You are on page 1of 15

Jaroslav Mudro SJ

Gwne pytania metafizyki




Ignacjanum, Krakw 2007


1

Czy metafizyka jest nauk?
Na czym polega specyfika i metoda poznania metafizycznego?

Krzywda, ktr dziedzina filozofie, nazywana Metafizyk, musi znosi od innych
nauk przyrodniczych czy technicznych, jest spowodowana tym, e ta wiedza zajmuje si
sprawami, ktre dla innych nauk s irrelewantne, bezprzedmiotowe. Metafizyka bada rzeczy,
nad ktrymi si scientia moderna w ogle nie zastanawia, poniewa je przyjmuje jako
oczywisto. Dla nauk biologicznych byt jest aksjomatem, ktry nie potrzebuje gbszego
uzasadnienia i mona dlatego przej do opisu jednostkowych bytw. Dla filologii pojcie
istnienie jest tylko cznikiem midzy podmiotom i orzeczeniom. To co te nauki
pomijaj, metafizyka przyjmuje za cel swojego poznania, i przez to staje si fundamentem
kadego innego poznania, ktre implicytnie musi by zagarnite w najoglniejszym poznaniu
czyli metafizycznej wiedzy. To nam naznacza, e nauka o bycie jest podstaw, dziki
ktrej kada inna nauka moe stawia swoje idee, jest nawet ona jednoczenie najszerszym
uoglnieniem, gdzie si wszystkie dowiadczenia z wszelkich nauk spotykaj i zarazem
tworz obraz zrozumienia caego wiata.
Metafizyka porusza si midzy konkretn oczywistoci i abstrakcyjn
rzeczywistoci. Swoj postaw zmierza od treci do samego istnienia, przekracza
(transcedit) esse essentiale a stara si definiowa esse existentiae in genere. Dlatego metod
metafizycznego poznania jest transcedentalna analiza"
1
, ktra co prawda odbiera empiryczn
intuicj, lecz, przekraczajc intuicj, przerasta do intelektualnego uwiadomienia bytu.
Ten proces pociga za sob pewne niebezpieczestwo. Uywanie transcedentalnego
jzyka niesie ryzyko oderwania si od rzeczywistoci a nastpnie zagubienia w prni
idealizmu. Aby unikn uwikaniu si w ideach nierealnych, potrzebne jest uzyskanie
prawdziwociowego poznania
2
.
Wychodzc od definicji prawdy jako adequatio rei et intellectus
3
, musimy poznanie
prawdziwociowe rzuci do osi podmiot-przedmiot
4
, gdzie subiektem jest intellectus byt
zdolny do poznania; a rol obiektu peni res w wypadku metafizyki jest ni sama essentia,
wic wszystko, o czym mona powiedzie, e istnieje. Ja patrzy na byty jednostek a
negatywnym sformuowaniem oddzieli indywidua do kategorii wsplnych cech. Tomasz z
Akwinu to separatio rerum stawia za istot badania metafizycznego
5
a prof. Krpiec,
oznaczajc cay ten proces jako dowodzenie negatywne
6
, ceni to jako naczelne sposoby
uzasadniane na terenie filozofii bytu
7
. Rnica midzy tymi dominikanami tkwi w tym, e
Akwinata nie daje priorytetu negacji jako takiej, lecz podporzdkowuje j pod metod
abstractio jako pomocnicz dla operatio intlellectus componentis et dividentis. Abstrakcja
rozwija si nastpnie w dalszej nauce, zwanej matematyk, ktra abstrahuje ilo i miar z
materii zmysowej. Jeszcze o krok dalej postpuje abstrakcja w naukach fizykalnych i

1
M. A. Krpiec, Metafizyka, Zarys teorii bytu. Towarzystwo Naukowe, Lublin 1988, s. 41
2
tame, s. 57
3
T. Aquinas, Summa theologiae I, q. XVI, a. I, .
4
M. A. Krpiec, Metafizyka, Zarys teorii bytu. Towarzystwo Naukowe, Lublin 1988, s. 31
5
T. Aquinas, In Librum Boetii De Trinitate exspositio, a. III.
6
M. A. Krpiec, tame, s.64
7
tame, s. 66
2

przyrodniczych, gdzie ze zjawisk waciwych jednostkom s abstrahowane fizykalne oraz
przyrodnicze prawa waciwe caemu kosmosowi.
8

Uwiadamiajc sobie cay ten postp ludzkiego mylenia moemy bez wtpienia
przyzna metafizyce tytu matki nauk, wtpliwoci przysdzi metafizyk tytu matka
nauk", wierzc, e dzieci tej pra-nauki nie zapomn zasug swojej rodzicielki, ktra ma sil
ich znowu zjednoczy we wsplnej wzajemnie si dopeniajcej uniwersalnej Nauce.


Jaki jest przedmiot metafizyki oraz sposb jego wyodrbniania?


Trudno traktowa przedmiot metafizyki bez tego, eby nie urobi porzdek w pojciach.
Caa nauka pierwszej filozofie, jak nazywa metafizyku Arystoteles, si krci koo sowa byt,
ktre miaoby by przetumaczeniem greckiego terminu e e|. To swko w sowniku
klasycznej greki nie znajdziemy, poniewa ono jest pojciem wycznie filozoficznym, i po
pierwszy raz wystpuje w pismach Parmenidesa, ktry odrzuci szukanie pramateri na
sposb joskich filozofw przyrody. Filozof z Eley zwrci uwag na niematerialn,
niezmienn i niesprzeczn istot
9
, ktr nazwa: e e|; prawdopodobnie to sowo pochodzi od
wyrazu ee|, jak dowiadcza prof. Mario Untersteiner
10
. W tym przypadku terminu e e|
odpowiada translacja: cao, oglno, co nawet pasuje do wyobraenia bytu jako bry
sferyczn.
Inauguracja pojcia e e| do filozofii miaa powodzenie to sowo uy i Platon w
wyrazie: e e|e, e| (zda si, e tutaj e e| ma relacj z czasownikiem .tt ni z
parmenidesowskim ee|) a Arystoteles przebierze ten zwrot od swojego nauczyciela
pomijajc e|e,; oraz za cel pierwszej filozofii kadzie: ...t e e| e|
11
. Oto definicja
przedmiotu metafizyki. Ale w jakim sensie chapa byt w arystotelesowym systemie? W
dziaach filozofa ze Stageiry spotykamy si jeszcze z wyraeniami e e| a:.,... e e|
saeeu
12
, co mona zrozumie jako pojedynczy, prosty lub oglny, oczywisty byt - taka
koncepcja zagarniaaby w sobie jak Parmenidesowie tak i Platonowie pojcie e e|.
aciskim przetumaczeniem e e| na ens, entis (co jest mimochodem te sztuczny
termin wytworzony przez redniowiecznych filozofw) si oglno pojcia wytracia,
poniewa ens zostao definiowane jako id quod est
13
- id jest przecie zaimkiem wskazujcym
i w tym sensie oznacza szczegowe jednostki. Przedmiot metafizyki by nastpnie
charakteryzowany jako: de ente sive de substantia
14
. Substancja, potocznie tumaczona jako
istota, odpowiada greckiemu pytaniu e t .ct (quid est rei std wyraz quidditas rei, co
jest definicja substancji
15
).

8
porov. T. Aquinas, In Librum Boetii De Trinitate exspositio, a. III
9
porov. M. A. Krpiec, Metafizyka, Zarys teorii bytu, Towarzystwo naukowe, Lublin 1978, s.83 - 84
10
L essere di Parmenide; in Enciclopedia filosofica IV, G. C. Sansoni, Firenze, 1967, s. 1346
11
Arystoteles, Metaphysica l,1
a
21
12
H. Bonitz, Index Aristotelicus, Akademishe Druck, Graz 1955, s. 516
b
36
13
T. z Akwinu, De ente et substantia, VI; in Enciclopedia filosofica II, G. C. Sansoni, Firenze, 1967, s. 854
b

14
T. z Akwinu, Expositio in 2 libros posteriorum analyticorum Aristotelis I, 41b; in L. Shtz, Thomas-Lexikon,
Padeborn 1895, s. 484
15
porov. T. z Akwinu, Summa theologiae I, q. 29, a. 2c
3

Le jako ens tak i substantia nie udzielaj metafizyce podstawowe znaczenie jej
przedmiotu, t. j. najoglniejsze poznanie bytu. Dla tego zachodnia filozofia sobie posuya
innym sowom: essentia, ktre stoi na podstawie greckiego terminu eucta
16
i znaczy
compositum ex materia et forma communi, prout sunt principia speciei
17
.
Tu si znajdujemy znowu na pierwszym poziomie filozoficznych bada, bo eucta
(essentia) jest wedug Arystotelesa tylko innym oznaczeniem pierwiastku a,
18
.
Przedmiotem metafizycznej nauki jest jakie bdne koo, w ktrym si intelekt
spotyka z oczywistoci (haecceitas Dunsa Szkota
19
) i przez ni, za pomocy abstrakcji,
chciaby osign najgbsz rzeczywisto wszechwiata, wszech bytw, t. j. przekroczy
mnogo i dostrzec wszetrzymajc Jedno.


Jakie s sposoby formowania poj metafizykalnych?
Co to s transcedentalia? Czym s rzecz, jedno i odrbno?


Pogld na przedmiot bada pierwszej filozofii si w niektrych podrcznikach
zastawia przy sowach Arystotelesa: ...t e e| e|
20
, opuszczajc drug cz tego
zdania, ktra brzmi: sat a eue u:a,e|a sa` aue
21
(a jego, i.e. bytu, koniecznych
waciwociach). Kiedy chcemy uformowa pojcie metafizykalne, t. j. pojcie bytu,
potrzebujemy odkry waciwoci - atrybuty obiektywnie przynalece bytowi - co jest
zagarnite w znaczeniu sowa a u:a,e|a
22
.
W scholastyckiej terminologii si ta waciwo podstawowa (propriet fondamentale
dell' ente), ktra zawsze towarzyszy pojciu bytu, nazywa trancsedentale.
23
Ten aciski
wyraz opiera si o traktat w. Tomasza De veritate, chocia v tym dziale to swko nie
wystpuje.
Wedug Akwinaty wszystkie koncepcje poznawcze wychodz od pojcia bytu, wic s
jego dodatkiem
24
. Wyraz byt potrzebuje take inne nazwy, ktre by dopenili brakujce
opisy rzeczywistoci, ktre si w pojciu byt pojawiaj tylko implycytnie
25
. Nazwy te s
oznaczone jako modus expressus lub superadditam enti (drugi wyraz chyba objania dla
czego pniejsza tradycja uywa sowo trancsedentale jako ekwiwalent).
Pierwszym przypuszczeniem jest zrozumienie pojciu byt w sobie
26
, zatem jako
tosamy, identyczny
27
. Sd: Kady byt jest tym, czym jest, w sobie zawiera zjednoczenie

16
tamte
17
T z Akwinu, Summa theologiae I, q. 26, a. 2, ad 3
18
u:a,.t at, eucta, e :a|a cu|.|u ., (K 5. 3
a
33); in H. Bonitz, Index Aristotelicum, s. 544
b
9
19
porov. M. A. Krpiec, Metafizyka, Zarys teorii bytu, Towarzystwo naukowe, Lublin 1978, s.96-97
20
Metaphysica l,1
a
21
21
tame
22
por. Arystoteles, Dziea wszystkie 7, PWN, Warszawa 1994, s. 720
23
por. B. Mondin, Dizionario enciclopedico del pensiero di San Tpmmaso D`Aquino, ESD, Bologna 1991, s.
610
24
omnes aliae conceptiones intellectus accipiantur ex additione ad ens (De veritate q. 1 a. 1 co.)
25
in quantum exprimunt modum ipsius entis qui nomine entis non exprimitur {tame)
26
secundum quod consequitur unumquodque ens in se (tame)
27
tzw. zasada tosamoci; por. M. A. Krpiec, Metafizyka, Zarys teorii bytu, TN KUL, Lublin 1978, s. 128n.
4

egzystencjalnego i esencjalnego aspektu. To, co si nam jawi (najpierw w nieokrelonoci w
sensie egzystencjalnym), pojawia si w penoci swojej treci.
28

Taki byt, pojawiajcy si w bogactwie treci, mniemamy w sensie esencjalnym a
nazywamy go rzecz. Na rzecz powinno patrze jako na okrelon natur, jako na odpowied
pytania Quid est (tzw. quidditas
29
) czym jest byt?.
Uwiadamiajc sobie przez pojcie rzeczy, czym byt jest, rwnoczenie uwaamy,
czym byt-rzecz nie jest. Negacja nam odrnia jedn rzecz od drugiej i pozwoli nam
postrzega byt jako niepodzielny, cakowy (unum quam ens indivisum
30
). W zgodzie z zasad
biwalencji natury (byt bd jest albo go nie ma) i z zasad niesprzecznoci (nie moe by byt
tam, gdzie wystpuje nie-byt) odkrywamy, e byt znaczy jedno; nie moe by swoim
zaprzeczeniem, le jest tylko w sobie
31
- stae jestemy na poziomie zrozumienia bytu in se.
Kiedy si oderwiemy od wycznego pojcia bytu w jego absolutnej tosamoci (in se)
znajdujemy byt w relacji do innego bytu (ens in ordine ad aliud
32
). Wyodrbniamy byt-rzecz
od innych (aliquid) na podstawie rnicy w konkretnej treci i przysugujcego jej istnienia.
Przeanalizowaniem poj rzeczy, jednoci i odrbnoci dochodzimy znw do
gwnego terminu bytu, ktry si nam nastpnie moe jawi jako tajemniczy ostrosup
ukrywajcy w sobie spektrum kolorw zaley tylko od kta, pod ktrym si na byt
przygldamy.

Czym s prawda, dobro i pikno?
Na czym polega problem rozumienia tego, czym jest warto?


Na drodze poznania bytu jako bytu, rzeczy, jednoci oraz odrbnoci dochodzimy do
punktu, kiedy zdajemy sobie spraw z odkrycia poznajcego subiekta ludzk wadz
poznawcz. Nastpuje w nas proces refleksji nad zdolnoci do zrozumienia rzeczywistoci:
jest to nasza myl, ktra postrzega, e co jest tym samym, niesprzecznym i odrbnym od
innych jednostek. W tej samej potentia intellecti rozstrzygamy, co jest i czego nie ma, co jest
prawdziwe a co wystpuje jako fasz
33
.
Jako przez zmysy mniemamy rzeczy, tak przez rozum ujmujemy zasady, dziki
ktrym si rzeczy pojawiaj w pewnym zakresie. Rozum rozrnia, uoglnia i ukada pojcia
abstrahowane z rzeczywistoci innymi sowami rozum dostosowuje si do rzeczy. To
dostosowanie czy uzgodnienie przedstawia relacj orzekan jako prawda: veritas est
adaequatio rei et intellectus
34
(autorstwo tej definicji prawdy prof. Krompiec klasycznie a
bdnie przypisuje Izaakowi ben Salomonowi Izraelowi
35
, znanemu ydowskiemu

28
Tame, s.137
29
nomen rei exprimit quidditatem vel essentiam entis (De veritate q. 1 a. 1 co.)
30
tame
31
por. M. A. Krpiec, Metafizyka, s.129
32
De veritate q. 1 a. 1 co.
33
quod verum autem et falsum sunt in mente. Arystoteles, Metafizyka VI., in: De veritate, q. 1, a. 2.
34
De veritate, q. 1, a. 1 co.
35
Metafizyka, Zarys teorii bytu, TN KUL, Lublin 1978, s. 169.
5

neoplatonikowi
36
; przyczesz owo zdanie lepiej odpowiada arystotelesowskiemu duchu prac
Awicenny
37
).
Podobnie prof. Krompiec traktuje prawd nie zauwaajc rnic midzy pojciami
ratio i intellectus
38
. Poznanie (intellectus) prosto dotyczy prawdy i zawiera j w sobie
39
.
Naprzeciw temu rozumowanie (ratio) odnosi si do prawdy tylko wtrnie, poniewa operuje z
ju sformuowanymi poznaniami oraz szuka zasady powizanoci midzy nimi (tu naley i
czworaka przyczyna jako racja bytu)
40
.
Inaczej si to ma z transcendentalem dobra. Dobro jest waciwoci znajdujc si w
rzeczach
41
. Arystoteles uwaa, e jako prawd zajmuje si |eu, teoretyczny, tak dobro stara
si osign |eu, praktyczny
42
. Tomasz zamiast tego uywa wyraz vis appetitiva, na
podstawie Arystotelesowego wstpu do Etyki Nikomachejskiej: dobro jako cel wszelkiego
denia (eu :a|` .|t.at)(I, 1094
a
3). Denie tak nie odpowiada rozumowi, le woli
dobro jest chciane, jest celem dziaania
43
.
Co wicej, dobro jest podobne do pikna - obie znajduj si w rzeczach samych, ale
pikno wytwarza nieodmienny stosunek, harmoni (debita propositione), w czym zmysy
odkrywaj przyjemnoci
44
. W kontracie do Krompcowego pojcia pikna jako poczenia
dowewntrznego ruchu poznania i odwewntznego aktu mioci
45
stoi tomistyczne
zrozumienie transcedentale pulchrum odnoszce si do kategorii vis cogniscitiva
46
.
Prawda, dobro i pikno odpowiadaj wic temu, co nazywamy wartoci
47
(trudno
jasnego definiowania, co jest waciwie warto, polega na tym, e owo sowo zagarnia w
sobie niestabilne pojcie, przechadzajce od czynu do prawa, od podanego do pragnienia
godnego
48
). Gwarantem pewnoci wartoci jest dusza, poniewa ona w sobie nosi vis
cogniscitiva i vis appetitiva
49
. Nie zauwaajc tego, mona si dopuci zrelatywizowania
wartoci (i tym na razie poj prawdy, dobra, pikna), co popenili filozofowie
nowoytnoci
50
.


36
Por. Jerzy Ochman, redniowieczna filozofia ydowska, Universitas, Krakw 1995, s.70-77.
37
Por. Powszechna encyklopedia filozofii, tom 5, Pol. Towarzystwo Tomasza z Akwinu, Lublin 2004, s. 147.
38
Metafizyka, Zarys teorii bytu, s. 163-169.
39
intellectus sumitur ab intima penetratione veritatis Summa Theologiae II-II, a. 44, a. 5, ad 3.
Intellegere enim est simpliciter veritatem inteligibilem apprehendere Summa Theologiae I, q. 79, a. 8.
40
Ratiocinari autem est procedere de uno intellecto ad aliud... resolvendo redit ad prima principia tame.
41
quod bonum et malum sunt in rebus Arystoteles, Metafizyka VI., in: De veritate, q. 1 a. 2.
42
Por. |eu,, haso w: Arystoteles, Dziea wszystkie 7, PWN, Warszawa 1994, s. 81
43
Por. Metafizyka, Zarys teorii bytu, s. 178-179.
44
Por. Summa theologiae I, q. 5, a. 4, ad 1.
45
Por. Metafizyka, Zarys teorii bytu, s. 207-212.
46
Por. Summa theologae I, q. 5, a. 4, ad 1.
47
Por. valore, haso w: Enciclopedia filosofica VI, G. C. Sansoni, Firenze, 1967, s. 815
a
.
48
A. Lalande, w: B. Mondin, Dizionario encicl. del pensiero di S. T. D`Aquino, ESD, Bologna 1991, s. 638.
49
De veritate, q. 1, a. 1 co.
50
Por. Metafizyka, Zarys teorii bytu, s. 218.
6

Czym si charakteryzuj stanowiska nieprzydatne
do metafizykalnego tumaczenia bytu?
Na czym polega metafizykalne poznanie elementw skadowych bytu?

Epoka nowoytna nie jest yczliwa dla metafizykalnego przystpu do rzeczywistoci.
Ju kiedy si rodzia wspczesna nauka (XVII wiek) pierwsza filozofia bya odrzucana jako
nie poyteczna dla odkrywania wiata, ktry przecie powinien by zmierzony i policzony.
Interpretacja fizykalna ze zamiarom obj rzeczywisto przez tabele wymiarw i
cisych wzorw si znajduje poza, w idealnym mechanistycznym wiecie (dzi si to w ogle
nazywa virtual reality), gdzie si nie dozwala istnieniu niedokadnoci, wypaczeniu lub
wyjtku. T sw redukcyjn metod fizykalna interpretacja nie przyniesie poytku do badania
bytu i jego elementw
51
.
W kierunku absolutyzacji szczegowych nauk jako jedynych poprawnych postpw
poznawania powstaje scjentyzm, ktry patrzy na rzecz jako na sum treci wrae
zmysowych
52
. To przypomina Kantowe pojcie afekcji (wraenie, oddziaywanie) w sensie
fizyczno-empirycznego dziaania
53
. Kantowska koncepcja rzeczy jako Ding an sich
wyklucza metafizyczne pojcie bytu-rzeczy. Co wicej scjentyzm zakada swoje teorie na
monizmie, poniewa ujmuje rzeczy tym samym poznaniem, jakby one miay t sam natur
54
.
Od Kanta daleko nie odbiega fenomenologia. Zurk zu den Sachen zwraca uwag
nie na rzeczy jako takie (w pojciu metafizycznym), lecz na ich zjawiska, t. j. co si ukazuje
w bezporednim dowiadczeniu. Problem poczenia fenomenologii z metafizyk polega na
tym, e w tumaczeniu Husserla rzecz nie jest mniemana jako byt zoony z elementw, ale
jako dwuwarstwowe zjawisko: z jednej strony jako empiryczno-realne, postrzegalne
zmysami, a z drugiej idealne lub ejdetyczne, dostpne aktom duchowym
55
. W tym drugim
sensie czynniki skadowe s jeno intelektualnymi wyobraeniami wynikajcymi z danych
naocznych (Anschauung) apriorycznych
56
.
Dalszym stanowiskom nieprzydatnym do metafizycznego badania bytu jest
abstrakcjonizm czysto pojciowy, poniewa usiuje o poznanie wiata wtrnie w ramach
poj abstrahowanych z danych empirycznych. Nastpnie za pomocy operacji intelektualnych
s tworzone stae nowe pojcia
57
. w sposb mylenia wyklucza sdy egzystencjalne, i dla
tego nie mona przez niego formuowa istnienie lub wyrni czynniki strukturalne.
Te omawiane punkty widzenia dowiadczaj, e najlepsz analiz bytu i jego elementw znajdziemy na
poziomie arystotelesowskiej metafizyki, gdzie w centrum uwagi stoi byt samodzielnie istniejcy. Aby nie rozbi
jego jedno ani nie zaprzeczy jego tosamo, ale rwnoczenie odkry jego skadowe elementy, musimy
dokona odrnienie.
Moim zdaniem, dopki idzie o odrnienie kategorii abstrakcyjnych jako materia,
forma, potencja, akt, istota itp. stosujemy distinctio myln, cilejsze mwic pojciowo-

51
Por. M. A. Krpiec, Metafizyka, Zarys teorii bytu, TN KUL, Lublin 1978, s. 225-226.
52
Tame, s.227
53
Por. A. Anzenbacher, Wprowadzenie do filozofii, WAM, Krakw 2005, s. 128.
54
Por. Metafizyka, Zarys teorii bytu, s. 227.
55
Por. Wprowadzanie do filozofii, s. 156.
56
Por. Metafizyka, Zarys teorii bytu, s.232.
57
Por. Tame, s. 233.
7

poznawcz (poznajemy struktur bytu i pojmujemy jej elementy, ktre same nie s zdolne do
istnienia, t. j. nie s bytami; jednako ich mylnie traktujemy, jakby bytami byy
58
).
Z drugiej strony, kiedy ogldamy rzecz pod aspektem jego struktury materialnej, np.
jako poczenie atomw, wtedy aplikujemy rnic realn nieadekwatn, poniewa
porwnujemy rzecz jako cao z jej czciami.
W tym miejscu nie zgadam si z prof. Krpcem, ktry chocia na pocztku rozdziau
zauwaa dzielenie mechaniczne (drzewo-drewno, kopiec-ziarnka piesku)
59
, ale na kocu
wszelkie elementy rzuca do jednego worka rzeczowej rnicy
60
. Qui bene distinguit bene
docet.

Co tumaczy teoria aktu i monoci?
Co to jest substancja i czym s jej przypadoci?

Podsumowujc problematyki, ktre rozwizywali pierwszy filozofowie, moemy
razem z Arystotelesem doj do wniosku, e nurt filozoficznych bada polega na analizie
przeciwiestw Bytu i Nie-Bytu, jednoci i wieloci
61
.
Na jednej stronie stoi Parmenides, ojciec ontologii, ktry cel wag przenis na byt-
jedno na podstawie zasady niesprzecznoci (wg P. Krpca jedna si o zasad tosamoci
62
):
Byt jest, niebytu nie ma, wszystko dla tego jest bytem i jednoci.
Przeciwne stanowisko zastawa Heraklit, wspczesny Parmenidesa, dla ktrego wiat
by obrazem stae poncego ognia, t. j. nieustannej zmiany, wieloci i nierozrniania bytu
od nie-bytu.
Kiedy si Arystoteles zastanawia nad tymi skrajnymi pogldami na rzeczywisto,
odkrywa ich sprzeczno w aspekcie ruchu: Parmenidesowska teoria wyklucza jakikolwiek
ruch. Byt jest zawsze tym samym bytem i nie-byt nie-bytem (11; 00). Ruch i zmiana s
tylko pozorne (znane paradoksy Zenona). Znw system Heraklita zasadzony jest do cigej
zmiany, ruchu (10; 01).
Argumentem przeciwko pierwszemu jest sama oczywisto, poniewa kto to
twierdzi, sam kiedy nie istnia i znowu nie bdzie istnia
63
. Kwestia druga te zagarnia w
sobie contradictio: jeeli wszystko jest w ruchu, nic nie bdzie prawdziwe, wszystko zatem
bdzie faszywe
64
a gdy wszystko jest faszywe, i moje zdanie o tym jest faszywe.
Zagadnienie Bytu i Nie-Bytu, jednoci i wieloci przesuwa si na pojmowanie ruchu i
spoczynku. Bd w mylach pierwszych mylicieli spoczywa, wedug Stagiryty, w
pomieszaniu znacze pojcia bytu: gdy sdz, e mwi o bycie, mwi o niebycie, bo to, co
istnieje potencjalnie, a nie w rzeczywistoci, jest nieokreszlone
65
wyraa si tu nowe
podejcie do kwestii ruchu i zmiany, ktrej rdem jest potencja (eu|at,) lub mono. Owa

58
Por. Tame, s. 239-240.
59
Tame, s. 224.
60
Tame, s. 241-243.
61
Por. Arystoteles, Metafizyka 2, 1004b.
62
Por. M. A. Krpiec, Metafizyka, Zarys teorii bytu, TN KUL, Lublin 1978, s. 249.
63
Metafizyka 8, 1012b.
64
Tame.
65
Tame 4, 1007b (argument ten by skierowany do Anaksagora).
8

potencja nie jest waciwie bytem, ale dziki jej urzeczywistnieniu (.|..,.ta) przez akt
(.|.,.ta) powstaje byt (01).
Mono nazywamy biern, dopki znajduje si w podmiocie doznajcym zasad
zmiany
66
, lub czynn, kiedy spoczywa w czynniku dziaajcym. Jest ona synonimem
materii.
Akt przedstawia form bytu i wyraa pierwszestwo w stosunku do potencji i to
pierwszestwo pojciowe (mono nie mona definiowa bez poznania realnego aktu
67
),
czasowe (kada potencja jest nastpcom jakiego aktu, na pocztku tego acuchu istnieje
Pierwszy Poruszyciel
68
jako actus purus) i istotne (akt-forma jest doskonalcym
czynnikiem
69
).
Oprcz ruchu i zmiany spotykamy si w rzeczywistoci te z okrelonymi stalami. To,
co istnieje przed wszystkim innym, i co nie jest wasnoci niczego, lecz po prostu
istnieje
70
, nazywamy substancj. Wszystkie inne zmienne dostosowane s do tej istoty jako
atrybuty; midzy nimi rozrnia Arystoteles dziewi kategorii: ilo, jako, stosunek,
umiejscowienie, uwarunkowanie czasowe, dziaanie, doznawanie, posiadanie oraz uoenie.
Te atrybuty oznaczane s jako accidentia, przypadoci, bo nie mog bytowa same bez
substancji, lecz s jej przyporzdkowane.
Potencja i akt oraz substancja i przypadoci tworz elementy skadnikowe bytu -
potencja i akt pod wzgldem ruchu powstawania i moliwej zmiany oraz substancja i
przypadoci w aspekcie autentycznoci jednego bytu i wielu jego waciwociach.


Jak wyjani stao i zmienno bytu?

Byt ,z punktu widzenia hilomorfistycznego, si nam przedstawia jako
urzeczywistnienie monoci. Dochodzi tak do okrelonej zmiany z nie istniejcego (w
aspekcie aktualnoci) powstaje istniejce. T zmian nazywa Arystoteles powstaniem
absolutnym (a: ,.|.ct,)
71
. Materia pierwsza, jako podoe tego, co powstaje, jest
dopeniana, udoskonalana i treciowo zrealizowana przez form substancjaln
72
.
Inn zmian substancjaln, przeciwn do powstania absolutnego, jest ginicie
absolutne
73
. Zdarza si tu proces odwrotny forma si oddziela od materie.
Dowiadczeniem tego jest mier i zniszczenie substancji yjcych
74
.
Zmiana, ktra nie przechodzi do stanu nie istnienia, ale dotyczy jeno rzeczy
istniejcych, jest oznaczona jako ruch
75
. Ruch nie jest zmian substancjaln, poniewa
substancja nie ma przeciwiestwa na poziomie egzystencjalnym (jej antynomi jest nie-Byt,

66
Metafizyka 1, 1046a.
67
Por. Metafizyka, Zarys teorii bytu, s. 279.
68
Por. Metafizyka 8, 1049b.
69
Por. Metafizyka, Zarys teorii bytu, s. 280.
70
Metafizyka 1, 1028a.
71
Metafizyka K 11, 1067b.
72
Por. M. A. Krpiec, Metafizyka, Zarys teorii bytu, TN KUL, Lublin 1978, s. 249.
73
Metafizyka K 11, 1067b.
74
Por. M. A. Krpiec, Metafizyka, Zarys teorii bytu, TN KUL, Lublin 1978, s. 355-356.
75
Por. Metafizyka K 11, 1068a.
9

ale ten nie jest przy ruchu zauwaalny)
76
. Ruch zagarnia przypadoci bytu jest zmian
akcydentaln: zmian iloci (wzrost i ubytek), zmian jakoci (pobudzenie e :ae,) i
zmian miejsca (ruch w potocznym znaczeniu)
77
.
Czynnikiem ruchu, jako i kadej innej zmiany, jest aktualizacja potencji. Ruch
bowiem musi by entelechej jednego (potencji) i drugiego (aktu).
78
Innymi sowami:
wszystko powstaje dziki czemu, z czego i staje si czym.
79
To, dziki czemu
powstanie zmiana, jest bezporednim poruszycielem (per ens actu); to, co jest zmieniane, jest
materi; a to, w co jest zmieniane, jest form
80
.
Kwesti zostaje, co w cigu procesu zmiany wystpuje jako stao, niezmienno.
Przy zmianie przypadociowej jest jasne, e konstant zostaje substancja, poniewa si
zmieniaj tylko akcydencje. Ale przy zmianie substancjalnej, cilejsze przy giniciu,
zanika i forma i substancja; materia si tak te zmienia i staj si znw monoci prze
powstanie nowego bytu (nowej formy, nowej substancji) corruptio unius fit generatio
alterius (tylko na poziomie teologii si przypuszcza tzw. transsubstancja).
Lecz wedug Tomasza z Akwinu si materia waciwie nie zmienia: nam in
transmutatione naturali remanet eadem materiam vel subiectum
81
. Prof. Krpiec to wyjania
przez pojcie dyspozycje materii. Z jednej materii nie moe powsta nieskoczona ilo
form-substancji. Materia ogranicza byt, wyznacza gatunek nowej formy
82
. Pod tym wzgldem
zmieniaj si dyspozycje staej materii.
Znowu patrzymy na materi jako na podoe tego, co powstaje i zmienia si
83
. W tom
sensie to podoe nie podlega zmianie, ale jest koniecznym warunkiem, aby zmiana nastaa.


Dziki czemu byt jest bytem?

Byt, jako to, co istnieje (id quod est), mona poj z dwch aspektw: esencjalnej lub
egzystencjalnej. Mona go charakteryzowa jako pewn tre istniejc. Dla tego wydaje si,
e tre jest waciwie tym, dziki czemu byt jest bytem. Podobnie pisze i Tomasz: Essentia
dicitur secundum quod per eam et in ea ens habet esse.
84

Jednoczenie esencja zawiera w sobie szereg innych poj, poniewa swoj oglnoci
kryje w sobie duo znacze, nawet wszystkie elementy skadowe bytu s w niej poczone, bo
ona ogranicza, okrela i definiuje byt
85
.
Tre jest oglnym pojciem, ktre zagarnia w sobie wspln cech wszystkich
natur
86
. Rwnoczenie natura, w sensie zasady porzdkujcej wszelkie czynnoci rzeczy

76
Por. Tame 12, 1068a.
77
Por. Metafizyka 2, 1069b.
78
Metafizyka K 9, 1066a.
79
Metafizyka Z 7, 1032a.
80
Por. Metafizyka 3, 1070a.
81
Summa theologiae III, Q LXXV, A VIII.
82
Por. Metafizyka, Zarys teorii bytu, s. 377.
83
Metafizyka K 12, 1068b.
84
De ente et essentia 1.
85
essentia est quod per deffinitionem significatur De ente et essentia 5.
86
essentia significet aliquid commune omnibus naturis tame 1.
10

(secundum quod habet ordinem ad propriam operationem rei
87
), znajduje si ona w
podzbiorze esencji.
Tre nam pokazuje, z jakich komponentw si skada byt, wic opowiada jaki jest byt
(quid est res). Ze wzgldu na t waciwo esencja jest i quiditas
88
. Z tego zarazem wynika,
e w treci znajduje si i materia i forma, ktre wytwarzaj substancj. Dla tego pojcie
substancji te jest analogicznym ze wzgldu na esencj
89
.
Tre ogarnia w sobie tak te rodzaj, posta i rnic bytu. Rodzaj (genus)
wyprowadza si z materii ze wzgldu na posta bytu (species). Posta (species) na odwrt
wnioskuje si z formy ze wzgldu na rodzaj (genus), podobnie z formy wynika i rnica
(differentia) jednego bytu od drugiego
90
. Dziki temu mona bytowi przyporzdkowa imi -
nazw, ktra go autentycznie pojmuj i wcza do rodowych i gatunkowych kategorii.
Owszem sama tre nie moe realnie istnie bez aktu istnienia, jak zwaszcza
akcentuje prof. Krpiec
91
. Chocia si w rozdziale Istota i istnienie wielokrotnie odwouje na
Tomaszowe dziao De ente et essentia, cae jego stanowisko zakada si na Tomaszowom
zdaniu ze Sumy teologicznej, oto owo zdanie: In omni autem creatio essentia differt a suo
esse et comparqatur ad ipsum, sicut potentia et ad actum
92
.
To ale nie znaczy, e po prostu tre jest materi a istnienie form, jako by si mogo
wydawa ze wzgldu na to, e materia jest monoci a forma aktem. W treci jako w istocie
kryje si zarwno materia i forma (non est tantum formae nec tantum materiae, sed ipsius
compositi
93
).
Na drugiej stronie forma jest tym, co daje istnienie materii - jest istnieniem i jako taka
moe istnie bez materii. Jednako forma posuya filozofom jako synoninum treci:
(essentia) dicitur etiam forma secundum quod per formam significatur certitudo
uniuscuiusque rei
94
. Forma bowiem, podobnie jako tre, ksztatuje posta bytu; robi go tym,
czym jest.
Widzimy wic, e najwicej podstawow zasad wszech relacji jest teoria aktu i
monoci, ktrej aplikacja jest rwnoczenie a niezawise suszna jak na poziomie materii i
formy tak i ze wzgldu na tre i istnienie.



87
Tame.
88
Por. tame.
89
Essentia proprie et vere est in substantiis tame.
90
Por. tame.
91
Por. M. A. Krpiec, Metafizyka, Zarys teorii bytu, TN KUL, Lublin 1978, s. 404-405.
92
Summa theologiae I, q. 54, a. 3c.
93
De ente et essentia 1.
94
Awicenna, Metafizyka II in: De ente et essentia 1.
11

Jakie s przyczyny bytu a na czym polega ich specyfika?

Po przeczytaniu ostatniego rozdziau drugiej czci Krpcowej Metafizyki i pierwszej
ksigi Arystotelesowej Metafizyki wyraa we mnie pytanie jak mona temat przyczyny
bytu umiejscowi prawie na koniec zarysu teorii bytu.
Prima philosophia primas inquirit causas et summa principia.
95
Ju z definicji
filozofii pierwszej (badanie bytu jako bytu) wynika aityologiczny charakter ontologie,
poniewa badamy jaki byt, do ktrego nale te zasady i przyczyny na mocy jego wasnej
natury
96
. Arystoteles odrzuca intuitywne poznanie bytu, jakie wystpowao w koncepcji
Platona i Parmenidesa,
97
a zastpuje go naukowym poznaniem szukajc a atta sat a,
a,a,
98
.
Z terminem a, ju spotkalimy si na samym pocztku filozofii, gdzie bya ona
centralnym obiektem bada joskich filozofw. Midzy pojciami a, i atta wystpuje
tylko nika rnica, jak o tom mwi Stagiryta w ksidze (1, 1012b 34 nn.); nawet wystpuj
jako synonimy: wszystkie bowiem przyczyny (a atta) s zasadami (a,at )(1013a 17).
Filozofowie przyrody zaczli tak odkrywa pierwszy rodzaj przyczyn: materi.
Arystoteles oznacza t przyczyn jako u:es.t.|e|
99
substrat, podoe, na ktrym moe co
powsta i trwa
100
. W tym sensie materia w sobie kryje potencj powstania ruchu, ale materia
sam siebie nie uruchomi, potrzebuje akt-form.
Pierwsi, ktry zamali ten materialnie-przyczynowy pogld na rzeczywisto, byy
wedug Arystotelesa pitagorejczycy i Platon
101
. Pitagorejczycy twierdzili, e byty s bytami
dziki naladowaniu (..a.|) liczb. Podobnie i Platon gosi, e wszystkie rzeczy istniej
przez uczestniczenie (e. ...t) w Ideach. Innymi sowami liczby i Idee s przyczynami
substancjalnymi (atteu, .t|at) innych rzeczy
102
. Oto odkryta nastpna przyczyna
oznaczona przez terminy: eucta sat e t | .t|at
103
lub e .tee, sat a :aae.t,a
104
i
przewanie jest tumaczona jako przyczyna formalna, chocia Arystoteles tu nie uywa
pojcie e| . Rwnie w jego charakterystyce nie znajdziemy odwoanie si do
hylomorfistycznego systemu czy entelecheji (co prof. Krpiec wszczepia do wyrazu
przyczyna formalna wewntrzna
105
), ale raczej mwi o sprowadzeniu do definicji (.t, e|
e,e|)
106
.
Szukanie trzeciej, tzw. przyczyny sprawczej trwao ju od pierwszych chwil ludzkiej
myli, o ciem wiadcz pierwsze mity
107
. Take i u pierwszych filozofw znajdziemy

95
Bonitz, Comm., s. 171 in: G. Reale, Metafisica di Aristotele, Bompiani, Milano, 2004, s. 836.
96
Arystoteles, Metafizyka, ksiga , 1003a 27-28.
97
Por. G. Reale, Metafisica di Aristotele, s. 386.
98
mdro jest wiedz o pewnych zasadach i przyczynach Met. A, 981b 28.
wiedz naukow trzeba wyprowadzi z pierwszych przyczyn Met. A, 983a 25.
99
Metafizyka A 3, 983a 30.
100
Por. Arystoteles, Fizyka II 3, 194b.
101
Por. Metafizyka A 5, 987a 10 6, 987b 14.
102
Por. tame 6, 987b 24.
103
Tame 3, 983a 26-27.
104
Metafizyka 2, 1013a 26.
105
M. A. Krpiec, Metafizyka, Zarys teorii bytu, TN KUL, Lublin 1978, s. 442-443.
106
Metafizyka A 3, 983a 28.
107
Por. tame 4, 983b 23 n.
12

przyczyny jako: |eu,, demiurg, logos itp., ktre jako deus ex machina wyjani zagadki
powstawania, zmiany albo spoczynku
108
. Arystoteles oznacza t przyczyn jako rdo ruchu
( a, st|c.e,). Pniej przyczyn sprawcz dokadniej opisie Tomasz z Akwinu w
komentarzy do II ksigi Fizyki
109
.
Arystoteles wnosi do filozofii now przyczyn, mianowicie przyczyn celow (e
.e, lub e eu .|.sa), ktra pokazuj to, ze wzgldu na co co jest
110
i przedstawia nam
dobro (a,ae|), poniewa dobro jest celem, ku ktremu dy kady byt.


Co jest analogia i jakie s jej rodzaje?

Po ustaleniu naszego spojrzenia na byt i jego skadowe czynniki mona si
zastanawia, jakie s relacje midzy bytami, midzy bytem i jego elementami lub midzy
elementami samymi.
w. Tomasz rozrnia trzy sposobi orzekania o tom pluralizmu bytowym: univoce,
aequivoce et analogice
111
, co przypomina Arystotelesowski wstp do ksigi Kategorii, gdzie
Stagiryta definiuje synonimy, homonimy i paronimy. Univocum (synonim) orzeka jedn
nazw (idem nomen) najmniej dwie rzeczy majce wsplny stosunek (eandem rationem), np.
zwierze oznacza i ola i czowieka. Aequivocum (homonym) jest jedn nazw (idem nomen)
dla rzeczy z rnymi stosunkami do siebie (diversam rationem), jako psem nazywamy
okrelone zwierz i gwiazdozbir. Wreszcie analogia, nie niepodobna do aequivocum, orzeka
mnogie rzeczy (de pluribus), ktre cho si rni swoimi stosunkami (rationes diversae),
wykazuj jak wspln cech (attribuuntur uni alicui eidem), np. sowo zdrowy
przyporzdkujemy jak do ciaa tak i do napoju. Analogi inaczej moemy nazwa proporcj,
porwnaniem (comparatione), zgod (convenientia), przekazaniem jednego kresu
(attribuuntur uni fini) itp.
112

Wedug Arystotelesa analogia jest rwnoci stosunkw ( a|ae,ta tce, .ct
Ae,.|) i musi si skada ze czterech czonw (.act| .a,tcet,)
113
, ktre s w
matematycznej proporcji: X/C B/C
114
. Czony X, B nazywamy analogatami; C jest wspln
doskonaoci, tzw. analogon. Stagiryta dalej twierdzi, e analogia jest drog pewnego
poznania, poniewa substrat ( u:es.t.|) moe by przedmiotem naukowego poznania
(|uct, .:tc ) jedynie przez analogi (sa'a|ae,ta|)
115
.
Podobnie i Akwinata uywa t metod na odrnienie materii substancjalnej od iloci,
dostosowaniem wzorca: materia substantiae/ substantia materia quantitatis/ quantitas
116
.
Nawet w caej koncepcji Tomasza sam byt jest analogicznym pojciem.
Kwesti zostaje jak jednoznacznie okreli rodzaje analogii. Tomasz poda w swoich
dzieach rne podzielenia, ktre jego wykadaczy interpretowali rnie
117
. Jedn z wicej

108
Por. tame 985a 18.
109
In: M. A. Krpiec, Metafizyka, Zarys teorii bytu, s. 453.
110
Tame 2, 1013a.
111
Por. De principiis naturae, cap. 6.
112
Por. tame.
113
Por. Etyka Nikomachejska 1131a 31n.
114
Por. M. A. Krpiec, Metafizyka, Zarys teorii bytu, TN KUL, Lublin 1978, s. 484.
115
Fizyka, ksika I 7, 191a 8.
116
Por. De principiis naturae, cap. 6.
117
Por. B. Mondin, Dizionario enciclopedico del pensiero di S. Tommaso D`Aquino, ESD, Bologna, 1991, s.34.
13

przepracowanych struktur jest podzielenie analogii wg Suareza, ktry rozrnia: analogiam
proportionalis i analogiam attributionis
118
.
Analogia atrybutywna orzeka rzeczy ze wzgldu na stosunek pierwszestwa i
ostatecznej zalegoci (secundum prius et posterius). Kiedy jest analogon (doskonao
orzekana) obecny we wszystkich analogatw, analogia atrybutywna jest dostosowana z
wewntrz (intrinsece), jak np. dobro u ludzi i u Boga. Ale kiedy analogon znajduje si tylko
w analogacie pierwszym, atrybucja jest ze zewntrz (extrinsece), np. zdrowie obecne jest
jeno w ciaach.
Analogia proporcjonalna oznacza rne przedmioty wedug miary, ktra odpowiada
wszystkim jednostkom. Ta proporcja jest waciwa (improprietatis), jeeli analogon znajduje
si rzeczywicie w kadym analogacie, jako ycie w rolinie i w czowieku. Lecz kiedy si
niejaka doskonao tylko aplikuje, analogia proporcjonalna zachodzi metaforycznie
(metaphorae).
119

Ten podzia analogii Suareza przyjmuje i prof. Krpiec, chocia wicej si odwouje
na kard. Kajetana (myl, e poprawnie si to imi czyta przez g)
120
. Krpiec w metodzie
analogii kadzie nacisk bardziej na relacje, na tzw. trzeci moment w analogii
proporcjonalnoci
121
. Ze wzgldu na relacje potem rozrnia poznanie analogiczne oparte na
(1.) relacjach koniecznych lub (2.) relacjach niekoniecznych.


Jaka jest ostateczna perspektywa rozumienia bytu jako bytu?

Arystoteles, zastanowiwszy si nad podziaom wiedzy teoretycznej i jej celami,
oznacza pierwsz filozofi ( :. |tece|ta) jako .ee,ts (w polskim tumaczeniu:
teologia, co moe wspczesnego czytelnika wprowadzi w bdne zrozumienie)
122
. Prymat
tej nauki jest wszak ograniczony przez warunek .t jeeli: jeeli jest gdzie obecna
bosko...jeeli natomiast istnieje jaka substancja nieruchoma
123
. Pod tym warunkiem
mona wytyczy za przedmiot badania metafizyki byty zarazem oddzielone i nieruchome
(,.tca sat ast|a)
124
.
Widzimy wic, e podstawowe zagadnienie wyrazu byt jako byt si w kocu
wyjania przez natur nieruchom, oddzielon, t. j. bosk(e .te|), jak pisze Stagiryta:
(I jeeli istnieje...) musi to by natura boska i musi by pierwsz i najwaniejsz zasad
125
.
No zawsze tu wystpuje to jeeli - .t. Kiedy by ten warunek nie by speniony,
wspaniay tytu :. .:tc przypadby fizyce ( |ucts )
126
, t. j. naukom cisym z
dzisiejszego punktu widzenia, poniewa one badaj substancj naturalne. Dla tego obroni
metafizyk na polu nauk znaczy pokaza, e warunek .t paci zawsze, e istnieje substancja
oddzielona i nieruchoma.
Arystoteles si na to udowodnienie podj w ksidze 7, gdzie swoje myli rozwija od
pojcia ruchu. Widzimy, e rzeczy tego wiata zawsze znajduj si w procesie powstawania i

118
F. Suarez, Metafysica, d. 28, s. 2, 11-14.
119
Por. analogia haso w: B. Mondin, Dizionario enciclopedico del pensiero di S. Tommaso D`Aquino, s. 34.
120
Metafizyka, Zarys teorii bytu, s. 513.
121
Tame, s. 487.
122
Por. Arystoteles, Metafizyka E 1, 1026a 15-32.
123
Tame 20. 29.
124
Tame 16.
125
Metafizyka K 7, 1064a 37 1064b 1.
126
Por. Metafizyka E 1, 1026a 29.
14

ginicia. Natomiast ciaa niebieskie zdaj si by stae w swoim cyklicznym obiegu. S
poruszane i ruszaj powoduj powstawanie i ginicie na ziemi (zwaszcza soce)
127
.
Zajmuj tedy miejsce porednie (.ce|) i jako poruszane musz mie przyczyn ruchu. Ich
ruch jest koowy, co jest pierwszym rodzajem ruchu przestrzennego; z tego wynika, e to,
co nimi porusza, musi w ogle nie posiada ruch, lub zmian. Z koniecznoci (. a|a,s,)
musi istnie Byt nieruchomy i oddzielony, pierwszy poruszyciel.
Jakim sposobem moe co nieruchome rusza innym nie ruszajc si? Arystoteles
odpowiada uywajc przyczyn celow e eu . |.sa podobnie jako przedmiot podania
czy myli nie musi by w ruchu, aby porusza nasze pragnienia lub intelekt
128
.
Pniej Tomasz z Akwinu przebierze t argumenty Arystotelesa i wytworzy z nich
synn tez piciu drg, ktre nas prowadz do stwierdzenia istnienia Boga:
1 Ex parte motus
2 Ex ratione cause efficientis
3 Ex possibilo et necessario
4 Ex gradibus qui in rebus inveniuntur
5 Ex gubernatione rerum
129

Do trzeciej drogi si zblia i prof. Krpiec, przysdzajc bytowi przydomek
przygodny, poniewa jest zoony z wewntrznych czynnikw, ktre nie mona uzna za
realnie tosame i dla tego byt niezbdnie potrzebuje odniesienie si do Absolutu jako bytu
nieprzygodnego
130
.
Jego argumentacja, chocia zrozumiaa, wymyka si tomistycznej koncepcji, poniewa
byt nie moe istnie a casu: non dicimus esse a casu
131
. Wszelka mono si kryje w
materii i forma jest zrealizowaniem niektrej z tych possibilitates. Byt, ktry powstaje, nie
bdzie dla tego przygodnym, skoro jest zaktualizowaniem cile okrelonej gammy
moliwoci. Natomiast konieczne jest, aby istniao co, co t palet zaaranowao, et hoc
omnes dicimus Deum.


127
Por. G. Reale, Metafisica di Aristotele, Bompiani, Milano 2004, s. 1265.
128
Por. Arystoteles, Metafizyka 7, 1072a-1072b.
129
Por. Summa Theologiae I, q. 2, a. 1.
130
Por. M. A. Krpiec, Metafizyka, Zarys teorie bytu, Towarzystwo naukowe, Lublin 1978, s. 518-519.
131
Tomasz z Akwinu, Summa contra gentiles II, c 39.