesław swoju štwórtu mandźelsku přija. Hišće jónu wróćo k rěčnym regulam a zasadam. ale tola skerje reprezentatiwne wulke. njesłušěse!). Veneti. w kotrymž so samsne měnjenje zastupuje: „Thietmar mjenuje městno ‘Cziczani’. W literaturje namakach najwšelakoriše twjerdźenja wo pochadźe słowa. Zhonimy tež pola Thietmara podawk z lěta 1015: Jako němske wójsko Łobjo překroči a župu Łužicu dócpě („Als unsere Leute in den Gau Lausitz kamen“ – Po mojim wědźenju Žičeń tehdy do regiony. kotrež poćahuje so na pjeća cuzorěčne pomjenowanje Słowjanow – abo tola Njesłowjanow (?!): Wenden. hodźi so pokazać. pak běchu sej wšitcy awtorojo přezjedni. wostanje dale njedowujasnjene. 3) wozjewi njedawno přinošk Měješe mjeno Reglindis. w kotrymž je Bolesław móhł z dosć wulkej wobsadku reziděrować. Wězo njeje wěste. Szczecin njemóže pytany Sciciani być! Wěsty serbski stawiznar mi jónu rjekny. Hdźe běše Sciciani. Hrodźišći w Choćebuzu abo Bórkowach pak zdatej so snano najbóle wěrjepodobnej za to być. 01. „Předźenak“ (přiłoha Serbskich Nowin. a zdobom je móhł arcybiskup tam ze syłu swojich ludźi přebywać. str. A – čehodla měł Bolesław Chrobry před swojej njewjestu z Łužicy horje k Bałtyskemu morju ćěkać? Ně. nadběhowachu jich wojacy z hrodźišća Ciani. zo je tam w lěće 1012 arcybiskup Walthard z Bolesławom jednał a dwaj dnjej přebywał. Enetoi. Zo jedna so wo njesłowjanske. cuzorěčne pomjenowanje. zo jedna so wo zbytk stareho słowjanskeho słowa. Vinidi.

systemach tak daloko změniło. Spytam tole jako m ó ž n o s ć – njech njezdokonjam dopokaz – w jednym přichodnym nastawku pokazać. zo po zdaću ani slawisća sami hižo njewědźa. A tola – tak sym přeswědčeny – jedna so wo prěnjotnje słowjanske słowo. haj woni ani njezamóža je jako słowjanske spóznać. što wone rěka. 114 .

Ldmila Vasil~ va (L~v.

v) Luic~k.

serbi na stor.

nkah horvats~kogo qasopisu dobi .

ll.

uv.rizmu „Danica Ilirska” („Danica Horvatska. Slavonska i Dalmatinska”) XIX st.

xlo v sv.

tovu .

stor.

 k per.

od slov’ns~kogo nac.

onal~nogo v.

Vodnoqas slov’ns~ki sv.drodenn.

t opanuvala .

de zagal~noslov’ns~koı¨ dnost.

kul~turnogo ob’ dnann slov’ns~kih narod..

Sklalas specif.v.

qna soc.

ol.

ngval~na situac.

v k..

 rozv’zann. suto l. zdavalos b.

ngv.

stiqnih problem davalo narodam poxtovh do vir.

xenn problem nac.

onal~nih ta kul~turno.

storiqnih. Prov.

dn.

d.

q.

galic~ko-rus~koı¨. .

ll.

r.

serbs~koı¨. slovens~koı¨. luic~ko-serbs~koı¨. qes~koı¨ matic~-tovaristv stavili pered sobo zavdann rozvitku nac.s~koı¨ (horvats~koı¨).

onal~nih kul~tur. wo zaznavali utisk.

v. .

borot~bi z asim.

ltors~ko pol.

tiko urd.

v derava-ponevolvaq.

v. Slav.

sti togo qasu progoloxuvali: „Koli ve ne sudeno mati odnu pis~mennu movu. to obov’zan.

mi. oziraqis~ na davn.

h grek.

v. wob movi nax. pil~nuvati.

qim dal~xe .

vse b.

l~xe shodilis z sobo”1 . P.

d vplivom takoı¨ .

deı¨ perebuvali d.

q.

horvats~kogo nac.

onal~nogo v.

drodenn – .

ll.

z ogldu na zagal~noslov’ns~ku sp.rizmu (1835-1848). dl kih.

l~n.

st~. nadzviqano c.

kavim buv .

storiqni ta kul~turni dosv.

d .

nxih slov’ns~kih narod.

Ill.v.

r.

c.

p.

dtrimuvali t.

sn.

F. Qelakovs~kim. Xafarikom. a v. zv’zki z P. .

dom.

slova . Kollara pro slov’ns~ku vza mn.

st~ stali gaslom ¨hn~oı ı ¨ d.

l~nost.

v.

d samih ¨ı ı¨ poqatk.

v – z 30-h rok.

Horvat.v XIX st.

 na to qas vhodila do skladu avstro-ugors~koı¨ deravi. v stolic.

koı¨ – V.

dn.

dovol.. na dumku Ivana Franka.

p.

zno zvernulis do slov’ns~koı¨ problematiki. I. Franko z c~ogo privodu v dopov.

d.

pro slav.

stiku u V.

dens~komu un.

versitet.

zaznaqav: „V N.

meqqin.

brati Gr. Gete.

mm .

drug.

vqen.

ve v poqatku XIX v.

ku zvertali uvagu na slov’ns~k.

p. movi.

sn.

.

t.

. Slov’ns~ka vza mn.. 1 Franko I.

st~ v rozum.

nn na Kollara .

[in:] idem. Z. teper.

brann tvor.

v: u 50-ti t.. 29. 74. s.. Kiı¨v 1981. t. 115 .

a v sam.

m V.

dn.

xvidxe c.

kavilis sanskritom. n.

 tim. wo bulo nabliqe .

dl samih .

ntres.

v deravnih potr.

bn.

xe. I hoqa zavdki pracm Dobrovs~kogo. Kop.

tara. Xafarika .

dr. ue v perx.

 tretin.

s[~ogo] v[.

ku] pokladen.

buli trivk.

osnovi p.

d budovu slov’ns~koı¨ f.

lolog.

ı¨. l.

teraturnoı¨ .

kul~turnoı¨ .

stor.

to u V.ı¨.

dn.

ne bulo komu podumati pro utvorenn kafedri dl plekann cih stud.

. Kop.

tar zmarn.

v na urd.

Xafarik b. cenzora.

duvav u Praz.

. a deravn.

mu.

u V.

dn.

vse we deralis zastar.

loı¨ sistemi german.

zac.

ı¨. k sl.

pi plotu”2 ). Na v.

dm.

nu v.

d v.

dens~kih dosl.

dnik.

v horvats~k.

.

ll.

r.

c.

znaqno xvidxe zac.

kavilis slav.

Uvani peregld per.stiqnimi problemami.

odiqnih vidan~. wo zber.

gat~s u fondah nab.

l~xih zagrebs~kih b.

bl.

otek. zokrema. un.

versitets~koı¨ ta akadem.

qnoı¨. sv.

wo horvati mali moliv.dqit~.

st~ qitati togoqasn.

gazeti .

urnali z r.

znih slov’ns~kih kraı¨n .

dov.

duvatis pro viznaqn.

kul~turn.

ta .

storiqn.

pod.

gromads~ke itt. zdobutki .ı¨.

nxih slov’ns~kih narod.

v. Wob oznaomiti slov’ns~ki sv.

t z kul~turnimi zdobutkami horvat.

a golovno. a tako sered us.v. populrizuvati sered svogo narodu.

h slov’n .

deı¨ .

pragnenn .

ll.

r.

c.

v. L. Ga zapoqatkuvav v Horvat.

ı¨ vidann vlasnih gazet ta urnal.

v: z 1835 r. vodnoqas z ne – raz na tiden~ – urnal „Danicza. poqala vihoditi gazeta „Novine Horvatske”. Slavonzka y Dalmatinzka” (z uvedennm gaı¨c. Horvatzka.

v.

dbulas~ zm.

na v orfograf.

qn.

 peredaq.

z 1943 r. ogo nazvi – „Danica Horvatska. qasopis otrimav nazvu – „Danica Ilirska”. (p. Slavonska i Dalmatinska”. z 1836 r.

sl zaboroni nazvi „.

ll.

r.

Zaznaqimo. Slavonska i Dalmatinska”). wo ce qasopis vihodiv z l.s~ki”) znovu nazivavs – „Danica Horvatska.

teraturnim dodatkom3 . zapoqatkovane L. Vidann. znaomilo horvats~kogo qitaqa z . Ga m.

stor.

. kul~turo ta l.

teraturo horvat.

ki post. Prote L.v. Ga.

no p.

dtrimuvav t.

sn.

kontakti z d.

qami slov’ns~kogo nac.

onal~nogo v.

drodenn... planuvav populrizuvati qerez „Danicu.”. golovnim redaktorom .

vidavcem koı¨ trivali qas buv 2 Franko I.. Postup slav.

stiki u V.

dens~komu un.

versitet.

. Z. [in:] idem.

brann tvor.

”. 3 urnal „Danica. 31. 7..v: u 50-ti t.. a tako qasopis „Kolo” naleat~ do navaliv.. s. Kiı¨v 1982.. t.

xih l.

teraturnih vidan~ horvat.

v per.

odu nac.

onal~nogo v.

s. Leksikon hrvatskog jezika i književnosti. [in:] Samardžija M..drodenn: Danica Ilirska. Selak A. 111-113. 116 .. Zagreb 2001.

v.

zdobutki vs.n sam.

h slov’ns~kih narod.

v .

cim zaohoquvati horvat.

v do vlasnih kul~turnih zverxen~. Oznaomlqis~ z.

zdobutkami .

voni matimut~ moliv.nxih.

st~ naleno oc.

nvati vlasn.

. Vodnoqas ce sprilo b t.

sn.

xim vza minam horvat.

v z us.

m slov’ns~kim sv.

Ga p.tom. Poqinann L.

dtrimali ogo odnodumc.

.” nadzviqano xvidko zdobula prih... zavdki qomu „Danica.

l~n.

st~ qitaq.

U proponovan.v.

rozv.

dc.

predstavleno ogld dekih publ.

kac.

k.”.. qasopisu „Danica..

stosuvalis valivih pod.

 z itt zarub.

a same – luic~kih serb.nih slov’n.

Varto zaznaqiti.v. wo publ.

kac.

prisvqenih problemam luiqan.. ue tod.

za viznaqennm redakc. neqislennogo.

noı¨ koleg.

ı¨ qasopisu.” nal... slov’ns~kogo narodu. v „Danici.

n.qu t~s ne menxe.

 dopis.

v pro itt ta kul~turu .

nxih slov’n. zokrema. ukraı¨nc.

v4 . Nadzviqano valivi. na nax pogld. mater.

al p.

d nazvo „Informac.

 z Serbs~koı¨ Luic.

v Sakson.

p.ı¨”.

dgotovani redakc.

no koleg.

.”..  „Danici. m.

stit~s v qasopis.

v.

U n~omu opubl. (} 22).d 11 qervn 1839 r.

kovano list luic~kih serb.

v do v.

domogo d.

qa slov’ns~kogo v.

poeta. Kollara. Nasampered. priverta uvagu navedeni redakc.drodenn. avtora „Doqki slavi” .

no koleg.

 v peredmov.

do lista tekst z populrnim u to qas sered .

ll.

r.

c.

v prisl.

v’m „Krov – ne voda”. tlumaqenn kogo podane tam e v prim.

tc.

sv.: „Svo krov xuka svo ı¨.

 svogo lbit~ .

xanu ”. Z c~ogo posnenn qitaq odnoznaqno mav rozum.

ti pozic.

 vidavc.

v wodo pitan~ slov’ns~koı¨ dnost.

ta vlasnu bliz~k.

st~ do dovol.

geograf.

qno v.

ddalenogo v.

d horvat.

v slov’ns~kogo narodu – luiqan. List navedeni u qasopis.

dvoma movami: luic~ko („narěčju sèrbskom v Lužicah”) .

Zasv. horvats~ko („u ilirskom prevodu”)5 .

zokrema za ogo zakliki do slov’ns~kogo dnann ta dkuqi poetov. Kollaru.dquqi gliboku povagu .

luiqani z gord. za lbov do nih.

st pov.

Xtura zanepoko nn z privodu bliz~kogo zniknenn narodu luic~kih serb. Kollara) ta L.domlli. wo ogo (.

v bezp.

dstavne. Sered luiqan bagato osobistoste. k.

usv.

ne vtraqat~ zv’zk.domlt~ sebe slov’nami.

v z.

slov’ns~kim sv.

usp.tom.

xno protistot~ n.

mec~k.

 asim.

ltors~k.

 pol.

tic.

.

hoqut~ v.

droditi .

s... lipnja 1839. 91-92. „Danica Ilirska”.. broj 22.” za 1836-1849 rr. qasopis „Danica. Luiqani vislovlvali prohann zaluqiti ¨h. 1. ı dale4 5 Div.de davn~ogo slov’ns~kogo bratstva. 117 .

kih brat.

v. do veliqnoı¨ slov’ns~koı¨ sp.

Z c~ogo  lista dov.l~noti6 .

du mos .

pro programn.

kul~turno-prosv.

tn.

zavdann .

zahodi luiqan. peredovs.

m Bud.

xins~kogo tovaristva (.

.snu z ltogo 1838 r.).

pro stvorenn slov’ns~kih oseredk.

v u Vrat.

slav.

(Breslau). a tako u Drezden.

de proiva velika k..

l~k.

st~ luic~kih serb.

v7 . pro zbereenn .

pro neobh. njihov sveti slavjanski jezik . uzdèrži”)8 . plekann „svtoı¨ serbs~koı¨ movi” – movi c~ogo davn~ogo slov’ns~kogo narodu („da se Lužičanom stara narodnost...

dn.

st~ vivqenn luiqanami mov .

nxih slov’ns~kih narod.

v ta pro ¨hn ı znaomstvo z pracmi v.

domih d.

q.

v slov’ns~kogo v.

drodenn z.

pro pereklad tvor. slov’ns~kih problem („zaradi toga učimo se druga slavjanska narěčja. i čitamo Šafarikova i Dobrovskoga děla o Slavjanstvu”)9 .

v n.

mec~koı¨ l.

v.teraturi na luic~ku. zokrema.

domih pis~mennik.

X.v L. Ulnda ta F.

llera. Luiqani vislovlvali .

al~ z privodu braku l.

teraturi r.

U list. v qomu prosili dopomogi v slov’n Avstro-Ugorwini.znimi slov’ns~kimi movami.

pov.

domllos tako pro serbs~ke tovaristvo v Bud.

xin.

. ke nal.

qu 10 g.

mnazist.

v ta 11 sem.

narist.

a sprit~ ogo d.v.

l~nost.

tak.

vidatn.

slov’ni. k „luic~k.

buditel.

” G. Lbens~ki10 ta d-r Kl.

n11 . Zaverxuqi sv.

 list .

we raz zasv.

dquqi svo gliboku xanu v.

domomu slov’ns~komu kul~turnomu d.

qev.

. luiqani nadal. Kollaru.

ob.

cli .

nformuvati ogo pro d.

l~n.

st~ Bud.

xins~kogo ta Vrat.

slavs~kogo (Breslavs~kogo) kul~turnih oseredk.

Golovnim zavdannm „Danici. na dumku L..v..”. Ga ta qlen.

v ¨ı ı¨ redakc.

noı¨ koleg.

ı¨. bulo .

nformuvann qitaq.

v pro povu prac~ z .

stor.

ı¨. movi slov’n. kul~turi. Z c~ogo privodu c.

kavo publ.

kac.

 pro luic~k.

Zokrema. u nomer. vidann.

38 v.

det~s pro vih.d 21 veresn 1844 r.

d perxogo zoxita „Verhn~oluic~koserbs~ko-n.

mec~kogo slovnika”. ukladenogo v.

domim slov’ns~kim l.

ordanom . P. profesorom.teratorom. doktorom .

s.. wo c. pretenden6 Ibid. 92. Zaznaqimo.

oseredki buli zgodom peretvoren.

v „Matic serbs~ku” (1847). u Nin.

 Luic.

Matic poqala d.

9 Ibid. 1. 8 „Danica Ilirska”. lipnja 1839. s. broj 22. 92. 10 „Luic~kim buditelem” za ertovne slu.ti lixe z 1880 r.

nn vlasnomu narodov.

v galuz.

kul~turi nazvav ros.

s~ki slav.

st I. Sreznevs~ki G. Lbens~kogo (1790-1840). 11 In.

c.

ali c~ogo d.

qa nam nev.

dom.

. a v „Danic˛.” ¨h ı ne navodt~... 7 118 .

tom (vstupnikom) v.

ddd.

B. Pfulem – G. Pfulem12 . F. U statt.lu bogoslov’ K.

„Danici...” zvuqit~ rad.

st~ z privodu povi takoı¨ valivoı¨ dl luiqan .

dl vs.

h slov’n prac.

da t~s ¨ ı visoka oc..

nka. Redakc.

na koleg.

 vislovlvala spod.

ka dos. wo slovnik zapovnit~ tu lakunu.vann.

.

snuvala v togoqasnomu luic~komu vqenn.

k zaznaqalos. povnogo slovnika verhn~oluic~kogo nar. pro movu. Do togo qasu.

qq ne .

snuvalo. Prinag.

dno v.

dznaqimo .

nformovan.

st~ qlen.

v redakc.

avtora publ.. zokrema..”.ı¨ qasopisu „Danica.

kac.

ı¨. pro poperedn luic~ku leksikograf.

qnu d.

l~n.

st~ – v.

n nazvav nizku davn.

xih vidan~ luic~kih slovnik.

v13 ta zaproponuvav dosl.

dnikam movi vikoristati novi luic~ki slovnik dl viznaqenn v.

dm.

nnoste m.

 serbs~ko .

ll.

r.

Zagalom.s~ko movo ta luic~ko-serbs~ko. redakc.

nu koleg.

.” c. qasopisu „Danica..

kavili us.

kul~turn.

pod.

ı¨ z itt luiqan. Ce vidno z .

nxih publ.

kac.

” u qisl. Tak.. qasopisu.. „Danica.

41 v.

d 10 ovtn 1840 r. m.

stilas~ ob’ mna statt pro luic~k.

narodn.

p.

sn.

. Z ogldu na vih.

d drugogo vidann Serbs~kih narodnih p.

sen~ V. z. Karadiqa.

branih nim v „.

ll.

r.

dl sp.s~kih krah”.

vrob.

tnik.

v redakc.

ı¨ znamennim vigldalo te. wo .

v Luic.

gotu t~s do vidann velika knika p.

C korespondenc.sen~ luic~kih14 .

 naleala V. Babukiqu. vidatnomu d.

qev.

.

ll.

prac.rizmu.

vnikov.

redakc.

vikonuvaqa obov’zk.ı¨ qasopisu (u 1838-1840 r.r.

v ¨ı ı¨ redaktora) .

vodnoqas sekretarev.

Matic.

.

ll.

r.

Z ogldu na ogoloxenu v Horvat.s~koı¨.

ı¨ peredplatu na ce vidann. ke malo skladatis z semi s.

m zoxit.

v (c.

na za odin – 1 for.

Babukiq predstaviv povni prospekt zaplanovanogo luiqanami vidann – ce zb. V.nt).

rnik verhn~o.

nin~oluic~kih p.

sen~ p.

d nazvo P.

sn.

verhn~oluic~kih ta nin~oluic~kih serb.

v15 . V. Ba12 Prinag.

Pfulem 1866 r.dno zaznaqimo. 13 Redakc. B. wo robota nad slovnikom bula zaverxena K.

na koleg.

 nazvala vidann. z kih mona bulo poqerpnuti luic~ki mater.

Svetl. G.al: 1) slovnik .

ka Vocabularium latino-serbicum. Budišin 1721. 2) etimolog.

Vono nadrukovane novim verhn~oluic~kim pravopisom . listopada 1840. 1840 (div. Slavonska i Dalmatinska”. 1840. 3) (avtor ne navedeni) Slovensko-němački slovar polag gornjo-lužičkoga narěčja. s.qni slovnik u tr~oh qastinah A. 15 Vidann vixlo drukom 1841 r. Smollera Němačko-slovenski rěčnik. 21. Fencel De originibus linguae Sorbicae.: „Danica Horvatska. 164... et Sittaviae 1693-1696. 152). 14 „Danica Ilirska”. rujna 1844. s. 4) slovnik . broj 38. 10. A. Bud. broj 38.

v.

dome p.

d nazvo Narodn.

p.

sn.

serb.

v u Verhn.

 ta 119 .

bukiq pisav. wo pro vidann p.

sen~ luiqan of.

c.

no pov.

domili v luic~k.

 pres.

luic~ko movo L. A. Gaupt ta . Smoller (u tekst.

– Ivan Xmaler). k.

.

nformuvali vs.

h zac.

wo vidann bude zroblene za zrazkom pod.kavlenih.

bnogo qes~kogo ta m.

stitime .

perekladi p.

sen~ n.

Babukiq c.mec~ko movo. V.

” we taku .lkom doreqno navodiv v „Danici...

nformac.

 pro zaznaqene vidann: vono stanovitime dv.

do perxoı¨ vv. knigi.

dut~ verhn~oluic~k.

do drugoı¨ – nin~oluic~k..

p.

sn.

. .

do vs.

h p.

sen~ bude dani n.

Perxa qastina – verhn~oluic~k.mec~ki pereklad.

p.

sn.

– pod.

ltimet~s na tak.

grupi: pol~ov.

(nivars~k.

) p.

sn.

tancval~n..

p.

sn.

. p.

sn.

. k.

sp.

vat~ u kol.

. ves.

l~n.

p.

sn.

geroı¨qn..

p.

sn.

towo. U peredmov.

luic~ko ta n.

mec~ko movami timet~s pro pohodenn. nazvu. v.

k narodu luic~kih serb.

v z oboh Luic~. pro ¨hn ı k.

l~k.

st~. m.

a dodatok m.sce proivann towo.

stitime posnenn pro konu p.

sn. pro r.

znic. ka sposter.

ga t~s u var.

antah ¨ı ı¨ tekst.

v. zapisanih zbiraqami v r.

znih m.

sch. zaznaqatimet~s .

konkretna m.

scev.

st~. de c p.

sn sp.

vat~. navoditimut~s posilann z qiı¨h vust ta qi .

nxa p.

sn bula zapisana zbiraqem. vkazuvatimet~s na sp.

l~n.

k. momenti.

v kon.

 p.

sn.

ta v .

nxih pod.

bnih slov’ns~kih ta n.

mec~kih narodnih p.

timet~s tako pro poved.snh.

nku. vdaqu ta zviqaı¨ serb.

v. tvorc.

v cih p.

sen~. .

zviqaı¨v . tekst dopovnt~ risunki odgu.

obrd.

v. tanc.

v. muziqnih .

nstrument.

Do vidann planuvalos~ doluqiti .v luiqan.

zb.

pov.rku narodnih kazok.

prisl.ste.

V.v’ı¨v. k baqimo. Babukiq nav.

v due detal~ni perel.

k us~ogo. V. z qim zmoe ooznaomitis horvats~ki qitaq.

d .

men.

redakc.

noı¨ koleg.

Babukiq visloviv zahoplenn tim. wo v Luic.ı¨ V.

vivili zac.

kavlenn do narodnih p.

sen~. a sam.

zbiraq.

zapisuvali p.

sn.

bezposeredn~o z ust narodnih vikonavc.

Na dumku V. Babukiqa.v. ce valiva pod.

 v itt.

„g.

k.lki tih polabs~kih slov’n.

we zalixilis”. ka sv.

dqit~ pro ¨hn.

V. Zaverxuqi statt. Babukiq znovu nagolosiv na valivost. ı bagati duhovni rozvitok.

a  dl vs~ogo slov’ns~kogo sv. c~ogo vidann ne lixe dl luiqan.

dl horvatskih poet.tu. zokrema.

dosl.v.

dnik.

v .

stor.

ı¨ Nin.

 Luic.

(2 qastina – Nin~oluic~k.

p.

sn.

. a teksti tam podan. vixla drukom 1843 r.

A. osuqasneno . Smollerom orfograf.

). Prac stala napovn.

xim derelom dl oznaomlenn z fol~klorom .

etnograf.

 luic~kih serb.

v u XIX st. 120 .

horvats~koı¨ movi towo. .

visloviv rad.

st~ rad.

z privodu vihodu zb.

rki v sv.

t k pod.

ka „p.ı¨.

dbad~orqim dokazom mabutn~ogo procv.

Redakc.tann vs~ogo slov’nstva”16 .

na koleg.

.. qasopisu „Danica.” .

z zahoplennm pov.

domila zac.

kavlenih u pridbann.

vidann pro te. wo vih.

d c.

ı¨ bezc.

nnoı¨ prac.

drukom prof.

k v.nansuvav odin luic~ki torgovec~ knikami.

domo. prac usp.

xno vixla .

s~ogodn.

v.

doma xirokomu zagalov.

fol~klorist.

v-dosl.

dnik.

. m.. Qasopis „Danica.” za 1846 r.v.

stit~s odnu publ.

kac.

 p.

d zagolovkom Korespondenc.

 z Luic.

(qislo 4 za 24 s.

Statt znaomit~ horvats~kogo qitaqa z valivo .qn).

na to qas neodnorazovo opisano v l.

teratur.

pod.

 z .

stor.

ı¨ kul~turi luic~kih serb.

v – perxim luic~kim sp.

voqim svtom. ke v.

v bud. o 18 god.dbulos 17 ovtn 1845 r.

xins~komu tir.

Statt poqina t~s spec.17 .

al~na dl horvats~kogo qitaqa napisano korotko vstupno .

nformac.

 pro luiqan. Navedemo k.

l~ka fakt.

v z neı¨. k.

. na naxu dumku..

stotnimi. osk.

l~ki m.

stt~ valiv.

dl horvat.

v geograf.

qn.

.

statistiqn.

v.

domost.

pro slov’ns~kih brat.

ki proiva v saksons~k. Ote.v. luiqani – ce narod.

 ta pruss~k.

 Luich. ogo k.

l~k.

Luic pod.st~ stanovit~ bliz~ko 200 tis.

l t~s na Verhn ta Nin .

. k zaznaqeno u statt.

. „naslabxo g.

Nev.lko slov’nstva”18 .

domi avtor c.

ı¨ publ.

kac.

ı¨ (vona napisana v.

d .

men.

redakc.

noı¨ koleg.

ı¨) v.

do togo  otoqeni n.drazu zazna : hoqa serbi narod neqislenni.

wo pozbavl ¨h ı bezposeredn.mcmi.

h geograf.

qnih kontakt.

v z .

v luiqan.nximi slov’nami. osoblivo v mexkanc.

v Verhn~oı¨ Luic.

. wo voni mout~. zarodilos perekonann. kwo t.

zberegti sv.l~ki zabaat~.

 narod .

nav.

t~ zdobuti dl n~ogo valivi status povnopravnogo qlena slov’ns~kogo sp.

vtovaristva. .

z cim dedal.

usp.

xn.

xe rozvivatis19 . P.

dtverdennm c~ogo avtor publ.

kac.

ı¨ vvaa sam fakt publ.

kac.

ı¨ c.

ı¨ korespondenc.

ı¨. V.

n vislovlvav p.

dtrimku baann luiqan stvoriti serbs~ku matic. .

patr.

otiqn.

 poved.

nc.

luic~koı¨ molod.

.. Luic~k. 164. ka zdobuva 16 17 18 19 „Danica Ilirska”. broj 41. listopada 1840. 10. s.

Pos. serbi.

bnik. L~v.

v – Bud.

„Danica Horvatska. Ibid. 121 . 15. s. broj 4. 24. 192. s. 16. sěčnja 1846. s...xin 1997. Slavonska i Dalmatinska”.

osv.

.tu.

vol.

do c~ogo luic~kogo duh.

.vnictva.

gotovnost.

do samopoertvi patr.

otiqno nalaxtovanih uqitel.

v. Provedenn sp.

pro ke det~s v anal.voqogo svta.

zovan.

 publ.

kac.

.ı¨.

n.

c.

vali serbs~ki vqitel~ .

Kocor. kompozitor K. propov. A.

dnik .

Zeler. uqeni . poet G.

kul~turni d.

A. Smollera. U p.q .

dgotovc.

do svta vzli uqast~ luic~k.

vqitel.

b..

l~x.

st~ z kih pribula do Bud.

xina vlasnim koxtom .

provela tam bliz~ko tr~oh d.

nezvaaqi na sv.b.

 nezadov.

l~ni mater.

P.al~ni stan.

dkresl t~s .

te. wo na svt.

z.

bralos a 69 sp.

vak.

.v. „Danica..” pov.

domlla. wo trigodinne sp.

voqe svto privernulo uvagu velikoı¨ k.

l~kost.

luic~kih serb.

v ta n.

mc.

Opisani scenar.v.

 buv takim: spoqatku vikonuvalas v qotiri ruki uvertra (vikonavc.

Kocor ta Hatas20 ). K. Pr. A.

ki napisav uvertru.zviwe kompozitora. v qasopis.

ne vkazane. ale na.

mov.

rn.

Kocora). wo vikonuvalas uvertra K.xe. dal. A.

– slov’ns~k.

p.

sn.

. peredus.

luic~k.m.

hoqa buli prosp..

van.

.

dv.

qes~k.

ta po odn.

 – pol~s~ka ta ros.

s~ka. Nab.

l~xe vikonanih na svt.

tvor.

v napisav K. na to ue v. A. Kocor.

Zvuqali we tvori G. Zalera. Zalera ta . K. Ce buli p.domi qas kompozitor.

sn.

na v.

rx.

. A. Zalera. G. Smolera ta V’ l.

Sp..

Cvafel~21 . Riqer.vali Bekar.

Kocor. Koncert shval~no sprinli vs. sam K. A.

prisutn.

mexkanc.

Bud.

xina. Z c~ogo privodu v qasopis.

zaznaqeno: „mahali rukami .

Nasoloduvalis svtom p. aploduvali”.

sn.

te .

n.

mc.

Osoblivogo priomu zaznala kompozic..

Zalera. napisana na tekst G. ¨ı ı¨ vikonali „na b. A. Kocora „Serbs~ka Me”. K.

s”. Naprik.

nc.

publ.

kac.

ı¨ pov.

doml t~s. wo svto visoko oc.

niv nam.

Bud.snik m.

Kl.xina p.

n. ki v.

d .

men.

gromadn m.

sta podkuvav ogo organ.

zatoram. V.

n v.

dznaqiv kompozitor.

v. vikonavc.

v ta organ.

zator.

v svta .

visloviv spod.

vann. wo tak.

d.

stva neodnorazovo povtorvatimut~s. Z ogldu na ce organ.

zatori svta p.

sn.

v.

drazu priznaqili priblizni qas provedenn nastupnogo zahodu – serpen~ 1846 r. D.

wo treba sp.xli visnovku.

vati b.

l~xe p.

sen~ .

u tomu qisl.nxih slov’n.

.

ll.

r.

na wo bulo zverneno uvagu v qasopis.s~kih.

„Danica.”.. Zaverxu t~s statt pro luic~ke svto vislovlenimi redakc..

no koleg.

 spod.

vannmi na mabutn.

fol~klorn.

kontakti horvat.

v .

luiqan. 20 21 In.

c.

ali c~ogo vikonavc nev.

dom.

.

v publ.

kac.

ı¨ voni ne zaznaqen.

In..

c.

ali vikonavc.

v nev.

dom.

u tekst..

statt.

ne navodt~s. 122 .

publ.Takim qinom.

kac.

ı¨ v qasopis.

. „Danica.” stali valivo skladovo u zapoqatkuvann..

vivqenn sorab.

stiqnoı¨ problematiki v Horvat.

U nih predstavlena nadzviqano r.ı¨.

znoman.

tna pal.

tra luic~kih problem. k p.

dtrimka .

de .

ll.

rizmu zvuqit~ navedeni programni vistup luic~kih serb.

v v list.

do . v komu vkazu t~s na neobh. Kollara.

dn.

st~ vivqati .

rozvivati r. plekati duhovne nadbann narodu.

wo malo na to qas valive znaqenn k dl horvat.dnu movu.

v. tak .

dl .

Znamenno.nxih slov’n. wo c.

programn.

zavdann luiqan pobaqili sv.

t same v 1839 roc.

: tod.

voni prozvuqali v un.

son z programnimi vistupami .

ll.

r.

c.

v. Valive znaqenn dl horvat.

v malo visv.

tlenn qasopisom skravih kul~turnih pod.

 u togoqasnomu itt.

luiqan. k.

znaxli v.

dguk u vs~omu slov’ns~komu sv.

t.

U „Danica... zokrema. vkazuvalos na usp..”.

hi luic~kih serb.

v v rozvitku .

plekann.

p. movi. napriklad.

dkreslvalos znaqenn vidann slovnik.

v. publ.

kac.

ı¨ fol~klornih nadban~ k af.

rmac.

Fakt.ı¨ movi towo. wo horvats~ki tinevik opubl.

kuvav nizku mater.

al.

v pro luic~kih serb.

v sv.

dqit~ pro navn.

st~ davn.

h vza mnih kul~turnih zac.

kavlen~ horvat.

v ta luiqan. Illyrismus. war der sog. Die Illyristen hatten eine sehr interessante Zeitschrift (mit sich wandelndem Titel). Jahrhundert war die Epoche des nationalen „Erwachens“ der Slawen. Die Aktivisten der illyrischen Bewegung unterhielten verschiedenartige persönliche Beziehungen mit den „Erweckern“ in anderen Ländern. Der Beitrag stellt das Schicksal dieses Interessenbereichs in den Jahren 1839-1846 dar und enthält informelle Texte sowie eine Propagierung ihrer kulturellen und volkskundlichen Erfolge. hauptsächlich bekannt unter dem Namen „Danica Ilirska“ („Illyrische Morgenröte“). verbanden sich in natürlicher Weise mit der Aufmerksamkeit für andere slawische Völker. Sympathie und Gefühle der Solidarität. 123 . die Ideen des Panslawismus. Eine der Formen der slawischen Bewegung. Die Sorben weckten in der Redaktion der „Danica“ reges Interesse. Das Interesse an der Problematik des eigenen Slawentums. Ljudmila Wasiljewa Die lausitzer Sorben auf den Seiten der kroatischen Zeitschrift „Danica Ilirska“ aus der Epoche des Illyrismus Das 19. hauptsächlich auf dem Gebiet Kroatiens.

„Zdarzało się czasem – powiedział Stalin – że pewne narody zostały wyparte ze swoich odwiecznych siedzib. których tu nie trzeba wymieniać. Dlatego w całości ukazało się to w Nowym Jorku po angielsku jako Russian Year w 1944 roku z przeznaczeniem dla czytelników amerykańskich. reportaży. Na podstawie obserwacji życia w Rosji w latach 1941 i 1942 napisał wiele korespondencji. W czasie wojny zwrócił uwagę rządu emigracyjnego krytycyzmem wobec działań sanacji. Dla historyka narodu łużyckiego interesujący może być ustęp ze stron 94-95. Na przykład Prusy Wschodnie. ponieważ stosunki z rządem sowieckim rychło zaczęły się psuć i nie wszystko. co pisał Pruszyński. 124 . 1. znajdowało dobre przyjęcie w rozdrażnionej opinii Polaków. z czego wywiązał się ku zadowoleniu nowej władzy. Franco wyrobił sobie opinię zdolnego reportażysty. na cześć przybyłego do Rosji premiera Władysława Sikorskiego. Po polsku książka ta ukazała się dopiero w 1989 roku pt. Warto przytoczyć go dosłownie. potwierdził ją Podróżą po Polsce (1937) i kilkoma innymi tomami.] Stalin zaczął rozmawiać z ambasadorem Kotem. F. obolałej po odkryciu mordów katyńskich. walczącej z buntem gen. druga połowa przez Litwinów”. artykułów. Pruszyński napisał w niej m. Sądzę. aby z lamusa historii wyciągnąć dwa niezauważone przez sorabistykę epizody odnoszące się do stosunków polsko-łużyckich z lat wojny i jak dwa kamyczki włączyć je do dziejowej mozaiki. o bankiecie wydanym na Kremlu 3 XII 1941 r. powierzono mu tedy opracowanie broszur informacyjno-propagandowych w języku angielskim. Nocna rozmowa ze Stalinem o przyszłości Łużyczan Ksawery Pruszyński (1907-1950) tomem reportaży W czerwonej Hiszpanii nadsyłanych w 1936 roku z republikańskiej Hiszpanii.. mało krytycznych wobec Rosji sowieckiej. że połowa Prus Wschodnich była zamieszkiwana przez Polaków. Po wznowieniu przez rząd gen. Sikorskiego stosunków dyplomatycznych z ZSRS został przydzielony do naszej ambasady w Kujbyszewie (dokąd ewakuowano korpus dyplomatyczny) jako attaché prasowy.. Tylko część z nich została wydrukowana w polskiej prasie emigracyjnej.in. [. Noc na Kremlu.Rafał Leszczyński (Łódź) Z wojennych kart Rocznicowe obchody sześćdziesięciolecia zakończenia drugiej wojny światowej skłaniają mnie.

.. kiedy indziej kontrastowało z obojętnością lub zimnym wyrachowaniem władzy radzieckiej. a także na Białorusi.. Kończyli oni w sąsiednim pokoju pracę nad tekstem polsko-radzieckiej deklaracji o przyjaźni.. Byłem wściekły z powodu konieczności dopełnienia moich obowiązków dyplomatycznych właśnie w momencie. Marta Wilmus i wielu innych akowców. nieco na północ od Czechosłowacji. W 1919 roku plemię to stanowiło przedmiot rozmów w Wersalu. które podbili Niemcy. gdy zaistniała fascynująca dziennikarsko sytuacja. na skutek prowokacji nastąpiła wsypa. zapytał Stalina. Aresztowani zostali Łaniewski. 125 . Ale Stalin. iż ambasador Stanisław Kot starał się dać Stalinowi „krótki kurs” wiedzy o Łużyczanach. Autorka brała czynny udział w konspiracji antyniemieckiej na Kresach przedwojennej Rzeczypospolitej. Polskie zaangażowanie na rzecz Łużyczan i wówczas. Wszystkich Niemcy zamęczyli na śledztwie. Nie dowiemy się więcej. w sposób oczywisty nawiązując do początków ich rozmowy. Ale nawet z tej urywkowej informacji Pruszyńskiego można poznać. Są oni plemieniem słowiańskim. zakładała nowe placówki. właśnie gdy konwersacja wkraczała na ciekawsze tory – dzięki uwadze Stalina o Prusach Wschodnich – zostałem odwołany na stronę przez jednego ze współpracowników naszej ambasady. nie wydawał się być szczególnie zainteresowany ich losem. rozszerzała swą działalność.Ambasador Kot. Niestety. liczącym kilkaset tysięcy ludzi i żyjącym w środku obecnych Niemiec.] kijowska ekspozytura AK pracowała wspaniale. jak rozwinęła się dyskusja o przyszłości Łużyczan pomiędzy krakowskim profesorem historii kultury. co się stanie z Serbołużyczanami po wojnie. 2. jeżeli nawet wiedział o tych Słowianach. Przy okazji napisała na s. Jednak w 1943 r. a Czesi wykazali dla nich stosunkowo duże zainteresowanie. zarazem działaczem partii ludowej i polskim ambasadorem w Rosji sowieckiej. aby na tej podstawie zdobyć dla nich przychylność tyrana. a samodzierżcą z Kremla. (Warszawa 1990). Stanowią oni rezerwat Słowiańszczyzny na starych ziemiach słowiańskich. Tajny współpracownik niemieckiego wywiadu pod maską Łużyczanina Dowiadujemy się o jego istnieniu ze wzmianki uczynionej mimochodem przez Grażynę Lipińską w książce Jeśli zapomnę o nich. 184: [.

gdyby się odbyła. zarazem pracujący w Warszawie jako inżynier. „Lětopis” 52 (2005).]. autor biogramu Ješkego. Budyšin 1984. W czasie II wojny światowej był oficerem AK Okręg Lwów. w latach 1934-1939 lektor języka górnołużyckiego na Uniwersytecie Warszawskim. 1 Th[iemann M. tego już nie podał. O wstąpieniu Ješkego do polskiego podziemia wspomniał niedawno Pětš Šurman: „Po nadpaźe hitlerskeje Nimskeje na Polsku jo ned do potajmneje polskeje organizacije zastupił” 2 . a może i w 1944 roku? Kto nigdy do Warszawy ani do Polski po wojnie nie przyjechał. Po wojnie dość szybko porzucił on rodzinny kraj. miał pseudonim „Ryszard”. jak teraz wolno się domyślać. przebywał w Polsce. Stamtąd zaś łatwo mógłby komunikować się z ziomkami. o której zapewne Lipińska dorzuciłaby wzmiankę. że w 1944 roku Ješki powrócił na Łużyce. aby nie można było wskazać prowokatora. Šurman. W Nowym biografiskim słowniku k stawiznam a kulturje Serbow Manfred Thiemann. 2 P. z łużyckimi organizacjami itd. Jestem bardziej podejrzliwy od M.L. z. s. 126 . bo gdyby nawet nie było pracy dla inżyniera – konstruktora budownictwa wysokościowego na obszarze Łużyc. gdy wydał Niemcom wielu czołowych żołnierzy AK Okręg Lwów łącznie z ekspozyturą kijowską w 1942/43 roku. p o d a w a ł s i ę z a Ł u ż y c z a n i n a [wyróżnienie moje – R. Ješki Jurij. to pobliska Saksonia potrzebowała fachowców w tej poszukiwanej specjalności. Zresztą na samych Łużycach rychło zaczęto za czasów NRD budować wielkie elektrownie. 2. Wulichowanje wot nimskego fašizma a kóńc wojny pla Serbow we Łužycy. 226 podaje zastanawiającą informację o prowokatorze: Prowokatorem był członek V kolumny niemieckiej. napisał. z obawy rozpoznania i poniesienia odpowiedzialności za swoje czyny? Łużyczan w polskiej stolicy nigdy nie mieszkało tak wielu. „dokelž w swojim powołanju we Łužicy dźěło njenamaka” 1 . s. Dekonspiracja przez polski kontrwywiad oznaczała tylko niemożność działania prowokatora na dotychczasowym obszarze. Wszystko na to wskazuje.].W przypisie na s. cieszył się sympatią i zaufaniem wśród Polaków. Został przez kontrwywiad AK zdekonspirowany. gdzie specjalista od budownictwa wysokościowego znalazłby pracę z łatwością. ale z jakiej przyczyny i dokąd. że stał się nim Jurij Ješki vel Georg Jeschky. [w:] Nowy biografiski słownik k stawiznam a kulturje Serbow. Kto zatem był inżynierem zadomowionym od połowy lat trzydziestych w Warszawie i działającym na obszarze Polski jeszcze w 1943. który od 1934 r. kończył Politechnikę Warszawską. 234. a nie jego egzekucję. Thiemanna i dlatego to wyjaśnienie nie wydaje mi się prawdopodobne. 27.

że wstąpił tam w roli hitlerowskiego agenta. wie er Zeuge eines Gesprächs des Botschafters Kot mit Stalin war. 127 . der nach Kriegsende niemals mehr nach Polen zurückkehrte und sogar die Lausitz verließ. 3 Informację zawdzięczam p. Siatkowska w „ZŁ” 12 (1995) s. Wrzosińskiego. das polnisch-sorbischtschechische Thema zu provozieren. O dobrej orientacji p. Wrzosińskiego w sprawach łużyckich jeszcze w okresie przedwojennym (i również później) pisała prof. der Armia Krajowa. dass die fundamentalen Probleme der „kleinen“ Völker nicht zu den Prioritäten des sowjetischen Herrschers gehörten. in dem der polnische Diplomat im Jahre 1941 versuchte. Tak samo sądził krótko po wojnie p. że wyjazd do Czech wygląda na ucieczkę od możliwej odpowiedzialności tajnego współpracownika służb specjalnych Trzeciej Rzeszy. Ludmile Gajczewskiej. nie wspomniał. Rafał Leszczyński Aus Kriegskarten Der Beitrag von Prof. In einem seiner Bücher schreibt er darüber. Ješki. Gwido Wrzosiński.Oczywiście. dessen Name allerdings nicht bekannt ist. Leszczyński berührt zwei Episoden aus der Zeit des 2. E. 114-118. z listu którego Šurman wziął tę wiadomość. Weltkrieges und unmittelbar danach. córce G. Die spätere europäische Geschichte zeigte jedoch. Sein „Werk“ war die Verhaftung und der Tod einer Untergrundgruppe in Lwow / Lemberg und in Kiew. Das nächtliche Gespräch mit Stalin ist eine Erörterung des sorbischen Anteils eines Berichts des populären polnischen Schriftstellers und Journalisten Ksawery Pruszyński. Ein zweiter Text berührt das sehr delikate und schmerzhafte Problem der in der Literatur dargestellten Tätigkeit eines hitlerschen Spions in den Strukturen der wichtigsten polnischen Untergrundorganisation. der in der Kregszeit in der polnischen Botschaft in der UdSSR tätig war. lektor języka górnołużyckiego na Uniwersytecie Wrocławskim. Cały ten zbieg zdarzeń pozwala domniemywać. Der Spion wurde beschrieben als ein sich „als Sorbe ausgebender Absolvent des Warschauer Politechnikums“. Eine Analyse der damaligen Situation weist die Vermutungen in Richtung des Ingenieurs Georg Jeschke / Jurij Ješka hin. zaprzyjaźniony ze studiującymi we Wrocławiu Serbami Łużyckimi3 .

S. s. Kolejnym posunięciem było nawiązanie w styczniu 1946 r. Cyžowa skontaktowała przedstawiciela ŁNR z posłem jugosłowiańskim w Czechosłowacji. Korzystając z tej koniunktury. Jego pierwszymi rozmówcami byli minister informacji Sava Kosanović oraz dr Aleš Bebler z MSZ. Stejišćo ZSSR při rozrisanju serbskeho narodneho prašenja po 2 swětowej wójnje. 20. sign. 7/8. Rozprawa wo puću a dźěle społnomócnjeneho Łužiskoserbskeje Narodneje Rady Jurija Rjenča za Federativnu Narodnu Republiku Južnosłowjanskeje ze sydłom w Běłohrodźe.. dr. Stanoje Simić. Sprzyjającą atmosferę do nawiązania kontaktów z Belgradem wprowadziła deklaracja Josipa Broza-Tity wsparcia wolnościowych aspiracji Serbołużyczan. serbołużyckiego ruchu narodowego zadanie priorytetowe. 128 . P. Die sorbische Bewegung 1945-1948 zwischen Selbstbehauptung und Anerkennung. W stolicy Jugosławii początkowo był podejmowany w charakterze sekretarza Komitetu Słowiańskiego (Słowjanskeho wuběrka) w Budziszynie przez tamtejszy Komitet Słowiański. M. licząc na szybkie obsadzenie Łużyc przez wojska czechosłowackie. wygłoszona 30 listopada 1945 r. 30 IV 1946. Djargo Černajem. Pronjewič. 110. ło. Serbołużycka rada Narodowa (Łužiskoserbska narodna rada – ŁNR) mianowała Jurija Rjenča swoim pełnomocnym przedstawicielem w Belgradzie. z wicepremierem Edvardem Kardeljem2 . przyjął go minister spraw zagranicznych. dokąd odleciał 11 marca 1946 r. Rjenč prosił o audiencję u jugosłowiańskiego przywódcy oraz wręczył mu 1 A. zaczęto w Budziszynie dostrzegać także kierunki polski i jugosłowiański. W dniu 14 marca 1946 r. 2 Serbski kulturny archiw (dalej: SKA). 1995.Piotr Pałys (Opole) Jugosławia wobec serbołużyckich dążeń wolnościowych w latach 1945-1948 Nawiązanie bliskich stosunków ze światem słowiańskim stanowiło dla odrodzonego w maju 1945 r. Jednak szczególne znaczenie przypisać należy poczynaniom Jurija Rjenča z marca i kwietnia 1946 r. Jednak wobec fiaska koncepcji szybkiego włączenia obszarów zamieszkałych przez Serbołużyczan do ČSR. W dniu 7 marca 1946 r. MS XIX 756. przez Markę Cyžową kontaktu z przebywającymi w Londynie członkami jugosłowiańskiej delegacji rządowej. 277. w dniu 1 stycznia 1946 r. Dzięki jego przychylności otrzymał on wizę oraz miejsce w samolocie lecącym do Belgradu. W pierwszych tygodniach po zakończeniu działań wojennych koncentrowano się na kontaktach z radzieckimi władzami okupacyjnymi w Niemczech oraz Pragą. przy okazji akredytowania przedstawicieli kilku państw słowiańskich1 . Schurmann. čo. Bautzen-Budyšin 1998. „Rozhlad”. s.

sign. cit.. W kilka dni później J.. 9 SKA. 21. Jana Cyža J.. op. Pod koniec marca 1946 r. D II 4. Rjenč przekazał także przewodniczącemu Narodnej skupštiny Federacyjnej Republiki Jugosławii (FNRJ) Ivanowi Ribarowi7 .. Rozprawa wo puću. ło. sign. Polski i ZSRR.. sign. ks.. 21. Rozprawa wo puću. 4 129 . Następnie Rjenč zwrócił się z prośbą o pośrednictwo 3 SKA. op. Rozprawa wo puću.. sign. op. MS XIX 756... 21. Ribara do LNR.. cit. Jednocześnie Simić oraz szef Jugosłowiańskiej Misji Wojskowej w Berlinie (Vojna misija Federativne Narodne Republike Jugoslavije kod kontrolnog veta za Nemačku – VMJ) gen. cit.. rząd Jugosławii zdecydował przyznać mu status pełnomocnego przedstawiciela ŁNR z siedzibą w Belgradzie. Jana Cyža do prezesa rady ministrów i wodza naczelnego armii jugosłowiańskiej marszałka Josipa Broza-Tity (z prywatnych zbiorów dra Pětša Šurmana). MS XIX 756. op.pismo ŁNR. op. Informacja o tym posunięciu przekazana została kancelariom ministerstw spraw zagranicznych wszystkich państw słowiańskich. List Przewodniczącego ŁNR ks. ło. Die sorbische Bewegung. W dniach 24 i 28 marca 1946 r. Ribnikar.. ło. cit. 10 SKA. 19 III 1946. Jan Cyž apelował: „Nezaboravite na nas. ło.. Jako Avšić obiecali Rjenčowi wsparcie serbołużyckich postulatów u czynników radzieckich. Rjenč przesłał na jego ręce list z dołączoną listą kilkunastu przebywających w jugosłowiańskiej niewoli Serbołużyczan6 .. 7 SKA. ło. Kolejne dni pobytu w Belgradzie upłynęły Rjenčowi na wizytach w przedstawicielstwach dyplomatycznych Czechosłowacji. która doszła do skutku 2 kwietnia 1946 roku10 . 110. pismo przewodniczącego Prezidijum Narodnej Skupštiny FNRJ dra I.. 5 SKA. op. z prelekcjami poświęconymi problematyce serbołużyckiej.. W tym czasie jednym z jego rozmówców był także minister szkolnictwa i kultury. Rozprawa wo puću. który obiecał z kolei zająć się sprawą jeńców wojennych serbołużyckiego pochodzenia5 . sign. Dzień później miało miejsce spotkanie Rjenča z wicepremierem i ministrem reparacji wojennych Edvardem Kardeljem. cit... Schurmann. 20-21. W odpowiedzi Ribar podziękował za skierowane do narodów Jugosławii pozdrowienia oraz obiecał udzielenie wysłannikowi ŁNR wszelkiej pomocy8 . cit. Zadeklarował on gotowość przyjęcia serbołużyckich uczniów i studentów w charakterze stypendystów do szkół i uczelni Zagrzebia i Lublany9 . ło.... Pismo od ks. Broza-Tity.. s. MS XIX 756. skierowane do marszałka Josipa Broza-Tity3 . 6 P. Jednak najważniejszym momentem misji Rjenča była audiencja u przywódcy Jugosławii marszałka J. 13-14. Przewodniczący ŁNR.. przyp. na našu borbu za slobodu i nezavisnost” 4 . sign. MS XIX 756. wystąpił także w belgradzkim radiu. 21. Rozprawa wo puću. A. 8.. MS XIX 756. 179. 8 SKA..

ło. Latem 1946 r. W dniu 8 kwietnia 1946 r.. Wręczył także marszałkowi list w tej sprawie11 . Staška13 . Czy wolno pomagać Łużyczanom? Dylematy resortów spraw zagranicznych Warszawy i Pragi latem 1946 r.. Vlado Velebitowi z belgradzkiego MSZ wysłanie do Budziszyna stałego przedstawiciela i nadanie VMJ pełnomocnictw do nawiązania stałych kontaktów z centrami serbołużyckiego ruchu narodowego. Tito natychmiast nakazał swojemu adiutantowi. Znacznie większy skutek odniosła prośba o zwolnienie jeńców wojennych narodowości serbołużyckiej. Szkopek. „Serbske Nowiny”. W stolicy Francji interesy serbołużyckie reprezentowała dwójka delegatów.. dra F. W odpowiedzi marszałek nie wykluczył swej pomocy. 13 Tamże. poczynione w Londynie przez jugosłowiańskich ministrów i reprezentującą ŁNR Markę Cyžową. Wićaz i Čyžowa poparcia dla tego wystąpienia w pierw11 B.bezuprzedzen. Powołał się przy tym na pewne ustalenia w tej kwestii. Dla zintensyfikowania wzajemnych kontaktów Jurij Rjenč zaproponował gen.pl/historiałuzyczanie. MS XIX 756. 18 VII 2000 r. Odwołując się do idei „słowiańskiej wzajemności”. sign. przedłożyli oni w imieniu Serbołużyckiego Komitetu Narodowego (Łužiskoserbski narodny wuběrk – ŁNW) obradującym w Paryżu ministrom spraw zagranicznych czterech mocarstw kolejne serbołużyckie memorandum14 . artykuł dostępny na stronie internetowej WWW. z Andrejem Wyszyńskim. zaraz jednak stwierdził. SKA. cz. Djuricičowi zająć się tą sprawą12 . W dwa dni później przebieg swego spotkania z przywódcą Jugosławii omówił Rjenč w języku górnołużyckim w audycji belgradzkiego radia. J. W serbskiej misji w Beogradźe. W dniu 3 lipca 1946 r..shtml.w umożliwieniu wyjazdu serbołużyckiej delegacji do Moskwy. że czas po temu jest niesprzyjający. op. 14 T. I. Z wynikami swych belgradzkich rozmów zapoznał także 23 kwietnia 1946 r. agencja prasowa Tanjug oficjalnie zakomunikowała o akredytowaniu przez rząd jugosłowiański wysłannika ŁNR. 21.. gdyż mocarstwa zachodnie przygotowują właśnie polityczną ofensywę przeciwko ZSRR. Depesza ta została opublikowana przez szereg jugosłowiańskich dzienników. gen.. Ostatnie dni pobytu w Belgradzie upłynęły Rjenčowi na spotkaniach z przedstawicielami dyplomatycznymi Bułgarii i Polski. Po powrocie do Pragi Rjenč w kilku audycjach radiowych przedstawił swym rodakom przebieg wizyty w Jugosławii. Rozprawa wo puću. Jurij Wićaz i Marka Cyžowa. 12 130 . odbyła się w Paryżu konferencja poświęcona stosunkom z pobitymi państwami „osi” i ich sojusznikami. cit. Cyž.

Liczono także. w „Le Monde” i „Le Soir”. że rządy poszczególnych państw słowiańskich przedstawią swe stanowiska w sprawie Łużyc władzom ZSRR. op. z jej szefem generałem Jako Avšiciem na czele. 1997.. 20 Tamże. Korespondencje przesłali do swych macierzystych agencji korespondenci PAP. Zdaniem E.. cit. za zgodą ZSRR. Odpowiedź jugosłowiańskiego wicepremiera musiała jednak wysłanników ŁNR mocno rozczarować. Popovija. Czechosłowacji. 45. Cygański. 18 M. Z. Zarzucił on bowiem serbołużyckiemu ruchowi narodowemu reakcyjność. Za niezbędne uznali oni prawne zagwarantowanie realizacji kulturalnych i narodowych potrzeb ludności serbołużyckiej. 41-42. Na ręce stojącego w Paryżu na czele delegacji jugosłowiańskiej Edvarda Kardelja złożyli oni prośbę. Francji. Związku Radzieckiego i Jugosławii w latach 1946-1948. Dzięki finansowemu wsparciu jugosłowiańskich dyplomatów zorganizowana została także konferencja prasowa. pismo Marki Cyžowej i Jurija Wićaza. która na miejscu przedstawiłaby program ŁNW. pismo Marki Cyžowej i Jurija Wićaza do wicepremiera Jugosławii Edvarda Kardelja. że z obozów jenieckich na terenie Jugosławii zwolniono pierwszych Serbołużyczan19 . sign. 131 . 4.. radząc Serbołużyczanom podjęcie szerszej współpracy z niemieckimi komunistami.in. D II 1. deklarując pełne poparcie swego rządu dla żądań ŁNW oraz usiłując pełnić rolę pośrednika pomiędzy komitetem a radzieckimi czynnikami oficjalnymi. Kwestię serbołużycką w kontaktach z radzieckim MSZ często poruszał poseł Jugosławii w ZSRR. „Studia Śląskie”... Czy wolno. cit. sign. Latem 1946 r.. Domagali się również połą15 SKA. A. Szkopek. 4. a werbalne przejawy sympatii przekształcą się w realną pomoc16 . Wiosną 1946 r. inicjatywę umiędzynarodowienia sprawy Łużyc18 . aby państwa słowiańskie stały się oficjalnymi rzecznikami sprawy Łużyc i przedłożyły ją na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych. TASS i „New York Times” 20 . Czy wolno. Łużyce w polityce Polski. zwrócił się on do rządu ZSRR z prośbą o wydanie zezwolenia na przyjazd do Moskwy serbołużyckiej delegacji. s. D II 1.. 16 SKA. ło. op. Kardelja Jugosławia mogłaby co najwyżej poprzeć wniesioną na forum ONZ przez Polskę i Czechosłowację. Szkopek. Jednocześnie poinformował.. na której obecnych było 14 dziennikarzy z Czechosłowacji. 17 T..szym rzędzie szukali u przedstawicieli ZSRR15 . Ze swej strony Jurij Wićaz i Marka Čyžowa zwrócili się do niego z prośbą o poparcie w Moskwie inicjatywy utworzenia serbołużyckiej partii socjalistycznej17 . 42. przebywała na Łużycach grupa oficerów z Jugosłowiańskiej Misji Wojskowej w Berlinie. Polski. 1 VII 1946. Jej pokłosiem były materiały zamieszczone m. USA i Szwecji. ło. 56. 19 T. A.

278. 198.. Iwanowa fakt ten mógł godzić w SED i wizerunek radzieckich władz okupacyjnych. s. Pronjewič. S. attaché prasowy Stane Škrabar oraz radca prawny Mikačić bez pytania radzieckich władz okupacyjnych o zgodę. 132 .. Czy wolno. K. Szkopek. przedstawiciel Jugosłowiańskiej Misji Wojskowej w Berlinie stwierdził.. A. Luicki vopros i Qehoslovaki.. 277-278. Rjenčem dr Mikačić.czenia obu części Łużyc w jeden okręg administracyjny oraz zaprzestania zasiedlania serbołużyckich wiosek przesiedleńcami z Polski i Czechosłowacji. Czesi odmówili. że jego kraj stara się o wyzwolenie Serbołużyczan i że bój ten zakończy się zwycięstwem. odwiedzili zorganizowaną w Budziszynie wystawę kultury łużyckiej. Bardzo bliskie kontakty łączyły działaczy serbołużyckich z Jugosłowiańską Misją Wojskową w Berlinie.. W. Latem 1946 r. jak i polskiej misji wojskowej wziąć udział w tej uroczystości24 . cit. cit. dwaj pracownicy misji. S. s. Uznano również potrzebę zorganizowania przy SED komórki serbołużyckiej21 .. spotykał się w Budziszynie z J. Moskwa do wszystkich tych propozycji odniosła się negatywnie. co nierzadko wywoływało irytację przedstawicieli radzieckich władz okupacyjnych. 21 22 23 24 A. Stejišćo ZSSR. op. Xevqenko. w odpowiedzi na jugosłowiańską notę w kwestii przyszłego statusu Łużyc stwierdzono. Zaproponował także Domowinie jeden z należących do misji samochodów.. Podobnie było na wiecu w Radworze. Jugosłowianie złożyli przedstawicielom Czechosłowackiej Misji Wojskowej w Berlinie propozycję wspólnego wyjazdu na zlot młodzieży serbołużyckiej. W sierpniu 1946 r. op.. W trakcie zorganizowanej 29 czerwca 1946 r.. W dniu 30 stycznia 1947 r. ambasada Jugosławii w Moskwie zwróciła się do radzieckiego MSZ z oficjalną notą w sprawie połączenia ziem łużyckich w jedna całość administracyjną nadania im elementów autonomii22 . s. op. w miejscowości Slěpo uroczystości ku czci Armii Czerwonej. Pronjewič. We wrześniu 1946 r. Obawiając się reakcji radzieckiej... Tematem tych rozmów były działania ŁNR zmierzające do odłączenia Łużyc od Niemiec. Nie przeszkodziło to jednak przedstawicielom tak jugosłowiańskiej. Moskva 2004. W czerwcu i grudniu 1946 r. Członkowie VMJ często wręcz ostentacyjnie okazywali Serbołużyczanom swą przychylność. S. cit. Zdaniem członka Dyrektoriatu Politycznego w Niemczech gen. Stejišćo ZSSR.. że problem utworzenia państwa łużyckiego jest konstytucyjnym zagadnieniem Niemiec i z tego powodu nie może być przez cywilną administrację radzieckiej strefy okupacyjnej samodzielnie rozstrzygnięty23 . T.

W maju 1947 r. 10. D II 5. 123. Domowina przesłał ją Jugosłowiańskiej Misji Wojskowej w Berlinie32 . lista jeńców przebywających w Jugosławii. 6. Serbski prawiznik Jurij Rjenč. 31 III 1947. o przygotowaniach do tego posunięcia członkowie Łužiskoserbskeje narodnej rady poinformowali prawdopodobnie wyłącznie przedstawicieli VMJ28 . 114. Politisce přesćěhani w Serbach mjez 1945 a 1989. 133 . dotarto do pracującego w niewielkim komandzie pracy w chorwackim Josipovacu Bena Smoły. 27 III 1947. B. 24 X 2000.Kontakt z Mikačićem utrzymywał Rjenč do połowy 1947 r. 5 V 1947. „Serbske Nowiny”. D II 5. 32 SKA. 8. C. Glavan. koji se nalaze u zarobljeničkim logrima ło. W lipcu 1947 r Główny Sekretariat Domowiny przekazał stronie jugosłowiańskiej pismo w sprawie kolejnych 6 jeńców. ŁNR wystąpiła do Międzysojuszniczej Rady Kontroli w Berlinie z memorandum z żądaniem emancypacji Łużyc. sign. Inne zawierały kompletne dane adresowe29 . W lipcu 1946 r. sporządzono w Budziszynie kolejną listę z danymi 42 jeńców31 . jak i z Dolnych Łużyc. przez Pragę przesłano spis zawierający 64 nazwiska żołnierzy pochodzących zarówno z Górnych. co do poszukiwania w obozach jenieckich Serbołużyczan władze jugosłowiańskie musiały rozesłać do wszystkich. 106-108. gdzie był on jedynym Serbołużyczaninem30 . skoro w październiku 1946 r. ło. 29 SKA. Sledaci u spisaku imenovani. 32. zaprowiantowaniu oraz przekazywała środki pędne26 . Przyjeżdżającym do Berlina przedstawicielom organizacji serbołużyckich Jugosłowiańska Misja Wojskowa pomagała w zakwaterowaniu. 27 T. 28 K. [w:] Zatajena njeprawda. Dzięki pochodzącym od rodzin informacjom. Rozmowa z Benom Smołu z Baćonja. W marcu 1947 r. Cyž. list Pawoła Dudźika do Pawoła Nedy. sign. Ljubljana 1996. Gdy jesienią 1946 r. Kaplan. co było dla radzieckich władz okupacyjnych zupełnym zaskoczeniem. 3-5. 10. Československo v poválečné Europě. Dyrektywy. D II 5. Z czasem jugosłowiańskie przedstawicielstwo w Berlinie zyskało sobie spore zaufanie obu skrzydeł serbołużyckiego ruchu narodowego. Poświadczano w nim. organizacje serbołużyckie mogły sukcesywnie przekazywać władzom jugosłowiańskim kolejne listy przebywających na ich terytorium jeńców. 271. 31 SKA. pismo Domowiny do Jugosłowiańskiej Misji Wojskowej w Berlinie. Różny był jednak stopień uszczegółowienia tych danych. że są oni narodowości serbołu25 B. A. Przy części nazwisk podano jedynie numer jenieckiego batalionu lub nazwę obozu. Praha 2004. Cyž. 26 SKA. ło. Za narodnosć a nabožnosć w pazorach bjezstrašnostnych słužbow. Lužiski Srbi. s. D II 1. Jako brigadnik zaso w Juhosłowianskiej. 92. s. 30 B. Budyšin 2004.25 . nawet najmniejszych obozów. B. s. Misja pomogła także przy organizacji nowej serbołużyckiej drukarni27 . sign. ło. sign.

przywódcy Domowiny zdecydowali się zwrócić w sprawie gwarancji dla narodu serbołużyckiego do przedstawicieli wielkich mocarstw. sign. Bautzen 2003. w tym 21 Dolnołużyczan35 .życkiej i nie byli członkami partii hitlerowskiej33 . Patrz: P. że serbołużycki ruch narodowy znalazł się w ślepym zaułku. Wažny dokument načasnych stawiznow. Serbja w Sowjetskim wobsadniskim pasmje 1945-1949. W tej sytuacji.. 1 VIII 2000. Wielkie obawy wzbudzały także w tym czasie wśród działaczy serbołużyckich radzieckie propozycje ustanowienia jednorodnego statusu okupacyjnego dla całych Niemiec. sign. Działaczom Domowiny nie udało się uzyskać ze strony radzieckich władz okupacyjnych i kontrolowanych przez nie władz Saksonii wpisu do ewidencji towarzystw i statusu organizacji masowej. Okazję po temu stanowiła.. Powszechnie uważano. 134 .. Przedłużały się procedury wydania zgody na otwarcie serbołużyckiej drukarni i czasopisma. Według ustaleń Benedikta Cyža dzięki tym staraniom z jugosłowiańskich obozów zwolnionych zostało 119 jeńców. 42-146. ło. Budyšin 2000. patrz także: B.. Cyž. Prowadzona od maja 1945 r. Nadźija na swobodu. Herausgegeben von Edmund Pech und Dietrich Scholze. pismo Hłownego sekretarijata Domowiny w sprawie 6 jeńców narodowości serbołużyckiej. nie datowane. s. Deutsche Politik gegenüber Sorben vom Wiener Kongress bis zur Gegenwart. 10. „Serbske Nowiny”. Die sorbische Bewegung. Schurmann. wydawało się. 135. D II 5. Laduš. D II 5. s. ło. 10. 168-182. 35 M. 19-20. jeńcy serbołużyccy w Jugosławii. mająca zająć się problematyką Niemiec i Austrii. 36 Serbołużyckie poczynania dyplomatyczne obszernie omówił w swych pracach dolnołużycki badacz Pětš Šurman. Serbscy wójinscy jeći – dočasa domoj pušćeni. [w:] Zwischen Zwang und Beistand. ze w zjednoczonych Niemczech kwestia zapewnienia Serbołużyczanom należnej im pozycji zejdzie na plan dalszy37 . op. s. B. 37 P. moskiewska sesja ministrów spraw 33 SKA. 7 VII 1947. cit. Serbołużyczanie nie otrzymali oficjalnej odpowiedzi na żadne z sygnowanych przez Serbołużycki Komitet Narodowy i Serbołużycką Radę Narodową memorandów36 . 34 SKA. Najbardziej dotkliwie odebrano jednak fiasko starań o umieszczenie w uchwalonych 6 i 27 stycznia 1947 r. Gemeinsamkeiten und Unterscheide der sorbischen nationalen Bewegung nach dem Ersten und Zweiten Weltkrieg. 89-91. B. akcja dyplomatyczna nie przyniosła żadnych widocznych efektów. konstytucjach Brandenburgii i Saksonii zapisów o prawach narodu serbołużyckiego. Die Sorbenfrage als Politikum. odesłano czynnikom jugosłowiańskim zestawienie zawierające dane dotyczące miejsc pobytu w niewoli kolejnych 32 Serbołużyczan34 . tegoż. Na przełomie 1946 i 1947 r. tamże. Schurmann. Starania o zwolnienie kolejnych grup jeńców kontynuowano także w 16 lutego 1948 r. W rezultacie Domowina nie stała się pełnoprawnym podmiotem w kontaktach z niemieckimi urzędami i sądami.

Decyzję o wysłaniu na tę konferencję memorandum prezydium Domowiny podjęło w dniu 4 stycznia 1947 r. zaplanowana na pierwszą połowę 1947 r. która odbyła się w styczniu 1947 r. niezwłocznie wysłać do Londynu serbołużyckich przedstawicieli43 . s. 31. Jurija Wićaza do ministra spraw zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej Zygmunta Modzelewskiego. Die sorbische Bewegung.6. Szerszej dyskusji nad zagadnieniem łużyckim nie sprzyjał jednak fakt.6. ło. Jan Cyža do Pawoła Nedy. op.. Jan Cyž zaproponował przewodniczącemu Domowiny Pawołowi Nedzie. M.. 7M XXIII-26F. prasa podała do wiadomości. że wystąpienia jugosłowiańskiego nie poparły w Londynie delegacje Polski i Czechosłowacji42 . II.. A... rejestrując jedynie postulaty poszczególnych krajów w kwestii niemieckiej i ustalając porządek obrad konferencji w Moskwie. cit. Rozprawa o dźeławosći w Parizu. Niemniej ŁNR podjęła starania zmierzające do wysłania do Londynu serbołużyckiej delegacji. 64. W Budziszynie miano nadzieję. Jugosłowiański dyplomata materiały te przekazał także delegacjom USA. 55. W dniu 22 stycznia ks. D II 1. ło. Die sorbische Bewegung.... cit. 144. Przedstawiając w Londynie swe postulaty odnośnie Niemiec.zagranicznych wielkich mocarstw. Zarys dziejów narodowościowych Łużyczan. ło. W dniu 30 stycznia 1947 r. Opole 1997. D II 1. Domowiny i Komitetu Słowiańskiego. Nie bez znaczenia również było. 64. aby w związku z informacjami. 41 SKA. Rozprawa wo dźeławosći. SKA. A. Dla jego opracowania powołano specjalną komisję38 . Cygański. 42 SKA.. Pracom tym towarzyszyła wzmożona akcja dyplomatyczna i propagandowa. Tym samym Jugosławia wyrastała na głównego orędownika sprawy łużyckiej. konferencja ministrów spraw zagranicznych wielkiej czwórki zajęła się także kwestią Łużyc. 40 P. Jurij Wićaz. obrazujące program serbołużyckiego ruchu narodowego. t. 43 SKA. zapewniając im wolny rozwój41 . pismo ks. s... że Jugosławia została już zaproszona do przedstawienia swych żądań. 26 II 1947. 147. Schurmann. że w Londynie zajmowano się głównie Austrią. cit. op. 82. Jurij Wićaz. Leszczyński. sign. 22 I 1947. Jeszcze przed konferencją pełnomocników ministrów spraw zagranicznych czterech mocarstw. sign. op. 38 P.. Schurmann. aby planowana na marzec 1947 r. sign. pismo delegata Serbołużyckiej Rady Narodowej. D II 1. 39 135 . R. 16 II 1947.. s.6. Lata 1919-1997. A. że tydzień wcześniej delegacja jugosłowiańska poruszyła w Londynie kwestię łużycką40 . sign. Wielkiej Brytanii i wszystkich krajów słowiańskich39 . delegacja jugosłowiańska w przedłożonym pełnomocnikom ministrów spraw zagranicznych czterech mocarstw memoriale zażądała. że uda się skłonić rządy poszczególnych państw do aktywnego poparcia w Moskwie serbołużyckich postulatów. ło. w Londynie Jurij Wićaz wręczył w Paryżu przedstawicielowi Jugosławii dr Jožy Vilfanowi mapy.

że nie wiadomo jednak. W piśmie tym poruszona także została kwestia oczyszczenia obszarów zamieszkałych przez Serbołużyczan z osiadłych tam niemieckich uciekinierów i wysiedleńców47 . Tuž tež njewidźu wosebiteje potrebnosće. Wićaz. Obiecali również wyposażyć jugosłowiańskiego obserwatora na moskiewską konferencję w przekazane przez J. że moskiewska „Prawda” poinformowała o zgłoszeniu przez Jugosławię w Londynie zagadnienia łużyckiego. sign. 47 SKA. posedźenje předsydstwa a wubjerka Domowiny. ze: „Južnosłowjanska je w Londonje naše žadanje přizjewiła. 7M XXIII-26F. ło. W trzy tygodnie później zdecydowano. sign. A. że pismo to zostało sporządzone już po oficjalnym ustąpieniu ks.. W niespełna tydzień później ks. tam. 4 II 1947. Pawoł Dudźik. ło. ło. Wspierać ich tam miał także. wosebitu delegaciju wuposłać. 62. Cyž zwrócił się do szefa VMJ gen. 211-212. Domowina Zwjazk Łužiskich Serbow – Hłowny sekretariat předsydźe Narodneje Rady knjezej fararej Janej Cyžej w Hajnicach. Wjacy potajkim so w Londonje dočpjeć njehodzi. N IV-17B. cit.. J. Jednak na posiedzeniu prezydium Domowiny w dniu 4 lutego 1947 r. Cyžowi. Nedo wprost oświadczył ks. op. A. ło.. 136 . że o problemie tym będzie się dyskutować. Zwraca uwagę fakt. sign. D II 1. ło. Jan Cyž. posedźenje předsydstwa a wubjerka Domowiny. předsyda ŁNR Jan Cyž Chefej Južnosłowjanskeje wojerskeje misije Generallajtnantej Jakej Awšičej w Berlinje. Rozprawa wo dźeławosći. Jednocześnie stwierdził. że wysłanie delegacji do Londynu kłóci się z otrzymanymi przez niego od organów radzieckich wskazówkami. hdyž je praktiscy hižom po wažnych jednanjach. że w razie potrzeby do Moskwy może się udać ktoś z grupy: Pawoł Nedo. Rozsudźować wo tutych žadanjach a namjetach so w Londonje njebuźe. Bezpośredni kontakt z jugosłowiańskimi dyplomatami nawiązał serbołużycki przedstawiciel Jurij Wićaz przy okazji podpisania w Paryżu układów pokojowych z byłymi satelitami Niemiec. Od razu jednak zastrzegł. J. Wićaza mapy48 . korespondent Czechosłowackiej Agencji Prasowej Jurij Wićaz46 . Nedo zakomunikował zebranym. W rezultacie belgradzki MSZ zalecił 44 SKA. D II 1.6. 32. 46 SKA.W tym czasie jednak liderzy Domowiny dążyli już do całkowitego odcięcia się od jakiejkolwiek współpracy z ŁNR. sign. sign. 45 SKA.6. 48 SKA. A. Avšicia z prośbą o pośrednictwo w kwestii zaproszenia do Moskwy delegacji serbołużyckiej. występujący w charakterze delegata Domowiny. z jakim skutkiem45 . 25 II 1947. D II 1. Minister spraw zagranicznych Jugosławii Stojan Simić oraz szef jego gabinetu Nikolajević zadeklarowali wówczas dalsze poparcie dla serbołużyckich postulatów.6. Jana Cyža z funkcji przewodniczącego ŁNR.. Jego zdaniem świadczyło to.” 44 . 35. 10 II 1947. 30 I 1947. 64.

111. D II 1. W dniu 27 marca 1947 r.. Główny Sekretariat Domowiny przekazał Jugosłowiańskiej Misji Wojskowej w Berlinie 9 egzemplarzy memorandum sporządzonych w języku rosyjskim. Indagowany w kwestii Łużyc gen. s. Serbołużyczanie prosili o ich przekazanie poselstwu Jugosławii w Moskwie.6 A. autorowi listu przez radzieckiego wiceministra spraw zagranicznych Andrieja Wyszyńskiego52 . 50 137 . Jurija Wićaza do ministra spraw zagranicznych Rzeczpospolitej Polskiej Zygmunta Modzelewskiego. Na skutek nacisków strony radzieckiej. w marcu 1947 r. W piśmie do polskiego ministra spraw zagranicznych Zygmunta Modzelewskiego prosił on o wsparcie jugosłowiańskiej inicjatywy notą skierowaną do uczestników londyńskiej konferencji. 60. sign. W. okazywane w październiku 1946 r. ło.. ło.6. przyp. S. Ostatecznie kwestii łużyckiej w Moskwie nie poruszono. sign.Jugosłowiańskiej Misji Wojskowej dalsze popieranie ruchu serbołużyckiego. nr 38. op... D II 1. Jugosłowiańska Misja starała się także wysondować stanowisko radzieckie. Iwanow oświadczył. Pawoł Dudźik uzyskał obietnicę. uzyskane od kierującego czechosłowacką dyplomacją ministra Jana Masaryka oraz życzliwe zainteresowanie sprawą Łużyc. 55.. 31 III 1947. cit. pismo Głównego Sekretariatu Domowiny do szefa Jugosłowiańskiej Misji Wojskowej w Berlinie J. 52 SKA. Kaplan. A. 16 II 1947. oraz o poparcie sprawy Łużyc także w trakcie moskiewskiej konferencji. SKA. dla rozprowadzenia wśród uczestników moskiewskiej konferencji50 . Domowiny i Komitetu Słowiańskiego. 18 angielskim i 9 francuskim. Zdaniem Pětša Šurmana fiasko jugosłowiańskiej inicjatywy miało także reperkusje w zakresie obsady kierownictwa VMJ. list Pawoła Dudźika. że: „popieranie nierealnego ruchu bardziej szkodzi niż pomaga” 49 . 51 SKA. pismo delegata Serbołużyckiej Rady Narodowej. Československo. Ewentualne poparcie jugosłowiańskiej inicjatywy było również tematem rozmów Jurija Wićaza z serbołużyckiego delegata z przedstawicielami Polski i Czechosłowacji. A. 114. sign. Równocześnie jednak miano starać się nie wzbudzać wśród ich przywódców żadnych iluzji. 27 III 1947. D II 1. z prośbą o ich rozpowszechnienie51 . Jednocześnie przedstawiciel Domowiny prosił o dostarczenia jeszcze przed Wielkanocą kolejnych 36 egzemplarzy memorandum oraz listu do ambasadora Jugosławii w ZSRR. odwołany został 49 K. że materiały te zostaną do ambasady jugosłowiańskiej w Moskwie przesłane pocztą lotniczą. nie zamierzającej tolerować samodzielnych i nie konsultowanych z nią wystąpień dyplomatycznych swoich satelitów. 6. Powoływał się przy tym na obietnice natychmiastowego wsparcia wystąpienia Belgradu. ło. Avšicia.

Připis k nastawkej Piotra Pałysa „Der Versuch zur Schaffung eines sorbischen Gymnasiums auf polnischem Gebiet (1946-1948)“. s.6. 53 P. prezydium Domowiny stwierdziło. D II 1. 55 E. Šurman. 1. 48. Jako Avšić. Na jego miejsce przybył płk Mesud Hotić53 .. W grudniu 1947 r. ło. zarządzania gospodarką czy reparacji57 . zakładający załatwienie kwestii łużyckiej w ramach problemu niemieckiego. 138 . Zarys historii Niemiec powojennych 1945-1995. sign. lecz należy szukać rozwiązań na miejscu. sign. Cziomer. D II 1. 242-243. A. konferencji ministrów spraw zagranicznych 4 mocarstw w Londynie. a problem serbołużycki służyć może obecnie do „szczucia” przeciwko ZSRR58 . W czerwcu 1947 r. zmierzającą do scalenia i odbudowy gospodarczej zachodnich stref okupacyjnych oraz nie wykluczającą rewizji granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej55 . 3. przeredagowane moskiewskie memorandum56 . 13 I 1948. Warszawa – Kraków 1997.. ma małe perspektywy na pomyślne załatwienie. że Domowina w pełni przyjęła forsowany przez ZSRR od początku 1946 r. z.. Oceniając na początku 1948 r. Pawoł Nedo stwierdził. A. Dlatego nie można czekać na międzynarodowe rozstrzygnięcia. że w perspektywie. 178. W dniu 7 września 1947 r. s. zarzucając Korli Wirthowi i Cyrylowi Wjence „przejęcie” tez memorandum Domowiny54 . Zarys historii. posedźenje předsydstwa a wubjerka Domowiny. 6 VI 1947. konferencji w pełni ujawniły się rozbieżności pomiędzy ZSRR a mocarstwami zachodnimi w kwestiach zawarcia traktatu pokojowego z Niemcami. ło. W trakcie obradującej od 25 listopada do 17 grudnia 1947 r. kwestia łużycka. kolejnej. op. amerykański sekretarz stanu James Byrnes zapowiedział w Stuttgarcie zmianę w niemieckiej polityce USA. 162. D II 1. położenie sprawy łużyckiej. 57 E. Skomentował również równoległe wystąpienie ŁNR.6. 6 VI 1947.z Berlina gen. prezydium Domowiny doszło do wniosku. Tym samym jasnym się stało. 58 SKA. posedźenje předsydstwa a wubjerka Domowiny. s.6. sign. że memorandum Domowiny do ministrów spraw zagranicznych 4 mocarstw nie zostało przyjęte. 54 SKA. wspólnego rządu. że wobec ujawnionych w Londynie sprzeczności na linii wschód-zachód oraz braku układu pokojowego z Niemcami nie ma najmniejszych widoków na rozstrzygnięcie tego zagadnienia na forum międzynarodowym. cit. ło. A. Do Londynu postanowiono jednak ponownie posłać. punkt widzenia. posedźenje předsydstwa a wubjerka Domowiny. 47. Tymczasem klimat w polityce międzynarodowej coraz mniej sprzyjał serbołużyckim inicjatywom. „Lětopis” 2003. Cziomer.. jako jedna z najmniejszych. 56 SKA.

linii kolejowej Brčko-Banovici64 . 64 W. Avšicia wyszła propozycja. „schadźowance”. tzw. Nadźija na swobodu. op. Rajš. zainaugurowano pierwszą akcję. P.. 60 139 . W tym czasie w Jugosławii zapoczątkowano powszechny ruch współzawodnictwa pracy. Od początku działaniom serbołużyckiej młodzieży towarzyszyło życzliwe zainteresowanie Jugosłowiańskiej Misji Wojskowej.. Wiosną 1946 r.. Jugosławia. Akcję „natwarjamy Serbski dom” kontynuowano także w 1948 r. cit. pod hasłem „Wo naš wšědny chlěb” serbołużyckie brygady włączyły się także do prac polowych w swych wioskach60 . inaugurując jednocześnie działania na rzecz serbołużyckich wsi. 151. 61 F. 49. Pěskecach. s. aby w przedsięwzięciu tym wzięła udział także młodzież serbołużycka. w ramach Antyfaszystowskiego Związku Łużyckich Serbów Domowina założona została organizacja o nazwie Młodzież Serbołużycka (Serbska młodźina).. op. Młodzież Serbołużycka aktywnie włączyła się w budowę nowego Domu Serbołużyckiego61 .. Stawizny. który w przeciągu 59 P.Osobną kartę w stosunkach jugosłowiańsko-serbołużyckich tego okresu stanowiły kontakty organizacji młodzieżowych.. Jej głównym zadaniem było zorganizowanie działalności serbołużyckiej młodzieży w zakresie poczynań kulturalnych i odbudowy. cit. Wziął także udział w spotkaniu członków brygad w Radworju63 . s. Kierownictwo działających pod jej sztandarami 56 brygad pracy i szeregu ośrodków wiejskich przejął także Jurij Brězan59 . Stawizny Domowiny we słowje a obrazu. Domowina powołała wydział młodzieżowy. Šurman. 63 Tamże. W ramach „Akciji Koslow” młodzież pracowała także w Nowoslicach. Byt wspólny i rozpad.. s. Rajš. op. Jego symbolem była rozpoczęta w 1946 r. Zadanie sformowania brygady otrzymał Jan Nalij. cit. jako przełożony serbołużyckich studentów (hłowny starši serbskich studentow) został Jan Šołta. Šurman. Ralbicach.. s.. która odbyła się 11 sierpnia 1946 r. 211. Rajš. Stawizny. bo już 6 lipca 1946 r. w Rakecach. W dniu 13 lipca 1946 r. 50. Na jego czele stanął Jurija Brězan... 62 F.. Od 1 lipca 1947 r. polegającą na odbudowie zniszczonej w trakcie działań wojennych wsi Koslow. Wcześniej... op. Walkiewicz. cit.. budowa liczącej 92 km.. Budyšin 1987. Jednocześnie. Jego zastępcą. Od szefa VMJ gen. s.. Zejicach i innych poszkodowanych w czasie wojny miejscowościach. s. s. Jej przedstawiciel przemawiał na pierwszym powojennym spotkaniu serbołużyckich uczniów i studentów. 187-188.. 199. 188. F. Nadźija na swobodu. Warszawa 2000. pod hasłem „płuch zabiwa nuzu” 62 .

66 SKA. 17 V 1947. Sztandarowym obiektem pierwszego roku pięciolatki była linia kolejowa Šamac-Sarajewo68 . Trieście i Przymorzu Słoweńskim a Serbołużyczan w Niemczech stwierdzano. że właśnie południowi Słowianie najlepiej mogą zrozumieć wolnościowe poczynania Serbołużyczan66 . referat Jana Nalija o pobycie brygady serbołużyckiej w Jugosławii. pismo Rady Centralnej NOJ do Serbskeje młodźiny. odniesiono się w niej także do aktualnej sytuacji na Łużycach.. Po rozmołwje z Janom Nalijom napisała Trudla Malinkowa (1991). W lutym 1947 r. W korespondencji z Centralną Radą Narodowej Młodzieży Jugosławii oprócz kwestii związanych z wyjazdem młodych Serbołużyczan na plac budowy kolei Šamac-Sarajewo. Na placu budowy. 62-63. licząca 14 chłopców brygada. sign. cit. Centralno Vijeće Narodne Omladine Jugoslavije Srpskoj omladini. W dniu 8 sierpnia 1947 r. ło. s. 2. [w:] Zatajena njeprawda. 70 SKA..2 tygodni zwerbował grupę. 7A.A. Łužisko serbska omladina Centralnom Vijeću Narodne Omladine Jugoslavije. ło. 7C. 68 W. Brězan i J. w którym wyrażali radość z możliwości wysłania na budowę linii kolejowej Brčko-Banovici swych przedstawicieli. sign. op. Rjenč wystosowali do Centralnej Rady Narodowej Młodzieży Jugosławii (Narodna omladina Jugoslavije – NOJ) pismo. ło. W kwietniu 1947 r. Brygada wyruszyła z Budziszyna 25 lipca 1947 r. Serbołużyczanie dotarli do obozu XV Belgradzkiej Brygady Studenckiej. Do domów powrócili 23 listopada 1946 r. Jugosławia. posmjertnym narodinam serbskeho topora stalinizma.d. b. z którą później wyruszył do Jugosławii65 . D II 7. sign. op. 24 II 1947. 6-8. s. D II 7.. W maju 1947 NOJ wyraziła ubolewanie nad sytuacją Serbołużyczan na Dolnych Łużycach: „Nas mnogo žalosti da omladina u Dolnoj Lužici još pati pod terrorom koji onemogućava svaki nacionalni rad naše omladine i gde fašistički elementi još i sada kao i za vreme nacizma aprovode słoju polityku nacionalnog ugnjetavanja”. 140 . D II 7.. przebywała od 18 października 1946 r. 7.. ło.A. dla NOJ głównym przedsięwzięciem. cit.. 67 SKA. 69 SKA. 7. Dzięki wysokiej dyscyplinie i dobrej organizacji pracy brygada osiągnęła bardzo 65 Mój bratr Pawoł Nalij. sign. Udział w tej właśnie inwestycji był w 1947 r. Skupština przyjęła ustawę „O pięcioletnim planie rozwoju gospodarki ludowej Jugosławii” na lata 1947-1951. 156-157. D II 7. Na kilka dni przed odjazdem serbołużyckiej brygady J.. Walkiewicz. Jednocześnie „hrabroj i slobodoljubivoj omladini Srbske Lužici” zaoferowano pomoc w działaniach na rzecz narodowej emancypacji70 ... Wyciągając analogię pomiędzy położeniem Słoweńców i Chorwatów w Istrii. zaproszono do udziału w tej akcji sformowaną przez SM brygadę pracy69 . K 70. 8 X 1946.67 . 12. Budyšin. 2.

Wyjazd serbołużyckiej brygady „Alois Andricki” do Jugosławii poprzedzony został tygodniowym okresem pracy przy budowie Domu Łużyckiego. 73 SKA. 5 III 1948. 96. Odjazd z Budziszyna nastąpił w dniu 14 czerwca 1946 r. ło. Do Suboticy brygada dotarła 21 czerwca 1948 r. 75 SKA. 14 V 1948. 7. D II 7. W efekcie jugosłowiański Komitet Słowiański przekazał na odbudowę Domu 30 ton cementu. 7. gdzie przebywało już 19 innych brygad77 . 10 II 1948. sign. a jej naczelnikowi. 7. Rozprawa udarnej brygady Serbskeje Młodźiny wo zajězdźe do Južnosłowjanskeje 1947. pismo načelnika III Odelenja VOJ do Serbskeje Młodźiny. 76 SKA. W dniu 28 lutego 1948 r. 7. Zwrócono się także o pomoc w postaci materiałów budowlanych75 . firmowanej przez Narodową Młodzież Jugosławii akcji. sign. sign. Dwójcy udarna brigada „Alois Andricki“. 72 SKA. brygada „Alois Andricki” otrzymała tytuł „udarnej”. 7. zyskując miano „udarnej” 71 . Stamtąd udała się do obozu na 60 kilometrze autostrady Belgrad-Zagrzeb. 74 SKA. 9-10. 2-3. które otrzymają zaproszenie do udziału w kolejnej. 64. 37. ło. pismo Serbskeje Młodziny do VMJ. przedstawiciele Serbskeje Młodźiny w Jugosławii. 12 VI 1948.B. a nawet 400 procent. sign. że SM jest na liście organizacji.B. 60-61. Stane Škrabar przekazał do Budziszyna zaproszenie Narodowej Młodzieży Jugosławii dla 50 Serbołużyczan74 . W lutym 1948 r.C. swjatočne přepodanje rjada „Rada i Reda”. że już 20 lipca 1948 r.76 . 141 . 77 SKA. sign. Kierownictwo serbołużyckich brygad pracy odebrało ten dar 11 czerwca 1948 r. sign. Centralna veće Narodne omladine Jugoslavije Serbskeje Młodźině. 7B. ło. D II 7. sign. J. ło. Serbołużyczanie wyspecjalizowali się głównie w pracach betoniarskich. W 1948 r. Jurijowi Brězanowi – II klasy72 .dobre wyniki. Handrik. Dzienne normy były przekraczane o 200. ło.B. ło. Na początku marca 1948 r. która wzięłaby udział w budowie Domu Łużyckiego. list Měrćina Bjenady do Centralnoho Sekretarijata Serbskeje Młodźiny. 82. Nic więc dziwnego. Udział młodych Serbołużyczan w budowie kolei Šamac-Sarajewo doczekał się także oficjalnego uznania ze strony rządu FNRJ. uczestnicząc w budowie 5 mostów. była to budowa autostrady Belgrad-Zagrzeb73 . Ze swej strony Serbołużyczanie zaproponowali NOJ wysłanie dom Budziszyna brygady. 28 II 1948. 7B. Měrćin Bjenada i Jan Wjela zostali poinformowani. ło. D II 7. D II 7. D II 7. D II 7. naczelnik III Oddziału VOJ kpt. D II 7. uroczyście wręczono odznaczenia „Rada i Reda” (Pracy i Porządku): „udarnej” (uderzeniowej) brygadzie Serbskeje Młodźiny – I klasy.B. a na zakończenie trwającego 4 tygodnie 71 SKA.

Handrik. 179-182. system potrzebował wroga. 9-10. przedstawiciele ZSRR opuścili komendanturę Berlina. Tak więc o ile jeszcze w grudniu 1947 r. sign. rządzona przez Związek Komunistów Jugosławii FRNJ. Pod zarzutem titoizmu wielu ludzi we wszystkich krajach demokracji ludowej trafiło do więzień i obozów pracy. 50-51. rezolucja Biura Informacyjnego Partii Robotniczych i Komunistycznych (Kominformu).. op. ło. 7. op. 177-178. zarzucająca Związkowi Komunistów Jugosławii przejście na pozycje burżuazyjne.. W trakcie pobytu brygady „Alois Andricki” w Jugosławii na arenie międzynarodowej miały miejsce niezwykle doniosłe wydarzenia. D II 1. 83 SKA. Dzień później mocarstwa zachodnie przeprowadziły w swoich strefach okupacyjnych reformę walutową. Jugosławia. cit.A. 25 II 1947. Dla wszystkich zaangażowanych w kontaktach ze stroną jugosłowiańską Serbołużyczan znacznie bardziej poważniejsze skutki przyniosła opublikowana 28 czerwca 1948 r.. 7. s... Aby urealnić stalinowską tezę o zaostrzaniu się walki klasowej wraz z budową socjalizmu. że posiadane przez nich środki pieniężne straciły ważność. cit. sign. W następnych miesiącach propaganda antytitowska przekształcała się powoli w swoistą histerię. D II 7. s. Narastał kryzys wokół kwestii niemieckiej. ło.B.. Od połowy 1949 r. 62. Walkiewicz. W odpowiedzi Rosjanie wprowadzili na obszarze Niemiec Wschodnich odrębną walutę. W orwellowskiej rzeczywistości przełomu lat czterdziestych i pięćdziesiątych często jedynie poddanie się irracjonalnym rytuałom tego czasu mogło uchronić przed represjami. antyradzieckość i zdradę międzynarodowego ruchu robotniczego81 . Narastała wojenna psychoza. posedźenje předsydstwa a wuběrka Domowiny. także na obszar Berlina Zachodniego. płk. W tym okresie rolę tę w propagandzie i ideologii stalinowskiej spełniała. 81 W. op..C. D II 7. J. dinarów pośpieszyła Centralna Rada NOJ80 . 93. mnożyły się incydenty zbrojne82 . 80 SKA. ło.. Dwójcy udarna.. rozpoczęli blokadę Berlina Zachodniego79 . cit. 82 Tamże. a 24 czerwca 1948 r. sign. Zarys historii. państwa socjalistyczne rozpoczęły ścisłą blokadę Jugosławii. Dla budujących autostradę Belgrad-Zagrzeb Serbołużyczan oznaczało to.pobytu na budowie belgradzko-zagrzebskiej autostrady „dwójcy udarnej” (podwójnie uderzeniowej) i tytuł najlepszej brygady zagranicznej78 . obok zachodniego imperializmu. a do 78 SKA.. Mesuda Hotića. 6. W tym wypadku z pomocą w kwocie 30 tys. 79 142 . W dniu 16 czerwca 1948 r. pismo rady Centralnej i Głównego Sekretariatu SM do szefa VMJ. E. rozciągając ją 20 czerwca 1948 r. 13 IX 1948. Cziomer... na posiedzeniu prezydium Domowiny określano Jugosławię mianem kraju pokoju i postępu83 . s.

B. sign. sign.C II. D II 7.1950 r. Rječka. Także w śledztwie i w trakcie procesu przeciwko Jurijowi Rjenčowi bardzo mocno eksponowano wątki dotyczące jego pobytu w Jugosławii oraz kontaktów z VMJ89 . D II 7. op. 78. 1988. 233-235. Piotr Pałys Jugoslawien angesichts der sorbischen Freiheitsbestrebungen in den Jahren 1945-1948 Unter der nach Beendigung des 2. 232.01.C II. Interwiew z Janom Nalijom (1992). to w styczniu 1950 r... Malinkowa. jugosłowiańskie odznaczenia „Rada i Reda” 87 . podjęta na konferencji w dniu 7 I 1950 r. [w:] Zatajena njeprawda. Za narodnosć a nabožnosć w pazorach bjezstrašnostnych słužbow. Weltkrieges entstandenen neuen geopolitischen Lage versuchten die Sorben. ło. ło. 86 B. 84-93. 231. a o rezolucji Kominformu jej członkowie dowiedzieli się dopiero w Pradze85 .1950 in Bautzen. op. s. 87 SKA. Zarzuty o działalność agenturalną na rzecz Jugosławii dotknęły „brygadierów”.. Tym samym kontakty Serbołużyczan z narodami Jugosławii na długie lata uległy całkowitemu zerwaniu. Wšedne přepjelnjenje normow. Jaty nacijow – jaty stalinistow. Protokole über die Konferenz am 07. chociaż zdaniem przedstawicielki NOJ przy brygadzie jej członkowie nie pojmowali zbytnio istoty tego sporu86 . rezolucja członków serbołużyckich brygad pracy z lat 1946-1948.. Deklaracje te nie zdołały jednak uchronić wszystkich członków brygad przed represjami.. 49-51. č.. „Rozhlad”. D II 7. 85 SKA. postanowiono zwrócić otrzymane w 1948 r.01. W podjętej rezolucji. 7. cit. ihre Position in den Bemühungen um Au84 SKA. Przywoływano przykłady aresztowań zwolenników Kominformu. ło. Cyž.. wiodącym narody Jugosławii prosto w amerykańską niewolę. wyrażając solidarność z jugosłowiańskimi stalinistami. Zapewniano. 88 T. 143 . Jana Nalija i Mikławša Parteka88 . Rozprawa wo konferency dnja 07. 3. cit. Serbski prawiznik Jurij Rjenč. że Tito jest zdrajcą. mówiono o jugosłowiańskim militaryzmie oraz kulcie osoby Tity. 7. lista chętnych do wstąpienia w szeregi Towarstwa „Přećelow Noweje Juhosłowjanskeje”. s. 89-91. członkowie serbołużyckich brygad z lat 1946-1948 stwierdzali już. W rzeczywistości rezolucja Kominformu i jugosłowiańska odpowiedź były członkom brygady znane i dyskutowane..Towarzystwa Przyjaciół Nowej Jugosławii (Towarstwo „Přećelow Noweje Juhosłowjanskeje”) zgłosiło akces 85 osób84 . s. ło. Brigadowanje serbskich młodostnych w Juhosłowjanskej – dokumenty z juhosłowjanskich archiwow (3). sign. [w:] Zatajena njeprawda. 7... 89 B. że w trakcie pobytu w Jugosławii brygada serbołużycka była całkowicie izolowana.

Die Verfechter der Annäherung zwischen den Sorben und Jugoslawien waren später sogar Repressionen ausgesetzt. Polen. Der Autor des Beitrags beschreibt mit umfangreicher Dokumentation diese Bemühungen.tonomie durch Intensivierung der Beziehungen mit den slawischen Ländern. Die Vertreter der Lausitz wurden fast wie Führungspersonen eines selbständigen Staates empfangen. 144 . Es entwickelten sich Beziehungen zwischen den Jugendorganisationen. die insbesondere im Hinblick auf die starke und verhältnismäßig unabhängige Position von Marschall Tito bedeutungsvoll waren. Die Entwicklung dieser Beziehungen wurde im Moment der Entstehung des Konflikts zwischen der Komintern (in der die Meinung Stalins dominierte) und den jugoslawischen Kommunisten zur Mitte des Jahres 1948 gewaltsam beendet. Tschechoslowakei und auch Jugoslawien zu stärken.

Kronika .II.

.

kto nie chciał się temu podporządkować. Dziesięciolecie od 1980 do 1990 r. minęło 15 lat od ukazania się pierwszego wydania nowego dolnołużyckiego czasopisma religijnego. że w marcu 2003 r. że łużyckie radio znajdowało się pod ścisłym i ostrym dozorem partii. Jednak w jednym tylko artykule czasopisma „Rozhlad” (3/2003) znalazłem ledwie drobną wzmiankę. którzy po wojnie 147 . świętowaliśmy z okazji 50. pastor Siegfried Albert. wydawany w latach 1906-07 przez pastora Bogumiła Šwjelę. Dzięki niemu Dolnołużyczanie po 74-letniej przerwie otrzymali znowu własne czasopismo tego rodzaju. Jednak idea wyszła z Łużyc Dolnych i to – kto by się tego spodziewał – z gabinetu urodzonego w Chociebużu „łużyckiego poganina”. nowego wydania czasopisma „Pomogaj Bog” było nieoczekiwanym wydarzeniem. przez nauczyciela Fryca Rochę oraz „Gwězdka” w 1914 r. Przyjrzyjmy się ówczesnym warunkom zewnętrznym. pod redakcją Bogumiła Šwjeli i Wylema Nowego. A właśnie ten fakt później przyczynił się do wznowienia dolnołużyckich nabożeństw. które panowały na Łużycach. 50 lat Radia Łużyckiego Kamyczek do mozaiki nowszej historii Łużyczan ewangelickich na Łużycach Dolnych.Werner Měškank (Chociebuż) 15 lat czasopisma „Pomogaj Bog”. potem od 1908 do 1913 r. Myślę teraz właśnie o tym. Pierwszych sześć numerów opublikowano w postaci dodatku do górnołużyckiego czasopisma „Pomhaj Bóh”. Jak więc do tego doszło? Spoglądając wstecz sądzę. Niewątpliwie ukazanie się w maju 1988 r. Ostatnimi czasopismami religijnymi były: „Wosadnik”. a szczególnie tym. Dzieci tych Łużyczan. że chodzi tu o o pewien łużycki paradoks historyczny. Ta okoliczność jednakże jest związana też trochę z podówczas panującymi w redakcji łużyckiego radia stosunkami. był narażony na szykany i skazany na osobiste trudności. rocznicy powstania łużyckiego radia. Wydaje się. Każdy. Miał w nim poważny udział górnołużycki superintendent. wskazującą na to. a zarazem drobny przyczynek do historii radia łużyckiego W maju 2003 r. że przyczyniły się do tego także zupełnie osobiste przeżycia. należy chyba do najciekawszych w najnowszej historii Łużyczan Dolnych. któremu pierwszy wydawca nadał tytuł „Pomogaj Bog” („Boże dopomóż”). do powstania czasopisma „Pomogaj Bog” oraz do założenia grupy „Serbska namša” („Nabożeństwo serbołużyckie”).

Sprzeczności między wypowiedziami i obietnicami kierowniczej partii SED i rządu NRD z jednej strony a codzienną rzeczywistością występowały coraz wyraźniej. Odchylenia od oficjalnej linii partii karano. Wśród nich byli też ludzie młodzi. Nie chcę się na nikim mścić. Bez sukcesu. najmniejszego nawet słowa krytyki. kiedy pozwalacie im wypowiedzieć swoje przemyślenia na temat pokoju!” – taką propozycję zgłosiłem wtenczas kierownictwu redakcji. (Proszę w tym miejscu o wyrozumiałość – nie będę wymieniał wszystkich nazwisk. a nie przeciw państwu lub partii. jako redaktor łużyckiego radia odczułem osobiście. Na przykład przekazując słuchaczom życzenia. ale jednak nie bez efektu: kierownictwo rozgłośni zadało mi pytanie. że podane poniżej fakty nie odpowiadają prawdzie. nie tylko na święta Bożego Narodzenia. chociaż ze strony niektórych z tych osób doznałem poważnych osobistych przykrości i szykan. że nawet śmiesznie nikłe sprawy należały do zabronionych. co skutkowało na poniedziałkowym posiedzeniu redakcyjnym zarzutami ze strony koleżanek i kolegów – pochodzących wszak z chrześcijańskich domów łużyckich). że krytyka taka najczęściej skierowana była właściwie przeciw pewnym lokalnym wypaczeniom. Przytoczę w tym miejscu kilka konkretnych przykładów. Niemądre decyzje kierowniczych władz prowadziły „zdyscyplinowanych” (czytaj: szykanowanych) krytyków albo do milczenia. którzy na „marksistowsko-leninowską politykę narodowościową partii SED” zapatrywali się bardziej krytycznie niż pokolenie starsze. wybranych z wielkiej liczby takich i podobnych własnych doświadczeń. „Naród serbołużycki jest przede wszystkim narodem chrześcijańskim. (Według kodeksu pracy nie wolno było zadawać pracownikowi takiego pytania. albo do myślenia opozycyjnego. po studiach uniwersyteckich. nie uwzględniając faktu.mieli okazję uczyć się na wyższych uczelniach polskich i czeskich zaczęły zajmować stanowiska w instytucjach łużyckich na Łużycach Górnych i Dolnych. Pozwólcie więc duchownym łużyckim przemawiać do wierzących w audycjach radiowych. Wszechobecny układ cenzury tekstów przeznaczonych na audycje nie dopuszczał jakiegokolwiek. W jed148 . (Czasem jednak o zakazie tym „zapominałem”. pomimo że gratulanci w listach o to prosili. Często najbardziej niewinna nawet własna idea lub minimalna krytyka była odrzucana. nie wolno było życzyć jubilatom „błogosławieństwa” (bože žohnowanje). Upadek języka łużyckiego w okresie socjalistycznym nie dawał się objaśnić winą poprzednich układów społecznych. wiedziałem to jeszcze z niedawno ukończonych studiów!). jestem w każdej chwili w stanie przedłożyć stosowne dowody i dokumenty. czy jestem chrześcijaninem. Jeżeli jednak ktoś stwierdzi.) Pracując w latach 1982 do 1985.

że przecież jako Łużyczanie zgodnie z konstytucją jesteśmy równoprawnymi obywatelami tego państwa. o organizowanie porannych audycji w języku łużyckim. podobnie jak teraz mnie. argumentów oraz powoływania się na prawomocne ustawy. względnie też po wtrąceniu do dyskusji krytycznej uwagi na temat wyborów komunalnych w 1984 r. póki władze państwowe w ten sposób traktują nasz naród. koledzy powtórnie zadenuncjowali mnie w dyrekcji rozgłośni chociebuskiej. co wywołało skierowanie do rozgłośni wniosku. Na obozie szkoleniowym łużyckiej młodzieży akademickiej w Brězowce poddałem pod dyskusję kilka osobistych myśli. Na przykład zwróciłem się do dyrektora rozgłośni. Powiedziałem mu. zarejestrowano pieczątką „Nichtwähler 84“ („nieuczestniczący w wyborach 84”) na jednym z dokumentów kartoteki (prawdopodobnie było takich ludzi stosunkowo dużo. Moje myśli jednak nie pasowały funkcjonariuszom do pięknie malowanego obrazu o pokoju na świecie i o bezinteresownym i skutecznym poparciu naszej sprawy łużyckiej.. pana H. że powinienem skorygować swoje „subiektywistyczne spojrzenie na różne dziedziny marksistowsko-leninowskiej polityki narodowościowej”. podobnych do nadawanych 149 . skoro sporządzono do tego specjalną pieczątkę).. że nie widzę w NRD swojej ojczyzny. Próbowałem popchnąć sprawy w pozytywnym kierunku również za pomocą dobrych słów. nacjonalistyczne podejście do tej sprawy: „. Pewnego dnia z sekretariatu Domowiny z Budziszyna do rozgłośni chociebuskiej dotarła skarga pod moim adresem. Nie pozwolono mi informować słuchaczy audycji radiowych o likwidacji Muzeum Piśmiennictwa Łużyckiego w budziszyńskim Domu Łużyckim oraz o zniszczeniu wsi łużyckich przez górnictwo węgla brunatnego. że swoją przesiąkniętą nacjonalizmem dyskusją spowodował zamieszanie..” Zwolnieniem z pracy grożono mi po raz pierwszy już jesienią 1983 r. Prosiłem dyrektora o zezwolenie na wprowadzenie porannych audycji w języku łużyckim. że występuję z „żądaniami. żeby kolegi M.. że nie brałem udziału w wyborach. Kiedy na posiedzeniu redakcyjnym powiedziałem. To. Wcześniej często w historii naszego narodu ludziom uczciwie pracującym i dbającym o przetrwanie narodu zarzucano. Przecież do młodzieży stale apelowano o nieskrępowane wypowiadanie własnego zdania. których nie da się realizować”.nym z zachowanych z owego czasu dokumentów zawierającym ocenę mojego zachowania opisano to w ten sposób. w przyszłości nie dopuszczać do udziału w tego rodzaju imprezach.

przedstawiciel łużyckich (!) członków partii SED w rozgłośni domagał się od strony niemieckiej. Jednak moje zaplanowane jako serial audycje pt. jak długo tu jestem dyrektorem. że ustawy takiej w rozgłośni się nie stosuje. Jego odpowiedź na to brzmiała. że grupa Domowiny w jego wsi jest mało aktywna i że on jednak na Wielkanoc będzie uczestniczył w tradycyjnej wielkanocnej procesji konnej. jak i dolnołużyckiego wykazał Pan dobre zdolności w zawodzie dziennikarza radiowego” oraz że cieszę się dobrą opinią wśród słuchaczy. Wśród udokumentowanych starannie przykładów zagrożenia bezpieczeństwa politycznego można znaleźć też kilka wręcz śmiesznych: „W audycji z dnia 30 XII 1984 r. Wreszcie w 1985 r. Kilka miesięcy później znowu skrycie wycięto z tekstu audycji młodzieżowej kilka zdań. Wyjaśniono mi. Takiego incydentu przez całe 20 lat. zgody z jego strony (co w odniesieniu do mnie.od dawna w języku niemieckim. „żeby bezpieczeństwo polityczne nadawanych w języku łużyckim audycji Radia NRD było zagwarantowane”. między innymi wypowiedź młodego chłopaka ze wsi Lejno o tym. M. niestety. że „ jest w naszym domu młody redaktor. który z kodeksem ustaw pod pachą przychodzi do dyrektora. nigdy się nie dowiedziałem. Jego odpowiedź na to była bardzo ostra: „Czegoś takiego nigdy nie będzie!” W 1983 r. W. „Młoda rodzina łużycka” zlikwidowano już po dwóch tylko audycjach. którym włada jesz150 . mimo że kilkakrotnie o to pytałem. ponieważ zdaniem dyrekcji ich treść skierowana była zbyt jednostronnie na problemy języka łużyckiego. należało do codziennych praktyk) oznacza pogwałcenie praw autorskich. komentował pewien tekst czasopisma „Neue Deutsche Presse” o najmniej licznym w świecie języku. że dyrektor rozgłośni na zebraniu partyjnym SED (ja sam nie należałem do żadnej partii) bardzo ostro o mnie powiedział. Życzliwa mi koleżanka poinformowała mnie kilka dni później. w naszym domu jeszcze nie było!” Oficjalnie wypowiedziano się w 1984 r. że wycinanie nieakceptowanych przez redakcję fragmentów tekstu bez poinformowania autora wzgl. dowodziłem mu na podstawie NRD-owskich ustaw. otrzymałem pisemne oświadczenie o treści następującej: „Zarówno odnośnie języka górno-. by dbała o to. że mam ustąpić w sprawie polityce narodowościowej państwa i władzy socjalistycznej oraz że „w świecie są zagadnienia ważniejsze od dwujęzycznych napisów”. Co w treści tej i innych wypowiedzi uważano za aż tak straszne. aby upominać się o swoje prawa autorskie. We wrześniu 1984 r. na ten temat w sposób następujący: „Dyrekcja rozgłośni chociebuskiej oraz przedstawiciele kierownictwa Radia NRD respektują wynikające ze szczerej troski o przyszłego słuchacza łużyckiego nadzwyczajne zaangażowanie się Wernera Měškanka w sprawę języka łużyckiego”.

Szczególnie ciekawie brzmi uzasadnienie postępowania przeciw mnie: „Opierając się na doświadczeniach z historii radia NRD. w końcowym okresie istnienia NRD tak niesmacznej. Takie i podobne sformułowania skierowane przeciw mojej osobie pływały. w taki sposób: «Może to kiedyś też jakiś Łużyczanin będzie mógł pojechać do Francji». a którym zajęli się m. który pomimo intensywnego na tym terenie wydobycia węgla pozostał niezmieniony (informacja agencji ADN).. kiedy chodziło o postępowanie w sprawie ochrony rzadko występujących ptaków. „Na okres dwóch do trzech lat – na indywidualną refleksję. zakaz wystawienia sztuki Genowefa przez amatorską grupę teatralną ze wsi Jaseńcy. Oczywiście wolno było mówić w audycjach o tym.” „Podobny nieaprobowany komentarz wygłosił w audycji z 24 II 1985 r. zaś w kontekście zadrzewienia w powiecie Hoyerswerda (Wojerecy).»”. jak oka tłuszczu na „czerwonej zupie“. „wykorzystanie audycji Radia NRD w celu szkalowania marksistowsko-leninowskiej polityki narodowościowej partii SED i rządu NRD”.”. Jeszcze dziś taki dozór odczuwam jako rzecz śmieszną. otwarcie mi mówili o takich sprawach. a w szczególności też sąsiednich państw socjalistycznych. W ten sposób moją sprawę wzniesiono nawet na pewien szczebel o znaczeniu międzynarodowym. pracę w zakresie produkcji. Łużyckich przedstawicieli „czerwonej ideologii” humor i satyra irytowały tak samo.. „stan faktyczny demoralizacji politycznej i podżegania”.. Jego komentarz brzmiał: «Im jest ich mniej. by tak rzec. To jednak. „podburzanie ludności łużyckiej przez wykorzystanie istniejącego lokalnie na skutek niedoinformowania przejściowego niezadowolenia”. naukowcy francuscy.. jak głęboka wiara chrześcijańska większości słuchaczy łużyckich. kiedy jako reporter radiowy do nich przyjeżdżałem. Często jednak z góry musiałem im powiedzieć: „Przykro mi. łączność z klasą robotniczą oraz zapoznanie się z wła151 . dodał na końcu własny komentarz: «Byłoby dobrze.in. że w przeszłości faszyści obłożyli zakazami wszelkie imprezy łużyckie. że coś podobnego praktykowano pod władzą NRD – mam na myśli np.cze tylko jeden człowiek.. takich jak Polska i CSRS. w wyniku czego rozpadła się grupa Domowiny tejże wsi – należało do tematów nietykalnych. tym lepiej są chronione – te ptaszki. że jeść jej już prawie nikomu się nie chciało. Ludzie do mnie mieli zaufanie. że redaktor posiadający własny rękopis może swobodnie wypowiadać swoje myśli. Zarzucono mi: „udowodniony brak kwalifikacji polityczno-moralnej”. przecież teraz należy do normalności. ale o tym niestety nie będę mógł mówić otwarcie w audycji radiowej!” W maju 1985 wydano zakaz wykonania przeze mnie zawodu dziennikarza... gdybyśmy mogli to samo powiedzieć o naszych osadach łużyckich»”.

do rozgłośni w Chociebużu oraz do Komitetu Okręgowego partii napłynęło kilka przykrych dla nich listów. Powiedziano mi też. jeżeli mój przypadek dostanie się do prasy zachodnioniemieckiej. jako dziennikarza w latach powojennych też częściej „szarpano”. jak Łużyczanie z pomocą Niemców wzajemnie sobie wyrządzają przykrości. red. Łużyczanin. Może na skutek obawy. Nieżyjący już Měrćin Nowak Njechorński. Komitet okręgowy SED. Pracująca tam Łużyczanka W. Związek Zawodowy w chociebuskiej rozgłośni oraz na szczeblu powiatowym – wszyscy oni posłusznie przytakiwali. że mam dużą szansę na wygraną. Zarząd Główny Domowiny w Budziszynie. lub też – że tak powiem – łużyckiej głupoty. że praktykowany w tym wypadku sposób postępowania przypomina zakazów wykonywania zawodu w NRD z lat 50. pomimo że według ówczesnego kodeksu pracy właściwie był do tego zobowiązany. że jego. Ówczesny dyrektor Sądu Okręgowego. napisał mi w uprzejmym liście z Njechornia. mówiąc. Oddział do Spraw Łużyckich Rady Okręgu Cottbus. Ja się nie zgadzałem. Oznaki takiej solidarności napełniały mnie otuchą.]. Mnie w związku z tym pouczono. że naprawdę zwrócę się ze skargą do sądu. zaraz potem osobiście w swoim biurze. Kajl. jeśli przyjrzymy się. że do Domowiny. że nadawca owego listu (powszechnie ceniony łużycki artysta i filmowiec) władzom państwowym już jest dobrze znany. Wszystko to można uważać za wybryki nienawiści politycznej a częściowo osobistej. On właśnie podniósł mnie na duchu. Jednocześnie grożono mi jeszcze ostrzejszymi sankcjami. zmarły w 2002 r. Między innymi był to list z Budziszyna wskazujący na to. Protest wystosował też Zarząd Okręgowy Związku Zawodowego. że nie ma w NRD zakazu wykonywania zawodu. jeżeli dojdzie do procesu sądowego. Mówić i komentować swobodnie – tego ustawa nie zabraniała.ściwymi zagadnieniami występującymi przy budowie rozwiniętego socjalizmu” – taki wyrok ogłoszono na końcu w mojej sprawie [tj. może też z powodu odbywającego się właśnie w owych dniach w Budziszynie 152 . zakazu wykonywania pracy – przyp. Dyrektor rozgłośni jednak nie wszczął postępowania sądowego przeciw mnie. Wydział do Spraw Łużyckich Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. przyjął mnie w maju 1985 r. dr H. Należy też zaliczyć do ciekawostek. niwecząc w ten sposób natychmiastowe zwolnienie mnie z pracy! Jeszcze dziś pamięta ona o tym nadzwyczajnym wypadku – powiedziała mi na przyjęciu w Związku Zawodowym przy okazji obchodów mojego 25-letniego członkostwa w nim. natychmiast zaalarmowała centralę kompetentnego w tej sprawie Związku Zawodowego „IG Medien”. który razem z moją babcią chodził do szkoły. natomiast należy to do praktyk władz w RFN. On bez strachu podpisał swój list.

Komisja rehabilitacyjna radia w Berlinie poinformowała mnie. Oprócz opisanych przykrych przeżyć (a było ich o wiele więcej!) mam też przyjemne doświadczenia i wspomnienia ze spotkań z niektórymi duchownymi łużyckimi i niemieckimi. pomimo że do żadnej z ich wspólnot nie należałem. że nie wszyscy byli bezwzględnymi zwolennikami „betonu partyjnego”. ograniczanie audycji troszczących się o los języka łużyckiego i wiele innych tego rodzaju zabiegów – niewątpliwie były szkodliwe dla naszego języka. Niewątpliwie słusznie w ostatnim czasie wielokrotnie wykazywano. Bez tych wszystkich wydarzeń na pewno nie doszłoby do założenia czasopisma „Pomogaj Bog” oraz powstania grupy „Serbska namša”. Zadania tego bardzo chętnie się podjąłem. których właściwie po skończeniu studiów na uczelniach NRD-owskich uważałem za staroświeckich. tłamszenie wszelkiej krytyki. a może też z tego powodu. Zlecenie to było dla mnie sprawą dość ciekawą: miałem zorganizować ze szczątków zlikwidowanego muzeum piśmiennictwa dolnołużyckiego zręby nowego dolnołużyckiego muzeum. już 50-letniego łużyckiego radia. których po zakazie wykonania zawodu związanym z różnego rodzaju represjami oficjalnie rehabilitowano w wyniku przemian politycznych. Polityka narodowościowa NRD była wszak „medalem” dwustronnym – jego strona odwrotna jednak była bardzo „zardzewiała”. po kilkumiesięcznym boju i oczekiwaniu ofertę nowej pracy w Muzeum Okręgowym. zarówno ewangelickimi jak i katolickimi. otrzymałem w październiku 1985 r. Po przemianach politycznych 1989 roku zostałem zarówno w Berlinie. nierozsądnych. Poszczególne jednak decyzje – niedopuszczanie do mikrofonu łużyckich duchownych. na którym gościło wielu dziennikarzy. Więc to nie ja. a przedstawiciele państwa i partii kilkakrotnie wykraczali przeciw prawomocnym ustawom! Takie stwierdzenie posiadam jako dokument na piśmie. że należę do grupy 20 pracowników telewizji i 33 pracowników radia w NRD. jak znamy z niedalekiej przeszłości.Festiwalu Kultury Łużyckiej. niech nie przyczynia się do powstania nowego wykrzywionego obrazu o rzeczywistości. jak i w Chociebużu oficjalnie zrehabilitowany. mieszczącym się w pałacyku w Rogeńcu koło Chociebuża. oni również nasz język 153 . Oni ze mną rozmawiali uprzejmie i ze zrozumieniem. niedostatecznie wykształconych itp. Dosyć już tymczasem zaglądania za kulisy tamtego dawnego. w tym i zachodnioniemieckich. że istniejące od 50 lat łużyckie radio istotnie przyczyniło się do rozwoju naszego języka. Podobnie jak ja. w 2003 r. Jeżeli ktoś obecnie zamierza napisać historię w sposób rzetelny.

kilka arkuszy tekstów do śpiewów liturgicznych. – drukowanej broszury). skąd to małe czasopismo się wzięło. gdyby Urząd Bezpieczeństwa dowiedział się. Naraz jednak pojawiło się ono. założenie grupy „Serbska namša”. mógł przedstawić swoje propozycje i współpracować bez przymusu zgodnie z subiektywnie odczuwaną potrzebą. przyjaźnie na nas patrzący i rozmawiający z nami. przestrzegając przy tym odpowiednich ustaw. Powróćmy jednak do tematu pisma „Pomogaj Bog”. Właściwie wydawało się. pastora Reinharda Richtera! Z takim zrozumieniem dotychczas w pracy czy też poza nią nigdzie się nie spotkałem. W pierwszej popołudniowej modlitwie w Dešnie we wrześniu 1987 r. o którą powinniśmy dbać i walczyć ze wszystkich sił. przecież na początku było ono publikowane jako dodatek do górnołużyckiego czasopisma „Pomhaj Bóh”. Wielu ludzi im pomagało. czułem się jak wśród swoich lub jak w domu rodzinnym. ponownie w rzeczywistości życia łużyckiego. mógł się okazać Judaszem i zdradzić nas dla trzydziestu srebrników. Wznowienie dolnołużyckich nabożeństw w 1987 r. Członkowie tej grupy szanowali mnie. podobnie jak nowo narodzone dziecko. największe wrażenie jednak robiła na mnie zawsze uprzejmość i szczerość ówczesnego chociebuskiego generalnego superintendenta. wysoką wartość kulturową. Po pierwsze – uważałem to za nieistotne. idea wydania nowego dolnołużyckiego śpiewnika kościelnego – a wreszcie założenie grupy roboczej „Serbske pomniki” na Łużycach Dolnych. bez uprzedniej publicznej reklamy.uważali za istotną. wydanie zeszytu „Dolnoserbska liturgija” (początkowo w postaci powielanych ulotek. Oprócz tego przypuszczałem. że mogłoby być niekorzystne. Należą do nich na przykład: czasopismo „Pomogaj Bog”. po zakazie wydanym przez władze hitlerowskie i po kilkudziesięcioletniej przerwie powojennej niewątpliwie w pierwszym rzędzie jest zasługą pastora Helmuta Hupaca oraz pani Christiny Janojc (obecnie Kliemowej). uczestniczyło. W tym zespole ja też swobodnie mogłem przedstawiać swoje pomysły. Mając przykre doświadczenia byłem jednak ostrożny – każdy człowiek. że zagadnienie nabożeństw prowadzonych w języku dolnołużyckim rozstrzygnięte jest już od dawna. że dziennikarz podlegający zakazowi wykonywania zawodu prowadzi redakcję czasopisma. W żadnym z wydań tego czasopisma nie występuje moje nazwisko. kto chciał i potrafił przyczynić się do powodzenia tego projektu. później od marca 1991 r. Albert kierował właściwie wszystkimi sprawami. Nie należało rozgłaszać. w którym superintendent S. Każdy. 70 łużyckich 154 . Niektóre z nich udało się zrealizować. koledzy i koleżanki słuchali mnie. Kiedy w grupie „Serbska namša” wyrażałem swoje zdanie. Właściwie czasopismo to nie było nielegalne.

że tak powiem. Slepe. Pamiętam. Richterem.) 3 – kwiecień 1989 r. (VII nabożeństwo dolnołużyckie. Wspólnie z Ch. (V nabożeństwo dolnołużyckie. Może „Pomogaj Bog” należy uważać za drobny kamyczek do mozaiki tego niedawnego okresu dolnołużyckiej historii. Ten z zainteresowaniem nas wysłuchał. Trochę się obawiałem. jak sobie to wyobrażałem. gdzie naliczyłem 120 uczestników. (II nabożeństwo dolnołużyckie. R. 26 sierpnia 1988 r. założyliśmy w Chociebużu grupę „Serbska namša”. wyglądało to następująco: nr nr nr nr nr 1 – maj 1988 r. pod opiekę kościoła. że pewni nieżyczliwi ludzie mogliby fakt ten uważać za rzecz tak straszną. (X nabożeństwo dolnołużyckie. Most.) 2 – październik 1988 r. w Janšojcach. Janojc poszliśmy więc do chociebuskiej generalnej superintendentury. 13 V 1990 r. że drobny kwiatek wolności i nowego myślenia w kościele opartym o tradycje pruskie od razu znowu zostanie zlikwidowany. gdzie odbyliśmy długą rozmowę z generalnym superintendentem. (III nabożeństwo dolnołużyckie. 16 X 1988 r. że grupa nasza na synodzie kościoła ewangelickiego Berlina i Brandenburgii została oficjalnie uznana jako część składowa tegoż kościoła. co mogłoby doprowadzić do likwidacji naszego pisma. myślałem bowiem. że i tak jestem obserwowany. (15 X 1989 r. czasopismo „Pomogaj Bog” także podlegało cenzurze. Od tego momentu do śmierci był on wypróbowanym dobroczyńcą i mecenasem Łużyczan Dolnych. Jego start i nazwę oceniam dobrze. a w końcu wziął nas. Borkowy. że tylko raz jedno zdanie zostało skreślone. że na wolne słowo nie ma tam dużo miejsca. Komuś w Budziszynie to prawdopodobnie się nie podobało.wierzących. kiedy zaproponowałem.) 155 . Przyjął nasze zaproszenie do uczestnictwa w następnym nabożeństwie w maju 1988 r. Nie było w piśmie żadnych aluzji politycznych. 9 IV 1989 r.) 4 – październik 1989 r. Była tylko jedna wada: „Pomogaj Bog” wychodził tylko dwukrotnie w ciągu roku i był kolportowany przy okazji nabożeństw dolnołużyckich. Žylow. że nikt mnie w tej sprawie nie atakował oraz że poza jednym drobnym wyjątkiem wszystko tak drukowano. Trzeba jednak powiedzieć. co mogłoby wyglądać na prowokację. O ile mi wiadomo. 8 V 1988 r. Do 1990 r. Janšojce. Tam też wśród wierzących rozdawaliśmy pierwszy numer czasopisma „Pomogaj Bog”.) 5 – kwiecień 1990 r. żeby chociebuska regionalna organizacja Domowiny walczyła o nadanie jej imienia współzałożyciela Domowiny i słynnego dolnołużyckiego pastora. superintendentowi Richterowi udało się przeprowadzić to. Na początku kwietnia 1989 r. „Pomogaj Bog” nie miał oszałamiających wyników. Bogumiła Šwjeli. Z tego powodu też od początku próbowałem unikać wszystkiego. Z okresu swojej pracy w radiu wiedziałem. żeby też nie było niczego.

. to „Casnikowa” strona dodatku „Pomogaj Bog” w maju 2003 r. Ten problem jednak udało się szybko rozwiązać po przemianach politycznych. W ten sposób zostało zagwarantowane. To oczywiście mało.nr 6 – październik 1990 r. na Wielkanoc 1991 r. uzgodniłem z redakcją gazety. redakcję przejęła Adelheid Dawmowa. wywiady. Redaktorem tej specjalnej strony gazety została początkowo Hanelora Handrekojc. Od tego czasu audycje takie są już wygłaszane regularnie w każdą niedzielę. Dolnołużycka gazeta tygodniowa „Nowy Casnik” dostrzegła tu nowe możliwości. na Boże Narodzenie 1990 r. że dolnołużyckie audycje telewi- 156 . Wydawanie tej strony kontynuowano. Jeżeli się nie mylę. przeznaczonych na audycje religijne. Zamieszczane są tam sprawozdania z dolnołużyckich nabożeństw. Oprócz tego w ten sposób udało się zwiększyć liczbę odbiorców. 18 XI 1990 r. 3 VI. W marcu 1990 r. wydaniem tej publikacji – sześć wydań ukazało się w formie dodatku do górnołużyckiego ewangelickiego czasopisma „Pomhaj Bóh”. zaś 144 w postaci specjalnej strony dolnołużyckiego tygodnika „Nowy Casnik”. Po jej odejściu z redakcji „Casnika” do radia w kwietniu 1992 r. 7 X i 2 XII 1990 r. Według moich notatek kazania nadawano (początkowo jeszcze nieregularnie): 2 IV i 17 IX 1989 r. ukazała się po raz pierwszy specjalna strona „Casnika”. która tę funkcję pełni do dzisiaj.). że dotychczasowe pismo „Pomogaj Bog” przekształcimy w specjalny comiesięczny dodatek do gazety „Nowy Casnik”. O tym może będę miał okazję napisać sprawozdanie po ukazaniu się wkrótce długo oczekiwanego dolnołużyckiego śpiewnika kościelnego. że będzie mógł wychodzić regularnie i częściej. a jednocześnie z grupą „Serbska namša”. Popojce. 10 do 14 razy w roku można znaleźć w dolnołużyckim tygodniku tę specjalną stronę przeznaczoną dla ewangelickich Dolnołużyczan. zatytułowana: Z cerkwinego žywjenja (Z życia kościelnego). Ogółem były to 24 strony tego czasopisma w ciągu trzech lat. Jednej i drugiej gazecie należą się w tym miejscu serdeczne podziękowania! Także głoszenie homilii w ramach dolnołużyckich audycji radiowych możemy uważać za pozytywny efekt działań grupy „Serbska namša”. Pierwszy numer „Pomogaj Bog” w „Nowym Casniku” nosi datę 2 lutego 1991 r.. wiadomości z parafii dolnołużyckich. sprawozdania i projekty grupy „Serbska namša” oraz założonego w 1994 r. Jednocześnie redakcja radia nagrywała też na taśmach magnetofonowych wiele dzieł muzyki kościelnej.. W 1991 r. Towarzystwa do Spraw Języka Łużyckiego w Kościele. początkowo nieregularnie. (XII nabożeństwo dolnołużyckie. Niezadowalający był też kolportaż wśród Dolnołużyczan. była 150. 12 VIII. artykuły religijne. Nie wolno też pominąć faktu.

z drugiej strony jednak zapadają decyzje. Tymczasem w rzeczywistości funkcjonuje to tak. wolimy raczej czerpać z naszej działalności radość i zadowolenie. żeby wasze dzieci pozostawały Serbołużyczanami. zmarły w 1992 r. Niestety. na którym wspólnie z innymi siedzą. H. że stale znajdują się Łużyczanie piłujący gałęzie łużyckiego drzewa. Kto w takiej sytuacji dopuszcza do tego. w których rodzice z dziećmi w domu jeszcze mówią po łużycku. że z jednej strony głosi się. że niektórzy angażujący się w sprawę swojego narodu Łużyczanie są izolowani i wystawiani na zarzuty i oszczerstwa. Nie chcemy być stale tylko męczennikami za sprawę przyszłości narodu. obarcza się ciężką winą. Rosenbauer. naród łużycki nie będzie miał szans rozwoju. Analiza ciekawej historii powstania czasopisma „Pomogaj Bog” oraz grupy „Serbska namša” przekonuje. zapewnijcie im pozytywne przeżycia związane z ich językiem!”. że postępowanie mające przed sobą jasny cel w połączeniu z poszanowaniem uczestniczących w tym osobowości przynosi uznanie i postęp oraz lepsze wyniki w trudnym procesie starań o zachowanie naszego narodu łużyckiego. że trzeba podejmować wszelkie. Często dane było i mnie tego doznać. prof. Pod takimi warunkami młodzież. Jeżeli jednak na Łużycach Górnych. zostało nam już mało czasu. znany łużycki językoznawca dr Frido Michałk. jeżeli nie przestrzega się ustaw chroniących Łużyczan w Saksonii i Brandenburgii. wyrządzające krzywdę tym rodzinom.zyjne pt. to 157 . naprawdę wszelkie działania w celu zachowania języka łużyckiego. powiedział mi kiedyś: „Jeżeli chcecie. Nie wyciągnęli żadnych wniosków i niczego się nie nauczyli z czasów NRD. już po przemianach politycznych na Łużycach także popełniono nowe błędy. Mój teść. dlatego wyciągnijmy z tego odpowiednie wnioski! W ciągu ostatnich lat. podobnie jak na Dolnych praca nad zachowaniem języka spotyka się z trudnościami. uroczystościach z okazji 50-lecia łużyckiego radia w Chociebużu. jak opisałem powyżej. na odbywających się w maju 2003 r.-J. podobne do tych z czasów NRD. podobnie jak wielu dorosłych. dopóki ludzie korzystający z przysługujących im praw muszą liczyć się z przykrościami lub kłopotami. Odpowiedzialni za nie wcześniej czy później będą musieli się kajać przed pokrzywdzonymi. Uważam za dziwny fenomen i absolutną głupotę to. Jeśli nic się nie zmieni. „Łužyca” kilkakrotnie zwracały się do widzów z tematami o treści religijnej. Nie rozumiem też tego. Z roku na rok naród łużycki traci około 1000 nosicieli ojczystego języka – powiedział intendent. niechętnie będzie podchodziła do zagadnienia utrzymania dziedzictwa przodków.

niedersorbischen Gottesdienstes neuerer Zeit in Jänschwalde/Janšojce im Mai 1988 erschien die erste Ausgabe der Zeitschrift „Pomogaj Bog“ als Beilage der obersorbischen evangelischen Zeitschrift „Pomhaj Bóh“. żeby przyjść z pomocą nam. Die Idee zur Gründung dieser Arbeitsgruppe. fiel in politische Ungnade und wurde aus der Redaktion entfernt. wenn in den 80er Jahren die Sorbische Redaktion von Radio DDR – Sender Cottbus. der Zeitschrift „Pomogaj Bog“ und für weitere diesbezügliche Aktivitäten hatte kurioserweise ein „sorbischer Heide“. Deshalb existierten nahezu keine kreativen Freiräume für den sorbischen Rundfunknachwuchs. suchte und fand er einen Kreis sorbischer und deutscher Christen. 1990 wurde das Blatt von der Wochenzeitung „Nowy Casnik“ als monatliche Sonderseite übernommen. Łużyczanom. dessen Name jedoch aus Gründen der Vorsicht in keiner Ausgabe des Blattes erschien. unabhängig von ihren unbestrittenen Verdiensten um sorbische Wortund Musikproduktionen. sowie auch die Domowina keine so SED-nahe Politik betrieben hätten. Jubiläums des Sorbischen Rundfunks unerwähnt. Der Autor des Beitrages berichtet aus eigenem Erleben unter Verwendung erhalten gebliebener Dokumente. unbeschönigte. Diese Tatsache blieb 2003 leider in nahezu allen Beiträgen anlässlich des 50. Die kirchliche Arbeitsgruppe „Serbska namša / Wendischer Gottesdienst“ wurde ebenfalls 1988 gegründet und entwickelte seither vielfältige Aktivitäten. Da es ihm als Journalisten im Sorbischen Rundfunk unmöglich gemacht wurde. Wahrscheinlich gäbe es heute weder „Pomogaj Bog“ noch die AG „Serbska namša“.M. że sam Pan Bóg nie będzie miał już sił. (W. Mal. wirkungsvoll und aufbauend für den Erhalt der sorbischen Sprache zu wirken. 50 Jahre Sorbischer Rundfunk.obawiam się.) 158 . 15 Jahre Zeitschrift „Pomogaj Bog“. Bis 1990 wurden jährlich zweimal zu niedersorbischen Gottesdiensten insgesamt sechs Ausgaben von „Pomogaj Bog“ gedruckt. in dem dies gemeinsam und vorbehaltlos möglich war. kritischere Berichterstattung. In deren Umfeld erlebte auch das evangelische Schrifttum in niedersorbischer Sprache eine Erneuerung: Anlässlich des 2. Inzwischen fanden seit damals mehr als 100 niedersorbische Gottesdienste statt. Sie waren jedoch SED-linientreu und standen freilich unter fast totaler Kontrolle der führenden DDR-Parteiorgane. und im Mai 2003 erschien das Blättchen „Pomogaj Bog“ zum 150. Ein Mosaikstein zur jüngeren Geschichte der evangelischen Kirche in der Niederlausitz und zur Geschichte des Sorbischen Rundfunks Nach jahrzehntelanger Pause lebten vor etwa eineinhalb Jahrzehnten in der Niederlausitz die niedersorbischen Gottesdienste wieder auf. Wer sich gegen Zensur und Schönfärberei wandte. für eigene Ideen und freiere.

„Ich hab jehört. Wot popołdnja třoch je uniwersita zamknjena. 5. zo so we wšech nowinach jenož wo bamžu pisa. wobdźěleć. hromadźe z Anju Hejduk a Bożenu Makowskej. wo sorabistiku we wobłuku Waršawskeje uniwersitneje slawistiki. Du do hóstneho domu Waršawskeje uniwersity. zo bych sej to abo tamne kupił. kotrymž je čorna žarowanska sekla přityknjena. Wužiwam čas. zo nimaja žiweho zdaća wo nim a wo cyrkwi scyła. wědomi. kina zawrjene.. chórow a dźiwadłow. hdźež wustupja k česći njeboh hłowy katolskeje cyrkwje dźesatki najznaćišich skupin. dass der abjenippelt is“. su sej wahi skutkowanja Jana Pawoła II. widźach. chceš-li z ćahom pućować. Studenća maja so na žarowanskich zarjadowanjach wobdźěleć. kak so někotři młodostni hórša. Mam zbožo. Pytnješ. 5–29 IV 2005 r. kotryž bě něhdy w Lipsku lěto serbšćinu wuknył a zaběra so tuchwilu z rěču prěnjeho kompletneho přełožka Noweho zakonja do serbšćiny. W druhich medijach je Wótčenaš wotćišćany. ducy z metro na uniwersitu. Za to je cyły tekst Jakubicy z lěta 1548 do ličaka přewzał a móže tak wšelake wosebitosće lěpje znazornić.2005) Wčerawša wučba serbšćiny je potajkim wupadnyła. Hižo wčera. zo móhli so studenća a wuwučowacy na žarowanskich zarjadowanjach za njeboh bamža Jana Pawoła II.IV. praji jedna. Nowina Wprost pokazuje wobličo njeboćičkeho.. Telefon klinka – dźensa a jutře wučba wupadnje. We Frankobrodźe nad Wódru hišće raz přelězu. Marcin stara so.IV. kak zarjadowanje 159 .) (1. Wužich tuž składnosć a wopytach přednošk Marcina Szczepańskeho. A popołdnju změju chwile so na Naměsto Piłsudskeho podać. před zarjadami – wšudźe zmawuja bamžowske a pólske chorhoje. tež mjenje wěriwi. (2. Sotra dowjeze mje rano w štyrjoch do Choćebuza. „Kiž sy w njebjesach“ steji pódla wobraza swjateho wótca. W Pólskej je situacija cyle hinaša: Ludźo. Wottam móžu nimale runu smuhu dale do pólskeje stolicy. Samo w hewak dosć sekularizowanej Waršawje začuwaš zrudobu ludnosće.Fabian Kaulfürst (Budziszyn) Měsac we Waršawje (przedruk z pisma „Serbske Nowiny”. Słyšu. chiba wupožčił. Dźiwadłowe předstajenja su wotprajene. Na wobchodach a priwatnych bydlenjach.2005) Do Waršawy – přińć njeje scyła tak jednore. znajmjeńša potom nic. Pod wobrazom steji jeničke słowo: NJESMJERTNY. 6.

tež pódlanske dróhi su na stotki metrow zatykane. zo hižo poł dnja tu na naměsće stejo čakaja. Mjeztym je popołdnju w pjećich. donjesu wosłabjenych do mediciniskich zastararnjow. toho so nadźijam. hačrunjež je telko měšnikow. 7. W dwójce telko wočach čitam: „Tajki wupada potajkim Łužiski Serb. štož zwisuje mjenje z rozkazom hač z tym.“ Nichtó 160 . a prjedy hač móžemy sadu dorjec. kotrejuž sym loni na serbsko-pólskim kwasu w bliskim Garwolinje zeznał.IV. zetkam mandźelskeju. směm skónčnje wučić. Što drje je jich pohnuło so do kursa zapisać? Najwjace studentow je prosće wćipnoty dla přišło. zo njejsym mjenje wćipny na swojich studentow. 8. dyrbja ke mni wšědnje chodźić.2005) 22 wćipnych wobličow na mnje wudźěra. zo je kurs za měsac nimo a zo změje potom wot 17 hodź. zaklinčitej hymnje Pólskeje republiki a Vatikana. Wosrjedź přežohnowanja zaklinči znowa komando oficěra.2005) Naměsto Piłsudskeho je hižo hodźiny přepjelnjene.přihotuja. Swjate woprawjenje traje dołho. na čole pólscy biskopja. naliwaja – dalokož dosaha – wodu do nopaškow. Ličbu wučbnych hodźin wšak sej z tym njepřikrótša. kaž zo by Waršawa wjeska była. Wulke módre płoty wobhrodźeja naměsto. Prědku wokoło jewišća je wšo žołte a běłe – barba bamžowskeje chorhoje. (3. kak je to w rěčach. Chór pólskeho wójska zaspěwa.. Strowimy so.“ Strowju jich. Po tym zo su najwyši dušepastyrjo kraja wołtar košili. za mnohich tu zhromadźenych njezwučene. zo někotrehožkuli wabi. A tukam na to. swjatok. W tutej mjerwjeńcy. Mjeztym zo podawaja so „normalne“ seminary a čitanja jónu za tydźeń. Do toho wšak.. Dźensa popołdnju wobdźělu so tež ja na žarowanskich zarjadowanjach. Hišće hodźiny po liturgiji woprawjeja duchowni na naměsće. Něšto stow duchownych zaćehnje. kotrež hewak studuja. nas prud ludźi zaso dźěli. Pólscy skawća. tónraz su tež celebranća zadźiwani. zo ma znatych w Ralbicach. Jedna holca praji.IV. a přiznawam. Za woknom klepoce spochi uniwersitny zwón swoju melodiju. Jutře pak. zahrima: „Kompanija kedźbu! Prezentować bróń!“ Dwajo abo třo w mojej bliskosći so zwjezu. Rozjasnjuju rozdźěle mjez hornjoserbšćinu a pólšćinu. na bliskich dróhach a w cyrkwjach wokoliny. Ale jutře so zawěsće woprašam. (4. prašam so swojich studentow druhdy. so hnydom do serbskeho sporta „Štó? Što? Kak? Hdźe? Čehodla?“ dać. Njepodležu spytowanju. Skawtki tłóča so po syle ludźi. Jónu spěwam sobu: „Gaudeamus igitur.

161 . Tute skónčichu so w 21. čehodla běch so nadźijał. Wočakowaneho nawała ludźi dla – štož so we Waršawje zrědka stanje – su dočasnje nowu metrostaciju na naměsće Wilsona wotewrěli. tuž pjelnjachu so bórze tež wokolne dróhi z ludźimi. Přelězemoj do busa a wotjědźemoj do hole blisko Waršawy. Policija měješe – kaž cyły zašły tydźeń – w centrje Waršawy dosć dźěła: Pěški na ample njedźiwaja. sej myslu. Mjeztym pak zo zhromadźi so wony dźeń w Krakowje hoberska ličba wěriwych. Štwórtk wječor zatykachu „běłe pochody“ Waršawske dróhi. Někotři z nich „zběraja rěče. kotruž sej wšědnje wumysluju. zo bychu za jenički měsac čwak serbšćiny nawukli. Apropos „wšědne“: Pomału wróći so wěsta normalita do žiwjenja Waršawjanow. Ale dyrbju sej něšto wumyslić. Wšitkim to wot ruki njeńdźe. Chwilku zwučujemy. staraja so stotki policistow z hwižkami wo to. (6.njewě. zo njejsu studenća korčenje brjucha za typiske serbske zynki měli.. zo trochu wjace studentow swoje domjace nadawki spjelni.2005) Njewěm.2005) Přihoty na pohrjeb bamža běchu wšelakore. Ličba zajimcow je stabilna. Zo njeby so wobchad cyle blokował. na to wěnujemy so serbskej mini-seriji „Jurija Hańža“. kaž so jim chce. wobchody maja normalne wotewrjenske časy. běhaja po tysacach přez dróhu. z busom bych hodźinu po puću był) skoču sej hišće do kupnicy po něšto k jědźi. Sam wšak njejsym za čas studija runjewon za pisakom a trěbnymi podłožkami hrabał.. (5.. wosta wjetši dźěl Waršawjanow doma a sćěhowaše wobrjady před telewizorom. zo by znajmjeńša hdys a hdys tež awto po dróze jěć móhło. ale serbšćina je pódla. zapletu tež přikłady „mój čitamoj. w kotrychž dual eksistuje“. 11.. „wulke zběrki to njezměja.37 hodź. Swjatnica wšak bě hižo do přichada pochodnikow přepjelnjena. Nadźijam so..“ A dokelž runje werby konjugujemy. ale studenća maja swoje wjeselo na njej – a wuknu rěč we wšědnych situacijach nałožować. 12. před cyrkwju na Hrodowym naměsće. Druzy wuwučowacy mje tróštuja: 50 procentow – to je dobra kwota.. Na dompuću (z metro trjebam jenož 20 min. wój čitataj“ atd. čehodla so zwoni. w kotrejž wotmě so zhromadne modlenje w intenciji njeboh Jana Pawoła II. Uniwersita njeje hižo prózdna. chculi. W měsće je tak a tak wšitko začinjene a wučba tež zaso wupadnje.IV.IV. Tuta „mydliznowa opera“ njeje runjewon zmysłapołna. „Nó derje“.. Samy pohrjeb pokazachu na Naměsće Piłsudskeho kaž tež na Hrodowym naměsće. Tuž dóstanjemoj so z Marcinom po swjatočnosći bjez wjetšich ćežow do metra. Snano słuša tež to k žarowanskim wobrjadam.

a to na ćišćaku. na „neutralnym městnje“ zwěrja sej studenća skerje něšto woprašeć hač w rjadowni uniwersity. kotraž přebywaše lětsa jutry we Łužicy. Mam tuž „ jónkrótnu składnosć“ swoje znajomosće pólskich wudmow wo 162 . kotřiž sa na někajke wašnje z Łužicu zaběraja. We wučbje tak a tak. Woła-li něchtó w nuzy wo pomoc. kotrež su so z druhich rěčow přewzali. Hdyž so takle po měsće wuchodźuju. (7. Wězo chce křižer wjesołe poselstwo po móžnosći wjele ludźom wozjewić. (8. w radiju słyšiš popowu a rockowu hudźbu. 15. Sčasami je so při přewzaću cuzeho słowa do pólšćiny zmysł trochu změnił.IV. ma pak hłownje woznam „wuměłstwo“ abo – we wobchadnej rěči – „kumšt“ (přir. wšako maja studenća telko kaž móžno serbšćiny słyšeć. 15. da woła ratunku. Z prěnich třoch korčmičkow so bjez wuspěcha wróćichmy. Znaju wšak nimale jenož ludźi. A woprawdźe žadyn z nas hišće tu pobył njebě. Njech je. Za pódlanskim blidom su so někotři młodostni mjeztym chětro wopili. Wotmołwa njeje tajka jednora. bija mi častodosć słowa němskeho pochada do woči. chce holca wědźeć. pólšćina je rjana rěč a ma wjele zajimawostkow – swojich a tajkich. Potom pak nadeńdźechmy budku z mjenom „Raz něhdźe druhdźe“. na kotrymž wabja za někajke dachy. ale najlěpje so wosobinsce čuju. w kotrychž móžeš swoje dokumenty wydrukować. Ale tež zwonka uniwersity njetrjebam – bohužel – pólšćinu přehusto wužiwać. Blisko uniwersity su wobchody. Stupju-li z domu. potajkim „třěchi“. „Hač to křižerjam njewadźi. kaž chce. W dušach wjetšiny Polakow pak zawostanje začuće.2005) Wčera wječor přeprosychu mje někotři z mojich studentow na piwo. hłupje wokoło steja a bjez přestaća fotografuja?“. zo so domjacy z procesionom sobu modla.2005) Hačrunjež sym tu we Waršawje wosrjedź syły Polakow. Tuž zalězechmy do busa – we wulkich městach drje sej ludźo počasu wotwuča pěši chodźić – wulězechmy dwě zastanišći dale a pytachmy někajki swobodny kućik. to widźu plakat. Bórze so při piwku bjesada wuwi. Tu. zo je smjerć bamža kraj zjednoćiła. A tola so počasu tu a tam na někotre drobnostki druheje rěče dohladaš. Němske „Kunststück“). rěču nimale jeno serbsce. hdyž telko turistow přińdźe. kotryž mjenuje so drukarka. Sztuka drje pochadźa z němskeho „Stück“. Chceš-li swoje wućišćane dźěło wjazać dać. ale tež ćišćane časopisy wuchadźeja zaso barbnje. to dyrbiš je bindować.IV. štož čita so rešta. „Zbytk“ rěka reszta.prěnje internetowe stronki. hdyž začuwam.

„w tajke špelunce so to snadź skerje hodźi hač we wučbje. kotřiž su jim w běhu tutoho časa pomoc poskićeli. zjěs!“. Ze stolicy traje jězba nimale sydom hodźin. „Zjěs jón. Na tutym městnje chcedźa so hosćo wutrobnje tym młodostnym dźakować. 18. poł spicy sedźu ze swojim wačokom w busu na Waršawske zapadne dwórnišćo. Figury ćerpjaceho Chrystusa drje su najwoblubowaniši motiw. kotremuž přisłuša něhdźe sydom studentow. Nastała je dokumentacija serbskich wsow w Budyskim a Kamjenskim wokrjesu.IV. Nawopak so wjeselu. 15. A to ma so takle: Njedawno wutworichu na Waršawskej uniwersiće Koło sorabistow. w Myślenicach. zo sym po puću k dalšim tajkim dožiwjenjam. štož mje wězo mało mjerza. Prěnja wjetša akcija tohole kružka bě jězba do Budyšina a wokolnych wsow. na kotrymž poskićuja so jim informacije wo Łužicy. Je sobotu rano dźesać do šesćich.někotre dźesatki rozšěrić.2005) Dźensa njetrjebach so wulce na wučbu přihotować. zo so lětsa 163 . Bożena Makowska. druhej kokošce a 28tym neplu zaćišć. kotraž so hižo dlěje hač dwě lěće ze serbšćinu zaběra. Dźensa wječor prezentuja Waršawskej zjawnosći wuslědki swojeje ekskursije. bě trěbnu financnu podpěru zorganizowała. Wuzwolili běchu sej – koho drje to zadźiwa? – čas wokoło jutrow. (10. Chcu do Tokarnje. zo bych kónc tydźenja něšto zmysłapołne činił a přećelow wopytał.. hač nochcył jich někotre serbske wudma nawučić.IV. słyšu přikaz. bjez dźiwa tuž. Na mnje čakataj Tadek i Agnieszka. zo so hnydom puknu. sej myslu. zo njebych trjebał z hłodom tradać. hačrunjež mi pječwo hižo wuši zatyka. Tuž móžachu wot srjedź martwowneho tydźenja hač do jutrowneje wutory w internaće Budyskeho Serbskeho gymnazija přenocować. Žiwje dopominam so hišće dźensa na wonu scenu z lěta 2002 a sym sej chětro wěsty. Mjeztym je popołdnju w třoch a Winterec mać je wšě swoje mocy a nimo toho hišće kumšty swojich třoch dźowkow nałožowała. „Nó haj“. Staciju za Krakowom. Poł hodźiny pozdźišo smy w Tokarni. Z nazběraneho materiala ma nimo toho wurosć trajna wustajeńca wo dwurěčnej Łužicy. wsy. Sym pak sej kruće předewzał. kotrychž stwy smědźachu w běhu swojeho přebywanja we Łužicy wužiwać.“ (9. Tak ćežko to poprawom njeje mje nasyćić a mam hižo po třećim šniclu.2005) „Zjěs tón kruch. zo móžu swojich studentow na paralelne zarjadowanje „delegować“. hewak krydnješ za štrafu dalši!“ Nó. w kotrejž so tójšto rězbari. Moji studenća so mje prašeja. kaž tež wšitkim. zo njedam sej dwójce kazać.. wulězu.

hižo krótko po mojim nawróće z juha Pólskeje.IV. štó je prawidłownje na wučbu chodźił . (12. Jako zakónčenje wčerawšeho dnja bohemistow běchu studenća w rumnosćach čěskeho pósłanstwa diskoteku zorganizowali. zo so wjetši dźel mojich studentow dźensnišeho kursa serbšćiny zdaluje. kotryž wuwučuje w Krakowje čěšćinu.2005) Wčerawši „dźeń bohemistow“ wužiwachu tež studenća druhich směrow. zo dyrbju pruwowanje přihotować. Słowjenisća na přikład prošachu na literarny wječork w słowjenšćinje. W rozmołwje so wukopa.2005) Dźensa maja w pólskej stolicy dźeń bohemistow. (11. Stolica bě lětsa hosćićel tohole wubědźowanja – ćim bóle so mjerzachu. A chce-li so tam w kofejowni někomu ze studentow za čas wučby kurić.njepodam. Holca z kursa serbšćiny skupinku nawjeduje a tuž mějach za prawe tam pohladać. kotraž – Bóh dał – popołdnju tola puć do uniwersity namaka. 19. a swojim hosćićelam slubił – nastupajo jědź – „nještrajkować“. su wukony studentow w serbšćinje. štož wězo tež rěka.IV. Dopołdnja. so na serbskej rozmołwje wobdźělić. Ale tež někotre gosple z podkładźenym čěskim tekstom zaklinčachu. zo bychu kulturne akcije přewjedli. zo znaje něhdyšu stipendiatku Załožby za serbski lud 164 . Přećežko drje njeměło to być. Nimale wšitcy z nich studuja bohemistiku a wobdźěleja so tuž wotpowědnje na najwšelakorišich zarjadowanjach w měsće. do kofejownje. potajkim dźeń tych. ale we wuslědkach dyrbjało so wotbłyšćować. kotrež su pola nas zwjetša njeznate. zo drje su so pohódnoćerjo z tamnych městow přećiwo Waršawjanam zapřisahali. kotřiž so z rěču. Štož móhł hódnoćić. kulturu a stawiznami susodneje Čěskeje republiki zaběraja. 20. Při cyłostatnym wubědźowanju w čěšćinje běchu porno zašłym lětam špatnje wotrězli. Zanošachu hłownje pěsnje ze Zapadnych a Južnych Čech.. Tež ja tam pohladnych a porěčach mjez druhim z młodym Pražanom.. Ale wo tym njemóžu sudźić. na čimž je snano zornješko wěrnosće. Tohodla móžu z tym ličić. Sym sej předewzał. hdźež spěwaše skupina studentow čěske ludowe spěwy. Spěšnje kursěrowaše měnjenje. W mjeńšim kole so lěpje bjesaduje a tak změje kóždy šansu. Wěm mjeztym. nawuknjene słowa a sady něhdźe z kućika swojeho měrkuša wuškrabać. podach so tež ja do Narodneje knihownje. zo póńdu z horstku „swěrnych“. Skónčnje pak padnu kaž kamjeń do łoža. to mam – na wšě pady – Zejlerjowu baseń „Chwalba kurjenja“ w zaku. Dźěl Waršawskich bohemistow wšak njebě najbožowniši.

Zajimawe je tole: Hižo cyły zašły tydźeń mnozy na to tukachu. Tak prawje euforisce drje běchu jenož ći Polacy. A woprawdźe – nutřka namakaš tójšto. kotryž chce swoju přichodnu wustajeńcu tu zarjadować. mam tři knihi w nachribjetniku. Připadnje je we wobchodźe tež Łemk. W někotrych časopisach drje so přispomnja. fotograf. Bóle dźe ludźom wo wustupowanje a posrědkowanje wěry w zjawnosći. wón hordźe rozprawja. 21. We Waršawje je to tróšku hinak. zo njebě to jeho wulke přeće. Tohodla je stworił biblioteku serbskich publikacijow. A nic jenož to: „Słowjanski kulturny centrum“ so jeho baraka mjenuje. W njeje namaka zajimc najnowše hornjo. (14. Nimale ze wšěch słowjanskich krajow su tam knižki. Ale tež po nowiny a časopisy sej někotři kóždy měsac přichadźeja. Tež Łužica je zastupjena. zo wotpowěduje Ratzinger ze swojimi nahladami do dalokeje měry wašnjam a zwučenosćam pólskich wěřiwych.Renatu Bura. Prěnje komentary běchu. zo wuzwoli sej mjeno Jan Pawoł III. Dohladam so na kućik z kašubskimi knihami. kotřiž přebywachu za čas konklawe w Romje. zo chcedźa Benedikta XVI. (13.IV 2005) Dróhu Jurja Gagarina mamy tež w Budyšinje. kotřiž z wuzwolenjom němskeho bamža scyła přezjedni njejsu. druhdy wostanje fakt njekomentowany. Mje wosobinsce wšak zajimuja najbóle wudaća wo łemkowšćinje. Wjele Polakow pak bě na to sadźiło. čěskej a serbskej frazeologji wuspěšnje zakitowała. Jenož mały dźěl Polakow drje je sej toho wědomy. Tu je sej na wonej dróze čo. Wězo su tež prěnje měnjenja ludźi. tuž njemóže kniharnik normalnje ze serbskimi knihami wikować. kotraž je mjeztym swoje doktorske dźěło wo pólskej. po jeho skutkach měrić a nic po jeho pochadźe. Njehlada so tak jara na teologiske nadrobnosće a wukładowanje Swjateho pisma. Tuž njezadźiwa. Rany swětowych wójnow hišće njejsu dozažili. zo so w mnohich dźensnišich nowinach wuzběhuje.a delnjoserbske słowniki. zo bě Ratzinger jako młodostny čłon Hitlerskeje młodźiny. Knihi su w Němskej chětro drohe. zo wuzwoli sej nowy Romski biskop mjeno Benedikt XVI. literaturu. Wjetšina wobydlerstwa kraja hlada neutralnje na noweho nawodu katolskeje cyrkwje. 22. Ale tam – prošu korigujće mje.IV 2005) Noweho bamža w Pólskej wšelako witaja. Jako wobchod wopušću. Hakle nětko mi napadnje: Mjez wšěmi 165 . jeli to njetrjechi – poprawom ničo zajimawe njeje. za čimž drje hewak we Waršawje podarmo pytaš. 15 starši čłowjek kniharnju zarjadował.

kotryž wotměwa so po starodawnych akademiskich zwučenosćach. Mjeztym je dwanaćich wotbiło – hodźina připołdnicy. Siatkowska) hódnoćitej wukon pozitiwnje a formulujetej hdys a hdys – kotre dźěło by było bjez zmyłka? – to abo tamne naradźenje ze swojeho wida. Ale tež z Łužicy je retomas artiklow dóšoł. „Haj“. Tež pojednanja k serbskim stawiznam a k historiji sorabistiki w Pólskej su zastupjene. Dźiwnje! (15. druhe z literaturu powšitkownje. Chcu lubych znatych wopytać. zanurjeny do lektury.. Jako smědźa so hosćo a kandidatka do jstwy wróćić. Někotre dopisy zaběraja so z rěču. Přizamknje so njezjawne wuradźowanje komisije.. „Kaž we Łaskowskim lěsu“. 25. W ruce dźeržu najnowši zwjazk pólskeho časopisa wo Łužiskich Serbach Zeszyty Łużyckie. je wotmołwa. Awtorojo jednotliwych nastawkow su zwjetša pólscy wědomostnicy. Dosć wobšěrny dwójny zwjazk wopřijimuje nimale dwěsće poćišćanych stron.IV. Sym mjeztym w Garwolinje.. Wuhladam podlěsk. Po jědźi přizamknje so špoceř – wuchodźowanje po blišej wokolinje. Wćipny dam do do čitanja. Wobě (druha je w Serbach znata E.IV. Po tym ma młoda wědomostnica móžnosć na kritiku a prašenja reagować. dalše z konkretnym serbskim tekstom. štož tež wobšernje čini.2005) Sedźu w busu. mjez druhim wuhladam mjeno kolegowki a swojeho šefa ze Serbskeho instituta. (16. Tematika je wšelakora. městačku něhdźe 60 km za Waršawu. Wokoło mje su sami profesorojo. na kotrejež kwas běch loni prošeny. Zašłe lěta je so wona z rěču Časopisa Maćicy Serbskeje zaběrała. A ja. Tuž wužiwaja tež někotři hosćo składnosć a prašeja so za tym abo tamnym dypkom. sym nimale wulězć zabył. Dotal njemějach składnosć do dźěła pohladnyć. Młoda slědźerka Teresa Raczko-Śliwa zakituje swoje doktorske dźěło. Tehdyši swjedźeń bě wutrobny – a tajke je tež dźensniše witanje. Chcu so hišće za jutřišu wučbu přihotować – posledni tydźeń w pólskej stolicy so započina. móc připołdnicy je złamana a wuwotprašowana je najćeši dźěl přetrała. tuž sedźu wćipny w swojim kućiku a sćěhuju akt. Najskerje wotpohlad . kotryž zdawa so jim w dźěle njejasny. so přitomnym 166 .“ Dyrbju so do Waršawy wróćić.. młodu swójbu.2005) Sedźu we jstwě 103 Palasta Stanisława Staszica. praju. 26.tutymi publikacijemi we wšěch móžnych słowjanskich rěčach drje njebě jenička čěska. „tutón Łaskowski lěs pak je wjele kilometrow dołhi a šěroki. Zwón wotbije dalšu hodźinu. Recensentce čitatej swój posudk dźěła.

Dualowe kóncowki su skoro na wšěch łopjenach korektne. pod dalše dobre štwórtku. snadź z hinašim mjenom. Běda. su studenća 167 . ale jich dóńt so rjekomaj w filmje włósku runa. za kotruž dyrbiš so hakle sensibilizować. Tež preteritum kaž „čitach“. někotryžkuli wodychnje. 28. „wuspěwa“. Po tutym filmje. 85 móžnych dypkow w 20 dźěłach. wobhladach sej jón lětsa druhi raz. Ale zmylkow telko njeje.IV. njech ju wužije! Bjezdomnaj Edi a Jurek ćahataj po někajkim wjetšim pólskim měsće. zo su nimale wšitcy runje pola ćešich nadawkow derje wotrěznyli. „spěwaše“ resp.wozjewi: Mamy nowu doktorku! Wědomostnicu. zo su studenća woprawdźe pilnje wukli. Jedynka je najšpatniše hódnoćenje. nochceš-li ju prosće přewidźeć. (18.. zo ma so tu w Pólskej ze znamkami runje nawopak kaž pola nas.2005) „Čehodla njemóže tak być. A sym sej wěsty. kotryž hodźał so něhdźe za pjenježk předać. kotraž je sej swój titul přez intensiwnu zaběru ze serbščinu zdobyła. Na druhim boku njebě poprawom móžno přepadnyć. kotryž kritizuje słabe wobdźělenje na prěnim posedźenju noweho předsydstwa Domowiny. zo tež druzy „kandidaća“ wěryhódnosć woleneho gremija njezamołwiće na hrački njestajeja . pytajo we wotpadkach za něčim kmanym – a był-li to jeno čwak stareho železa. „přetrali!“ Kónčne pruwowanje je nimo. A štóž ma składnosć sej jón wobhladać. štož zaleži jónu na tym. Wote mnje by wšitke Oskary dóstał. najhórši njepřećel šulerjow kaž tež studentow. Štóž pak je so wšědnje na wučbje wobdźělał a tež přihotowanskej testaj sobu pisał.IV. Edi a Jurek woprawdźe eksistujetaj. kotryž bě před lětomaj tež na kandidatnej lisćinje za Oskara. to je dohromady 1700 hóčkow (chiba „w“ za „wopak“). Tole su słowa z pólskeho filma Edi. Hačrunjež tole z dźěćatstwa wěm. Wjeselu so. Měnjam skrótka temu: Dohladach so – w času interneta to njeje žadyn kumšt – w dźensnišich SN na dopis knjeza Cóški. 27. je mi tola ćežko. Je wšak stary lac. zo běch tež ja – wuwučujo tu w dalokej Waršawje serbšćinu – jedyn z pobrachowacych.. pod někotre bjezporočne dźěła pjatku sadźić. Na mnje wšak čaka hišće čwak dźěła. Wuznamjenjenja wšak so njedočaka.2005) „Uf“. zo bychmy my wódku předawali a woni bychu ju pili“. Wuznawam. kotryž dźensniša pólšćina hižo njeznaje. widźiš wšelake wěcy we Waršawje z hinašimaj wočomaj. trójka dyrbjała tež najšpatnišemu wěsta być. móžeše sej lěpšu znamku wubědźić. (17.

sej praju. Tam čakaja na mnje knjeni Raczko-Śliwa. Tež „Šewca“ rejwać hišće nawuknu. kotraž je póndźelu swoje doktorske dźěło wuspěšnje zakitowała. Bórze na to sedźu w doktorandskej stwě uniwersity a zliču dypki jednotliwych studentow. Wosebje so wědomostnicy za aktualnu situaciju we Łužicy zajimuja. Studenća znaja mjeztym tójšto spěwow. Jutře wječor swojim studentam rezultaty wozjewju a jako zakónčenje kursa jim hišće někotryžkuli serbski spěwčk zanjesu. Na to rumujemy blida a stólcy nabok a teptamy serbske koło. Rozprawjam – kelkož sam wěm – wo tym. (kónc. 29.rozumili. Přerězk je nadměru dobry. Mjeztym je so nam Marcin Szczepański přidružił. kaž tež knjeni Wrocławska a Zieniukowa. Njejsym hišće wšitke pruwowanske dźěła korigował. A jako blešku wućahnu.IV. najlěpje wšak dźe „Beno je wulki“. „Nó haj“. Tuž so rozžohnuju. tež wón rozprawja wo swojich slědźenjach. Poslednjej so hižo lětdźesatki ze serbšćinu zaběratej. zo matej so šuli w Radworju a Pančicach zawrěć. Po tutej – k wotměnje raz ćělnje napinacej – poslednjej lekciji maja studenća překwapjenku za mnje: Wudaće Mickiewiczoweho „Pana Tadeusza“ a (zo njeby to tak suche było) wódku samsneho mjena. Čas so minje. tón dyrbi pity być!“ 168 . Dwě hodźinje pozdźišo wuslědki wozjewju. zaspěwaja „Palenc.2005) Sym přeprošeny do akademije wědomosćow. „móžu z wuslědkom swojeho měsačneho wučerjenja spokojom być“. Při kofeju a poprjančkach wuwiwa so rozmołwa.

rozpowszechnienie się słowa pisanego wśród Serbołużyczan (1730-1830). odbył się wieczór poświęcony poezji Jana Skali i Antona Nawki. Kierowane do prelegenta pytania dotyczyły m. Po południu. przedstawiając prawno-polityczne położenie Serbołużyczan w zjednoczonych Niemczech. wygłoszony w Auli Błękitnej Collegium Maius Uniwersytetu Opolskiego. Okazją do przypomnienia postaci Antona Nawki była 120. mających jak dotąd charakter wyłącznie doradczy. Wyższej Szkoły Zawodowej w Raciborzu. Już w dniach 3-4 listopada 2005 r. Otworzył je prof. Następnie zaprezentowano kilka wierszy Skali w polskich przekładach. Kolejny dzień otworzyło w gmachu Biblioteki Głównej Uniwersytetu Opolskiego sympozjum zatytułowane Kwestia reprezentacji politycznej małych grup narodowych w Unii Europejskiej na przykładzie Łużyc. Referatom przysłuchiwali się oraz brali udział w dyskusji 169 . Gość z Łużyc ukazał początki łużyckiego piśmiennictwa (1574-1668). pracowników naukowych oraz sympatyków narodu serbołużyckiego. Hajko Kozel. który omówił stan reprezentacji politycznej Serbołużyczan w niemieckich organach przedstawicielskich oraz zakres kompetencji instytucji serbołużyckich. Następnie głos zabrał poseł na sejm Saksonii. rocznica jego urodzin oraz wydanie w Budziszynie zbioru jego poezji. w zielonym saloniku Muzeum Śląska Opolskiego. Postać słynnego serbołużyckiego politologa i dziennikarza przypomniał prof.). dr hab. był nawet na tle ostatnich lat miesiącem szczególnym.Piotr Pałys (Opole) Gorący listopad Jesień na linii Opole–Budziszyn corocznie obfituje w szeregiem istotnych inicjatyw. nakładów serbołużyckich książek oraz sposobu promowania młodych serbołużyckich autorów. Wystąpienia serbołużyckiego naukowca wysłuchało ponad 70 studentów Uniwersytetu Opolskiego. Leszek Kuberski. powstanie dwóch łużyckich języków pisanych (1670-1730). dr hab. Spotkanie otworzyła dyrektor tej placówki Krystyna Lenart-Juszczewska. okres hitlerowskich prześladowań (1933-1945) oraz dzieje najnowsze książki łużyckiej (od 1945 r. Jednak listopad 2005 r. Próbki prozatorskiej i poetyckiej twórczości tego autora przedstawiła Franciska Korjeńkec. K stawiznam serbskeho knihihićišća). uczniów III Liceum Ogólnokształcącego w Opolu. Leszek Kuberski. odbyły się w Opolu siódme już Dni Łużyckie. powstanie serbołużyckiego wydawnictwa i księgarstwa (1830-1933). Od brewiarza do książki multimedialnej (Wot katechizma k słuchoknize. Życiorys Nawki przedstawił.in. W tym roku tę cykliczną imprezę otworzył wykład dr Franca Šéna: Książka łużycka na przestrzeni dziejów.

Wolfganga Rögnera. Nie był to pierwszy występ tego artysty w Opolu. jeżeli słuchacze powtórnie przychodzą na jego występ. Warto przypomnieć. Tadeuszem Chrobakiem. Przy okazji „Dni” zrodziła się także idea współpracy Muzeum Śląska Opolskiego i Muzeum Łużyckiego (Serbski Muzej) w Budziszynie. piosenkach charakterze biesiadnym (Palenc) oraz w utworach ekspresyjnych. Obok znanych już utworów. że spotkanie to uznał on za największy sukces swej podróży po Polsce. Pani wicemarszałek województwa opolskiego Ewa Rurynkiewicz została zaproszona do wygłoszenia przemówienia w trakcie uroczystości z okazji 60 rocznicy zakończenia 2 wojny światowej w Chrósćicach. Dla każdego artysty to chyba największy dowód uznania. artysta przedstawił także kilka nowych piosenek. Opolski Urząd Marszałkowski już dwukrotnie wspomógł finansowo organizację Dni Łużyckich. które były na jego opolskim koncercie w 2001 r. Dolnołużycki bard znakomicie zaprezentował się tego wieczoru zarówno w lirycznych balladach. Z kolei spotkanie wiceprzewodniczącego Domowiny dra Pětra Brězana z zarządem województwa opolskiego owocuje szerokim otwarciem władz samorządowych naszego województwa na współpracę ze stroną serbołużycką. jak choćby wspomniane Groń. A swoja drogą ciekawym eksperymentem mogłoby być zaaranżowanie kilku utworów Pittkuningsa na grupę rockową. Dietrich Scholze-Šołta przeprowadził pierwsze rozmowy z ówczesnym dyrektorem opolskiego Instytutu Śląskiego Wiesławem Lesiukiem. We wrześniu tego przyjęła z kolei w Opolu intendenta zespołu „Serbski ludowy ansambl”.studenci i pracownicy naukowi Uniwersytetu Opolskiego. prof. emitowanym w 3 Programie Telewizji Polskiej. Kolejne Dni Łużyckie zawsze stanowiły także okazję do poszukiwania nowych form polsko-serbołużyckiej współpracy. Serbołużycki polityk udzielił wywiadu dziennikowi „Nowa Trybuna Opolska” oraz wystąpił w programie „Rozmowa Dnia”. Rozmawiano między innymi o możliwościach współpracy z Centralną Biblioteką Serbołużycką. co zaowocowało zawarciem umowy partnerskiej pomiędzy obiema placówkami. To właśnie w trakcie II edycji tej imprezy w 2000 r. Nie inaczej było także w tym roku. w tym także utwór do słów jednego z wierszy Jana Skali. Franciska Korjeńkec miała okazję rozmawiać z przewodniczącą samorządu studenckiego Uniwer170 . Dr Franc Šěn spotkał się z dyrektorem Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej. takich jak Groń czy Solidarnosć. VII Dni Łużyckie zakończył koncert „Pytko” Pittkuningsa w klubie „Cafe-Kabaret”. To przychylne nastawienie dostrzegane jest także na Łużycach. Obecna także w Opolu koordynator do spraw młodzieży. Tego wieczoru w „Cafe-Kabaret” spotkać można było sporo osób.

jej strukturę oraz bazę źródłową. Zarys biografii. Ja pierwsza w cyklu tym wydana została praca Zbigniewa Kościówa Korla Awgust Kocor. dr Dietrich Scholze-Šołta. prof. Krzysztofem Wiechciem na czele. Kontakty polsko-serbołużyckie w latach 1945-1950. Książka ma stanowić polski wkład w obchody stulecia śmierci tego wielkiego kompozytora. w Polsce organizacjach prołużyckich. W dniu 23 listopada w Instytucie Serbołużyckim odbyła się. W kolejnych rozdziałach: Szkolne lata. a dra Ludwiga Ellę – na ile powstałe po utworzeniu NRD Towarzystwo Polsko-Niemieckie pośredniczyło w kontaktach polsko-serbołużyckich. że kontakty te przyniosą dalsze pogłębienie wzajemnej współpracy. współpracy polsko-czechosłowackiej na odcinku łużyckim czy zasięgu opcji propolskiej wśród serbołużyckich działaczy narodowych. w ramach posiedzenia Oddziału Łużyckiej Historii Kulturalnej i Socjalnej (Wotrjad kulturne a socialne stawizny) prezentacja książki opolskich autorów. kim dla Polaków był Szopen oraz do rozpropagowania u nas jego twórczości. podkreślając dobre kontakty od lat łączące budziszyńską placówkę z Opolem. Prof. Piotra Pałysa i Leszka Kuberskiego Od inkorporacji do autonomii kulturalnej. a Hajko Kozel z przedstawicielami Rady Wojewódzkiej Unii Pracy z przewodniczącym tej partii na Opolszczyźnie. tym bardziej. Posiedzenie otworzył dyrektor instytutu. Książkę uzupełniają bibliografia. acz poza Łużycami cały czas jeszcze niedostatecznie znanego kompozytora. Autorzy przedstawili główne założenia badawcze pracy. dla narodu serbołużyckiego będącego tym. W swym wystąpieniu dr Edmund Pjech podkreślił szeroki kontekst dziejów środkowo-europejskich. Dra Franca Šěna ciekawiła rola działaczy międzywojennego Związku Polaków w Niemczech w działających po 1945 r. takich jak ustalenie zakresu polskiej pomocy gospodarczej dla serbołużyckiego ruchu narodowego. Należy mieć nadzieję. zestawienie ważniejszych kompozycji i prac publicystycznych Kocora oraz dyskografia jego utworów. Stróžańska dekada i Nuty z Ketlic ten najwybitniejszy znawca muzyki łużyckiej przedstawił drogę życiową i osiągnięcia artystyczne tego wielkiego. W trakcie dyskusji dr Pětš Šurman zwrócił uwagę na kilka czekających jeszcze na pełniejsze naświetlenie kwestii. pod nazwą „Biblioteczka Stowarzyszenia Polsko-Serbołużyckiego Pro Lusatia”.sytetu Opolskiego. W spotkaniu wzięli także udział dr Annett Brěza- 171 . że w ich trakcie rozmawiano o konkretnych przedsięwzięciach Na początku listopada zainaugurowana została także nowa opolska inicjatywa wydawnicza. na jakim temat został przedstawiony oraz podkreślił szerokie spektrum wykorzystanych źródeł. Šołtę interesowała rzeczywista recepcja idei słowiańskiej w Polsce.

wśród nich m. Ostatni akcent tego opolsko-łużyckiego listopada stanowiło otwarcie w Muzeum Łużyckim wystawy „Ludowa kultura Opolskeje Šlezskeje”.in. poświęcony śląskim obyczajom świątecznym. W tym czasie towarzyszyło jej szereg imprez. dr Marija Měrćinowa. w tym koncert polskich kolęd. Anna Malinowska oraz przybyły z Pragi recenzent książki. w wykonaniu jeleniogórskiej grupy „Milikowianie”. Marko Suchy. dr Petr Kaleta. Gabriš Nawka. ks.nec. zorganizowany z Budziszyńskim Centrum Kobiecym i wykład dra Martina Pietscha z Muzeum Śląskiego w łużyckim Zhorljelcu. dr Pětr Brězan oraz dyrektor Załožby za serbski lud. wiceprzewodniczący Domowiny. „Slezski wječor”. Wystawę można było zwiedzać do 26 lutego 2006 r. 172 . O oprawę muzyczną postarała się grupa wokalna „Silesia”. W dniu 27 listopada do muzeum w budziszyńskiej twierdzy przybyło około 60 osób. przygotowanej przez Muzeum Śląska Opolskiego w Opolu. red.

III. Recenzje i omówienia .

174 .

Opis cech językowych podzielony jest na dwie części. Mały rěd Serbskego instituta 7. w tekście ewentualnie współwystępujących wariantów. Morfologiske wosebitosći rěcy Kita 1 Por. 175 . Stempel żadnych elementów normy nie stosował. o tyle nie udało się już wówczas zebrać materiałów do atlasu z dialektu lubniowskiego. z uwzględnieniem statystyki. tzn. Źěl. z przewagą cech jednego z nich. Budyšin 1965-1996. Fonetiske wosebitosći rěcy Kita Fryca Stempla. któremu zawdzięcza ważną część swojej wiedzy sorabistycznej. Analiza języka tego autora ma znaczenie dla dialektologii historycznej. oraz 2. Stempla powstały w czasie. F. Stempla to praca magisterka Fabiana Kaulfürsta. F. z powołaniem się na istniejącą literaturę przedmiotu. Kaulfürst szczególną uwagę poświęcił wybranym cechom języka Stempla. Teksty K. leksykę i składnię. Kaulfürst przygotował wybrane do opracowania problemy z niezwykłą starannością. 1. że warto opracować też inne cechy języka Stempla. F.Elżbieta Wrocławska (Instytut Slawistyki PAN. przede wszystkim w tekstach przekładowych z łaciny i greki i ewentualny wpływ składni łacińskiej i greckiej na język autora. porównując język Stempla z językiem innych autorów współczesnych mu. bez spisu treści i bibliografii) zajmuje przeszło dziewięćdziesiąt stron. Serbski rěčny atlas. Sam tekst rozprawy (bez aparatu. Zauważył też. Autor poświęcił książkę swojemu byłemu nauczycielowi Manfredowi Staroscie. był on przez ponad czterdzieści lat proboszczem ewangelickiej parafii w Lubnjowie. gdy formowała się dopiero norma języka literackiego i jak to się udało sprawdzić. które są dla tego autora charakterystyczne. Źěl. Budyšin 2005] Książka o języku K. Studije k rěcy Kita Fryca Stempla. Stempel (1787-1867) urodził się w Parcowie. Jego język zawiera cechy wymarłego już dziś dialektu lubniowskiego z elementami dialektu parcowskiego. ale też jest świadectwem własnej kompetencji językowej autora tworzącego wiersze i przekłady poezji na bazie dwu dialektów. F. O ile stan dialektu parcowskiego z lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku został bogato udokumentowany w atlasie łużyckim1 . ale też z dostępnymi materiałami dialektalnymi i historycznymi / etymologicznymi słownikami innych języków słowiańskich. Warszawa) Nowe dane do dolnołużyckiej dialektologii historycznej [rec. zwłaszcza z dziedziny fonetyki i morfologii. Jest bodajże najdłuższym dziełem naukowym napisanym w języku dolnołużyckim. K. 1-15. F.: Fabian Kaulfürst.

nauczyciela uniwersyteckiego i tłumacza. profesor Leszek Bednarczuk już wiele lat 1 Por. Leszczyńskiego mały słownik dolnołużycko-polski)4 zawierają podstawowe słownictwo przydatne przy pierwszym kontakcie z językami łużyckimi. Warszawa 1996. R. Uniwersytet Warszawski. Wydawca: Stowarzyszenie Promocji Wschodnich Łużyc w Żarach. historykiem2 i historykiem kultury3 . takie dogłębne opracowania językowe łużycczyzny ważne są także dla gramatyk historycznych innych języków słowiańskich. I do 1919 roku. 4 Por. Leszczyński.. I. Stowarzyszenie Instytut Śląski. H. Katowice 1994. 176 . Opole 2002. Leszczyński. Leszczyński. Wydawnictwo Instytut Śląski. Cygański. R. Wydawca: „Śląsk”. Warszawa) Słownik dla studentów i miłośników Dolnych Łużyc [rec. Dolnołużycko-polski słownik minimum. Pierwsze małe słowniczki (słownik ekwiwalentów pozornych w językach górnołużyckim i polskim i R.: Rafał Leszczyński. oraz autorem słowników. pod red. t. R.. To ostatnie jest ważne między innymi dla studentów filologii. 2 Por. Wydanie drugie przejrzane i powiększone. też R. Ludowe nakładnistwo Domowina] Rafał Leszczyński jest znanym historykiem literatury łużyckiej (na przykład jest autorem blisko połowy haseł łużyckich w przewodniku encyklopedycznym literatur zachodniosłowiańskich1 ). Wyd. Następne opublikowane słowniki są znacznie większe od pierwszych i przeznaczone są. Zarys dziejów narodowościowych Łużyczan. dla osób czytających teksty łużyckie. Leszczyński. zarówno współczesne jak i starsze5 . Indoeuropeista. lub Łużyczan z językiem polskim. t. Instytut Filologii Słowiańskiej. Leszczyński. M. Jak zawsze. Literatury zachodniosłowiańskie czasu przełomów 1890-1990. Słownik górnołużycko-polski. Kontakty kulturalne Polaków i Łużyczan.Fryca Stempla. opracowywanych w oparciu o własne doświadczenia humanisty.. Janaszek-Ivaničkovej. Towarzystwo Polsko-Serbołużyckie. Warszawa 2002. Górnołużycko-polski i polsko-górnołużycki słownik ekwiwalentów pozornych. Elżbieta Wrocławska (Instytut Slawistyki PAN. Żary 2002. R. 5 Por. Literatura łużycka i słowacka. zwłaszcza Praktyczny słownik. Państwowy Instytut Naukowy – Instytut Śląski w Opolu. 3 Por. Praktyczny słownik dolnołużycko-polski / Praktiski dolnoserbsko-pólski słownik. Opole 2000. Budyšin 2005. (w:) Słownik polskogórnołużycki i górnołużycko-polski. Autor opracował szereg cech językowych ważnych dla gramatyki historycznej i dialektalnych podziałów łużyckich. My i oni.

uwzględniłem w tym słowniku również hasła z obsza6 M. (PB 2004 c. Źródłem doboru leksyki do słownika dolnołużycko-polskiego były wszystkie istniejące słowniki dolnołużyckie w tym najnowszy słownik Manfreda Starosty6 .). Omawiany słownik R.. s. Dolnoserbsko-nimski słownik / Niedersorbisch-deutsches Wörterbuch. aby studenci mogli samodzielnie czytać historyczne teksty dolnołużyckie – ważne dla badań historycznojęzykowych i porównawczych.. że bardzo by się przydał słownik dolnołużycko-polski dla celów dydaktyki uniwersyteckiej. Budyšyn / Bautzen 1999. 3... II.). znacznie przekracza rozmiarem i rozwiązaniami merytorycznymi. Polakowi z niczym się nie kojarzących. Po wtóre. jest zachęcenie Dolnołużyczan do nauki języka polskiego.. redaktorskimi i edytorskimi osiągnięcia dotychczasowej skromnej. 177 . Ich objaśnienie umożliwić ma lepsze rozumienie książek i periodyków (. Na stronie 9. Istniejący słowniczek dołączony do wyboru tekstów dolnołużyckich w: Chrestomatii słowiańskiej. wydany w Krakowie w 1950 roku. Recenzowany Praktyczny słownik dolnołużycko-polski zdaniem Autora zawiera wystarczającą liczbę haseł zarówno dla użytkowników czytających teksty starsze i współczesne. Wydawnictwie Domowina. opublikowanym w Budziszynie w 2006 roku w tym samym. cz.. 7). Na początku wstępu Rafał Leszczyński umieścił jako motto zdanie wypowiedziane niedawno przez pastora Herberta Nowaka: „Dolnoserb možo swojo maminorěcne cuśe z pomocu polšćiny skšuśiś”. Słownik jest nowym ważnym uzupełnieniem dolnołużycko-polskiej leksykografii. co Praktyczny słownik. Teksty zachodniosłowiańskie. gdyż duża część słownictwa obu bliskich genetycznie języków jest wspólna.. we Wstępie. Leszczyńskiego może służyć do nauki i pogłębiania znajomości języka dolnołużyckiego również łącznie z napisanym dla Polaków Podręcznikiem do nauki języka dolnołużyckiego Alfreda Měškanka. choć liczącej już blisko 200 lat tradycji słowników dolnołużycko-polskich i jest pierwszym słownikiem dwujęzycznym zawierającym ponad 6000 haseł przekładającym słownictwo dolnołużyckie na język inny niż niemiecki. Leszczyński napisał: Skupiłem się zatem na słowach dolnołużyckich polszczyźnie (przynajmniej współczesnej) obcych. jak i dla osób chcących posiąść znajomość języka mówionego. Autor leksykonu przeznaczonego dla Polaków nie mógł się bezpośrednio wzorować na żadnym z istniejących dolnołużyckich słowników dwujęzycznych – czyli dolnołużycko-niemieckich. Praktyczny słownik.. Starosta.temu wspominał w rozmowie ze mną. Jednym z ważnych celów Praktycznego słownika.. Wstępu R. Ludowe nakładnistwo Domowina / Domowina-Verlag. zawiera zaledwie 300 słów (por.

przyczyni się do porozumiewania się ze światem osób mówiących po dolnołużycku bez pośrednictwa języka niemieckiego i w ten sposób pomoże przekonać Łużyczan o pożyteczności ich własnej mowy. Pomoże to zdaniem Autora w rewitalizacji języka dolnołużyckiego. Dotyczy to także wyrazów polisemicznych. jeśli znaczenie takich homonimów jest z gruntu odmienne w obu językach. gdy niektóre znaczenia pokrywają się z polskimi. Praktyczny słownik. ryśaŕ to tyle co pl rycerz. Maria Elikowska-Winklerowa. na przykład. a także zasadom przytaczania informacji gramatycznych i stosowania kwalifikatorów. I tak. jak Herbert Nowak. że Praktyczny słownik.” Grafem ó może być wymawiany w dolnołużyckim jako [e] lub dźwięk pośredni między [e] i [y] (por. inne zaś nie. gdyż mają one różną odmianę. takich.. leżącej na sercu wielu świadomych Łużyczan.. podając tylko różniące się semantycznie lub pod względem budowy słowotwórczej derywaty. gdzie dla polskich użytkowników słownika jest to konieczne. np. Alfred Měškank. Měto Pernak. że czytelnik otrzymał do rąk dzieło przygotowane niezwykle starannie i w związku z tym bardzo pożyteczne. Leszczyński ma nadzieję. Daje to gwarancję. R. był przejrzany przez wybitnych znawców języka dolnołużyckiego. Madlena Norbergowa.ru dolnołużycko-polskiej homonimii międzyjęzykowej.. uwzględniającą grafem ó „i wszędzie tam.. 178 . 14 Wstępu). Następnym ograniczeniom Autor poddał podstawy słowotwórcze identyczne w języku polskim i dolnołużyckim. s. autor stosuje pisownię zaleconą przez Dolnoserbską rěcną komisję. ale także bohater. We Wstępie Autor poświęcił uwagę zmianom ortografii dolnołużyckiej i stosunkowi grafii do wymowy. Najczęściej wśród haseł słownikowych umieszczał rzeczowniki różniące się w obu językach rodzajem gramatycznym. podaję ją po haśle w nawiasach kwadratowych.

IV. Forum literackie .

180 .

Pamięć i tożsamość Serbowie zachowają pomimo przeciwności Łużyce przetrwają.Barbara Leszczyńska Twoja miłość Rafałowi Łużyce ukochać miłością gorącą nosić je w sercu jak własną ojczyznę mowę Serbów poznać smakować podać na kartach słownika braciom Polakom by jedli z bochna Słowiańszczyzny chleb co pleśni wieków się oparł zaczynem ziemi łużyckiej cierpliwie spulchniany. 181 .

s. zestajał Dietrich Scholze. Ludowe nakładnistwo Domowina.Benedikt Dyrlich Jan Arnošt Smoler Siedziałem wyczerpany na spłowiałej trawie odpoczywałem słońce prażyło dysząc żarem do upadłego czekałem na śmiercionośny sierp południcy ale po piaszczystej ścieżce zbliżała się słuszna postać mąż podszedł pozdrowił odszedł w pośpiechu dalej ku zasypanym studniom ziemi rodzinnej przypominam sobie że czoło zraszał mu pot zapału jedną ręką spierał się na kiju pasterskim a drugą trzymał róg sygnałowy z jego ust wychodziły niemal obce mi dźwięki (Benedikt Dyrlich. 19) Z górnołużyckiego przełożyła Ludmiła Gajczewska 182 . Budyšin 1990. Serbska poezija 28.

obserwować je i pojąć. Młynk. których inni nie potrafili już powtórzyć. jak od tysiąca lat. do którego będę się odnosił w całym artykule. które mają tak żywe kolory.. [w:] Skicy k stawiznam serbskeje literatury. podaje najnowsze przejrzane wydanie (Budyšin 2002). które zainteresowały mnie szczególnie.. 183 . 2 Cyt. pięknych... odkąd zaistnieli w dziejach. łużyckich bajek. sposób bycia i odczuwania pewnego narodu.. Jakub Lorenc-Zalěski. 115. która daje asumpt do rozmaitych odczytań. co się w niej działo.Piotr Szymeczko (Kraków) Łużyczanin w poszukiwaniu swojej duszy Wyspa zapomnianych Jakuba Lorenca-Zalěskiego Na początku 2002 roku ukazało się w Budziszynie czwarte wydanie powieści pt. tylko na łonie natury żyłem tak. prozaika i poety. bo były za trudne. Byłem w niej wolny.. Jakub Lorenc-Zalěski urodził się w 1874 r. współczuje się z nimi. który wywarł ogromny wpływ na łużycką kulturę duchową. jak chciałem. Powieść ta wydana w 1931 r. Każde pokolenie wypracowuje nową interpretację – bez wątpienia dzieje się tak wskutek bogatej i wieloznacznej symboliki utworu.. Wiele lat później napisze w dzienniku: Na długich wieczorach przy kądzieli albo przy darciu pierza słuchałem nieraz godzinami tych starych. zabrał ze sobą do grobu wiele takich długich. płacze się z nimi i z nimi się raduje. Mogłem dzięki temu spędzać dużo czasu wśród rzeczy.. a nie Roman serbskeje. który zmarł owego lata w wieku 80 lat. (czyli serbołużyckiej. a zarazem przybliżyć polskiemu czytelnikowi obraz kultury.] Stary dziadek Delan. Dzieciństwo wycisnęło na jego osobowości trzy fundamentalne doświadczenia: łużyckiego świata.. mieszkałem obok niej i w niej. Warto zająć się tym jednym z największych dzieł łużyckiej literatury. przyrody i wolności. który.. że się widzi ich postaci przed sobą. za: J.: Wyspa zapomnianych. Nie ominęło mnie nic. pięknych opowieści. Berlin 1956. łużyckiej). s. [. Přiinošk k jeho žiwjenju a dźěłu. Powieść pewnej poszukującej duszy (Kupa zabytych. Poznałem wcześnie przyrodę. przepowiada się przecież rychły koniec). Radibor).. w rodzinie właściciela małego gospodarstwa rolnego w miejscowości Radwor (niem. w przyszłości zostanie leśniczym. Roman jedneje pytaceje duše 1 ) Jakuba Lorenca-Zalěskiego (1874-1939).. jak utarło się w tradycji. prowokuje do dyskusji kolejne generacje Łużyczan. zamieszkiwanej do dzisiaj głównie przez Łużyczan. znajduje się w krytycznym punkcie swojego istnienia (Łużyczanom.2 1 Roman jedneje.

publicysta. co odzwierciedlają fragmenty Wyspy zapomnianych pisane w tym czasie. które dało początek ruchowi młodołużyckiemu. tudzież w powieści Kifko (1936) z elementami fantastyki. przedwcześnie zmarły pisarz. został przewodniczącym Koła Pisarzy Łużyckich i angażował się politycznie. długoletni redaktor „Časopisa Maćicy Serbskeje”. 184 . W opowiadaniach zatytułowanych Łużyccy bohaterowie (Serbscy rjekowje. Innym obszarem zainteresowań pisarza są wczesne dzieje Łużyczan. O ile bowiem Republika Weimarska nie utrudniała w zdecydowany sposób rozwoju kulturalnego Łużyczan (powstały m. by po pewnym czasie rozpocząć pracę jako nadzorca lasów i tartaków Thyssena w Nadrenii. 1958). przeżyty w duchowej samotności z dala od ojczyzny. był decydujący dla jego rozwoju intelektualnego. niewiele starszego Mikławša Andrickiego5 . dziennikarz i zasłużony organizator łużyckiego życia narodowego. Te dwie ostatnie osoby wpłyną głęboko na jego twórczość. wrócił na Łużyce (po 25 latach). 1900) więcej jest jednak baśni niż prawdy historycznej. o tyle po dojściu do władzy Hitlera rozmiary represji sięgnęły niespotykanych dotychczas rozmiarów. literat.Będąc dzieckiem. Ostatni okres w zachodnich Niemczech. wyborcze i naukowe. stała się ważnym ośrodkiem kształcenia łużyckiej inteligencji. To tu zawiązało się przy łużyckim seminarium stowarzyszenie „Serbowka”. a w seminarium w Pradze4 . 5 Mikławš Andricki (1871-1908) – ksiądz. przez co pod koniec życia był prześladowany przez faszystów. Początkowo w ogóle 3 Michał Hórnik (1833-1894) – założyciel i redaktor pierwszego łużyckiego czasopisma literackiego „Łužičan” oraz ukazującego się do dzisiaj tygodnika „Katolski Posoł”. „dziennikiem poetyckim” bądź „najdziwniejszą książką. Po pobycie w Czechach uczył się zawodu leśniczego w północnej Saksonii. 4 Praga od połowy XIX w. jaka kiedykolwiek wyszła w języku łużyckim”. liczne chóry. w późniejszych latach gimnazjalnych Michała Hórnika3 . filolog-sorabista. w roku 1912 powstała ogólnonarodowa organizacja polityczna Domowina. Pośmiertnie został wydany niedokończony fragment jego powieści autobiograficznej W pętach przeznaczenia (W putach wosuda. Wyspa zapomnianych jest nazywana jego „autobiografią życia wewnętrznego”. Te kilka określeń daje pojęcie o wyjątkowym charakterze tego utworu. a łużyccy posłowie obecni byli w saskim parlamencie).in. jako ministrant. autor książek popularnonaukowych. Pierwsze próby literackie Lorenca-Zalěskiego to opowiadania i nowele. Jakuba Barta-Ćišinskiego. „poematem prozą”. towarzystwa rolnicze. Wspierał wydawanie czasopisma „Serbska Łužica”. oparte na lirycznych reminiscencjach z dzieciństwa oraz silnym doświadczeniu natury. miał też okazję poznać ks. Pod wpływem aktywnego ruchu narodowego w 1920 r.

na której powstała ta powieść. Pisał ją sześć lat. czas. Znajduje się w jakiejś nieokreślonej rzeczywistości. sprzed 1918 r. 6 Ota Wićaz (1874-1952) – poeta. swobodnie lata. Poznaje wówczas istotę ludzkich tęsknot: „Wypalanie się ducha jest wielkim pragnieniem. dociera Zalěski na wyspę zapomnianych (doszukuje się tu inspiracji obrazem Wyspa śmierci symbolisty Arnolda Böcklina). a jednak pełne oderwanie nie jest możliwe. Jego duch. Można chyba zaryzykować stwierdzenie. Szukałem samego siebie. ni to w czyśćcu. do pewnego momentu przewodniczkę. na której stoi dumnie młoda postać zapatrzona w bezkresny ocean. W liście do Oty Wićaza6 odnotował: Kiedy pisałem tę powieść (swoją powieść). oddzielony od osoby. rozmowa z samym sobą i z duchami7 . kiedy rozszalały się we mnie wszystkie duchowe siły. która pozbawiłaby bohatera wszelkich pragnień i woli do życia (warunek ostatecznej szczęśliwości).). praktycznie pozbawioną akcji. w których nakreślona jest droga do poznania samego siebie i do sensu wszelkiego działania. W dalszej kolejności. która namawia go do napicia się wody ze źródła zapomnianych. po tym lirycznie opisanym świecie. z kim mógłbym porozmawiać o tych rzeczach. znawca historii i kultury Łużyc.nie przeznaczona do druku. po roku i sześciu dniach. kiedy wszystko pchało człowieka do czynu. Powstała w okresie. Wojna. nigdy nie zamierzałem jej publikować. 121. w nieznane „głębiny”. kiedy przez moje życie przetaczały się ogromne zmiany. obecny w różnych kombinacjach) – w pierwszej jawi mu się obraz spokojnego życia (mieszczańskiego. krążąca wokół śmierć. przeciwstawna zaś siła ciągnie go w górę. tłumacz i historyk literatury. że dzieło to jest na wskroś symbolistyczne. właściwie nieprzetłumaczalną Smjertnicę. w trudnym okresie w życiu autora. choć nie pozbawione elementów fantastyki i surrealizmu avant la lettre. a pragnienie jest życiem”. w drugiej ocean i kra. Spotyka Śmierć. Budyšin 1962. Jakub Lorenc-Zalěski. Treść. Přinošk k stawiznam serbskeje literatury w dobje imperializma. życiowe lęki. Pracę zaczął nad nią jeszcze podczas pierwszej wojny światowej. nie miałem nikogo w pobliżu. Coś ciągnie go w dół. pisana była. redaktor czasopism „Časopis Maćicy Serbskeje” i „Łužica”. 185 . W niej właśnie rozpoznaje siebie. prozaik. które zna. Tak zaczyna się duchowa podróż bohatera. kontynuował w ciężkiej. Młynk. zamknięta w czterdziestu podobnie lirycznych krótkich epizodach. „spenglerowskiej” atmosferze lat powojennych. Tak powstało to wewnętrzne życie. „gdzie chce”. do życia. Widzi dwie świece (jeden z lejtmotywów powieści. to była gleba. ni to w raju. 7 Cyt za: J. łużycki ruch narodowy. Zalěski stoi na ostatnim stopniu wysokich schodów. s. jak już powiedziano. można omówić pokrótce tak: Wszystko zaczyna się w sylwestrową noc 1917 r.

Obok pomnika kolejne źródło. z którymi zetknął się wcześniej). mocy i samopoznania” (który miałby jej wrócić stracone lata). „doliny pragnień” oraz na „górę objawień”. Ani jej w głowie pić z „kielicha woli. który ofiarowuje jej Zalěski (kielich ten otrzymał wcześniej od rycerza Daliborskiego). namawiając go do powrotu do ojczyzny. jak się okazuje. Mikołaja. Powieść kończy scena w kościele św. symbol wolności i wiary w przyszłość. bo „zbyt silne jest pragnienie szczęścia i rozkwitu” ojczystego ludu. Następnie udaje się w drogę do „siedzib straceńców”. bo za sprawą trzech przybyłych gości (te same postaci. w którym będą potrzebni „mężowie pełni ducha” – cóż. wreszcie do „stolicy poznania i decyzji”. która przedstawia mu nielekką sytuację Łużyczan pracujących dla niemieckich panów lub łużyckich dzierżawców. walka ma się głównie rozegrać na papierze („musicie tylko wziąć pióro”). Jak jego zmartwychwstanie. Wody ze źródła Zalěski się nie napije. Wraca na Łużyce w patetycznym uniesieniu. Jak i naród cierpiący. Nabierają one mitycznych rozmiarów. Napicie się z niego wody powoduje zapomnienie starego życia i narodziny do nowego. co jest ostatecznym celem człowieka. bohater trafia wreszcie do Budziszyna. Michała Hórnika i Mikławša Andrickiego. tu zaraz jednak spotyka ciężko pracującą na zagonie chłopkę. odpowiada. ostatniego słowiańskiego wojownika. Wędrówka po kraju umarłych kończy się na „weselu ducha z duszą”. zadania z którego będzie musiał zdać sprawę Bogu. że pragnienie jest zarodkiem woli. Napotyka z kolei łużyckich bohaterów. „Moje życie to przecież tylko ciężka robota”. Na koniec wieszczony jest „ostatni bój”. I jego istnienie Na wieki! (116) 186 . I Ducha świętego. tym razem zapomnienia. gdzie w obecności Michała Hórnika Zalěski składa swoiste wyznanie wiary: Wierzę w Boga Ojca. I Syna ukrzyżowanego. Na środku placu stoi pomnik młodzieńca rozrywającego łańcuchy. Znajduje się tu słynny „plac wolności”. a ta zarodkiem czynu na rzecz własnej społeczności.żądze są karmą życia. gdzie jego misja jeszcze się nie skończyła. wspaniałą przyszłość. Jak wierzę w naród łużycki. między innymi stworzoną przez siebie postać Mječisława Daliborskiego. Do wesela jednak nie dochodzi. gdzie sklepy mają łużyckie napisy (odzwierciedla się tu stare marzenie Łużyczan o obecności ich kultury także w życiu publicznym). Po kilku podobnie realistycznych epizodach. W „dolinie pragnień” dowiaduje się.

zapomnianymi przez resztę świata? Powieść okazuje się być prawdziwym traktatem o człowieku. Poza tym wizja samego autora nie była chyba nigdy do końca spójna. „świeca”. Bautzen 2001). „palący się knot”. Tytułowa wyspa zapomnianych interpretowana jest jako czyściec. Nie uciekano jednak od przyznawania Wyspie zapomnianych cech swoistego humanizmu i należytego miejsca w dziejach literatury łużyckiej.in. zwłaszcza żywa obecność bohaterów historycznych. natomiast w rozważaniach o naturze ludzkiej osoby – personalizmu. Hölderlinowskiego Hyperiona. Budyšin 1998) i Christian Prunitsch (w: Sorbische Lyrik des 20. wyspę z antycznymi wyobrażeniami miejsc życia po śmierci herosów. Kupa zabytych. Polskiemu czytelnikowi najbardziej chyba się kojarzy z Weselem Wyspiańskiego. Dietrich Scholze (Stawizny serbskeho pismowstwa 1918-1945. Silnie zaznaczony jest dualizm ducha/duszy i postaci. Jak odczytać ten skomplikowany utwór? Lorenc-Zalěski nie doczekał się za życia wnikliwej analizy krytycznej tego utworu. Po wojnie. Jahrhunderts. Pospyt interpretacije. zamieszkany tylko przez łużyckie duchy zmarłych. w stanie rzekomego rozkładu moralnego. Motyw zapomnienia łączy się ze starotestamentowym Szeolem. Lesage’a. „Lětopis” D (1986).Trudno wymienić wszystkie wątki tej powieści. w okresie NRD. Występował niczym Wergiliusz – Zalěski miał objawiać świetlane czasy komunizmu i zwycięstwa proletariatu. Untersuchungen zur Evolution der Gattung. konsekwentnie nie zastanawiano się nad aspektami symbolistyczno-religijnymi tej książki. w rozmyślaniach nad naturą woli i pragnień – metafizyki Schopenhauera. tego co zewnętrzne. którego stawką jest integracja Zalěskiego wyznaczona duchową triadą „ ja” – Bóg – łużyckość (górnołuż. czyściec zsorabizowany. Pisali też o Wyspie zapomnianych m. 187 . doszukuje się też ech Metamorfozy roślin Goethego. głównie z Boskiej komedii. Malink. W kontekście filozoficznym: w stałym rozdźwięku pomiędzy snem i rzeczywistością można odnaleźć wpływ transcendentnego idealizmu Fichtego. serbstwo). Postać to „cień”. dusza symbolizuje emocjonalność: 8 J. rozumianymi jako wyraz ślepej drogi burżuazji republiki weimarskiej. duch to część rozumna osoby. Heinego. Dopiero w 1986 doczekał się on pierwszej odważnej i najpełniejszej dotychczas interpretacji autorstwa Jana Malinka8 . zakładem. Nietrudno wyłowić najbardziej rzucające się w oczy wątki intertekstualne. Czy nie jest też Łużycami. ponieważ każda z miniatur nasycona jest wieloznacznymi odniesieniami i stanowi nierzadko odrębną całość.

Jakże byłem niegotowy. że takie słowa jak: „Tu idzie o ostatnią próbę”. Wiosło za wiosłem ginie w dzikiej fal przemocy. Bóg jest w Wyspie zapomnianych podstawą metafizyczną świata. Także dzisiaj obecne jest głębokie przekonanie. Tym pięknym manifestem mistycznym kończy się powieść: Kto szuka siebie. choć rzadko wyrażane. Można zaryzykować stwierdzenie. na dnie. Na samym dole. leży lustro. rozbitków gromada Sił nadludzkich dobywa. a ich spełnienie dla mnie tak ważne. Lorenc-Zalěski mniej jest chyba jednak zanurzony w zachodnioeuropejskim symbolizmie. Przez które jeno Boga poznajesz (117). gdzie dochodzi do integracji w jedną całość początkowej triady. tak. choć stale wywołują kontrowersje. ten szuka Boga. Bowiem głęboko w tobie. dają się odnieść do wszystkich okresów dziejowych Łużyczan. Mimo całego bagażu formalnego modernistycznego stylu. cały knot palił się jeszcze w mojej świeczce i nie dopalił się jeszcze. Na kanwie wędrówki do wnętrza samego siebie. ty jesteś moim łóżkiem. ucho! Na północy Z rozżartym morzem walcząc. a zarazem istotą leżącą w samym centrum ludzkiej osoby. Zalěski zdaje sobie sprawę z katastrofalnego położenia swojego narodu. rozdział Morituri te salutant). Drugi raz dzieje się to w budziszyńskim kościele św.. o nieuchronności ostatecznego 9 Zapewne aluzja do znanego wiersza Barta-Ćišinskiego Słowianom: Zgaśnij. O pobożności Lorenca-Zalěskiego świadczy jego dziennik Idealnik. Jerzy Litwiniuk). oko! Ogłuchnij. Droga do Boga związana jest jednak nierozerwalnie z łużyckością. łużycka łódź9 jest stara i zbutwiała (por. którędy ujść. Nie. autor nawiązuje dialog z czytelnikiem i własną społecznością. gdy podchodziłem do tego źródła [zapomnienia]. Jakubie. moje pragnienia były jeszcze tak silne. wypowiedziane przez rycerza Daliborskiego. a ja jestem twoją żywą duszą. 188 . (przeł. Jakubie. Tak odnajduje pierwszy raz siebie samego. ty jesteś moim martwym cieniem. uniwersalnego zadania człowieka. czy katastroficzne wyobrażenie „czarnych krzyży” i łodzi. W takiej sytuacji formułuje swój narodowy program: zgromadzić łużyckie duchy i budzić wraz nimi serbstwo. Mikołaja. powieść ta wydaje się posiadać ponadczasową wartość. a bardziej w narodowej mitologii – sam ją tworzy. tyś moją izdebką (35). „która miała napis »Łużyce«”. jak mocno palił się we mnie jeszcze ziemski ogień. że zacząłem bać się o swoje życie (29).. Łużyce porównane są do cmentarza pokrytego czarnymi krzyżami. bada.

Kłoczowski. 10 J. zagrożonego narodu europejskiego. Do tych elementów z pewnością należałoby zaliczyć mistyczną drogę (z klasycznym jej podziałem na oczyszczenie. jak długo jeszcze aktualnych. przeciwstawiając urzekającej pokusie śmierci – wolę życia. W podobnych kategoriach dałoby się przecież opisać także przemianę Zalěskiego. osadzoną w realiach pewnego małego. Tak zbudowany system znaczeń i niektóre poetyckie obrazy można podnieść do rangi mitów o własnym narodzie. bo trwanie w sytuacji granicznej. teraźniejszości i przyszłości. 189 . wspólnoty wyjątkowej. w świecie. ten ostatni już bowiem w pewnym sensie już przezwyciężył czas i już uczestniczy w wieczności. oświecenie i zjednoczenie) z jej grą ciemności i jasności oraz krytyczną przemianą. nieprzeznaczona nawet do publikacji. To pierwsza bodaj taka próba w dziejach łużyckiej kultury. Na szczególną uwagę zasługuje rola sensotwórcza – to ona właśnie zmusza czytelnika do dialogu. wpisane jest w jej ontologiczne podstawy. Wyspa zapomnianych spełniałaby więc trzy funkcję w życiu narodowym Łużyczan: odczytania ich przeszłości. Jan Andrzej Kłoczowski w Drogach człowieka mistycznego. Z takim jednak myśleniem Lorenc-Zalěski walczy. A.. Drogi człowieka mistycznego. s. w którym Bóg bynajmniej nie umarł. Czas pokaże. Droga Zalěskiego to droga poświęcenia się jednostki dla określonej wspólnoty. Kraków 2001. Wyspa zapomnianych pisana była zresztą początkowo jako zapiski z życia duchowego. który robi miejsce »nowemu człowiekowi«. w ostrej dychotomii między tworzeniem i destrukcją.] często pojawia się metafora śmierci »starego człowieka«. ale dającej bodziec do działania. objaśnienia i nadania sensu ich istnieniu oraz kreacji proroczej wizji. literacki sposób. 26. Kwestia mistycyzmu z pewnością zasługuje na szerszą analizę. Wierzy w siłę literatury. Nie można też zapomnieć o trudnych i w ogóle nieporuszanych we wcześniejszych interpretacjach elementach mistycznych obecnych w tej powieści. Proponuje poddać się sile wyobraźni – tworzy obraz nierealizowalnej utopii. „W mistyce chrześcijańskiej [. Ten nowy stan bywa opisywany jako stan wyzwolenia i wolności10 ” – napisał o. ciekawsza tym bardziej ze względu na kondycję tego narodu jako mniejszości. dokumentując je zarazem w świetny.rozproszenia tego narodu. Wyspa zapomnianych jest odpowiedzią na objawiony w modernizmie kryzys cywilizacji nowożytnej..

Lorenc-Zalěski. Kupa zabytych. Roman serbskeje pytaceje duše. Zawodne mysle. W. Budyšin 1983. Berlin 1956. Jahrhunderts. Jakub Lorenc-Zalěski. Jakub Lorenc-Zalěski. Untersuchungen zur Evolution der Gattung. Pospyt interpretacije. Přinošk k stawiznam serbskeje literatury w dobje imperializma. Jakub Lorenc-Zalěski. Zawod. D. [w:] J. C. Scholze. J. Lorenc-Zalěski. Kupa zabytych. „Łužica” 47 (1932). [w:] J. Budyšin 1931. Budyšin 1962. [w:] Skicy k stawiznam serbskeje literatury. Budyšin 1998. Dyrlich. Zmeškal. J. J. Wićaz. Přinošk k jeho žiwjenju a dźěłu. Stawizny serbskeho pismowstwa 1918-1945. Kupa zabytych. Prunitsch. Malink. Bautzen 2001. 190 . Sorbische Lyrik des 20. Młynk. O. Kupa zabytych. Młynk.Bibliografia B. „Lětopis” D (1986).

mieniącą się żywymi barwami równinę. Cień jest towarzyszem ciemności. Szedłem jakby pod zachodzące słońce. Tak. Czy to światłość. domaga się więcej nowych obrazów. a moje serce było lekkie. co odczuwa. gdzie wieczna światłość. to leży poza zasięgiem ludzkich zmysłów. które tylko tam się 191 . jak w kraju. jakby ledwie dotykały ziemi. iż postać moja nie ukazywała – cienia. tego wszak nie mogły nigdy widzieć oczy. Była światłość. jakby oderwało się od niego ciążące.. Moja dusza tak silnie odczuwa. że widzi wszystkie obrazy jakby ludzkimi oczami. to są obrazy duszy. a jednak nie było słońca. która rozstąpiła się przed moją postacią.Jakub Lorenc-Zalěski Wyspa zapomnianych (fragmenty) Wejście do kraju bez cienia Skała otwarła przede mną swoje wrota. Zdziwienie wzbudzało we mnie jeszcze to tylko. świat wokół mnie jest słoneczną równiną. która wszak się za mną zamknęła i zamazała ślady moich stóp. Naprzód było mi straszno. gdzie mnie moje nogi niosą? 17 I 1919 [. która mnie otaczała. że nie czułem ciężaru kości i że nogi tak lekko stąpały. po kamiennej drodze. Jak pajęczyna zwiał z moich oczu płaszcz. że mój duch jest wyraźny. Moja dusza jest niespokojna i nienasycona. I taka była światłość. ale wnet się do tego przyzwyczaiłem.] Moja dusza Znów rok i sześć dni! Moja dusza wyruszyła w długą drogę i nie weszła jeszcze do kraju. a ja przestąpiłem je lekką nogą i wszedłem przez nie na piękną. Ta droga jest wszak tak daleka. Kroczyłem prędko przed siebie. moja myśl jasna. W końcu przestałem się tym przejmować. Płaszcz wisiał mi z boku przez ramię. to. moją gołą głowę muskał chłodny wietrzyk i zawijał włosy w loki. bosy. a przecież jasność była wszędzie taka. Światłość? Drgnąłem i obejrzałem się. stokrotne brzemię. a ciemność jest śmiercią życia duchowego. w którym znalazłaby spokój i odpoczynek.. gdzie nie ma ani cienia ani ciemności. która mnie pociąga? Tylko dlatego. gdzie nie ma cienia ani ciemności? Czym jest światłość? Czym jest ciemność? Której się boję. Skała była jak mgła.

Jej cień to jej łóżko. a gdzie usiądzie. a ty Jakubie. tyś moim domkiem. Kroczyłeś nadal swoją drogą. wznieś się – tak. skakał niezdarnie przez drzewa i krzaki. Dusza jest wszędzie. przez niego nie zmylony ani powstrzymany.. teraz idzie powoli. gdyby jej tylko groziło coś strasznego. ale nie wszędzie naraz. który jest wszędzie. jak pięknie!. Jakubie. jej podłoga. gdy ma skrzydła. rozpłynie w nieskończoności. Już raz kroczyłeś drogą w lesie. Nie miałaby ani najmniejszego miejsca.. A takim cieniem jest dla wzlatującej duszy jej ludzka postać. musiałaby cały czas latać. czy to w długiej. Jakubie. Dusza jest źródłem światłości. jakby go giez ukąsił. Widziałeś swój cień. Ten domek idzie za duszą po wszystkich drogach. gdzie świeci słońce. Odpocząć może ze zmęczenia? Nie. Jakubie. a ja jestem twoją żywą duszą. ty jesteś moim martwym cieniem. gdzie chce być. latać. ty jesteś moim łóżkiem. spokojnie. gdy twoja dusza jest obrana z mięsa i kości.. jej życiowa moc. zniknąć na chwilę. ale nie wszędzie za jednym razem. jak lekko ci się kroczy. a ta ogrzewa się w jej własnej światłości.. gdy. Patrz. patrz na to wielkie światło przed nami! Och tak. czy krótkiej podróży.. Bez swojego cienia dusza byłaby jak wiatr. Hej. jest wszędzie. 13 I 1920 192 . tak. wystarcza sobie i jest dla siebie wszystkim. hej. że się zgubi.. gdzie mogłaby sobie odpocząć. tam znajdzie grunt. łagodnie. Skrzydła jak słoneczna zorza. gdy spadły z ciebie wszystkie ciężary. jak przeskakiwał krzaki. Widziałeś go. od obrazu do obrazu. gdy on jak długi. wciąż chce latać. Do niej dusza zaraz lgnie.. bez potrzeby wyruszania w drogę powrotną. Dusza przemierzy w moment niezmierzone przestrzenie bez najmniejszej trudności. Tyś szarego męża widział. Jej cień chodzi za nią wszędzie: Gdyby nie miała swojego cienia. Nie znajduje spokoju w jednym i tym samym miejscu. tam padnie jej cień. czyniąc przerwę.jej objawiają. właził na górę i w dół pni drzew. szary mąż kroczył z tobą po ziemi wygładzając ją. idź za mną radośnie i z ochotą po moich tajnych drogach do zaczarowanych miejsc. raczej śmiałeś się do niego.. w którym może. a gdzie tylko dusza przystaje. cicho. Hej. ależ nie! Dusza nie czuje nigdy zmęczenia. W moment jest tam. by latała jak motyl od kwiatu do kwiatu. jej domek. A po to jej cień. lecz go nie czułeś. gdzie jest jej własna światłość. tam czym prędzej wstępuje ona do swojego domku. który jest żywym cieniem z martwą duszą. Jak to mruga obok nas. Moją duszą jestem ja sam. potrzebuje jednak łóżka. podnieś się. właśnie. tyś mój parobek. Jakubie. który rozpływa się w chaosie.

. która wyglądała jak bosy mnich w długiej szacie z rękami przyciśniętymi do piersi. a na jego miejsce nowy rozwinął. Zanurzenie się w teraźniejszości oznacza zaś śmierć. a pod nią okrągły stół i ławka. przyjdź i zostań chwilkę. przyszłość jest dla duszy jak teraźniejszość. zimne uczucie tak. Patrzył prosto przed siebie. a to. otwarte drzwi. a przed nią się rozciągnie jakiś obraz. walczy jak młodzieniec. Bawi się jak dziecko z dziećmi. Błyski są teraźniejszością. A dusza jest twoją żywą myślą. a jego usta szeptały niezrozumiałe dla mnie słowa. jakby szedł przede mną ktoś martwy. 24 I 1920hjftyituytuytuytuytuytuytuyt [. Co jest teraźniejszość? Teraźniejszość to odskakujące chwile. A światłość ta świeci stale w duszy. żeby dusza się trochę w tobie przespała. Dusza musi tylko usiąść sobie. idzie z wielkiej odległości. co widzi. W obu jest dla niej taka sama jasność i światłość. żeby obraz się zwinął. Miała przyjazne okienka. Dusza wędruje spokojnie. grzbiet w grzbiet z młodzieńcami. Teraźniejszość jest jak błysk w czarnym mroku wśród potężnych grzmotów. które już dawno opuściły życie doczesne. których miecze śpią od dawna przy ich boku na wzgórzu.. Były jak ślepe – tak. Słodka teraźniejszości. Zapach kwitnących kwiatów powiewał do mnie miło z naprzeciwka jakby na powitanie. Obleciało mnie obce. To zwala się na duszę jak wielka masa obrazów.Dusza nie zna żadnego czasu. a dusza musi tylko skinąć.. malutka karczma. Oczywiście. siada jak starzec na ławce pod lipą i słucha drżącego głosu staruszka. Ona pozornie przelatuje z przedmiotu na przedmiot jak ptak z wierzchołka na wierzchołek. Teraz był obok mnie.. Co przydarzyło się jej wczoraj. Nagle ujrzałem kroczącą ku mnie postać. a życie kręci się obok niej jak w kinie. Gdzie tu jest granica między przeszłym i przyszłym? Rozpalona dusza czuje przeszłość i przyszłość jednocześnie. jakby nie 193 . Śpiąca dusza czuje natomiast jedynie przeszłość w ciągłym budzeniu przez grzmoty i trzaski. Tak. co było i będzie w chwili splątanego grzmotu. Przeszłość i przyszłość dają duszy życiową moc. że budynek przede mną to jakaś przydrożna. może przydarzyć się jutro. i znów musi tylko skinąć. który jest wszakże jeszcze dzieckiem albo młodzieńcem. tylko pozornie. a grzmienie tym.] Quo vadis? Zdawało mi się z daleka. Przyszłość i przeszłość są dla niej jak teraźniejszość. Popatrzyłem mu w oczy. przed drzwiami krzepka lipa. pomału swoją drogą.

Wtem mnich zauważył mnie i cicho pozdrowił: – Duszy uśmiech i kwiecie! – To duszy lek przyniesie! – odpowiedziałem mu i zdziwiłem się. W domu była tylko jedna. Wypadłem na stronę tysiąc sto pięćdziesiątą. Usiadłem przed domem na ławce i położyłem ręce na stole. a na stole leżała opasła. I teraz czytałem. wchłaniała w siebie błogość wielkiego morza. W lipie nade mną coś jednak dźwięczało. Ponieważ nikt nie wyjrzał z domu. 27 IV 1920 Księga zapomnianych Przerzuciłem na chybił trafił plik kartek. Przy boku stołu siedział człowieczek z dziwnie długimi włosami. w zielonym surducie. gdy na niebieskim firmamencie spotkają się dwie gwiazdy i kroczą bez przestanku. jakby nie było tam żadnych stworzeń. a ja powiedziałem do siebie: podobnie być musi. Za każdym uchem miał wetknięte gęsie pióro i pilnie pracował nożykiem przy tworzeniu kolejnych takich potrzebnych do pisania piór. która pragnie się zjednoczyć z wodami w wielkim morzu. Na środku stał wielki. Stał tam jak kamienny pomnik. wskazując ręką na książkę. wielka izba. Zauważywszy mnie. wszedłem otwartymi drzwiami do środka. łagodny i spokojny. długi stół. co zapisał tam ktoś. człowieczek się pokłonił. Strony były ponumerowane – u góry. potem sięgnął za ucho i podarował mi pióro. który ogląda jakieś wielkie objawienie. Człowieczek się uśmiechnął i skinął głową. otoczony płomienistym światłem. Wszedł na pagórek i stał tam z podniesionymi rękami. Ale co? – Muszę tylko spojrzeć do książki. w prawym rogu. otwarta książka. jakby pszczółki tam się roiły. Był chyba niemy! Musiałem więc pisać. spokojnie – a każda w odwrotnym kierunku. Dusza stworzenia jest zapewne jak kropelka wody. Nie pisnął przy tym słówkiem. co inni napisali tam przede mną – powiedziałem do siebie. Wyraz twarz był zaś miły. kto nazywał się Mječisław Daliborski. gdzie został mój mnich. ale do wnętrza. Każdy kroczył dalej swoją drogą. że na jego dziwne pozdrowienie przyszła mi do głowy tak dopasowana odpowiedź. Może był to szum dalekiego lasu? Obróciłem się i zobaczyłem. W domu było cicho. tam gdzieś za brzegami.patrzyły na zewnątrz. aksamitnych spodniach i żółtych butach. Jego dusza skąpana w falach światła. 194 .

. który padł na polu bitwy za wolność Łużyczan. – Mikławš Andricki! On to zapisał: „. ale był uwięziony jak proch w lufie przed wystrzałem. żeby moje światło wypływające z pióra świeciło w ich dziełach dalej na większą sławę. Więc cicho uwolniono zapłon. a znów pojawiło się znane mi pismo. to pisał mój drogi przyjaciel Handrij. Pismo jak sznurki i wstążki. Gdy wiatr będzie wyć w czarnych lasach i po kalenicach ich domów w środku ciemnych nocy. lecz z odciętymi skrzydłami. byłem ostatnim wojem – ostatnim. Trudził się na drodze do wolności. na użytek i na szczęście ukochanego łużyckiego narodu.„Moje ciało zapewne syci głodne kruki. gorliwy łużycki patriota. rurkę i wetkniętą kulkę. Znano jego moc. Strona tysiąc osiemset dziewięćdziesiąta piąta.” Te słowa łużyckiego bohatera podnieciły mnie mocno. tak pisał Michał Hórnik. twoje światło to było! Odwróciłem teraz tylko kilka stron.. Niezmiernie wielkie było moje zaskoczenie. wtedy znów narodzi się wolność. O. Jego niedola chwyciła mnie za serce jak ostry miecz. A tak wpisał się do księgi: „W środku pilnej pracy wypadło mi z ręki pióro. posłyszą go giermkowie. o owo światło upraszałem tak często. Teraz wiedziałem. Znałem przecież to pismo! Tak. żeby go potrzebowali moi rodzeni bracia. a zarazem tak ostre. który tak młodo strząsł z siebie męczący proch. młody. ja zaś kroczę jako »huczący krzyk« w zapomnienie. ale bez światła. albo bano się wybuchu. Zostawiłem wszak za sobą jeszcze paru giermków. Albowiem całe swoje światło włożyłem w moje pióro i zostawiłem moim rodakom. twój duch.. A jeśli wówczas zatęsknią. Będzie się niosła po kraju od rana aż do wieczora jako huczące krzyki. gdy męczył się mój duch i gdy pióro uwięzło na papierze.” Tak. czyje światło rozjaśniało mojego ducha i goniło ustawicznie do pracy! Michale Hórniku. Przerzuciłem znów plik kartek. Moja dusza kroczy teraz jako »ognista gwiazda« w zapomnienie. gładkie. Mój duch pełen był życiowych sił. 195 . a mój miecz rdzewieje w szczerym polu. nasz wielki łużycki patriota. Tak.. Tak.

które prowadzą duszę z piwnic negatywności. Chcę ocalić od zapomnienia dobre duchy wszystkich naszych przewodników. zanim mogłem zrozumieć sens słów. Cały swój ból. 1 V 1920 [. Zaśpiewają wszyscy razem – najpierw milcząco jak brzęczenie much. nie. silna to schody. zgromadzić ich i zaintonować rozgłośną pieśń. wiedziałem zatem. dokąd mam dalej iść. I już go zrozumiałem. Ziemi zostawiłem moje więzienie – mój duch kroczy zaś jako »płonąca świeca« w zapomnienie. potem oddałem pióro.” Ten zapis brzmiał mi tajemniczo i musiałem je przeczytać więcej razy. jak rozszalałe morze. biedny Handriju! – Teraz chwyciłem za pióro i wiedziałem już. te mocne akordy i nikt nie zdoła się tej mocy przeciwstawić. Biedny. Jeśli dotąd przebywałem 196 . co mam zapisać. wznieść donośny szum. swoją gorycz wlał w te krótkie zdania.] Morituri te salutant Wola. Nie stałem na rozdrożu. twarda. skuteczności.Wciśnięty proch. Każdy usłyszy to szumienie... który musi zabrzmieć w całym łużyckim kraju. prosić ich. a w końcu z taką mocą jak wycie wichru. wypalił z wielkiej płonącej świecy bez wybuchu. Nie żebym szukał tam spokoju. pokłoniłem się człowieczkowi i wyszedłem z domu. żeby »płonąca świeca« siłą wbijała zapalczywość do serc łużyckich młodzieńców. żeby »ognista gwiazda« rozżarzała jeszcze większym światłem ostre pióra. I ze swoim imieniem – Jakub Zalěski – oto co zapisałem na pierwszej wolnej stronie: „Jako »płonący knot« z cieniem swojego prochu szukam kraju zapomnianych. żebym »wyjące krzyki« stroił na wyższą jeszcze nutę. nicości na piętra aktywności. wolny. potem silniej jak szum lasu. Zmartwychwstanie łużyckich Serbów!” – – – Na końcu zrobiłem trzy grube smugi.

Jak wycie wichru wibrowała we mnie ta tajemna moc. mówiłem w ostrych słowach. jak morze. tak odtąd musiało się to zmienić. Zdziwiłem się. Nic dalej nie widziałem jak tylko siłę. A tu mam właśnie mówić. Nie jednak jak duchowny przed swoimi parafianami. Im bardziej wola się umacniała. siłą wichru wołam do nich w nienaturalnie wymęczonych dźwiękach. ale miarowo. W czym mógł pokazać się mój wpływ. Mówiłem do niego w gładkich słowach. A moc mojej woli rosła we mnie.. Stanąłem prosto na nogi. Aż się rozsypie? Nie. nigdy. które burzy. zachęcając mnie do zdecydowania. grożąc mu. daremnie jednak. Kroczący obok lud nie zauważył mnie. że mówię do niego.w kraju zapomnianych wszędzie jako obserwator. przenigdy! Wola w gorzejących płomieniach duszy zawsze na powrót przetapia się z gruzów w jedno. Ugodziło to we mnie tak. Ludzi ci byli chyba z innego świata i nie widzieli mnie jako człowieka ani nie słyszeli moich słów. wciąż przybierając na mocy. nie – tak mam być od teraz jak wicher. przymilając się. nieprzyzwyczajony mówić do ludu. której lód odbija kamień po kamieniu. harmonijnie było w moim wnętrzu. Jak wicher porusza drzewa. To była moja twarda wola. Nikt nie przystanął i nie przysłuchiwał się. Co też zresztą obchodzili mnie oni! – Szedłem prosto przed siebie i zatrzymałem się na wielkim. schyliłem głowę i zsunąłem się na kolana. rozpostarłem ręce i kroczyłem groźnie naprzód. 197 . Ten widok już chyba raz oglądałem. jak szumienie fal morskich. a potem przemówiłem do ludu. chwyciłem się rękami za głowę. na wpół ciągnięty. dumnie podniosłem głowę.. Była to dla mnie męka. nie. Nigdy nie byłem mówcą. tak chciałem. Moja harda wola nie była chyba jeszcze w całości z mosiądzu.. równym polu. Która moc przechodzi przez moc woli? Ba. ale jak pełna szczelin skała. chcę tę moc zaraz wypróbować! Zszedłem na pobocze drogi.. żeby uporządkować myśli. prosząc go. Przybierała jak ciasto w dzieży. nie. jak nie w tym. po której szło dużo ludu. na wpół popychany. patrząc na drogę. jak morskie fale uderzają o skały i zwalają kamień po kamieniu do swojego łona. zamknąłem oczy. tym bardziej miarowo. przemawiam. w miedziane żarna o życiowej podstawie. energicznego i skutecznego działania. moja moc nad tym ludem. nie wszak w nagłych przypływach. myślę i myślę. znów w słodkich słowach. ale jak zwykły uczestnik mszy. Stałem tam jak na ambonie. – Biada mi! – zakrzyknąłem bolesnym głosem. Podniosłem obie ręce. zdecydowaniu. jak się łamią ciężkie fale o skalne bloki. We śnie? Na jawie? Nie. który przewraca. naprzód. niezliczoną siłę czarnych krzyży.

w głębiach duszy. a ja jestem wasz pasterz. dalekie. tak nieukojona tęsknota. jakbym tu już stał dziesiątki lat i rozmawiał z nimi. Gdzie twój lud cierpiał. zza jasnej góry. 198 . wielkie. twój spokój i twoje odpocznienie. gdzie krwawił. jak i ze współczucia. Nagle chwytam płaszcz i ściągam go z ramion. moja wola przeistoczyła się w ostudzony teraz rdzeń. śpiewa i wydaje radosne okrzyki. O.. żeby dać znak ludowi w łodzi i zwrócić uwagę na niebezpieczeństwo. i jakby moja długa mowa miała się ku końcowi. To głosy z raju szczęśliwych.. A ja jeden z ostatnich z łużyckiego ludu kroczę niemy między tymi krzyżami. bowiem lud bawi się beztrosko.. tkliwy smutek. nie zmyślaj nam tu – niektórzy mężczyźni odkrzykują – znamy dobrze tę łódkę.. Idę dziesięć kroków dalej. jeszcze wytrzyma. na pomoc. a na niej łódź. Machali do mnie wesoło i miło uśmiechali się do mnie. tam hen. i jakbym chciał jeszcze raz powtórzyć sens mojej mowy w kilku krótkich zdaniach. ściska mnie tak silny. na którą łzy działają ledwie jak krople wody. Ktoś mnie woła. przechyla się na bok.. ciągną mnie. potem. Łódź się zalewa wodą. Ludzie w łodzi usłyszeli moje krzyki i spostrzegli mnie. idźcie za mną.. Słyszę głośny krzyk. że wszelkie szczęście jest dla mnie jak rubaszny śmiech. wy czarne krzyże! – wołam.. – Biada. uważajcie! – wołam i biegnę naprzód. czy ja rozmawiam z nimi? Ja rozmawiam z nimi i czuję się tak. poprowadzę was na słoneczne łany. zza źródła zapomnianych... biada. Czy to te krzyże mówią do mnie. a potem. tam. Lud w łodzi tego nie widzi. gdzie tam. niemy w niewypowiedzianym bólu. – Ależ kochani ludzie – wciąż więcej krzyczę niż wołam – toż nie widzicie. Moja dusza już się wypaliła.. daleko. One mnie kuszą. między czarnymi krzyżami jest twoja ojczyzna. gdzie w grobach posnął... a w łodzi ludzi. tak poważnie.. wy nieme krzyże!. W szarej oddali widzę teraz wielką wodę. jak się wasza łódź zalewa. gęsta trawa. a smutek i ból jak muskającą ją mgła. na polu niezmierzoną siłę czarnych krzyży. Ależ tak! Tak zawsze wyobrażałem sobie w duchu wielki cmentarz Łużyczan. Gdy już nas nie będzie. równe pole. Te głosy dobiegają stamtąd. Pali mnie tam w środku. Ta wola jest jak skała. ktoś mnie prosi. tam na tym polu.Już mam. Przyszedł do mnie z daleka albo było to echo mojego krzyku w oddali? – Na pomoc. Znów idę dziesięć kroków dalej. Potem zatrzymuję się i ogarniam oczami ogromną równinę. jesteście owieczkami. wy krzyże – o. jak się topicie! – E. w jakim jest niebezpieczeństwie. ale głęboko tak w środku. na tym równym polu cała trawa jest skoszona. Potem staję i łapię się za piersi.. potem? – I tak mówię: Drogie czarne krzyże. gdzie rośnie bujna. nie wie. twardy jak stal. – Nadaremnie! Gdy patrzę na to pole z siłą czarnych krzyży.

gdy pragnienie duszy osiągnie ostatni stopień. ale wiedziałem tylko. ale ciche. płonącą świecę i ognistą gwiazdę. które pociągają za sobą takie następstwa jak te.] Wesele ducha z duszą Raduj się teraz. teraz tworzycie jedną całość. o słodki powiewie! Wesel się. a duch twoim panem młodym.. muszą! A zaprosiłem tylko trzech gości: wyjący krzyk. Dopiero teraz ujrzałem. nie dzikie wszak ani huczne. teraz. które przydarzyły się Sodomie i Gomorze. teraz należycie do siebie jak małżonkowie. Mój gródek jest domem weselnym. co przed tobą. ty moja duszo. w tej świętej chwili 199 . wiedziałem jednak. że przyjdą w gościnę. żeby przyjść do mnie. Wielka księga stoi w kącie jako jedyny sprzęt. Pewnie tak – przyjdą. koniec trudów.. bo nie usłyszałem więcej słów. Bałem się. Jakkolwiek nie znałem ich mieszkania i ich położenia. W tej wielkiej. zbutwiała i rozpadająca się.. przygotuj odświętny strój. kiedy przyjdą – razem czy osobno. jak łódź ta była stara. gdy duch poznał cię zupełnie. Dopiero teraz zauważyłem. Teraz się znacie. gdybym raz jeszcze się obejrzał.potem. z tego. że bije z niej dziwne światło. 16 III 1922 [. Czworoboczny stół wystarczy nam czworgu. Zapisana jest aż do ostatniej strony. Obróciłem się naraz i kroczyłem pomału między czarnymi krzyżami. jakie odbywa się w stolicy poznania i przeznaczenia. bo inaczej nie mogą. mówiąc do nich jak do drogich przyjaciół. A teraz będziemy świętować wesele. tyś oblubienicą. Spotkaliście się w chwili. Stałem przed moim gródkiem i czekałem na moich gości. Gości weselnych już sobie zaprosiłem. Wtem łódź skręciła i płynęła powoli obok mnie w niedużej odległości. siej kwiaty na mojej duszy i owiej ją swoim balsamem. To nie dziw. wesele tak uroczyste.. moja duszo. że przyjdą. powiedziałem do siebie. co cię czeka! O duszo. że dostali moje zaproszenie i wiedziałem też. skacz raźnie. wesołe i należyte jak prymicja młodego księdza. Łódź miała napis „Łużyce”. gdy dotarł na samo dno. miły zefirze. że przekształcę się w słup soli. Nie wiedziałem wszak dokładnie. gdzie zebrana jest taka ilość światła. że świeci z niej światło. W życiu i ginięciu narodów zdarzają się grzechy. – Wiatr nagle zerwał się. gdy dusza skrępuje w sobie ducha i go zamknie. bo nic im przecież nie stało dłużej na przeszkodzie.

Jakubie.. Kroczę za nimi do mojego grodu. Zalěski. by im podziękować. i które każdy rozumie. dać się przez nią zamknąć. Sprzykrzyło mu się samemu. w gościnę przyjdziecie jednak do mnie? Cóż tam widzę? Moi trzej goście – nadchodzą! Tak. ofiaruj mi naczynie z wodą zapomnienia! Chcę się napełnić tą świętą wodą. uciekajcie. źródło zapomnienia. Uciekajcie przed nim. urzekającej muzyki i są one jak źródełko. gdy kaznodziei uwięźnie głos w gardle i milczy. Słuchaj. a potem.. w zaklętym chybotaniu i iskrzeniu. Zalěski! Kiedy dusza cię skrępuje i zamknie w sobie.? O tym nie mogłem myśleć. że nie zamierzacie już uciekać. Niosą złote kielichy i patrzą prosto przed siebie. które pluska i mówi. Moi goście byli jakby zmęczeni daleką drogą. żeby ze mną świętować. tam nie wypowiada się słów. jak duchowni krocząc przed ołtarz. że pociąga was ku niemu delikatne pragnienie. jasna strażnico. ci. rzucać bengalskie światło i świecić innym duszom. Ale mój język był tak ciężki. że musiałem je poganiać jak ślepe konie batem na arenę.przyjdą. zostaną po tobie tylko twoje czyny. że tęsknicie za nim. moi goście zaś słuchaczami. te są tam plewą. a potem zasiedli za stołem. skłaniam głowę i z wyciągniętymi rękoma patrzę ku nim w górę. słowa tak się ociągały jakby zawadzały. Na czwartym. Cisza zapanowała jak w świątyni – jak na kazaniu. tak dumnie jak koronowani królowie. A tym kaznodzieją byłem ja. żeby mnie pozdrowić. wtedy po tobie. Kładą swoje kielichy na kamienny stół. Wychodzę im naprzeciw. Nieprawdaż? A na wesele. o. pustym miejscu usiadłem ja. Ale powiedzcie prawdę. by powitać swoich gości przemową. pozdrawiam cię. to oni! Ale czemu nadchodzą tak uroczyście. którzy czekali z napięciem na nowy początek. Mnie zaś jakby nie widzieli. że przyszli na moje zaproszenie i zaszczycili mnie swoją obecnością. gdy się nad nim pochyli. 2 VII 1923 Powstałem. inaczej zginiecie w jego gorącym żarze. A palący się knot będzie puszczać ze swojej duszy ognie sztuczne. którzy weszliście już do jego światła. przepadnie twoja misja. i nie może dalej. tam sypie się śnieżnobiałą mąkę i pada ona jak rosa na słuchaczy. Uważaj. zajaśnieje w tajemnym świetle.. Gdzie zaś rozmawia duch z duszą. 200 . inaczej się spalicie. zjednoczyć się z nią.. twoje wesele to twoja śmierć! Jeszcze jest czas! Zalěski się uśmiecha. i słucha samej prawdy: „O. klękam. Zalěski jest przecież palącym się knotem i będzie świecił przez swoją duszę. chce się ją poślubić. uważaj. tęskni za swoją duszą. Tam rozlegają się zamiast słów nuty łagodnej. dusza pójdzie własną drogą.

Zwyczaj ten przeobraził się w poważny. który tam się zaczął. mój Zalěski. którzy dali za swój naród krew i życie. długo w jego. zawodzące krzyki. że walczycie za narodową tożsamość. Sięgnij po szczęście. porywisty wicher. że tak się stanie. Zalěski. ma być bojem najcięższym. Mječisław. křižerjo – uczestnicy wielkanocnych procesji konnych. chcę do raju wszelkiego zapomnienia. zostawić ich sobie samym! Bój. O. Jesteśmy z wami i jesteśmy waszą siłą i mocą. drogiego narodu łużyckiego. Do tego potrzebni są mężowie przemyślni. huczący krzyk potrząsnął mną i pogroził.. 2 Aluzja do członków Towarzystwa „Sokół”. gwałtowny niepokój obleciał mnie. swojego szczęścia w was! W tym. jaki kiedykolwiek się toczył. a ja długo. która stamtąd powiewa. musi się skończyć. nie trzęś się! Patrz tylko – biedacy! Szukają swojego zbawienia. Musicie tylko wziąć narzędzie do ręki. organizowanych w katolickiej części Górnych Łużyc. jak podskoczył kielich na stole w jego drżącej ręce. Ten ostatni bój. założonego w 1920 roku. ów ostatni łużycki rycerz Mječisław Daliborski. gdy on mówił: „Za wcześnie świętujesz. Spojrzyj na nich. pisać nim będziemy my.. walczycie całym swoim duchem i wszystkimi siłami. Widziałem. jak cała jego postać zadygotała. Musicie tylko wziąć pióro do ręki i położyć je na papierze. Kielich przewrócił się na bok i na stół wylała się z niego kałuża krwi. Po mojej lewicy siedział „huczący krzyk”. to szczęście wszak ci nie ucieknie. kapiącej krwi. słyszysz. patrzył w moją twarz. I nagły. nie widzisz tam jeźdźców wielkanocnych1 . patrz na te sotnie i legiony. jak wschodzisz. tu obok ciągną. nie widzisz szeregów młodych sokołów2 ? Chcesz-li o nich zapomnieć. trzaskać nim będziemy my. Słowa Daliborskiego zabrzmiały jak stłumione. uroczysty. musicie się tylko batem poganiać. przed tobą na stole. 201 . jasne światło. I widziałem. Patrz wszak na moich braci. z tych ogrodów pełnych pachnących kwiatów i róż. blady. widzę. czuję tę słodkość. zdejmują czapki. o ostatnią próbę wydobycia z zapomnienia i wiecznego mroku naszego kochanego.. spojrzyj im w oczy! Nie trzęś się. Zalěski.. że rozmiecie moją duszę w okruchy. Zalěski. Zalěski. purpurowo-czerwonej krwi. Tak. nie daj się ukołysać w łóżku twojej duszy. Tu idzie o ostatnią próbę.. który jako ostatni łużycki wojownik bronił narodu łużyckiego nagim mieczem w ręku i padł. jak jego orle pióro trzęsło się na czapce. pełen dostojeństwa obrzęd religijny. w którym chodzi o życie naszego tak niegdyś wielkiego i sławnego ludu.a potem chcę wstąpić do kraju zapomnienia! O. które jest ci 1 Górnołuż.. nie widzisz tam dymiących niw Łużyc. chcę tam wyruszyć i tam się radować ze wszystkimi szczęśliwymi!. a pracować nim będziemy my. do raju szczęśliwości.

Praca dla narodu jest pracą dla Boga. a trzeci aż po brzegi napełniony łzami.. Zalěski. gorzkimi łzami. – Teraz odwróć się. Szczęście to Boża zapłata. nigdy go nie osiągnie. mnie zaś kapał z twarzy pot. bo się utopi w samolubstwie. to znaczy walczyć za szczęście innych. Walczyć za swój naród. 16 VII 1923 Przełożył Piotr Szymeczko 202 . które jest przedsmakiem wiecznej szczęśliwości.bliskie. Tyle natomiast teraz zobaczyłem. Kto walczy jedynie o swoje szczęście.. decyzja i poznanie są owocami tej pracy i powiodą cię na słuszną drogę szczęścia!” Krew wciąż kapała ze stołu. wejdź w sam środek boju. ponieważ ma ona korzenie w miłości do twoich braci i sióstr. że drugi kielich był pełen potu. Nikt nie ma do niej prawa tylko za dobre zachowanie. rzuć się wszystkimi siłami do pracy.

žycnosći njab’źomy bźez Źarž nas dłujko ako coš na tej niskej zemi Daś pśecej buźomy pód kśidłamy twójemi3 Przetłumaczył na dolnołużycki Michał Machura 1 2 3 = měry = chójźi = twójimi 203 .Jan Kochanowski Co wót nas coš kněz luby? (Pieśń XXV) Co wót nas coš kněz luby? Co za dobrośiwosć wšu ako njama mjary1 Nicht śi njewobśimjejo. to ga wšykno twójo Cožkuli na tom swěśe. wšuźi połno tebje Ako w rumje tak w morju. cłowjek měni swójo Glucne tebje kněz něnto wutšoby wuznaju Lěpšego wóne daru za tebje nemaju Sy kněz cełego swěta. na zemi a njebje Złota se nježycyš. sy njebjo zgótował Złośanymi gwězdami derje pómolował Zakład kšuty sy dał za zemju wjelicnu Jeje nagosć sy pokšył ze wšaku rostlinu Ty sy pśikazał kšuśe mórju w brjogach stojaś A swójich źe granicow pśestupiś se bójaś Rěki wódow wjelike bogatstwo ga maju Dny běłe a noc śmojta swóje casy znaju Natěto tebje pyšnych kwětow młogosć roźi Za tebje lěto w kłośanem ławrjeńcu choźi2 Nazyma wšake jabłuka a wino dajo Pón do gotowego wostudna zyma wstajo Tebje dla nocna rosa na zele padajo Górjejuca trajda dešća dla wožywajo Zwěrjeta carobu glědaju z rukow twójich Ty pak je zežywijoš [-aš? IMD] dla lěpšynow swójich Buź na wěki póchwalony naš njesmjertny kněz Twójeje dobrosći.

Zwotkel je přišła? – Nichtó to njewě. Wšitko tam mamoj. wón pak jej kwětki do wěnčka. Wěsće najlubši je toho holča. płody a mloko zwěrjata rjane su moje. Wona jom’ z koša maleny dawa. Wuschadźa z łuha kaž maslenk mokry. Kóždu nóc. wěsće tež jeho je lubka. Hdźe wujšła? – Lědma štó zhóda. sy moja luba. něhdźe w samsnym času zetkataj so pod larikom. wostań ’nož.Adam Mickiewicz Świtezianka Kajki to hólčec rjany a młody. zžołtnjene lisće wětřik a dešć torha z štomow. kaž nócna błudnička spada. tu při mni! Domčk. luba holčička rjana. štó pak je holca? – Ja njewěm. w kotrymž bydlu. cyle je blisko tam wosrjedź husteje hole. „Praj ’nož mi. Dyrbju da stajnje sćerpny być hišće čakajo na brjoze bahnow? Přeco so chowaš kaž spłóšna sorna błudźiš kaž šerjenje nocy.“ 204 . kajke tam při nim dźe holčo po brjoze módrej’ Świteźe wody? Nad nimaj měsačka swětło. Młody je hajnik w tudyšim lěsu. što tajke potajnstwo hajiš? Kajka je tebje přiwjedła šćežka? Hdźe staršej maš. luba. a hdźe bydliš? Woteńdźe lěćo. Wostań ’nož při mni.

wěnčk sebi zruna na hłowje. Štóž tajki slub něhdy zrani. podłoha bahnojta mlaska. O. lišče haji w wutrobje mysle. běda. Sam so wón wróći na dźiwju drohu. Hólčec so klakny. woda pak šumi a huči. běda tež jeho złej duši! Skerje so wašeje falšnosće boju. Dźe tuž při wodźe. dłóń zary w pěsku. błudny krok njese. helske sej wužada mocy. Hajnika zdala postrowi hišće. 205 . błudnje tež wudźěra woči. jenož pod nohu knyskoce zwjadnjena hałžka. jemu do smjerće běda. hač słowam požadnym wěrju Snadź wšak bych próstwu přiwzała twoju. Wobličo jej’ kaž róžowe kćenje. zwjelžnjene z jutnički sylzu. z hłubiny pryska. to moja rada. přisaha při wšěm měsačka błyšću. Zašumja wětry po hustym lěsu. a hižo zminy so w bahnje.„Přestań mi“. „naduty hólče! Pomnju. wotmołwi. ale hač wutraješ swěru?“ Holca to rjekny. Dodźerži-li pak te sluby? Hajniko dodźerž. kaž přewidne suknje chowaja postawu módru. ach. Kaž lóchka mła. nječaka dlěje. kajke potworne zjawy! Ze slěbrojasnej’ Świteźe klina wuschadźa postawa holcy. Šuči a huči. Ćišina wšudźe. štož nan stary rjekny: Sołobiče ći słowa wón šepce.

w tym módra žołma prysknywši z brjohu zlóchka joh’ nohi so dótknje. a nochce. na mjechkim słanju wodowych kwětkow zadrěmać z wozbóžnym sonom?“ Błysknjetej z młowin sněhběłej nadrje. Chcył jenož ty kaž łastojčka spěšna wobličo jězora majkać. a tak joh’ wabi. runje kaž skradźu młodźenca ruku lubčička hańbliwje tłóči. ke mni! Budźemoj z wjes’lom pluskać sej w kristalnej wodźe. „Pój ke mni“. 206 . „pój ke mni!“ Do wětra něžnej zběhnywši stopje kaž tučel šwihnje so w kruhu. žedźiwosć budźi. A tak so lišči. tworjo z tym krjepjelkow smuhu. „što da na brjoze Świteźe wody błudźiš tu w ćěmnosći lěsa? Čehodla žel ći wětrnicy dźiwjej. Holca pak wabjo bliži so měrnje. abo kaž rybka wjesoła. strowa cyły dźeń ze mnu sej hrajkać! Na nóc we łožu slěbornych lisćow pod špihelowacym stanom. hładźiny wody zaso so dótknje. wutroba do wyšin skoči. šepta. hólče mój młody“. kiž će do husćinow wabi zawjerći hłowu.Hólče mój rjany. wotpołož zdychi a rudźe! Ke mni přińdź. k zemi hólc pohladnje skromnje. Přichwata hajnik. skónčje pak směje so tebi? Daj ’nož sej rěčeć z cunišim hłosom. žižoli čućiwje holca. rady by skočił. pozasta w běhu.

ach. kotrejež błyšć jeho zluda. daloko za nim wostachu brjohi. k jězora srjedźi joh’ ćehnje.“ Hajnik to słyšo njewě sej radu. běda jemu. smilnosć njech nichtó ći njeda. 207 . a spěšnje w kruhu so wjerći. bubni. Běži a hlada.Zabył je hajnik wo swojej holcy. Wšo widźi nětko zbliska. rozpłuny mróčel. a nažel holčičku wuhlada z łuha. W tym wětřik hwizdny. zahinje z hólcom tež holca. Žołmi so. za rjanym ličkom so žedźi. ze zemju dyrbiš so rozstać. kužoł so wjerći a placa. „Přisaha. žałostnje ćerpjo djabołske čwěle. hlada a běži. wari so do dna. do smjerće běda! Běda tež jeho złej duši! Njebudźeš hrajkać w slěbornych žołmach ani we hłubinje pluskać. štóž přisahu zrani. přisahu złamał je swjatu. surowje cyły zhubiš so w bjezdnach. A ručku hižo dźerži jej’ w dłóni. z hubu za hubku róžojtej honi. přestrěnstwo njese joh’ wódne. woda so žołmi a bubni. hdźe je? Hdźe moja rada? Wěš wšak. z wočomaj po swěće błudźi. do hłubin spěcha hłuchi a slepy ćěrjeny z njewšědnej mocu. rozdźěra klamu potwora wódna. Duša pak twoja při znatym štomje lět njech tam tysacy čaka. Wichory howrja po hustym lěsu.

Na górnołużycki przełożył Alfred Měškank (1998) 208 . Błyšći pak měsačka swěca. A štó ta holca? – Ja njewěm.Woda so dale zběha do žołmow. Wona so w slěbornej žołmičce wjerći wón stona tam pod larikom. Štó je tón hólčec? – Hajnik bě w holi. młowojty porik widźiš tam sćinow: Z młodźencom chodźi tam holca.

ak’ licka cerwjene se žagle kwiśinišća. wusajźanych ak’ ze šnoru. Wósrjejź tych pól pśed casom. pódmurjowany. něnt wrośiš ze źiwom nas na domownje stronu. Wetom wšak pśenjas móju dušu wustysknjonu do góraškow lěsnych a do zelenych łukow. kenž ’Jasnu’ šćitaš Częstochowy a swěśiš w Ostrobramje! Ty. z pšeńcu pózłośanym.Adam Mickiewicz Pan Tadeusz 1. zas marłe zwignuł som pówócy a mógał pěšy hyś do Twójich swětnic progu. hejduš ak’ sněg běła. śim bělše. Njewjelika wjaža. wjele śi cesćiś trjeba. pśi njej tśi stogi sena. kenž jo stšuł śi. kenž šćitaju pśed wětšom nazymy. Źins rědnosć cełu k twójej chwalbje wiźim a wopisujom. se za žywjenje nowe wuźěkowat Bogu). źož jantarjojty žonop. ten akle se dowě. tam nad módrojtym Njemnom rozćěgnjonych stronow k pólam wšakorako z trajdu pómólowanym. kenž grod zamkowy Nowogrodski wobšćitujoš z wěrnym jog’ ludom! Mě ak’ góle do strowja sy wrośiła z źiwom. za nje tamkor pód kšywom dosć městnosći njama. ale cysta dokoła. se šćanili z dala jog’ póbělone sćěny. knigły – Góspodarstwo Litwa! Domownja mója! Ty sy ak to strowje. Swěta Kněžna. (gaž wót płakuceje mamy pód Twóje schowy pówudany. Som stysny pó tebje. za to wětša brožnja. a wšykno pśepasane z zeleneju smugu kšušcynow źiwych. až napśeśiwo śamnej zeleni topołow. na rěcycki brjogu. jo na kopcycku niskem a w brězowem gaju zemjański z drjewa grod stojał. ze žytom póslabnjanym. 209 .

dom gospódliwy kažo na gósćinu wšyknym. a Praga wokoło pali se. pśed nim pak lažy Fedon a žywot Katona. se něnto jomu zdachu. w rucy źaržy kałak. ak pśisegał na stupach wołtarjow. samske hyšći portreje na sčěnach wisachu. a z wócyma wón k njebju glěda. pó boku Korsak. derje źěłane ako lěški zagrodkowe. Na dwórje prozno jo. wšak jo daloko w měsće wótbył swóju wucbu a nacakał se skóńcnje. Kościuszko how w Krakowskej sukni. z nimi rad jo grajkał južo z casa pówiśa. až z mjacom wuženjo z Polskeje tśoch mócarjow. a do łona tu špicu. Pśijěducy njejo ga se słužbnego pšašał. A dalej w pólskej kapje sejźi Rejtan w tužycy pó lichoty stšuśu. ab’ se rozglědował. w boju z nimi. wiźeś z licby choł’jow wórjecych jěsno wjelicne zagony póla carnozemne. Pśec wótwórjone wrota gronje mimoducym. mjeńše. stojtej na murjach Pragi. mjenjej rědne. Zastupiwšy narski ned sćěny starodawne wobglědujo z cuśim ak’ znate swóje dawne.wiźeś jo. kšuśe źaržy mjac w rukoma. abo sam z nim padnjo. zawěsće słušece do dwóra. Zalězł jo pón z wóza. Samske wiźi rědy. zamknjone źurja doma ze zasuwakom pśetyknjonym z kołkom drjewa. Samo kurantowy stojaty zeger stary 210 . Dalej Jaśiński. kónje pópušćone su śěgnuli pśed wrota póšćipujucy tšawu. jo zastupił do doma. Něnt pśijěł panik młody jo z kónjecym wózom. na kopcu pak Ruske. A dobrobyt a porěd jo doma w tom dwórje. samske teke wobbiśa. Dłujko dom njej’ wiźeł. až wokolnosć jo trajdy bogata. kjarlik pěkny ale tužny. a wobjełšy dwór jo se zawrośił pśed progom. wiźeś tek pó licbje šyrokich pupow smugow se swěśecych ak’ gwězdy. jogo kumpan njepśistupny. Było to.

mjetwej. wónjatych pówjaśow strusackow se nadychał. lewkoje. ak był jo hyšći źiśe. Ale niźi njej’ wiźeś pilna gumnyškarka. z pówěsaka wzeta a na jabriku stołka nachylnje rozpněta. How tek kóšulka běła. jo woblico na fijałkojte kricki skłonił. jo wiźeś. Drjewjany. źož něga su rosli jan kopśiwy. tek astry. ako w sněgu jo zatłocony slěd. běłem. copnjo a wobglědujo sćěny. 211 . z radosću ak’ góle jo póśěgnuł za šnorku. wuske lěški. wšake drobne kwětki. ab’ wusłyšał staru Dąbrowskego mazurku. snaź jo rowno wujšła. wšo fryšnje pólewane. Chto něnt how bydli? Wujko jo był nježenjony. jo bósy šła pśez drožki. Na delkach woknow głažki a wónjate kwětki. něnt gumnyško wón wiźi. w kótarejž jo bydlił.w drjewjanem kašću jo póznał zas w nugłyšku śpy. Drogowa pak pśi woknje stojecy jo glědał. a śota z Petersburga běšo how pśed casom. W tom pěsku drobnem. A lěški. chropnica stoj zboka a z wódu sudk blachany. ako jen w běgu lasnem łagodnjejše nožki zawóstajaju. to wuglěda. na lěškach struski. gaž wóni lědyma se zemje dotykaju. knigły. Njejo snaź ceptarcyna śpicka? Fortepiano? a na njom noty. A pódrožnik pśez wokno glěda – kake źiwy! W zagroźe. tam tek su slědy wót nožki w pěsku hyšći wiźeś. suchem. wšykno rozchytano njerědnje ale w zjadnem. geranije. niski. njeporěd tak miły! Młodej rucce drje stej zawóstajiłej slědy. pisani a šćani se połny struskow tšawnik. fijołki. ak’ była by bydleńko žony. Ganjał jo pó wšej wjažy a zastał pśi śpicce. sćažki. hyšći se gibju źurka z ruki pušćone. Zastupijo. na kśicki zwězany płośik. lažki.

wó nich se pómyslał. nigdy ju muske njewiźe w tom woblacenju. Tak jano Litwinka se wuchójźujo k zajtšu. až w słyńca błyšću se swěśe ako swětych krona na swěśetku. 212 . rownož znanka njeměła. lažko ako mjasecka swětło. ku glědałku gnała. zasmjała se. wuglědnuła. a ceje su. Drogowarja woblico se změni na barwu cerwjenu ako jutšyne zorja na njebju. klasnuła w dłoni. wóna wuběgnu. kenž ak’ śanutke běłe tšucki jej głowu wuwěnkuju. Grabsnuła jo za suknju. – Jej’ woblacenje běłe jano do nadrowu kšyjo pódobu sćaznu. z tym zdlejšyła kóšulku zwjerchnje. nagej ma tej ramjeni a wukludnu šyju. lěc zwjaseliś. Zwrośona k pólu jo glědała za někim z wóckom. a wóspjet jej na drobnych slědach późaržał. niske płotki a lěški až k delcycce ned pśi sćěnje pód woknyškom śpicki. Pśipadnje jo wócy zwignuł.z napnětyma wócyma pó sćažcyckach gónił. ale jan se pókłoni a wuběgnu. w tom pytnuła młoźeńca. źowćo pak zakśiknu bólosnje. jej z rukowu spadła jo suknja a wulěkana w woblicu zblědła. zleśeła jo z murki na tšawnik ak’ ptašk běły. pśeleśeła sady. lěc sromaś. póskócy pśez wokno malsnje. ako wutšachnjone we sni góle njejasnje. lěc jogo dejało směšyś to zmakanje źiwne. Woblico njej’ było wiźeś. póglědnu. tam jo na murce stojało źowcyško. něco groniś jo kśěł. až jo pśed wjažu pśijěł něchten z nowych gósći. Mjaztym we wutwarku njewujźe wobglědnosći. dalej w dolu. sam njewěźecy. Nježli wón tu wupytnu. Młoźeńc zlěknu se. Włose njerozwite ale na małe sucki zawjerśane. wón wujźe změšany z dybjateju wutšobu. jo złožyła ruce na nadroma. sćicha. jo gódał. Skromny młoźeńc z wóckom zmyrknu a jo zamžeri.

Kněz Sudnik njeby kśěł. krotke w tom wěsći su změšane z pšašanjami. kenž za domom jo wjacerju něnt pśigótował. zdychnjenjami. Kněz Grabja dejał witśe pśijěś k nam do dwóru. kótaregož pó Kościuszki wšym znatem mjenju su dupili. wšak jo mógł wěźeś. Jo malsnje woblakł se njeźelsku lěpšu kapu. Juž žedne dny how k sudnistwu se zgromaźuju. w kótaremž lět slědnych tšojśa wulicowane. zas witanjami. „Derje. až něnt domoj pśijěł sy. ako w pórědnem domje. Chopiło jo se grono malsne. pśigótowanu wót zajtša. až w domje Sudnika se porědnje njesłužy. a pódrožnego z kśikom pótłocył a póškał. wowsa dosć a sena. wukśikami. Wón Kněza zastupujo. Słužbne cakaju. Słužabne njejsu šli witat. (wšak njejo mógał hyś we wšednem woblacenju). až pśi wjaceri z manju gósći buźo sejźeś. W góli jo a zwucujo tam stśělaś młoźina. z nim źowki tek a žona. Wujko by kśěł śi skóro wugótowaś swajźbu. zbadał.Juž kónjam w kónjeńcu su nadawali futra. mój Tadeusz“! (Tak gronje młodem’ kjarlu. a w njepśibytnosći Kněza wón wita sam a zastarujo gósći (daloki swójźbny kněski a pśijaśel domu). wšak w casu wójny se naroźi. Ako kněz Wojski dosć jo napšašał se. weto njemysli.) „Derje mój Tadeusz. ruce rozkśicował. póměšane. Źins móžoš wuběraś. kśě skóńcyś stary zwad granicny z knězom Grabju. starše pak. až tak pó nowej moźe se Žydam pósćelu do groźi gósći kónje. tek žony. ab’ se kněz Wojski zwoblekał. juž jo Pódkomornik. Kněz Wojski ned jo póznał. jo skóńcnje pótom wótběg cełeg’ dnja jom’ pódał. rowno źinsa rědne młode źowća how budu. Wupytnjo gósća a na wutwark chwata kšajźu. se žyta woglědaju 213 . how buźo wjele ludu.

na wjelikanski chrom. ak’ rozžaglone kšywo. do brožnje połprozne jědu. Woły su glucne. ak’ kněz jim kažo. pólnem źěle na wótpócynk wrośi. z boku Pódkomorny wobdany z familiju. až tak śěgnuś njetrjebaju. a grabje grabjece na łuce su woněmjeli. do formy śmojtej’ twórby cełu gólu zlěju a cełu pśetwóriju z cerwjenatym słyńom. Promjenjate se bližy kólaso do wjerchow bóra. nichten njejo tak jich nastajał. jich doglědaŕ. Rownycko towaristwo z lěsnišća se wrośi wjasele. jogo słužabnik. Serpy w tom. zgromadnje zwónjece na žytnišćach. Słyńcko juž se pśigótujo. to kněza wóla. co hyś w domk bóžy. jolic coš. W tom schowane něnt w dłymi. kak dłujko źěło trěbne bywa: Gaž słyńco. a młody lud zboka. z tym teke z kóńcom dnja se kóńce śěže źěłow.“ Tak stawnje groni kněz Sudnik. za to pak se žagli scerwjenjone cełycko kaž woblico strowe góspodarja. źož na młoźinu pón docakaju. a zgasnuło. na kótarež chopili su składowaś snopy. „Kněz swěta wě. wjeraški a gałuzki bomow zaśamlaju. Pójźomej. pak pórědnje. se domoj wrośiś z póla. na prědku mań źiśi. Nicht jim njejo kazał taki pórěd. padaju změrki. pón Sudnik źo z Pódkomorneju. wótejźo z njebja. hyšći pśez gałuzy jo zabłysknuło kaž swěca pśez wokna šmary. až za chylku zmakamy tam wujka. 214 . a rolnikaŕ cesny ma ju za taku swětu. zastali. Pódkomorstwo a cesćiwe damy. kněžny ned za staršymi. až samo wóze. Kněz Wojski z Tadeuszom něnt ducy ku góli se wulicujo wó wšakem pó dobrej wóli.pśed gólu. źowća prězy młoźiny někak wó poł kšaca (tak pśistojnosć pomina). mjenjej jasnje swěśi něnt. jo rolnikarja cas. kenž se pó śěžkem.

Krotke jano jo było Sudnika witanje. a z jogo pótratu se dom a narod gubi. kenž woglědali su k Sudniku. kaki wužytk a w kakem stawje jo wšen domacny jog’ dobytk. lěc swójźbne. How wójcow rědownja se bjakajucy tłocy pśez mroki procha. narod. źož ze zbórkami z drjewa raz a zas se wóda do kóryta nalewa. až njeby pśistojnosći za starstwo. łukow. „se dom a narod sławi. Za góspodarjom něnto z pólow. kenž wobkněžyjo wšykno. až wjelgin lubo jo zwězany z Tadeuszom. „Z pórědom“. Wojski a jog’ słužbny Protazy ze swěckami we wjažy stojtej tam pśi źurjach z pšašanjami. Sudnik. Sam k studni stupił jo.Kuždy mimo wóle jo na ten pórěd glědał. z bóra a pastwišćow se wšykne wrośe zas do dwóra. wšak zdawna wě. on groni. až kněske wócko kónja tucy. daś jan rědko. dalej pón pomałem kšocy stadło tirolskich jałojc z głosnymi zwónkami. pśijězdne gósći. Słužbny jo skšajźu a bźez wěźenja Wojskego k wjaceri wen kazał znosyś blida z domskego ruma a rozestajaś tam pó srjeźi groźiska. lěcrownož w krejzu gósći zapśěgany. 215 .“ Na pórěd zwucony su domowne a słužbne. rozym. lěc luźe cuze. a z póškom na škrjono jo pón pěknje jog’ strowił. rownož źiwajucy na gósći mało gronił. To doglědanje nikul słužbnym njepórucy. rigotanje kónjow z póseconeje łuki. za wažne źěło bura njejo zadorany. słužbu měli w cesći. Sudnik ga doma jo na stary nałog źiwał. Zwěrjeta k studni du. Ze łdzow we wócku běšo wiźeś bliskim wšyknym. žednje njejo zwólił. ab’ wiźeł. su pśewzeli nałog. jo Tadeuszu ruku dał na pópóškanje.

wuzbytnuś pjenjez za wuźaržanje. a piwnica jo bliska. pśez njeporěd doglěda. ak trěbna jo za taku licbu lubych gósći. Jog’ wokna su bźez głažka. skóńcnje pó bejnych koštach. juž nic se njeda změniś. Cogdla to pśenosenje? jo Wojski se górił a kněza Sudnika wó wódaśe tuž pšosył. 216 . ma wjelby cełe. domrěte pó starodawnej swójźbje Horeškow. Chopili su proces w zemstwje. Na dwa tysaca kšacow jo było ku grodu. naglědne twarjenje ze swójej’ wjelikosću. pśi drugich wažnych wěcach pak jo był z myslenjom. snaź z gotiskim nosom. Grod njejo nicht kśěł měś. na dobro celaźi. sused bliski. až jo architekt z Wilna. Ale Grabja grod kśěšo. toś gósći swójich musał pó pusćinje wóźiś. což w lěśu nješkóźi. Ale Grabja. cog’ dla na tu wašnju wšykno jo zarědował: Žedna śpa wjaže njama telik wjeliknosći. Na groźe jo rum wjeliki a w dobrem stawje. wusudy sudnistwa. rowno dorostny. jo cuł se ako prědnik. w senaśe. wšak Sudnik jo z papjerow se pśeznanił wó tom. Ten jo se zaźiwał. pón w głownem suźe. dalej w krajnem suźe. a zbytki na kóńcu wěriśelam źělili. wšako w zemjańskem stawje śěžko jo.kót’regož z domu wiźeś běchu kamjeniska. ak jo wrośił se z jězda. dobra znicone pak pśez žedanja kněžarstwa. Słužbny ducy jo Sudnikoju rozkładował. w samskem casu Sudnik napśisko tek jo kśěł. zasej w zemstwje. pśikazanjach wšakich jo wěc se zas wrośiła do sudow granicnych. kněžyk bogaty. Na Sudnika jo mikał pśi wujasnjenju tom. daloki Horeškow swójźbny. jo woglědał murje a gronił: pó gotiskej su architekturje. Pó źělkach su derbnuli swójźbne pó maśeri. rozdźěry wšak w jadnej sćěnje. derbnik jo zginuł w casu krajowych njeměrow.

Wujk casy na to městno a k źurjam jo glědał. kužda młoda. wše su se sednuli a litawsku głumkowu zupu chytśe zjědli. kótarež njetrjebali se wusromaś princow. rědna. až na tom groźe rum jo za pšawnistwo a za kazane gósće. Mjaz nim a wujkom wósta prozne jadno městno. Pódkomornik pśi tom nejwuše zabra městno. źo a ga bu zwěrje zastśělone. zamyslony jo swójej nadobnej susedce lěbda słowko gronił. Źiwna wěc! Bliše wše městna su sedła źowćow. rědne kamjenjane. Kněz Tadeusz. kněni Pódkomornjowej. rownož młoźeńc. Pśi njom stojał jo pšosaŕ. Prozne městno jomu mucy a jogo wabi. Taka cesć jomu se słuša pó amśe a starstwje. njenalewa napoj. kenž jo krotko se pómódlił tak pó łatyńsku. Tadeusz tam póglědnjo. ak z wěstosću by někogož pśichad póžedał. wšykne cesnje roźone. źož njesejźi žedna. Gósći zastupichu w pórěźe a za blido. młoź lubujo take. njerozgranja se z kněžnami wó zajmnych wěcach. kótarež jo nazgónił na dalokich drogach. Bźez pyšnotkow su sćěny. ako by se hyšći na někogo cakało. Teke Tadeusz za wujkom k źurjam jo glědał a swójej wócy na prozne městno złožował. Horeškow wopon pak jo na wjerch mólowany. z pšawom pak gósća jo blisko se sednuł pśi damach a Kněžyca. To městno jo gódańko. Sudnik ned pśi mnichu. a na gładkej muri wise jelenjow a teke sarnikow rogi z pśipisom. a hyšći kuždy jo tek z mjenim pśipisany. tek góńtwarjowe znamjenja su zaškrabane. ducy kłonja se damam. Rumnosć kaž jěźarnja ma wjerchy wjelbowane na słupach a tło rowne. starcam a młoźinje. njezměnja jej talarje. 217 .Pšawje pak słužbny jo zwěsćił. Muže dostachu wódku.

Pó městnje jo skokało pómyslow tysace. srjejź nich tronujo póstawa. sam som był źaseś lět w słužbje pla Wójewody. Gaž teke telik ak druge njejsom wužywał. gaž nalał jo wino do głažka kněžny Rože a młodšej jo pśisunuł na talarku górki. ako žabki pó dešću pó samotnej łuce. pó nawrośenju domoj som rolu wobźěłał. wón napołni jo z myslami. daniž mała. až syny a wnuki naše su wěcej nawuknuli z knigłow ak my starše. Sudnik pak póglědnu na Tadeusza zboka. Něga na dwór kněski jo wujěł panik młody. až njenawuknjo wobchad z luźimi a swětom. ako pśi słyńcu leluja w gatnišću z bělučkeju kwiśinku. až noga šykownje zwjertnjo se. Tśeśe nosychu jědło. skerjej śěžka. gaž som se cłowjek stał.“ W tom skócyli su gólcy wót blida. ale kuždy źeń wiźim. mužnje gronim ako skała: pśistojnosć wucba njejo lažka. a wupušćił mě akle. ta kupna 218 . se módlim źeńk ak źeńk za jogo dušu k Bogu. pana gnadownego (pśi tom starcy do kólena Pódkomornego). tak mě se zda. móje źowki. jo se tšošku pópórjeźił rukaw woblaka. Jo na raźca za zjawne słužby mě wukubłał. How w domje změju stawnje dopomnjeńku drogu. Ta modna pśistojnosć. až młoź śerpi na tom. až mě w mójom domje Nikt njam’žo pórokowaś. rownož stary a njenaglědny. jo gronił: „Musym wam słužyś. Nejmjenjej to som wužył. ako Pódkomorny.juž njejo prozne. Njepśeśiwijom. nana Pódkomornego. až som njepśistojnje někogo ranił. wěcej gódne Wójewody zgóźow. w tom druge. aby kněžnam słužyli. z pósmjejkom někog wita. nalał wino a gronił: „Źins na nowu wašnju sćelomy młoźinu do stolice k wuknjenju. su dojšli do nejwušych krajowych zastojnstwow. wšak njedosega to.

Wuknuś musyš dłujko. wót źo. jo wóstudne. a glej. ten z pśipóznaśim nagrono njejo pśetergał. z kakich rukow. kuždomu hynac. daniž jogo wašnjow! Dosć.“ Sudnik tak pśi nagronje na gósći jo glědał. bźez pśistojnosći njejo tek źiśetska lubosć. źož co. tšochu hynac jo pśi kuždej. až njesćerpnej źinsajšnej młoźinje take nagrono. Tek stare su wuknuli. Rownož běžnje jo powědał. gaž cłowjek nawuknjo drugich se cesćiś. mjazy zemjanami grono źěšo wó kraju: z tym jo se pokazało zemjanowem’ bratšu. zwucenosć a comnosć. Co-li chtož śěžu swóju z wagu pšawje zwažyś. cesći-li starstwo. jan ab’ njebył špion kněžarstwa. Zemjan jo wobzwarnował nałogi swóje. až jo płaśiwy. kněza za celaź. 219 . móje knězy. daniž šlachotna. Sudnik jo womjelknuł a sused z głowu kiwnuł. až wšykne wó njom wěźe a se jogo cesće. krajow. až zyglišk na njom wiźe. Pśistojnosć kuždom’ se słuša. to póznajo z tym zrownju. jo wěźeł. tak njekśě znaś rod luźa. pak casy z głowu kiwajucy pśigłosował. a powědał dalej: „Pśistojnosć wěc mała njej. Ale wšykne su słuchali w dłymokej śišy. a w rozgronach knězow jo šło wó žywe tšojenja domownych krejzow.Njej’ staropólska pśistojnosć. Ak’ wóny Wespasjan njejo pónuchał pjenjez a njekśěł wěźeś. musy tek někogo na drugu šklicu sajźiś. derje wobmyslał. aby se njezamólił a kuždomu pótrěbnu cesćownosć pśisuźił. A gódna wašog’ zglědanja jo. ab’ w nuzy chtož. daniž stojnišćo muža napśeśiwo žeńskej. Njepšašaj se źins cłowjeka: Co a wótkul jo? Z kim jo wobchadał? Co cynił? Kuždy źo. toś jo swój głažk a tek susedowy nalenuł. narod. kaka jogo wažnosć. tek nejlěpše. Sudnik k Pódkomornemu jo glědał w tej wěcy. tak kumpanow se cesće kaž Žydy pjenjeze.

rěc. pšawa a nałogi a bursku drastwu staru. tak se jim zdawa. a wóznamjenił z tym. z francojskej’ karejtu. wšak wiźim mjenjej górja. prjatkujucych nowe pšawidła a nałožki. zabjerjo strowy rozym nejpjerwjej wšych luźi. až grono źo ku kóńcu. ab’ kšuśe póglědnuł pón dołoj k Tadeuszu. Žałosnje jo było. weto pśikład wzeli. pšawa a woblaki. gluki darniwosć. prědny ak chójźił jo na Litwje pó francojsku Wše su za nim lětali ako za sokołom. lěc młodosć lěpša jo. zlěkał jo ceły narod se ako pśed mrětwu. spominajom case. A pótakem . ako domoj k nanoju mójomu jo pśijěł kněz Pódčašyc. wšako Bog wóśc. lěcrownož hyšći góle był. modnym su namjenali. W tom Pódkomorny do tubakowki klapnuł jo a gronił: „Mój Sudnik. Och. 220 .wiźeś gjardych mlokacow nužlujucych pśez nos ale cesto bźez nosow. nježli grěšny narod póchłosta. gaž k nam do domownje jo pśišła prědny raz ta moda z Francojskeje.. wobkšuśe pśiroźone znamjenja a pěknosć. lěc moda tek nas starych změnja. Wjeliku duchnu móc maju. naš znaty. su měnili wěru.pśistojnosć was młodych za kněžnice a žony. pód pažu wšakore brošurki a casniki. něga jo górjej było! Něnt njewěm juž.. Rozpustny zapust jo kněžył a maskerada. jej slědował jo wjeliki spot – njelichota!“ „Dopomnjejom se. Z togo źo puś ku górucnosći. z cym wěžu se domow kšasne zwěstki – tak myslili su stare. ako nagle knězyki młode z cuzych krajow su zadobyli se ak głupa mań Nogajow. juž nutśika jo cuł chórosći gróznu klětwu.“. wósebnje gaž gódnosć domu. pśegónjowali Boga su a prjodkow wěru. Kněz Sudnik nagle zwjertnu głowu. Tek mudrjejše njejsu se woboraś jim mógli.

ciwilizowaś narod a konstituowaś. Pódčašyc jo sam pósćił se titel markiza. papagajam. śańkej ako chmjela tyki. pśed kót’regož progom pózasta Pódčašyca dwukólna karejtka.zawiźeli domoju. až pólske woblacenje jo rědnjejše ak cuzeje mody nałpjenje. až starym wěcam na swěśe wěrili njejsu. až juž pó swěśe jězdźi wopšawdny djaboł něnt w nimskej karejśe. jog’ noze dłujkej. ten jo źaržał gubu. až su někake Francozarje tam wuslěźili. to jo zedrana puta. Sam Pódčašyc. gaž cytali njejsu we francojskem casniku. luźe su gronili. a tegdy jo tam modny był titel markiza. až wšykne luźe su rowne. kaki jo był. Gaby dlej wón žywy był. wjele njetrjebam wam groniś: Pódobny był nałpam. snaź z dalšneju měru. Tu wucbu su znali. kuždy wě. w štrumpicach. kótarejž Francozarje gronje karyjulka. periku na głowje jo měł za kuźeł złota. 221 . perika z kótusatymi włosami w měchu. Chtož pak jo tencas cuł. jo zjawił nam. Pózdźej. markiz jo pśiwzeł nowy titel demokrata. suchy skóro ak delka. tak pó lětach jo se změniła moda. ze slobranymi spinkami crjejki. burja su se kśicowali. Pótom pak pśi změnach za cas Napoleona demokrat jo w Parizu wzeł titel barona. wšak by młode se drěli. Starše na taku karu su parskali w směchu. až take titele su z Pariza. šło jo wó jej’ społnjenje! Ale tegdy jo kněžyło take slěpjenje. Město lakajow stej slězy sejźełej psycka. na kozole wóznik. a kuždycki faraŕ to njeźelu prjatkujo. až b’źo nas reformowaś. až zajźujo kulturje a wšen póstup móli! Take pśedsudki su tencasne luźe měli!“ „Pódčašyc jo wěšćił. To wšak juž dawno z swětego pisma znate jo.

kněz kapitan Rykow jo sejźeł. tuž wóścojska pólska zasej buźo! Pśecej ga bom lichoty z ławrjeńca wukwiśo. něnt se njebijomy. som słyšał. co wó tom pśi wjaceri blabaś. na sławu. jo-lic z Waršawy mam list. nic pó woblacenja. pólski wumějom. jo Pólakam k lubu. až něnto ta naša młoźina gaž jěźo do wukraja. njeslěźi za pšawnistwom w śišćarskich kšamarnjach. 222 . až starym wutšoba dybjo. až jo njerady pśisłuchał. su jano naše wěcy Bernhardinske. njepśesejźi cas wucby w Pariskich kafejach. to wšykno zacuwam. a rozmějom! Wy Pólski a ja Ruski. z pśistojnosći jo how był k wjaceri pšosony. jo pózwignuł głowu: „Kněz Pódkomorny. až maśo wy zeza Njemna powěsć. Něnt broń tam grimjo. pijemy. to luźi how za blidom njebuźo zajmowaś?“ To gronił jo.by baron zasej pśiwzeł demokratow wěru. wóścojska! Njejsom špion. ak pak jo było wó Waršawje grono. cłowjek mudry a zmužny njedajo cas na nowe mody a kumpany. jo Robak wótegronił. a což Francoz wumysli. mało jo na rozgronje se wobźělił. a pśi tom jo na bok póglědnuł źož ruski gósć. wšak zasej wó Pólskej na tom swěśe se gibjo. (Jo było wiźeś. Tužno jan jo. Wšak w Parizu gjarźe cesto měnjaju modu. což w njom pišu.) Politika jo wóstudna. stary wójak. Wšak něnt Napoleon. snaź wó našom wójsku móžośo něco pśinjasć?“ „Ja zewšym nic njewěm“. až nam se wlaku naše lěta w njestatkownosći! A wóni jano z daloka! Tak dłujko cakaś! Samo tak rědka nowina! Bratš Robak (z tym jo se zwrośił na Bernhardina). w bliskej jsy zakwartěrowany. wy pśecej za tog’ Bonaparta maśo zajmy. wóścojska. Jomu jo słoźeło. a gromaźe jěmy. my mamy měr. Hej.“ „Bogu chwała.

tog’ lubuju. a tek Suwarow jo guslował. Talju mějašo sćaznu. až buźo wójna. až Bonapart jo guslował. pśistojna a młoda. Ruske pśisłowo: z kim se bijom. skerjej se suwała. tšochu pśegnate. rukawka krotkej. Galowe woblacenje. Pśiźe nowa wósoba. rownož krotka kóšula. prědk pěkny. Suwarow na charta. tak su byli gusła do gusłow. w ruce ropik ako grajku (wšak górucno njej’ było). a Bonaparte zas se pśechyta na kota. co jo pótom było z Bonapartu?“ How Rykow wopśesta. głaź družku pó dušy a bij ako na kóžu! Gronim wam. jo gnała wjelgin malsnje. pówabny. ako tam źiśi na tśoch swětych kralow graju. za wšedny źeń se njegóźi. toś wšykne ju witachu. zrost jej’ a kšasnota běchu ga nadpadne. suknju pśilažecu a płat cysto žyźany. to figurka! Mimo Suwarowa to wón snaź nas pśerjaga. pśi machanju rozchytowašo škrickow błyski. mimo Tadeusza ju wše gósći znajachu. Pla nas su gronili. nagłe jeje zjawjenje. mjaz nimi briljant. pśijěł jo cora k našomu majoroju adjutant ze štaba: Pśigótujśo se na marš! Pójźomy na Turka ab’ na Francoza. Bonaparte. w tom słužba ze stwórteju pśiźe jězu a chtož wótwóri źurja z boku. Nožce njejstej wiźeś. wón změni se na lišku. jadne su šeptali. pózłotki. tšošku schowany za wócy błyšćašo se ako šćanje pšuta komety. pijo wódku. ropik pak.Naš jaden casy z Francozom wence powěda. Raz w bitwje su dłujko pytali Bonaparta. Włose mějašo zawite na małe kupki a do nich zapleśone rožowate sucki. ak su šli na Francoza. gaž kśiknu: Urra! – kanonada. dłymoki wurězk bluzki z cańkateju kłopku. ab’ z pazorami rył. a Suwarow na kónja. 223 . A wěsćo.

Gaž su pšašali drugich. ako znanki te druge. Gósći su głodne. njejsmy z wjacerju južo dlej mógali cakaś. až jogo chart Sokoł tog’ huchaca jo złapał. 224 . pórjeźeła tu brabantsku cańku kłopki. Něnt słaby ropot nasta tam na kóńcu blida. tak z pózwignjenim głosa. a z lažkim dotyknjenim włosow kupki jo hajckała ju a głaźiła barwne sucki. Z jogo wobsejźeństwom ga jo Regent se chwalił a wobtwarźił. Styri minuty juž trajošo chyla śicha. na styrich rědach ławkow su gósći sejźeli. pón mjazy sejźecymi a blidom šykownje jo ako kulka se zawjertnuła lubosnje. lasnje wumějašo se mjaz ławkoma tłocyś. ab’ na swójo městno za blidom se sednuła. jadne ak znajarje. To jo było śěžko. Pótom wobsunu se tšošku a w tom změšanju na kněza Tadeusza zaprě se ramjenju. to luźe dokoła su zabrali bok Regenta abo Sokoła. stej wobgrakałej se wó zamóžnosćach charta. Sudnik na samem kóńcu tej susedce nowej jo z połgłosom gronił: „Smy se musali sedaś. až něga huchaca jo łapił. Jo gnała a z pokłonjenim jo wšych witała. ale njejo jědła. jo womachtała jano a wjerśeła rucku ropika. Jo zagroniła se a na stołk se sednuła tam mjazy nim a wujkom. tak musašo śiskaś abo ławku pśeskócyś. muske su rozpšawjali wó źinsajšnej góńtwje Asesor z Regentom. wšak stołki njejsu měli.gaž w žłobku schowane źiśetko pśesuwaju. W běgu dotyknu se blisko našogo młoźeńca a z ropkami póstarcy někogož kólena. Asesor zas na złosć Regenta jo wukazał. su ga pó pólach chójźili južo dłujko bźez tebje za blidom sejźeli. a pótom chopili su rozgranjaś se głosnje.

Jo wocerwjenjeł. myslił jo. jo měł doglědarja.Pótom jo z Pódkomornym pśi połnem keluchu se wurozgranjał wó politice pó śichu. ako nawrośi se zasej do domownje. gumnyškarku. Wšak młoźina za rědnosć wopismo njetrjeba. wutšobje. Wuwiźeł jo włose pśi wónej jasnozłote. ak pśi chowanju něnt pśez wjerški bomow blinka. Tak. kužda rědnučka jo pó starstwje jomu rowna a pócćiwemu lubosna kužda kněžnicka. za młoźeńca młoda jo kuždycka žeńscycka. wó starstwje źowcyška jo se mólił nejwěcej. gubce. wiźane w pómroku. wobraz jo se stwórił. jo malsnje wuběgała. wutšoba jo pukotała a namało jogo mysli z tym pśeraźiła! Tak běšo póstajone. Tadeusz. až se dowóli wužywaś we jsy lichosć dłujko nacakanu. juž zaprědka jo planował. jo dopomnił se. cystosć w dušy. Źowćko. licce pódobnej. až z wěstotu carnawej ma wócce. za cas źiśetstwa we wjelikem Wilnje bydlił. snaź jo rědna suknja ju tšošku pówětšała. rownož tych lět juž dwaźasća licył. Tadeusz susedce se bližej pśiglědajo. Woblico njej’ wiźeł. dorosćonu susedku wjacor jo witaś směł. duchowneg’. Wopšawdu ma wócce. a ta ma dłujke carne pletwy wuzawite? Barwa ta snaź póchada wót promjenjow słyńca. kak by snaź wuglědała. kenž jog’ kubłał jo w starych kšutych pšawidłach a rozwucował. až pśi jogo boku se sednjo rědne źowćko. 225 . Ale tšošku su mysli na šybałstwa jom’ šli. až pó prědnem póglědnjenju na prozne městno pó boku jo měł mysl swóju. Ak za blidom se kuždy někak zaběrajo. jo mysl měł žywu. Wšak rědnjejša pó zrosće se jomu něnt zdawa. mału jo w pomnjeśu měł. běłe woblico a ako dwě wišni gubce.

Jo wěźeł. až by dejał hyś do wójska słužyt. ze šykom pěšy gnał. Lubjej jo chójźił stśělat abo zablu wóstśit. gaž jo šło wó šulu. zmužnje a ze zapalom na susedku glědał. wó wucbu wšak njejo roźeł. Soplica se jom’ groni. jo pśikazał wrośiś se. głupy njejo był. spłošył se. a pśewzeł góspodarstwo. Wót prědnikow Tadeusz njej’ se rozeznawał: jo rad na kónju jězdźił. to jo znate. až Tadeusz jo wosćerpnuł na telik wědy. teke wóna jo glědała. wěźeł jo. rejach a samo wó rězbarstwje. starjejšej stej dałej jom jědernosć a strowje. jogo šyroki prědk. rušne. Take Tadeusza pócynki a kakosći su pśiśěgnuli napnětosć pěknej’ susedki. Ale wujko jo napśisko zaměr ten změnił. za wójnstwo su dobre. až znajo šćotack a noty. rownož jo wujko na to wjele pjenjez łožył. a wše Soplicowe su. wrośił jo se z města. jo stawnje na to myslił. kake ga wó spisowaśelach ma měnjenje. až dajo mału wjas a pótem ceły dobytk. gaž casy stej zmakałej se z wócyma w běgu. jogo ramjeni mócnej. aby pón se ženił. a styri woka su žaglili na se ak zorjowate słyńcka. aby njewubuchnuła ze směchom 226 . až jo rušny. we wucbje mjenjej pilne. Z wótegronow jo śěgnuła nowe pšašanje. až nan jo we wótkazu spisał taku wólu. Skóro pak jo wón z prědnego tšacha se zmógnuł. Jo wukazała. šule. zlubił jo na spocetk. wó muzice. tłuste ale mócne. Pón jo rozgrono dalej wjadła wó mólarstwje. jog’ wusoki zrost. ma wašnju pśistojnu. Jo wuměriła póstawu. toś jo pšašała. w jogo woblicu jo wiźeła cerwjeń śěsnu. Sprědka jo z nim francojski powědaś chopiła.

Wěc jo pón skóńcył: „Hola! Pušćiłej chartowu ako z dwójnym wustśělom ja a Asesor smej.) Zeprě ruce pó boku a doslědka łokśa. kogo jogo glucnjejša kulka jo měniła. Charta pak (z tym jo z palcami kreslił na blido. Hola! Huchac ako klek jo byzał pśez pólo. skóńcnje połožy pśed nim tśi klěbowe kulki. susedka wugadnu. cogodla jo tak tešny. wón wze nejblišu sebje. susedka pósmja se. Som wěźeł.a jěkotał jo ako gólack pśed ceptarjom. hej! Z lěsa stej spěchałej jaden za drugim. až zmóli. tam su se zmócnjone pśiwisniki Sokoła na stronu Kusego mimo zmilnosći dali: Wjelike waźenje. kněz regent Bolesta. jan’ wó kšac jabrjowy. nejwěcej kněz Regent jo tam łajał zakusnje. pód pažu wustrě palce a dłujkej nokśa. śěžach a wóstudach. Stojecy pili su. Sokoł kus prědku. njejsu nic wěcej jědli. tśi luźe na wuběr. ak běśo chopił. (Jo był pšawiznik něga. stej samo chopiłej małe žorty a zwadki. jo mimo pśestawki blabał. a za poł goźiny juž stej měłej dowěru. wuglědało to jo. jo chopiła powědaś wó lažčejšych wěcach: Wó wejsańskem žywjenju. kak žywjenje wurědniś a wjas rozwjaseliś. huchac ga njejo głupjeńc. jo gnał kusack pśed Kusym. Na gluku jo běšo ceptaŕ miły a njekšuty. 227 . aby na tu wašnju běg psowu wujasnił wšym). teke z gestami jo wjelgin wuraznje škarał. Psa pak. njejo pak nic groniła. dokulaž rad blaba. Hynac luštowachu na drugem kóńcu blida. ak by w ruce měł wócku. kak by mógli pśepóraś cas a se rozdrosćiś. jomu gronjachu ’prjatkaŕ’. na se grakali głosnje. Tadeusz jo jej wótegranjał ze skobodu. Pódkomornjance na to se zmaršćištej wobej. Wónej stej wuběgłej a za huchacom gnałej. pjas lasny ale wogniwy.

jo měł zwjaselenje. pśisamem do lěsa tšachnuł. kusate. Kusy jo rědny chart. rušne gońtwarjenje. Bogatnik jo něga derbstwo swójog’ nana a wobsednistwo bratša dospołnje rozbrojł. z palcami jo jězdźił pó bliźe a kśikotał. bali. jo-lic rowno šykowny . Ale mój Kusy. “ „Šykowny?“ jo kśiknuł kněz Regent. Tadeusz a susedka pśi takem wubuchu njezjapki wulěkanej w poł swójom rozgronje stej mimo wóle wótchyliłej swójej głowje. hapku na pšawo. 228 . kózlik.. sejmiku. a psej za nim w rušu. ak by kokulku kreslił. psej za nim w wokłon. jo kněz Regent se wjelicał. za nim psej ak pleśeńc. To Asesor se rozgniwa. a woblicy jeju stej cerwjeń se woblakłej. nagle stej copnułej. jo-lic słyšał tšubjenje. Wše su złosne. A ’cap!’ jo se wodrěł pśi Tadeusza wuchu. ak jo pócuł chartow juž chasu. ale tšašny na reduśe. Lubował jo gońtwarstwo. Kjarlik huchac. co ga byś něcht w měsće. aby wósobnosć był w swěśe. groni se. až ten pjas njama narownja. ako wjeraški bomow w góli blisko sebje. Asesor jo mjenjej kśikaty. kak njeměł byś šykowny?“ Tak Tadeusz znowa jo wjaselił se. na Tadeusza póglědnu ako plon z nuki. „pjas zwědobny. woblutował jo. až wiźeł jo jog’ jan w lěsu a až poznaś jogo wjazym njejo měł casu.. Toś jo gronił: „Maśo pšawje. a pód blidom ruce blisko sebje lažecej. take ak w pratyjce by mógali wuśišćaś. ja pśigłosuju. mjenjej žywy.jo gnał rowno pśez pólo. až ma gadowaty špjeńc w jězyku. tek tšošku mjeńšy ak Regent a něco śańšy. Wón něnt skok na lěwo. něnt w kněžarskej jo słužbje. gaž wicher je rozterga. pušći głažk z ruki. Tadeusz njejo kśěł pśeraźiś gniwnosć swóju. Wumějo směšne žorty derje wulicowaś.

A wy maśo krotkosć za dopokaz dobroty? To se móžomy wopšašaś wašeje śoty. „Na strowje!“ jo słyšał a pón źěknje se kłonił a z palcami tšošku z tubakowku zazwonił. bratśi dobrośele! Jagarski forum su jano łuki a góle. až co něco groniś. co groniś.“ Tadeusz. toś pśigótuj wěc za witśe na pólu! Witśe tek Grabja ze swójim pśiwiskom buźo. jěrjej jo glědał . na srjeźi pak z portretom krala Stanisława. w góńtwje lěpjej se znajo ak góńtwarje młode: Z lětami cłowjek nazběra wědy sam sebje. ako jo měł stśělcow dosć. Jej’ klapot jo měł zjawiś. ab’ wše ned womjelkli a wusta měli stuliś.. akle znjedawna našu wokolnosć se cesći. towaristwa njezapowě nam tek kněz Wojski. nic njejo wěc gronił. tog’dla doma take wěcy njerozsuźuju. z dłujkim wogonom teke chart wuspěšnjej jochta. na riwala pśecej tšašnjej. a wy. pó nanje jo ju Pódkomorny sebje cesćił.“ Z tym dajo tubakowku starkemu do ruki.spomnjeł jo dny źiśetstwa. Toś pó kšajźu jo se wón zbližył kupce mužow a jim gronił z jězykom gadowatych wužow: „Chart bźez wogona jo ak zemjan bźez amta. a wó jadnom rowno jo było złosne grono. kaka gluka.. kněz Sudnik. Wón něnt: „Cesćone knězy. jo stanuł zamólony. Kral sam jo ju nanu Pódkomornego darił. z nami pójźośo. lěta młoźinjane. jo Pódkomorny zakichał. tek kněni Telimena a kněžny a knězy. Něnto stej jom’ z rědnych psow zbyłej charta jano. W tom. Słužbny. Rownož kněni Telimena w stolicy bydli. brylantne wobłoža. Tubakowka złośana. kenž jo njezjapki grim słyšaś musał. Dalšne słowa stronam źinsa njedowóluju. 229 . b’źo wjelika gońtwa na zarědy. mój sused. našo pósejźenje na witśe wótstarkuju. psy na wuběranje.

w tej góńtwarskej rěcy běchu źiwjak. pśemyslujo. pšosym. a pšosby na góńtwu wón njepśiwzejo žedne. až pó cełej jśpě se echo słyšy. knězy. Słuchał jo a mrykał z wóckom. do rowa se połožył! Co by gronił wójwoda Njesiołowski stary. Tek Białopiotrowičoju njejo pśigronił! Co by na wašych gónitbach wjelikego złojł? To wjelika by była cesć. nic njejo gronił. kótarež góńtwy te lěbda wiźeś su kśěli. Wón mjelcy. Juž wjele lět sejźi ako mnich sam na dwórje. kak mě staremu to mucy a tek źiwa! Co by wó tom byli starych jagarjow słowa. rownož młode pšašali se wó jog’ měnjenje. jom’ njeźo na směchy: „Och. pśeto nicht se lěpjej njewuznajo na góńtwje. łos. až w takim zemjanow krejzu by měli suźiś wó charta wopušy zwadu. A žeden kněz něga njeby do ruki wzeł se stśělbu wósromośonu z drobom na huchace! Su měli tek chartow. gaby Kněz taki pó tej źinsajšnej moźe jězdźił na kósmaki! Za moje case.Wojski jo na kóńcu mjaz jagarjami sejźeł. až na taku góńtwu z wami nigdy njepójdu 230 . wóc se waźiś wó nje! Togodla Was. Pón kichnjo. gaby wiźeli. Co by gronił stary Rejtan. jasny kněz Podkomorny. wótwołajśo wukaze a wódajśo pšosym. wjelk zemjańske wěcy a zwěrjeta bźez pazorow. mjadwjeź. mału šćipku z tubakowki wzejo z palcoma. až jo pód kónjom wutšachnuł huchac na pólo. kótaryž ma na swěśe nejlěpše wogarje. na kóńcu ju srěbnjo. se dwěsćě źaržy stśělcow pó kněžarskej wašni. gab’ to dožywił? By se wrośił domoj. jo ga casy se stało. Z głowu wijucy groni. Pótom su wót pasa charty za nim pušćili a knězyki na ponyjach su jog’ gónili pód wócymi starjejšych. ma sto wózow seśow na Worońcańskej twarźi. rogow a zubow su wóstali za słužabnych dwórskich a smaslow.

jo šeł za gósćimi. Sudnik za Bernardinom ruku póda Pódkomornej krotko pśed progom. wón ned pó wjaceri. Asesor Krajčance a na kóńcu kněz notaŕ Wojskej Hreczešance. za wjacor zwjaselenja planujo. Za starše a žeńske noclěgi běchu w domje. pas słucki. zagrodnym a wojtam. dwórowej. ceło zlě a tužnje. Sudnik pak wóccy njezamka: Ako kněz góspodarstwa wulět wobmyslujo do pólow. Rady by kśěł Woźnego wó wšake se pšašaś wó kněžnje Telimenje. Tadeusz Telimenje. wósebnje słowo „śota“ jomu w głowje lažy a barcy tam stawnje kaž mucha a měr kazy. jo znjeměrnjony se cuł. až co se zeblekaś.to ze swójeju cesću dojadnaś njamógu. muskim a młodym se zdala. kłonjašo žeńskim. stśělcam a kónjeńcarjam. Tadeusz jo šeł z tymi gósćimi do brožnje. pas laty. Mě groni se Hreczecha. młodych Tadeusz pó pśikazanju dejašo wjasć w mjenju góspodarja do brožnje na seno. ab’ pśigótował w domje wšake śpy za spanje. ako w kloštarju pó zwonjenju na modlenje. 231 . Słužbny pas jom’ wótwěže. jan kak jogo zmakaś? Wojskeg’ tek njejo wiźeł. pisarjam.“ How chachot młodych grono Wojskego pógłušy. Jo wšykne zliceńki tog’ dnja dejał pśeglědaś. Juž pó poł goźinje běšo śicho na dwórje. a wót krala Lecha njejo na huchace jězdźił žeden Hreczecha. śišynu pśetergał jo jano głos wajchtarja. skóńcnje Słužbnemu gronił. Wše su wusnuli. w myslenjach jo pśejšeł wšykne źinsajšne wěcki. Jo kazał ekonomam. wše stawachu wót blida: Pódkomorny prědny pó starstwje a amśe jomu cesć ta se słuša. zmakanje a wjacerju pó boce susedki. Pó njom źěšo ten mnich. kaž słužabnym se słuša.

Słužbnemu jo wóna zarys kšasnych wobrazow. Rymša z Wysogirdom. kwětki purpurowe. w rěźe spisane wěcy. procesow pady. Dominikany z Rymšu. z tym pokazujo. Maleski z Mickiewičom a na kóńcu Grabja z Soplicu. Cytał jo a spominał: Ogiński z Wizgardom. Radziwiłł z Wereščaku. Jan Słužbny wumějo pas wótwězaš a składaś. jo se sednuł pśi swěcy a wzeł z kapse knigły. złotu na źeń rušny. a pśed wócyma wiźi sud. až jo grod wót něnta w našom swójstwje.na njom se šćanje guste pychotki kaž struski. Tek sebje wón wiźi. Njeźiwajucy złosći na pśeśiwnej stronje dokažu. w modrej sukni wón stoj pśed tribunalom kšutym.“ Něnt jo Sudnik wusnuł. ako w županje běłem. kótarež ak złoty wołtarik słuže jomu. A w cytanju z tych mjenjow wuwabja spomnjeśe wjelike wěcy. a my wót źinsajšnego na njen mamy pšawo. Tak naše znanki su samo strony pśeśiwne. swědki a strony. kótarež pśed amtom Słužbny ze swójim głosom něga jo wuwołał. Obuchowič z kahałom. Słužbny wujšeł jo ze jśpy. ga rowno wó ten grod se jadnaś witśe buźo. Chtož gósći pšosy na wjacerju do groźiska. Jo to była sudniska wokanda pśed casom. ma je pśecej pśi sebje pó droze a w domu. carnu na žałowanje. Pas taki móžoš wězaś se na wobej stronje. abo jo pózdźej wó nich pak něco wuzgónjał. až słuša jomu do swójstwa. až som znosył do grodu ten dobytk? Nicht z tym njejo zgubił a wam b’źo snaź na wužytk. 232 . Zaběrany z tym źěłom chopina powědaś: „Jo zlě to. Juraha z Piotrowskim. Wšedny lud wiźi wokandu ako spis mjenjow. brokat pó jadnom boce. se dopomnjeju na wěcki něga podobne. na drugem carne žyźe slobro-kašćikowe. Giedrojć z Rodułtowskim.

ak wót skałow. tysacami śěžkich kanonow. ak jo bog wójnow z manju wójskow. 233 . jo wót Nila k połnocy až do Njemna brjogow wótbiła se. – Kak kněska familija jo kśěła jog’ tłocyś z płakucymi wócymi. w Marengo. tšašneju za Rusku ako mrětwa. kótaruž njejo mógał šćitaś. kenž su šćitali Litwu z murjami zeleza pśed wěsću. napołnił jo tšach. nogi chójźecego pó dwórach. źož pjepjer rosćo. kak Jabłonowski jo zagnał. daniž šapki cerwjenej’ abo kłopki wiźeł. Dobyśa a tšachy pśed nim a za nim su gnali. kak krajanow na Lombardskem pólu jo zběrał. wót Moskwy rědow. jo se wuznał. do domownje. slobrane do wózow pśěgał. worjoły złote. Njejo-lic pak wójakow ruskich zawuglědał. Jo za blidom sejźeł źiwnučko wulicował a powěsći bajał. na bliźe ta druga. Wšak jo casy nowina ako kamjeń z njebja padnuła na Litwu. Kniaziewicz wót Kapitola jo rozkazował a potomkow Cezarja sto kšawnych chorgojow chyśił pód nogi zaźiwanych Francozarjow. gaž jo dostał wołomužnu. póśěžona z mjenjami ryśarjow. chto wón jo. Casy chudeg’ pšosarja mimo ruki. gaž jo wuwołał stronje: “Buźćo sćicha tola!“ Cowajcy kóńcy modlitwu swóju. kenž by stare kósći něnto domoj zanjasć kśěł. Sława jog’ statkow śegnuła. chytał jo błyski na pyramidy a składy. wót Lybijskich pusćinow k wusokim Alpam gnał. a sćicha wusnjo ten Litwy slědny Słužbny tribunala. zwady togo casa w śichej litawskej wjasce: ako zbytki swěta se topichu we łdzach a kšwě. Ulm. kak by Dąbrowski.jadna ruka pśi zabli. derje znaty wšym general z Italskeje domoj do Pólskeje rad śěgał. Austerlitz. až jo legionaŕ był. Take běchu wjasela.

Nad pšawym wuchom jo měł něco wušej škrjona 234 . pokaza jim z kuty wuprojty casnik stary. za carski pókład jim zaběrane. kolega!“ Wuskócy na kamjeń a nježli zas wótejźe. Pó rozgronach jo stawnje někaka nowina se rozejšła w susedstwje. Pśez lěse. wó kogo jo žałoba. Gedymin a druge kjarliki młodučke. źož wusłyša głos milny: „Witaj k nam. Brochocki a Bernatowicke. ak njeby stawnje nosył kutu a njejo zestarjeł za kloštarskeju murju. tam z pólskim legionom wón wójujo z carnymi a dmycha za krajom. Piotrowski. W njom běchu napisane tych wójakow licby a mě kuždego wjednika pólskich legionow a kuždego wopis smjerśi abo dobyśow. kenž jo wusłyša. Zrost Bernardinarja jo wuglědał. Casy do Litwy pśiźe mnich z cuzeg’ kloštarja a běšo-li bližej wopóznał knězow dwóra. gólc. Mirzejewske. Jo-lic dom žałował. Janowič. chwalbje abo smjerśi syna. Pac a Obuchowič. Kupść. Rožycki. Pó wjele lětach dosta młoga familija wěsć wó žywjenju. zgubi nagle se z domu. pśesćigany wót Rusow jo se w Njemnje schował. bagna jo se wón śichutko mykał. a śichutka tužyca knězow abo śicha radosć běštej casnik wejsnarjow. Wopušćichu starjejšych a kraj lubowany a kubła. Grono starca jo pó jsy pón chójźiło skšajźu. wónjate kwitu lěse. njejsu groniś to směli. pód wodu doplěł na brjog Waršawskego Kněstwa.źož cukor źěłaju a nimjer jo nalěto. Ruskim pśez Njemen zawoła: „Na zaswiźenje!“ Pśemyknuchu Gorecki. Obolewski. Jaden z pótajmnych mnichow jo Robak wěsće był: Cesto jo sam se z knězom Sudnikom rozgranjał. su jano zgódali luźe bliske.

Ale nic jano kšute glědanje a bluzny.bluznu wubiteje kóžy na dłujkosć palca a w broźe slěd njedawny kopja abo stśěla. To spóznali su gólcy w słužbje ministrantow. Cesto jo tek pó měsće chójźił pó wołmužnu. se rozgranjał. co w cuzbje se tšoj. wubuźiś. jo se w nocy wuminuł cesto do kněskich dwórow. Teke jogo wěda politiskich tšojenjow jo była lěpša ak ta wó Swětych žywjenju. ale źo a pó co. wón jo wusćełał posłow. wěsće ma za njog’ wažnu nowinu. gaž jo se ze swójim woblicom zwrośił wót wołtarja k luźam aby „Kněz z wami“ gronił: to casy jo zawrośił se tak z jadnym razom. Na mšy. Słowa liturgije jo spiwał z takim tonom. Pśełožk Alfred Měškank 235 . kótarež pśed cuzymi nigdy njej’ wócynjał. ako by stojał tam pod wjednika rozkazom. z knězami stawnje jo šeptał a wokolne wjaski stawnje jo pśechójźował. Něnt pśiźe Sudnika. teke pógiby a głos su byli wójarske. Te rany zawěsće wót cytanja mše njama. jo měł wjele zajmow: casy listy jo dostał. kenž jo spał juž goźinu. ak by oficěr stojał pśed swójim šwadronom. w kjarcmach z wejsanarjami cesto jo póbachtał a wó tom wšom. njejo gronił.

35-36: 53 Leszczyński Rafał. Łużyczanie – ich tożsamość narodowa. Łużyczanie i ich język w oczach polskiego socjologa. Warszawa) Bibliografia zawartości numerów XXX–XL1 I. 32-33: 126 Kłos Zdzisław. 30: 90 Dziemian Tomasz. 35-36: 102 Scholze-Šołta Dietrich.). 35-36: 207 1 Ze względów technicznych zastosowaliśmy inną niż wcześniej konwencję edytorską Bibliografii – pogrubiona liczba arabska z dwukropkiem oznacza numer tomu „ZŁ”. 31: 136 Ziółkowska-Sobecka Marta. Patryka do łużyckich krzyży cyrylometodejskich. Różant – „łużycka Częstochowa”. Budziszyn w literaturze. 32-33: 157 II. 32-33: 70 (Red. Kultura muzyczna instrumentem utrzymania tożsamości narodowej Łużyczan. Tematy zwierzęce w bajkach ludowych. Budziszyn jako polityczne i kulturalne centrum Serbołużyczan. Łużyckie ślady w Polsce?. 30: 17 Jańczuk Marcin. folklor. 35-36: 117 Białko Maciej. Pierwsza polska pielgrzymka do Różanta. Śpiewnik na skrzypce Mikołaja Krala – najstarszy zbiór górnołużyckich śpiewów i tańców. Budziszyn stolicą łużyckiego szkolnictwa i księgarstwa. 35-36: 90 Šołta-Scholze Měrko. Łużycki błędny ognik a ludowe podania polskie. 32-33: 60 Wrocławski Krzysztof. Od irlandzkich krzyży św. następna – stronę początkową artykułu.). Jeszcze o kamiennych krzyżach i ich zagadkach. 35-36: 24 Schuster-Šewc Heinz. 35-36: 209 Gajewski Zbigniew. 37-38: 185 Gajewski Zbigniew. Nazwa tysiącletniego Budziszyna i jego zamku Ortenburg. 35-36: 47 Jańczuk Marcin. 236 .Ignacy Doliński (Instytut Slawistyki Zachodniej i Południowej UW. 35-36: 87 Leszczyński Rafał. Miniencyklopedia Budziszyna. Kościół i życie religijne na Łużycach Gajewski Zbigniew. 35-36: 65 Waślicka Ludmiła. Młodzież łużycka o sobie. Wyniki badań socjologicznych. Stara wieża wodna w Budziszynie w oczach dwojga artystów. Dalsze kontakty z Bractwem Kulowskim. zwyczaje (Red.

Zdeňka Bohácza. 39-40: 30 Kowalczyk Tomasz. 15 lat czasopisma „Pomogaj Bog”. 37-38: 178 Kr. narodu łużyckiego wierny strażniku”.. Działalność integracyjna na pograniczu polsko-łużycko-niemieckim. Gruchmanowej. 34: 144 Gajewski Zbigniew. Łużycki superintendent czy pełnomocnik? .). 35-36: 93 Wirth Měrćin. 34: 16 Krawc Mikławš. Tradycja. 34: 165 III. 34: 179 Měškank Werner. 32-33: 83 Kijo Kinga. Jurij Brězan (9 VI 1916 – 12 III 2006). Gratulacje dla Ewy Siatkowskiej od Towarzystwa Naukowego Macierzy Łużyckiej. 34: 83 Elikowska-Winkler Maria. Są jeszcze na Łużycach tacy młodzi zapaleńcy. 32-33: 12 (Völkel Měrćin). 31: 26 (Red. Życie i męczeństwo księdza Alojsa Andrickiego. 39-40: 13 Czajka Bolesław. 37-38: 85 Siatkowska Ewa. 39-40: 147 Měškank Werner. a jak dalej? Piętnastolecie działalności grupy Serbska namša.. Wspomnienie dr. Nie ma już prof. Życie spełnione. Kontakty Měrćina Nowaka-Njechorńskiego z Polską na podstawie polskiej prasy z lat 1960-1990 .). 30: 22 Mazurski Krzysztof R. Bibliografia prac Ewy Siatkowskiej. 31: 146 Kijo Kinga. Proszę o wybaczenie.. 30: 11 Kłos Zdzisław. Łużyce i ewangelicyzm. kultura i oświata na Łużycach – ich propagatorzy w kraju i na świecie (Red.Kowalczyk Tomasz. 50 lat Radia Łużyckiego. Kazania Michała Frencla w kontekście zachodniosłowiańskiej homiletyki. Towarzystwa Przyjaciół Serbów Łużyckich w Polsce – ich dzieje i działalność. Serbscy sokoljo w Poznanju. 39-40: 21 Kłos Zdzisław. „Chwała ci.). Serbski postrow a dźak. 31: 11 (Red. 34: 80 Kijo Kinga. Wojenna przyjaźń przetrwała lata. Życie dla sztuki i ojczyzny.

Malov.l~ Mihalo.

doma stor.

nka pol~skoı¨ sorab.

39-40: 78 Leszczyński Rafał. Glosy na marginesie artykułu „Malov.stiki.

doma stor.

nka pol~skoı¨ sorab.

35-36: 19 Pałys Piotr. 34: 151 Mazurski Krzysztof R.stiki”. 30: 71 237 . 39-40: 85 Leszczyński Rafał. Odszedł Jurij Rjenč. Zestawienie problematyki łużyckiej na łamach katowickiej „Odry” w latach 1945-1949. Młody łódzki kompozytor nagrodzony w Chociebużu..

37-38: 94 Siatkowska Ewa. 32-33: 122 Szymański Jan. Setna rocznica urodzin Rudolfa Jenča. Wkład Polaków w łużyckie konferencje (2000-2001). Sympatycy Prołużu w Zielonej Górze (1946-1948). 31: 112 Scholze-Šołta Dietrich. 34: 147 Siatkowska Ewa. Do widzenia. Prołuż w relacji prof. O pierwszej wyprawie dialektologicznej na Łużyce. Odeszła artystka łużycko-polska. 30: 62 Śliwa Teresa. 37-38: 12 Siatkowska Ewa. De se ipso ad posteritatem.Pyżewicz Wiesław. 35-36: 16 Siatkowski Janusz. 32-33: 114 Rzetelska-Feleszko Ewa. Luic~k. O ratowaniu języka łużyckiego. Z dziejów badań sorabistycznych w Instytucie Slawistyki Polskiej Akademii Nauk. Polskie dramaty na łużyckiej scenie zawodowej w latach 1948-2000. 37-38: 120 Scholze Dietrich. Śląsk utracił ambasadora łużyckiej kultury. 34: 11 Siatkowska Ewa. Wspomnienie o dr Hance Fascynie (16 XI 1935 – 15 IV 2002). 35-36: 134 Völkel Měrćin. 32-33: 10 Siatkowska Ewa. Janusza Ziółkowskiego. Sorabistyka polska z lotu ptaka. 31: 125 Vasil~ va Ldmila. Marteczko. 39-40: 13 Siatkowska Ewa. Moje wspomnienia o Prołużu i jego twórcy. Związki poety Benedikta Dyrlicha z polskim życiem literackim. Łużycko-polskie kontakty w końcu dwudziestego wieku. Projekt „Witaj” w świetle prasy łużyckiej i niemieckiej. 37-38: 126 Skrukwa Grzegorz. 35-36: 12 Siatkowska Ewa.

serbi na stor.

nkah horvats~kogo qasopisu dobi .

ll.

31: 19 IV. 34: 37 238 . O przekładach Měrćina Nowaka-Njechorńskiego z literatury polskiej. Ewa Siatkowska jako badacz łużyckich tekstów religijnych. 31: 12 Ziółkowska-Sobecka Marta. 39-40: 115 Wojecki Mieczysław. Literatura łużycka Leszczyński Rafał. Bajki Jurija Mjecheli. Slavonska i Dalmatinska”). „Zeszyty Łużyckie” z perspektywy dziesięciu lat. 32-33: 150 Leszczyński Rafał. Wycieczka na Dolne Łużyce – nagrodą za pracę. W obronie współczesnej literatury i współczesnego języka literackiego Dolnych Łużyc. 31: 104 Leszczyński Rafał. 34: 169 Wrocławska Elżbieta.rizmu „Danica Ilirska” („Danica Horvatska.

Problemy i perspektywy w badaniach frazeologii dolnołużyckiej. Kręta ścieżka do raju we współczesnej nowelistyce łużyckiej. Mitopoetyka łużyckiej ballady romantycznej. 35-36: 122 Piniekowa Christiana. 31: 46 Iwczenko Anatolij. 39-40: 109 Pohončowa Anja. Języki łużyckie w rodzinie słowiańskiej (w ujęciu konfrontatywnym. zamek. Stan i perspektywy leksykografii dolnołużyckiej. 39-40: 87 Měškank Werner. Nejnowše tendence we wuwiśu dolnoserbskeje pisneje rěcy. 37-38: 78 V. Dolnołużyckie prědny czy prjedny. Leksykalne wpływy górnołużyckie na pisany język dolnołużycki. Łużyczanin w poszukiwaniu swojej duszy. 39-40: 50 Popowska-Taborska Hanna. 34: 50 Pohončowa Anja. 34: 37 Měškank Werner. Czy formę proca ‘labor’ uznać należy za wyłącznie łużycką?. 31: 64 239 . Spotkanie dwóch światów.Petruchina Ludmiła. Język łużycki Bartels Hauke. Pianki 39-40: 112 Pianka Włodzimierz. Pytania o język i literaturę dolnołużycką – rozważania z okazji wydania nowej antologii prozy dolnołużyckiej . miasto targowe. Cottbus – Chóśebuz – Osiedle. Starosta Manfred. 37-38: 53 Bígl Richard. 31: 57 Leszczyński Rafał. W obronie współczesnej literatury i współczesnego języka literackiego Dolnych Łużyc. 31: 52 Jenč Helmut. Język Margity Heinrichowej . Problem etymologii nazwy miasta. „Wyspa zapomnianych” Jakuba Lorenca-Zalěskiego. 37-38: 66 Szymeczko Piotr.a zwonkarěčne faktory interferency na prřikładźe wužiwanja artiklow w słowjanskich rěčach. Mała literatura – próba opisu pojęcia na przykładzie literatury łużyckiej. Spieß Günter. Jurij Kral jako słownikarz. Głos w dyskusji w sprawie etymologii Chociebuża. 35-36: 128 Wrocławski Krzysztof. Dolnołużycki przekład „Ody do młodości”. 37-38: 132 Pianka Włodzimierz. 39-40: 183 Szymeczko Piotr. Nutřko. 34: 72 Faska Helmut. 34: 33 Tytarenko Olga. 37-38: 33 Bayer Markus. Moje stejiˇsćo k recenziji knjeza Wł.

Aktualne tendencje rozwojowe w górnołużyckim języku literackim. Ogonek. Rozorana ojczyzna (fragmenty) (tłum. O badaniach dziewiętnastowiecznej prasy górnołużyckiej. 31: 67 Siatkowska Ewa. Lilia. 32-33: 150 240 . Nazwy czeladzi. 39-40: 191 Mičerlichowa Beata. 32-33: 163 Gajczewska Ludmiła. Aktualny stan języka dolnołużyckiego i jego perspektywy. 32-33: 168 Brězan Jurij (opr.). Lisica spowiednikiem. tłum. Lisica i chart. 34: 93 Mjechela Jurij. Piotr Szymeczko). 32-33: 159 Čúnkina Dorina. Piotr Głogowski). tłum. (tłum. 34: 65 Szymeczko Piotr. 32-33: 167 v Borovičju Jelica. Niebadane wcześniej aspekty funkcjonowania języków łużyckich. Iwona Goździkowska. Władysław Sobecki. Proza w przekładach i w oryginale v Borovičju Jelica. Aktualne problemy słowotwórby w zwisku z dźěłom nad hornjoserbskim słownikom noweje leksiki. Iwona Goździkowska. Mylące podobieństwa leksykalne między językiem dolnołużyckim a polskim. Sąsiedzi. Piotr Szymeczko). Zieniukowa Jadwiga. Rafał Leszczyński. tłum. 37-38: 44 Wölke Sonja. 34: 22 Szpila Grzegorz. tłum. (tłum.i dolnołużyckiej polityki językowej po zjednoczeniu Niemiec. Zjawisko metonimii w przysłowiach dolnołużyckich. 39-40: 17 Wrocławska Elżbieta. Nowe źródło służące poznaniu wpływów słowiańskich w niemieckich gwarach Górnej Saksonii. Iwona Goździkowska. 34: 33 Šołćina Jana. tłum. Pytania o język i literaturę dolnołużycką – rozważania z okazji wydania nowej antologii prozy dolnołużyckiej . Wyspa zapomnianych (fragmenty) (tłum. Wieczór w aucie. parobka i służącej w językach łużyckich na tle ogólnosłowiańskim. 35-36: 155 Koch Jurij. Podstawowe postulaty górno. 31: 79 Zieniukowa Jadwiga. Na tysiąclecie Budziszyna. (tłum. 31: 92 VI. 35-36: 156 Koch Jurij. Moja brzoza. 37-38: 103 Wyszomirska Agnieszka. Pijany zając. 31: 71 Spiess Günter. 35-36: 154 Koch Jurij. 34: 40 Szpila Grzegorz. 34: 29 Siatkowski Janusz. Piotr Głogowski). 35-36: 157 Lorenc-Zalěski Jakub. Nazwy własne w górnołużyckim piśmie „Missionske Powěsće” z połowy XIX wieku.Schuster-Šewc Heinz. Piotr Głogowski).

Alfred Měškank). Row Potockeje (tłum. Ciężar bytu czy radość życia?. V. Ludmiła Gajczewska). Z badań nad przeszłością i teraźniejszością wschodnich regionów Górnych Łużyc. 34: 98 VII. Zgorzelec 1999]. księga I (tłum. 34: 91 Mickiewicz Adam. Okrągłe urodziny (tłum. 39-40: 203 Leszczyńska Barbara. (tłum. 34: 103 Vájtova Tina. Pan Tadeusz. Kowalczyk. Derlatka. Berlin 2002]. Jan Arnošt Smoler (tłum. 30: 84 Čermák Radek. Alfred Měškank). Meškank. 39-40: 209 Mickiewicz Adam. red. [rec. 32-33: 151 Mjechela Jurij.Mjechela Jurij. Ben. T. 39-40: 181 Mickiewicz Adam. Recenzje Borzyszkowski Józef. Alfred Měškank). Warszawa 2000]. [rec.: Ciężar bytu / Ćežkosć byća.. Powrót poety. Zdzisław Kłos). Świtezianka (tłum. Ludmiła Gajczewska). 32-33: 161 Worak Měto. 30: 76 Rocha Fryco. 35-36: 165 Gawryluk Marek.. Oda na młodosć. Michał Machura). [rec. 34: 130 241 . tłum. Gród w Zuborniczce. Ludmiła Gajczewska. [rec. Twoja miłość. 34: 90 Mickiewicz Adam. [rec. Babcia Maja i jej słoneczko (fragmenty) (tłum. 39-40: 204 VIII. Nad wodu welikej cystej (tłum. Lublin 1999].. red. W. Alfred Měškank).) (tłum. Zagadnienia sorabistyki. Rafał Leszczyński..: T. Czego chcesz od nas. Panie.: W. pój do rejki. 35-36: 186 Darda Ewa. Niebieski dzwonek. Kijo Kinga. D. (tłum. Poezja w przekładach i w oryginale Dyrlich Benedikt. Rafał Leszczyński. tłum. 32-33: 152 Nowak-Njechorński Měrćin. 35-36: 158 Kochanowski Jan. Kostrzewski. Piotr Szymeczko). Alfred Měškank). Piotr Szymeczko). Jak pies z kotką brali ślub. 34: 119 Cygański Mirosław.: Pytannja sorabistyky / Prašenja sorabistiki. Wiosenna bajka. Iwona Goździkowska. Kościół katolicki na Łużycach Górnych w latach 1919-1990. Co wót nas coš kněz luby? (Pieśń XXV. tłum. Tulipan. Scholze.: T. Motornyj. Elegia dolnołużycka. 35-36: 152 Słokowa Monika. Budziszyn się śmieje. 39-40: 182 Koch Jurij. 37-38: 83 Mickiewicz Adam. Dzieje Puszczy Zgorzelecko-Osiecznickiej i Rys historyczny Górnych Łużyc do 1815 roku. L’viv 2000]. (tłum.. tłum. Kościół katolicki na Łużycach w XX wieku.

. F. Lorenc. Urbanek. Opolskie Studia Łużycoznawcze. t. Fluctuat nec mergitur [rec. t. 108-112]. Morawska Joanna.. Wiersze łużyckie. Meškank.: J. Opole 2000]. [rec. 35-36: 172 Kijo Kinga. Gdańsk – Wejherowo 2002]. [rec.]. 35-36: 178 Kłos Zdzisław. Wrocław 2001]. co najważniejsze o łużyckiej muzyce. [rec. red. 34: 113 Kijo Kinga. Lorenc... Zwierciadło narodów. Wszystko. 1. posłowie E. 34: 121 Leszczyński Rafał. Wubrane spisy. Zych. Opole 2002]. D.: Z. Kostka w polskim ręku. Łużyczanin mówi „Auf Wiedersehen”. Wiersze łużyckie.: Wuhladko. Harasimowicz. Budyšin 2000].. red.. 35-36: 200 Mazurski Krzysztof R. wybór. Scholze. 30: 81 Mazurski Krzysztof R. Stawizny serbskeho dźiwadła. Nadźija na swobodu. D. [rec. 2 Bajki. red. Wrocław 2000]. [rec. Scholze. Łużycka nadzieja na wolność. 35-36: 168 Kłos Zdzisław. J. Serbja w Sowjetskim wobsadniskim pasmje 1945-1949. Balowski.: M. Njechorński na nowo odczytany.: P. Kuberski. 2 Bajki. Budyšin 2000]. Wiersze łużyckie.. Wubrane spisy. Opole 1999]. tłum. 35-36: 181 Hejduk Anna. Tysiąc lat i co dalej.: M. Odkrywanie Łużyc wraz z Měrćinem Nowakiem. 34: 139 Praszyńska Anna. 34: 135 Praszyńska Anna.: Serbska bibliografija 1991-1995. t.: M. D.. Budyšin 1998. 35-36: 182 242 . t. Publikacje łużycoznawcze na łamach „Informatora Krajoznawczego”. „Polityka” 42/2000. 1862-2002. Kubera. Tysiąc lat i co dalej. [rec.: Pro Lusatia. pój do rejki. 396 s. red. Problem łużycki na łamach „Polityki”.. przekłady. Wobrazki ze Serbow. [rec. F. 35-36: 198 Mazurski Krzysztof R. F.: M. [rec. Budyšin 2003]. R. Kostka w ręku.: K.: T. Nowak-Njechorński. [rec. Kościów. Scholze. [rec. W. Muzyka Połabian i Łużyczan. Šurman. 35-36: 190 Pałys Piotr.. posłowie E. Budyšin 2000]. red. Berlin 2002].: M. 34: 124 Pisarski Grzegorz. Timo Meškank zaprasza do tańca. [rec. Walde. 37-38: 167 Hejduk Anna.: Encyklopedia Wrocławia. 35-36: 160 Kowalczyk Tomasz. Šěn. Nowe czasopismo łużycoznawcze. M. s. [rec. W. Młynk. [rec. [rec. Gestaltung sorbischer katholischer Lebenswert.: T. Budyšin 2000]. Wybór informacji. t. Domašcyna. Nowak-Njechorński. Polacy poznają talent Kito Lorenca. 1 Pućowanske wobrazy. red. Sobecki. Półtora wieku teatru łużyckiego. Suleja. Czym dla Łużyczan w latach 1863-1939 był „Katolski Posoł”? ... [rec. Zych.Hejduk Anna. L. Eine Diskursanalyse der religiösen Zeitschrift „Katolski Posoł“ zwischen 1863 und 1939. Lusatica w Encyklopedii Wrocławia.: K. wybór. Bautzen 2000]. Meškank. przekłady. 35-36: 179 Morawska Joanna Danuta. 1 Pućowanske wobrazy. Wrocław 2001].

Między koncepcją a praktyką. L. 39-40: 176 IX. t. Mieczkowska. Jak było naprawdę. 1. 2003. Pamiętajmy o Łużycach. 34: 133 Wrocławska Elżbieta. 2002. Poeta Jan Lajnert w perspektywie porównawczej. Studije k rěcy Kita Fryca Stempla. red.: J. Jak było naprawdę. Kaulfürst. Opole]. Leszczyński.). Kuberski. Krajoznawcza książka o Wschodnich Łużycach. Pod Budziszynem. Z dolnych Łużyc.: R. [rec. O nich i o nas. Nowe dane do dolnołużyckiej dialektologii historycznej. Pro Lusatia. [rec. Kontakty kulturalne Polaków i Łużyczan. Opole 2000]. My i oni. O przyszłości teatru dolnołużyckiego (na marginesie lektury „Podstaw języka dolnołużyckiego” Alfreda Měškanka). Choryło Sylwia. Jahrhundert bis zum Beginn des 20.Różycki Norbert. [rec.). 30: 98 Branicka Aleksandra. aktualności publicystycznych]. Leszczyński. Budyšin 2005]. Wiosenny kurs języka górnołużyckiego w Warszawie. Wójcicki. [rec. 37-38: 172 Szpila Grzegorz.: R. 35-36: 174 Siatkowska Ewa.). 30: 85 Wiśniewski Artur. Włodarz.). [rec. Mały rěd Serbskego instituta 7.: K. 35-36: 195 Scholze-Šołta Dietrich. t. 2. Katowice 2000]. Wysokie polskie odznaczenie dla Profesora Dietricha Šołty. Dwieście lat rozwoju leksyki górnołużyckiej . Jentsch. Żary 2000]. Opolskie Studia Łużycoznawcze”. Zachwyt dla cudowności życia. Fráni Šrámka i Jana Lajnerta. „Serbja – słowianscy mohikanojo”. 30: 6 Branicka Aleksandra. Szczecin 2002]. Komentarz. Polacy nadal protestują przeciw zamknięciu szkoły w Chrósćicach. [rec. Budyšin 2005]]. Die Entwicklung der Lexik der obersorbischen Schriftsprache vom 18. [rec. 34: 164 (Red. Jahrhunderts.: H. [rec. 39-40: 175 Wrocławska Elżbieta. Witalistyczna poezja Jána Smreka. Warszawa 2000].: W. Polska wobec Łużyc 1945-1990. Polska wobec Łużyc w latach 1945-1990. Piwoński. 34: 108 Suder Kajetan. 34: 163 (Red. Bautzen / Budyšin 1999]. 30: 87 Siatkowski Janusz. Wyjazd Koła Naukowego Slawistów na Łużyce.: „Pro Lusatia. 34: 116 Topiłko Aleksandra. 37-38: 182 (Red. Słownik dla studentów i miłośników Dolnych Łużyc. Dreznem. Mielnikiem. Kronika wydarzeń (Red.: M.: F. [rec. [rec. Praktyczny słownik dolnołużycko-polski / Praktiski dolnoserbsko-pólski słownik. 34: 160 243 . 35-36: 169 Szczepański Marcin. Łużyce Wschodnie.

32-33: 146 Mazurski Sobiesław. Odsłonięcie pomnika św.. Nowy periodyk studentów łużyckich przykładem ich naukowej aktywności. We Wrocławiu uczczono polsko-łużyckie milenium. Pod znakiem Dolnych Łużyc i serbołużyckiej muzyki. 37-38: 188 Praszyńska Anna. Kijo Kinga. Opole stolicą serbołużyckiego rocka? Wywiad z muzykami z serbołużyckiej grupy rockowej „DeyziDoxs”. 35-36: 212 Hejduk Anna. Kolejny „łużycki” listopad w Opolu. IV Dni Łużyckie. XIII letni kurs języka i kultury Łużyczan. Měsac we Waršawje.Čermák Radek. 39-40: 236 Gajczewska Ludmiła. Drugie Dni Łużyckie (Opole–Namysłów). Zawartość tomów „ZŁ” XX-XXIX.św. Cyryla i Metodego na Łużycach. Obrazy Jana Buka na Opolszczyźnie. 34: 190 Pałys Piotr.). Obrona pracy doktorskiej w czterech językach. 39-40: 169 Pałys Piotr. 35-36: 212 Leszczyński Rafał. Powstanie Koła Towarzystwa Polsko-Serbołużyckiego w Sochaczewie. Sprawozdanie z działalności Dolnośląskiego Oddziału Towarzystwa Polsko-Serbołużyckiego w roku 2000 . 39-40: 159 Kijo Kinga. V Dni Łużyckie. 35-36: 141 Doliński Ignacy. 34: 186 Jańczuk Marcin. 34: 157 Jabłońska Agata. Hórniková knihovna została zatopiona. Svoboda Petr. 37-38: 196 Mazurski Krzysztof R. W obronie Łużyc Wschodnich. Czermak Andrzej. Sympozjum poświęcone Měrcinowi Nowakowi. 34: 152 Gajewski Zbigniew. Kostyła Tomasz I. 35-36: 221 Makowska Bożena. 35-36: 206 Pałys Piotr. Gorący listopad. 34: 188 Pałys Piotr. 30: 115 244 . Jesienna Konferencja Górnołużyckiego Towarzystwa Naukowego w Zgorzelcu-Görlitz poświęcona jubileuszowi Budziszyna. Osiągnięcie opolskiego oddziału Towarzystwa Polsko-Serbołużyckiego. W Łużyckim Domu. Wakacyjny kurs języka i kultury łużyckiej w Budziszynie (17 VII – 4 VIII 2000 r.. 32-33: 139 Majewska Hanna. 34: 183 Gajewski Zbigniew. 35-36: 203 Pałys Piotr. Relacja z XIII letniego kursu łużyckiego języka i kultury w Budziszynie. 37-38: 192 Pałys Piotr. Bibliografia zawartości numerów XXX-XL. XIV Letni kurs języka i kultury łużyckiej. 35-36: 213 Kaulfürst Fabian. 35-36: 218 Kłos Zdzisław. 37-38: 190 Pałys Piotr. 30: 100 Kijo Kinga.

Narodny Partizan Lužica oraz tzw.Pyżewicz Wiesław. 30: 97 X. Chociebuż – historia. 34: 76 Krupa Marta. Panorama polskiej działalności prołużyckiej: 3. Panorama polskiej działalności prołużyckiej: 4. 32-33: 90 Pałys Piotr. 39-40: 128 Pałys Piotr. Panorama polskiej działalności prołużyckiej: 2. 30: 101 Siatkowska. „W łużyckiej izbie” – wystawa etnograficzna w Zgorzelcu. współczesność. 32-33: 133 Trybuch Anna. 34: 177 Siatkowska. 34: 172 Scholze-Šołta Dietrich. Z wojennych kart. Osadnictwo łużyckie w gminie Włoszakowice na przykładzie Bukówca Górnego.. Siatkowska Ewa. 30: 113 Szczepański Marcin. Panorama polskiej działalności prołużyckiej: 5. Sejmowa Komisja Spraw Zagranicznych wspiera utrzymanie łużyckich szkół . 32-33: 71 Pałys Piotr. Zgorzelec coraz bardziej aktywny. 39-40: 124 Měškank Werner. Ślady problemu łużyckiego w „polskim Londynie”. Aneks Autora do artykułu „Cottbus – Chóśebuz. 39-40: 105 Malepszak Stanisław. Szanse i kłopoty Łużyczan. czyli Wendowie w Wielkopolsce. Z obrad żarskiego sejmiku.. 30: 106 Siatkowska. O wsi Chwalim. 32-33: 106 245 . 37-38: 194 Pyżewicz Wiesław. 30: 39 Hejduk Anna. Nowy przejaw aktywności działaczy Łużyc Wschodnich. 37-38: 97 Siatkowska Ewa. Polscy kapłani na Łużycach. 32-33: 78 Leszczyński Rafał. Z działalności zielonogórskich sorabistów . Wątek łużycki na XIII Międzynarodowym Kongresie Slawistów. Jugosławia wobec serbołużyckich dążeń wolnościowych w latach 1945-1948. 30: 30 Jabłońska Agata. 30: 103 Siatkowska. Sorabistyka i sorabiści w Lipsku. 34: 181 Wójcicki Józef. Panorama polskiej działalności prołużyckiej: 1. Żarskie sejmikowanie. Krajobraz kulturowy Łużyc. „serbske partizanstwo”. Działalność Wojciecha (Wojćecha) Kóczki w serbołużyckim ruchu narodowym w latach 1945-1950 . 30: 108 Siatkowska.”. 34: 164 Zubrzycki Piotr. Historia Gaglik Piotr. Głos ma Wrocław. Ludzie w nieludzkich czasach. literatura.

32-33: 32 Pytel Ola. Polska mniejszość na Bukowinie (pogranicze polsko-rumuńskie). Białorusini w Polsce. 32-33: 24 Kłos Zdzisław. 30: 53 XI. język. Schalom. Ich historia w Czechach. 39-40: 61 Stefański Michał. Rezja. Tatarzy polscy. Bautzen! Losy budziszyńskich Żydów. 32-33: 49 XII. Indeks autorów Bartels Hauke 37-38: 33 Bayer Markus 37-38: 53 Białko Maciej 30: 90 Bígl Richard 34: 72 v Borovičju Jelica 32-33: 167. 30: 34 Wójcicki Józef.Wiśniewski Artur. 2 Armia WP w wyzwoleniu Łużyc (w 55 rocznicę bitwy). problemy mniejszości. 186 Čúnkina Dorina 32-33: 163 Darda Ewa 35-36: 165 Doliński Ignacy 39-40: 236 Dyrlich Benedikt 39-40: 182 Dziemian Tomasz 30: 17 Elikowska-Winkler Maria 34: 144 246 . Czy to Halszka Szołdrska nadała bazie lotniczej nazwę „Łużyce”?. Żydzi – naród symboliczny. 39-40: 70 Perzyński Mirosław. U Walijczyków . 35-36: 71 Krasowska Helena. Problemy innych narodów Gawryluk Marek. 32-33: 42 Rzetelska-Feleszko Ewa. 168 Borzyszkowski Józef 34: 119 Branicka Aleksandra 30: 98. Rezjanie i dialekt rezjański. Słowacja – historia. 34: 160 Brězan Jurij 32-33: 159 Choryło Sylwia 34: 160 Cygański Mirosław 30: 84 Czajka Bolesław 34: 83 Czermak Andrzej 34: 183 Čermák Radek 35-36: 141. 32-33: 14 Šekli Matej.

Faska Helmut 31: 46 Gaglik Piotr 30: 39 Gajczewska Ludmiła 34: 183. 209. 172. 212. 212. 121 Krasowska Helena 39-40: 70 Krawc Mikławš 37-38: 178 Kr. 156. 34: 80. 87. 35-36: 47. 37-38: 185 Gawryluk Marek 32-33: 24. 37-38: 160. 30 Koch Jurij 35-36: 155. 34: 130 Hejduk Anna 30: 30. 34: 76 Jańczuk Marcin 32-33: 126. 35-36: 181. 158 Kochanowski Jan 39-40: 203 Kostyła Tomasz I. 39-40: 21. 178. 34: 16. 213 Jenč Helmut 31: 57 Kijo Kinga 32-33: 83 Kaulfürst Fabian 39-40: 159 Kijo Kinga 30: 11. 35-36: 141. 168. 157. 100. 34: 113. 35-36: 206 Kowalczyk Tomasz 30: 22. 186. 34: 152. 218 Kłos Zdzisław 35-36: 71. 35-36: 154 Gajewski Zbigniew 31: 146. 35-36: 207. 157. 37-38: 167 Iwczenko Anatolij 31: 52 Jabłońska Agata 34: 186.

198. 32-33: 139. 34: 179. 32-33: 146. 35-36: 19. 112. 147 Mičerlichowa Beata 34: 93 Mickiewicz Adam 34: 90. 34: 37. 35-36: 53. 39-40: 85. 91. 31: 104. 39-40: 87. 151. 152 Morawska Joanna 35-36: 190 Morawska Joanna Danuta 35-36: 190 247 .l~ Mihalo 39-40: 78 Krupa Marta 32-33: 78 Leszczyńska Barbara 39-40: 181 Leszczyński Rafał 30: 81. 39-40: 204. 209 Mjechela Jurij 32-33: 150. 124 Lorenc-Zalěski Jakub 39-40: 191 Majewska Hanna 35-36: 221 Makowska Bożena 37-38: 196 Malepszak Stanisław 32-33: 71 Mazurski Krzysztof R. 102. 37-38: 83. 150. 151. 200 Mazurski Sobiesław 35-36: 206 Měškank Werner 37-38: 85. 105. 179.

35-36: 12. 39-40: 109 Piniekowa Christiana 37-38: 66 Pisarski Grzegorz 34: 135 Pohončowa Anja 34: 50.Nowak-Njechorński Měrćin 30: 76 Pałys Piotr 30: 71. 177. 37-38: 33 Starosta Manfred 37-38: 33 Stefański Michał 32-33: 14 Suder Kajetan 37-38: 169 Svoboda Petr 35-36: 141 Szczepański Marcin 32-33: 133. 29. 37-38: 12. 37-38: 126 Skrukwa Grzegorz 32-33: 122 Słokowa Monika 34: 103 Spieß Günter 34: 22. 192. 147. 35-36: 24. 37-38: 94. 34: 11. 65. 108. 101. 32-33: 10. 39-40: 183 Śliwa Teresa 35-36: 134 Šekli Matej 32-33: 49 Šołćina Jana 37-38: 44 Šołta-Scholze Měrko 35-36: 117 Topiłko Aleksandra 30: 85 248 . 39-40: 13 Siatkowski Janusz 31: 71. 169 Perzyński Mirosław 32-33: 32 Petruchina Ludmiła 35-36: 122 Pianka Włodzimierz 37-38: 132. 32-33: 90. 190. 39-40: 61 Scholze-Šołta Dietrich 31: 112. 97. 188. 35-36: 65 Siatkowska Ewa 30: 87. 39-40: 128. 34: 172. 34: 124. 97 Schuster-Šewc Heinz 31: 67. 116 Szymański Jan 30: 62 Szymeczko Piotr 34: 33. 35-36: 203. 106. 37-38: 194 Rocha Fryco 35-36: 152 Różycki Norbert 35-36: 195 Rzetelska-Feleszko Ewa 37-38: 120. 174. 16. 103. 37-38: 188. 34: 108. 113. 34: 139. 93. 106. 35-36: 182 Pytel Ola 32-33: 42 Pyżewicz Wiesław 32-33: 114. 37-38: 172 Szpila Grzegorz 34: 40. 190. 39-40: 50 Popowska-Taborska Hanna 31: 64 Praszyńska Anna 30: 115.

37-38: 78 Wyszomirska Agnieszka 31: 79 Zieniukowa Jadwiga 31: 92. 163. 35-36: 103 Ziółkowska-Sobecka Marta 31: 19. 34: 133 Wojecki Mieczysław 34: 169 Worak Měto 34: 98 Wójcicki Józef 30: 53. Indeks tłumaczy Gajczewska Ludmiła 30: 76. 32-33: 157 Zubrzycki Piotr 30: 97 XIII. 91. 39-40: 19 Vasil~ va Ldmila 39-40: 115 Waślicka Ludmiła 32-33: 60 Wirth Měrćin 34: 165 Wiśniewski Artur 30: 34. 167. 39-40: 204. 39-40: 175. 34: 164 Wölke Sonja 39-40: 37 Wrocławska Elżbieta 31: 12. 103.Trybuch Anna 34: 181 Tytarenko Olga 35-36: 128 Vájtova Tina 32-33: 161 Völkel Měrćin 31: 125. 157 Goździkowska Iwona 32-33: 161. 39-40: 182 Głogowski Piotr 35-36: 155. 35-36: 152. 176 Wrocławski Krzysztof 31: 136. 39-40: 191 249 . 35-36: 83. 98. 35-36: 103. 168 Kłos Zdzisław 35-36: 158 Machura Michał 39-40: 203 Měškank Alfred 34: 90. 156. 209 Sobecki Władysław 32-33: 159 Szymeczko Piotr 34: 93.