You are on page 1of 218

TADEUSZ MILEWSKI JZYKOZNAWSTWO WARSZAWA 1972 PASTWOWE WYDAWNICTWO NAUKOWE Okadk projektowa} ZENON JANUSZEWSKI Copyright by Pastwowe Wydawnictwo

Naukowe Warszawa 1965 Printed in Poland I. ZAOENIA JZYKOZNAWSTWA R(I 7. dzi a ) DEFINICJA JZYKA Jzykoznawstwo jest nauk o jzyku, aby wic zrozumie jego istot, trzeba okreli, co to jest jzyk. Przysuchujc si mowie ludzi w rnych krajach, jednych z nich rozumiemy, innych za nie rozumiemy zupenie. Stwierdzamy wwczas, e ci, ktrych nie rozumiemy, wychowali si w innej ni my tradycji spoecznej, e mwi innym ni my, przekazanym im przez przodkw, jzykiem. Bez wsplnego jzyka nie ma zrozumiaej mowy. Widzimy wic, e jzyk wchodzi w skad mowy i przejawia si w niej, e jest niezbdnym skadnikiem mowy. Jzykiem nazywamy to, co w mowie jest rwnoczenie spoeczne, trwae i abstrakcyjne. Prcz jzyka na mow skadaj si take i inne czynnika Mowa ludzka w swej typowej, penej postaci to porozumienie dwikowe dwch osb, w ktrym jedna 'drug o czym powiadamia. Tak okrelona mowa obejmuje kilka faz. Niezbdnym jest tu przede wszystkim sam proces mwienia jednej z porozumiewajcych si osb. Mwienie mona okreli jako proces indywidualny. Obejmuje ono procesy psychiczne nadawcy, polegajce w zasadzie na wytwarzaniu pewnych treci pojciowych, zwizanych z okrelonymi przedstawieniami dwikowymi. Ponadto w skad mwienia wchodz ruchy aparatu mowy czowieka, tj. puc, wizade gosowych, jzyczka koczcego podniebienie mikkie, jzyka, szczki dolnej i warg. Mwienie jest pierwsz, podstawow faz mowy. Drug jej niezbdn faz jest zrozumienie sw nadawcy przez odbiorc, suchacza. Fale powietrza poruszone przez osob mwic dochodz

6 I. Zaoenia j^sykoznawstwn do ucha suchacza i tam za porednictwem bony bbenka i innych narzdw wywouj wraenia dwikowe w jego psychice. Te wraenia dwikowe z kolei doprowadzaj do powstania w psychice odbiorcy treci pojciowych podobnych do tych, jakie wystpoway w psychice nadawcy w chwili mwienia. Zrozumienie moemy wic okreli jako proces spoeczny, jeli bowiem mwienie jest moliwe przy istnieniu jednej tylko osoby, jako jej monolog, to zrozumienie zakada istnienie przynajmniej dwch rozmawiajcych osb. Po mwieniu i zrozumieniu trzeci faz mowy jest tekst. To, co suchacz zrozumia, ukada si w jego wiadomoci w pewn istniejc cao, a ten wytwr mwienia i zrozumienia to wanie tekst. Jedn z cech tworw czowieka jest to, e mog by utrwalone, tj. istnie w pewnym przynajmniej stopniu niezalenie od procesw, ktre je wytworzyy, ju po ich zakoczeniu. Cech t posiada tekst, jest wic tworem. Teksty utrwalaj si w pamici jako szeregi zda wraz z ich treci pojciow i towarzyszcymi im okolicznociami. Niektre teksty (np. staroindyjskie hymny Big-Yedy] przetrway w pamici ludzkiej przez setki lat w nie zmienionej postaci. Doskonalsz form utrwalania tekst w jest ich zapisanie. Najstarsze zachowane teksty w hieroglifach egipskich znad Nilu i w tzw. pimie klinowym znad dolnego Eufratu maj ju po 5000 lat. W XX w. wprowadzono nowy sposb utrwalania tekstw przez ich nagrywanie na pyt patefonow lub na stalow tam magnetofonu. Tekst jest wic tworem, i to tworem konkretnym mowy, utrwala bowiem pewne konkretne, jedyne w swoim rodzaju rzeczywiste myli, przeycia i zdarzenia. Po mwieniu, zrozumieniu i tekcie nastpn faz mowy stanowi jzyk, bdcy spoecznym i abstrakcyjnym tworem mowy. Teksty mog by reprodukowane, ale nie mog by bezporednio podstaw nowych tekstw. Jzyk jest wanie tym narzdziem, tym systemem wyrazw i regu wyabstrahowanych z zapamitanych tekstw, ktry nam umoliwia tworzenie nowych tekstw. Mono powtarzania zapamitanych tekstw nie jest jeszcze opanowaniem jzyka. Jzyk opanowujemy dopiero wwczas, gdy z wielkiej iloci zapamitanych zda uda si nam wyabstrahowa S. l. Definicja jyykn 7 poszczeglne wyrazy i reguy gramatyczne, a wic to, co stanowi jzyk. Sprawdzianem, e praca nasza posuwa si naprzd, jest mono budowy coraz nowych zda zrozumiaych i nie budzcych sw form sprzeciwu. Do jzyka dochodzimy wic sami przez wyabstrahowanie jego elementw z zapamitanych tekstw i przez uoenie ich w harmonijnie zbudowany system. Bardzo podobny jednak, jeli nie identyczny, system jzykowy istnieje w psychice

innych ludzi, nalecych do tego samego, co my, narodu, i istnia w psychice czonkw jego dawniejszych pokole, a przede wszystkim naszych rodzicw i nauczycieli. Ponadto jzyk zawarty jest w tekstach zapamitanych i zapisanych jako ich skadnik, ktry mona wyabstrahowa, wyodrbni. Przykadem tego jest midzy innymi jzyk hetycki, uywany w Azji Mniejszej w drugim tysicleciu p. n. e., ktrego przez trzy tysice lat nikt nie zna, ale ktry w l. poowie XX w. zosta przez uczonych wyabstrahowany z odkrytych tekstw, spisanych pismem klinowym. Jzyk hetycki musia wic w jaki sposb w tych. tekstach istnie, skoro mg by z nich wydobyty. Dziki temu, e jzyk istnieje w bardzo podobnej postaci w psychice wielu ludzi, a ponadto zawarty jest w tekstach, jest on tworem ponadindywidualnym, .spoecznym, jest oglnym systemem norm porozumienia, ktrym wszyscy podporzdkowa si musz. aby unikn nieporozumie. Jzyk jest zatem skadnikiem mowy charakteryzujcym si trzema cechami, a mianowicie tym, e jest on spoeczny (w przeciwiestwie do indywidualnego procesu mwienia), e jest tworem, czyli ma trwae istnienie w czasie (w przeciwiestwie do przemijajcych procesw, jakimi s mwienie i zrozumienie), i wreszcie, e jest abstrakcyjny (w przeciwiestwie do konkretnych procesw mwienia i zrozumieniii oraz do konkretnego tworu, jakim jest tekst). Spoeczno jzyka polega na tym, e jest on systemem wyrazw i regu gramatycznych, ktre normuj proces mwienia i w ten sposb umoliwiaj porozumienie midzy wszystkimi czonkami danego spoeczestwa. Tworem jest jzyk, bo bez istotnych zmian moe przetrwa wieki, mimo przewrotw spoecznych. Abstrakcyjnym jest on dlatego, e 8 J. Zaoenia jestykasnawstwa wyrazy oraz reguy gramatyki nie odnosz si do poszczeglnych konkretnych zjawisk, lecz do abstrakcyjnych ich klas (np. ko w ogle, i w ogle) lub do oglnych stosunkw midzy nimi (np. stosunek podmiotu do orzeczenia). Wzajemny stosunek wyrnionych tu czterech faz mowy da si przedstawi schematycznie, jak na rys. l. Rys. l. Cztery fazy mowy Cztery fazy mowy nawzajem wynikaj z siebie i na sobie si opieraj. Abstrakcyjny system norm spoecznych, jakim jest jzyk, stanowi podstaw procesu mwienia wyraajcego myli i przeycia indywidualne i konkretne. Poniewa jednak treci te wyraane s w mwieniu zgodnie z normami spoecznymi jzyka, przeto indywidualne mwienie staje si rdem spoecznego procesu zrozumienia. Utrwalony produkt zrozumienia staje si tekstem, z ktrego zostaj wyabstrahowane normy jzyka, a normy

te staj si podstaw nowego mwienia. Cztery fazy mowy, nastpujc po sobie, tworz zamknity krg i nawzajem si przenikaj, tak e cise okrelenie stanowiska jzyka w caoksztacie mowy jest moliwe tylko na podstawie analizy opartej na odrnieniu rnych rodzajw znakw. UWAGA. Terminy wprowadzone w Rozdziale l.: Mowa porozumienie dwikowe dwch osb, w ktrym jedna drug o czym powiadamia. Cztery fazy mowy: l) mwienie proces indywidualny, 2) zrozumienie proces spoeczny, 3) tekst twr konkretny, 4) jzyk twr spoeczny i abstrakcyjny. Jzykoznawstwonauka o jzyku. Jaki jest stosunek czterech faz mowy do siebie? K. 2. Stosunelc jzyka do innych siwkw y 2 E. o z d z i al STOSUNEK JZYKA DO INNYCH RODZAJW ZNAKW W yciu czowieka du rol odgrywaj zjawiska, ktre maj dla nas znaczenie nie przez to, czym s, ale dziki temu, e zwracaj nasz uwag na co zupenie innego, co znajduje si poza nimi czsto w cakiem innej dziedzinie rzeczywistoci. Zjawiska te nazywamy znakami. Istot ich jest poczenie dwch zjawisk: formy oznaczajcej, ktra nas odsya, i treci oznaczanej, na ktr nasza uwaga si zwraca. Typowymi znakami s np. sygnay kolejowe. Zbliajc si pocigiem w nocy do stacji, spostrzegamy czerwone wiato. Jest to forma znaku, z ktr zwizana jest jego tre: tor zajty przez inny pocig; nie ma wjazdu. Sama forma znaku, czerwone wiato, jest dla nas czym tak obojtnym, e istnieje w naszej wiadomoci tylko jako zastpca treci: tor zajty. T tre uwiadamiamy sobie dziki formie znaku. Forma znaku, jak kade inne zjawisko, rozpoznawana jest dziki temu, e rni si od innych zjawisk. Znak rni si przede wszystkim od tego, co nie jest znakiem i nigdzie naszej uwagi nie odsya. Czerwone wiato sygnau kolejowego nastpio po zupenej ciemnoci i jest ni otoczone. Ta ciemno nie jest znakiem, ale czerwone wiato sygnau rozpoznajemy przez przeciwiestwo do niej. Gdyby wszystko zalewao czerwone wiato, sygna kolejowy byby nierozpoznawalny. Zazwyczaj jednak znak przeciwstawia si w naszej wiadomoci nie tylko temu, co nie jest znakiem, ale i innym znakom, ktre odsyaj nasz uwag do innych ni on treci. I tak czerwone wiato sygnau kole j owego, oznaczajce nie ma wjazdu'-, przeciwstawia si wiatu zielonemu, ktre oznacza wjazd wolny". Oba sygnay funkcjonuj na tle tej samej sytuacji pocigu, ktry w ciemnoci zblia si do stacji, ale kady z nich daje przeciwn informacj, odsya nasz uwag do innej treci. Kady ze znakw czyni niezbdnym istnienie drugiego, bo skoro istnieje sygna

nie ma wjazdu", koniecznym jest dla normalnego funkcjonowania ruchu pocigw jaki sygna przeciwny wjazd wolny". Ot takie 10 I. Zaoenia jzykoznawstwa znaki, ktre wzajemnie warunkuj swe istnienie, tworz system znakw. Jeden bez drugiego istnie nie moe, rwnoczenie jednak jeden z nich rni si od drugiego, i to przeciwiestwo ich nazywamy opozycj. Sygnay kolejowe, czerwony i zielony, tworzc system, pozostaj w jego obrbie do siebie w opozycji. W ostatnich czasach przyjo si w nauce, aby system znakw oznacza wyrazem Jcod. Wyrazu tego uywa si w bardzo szerokim znaczeniu, obejmujcym wszystkie systemy znakw, ktre funkcjonuj w wiecie zwierzt, ludzi i maszyn. Z tego punktu widzenia kady jzyk, np. jzyk polski, jest pewnego rodzaju kodem, a wszystkie jzyki wiata stanowi grup kodw zwizan pewnymi wsplnymi cechami, ktrymi przeciwstawiaj si one innym, niejzykowym kodom. Aby jednak wydoby te cechy charakterystyczne dla kodw jzykowycli, musimy przedstawi ogln klasyfikacj wszystkich kodw. Liczne cechy kodw, ktre przez rnych badaczy zostay wysunite jako podstawy przy ich klasyfikacji, dadz si podzieli na dwie gwne grupy. Jedne z nich odnosz si do samego kanau informacji, czyli drogi, przez ktr forma znaku przenika do odbiorcy, drugie do funkcji i struktury kodw. Te dwie grupy cech omwimy tu kolejno. Charakter kanau informacyjnego ma znaczenie czysto techniczne dla komunikacji, wskutek czego nie determinuje on ani funkcji, ani budowy kodu; ktry si nim posuguje. Zasadniczo mamy tyle kanaw informacji, ile zmysw, a zatem i tyle rodzajw znakw, ale znaki dwch najwaniejszych dla czowieka zmysw: wzroku i suchu dziel si dalej zalenie od charakteru samej formy znakw. I tak znaki wzrokowe dziel si dalej na przemijajce, ktre powstaj i natychmiast znikaj, oraz na trwae, ktre powstawszy istniej przez pewien okres czasu; znaki suchowe znw dziel si na wokalno-audycyjne i instrumentalnoaudycyjne. Przypatrzmy si tym rnym rodzajom znakw bliej. Wrd kodw wzrokowych przemijajcych mamy najrozmaitsze rodzaje gestw i mimik tak zwierzt, jak i ludzi, poczynajc od wabienia, poprzez ekspresj uczu w tacu a do gestw wskazuS. 2. Stosunek jssyJca do innych znakw

11 jcych, ktre nas orientuj w przestrzeni. Takim gestem u czowieka jest wskazanie palcem. W sprzyjajcych warunkach gesty te rozwijaj si w mow mimiczn, ktr najatwiej obserwowa mona u guchoniemych. Z drugiej strony gesty wskazujce zostay rozbudowane w bogaty system znakw taca pszcz, ktrym pszczoa po powrocie do ula informuje towarzyszki o miejscu znalezionego w duej iloci pyku i nektaru kwiatw. Jest to chyba najdoskonalszy kod w wiecie zwierzt. Prymitywn form znakw wzrokowych trwaych s lady stp zwierzt i ludzi na rozmokej ziemi. Wysz ich form reprezentuj drogowskazy, strzaki orientacyjne, kolorowe znaki szlakw turystycznych, a z drugiej strony rne szczegy stroju oznaczajce przynaleno nosiciela do pewnej grupy spoecznej (herby, goda pastwowe, dystynkcje, odznaki itd.). Jeszcze wysz form znakw wzrokowych trwaych stanowi sygnay kolejowe, okrtowe, wojskowe, ktre mona dowolnie przedua. Do tej dziedziny trzeba zaliczy rwnie dziea sztuk plastycznych: rzeby, malarstwa i grafiki. Z rysunkw oznaczajcych przynaleno jakiej rzeczy do pewnej osoby czy te przedstawiajcych rne przedmioty rozwino si w cigu ostatnich 6 tysicy lat pismo, ktrego r woj polega na coraz wikszym zblianiu si do jzyka. Najstarsza forma pisma to pismo hieroglificzne, mieszanina wizerunkw rzeczy i odpowiednikw graficznych dwikw mowy, tak jak to ma miejsce w hieroglifach egipskich. W dalszej ewolucji odpowiedniki dwikw nabieraj coraz wikszego znaczenia a do chwili, gdy pismo przeksztaca si w sylabar (poszczeglne znaki oznaczaj poszczeglne sylaby). W Syrii w XIV w. p. n. e. jeden z takich sylabarw przeksztaci si w alfabet, ktrego znaki oznaczaj poszczeglne dwiki mowy. Od tego alfabetu semickiego pochodz wszystkie uywane dzi alfabety wiata. Jedyny dzia pisma, ktry nie poszed po tej Unii ewolucji to cyfry, ktre wzbogacone znakami uywanymi do wykadu rnych nauk, stworzyy wraz z nimi rozlegy kod, trudny niekiedy do przeoenia na normalny jzyk. Znaki wokalno-audycyjne s wydawane przez, aparat gosowy zwierzt i ludzi, ktry jest tylko uytym do nowej funkcji ich apa12 I. Zaoenia j^sykosnawstwa ratm oddechowym. Aparatem odbiorczym s tu uszy zewntrzne, waciwe wszystkim ptakom i ssakom. Wykorzystanie tak powstaego aparatu informacji w obrbie tych dwch gromad krgowcw jest bardzo rnorodne. Do wysokiego rozwoju dochodzi system znakw wokalno-audycyjnych zwizanych z yciem seksualnym

w piewie niektrych gatunkw ptakw. Szczeglnie wyrany rozwj kodw tego typu da si stwierdzi w obrbie prymatw. Wczeniejsze stadium rozwoju reprezentuje tu system krzykw gibonw i innych map, pniejsze jzyk ludzi. W cigu XX w. rozpowszechnia si technika utrwalania znakw mowy na pytach patefonu i na tamie magnetofonowej. Powstay wic znaki suchowe trwae, a przynajmniej powtarzalne przez wielokrotne nagrywanie tych samych pyt czy tam. Znaki instrumentalno-audycyjne nadaj instrumenty, a odbieraj uszy. Istniej one tylko w obrbie spoeczestw ludzkich. Tu nale sygnay na bbnach i trbach, uywane w armiach rnych narodw i epok. Sygnay wybijane na bbnie zostay szeroko rozbudowane przez niektre plemiona murzyskie Sudanu (np. Yaunde i Ew) w tzw. mow bbnion, ktr niby telefonem bez drutu przesyane s na odlego rne wypowiedzi. Gwn jednak dziedzin znakw omawianego typu jest muzyka instrumentalna, ktra w XVIII i XIX w. rozwina si w kod niezmiernie skomplikowany i subtelny. Kody instrumentalno-audycyjne rozwiny si z kodw wokalno-audycyjnych. Mowa bbniona Murzynw powstaa z mowy zwykej, a muzyka ze piewu. Na pograniczu obu typw znakw suchowych stoj rwnie omawiane ju poprzednio reprodukcje mowy z pyt i tam, bo wprawdzie punktem wyjcia jest tu aparat gosowy czowieka, ale reprodukcji dokonuj aparaty. Znaki zarwno wzrokowe, jak suchowe daj orientacj przestrzenn, gdy s przyjmowane przez organy parzyste: dwoje oczu czy dwoje uszu. Przyjmowanie znaku w dwch punktach pozwala zawsze okreli nie tylko kierunek, ale i odlego, z ktrej znak dochodzi. Nastpuj konkretyzacja kanau informacyjnego. Dla odbiorcy jasne s jego dwa krace: punkt, z ktrego wychodzi znak wzrokowy czy suchowy, i miejsce, na ktrym on sam stoi. To s H. 2. Stosunek jzyka do innych znakw 13 ramy przestrzenne kadego aktu informacji, a wic i aktu mowy. Maj one podstawowe znaczenie dla budowy kodw. Natomiast same rnice midzy kanaami informacji maj znaczenie drugorzdne, gdy ten sam kod moe by realizowany przy pomocy rnych kanaw. Takie wanie rne postacie jednego i tego samego kodu realizowane tylko przy pomocy rnych kanaw informacji nazywamy jego subkodami. Jeden z nich, najczciej uywany, jest subkodem gwnym. I tak np. moemy wymieni pi rnych subkodw jzyka realizowanych przez rne kanay informacyjne, a mianowicie:

l) subkod wzrokowy przemijajcy mowa mimiczna guchoniemych, 2) subkcd wzrokowy trway pismo, 3) subkod gwny wokalno-audycyjnyjzyk mwiony, 4) subkod instrumentalnoaudycyjny mowa bbniona Murzynw, 5) subkod dotykowy, tj. posugujcy si zmysem dotyku jako kanaem informacyjnym alfabet dla niewidomych Braille'a. Jak widzimy, kod posuguje si tym lub innym kanaem informacji zalenie od warunkw technicznych, w jakich musi funkcjonowa, tj. przekazywa informacje, wskutek czego w miar zmiany warunkw wci powstaj nowe subkody. I tak z jednej strony wprowadzane s coraz nowe systemy pisma (np. alfabet Morse'a, rne pisma szyfrowane), z drugiej za, w wypadkach patologicznego znieksztacenia aparatu mowy, chory tworzy sobie nowy subkod wokalno-audycyjny, w ktrym dwikom mowy normalnej odpowiadaj funkcyjnie rne od nich dwiki mowy anormalnej. Od tych zewntrznych i nieistotnych cech kodw, ktre s zwizane z ich kanaem informacyjnym, przechodzimy teraz do cech istotnych. Dotycz one funkcji i struktury kodw, a na nich oparta klasyfikacja systemw znakowych ma znaczenie podstawowe. Pierwszy podzia znakw wedle ich funkcji i struktury dzieli je na dwa gwne typy: symptomy i sygnay. Mona wymieni kilka par sprzecznych ze sob cech, ktre rni od siebie te dwa typy znakw: l) Symptomy s nie wyodrbnion czci kompleksu zjawisk, ktrego zasadnicza funkcja nie jest znakowa, lecz najczciej bio14 J. Zaoswtia ^siykoznawstwa logiczna, funkcja .znakowa za wystpuje tylko ubocznie. Natomiast sygnay nie speniaj adnej innej funkcji- prcz znakowej, s one w tej funkcji wyspecjalizowane. 2) Symptomy przez nikogo nie zostay nadane w celu poinformowania jakiego odbiorcy. S one niecelowe. S to po prostu zjawiska wywoane przez pewne przyczyny, ktre-znakami s jedynie dla odbiorcy wicego je z pewn treci. Symptomy to znaki jednostronne. Natomiast sygnay zostay celowo nadane przez nadawc dla oddziaania na odbiorc. S one znakami dla obu, ktrzy je wi z t sam treci, a zatem s dwustronne. 3) Symptomy nie s celowo nadawane przez nadawc, ktrego w normalnym znaczeniu nie posiadaj, wobec czego nie mog by przez niego przyjte jako znaki, s one zatem niezwrotne. Czowiek moe czciowo rozpozna symptomy, ktrych jest podoem, ale

bdzie to zawsze tylko czstka tego, co spostrzegaj inni. Natomiast sygnay s zwrotne. Nadawca, wysyajc je celowo, sam musi je odbiera, by je skontrolowa. Sygnaw, ktrych sami nie moemy odbiera, nie moemy rwnie swobodnie nadawa. A oto par przykadw. Wrona skacze na miejscu i aonie krzyczy poznajemy z tego, e ma zamane skrzydo. Pies ze spuszczonym jzykiem ciko dyszy stwierdzamy, e jest mu gorco. Na mikkiej ziemi widzimy lady stp ludzkich wiemy, e szed tdy czowiek. Dziecko ma zaczerwienione policzki. Chwy-' tamy je za rczk jest gorca. Bozpoznajemy, e jest chore. Pacjent siedzcy na fotelu dentystycznym wydaje gwatowny krzyk dentysta wie, e wider doszed do nerwu. Przy analizie wszystkich tych znakw widzimy, e s one rwnoczenie kompleksowe, niecelowe i niezwrotne, a zatem e s symptomami w podanym powyej znaczeniu. S one znakami tylko dla odbiorcy. Symptomy mog tworzy rozlege kody, ale take tylko w jego psychice, np. system objaww chorobowych w pamici lekarza lub system ladw ng rnych zwierzt w umyle myliwego. Jeeli symptomy tworz kod jednostronny, bo istnieje on tylko u odbiorcy, to sygnay, do ktrych teraz przechodzimy, tworz ju kod dwustronny, istniejcy zarwno u nadawcy, jak i u odbiorcy. K tej zasadniczej waciwoci wynikaj wszystkie inne cechy syK. 2. Stosunek jzyka do innych siwkw gnsilw, icli specjalizacja, celowo i zwrotno. Sygnay dziel si na dwie wielkie grupy: na asemantyczne apele i sygnay semantyczne. Podstawow rnic jest tu stosunek do rzeczywistoci. Forma sygnaw semantycznych odsya odbiorc do jakiego zjawiska otaczajcego nas wiata. Jej treci, przez ni oznaczan, jest wyobraenie jakiego zjawiska zewntrznego, wyobraenie, ktre dziki temu, e powtarza si u wszystkich czonkw spoeczestwa, a przede wszystkim u nadawcy i u odbiorcy, ma charakter ponadjrdnostkowy, obiektywny. Natomiast apele nie odnosz si do wiata zewntrznego, lecz jedynie wywouj pewne okrelone zmiany w psychice i zachowaniu si odbiorcy. Typowym kodem apeli je.st muzyka, i to zwaszcza klasyczna i romantyczna muzyka XVIII i XIX w., ktrej zasadnicz funkcj jest oddziaywanie na uczuciowo suchacza. Tu naley rwnie taniec, a w zakresie plastyki ornament i sztuka abstrakcyjna XX w. Sygnay semantyczne dziel si na dwie grupy: na sygnay umotywowane, czyli obrazy, i na sygnay nieumotywowane, arbitralne. Forma obrazu zawiera cechy odpowiadajce cechom przedstawianego zjawiska, i to w takiej iloci, e odbiorca moe zidentyfikowa obraz z treci, opierajc si jedynie na tych podobiestwach. Cechy formy s umotywowane, uzasadnione wanie tym podobiestwem do treci. Natomiast

cechy formy sygnaw arbitialnych nie maj nic wsplnego z cechami jego treci, s z punktu widzenia tej treci nieumotywowane, dowolne. Kategorie znakw, ktremy dotychczas omawiali, tj. symptomy, apele i obrazy, wszystkie s umotywowane w tym znaczeniu, p tre, jak przynosz odbiorcy, wynika z cech ich formy, natomiast kategorie znakw, do ktrych teraz przechodzimy, a mianowicie rne typy sygnaw arbitralnych, s nieumotywowalu1. Z t zasadnicz rnic zczone s jeszcze trzy inne, a mianowicie konwencjonalno, diakrytyczno i wymipnno znakw arbitralnych. l) Przy znakach umotywowanych, tj. symptomach, apelach i obrazach, forma znaku pociga za sob przyczynowo przeycie stanowice jego tre, natomiast powstaje pytanie, co wie form 16 I. Zaoenia jzykoznawstwa z treci w znakach arbitralnych. Tu musi istnie pewna korelacja ju dawniej ustanowiona midzy nadawc a odbiorc, ktra umoliwia reagowanie odbiorcy na sygnay nadawcy. Zwierz danego gatunku w kadym pokoleniu staje stale wobec tych samych sytuacji i skutkiem tej samej budowy organizmu reaguje na nie w ten sam sposb. Ta identyczno nielicznych zreszt sytuacyj (gd, ycie seksualne, napad wroga) oraz identyczno organizmu i jego reakcyj stwarza podstawy zwizku formy i treci znaku identycznego u nadawcy i u odbiorcy, co umoliwia porozumienie. IT ludzi co podobnego ma miejsce w odniesieniu do wyrazw dziecicych w rodzaju mama. Pierwsze dwiki, jakie wydaje dziecko to wargowe TO, b, p, bo wargi s szczeglnie czynne przy ssaniu, a pierwsza osoba, ktr ono widzi to matka. Stale u wszystkich dzieci powtarzajca si sytuacja ssania i pewne waciwoci aparatu mowy (artykulacja warg) sprawiaj, e u dzieci wszystkich narodw obraz matki kojarzy si z wyobraeniem gosek mama, a obraz innych krewnych z goskami papa, baba itd. Ten narzucony przez przyczyny przyrodnicze zwizek formy z treci wystpuje- u ludzi tylko wyjtkowo, og bowiem skomplikowanych szczegw jzyka przekazywany jest tradycj spoeczn. Mode pokolenie uczy si ich od starszych, a zatem zawiera z nimi pewn umow spoeczn co do zwizku midzy form a treci znakw arbitralnych, ktre dziki temu s umowne, czyli konwencjonalne. 2) Znaki umotywowane, tj. symptomy, apele i obrazy, s niediakrytyczne. Ich forma oparta jest na cigej skali cech wzrokowych czy suchowych, ktre stopniowo przechodz jedne w drugie i bezporednio wywouj pewne reakcje u odbiorcy. Natomiast sygnay arbitralne s diakrytyczne. Zjawiska, ktre im su za

form, obejmuj dwa rodzaje cech. Pierwsz grup stanowi cechy znaczce, ktre na podstawie umowy zwizane s z treci. S one stosunkowo nieliczne, wyrwane z cigej skali cech zjawisk wzrokowych czy suchowych i cile okrelone konwencj. Liczby ich przy komunikacji powiksza nie mona z tego wanie powodu, e s ustalone konwencj. Z nimi jedynie zwizana jest tre znakw, one wycznie odgrywaj rol w komunikacji. Natomiast druga kategoria cech nieznaczcych stoi zupenie poza konwencjonalK. 2. Stosunek jzyka do innych smakw 17 nym systemem znakw arbitralnych i w komunikacji roli nie odgrywa. 3) Znaki umotywowane, tj. symptomy, apele i obrazy, s niepowtarzalnymi zjawiskami, ktre dziki swym cechom wywouj okrelone reakcje u odbiorcy. Oczywicie mog powsta znaki podobne, ale bd ju czym innym. Znaki umotywowane jako niepowtarzalne s jednokierunkowe. Odbiorca je przyjmuje, ale identycznych nada ju nie moe. Natomiast znaki arbitralne mog by powtarzane w nieskoczono, gdy za kadym razem s tylko reprodukcj pewnej konwencji zawartej midzy nadawc i odbiorc. Znaki konwencjonalne odbiorca przyjmuje, a nastpnie je z powrotem nadaje, s one zatem dwukierunkowe, wymienne jak monety. Typowymi obrazami s niektre twory sztuk piasty cznycli: rzeby, malarstwa i grafiki. Zwaszcza realistyczne portrety, sceny obyczajowe czy pejzae daj mono precyzyjnego zwizania formy z przedstawianymi zjawiskami tylko na podstawie podobiestwa cech. Take pewien odam muzyki, tzw. muzyka programowa, operuje obrazami dwikowymi, ktrych cechy akustyczne pozwalaj na zwizanie ich z pewnymi zjawiskami, np. z szumem wodospadu, bombardowaniem miast w czasie nalotu itd. Obrazom wzrokowym przeciwstawia si konwencjonalne pismo, obrazom akustycznym jzyk. Bnica wystpuje wyranie. Obrazy plastyczne czy muzyczne s niediakrytyczne, tj. operuj nieprzerwan skal ksztatw i barw wzgldnie wysokoci i siy dwikw. Kada ich cecha jest znaczca, o ile przypomina zjawiska bdce treci obrazu. Kady obraz jest zjawiskiem niepowtarzalnym. W cile tej samej postaci nie da si ju powtrzy, a zatem jest jednokierunkowy, niepowtarzalny. Natomiast pismo i jzyk mwiony operuj tylko cile ograniczon liczb cech umownych, ktre odrniaj od siebie litery pisma wzgldnie spgoski i samogoski jzyka mwionego. Te znaki umowne mog by powtarzane w nieskoczono, s najzupeniej wymienne.

Sygnay semantyczne, arbitralne, do ktrych teraz przechodzimy, dziel si na dwie grupy. Sygnaom jednoklasowym przeciwstawiaj si tu sygnay dwuklasowe. W systemach jednoJzykoznawstwo 2 18 J. Zaoenia jzykoznawstwa klasowych, czyli zamknitych, nieproduktywnych, takich np. jak system krzykw gibonw czy sygnaw kolejowych, ilo znakw jest cile ograniczona. Z punktu widzenia systemu s one niepodzielne na mniejsze caoci posiadajce znaczenie, wszystkie zatem s jednego rodzaju, nale do tej samej klasy znakw, ktra jest jedyn klas systemu. Kady sygna, o okrelonych cechach formalnych, przynosi na tle pewnej sytuacji zawsze t sam informacj, np. krzyk gibona ostrzegajcy stado o zbliajcym si niebezpieczestwie czy sygna kolejowy (czerwone wiato) informujcy nas o tym, e wjazd jest zamknity. W tym ostatnim systemie, nocnych sygnaw kolejowych, mamy tylko dwa znaki: czerwony i zielony o znaczeniach przeciwnych. System ten jest wic istotnie zamknity. W systemach natomiast dwuklasowych, czyli otwartych, produktywnych, takich jak taniec pszcz czy jzyk ludzi, mamy dwa rodzaje znakw: prostych i zoonych, ktre nale do dwch rnych klas. Znaki proste klasy pierwszej (np. wyrazy jzyka) odpowiadaj pewnym klasom zjawisk otaczajcego nas wiata, a z drugiej strony mog by kombinowane wedle pewnych zasad w przerne znaki zoone klasy drugiej (np. wypowiedzi), ktre ju odpowiadaj pewnym konkretnym i niepowtarzalnym zjawiskom wiata. Ta druga klasa jest istotnie klas otwart i produktywn, drog kombinowania bowiem znakw prostych powstaje nieograniczona niemal w praktyce ilo znakw zoonych, ktre s istotnym rodkiem komunikacji jzykowej. Kody dwuklasowe obejmuj dwa rodzaje elementw. Pierwsza ich grupa to znaki proste, druga to metoda czenia znakw prostych pierwszej klasy w znaki zoone drugiej. Te znaki drugiej klasy nie s ju jako cao okrelane przez kod, lecz swobodnie tworzone, a mimo to zrozumiae, dziki temu e elementy, z ktrych si skadaj, tj. znaki proste i zasady ich kombinowania, s przez konwencjonalny kod ustalone. Druga rnica midzy sygnaami jedno- i dwuklasowymi dotyczy ich zasigu przestrzenno-czasowego. Sygnay jednoklasowe, zwizane niezmiernie cile z konsytuacj otaczajc bezporednio nadawc i odbiorc, odnosz si zasadniczo tylko do rzeczy wspczesnych i bliskich, lecych w polu widzenia. Natomiast kody E. 2. Stosunek j^syka do innych znakw 19

dwuklasowe, nieskoczenie bogatsze w sygnay, a tym samym bardziej uniezalenione od konsytuacji, umoliwiaj tworzenie znakw zoonych, ktrych treci s zjawiska niewidoczne, oddalone w przestrzeni, a take w czasie. Krzyk niebezpieczestwa wydany przez gibona lub inn map, krzyk nalecy do systemu jednoklasowego, oznacza zawsze, e wrg w momencie krzyku jest blisko. Gibon o niczym nie moe opowiedzie. Tymczasem pszczoa swym tacem czy czowiek swym jzykiem moe opowiedzie o rzeczach odlegych w przestrzeni i czasie, a to dziki wikszemu bogactwu tych systemw dwuklasowych. Jak widzimy, na naszej planecie funkcjonuj dwa typy kodw dwuklasowych: taniec pszcz i jzyk ludzki. Porwnanie ich mogoby by bardzo ciekawe, niestety jest ono tylko w czci moliwe, wobec tego e taniec pszcz ma i zapewne zawsze mie bdzie dla nas wiele tajemnic. Spord rnic, ktre przeciwstawiaj jzyk tacowi pszcz, a zatem jednoznacznie go okrelaj, najwaniejsz jest ta, e jzyk jest systemem fonemowym, taniec pszcz za bezfonemowym. Forma ogromnie licznych wyrazw jzyka, ktre maj okrelone znaczenie semantyczne, skada si ze stosunkowo nielicznych elementw, bdcych zespoami rwnoczenie wystpujcych cech diakrytycznych, ktre su do odrniania i oddzielania wyrazw od siebie. Elementy te nazywamy fonemami. W przeciwiestwie do wyrazw pozbawione s one wszelkiego staego znaczenia. Ene, np. kombinacje trzech fonemw polskich a, k, t daj trzy odrbne wyrazy: tak, kat i akt. Caa ta cz systemu jzyka nie znajduje adnych odpowiednikw w bezfonemowym tacu pszcz, ktry skada si tylko z ruchw zblionych funkcyjnie do naszych gestw wskazywania. Nie ma tu nie nieznaczcych elementw konwencjonalnych, ktre by si czyy jak fonemy w znaczce wyrazy. Jzyk jest jedynym kodem fonemowym, jaki znamy, i to go ostatecznie wyodrbnia z caego wiata znakw. Jedynie kody jzykowe charakteryzuje hierarchiczna struktura o trzech stopniowo narastajcych coraz wikszych jednociach: fonemy wyrazy wypowiedzenia. Najmniejszymi jednociami s fonemy pozbawione znaczenia. Z fonemw zoone s wyrazy, ktre odpowiadaj pewnym klasom zjawisk. Z wyrazw skadaj si wypo2* 20 J. Zaoenia jysykosnawstwa Jt. 2. Stosunek jyylca do innych znakw 21 wiedzenia waciwe, zoone znaki jzykowe, ktre informuj od-

biorc o konkretnych, realnych wypadkach zachodzcych w obrbie otaczajcego nas wiata. Zbierajc dotychczasowe wywody, moemy ustali nastpujc ogln klasyfikacj znakw, opart na ich funkcji i strukturze: Znaki /\ Symptomy Sygnay /\ Apele Sygnay semantyczne /\ Obrazy Sygnay arbitralne /\ jednoklasowe dwuklasowe /\ bezfonemowe fonemowe (jzyk) Ostatecznie mielibymy wic podzia znakw na sze grup, a mianowicie: l) symptomy, 2) apele, 3) obrazy, 4) sygnay jednoklasowe, 5) sygnay dwuklasowe bezfonemowe, 6) sygnay dwuklasowe fonemowe (jzyk). Wszystko przemawia za tym, e kolejno, w jakiej wymienilimy je tutaj, jest rwnoczenie kolejnoci chronologiczn, w jakiej te typy znakw wchodziy w uycie w ramach oglnej ewolucji wiata organicznego. Z symptomw rozwiny si wyspecjalizowane apele, z apeli semantyczne obrazy, z obrazw arbitralne sygnay jednoklasowe, a te ostatnie przeksztaciy si w spoeczestwach ludzkich w fonologiczny system dwuklasowy, t j. w jzyk. Analizujc mow, spostrzegamy, e w jej obrbie funkcjonuj wszystkie wyrnione tu kategorie znakw. Co wicej, kategorie te w rozwoju dziecka nie pojawiaj si rwnoczenie, lecz w tej samej kolejnoci, w jakiej wyaniay si w cigu trwajcej przez miliony lat ewolucji wiata organicznego na ziemi. Zgodnie ze znan tendencj rozwojow ontogeneza, czyli rozwj indywidualny jednostki, powtarza tu w skrcie filogenez, t j. proces ewolucji form ycia na naszej planecie. Przez mow rozumiemy ogl znakw wydawanych przez aparat gosowy ludzi. Wrd znakw tych wyrni moemy symptomy, apele, obrazy oraz sygnay arbitralne jedno- i dwuklasowe. Wszystkie te rodzaje znakw w mowie wspdziaaj ze sob, tworzc zesp niezmiernie skomplikowany, przy czym w kadym niemal momencie rola poszczeglnych kategorii znakw jest inna. Baz jeden,

raz drugi ich rodzaj nadaje zasadniczy ton mowie, inne za kategorie spychane s na stanowisko podrzdne. W mowie dziecka pojawiaj si poszczeglne kategorie znakw w takiej kolejnoci, w jakiej wyaniay si one w rozwoju wiata ywych organizmw, i to w ten sposb, e powstanie nowych kategorii ogranicza tylko, ale nie usuwa funkcjonowania kategorii starych. Dziki temu mowa dorosego czowieka jest najbogatszym i najbardziej rnorodnym zespoem znakw, jaki znamy. Pierwsz kategori znakw, ktra pojawia si w rozwoju mowy dziecka, s symptomy. Krzyczy ono od samego urodzenia, a krzyk ten powoli si rnicuje. Gwn funkcj krzyku dziecka nie jest jednak bynajmniej funkcja znakowa, w tym stadium rozwoju jeszcze nie wyodrbniona, nie wyspecjalizowana. Wobec jednoci psychofizycznej organizmu krzyk dziecka jest nieodcznym skutkiem jego przey. Bodce emocyjne zmuszaj dziecko do krzyku, ktry zmniejsza ich napicie i w ten sposb przynosi dziecku ulg. Dziecko w pierwszej fazie swego rozwoju nie zdaje sobie sprawy z wpywu, jaki jego krzyk wywiera na otoczenie, nie ma wyobraenia o jego funkcji znakowej. Nie moemy wic tu mwi o jakim celowym nadawaniu znakw czy ich kontrolowaniu. Krzyk dziecka w pierwszych miesicach jest tylko symptomem, ktry informuje otoczenie o jego stanie psychicznym i fizycznym. Jak przy wszystkich symptomach mamy tu tylko odbiorc (osob z otoczenia dziecka), ale nie mamy jeszcze wiadomego nadawcy. Matka odrnia odcienie krzyku dziecka, z ktrych kady informuje j o innym stanie jego organizmu. Symptomy te tworz wic w jej umyle pewien kod jednostronny, gdy nie istnieje on jeszcze w umyle dziecka. Sytuacja zmienia si, gdy dziecko, postpujc w rozwoju na przeomie pierwszego i drugiego roku ycia, spostrzega, e jego 22 J. Zaoenia jzykoznawstwa krzyki wywieraj wpyw na otoczenie. Wwczas zaczyna wydawa je celowo, by wywrze podany wpyw na zachowanie si matki i innych osb. S to ju apele, ktre zaczynaj odgrywa coraz wiksz rol w mowie dziecka obok dawnych symptomw, ktre oczywicie pozostaj. I tak zdarza si, e dziecko upadnie, ale w tym momencie nie zapacze, lecz oglda si wokoo, czy w pobliu nie ma kogo ze znanych mu osb, i dopiero spostrzegszy kogo takiego wybucha gwatownym paczem, ktry oczywicie jest apelem o pomoc zwrconym do okrelonej osoby. Ma ona zmieni swe zachowanie: przybiec i podnie dziecko. Takie apele tworz ju kod dwustronny: u nadawcy (u dziecka) i u odbiorcw' (u osb z jego otoczenia). S one wyspecjalizowane, tj. wyodrbnione z caoci reakcji organizmu, celowo nadawane i kontrolo-

wane przez dziecko, ktre nadaje je, kiedy chce i jak chce, a wic samo je musi odbiera. Przy kocu drugiego roku ycia nastpuje w rozwoju normalnego dziecka nowy zwrot. Zaczyna ono pojmowa funkcj semantyczn mowy, spostrzega, e pewne elementy mowy odpowiadaj okrelonym zjawiskom otaczajcego je wiata. Pierwsz metod tworzenia znakw semantycznych, jak dziecko pojmuje, jest metoda naladowania. Dziecko naladuje ruchami swe otoczenie, a w obrbie ogu ruchw naladowczych wystpuj rwnie ruchy jego aparatu mowy, co doprowadza do powstania dwikonaladowczych obrazw akustycznych, czyli onomatopei. Dziecko naladuje dwiki wydawane przez dorosych i gosy zwierzt, a w tych dwikowych obrazach wystpuje ju pewna, cho jeszcze bardzo nieokrelona, funkcja semantyczna. Dalsza droga rozwoju idzie w kierunku opanowania przez dziecko znakw semantycznych, arbitralnych, w ktrych zwizek midzy form dwikow a obiektywn treci nie polega na podobiestwie wynikajcym z naladownictwa, lecz na skojarzeniu, ktre dokonao si w pewnym okrelonym momencie czasu. Pierwsze skojarzenia tego typu dokonuj si jeszcze niezalenie od tradycji spoecznej. Przy wydawaniu przez dziecko pierwszych dwikw du rol odgrywa zwarcie warg silnie wyrobionych przy ssaniu. S. 2. Stosunek jzyka do innych znakw 23 T drog powstaj kompleksy zoone z powtarzajcych si na pocztku sylab gosek wargowych typu mama, papa, baba. Te kompleksy, bdce pierwotnie tylko symptomami, a nastpnie apelami o pomoc, jedzenie itd., otrzymuj w dalszym etapie rozwoju dziecka funkcj semantyczn, jak o tym bya mowa poprzednio. Dziecko kojarzy je z osobami, ktre najczciej widzi, z matk i ojcem. Pniej w rozwoju dziecka wystpujce dwiki kojarzy ono z osobami swego dalszego otoczenia, jak niania, teta, z czego ciota i ciotka. Wszystkie te kompleksy dwikowe s na tym etapie elementami systemu jednoklasowego, nie moemy wic ich porwnywa ani z wyrazami, ani ze zdaniami jzyka dorosych. Tworz one kod zamknity sygnaw semantycznych, ktre na tle pewnych typowych konsytuacji kojarz si z funkcj rodzicw w zaspokajaniu okrelonych potrzeb fizjologicznych dziecka, jak gd, potrzeby naturalne itd. S one przynajmniej w czci niezalene od tradycji spoecznej, czego dowodzi ich wystpowanie u wszystkich niemal ludw wiata. Przypominaj wic system krzykw gibonw i innych map, ktry jest rwnie kodem jednoklasowym i arbitralnym, ale nie przekazywanym tradycj spoeczn. Widocznie tu i tam pewne dwiki pojawiaj si z przyczyn biologicznych na tle tych samych konsytuacji i kojarz si

z nimi. W yciu dziecka nastpuje nowy przewrt w okresie, gdy zaczyna ono sobie przyswaja tradycj jzykow swego otoczenia. Dotychczas operowao ono niediakrytyczn, cig skal cech dwikowych. Jego gos swobodnie falowa pod kadym wzgldem, dajc pocztek nieskoczonej wprost liczbie rnorodnych dwikw przejciowych, ktre speniay funkcj symptomw, apeli i obrazw akustycznych. Gdy jednak dziecko zrozumiao ju istot funkcji semantycznej, zaczyna przyswaja sobie znaki jzykowe swego otoczenia, ktre opieraj si na tradycji spoecznej, a zatem s konwencjonalne. Konwencja wie tre tych znakw tylko z pewnymi cechami ich formy akustycznej, z cechami, ktre wskutek tego s diakrytyczne. Ciga skala dwikw przestaje odgrywa tu rol, bo tylko niektre wybrane z niej cechy speJ. Zaoenia jzykoznawstwa niaj funkcj odrniania znakw konwencjonalnych. Te cechy tu funkcjonujce, ktre my nazywamy diakrytycznymi lub fonologicznymi, s czciowo rne w rnych jzykach. I tak np. w jzyku polskim jedn z cech diakrytycznych, ktra moe odrnia od siebie wyrazy, jest dwiczno i bezdwiczno spgosek. Wyrazy w naszym jzyku mog si rni od siebie tylko t jedn cech, np. poi. go6 (pierwsza spgoska dwiczna) i 1ws6 (pierwsza spgoska bezdwiczna). Natomiast np. w jzyku Aztekw w Meksyku dwiczno i bezdwiczno nie s cechami diakrytycznymi i wyrazw odrnia nie mog. Na odwrt w acinie iloczas samogosek, tj. rnica midzy samogoskami krtkimi i dugimi, jest cech diakrytyczn zwizan z rnic znaczenia, np. venit 'przychodzi' (samogoska e krtka) i venit 'przyszed' (samogoska e duga), natomiast w jzyku polskim cecha ta rnic diakrytyczn nie jest. Dziecko przyswajajc sobie konwencjonalne znaki semantyczne, czyli uczc si jzyka swego otoczenia, musi przede wszystkim nauczy si odrnia i wysya cechy diakrytyczne jzyka dorosych, ktrego si uczy. Nie znaczy to oczywicie, e przestaje ono operowa skal cig, niediakrytyczn dwikw. Wytwarza si stan, ktry pozostaje ju na cae ycie, rwnoczesnego operowania obu skalami: diakrytyczn i niediakrytyczn na rnych niejako paszczyznach. Znaki mowy trzyletniego dziecka, jak i dorosego czowieka s nadal symptomami i apelami; s ponadto w pewnym zakresie obrazami akustycznymi, czyli onomatopejami, ktre speniaj funkcj semantyczn na podstawie, podobiestwa cech formy i treci. W dziedzinie tych trzech kategorii znakw funkcjonuje nadal skala ciga, niediakrytyczn, ktr w mowie potocznej nazywamy indywidualn barw gosu jednostki w danym momencie. Ewnoczenie jednak dziecko od pocztku trzeciego roku ycia zaczyna uywa konwencjonalnych znakw jzykowych, ktre

posuguj si skal niecig, diakrytyczn cech akustycznych. Wywouje to gboki przewrt w jego mowie. Dotychczasowa nieograniczona swoboda dwikw wydawanych przez dziecko znika. Szkieletem mowy staj si cechy diakrytyczne, fonologiczne, B. 2. Stosunek j^sylca do innych znakw 25 ktre funkcjonuj w znakach konwencjonalnych i ktre wobec tego musz by stale reprodukowane. Cechy te jednak obejmuj tylko pewne partie moliwoci naszego aparatu mowy. Inne partie, np. wysoko tonu, nie s ujte przez cechy fonologiczne i w tej dziedzinie funkcjonuje skala ciga, niediakrytyczn. Skala diakrytyczna ogranicza, ale nie usuwa skali niediakrytycznej. W dziedzinie jednych cech naszych dwikw panuje jedna z nich, w dziedzinie drugich druga. Dziecko powoli uczy si operowa obu skalami i koordynowa je ze sob. Opanowujc cechy fonologiczne gosek i cay system fonologiczny jzyka, dziecko przyswaja sobie konwencjonalne znaki dorosych, zoone, jak widzielimy, z maej stosunkowo iloci fonemw zestawianych w rnej kolejnoci. Tym samym wchodzi ono w porozumienie ze swym otoczeniem, znaki konwencjonalne bowiem s dwustronne, wymienne. Pocztkowo jednak znaki te s dla dziecka jednoklasowe, niepodzielne. Zna ono kilkanacie czy kilkadziesit kompleksw jzykowych i wie, e na tle pewnej sytuacji kady z nich odpowiada pewnemu obiektywnemu stanowi rzeczy. Czeka je teraz nowy wielki wysiek, by te kompleksy zanalizowa. Punktem wyjcia w tej pracy jest porwnanie kompleksw jzykowych midzy sob. Gdy dziecko zapamitao ju wiksz ich liczb, porwnuje jedne z nich z drugimi i spostrzega, e pewne ic^i czci s ze sob identyczne, a inne rne, np. mama idsie i mama siedzi, gdzie mama jest czci wspln obu kompleksw, a idzie i siedzi czciami rnymi. T drog kady kompleks jzykowy moe by podzielony na te dwie czci. Analiza ta obejmuje zarwno form, jak i tre znakw mowy i dziki niej kada z wyodrbnionych czci formy kojarzy si z odpowiadajc jej czci treci. Co wicej, dziecko spostrzega, e wyodrbnione czci kompleksu jzykowego pozostaj do siebie w pewnym stosunku formalnym i treciowym. W ten sposb przechodzi ono od systemu jedno- do dwuklasowego, w ktrym wyrnia klas znakw prostych, tj. wyrazw, i rodki gramatyczne, przy pomocy ktrych wyrazy czy si w znaki zoone, tj. zdania. Dziki temu system dotychczas zamknity staje si otwartym, o nieograniczonym 26 ! Zaomia j^sytosmawstwa wprost bogactwie moliwoci. Pomoc konsytuacji niezbdna w systemach zamknitych, jednoklasowyeh, przestaje by teraz po-

trzebn i komunikacja zaczyna obywa si bez niej, co umoliwia odnoszenie znakw do zjawisk oddalonych w czasie i przestrzeni. Na tym etapie rozwoju dziecko opanowuje ju jzyk, tak e w nastpnych latach pozostaje mu tylko uzupenienie licznych szczegw, by wreszcie dorsszy sta si normalnym partnerem rozmw. Zarwno z punktu widzenia rozwoju gatunku, czyli filogenezy, jak i rozwoju jednostki, tj. ontogenezy, jzykten dwuklasowy kod semantyczny i konwencjonalnyjest tworem najpniejszym. Nawarstwi si on na szereg kodw starszych: symptomw, apeli, obrazw akustycznych i sygnaw jednoklasowyeh, ktre funkcjonoway przed nim. Te stare systemy znakw nie przestay istnie, lecz wspdziaaj z jzykiem w obrbie mowy dorosego czowieka, ktra jest orkiestr wszystkich rodzajw znakw. UWAGA. Terminy wprowadzone w Rozdziale 2.: Znak to poczenie dwch zjawisk; formy oznaczajcej i treci oznaczanej. Znaki, ktre wzajemni warunkuj swe istnienie, tworz system znakw, czyli kod. Znaki nalece do tego samego systemu, rnic si od siebie, tworz w jego obrbie opozycje. Kanal informacyjny to droga, ktr forma znaku przenika do odbiorcy. Rne postacie jednego i tego samego kodu realizowane przy pomocy rnych kanaw informacji nazywamy jego subkodami. Rodzaje znakw: l) symptomy, ktre s znakami tylko dla odbiorcy, 2) sygnay, ktre aa znakami dla nadawcy i dla odbiorcy. Rodzaje sygnaw: l) apele odsyaj do treci emocyjnych odbiorcy, 2) sygnay semantyczne do zjawisk otaczajcego nas wiata. Sygnay semantyczne dziel si na l) obrazy, ktre wi si z oznaczanymi zjawiskami wsplnymi z nimi cechami, 2) sygnay arbitralne, ktre wi gi z treci dziki korelacji ju dawniej istnieji^cej. Sygnay arbitralne dziel si na l) jednoklasowe, ktrych liczba w systemie jest ograniczona, 2) dwuklasowe, zoone, ktrych liczba jest nieograniczona. Systemy dwuklasowe dziel si na l) bezfonemowe i 2) fonemowe, ktrych forma skada si z fonemw. Fonem to zesp rwnoczenie wystpujcych cech, ktre odrniaj lub oddzielaj znaki od siebie. Kody sygnaw semantycznych, arbitralnych, dwuklasowych i fonemowych nazywamy jzykami. Jaki stosunek zachodzi w obrbie mowy midzy rnymi rodzajami znakw? K. 3. Dzieje jzykoznawstwa 27 3 Boidsia DZIEJE JZYKOZNAWSTWA Okrelilimy jzyk jako system norm spoecznych, trwaych i abstrakcyjnych, regulujcych t cz znakw mowy, ktra ma charakter sygnaw semantycznych, konwencjonalnych, dwuklasowych i fonemowych. Nauk o kodach posiadajcych wymienione

tu waciwoci nazywamy jzykoznawstwem. Jzyk jest jednak czci mowy, a rwnoczenie jednym z rodzajw kodw, aby wic ustali jasno stanowisko jzykoznawstwa, trzeba powiedzie o naukach zajmujcych si rnymi rodzajami znakw i rnymi fazami mowy. Na pocztku XX w. Ferdynand de Saussure postulowa utworzenie odrbnej nauki semiologii (od greckiego semewn 'znak'), ktra by badaa ycie znakw w obrbie ycia spoeczestwa". Ten postulat zosta zrealizowany w latach 19451960 dziki powstaniu tzw. teorii informacji, ktrej gwnymi twrcami s Oawie Shannon i Norbert Wiener. Teoria informacji jest najoglniejsz nauk o znakach, ktre funkcjonuj w wiecie zwierzt, ludzi i maszyn, nauk o wszelkim przekazywaniu wiadomoci. W dzisiejszym stadium rozwoju posuguje si ona gwnie metodami zapoyczonymi z matematyki (rachunek prawdopodobiestwa, statystyka matematyczna, algebra i logika matematyczna), stajc si dziaem matematyki stosowanej, ktry obejmuje wiat znakw i informacji. Z tego punktu widzenia jzykoznawstwo jest dziaem teorii informacji ograniczonym do kodw jzykowych. W wyniku tych koncepcji nastpi w ostatnich latach rozwj kierunku zwanego jzykoznawstwem matematycznym, ktry stanowi zastosowanie teorii informacji do bada nad jzykiem. Jakkolwiek w dzisiejszym stadium rozwoju, wobec metody skrajnie dedukcyjnej, jzykoznawstwo matematyczne moe by tylko jednym z dziaw jzykoznawstwa to jednak moliwe, e w przyszoci teoria informacji, odpowiednio rozszerzona, stanie si ogln podstaw wszelkich bada nad jzykiem. 28 I. Zaoenia jzykoznawstwa W pewnym zwizku z ogln nauk o znakach pozostaje grupa nauk badajcych rne fazy mowy. Analiz procesw mwienia i zrozumienia daje fonetyka oraz niektre dziay psychologii. Fonetyka bada dwiki mowy jako zjawiska przyrodnicze. Analizuje ona oglne moliwoci fonacyjne ludzkiego aparatu mowy, opisuje zachowanie si narzdw w czasie artykulacji rnych gosek i na tej podstawie opracowuje ich klasyfikacj. Dla jzykoznawcy fonetyka jest nauk pomocnicz, bez ktrej wynikw obej si nie moe. Podobne znaczenie maj dla niego trzy dziay psychologii, a mianowicie l) psychologia zwierzt, analizujca midzy innymi sposoby ich porozumiewania si midzy sob, 2) badania psychologw nad rozwojem mowy dziecka oraz 3) psychopatologia mowy, rozpatrujca zaburzenia w procesie mwienia i rozumienia, wynike z uszkodze kory mzgowej, zaburzenia, ktre obejmujemy ogln nazw afazji. W przeciwiestwie do fonetyki i psychologii, ktre badaj pro-

cesy mowy, stylistyka i jzykoznawstwo analizuj jej wytwory. Stylistyka bada teksty o tyle, o ile nie s one prost reprodukcj norm jzyka, lecz stanowi rezultat wyboru form i ich zestawienia dokonanego przez osob mwic czy piszc. Stylistyka okrela zasady wyboru i zestawienia form w analizowanym tekcie, zasady lece poza normami jzyka, a odnoszce si tylko do danego tekstu wzgldnie ich grupy. Natomiast jzykoznawstwo, ktrym si tu jedynie bdziemy zajmowa, bada wanie ten system norm jzyka, ktre w tekcie si przejawiaj, ale maj szersze zastosowanie jako normy obowizujce w caym spoeczestwie. Jzykoznawstwo dzieli si na opisowe i porwnawcze. Jzykoznawstwo opisowe opisuje oddzielnie kady system jzyka, jzykoznawstwo porwnawcze natomiast porwnuje te systemy z sob i klasyfikuje je w pewne grupy. W tak pojtym jzykoznawstwie porwnawczym wyodrbniamy z kolei dwa dziay, a mianowicie: jzykoznawstwo historyczne, opracowujce klasyfikacj historyczn jzykw wedle stopnia wsplnoci ich pochodzenia, oraz jzykoznawstwo typologiczne, ktre ustala klasyfikacj jzykw wedle podobiestwa ich budowy. Te trzy dziay jzykoznawstwa, tj. jzykoznawstwo opisowe, historyczne i typologiczne, K. 3. Dssieje jysykwisiiawstwa 29 omwimy tu oddzielnie, zanim jednak do tego przystpimy, przedstawimy krtko ich dzieje. Najdawniejsze systematyczne badania nad jzykiem rozwiny si okoo poowy pierwszego tysiclecia p. n. e. w Indiach. Wierzono tam, e recytowanie witych hymnw wedyjskich tylko wtedy spenia sw funkcj religijno-magiczn, gdy jest jzykowo poprawne. Zrodzia si wic potrzeba okrelenia tej poprawnoci i to stao si pobudk do bada fonetycznych. Fonetycy hinduscy oparli si na wzrokowej i dotykowej obserwacji narzdw mowy przy wymawianiu gosek i na tej podstawie dali nie tylko subtelny opis artykulacji poszczeglnych dwikw, lecz take poprawny system ich klasyfikacji. Obserwacje fonetyczne doprowadziy z czasem do teoretycznego ujcia zagadnie jzykowych. Ju PatanjaliwYw. p.n.e. wprowadza termin sphota, ktry oznacza form dwikow funkcjonujc jako znak. Najmniejszy element tej formy znaczcej okrelano jako varna-sphota- 'litero-dwik' i odrniano wyranie od dJivani- 'dwik mowy', co odpowiada dzisiejszemu odrnieniu fonemu od goski. Gramatycy hinduscy opisywali varna-sphotajako element pozbawiony wasnego znaczenia, a jednak posiadajcy pewn funkcj znaczeniow, gdy zastpienie go przez inny ele-

ment tego samego typu moe stworzy zupenie odrbne sowo, a jeli suchacz go nie percypuje, moe mu to uniemoliwi zrozumienie znaczenia wyrazu. W Indiach jzyk wity zwany sanskrytem wyszed ju w V w. p.n.e. z codziennego uycia, pozostajc nadal narzdziem caego ycia intelektualnego. Trzeba si go byo specjalnie uczy, dla uatwienia wic tych studiw zaczto ukada gramatyki opisowonormatywne, ktre nie tylko podaway, jak si mwi, ale take jak si mwi powinno. Syntez wszystkich tych prac da Panini, ^J^y prawdopodobnie w IV w. p.n.e., w swej gramatyce obejmujcej blisko 4 tysice krtkich regu, ktrych uczono si na pami. W jzyku sanskryckim gramatyk okrelano wyrazem 'oyakarana- 'rozoenie, analiza', co samo ju wskazuje, e gwnym jej przedmiotem bya analiza morfologiczna wyrazu, jego podzia na najmniejsze czstki, majce samodzieln warto zna30 I. Zaoenia jsykosmawstma czeniow, ktre my nazywamy morfemami. W dziedzinie bada nad postaci morfemw i ich funkcj znaczeniow osign Panini nieprzecigniony dotd poziom/Dalszy rozwj gramatyki w Indiach polega te gwnie na popularyzacji jego dziea. Drugim w staroytnoci centrum bada nad jzykiem bya Grecja. W V i IV w. p.n.e. filozofowie greccy rozwaali problem stosunku wyrazw do rzeczy. Zaznaczyy si tu dwa stanowiska. Jedni uwaali zwizek ten za naturalny (phl/sei), drudzy za konwencjonalny (tMsei). Pierwsi wywodzili si od Heraklita z Efezu (540180), drudzy za od Demokryta z Abdery (460370). Zwolennicy teorii zwizku naturalnego pojmowali wyrazy jako 'konieczn reakcj natury ludzkiej na doznawane uczucia i wraenia zmysowe, podobnie jak kaszel, wycie i j^k. Natomiast zwolennicy konwencji twierdzili, e nie ma adnego zwizku midzy form wyrazu a oznaczan przez niego rzecz, lecz e to tylko przypadek (jlthe) przydzieli danej rzeczy t wanie nazw, a umowa, konwencja (thisisj, zawarta midzy czonkami spoeczestwa, utrwalia go w tym znaczeniu. Krokiem naprzd w rozwoju pogldw na jzyk by dialog Platona (428348) Kratylos, w ktrym autor konfrontuje obie teorie tradycyjne. Najpowaniejsz w staroytnoci prb pogodzenia ich byy pogldy Epikura (341270). W rozwoju jzyka wyrnia on dwa okresy: pierwszy, naturalny i drugi, konwencjonalny. W pierwszym okresie wyrazy powstaway jako konieczne reakcje organw gosowych czowieka na pewne uczucia i wraenia. Dopiero w drugim okresie zacz odgrywa rol czynnik spoeczny i intelektualny. Dla uniknicia wieloznacznoci ustalono w obrbie kadego ple-

mienia konwencjonalne znaczenia poszczeglnych wyrazw, powstaych drog spontanicznych reakcji, a nadto wprowadzono nazwy dla poj abstrakcyjnych, istniejcych tylko w naszej wiadomoci. Stanowisko Epikura byo jednak odosobnione. W staroytnoci zwyciya teoria konwencjonalna. Obok zagadnienia stosunku wyrazw do rzeczy wyoni si w V i IV w. p.n.e. problem budowy samych wyrazw. Demokryt, Platon i Arystoteles (384322) rozwijali pogld, e jzyk skada si z niepodzielnych jednostek dwikowych pozbawionych wasR. 3. Dzieje jysykwmawstwa 31 nego znaczenia, ale zdolnych do tworzenia szeregw znaczcych, t j. wyrazw i zda. Jednostk tak nazywano stoikheton 'element prymarny', co odpowiada znaczeniowo naszemu fonemowi. Wedug Platona, nie mona pojc mowy ludzkiej bez rozrnienia okrelonej iloci odrbnych stoilcheia w nieskoczenie podzielnym potoku dwikowym, wytwarzanym przez gos ludzki, i rwnoczenie nie moemy pozna ani jednego spord tych stoikheza, nie poznawszy ich wszystkich. W tym pogldzie dopatrywa si mona zarodkw koncepcji systemu fonologicznego. W drugim okresie rozwoju jzykoznawstwa greckiego, w III i II w. p.n.e., zagadnieniami jzyka interesowali si gwnie filologowie z Aleksandrii, ktrzy zetknli si z nimi przy wydawaniu tekstw klasykw greckich, oraz filozofowie ze szkoy stoickiej w Atenach, na Eodos i w Pergamon, ktrzy badali jzyk w ramach swej szeroko pojtej logiki. Wytworzyy si dwa obozy: analogistw i anomalistw. Do pierwszego z nich naleeli filologowie aleksandryjscy, natomiast stoicy byli anomalistami. Terminy analogia 'proporcjonalno' i anomalia 'nierwno' pochodz z matematyki i do rozwaa gramatyczno-logicznych zostay wprowadzone przez gwnego zaoyciela szkoy stoickiej, Chryzypa z Sooi (282208). Dla nastpnych pokole jednak wyrazy te stay si orodkiem dwch rnych koncepcji jzyka. Aleksandryjscy analogici byli zdania, e w jzyku panuje prawidowa regularno, wynikajca z zupenej zgodnoci midzy kategoriami logicznymi i gramatycznymi. Wedle anomalistw natomiast w jzyku wada dowolno, a kategorie gramatyczne w wielu wypadkach odbiegaj od logicznych. Analogici pojmowali jzyk jako system stosunkw proporcjonalnych, co stanowi zarodek nowoczesnej koncepcji systemu jzyka, anomalici natomiast zasuyli si gwnie krytyk zbyt uproszczonej koncepcji tego systemu wysuwanej przez analogistw. I tak analogici twierdzili, e pewnym kategoriom pojciowym odpowiadaj zawsze te same kocwki wyrazw. Anomalici zwalczali ten pogld, wskazujc na rne

wyjtki. To z kolei zmusio analogistw do okrelenia klas wyrazw, w ktrych dane kocwki s wykadnikami danych kategorii. Idc t drog, doszli oni do ustalenia typw odmian imion i cza32 I. Zaoenia jeaylconnawstwa sownikw oraz do okrelenia wyrazw, ktre wedle kadego z tych typw si odmieniaj. Tak zmodyfikowana teza analogistw zyskaa powszechne uznanie. "W Grecji zwyciyy pogldy ujmujce jzyk jako twr umowny, konwencjonalny, a zarazem proporcjonalny, systemowy. Na tej podstawie dopiero rozwin si moga gramatyka. Pierwsze jej opracowanie dal Dionizjusz Trak (17090), okoo r. 100 p.n.e., w dzieku pt. Sztuka gramatyczna (Tekhne grammatike). Pogldy jego rozwin i uzupeni najznakomitszy z gramatykw greckich Apoloniusz Mruk (Dyskolos), ktry y w l. poowie II w. n.e. W swym gwnym dziele O skadni (Peri syntdkseos) da on podstawy skadni greckiej. Waciwym przedmiotem bada gramatykw greckich bya funkcja wyrazw w zdaniu, ktra zostaa najoglniej ujta w ich teorii czci mowy. Powoln rozbudow tej teorii ledzie moemy w pismach Platona, Arystotelesa, Dionizjusza Traka i Apoloniusza, ktry nada jej ostateczn posta, zachowan z maymi zmianami po dzi dzie. Grecka teoria czci mowy opieraa si na trzech kryteriach podziau. Apoloniusz na plan pierwszy wysun kryterium fleksyjne, dzielc wyrazy na nieodmienne i odmienne, a te ostatnie na deklinujce si wedle przypadkw i koniugujce si wedle osb. Pozostae czci mowy wyodrbniono bd na podstawie kryterium skadniowego, tj. zasad uycia ich w zdaniu (przyswek, przyimek, spjnik), bd na podstawie kryterium semantycznego, tj. ich znaczenia (np. noma 'imi'). Tradycje greckiej szkoy gramatycznej kontynuowano w Bizancjum a do poowy XV w., ponadto za wpywowi szkoy greckiej zawdziczaj swe powstanie dwie inne szkoy gramatyczne, a mianowicie aciska, ktra rozwijaa si od II w. p.n e., oraz arabskoydowska, ktrej rozkwit przypada na w. VIIXII n.e. Z tych trzech szk gramatycznych redniowiecza najwiksz ywotno wykazaa szkoa aciska. Na podstawie jej tradycji zaczto poczwszy od XIII w. opracowywa gramatyki poszczeglnych jzykw nowoytnej Europy. Pierwszy traktat powicony ortografii jzyka polskiego napisa Jakub Parkoszowic okoo r. 1440, a pierwsz polsk gramatyk wyda Piotr Statorius-Stojeski K. 3. Dzieje jzykoznawstwa

33 w r. 1568. Znaczenie przeomowe dla rozwoju rosyjskiego jzyka literackiego miaa Rossijskaja gmmmatika wydana przez omonosowa w r. 1755. W XVI w. europejska szkoa jzykoznawcza wchona tradycje zarwno szkoy aciskiej, jak greckiej i hebrajskiej, i na tej podstawie w XVII w. powstaa Gramatyka oglna wydana w Paryu w r. 1660, a oparta na materiale jzyka francuskiego, aciny, greki i hebrajskiego. Gramatyka zestawia podobiestwa zachodzce midzy tymi jzykami, stosujc do ich analizy schematy logiczne. Mimo wszystkich jej wad Gramatyka ogln naley uwaa za jeden z przejaww tych zainteresowa, ktre doprowadziy z czasem do powstania jzykoznawstwa porwnawczego. Sigaj one staroytnoci. Kwintylian, retor rzymski z I w. n.e., porwnuje ze sob pewne waciwoci jzyka aciskiego i greckiego. Gramatycy ydowscy X i XI w. stwierdzili pokrewiestwo jzykw hebrajskiego, arabskiego i aramejskiego, stanowicych jdro rodziny semickiej. W XVI w. ustalia si koncepcja rodzin jzykw romaskich, germaskich, celtyckich i sowiaskich. I tak skad rodziny sowiaskiej przedstawi zgodnie z prawd ukasz Grnicki w Dworzaninie polskim z r. 1566. W XVII w. wysunito hipotez co do pokrewiestwa jzykw uralo-atajskich. W XVIII w. zainteresowania jzykoznawcze objy cay wiat, co w wysokim stopniu byo zasug G. W. Leibniza (16461716), zachcajcego do badania ywych jzykw. W r. 1786 William Jones rozpozna pokrewiestwo sanskrytu, greki i aciny, przypuszczajc rwnoczenie przynaleno do tej grupy jzyka gockiego, jzykw celtyckich i staroperskiego. Tak zarysowaa si koncepcja rodziny indoeuropejskiej. W l. 18001805 L. Heryas wyda w Madrycie Katalog jzykw i narodw (Catalogo de las lenguas de las nasiones conocidas), w ktrym porwnuje wyrazy 300 jzykw. Pierwszy ustali on pokrewiestwo jzykw wielkiej rodziny malajo-polinezyjskiej. Na pocztku XIX w. rozpoznano rwnie istnienie rodziny bantu w Afryce, chisko-tybetaskiej w Azji Wschodniej i drawidyjskiej w Indiach. Horyzonty jzykoznawstwa rozszerzyy si niezmiernie, me to jednak jest dla nas najwaniejsze. Samo stwierdzenie Jzykoznawstwo i 34 I. Zaoenia jffsylcossiMwstiua pokrewiestwa pewnej grupy jzykw nie jest jeszcze jzykoznawstwem porwnawczym. Bodzi si ono dopiero z chwil, gdy porwnanie to przybiera form metodyczn, co nastpio dopiero

na pocztku XIX w. Zoyo si na to dziaanie kilku czynnikw. Najwaniejszym z nich byo wypracowanie w cigu w. XVIII i XIX koncepcji ewolucji, ktra przeksztaca zarwno przyrod, jak i spoeczestwo. Drugim czynnikiem rozwoju byo zapoznanie si Europy na przeomie XVIII i XIX w. z sanskrytem i z literatur jzykoznawcz Indii. Europejczycy szybko przyswoili sobie znacznie doskonalsz metod opisu jzyka stosowan przez gramatykw hinduskich, a ponadto zdobyli sanskrycki materia jzykowy doskonale opracowany, ktry mogli porwna z pokrewnym historycznie materiaem greckim i aciskim. Kroku decydujcego dokona tu Franciszek B o p p (17911867), wydajc w r. 1816 ksik pt. O systemie koniugacyjnym sanskrytu w porwnaniu z systemem greckim, acislsim, perskim i germaskim {Vber das Conjugationssystem der SanskritspracJie in Yergleichung mit jenen der griechischen, lateinischen, persischen und germaniscJien). Istotn zdobycz Boppa byo to, e porwnywa on ze sob cae systemy form jzykowych, a mianowicie wszystkie odmiany czasownikw, a nie pojedyncze wyrazy wyrwane z caoci jzyka, jak to czyniono dotychczas. Jeeli Bopp wprowadzi pojcie systemu do jzykoznawstwa historycznego, to Wilhelm von Humboldt (17671835) zastosowa je w badaniach nad typami struktur jzykowych. W latach 18361840 wyszo gwne jego dzieo O jeyku kawi na wyspie Jawa (Vber die Kawispracne auf der Insel Jawa), a wstpem do niego bya znakomita rozprawa O rnorodnoci struktur jzykowych i jej wpywie na duchowy rozwj ludzkoci (Vber die YerscMedenheit des menscMichen Sprachbaues und ihren Einfluss auf die geistige Entwicklung des Menschengesahiechts). Humboldt wprowadzi po j ecie wewntrzne j formy jzyka (innere Sprachform), ktre jest odpowiednikiem naszej koncepcji jego systemu. Forma ta przejawia si przede wszystkim w kategoriach gramatycznych jzyka, ktrych stosunek do elementw leksykalnych jest rny w rnych jzykach. Na tej podstawie opracowa HumK. 3. Dzieje jzykoznawstwa 35 boldt typologi jzykw, ktra z maymi zmianami utrzynirta si przez cay w. XIX. Humboldt wyrni jzyki izolujce (ni), chiski), w ktrych elementy leksykalne i gramatyczne stoj zupenie oddzielnie, jzyki aglutynacyjnc (np. tureckie), w ktrych elementy te s ze sob tylko mechanicznie zestawione, jzyki inkorporacyjne (np. Jzyki Indian amerykaskich), w ktrych forma czasownika. zawiera obok wykadnika osoby podmiotu rwnie i wykadnik osoby dopenienia bliszego, i wreszcie jzyki fleksyjne (np. indoeuropejskie), w ktrych kategorie gramatyczne wyraane s przez

kocwki wyrazw. Dalszy rozwj jzykoznawstwa poszed gwnie w kierunku bada historycznych nad dziejami poszczeglnych grup jzykw. Na plan pierwszy wysuna .si germanistyka. Duczyk, Basmus Kristian Bask (17871832) w dziele pt. Badania nad powstaniem jzyka staronordyjskiego, czyli islandzkiego (Underwgelse om det gamie nordiske eller islandske sprogs oprindese), wydanym w r. 1818, porwna szczegowo materia wyrazowy oraz system gramatyczny jzyka staroislandzkiego z innymi jzykami germaskimi, a nastpnie z jzykami sowiaskimi, z litewskim, otewskim, z grek i acin, ustalajc pierwsze odpowiednio ci fonetyczne i stwierdzajc pokrewiestwo tych wszystkich jzykw midzy sob. Kontynuatorem jego by Jakub Grimm (17851863), autor Gramatyki niemieckiej (Deutsche Orammaiik), bdcej w istocie gramatyk porwnawcz jzykw germaskich. W drogim wydaniu pierwszego tomu tego dziea z r. 1822 znajdujemy tzw. prawo Grimma", pierwsze prawo fonetyczne, ktre ujmuje ewolucj germaskiego systemu spgoskowego. Prawo to stao si wzorem dla pniejszych badaczy, a w szczeglnoci dla Augusta Potta (18021887) autora pierwszego sownika etymologicznego jzykw indoeuropejskicli (18301836), waciwego twrcy fonetyki porwnawczej tych jzykw. Punkt szczytowy pierwszego okresu rozwoju jzykoznawstwa porwnawczego (18161870) stanowi badania Augusta Schleichera (18211868). Ju Bopp da piei-wsze opracowanie gramatyki porwnawczej jzykw indoeuropejskich (18331852), kadc w nim nacisk na problem genezy systemu fleksyjnego. 3* 36 I. Zaoenia jzykoznawstwa Drugie opracowanie pt. Kompendium gramatyki porwnawczej jzykw indoeuropejskich (Compendium der vergleichenden Orammatik der indogermanischen Sprachen) da w r. 1861 Schleicher. Najwaniejsza. czci dziea jest fonetyka operujca ju du iloci praw gosowych. Schleicher wprowadzi metod rekonstrukcji gosek i form prajzyka, ktr z maymi modyfikacjami przyjli jego nastpcy. W drugim okresie rozwoju jzykoznawstwa porwnawczego (18701914) najwiksze znaczenie miaa szkoa modogramatykw, ktra wysza z Lipska i powoli obja wszystkie kraje cywilizowanego wiata. W Niemczech reprezentowa j Karol Brugmann (18491919) i Bertold Delbruck (18421922), ktrzy dali trzecie po Boppie i Schleicherze opracowanie Gramatyki porwna-

wczej jzykw indoeuropejskich (Orundriss der vergleichenden Orammatik der indogermanischen Sprachen, 18931900); oraz Herman P a u l, autor Zaoe jzykoznawstwa historycznego (Prinzipien der Sprachgeschichte, 1880), w ktrych sformuowa on program bada szkoy. We Francji bliski modogramatykom by Antoine Meillet (18661936), autor Wstpu do jzykoznawstwa indoewopejskiego (Introduction a Petude cmnparative des langues indoeuropeennes, dwa przekady polskie 1919,1958). W Polsce gwnymi modogramatykami byli Jan o (18601928) i Jan Eozwadowski (18671935), a w Bosji P. F. Fortunatw, A. A. Szachmatow i A. I. Sobolewski, dziaajcy na przeomie XIX/XX w. Modogramatykw cechowa psychologizm i historycyzm. Zgodnie z Paulem uwaali oni oglne normy jzyka za fikcj, realny jzyk istnia dla nich bowiem tylko w jednostkach. Podobnie jednak jak Pau przyjmowali oni, e w podwiadomoci jednostki istnieje .trwale zesp zapamitanych form jzykowych zwizanych systemem asocjacji, dziki ktrym funkcjonuje on, tworzc na podstawie analogii coraz nowe formy i zdania. Ten podwiadomy system jzyka jest w wysokim stopniu niezaleny od wiadomoci i dlatego dziaa automatycznie, ulegajc powolnej ewolucji, ktr modogramatycy sprowadzali do trzech gwnych zjawisk: bezwyjtkowych praw gosowych, dziaania analogii i zapoycze. Zdaniem modogramatykw funkcja znaczeniowa jzyka nie ma wpywu na H. 3. Dsieje jzykosiiawftwa 37 jego ewolucj, ktra dokonuje si mechanicznie wedle praw, ktre, jak prawa przyrodnicze, s bezwyjtkowc, cho w przeciwiestwie do nich nie s uniwersalne. W okrelonej pozycji w wyrazie, na okrelonym obszarze i w okrelonej epoce jedna goska przechodzi w drug we wszystkich wyrazach bez wyjtku. Po wyganiciu dziaania prawa, w nastpnej epoce ewolucji jzyka, mog powsta formy czy to wskutek dziaania analogii, czy te zapoycze, ktrych posta jest sprzeczna z wygasym prawem gosowym. S to jednak wyjtki pozorne, gdy nie istniay one w epoce dziaania prawa. Ewnoczenie z modogramatykami rozwija si dziaalno naukowa dwch uczonych, ktrzy ujmowali zagadnienie jzyka z zupenego innego punktu widzenia, a mianowicie Jana Baudcuiua de Courtenay (18451929), najwikszego jzykoznawcy polskiego, i Ferdynanda de Saussure'a (18571913), najwikszego lingwisty Francji i Szwajcarii. Jeeli modogramatycy interesowali si tylko ewolucj jzyka, to ci dwaj uczeni zadali sobie pytanie, czym jest jzyk i jaki jest jego stosunek do caoci zjawisk mowy. Prowadzc badania w tym kierunku, nawzajem wpywali na siebie. De Saussure w wydanej w r. 1879 rozprawie pt. Roz-

waania nad pierwotnym systemem samogosek w jzykach indoeuropejskich (Memoires sur le systeme primitif des voyelles dans les langues indoeuropeennes} stawia problem systemu jzykowego i definiuje tonem (od greckiego phnema 'dwik') jako element systemu fonologicznego jzyka praindoeuropejskiego, dajcy si rozpozna jako rny od wszystkich innych jego elementw. Koncepcja ta zostaa przejta przez Baudouina i jego ucznia na uniwersytecie w Kazaniu, Mikoaja Kru-szewskiego (1851 1887). Baudouin wprowadzi rozrnienie midzy dwoma aspektami jzyka, a mianowicie midzy jego aspektem statycznym, obejmujcym stosunki midzy rwnoczenie istniejcymi elementami jzyka, a jego aspektem dynamicznym, ewolucyjnym. Baudouin umieci foncmy w ramach statyki jzykowej, a rwnoczenie podkreli rnic midzy fizyczn natur dwikw a icli rol w mechanizmie jzyka. Goska to dwik fizyczny, fonem to dwik pozostajcy w zwizku ze znaczeniem sw, niepodzielny 38 J. Zaloseilin jwylumoirstwa element systemu. Syntez swych rozwaa ogosi Baudouiu w rozprawie pt. Prba teorii alternacji fonetycznych (Krakw 1894). Z kolei pogldy Baudouina i Kraszewskiego oddziaay na de Saussure'a, ktry nowe swe stanowisko sformuowa w wykadach na uniwersytecie w Genewie w latach 19061911. Wykady te wyszy pomiertnie w r. 1916 pt. Kurs jzykoznawstwa oglnego (Cours de linguistique generale, przek. polski 1958). De Saussure odrnia jzyk (langwe) od mwienia (parole) jako dwa odrbne skadniki mowy (langage). Jzyk wede niego jest czci spoeczn mowy, zewntrzn w stosunku do jednostki, ktra sama nie moe go ani stworzy, ani zmieni. Istnieje on tylko dziki pewnego rodzaju umowie zawartej midzy czonkami spoeczestwa". W odrnieniu od jzyka, ktry jest czci spoeczn i istotn mowy, mwienie jest jego czci indywidualn i mniej lub wicej przypadkow. Wobec tego nauka o mowie musi by podzielona na dwie zupenie rne dyscypliny: na lingwistyk jzyka, ktra bada jzyk, twr spoeczny, i na lingwistyk mwienia, ktra analizuje indywidualn stron mowy, tj. mwienie wraz z fonacj. Jzyk jest wedle de Saussure'a systemem znakw wyraajcych pojcia i dziki temu dajcych si porwna z pismem, z alfabetem guchoniemych, ze znakami wojskowymi itd. Jest on tylko najwaniejszy m .z tych wszystkich systemw. Moemy przeto powzi myl nauki, ktra badaaby ycie znakw w obrbie ycia spoeczestwa". Nauk t nazywa de Saussure semiologi od greckiego semewn 'znak'. Zadaniem jej jest wyjanienie istoty znakw oraz praw, ktre nimi rzdz. Jzykoznawstwo byoby tylko czci tej nauki. Jak ju stwierdzilimy, postulaty de Saussure'a

zrealizowaa dzisiejsza teoria informacji. Ustaliwszy podstawy jzykoznawstwa, dzieli je de Saussure na dwa dziay: synchroniczny i diachroniczny. Jzykoznawstwo synchroniczne winno zajmowa si stosunkami logicznymi i psychologicznymi, ktre wi elementy jzyka wspistniejce i tworzce system, elementy takie, jakimi przedstawiaj si one wiadomoci zbiorowej. Jzykoznawstwo diachroniczne na odwrt ma za zadanie bada stosunki wice elementy jzyka nastpujce po sobie w czasie, a nie zauwaone przez t wiadomo zbiorow, S. 3. Dzieje jzykoznawstwa 39 elementy, ktre substytuujc si jedne w miejsce drugich, nie tworz midzy sob systemu". Jzykoznawstwo synchroniczne opisuje system jzyka, ktrego koncepcja opiera si u de Saussure'a na pojciu wartoci. Podkrela on, e zakres uycia wyrazu, czyli jego warto, powstaje wskutek ograniczenia, jakie narzucaj mu zakresy uycia wyrazw ssiednich, a zatem warto kadego wyrazu jest wynikiem opozycji, w jakich on pozostaje do innych wyrazw. Ta wanie zaleno wartoci jednego wyrazu od wartoci innych zamienia je wszystkie w jednolity system jzykowy, a to, co odnosi si do treci wyrazw, odnosi si rwnie i do ich formy. To bowiem, co ma znaczenie w wyrazie, to nie s dwiki same w sobie, lecz rnice fonetyczne, ktre pozwalaj odrni dany wyraz od wszystkich innych, poniewa z nimi zwizane jest znaczenie." Wydanie Kursu jzykoznawstwa oglnego de Saussure'a w r. 1916 rozpoczyna trzeci okres rozwoju jzykoznawstwa porwnawczego, ktry trwa po dzi dzie. Dwa nurty bada: jzykoznawstwo historyczne reprezentowane przez modogramatykw oraz jzykoznawstwo opisowe w postaci nadanej mu przez de Saussure'a i Baudouina utrzymuj si nadal, ale stosunek ich nasilenia zmienia si, staje si odwrotny ni w okresie drugim. Badania historyczne schodz, na drugi plan, a centralnym problemem jzykoznawstwa od koca pierwszej wojny wiatowej staje si zagadnienie budowy systemu jzyka, czyli jego struktury i std ten kierunek bada nazywamy strukturalizmem. W jego rozwoju wyrni mona kilka faz. W okresie midzywojennym najwiksz aktywno rozwina szkoa praska, ktrej gwnymi przedstawicielami byli N. S. Triibecki (18901939) i E. Jakobson (ur. 1896). Szkoa, dokonujc syntezy pogldw Baudouina de Courteniiy i de Saussnre'a, pracowaa przede wszystkim nad rozwojem fonologii i dziaw pokrewnych. Syntez jej wysikw byy Podstawy fonologii (Orund-

zuge der Phonologie) Trubeckiego wydane pomiertnie w r. 1939. Trubecki rozpoczyna swe rozwaania od wyrnienia dwch zasadniczych funkcji dwikw mowy w zakresie komunikacji intelektualnej, a mianowicie funkcji dystynktywnej, ktrej istot jest 40 Z. Zaoenia jzykosmawstwa odrnianie wyrazw od siebie, oraz funkcji delimitacyjnej, polegajcej na oddzielaniu ich od siebie w toku mowy. Przechodzc do analizy pierwszej z tych funkcji, autor stwierdza, e jakiekolwiek zjawisko moe by odrnione od innego tylko wwczas, gdy tworzy z nim na paszczynie jakiej cechy przeciwiestwo, czyli opozycj. Funkcj dystynktywn moe spenia zatem jaka cecha gosowa tylko wwczas, gdy przeciwstawia si jakiej innej cesze akustycznej, a zatem gdy jest czonem opozycji dwikowej. Ot takie opozycje dwikowe, ktre w danym jzyku mog odrnia od siebie dwa wyrazy o rnej treci semantycznej, nazywa Trubecki opozycjami fonologicznymi. Kady czon takiej opozycji jest jednoci f onologiczn krtsz (np. a: t) lub dusz (np. 1wS6:gos6). Ot najkrtsza jedno fonologiczna, jedno, ktrej si z punktu widzenia danego jzyka nie da podzieli na jeszcze krtsze jednostki fonologiczne po sobie nastpujce to wanie tonem. Jakakolwiek cecha fonemu wynika z istnienia innego fonemu rnicego si od niego tylko t jedn*cech, a mogcego wystpowa w tych samych co on pozycjach. Tak np. dwiczno fonemu b w jzyku polskim wynika z istnienia w tym jzyku fonemu p rnego od niego tylko brakiem tej cechy, a ktry moe jak i on wystpowa przed samogosk w wyrazach znaczeniowo rnych, por. opozycj tychfonemw w obrbie typu bytpy, basy-.pasy. Fonem jest zespoem cech, z ktrych kada istnieje dziki opozycji do cechy przeciwnej jakiego innego fonemu. Dziki temu wanie fonemy tworz zwarty system opozycji akustycznych, ktry nazywamy systemem fonologicznym. Cechy rnice czony opozycji dadz si scharakteryzowa midzy innymi take ze wzgldu na ich liczb w opozycji. Z tego punktu widzenia wyrni mona trzy typy opozycji, a mianowicie opozycje prywatywne, gradualne i ekwipolentne. Opozycje prywatywne oparte s na obecnoci lub braku jednej i tej samej cechy. Tu nale np. opozycje midzy polskimi spgoskami dwicznymi i bezdwicznymi b: p, d:t, g: k itd., przy czym spgoska dwiczna posiadajca cech dystynktywn jest czonem nacechowanym opozycji, spgoska bezdwiczna za, ktra tej cechy nie posiada to jej czon nie nacechowany. Opozycje S. 3. Dzieje jesykasnawstwa

41 gradualne natomiast s to te, ktrych czony przeciwstawiaj si sobie rnym stopniem natenia tej samej cechy. Tworz one zwizki kilku opozycji, w ktrych czonach dana cecha wystpuje w coraz wyszym nateniu. Tak jest np. opozycja samogosek u:o:a pod wzgldem stopnia doniosoci od minimalnego stopnia natenia tej cechy w samogosce u, poprzez czon poredni o do czonu maksymalnego a. Opozycja ekwipolentna wreszcie opiera si na przeciwiestwie dwch cech logicznie rwnorzdnych, z ktrych jedna wystpuje w jednym, druga za w drugim z jej czonw. Takimi np. s opozycje polskich spgosek wargowych i przedniojzykowych w rodzaju p:t, b: d itd. Druga dziedzina, ktr Trubecki i caa szkoa praska intensywnie badali, to morfonologia, nauka o wymianach, czyli o obocznociach samogosek i spgosek w obrbie tej samej czstki wyrazowej, np. poi. reJt-a\[rcis-ny\\rc-e, oboczno \\ i ifc||<?2!J|<?. Bliski szkole praskiej by Karol Buhler, profesor uniwersytetu w Wiedniu, autor dziea Teoria jsyka {Sprachfhwrie. Die Darstellungsfunktion der Sprache, 1934). Autor rozpoczyna swe wywody od ustalenia czterech pewnikw, czyli aksjomatw jzykoznawstwa. Aksjomat pierwszy orzeka, e najpeniejsz form konkretnego zjawiska mowy jest porozumienie, w ktrym jedna osoba drug o czym powiadamia. Akt ten suponuje istnienie czterech elementw, a mianowicie nadawcy, odbiorcy, zjawiska, o ktre chodzi, czyli treci znaku, i zjawiska podpadajcego pod nasze zmysy, normalnie akustycznego, czyli formy znaku. Nastpnie autor omawia stosunek tych czterech elementw do siebie, co przedstawimy na pocztku Bozdziau 4. Aksjomat drugi daje definicj znaku. Znak wedle Buhlera jest to zjawisko fizyczne stojce w miejsce czego, nie wszystkie jednak jego cechy speniaj t funkcj, lecz tylko niektre z nich, wyabstrahowane z caoci. Wskutek tego kady znak moe by rozpatrywany w caoci jako zjawisko fizyczne (stanowisko fonetyki) albo tylko jako zesp cech wyabstrahowanych i wanych dla funkcji semantycznej (stanowisko fonologii). Aksjomat trzeci wyrnia cztery strony zjawiska mowy, co w nieco zmienionej postaci przedstawilimy w Bozdziale l. Aksjomat czwarty wreszcie omawia jedno- i dwuklasowe systemy znakw 42 J. Zaoenia jzykoznawstwa K. 3. Dzieje jzykoznawstwa 43

(por. Rozdzia 2.). Buhler dzieli wyrazy ua wskazujce i nazywajce, co bdzie bliej omwione w Rozdziale 6. Tradycje szkoy praskiej kontynuowa i rozwija Roman Jakobson w czasie drugiej wojny wiatowej w krajach skandynawskich, a w okresie powojennym w Stanach Zjednoczonych (profesor w Uniwersytecie Columbia, a obecnie w Harvard). Z ogromnej liczby jego pra<; zebranych w wydaniu zbiorowym Selected Wrtings (tom I obejmujcy rozprawy z zakresu fonologii wyszed w Hadze w r. 1962) najwikszy wpyw wywary ksiki i artykuy odnoszce si do problemu opozycji fonologicznych, w ktrych Jakobson rozwija, modyfikuje i pogbia ujcia Trubeckiego. W ksice pt. Jzyk dzieci, afazja a oglne prawa gosowe (Kinderspracfie, Ap nosie und dllgemeine Lautgesetze, TTppsala 1942) Jakobson wyrni prymarne i sekundarne elementy systemu fonologicznego. Fonemy prymarne .s to te, ktre wyraniej rni si od siebie, wskutek czego opozycje zachodzce midzy nimi s atwiejsze do zauwaenia (np. i: a, p: f, <: n). Dziki temu fonemy prymarne i zwizane z nimi opozycje prymarne s pierwszymi, ktre przyswaja sobie dziecko uczce si jzyka, gin one ostatnie przy postpujcym rozkadzie jzyka jednostki w czasie choroby mowy zwanej afazja (powodem jej jest zniszcztnie pewnych orodkw w korze mzgowej) i wreszcie wystpuj rwnoczenie we wszystkich lub w prawie wszystkich jzykach wiata. Natomiast pozostae, sekundarne fonemy i ich opozycje (np. a: , s:sz), pojawiaj si pno w rozwoju mowy dziecka, znikaj ju w pierwszych stadiach afazji i s znane tylko niektrym jzykom. Ujcia te maj wielkie znaczenie dla jzykoznawstwa typologicznego. Dla tej dziedziny bada wane s rwnie pogldy Jakobsona przedstawione w pracach Wstp do analizy mowy (Preliminaries to Speech Analysis, 1952, wspautorzy G. Fant i M. Halle) oraz Podstawy jzyka (Fundamentals of Language, 1956, razem z M. Halle). Wszystkie opozycje foriologiczne wystpujce w jzykach wiata s wedle Jakobsona binarne, tj. wynikaj z przeciwiestwa dwch cech. Jedna z nich wystpuje w jednym szeregu fonemw tworzcych opozycj, druga w drugim. Cechy fonologiczne s cechami dwikowymi, akustycznymi, musimy je wic opisywa nie tylko jak dawniej czyniono w terminach artykulacyjnych, ale take, i to przede wszystkim, w terminach akustycznych. Nie tylko zatem musimy opisa ruchy aparatu mowy przy wydawaniu danej cechy dwikowej, ale i sam t cech dwikow, cech fali powietrza biegncej od nadawcy do odbiorcy. Jakobson dzieli wszystkie opozycje binarne, skadajce si na systemy fonologiczne jzykw wiata na 12 typw, z ktrych kady polega na przeciwiestwie dwch wykluczajcych si cech akustycznych, np. samogoska : niesamogoska, spgoska: niespgoska, dwiczno: bezdwiczno, nosowo: nienosowo itd. Kady fonem jest zespoem kilku takich cech, ktre przeciwstawiaj si cechom innych fonemw. Zesp typw opozycji akustycznych jest inny w kadym

jzyku. Std ich rnorodno. Przy kocu okresu midzywojennego drugim obok Pragi centrum jzykoznawstwa strukturalnego staa si Kopenhaga. Przedstawicielem tej szkoy jest Ludwik Hjelmslev (ur. 1899), profesor uniwersytetu w Kopenhadze od r. 1937, wydawca periodyku Acta Linguistica", autor Zaoe gramatyki oglnej (Principes de grammaire generale, 1928), Kategorii przypadkw (La categorie des cos I, 1935, II, 1938), Prolegomenw do teorii jzyka (Omkring sprogteoriens grunalaeggelse, 1943) i Jzykoznawstwa (Sproget, 1963). U podstaw teorii Hjelmsleva ley zupenie nowe ujcie przedmiotu naszej nauki, ktre najjaniej moe przedstawi on w artykule pt. Jzyk i mwienie (Langue et parole, Cahiers Ferdinand de Saussure II, 1942, s. 2944). Analizujc znaczenie terminu jzyk" (langue) u de Saussure'a, dochodzi duski jzykoznawca do wniosku, e obejmuje on trzy rne pojcia, a mianowicie: l) schemat jzyka, tj. czyst form jzykow okrelon niezalenie od realizacji spoecznej i od przejaww fizycznych; 2) norm jzykow, tj. form materialn, ktr okrela realizacja spoeczna niezalena jednak od przejaww szczegowych; 3) zwyczaj jzykowy, tj. zesp nawykw przyjtych w pewnym spoeczestwie i okrelonych przez przejawy dajce si obserwowa. Tak np. francuskie r moe by zdefiniowane w trojaki sposb zalenie od tego, czy bdziemy je rozpatrywa na paszczynie schematu, normy czy zwyczaju jzykowego. Z pierwszego punktu 44 J. Zaoenia jzykoznawstwa widzenia moemy o nim powiedzie tylko to, e r jest spgosk, tj. elementem niezgoskotwrczym sylaby, ktry musi towarzyszy samogosce tworzcej sylab. Ponadto moemy powiedzie, e r jest w jzyku francuskim spgosk stojc na pocztku i na kocu wyrazu oraz w grupach spgoskowych zawsze obok samogoski. Zdefiniowalimy tu r tylko ze wzgldu na jego pozycj w obrbie szerszych struktur, tj. sylab i wyrazw, ze wzgldu na jego rozmieszczenie, czyli dystrybucj w ich obrbie, nie przypisywalimy mu natomiast adnych cech pozytywnych. W tym ujciu r jest tylko abstrakcyjnym elementem systemu komunikacji, ktry moe by zrealizowany przez dwik, przez liter pisma, przez gest itd., pozostajc zawsze tym samym abstrakcyjnym elementem schematu jzyka. Z punktu widzenia normy jzykowej r francuskie moe by zdefiniowane jako spgoska potwarta drca. Usta s na p rozwarte, a wydobywajcy si z nich prd powietrza jest przerywany w niezmiernie krtkich odstpach czasu. Mamy tu ju cechy pozytywne, ale uwzgldniamy z nich tylko cechy dystynktywne,

ktre su do odrniania wyrazw. Wreszcie na paszczynie zwyczaju jzykowego r francuskie definiuje si jako potwarta drca, dwiczna i wymawiana przy przerywajcym prd powietrza dreniu jzyczka (wula), ktry stanowi zakoczenie podniebienia mikkiego w tylnej czci jamy ustnej, albo co rzadziej przy dreniu koca jzyka przytykajcego do dzise. W obu wypadkach drcy organ mowy na przemian zamyka i otwiera kana ustny, przerywajc przy zamkniciu prd powietrza. Tu mamy ju wymienione wszystkie cechy, ktre znajdujemy w zwykej wymowie francuskiej. Prcz tych trzech poj: schematu, normy i zwyczaju jzykowego, mieszczcych si w ramach jzyka (langue) de Saussure'a, wprowadza Hjelmslev pojcie aktu indywidualnego, ktre odpowiada mwieniu (parole) de Saussure'a. Hjelmslev wykazuje bliski zwizek konkretnego, indywidualnego aktu wymowy ze zwyczajem jzykowym, z ktrym razem tworzy on materialn stron jzyka, przeciwstawiajc si stronie niematerialnej, jak jest schemat. Natomiast pojcie normy uwaa Hjelmslev za zbdne w praktyce. E. 3. Dzieje jzykoznawstwa 45 Ujcia Hjelmsleva uatwiaj nam zrozumienie rnic zachodzcych midzy dwcma wanymi kierunkami wspczesnego jzykoznawstwa. Pierwszy stanowi szkoa praska (Trubecki, Jakobson i ich kontynuatorzy w rnych orodkach naukowych), drugi strukturaliei spod znaku Hjelmsleva. Oba te kierunki opieraj si na koncepcji systemu jzyka, definiuj go jednak w troch inny sposb. Szkoa praska pojmuje jzyk jako system norm spoecznych, ktre realizuj si w indywidualnych procesach mwienia. Normy te s materialne o tyle, e okrelaj cechy gosek niezbdne dla komunikacji, dla odrniania i oddzielania wyrazw, np. dwiczno spgoski s, ktra jest konieczna w jzyku polskim dla odrnienia wyrazw typu 1coza:1t08a. Natomiast dla strukturalistw szkoy kopenhaskiej i kierunkw pokrewnych system jzyka jest niematerialnym schematem, ktry moe by realizowany w rnych materiach: w dwikach jako mowa, w rysunkach jako pismo itd. Bnica midzy tymi dwoma kierunkami nie jest zasadnicza. Nie przeszkadza ona wsppracy, a wielu uczonych uwzgldnia w swych badaniach zarwno schemat, jak i norm jzyka. Stanowisko pokrewne, a w pewnym stopniu porednie midzy szko prask a kopenhask, zajmuj badacze z innych orodkw: w Polsce Jerzy Kury owicz, por. prace zawarte w zbiorze Esguisses lingv,istiques (1960), a we Francji Andre Martinet, autor

ksiek Ekonomia zmian fonetycznych {Ueconomie des cJtangements phonetigues, 1955) i Elementy jemylcoznawstwa oglnego [Elements de linguistigue generale, 1960). Duego znaczenia nabraa w ostatnich czasach szkoa amerykaska, stworzona w okresie midzywojennym przez E. Sapira (gwne dzieo Language, 1921)iL. Bloomfielda(.<w()W(K^,1933). W epoce powojennej reprezentantami strukturalizmu amerykaskiego s: Z. S. Harris, G. Trager, K. L. Pik, Ch. Morris, a w ostatnim dziesicioleciu U. Weinreich (Languages in Contaet: findings and programs, 1953), N. Ohomsky [Syntactic Structum, 1957)i Ch. F. Hockett (A Course in Modern Linguistws,195S). Najnowszym kierunkiem bada jzykoznawczych jest jzykoznawstwo matematyczne uprawiane gwnie w Stanach Zjedno40 J. Zaoenia jzykoznawstwa, K. 3. Dzieje j^sykoznawftwa 47 czonych, we Francji i w ZSEE, o ktrym bya ju mowa na pocztku niniejszego rozdziau. 'S rozwj jego wpyny gwnie dwa czynniki. Pierwszym jest koncepcja abstrakcyjnego schematu jzyksi. stworzona przez Hjelmsleva. Elementy tego schematu pozbawione wszelkich cech materialnych pozostaj do siebie w stosunkach ilociowych, wynikajcych z czstoci ich wystpowania w systemie jzyka lub w tekcie, a stosunki te daj si uj statystycznie. Drugim czynnikiem jest rozwj cybernetyki (od gr. Jcybernes 'sternik'), dziau techniki powiconego konstrukcji automatw wykonujcych skomplikowane czynnoci. Dla jzykoznawstwa. najwiksze znaczenie ma budowa maszyn do tumaczenia tekstw '/. jednego jzyka na drugi, np. z rosyjskiego na angielski czy na odwrt. Jzykoznawstwo matematyczne zakada, e maszyny te s zbudowane i dziaaj w sposb do pewnego stopnia podobny jak mzg ludzki, e zatem eksperymentowanie na nich moe by podstaw dla wnioskw dotyczcych przebiegu mwienia i struktury jzyka. Jzykoznawstwo matematyczne podzielio si na dwa kierunki: statystyczny i algebraiczny, oba jednak mieszaj zagadnienia czysto jzykoznawcze z problemami logiki, matematyki, fizyki i techniki. Gwny wysiek jzykoznawcw idzie w kierunku wykorzystania zdobyczy technicznych i matematycznych dla pogbienia naszej wiedzy dotyczcej zjawisk czysto jzykowych.

Dzi stosuje si powszechnie statystyk matematyczn do takich problemw jzyka, jak opis rozkadu jego elementw w tekcie i sowniku, do badania cech indywidualnych jzyka rnych autorw oraz do pewnych zagadnie z zakresu typologii jzykw. Wielk rol w ewolucji jzyka odgrywa tendencja, by zjawiska mowy realizoway si przy najmniejszym wysiku, a tendencja ta badana jest obecnie metodami matematycznymi. Gwnymi przedstawicielami jzykoznawstwa matematycznego s G. K. Z i p f (Human Behaviowr and the Principle of LeastEffort,194:9),'K. Mandelbrot (Logiyue, langage et theorie de Finformation, 1957, wspautorzy L. Aposto i A. Morf), P. Guiraud (ProbUmes et methodes de la stcciisttgue Ungui8tiqv.e, 1960) i G. Horda n (The Calculus of Linguistic Observation8,1962). Niektre zagadnienia opracowywane przez jzykoznawstwo matematyczne bd omwione poniej w Bozdziaach 5., 14. i 15. UWAGA. Stanowisko jzykoznawstwa w obrbie nauk: Teoria informacji (semiologia) nauka o wszelkich rodzajach znakw i sposobach przekazywania informacji. Dziaem teorii informacji jeat teoria mowy, ograniczona do badania znakw wystpujcych w dwikowym porozumieniu ludzi. Mowa obejmuje cztery fazy, ktre analizuj rne nauki bdce dziaami teorii mowy. Procesy zachodzce w mzgu i w caym naszym systemie nerwowym, ktre wchodz w skad procesw mwienia i zrozumienia, bada psychologia mowy, bdca dziaem psychologii oglnej. Obecnie procesami tymi interesuje si take cybernetyka, teoria automatw. Stron fizjologiczn procesu mwienia, ruchy narzdw mowy i efekty dwikowe tych ruchw, analizuje fonetyka, ktrej dzia posugujcy si aparatami mechanicznymi nosi nazw fonetyki eksperymentalnej. Sam struktur fal gosowych biegncych przez powietrze od nadawcy do odbiorcy bada akustyka, bdca dziaem fizyki. Trzeci faz mowy, a mianowicie tekst, bada szereg nauk. Filologia jest teori ustalania i wyjaniania tekstw. Zadaniem filologa jest odtworzenie pierwotnej postaci tekstu, w ktrej on by istotnie zrealizowany, wyjanienie funkcji jego elementw w procesie komunikacji, a wreszcie przedstawienie historii tekstu. Stylistyka bada struktur jzykow tekstu przez ustalenie zasad wyboru i zestawiania form w nim wystpujcych, zasad, ktre le poza normami jzyka. Wszystkie teksty, ktre bada filologia, a w praktyce take stylistyka, i. na ktrych opiera si jzykoznawstwo, s tekstami pisanymi. Ot formami pisma i ich rozmieszczeniem w czasie i przestrzeni, histori pisma, jego ewolucj zajmuje si paleografia. Natomiast grafologia analizuje indywidualne cechy pisma i wie je z waciwociami psychicznymi osb piszcych. Czwart i ostatni faz mowy, tj. jzyk, system norm trwaych, spoecznych i abstrakcyjnych bada jzykoznawstwo, ktr dzieli si na opisowe i porwnawcze. Jzykoznawstwo opisowe przedstawia oddzielnie kady system jzykowy taki, jaki funkcjonuje w obrbie pewnej grupy spoecznej. Opis jzyka, ktry przedstawia jego system jako wzr do naladowania dla mwicych, nazywamy gramatyk normatywn. Jzykoznawstwo porwnawcze dzieli si z kolei na dwa dziay: historyczny i typologiczny. Jzykoznawstwo historyczne porwnuje jzyki ze wzgldu na wsplno ich pochodzenia, jzykoznawstwo typologiczne zaze wzgldu na podobiestwa ich

budowy. Przez jakie etapy rozwojowe przeszy te wszystkie dziay jzykoznawstwa t II. JZYKOZNAWSTWO OPISOWE 4 Boz dzia CZCI SKADOWE SYSTEMU JZYKA Mowa ludzka spenia trzy zasadnicze funkcje: ekspresy wu, impresywn i semantyczn. Funkcja ekspresywna mowy polega na tym, e charakteryzuje ona nadawc, informuje nas o nim. Po barwie gosu i sposobie mwienia poznajemy pe, wiek, stan uczuciowy, przynaleno spoeczn i wyksztacenie osoby mwicej. Kto mwi w ssiednim pokoju po gosie poznaj, e to mj ojciec. Otwieram ksik, nie patrzc na kart tytuow po stylu poznaj ulubionego autora. Funkcja impresywna mowy to wpyw, jaki jej forma wywiera na stan emocyjny i zachowanie si odbiorcy. Znane jest powiedzenie wojskowe: jaka komenda takie wykonanie". Te same sowa komendy zalenie od ich wypowiedzenia wywouj zupenie inn reakcj u onierzy. Pewne rnice intonacji sprawiaj, e komenda wykonana jest w jednym wypadku niedbale w drugim sprycie. Znane s rwnie wypadki, e powtarzane rytmicznie okrzyki koordynuj, a tym samym znacznie powikszaj wyniki wysikw pracujcej gromady ludzi. Czsto zdarza si rwnie, e powie w oryginale pasjonuje czytelnika, a w lichym przekadzie nudzi go. Tre jest ta sama, a wic tylko z rnic formy zwizana jest ta rnica w reakcji odbiorcy. Funkcja semantyczna mowy wreszcie polega na zwracaniu naszej uwagi na pewne zjawiska otaczajcego nas wiata, lece w polu widzenia rozmawiajcych, oraz na przedstawianiu zjawisk niewidocznych, oddalonych. Gdy suchamy opowiadania, zdaje si nam, e widzimy opowiadane wypadki. Jzykoznawstwo 4 50 II. Jzykoznawstwo opisowe Zrozumienie wyrnionych tu trzech funkcji mowy moe uatwi nastpujcy schemat:

Rys. 2. Trzy tnncje mowy W schemacie tym punkt A oznacza osob mwic, punkt B suchacza, punkt C zjawisko akustyczne bdce form mowy, punkt J) za zjawisko bdce jego treci istniejce w rzeczywistoci (np. grzmi} lub tylko w wyobrani spoeczestwa (np. bg Posejdon}. Akustyczna forma mowy (G) wie si z osob mwic, ktr charakteryzuje (linia CA), i przez to spenia funkcj ekspresywn. Wpywa ona zarazem na psychik i zachowanie si suchacza (OB), speniajc funkcj impresywn. Wreszcie za porednictwem nadawcy i odbiorcy forma akustyczna wie si z oznaczonym zjawiskiem obiektywnym (przerywana linia CD) i tym samym spenia funkcj semantyczn. Znaki mowy s zatem symptomami ze wzgldu na swj stosunek do nadawcy, ktrego charakteryzuj, po wtre s apelami do suchacza, ktrego zachowaniem kierujc po trzecie wreszcie s sygnaami semantycznymi, przedstawiajcymi rzeczywisto ze wzgldu na to, e ich forma zwizana jest z obiektywnie istniejcymi rzeczami i stosunkami, ktre midzy nimi zachodz. Te trzy funkcje s w pewnym stopniu od siebie niezalene i rwnowane, bo kada z nich dominuje w innych momentach. Pierwsza wystpuje przede wszystkim w skargach, druga w komendzie, trzecia w opowiadaniu. Znaki semantyczne mowy nabieraj znw w wypowiedziach dwikoaladowczych charakteru obrazw akustycznych. Partykuy w rodzaju tak i nie s jednoklasowymi sygnaami semantycznymi. Ogromny wreszcie dzia elementw mowy naley do dwuklasowego systemu fonemowego, ktry nazywamy jzykiem. K. 4. Czci skleulowe' systemu jzyka 51 W mowie nie ma ostrej granicy midzy tymi rodzajami znakw. Znaki nalece do systemu jzyka speniaj w mowie w pewnym zakresie take i funkcj ekspresywn symptomw, impresywn apeli, a w pewnych momentach staj si rwnie obrazami akustycznymi. Jednoklasowe partykuy zbudowane s z fonemw jzyka. Istnieje zatem sfera pograniczna tworw porednich, ktre' w pewnym stopniu nale do jzyka, rwnoczenie jednak speniaj funkcj pozajzykowych znakw mowy: symptomw, apeli, obrazw czy sygnaw jednoklasowych. Ta sfera tworw porednich rnego rodzaju stanowi dziedzin odrbn w stosunku do waciwego systemu jzyka i jeli musi by uwzgldniana przez jzykoznawstwo, to jako przedmiot zainteresowania jego odrbnego dziau. Karol Bally, ucze de Saussure'a, nazywa ten dzia jzykoznawstwa stylistyk lingwistyczn w przeciwiestwie do scharakteryzowanej poprzednio stylistyki badajcej teksty, ktr on nazywa stylistyk literack.

Wyodrbniwszy t dziedzin pograniczn, przejdmy do waciwego systemu jzyka. Mowa jest niezmiernie skomplikowanym zespoem wszystkich rodzajw znakw. Z tego zespou wyodrbniaj si znaki semantyczne, konwencjonalne i dwuklasowe, ktre nazywamy znakami jzykowymi, nie sposobem przekazywania, ale struktur kodu, do ktrego nale. W toku mowy znaki jzykowe przebiegaj tym samym kanaem informacji, co znaki wszystkich innych rodzajw i tak cile s z nimi zczone, e wyodrbni je moe tylko staranna analiza biorca pod uwag natur znakw. Znaki niekonwencjonalne: symptomy, apele i obrazy oddzieli mona od znakw jzykowych na tej podstawie, e s one niepowtarzalne i niewymienne. Ekspresywne krzyki dziecka bdce symptomami, apele komendy, rytmika i onomatopeje poezji za kadym razem wywieraj na nas inne wraenie i nie daj si w identyczny sposb powtrzy. Funkcja znakowa wszystkich znakw niekonwencjonalnych jest ich funkcj potencjaln, ale nie sta. Dwiki mowy mog j spenia lub nie. Utwr poetycki, ktry jednego dnia wywar na nas silne wraenie sw rytmik i walorami dwikonaladowczymi, na drugi dzie moe min bez wraenia. Natomiast fun4* 82 II. Jzykoznawstwo opisowe keja znakw konwencjonalnych jest staa. S one powtarzalne i wymienne, gdy s tylko reprodukcjami elementw systemu istniejcego trwale w obrbie spoeczestwa. Przez znaki jzykowe rozumiemy wic cz trwa mowy, powtarzaln i wymienn, ktr oddzielamy od czci pozajzykowej nietrwaej, niepowtarzalnej i niewymiennej. Wrd znakw konwencjonalnych rozrniamy znaki jednoi dwuklasowe. Pierwsze s niepodzielne i w zupenoci zwizane z konsytuacj, drugie wystpuj zasadniczo w postaci znakw zoonych, czyli wypowiedze, ktre daj si podzieli na znaki proste, tj. wyrazy. Dziki nieograniczonemu wprost bogactwu znaki zoone mog si uniezaleni od konsytuacji. Tylko systemy znakw semantycznych, konwencj onalnych i dwuklasowych uwaamy za waciwy system jzyka, podczas gdy sygnay jednoklasowe i wszystkie twory mieszane okrelamy jako pogranicze czy peryferi tego systemu. Obecnie, opuszczajc dziedzin tej peryferii, zajmiemy si wyabstrahowanym z mowy, trwale istniejcym w spoeczestwie waciwym systemem jzyka. Z punktu widzenia teorii informacji jzyki wiata przedstawiaj si jako grupa kodw posiadajcych pewne cechy wsplne, ale

rnicych si midzy sob innymi cechami. W badaniach wic nad nimi wysuwaj si na plan pierwszy dwa problemy. Pierwszy z nich dotyczy analizy oglnoludzkich cech systemw jzykowych, wsplnych im wszystkim, drugi opisowi i systematyce cech, ktrymi si one midzy sob rni. Opis tak cech wsplnych wszystkim systemom, jak i cech waciwych tylko poszczeglnym jzykom naley do jzykoznawstwa opisowego, ktre dzieli si z natury rzeczy na oglne i szczegowe. Jzykoznawstwo opisowe oglne omawia wsplne cechy wszystkich systemw jzykowych ziemi, opracowuje jak gdyby oglny ich model, czyli uproszczony, typowy obraz, ktry w pewnym zakresie da si zastosowa do kadego z nich. Natomiast jzykoznawstwo szczegowe opisuje kady jzyk oddzielnie, jak gdyby on jeden tylko istnia na wiecie. Skada si ono wic z tysicy odrbnych opisw, dokonanych tylko wedle wsplnej metody. W niniejszej pracy, ktra ma z natury rzeczy charakter oglny, zajmiemy si w pierwszym rzdzie zestawieniem cech WSpl^i. 4. C,sci skadowe systemu jzyka 53 nych wszystkim jzykom, a zatem przedstawieniem pewnego modelu oglnojzykowego. W szczegach ten oglny model bdzie ilustrowany gwnie materiaem jzyka polskiego i innych jzykw indoeuropejskich jako najbliszych czytelnikowi. Przy tej sposobnoci rozwaone bd oczywicie problemy nowoytnej metody opisu jzykw. To stanowi bdzie tre czci drugiej niniejszej pracy, powiconej jzykoznawstwu opisowemu. Analiza rnic pomidzy jzykami wypeni cz czwart, omawiajc jzykoznawstwo typologiczne. Podana ju definicja jzyka zakada, e jest to system znakw konwencjonalny, semantyczny i dwuklasowy. Tym trzem waciwociom jzyka odpowiadaj trzy funkcje jego znakw: funkcja diakrytyczna odrniania od siebie formy znakw przy pomocy jej cech konwencjonalnych, funkcja semantyczna znakw prostych klasy pierwszej, tj. wyrazw, oznaczania zjawisk otaczajcego nas wiata i wreszcie ich funkcja syntaktyczna, polegajca na czeniu znakw prostych w znaki zoone klasy drugiej, t j. w zdania. Zesp rodkw, ktry spenia jedn z tych trzech funkcji, nazywamy systemem czstkowym jzyka, tj. jego do pewnego stopnia odrbn czci. Takich systemw czstkowych wyrniamy w jzyku trzy. I tak, mamy sytem fonologiczny, speniajcy funkcj diakrytyczn odrniania znakw, system semantyczny rodkw oznaczajcych rzeczywisto i system syntaktyczny obejmujcy normy czenia znakw prostych w zoone. Stosunek tych trzech systemw czstkowych do siebie jest hierarchiczny. Podstaw stanowi system fonologiczny, na wyszej paszczynie

funkcjonuje system semantyczny, obejmujcy znaczce zespoy fonemw, czyli wyrazy, na najwyszej za paszczynie mamy system syntaktyczny rodkw tworzenia z wyrazw zda, ktre s ju samodzielnymi znakami zoonymi funkcjonujcymi w mowie. Wzgldna odrbno trzech systemw czstkowych jzyka jest faktem realnym, jak to wynika z obserwacyj nad afazj, czyli chorob mowy. Przez afazj rozumiemy zaburzenia w mwieniu i rozumieniu mowy, ktrych przyczyn s anatomiczne schorzenia 54 II. Jesykognawstwo opisowe i uszkodzenia substancji mzgowej. Ot zdarzaj si wypadki afazji polegajce na zaniku jednego tylko z trzech systemw czstkowych jzyka przy czciowym przynajmniej zachowaniu dwch pozostaych. I tak zdarzaj si wypadki atonii, w ktrych chory traci panowanie tylko nad systemem fonologicznym, traci zdolno wydawania wyuczonych fonemw danego jzyka, podczas gdy mylenie jzykowe jest nienaruszone. W wypadkach tzw. aleksykalizmu chory przestaje panowa nad systemem semantycznym jzyka i nie jest w stanie nazwa poprawnie przedstawionych mu przedmiotw, przy czym inne skadniki jzyka jeszcze funkcjonuj. W wypadkach agramatyzmu wreszcie ginie system skadniowy. Chory nie jest w monoci wyrazi jzykowo stosunkw mylowych midzy wyrazami, chocia reprodukuje jeszcze goski i wyrazy, a nawet poprawnie uywa wyrazw dla oznaczenia poszczeglnych przedmiotw. Fakty te dowodz, e elementy jzykowe s uporzdkowane w naszej psychice w pewien sposb, odpowiadajcy w zasadzie przedstawionemu tu podziaowi na trzy systemy czstkowe. Opis jzyka obejmowa wic musi cztery dziay: l) fonologi, czyli nauk o systemie fonologicznym jzyka, 2) semantyk lingwistyczn, tj. nauk o jego systemie semantycznym, 3) skadni, tj. nauk o systemie syntaktycznym i 4) stylistyk lingwistyczn omawiajc sfer pograniczn, peryferyczn jzyka. T cztery dziay omwimy kolejno (Rozdziay 5.8.), zanim jednak do tego przejdziemy, musimy zwrci uwag na fakt funkcjonowania jzyka. Jzyk jest systememnorm regulujcych proces mwienia jednostki. Mwienie jednak jest procesem ywym wystpujcym w coraz nowych postaciach, zaspokajajcym coraz nowe potrzeby jednostki i spoeczestwa. Wskutek tego system jzyka nie moe by systemem zamknitym, o cile ograniczonej iloci elementw, lecz jest sy-

stemem otwartym mogcym ilo tych elementw powikszy bez burzenia samego systemu jzyka. To rozszerzanie si systemu i jego dostosowywanie si do nowych potrzeb nazywamy funkcjonowaniem jzyka. Wszystkie jzyki ywe, jak jzyk K. 4. Cssesci skadowe systemu jeyka 55 polski czy angielski, funkcjonuj powikszajc liczb swych wyrazw i innych elementw. Jeeli jzyk przestanie funkcjonowa, jeeli cile ograniczy liczb swych elementw, staje si jzykiem martwym, jak si to stao np. z acin. W jzykach ywych wszystkie trzy systemy czstkowe, tj. system fonologiczny, semantyczny i syntaktyczny, funkcjonuj, powikszajc liczb swych elementw, cho kady z nich funkcjonuje w czciowo inny sposb. Wobec rnorodnoci tych sposobw bd one omawiane szczegowo przy analizie poszczeglnych systemw czstkowych jzyka, tu za wskaemy tylko dla ilustracji naszych wywodw na jeden z waniejszych typw tego funkcjonowania, ktry polega na monoci wypeniania miejsc pustych systemu. Elementy jzyka tworz opozycje, ktrych czony s w czci identyczne, a w czci rne. Cz identyczn czonw nazywamy wspln podstaw opozycji, czci rne za cechami odrniajcymi. Jeeli np. porwnamy wyrazy polskie domek i domisko, to widzimy, e w opozycji, jak one tworz, element dom- jest podstaw wspln, elementy za -ek i -islco s cechami odrniajcymi. Ot zdarza si, e w szeregu opozycji przy rnych podstawach porwnawczych mamy stale te same cechy odrniajce, np. dom: domek, pies'.piesek, ogrd'.ogrdek. W opozycjach tych jeden z czonw zawiera zawsze element -ek, ktremu w drugim czonie odpowiada element zero. Takie opozycje, ktrych cechy odrniajce s te same, nazywamy opozycjami proporcjonalnymi, bo czony ich pozostaj do siebie stale w tej samej proporcji. Moe si jednak zdarzy, e obok szeregu opozycji proporcjonalnych wystpuje opozycja niepena zawierajca tylko jeden czon z cech odrniajc zero, obok niego nie ma jednak zadomowionego w jzyku elementu z cech pozytywn, w tym wypadku z elementem -ek. Ten brakujcy czon opozycji stanowi wanie puste miejsce w systemie. Ot moe by ono wypenione tworem, ktrego cechy wynikaj z budowy systemu. Musi on mie podstaw porwnawcz identyczn z czonem samotnym i cech odrniajc pozytywn, tak jak w pozostaych opozycjach proporcjonalnych. Szereg proporcjonalnych opozycji typu dom: domek, pies: piesek, ogrd'.ogrdek sprawia, e obok wyrazu semafor powstaje puste miejsce, ktre 56 II. Jzykoznawstwo opisowe

moe by wypenione wyrazem semaforek zawierajcym cech dystynktywn ek jak w wyrazach domek, piesek, ogrdek. Trudno rozstrzygn, czy wyraz semaforek istnieje w jzyku polskim, czy nie, ale jest pewne, e wyraz ten jest moliwy jako neologizm, ktry przy wielokrotnym uyciu przez wielu ludzi moe wej na stae do naszego jzyka. System jzyka obejmuje zatem nie tylko elementy w nim wyranie zadomowione, ale take elementy moliwe, potencjalne, ktre jednostka mwica moe utworzy na podstawie proporcji elementw ju istniejcych. Dziki temu i innym jeszcze czynnikom, ktre poznamy pniej, jzyk jest systemem otwartym, elastycznym, dostosowujcym si do coraz nowych potrzeb jednostki i spoeczestwa. Dziki temu jzyk ywy nigdy nie tworzy skostniaego, nieruchomego systemu. W kadym momencie dziejw jzyka obok czci ustabilizowanej jego systemu mamy cz ulegajc zmianie, tworzc si lub zanikajc, a wic zoon z elementw tylko moliwych, potencjalnych. Opis jzyka w pewnej epoce musi przedstawia zatem i jego funkcjonowanie oraz powolne przeobraanie si. UWAGA. Terminy -wprowadzone w Rozdziale 4.: Funkcja ekspresywna mowy informuje o nadawcy, funkcja impreaywna wpywa na stan emocyjny odbiorcy, funkcja semantyczna zwraca uwag na zjawiska lece poza nadawca i odbiorc. Jzyk jest systemem znakw konwencjonalnych, semantycznych i dwuklasowych. Tym trzem waciwociom jzyka odpowiadaj trzy funkcje jego znakw: funkcja diakrytyczna odrnia od siebie formy znakw przy pomocy ich cech konwencjonalnych, funkcja semantyczna znakw prostych klasy pierwszej, tj. wyrazw, oznacza zjawiska otaczajcego nas wiata, funkcja syntaktyczna polega na czeniu znakw prostych w znaki zoone klasy drugiej, tj. w zdania. Te trzy funkcje realizuj trzy systemy czstkowe jzyka uoone hierarchicznie. Podstaw stanowi system fonologiczny, speniajcy funkcj diakrytyczn odrniania znakw, na wyszej paszczynie funkcjonuje system semantyczny, ktry obejmuje znaczce zespoy fonemw, czyli wyrazy odnoszce si do rzeczywistoci, na najwyszej paszczynie mamy system syntaktyczny rodkw tworzenia z wyrazw zda, czyli samodzielnych znakw zoonych. Fonologia jest nauk o systemie fonologicznym, semantyka o systemie semantycznym, skadnia o systemie syntaktycznym, a stylistyka lingwistyczna o roli jzyka w realizacji funkcji ekspresywnej i impresywnej mowy. Odrbnoci systemw czstkowych jzyka dowodz rne odmiany choroby mowy zwanej afazj. Atonia to zanik systemu fonologicznego, aleksykalizm semantycznego, a agraK. S. System fmwlogiczny S7 matyzm syntaktycznego. Jzykoznawstwo opisowe szczegowe bada oddzielnie kady system jzykowy, jzykoznawstwo opisowe oglne zestawia wsplne cechy wszystkich jzykw i konstruuje na te] podstawie

model jzykw, czyli ich uproszczony, typowy obraz. Jzyki ywe funkcjonuj przez wypenienie pustych miejsc systemu nowymi tworami, jzyki martwe nie znaj nowotworw. Rozdzia SYSTEM FONOLOGICZNY Zanim przystpimy do analizy systemu fonologicznego jzyka, musimy krtko przedstawi dziaanie aparatu gosowego czowieka, ktry zasadniczo jest jego aparatem oddechowym, a tylko wtrnie zosta uyty do komunikacji. Aparat ten porwna mona do piszczaki czy kobzy. W dolnej jego czci znajduj si dwa wielkie miechy puca, z ktrych wskutek skurczu mini wydobywa si strumie powietrza do tchawicy i krtani, bdcych jak gdyby rur sterczc w gr. Krta, bdca zakoczeniem grnym tchawicy, moe by otwarta lub zamknita przy pomocy wizade (strun) gosowych, tj. dwu ruchomych patw bony umieszczonych w krtani. Gdy wizada gosowe s zsunite, krta jest zamknita, gdy rozsunite otwarta. Z krtani powietrze dostaje si do jamy gardowej, a nastpnie do jamy ustnej i nosowej, ktre stanowi pudo rezonacyjne aparatu. Jama nosowa moe by wyczona przez oddzielne jej zamknicie. Podniebienie mikkie koczy si podunym patem swobodnie' spywajcym ku doowi, ktry nazywamy jzyczkiem. Ot gdy jzyczek jest cofnity i przylega do tylnej ciany jamy gardowej, wejcie do jamy nosowej jest zamknite i powietrze wypywa wycznie przez jam ustn, ktrej ksztat zmienia si zalenie odpooenia dolnej szczki, jzyka i warg. Tak zbudowany aparat moe wydawa dwa zasadnicze rodzaje dwikw: jedne z nich polegaj na jego zamkniciu, drugie na szerokim rozwarciu. Pierwsze to spgoski, drugie to samogoski. Spgoski, ktrych artykulacja polega na rnego rodzaju za68 II. J^sylcasnawstwo opisowe mkniciu aparatu mowy, s bardzo rnorodne. Najcilejsze zwarcie mamy przy wymawianiu spgosek takich, jak p, t, k, ktre te nazywamy zwartymi. Przypatrzmy si np. poruszeniom aparatu mowy przy wymawianiu spgoski p. Patrzc do lustra, spostrzegamy, e przy wymawianiu tej spgoski obie Wargi zsuwaj si mocno, a powietrze wypychane z puc pod cinieniem ulega za nimi zgszczeniu. Nagle wargi rozsuwaj si energicznie i powietrze wybucha na zewntrz, wydajc dwik podobny do tego, jaki syszymy przy gwatownym odkorkowaniu butelki wypenionej jakim musujcym pynem. Podobn jest artykulacja spgoski t, z t tylko rnic e zapora zamykajca aparat mowy jest utworzona w tym wypadku przez zwarcie koca jzyka z tyln cian

grnych siekaczy. Przy spgosce Je zwarcie cofa si jeszcze bardziej ku tyowi i powstaje przez zsunicie tylnej czci jzyka i podniebienia mikkiego. Jak widzimy wic, obok stopnia rozwarcia drug zasadnicz cech spgosek jest miejsce artykulacji. Mniej cise zwarcie aparatu mowy obserwowa moemy przy wymawianiu spgosek szczelinowych, czyli spirantw, takich, jak /, s, ^ (ch). Cech charakterystyczn ich artykulacji jest szczelina utworzona przez narzdy mowy. Przy spgosce / szczelina ta powstaje'midzy doln warg a grnymi siekaczami, przy wymowie spgoski s mamy szczelin midzy kocem jzyka a nasad grnych siekaczy, przy spgosce ^ wreszcie szczelina taka tworzy si midzy tyln czci jzyka a podniebieniem mikkim. Przez powsta w ten sposb szczelin wydobywa si prd powietrza z puc i, trc o jej ciany, wydaje charakterystyczny szmer, stanowicy wraenie dwikowe spgoski. Dziaanie aparatu mowy przypomina w tym wypadku wistawk, a podobiestwo to uderza przede wszystkim przy wymawianiu spgoski s. Jeszcze szersz artykulacj maj spgoski takie jak r, l, TO, n, ktre nazywamy potwartymi. Przy wymawianiu spgoski r szeroki stosunkowo kana, przez ktry wydobywa si powietrze z puc, jest w bardzo krtkich odstpach czasu otwierany i zamykany przez drgania koca jzyka. Przy wymawianiu spgoski l koniec jzyka przycinity jest do grnych dzise, natomiast jego boki s zupenie opuszczone. Przy spgoskach nosowych S. S. System fonologicasny 59 wreszcie min jama ustna jest zupenie zamknita, natomiast powietrze wydobywa si swobodnie przez nos. Jak widzimy, kada z wymienionych tu spgosek jest potwarta, ale kada w inny sposb. Wspln ich cech natomiast jest dwiczno. Przy wymawianiu mianowicie spgosek potwartych wizada gosowe umieszczone w krtani s normalnie zsunite, a powietrze wydobywajce si pod cinieniem z puc wprawia je w drganie, ktre, wywoujc falowanie czstek powietrza, daje efekt akustyczny dwicznoci. Spgoski zwarte i szczelinowe mog by bd bezdwiczne (p, t, k, f, s, %), tj. wymawiane z rozsunitymi wizadami gosowymi, bd dwiczne (b, d, g, v, z, y), tj. artykuowane z wizadami zsunitymi, spgoski potwarte natomiast s normalnie dwiczne. Dwiczne te s normalnie samogoski, przy ktrych wymawianiu usta s mniej lub wicej rozwarte. Przy a rozwarcie jest najwiksze, przy o, e rednie, przy u, i najmniejsze. W ten sposb rozwarta jama ustna tworzy pudo rezonacyjne, ktrego ksztat, za kadym razem inny, nadaje samogoskom waciwy im charak-

ter akustyczny. Samogoski rni si midzy sob wysokoci .tonu i si. Im bardziej jzyk jest cofnity, tym ilo drga powietrza na sekund jest mniejsza, a-samogoska nisza; im bardziej natomiast jzyk jest wysunity ku przodowi, tym ilo drga jest wiksza, a samogoska wysza. Wymieniajc kolejno szereg samogosek w, o, a, e, i, odczuwamy rwnoczenie powolne przesuwanie si jzyka, od tyu ku przodowi i syszymy dwiki coraz wysze. Podobnie, przechodzc od samogosek szerszych (a) do coraz wszych (o, e a potem u, i), przechodzimy od dwikw mocniejszych do sabszych. Jak widzimy, aparat mowy czowieka dziki rnym stopniom rozwarcia i zamknicia jamy ustnej, rnemu ukadowi warg, jzyka i jzyczka koczcego podniebienie mikkie, dziki zsuniciu i rozsuniciu wizade gosowych i przernym innym zmianom moe wydawa olbrzymi ilo rnorodnych dwikw, ktrych przerne cechy, przechodzc bezporednio jedna w drug poprzez nieskoczone stopnie porednie, tworz skal cig. Ot w komunikacji jzykowej odgrywaj rol tylko niektre, wybrane 60 JJ. J^syfcoznawstwo opisowe z tej skali cechy. Wyodrbniaj si one jako cechy znaczce, diakrytyczne i przeciwstawiaj si wszystkim innym cechom akustycznym mowy, ktre s cechami niediakrytycznymi, pozbawionymi wpywa na komunikacj jzykow. Wystpuje tu zasadnicza rnica midzy, znakami jzykowymi a obrazami akustycznymi, o ktrych bya przedtem mowa. Obrazy akustyczne w gaworzeniu dziecka czy w muzyce naladuj rzeczywisto, a ich cechy falujce w skali cigej do niej si odnosz. Tymczasem cechy diakrytyczne znakw jzykowych nie naladuj .rzeczywistoci i do niej bezporednio nie odnosz si, lecz umoliwiaj odbiorcy zidentyfikowanie usyszanego znaku ze znakiem ju dawniej zapamitanym, a to przede wszystkim przez odrnienie tego znaku od wszystkich innych wystpujcych w tym samym systemie jzykowym. Usyszawszy wyraz ko, musimy go zidentyfikowa z jednym z wyrazw, ktremy ju dawniej usyszeli, odnieli do pewnej rzeczywistoci i zapamitali; aby tego jednak dokona, musimy przede wszystkim odrni wyraz ko od innych wyrazw polskich, i to zwaszcza bliskich mu dwikowo, takich, jaknp. goS. Do tej funkcji pynne cechy skali cigej nie nadaj si. Konieczne jest wydobycie z niej pewnej liczby cile wyodrbnionych i przeciwstawiajcych si sobie cech, ktre by narzucone przez tradycj spoeczn odrniay znaki jzykowe i tym samym umoliwiay ich identyfikacj. Cechy te, ktre nazywamy dystynkty-

wnymi, s wic nie tylko konwencjonalne, ale i przeciwstawne. Poniewa jedyn ich funkcj jest odrnianie znakw, przeto s one elementami znakw tylko o tyle, o ile odrniaj je od innych znakw. Najmniejszym, podstawowym skadnikiem znaku jzykowego jest wic cecha dystynktywna, ktra przeciwstawia si, czyli pozostaje w opozycji do przeciwnej cechy innego znaku tego samego systemu i tym samym oba znaki od siebie odrnia; I tak opozycja cech bezdwicznoci (k) i dwicznoci (g) czci pocztkowej wyrazw ko i go odrnia je od siebie. Cechy te s dystynktywne w jzyku polskim i tworz opozycj. Aby znak jzykowy mg by rozpoznany przez odbiorc, musi on nie tylko odrnia si od wszystkich innych znakw systemu, ale K. 5. System fmwlogicsmy 61 musi rwnie by oddzielony od znaku, ktry go poprzedza, i od tego, ktry po nim nastpuje w cigu mowy. Pewne cechy dwikw musz wic suy do oddzielania znakw, czyli ich delimitacji. Tak cech delimitacyjn jest np. w jzyku polskim akcent na przedostatniej sylabie wyrazu, ktry informuje suchacza, e nastpna sylaba jest ju ostatni, a zatem odgranicza od siebie wyrazy. Mamy wic dwa rodzaje cech diakrytycznych znakw jzykowych, a mianowicie cechy dystynktywne i delimitacyjne. Dziaaj one na dwu rnych paszczyznach, ktre speniaj wan rol w budowie jzyka, na paszczynie asocjacyjnej i tekstowej. Dany znak jzykowy musi by odrniony od wszystkich innych znakw systemu stojcych poza tekstem, ktre si z nim tylko w psychice rozmawiajcych kojarz, czyli asocjuj. Do tego su wanie cechy dystynktywne, ktre funkcjonuj w obrbie systemu tych asocjacji, czyli na paszczynie asocjacyjnej. Znak jzykowy musi by jednak rwnie oddzielony od znakw, ktre, poprzedzajc go i po nim nastpujc, tworz wraz z nim tekst. Na tej paszczynie tekstowej funkcjonuj wanie cechy delimitacyjne, oddzielajc od siebie znaki. Jak widzimy, cechy diakrytyczne istniej tylko dziki wzajemnym opozycjom. Dwiczno jest cech dystynktywna tylko w tych jzykach, w ktrych pozostaje ona w opozycji do bezdwicznoci, akcent jest cech delimitacyjn tylko tam, gdzie stoi on w opozycji do braku akcentu. Liczba cech diakrytycznych w kadym jzyku jest ograniczona, a co za tym idzie take i liczba moliwych opozycji. Og tych cech i opozycji tworzy razem system fonologiczny, ktry w kadym jzyku posiada struktur swoist.

Pewne cechy diakrytyczne wystpuj wspczenie, bdc cechami tego samego odcinka fal gosowych na paszczynie jedynie rnych jego waciwoci akustycznych. Taki zesp wspczenie wystpujcych cech diakrytycznych nazywamy fonemem. Jest on ju zoonym tworem jzyka w przeciwiestwie do cech diakrytycznych, ktre s jego elementami prostymi, niepodzielnymi. Jeeli cecha diakrytyczna jest czonem tylko 62 II. Jzykoznawstwo opisowe jednej opozycji, w ktrej przeciwstawia si ona przeciwnej cesze, to fonem jest czonem tylu opozycji, z ilu cech diakrytycznych si skada, na paszczynie bowiem kadej z tych waciwoci akustycznych przeciwstawia si on jakiemu innemu fonemowi. I tak np. polski fonem p jest zespoem piciu rwnoczenie wystpujcych, czyli synchronicznych cech dystynktywnych, a zatem czonem piciu opozycji midzyfonemowych, jest on mianowicie rwnoczenie 1 zwarty w opozycji do szczelinowego / (por. np. para :fara), 2 ustny w opozycji do nosowego m (papa-.mama), 3 wargowy w opozycji do przedniojzykowego t (py'-ty), 4 bezdwiczny w opozycji do dwicznego b f py: by), 5 twardy w opozycji do mikkiego j)' (pasek'.piasek j. Fonem jest najmniejszym tworem zoonym jzyka i tym samym przeciwstawia si nie tylko'elementom prostym, jakimi s cechy diakrytyczne, ale take tworom bardziej od niego zoonym, w ktrych skad wchodzi, takim jak wyrazy, a nastpnie zdania. Wszystkie te hierarchicznie wznoszce si jedne nad drugimi, coraz szersze caoci jzykowe maj dwie cechy wsplne. Po pierwsze kada z nich jest czym wicej ni sum skadnikw, ktre w jej cao wchodz, bo prcz skadnikw w t cao wchodzi jeszcze struktura, tj. okrelony stosunek skadnikw do siebie. Fenem jest struktur cech diakrytycznych, a nie ich sum, jest caoci, w ktrej tkwi poszczeglne cechy diakrytyczne, pozostajce do siebie w pewnym staym stosunku. Ta struktura fonemu wynika ze wspczesnoci cech diakrytycznych i z hierarchicznej zalenoci jednych z nich, pochodnych, od innych, bardziej podstawowych. To, e fonem polski p jest zwarty, sprawia, e moe on by bezdwiczny w opozycji do dwicznego 6, bo polskie fonemy potwarte i otwarte s wycznie dwiczne. Z tego powodu nie cechy diakrytyczne, ale fonemy s dopiero elementami wszystkich subkodw jzyka. Fonemom odpowiadaj litery najrozmaitszych typw pisma oraz sygnay tych czy innych systemw porozumienia wzrokowego. Litery maj rwnie cechy diakrytyczne, ktrymi si midzy sob rni, ale cechy te nie odpowiadaj bezporednio cechom diakrytycznym fonemw. Litera jako cao odpowiada fonemowi jako caoci. Wobec tego elementami kodu s dopiero

K. 5. System fonologicsiny 63 fonemy, a cechy diakrytyczne fonemw s jedynie elementami gwnego subkodu jzyka, jzyka mwionego. Drug cech wspln wszystkim zoonym tworom jzyka jest w pewnych przynajmniej wypadkach niepewno granic, ktre oddzielaj je od siebie w tekcie. Mona si waha przy okrelaniu granic wyrazu i zdania, mona si waha rwnie przy ustalaniu granic fonemu, ktre go oddzielaj od fonemw poprzedzajcych go i nastpujcych po nim. Cechy diakrytyczne, z ktrych skada si fonem, w zasadzie wystpujce wspczenie, nie zawsze zaczynaj si i kocz w tym samym momencie. I tak np. przy wymawianiu polskiego fonemu p' mikkie (np. piasek) zblienie rodka jzyka do podniebienia, dajce efekt akustyczny mikkoci", trwa jeszcze po rozwarciu warg i wybuchu powietrza. Ta mikko", pniejsza od artykulacji warg, robi na nas wraenie fonemu j, powstaje wic pytanie, czy w wyrazie piasek mamy na pocztku mikki fonem p', czy grup fonemw p j. Trudnoci tego typu wynikaj przede wszystkim z faktu ewolucji jzyka. W jzyku staropolskim w omawianym wyrazie wystpowa niezawodnie tonem mikki p', ktry przechodzi powoli w grup dwu fonemw p j. W okresie przejciowym wymowa waha si midzy dwoma moliwociami, co wytwarza stan niejasny. Mimo tych zdarzajcych si sporadycznie niejasnoci w rozgraniczeniu, fonemy funkcjonuj jako zwarte caociiodrniajwyrazy nie tylko swymi cechami dystynktywnymi, ale rwnie przez sw kolejno, co wystpuje wyranie np. w opozycji trzech wyrazw tak: kat: akt, zoonych z tych samych fonemw. Jak widzielimy, tonem moe by pojmowany w dwojaki sposb: jako wyodrbniona, jednostkowa cao i jako zesp cech. Oba ujcia s suszne, kade jednak z innego punktu widzenia. Jeeli fonemy rozpatrujemy jako elementy abstrakcyjnego kodu, ktry moe by realizowany przy pomocy rnych kanaw informacji przez rne subkody, wwczas bd si one nam przedstawia jako jednostki od siebie rne, ale pozbawione konkretnych cech. Badajc fonemy z tego punktu widzenia, moemy okreli tylko ich waciwoci statystyczne, a mianowicie ilo tonemw w badanym systemie jzykowym i procentow czsto wyst64 JJ. Jysykoisnawstwo opisowe powania, czyli frekwencj kadego z nich w tekcie w stosunku

do czstoci wystpowania innych fonemw. Te waciwoci statystyczne fonemu nie s zalene od subkodu, w ktrym on jest realizowany. To stanowisko jednak jzykoznawstwu nie wystarcza. Fonem musi by badany nie tylko jako abstrakcyjna jedno wchodzca w skad kodu, ale take jako zesp konkretnych cech diakrytycznych, ktre pozostaj w opozycji do cech innych fonemw tego samego systemu. Eozpatrujc fonemy z tego ostatniego punktu widzenia, musimy okreli ich stosunek do gosek wydawanych przez aparat mowy < gtoska y By. 3. Goska l tonem czowieka. Ot przez gosk rozumiemy og wszelkich cech dwiku wydawanego przez czowieka, fonem natomiast to zesp diakrytycznych cech goski, ktre su do odrniania i oddzielania wyrazw. Schematycznie wic stosunek fonemu do goski moemy przedstawi, jak na rys. 3. Przez pole zakreskowane uzmysowiony jest na rys. 3 zesp cech diakrytycznych goski tworzcych razem fonem, gosk za oznacza koo zewntrzne obejmujce wszystkie cechy. Z punktu widzenia fonetyki, badajcej metodami przyrodniczymi dwiki mowy ludzkiej, nie ma rnicy midzy cechami diakrytycznymi i niediakrytycznymi. Jedne i drugie powstaj dziki ruchom artykulacyjnym aparatu mowy czowieka, jedne i drugie s akustycznymi waciwociami fal powietrza wychodzcych z ust mwicego. Bnica midzy tymi dwoma kategoriami cech nie wynika wic z ich natury, lecz z ich funkcji w procesie komunikacji. Cechy diakrytyczne umoliwiaj suchaczowi odrnienie danego znaku K. 5. System /analogiczny 65 jzykowego od wszystkich innych w danym systemie i oddzielenie go d znakw poprzednich i nastpnych w tekcie, a tym samym warunkuj identyfikacj usyszanego wyrazu z wyrazem zapamitanym, natomiast cechy niediakrytyczne tych funkcji nie speniaj. Tylko cechy diakrytyczne wystpuj w mowie wszystkich czonkw danej spoecznoci jzykowej i tylko one powtarzaj si w mowie przez czas drogi, tylko one zatem s powszechne i trwae. Natomiast cechy niediakrytyczne s inne w kadej gosce. Inne przecie s one u kadego mwicego, bo po nich rozpoznajemy jego gos, inne w kadym momencie ycia osoby mwicej, bo po tych zmianach poznajemy jej stan uczuciowy.

A teraz konkretny przykad. Telefonujemy. Rozmowa posuwa si normalnie. Obie strony rozumiej si. Nagle kontakt si zrywa. Pado jakie nazwisko, ktrego odbiorca nie mg prawidowo odebra. Nadawca musi rozbi nazwisko na fonemy, a nastpnie kady fonem poda jako pierwszy jakiego imienia: a jak Anna, d jak Dawid itd. Powstaje pytanie, dlaczego odbiorca identyfikowa bez trudu fonemy w wyrazach pospolitych i w imionach, a tak trudno napotka przy identyfikowaniu ich w nazwisku, cho stopie precyzji wymowy nadawcy by stale mniej wicej taki sam. Odpowied jest prosta. Wyrazy pospolite i imiona byy odbiorcy ju przedtem znane, wic wystarczya nawet niepena liczba cech diakrytycznych, aby wyrazy te zidentyfikowa z ju zapamitanymi, natomiast nazwisko byo nowe i fonemy w nim zawarte musiay by realizowane z wszystkimi cechami diakrytycznymi. Z przykadu tego wynika, e w mowie potocznej i niedbaej mwicy pomija pewn liczb cech diakrytycznych, a suchacz uzupenia je sobie przy identyfikacji tego, co syszy z zapamitanymi poprzednio starannie wymawianymi wyrazami. Podobnie ma si rzecz przy czytaniu pisma. Nieczytelny list rozszyfrowujemy, identyfikujc cae wyrazy z ju zapamitanymi na podstawie ich oglnego ksztatu, a nastpnie dopiero poszczeglne litery rozpoznajemy, uzupeniajc ich brakujce cechy wedle zapamitanych modeli liter. Wymowa potoczna, podobnie jak niedbae pismo, jest uproszczona przez pominicie pewnych cech diakrytycznych fonemw, Jzykoznawstwo 5 66 II. Jyylcwwwstwo opisowe ktre, jak widzielimy, nie wszystkie s konieczne dla komunikacji. Dziki temu wanie moemy rozumie dzieci uczce si mwi i cudzoziemcw, ktrzy jzyk kalecz, cho ani tu, ani tam wszystkie cechy diakrytyczne nie s realizowane. Te niekonieczne cechy diakrytyczne, ktre mog by pominite, nazywamy cechami redundantnymi, a samo zjawisko nadmiaru cechredundancj (od la. redundo 'wystpowa z brzegw, by w obfitoci'). Schematycznie zjawisko to mona przedstawi, jak na rys. 4. Rys. 4. Goska t tonem w mowie potocznej Koo oznacza tu gosk, tj. zesp cech akustycznych istotnie zrealizowanych przez mwicego, trjkt natomiast symbolizuje tonem pojty jako zesp cech diakrytycznych. Wiksza cz trjkta, zakreskowana na rysunku, ley w obrbie koa. S to cechy diakrytyczne zrealizowane istotnie przez mwicego, a wic wchodzce zarwno w skad fonemu, jak i goski. Trzy wierzchoki trjkta wychodzce poza koo zupenie zaczernione na rysunku to cechy

diakrytyczne tonemu nie zrealizowane przez mwicego, ale uzupenione przez suchacza, a wic cechy redundantne, ktre dla komunikacji okazay si niekonieczne. Czci koa wreszcie lece poza trjktem i zupenie nie zacienione to cechy niediakrytyczne goski, ktre do fonemu nie nale. W mowie potocznej nie reprodukujemy modeli fonemw, tak jak w swobodnym pimie nie rysujemy liter wzorcowych. Mwimy uproszczonymi skrtami fonemw, pomijajc to wszystko, co w danej sytuacji nie jest konieczne, a podobnie ma si rzecz z pismem. Dopiero suchacz nakada na usyszane skrty zawarte w fali dwikw mowy pene modele fonemw, uzupeniajc to, K. 5. System fonologiczny 67 co byo pominite, a proces ten mona porwna z przepisywaniem nieczytelnego rkopisu pismem kaligraficznym, maszynowym lub drukiem. Fakt ten ma ogromne znaczenie. Poniewa w mowie potocznej nie ma fonemw wzorcowych, przeto nie mona ich stamtd wydoby metod czysto przyrodnicz, podobnie jak na podstawie niedbaego pisma nie moemy ustali wzorcowego ksztatu liter, a na podstawie skrtw literowych w rodzaju UJ, ZMP penych nazw, o ilemy ich przedtem nie znali. Ppnologia zatem, tj. nauka o systemie fonologicznym jzyka, musi posugiwa si dla ustalenia modeli fonemw wasn metod, ktrej podstaw jest ustalenie opozycji znaczcych midzy odcinkami mowy. I tak np, stwierdzamy, e wyrazy ko i go maj rne znaczenie, a ich odcinki pocztkowe tworz opozycj znaczc. Dopiero w nastpnym stadium bada ustalamy na podstawie obserwacji procesu mwienia, e opozycja ta polega na pewnej rnicy w artykulacji zwizanej z okrelon rnic akustyczn. I tak k wymawiane jest przy rozsunitych wizadach gosowych, g za przy wizadach zsunitych i drgajcych. Wskutek tego k jest akustycznie bezdwiczne, a g dwiczne. S to ju cechy diakrytyczne obu fonemw. Postpujc t drog, ustalamy powoli wszystkie ich cechy. Ustalajc wic cechy diakrytyczne jednego fonemu, ustalamy z koniecznoci cechy innych fonemw, bo to, co opisujemy, to opozycja midzy nimi. Nie moemy wic bada pojedynczych fonemw, lecz musimy analizowa rwnoczenie wszystkie fonemy jzyka, wszystkie zachodzce midzy nimi opozycje, a zatem cay jego system fonologiczny. Dopiero gdy opisalimy cay system, opisalimy w sposb peny wszystkie opozycje, wszystkie cechy diakrytyczne i wszystkie fonemy danego jzyka. Do ustalenia fonemw dochodzimy przez analiz budowy caego systemu. W tym tkwi trudno bada fonologicznych.

Druga zasadnicza trudno tych bada wynika ze zoonoci stosunku strony artykulacyjnej i akustycznej wszystkich cech gosek, a wic take ich cech znaczcych, ktre jako cechy diakrytyczne wchodz w skad fonemw. Dla komunikacji znaczenie istotne ma tylko strona akustyczna cech diakrytycznych. Goski 5* 68 II. Jzykoznawstwo opisowe jako dwiki, jako fale gosowe, dochodz do ucha odbiorcy, ale tylko diakrytyczne cechy fal powietrza wywouj reakcje w jego aparacie suchowym i systemie nerwowym, umoliwiajce odrnienie danego znaku jzykowego od wszystkich innych i zidentyfikowanie go z jednym ze znakw ju dawniej zapamitanych. Ot trudno polega na tym, e te same cechy akustyczne mog by wywoane przez rne ruchy artykulacyjne, e jedne ruchy artykulacyjne mog wchodzi w miejsce innych, mog je zastpowa, czyli kompensowa, przy wydawaniu tych samych akustycznych cech diakrytycznych. Nie ma cisej korelacji midzy cechami artykulacyjnymi i akustycznymi gosek, a tylko te ostatnie maj znaczenie w komunikacji. W komunikacji jzykowej panuje jak gdyby zasada: Artykuuj, jak chcesz i jak potraf isz, bye tylko nada wysyanym przez siebie falom powietrza diakrytyczne cechy akustyczne konieczne dla odrnienia i identyfikacji znakw jzykowych". Tymczasem opis cech akustycznych jest znacznie trudniejszy ni opis ich artykulacji i dlatego jzykoznawcy dotychczas ograniczali si zazwyczaj tylko do przedstawienia ruchw narzdw mowy. Dopiero w ostatnich paru latach rozpoczy si cise badania nad. stron akustyczn cech diakrytycznych fonemw, nie doprowadziy one jednak jeszcze do wynikw powszechnie uznanych. Aby naleycie oceni wyniki fonologii, naley pamita, e nauka ta w dzisiejszym stadium swego rozwoju daje opis cech diakrytycznych, fonemw i systemu fonologicznego jzyka oparty na dwch zaoeniach, tylko czciowo susznych. Po pierwsze, fonologia daje opis fonemw wzorcowych takich, jakie schematycznie przedstawia rys. 3, pomija natomiast fonemy skrtowe, normalne w mowie potocznej, ktre przedstawia rys. 4. Po drugie, fonologia zakada cis korelacj midzy stron artykulacyjn i akustyczn cech diakrytycznych i, dajc jedynie opis artykulacji, uwaa ten opis za wystarczajcy. Opisy wspczesnych fonologw, oparte na tych zaoeniach, s w zasadzie suszne, ale prawdopodobnie zostan one w przyszoci udoskonalone i w szczegach zmienione. Zdajc sobie z tego spraw, postaramy si przedstawi ustalone w nauce

pogldy na budow systemu fonologicznegp jzyka. K. 5. System fonologiestny 69 Zacznijmy od zasadniczego problemu stosunku goski do fonemu. Jak wiemy, cechy diakrytyczne s elementem niezmiennym i trwaym gosek, ktre realizowane s w rnych postaciach. Ot goski, ktre maj te same cechy diakrytyczne, a rni si tylko cechami niediakrytycznymi, nazywamy wariantami jednego fonemu, czyli jego alofonami. I tak np. goski, ktre zawieraj w sobie polski fonem n, s dwojakiego rodzaju, i to zalenie w pierwszym rzdzie od otoczenia. Normalnie s to spgoski nosowe przedniojzykowe (zwarcie koca jzyka z nasad grnych siekaczy przy swobodnym wydobywaniu si powietrza przez nos), np. nasz, w pooeniu jednak przed spgoskami tylnojzykowymi 1c, g, ^ wystpuje normalnie na skutek upodobnienia do nich tylnojzykowe w (zwarcie tylnej czci jzyka z podniebieniem mikkim), np. banie, chocia moliwa jest rwnie wymowa bank. Fakt, e realizacje bawi i bank maj to samo znaczenie, s tym samym wyrazem, dowodzi, e rnica midzy w a n nie jest w jzyku polskim opozycj fonologiczn, a zatem e goski v i n s tylko wariantami (alofonami) jednego fonemu. W kadym jzyku inne cechy gosek odrniaj i oddzielaj od siebie wyrazy, a zatem inne s cechy diakrytyczne i inne tonemy. I tak np. w jzyku polskim mamy jako odrbne fonemy samogoski nosowe, wyrazy bowiem zakoczone na samogosk nosow -q (pisane ) maj inne znaczenie ni wyrazy, ktre rni si od nich tylko tym, e zakoczone s na -o lub -om, np. narz. l. pj. mn, woacz l. pj. sono i cel. l. mn. onom. Wobec tego w jzyku polskim nosowo lub brak nosowoci s cechami diakrytycznymi samogosek, natomiast w jzyku naszym iloczas nie jest ich cech diakrytyczn, nie ma bowiem wypadku, by wyrazy polskie rniy si od siebie tylko tym, e w jednym z nich samogoska wymawiana jest krtko, w drugim za dugo. Dlatego te moemy hp. wyraz py wymawia raz z krtkim y, to znw z y wzduonym, a pozostanie on tym samym wyrazem. Natomiast w acinie na odwrt, samogoski nosowe nie istniej, gdy na kocu wyrazu brak opozycji fonologicznych typu --.-am, iloczas natomiast jest cech diakrytyczn samogosek, wystpuj tam bowiem pary wyrazw rnicych si od siebie tylko iloczasem jednej samogoski, np. nom. 70 H. Jzykoznawstwo opisowe sing. Borna 'Bzym' i abl. sing. Roma 'z Bzymu', praes. venit 'przychodzi' i peri. venit 'przyszed'. Ta odrbno cech fonologicznych

stanowi wielk trudno przy uczeniu si obcych jzykw. Znajc tylko jzyk ojczysty, uwiadamiamy sobie tylko jego cechy diakrytyczne, ktre w nim su do odrniania i oddzielania wyrazw. Wszystkie inne cechy gosek uchodz naszej uwadze. Przystpujc do nauki jzyka obcego, syszymy w nim i powtarzamy pocztkowo tylko cechy diakrytyczne swego jzyka. Jego fonemy utosamiamy z wasnymi. Natomiast nie syszymy w jzyku obcym cech diakrytycznych nie znanych naszemu jzykowi i wskutek tego identyfikujemy wyrazy rne od siebie. Dla Polaka wyrazy angielskie ma 'czowiek' i men 'ludzie' brzmi jednakowo. Aby opanowa jzyk obcy, musimy zorientowa si w tym, jakie cechy gosek su w nim do oddzielania i odrniania wyrazw, tj. jakie s jemu waciwe cechy diakrytyczne i jakie fonemy. Cechy diakrytyczne to w pierwszym rzdzie cechy dystynktywne gosek, tj. te, ktre odrniaj od siebie wyrazy. I tak np. dwiczno spgoski s w wyrazie 1cosa jest cech fcnologiczn, poniewa odrnia ten wyraz od wyrazu ~kosa zawierajcego bezdwiczne s. Jak widzimy wic, cechy diakrytyczne dystynktywne to rnice midzy goskami zwizane z rnic znaczenia. Istnienie takiej rnicy zakada istnienie dwu gosek rnicych si od siebie na paszczynie jakiej cechy, a zatem tworzcych na paszczynie tej cechy przeciwiestwo, czyli opozycj. Cecha dwicznoci goski s jest wic tylko dlatego cech diakrytyczn, e przeciwstawia si bezdwicznoci goski s. A na odwrt, w jzyku polskim nie ma samogosek krtkich, poniewa nie ma w nim samogosek dugich. Opozycje midzy fonemami s rnego rodzaju, a te rne ich typy omwimy tu kolejno. Ze wzgldu na to, ile cech dystynktywnych wystpuje w opozycji, wyrniamy trzy ich rodzaje, a mianowicie: opozycje prywatywne, stopniowe i rwnorzdne. Opozycje prywatywne oparte s na obecnoci lub braku jednej i tej samej cechy. Tu naley np. opozycja midzy polskimi fonemami p i b. Cech dystynktywn jest tu dwiczno fonemu b, ktra wynika ze zsunicia i drgania wizade B. S. System fonologicsany 71 gosowych, a ktrej brak fonemowi p. Fonem posiadajcy cech pozytywn opozycji nazywamy jej czonem nacechowanym, czon za odrniajcy si od poprzedniego tylko brakiem tej cechy to czon nienacechowany. Za czon nienacechowany uwaamy ten fonem, ktry wystpuje w wikszej iloci pozycji, fonem natomiast wystpujcy w mniejszej ich iloci jest czonem nacechowanym. W omawianej opozycji p: b fonem p jest czonem nienacechowanym, poniewa wystpuje nie tylko przed samogoskami

(py) i spgoskami bezdwicznymi {baptca od baba), ale i na kocu wyrazu (sup), natomiast fonem b jest tu czonem nacechowanym, poniewa wystpuje tylko przed samogoskami (by) i spgoskami dwicznymi (dobry), brak go za na kocu wyrazu, gdzie wystpuje stale p (np. domp pisane db). Cech pozytywn w opozycji p: b jest zatem dwiczno wystpujca w nacechowanym fonemie b, podczas gdy p odrnia si jej brakiem. Opozycje stopniowe, do ktrych z kolei przychodzimy, s to te, ktrych czony przeciwstawiaj si sobie rnym stopniem natenia tej samej cechy. Tworz one zwizki kilku opozycji, w ktrych czonach dana cecha wystpuje w coraz wyszym nateniu. Tak jest np. opozycja samogosek u:o:a pod wzgldem stopnia doniosoci. Od minimalnego stopnia natenia tej cechy w najwszej i najmniej doniosej samogosce u przechodzimy poprzez czon poredni o do czonu maksymalnego, samogoski a najszerszej i najdoniolejszej. Opozycje rwnorzdne wreszcie opieraj si na przeciwiestwie dwch rnych, a funkcyjnie rwnorzdnych cech, z ktrych jedna wystpuje w jednym, druga za w drugim fonemie. Tak np. jest opozycja spgosek p:t, ktre przeciwstawiaj si sobie pod wzgldem miejsca artykulacji. Obie te spgoski maj jedn cech akustyczn, wynik ze zwarcia narzdw mowy, ale kada z nich inn, bo przy p mamy zwarcie warg, a przy t zwarcie koca jzyka i grnych siekaczy. Omwione tu trzy typy opozycji moemy graficznie przedstawi, jak na rys. 5., s. 72. W pierwszym wypadku wystpuje brak cechy w opozycji do cechy rzeczywicie istniejcej (uzmysowionej tu przekreleniem 72 JJ. JffsyJcoziiawstwo opisowe kwadratu), w drugim coraz silniejsze natenie tej samej cechy (coraz silniejsze zakreskowanie kwadratu), w trzecim wreszcie opozycja dwch cech rnych (rne przekrelenie kadego z dwu kwadratw). Z trzech przedstawionych tu typw opozycji najjaniej wyodrbniaj cech dystynktywn opozycje prywatywne. Podstawa porwnawcza opozycji, czyli zesp cech fonologicznych wsplny obu fonemom, istnieje tu realnie jako czon nienacechowany, wobec czego czon nacechowany == czon nienacechowany + cecha dystynktywn. Pakt ten niezmiernie uatwia analiz czonu nacechowanego i wyodrbnienie cechy dystynopozycja prywatywna opozycja stopniowa

opozycja rwnorzdna p:b p.-t By. S. Typy opozycji ktywnej. I tak np. w opozycji fonemw polskich p :b podstawa porwnawcza jest identyczna z fonemem p, a 6 = p 4- dwiczno. Wrd opozycji prywatywnych wyrni mona opozycje proporcjonalne i izolowane. Opozycja jest proporcjonalna wwczas, gdy rnica zachodzca midzy jej czonami jest identyczna z rnic zachodzc midzy czonami jakiej innej opozycji tego samego systemu. Natomiast opozycja jest izolowana, gdy rnica ta zachodzi tylko midzy jej czonami, gdy jest w systemie jedyna. Opozycje prywatywne, a rwnoczenie proporcjonalne, nazywamy kategoriami fonologicznymi jzyka. Moe si jednak zdarzy, e obok szeregu opozycji proporcjonalnych tworzcych kategori wystpuje fonem odpowiadajcy czonom nienacechowanym kategorii, obok ktrego brak czonu nacechowanego. Ten brakujcy czon opozycji stanowi puste miejsce w systemie, ktre moe by wypenione fonemem, majcym cechy wynikajce z budowy kategorii. Musi on mie podstaw porwnawcz S. S. System fonologiczny 73 identyczn z czonem samotnym i cech odrniajc pozytywn, tak jak w pozostaych czonach kategorii. I tak np. w jzyku polskim istnieje kategoria fonologiczna mikkoci zoona z szeregu opozycji prywatywnych, proporcjonalnych, w ktrych czonowi nienacechowanemu, twardemu przeciwstawia si czon nacechowany, rnicy si od niego tylko mikkoci, a mianowiciel p:f (pysk: pisk), b:V (by:bi), v:v (wy:wi), w:w (mota6: miota), n: n (ran: ran). Wobec tego obok fonemu r istnieje w polskim systemie fonologicznym miejsce puste, ktre moe by wypenione fonemem mikkim r, ktry tworzy z fonemem r opozycj r .r' proporcjonaln do poprzednio wymienionych. Takie fonemy, jak polskie r, ktre si jeszcze w jzyku nie ustaliy, ale s moliwe jako twory wypeniajce miejsca puste systemu, nazywamy fonemami potencjalnymi. Jako przykad posuy tu mog wyrazy polskie wieo zapoyczone typu brids: (obok starszego bryd), risoto, ring, w ktrych wystpuje ju polski fonem potencjalny r. Ten sam fonem potencjalny / decyduje o znaczeniu,

odrniajc zapoyczony wyraz trik 'podstp' od rodzimego tryk 'baran'. Obok wic fonemw normalnych, ju zadomowionych w jzyku, wchodz w skad systemu fonologicznego fonemy potencjalne, ktre powstaj jako twory wypeniajce puste miejsca systemu. Dziki nim system fonologiczny funkcjonuje, tj. elastycznie dostosowuje si do coraz nowych potrzeb, ktre nie burz systemu, lecz go uzupeniaj. To funkcjonowanie nastpuje gwnie wskutek stabilizacji w jzyku wyrazw zapoyczonych. Wprowadzaj one nowe kombinacje fonologiczne, ktre mog by dostosowane do istniejcego systemu tylko dziki jego rozbudowie, polegajcej na wypenianiu miejsc pustych. Budow systemw fonologicznych zajmiemy si jeszcze bliej w Czci IV, (Eozdzia 14) powiconej typologii jzykw. 1 W jzyku polskim mamy jeden fonem i, ktry wystpuje w dwu wariantach fonetycznych, a mianowicie jako wysokie t na pocztku wyrazu i po splgoskach mikkich (id, pisk), oraz jako nisze i bardziej tylne y po sptgoBkach twardych (pysk). 74 II. Jzykoznawstwo opisowe UWAGA. Jaka jest budowa i dziaanie aparatu mowy czowiekaT Jakie typy dwikw moe on wydawat Cechy diakrytyczne dwikw s bd dystynktywne, odrniajce znaki jzykowe, bd delimitacyjne, oddzielajce je od siebie. Zesp wspczenie wystpujcych cech diakrytycznych nazywamy f one m e m. Niekonieczne cechy diakrytyczne, ktre mog by pominite, to cechy redundantne. Alofony, czyli warianty tonemu, to goski, ktre maj te same cechy diakrytyczne, a rni si tylko cechami niediakrytycznymi. Opozycje prywatywne oparte s na obecnoci lub braku jednej i tej samej cechy, opozycje stopniowe na rnym stopniu natenia tej samej cechy, opozycje rwnorzdnena przeciwiestwie dwch rnych cech. Opozycje proporcjonalne zachodz midzy fonemami dwu lub wiece j par fonemw, opozycje izolowane tylko midzy fonemami jednej pary. Opozycje prywatywne, a rwnoczenie proporcjonalne to kategorie fonologiczne. Ponem, ktry si jeszcze w jzyku nie ustali, ale jest moliwy jako twr wypeniajcy miejsce puste w obrbie kategorii fonologicznej to fonem potencjalny. 6 Rozdzia SYSTEM SEMANTYCZNY Fonemy jako zespoy cech diakrytycznych odrniaj wyrazy

midzy sob na paszczynie asocjacyjnej i oddzielaj je od siebie na paszczynie tekstu. Na tym koczy si funkcja systemu fonologicznego, ktry stanowi najbardziej podstawow i najnisz w hierarchii warstw oglnego systemu jzyka. Przechodzimy teraz do warstwy nastpnej, do systemu semantycznego, ktry bdziemy musieli rozpatrywa rwnie na obu paszczyznach: asocjacyjnej i tekstowej. Elementy systemu fonologicznego cechy diakrytyczne i fonemy nie odnosz si bezporednio do otaczajcej nas rzeczywistoci, odnosz si do niej dopiero caoci wyszego rzdu, tj. wyrazy, zoone z fonemw. Ten zwizek z najrozmaitszymi przedmiotami nazywamy funkcj semantyczn wyrazw. Ot pierwszym zagadnieniem przy analizie systemu semantycznego jzyka jest problem przyczyny, dziki ktrej wyrazy odnosz si do S. 6. System semantyczny Ta pewnych okrelonych zjawisk naszego otoczenia, co je z nimi czy, jak speniaj funkcj semantyczn. Ot dzieje si to w trojaki sposb, przy pomocy trzech technik oznaczania zjawisk, a mianowicie ich nazywania, wskazywania i szeregowania. Wskutek tego mamy we wszystkich jzykach wiata trzy zasadnicze skadniki systemu semantycznego: wyrazy nazywajce, najliczniejsze, wyrazy wskazujce, czyli zaimki i wyrazy szeregujce, czyli liczebniki. Kada z tych trzech kategorii wyrazw moe oznacza te same zjawiska, kada jednak w inny sposb. Wyrazy nazywajce mog oznacza pewne zjawiska dziki temu, e wchodz one w skad systemu sownikowego jzyka. Na podstawie wiekowych dowiadcze spoeczestwo zbudowao i przekazuje tradycj system klasyfikacyjny, w ktrym wszystkie dostpne zmysom i myli jego czonkw zjawiska podzielone s wedle pewnych cech na klasy. Kada klasa skojarzona jest z pewnym zespoem fonemw i wraz z nim tworzy wyraz, ktry skada si z czci oznaczanej, czyli wartoci wyrazu, obejmujcej dan klas zjawisk, oraz z czci oznaczajcej, tj. formy wyrazu, zoonej z fonemw. Cay ten system nawzajem ograniczajcych si zakresw wyrazowych nazywamy systemem sownikowym. Oglny plan jego budowy jest we wszystkich jzykach podobny. Nigdzie klasy zjawisk nalecych do rnych wyrazw nie stoj wszystkie na jednej paszczynie, wszdzie znajduj si one na paszczyznach rnych, wskutek czego dany wyraz przeciwstawia si nie tylko wsprzdnemu wyrazowi ssiedniemu, o zupenie innym zakresie, lecz take i wyrazowi nadrzdnemu, ktry, majc ten sam co on zakres, obejmuje take i inne zakresy. Tak np. wyrazy polskie krseso, st, fotel, stoek, taboret oznaczaj ssiednie grupy zjawisk, tj. klasy sobie wsprz-

dne, nawzajem ograniczajce swoje zakresy; wszystkie one jednak przeciwstawiaj si rwnoczenie wyrazowi nadrzdnemu sprzt, ktry oznacza grup przedmiotw obejmujc swym zakresem wszystkie grupy objte przez tamte wyrazy. System sownikowy jzyka jest obrazem wiata, ktry tradycja spoeczna narzuca jednostkom. Nasze wraenia zmysowe porzdkujemy wedle cech wprowadzonych przez ten system, tak aby 76 JJ. JeaykossMiwstwo opisowe kady zesp wrae mc umieci w obrbie klasy objtej przez jeden wyraz. System sownikowy ustala si w dziecistwie. Wyrazy narzucaj dziecku pewien wybr cech, na ktrych podstawie przeprowadza ono klasyfikacj doznanych wrae. W ten sposb zdobywa sobie dziecko schemat porzdkowania wiata. Jzyk wsppracuje wwczas w zdobyciu, rozczonkowaniu i uporzdkowaniu przedstawie wiata, ktre bez niego inaczej by si uoyy. Wiele przecie wyrazw ma zasig znaczeniowy zupenie przypadkowy, ktremu nie odpowiada adna realnie istniejca klasa zjawisk. Takim jest np. wyraz jarzyna, ktry obejmuje roliny bardzo rnorodne, tyle tylko e jadalne i sadzone na wiosn [marchew, kapusta, saata, groch itd.), ale nie obejmuje ziemniakw, ktre przygzy do nas ju po ustaleniu si znaczenia wyrazu jarzyna. Wyraz taki narzuca naszej wiadomoci istnienie klasy zjawisk, ktrej faktycznie nie ma. Baz ustalony system sownikowy staje si obrazem wiata, w ktrym si obracaj wszyscy czonkowie danego spoeczestwa i dziki wanie wsplnoci tego obrazu mog si ze sob porozumiewa. Dokonuje si to na podstawie skomplikowanego przekadania znakw jednego systemu na znaki systemu innego, co nazywamy przekodowaniem z jednego kodu na drugi. Zaczyna si to od tego, e wraenia zmysowe osoby mwicej zostaj przekodowane na wyraz obejmujcy obraz akustyczny i zwizane z nim przedstawienie. W wyniku jednak tej operacji powstaje waciwie nowy wyraz, ktry wchodzi w skad tekstu budowanego przez nadawc. Ten nowy wyraz wystpujcy w tekcie ma pewne wsplne cechy z wyrazem istniejcym w systemie, ktry reprodukuje. Form jego jest ten sam zesp fonemw, tre za przez niego oznaczana, czyli tzw. znaczenie tekstowe, jest czciowo identyczne, czciowo jednak rne od wartoci wyrazu reprodukowanego, ktr on ma w obrbie systemu na paszczynie asocjacyjnej. Pochodzi to std, e w obrbie systemu zakres wartoci wyrazu okrelony jest jedynie przez budow samego systemu, przez zakres wyrazw ssiednich i nadrzdnych. Na paszczynie tekstu natomiast dochodz do tego dwa nowe czynniki precyzujce tre, a mianowicie znaczenie wyrazw, ktre wraz z danym wyrazem tworz kontekst,

K. 6. System semantyczny 77 oraz konsytuacja, czyli zewntrzne okolicznoci, na ktrych tle pojawia si zdanie. Znaczenie tekstowe wyrazu niezmiernie rzadko pokrywa si z wartoci wynikajc z budowy systemu, jak to ma miejsce np. w odniesieniu do wyrazw czowiek i ssak w abstrakcyjnej definicji kady czowiek jest ssakiem. Normalnie znaczenie wyrazu nie rwna si jego wartoci, przy czym wystpuj trzy zasadnicze typy zmian, a mianowicie zwenie, rozszerzenie i przeniesienie zakresu wartoci. Najczciej kontekst i konsytuacja dodaj pewne nowe cechy do treci wyrazu wynikej z budowy systemu, a tym samym zwaj jej zakres. Wwczas mamy do czynienia ze zweniem treci oznaczanej przez wyraz, co mona obserwowa np. w zdaniu id do miasta w znaczeniu 'id do Krakowa', gdy staa warto wyrazu miasto ma stosunkowo mniejsz ilo cech, a wikszy zakres uycia ni staa warto wyrazu Krakw. Zmiana ta nastpia wskutek oddziaywania konsytuacji, gdy najbliszym miastem w momencie mwienia by Krakw. Gdyby bya nim Warszawa, wyraz miasto oznaczaby Warszaw. W innych wypowiedziach wystpuje zjawisko odwrotne, tj. zuboenie zespou cech przy rozszerzeniu zakresu znaczenia wyrazu w stosunku do jego wartoci, np. po morsiu pyny ssagle w znaczeniu 'okrty aglowe'. Jak widzimy, ma to miejsce wwczas, gdy cz (agiel) stoi zamiast caoci (okrt aglowy). Wreszcie spotykamy w tekstach tzw. przenone uycie wyrazu polegajce na tym, e jego znaczenie ley poza zakresem jego wartoci. Jest to moliwe w kilku wypadkach, mianowicie w metaforach, gdy znaczenie, cho rne zakresem, ma jednak niektre cechy wsplne z wartoci (np. Jan to osio 'Jan jest podobny do osa'), oraz w metonimiach, w ktrych znaczenie kojarzy si z wartoci na podstawie zwizku przyczynowego, przestrzennego lub czasowego (np. czytam Mickiewicza 'czytam dziea Mickiewicza'). Wyrazy tworzce tekst przekodowuje nadawca na ruchy artykulacyjne, a te wywouj dwiki, ktre dochodz do ucha odbiorcy, a std w formie bodcw nerwowych do jego centrum mowy w mzgu. Tu nastpuje identyfikacja wyrazu usyszanego z jednym z zapamitanych wyrazw nalecych do systemu j78 JJ. Jzykoznawstwo opisowe zyka. Proces ten umoliwiaj cechy diakrytyczne fonemw tworz-

cych wyraz, ktre go odrniaj od wszystkich innych wyrazw. Z drugiej strony, proces ten niezmiernie przyspiesza -sama struktura systemu sownikowego, ktra polega na uporzdkowaniu wyrazw w naszej podwiadomoci w kolejnoci ich frekwencji w tekcie, zaczynajc od najczstszych i przechodzc do rzadszych. Przy przeszukiwaniu zapamitanych wyrazw zaczynamy od nielicznych klas form najczciej uywanych. Jeeli zasyszany wyraz do nich naley, co zdarza si czciej ni w poowie wypadkw, identyfikujemy go z wyrazem ju znanym w drobnym uamku sekundy. Wyraz w ten sposb wyszukany zmienia sw tre wynikajc z budowy systemu sownikowego, wsplnego dla wszystkich czonkw spoeczestwa, pod wpywem tych samych czynnikw, ktre ksztatoway znaczenie u nadawcy, a mianowicie pod wpywem kontekstu i konsytuacji. Poniewa zarwno u odbiorcy, jak i u nadawcy dziaay te same czynniki semantyczne, przeto znaczenie wyrazu jest u obu identyczne. Obejmuje ono te same treci przedstawieniowe i za ich porednictwem dochodzi do tych samych bodcw wiata zewntrznego. Gdy powiem wyraz st, oczy wszystkich biegn ku rodkowi pokoju w poszukiwaniu tego przedmiotu, gdy powiem wyraz nieg, wszyscy widz bia plam itd. We wszystkich jzykach wiata wyrazy nazywajce dziel si na dwie grupy: na wyrazy pospolite i imiona wasne. Bnica polega na tym, e wartoci wyrazu pospolitego jest klasa, ktra obejmuje wiksz liczb jednorodnych indywiduw, np. czowiek, podczas gdy wartoci imienia wasnego jest tylko jedno indywiduum, ktrego ono jest imieniem, np. Sofokles. Podstawowym dla jzyka jest tylko system wyrazw pospolitych, ktrymy wanie opisali. Jest on jedynym systemem klasyfikacyjnym obejmujcym cay wiat, jaki posiada czowiek, a jego znaczenie siga wskutek tego daleko poza zjawiska jzykowe. W istocie wszystkie systemy znakw uywanych przez czowieka na nim si opieraj, jest on podstaw jego mylenia i dziaania. Imiona wasne natomiast nie tworz zwartego systemu i zajmuj stanowisko uboczne w obrbie jzyka. K. 6. System semantyczny 79 Drug obok nazywania technik realizujc funkcj semantyczn jzyka jest wskazywanie. Wskazywa moemy palcem. Wzrok odbiorcy biegnie po linii bdcej przedueniem palca i pada na jaki przedmiot, na ktry nadawca zwraca uwag. Ot funkcj podobn, jak wskazujcy palec rki czy drogowskaz na rozdroach, speniaj wyrazy wskazujce, czyli zaimki, dziki temu e tworz konwencjonalny system rodkw wskazywania w obrbie typowej sytuacji porozumienia jzykowego. Wartoci systemow zaim-

kw, ktre wystpuj we wszystkich jzykach wiata, s stae kierunki wskazywania w obrbie tej sytuacji, na ktr skadaj si trzy zasadnicze elementy: nadawca, odbiorc i to wszystko, co stojc poza nimi, tworzy konsytuacj. Zaimek l. os., poi. ja, wskazuje na nadawc, zaimek 3. os., poi. ty, wskazuje na odbiorc, wreszcie zaimki 3. os., poi. ten, tamten, w, on, wskazuj na to, co bdc poza nadawc i odbiorc, tworzy w najszerszym znaczeniu konsytuacj aktu mowy. Zaimek w tekcie wskazujcy na jak osob lub rzecz zwraca na ni uwag nadawcy i odbiorcy i tym samym staje si jej znakiem semantycznym na rwni z wyrazem nazywajcym. Zaimek ja moe mie to samo znaczenie, co imi Wadysaw, zaimek ten, co wyraz nazywajcy kapelusz. Znaczenie tekstowe obu kategorii wyrazw moe by to samo, lecz warto ich w obrbie systemu jzyka jest inna. Wyrazy nazywajce: Wadysaw, kapelusz, maj jako warto klas zjawisk; zaimki: ja, ten pewne kierunki wskazywania. Trzeci technik, ktr posuguje si system semantyczny jzyka, jest szeregowanie, czyli oznaczanie jakiego przedmiotu przez podanie kolejnego miejsca w szeregu, ktre zajmuje. Czowiek szereguje zawsze w oparciu o jaki obiektywnie istniejcy szereg elementw, wstawiajc oznaczany przedmiot w okrelone miejsce tego szeregu. Takimi szeregami s przede wszystkim czonki naszego ciaa. Krtszy szereg stanowi parzyste czonki, jak uszy czy rce, duszy szereg to palce rk i ng. Szereg elementw tego samego typu tworz liczebniki. Bnica sprowadza si tylko do tego, e w miejsce materialnych czonkw ciaa stoj konwencjonalne wyrazy. Liczebniki tworz szereg dziki temu, e kady nastpny z nich przypomina wszystkie poprzednie. I tak liczebnik 80 II. Jzykoznawstwo opisowe pi przypomina nam szereg liczebnikw jeden, dwa, trzy, cztery stojcych przed nim w oglnym szeregu liczebnikw. Sta wartoci liczebnika piec jest wic tylko to, e przypomina nam szereg czterech liczebnikw, po ktrych nastpuje jako pity. Nie tylko zatem liczebnik porzdkowy pity, ale i gwny piec nie istnieje poza szeregiem, ktry wywouje w pamici. Najrozmaitsze przedmioty na wiecie tworz szeregi. Ot na taki przedmiot wchodzcy w skad szeregu mona zwrci uwag przez podanie jego miejsca w szeregu, co czynimy przez wymienienie liczebnika, ktry zajmuje to samo miejsce w szeregu liczebnikw, jaki dany przedmiot zajmuje w swoim szeregu przedmiotw. Ta identyczno miejsca w szeregu sprawia, e dany liczebnik staje si znakiem semantycznym przedmiotu na rwni

z wyrazem nazywajcym czy wskazujcym. W garderobie, chcc odzyska swe nakrycie gowy, mog powiedzie do garderobianej: Kapelusz\ (nazywanie), Ten\ (wskazywanie), Tnseci\ (szeregowanie), albo dokadniej: Brzowy kapelusz\ Ten kapelusz! Trzeci kapelusz! W sklepie na zapytanie: Ile jabek'1, odpowiadam: Pie6\, a liczebnik ten staje si znakiem pewnej grupy owocw. Mimo caego swego bogactwa system semantyczny jzyka nie wystarcza dla oznaczania coraz nowych treci ujmowanych przez wiadomo ludzk. System semantyczny musi wic funkcjonowa, tj. tworzy coraz nowe znaki dla oznaczania nowych, a niekiedy tylko na nowo ujmowanych starych treci. Ta twrczo semantyczna wystpuje w kilku postaciach, aby je jednak zrozumie, trzeba zwrci uwag na pewne waciwoci budowy systemu sownikowego jzyka, ktry obejmuje wyrazy nazywajce i ktry stanowi najwaniejsz cz systemu semantycznego. System sownikowy nie ogranicza cile liczby wyrazw i dopuszcza zarwno do tego, e dwa lub wicej wyrazw odpowiada jednej i tej samej klasie zjawisk, co nazywamy synonimie, jak i do tego, e jeden wyraz odpowiada dwom lub wicej klasom zjawisk, co okrelamy jako homonimi lub polisemi. Synonimami s takie wyrazy, jak polskie chorgiew i sztandar, bo przecie oznaczaj one ten sam przedmiot. Trudniejsze jest zagadnienie homonimw, przy jego rozwaaniu bowiem powstaje pytanie, co uwaa B. 6. System semantyczny 81 za jedn, a co za wicej klas zjawisk. Ot z wiksz liczb klas zjawisk oznaczanych przez homonim mamy do czynienia wwczas, gdy zajmuj one oddalone od siebie miejsca w systemie sownikowym, co przejawia si w tym, e homonim przeciwstawia si rwnoczenie rnym grupom wyrazw. Takim np. homonimem jest polski wyraz zamek. Odpowiada on trzem klasom zjawisk i jako znak kadej z nich ma za ssiadw inne wyrazy i przeciwstawia si im innymi cechami. I tak ssiadami wyrazu zamek w znaczeniu 'budynek zamkowy' s wyrazy dom, paac, kamienica, dwr; ssiadami tego wyrazu w znaczeniu 'zamek u drzwi' s wyrazy zakrtka, zatrzask, zamyka; ssiadami jego wreszcie w znaczeniu 'zamek w strzelbie' s wyrazy lufa, kolba. W jzyku niemieckim mamy podobn homonimi jak w polskim, natomiast w jzyku angielskim mamy dwa wyrazy: castle 'budynek zamkowy' i lock 'zamek u drzwi' oraz 'zamek w strzelbie', a podobnie jest i we francuskim, gdzie ch&teau 'budynek zamkowy' przeciwstawia si wyrazowi serrure 'zamek u drzwi'.

Istnienie synonimw i homonimw dowodzi, e system sownikowy jzyka ma budow lun, znacznie luniejsz ni system fonologiczny. Liczby elementw tego systemu, tj. wyrazw, nie da si nawet w przyblieniu ustali. Wskutek tego do systemu sownikowego mona wprowadza coraz nowe wyrazy, i to nie tylko dla nowych treci, ale nawet dla treci starych, ktre ju maj odpowiedniki w zadomowionych wyrazach. Nowe wyrazy dla tej samej treci mog by wprowadzane do systemu i ustali si w nim jako synonimy wyrazw starych, o ile tylko rni si od nich skojarzeniami z treciami uczuciowymi. Istnienie wyrazu sonce nie przeszkodzio, e utworzono dla tej' samej treci (bo jest przecie tylko jedno soce!) wyraz soneczko o pieszczotliwym zabarwieniu uczuciowym, a mimo istnienia wyrazw polskich je i spoywa zapoyczono wyraz konsumowa (z ac. consumere), ktry ustali si w jzyku dziki swemu odcieniowi podniosemu. O tych zjawiskach pomwimy szerzej w Eozdziale 8. powiconym systemowi stylistycznemu jzyka, tu natomiast omwimy tylko typy rozbudowy systemu sownikowego, ktry obejmuje wyrazy nazywajce, zaznaczajc rwnoczenie, e dwa pozostae systemy Jyhoznawstwo Q 82 II. Jesyltoznawstwo opisowe semantyczne zaimkw i liczebnikw maj budow bardziej zwart i w rwnie atwy sposb rozbudowywane by nie mog. Najprostsz form wzbogacania systemu sownikowego jest wprowadzanie do niego elementw, ktre poza nim powstay. Na pierwszym miejscu naley tu wymieni soword naturalny, polegajcy na stabilizacji w jzyku tworw mowy, ktre pocztkowo do jzyka nie naleay, a mianowicie z jednej strony jednoklasowych znakw dziecicych, w rodzaju mama, baba, paym, tata, ata, teta (z czego ciota i ciotka] itd., z drugiej za obrazw dwikonaladowczych, czyli onomatopeicznych, w ktrych mwicy dwikami mowy naladowa dwiki wiata zewntrznego (np. IcuJcuJca, tik-ak, bum, jojcsec), jak rwnie ruchy i ksztaty (dynda, bimba, zygssak). Do tego zagadnienia wrcimy jeszcze przy stylistyce jzykowej. Drugi typ tworw, ktre tu nale, to wszelkiego rodzaju wyrazy zapoyczone z innych jzykw oraz kalki wyrazowe, ktre powstay wprawdzie z elementw rodzimych, zestawionych. jednak wedle wzoru form obcych. Tymi wszystkimi zagadnieniami zajmiemy si szczegowo w Czci III (Rozdzia 12), powiconej jzykoznawstwu historycznemu.

Druga zasadnicza forma funkcjonowania systemu sownikowego jzyka, dostosowywania si jego do nowych potrzeb, polega na stabilizacji starych wyrazw w nowej wartoci znaczeniowej. W sprzyjajcych warunkach nowe znaczenie tekstowe wyrazu ustala siew jzyku jako jego nowa warto. I tak np. wyraz wieca oznacza pierwotnie 'wiato, rdo wiata'. W starosowiaskim jest on uywany w znaczeniu 'ognisko'. Gdy w Polsce zaczto uywa walcw z wosku z knotem w rodku, ktry si pali, walce te nazwano wiecami, a znaczenie to z tekstw przeszo do jzyka. Gdy wreszcie w nowszych czasach powstao pojcie jednostki miary wiata, nazwano j rwnie wiec i std wyraenie arwka o sile pitnastu wiec. Za kadym razem znaczenie tekstowe wyrazu dostosowywao si do nowych potrzeb, a nastpnie dostosowywa si system jzyka, przyswajajc sobie okrelone znaczenie tekstowe jako warto sownikow. Podobnie nastpuje niekiedy w jzyku stabilizacja jakiego nowego znaczenia caych K. 6. System semantyczny 83 grup wyrazowych uytych przenonie w tekcie. W ten sposb powstaj grupy frazeologiczne, ktre oznaczaj treci zupenie rne od wartoci wyrazw wchodzcych w ich skad, np. biay kruk 'ksika niezmiernie rzadka', samlci na lodzie 'niepewne projekty', gazka oliwna 'zamiary pokojowe'. Te grupy frazeologiczne, ktre s rne w rnych jzykach i wskutek tego nie daj si tumaczy dosownie z jednego na drugi, okrelamy jako idiomy lub wyraenia idiomatyczne (od greckiego idioma 'specjalny obyczaj'). Trzecia zasadnicza forma funkcjonowania systemu sownikowego polega na tworzeniu nowych wyrazw w oparciu o budow samego systemu. Omwi tu naley przede wszystkim zjawisko wypeniania przez nowotwory sownikowe miejsc pustych systemu, wystpujcych w obrbie kategorii opozycji proporcjonalnych, jak o tym ju bya mowa poprzednio (por. s. 55). Eozwaania nasze w tym zakresie musimy rozpocz od definicji morfemu jako najmniejszej czstki formy jzykowej, posiadajcej odrbn i sta funkcj w komunikacji jzykowej. Definicja ta wymaga bliszego wyjanienia. Gdy bowiem porwnamy z sob wyrazy polskie: rJc-a: za-rcz-ony: rc-e: rk: ras-ka, spostrzeemy, e .morfem pierwiastkowy wystpuje tu w piciu rnych postaciach, z ktrych kada zoona jest z czciowo innych fonemw. Powstaje wic pytanie, dlaczego tych pi grup fonemw uwaamy za jeden i ten sam morfem. Ot po pierwsze dlatego, e one wszystkie maj t sam warto, e oznaczaj t sam grup przedmiotw. Ale kryterium to nie wystarcza. Formy czowiek i ludzie pozostaj do siebie w tym samym stosunku co r1c-a i rc-e, a jednak czstki rk- i rc- uwa-

amy za ten sam morfem, a formy czowiek i ludzi-e za morfemy rne. Aby rozwiza to zagadnienie, naley zwrci uwag na fakt, e kada z rnych postaci morfemu r6fc-||r<?c2'-||rgc-|| rcis-\\rk- wystpuje w innym, i to cile okrelonym otoczeniu, a ponadto, e rnice midzy tymi postaciami wraz z rnicami otoczenia powtarzaj si take i w innych szeregach wyrazw polskich. I tak polskiemu szeregowi form rk-a:za-rez-ony:rc-e:rk odpowiada szereg mek-a: za-mcz-ony : mc-e: mk. Samogoska w tych dwu pierwiastkach, jak i w wielu innych, wystpuje bd 6* 84 II. Jzykoznawstwo opisowe w postaci g, bd , spgoska za koczca pierwiastek raz w postaci k, raz ce, raz c. Ot moemy powiedzie, e za jeden i ten sam morfem uwaamy znaczeniowo niepodzielne czstki formy jzykowej: 1 o ile maj one t sam funkcj w komunikacji jzykowej i 2 o ile rnice fonologiczne zachodzce midzy nimi powtarzaj si wedle tych samych proporcji i w innych morfemach tego samego jzyka. Czstki formy jzykowej, nalece do jednego morfemu, np. rk\\r^c-, nazywamy jego alomorfami, czyli wariantami morfemu. Gmp dwu lub wicej fonemw, ktre zalenie od budowy wyrazu zastpuj jeden drugiego w tym samym miejscu tego samego morfemu, nazywamy szeregiem alternacyjnym lub morfonemem, a cae zjawisko takiej wymiany fonemw alternacj morfologiczn. Aby okreli szereg alternacyjny, trzeba wic ustali z jednej strony f onemy, ktre wchodz w jego skad, z drugiej za miejsce w morfemie, w ktrym fonemy alternuj ze sob. Tylko takie wic wymiany fonemw uwaamy za alternacje, ktre powtarzaj si w szeregu morfemw w tym samym miejscu. Og tak scharakteryzowanych alternacji morfologicznych stanowi system morfonologiczny jzyka. I tak np. w jzykach sowiaskich szeregi alternacyjne fe|lc!8;l|c i ch\\sz wystpuj tylko na kocu morfemw, np. poi. r^k-a\\rcz-ny\\rc-e i uch-o^usz-ny, tylko w tej pozycji bowiem wymiany tych spgosek powtarzaj si w podobnym otoczeniu w szeregu morfemw i wskutek tego nale do systemu morfonologicznego. ISTatomiast wymiana fonemw 1c\\css i c1t\\sas w innych pozycjach, jak np. na pocztku morfemu, s odosobnione i nie wchodz do tego systemu, por. poi. kos-a i czes-a lub chodz-i i sssed-. Wobec tego czstki kos- i cses- oraz chod- i szed-, chc historycznie pokrewne, aktualnie nie s odczuwane jako nalece do tego samego morfemu.

Jak widzimy, budowa morfemu jest pod pewnym wzgldem podobna do budowy fonemu (por. rys. 4). Fonem tworzy zesp cech staych, realizowanych w szeregu gosek, ktre s jego wariantami. Podobnie i morfem stanowi zesp cech realizujcych si w rnych jego wariantach. Zarwno warianty fonemu, jak morK. 6. System semantyczny 85 femu, uwarunkowane s w wysokim stopniu przez otoczenie. Przytoczone ju czstki rk-a\\recis-ny\\r^c-e\\r<ik\\r<vsz-ka s wariantami jednego i tego samego morfemu, ktry prcz wartoci znaczeniowej charakteryzuje si trzema staymi cechami formalnymi, a mianowicie: l) morfem zaczyna si od fonemu r, 2) po nim nastpuje samogoska altemujca w dwu postaciach \\, 3) morfem koczy spgoskowy szereg alternacyjny fe||(%||c. Jak widzimy, morfem charakteryzuj nie fonemy, bo te mog si zmienia, lecz szeregi altemacyjne, czyli morfonemy. I tak np. morfem polski e||w-||^-e (pisane nie) jest zespoem trzech szeregw altemacyjnych (morfonemw): s\\S, e\'[ssero (brak samogoski), n\\n, wskutek czego niektre jego warianty me maj ani jednego wsplnego fonemu. W dalszych rozwaaniach morfemem bdziemy nazywa najmniejszy zesp szeregw alternacyjnych (morfonemw), ktry posiada odrbn i sta funkcj w komunikacji jzykowej, natomiast altemujce postacie morfemu bdziemy okrela jako jego warianty. Caoci wyszego rzdu, w ktrej skad wchodzi morfem, jest czon syntaktyczny, t j. zesp morfemw, ktre wszystkie razem speniaj funkcj jednego z czonw zdania, a wic orzeczenia, podmiotu, dopenienia, przydawki lub okolicznika. Mwic inaczej, czon syntaktyczny jest to zesp morfemw, ktry jako cao spenia funkcj znaku jakiego zjawiska, a rwnoczenie okrela swoje stanowisko w obrbie zdania. We wszystkich jzykach istniej sygnay oddzielajce czony syntaktyczne, tj. cechy diakrytyczne umoliwiajce suchaczowi podzia zdania na czci. Bnica polega jednak na tym, e w jednych jzykach rodki wyodrbniajce czony syntaktyczne s wsplne dla wszystkich typw tych czonw, w innych jzykach natomiast kady typ tych czonw ma odrbne i sobie tylko waciwe sygnay oddzielajce, ktre s przede wszystkim inne w orzeczeniu, a inne w pozostaych czonach zdania. W pierwszym wypadku mamy jzyki wyrazowe, w drugimbezwyrazowe. Wyrazem bowiem jest czon syntaktyczny, wyodrbniony z toku zdania przy pomocy tych samych sygna^ oddzielajcych, czyli cech delimitacyjnych, ktre su do wyodrbnienia innych czo86

II. Jzykoznawstwo opisowe nw syntaktycznych tego samego zdania. Mwic oglniej, wyrazem jest czon syntaktyczny zbudowany wedle schematu, wedle ktrego zbudowane s wszystkie czony syntaktyczne danego jzyka. Jeeli jednak rodki wyodrbniajce dany czon syntaktyczny s inne ni sygnay oddzielajce czony ssiednie, to wwczas rodki te nie s ju rodkami wyodrbniania wyrazw, lecz jedynie s one rodkami wyodrbniajcymi rne czony syntaktyczne, jak orzeczenie, podmiot itd. Jeeli za nie ma oglnych rodkw wyodrbniania wyrazw, to nie ma i samych wyrazw. Pojciem szerszym, w ktrego obrbie znajduje si pojcie wyrazu, jest pojcie czonu syntaktycznego. Czon syntaktyczny staje si wyrazem wwczas, gdy wyodrbniaj go pewne oglnie stosowane sygnay graniczne. Tu zajmiemy si tylko jzykami wyrazowymi, ktre s, nam blisze, odkadajc omwienie jzykw bezwyrazowych do Czci IV (Eozdzia 16). Jzykiem wyrazowym jest np. jzyk polski, poniewa wszystkie czony syntaktyczne maj tu, bez wzgldu na sw funkcj w zdaniu, budow podobn tak pod wzgldem morfologicznym, jak i fonologicznym. Wszystkie skadaj si z tematu, ktry wie si z pewnym zjawiskiem obiektywnym, i z nastpujcej po nim kocwki, ktra czy w sobie szereg funkcji skadniowych. Pormy w ten sposb zbudowane maj akcent na sylabie przedostatniej, co sygnalizuje ich koniec i pocztek formy nastpnej. Jeeli wemiemy np. zdanie matk-a wids-i crk-e, to wszystkie jego czony, a mianowicie podmiot, orzeczenie i dopenienie blisze, zbudowane s wedle tego oglnego schematu, a wic s wyrazami. Jak widzimy, wyraz w jzyku polskim charakteryzuje si z jednej strony podziaem na temat i kocwk, z drugiej za akcentem na sylabie przedostatniej. Podobne stosunki panuj i w innych jzykach sowiaskich z t tylko rnic, e akcent pada tam na pierwsz sylab (czeski i sowacki) i sygnalizuje pocztek wyrazu albo te pada na ktrkolwiek sylab (akcent ruchomy rosyjski, bugarski itd.) i wwczas okrela tylko liczb wyrazw w zdaniu, np. ro. ja ne zna boleje dbrogo ceoveka. Analizujc zdania w jzykach wyrazowych, spostrzegamy, e prcz wyrazw wchodz w ich skad m o rf e m y lune, ktre ani K. 6. System semantyczny 87 nie s samodzielnymi wyrazami, ani do innych wyrazw nie nale. I tak np. w zdaniu polskim ojciec i matka nie mieszkali ju w duym miecie mamy szereg form (ojciec, matka, mieszkali, duym, miecie) posiadajcych cechy wyrazu (podzia

na temat i kocwk, akcent), obok nich jednak wystpuj tu lune morfemy nie bdce wyrazami (i, nis, ju, w). Lune morfemy (przyimki w, przy, za, z, spjniki i, a, ju, wiec, partykuy nie, tak) s w pierwszym rzdzie rodkami budowy zda, omwimy je wic cznie z systemem skadniowym jzyka, tu natomiast zajmiemy si tylko wyrazami. W jzykach wyrazowych tego typu, co sowiaskie, kady wyraz skada si, jak ju wiemy, z dwu gwnych czci, tj. z tematu i kocwki. Kocwka to morfem okrelajcy rol wyrazu w zdaniu, temat natomiast oznacza pewne zjawisko obiektywne czy to sposobem nazywania, wskazywania, czy szeregowania. Temat skada si czstokro z wielu morfemw, midzy ktrymi wyrniamy pierwiastek (rdze) i afiksy. Pierwiastek jest to ten morfem tematu, ktry moe wystpowa sam jeden, afiksy natomiast nie mog wystpowa samodzielnie, lecz tylko w zwizku z pierwiastkami. Afiksy stojce w obrbie tematu przed pierwiastkiem nazywamy prefiksami, po pierwiastkusufiksami, afiksy wreszcie wstawione w rodek pierwiastka to infiksy. I tak np. w wyrazie polskim (widz) pra-dziad-k-a morfem -a jest kocwk charakteryzujc ten wyraz jako dopenienie blisze w zdaniu, morfem -dziadjest pierwiastkiem, ktry moe wystpowa jako samodzielny wyraz dziad, morfem pr- jest prefiksem, a -k- sufiksem. Infiksy nie wystpuj w jzykach sowiaskich, natomiast w aciskim wyrazie fra-n-g-o 'ami' mamy kocwk l. os. sing. -o, pierwiastek frag- (por. perf. freg-i, part. pass. frac-tus) oraz infiks nosowy -.W jzykach sowiaskich i w wielu innych tego samego tematu dodawane s rne kocwki, np. poi. ran-a, rani-e, ran-y, ran-. Ot grup form majcych wsplny temat uwaamy za jeden wyraz, wystpujcy tylko w rnych formach fleksyjnych. Midzy wyrazem a jego formami zachodzi zatem podobny stosunek jak midzy fonemem czy morfemem a ich wariantami. Temat charakteryzuje wyraz, a kocwki formuj jego warianty. Kocwkami 88 II. Jzykoznawstwo opisowe s nie tylko pozytywnie istniejce fonemy, np. ran-a, ran-y.., nos-y, nos-w.., ale take brak fonemu jest kocwk, tzw. kocwk zero (Bp. dop. l. mn. ran, mian. l. pj. nos), kocwka taka bowiem odrnia dan form od innych form fleksyjnych tego samego wyrazu na rwni z kocwkami istniejcymi fonologicznie w odmianie innych wyrazw (np. w dop. l. mn. ran kocwka sero spenia t sam funkcj, co kocwka -w w dop. l. mn. nos-w). Wiele wyrazw posiada podobne formy fleksyjne, zbudowane przy pomocy tych samych kocwek i alternacji morfologicznych, np. won, woz-u.., mrz, mros-u... Zesp form fleksyjnych powtarzajcych si paralelnie w szeregu wyrazw nazy-

wamy paradygmatem. Paradygmaty oparte na kategoriach przypadku, liczby i rodzaju to paradygmaty deklinacyjne, paradygmaty za oparte na kategoriach osoby, liczby, trybu, czasu, aspektu i strony to paradygmaty koniugacyjne. Grupa wyrazw odmieniajcych si wedle tego samego paradygmatu deklinacyjnego to deklinacja, grupa wyrazw za odmieniajcych si wedle tego samego paradygmatu koniugacyjnego to koniugacja. W jzykach sowiaskich, a podobnie w acinie i grece, mamy po kilka deklinacji i koniugacji. Tworz one system fleksyjny jzyka, w ktrym mog powstawa miejsca puste, i to zwaszcza wok wyrazw zapoyczonych, ktre pocztkowo form fleksyjnych nie miay. Forma zapoyczona rzeczownika staje si mianownikiem i zalenie od zakoczenia zostaje wczona do tej lub innej deklinacji. Brakujce jednak formy dalszych przypadkw stanowi miejsca puste systemu. Wypeniaj je nowotwory, ktrych forma wynika z budowy systemu, a mianowicie z budowy paradygmatu. Forma mianownika ulega przeksztaceniu zgodnie z proporcj, jaka zachodzi midzy mianownikiem i pozostaymi formami przypadkowymi innych rzeczownikw. I tak, wedle rodzimego paradygmatu swp: sup-a: sup-owi tworzymy od wyrazu zapoyczonego semafor formy fleksyjne semafor: semafor-a: semafor-owi. W ten sposb system fleksyjny funkcjonuje, czyli powiksza ilo form fleksyjnych wyrazw. System fleksyjny funkcjonuje jeszcze w inny sposb przez przenoszenie jednoci wyrazowej z odmian posiadajcych jeden temat R. 6. System semantyczny 89 na odmiany supletywe obejmujce dwa lub wicej tematw. W tym wypadku grupa tematw zostaje podcignita pod jeden z paradygmatw i tym samym tworzy jedn odmian, a zatem i jeden wyraz. I tak, poniewa formy liczby pojedynczej i mnogiej rzeczownikw maj normalnie jeden temat (np. go :goseie, Ison: Tumie) i wobec tego s formami fleksyjnymi jednego wyrazu, przeto formy l. pj. czowiek i l. mn. ludzie podcignite pod ten paradygmat traktowane s jako formy jednego wyrazu, chocia maj dwa rne tematy. Jak widzimy wic, odmiany supletywe opieraj si zawsze o odmiany jednotematowe, na podstawie ktrych interpretowane s jako warianty jednego wyrazu. Supletywizm odgrywa du rol w stopniowaniu przymiotnikw. I tak, na podstawie jednoci tematu przy stopniowaniu przymiotnikw dugi: duszy itd. formy dobry'.lepszy, ssty.yorssy s traktowane jako formy jednego wyrazu. Supletywe odmiany zaimkw osobowych, cho oparte na kilku pierwiastkach (np. ja, mnie. my, nas; ty, tobie, wy, was), s traktowane jako warianty jedn'' wyrazu na wzr jednolitych odmian rzeczownikw (pan, pan-owie, pan-w). Podobnie ma si rzecz z czasownik'*

tywnymi jestem'.byem; id'.szedem, ktre s trakto^ den wyraz przez podcignicie pod paradygmat przez odmiany typu kocJiam: kochalem, nios Jeeli jednak w wypadkach supletyw' fleksyjnego jzyka czy rne temat' padkach synkretyzmu fleksyjr na dwa warianty wyrazu. Pow gmatach deklinacyjnych r fleksyjne (np. WOZU:WP' forma pana jest ir' warianty fleksyj^ i jako biernik (widis,, i rzeczownik polski UL wyrazu pan formy dopv malnie identyczne. Omwiwszy pokrtce wa. fleksyjny jzyka, przechodzi. 90 II. Jzykoznawstwo opisowe twrczego opartego na opozycjach proporcjonalnych wyrazw. Opozycje te, w ktrych wystpujce rnice formalne i znaczeniowe powtarzaj si w szeregu par wyrazw (np. mdr-y: mdrz-ec = gup-i-.gupi-ec; JcocJia-c: kocha-nie == czyta-6: czyta-nie) tworz system sowotwrczy. W jzykach sowiaskich i wielu innych opozycje proporcjonalne tworzce kategorie sowotwrcze oparte s w pierwszym rzdzie na przeciwiestwie sufiksw, np. dom (brak sufiksu): dom-ek (sufiks -e&). System sowotwrczy funkcjonuje przez wypenianie miejsc pustych w obrbie kategorii morfologicznych nowotworami, ktrych forma wynika z budowy systemu. I tak, istniaa w jzyku polskim kategoria morfologiczna zoona z szeregu opozycji proporcjonalnych typu zoto '.zot-nik, las:le-nik itd. Obok wyrazu lot wystpowao miejsce puste, ktre dopiero na pocztku XX w. wypeniono wyrazem lot-niTi, zawierajcym sufiks narzucony przez kategori morfologiczn. Sufiksy uywane czsto do tworzenia nowych wyrazw to sufiksy produktywne o bardzo wyranej i staej wartoci znaczeniowej. I tak np. w jzyku polskim sufiks -ek tworzy wyrazy zdrobniae, czyli deminutiva, por. dom-ek; sufiks -nie suy do tworzenia nazw czynnoci, czyli nomina actionis, por. IcocJta-nie; sufiks -ciel wystpuje w nazwach wykonawcw czynnoci, czyli nomina agentis, np. nauczy-ciel; sufiks -Sto w nazwach narzdzi, czyli nomina instrument i, np. liczy-do; sufiks -siwo w nazwach zbiorowoci, czyli w collectivach, np. Iwessen-stwo; sufiks -oso

w rzeczownikach oznaczajcych pewne cechy oderwane, czyli w abstractach, np. bia-oc itd. Kady z tych produktywnych sufiksw posiada sta i abstrakcyjn warto, ktra zmienia si i konkretyzuje zalenie od treci pierwiastka, do ktrego sufiks zosta dodany. Wartoci i zakresy uycia tych sufiksw nawzajem si ograniczajce s podstaw systemu sowotwrczego. Niektre sufiksy nie maj adnej wartoci znaczeniowej, a zostay wprowadzone tylko dla przeniesienia wyrazu z deklinacji zamierajcej do deklinacji, ktra si rozpowszechnia. I tak np. w gwarach polskich szerzy si sufiks -ak w tworach typu dzieciak, cielak itd. w miejsce dzieci, ciel, a to dla przeniesienia wyrazw nalecych do zamierajcej deklinacji spgoskowej (dzieci, dziecicia; ciel, K. 6. System semantyczny 91 cielcia) do ywotnej deklinacji rzeczownikw mskich zakoczonych na spgosk tward (wiatrak, wiatraka). Takie sufiksy nie wpywajce na tre wyrazu, a majce znaczenie tylko dla jego fleksji nazywamy sufiksami strukturalnymi. Obok derywacji sufiksalnej drug zasadnicz form funkcjonowania systemu sowotwrczego jest tworzenie wyrazw zoonych przez poczenie ze sob dwu lub wicej pierwiastkw na wzr typw wyrazw zoonych, ju zadomowionych w jzyku. Mamy trzy zasadnicze typy tych zoe: cznikowe, okrelajce i posesywne. W zoeniach cznikowych oba czony s sobie rwnorzdne, bo aden z nich nie okrela drugiego, a cae zoenie moe by zastpione przez grup wyrazw zwizanych spjnikiem cznikowym i, np. biao-czerwony 'biay i czerwony'. W zoeniach okrelajcych jeden z czonw spenia funkcj utosamiajc, drugi za odrniajc. Jeden utosamia dane przedstawienie ze wszystkimi przedstawieniami wchodzcymi w zakres pojcia, drugi natomiast wyraa cech szczegow, ktra odr^ ni oznaczane przedstawienie od innych przedstawie tego s" typu, a tym samym je okrela. I tak np. w wyrazach r' matlcobjca, bratobjca, Icrlobjca czon drugi -bj^ utosamia wyraz z pewn szersz grup osb, ez^ ojco; matko; brato-, Tcrlo- wyrnia w tej wi>' cw pewne cianiejsze i bardziej szczeg^ znaczy, e w wyrazach zawierajcych raziste, sufiks ten jest czonem u* czonem wyrazu odrniajcym zot-nilc czonem utosamiaj? grupy sprawcw czynno^ stek zlot-. W wyrazie istot eskich, czc nacyjnych pierwiasz

spenia wic tu funkC) czon drugi zoe typ wreszcie nie tylko jeden i o oznacza co, co jest pz.. a mianowicie posiadacza czo. ^%\\\ A . . r ^ l ,VV ^A./ nazywaVVA\<Y 8kad tek. f " * A ^ AJr> Ttnfi ^Tina+o nas wiata. %-%\\yi paszczyzny <? v^ ^ f3'' ^^8'^y2118' "'' '^JHopiero waciwe, imantemy (w j92 II. JysykosfMwstwo opisowe pierwszy. I tak np. Jcmywonos to nie 'krzywy nos', ale czowiek posiadajcy krzywy nos, a podobnie ma si rzecz ze znaczeniem zoe lersywwfizka, gowong, todzib itd. Zoenia okrelajce w rodzaju ojcobjca nao do typu konstrukcji endocentrycznych, tj. takich, ktre jako cao maj t sam funkcj lub nale do tej samej klasy tworw, do ktrej naley jeden lub -wicej czonw wchodzcych -w ich skad. Zoenie ojcobjca naley znaczeniowo do tej samej klasy co (za)bjca, ktrej to klasy cz oznacza. Natomiast zoenia posesywne w rodzaju Icrsywonos nale do typu konstrukcji egzocentrycznych, ktre jako cao maj inn funkcj wzgldnie nale do innej klasy tworw ni wszystkie czony wchodzce w ich skad. Zoenie Icrsywonos oznacza jako cao czowieka posiadajcego krzywy nos, a wic jego zakres znaczeniowy ley poza zakresem znaczenia zarwno wyrazu Icrssywy, jak i nos. Opisane poprzednio w oglnych zarysach trzy systemy: morfonologiczny, fleksyjny i sowotwrczy tworz razem, w niektrych przynajmniej jzykach, system morfologiczny, ktrego funkcjonowanie polega na tworzeniu nowych wyrazw i ich form wype-

niajcych miejsca puste systemu. W XX w. rozpowszechni si jeszcze jeden nowy sposb tworzenia wyrazw. S to skrtowce literowe i zgoskowe, ktre tak si ustalaj w jzyku, e podlegaj odmianie. Przykadem skrtowca literowego bdzie ujot (TTJ == Uniwersytet Jagielloski), ujotu, w ujocie itd. Skrtowcem zgoskowym jest np. Polgos (Polskie Wydawnictwa Gospodarcze). W niektrych spoeczestwach skrtowce bardzo si rozpowszechniy. UWAGA. Przekodowaniem nazywamy wyszukiwanie odpowiednikw dla znakw jednego kodu wrd znakw innego kodu. System jzyka uatwia przekodowanie przez uporzdkowanie wyrazw zgodnie z ich frekwencja w tekcie. Warto wyrazu to cz stal jego funkcji w komunikacji. Wartoci wyrazw nazywajcych s klasy zjawisk (obejmujce wiksz ilo jednostek w wyrazach pospolitych, a tylko jedn w imionach wasnych). Wartoci wyrazw wskazujcych (zaimkw) s pewne kierunki wskazywania. Wartoci wyrazw szeregujcych (liczebnikw) s okrelone miejsca w szeregu. Zna-czenie tekstowe wyrazu to jego funkcja w okrelonym tekcie. Znaczenie moe mie w stosunku do wartoci zakres wszy, K. 7'. System syntaktycsny 93 szerszy lub zupenie odmienny (przenonia), a to pod wpywem kontekstu wyrazu, tj. wyrazw nalecych wraz z nim do tego samego zdania, oraz pod wpywem konsytuacji.tj. zewntrznych okolicznoci, na ktrych tle pojawia si zdanie. Synonimia to rnorodno formy przy tej samej wartoci semantycznej, homonimia (polisemia) to identyczno formy dla kilku rnych wartoci. Soword naturalny to wprowadzenie do jzyka tworw pozajzykowych, jak np. obrazw dwikonaladowczych. Kalki to wyrazy lub ich grupy zoone z elementw rodzimych, zestawionych jednak wedle wzorw obcych. Morfem to grupa znaczeniowo niepodzielnych czstek formy jzykowej (alomorfw), ktre posiadaj t sam funkcj v komunikacji jzykowej, o ile rnice fonologiczne zachodzce midzy nimi powtarzaj si i w innych morfemach. Przez morfonem rozumiemy szereg fonemw wystpujcych w tym samym miejscu w rnych alomorfach jednego morfemu. Og morfonemw tworzy system morfonologiczny jzyka. Czon syntaktyczny jest to zesp morfemw oznaczajcy jakie zjawisko obiektywne, a rwnoczenie okrelajcy swj stosunek do innych czonw syntaktycznych. Wyrazem jest czon syntaktyczny zbudowany wedle schematu, wedle ktrego zbudowane s wszystkie czony syntaktyczne danego jzyka. Jaka jest funkcja tematu i kocwki w obrbie wyrazu! Jaka jest rnica midzy pierwiastkiem a afiksami (prefiksami, sufiksami i infiksami) Co to jest kocwka zerot Co rozumiemy przez paradygmat i system fleksyjny jzykat Na czym polega supletywizm i synkretyzm fleksji Co to jest system sowotwrczy jzyka i jak rol speniaj w nim sufiksy produktywne i strukturalne? Co to s konstrukcje endocentrycne i egzocentryczne

7 Bo z&zlal SYSTEM SYNTAKTYCZNY Przy pomocy trzech wyrnionych poprzednio technik: nazywania, wskazywania i szeregowania, poszczeglne czci semantyczne wyrazw, czyli semantemy, wchodzce w skad tekstu, odnosz si do konkretnych zjawisk otaczajcego nas wiata. Na tym koczy si funkcja drugiej, semantycznej paszczyzny jzyka, nad ni jednak wznosi si trzecia, najwysza, syntaktyczna jego paszczyzna, w ktrej obrbie ^wystpuj dopiero waciwe, zoone znaki jzykowe, czyli wypowiedzenia. Semantemy (w j94 U. Jzykoznawstwo opisowe zyku polskim s nimi tematy wyrazw w rodzaju rk-(a), lat-(o) nie mog wystpowa jako samodzielne wypowiedzenia, mog by jedynie budulcem, z ktrego te zoone znaki jzykowe si tworzy. Kade wypowiedzenie jest w pewien sposb przekomponowanym przez czowieka zespoem doznanych przez niego wrae, obok wic semantemw, ktre bezporednio do nich si odnosz, musz w skad wypowiedzenia wchodzi elementy konstytutywne, ktre w pewien sposb te wraenia organizuj.*Kady wic znak jzykowy w komunikacji zrozumiay a to wanie nazywamy wypowiedzeniem musi by znakiem zoonym i obok semantemw, ktre s tylko surowym budulcem, zawiera pewne elementy strukturalne, organizujce, ktre wchodz w skad systemu syntaktycznego jzyka. Znaki zoone,* czyli wypowiedzenia, powstaj w nieskoczonej wprost liczbie. Kady z nich jest czym nowym i nie przekazanym tradycj, a wic jako cao nie naley do systemu jzyka. Natomiast elementy, z ktrych s one zbudowane, s przekazane t tradycj i do systemu jzyka nale/S to z jednej strony semantemy, z drugiej rodki syntaktyczne, ktre je organizuj i cz w caoci wyszego rzdu, w wypowiedzenie. T wanie rnic midzy rodkami semantycznymi i syntaktycznymi jzyka mamy na myli, gdy mwimy, e jzyk jest systemem dwuklasowym. rodki syntaktyczne, do ktrych omawiania teraz przechodzimy, to we wszystkich jzykach intonacja, konotacja i wskaniki konkretne. Intonacjaskadniowa towarzyszca wypowiadanym wyrazom

polega na zmianach w wysokoci tonu podstawowego wywoanych zmianami w iloci drga powietrza w jednostce czasu. Intonacja ta w zasadzie jest konwencjonalna, czego dowodzi fakt, e w rnych jzykach jest ona w pewnych szczegach rna. Schematy intonacji skadniowej ulegaj w wykonaniu artykulacyjnym rnym zmianom indywidualnym, podobnie jak i inne elementy formy jzyka, ale mimo to istniej one jako skadniki spoecznej tradycji jzykowej .'Funkcja intonacji polega na tym, e tworzy ona wypowiedzenie przez odgraniczenie go od wypowiedze ssiednich R. 7. System, syntdktyessny 96 (funkcja delimitacyjna) i przez okrelenie jego stosunku do rzeczywistoci (funkcja modalna). W jzyku polskim, jak i wielu innych, mamy" trzy intonacje skadniowe: oznajmujc, pytajn i wykrzyknikow. Intonacja oznajmujca zaczyna si nisko, a nastpnie wznosi si i, zataczajc uk, opada przy kocu wypowiedzenia, np. wrcieS do domu. Intonacja pytajn zaczyna si nisko i wznoszc si urywa w najwyszym punkcie, np. wrcie do domu? Intonacja pytajn jest wic waciwie pierwsz poow intonacji oznajmujcej, jest fragmentem urwanym w poowie i pozostawiajcym nas w oczekiwaniu drugiej poowy, ktr ma by odpowied. Intonacja wykrzyknikowa wreszcie zaczyna si wysoko, a nastpnie opada, np. wrcie do domul W pimie odpowiednikiem intonacji zdaniowych jest interpunkcja (.'?!). Rysunkowo trzy konwencjonalne intonacje jzyka polskiego dadz si przedstawi w nastpujcy sposb: WrcileS do domu.. Wrcie do domu? Wrcitrf do domu; Ryg. 6. Trzy konwencjonalne intonacjo skadniowe * By wypowiedzenie mogo funkcjonowa, mogo by zrozumiane, musi by oznaczony jego pocztek i jego koniec, musi by ono odgraniczone od wypowiedze ssiednich. Ot te punkty graniczne zaznaczone s przez to, e tu jeden schemat intonacji syntaktycznej si koczy, a nastpny zaczyna. 'Normalnie jest to najniszy punkt falowania intonacji, w ktrym zbiega si intonacja opadajca, czyli kadencja, wypowiedzenia poprzedniego z intonacj rosnc, czyli antykadencj, wypowiedzenia nastpnego. Gdy damy przecinek lub kropk, a zarazem i granic intonacyjn, w niewaciwym miejscu, zdanie staje si niezrozumiale. Aby wypowiedzenie mogo by zrozumiane, aby mogo oznacza rzeczywisto, musi ono nie tylko by ograniczone, ale rwnie musi by okrelony stosunek, w jakim ono pozostaje do przedstawianej rzeczywistoci. Stron oznaczan poszczeglnych wyrazw

i ich grup s przedstawienia zawarte w naszej psychice, musi wic nastpi akt umysowy, ktry by te przedstawienia postawi 96 II. Jfaiykossnawstwo opisowe w miejsce rzeczywistoci. Akt ten, zwizany z jak form jzykow, nazywamy modalnoci. Ot t'form modalnoci jest zawsze intonacj syntaktyczna, a czstokro jest ona jej form jedyn. Wyraz w systemie semantycznym jest tylko odpowiednikiem pewnej klasy wrae i przedstawie. Aby uczyni ze konkretny znak jzykowy, czyli wypowiedzenie, wygaszamy go w pewnej intonacji, ktra go ogranicza i wprowadza modalnoc, tj. informuje odbiorc o rodzaju aktu umysowego odnoszcego wyraz do rzeczywistoci. I tak intonacja oznajmujca informuje, e mwicy wstawia tre przedstawieniow wypowiedzenia w miejsce rzeczywistoci, e w swym subiektywnym przewiadczeniu uwaa j za rzeczywisto, np. wrcie do domu. Intonacja pytajna wyraa wtpliwo. Mwicy zakada moliwo istnienia rnych stanw, z ktrych pragnie jeden wybra, np. wrcie do domu f Wreszcie intonacja rozkazujca informuje, e mwicy uwaa tre wypowiedzenia za nierzeczywist, ale pragnie, by ona rzeczywistoci si staa, np. wracaj do domu! Intonacja rozkazujca jest jedn z realizacji intonacji wykrzyknikowej i podobnie jak inne intonacje tej grupy spenia funkcj ekspresywn wyraania uczu nadawcy i impresywn przez wpywanie na wol i zachowanie odbiorcy. W mowie wystpuj wypowiedzenia jednowyrazowe, ktre s wypowiedzeniami tylko dziki uyciu jednej z trzech intonacji syntaktycznych. Wyraz ogie w ustach krzyczcego ogie! jest wypowiedzeniem. W ten sposb funkcjonuj partykuy tak, nie; tzw. czasowniki bezosobowe: grzmi, byska, my, wita; formy woacza rzeczownikw: Janie! Mario! profesorze!; formy komendy: baczno! precz!; czsto formy rozkanika czasownikw: id! suchaj! itd. Wszystkie te wypowiedzenia s kompletne na tle danej konsytuacji i w jej obrbie nie wymagaj adnego uzupenienia; z drugiej strony s one niezoone, bo skadaj si tylko z jednego wyrazu, zawieraj tylko jeden semantem. *Dla tej kategorii tworw intonacja jest jedynym i wystarczajcym rodkiem wprowadzenia w tok mowy, ale wypowiedzenia jednowyrazowe s czym nietypowym." Waciwe wypowiedzenia jzykowe s zoone i dlatego w ich budowie prcz intonacji odgrywaj rol specjalne B. 7. System syntdktywny 97 rodki syntaktyczne: konotacja i wskaniki konkretne, ktre cz

semantemy w caoci wyszego rzdu. Ma to t ogromn zalet ^te wypowiedzenia zoone s w wysokim stopniu, a czstokro zupenie niezalene od konsytuacji, ktrej wspdziaanie jest niezbdne dla funkcjonowania wypowiedze jednowyrazowych. Konotacja polega na tym, e pewne kategorie wyrazw otwieraj obok siebie miejsce dla pewnych klas innych wyrazw, e je zapowiadaj, wymagaj.' Zwizek syntaktyczny sprowadza si tu do stosunku wyrazu konotujcego, wymagajcego do konotowanego, wymaganego/Zjawisko konotacji wynika z niekompletnoci znaczeniowej wyrazw konotujcych. Same przez si nie s one znaczeniowo kompletne, nie daj penej informacji. Wymagaj uzupenienia, podobnie jak wypowiedzenia jednowyrazowe, podczas jednak gdy te wymagaj uzupenienia ze strony konsytuacji, to wyrazy konotujce wymagaj uzupenienia od kontekstu, i to uzupenienia cile okrelonego, ktre wynika z niekompletnoci ich treci oznaczanej. Cay ten zesp, zoony z wyrazu konotujcego i z otwartych obok niego miejsc w obrbie tekstu dla okrelonych kategorii wyrazw konotowanych, nazywamy schematem skadniowym. Schematy te, przekazane tradycj spoeczn, nale do systemu jzyka. Eola mwicego ogranicza si do wyboru jednegoz wyrazw klasy konotowanej i do umieszczenia go w tekcie obok wyrazu konotujcego. Poniewa* konotacja wynika ze znaczenia wyrazw, przeto podzia ich na rne grupy ze wzgldu na spenian funkcj w systemie konotacji wie si w pewnym stopniu z ich podziaem z punktu widzenia cech treciowych. Te wyrazy, ktre speniaj t sam funkcj w systemie konotacji i wykazuj odpowiadajce jej cechy znaczeniowe, zaliczamy do tej samej klasy wyrazw, ktr nazywamy czci mowy. Systemy czci mowy bardzo odbiegaj od siebie w rnych grupach jzykw. Tu dla koniecznej ilustracji naszych wywodw przedstawi system czci mowy jzyka polskiego, ktry niewiele zreszt rni si od systemw w innych jzykach indoeuropej skich. Zacznijmy od wyrazw nazywajcych. Ze wzgldu na ich rol w systemie konotacji podzieli je mona na kilka grup. Przede Jzykoznawstwo 7 98 II. Jzykoznawstwo opisowe wszystkim wyrni musimy wyrazy, ktre oznaczajc odrbne zjawiska, samodzielne byty, s znaczeniowo kompletne i daj w pewnym zakresie wyczerpujc informacj. S to wyrazy prymarne, czyli rzeczowniki, takie jak dom, wilk, biao,

pisanie. Poniewa ich tre nie wymaga adnych uzupenie, przeto niczego nie konotuj, lecz jedynie s konofcowane przez wyrazy sekundarne, ktre oznaczaj zjawiska niesamoistne i wobec tego musz by treciowo uzupeniane przez wyrazy prymarne. Wyrazy sekundarne dziel si na przymiotniki i czasowniki. "Przymiotniki, jak biay, wysoki, ojcowski, zgniy, oznaczaj niesamodzielne czci zjawisk, tj. ich cechy. Przymiotniki konotuj rzeczownik stojcy w tym samym przypadku, liczbie i rodzaju; otwieraj one obok siebie dla niego miejsce w tekcie, co tworzy schemat skadniowy grupy nominalnej^ Wypeniajc konotowane miejsce przez odpowiedni rzeczownik, otrzymujemy w tekcie grupy, nominalne w rodzaju biay dom, czowiek wysoki, dziedzictwo ojcowskie, zgniy owoc itd-tfMidzy wyrazami wchodzcymi w skad grapy nominalnej zachodzi stosunek determinacji. Polega on na tym, e przymiotnik (np. biay), bdc czonem konotujcym i okrelajcym, dodaje nowe cechy do znaczenia rzeczownika (np. dom), czonu konotowanego i okrelanego, a tym samym'wzbogaca jego tre, a'zwa zakres. Grupa biay dom ma bogatsz tre, a wszy zakres ni wyraz dom, poza tym jednak oba te twory jzykowe s do siebie podobne o tyle, e maj rwne kwalifikacje do stania si wypowiedzeniem. Oczywicie przy odpowiedniej intonacji i w odpowiedniej konsytuacji mog by one zrozumiaymi znakami jzykowymi, ale chocia grupa biay dom jest tworem zoonym, moe ona wystpowa w funkcji odrbnego wypowiedzenia w tych samych warunkach co wyraz dom. Zasadnicz zmian w tej sytuacji wprowadzaj dopiero czasowniki. Czasowniki oznaczaj stan (np. siedzi) lub czynno (np. bije) wyabstrahowan z pewnej sytuacji. W rzeczywistoci stan czy akcja nie wystpuj nigdy samodzielnie, lecz s zawsze stanem czy akcj jakiego jestestwa. Wobec tego sam czasownik nie .daje penej informacji o sytuacji, ktra ma by przedstawiona i wymaga K. 7. System syntaktycssny 99 uzupenienia znaczeniowego. Czasowniki oznaczajce stan, czyli tzw. nieprzechodnie (np. siedzi, ley, idzie, bieleje, ponie), wymagaj podmiotu, tj. jestestwa, ktrego stan oznaczaj, czasowniki natomiast oznaczajce czynno, czyli tzw. przechodnie (np. bije, csyta, niesie, kocJia), wymagaj podania agensa, tj. jestestwa, ktre jest punktem wyjcia akcji,, oraz p a ej en s a, tj. jestestwa bdcego punktem docelowym akcji. W jzyku polskim podmiot czasownikw nieprzechodnich i agens czasownikw przechodnich wyraany jest w ten sam sposb przez mianownik rzeczownika i dlatego jedno i drugie oznaczamy wspln nazw podmiotu,

podczas gdy pacjens wyraany w jzyku polskim przez rzeczownik w bierniku nosi tu nazw dopenienia bliszego. Tak zdefiniowany podmiot wyraaj w jzyku polskim ju wykadniki osobowe czasownika, ktry na wskazuje, jak zaimki. Moemy powiedzie, f/ formy osobowe czasownika zawierajt;; w sobie podmiot zaimkowy. Forma l. os., np. id, wskazuje n nadawc jako na podmiot, forma 2. os., np. idziesz, wskazuje na odbiorc,< forma 3. os., np. idzie, wskazuje na wszystko, co jest poza nadawc i odbiorc, a wic ma znaczenie tak oglne, e wymaga uzupenienia, konotuje zatem obok siebie rzeczownik w mianowniku, ktry nazywamy podmiotem rzeczownikowym, np. ojciec idzie. Ezeczownik ojciec jest tu podmiotem rzeczownikowym, a czasownik idzie orzeczeniem.' Midzy tymi dwoma czonami zachodzi stosunek predykatywny, cae za wypowiedzenie, ktre zawiera orzeczenie osobowe, nazywamy zdaniem w przeciwiestwie do wszystkich innych wypowiedze, ktre oznaczamy jako rwnowaniki zda. Przypatrzmy si rnicy midzy tymi dwoma typami wypowiedze. Jak widzielimy, kade wypowiedzenie wyraa pewn modalno, pewien stosunek jego treci do rzeczywistoci, ale dzieje si to przy pomocy intonacji syntaktycznej. Kade wypowiedzenie jest, rwnie umiejscowione w czasie i przestrzeni, wiemy gdzie i kiedy jego tre wystpuje, ale przy rwnowanikach zda jest to je-dynie wynikiem konsytuacji, ktra precyzuje i ogranicza. Natomiast* zdanie jest w wysokim stopniu niezalene od intonacji 7* 100 II. Jyiykosnawstwo opisowe i konsytuacji, poniewa zawiera* orzeczenie osobowe, ktre formami swej odmiany zarwno wyraa modalno, jak i daje lokalizacj. Std mamy pi zasadniczych kategorii orzeczenia: a mianowicie tryb, ktry jest modalnoci wyraon nie intonacj, lecz rodkami odmiany czasownika, kategorie osoby, czasu i aspektu, * ktre lokalizuj zdanie w przestrzeni i czasie, i wreszcie kategori strony, ktra okrela struktur zdania. W jzykach sowiaskich i w wielu innych mamy trzy tryby: oznajmujcy, warunkowy i rozkazujcy. Tryb oznajmujcy wyraa, e mwicy uwaa tre zdania za zgodn z rzeczywistoci, e j stawia w miejsce rzeczywistoci, np. czytam, czytasz. Tryb warunkowy wyraa, e mwicy ocenia tre zdania jako nierzeczywist, ale moliw pod pewnymi warunkami i poz- , dan, np. cssytalbym, czytaby. Tryb rozkazujcy wreszcie okrela, e tre zdania jest nierzeczywista i nakazana: id! czytaj!

* Kategoria osoby lokalizuje podmiot akcji w obrbie sytuacji porozumienia jzykowego, a wictw obrbie, przestrzeni, bo wskazuje, czy jest nim nadawca, odbiorca, czy co co stoi poza nimi, jak o tym bya mowa poprzednio. Jeeli kategoria osoby lokalizuje zdanie w przestrzeni, to1 kategoria czasu i aspektu lokalizuje je w obrbie czasu. Obie te kategorie wskazuj po linii czasu w przeszo lub w przyszo, z rnych jednak punktw wyjciowych. Wykadniki kategorii czasu wskazuj od momentu mwienia, czyli niejako z punktu* stania osoby mwicej w czasie, i to wskazuj albo w przeszo (czytaem), albo. w przyszo (bd czyta). W pierwszym wypadku mamy czas przeszy, w drugim przyszy. Czas teraniejszy jest czonem nienacechowanym opozycji. Nigdzie nie wskazuje i obejmuje to, co nie jest ani przeszoci, ani przyszoci. W praktyce czas ten oznacza dwie rne rzeczy, a mianowicie albo czynno wspczesn aktowi mwienia (np. siadam), albo czynno wieczyst, ktra moe obejmowa tak przeszo, jak i przyszo (ziemia Icrzy dookoa soca). Natomiast wykadniki aspektu wskazuj od momentu niezalenego od chwili mwienia, natomiast pozostajcego w zwizku z momentem zakoczenia akcji wyraanej przez czasownik. I tak, forma w aspekcie dokonanym wskazuje w przeJR. 7. System syntaktyczny 101 szo od momentu umieszczonego ju po zakoczeniu akcji, na ktr patrzymy jako na co przeszego, np. przeczytaem, przeczytam. Natomiast przy aspekcie niedokonanym umieszczamy si myl przed momentem zakoczenia akcji i patrzymy na ni jako na rozwijajc si, np. czytaem, czytam, bd czyta. W ten spoczos przeszy moment mwienia iinia czasu czas przyszy . moment zakoczenia akcji akcja aspekt dokonany Unia czasu

aspekt niedokonany Rys. 7. Kategoria czasu (na grze) { aspektu (na dole) sb kategorie czasu i aspektu okrelaj miejsce akcji zdania w czasie. Graficznie funkcjonowanie ich mona przedstawi, jak na rys. 7. Jeeli kategoria osoby wskazuje na podmiot, to^kategoria strony ustala stosunek czasownika przechodniego do podmiotu i przedmiotu. Jeeli mianowicie kategoria strony nic nie zmienia w schemacie skadniowym, tak e akcja przepywa od podmiotu do przedmiotu' (dopehiienia bliszego), mamy stron czynn, np. matka myje crk. Gdy schemat skadniowy zmienia si W ten sposb, e akcja wychodzca od podmiotu z powrotem na spywa, mamy stron zwrotn, np. matka myje si. Gdy wreszcie kierunek przepywania akcji jest odwrcony, tak e spywa ona na podmiot w mianowniku, mamy stron biern, np. matJca jest myta przez crlc. Porwnujc grup nominaln biay dom ze zdaniem dom bieleje, musimy stwierdzi, e* grupa nominalna moe by uyta jako rwnowanik zdania, koniecznym jest jednak do tego wspdzia102 II. Jyykosnawstwo opisowe anie intonacji i konsytuacji, np. Co widzisz tam, na skrajti lasu? Biay dom. Natomiast zdanie jest samodzielnym, zoonym znaIdem jzykowym niezalenym od tych czynnikw *tylko dziki temu, e forma fleksyjna orzeczenia bieleje wyraa tryb oznajmujcy, osob trzeci, czas teraniejszy i aspekt niedokonany. Wobec tego czym innym jest stosunek determinacji w obrbie grupy nominalnej, a czym innym stosunek predykacji midzy czonami zdania. Tu i tam wystpuje czon konstytutywny, ktry wchodzi w bezporednie zwizki syntaktyczne z caociami wyszego rzdu, ktry reprezentuje grup na zewntrz i z niej nie moe by usunity. Ot w grupie nominalnej czonem konstytutywnym jest czon konotowany dom, w zdaniu za czon konotujcy bieleje. W zdaniu dom bieleje orzeczenie bieleje jest czonem konstytutywnym i konotujcym, a wic szczeglnie wanym syntaktycznie, natomiast podmiot nominalny dom jest czonem niekonstytutywuym i konotowanym, syntaktycznie mniej wanym. Odmiennie ukadaj si stosunki w grupie nominalnej biay dom, gdzie czon okrelany dom jest czonem konstytutywnym i konotowanym, podczas gdy czon okrelajcy biay jest czonem niekonstytutywnym, ale konotujcym." Elementy strukturalne zdania skupiaj si w orzeczeniu, natomiast w grupie nominalnej rozoone 's one rwnomiernie na

oba czony.l Stosunek predykatywny jest wic syntaktycznie nierwnorzdny z przewag orzeczenia nad podmiotem, natomiast (stosunek determinacji jest stosunkiem syntaktycznie rwnorzdnym czonu okrelajcego i okrelanego. Dotychczas mwilimy wycznie o czasownikach nieprzechodnich, ktre konotuj tylko podmiot, teraz przechodzimy do czasownikw przechodnich, ktre otwieraj obok siebie wiksz liczb miejsc. (Czasowniki przechodnie typu kocha konotuj dwa rzeczowniki: jeden czynny, bdcy punktem wyjcia akcji, tj. agens, drugi bierny, bdcy punktem jej dojcia, tj. pacjens. W jzyku polskim agens, zwany podmiotem czynnym, stoi w mianowniku, jak podmiot czasownikw nieprzechodnich, natomiast pacjens, zwany dopenieniem bliszym, wystpuje w bierniku. Czasownik przechodni (np. Icocha) konotuje wic w jzyku polskim podmiot w mianowniku (np. ojciec), ktry odpowiada na pytanie kto? E. 7. System syntaktyczny 103 i dopenienie blisze (np. crk), ktre odpowiada na pytanie k o go?( Niektre czasowniki przechodnie, jak np. daje, konotuj prcz tego rzeczownik w celowniku, ktry nazywamy dopenieniem dalszym, a ktry odpowiada na pytanie komu? i oznacza kierunek akcji. Widzimy wic, e 'trzy typy czasownikw polskich, a mianowicie nieprzechodnich (siedsi), przechodnich (kocha) i przechodnich konotujcych dopenienie dalsze (daje), s orodkami trzech rnych schematw skadniowych, ktre graficznie mona przedstawi w nastpujcy sposb: [kto <- siedsi kocha -r jkogo, co| kto / daje jkogo, co j komu) Rya. 8. Schematy skadniowe

Kady z tych schematw skadniowych moe by realizowany w praktycznie nieograniczonej liczbie konkretnych wypowiedze, zalenie od tego, jakimi wyrazami nalecymi do konotowanych klas wypenimy miejsca w tekcie. I tak, pierwszy z przedstawionych schematw moe by zrealizowany w zdaniach: pies siedzi, czowiek siedzi, drugi w zdaniach: matka kocha crk, ojciec kocha syna, trzeci w zdaniach: ojciec daje ksik synowi, brat da jedzenie psu. Podobnie ma si rzecz i z innymi schematami. Orodkiem ich jest wyraz zdaniotwrczy, nosiciel schematu, ktry konotuje jedno lub wicej miejsc wypenianych przez wyrazy konotowanej klasy ^Konkretne wypowiedzenia mog by przeto traktowane jako warianty schematu, w ktrym on si realizuje. Midzy schematem skadniowym a wypowiedzeniem zachodzi zatem podobny stosunek jak midzy fonemem a goskami (por. rys. 4), wartoci sownikow a znaczeniami, morfemem a jego postaciami alternacyjnymi czy te wyrazem a jego fleksyjnymi formami. 104 II. Jzykoznawstwo opisowe * Schemat skadniowy okrela albo form wchodzcych w jego skad wyrazw, albo ich szyk. W tym ostatnim wypadku wyraz konotujcy okrela kolejno, w jakiej wystpuj wyraay wchodzce do schematu skadniowego. I tak np. w jzyku francuskim czasownik przechodni otwiera dla podmiotu miejsce przed sob w tekcie, a dla dopenienia bliszego miejsce po sobie, przy czym ta rnica szyku jest jedyn rnic midzy tymi dwoma czonami zdania.W dwu zdaniach francuskich Jean bat Paul 'Jan bije Pawa' i Pau bat Jean 'Pawe bije Jana' ta sama forma Jean w pooeniu przed czaso-\J wnikiem bat 'bije' jest podmiotem, w pooeniu za po czasowniku dopenieniem bliszym; podobnie wyraz Pau zalenie od miejsca, jakie zajmuje w zdaniu, jest w pierwszym wypadku dopenieniem, a w drugim podmiotem. 0 W jzyku polskim i w wielu innych schematy skadniowe nie okrelaj szyku, lecz jedynie form wyrazw przy ich szyku swobodnym. W obrbie tych schematw wyrni moemy dwa typy, ktre okrelamy jako^kadni zgody i rzdu. W skadni zgody wyrazy wchodzce w skad schematu skadniowego wystpuj w formach tej samej kategorii skadniowej. I tak np. przymiotnik konotuje obok siebie rzeczownik i dostosowuje swj rodzaj, Bczb i przypadek do formy rzeczownika, wskutek czego w grupie wyrazw dobremu ojcu zarwno rzeczownik, jak przymiotnik stoj w celowniku liczby pojedynczej i s rodzaju mskiego. Natomiast w skad schematw skadniowych nalecych do skadni rzdu wchodz wyrazy o zupenie rnej formie. Tu naley np. fakt, e czasownik przechodni konotuje dopenienie blisze w bierniku, a wic w formie, w ktrej sam sta nie moe, por. kocham matk.

Mwimy wic, e (czasownik przechodni rzdzi biemikiem\ Schematy zdania nale, jak widzielimy, do skadni rzdu, natomiast w schematach grupy nominalnej, do ktrej teraz przechodzimy, ogromn rol odgrywa take skadnia zgody. \ W jzyku polskim, jak i w wielu innych, istniej^dwa zasadnicze typy grup nominalnych, a mianowicie grupa nominalna zoona z Aiwch rzeczownikw, oparta na skadni rzdu, oraz Igrupa nominalna zoona z rzeczownika i przymiotnika, zbudowana wedle K. 7. System syntaktycssny 106 skadni zgody. Grupy pierwszego z tych typw zawieraj w funkcji czonu okrelajcego rzeczownik w dopeniaczu, ktry konotuje obok siebie inny rzeczownik. I tak np. forma dopeniacza ojca konotuje obok siebie jakikolwiek rzeczownik, ktrego ona staje si okreleniem (przydawk dopeniaczow, posiadaczem), por. dom ojca, mio ojca itd. W tej funkcji dopeniacz bliski jest przymiotnikowi (dom ojcowski, mio ojcowska). Bnica polega jednak na tym, e przymiotnik konotuje rzeczownik zgadzajcy si z nim w rodzaju, liczbie i przypadku, podczas gdy*idopeniacz konotuje rzeczownik w jakiejkolwiek formie, np. dom ojca, domowi ojca, wdomacJi ojca, matka ojca itd. Moemy wic powiedzie, elobok rzeczownika w funkcji jego przydawki moe sta rzeczownik tylko w dopeniaczu, a zatem rzeczownik rzdzi dopeniaczem, jak czasownik przechodni biernikiem. Natomiast w strukturze nominalnych grup przymiotnikowych najwaniejsz funkcj speniaj kategorie rodzaju i liczby oparte na skadni zgody. Kategoriom tym przypatrzymy si tu bliej. Kategorie liczby i rodzaju s u swych podstaw kategoriami sowotwrczymi, ktre zostay uyte jako rodki skadniowe do budowy wypowiedze. Jako podstawa kategorii rodzaju gramatycznego wystpuj rne przeciwiestwa sowotwrcze i sownikowe. W jzykach sowiaskich i w wielu innych ogromn rol odgrywa tu rnica fizjologiczna pci, np. pan'.pani, wilk'.wilczyca, ko: klacs. W jzykach z rodziny bantu w Afryce rodkowej i Poudniowej decydujce znaczenie maj rnice w ksztacie przedmiotw duych i maych, okrgych i podunych. W wielu jzykach klasyfikacja rodzajowa opiera si na podziale tworw na klas wysz i nisz, a mianowicie na ywotne i'nieywotne lub osobowe i nieosobowe (kto: co), mskoosobowe:niemskoosobowe (dobrzy panowie'.dobre panie, dzieci, domy), wspplemiecy: reszta.* Bodzaj sowotwrczy czy sownikowy staje si dopiero wwczas rodzajem gramatycznym, skadniowym, gdy inne wyrazy w zdaniu zmieniaj sw form zalenie od rodzaju rzeczownika, a zatem gdy istnieje skadnia zgody. W jzyku polskim mamy

rodzaj gramatyczny, poniewa przymiotniki, zaimki, liczebniki 106 II. Jzykoznawstwo opisowe i czasowniki w niektrych czasach i trybach zmieniaj sw posta zalenie od rodzaju rzeczownika, przy czym w liczbie pojedynczej mamy trzy rodzaje: mski, eski i nijaki, np. ten dobry pan szed: ta dobra pani sza: to dobre dziecko szo, w liczbie mnogiej za dwa rodzaje: mskoosobowy i niemskoosobowy, np. ci dobrzy panowie szli: te dobre panie (dzieci) szy. Funkcja rodzaju gramatycznego polega na tym, e czy on w ramach schematu skadniowego wyrazy, z ktrych jeden konotuje drugi. I tak przymiotnik konotuje rzeczownik, a zgoda w rodzaju wskazuje na to, ktry przymiotnik naley do ktrego rzeczownika. Gdy przymiotnik w jakim jzyku nie ma rodzaju, wykazuje on wwczas stay szyk w stosunku do okrelanego rzeczownika i jest w jednych jzykach tego typu umieszczany zawsze przed nim <jak np. w angielskim), w innych za zawsze po nim (np. w nowoperskim i w jzykach semickich). Kategoria liczby opiera si znw o kategori sowotwrcz rzeczownikw zbiorowych (collectivw), z ktrych kady oznacza zesp jednostek podobnych pod pewnym wzgldem, np. rodzestwo. W niektrych wypadkach nie ma rnicy znaczeniowej midzy liczb mnog a rzeczownikiem zbiorowym, np. Stanisawowie Omscy (liczba mnoga) i Stanisawostwo Grscy (rzecz, zbiorowy). Liczba mnoga zaimkw osobowych ma znaczenie zbiorowe. My to nie wiele ja, lecz ja i d, co razem ze mn tworz jak grup, a podobnie wy to ty i jego otoczenie. Ten sam charakter ma liczba mnoga form czasownikowych typu kochamy, kochacie. Bnica jednak midzy liczb mnog a rzeczownikiem zbiorowym istnieje i polega na tym, e'liczba mnoga czy si w skadni zgody z innymi czonami zdania, np. dobry pan'.dobrzy panowie, pan idzie'.panie id, ja jestem dobry :my jestemy dobrzy, co nie ma miejsca przy rzeczowniku zbiorowym. Ponadto rzeczownik w liczbie pojedynczej konotuje obok siebie liczebnik jeden (np. jeden ko), w liczbie mnogiej za liczebniki od dwa w gr (dwa konie). W jzykach, w ktrych wystpuje liczba podwjna, system jest o tyle rny, e liczba pojedyncza (singularis) konotuje jeden (np. stsow. jediw !&), liczba podwjna (dualis) konotuje dwa (stsow. dfva vhka), liczba mnoga wreszcie (pluralis) konotuje trzy i nastpne liczebniki S. 7. System syniaktycssny 107

(stsow. trje vhci). Kategoria liczby jest wic kategori gramatyczno-syntaktyczn, poniewa wpywa na zmiany budowy caego zdania. <Kategoria rodzaju, liczby i przypadku u przymiotnikw funkcjonuje tylko w ramach skadni zgody^Jedyn kategori nalec do skadni rzdu w formach przymiotnikw (i przyswkw) jest kategoria stopnia. Jest ona u swych podstaw kategori sowotwrcz, polegajc na oznaczaniu rnic w napiciu jakiej cechy, np. mdry '.mdrzejszy '.najmdrzejszy .'* Kategoria stopnia jest jednak rwnoczenie take kategori gramatyczno-syntaktyczn, gdy forma stopnia wyszego (wyszy, mdrzejszy) jest orodkiem schematu skadniowego, ktry wystpuje w specjalnym typie grup nominalnych. Forma ta konotuje obok siebie dwa miejsca w tekcie dla rzeczownikw odpowiadajcych na pytanie ktot i od kogo^. (wyszy). Pierwsze z tych miejsc ma wypeni rzeczownik zgadzajcy si z form stopnia- wyszego w rodzaju, liczbie i przypadku (skadnia zgody), drugie natomiast rzeczownik w dopeniaczu, w staropolszczynie sam, dzi z przyimkiem od (skadnia rzdu), np. stpol. syn wyszy oca, dzi syn wyszy od ojca. Dotychczas omawialimy wyrazy prymarne, tj. rzeczowniki, ktre nic nie konotuj, lecz jedynie s konotowane, oraz wyrazy sekundarne, przymiotniki i czasowniki, ktre konotuj rzeczowniki. Ponadto jednak istniej w jzyku polskim, jak i w wielu innych, wyrazy tercjame, tj. przyswki takie, jak dobrze, wysoko, bardzo, gr, ktre Konotuj wyrazy sekundarne, przymiotniki i czasowniki, a przez aden wyraz nie s ju konotowane. Przyswki oznaczaj pewne waciwoci cech, stanw i czynnoci, s wic znaczeniowo bardzo niesamodzielne i opiera si musz o wyrazy sekundarne, ktre z kolei opieraj si syntaktycznie o wyrazy prymarne. Std powstaje szereg syntaktyczny: przyswek przymiotnik rzeczownik, np. bardzo dobry czowiek, wysoko kwalifikowany robotnik, oraz szereg: rzeczownik czasownik przyswek, np. ptak leci wysoko, matka wychowaa dobrze dzieci itd. Funkcj czasownikw speniaj tylko wyrazy nazywajce, natomiast t sam rol w systemie konotacji, co rzeczowniki, przy108 II. J^tylcoisnamstwo wpisowe miotnild i przyswki, speniaj pewne grupy zaimkw i liczebnikw, jak to schematycznie przedstawia nastpujca tabela:

Wyrazy:

Nazywajce

Wskazujce

Szeregujce

Prymarne Rzeczowniki: dom, biao Zaimki rze-czowne: ja, ty, ten, on Liczebniki gwne: dwa, trzy, cztery, pie Sekundar-ne Przymiotniki: dobry, biay Zaimki dzierawcze: mj, twj, nasz, wasz Liczebniki porzdkowe: pierwszy, drugi, trzeci Tercjame Przyswki: dobrze, biao Zaimki przyswkowe: tu, tam Liczebniki przyswkowe: dwojako, trojako Fakt, e9 podstawowa dla skadni zdaniotwrcza kategoria czasownikw wystpuje tylko w obrbie wyrazw nazywajcych, sprawia, e ten typ wyrazw, ktry tworzy system sownikowy, nadaje oglny charakter komunikacji jzykowej. Bol zaimkw i liczebnikw, cho wana, jest jednak drugorzdna. Niezupeno informacji, jakie nam o stanie faktycznym przynosz pewne kategorie wyrazw, wymaga uzupenienia, co stwarza system konotacji i na nim oparte schematy skadniowe przekazywane tradycj jzyka. Eealizujc i kombinujc te schematy, budujemy zasadniczy zrb wszelkiego rodzaju wypowiedze. Zwizki midzy wyrazami oparte na konotacji s abstrakcyjne, bo wynikaj z samego ich znaczenia, ktre wymaga uzupenie. Obok jednak tych zwizkw abstrakcyjnych, opartych na stosunku zakresw znaczeniowych wyrazw, wystpuj w wypowiedzeniach zwizki konkretne, ktre ostatecznie sprowadzaj si do stosunkw przestrzennych. Jak ju wiemy, cech jzyka rnic go od wielu innych kodw jest mono oznaczania zjawisk oddalonych w przestrzeni K. 7. System sywtaktywny 109 i czasie, a tym samym niewidocznych dla rozmawiajcych. ^Wypowiedzenie odnoszce si do tych zjawisk niewidocznych musi stworzy wizj, ktrej przestrze i czas jest odrbny od przestrzeni i czasu, w ktrym obracaj si rozmawiajcy. Wizj t stwarza orzeczenie zdania dziki swoim kategoriom osoby i czasu oraz aspektu, ktre rozwijaj w naszym umyle fikcyjn przestrze i czas. W tych warunkach staj si jednak konieczne wskaniki konkretne, ktre by orientoway rozmawiajcych w tej fikcyjnej sferze. Wemy pod uwag nastpujce zdanie zoone: Juliusz Cezar przeszed przez Kubikw, a potem wkroczy do Rzymu. Tre tego zdania jest niezmiernie oddalona przestrzennie i czasowo od nas, tak e jej przestrze i czas stanowi zupenie odrbn sfer od tej przestrzeni i czasu, ktre stanowi konsytuacj wypowiedzenia. T sfer fikcyjn tworz w naszym umyle dwa orzeczenia: przeszed i wkroczy, ktre oznaczaj zjawiska rozgrywajce si w czasie przeszym i w oddalonej przestrzeni, a wic implikuj

istnienie odrbnego czasu i przestrzeni. W tym odrbnym czasie orientuje nas przyimek po, ktry ustala stosunek czasowy midzy zjawiskami przedstawianymi przez dwa zdania proste wchodzce w skad zdania zoonego. Natomiast w przestrzeni kadego z tych dwu zda orientuj nas przyimki przez i do, ktre ustalaj stosunek przestrzenny midzy Juliuszem Cezarem a rzek Bubikon z jednej strony oraz miastem Rzymem z drugiej?Najwaniejsz grup -wskanikw konkretnych, ktre orientuj nas w stosunkach przestrzennych, czasowych i przyczynowych fikcyjnej rzeczywistoci stworzonej przez wypowiedzenie, stanowi w jzyku polskim jak i w wielu innych przyimki, ktrym powicimy tu chwil uwagi. |Przyimki s wykadnikami syntaktycznymi, ktre wskazuj, w jakim kierunku znajduj si wzgldem siebie treci wyrazw zawartych w zdaniu. Kierunki te wskazuj przyimki w stosunku do przedmiotu oznaczanego przez rzeczownik, przy ktrym si znaj'-/ duj, przy czym kierunki te odnosz si zarwno do przestrzeni (od domu), jak do czasu (od rokuj i do stosunkw przyczynowych (dra od nienawici). Mamyitrzy zasadnicze kierunki wskazywania przyimkw w tych rnych dziedzinach, a mianowicie zblienie (do, ku), oddalenie 110 JJ. Jzykoznawstwo opisowe B. 7. System syntaJctycssny III (s, od) i spoczynek (w, 1coo), a kady z nich moe wystpowa w dwu postaciach zalenie od tego, czy wskazywanie to odnosi si do samego centrum przedmiotu (kontakt zupeny), czy te tylko do jego poblia (kontakt niezupeny). I tak przyimek do wskazuje do centrum przedmiotu (do domu), przyimek ku tylko w jego kierunku (ku domowi), przyimek z wyraa oddalenie czy oderwanie z samego rodka przedmiotu (s domu), przyimek od oddalanie si z poblia przedmiotu (od domu), przyimek w zwraca nasz uwag na samo centrum przedmiotu (w domu), przyimek 1coo na poblie przedmiotu (koo domu). Stosunek znaczeniowy wymienionych tu przyimkw ujmuje nastpujca tabela: Zblienie Oddalenie Spoczynek Kontakt

zupeny do z w Kontakt niezupeny ku od koo A oto ujcie graficzne kierunkw wskazywania najwaniejszych przyimkw: Rys. 9. Kierunki wskazywania przyimkw Przyimki wskazuj pewne kierunki w stosunku do treci rzeczownika, przy ktrym stoj. Posuwajc si myl w tym kierunku, natrafiamy na tre wyrazu ssiedniego i tym samym zdajemy sobie spraw ze stosunku obu treci w obrbie czasu, przestrzeni lub sfery przyczynowej, np. id do miasta, jabko s drzewa, dom w miecie, droga ku wsi, szed do domu, drzewo koo drogi. W ten spostP wykadniki konkretne, na rwni z systemem konotacji, cz proste znaki jzykowe, tj. wyrazy a cile biorc, ich semantemy w znaki zoone, tj. zdania. W jzyku polskim i w wielu innych z przyimkami wspdziaa funkcja konkretna przypadkw, polegajca rwnie na wskazywaniu pewnych kierunkw. Porwnujc wyraenia poi. w domu i w dom, spostrzegamy, e pierwsze z nich oznacza spoczynek, a drugie zblienie si, poniewa za w obu wy stepu j e ten sam przyimek w, przeto rnica znaczenia jest tu zwizana z rnic przypadku. Widzimy wic, e miejscownik (w) domu wyraa spoczynek, biernik za (w) dom zblianie si. W acinie mamy przykad funkcji konkretnej przypadkw bez uycia przyimka, np. acc. Homam 'do Ezymu', abl. Koma 'z Bzymu', loc. Komae 'w Bzymie'. Funkcja konkretna aciskiego accusatiyu to zblienie, ablatmi oddalenie, a locativu spoczynek. W jzyku polskim jak i wielu innych^przypadki speniaj dwie funkcje: l) funkcj wynikajc z systemu konotacji, ktr my nazywamy funkcj gramatyczn, i 2) funkcj konkretn wskazywania kierunkw. Funkcje te w rnych przypadkach pozostaj do siebie w rnym stosunku. Mianownik (nominatiyus) ma funkcj gramatyczn przypadku podmiotu (ojciec idzie). Biernik (accusativus) spenia przede wszystkim funkcj gramatyczn przypadka

dopenienia bliszego (widz matk), ale posiada jeszcze pewne funkcje konkretne, np. w dom (w przeciwiestwie do w domu), pracowa ca noc. Celownik (datmis) bez przyimka jest dzi tylko przypadkiem dopenienia dalszego (daem ksik synowi), z przyimkiem ku natomiast ma funkcj konkretn zbliania si (ku domowi). Dopeniacz (genetivus) jest przede wszystkim przypadkiem gramatycznym przydawki dopeniaczowej (dom ojca), przypadkiem rzeczownika przy stopniu wyszym (stpol. syn wyszy oca) oraz dopenienia bliszego, o ile wyraa ono cz caoci (daj mi chleba 'kawaek chleba'). Narzdnik (instrumentalis) poza wieo zdobyt funkcj orzecznika (on jest krlem) jest przypadkiem konkretnym wyraajcym obecno czego obok czy koo czego, co wyraa si albo jako narzdnik towarzyszenia (ojciec z matk, krl wyjecha caym dworem), albo narzdnik narzdzia (robi 112 II. JysyJcosnawstwo opisowe siekier), albo wreszcie jako narzdnik przestrzeni, przez ktr co si odbywa (jecha drog). Miejscownik (locatiyus) wreszcie ma jedynie funkcj konkretn oznaczania spoczynku w centrum, wystpuje te tylko z przyimkami (w domu).{Cztery przypadki, a mianowicie mianownik, biernik, celownik i dopeniacz, speniaj przede wszystkim funkcje zwizane z systemem konotacji i dlatego nazywamy je przypadkami gramatycznymi, natomiast dwa pozostae przypadki: narzdnik i miejscownik s przede wszystkim wykadnikami kierunkw i z tego wzgldu nazywamy je przypadkami konkretnymi. Woacz (vocativus) nie jest przypadkiem, lecz naley do dziedziny impresywnych apeli. Bdzie o nim mowa w nastpnym rozdziale. Omwiwszy najwaniejsze rodki budowy zdania prostego, przechodzimy do | skadni zdania zoonego,tj. zespou kilku zda, ktrych wzajemne stosunki znaczeniowe wyraane s przy pomocy rodkw jzykowych. W jzykach sowiaskich i w wielu innych mamy dwa zasadnicze rodki wyraania tych stosunkw, a zatem budowy zda zoonych, a mianowicie zaimki wzgldne i spjniki. rodki te omwimy tu kolejno. Zaimki wzgldne w jednych jzykach rozwiny si z zaimka anaforycznego, w innych z pytajnego i cz w sobie funkcje obu tych zaimkw. Zaimek anaforyczny, w jzyku polskim on, wskazuje wstecz po linii tekstu na wyraz ju wypowiedziany, a zgadzajcy si z nim w rodzaju, liczbie i przypadku, np. Mj ojciec by prawdomwny. Nigdy on nie Mamai. W tym wypadku on wskazuje na ojciec i tym" samym przejmuje jego znaczenie. Zaimki pytajne, polskie feto? co?, wskazuj naprzd po linii tekstu na odpowied,

ktr zapowiadaj, czyli konotuj. Wskazuje wic on na co, czego jeszcze nie ma, a co ma dopiero by na oczekiwan odpowied. Gdy odpowiedzi tej brak, zaimek pytajny staje si nieokrelonym (poi. kto, co). Jeeli wic zaimek pytajny wskazuje naprzd na dalszy cig tekstu, ktry konotuje, a zaimek anaforyczny wstecz, tozaimek wzgldny czy obie te funkcje, wskazujc rwnoczenie wstecz i naprzd. Dziki temu moe on by zastpiony przez grup zoon z zaimka anaforycznego i pytajnego. I tak K. 7 . System syntdktyczny 113 np. zdanie Chopak, ktrego nasyway Jankiem ma to samo znaczenie, co zdanie Chopak, co go nazywaj Jankiem. Bne rodzaje wskazywania omwionych tu zaimkw mona przedstawi graficznie, jak na rys. 10. Ten wanie fakt, e zaimek wzgldny wskazuje rwnoczenie naprzd i wstecz po linii tekstu, umoliwia mu czenie zda. Wemy np. pod uwag zdanie weszli do miasta, ktre wyroso przed nimi. Zaimek wzgldny w formie ktre wskazuje tu wstecz na wyraz naIjnia tekstu ojciec kto? linia tekstu ojciec Rys. 10. Wskazywanie zaimkw w obrbie tekstu lecy do zdania gwnego (do) miasta, z ktrym zgadza si w rodzaju i liczbie (ale nie w przypadku!). Z drugiej strony, zaimek wskazuje na zdanie, ktre ma po nim nastpi, ktre zapowiada i ktrego jest czonem, w tym wypadku podmiotem, jak to zaznacza jego przypadek (mianownik), l Zaimek wzgldny jest zawsze czonem zdania pobocznego, wzgldnego, przez niego konotowanego, czonem, ktry rwnoczenie wskazuje na jeden z czonw zdania gwnego. W ten sposb wie on zdanie poboczne z jednym z wyrazw zdania gwnego. Spjniki rni si tym od zaimkw wzgldnych, e nie wskazuj, lecz konotuj, i to dwa miejsca: jedno przed, a drugie po sobie. Spjnik cznikowy i w niczym nie okrela, jakimi formami maj by te dwa miejsca wypenione, moliwe wic s najrozmaitsze

kombinacje. Inne spjniki otwieraj miejsce tylko dla zda pozostajcych do siebie w okrelonym stosunku, ktry moe by albo rwnorzdny (parataksa), albo podrzdny (hipotaksa). Spjniki wsprzdne konotuj dwa zdania pozostajce do siebie w stosunku przeciwstawnym (a, ale, lecz), alternatywnym (albo... albo..., bd... bd...) lub wynikowym (wiec, przeto). Zdania zaczynajce Jzykoznawstwo 8 114 II. Jzykoznawstwo opisowe si od spjnika podrzdnego {e, gdy, gdzie, cho, aby itd.) konotuj zdania nadrzdne, podobnie jak przymiotniki konotuj rzeczowniki, a wic wskutek niepenoci dawanych informacji, ktre wymagaj uzupenienia. Wemy np. zdanie: Jan powiedzia ojcu, se ju dawno wrci do domu. Ot fragment tego zdania ju dawno wrci do domu moe by samodzielnym zdaniem, natomiast zdanie:... e ju dawno wrci do domu konotuje dziki obecnoci spjnika e jakie zdanie nadrzdne. W rezultacie spjniki typu e cz zdania podrzdne z caoci zdania nadrzdnego przez siebie konotowanego, podczas gdy zaimki wzgldne wi je tylko z jednym z wyrazw zdania gwnego, na ktry wskazuj. Podrzdno zdania zaznaczona przez spjnik jest w istocie podrzdnoci, niepenoci informacji, jego elementu zdaniotwrczego, tj. orzeczenia czasownikowego, w'stosunku do orzeczenia zdania nadrzdnego, ktre te informacje daje. Podrzdno t mona wic wyraa nie tylko spjnikiem, ale take specjaln kategori orzeczenia podrzdnego. Kategori t mamy w tych jzykach, w ktrych orzeczenie zdania podrzdnego rni si pewnymi cechami formalnymi od orzeczenia zdania gwnego. I tak, w jzyku niemieckim orzeczenie podrzdne charakteryzuje si sw pozycj na kocu zdania w przeciwiestwie do orzeczenia nadrzdnego, ktre zajmuje inn pozycj. W acinie cech formaln wielu zda podrzdnych by tryb czcy (coniunctiyus), ktrego czas i aspekt uzaleniony by od czasu zdania nadrzdnego (tzw. consecutio temporum). Te fakty uatwiaj nam zrozumienie funkcji bezosobowych form czasownika, tj. bezokolicznika (infinitivu) i imiesoww (participiw). Wystpuj one czsto w roli bezosobowych orzecze zalenych, a wic jako rwnowaniki zda zalenych, np. przyszed zabija przyszed, aby zabija (bezokolicznik w roli zdania, celowego), ojciec kochajcy crk ojciec, Tctry Ttocha crk (imiesw w roli zdania wzgldnego). UWAGA. Semantem to odcinek formy jzykowej odnoszcy si do zjawisk obiektywnych. Wypowiedzenieto znak jzykowy w komunikacji zrozumiay, z koniecznoci zoony. Co to jest intonacja zdaniowa i jakie s jej rodzaje? Na czym polega jej'funkcja delimitacyjna i modalnaT

Konotacja polega na tym, e wyrazy konotujce (zdaniotwrczo) J?. S. System stylistycsny 115 otwieraj obok siebie miejsce dla okrelonych kategorii innych wyrazw. Zesp zoony z wyrazu konotujcego i z otwartych obok niego miejsc nazywamy schematem skadniowym. Wyrazy, ktre oznaczaj zjawiska przy pomocy tej samej techniki i speniaj t sam funkcj w systemie konotacji, zaliczamy do tej samej czci mowy. Jak zbudowany jest system czci mowy jzyka polskiego? Na czym polega rnica midzy grup nominaln a zdaniem? Na czym polega rnica midzy skadni zgody i rzdut Wskaniki konkretne (np. przyimki) wskazuj w jakim stosunku przestrzennym, czasowym lub przyczynowym pozostaj do siebie treci wyrazw wystpujcych w zdaniu. Wymieni kategorie czasownika i okreli ich funkcje. Na czym polega rnica midzy funkcjgramatyczna konkretna przypadkw rzeczownika? Zdanie zoone jest to zesp kilku zda,.ktrych wzajemne stosunki znaczeniowe wyraone s przy pomocy rodkw jzykowych. Na czym polega funkcja zaimkw anaforycznych, pytajnych i wzgldnych? Na czym polega rnica midzy spjnikami a zaimkami wzgldnymi? Jakie s rodzaje spjnikw? Orzeczenie podrzdne rni si cechami formalnymi od nadrzdnego i tym charakteryzuje sw podrzdno. Rozdzia SYSTEM STYLISTYCZNY JZYKA Jak stwierdzilimy to ju poprzednio, mowa dorosego czowieka jest orkiestr wszystkich rodzajw znakw. Dotychczas omwilimy jedynie znaki jzykowe, czyli sygnay semantyczne, arbitralne i dwuklasowe. Najcilej wspdziaaj z nimi arbitralne sygnay jednoklasowe zbudowane z fonemw jzyka, czyli partykuy w rodzaju tale, (partykua twierdzca), nie (partykua przeczca), esy (partykua pytajna) itd. ~8a tle okrelonej konsytuacji przynosz one zawsze t sam informacj dotyczc postawy nadawcy wobec rzeczywistoci. Wystpuje to wyranie zwaszcza wwczas, gdy stoj one poza zdaniem: Czy wracasz do domu? TaJs. Czy bye w miecie Nie. Powstaje teraz pytanie, jak rol spenia system jzyka w powstawaniu pozostaych znakw mowy: symptomw, apeli i obrazw akustycznych. Wyrni tu mona trzy wypadki. 8* 116 II. Jzykoznawstwo opisowe Pierwszy wypadek zachodzi wwczas, gdy posugujemy si tylko

skal cig. Strumie naszego gosu niema wtedy adnego znaczenia konwencjonalnego. Te odcinki mowy stoj zupenie poza jzykiem. Jki, nucenie jakiej melodii bez sw, nawoywanie zwierztoto przykady tego typu znakw. I tak wonica, zachcajc konie, by ruszyy, cmoka, tj. wydaje dwiki, ktre w nauce nazywa si mlaskami. Przy ich wymawianiu jama ustna jest zamknita z dwch stron: przez zwarcie warg i przez zetknicie tylnej czci jzyka z podniebieniem mikkim. Midzy tymi dwoma zwarciami powietrze zostaje rozrzedzone wskutek jego wcignicia do puc. Nagle wargi si rozsuwaj i powietrze wpada do jamy ustnej, wydajc charakterystyczny szmer. W Europie mlaski nie nale do skali diakrytycznej. "Uywamy ich tylko jako apeli dla pobudzenia koni do ruchu. Stoj one zupenie poza jzykiem. W drugim wypadku nie ma ju wyodrbnienia z cigu mowy odcinkw wycznie poza jzykowych (np. cmokanie). W obrbie tego samego jej odcinka skala diakrytyczna cech dwikw obsuguje znaki jzyka, podczas gdy skala niediakrytyczna, ciga funkcjonuje w dziedzinie symptomw, apeli i obrazw akustycznych. Ten sam strumie gosu jest nosicielem znakw obu typw. Syszymy cechy diakrytyczne i dziki nim rozumiemy zdanie odnoszce si do pewnej obiektywnej rzeczywistoci, co stanowi funkcj sygnaw semantycznych, rwnoczenie jednak intonacja gosu w skali cigej informuje nas o stanie uczuciowym nadawcy, a wic spenia funkcj ekspresywn symptomw, i wpywa na nasz stan uczuciowy w funkcji impresywnej apeli. Wspdziaanie jednak rnych typw znakw idzie dalej i doprowadza do powstania tworw mieszanych, kompromisowych, co stanowi trzeci z rozpatrywanych tu moliwoci symbiozy rnych typw znakw. Form tych tworw kompromisowych s fonemy jzyka operujce skal diakrytyczn, ze wzgldu jednak na sw funkcj s one pozajzykowymi symptomami, apelami lub obrazami akustycznymi. To wanie poczenie formy jzykowej z funkcj pozajzykow nadaje omawianym tworom charakter mieszany, kompromisowy. Ze wzgldu na sw form nale one do systemu jzyka, ze wzgldu jednak na funkcj do niego nie nale. JB. 8. System stylistyczny 117 Okrelamy je wic jako pogranicze jzyka, jako jego sfer peryferyczn. Twory, ktre do niej nale, s dwojakiego pochodzenia. Jedne z nich to elementy starych, przed jzykowych kodw, ktre przybray form jzykow, drugie to znaki jzykowe, ktre zostay uyte w funkcji poza jzykowe j. Te dwie kategorie tworw mieszanych, ktre majc form zoon z fonemw jzyka, speniaj funkcj pozajzykow symptomw, apeli i obrazw, tworz razem system stylistyczny j-

zyka. Zajmiemy si nim bliej, rozpoczynajc od tworw przedjzykowych ujtych w form jzykow. Ca grup tworw mieszanych stanowi pierwotne symptomy dwikowe, krzyki speniajce funkcj- ekspresywn, ktre zostay ujte w form konwencjonalnych fonemw. S to tzw. wykrzykniki pierwotne, takie, jak ach! aj! ej! jej! oj! hu! Ogromn rol odgrywa tu ekspresywn intonacja tych wykrzyknikw utrzymana w skali cigej, ale w niektrych z nich take i zesp fonemw spenia funkcj ekspresywn symptomw. I tak np. oznakami pogardy s wykrzykniki -pfe! pfuj! dziki grupie wargowej pf w ich nagosie, co wie si z pogardliwym wydciem warg i ich ruchem w czasie spluwania gestu pogardy. Zblione do tych wykrzyknikw s apele typu hop! hop! lub halo!, ktre nadajemy dla zwrcenia na siebie uwagi drugiej osoby i nawizania z ni rozmowy, jak rwnie komendy w rodzaju hej!-ho! lub huf-hu!, ktrych powtarzanie koordynuje ruchy zespou pracownikw. Od apeli zwrconych do koni w rodzaju cmokania rni si te twory gwnie tym, e form ich s normalne fonemy jzyka. Nastpn kategori s onomatopeje, tj. obrazy akustyczne wyraone fonemami. Bnica midzy obrazami akustycznymi tworzonymi przez dziecko w skali cigej, niediakrytycznej a wyrazami dwikonaladowczymi zoonymi z fonemw odpowiada mniej wicej rnicy midzy malarstwem realistycznym (np. obraz realistyczny ora na szczycie skay) a malarstwem heraldycznym (np. herb Polski: biay orze na czerwonym polu). Malarstwo heraldyczne, herbowe nie operuje, jak malarstwo realistyczne, cig 118 II. Jzykoznawstwo opisowe skal barw, lecz tylko kilkoma barwami ustalonymi konwencjonalnie, a wic barw bia, czarn, czerwon, t, niebiesk czy zielon bez odcieni. Za barwy rzeczywiste podstawia si w tym malarstwie najblisze im, cho wcale nie identyczne, barwy konwencjonalne, ktrymi pokrywa si rne czci tarczy herbowej, przy czym granice midzy polami o rne j,barwie zarysowuj si ostro bez jakichkolwiek pasw przejciowych. W tych warunkach dla identyfikacji obrazu herbowego z rzeczywistoci (np. ora herbowego z rzeczywistym) pomocn jest w wysokim stopniu znajomo konwencji. To samo powiedzie mona o wyrazach dwikonaladowczych. S one skonwencjonalizowanymi obrazami rzeczywistych dwikw, za ktre podstawia onomatope j a najblisze im, cho wcale nie identyczne, umowne fonemy, odpowiadajce konwencjonalnym barwom herbw. Dwikonaladow-

czy wyraz kukuka pozostaje w takim stosunku do rzeczywistego krzyku ptaka, w jakim herb Polski pozostaje do rzeczywistego ora. W obu wypadkach identyfikacja dokonuje si przynajmniej czciowo przy pomocy konwencji. Stosujc t metod podstawiania konwencjonalnych fonemw w miejsce najbliszych im dwikw rzeczywistych, obrazuj wyrazy onomatopeiczne rne zjawiska akustyczne, np. poi. hucsse6, Jiuka, bucze, wista, szumie, wy, kuka, klekota; niem. Jieulen, klirren, knistern, pfeifen, paffen', ac. ululare, pipare; itd. Jak widzimy, kademu konwencjonalnemu fonemowi odpowiada pewna grupa dwikw rzeczywistych, ktre moe on przypomina, za ktre mona go podstawi. I tak np. zbowe s moemy podstawi pod rnego rodzaju wisty, gwizdy, syki, a cechy fonologiczne dzisowego sz przypominaj nam szmery i szumy. Nie tylko jednak samo brzmienie fonemw spenia funkcj dwikonaladowcz, ale take ich zestawienie, a przede wszystkim powtrzenie. I tak up. w nazwie kukuka mamy powtrzenie grupy ku, co odpowiada stale, bez zmiany powtarzajcemu si krzykowi ptaka, natomiast w formie tik-tak powtrzenie jest niezupene, bo w pierwszej sylabie wystpuje wysokie i, a w drugiej znacznie nisze a, co odpowiada wraeniu, jakie mamy, suchajc tykania zegarw, a mianowicie rytmicznego powtarzania dwikw wyszych i niS. 8. System stylistyczny 119 szych. Forma tik-tak nie tylko oddaje pewne dwiki, ale take rytm powtarzajcych si, podobnych, cho nieidentycznych, zjawisk. Zjawiska, ktrych rytm oddaje onomatopeja, mog by nie tylko suchowe, ale take wzrokowe. W tym ostatnim wypadku otrzymujemy obrazy dwikowe zjawisk nieakustycznych w rodzaju dynda, bimba, w ktrych powtarzanie spgosek d lub b oddaje rytmik ruchu wahadowego, albo te w rodzaju wyrazu zygzak, w ktrym powtrzenie spgoski zbowej z i tylnojzykowej g lub k obrazuje przebieg linii zwracajcej si wielokrotnie raz na prawo, raz na lewo. Wraenie suchowe kojarzy si tu ze wzrokowym. Dalszym stopniem tego samego procesu jest czste przenoszenie onomatopei krzyku zwierzcia na samo zwierz, std polskie nazwy ptakw takie, jak kukuka i czajka. Naley zaznaczy, e wyrazy onomatopeiczne, w szerokim nakrelonym tu znaczeniu, s w wielu jzykach pozaeuropejskich znacznie czstsze ni w jzykach Europy. I tak, stanowi one duy odsetek w jzykach austronezyjskich Indonezji i w jzykach austroazjatyckich Indii i Indochin. Typowym przykadem jest tu wyraz dret-drot 'wahajcy si, chwiejny, chwiejcy si' w jzyku

khmer w Kambody. Powtarzanie tych samych spgosek obrazuje tu ruch wahadowy czego, co si chwieje. Podobnie nazwy zwierzt we wszystkich jzykach, zwaszcza w jzykach ludw prymitywnych, s w znacznej czci onomatopejami w rodzaju naszego wyrazu kukuka. Dotychczas omawialimy twory mieszane, ktre powstay poza jzykiem i dopiero wtrnie przybray pewne cechy form jzykowych, stajc- si wykrzyknikami (symptomy i apele) lub onomatopejami (obrazy akustyczne). Teraz przechodzimy do formacji mieszanych nalecych zasadniczo do jzyka, ktre wtrnie przybray funkcje pozajzykowe symptomw i apeli. Twory te obok swej zasadniczej funkcji semantycznej speniaj wtrnie funkcj ekspresywn wyraania uczu nadawcy (symptomy) oraz funkcj impresywn wpywania na uczucia i zachowanie si odbiorcy (apele). Zazwyczaj s one rwnoczenie symptomami i apelami, cho zwykle jedna z tych funkcji przewaa. Przyczyny, ktre 120 II. JyyTcossnawstwo opisowe sprawiaj, e konwencjonalne twory jzyka otrzymuj funkcj ekspresywn i impresywn, podzieli mona na kilka grup. Pewna ilo form jzykowych zawdzicza sw funkcj symptomw i apeli asocjacjom z poza jzykowy mi znakami mowy w skali cigej, a przede wszystkim z intonacj, ktra im towarzyszy. Intonacja wyraa uczucia nadawcy i wpywa na uczuciowo odbiorcy, a te treci emocyjne kojarz si z form wyrazw wystpujcych stale w tej intonacji. T drog niektre wyrazy posiadajce pierwotnie tre semantyczn zamieniaj si w ekspresywne symptomy, w mniejszym stopniu wimpresywne apele. S to tzw. wykrzykniki wtrne w rodzaju Jezus Maria! rety! grze! oraz bliskie im tradycyjne przeklestwa takie, ]&lpsiaJcrew! Twory te nie maj ju dzi adnej treci semantycznej, a tylko kojarz si w naszej psychice z uczuciami, ktre wyraa towarzyszca im stale intonacja. Obok wtrnych symptomw wystpuj w mowie wtrne apele, ktre obok funkcji semantycznej i ubocznej ekspresywnej maj jako zasadnicz funkcj impresywn. Te wtrne apelejak i poprzednio omwione apele pierwotnewystpuj w dwu typowych sytuacjach, a mianowicie przy nawizaniu rozmowy i przy wsppracy. Jeeli chcemy rozpocz rozmow ze znan nam bliej osob, uywamy formy rzeczownika w woaczu, np. Janie! Tadziu! Panie profesorze! Woacz jest wic impresywnym apelem, ktrego funkcja polega na zwrceniu uwagi osoby nazywanej na nadawc. Po nawizaniu rozmowy nastpuje wsppraca, w ktrej jedna osoba kieruje zachowaniem si innych przy pomocy komendy.

Tradycyjn, zawart w systemie jzyka form komendy jest rozkanik czasownika, np. id! rb! przynie! pos! Jest on apelem dziki skojarzeniu ze stale mu towarzyszc intonacj impresywn. Podobnie ma si rzecz z innymi tradycyjnymi formami komendy bez wzgldu na to, czy maj one posta rozkanika, np. padnij!, czy nie, np. baczno! Dotychczas bralimy pod uwag tylko takie formy, ktrych funkcja ekspresywn i impresywn wynikaa z asocjacji ze stale im towarzyszc intonacj, teraz przechodzimy do form, ktre speniaj t sam funkcj dziki asocjacji z konsytuacj spoeczn, R. 8. System stylistyczny 121 w ktrej stale wystpuj. System jzyka obejmuje, obok form uywanych przez wszystkich, take takie, ktre uywane s tylko w pewnych rodowiskach spoecznych stanowicych ich sta konsytuacj. Konsytuacj ta, wraz z wywoan przez ni reakcj uczuciow, kojarzy si ze stale na jej tle wystpujc form jzykow, wskutek czego, gdy formy tej uyjemy poza jej rodowiskiem, wywouje ona jego niejasne wspomnienie oraz reakcj emocyjn z tym rodowiskiem skojarzon. I tak np. wyraz belfer, uywany przez modzie szk rednich dla oznaczenia nauczyciela, wywouje w nas wspomnienie rodowiska szkolnego i odwiea uczucia z nim zwizane. Dziki temu wyraz rodowiskowy staje si ekspresywnym symptomem skojarzonej z nim treci emocyjnej nadawcy i impresywnym apelem, ktry t tre u odbiorcy wywouje. W obrbie swego rodowiska wyraz rodowiskowy nie wywouje adnych reakcji uczuciowych, bo jest tu normalnym rodkiem komunikacji. To wanie ogranicza jego uycie do okrelonego rodowiska, bo poza nim moe by on uywany tylko wyjtkowo dla wywoania reakcji emocyjnych. Wyraz tego typu nie wystpuje jednak normalnie sam, lecz w zespole wielu innych form, ktre uywane s w obrbie tego samego rodowiska i wywouj te same reakcje emocyjne. Oczywicie kademu takiemu wyrazowi rodowiskowemu odpowiada znaczeniowo jaki wyraz powszechnie uywany, tak e powstaj pary wyrazw jednoznacznych, tj. synonimw, rnicych si tylko zabarwieniem uczuciowym. I tak np. powszechnie uywanemu i bezbarwnemu uczuciowo wyrazowi nauczyciel odpowiada semantycznie w rodowisku modziey szkolnej wyraz belfer, ktry przeniesiony z tego rodowiska do innego posiada specyficzne zabarwienie uczuciowe. Wyrazy powszechnie uywane i wyrazy pewnego rodowiska tworz jak gdyby dwa subkody jednego jzyka, bo ta sama tre semantyczna moe by wyraona w ten lub tamten sposb w ramach tego samego systemu fonologicznego i skadniowego. Wyrazy powszechnie uywane tworz subkod gwny, wyrazy rodowiskowe za subkod poboczny, ktry nazy-

wamy jzykiem specjalnym lub argonem. rodowiska spoeczne s zhierarchizowane i w mniemaniu ogu jedne stoj nad drugimi. W tej sytuacji dublety synonimiczne, 122 II. Jzykoznawstwo opisowe tj. elementy systemu jzyka majce t sam funkcj semantyczn czy syntaktyczn, a rnice si tylko zakresem uycia spoecznego,' s rwnie zhierarchizowane i wartociujemy je wyej lub niej zalenie od wartociowania rodowiska, w ktrym wystpuj. Jak dugo dublet uywany jest w swoim rodowisku, tak dugo nie spenia funkcji wartociujcej, gdy jednak u*yjemy go w innym rodowisku, nabiera tej funkcji. Wywouje on mianowicie w suchaczach, ktrzy znaj wszystkie dublety jzyka, a tylko ich na co dzie nie uywaj, wspomnienie rodowiska jemu waciwego. Poniewa za ocena tego rodowiska i zwizane z ni uczucia skojarzone s z danym elementem jzyka, przeto uycie go wywouje t ocen i tre uczuciow, ktra wie si z osob mwic lub z oznaczanymi zjawiskami. Jeeli wic wyrazu ze rodowiska niszego uyjemy w rodowisku wyszym, to ocenie ujemnej i ponieniu ulegnie albo osoba mwica, albo to, o czym ona mwi, albo jedno i drugie; oczywicie odwrotny skutek uzyskamy, gdy wyrazu z wyszego rodowiska uyjemy w niszym. Najbardziej ujemne reakcje uczuciowe wywouj w nas wyrazy nalece do argonu zodziejskiego, np. majcher'.n (ten ostatni synonim uczuciowo bezbarwny z jzyka powszechnego), ciuchy: bielizna, kima :spae, kumpel: towarzysz, melina: kryjwka. Z pobaliwoci i z przyjemnoci przyjmujemy wyrazy z argonu uczniowskiego, np. buda: szkoa, belfer'.nauczy ciel, katabas: katecheta, paa'.gowa, luf a'.niedostatecznie. Podobne zabarwienie uczuciowe maj wyrazy z jzyka owieckiego, np. mi'.niedwied, kot'.zajc. Odmienne reakcje uczuciowe wywouj w nas wyrazy z jzyka naukowego, np. erupcja: wybuch, intoksykacja'.zakaenie, insolaej a'.nasonecznienie oraz z jzyka administracyjnego, np. etatowy'.stay, apanae: dochody, elaborat'.wypracowanie. Wyrazy pochodzce z tych dwch ostatnich jzykw specjalnych przeniesione do innych rodowisk mog wywoywa w nas uczucia powagi i respektu. Spord jednak wszystkich subkodw spoecznych najwiksze znaczenie ma jzyk artystyczny, ktrego formy wywouj w nas wybitnie dodatnie reakcje uczuciowe. Tworzy go obfity zesp wyrazw i zwrotw frazeologicznych nie uywanych poza poezj, teatrem i mwnic, np. rumak: ko, grd'.miasto, sssata: suknia. K. 8. System stylistyczny 123

Prcz tego w skad jzyka artystycznego wchodz zwykle pewne waciwoci fonologiczne i skadniowe. Trzeci typ asocjacji, ktrym wyrazy zawdziczaj sw funkcj symptomw i apeli, okreli mona jako asocjacje semantyczne. W wiadomoci mwicych nastpuje zatarcie granicy midzy form a treci znaku semantycznego. Wyraz staje si dla nich samym przedmiotem, z ktrego przedstawieniem jest on tylko skojarzony, wskutek czego s oni przekonani, e operujc wyrazami, operuj sam rzecz. Daje to mono wartociowania przedmiotw albo nawet fikcyjnego nimi wadania, co nazywamy magi jzykow. W obu wypadkach wyraz staje si rodkiem dziaania, tj. impresywnym apelem, cho ubocznie spenia on take funkcj ekspresywnego symptomu. Wobec tego, e mwicy identyfikuje podwiadomie wyraz z oznaczanym przedmiotem, przeto moe on operujc wyrazem nada przedmiotowi pewne cechy dodatnie lub ujemne, a tym samym podnie go lub poniy w hierarchii tworw, co jest zwizane z ceakcj uczuciow dodatni (szacunek, sympatia) lub ujemn (pogarda, wstrt). W tym wypadku wyraz przypisuje przedmiotowi cechy, ktrych on nie posiada, przynajmniej w czci, wic traci funkcj semantyczn, a staje si narzdziem wartociowania: apelem, a take symptomem. Zjawisko to wystpuje w formach wartociujcych zarwno pierwsz, drug, jak i trzeci osob. Sposobem wartociowania jzykowego pierwszej osoby jest tzw. pluralis maiestaticus, tj. mwienie o sobie w liczbie mnogiej, przez wy, zarezerwowane w jzykach europejskich dla pewnych bardzo wysoko postawionych osb, przede wszystkim dla monarchw. W tym uyciu forma my znaczy tyle samo co 'ja', ale przynosi ze sob pojcie zbiorowoci, ktre nadaje temu 'ja' zabarwienie uczuciowe powagi i dostojestwa. Sposoby wartociowania drugiej osoby, wartociowania suchacza w stosunku do osoby mwicej, okrelaj w kadym spoeczestwie normy grzecznoci jzykowej. W polszczynie normy te decyduj przy wyborze, jaki dokonujemy midzy formami typu mwisz'.mwicie'.pan mwi, zalenie od stosunku spoecznego osb rozmawiajcych. Szczeglnie rozbudowane formy grzecznoci wystpuj 124 JJ. Jzykoznawstwo opisowe K. 8. System stylistycsany 125

w jzykach dalekiego wschodu v japoskim, koreaskim, syjamskim i jawaskim, a take w jzyku azteckim w Meksyku. Formy te wartociuj suchacza, okrelajc jego stanowisko w hierarchii spoecznej w stosunku do osoby mwicej, wyraaj wic jako symptomy rne odcienie jej uczu szacunku czy poufaoci i wpywaj jako apele na stan uczuciowy wartociowanego przez nie odbiorcy. Wartociowania zjawisk w sferze osoby trzeciej, tj. wszystkiego tego o czym si mwi, dokonujemy przez przenonie, ktre przypisuj oznaczanym przedmiotom cechy fikcyjne, ustawiajce je jednak w hierarchii tworw. Jeeli o kim powiemy to orze, wartociujemy go dodatnio, jeeli to osio ujemnie. W obu wypadkach przypisujemy czowiekowi cechy, ktrych on nie posiada, nie jest on bowiem ani orem, ani osem, te fikcyjne cechy jednak wartociuj go. Wartociowa moemy rwnie przy pomocy przyrostkw, ktre przypisuj przedmiotom pewne fikcyjne cechy. W jzyku polskim mamy np. kategori wyrazw tworzonych przy pomocy rnych przyrostkw dla oznaczenia przedmiotw mniejszych od przedmiotu oznaczanego przez wyraz podstawowy. O ile rnica ta rzeczywicie zachodzi, zjawisko wartociowania nie wystpuje, np. st'.stoek, rg'.roek. Gdy jednak rnicy tej nie ma, przyrostek staje si rodkiem wartociowania. Wyrazy sonce i soneczko s semantycznie jednoznaczne, bo mamy przecie tylko jedno soce. Przyrostek -ko w wyrazie sonecss-ko nie oznacza wic maego soca, lecz jedynie ocenia soce jako co maego i miego. Jest to moliwe dziki temu, e przyrostek ten zlewa si w psychice mwicych z cech maoci i dlatego moe zmienia soce w co, co ma t cech. W podobny sposb naley pojmowa rnic funkcji midzy wyrazami wino: winko, krowa: krowina, gba: gbusia, biay: bialuki, gruby: grubiuchny. W jzyku polskim istnieje rwnie kategoria wyrazw zawierajcych przyrostek, dziki ktremu oznaczaj one przedmiot wikszy od przedmiotu oznaczanego przez wyraz podstawowy, a przez to niesympatyczny. W wypadkach, gdy rnica treci nie wystpuje, przyrostek staje si tylko rodkiem wartociowania ujemnego, np. dom-.domisko, nos'.nochal, palec'.paluch. Wyrazy wartociujce dodatnio to amelioratiya, ujemnie to peiorativa, np. synu-.synal. Identyfikacja formy i treci wyrazw, ktra ley u podstaw wartociowania jzykowego omawianego tu typu, prowadzi w konsekwencji do magii jzykowej. Jest to dziaanie fikcyjne, ktrego narzdziem s wyrazy. Skoro bowiem wyrazy zlewaj si ze zjawiskami, przeto w poczuciu mwicych mog one by narzdziem naszego bezporedniego oddziaywania na zjawiska.. Wyraz lub ich zesp, ktry ma t fikcyjn moc oddziaywania, nazywamy zaklciem. Przykady na to znajdujemy w Czci II

Dziadw Mickiewicza. Uyte tam zaklcie a kysz, a kyssi! ma mie moc zmuszania zjaw do zniknicia. Eola magii jzykowej w spoeczestwach prymitywnych, a zwaszcza u ludw Oceanii, jest olbrzymia. Wyrazy posiadajce moc magiczn podlegaj tabu, tj. ograniczeniu w uyciu do tych sytuacji, w ktrych ich dziaanie jest podane. Niekiedy nastpuje tabu zupene, ktre wyklucza wyraz z uycia. W miejsce wyrazu objtego tabu czciowym lub zupenym wchodzi wyraz o tym samym znaczeniu pozbawiony jednak mocy magicznej, tj. tzw. eufemizm. Tabu ulegaj przede wszystkim imiona istot gronych, ktrych nie naley do siebie przywoywa. I tak, w jzykach Melanezji ulega tabuizacji imi nieboszczyka i nazwy wszystkiego, co miao z nim zwizek, a to w obawie przed wywoaniem jego upiora. W jzyku prasowiaskim znw wyraz oznaczajcy gronego niedwiedzia (pokrewny zapewne aciskiemu wyrazowi wsus) zosta objty tabu zupenym i zastpiony przez eufemizm oznaczajcy 'miodojada', por. stsow. medv-edt {medi> 'mid' i jadett 'jedz'), poi. niedwied. Wyraz ten uleg z kolei tabu w jzyku myliwych i zosta zastpiony przez wyraz mi. Na zakoczenie tych oglnych rozwaa nad budow jzyka chciabym zestawi zasadnicze kategorie elementw, ktre tworz system semantyczny, syntaktyczny i stylistyczny kadego jzyka. Kategorie tych elementw odpowiadaj w przyblieniu temu, co jzykoznawstwo tradycyjne okrelao j.ako czci mowy. Poniewa wyrazy nie wystpuj we wszystkich systemach jzykowych wiata, 126 II. J^syJcosnawstwo opisowe przeto ta oglna klasyfikacja nie moe bra pod uwag wyrazw, lecz jedynie moriemy, ktre istotnie funkcjonuj we wszystkich jzykach. Morfemy semantyczne, ktre odnosz si do rzeczywistoci zewntrznej, nazywamy semantemami. Wychodzc z tych zaoe, moemy wyrni we wszystkich jzykach wiata sze kategorii elementw: 1) Semantemy nazywajce (w jzyku polskim tematy rzeczownikw, przymiotnikw, czasownikw i przyswkw, np. biao, biay, bieleje, biao). 2) Semantemy wskazujce (tj. tematy zaimkw, np. poi. ja, ty, on). 3) Semantemy szeregujce (tj. tematy liczebnikw, np. poi. dwa, trzy). 4) Morfemy syntaktyczne (w jzyku polskim przyimki, np. w, przy, na, spjniki, np. poi. i, a, se, oraz kocwki fleksyjne).

5) Partykuy (tj. semantyczne sygnay jednoklsowe, np. poi. tak, nie). 6) Wykrzykniki (tj. symptomy i apele majce form zoon z fonemw, np. poi. ach! oj! pfuj, 'halo! hop-Jtop!). UWAGA. Partykuy s to sygnay .jednoklsowe zoone z fonemw jzyka. Akustyczne symptomy, apele i obrazy zoone z fonemw jzyka tworz jego system stylistyczny. Na jakich zasadach funkcjonuj w ramach tego systemu wykrzykniki pierwotne i wtrne, onomatopeje, woacz i rozkanik, wyrazy rodowiskowe, pluralis maiestaticus, formy grzecznociowe jzyka, ameliorativa i peioratiya, zaklcia i eufemizmy? III. JZYKOZNAWSTWO HISTORYCZNE 9 Rozdzia ZASADY KLASYFIKACJI HISTORYCZNEJ JZYKW Dotychczas omawialimy metody jzykoznawstwa opisowego, ktre analizuje budow kadego jzyka oddzielnie, jak gdyby on jeden tylko istnia na wiecie. Kada nauka zaczyna si od opisu, ale na nim nie moe si skoczy, zadaniem jej bowiem jest udowadnianie pewnych twierdze oglnych. Nauki badajce procesy ustalaj oglne prawa, wedle ktrych te procesy si dokonuj, nauki za analizujce twory opracowuj ich klasyfikacj. Jzykoznawstwo naley do tej ostatniej grupy nauk, jzyki bowiem, ktre bada, s tworami majcymi trwae istnienie w czasie. Pierwszym zatem zadaniem jzykoznawstwa porwnawczego jest opracowanie klasyfikacji jzykw. Klasyfikacja tworw moe by jednak dwojaka: historyczna na podstawie wsplnoci pochodzenia i typologiczna na podstawie wsplnoci ich cech aktualnie istniejcych. Wskutek tego jzykoznawstwo, porwnawcze opracowujce klasyfikacj jzykw dzieli si na jzykoznawstwo historycznoporwnawcze i na jzykoznawstwo typologicznoporwnawcze. Jzykoznawstwo historyczne, ktrym si teraz zajmiemy, ustala zatem klasyfikacj historyczn jzykw wedle stopnia wsplnoci ich pochodzenia, a nastpnie analizuje ewolucj jzykow, ktra doprowadzia do tego podziau jzykw, i stara si poda przynajmniej w czci jej przyczyny. Wszystko na wiecie ulega zmianom, zmienia si przyroda i ludzie, a spod tego oglnego prawa nie wyamuje si jzyk. System jzyka w obrbie pewnego spoeczestwa ulega w cigu wiekw zmia-

nom, ktre mona ledzi w zabytkach pisanych. I tak np. cay ogrom 128 III. Jzykoznawstwo historyczne zmian, jakim uleg jzyk polski w cigu ostatnich szeciu wiekw, uzmysowimy sobie, jeli porwnamy tekst Kossak witokrzyskich, odzwierciedlajcy stan jzykowy z poowy XIV w., z jego przekadem na jzyk dzisiejszy. W tym celu podajemy niej wyjtek z Kazania na dzie Boego Narodzenia z zachowaniem cech archaicznych jzyka (tylko w pisowni dzisiejszej) i tene wyjtek w jzyku dzisiejszym. To to i je prawda, ie idzie tobie kroi zbawiciel, iby nas ot wieczne mirci zbawi. A trzecie idzie tobie ubogi, iby ty w ubstwie nie styskowa. Jako prorok Dawid, uznamionaw o jego silnem ubstwie, je wiadeczstwo da, rzeka:... To te i jest prawda, e idzie ku tobie krl Zbawiciel, aeby nas od wiecznej mierci zbawi. A po trzecie idzie ku tobie ubogi, aeby ty w ubstwie nie utyskiwa. Tak wic prorok Dawid, dowiedziawszy si o jego wielkim ubstwie, da wiadectwo, mwic:... Porwnujc tekst staro- i nowopolski tych samych zda, stwierdzamy, e wszystkie cztery systemy czstkowe jzyka, a mianowicie system fonologiczriy, semantyczny, syntaktyczny i stylistyczny, ulegy zmianie w cigu szeciu wiekw. I tak, zmianie ulegy fonemy albo we wszystkich w ogle wyrazach, w ktrych wystpuj, albo we wszystkich wyrazach, w ktrych wystpuj w pewnym okrelonym otoczeniu. S to zmiany fonologiczne, ktre polegaj na tym, e w miejsce jednych cech diakrytycznych fonemw wchodz inne. Tak np. w Kazaniach witokrzyskich mamy kroi, ubstwie z dug samogosk o, gdy dzi piszemy te wyrazy krl, ubstwie, wymawiajc je rwnoczenie krul, ubustwie. Stao si to dlatego, e staropolskie 6 dugie, pisane o lub oo, przeszo w epoce zaniku iloczasu staropolskiego w 2. poowie XV w. w wskie , oznaczane pniej w pimie przez o. W XVIII w. wskie przeszo w u tradycyjnie oznaczane przez d. Cecha diakrytyczna ilociowa dugoci zostaa tu zastpiona przez cech jakociow wymowy wskiej. Zmiana ta przeksztacia o w we wszystkich wyrazach, bya wic zmian niezalen od pozycji, obok niej jednak moemy wykry przy porwnaniu omawianych tekstw

B. 9. Zasady klasyfikacji historyczne jzykw 129 zmiany wystpujce tylko w pewnych pozycjach. I tak, autor Kaza witokrzyskich wymawia mirci, gdy dzi mwimy mierci, a to wskutek przejcia -i w e w pozycji przed r, ktre naleao do tej samej sylaby. Wymawia on rwnie wiadeczstwo, co pniej wskutek upodobnienia es do nastpujcego po nim s dao wiadecstwo, a wreszcie wiadectwo oraz ot wieczne, dzi od wiecznej wskutek udwicznienia t w d drog upodobnienia do dwicznego nagosu nastpnego wyrazu. Drug grup stanowi zmiany systemu semantycznego, a tu w pierwszym rzdzie wymieni naley zmiany sownikowe. Jedne wyrazy wyszy zupenie z uycia (np. usnamiona, Styskowa), inne zmieniy sw warto sownikow (np. sklep dawniej 'sklepienie', a od koca XVII w. 'miejsce sprzedawania towarw'). Wyrazy skadaj si z morfemw. Zmiany postaci tych morfemw niezalene od zmian fonologicznych okrelamy jako zmiany morfologiczne. W Kazaniach witokrzyskich mamy formy dopeniacza przymiotnikw rodzaju eskiego na -e (ot wieczne), imiesowu przeszego z kocwk -w (usnamionaw), formy zoone czasu przeszego (je da.) i formy imiesowu czasu teraniejszego strony czynnej na -a (rzeka), podczas gdy dzi uywamy formy dopeniacza przymiotnikw z kocwk -ej (od wiecznej), imiesowu czasu przeszego na -wszy (ukochawszy), form niezoonych czasu przeszego (da) lub cignitych {daem z da jem) oraz imiesowu czasu teraniejszego na -c, -cy (mwic, mwicy). Trzecia grupa rnic midzy jzykiem dzisiejszym a jzykiem Kaza witokrzyskich obejmuje zmiany skadniowe, zmiany funkcji skadniowej form. I tak, w Kazaniach mamy idzie tobie, gdy my dzi mwimy idzie ku tobie, idzie dla ciebie. Stara funkcja celownika oznaczania celu, ku ktremu lub dla ktrego co si dzieje, ulega, jak widzimy, w cigu wiekw osabieniu, tak e dzi form przypadka musimy wzmacnia przyimkiem. Czwart wreszcie grup zmian jzykowych stanowi zmiany w zwyczajach stylistycznych. Tak np. w staropolszczynie przewaa stanowczo zwyczaj zwracania si do rozmwcy w 2. os. per ty, gdy dzi przewaa zwyczaj przemawiania w 3. os. per pan. Jzykoznawstwo 9 130 III. Jzykoznawstwo historyczne

Zmiany fonologiczne, sownikowe, morfologiczne, skadniowe i stylistyczne, ktre narastaj w cigu wiekw, przeksztacaj wreszcie jzyk do tego stopnia, e staje si on strukturalnie zupenie rny od swego historycznego przodka. Kt np. w dzisiejszych. francuskich wyrazach pere 'ojciec' i mer 'matka' poznaby aciskie rzeczowniki (w bierniku) patrem 'gowa rodu' i matrem 'matka"? Dopiero studia historyczne pozwalaj stwierdzi, e oba te wyrazy, jak i cay system jzyka francuskiego, powstay z przeksztacenia pierwotnych form aciskich. Ten fakt przeobraania si poszczeglnych skadnikw jzyka nazywamy jego ewolucj. Dokonuje si ona niezmiernie wolno i stopniowo. Zmianie podlegaj rwnoczenie tylko bardzo nieliczne elementy jzyka (fonemy, morfemy czy cae wyrazy), a elementy te wchodz niepostrzeenie w miejsce starych elementw, nie przeszkadzajc w niczym komunikacji midzy ludmi, czyli wzajemnemu przekazywaniu informacji. Poniewa wic zmiany jzykowe wystpuj w tak drobnych dawkach, e nie odgrywaj adnej roli w yciu ludzi, przeto nie uwiadamiaj ich oni sobie i mniemaj, e jzyk si nie zmienia. A zatem za przodka" i potomka" uwaamy te systemy jzykowe, z ktrych jeden wszed w miejsce drugiego poprzez drobne zmiany bez naruszania przewiadczenia spoeczestwa, e cigle mwi tym samym jzykiem. Takie systemy jzykowe uwaamy za rne stadia ewolucyjne tego samego jzyka. Tak wic system jzykowy staropolski z epoki Kaza wi^toJcmyskich i nowopolski z XX w. s stadiami ewolucyjnymi jzyka polskiego. W ramach tak okrelonego jzyka jednolitego historycznie dokonuje si powolna ewolucja. Fakt, e jzyki bezustannie si zmieniaj, rodzi pytanie, czy ewolucja ta, przeksztacajc same jzyki, nie zmienia zarazem ich wzajemnych stosunkw. Jedne jzyki bowiem s sobie blisze, inne dalsze. Najblisze dla Polaka s jzyki takie, jak czeski czy rosyjski, ktre nawet bez nauki w czci rozumiemy. Dalsze nam s ju takie jzyki, jak litewski i otewski, ktre oczywicie bez specjalnej nauki rozumie si nie dadz, ale sw budow podobne s do jzyka polskiego. Wreszcie jzyki takie, jak wgierski czy turecki, S. 9. Zasady klasyfikacji historycsnej jysykw 131 s zupenie od polskiego rne i dlatego przy nauce nastrczaj JU znacznie wiksze trudnoci. Ot powstaje pytanie, czy stosunki, jakie zachodz obecnie midzy jzykami, istniay zawsze, czy te wobec postpw ewolucji jzykowej nie byy w przeszoci inne ni dzi. I rzeczywicie, ba-

dania historyczne dowiody, e rnice midzy takimi bliskimi sobie jzykami, jak polski i czeski, byy niegdy jeszcze o wiele mniejsze ni dzisiaj. Gdy porwnamy nazwy i imiona polskie zapisane w najstarszym naszym zabytku, w tzw. Bulli gnienienstciej z r. 1136 ze wspczesnymi im wyrazami czeskimi, to rnice oka si nieznaczne. W miar wic jak cofamy si wstecz, podobiestwo midzy polskim a czeskim ronie. Zjawisko to moemy ledzi na podstawie zabytkw a do w. XII i XI n. e. Dalej wstecz bada go ju nie moemy bezporednio wobec braku starszych zabytkw, jeeli jednak wyobrazimy sobie ewolucj jzyka polskiego i czeskiego jako dwie skone linie, ktre si do siebie zbliaj i s w epoce najstarszych zabytkw ju bardzo sobie buskie, to narzuca si przypuszczenie, e te dwie linie w epoce przedhistorycznej jeszcze bardziej si do siebie zbliay, a wreszcie przecinay si ze sob w jednym punkcie. Innymi sowy, fakt, e w miar cofania si w przeszo rosn podobiestwa midzy jzykami bliskimi sobie, takimi jak polski i czeski, kae przypuszcza, e jzyki te powstay wskutek rnej na rnych obszarach ewolucji wsplnego im obu jzykowego przodka", czyli, jak mwi lingwici, prajzyka. Z tych samych wzgldw, co dla jzyka polskiego i czeskiego, przyj musimy istnienie wsplnego prajzyka dla wszystkich jzykw sowiaskich, tj. dla jzyka polskiego, dolno- i grnouyckiego, czeskiego, sowackiego, soweskiego, serbochorwackiego, macedoskiego, bugarskiego, ukraiskiego, rosyjskiego i biaoruskiego. Wsplny tym wszystkim jzykom prajzyk, z ktrego si one wszystkie rozwiny, nazywamy jzykiem prasowiaskim. Jzyk prasowiaski bdzie zawsze tylko przypuszczeniem, niezmiernie prawdopodobn hipotez naukow, nie zachoway si bowiem adne jego zabytki pisane. Najstarsze zabytki sowiaskie, 9* 132 III. Jzykoznawstwo historyczne K. 9. Zasady klasyfikacji historyosmej jffiytw 133 a mianowicie kopie przekadu Pisma witego, ktrego dokonali Konstantyn i Metody okoo r. 863, cho jzykowo bardzo bliskie prasowiaskiemu, maj ju jednak wyrane zabarwienie bugrsko-macedoskie i za pomniki prasowiaskie uchodzi nie mog. Nie zawsze jednak jzykoznawstwo jest w tak niekorzystnym po-

oeniu, niekiedy bowiem prajzyk, z ktrego wywodz si rne jzyki, jest nam bezporednio znany dziki pomnikom pimiennictwa. Taki szczliwy wypadek'zachodzi np. w odniesieniu do jzykw romaskich, ktrych prajzykiem jest acina, a cilej mwic acina ludowa, znana nam z napisw i tzw. tekstw wulgarnych. Jzyki romaskie, do ktrych zaliczamy jzyk rumuski, dzi wymare dialekty dalmatyskie nad Adriatykiem, jzyk woski, sardyski na Sardynii, dialekty retyckie w Alpach i nad Isonc, jzyk francuski, prowansalski na poudniu Francji, kataloski koo Barcelony, hiszpaski i portugalski, dzi wyranie odbiegaj od siebie. W miar jednak cofania si w przeszo rnice te zmniejszaj si i jzyki dzi tak rne od siebie staj si coraz bardziej podobne, a kiedy dojdziemy do pierwszych wiekw naszej ery, rnice te prawie zupenie gin i wszystkie jzyki romaskie rozpywaj si w morzu aciny ludowej. Nie mona zaprzeczy, e acina ludowa poszczeglnych prowincji Cesarstwa Bzymskiego rnia si nieco od siebie, ale byy to r-, nice drobne, dialektalne, nie rozbijajce oglnej jednoci jzyka. Dopiero midzy w. VI a X n. e. rnice te ulegy znacznemu powikszeniu, co doprowadzio do rozbicia obszaru aciskiego na szereg jzykw romaskich. Cay ten proces ledzi mona w za-. bytkach pisanych, dziki czemu ma on wyjtkowe znaczenie dla jzykoznawstwa. Widzimy zatem, e jeden system jzykowy moe mie wiksz liczb potomkw", a to wskutek jego ewolucji odmiennej na r- ^ nych obszarach, na ktrych by niegdy uywany. Ot grup jzykw, ktre powstay wskutek nieprzerwanej, a rnej na rnych obszarach ewolucji, jednego wsplnego prajzyka nazywamy rodzin jzykw. Jzyki wchodzce w skad jednej rodziny, a wic takie, ktre wywodz si ze wsplnego prajzyka, nazywamy jzykaJni pokrewnymi. Dzieje rodziny jzykw moemy przedstawi w formie drzewa genealogicznego, opierajc si na porwnaniu rodziny jzykw z rodzin ludzk. Miejsce wsplnych przodkw zajmuje tu prajzyk, z ktrego wyodrbniaj si poszczeglne jzyki. Oto schemat drzewa genealogicznego rodziny romaskiej: ACINA (jzyk praromalisfci) Ir, rurnuil- ddlma- woskie sardy- retyckie francu- prowan- katalon- hiszpa- portusicie tyAskie skie tfcie salsicie sfete kie oatefae Rye. 11. Drzewo genealogiczne rodziny romanside Midzy jzykami jednej rodziny moe zachodzi pokrewiestwo

rnego stopnia, a to zalenie od dugoci okresu wsplnego rozwoju. Im okres ten jest duszy, im pniej nastpio oddzielenie od siebie dwu jzykw, tym pokrewiestwo ich jest blisze. W ten sposb w obrbie rodziny rysuj si grupy jzykw, ktre tworzyy jeszcze wtedy wzgldn jedno, gdy ju midzy samymi grupami zachodziy due rnice. Wrd rodzin lingwistycznych wyrni mona zatem zespoy jedno- i wielostopniowe. Rozczonkowanie rodziny jednostopniowej, jak np. rodziny romaskiej, da si przedstawi wedle zamieszczonego powyej schematu uwzgldniajcego tylko dwie epoki, starsz i modsz. Prajzyk istniejcy w epoce starszej, w tym wypadku acina, rozszczepi si w cigu wiekw na szereg rwnolegle ewoluujcych dialektw, ktre obserwowa moemy w epoce nowszej, nam wspczesnej. Natomiast przy analizie rodzin wielostopniowych wyrni musimy przynajmniej trzy epoki. Jzyki epoki najpiejszej, zazwyczaj nam wspczesne, wywodz si z prajzykw pierwszego stopnia, ktre istniay w epoce poredniej, a te dopiero kontynuuj jeden wsplny prajzyk z epoki najstarszej. Przykadem dwustopniowej rodziny 134 JJJ. Jysykossnawstwo historyczne jzykw jest rodzina sowiaska, ktrej drzewo genealogiczne przedstawia si jak nastpuje: ;zyfc prastowianski poi- dolno- gr- czes- sio- siowert- serbo- mace- butgar-Ukrain-rosy j-biatoskie tusycMe reou- (ci woc- sicie chorwac- doAsfcie skie skie skie rusfcie ycicie Icte (ci Rys. T2. Drzewo genealogiczne rodziny aowiaskiej Jzyk prasowiaski, biorc z grubsza, rozpad si naprzd na trzy grupy jzykowe, a mianowicie na grup prarusk, czyli wschodniosowiask, najbardziej zwart ze wszystkich, poudniowosowiask i zachodniosowiask. Dopiero pniej wyodrbniy si z praruskiego trzy jzyki ruskie, tj. biaoruski, rosyjski i ukraiski, grupa poudniowa zrnicowaa si na obszar bugarsko-macedogki, serbochorwacki i soweski, a w grupie zachodniej zarysoway si jako odrbne caoci zesp czesko-sowacki, uycki (obejmujcy dwa odrbne jzyki dolno- i grnouycki) oraz polski (wraz z dialektami kaszubskimi). Wobec tego jzyki sowiaskie nie s w tym samym stopniu ze sob spokrewnione. I tak np. ukraiski bliej jest spokrewniony z jzykiem rosyjskim ni z polskim, poniewa wraz z rosyjskim wchodzi w skad grupy praruskiej, do jednolitej jeszcze w XII w. n.e., podczas gdy przodkowie jzykowi Polakw i Ukraicw zerwali ze sob kontakt jzykowy i weszli w skad odrbnych grup gdzie okoo VI w. n.e.

Pokrewiestwo jzykw wchodzcych w skad jednej rodziny wynika z procesu rnicowania si pierwotnie jednolitej caoci na szereg odrbnych systemw. Nie zawsze jednak ewolucja jzykw prowadzi do wzajemnego ich oddalania si od siebie, do rnicoK. 9. Zasady Iclasyfikacji historycznej jysylcw 135 warna si obszaru jzykowego. Niekiedy wprost przeciwnie, wynikiem ewolucji jzykowej jest ich powolne i niepostrzeone zblianie si ku sobie, a zatem cakowanie si obszaru. Jeeli jednak oddalanie si jzykw od siebie jest wynikiem zerwania kontaktu geograficznego midzy nimi, to zblianie si ich stanowi rezultat nawizania takiego kontaktu, rezultat wzajemnego wpywu jzykw na siebie. Grup jzykw ssiadujcych ze sob, ktre dziki wzajemnym wpywom zbliyy si do siebie sw budow f onologiczn, morfologiczn lub skadniow, nazywamy lig jzykw. Jzyki nalece do jednej ligi s wzgldem siebie jzykami powinowatymi. Jzykoznawcy stwierdzili np. istnienie ligi jzykw bakaskich, w ktrych skad wchodzi jzyk nowogrecki, albaski, bugarski i rumuski. Pierwszy i drugi z nich zajmuj stanowisko odrbne, jzyk bugarski naley do rodziny sowiaskiej, a rumuski do romaskiej, wszystkie wic te cztery jzyki byy od siebie bardzo budow sw oddalone midzy VI a X w. n.e., gdy weszy ze sob w kontakt geograficzny. W cigu jednak ostatnich kilkunastu wiekw dziki wzajemnym wpywom w ich systemach fleksyjnych i skadniowych dokona si szereg innowacji, ktry je zbliy do siebie. Ten proces cakowania mona schematycznie przedstawi w nastpujcy sposb: greka albaskie bugarskie rumuskie Ry. 13. Schemat ligi batoeklej Oczywicie procesy rnicowania i cakowania jzykw mog nastpowa po sobie na przemiany, dziki czemu jzyki oddalaj si od siebie i zbliaj w rnych kombinacjach. Stwierdzenie, e rodzina jzykowa powstaje wskutek rnicowania si terytorium, liga za wskutek jego cakowania, przenosi nas z dziedziny historii jzyka w dziedzin jego geografii. Ot z punktu widzenia tej ostatniej dyscypliny ewolucj jzyka na przestrzeni kraju ujmuje tzw. teoria falowa. Stwierdza ona, e kada zmiana 136 III. Jysykoznawstwo historyczne

jzykowa powstaje w pewnej okrelonej okolicy i z niej rozchodzi si we wszystkich kierunkach po obszarze zajtym przez dane spoeczestwo. Zmiana rozpowszechniajca si zatacza w terenie coraz szersze krgi, podobne do krgw fal na powierzchni wody rozchodzcych si z miejsca, w ktry wrzucilimy kamie. To porwnanie zdecydowao o nazwie teorii. Teoria falowa staa si punktem wyjcia rozwoju geografii jzykowej, czyli dialektologii, ktra bada zrnicowanie jzykowe terenu jako wynik ewolucji jzyka. Dyscyplina ta ustala precyzyjnie rozmieszczenie poszczeglnych cech jzykowych w terenie. Granice tych cech, tzw. izoglosyo ile nie mamy do czynienia ze wieymi przesuniciami ludnoci rzadko kiedy pokrywaj si ze sob. Normalnie przecinaj one kraj w najrozmaitszych kierunkach. Dialektologia rozrnia trzy rodzaje tych izoglos, a mianowicie: izofony, izomorfy i izoleksy. Pierwsze z nich to linie oddzielajce od siebie obszary, na ktrych historycznie ten sam tonem rozwin si w rny sposb. I tak np. dawne spgoski S, S, <?, f (pisane ss, , es, d) na jednych obszarach Polski (np. w Wielkopolsce) utrzymay si bez zmiany, np. sssy, aba, csas, jezds, na innych za przeszy w , s, c, y (dz), np. sy6, saba, ccis, jesdz^, co nazywamy mazurzeniem. Izomorfy to linie dzielce obszary, na ktrych w tej samej funkcji uywane s rne morfemy, a mianowicie rne kocwki, sufiksy lub prefiksy. I tak, po jednej stronie izomorfy mwi polscy mieszkacy wsi chodmy, a po drugiej chodswa, po jednej robibym, a po drugiej robUbych w tym samym znaczeniu. Izoleksy wreszcie odgraniczaj obszary, na ktrych uywane s dla oznaczenia tej samej rzeczy zupenie rne wyrazy, np. MepisJco i bojowisko lub Tcolwt i lewak w znaczeniu 'kogut'. Po ustaleniu granic jzykowych przystpuje dialektologia do ustalenia ich wzajemnego stosunku. Porwnujc przebiegi tych granic ze sob, stwierdzamy, e w niektrych czciach kraju linie te zagszczaj si mocniej ni w innych, tworzc tam pki niekiedy szerokie i zawie, niekiedy znw wskie i wyraziste. Te pki izoglos stanowi pasy graniczne oddzielajce od siebie dialekty, ktre panuj na obszarach jzykowych wzgldnie jednolitych. K. 10. Metody badaii j^sylcoznawstwa hwtorycsnego 137 Ewolucj jzyka w obrbie czasu ujmuje teoria drzewa genealogicznego, ewolucj za t w przestrzeni, na powierzchni kraju, przedstawia teoria falowa, na ktrej oparta dialektologia ustala zasigi rnych zmian jzykowych, ktre przedstawiaj si jako izofony, izomorfy i izoleksy. Oba te ujcia, cho cenne, s jednak zbyt jednostronne i dlatego najwaciwsz form jzyko-

znawstwa historycznego jest dopiero ich synteza, ktr stanowi dialektologia historyczna. Wychodzc od przedstawienia dzisiejszego przebiegu izoglos, a nastpnie cofajc si wstecz, dialektologia historyczna omawia powolne rnicowanie si i cakowanie obszarw jzykowych. Tak postpujc, ujmuje ona w najdoskonalszy sposb stopie pokrewiestwa i powinowactwa poszczeglnych jzykw i dialektw przez ustalenie wszechstronnie nawietlonej ich klasyfikacji historycznej. UWAGA. Jakie s zadania jzykoznawstwa historycznego! Na czym polegaj zmiany f onologiozne, sownikowe, morfologiczne, skadniowe i stylistyczne jzykat Co to jest rodzina jzykw i co uwaamy za jej prajzykT Czym rni si liga jzykw od ic^i rodziny! Na czym polega rnica w ujmowaniu dziejw jzyka przez teori drzewa genealogicznego i teori falowT Co jest zadaniem geografii jzykowejt Czym rni si od siebie izofony, izomorfy i izoleksyt Co jest przedmiotem dialektologii historycznej! 10 Rozdzia METODY BADA JZYKOZNAWSTWA HISTORYCZNEGO Jzykoznawstwo historyczne posuguje si trzema metodami dla odtworzenia wiekowej ewolucji jzykw, a mianowicie metod filologiczn, metod rekonstrukcji wewntrznej i metod porwnawcz. Metoda filologiczna polega na zestawianiu tekstw pisanych w tym samym jzyku, a pochodzcych z rnych epok. I tak zestawiajc ze sob elementy jzyka speniajce t sam funkcj 138 III. Jzykoznawstwo 'historyczne JS. 10. Metody bada jsylcoznawstwa historycznego 139 v tekstach coraz modszych, ledzi moemy ich powolne przeobraanie si. Gdy wic np. zestawimy odmian rzeczownikw | w tekstach polskich z w. XIV (np. w Kazaniach witokrzyskich), | z w. XV (np. w Biblii Krlowej Zofii) itd., to bdziemy mogli | ustali ewolucj polskich form deklinacyjnych w cigu ostatnich i szeciu wiekw, co te istotnie ustalono. | Metoda rekonstrukcji wewntrznej (ktrej czci jest| ustalenie chronologii wzgldnej) opiera si na istnieniu elemen-1 tw obocznych w jzyku pewnej epoki. Na podstawie analizy!

systemu jzyka ustala ona, ktry z tych elementw jest star- j szy, a ktry modszy. Metoda ta wystpuje w kilku odmianach. | Pierwsza z nich polega na wnioskowaniu z obocznoci fonolo-1 gicznych. I tak w jzyku polskim mamy na kocu tematw | oboczno spgosek dwicznych i bezdwicznych: p^b, t^d,^ ]c\\g, s\\z itd., np. nek (pisane nieg) obok eg-u, gus (pisane | guz) obok gus-a. Poniewa posta dwiczna b, d, g, s... wyst-J puje tu przed wszystkimi kocwkami zaczynajcymi si od samogoski, a spgoski bezdwiczne p, t, k, s... tylko na kocu wyrazu, przeto wnosimy, e posta dwiczna wystpowaa dawniej -we wszystkich formach tematu, a nastpnie w wygo-| si ulega oddwicznieniu. Dokonaa si zatem na kocu wyrazu zmiana: 6 > p, d > , g SB k, z > s itd., tj. sneg ^ nek, guz > gus... (W pracach jzykoznawczych znak ^ oznacza 'przeszed w ...', a znak ^ 'pochodzi z ...'). Wniosek ten potwierdza tradycyjna pisownia. Dla morfologii historycznej badajcej ewolucj systemu morfologicznego jzyka wan jest metoda form wyjtkowych, ktra | wychodzi z zaoenia, e jeeli mamy dwie formy jednoznaczne: | jedn regularn, odpowiadajc normalnemu, oglnemu typowi i morfologicznemu jzyka, drug za form anormaln, wyjtkow, j to t drug form naley uwaa- za przeytek, a zatem za form ' Starsz. I tak w dzisiejszej polszczynie mamy formy oboczne w niebiosach\\w niebiesiech, w Prusach\\w Prusiech. Pierwsze z tych ; form z kocwk -ach (zapoyczon z odmiany rzeczownikw eskich) s normalne i modsze, drugie z rzadk dzi kocwk -ech, s anormalne i starsze. Pokrewna poprzedniej jest metoda form gincych, ktra orzeka, e jeeli z dwu -synonimw jeden ginie, a drugi si rozwija, to posta ginca jest starsza. I tak np. w angielskim w funkcji zaimka 2. os. l. pj. 'ty' wystpuj dwie formy: thou i you. Pierwsza jest starsza i zanikajca, druga przynajmniej w liczbie pojedynczej nowa i ywotna. Przypatrzmy si teraz metodzie historycznoporwnawczej. Mona j uwaa za rozszerzenie metody rekonstrukcji wewntrznej. Jeeli bowiem ta ostatnia metoda- polega na ustalaniu, ktry z dwu obocznych elementw tego samego jzyka jest starszy, to metoda historycznoporwnawcza sprowadza si do wyboru elementu starszego spord elementw rnych jzykw sobie pokrewnych, tj. wywodzcych si ze wsplnego prajzyka. Bozpoczynajc prac t metod, musimy wic naprzd ustali, ktre jzyki s sobie pokrewne i ktre elementy tych jzykw historycznie sobie odpowiadaj, tj. wywodz si z tego samego prajzyka. Zajmiemy si najpierw pierwszym z tych zagadnie. Aby pewn grup jzykw uzna za rodzin, musimy przede

wszystkim stwierdzi, e midzy fonemami wyrazw uywanych w tych jzykach zachodz stae odpowiednioci dajce si uj w tzw. prawa gosowe. Gdy np. porwnamy wyrazy polskie z czeskimi, to przekonamy si, e polskiemu 6 (pisanemu c lub ci) odpowiada zawsze w czeskim t lub /, por. poi. cichy, kocha, ciele, czes. Uchy, kochali, stelivo. Polskie g znajduje znw na gruncie czeskim w wyrazach rodzimycli stale odpowiednik w spgosce h, np. poi. Praga, gawied, gin, czes. Praha, haved, hynouti. Polskiej grupie ro midzy spgoskami odpowiada czeskie ra w tych wyrazach, w ktrych w rosyjskim wystpuje oro, np. poi. krowa, droga, chroni, czes. krdva, drdha, chrdniti, ro. korva, dorga, choronU itd. Te stae odpowiednioci fonemw nie mog by prostym przypadkiem. Stan si dla nas jasne dopiero wwczas, gdy przyjmiemy, e wyrazy polskie i czeskie powstay wskutek przeobrae wsplnych dla obu jzykw wyrazw-przodkw" prasowiaskich, i to przeobrae tak staych, e w okrelonych pozycjach dany fonem rozwin si tak samo we wszystkich wyrazach. Ot badania nad starymi zabytkami jzyka polskiego, 140 III. J^siykosMawstwo Mstorycsne czeskiego i innych jzykw sowiaskich potwierdza w zupenoci to przypuszczenie. I tak w Bulli gniesnienskiej z r. 1136 pniejsze polskie , dss oznaczane s jeszcze literami (, d, np. Techuta Ciechuta, Radenta Radssita. Dowodzi to, e w tym wypadku jzyk czeski zachowa stan starszy i e w prasowiaskim w omawianych wyrazach wystpoway spgoski t, d, ktre przed samogoskami szeregu przedniego wymawiane byy mikko. Stan ten utrzyma si w zasadzie bez zmiany w jzyku czeskim, w polskim za mikkie t, S przed samogoskami szeregu przedniego i, e, przeszy w c, ds w cigu 2. poowy XII w. Natomiast badania historyczne wykazay, e czeskie ~h powstao z dawniejszego g, czyli e w tym wypadku jzyk polski zachowa stan starszy. Jeeli wreszcie chodzi o polsk grup ro i czesk ra midzy spgoskami, to ani polskie, ani czeskie nie zachoway nam wiernie postaci pierwotnej. Jako odpowiednik polskiej formy grd, grodu i czeskiego Jirad mamy kaszubsk form gard i rosyjsk grod. Te dwie ostatnie formy dowodz, e pierwotnie w omawianych poczeniach samogoska staa przed r, a nie po nim, co zreszt potwierdzaj pokrewne formy litewskie gardas 'zagroda* i gardls 'ogrodzenie*. Zarwno wic w polskim, jak i w czeskim stan pierwotny zosta zmieniony, w kadym z tych jzykw w inny sposb, ale w kadym z nich konsekwentnie jednakowo we wszystkich wyrazach. Podobnie jak midzy" jzykiem polskim i czeskim, dadz si ustali cise odpowiednioci fonemw midzy wszystkimi jzykami sowiaskimi, jak rwnie midzy wszystkimi jzykami romaskimi. Ten ostatni fakt ma dla nas szczeglne znaczenie.

Badania historycznoporwnawcze potwierdzone metod filologiczn dowodz tu bowiem ponad wszelk wtpliwo, e pewne fonemy aciskie, zawiadczone w tekstach pisanych, rozwiny si odmiennie w rnych jzykach romaskich, w kadym z nich jednak w pewien konsekwentnie utrzymany sposb. W tej samej pozycji jeden fonem aciski rozwin si w ten sam sposb we wszystkich wyrazach danego dialektu romaskiego. Ta wanie konsekwencja rozwoju poszczeglnych dialektw i jzykw romaskich sprawia, e fonemy ich powstae z fonemw aciny ludowej, cho w kadym z nich rne, cile sobie odpowiadaj. Wobec tego Jt. 10. Metody bada jssykwsnaustwa hutorywnego 141 prawa gosowe s stwierdzeniami z jednej strony staej w pewnej pozycji odpowiednioci fonemw dwu jzykw (np. polskie odpowiada czeskiemu tlub t w pozycji przed pierwotnymi samogoskami szeregu przedniego"), z drugiej za, stwierdzeniami konsekwentnej w pewnej pozycji ewolucji fonemu w danym jzyku (np. na obszarze polskim w 2. poowie Xli w. / mikkie przed pierwotnymi samogoskami szeregu przedniego przeszo w "). Prawa gosowe rni si zasadniczo od praw przyrodniczych, gdy bowiem te ostatnie dziaaj zawsze i wszdzie, to kade prawo gosowe dziaa tylko w pewnym okresie czasu i w obrbie spoeczestwa ludzkiego zamieszkujcego pewien obszar. W obrbie tego czasu i przestrzeni prawo gosowe jest bezwyjtkowe, tj. wywouje dan zmian w danej pozycji we wszystkich wyrazach i u wszystkich czonkw danego spoeczestwa, po wyganiciu jednak dziaania prawa mog wej w skad jzyka formy nowe, stanowice od danego prawa gosowego wyjtki pozorne, bo powstay ju po jego wyganiciu. Te wyjtki pozorne to bd zapoyczenia z obcych jzykw, bd wyniki funkcjonowania systemu jzyka. Poniewa prawa gosowe dziaaj tylko na pewnym obszarze, przeto po ich wyganiciu jzyk moe zapoycza z jzykw ssiednich, nie objtych tym prawem, wyrazy, ktrych forma gosowa jest z danym prawem sprzeczna. Po tej wanie sprzecznoci z prawami rzdzcymi w danym jzyku poznajemy zapoyczenia. I tak za zapoyczenia uwaamy wyrazy polskie haba i obywatel, gdy bowiem zestawimy je z ich odpowiednikami czeskimi haba i obywatel, spostrzeemy, e nie ma tu normalnej odpowiednioci czeskiego Ji, t i polskiego g, 6 przed e, lecz e wystpuje tu zupenie niezwyke zrwnanie czeskiego li, t i polskiego Jt, t. Rzeczywicie badania nad redniowieczn polszczyzn dowiody, e przytoczone wyrazy polskie s zapoyczone z czeskiego, rodzime za formy polskie brzmiay ganba i obywaciel i wykazyway normaln odpowiednio polskiego g, 6 wobec czeskiego h, t. Natomiast

wyraz haizba zosta zapoyczony z czeskiego ju po przejciu w tym jzyku g w h, wyraz za obywatel po przejciu w polskim t' przed pierwotnymi samogoskami przednimi w 6. Wyrazy te 142 III. Jssykosnawstwo historyczne. wic s tylko pozornymi wyjtkami od. polskich praw gosowych, wedle ktrych g pozostaje niezmienione, a i przechodzi w 6. Drugim rdem pozornych wyjtkw jest funkcjonowanie systemu morfologicznego jzyka. Zjawisko to jest normalne i stae w jzyku (por. wyej Rozdziay 4. i 6.), niekiedy jednak nastpuje skojarzenie nowych proporcji, czego wynikiem s nowotwory morfologiczne. I tak, pierwotnie tworzono dopeniacz liczby pojedynczej od rzeczownika syn wedle proporcji mid: miodu == syn'.synu. Proporcj t jednak zmieniono i utworzono now form tego przypadku syn-a wedle proporcji wilk: wilka = syn'.syna. Ta ostatnia forma jest oczywicie nowotworem. Innowacje tego typu mog doprowadzi do powstania form sprzecznych z wygasymi prawami gosowymi, ktre niegdy obowizyway w danym jzyku. Oto przykad jeden z wielu. W epoce przedhistorycznej prasowiaskie jaf" 6 (samogoska typu e ale duga i szeroka) przesza na gruncie polskim przed spgoskami przedniojzykowymi twardymi t, d, s, a, n, , r w samogosk 'a z poprzedzajc spgosk mikk, w innych za pozycjach dao 'e, np. las\\w lesie. Zgodnie z tym mwiono w XVI XVI w. kmaso\\w Icrsele, wymiana samogosek 'al|'e bya ju jednak w tej epoce nieywotna i zostaa usunita pod wpywem odmian, ktre jej nie znay. Wedle zatem proporcji w niebie: niebo = w krzele: Jcrsseso dorobiono w epoce, w ktrej omawiane prawo nie byo ju ywotne, form krzeso. Forma ta po pewnym okresie wspycia z form star krsaso wypara j, tworzc pozorny wyjtek od omawianego prawa gosowego. Koncepcja praw gosowych jest podstaw metody porwnawczohistorycznej, opierajc si bowiem na nich, ustalamy morfemy, ktre sobie odpowiadaj w rnych jzykach. Tylko te formy lub ich czstki, tj. morfemy, wystpujce w porwnywanych jzykach uwaamy za odpowiedniki historyczne, t j. za pochodzce ze wsplnych praform, ktre przy podobiestwie funkcji znaczeniowej maj posta fonologiczn zgodn z prawami gosowymi danego jzyka. I tak np. polsk form krowa, rosyjsk korva K. 10. Metody bada jesylcoznawstwa historycssnego 143

i czesk krdva uwaamy za odpowiadajce sobie, bo przy identycznoci znaczenia ich posta fonologiczn zgadza si z prawami gosowymi, natomiast cytowane powyej wyrazy polskie Jianba, obywatel nie s odpowiednikami czeskich haba, obywatel, lecz zapoyczeniami, bo z polskimi prawami gosowymi si nie zgadzaj. Stosujc przedstawione tu metody,. wyodrbniamy w jzyku elementy rnego pochodzenia i dochodzimy do wniosku, e wszystkie jzyki nieustannie mieszaj si ze sob. Wskutek tego o adnym jzyku z epoki pniejszej nie moemy powiedzie, e jest on bez reszty kontynuacj jakiego prajzyka z epoki wczeniejszej, kady bowiem jzyk jest mieszanin skadnikw pochodzcych z rnych prajzykw. I tak np. w jzyku polskim obok elementw pochodzcych z prasowiaskiego mamy wyrazy kontynuujce formy pragermaskie, aciskie, perskie, tureckie itd. Oczywicie stosunki ilociowe skadnikw rnego pochodzenia s w kadym jzyku inne. W jzyku polskim np. przewaaj bezwzgldnie elementy wywodzce si z prasowiaskiego, ale w angielskim elementy pochodzenia germaskiego i romaskiego mniej wicej si rwnowa. W tych warunkach koniecznym staje si ustalenie pewnych sprawdzianw pozwalajcych na wyodrbnienie poszczeglnych rodzin jzykowych. Poniewa jzykw cakowicie jednolitego pochodzenia nie ma, przeto chodzi tu o to, aby w szeregu mieszanin lingwistycznych, w ktrych od jzykw o zupene]' przewadze form kontynuujcych prajzyk A dochodzimy poprzez stada porednie do jzykw o przewadze elementw wywodzcych si od prajzyka B, znale jaki punkt graniczny pozwalajcy na oddzielenie rodziny jzykw A od rodziny jzykw B. Ot takim sprawdzianem pozwalajcym na wyodrbnienie rodzin jzykowych jest odpowiednio morfemw wchodzcych w skad systemu morfologicznego porwnywanych jzykw. Przy czym przez odpowiednio rozumiemy jak to okrelilimy poprzednio podobiestwo funkcji znaczeniowej i zgodno z prawami gosowymi, zgodno dowodzc pochodzenia ze wsplnych praform. Porwnanie paradygmatu polskiego, rosyjskiego i sta144 UJ. J^sykossnawstwo WstorycsM^ S. 10. Metody bodem jzykoznawstwa historycznego 145 rosowiaskiego wyjani, co rozumiemy morfemw i -wsplne ich pochodzenie:

przez odpowiednioUl

PolskieBosyjskie Starostw. Prasow. Mian. ryb-a ryb-a ry9-a *ryb-a Dop. ryb-y ryb-y ryb-y *ryb-y Cel. rybi-e ryb-e ryb-e *ryb-e Bier. ryb-e ryb-u ryb-y *ryb-y Narz. ryb- ryb-ojuryb-ojo*ryb-ojg Miejsc. (w) rybi-e ryb-e ryb-e ryb-e Wszystkie kocwki tej odmiany przy bardzo podobnej funkcji znaczeniowej maj posta fonologiczn zgodn z prawami gos" wymi poszczeglnych jzykw, wobec czego musimy je uwaa odpowiadajce sobie kontynuanty kocwek prasowiaskich. B to wielkie znaczenie, sownictwo bowiem jest systemem zupenil otwartym, choncym zewszd nowe elementy, system natomias^ morfologiczny i morfemy skadniowe w pewnym przynajmm< stopniu stanowi cao zamknit, ktra tylko z trudnocat dopuszcza obce formy. O ile wic nie ma jzykw, ktrych cal sownictwo pochodzioby z jednego prajzyka, o tyle czsty^ zjawiskiem s jzyki, ktrych wszystkie elementy systemu mot fologicznego wraz z morfemami syntaktycznymi z takiego jedney jzyka si wywodz. Ta zasadnicza jednorodno i stao systi mw morfologicznych i morfemw skadniowych sprawia, e na nit oprze musimy klasyfikacj jzykw. Przez rodzin jzykw rozumiemy zesp jzykw, w ktrych elementy systemy morfologicznego (alternacje morfologiczne, afiksy zaimki, liczebniki) oraz morfemy skadniowe (przy?! imki, spjniki, partykuy) wszystkie lub w stanowcze| wikszoci sobie odpowiadaj, wywodzc si ze wspl| nego prajzyka. Pochodzenie sownictwa nie ma znaczenia rozstrzygajcego. Jedynie skad zasadniczego zasobu wyrazml pierwiastkowych (np. wilk, dom, jest, wie} bierze si pod uwag^l Jzykoznawstwo, stosujc od wiekw te zasady, zalicz&| jzyk angielski do rodziny germaskiej, bo cho sownictwo tege| jzyka jest mniej wicej w poowie zoone z elementw germaskich i romaskich, to jednak cay angielski system morfologiczny wraz z morfemami skadniowymi jest wycznie pochodzenia germaskiego, a z tego samego rda wywodz si take najbardziej podstawowe wyrazy. W podobny sposb postpujemy i w innych wypadkach wtpliwych. Ustaliwszy zesp jzykw nalecych do jednej rodziny, a zatem okreliwszy jej zasig, przystpujemy do bada nad jej rozczonkowaniem, tj. do opracowania klasyfikacji jej jzykw i dialektw. Wchodzimy w ten sposb w dziedzin geografii jzykowej, ktra posuguje si metod atlasw lingwistycznych. Atlasy

te przedstawiaj na setkach map zrnicowanie jzykowe badanych obszarw. Dziea takie mamy ju dla szeregu krajw romaskich, a mianowicie dla Francji (Atlas J. Gillierona), dla Katalonii, Woch i Bumunii. Na obszarze polskim pierwsz prb w tej dziedzinie by Atlas jzykowy polskiego Podkarpacia (Krakw 1934) wykonany przez M. Maeckiego i K. Nitscha. Prace nad wykonaniem atlasw jzykowych dla caych obszarw Polski i Sowiaszczyzny s obecnie w toku. Pierwszym etapem tego rodzaju bada s monograficzne opisy gwar poszczeglnych wsi. Porwnujc te monografie, moemy zorientowa si w zasadniczych cechach, ktrymi rni si midzy sob badane dialekty. Na tej podstawie ukada si kwestionariusz tysica do trzech tysicy pyta, ktre dotycz wszystkich przewidywanych rnic jzykowych. Nastpnie ustala si na mapie sie miejscowoci oddalonych od siebie o t sam odlego, zalenie od zaoenia, o 30 lub 40 kilometrw. Bozesani jzykoznawcy wypytuj ludzi miejscowych, zasiedziaych w oznaczonych na mapie miejscowociach wedle pyta, ktre znajdujemy w kwestionariuszu. Po zebraniu caego materiau odpowiedzi otrzymane na jedno pytanie przenosi si na jedn map, ktra w ten sposb daje obraz zrnicowania jzykowego w odniesieniu do tego jednego szczegu. Kolejno opracowujemy w ten sposb wszystkie pytania kwestionariusza. Powstaje t drog atlas lingwistyczny, ktry ma tyle map, ile byo ustalonych pyta, a na kadej mapie mamy zasigi rnic z tego czy innego zakresu budowy jzyka, a wic przebiegi izofon, izomorf, a przede Jzykoznawstwo 10 146 JJJ. Jzykoznawstwo historyczne -wszystkim izoleks na danym terenie. Po -wykreleniu granic jzykowych przystpujemy do ustalenia ich pkw, a tym samym do wyznaczenia pasw granicznych midzy dialektami i jzykami. Geografia lingwistyczna stwierdza, e absolutnej jednoci jzykowej nigdzie nie ma, e nawet w obrbie tej samej wsi wystpuj czasem rnice dialektalne. To zrnicowanie jednak nie jest wszdzie jednakowe. ~8a terenach otoczonych pasami granicznymi jest ono mniejsze, te wic obszary gwarowe, stosunkowo mniej zrnicowane, okrelamy jako jednolite dialekty. Dialekty, ktrych przedstawiciele mog si midzy sob porozumiewa bez trudu i bez specjalnej nauki, zaliczamy do obszaru jednego jzyka. :^ Jeeli dialektologia przedstawia rozmieszczenie jzykw i dia- -^ lektw w dobie obecnej, to dialektologia historyczna bada | ich rozmieszczenie w przeszoci, ustalajc zmiany w przebiegu l granic jzykowych na przestrzeni wiekw. Dla osignicia tego celu | posuguje si ona znanymi nam ju metodami: filologiczn i chro- | nologii wzgldnej, a ponadto specjalnie jej waciw, metod!

geograficzn. Ta ostatnia polega na wnioskowaniu o przebiegu: granic jzykowych w dalekiej przeszoci z przebiegu ich w dobie ;1 obecnej oraz na ustalaniu zgodnoci midzy przebiegiem wsp- f czesnych nam izoglos i ich pkw a granicami plemiennymi, 1 politycznymi mb kocielnymi w dawnych wiekach. Ze zgodnoci | tych mona wycign pewne wnioski co do chronologii, a nawetj przyczyn zmian jzykowych, ktre day pocztek badanym izo-1; glosom, l Metoda porwnawcza uzupeniona wynikami geografii jzykowejT i dialektologii historycznej umoliwia nam zestawienie jzykw? sobie pokrewnych, a w ich obrbie form sobie odpowiadajcych, wywodzcych si ze wsplnych form prajzyka. Jak wiadomo| jednak, tylko w nielicznych wypadkach te praformy s zapisane,'] normalnie za jzykoznawca musi je rekonstruowa. Dokonuje5 si tego w ten sposb, e z form pokrewnych, sobie odpowiadaj-; cych wybiera si elementy na j staroytnie j sze i skadajc je otrzyj muje si formy rekonstruowane, ktre zaopatrujemy gwiazdk.! I tak na podstawie porwnania starosowiaskiego jamo i polskiegol jem obok jad rekonstruujemy prasowiaskie *jem6. Powstaje teraz| JR. 10. Metody bada j^sykoznawstwa historycssnego 147 pytanie, na jakiej podstawie wybieramy z form pokrewnych elementy starsze, blisze wsplnej praformie. Dokonujemy tego na podstawie trzech zasad, ktre tu pokrtce przedstawimy. Pierwsz zasad rekonstrukcji okreli mona jako zasad wykluczenia rozszczepie nie uwarunkowanych. Orzeka ona, e jeeli jednemu fonemowi jzyka A odpowiada dwa lub wicej fonemw jzyka B, przy czym niemoliwe jest podanie warunkw i przyczyn rozszczepienia, to stan jzyka B jest starszy, atwiej bowiem przyj spynicie kilku fonemw zawiadczonych w jzyku B w jeden fonem jzyka A ni nie uwarunkowane i nie umotywowane niczym rozszczepienie jednego fonemu jzyka A na kilka fonemw jzyka B. I tak, w jzyku serbochorwackim (jzyk A) mamy t sam; samogosk a jako odpowiednik dwu fonemw starosowiaskich s i i rosyjskich o, e (jzyki B), np. sch. sa, da, stsow. sw6, dn6, ro. sw, den, poi. sen, dzie. Ot stan starosowiaski jest w tym wypadku starszy i zgodnie z nim naley dla jzyka prasowiaskiego przyj dwie odrbne samogoski zredukowane, a mianowicie tylne B (jor) i przednie 6 (jer). A zatem rekonstruujemy ps. *swe, *dtn6. Druga zasada rekonstrukcji praform opiera si na geografii

jzykowej i nakazuje wnosi o starszestwie elementw z ich rozmieszczenia w terenie. Mamy tu dwie szczegowe zasady: l) Dany element jest starszy bez wzgldu na swe rozmieszczenie, jeeli zajmuje obszary peryferyczne pooone na kracach terytorium danej rodziny. S to archaizmy peryferyczne, ktre wyjani mona tylko wsplnym dziedzictwem z prajzyka. I tak, z jzykw sowiaskich tylko starosowiaskie i polskie posiadaj samogoski nosowe, np. stsow. pt6, dobz, poi. pi, db, we wszystkich za innych jzykach wystpuj tu samogoski ustne, np. ro. pjat', dub, mimo tego jednak dla epoki prasowiaskiej przyjmujemy istnienie samogosek nosowych (ps. *pt6, *dQbr>'), poniewa Macedonia (kolebka jzyka starosowiaskiego) i Polska zajmuj peryferie obszaru sowiaskiego. Wniosek ten potwierdzaj inne jeszcze dane. 2) O ile nie zachodzi wypadek archaizmw peryferycznych, starsz jest ta forma, ktra wystpuje na wikszym obszarze. I tak, w jzyku polskim mamy w sylabie rdzennej wyrazn bior sa10* 148 JJJ, Jzykoznawstwo Ustorycsne mogosk o, -we wszystkich, za innych jzykach samogosk e, np. ro. berii, stsow. ber<,{, sch. berem itd. Z tego wikszego rozpowszechnienia wnosimy, e w prasowiaskim wystpowaa tu samogoska e (ps. *berQ), ktra w polskim przesza w 'o z poprzedzajc spgosk mikk przed spgoskami przednio jzykowy mi twardymi t, d, s, z, , r, . Trzecia metoda umoliwiajca wybr elementw starszych po- ^ rwnywanych form opiera si na analizie oglnojzykowych ten-1 dencji rozwojowych. Stwierdza si wic, e w szeregu jzykw za- l sza zmiana idca w pewnym kierunku, a nastpnie wnioskuje si l przez analogi, e podobna zmiana zasza i w badanym jzyku, l Tak np. w jzykach sowiaskich wystpuje oboczno 7c||c2!||<?, | np. rQka\\rci:!etska\\rce. Ot w szeregu jzykw stwierdzamy zmi-1 kczenie fc w es lub c, nigdzie za nie zauwaono procesu odwrt-1 nego. Z tego wnosimy, e z trzech wymienionych sowiaskich! fonemw obocznych k jest form pierwotn, a cz i c powstay drogg ewolucji z 1c przed samogoskami szeregu przedniego. , | Kad zmian jzykow naley bada za pomoc moliwie naj*| wikszej liczby metod, aby wyniki jednej mogy by sprawdzona i skorygowane przy pomocy innych. Z tego wzgldu dzieje jzy-i kw rozpadaj si na dwa okresy, a mianowicie na epok histo-1 ryczn, z ktrej mamy teksty pisane i do ktrej moemy wobet| tego stosowa metod filologiczn, i na epok przedhistoryczn! z ktrej tekstw pisanych nie mamy. Do tej epoki przedhistoryczneji stosowa moemy tylko metod rekonstrukcji wewntrznej i me|

tod porwnawcz cznie z geograficzn, wobec czego jej obrazi, musi by mniej pewny ni obraz epoki historycznej, mimo bowiem! brakw wynikych z niezgodnoci midzy pismem a wymow, mef? toda filologiczna, ktrej do epoki przedhistorycznej stosowa ni| moemy, jest najpewniejsz metod jzykoznawstwa historycznego.1 Oparta na analizie i chronologii tekstw ona jedna pozwala na przede stawienie przemian caego systemu. Tekst, choby obejmowa tylko| kilka stron druku, choby nawet niedony graficznie, pozwala w^ ustalenie z grubsza przynajmniej systemu rodkw fonologicz-| nych, morfologicznych i skadniowych, ktrymi jzyk w dane^l epoce rwnoczenie rozporzdza. Zestawiwszy ten obraz z obra'| ',1 B. 10. Metody bada jzykoznawstwa historycznego 149 em systemw danych przez teksty pniejsze, a ewentualnie i wczeniejsze, otrzymujemy zarys ewolucji systemu jzyka. Ta wietna metoda ma jednak wielk wad. Jest ni mae pole widzenia, gdy tylko bardzo nieliczne jzyki maj dusz tradycj pisarsk. Pozostae metody jzykoznawstwa historycznego s o wiele mniej doskonae. Metoda rekonstrukcji wewntrznej (chronologii wzgldnej) ma w ogle znaczenie podrzdne. Pozwala ona na ustalenie maej tylko iloci lunych faktw, bez monoci odtwarzania caej ewolucji jzyka. Zreszt do wielu jzykw, jak np. tureckich, ktre nie maj prawie wyjtkw morfologicznych, metoda ta nie daje si stosowa. Metoda geograficzna nie daje wynikw zbyt pewnych i ma charakter pomocniczy. Najwaniejsz po metodzie filologicznej jest niezawodnie metoda historycznoporwnawcza, ma ona jednak pewne sabe strony, ktre ograniczaj zakres jej zastosowania. Ograniczenia te uj mona w cztery punkty. 1) Metoda porwnawcza pozwala na wzgldnie pewne odtworzenie elementw prajzyka, a mianowicie poszczeglnych jego fonemw, wyrazw i kocwek, nic daje jednak monoci odtworzenia caego systemu, a to z dwu powodw. Po pierwsze, nie ma pewwnoci, czy odtwarzane elementy wystpoway wszystkie rwnoczenie, czy te naleay do rnych epok, a zatem czy tworzyy, czy nie tworzyy systemu. Po wtre, nie jest pewne, czy nasza rekonstrukcja obejmuje wszystkie elementy prajzyka czy prcz zrekonstruowanych nie posiada on jeszcze pewnych fonemw, wyrazw i kocwek, ktre zniky we wszystkich zachowanych jzykach i wobec tego nie dadz si ju odtworzy. Nie mamy wic pewnoci, czy nasza rekonstrukcja jest pena. Metoda porwnawcza

zatem przedstawia ewolucj elementw jzyka, nie daje jednak pewnego i penego obrazu ewolucji caoci jego systemu. 2) Metoda historycznoporwnawcza nie daje w wielu wypadkach podstawy do odrnienia elementw zapoyczonych od odziedziczonych, zapoyczenia przedhistoryczne odcinaj si bowiem od elementw odziedziczonych tylko wtedy, gdy pozostaj w sprzecznoci z prawami gosowymi, jak o tym bya mowa przy zapoycze150 III- Jysykwnawstwo 'historyczne niach typu obywatel. W innych "wypadkach nie mona odrni ' starych zapoycze od wyrazw rodzimych. Co wicej, zdarzaj si wypadki, zew zapoyczeniach wystpuj prawidowe odpOJwiedniki fonetyczne. I tak polskiemu krl odpowiada prawidowo ro. Loro!', czes. tera, cho wyraz ten jest pnym zapoyczeniem z niem. Kari, tj. Karol (Wielki). ciso transpozycji z jednego jzyka do drugiego zastpia tu ciso rozwoju fonetycznego. Te trudnoci] w wykryciu zapoycze wyrazowych zmniejszaj znaczenie sw-1 uictwa dla bada porwnawczych. | 3) Metoda historycznoporwnawcza nie zawsze daje kryteria] wystarczajce do odrnienia procesw wsplnie przeprowadzonych w prajzyku od procesw rozwijajcych si tylko paralelnie | ju w poszczeglnych, wyodrbnionych jzykach rodziny. Pormy| o identycznej budowie niekoniecznie musz by kontynuantamt.j jednej wsplnej praformy, lecz, jeeli nale do produktywnych typw morfologicznych, mogy by w poszczeglnych jzykach! utworzone od siebie niezalenie, cho z identycznych elementw^ Tak wic formy dopeniacza l. pj. poi. sowa i ro. sva, cho4l sobie fonetycznie odpowiadaj, nie wywodz si ze wsplnej formy prasowiaskiej, lecz s obie nowotworami morfologicznymi utwo-, rzonymi wedle proporcji lato:lata= sowo '.sowa. Odpowiednia! natomiast forma ps. *slovese zagina w obu jzykach. | 4) Metoda historycznoporwnawcza daje dobre wyniki przyj badaniu rodzin obejmujcych liczne jzyki o rozbudowanym syste-| mi morfologicznym, a zwaszcza fleksyjnym, w innych wypadkach! natomiast trudna jest do zastosowania. I tak, przy badaniu j-| zykw indonezyjskich obejmujcych Borneo, Jaw i inne wyspy, Sundajskie metoda porwnawcza natrafia na dwie trudnoci. Poi pierwsze, brak rozbudowanego systemu fleksyjnego sprawia, ej, jzykoznawca musi si opiera na zestawieniach wyrazw, ktre| mog by wzajemnymi pnymi zapoyczeniami. Po wtre^ wyrazy indonezyjskie w ogromnym procencie ulegy czynnikom! stojcym poza dziaaniem praw gosowych, takim jak podwojenia ekspresywne, znieksztacenia dwikonaladowcze, wpyw jzyka| dziecicego i grzecznociowego. Mimo tych trudnoci wydaje si wielce prawdopodobnym, e jzyki indonezyjskie stanowi zwart

JB. 10. Metody bada jsylcosnawstwa historycznego 151 rodzin, a ich system fonologiczny niezbyt odbiega od systemu ich wsplnego prajzyka. Beasumujc moemy stwierdzi, e metoda porwnawcza nie pozwala na cis rekonstrukcj systemu prajzyka, daje jednak o nim pewne oglne wyobraenie, a co do niektrych jego elementw i szczegw prawie zupen pewno. Nie moemy wic jzykw rekonstruowanych bada w ten sam sposb, jak badamy jzyki wspczesne czy te zawiadczone tekstami, nie jest to jednak potrzebne. Rekonstrukcje prajzykw s dla nas jedynie rodkiem dla osignicia gwnego celu jzykoznawstwa historycznego, tj. opracowania historycznej klasyfikacji jzykw i przedstawienia ich ewolucji. Chodzi wic nam o stwierdzenie, ktre jzyki wywodz si ze wsplnego prajzyka, tj. tworz rodzin, a nastpnie ktre w obrbie rodziny duej wsplnie si rozwijay, ktre za prdzej si od siebie oddaliy, a wreszcie jakim zmianom w epoce swej przedhistorycznej ewolucji ulegy. Na tych samych zasadach przeprowadzamy klasyfikacj dialektw w obrbie jednego jzyka. Dialekty, ktre przeprowadziy wiksz ilo, i to wanych wsplnych zmian jzykowych, uwaamy za blisze sobie, te za, ktre przeprowadziy tych zmian mniej, za dalsze. Spraw komplikuje fakt, e dialekty, a nawet cae jzyki, w swym rozwoju czstokro na przemian zbliaj si do siebie i oddalaj w rnych kombinacjach, co przy szczupoci zabytkw pisanych rzadko kiedy daje si we wszystkich szczegach wyjani. Nie mamy wic dotd precyzyjnie i szczegowo opracowanej klasyfikacji historycznej jzykw wiata, mamy jednak pewien jej oglny zarys, ktry zapewne z czasem zostanie udoskonalony. UWAGA. Na czym polega metoda filologiczna, metoda rekonstrukcji wewntrznej (chronologii wzgldnej) i metoda historycznoporwnawcza? Jakie s zalety i wady tych trzech metod badania ewolucji jzyka? Na czym polega bezwyjtkowoc praw gosowych? Jaka jest rnica midzy prawami przyrodniczymi a gosowymi? Co to s pozorne wyjtki od praw gosowych i w jaki sposb one powstaj? Jakich trzymamy si zasad przy rekonstrukcji form prajzyka rodziny? Dlaczego przy ustalaniu stosunkw pokrewiestwa midzy jzykami opieramy si gwnie na systemie morfologicznym? Na czym polega metoda geograficzna w badaniach nad ewolucj jzyka? 152 JJJ. Jzykoznawstwo historyczne

Ji. 11. Klasyfikacja historyczna jzykw 163 11 Rozdzia KLASYFIKACJA HISTORYCZNA JZYKW WIATA Pierwsze wraenie, jakie odbieramy, patrzc na map jzykw wiata, to wraenie beznadziejnego chaosu i zamtu plam oznaczajcych terytoria, na ktrych uywane s te czy inne jzyki. Trzeba byo olbrzymiej pracy jzykoznawcw, by w ten chaos wprowadzi jaki porzdek, by zrozumie przyczyny, ktre zakreliy jzykom te wanie granice. Terytoria jzykowe w cigu wiekw przesuway si, nawarstwiay si jedne na drugie, spychajc je i przeksztacajc. Aby wic zrozumie dzisiejsz konfiguracj obszarw jzykowych, trzeba cofn si w przeszo i zbada gwne szlaki, ktrymi posuway si ludy rozpowszechniajce jzyki na nowych terytoriach. Proces ten prowadzi do powstawania rodzin jzykowych. W dziejach ksztatowania si tych rodzin wyrni moemy trzy stadia. Pocztkowo prajzyk uywany by na maym stosunkowo obszarze i dziki temu zachowywa sw jednolito. Stadium drugie to okres szybkiego rozrostu terytorialnego prajzyka, ktry nawarstwi si na obszary jzykw ssiednich, co przyczynio si'^ do powstania pewnych nieznacznych pocztkowo zmian jzykowych. W stadium trzecim siy odrodkowe bior gr i wzgldnie jednolite terytorium rozpada si na szereg odrbnych jzykw. Doskonaego przykadu tych kolejnych etapw rozwoju dostarczaj dzieje rodziny jzykw romaskich, ktre w caoci rozwijaj si w penym wietle dokumentw pisanych., W pierwszym stadium, midzy wiekiem VII a IV p.n.e., prajzyk rodziny, jzyk staroaciski by uywany na obszarze miasta Bzymu, na jego siedmiu wzgrzach. 2?a tym maym obszarze by on zupenie jednolity i przeciwstawia si innym dialektom latyskim. W drugim stadium, midzy w. III p.n.e. a IV n.e., dziki rozrostowi pastwa rzymskiego, acina ludowa szerokich mas ludnoci stolicy, wywodzca si z jzyka staroaciskiego, opanowaa pnocn cz Balkanw, Europ poudniow i zachodni oraz pomocne wybrzea Afryki. Dopiero po upadku pastwa zachodniorzymskiego w V w. n.e. jedno aciska ulega rozbiciu i na jej obszarze, wskutek rnego w rnych okolicach rozwoju, powstao dziesi jzykw romaskich, o ktrych bya ju mowa poprzednio (por. s. 132133). Zgodnie z tym schematem rozwoju rodziny romaskiej, ktry stwierdzaj zabytki pisane, ujmujemy ewolucj i innych rodzin jzykowych sabiej udokumentowanych.

Obok rodzin wyrniamy jeszcze inne, luniejsze zespoy jzykw, ktre nazywamy ligami. W ich skad wchodz jzyki rnego pochodzenia, ktre jednak dziki wielowiekowym wzajemnym kontaktom i wpywom zbliyy si bardzo do siebie, i to nie tylko pod wzgldem sownikowym, ale take v zakresie budowy systemu fonologicznego, morfologicznego i skadniowego. Jako przykad tego. rodzaju ugrupowania przytoczylimy lig bakask (por. s. 135). Jeszcze luniejszymi zespoami s cykle, czyli acuchy jzykw. Jaka rodzina graniczy z drug i wskutek przesuwania si granic midzy nimi wytwarza si pas przejciowy ywych, wzajemnych kontaktw. Systemy jzykw tego terenu wykazuj cechy pochodzce z obu rodzin. W ten sposb obie rodziny zahaczaj si o siebie jak ogniwa acucha, bo jzyki pasa przejciowego cz je ze sob. Jzyki uwidocznione na mapie wiata tworz dwie wielkie warstwy: starsz, ktra rozprzestrzenia si przed w. XV n.e., i modsz, ktra nawarstwia si na poprzedni po r. 1500 n.e. Dwie te warstwy rozpowszechniay si odmiennymi szlakami i w odmiennych warunkach. Jzyki warstwy starszej przesuway si zasadniczo drogami ldowymi ze sfery centralnej, jak stanowia Azja i kraje jej bliskie. Warstwa nowsza natomiast to jzyki Europy, ktre poczwszy od XVI w. drogami gwnie morskimi przenoszone byy do najdalszych kracw wiata. Waciwie wic trzeba mie przed oczyma dwie mapy jzykowe wiata: t z w. XV i dzisiejsz. Kada z nich tumaczy si zjawiskami nieco innego typu. (Por. mapy na kocu ksiki). Starsza warstwa jzykw uksztatowaa si dziki ruchom etnicznym, ktre wychodziy ze sfery centralnej zamieszkaego wiata i dyy ku jego najdalszym kracom. Sfer centraln stanowia 154 III. Jyjylcossnawstwo Ustoryosne S. 11. Klasyfikacja 'historyczna ^stykw 155 Azja i obszary z ni graniczce. Std -wychodziy ruchy, ktre biegy v czterech kierunkach: na wschd przez Cienin Beringa do Ameryki Pnocnej a dalej do rodkowej i Poudniowej a po j Ziemi Ognist; na poudniowy wschd przez Indochiny, wyspy Indonezji i Oceanii do Nowej Gwinei, Australii i Tasmanii; nai poudniowy zachd do Afryki a po poudniowe jej krace; na za-; chd do Europy, Wzdu wielkich szlakw migracyjnych przesu-|

way si rodziny jzykw, spychajc si i nawarstwiajc na siebie,: j co prowadzio do powstawania lig i cykli jzykowych wicych.! si ze sob w bardzo zawiy sposb. Spychane rodziny wycofy-J way si a na same krace ldw. Na nie nawarstwiay si rodziny,! ktre si za mmi posuway, a na te znw nastpne. Normalnie po-| suwajce si rodziny wchaniay tylko cz terytorium rodziog spychanych, czciowo si na nie nawarstwiay, co dawao obrazij podobny do usek na rybie zachodzcych jedna na drug lub da";| chwek na dachu. Ksztaty ldw wiata sprawiy, e te przeni nicia biegy w czterech wskazanych tu kierunkach, co dao po-|j cztek czterem cyklom rodzin jzykowych. Cykle te omwimy ti| kolejno, zaczynajc od jzykw Ameryki i najstarszej warstwa jzykw Azji. l W epoce lodowej obszar Syberii' i Pnocnej Ameryki zajmowa olbrzymi lodowiec, w miar jednak jak cofa si on ku pnocy, rn<J plemiona myliwskie, wypierane przez swych pobratymcw z Azjj rodkowej, emigroway na pomoc w lad za cofajcym si loden^ Ten charakter obszaru odwrotowego, zajmowanego powoli prze^ plemiona wycofujce si pod naciskiem ssiadw, zachowaa j zobaczymy to pniej Syberia a do XVII w. n.e. DrugiB obszarem odwrotowym Azji byy na przeciwnym jej kracu pasny gr Kaukazu, wrd ktrych krya si ludno wyparta z rwninj W ten sposb najstarsza dostpna nam warstwa jzykowa Az|j zachowaa si z jednej strony, na Kaukazie, gdzie okrelamy jl| jako grup jafetyck, z drugiej za, na wschodnich kracach Sy-i berii, gdzie nosi nazw grupy paleoazjatyckiej, poza tym zalj znika ona pod naciskiem jzykw ekspansywnych, gwnie ataj* skich, ktre zajy jej miejsce. Zanim jednak to nastpio, ta| archaiczna warstwa jzykowa wypierana z Azji przesuna si ssiednie kontynenty. Grupa jzykw jafetyckich signa a na zachodnie krace Europy, grupa za jzykw wschodniej Syberii zacza przenika do Ameryki. Przed przybyciem biaych w pocztkach XVI w. Ameryk zajmoway plemiona, ktre w cigu ostatnich kilkunastu tysicy lat starej ery przedostaway si z Azji do Alaski przez wsk i czsto zamarzajc Cienin Beringa. Emigranci przybywali maymi grupami, z ktrych kada niemal mwia innym jzykiem. Pierwsze gromady przedostaway si z Syberii do Alaski w tak odlegej przeszoci, e od dawna ju nie ma w Azji jzykw, ktre by miay co wsplnego z ich dialektami. Ta starsza warstwa, charakteryzujca si przede wszystkim bogactwem samogosek przy ubstwie systemu spgoskowego, utrzymaa si a do przybycia biaych na obszarach bardziej oddalonych od Cieniny Beringa, na ktre zostaa zepchnita przez pniejszych przybyszw. Gwnym jej obszarem bya Ameryka Poudniowa, ktrej cz nizinn na wschd od Andw zajmowaa w caoci, we wschodniej czci Ameryki Pomocnej wystpoway jednak rwnie jzyki o podobnej

budowie systemw fonologicznych. Ze wzgldu na rozmieszczenie jzykw tej archaicznej warstwy w zlewisku Oceanu Atlantyckiego bdziemy j nazywa grup atlantyck. We wschodnie j, nizinnej poaci Ameryki Poudniowej byo przed przybyciem biaych w uycia wiele setek jzykw, ktre zdaniem uczonych naleay do okoo stu odrbnych rodzin. Cho zaliczamy je wszystkie do grupy atlantyckiej, a to ze wzgldu na charakterystyczne cechy w budowie ich systemw fonologicznych, semantycznych i skadniowych, to jednak wyrni wrd nich moemy kilka warstw. Warstwa najstarsza, zwana paleoamerykask, obejmowaa wielk ilo maych rodzin jzykowych uywanych przez ludno, ktra, zamieszkujc trudno dostpne zaktki dorzecza Urugwaju, Paragwaju, Amazonki i Orinoko, staa na najniszym stopniu rozwoju kultury. Najwiksza z tych rodzin e-tapuja panowaa a do przybycia biaych na caym niemal obszarze Wyyny Brazylijskiej. Na to archaiczne podoe nawarstwiy si jzyki trzech wielkich rodzin niesione przez plemiona, ktrych nieco wysza 156 III. Jzykoznawstwo historyczne B. 11- Klasyfikacja historyczna jeykw 1S7 kultura obejmowaa ju upraw niektrych rolin. Pierwsza z tych rodzin, tupi-guarani, posuwajc si drogami wodnymi, zaja du poa poudniowego dorzecza Amazonki i Paragwaju oraz wybrzea Atlantyku nalece dzi do Urugwaju i Brazylii. Grne dorzecze Amazonki midzy rzekami Madeira i Eio Negro opanoway w duym stopniu jzyki rodziny arawak, ktre zajy rwnie cz dorzecza Orinoko oraz Mae i Wielkie Antyle. Jzyki trzeciej wielkiej rodziny, karibi, uywane s gwnie na obszarze midzy doln Amazonk a Morzem Karaibskim. Na Maych Antylach i Haiti nawarstwiy si one na dawniej tu panujce dialekty z rodziny arawak. W przeciwiestwie do warstwy starszej, atlantyckiej, ktra nie ma odpowiednikw w Azji, jzyki warstwy nowszej, ktre wystpoway wzdu wybrzey Pacyfiku i dlatego mog by objte nazw grupy pacyficznej, wykazuj wyrane podobiestwa strukturalne do jzykw paleoazjatyckich Syberii i jafetyckich Kaukazu. Wydaje si prawdopodobne, e w odlegej przeszoci na terenie Azji istniaa liga jzykowa, ktra charakteryzowaa si szeregiem l cech strukturalnych, a przede wszystkim niezwykym bogactwem

spgosek przy ubstwie samogosek. Przesunicia etniczne ze-; pchny jzyki do niej nalece na przeciwne krace kontynentu: na Kaukaz i do Syberii. Z Syberii przedostay si one przez Cie-| nin Beringa do Alaski, a std przesuway si ku poudniowi pasmami Kordylierw i Andw a do Ziemi Ognistej. Na .terenie Ameryki Poudniowej jzyki grupy pacyficznej, ktre zatraciy tu wiele swych cech charakterystycznych wskutek obcych wpyww, zajy pogrze Andw oraz samo poudnie ko-: tynentu wraz z Ziemi Ognist. Na caym pogrzu Andw midzy , 30 szerokoci poudniowej a rwnikiem uywany jest jzyk keczua, a w okolicach jeziora Titikaka jzyk ajmara. Te dwa wielkie jzyki cywilizacji andyjskiej nale w duym stopniu do typu pacyficznego, jak rwnie jzyki rodziny czibcza w Kolumbii i Panamie. Jzyki krgu wysokich cywilizacji Ameryki rodkowej i Meksyku ukadaj si wyranie w dwie warstwy. Do warstwy starszej, atlantyckiej nale tu jzyki rodziny misztek-zapotek-otomi, natomiast jzyki rodziny maja-kicze w Ameryce rodkowej i uto-azteckiej w Meksyku, z gwnym reprezentantemjzykiem nahua, czyli aztek, nale do warstwy modszej, pacyficznej. Ameryka Pomocna bya terenem silnego oddziaywania typu pacyficznego na stare podoe atlantyckie. Typ stary w zakresie fonologii zachoway jzyki zajmujce a do przybycia biaych wschodni cz kontynentu, a mianowicie dialekty rodziny algonkin midzy Atlantykiem, grn Mississippi i Zatok Hudsona, rodziny irokeskiej w basenie rzeki w. Wawrzyca, jezior Ontario i Erie oraz w grach Alegaskich i jeszcze kilku innych rodzin mniej rozpowszechnionych. Pewne cechy archaiczne w fonologii i odrbne w skadni wykazuj jzyki rodziny penuti w Kalifornii. Typ pacyficzny, nowszy i ekspansywny reprezentuj jzyki, ktre zajy wybrzea Pacyfiku i pogrze Kordylierw z rodziny hoka, jakon-takelma i oregoskiej, z grupy kwakiutl-salisz-kwileut w stanie Washington i w Kolumbii Brytyjskiej, tsimszian tame i wreszcie dialekty wielkiej rodziny n a-den e w przewanej czci Kanady i Alaski. Pnocne wybrzea Ameryki, wysp Oceanu Lodowatego i Grenlandii zajmuj dialekty eskimoskie, a wyspy Aleuty na poudnie od Cieniny Beringa pokrewne im dialekty aleuckie. Jzyki rodziny eskimo-aleuckiej przybyy ostatnie z Azji do Ameryki i w swej budowie wykazuj cechy wsplne z jzykami amerykaskimi typu

pacyficznego oraz z jzykami paleoazjatyckimi i uralskimi Azji. Bezporednio na zachd od nich wystpuj jzyki grupy paleoazjatyckiej, ktra obejmuje dwie rodziny: Czukczo -kamczadalsk na pnocno-wschodnich kracach Azji i na Kamczatce oraz rodzin ainu-giliack na wyspach Jezo i Sachalin. Dalej na zachd uywane dialekty paleoazjatyckie zostay zniszczone przez ekspansj jzykw uralo-atajskich, tak e w XIX w. utrzyma si z nich tylko jzyk jenisjej-ostiacki nad rednim Jenisjejem 1 Jzyk kotyjski znad rzeki Agul. Wicej moemy powiedzie o dziejach tej staroytnej, charakteryzujcej si wieloma cechami strukturalnymi warstwy jzykowej w Azji pd.-zach. Nalece do niej jzyki tworzyy tu rozleg 168 JJJ. Jzykoznawstwo historyczne K. 11. Klasyfikacja historycsna jzykw 159 lig, ktr nazywamy azjanick lub jafetyck. W cigu trzech ostatnich tysicleci starej ery jzyki jafetyckie, znane nam z tekstw w pimie klinowym, wystpoway na ogromnych obszarach Azji poudniowo-zachodnie j. Do nich nalea jzyk sumerski nad dolnym Eufratem i Tygrysem, jzyk elamicki w okolicach Suzy, jzyk kaszycki na pnoc od niego, jzyki mitaski i churycki w pomocnej Mezopotamii, jzyk chaldyjski nad jeziorem Wan, jzyk protohetycki w centrum Azji Mniejszej i wiele innych. "Na wschodzie jzyki jafetyckie sigay po Indie, gdzie na granicy ich i Pamirw zachowa si do dzi jzyk buruszaski z tej grupy. Na zachodzie w trzecim tysicleciu p.n.e. ekspansja jafetyck signa przez Morze rdziemne na Pwysep Iberyjski, gdzie jej szcztkiem jest po dzi jzyk baskijski w Pirenejach. W IX w. p.n.e. Etruskowie przenieli morzem swj jafetycki jzyk z Azji Mniejszej do pnocnej Italii, gdzie utrzyma si on do I w. n.e. Obecnie gwnym cen- -i trum jzykw jafetyckich jest Kaukaz. Wyrniamy tu dwie gwne grupy: poudniowokaukask (gruziski, lazyjski, mingrelski, swaski) i pnocnokaukask, ktra obejmuje dwa ze'-' spoy jzykw: zachodniokaukaski (dialekty abchaskie, ubychyj-i skie i czerkiesko-kabardyskie) oraz wschodniokaukaski (cze-,t czeski, jzyki dagestaskie i samurskie). 1 Ilyseni zasadniczym dziejw poudniowego wschodu Azji, Oce-^ anii i Australii, do ktrych teraz przechodzimy, byo powolne! przesuwanie si ludnoci z pnocy na poudnie, z Azji rodkowej J ktra bya punktem wyjcia tych ruchw, a do Tasmanii stanoij wicej ostateczny ich .kres. ^

Niezmiernie zacofana pod wzgldem kulturalnym ludno Ta-|| smanii, ktra wymara w XIX w., mwia w rnych czciach. | wyspy picioma bliskimi sobie dialektami tworzcymi odrbn^| rodzin, ktra sigaa pierwotnie i na poudniowe krace Australii. J Std zepchny j jzyki nastpnej warstwy. | A do w. XIX w okolicach dzisiejszego Melbourne panoway! jzyki rodziny paleoaustralijskiej (kulin, kolijon, buandik),, a nad rzek Murray dialekty rodziny narinieri. Byy to poud-. niowe peryferie kontynentu. Nie ulegy one procesowi unifika-; cyjnemu, ktry obj reszt jego obszaru i doprowadzi do powstania wielkiej rodziny rodkowoaustralijskiej. W pewnym okresie zajmowaa ona ca niemal Australi z wyjtkiem jej poudniowych kracw. Prajzyk rodziny przedosta si z Nowej Gwinei przez wyspy Cieniny Torresa i pwysep Jork. Drog ekspansji na pierwotnie silnie zrnicowane podoe jzykowe narzuci on caemu obszarowi jednolity w zasadzie system gramatyczny. Unifikacja sownictwa nie posza tak daleko i doprowadzia do powstania kilku odrbnych pod tym wzgldem zespow dialektalnych. Pomidzy dwoma wielkimi rodzinami: rodkowoaustralijsk na poudniu i austronezyjsk na pomocy rozciga si obszar okoo 150 drobnych rodzin jzykowych, ktre my ujmujemy ze wzgldw geograficznych w dwa zespoy: ponocnoaustralijski i papuaski. Do zespou pnocnoaustralijskiego zaliczamy rodzin aranta, ktra z pnocy wdara si do samego centrum Australii, a ponadto okoo 30 drobnych rodzin, przybyych z Nowej Gwinei do Kraju Arnhema, na wybrzea zatoki Karpentaria i pwysep Jork. Na tych wszystkich obszarach nawarstwiy si one na dialekty rodziny rodkowoaustralijskiej. Now Gwine z wyjtkiem jej pnocnych wybrzey zajmuje okoo 100 drobnych rodzin jzykw papuaskich bardzo od siebie odrbnych. Jest to pozostao starej warstwy, ktra 'zajmowaa niegdy ca Melanezj i Indonezj przed rozpowszechnieniem si tam jzykw austronezyjskich. ladem dawnych stosunkw s liczne wyspy jzykw papuaskich na tych obszarach. Na wschd od Nowej Gwinei kilkanacie odrbnych rodzin papuaskich wystpuje w Nowej Brytanii, na archipelagu Luizjady, na Wyspach Salomona (na Bongainville i Savo), w Nowej Kaledonii i na Wyspach Lojalnoci. Posuwajc si na zachd od Nowej Gwinei znajdujemy odrbne rodziny jzykw papuaskich na wyspie Halmahera, Timor, Sumbawa i dalej na wyspie Enggano u zachodnich wybrzey Sumatry. Na pnoc od niej na archipelagu Andamany uywane s dialekty rodziny andamaskiej nalecej do tej samej archaicznej warstwy.

Star warstw dialektw papuaskich w znacznej czci usuna z uycia ekspansja wielkiej rodziny austronezyjskiej. Kolebk J6J bya poudniowo-wschodnia cz Indochin, gdzie do dzi dnia 160 III. Jiyykossuawstwo historyczne ?| B. !! Klasyfikacja 'historyczna j^sykw 161 uywane s dialekty grupy czam nalece do tej rodziny. Std | w ostatnich wiekach starej ery wyroiy si plemiona, ktre pync 3 szlakami morskimi, zajy w cigu tysica lat olbrzymi obszary wysp midzy Afryk i Ameryk, Azj i Australi, narzucajca wszdzie swj jzyk. Dzi rodzina austronezyjska (lub malajo>| -polinezyjska) dzieli si poza grup czam na cztery podro dziny: indonezyjsk, melanezyjsk, mikronezyjsk i polinezyjska, | Podrodzina indonezyjska obejmuje Madagaskar, gdzie panuje|J jzyk malagasi, Wyspy Sundajskie, Filipiny, Formoz i Wyspy| Mariaskie. Na Wyspach Sundajskich najwaniejszymi s jzyki^| jawajski na Jawie (jzyk starojawajski, czyli kawi, o tradycji li*|j terackiej od IX w. n.e.) oraz malajski z wybrzey pwyspu Ma*| lajskiego i z ssiednich wysp, ktry dzi pod nazw jzyka indone<|j zyjskiego jest jzykiem oficjalnym Indonezji. W przeciwiestwie do|| jzykw indonezyjskich, ktre zachoway w zasadzie budow pra-j jzyka rodziny, pozostae dialekty ulegy gbokim zmianom po| wpywem papuaskiego podoa jzykowego, na ktre nawarstwia si ekspansja jzykowa wychodzca z Indonezji w pocztkach n.e|| Wyrane lady wpyww papuaskich wystpuj ju w dialektac^| uywanych na Molukach, a jeszcze silniej w jzykach podrodzinyg melanezyjskiej na wybrzeach Nowej Gwinei i na archipelagach po-|| oonych dalej na wschd a do Pidi wcznie oraz podrodzinyjj mikronezyjskiej na pomoc od poprzedniej. Z Wysp Salomona| i z Nowych Hebrydw wysza w pierwszym tysicleciu n.e. eks^| pansja, ktra jedn z grup dialektw melanezyjskich rozpowszech-| nia na pustych dotd obszarach Polinezji. Przed kolonizacj bia-|| ych w XIX w. powstaa w ten sposb podrodzina polinezyjska^ panowaa na wyspach olbrzymiego trjkta, ktrego wierzchokami^ bya Nowa Zelandia (jzyk maori), Hawaje (jzyk hawajskig i Wyspy Wielkanocne. '| Grupa czam ulega silnym wpywom ssiadujcych z ni jzykw^ rodziny austroazjatyckiej, ktra zajmowaa wiksz cz|j Indii i Indochin, zanim ekspansja jzykw drawidyjskich i chisko| tybetaskich ograniczya j do szeregu wysp jzykowych na.| tym obszarze. Dzi rodzina austroazjatycka dzieli si na dwie pod-| rodziny wystpujce na zachd i wschd od delty Gangesu. Pod-|

rodzina zachodnia w Indiach obejmuje dwie grupy: nahali na poudnie od rzeki Narbada i jzyki munda midzy Narbada, dolnym Gangesem i Zatok Bengalsk. Podrodzina wschodnia dzieli si na pi grup: khasi w Asamie, grupa palaung-wa w pnocnej czci Indochin, grupa mon-khmer, ktrej gwnymi przedstawicielami s dwa jzyki o dugiej tradycji literackiej: mon w poudniowej Burmie i khmer w Kambody, grupa malaka na Pwyspie Malajskim i wreszcie grupa nikobarska na wyspach Nikobarach na pomoc od Sumatry. W Indiach na jzyki austroazjatyckie nawarstwia si rodzina drawidyjska, ktrej kolebk by Beludystan. Zepchnita przez ekspansj indoeuropejsk na poudniowy wschd do Dekanu, ulega rodzina drawidyjska rozbiciu na cztery grupy: brahui, tamil-kurukh, kui-gondi i telugu. Jzyk brahui w Beludystanie jest szcztkiem dawnego obszaru rodziny. Jzyki grupy tamil-kurukh tworz dwa zespoy. Do zespou poudniowego naley tamil (cz poudniowo-wschodnia pwyspu i pnocny Cejlon), malajalam (wybrzee pondniowo-zachodnie Indii) i kanara (poudniowy Dekan). Zesp pomocny przeksztacony wpywami dialektw munda obejmuje jzyk kurukh nad redni Mahanadi i molto nad dolnym Gangesem. W pnocnym Dekanie na jzyki munda nawarstwiy si dialekty drawidyjskie grupy kui-gondi, ktre ulegy ich silnemu wpywowi, a z kolei same usuwane s z uycia przez jzyki indoeuropejskie. We wschodnim Dekanie i na wybrzeach Zatoki Bengalskiej panuje jzyk telugu, ktry powsta przy zmieszaniu elementw drawidyjskich z podoem munda. Cz wschodnia obszaru austroazjatyckiego zostaa rozbita na mnstwo drobnych wysp jzykowych przez idc z pnocy ekspansj olbrzymiej rodziny chisko-tybetaskie j, ktra obejmuje dwie podrodziny: tybeto-burmask i tai-chisk. Pierwsza z nich zaja w staroytnoci Tybet, a na stokach Himalajw, w Asamie i w Burmie nawarstwia si ona na jzyki austroazjatyckie. Wpyw tego podoa doprowadzi do rozbicia podrodziny na cztery czci: l) na bardzo archaiczn grup tybeto-himalajsk (jzyk starotybetaski zawiadczony od VII w. n.e. i nowotybetaski oraz dialekty himalajskie w Nepalu i Butanie), ^zykonawstwo \ \ 162 III. J^sykosnawstwo historycsne S.. 11. Klasyfikacja historyczna jfaykw 163

2) grup z pnocnego Asamu nad redni Brahmaputr, 3) grup z poudniowego Asamu, 4) grup arakan-burmaska w Burmie z gwnym reprezentantem jzykiem burmaskim, ktrego tradycja literacka siga XI w. n.e. Podrodzina tai-chiska posuwaa si rwnie z pnocy na poudnie. Izolowany jzyk lati, ktrym mwi 500 ludzi nad rzek Song-ka na pograniczu Chin i Tongkingu, zdaje si by szcztkiem pierwotnej warstwy jzykowej w tych stronach. Na ni nawarstwiy si jzyki tai, ktre w pocztkach n.e. zajmoway poudniowe Chiny. Midzy w. X a XIII, pod naciskiem idcej z pnocy ekspansji plemion atajskich obszar jzyka chiskiego przesun si ku poudniowi, spychajc do Indochin poki-ewne dialekty, gdzie one zmieszay si z podoem austroazjatyckim, ulegajc jego wpywowi. Ostatecznie podrodzina tai-chiska rozpada si na cztery grupy: l) wietnamsk (jzyki wietnamski, czyli anamicki, w Wietnamie i muong w Tongkingu, silnie przeprzeksztacone pod wpywem podoa austroazjatyckiego), 2) grup tai (jzyk syjamski w Syjamie, lao w Laosie, wymary dzi ahom w Asamie oraz miao i dioi w poudniowych Chinach), 3) grup ka-;; resk w Burmie nad doln Salwen i Irawadi, 4) jzyk chiski, ktry ma tradycj literack od XIV w. p.n.e., a ktry obejmuje dzi do rne od siebie dialekty pomocne i poudniowe uy-s wane przez okoo 600 milionw ludzi. | Jzyki Afryki i Azji pd.-zach., do ktrych teraz przechodzimy, j tworz trzy nasuwajce si na siebie warstwy. Na samym poudniu s uywane byy jzyki rodziny khoi,zanimi posuway si z pnocy/1 dialekty ligi negryckiej, ktre znw traciy na pnocy tereny na rzecz rozszerzajcych si ku poudniowi jzykw rodziny semito-; -chamickiej. W cigu ostatnich kilku tysicy lat obszary tych trzechj warstw przesuny si wyranie ku poudniowi, i W ostatnim tysicleciu starej ery dialekty rodziny khoi ('czo-S wiek') uywane byy przez karowat ludno w okolicach rwnika^ Dowodz tego relikty jzykowe, ktre dotrway do naszych czasw, l W lasach tropikalnych po obu stronach rwnika midzy jeziorami! Alberta i Wiktorii a Zatok Gwinejsk mieszkaj rozproszeni nis-1 koroli Pigmeje. Mwi oni jzykami przejtymi od ssiadujcych! l z nimi plemion murzyskich, do jzykw tych jednak wprowadzili pewne cechy fonologiczne oraz wyrazy pochodzce z ich dawnych dialektw nalecych do rodziny khoi. Midzy poudniowymi kracami Jeziora Wiktoria a Kilimandaro uywany jest na maym obszarze jzyk kindiga (hatsa), a na poudnie od niego jzyk san-

dawe. Oba te jzyki nale do rodziny khoi, cho przesiknite s wpywami otaczajcych je jzykw pniej tu przybyych, ktre zepchny gwn mas dialektw khoi na poudniowe krace Afryki. W XVII w. dwa gwne jzyki omawianej rodziny: sa, jzyk Buszmenw, i nama, jzyk Hotentotw, zajmoway cz kontynentu na poudnie od rzek .Kunene, Okawango i Waal. Dzi sa, reprezentujcy czysty typ rodziny, uywany jest przez Buszmenw na Pustyni Kaahari, jzykiem za nama, ktry wyranie uleg obcym wpywom, mwi Hotentci mieszkajcy midzy t pustyni a Atlantykiem. Cech charakterystyczn jzykw khoi jest fonolcgiczne uycie mlasek, spgosek wdechowych, o ktrych ju bya mowa poprzednio. Setki jzykw uywanych przez Murzynw Afryki nale do kilkunastu odrbnych rodzin, ktre jednak wskutek wzajemnych wpyww tak si do siebie upodobniy pod wzgldem sownictwa i budowy systemu, e stworzyy wtrn jedno, ktr nazywamy lig negryck. W ostatnich tysicleciach starej ery jzyki negryckie zajmoway cz Afryki na pnoc od rwnika, tj. przede wszystkim Sudan i dzisiejsz Sahar, ktr wwczas pokrywaa bujna rolinno. W centrum Sahary, na poudnie od dzisiejszego Tunisu, a bezporednio na pomoc od Zwrotnika Baka, rozciga si masyw grski Tasili. Malowida, wykonane na skaach tego masywu w cigu ostatnich tysicleci p.n.e., dowodz z jednej strony, dobrego nawodnienia i yznoci kraju, z drugiej za pierwotnie negryckiego charakteru jego ludnoci. Dopiero w pniejszych stadiach rozwoju tej kultury nastpuje coraz silniejsza infiltracja ludnoci biaej, nioscej z sob jzyki semito-chamickie. Okoo pocztku n.e. Sahara zacza si zdecydowanie zmienia w pustyni, co zmusio ludno negryck do przesunicia si ku poudniowi. Euchy te trway a do XV w. Na Saharze pozostaa tylko bardzo nieliczna ludno, mwica w ogromnej wikszoci jzykami li* 164 III. Jfzyitoznawstwo historycsne ';3 R. 11. Klasyfikacja historyasna jfssykw 165 semito-chamickimi. Ludy ligi negryckiej stoczyy si w Sudanie, a nastpnie zajy Afryk Poudniow, likwidujc czciowo obszar rodziny khoi. Dzi obszar ligi negryckiej dzieli si, oglnie biorc, na dwie czci. Z jednej strony, mamy Sudan, tj. poudniow cz dawnego obszaru ligi, na ktrym stoczyo si kilkanacie rodzin, obejmuj-

cych kilkaset jzykw, czciowo odwiecznie sudaskich, czciowo wycofujcych si z Sahary. Drug cz stanowi obszar rozcigajcy si na poudnie od rwnika, jzykowo bardzo jednolity. Powsta on wskutek wieej stosunkowo ekspansji. Jedna z grup; jzykw negryckich zwana bantu ('ludzie'), znalazszy si na. pocztku nowej ery na poudniowych kracach ligi w okolicach ! .rwnika, prawdopodobnie midzy rodkowym biegiem rzeki Benue a gr Kamerun, zostaa zepchnita przez innych Negrw ku; poudniowi i wschodowi. Wdara si ona na tereny niezmiernie! rzadko zaludnione przez niskoros ludno rodziny khoi. W tych | warunkach plemiona bantu, posuwajc si dwoma szlakami nj zachd i na wschd od Jeziora Tanganika, zajy do XVII w. ca|| Afryk Poudniow z wyjtkiem opisanego powyej obszartt| rodziny khoi. Dalszy ich napr ku poudniowi trwa. Dialekty! bantu na poudnie od rzeki Limpopo wykazuj wyrany wpywi podoa jzykowego khoi. Z jzykw bantu najbardziej rozpow-^ szechniony jest suahili, ktrego kolebk bya wyspa Zanzibar^i a ktry sta si jzykiem pastwowym i handlowym na duychij obszarach Afryki Wschodniej. | Cz jzykw Sudanu wykazuje pokrewiestwo z grup banttt| i razem z ni tworzy rodzin bantuidaln, ktrej jzyki cha-| rakteryzuj si uyciem przedrostkw wsplnego pochodzenia! do rnych funkcji semantycznych i skadniowych. Bardzo odr*| bne stanowisko w obrbie rodziny bantuidalnej zajmuj jzykij kwa (joruba, ewe i inne), ktre rozcigaj si dugim pasem wzdulj Zatoki Gwinejskiej od dolnego Nigru a do rzeki w. Pawa. Po-i zostae jzyki bantuidame Sudanu, blisze budow jzykom bantu| tworz tzw. grup zachodniobantuidaln, ktra dzieli si na czter3| podgrupy, a mianowicie l) podgrup uywan w basenie rzekj Benue wpadajcej od wschodu do Nigru, 2) podgrup prowincji| Togo nad doln Wolt, 3) podgrup woltajsk wewntrz uku Nigru, w grnym dorzeczu Biaej i Czarnej Wolty i wreszcie 4) podgrup atlantyck midzy Atlantykiem a rzekami Senegalem i Gambi. Do tej ostatniej podgrupy naley take jzyk ful (fulbe), ktrego obszar wskutek wieej ekspansji tworzy szereg wysp jzykowych cigncych si od Senegalu po jezioro Czad. Wrd pozostaych rodzin jzykowych Sudanu, ktrych liczby i granic nie udao si dotd cile ustali, cztery rysuj si wyranie: l) Na zachodzie, w grnym dorzeczu Nigru, Senegalu i Gambii panuj jzyki rodziny mande (zwanej te ngo-nke), z ktrych najbardziej rozpowszechnione s mandingo i soninke. Typologicznie odbiegaj one wyranie od pozostaych jzykw ligi negryckiej. 2) Bdzina songhai w dolinie redniego Nigru, w gr i w d

od Timbuktu. 3) W centrum Sudanu wystpuje rodzina kanuri-tibu, obejmujca jzyk kanuri nad jeziorem Czad i tibu bardziej na pomoc na obszarze Sahary po miasta Bilma i Bardai. 4) W dorzeczu Nilu uywane s jzyki rodziny nilotyckiej, ktre dziel si na trzy grupy. W dolinie Nilu od Asuanu na poudnie po Chartum panuje jzyk nuba, gwny reprezentant grupy pnocnonilotyckiej (czyli nuba-kunama). W dorzeczu Biaego i Niebieskiego Nilu panuj jzyki grupy rodkowonilotyckiej, z ktrych najwaniejsze s dinka i nuer. Jzyki grupy poudniowonilotyckiej (masai i inne) wystpuj midzy jeziorami Eudolfa, Alberta i Wiktorii a grami Kenia i Kilimandaro. Grupa ta powstaa przez nawarstwienie si wpyww chamickich na podoe nilotyckie i dlatego niekiedy nazywana jest grup niloto-chamick. Kolebk rodziny semito-chamickiej bya Arabia i Pustynia Syryjska. Std w cigu ostatnich kilku tysicy lat rozszerzaa si ona w trzech kierunkach: na pnoc do Mezopotamii i Syrii, na zachd do Egiptu i na Sahar i wreszcie na poudnie przez cienin Bab-el-Mandeb do Afryki rodkowej. Wskutek ekspansji semickiej idcej w dwu ostatnich kierunkach wytworzya si w Afryce trzecia warstwa jzykowa semito-chamicka. Na jej peryferiach wystpuj jzyki nalece do warstw starszych, ktre jednak ulegy silnym jej wpywom, jak np. dialekty grupy niloto-chamic^iej. Jeszcze wyraniejszy wpyw warstwy nowszej wykazuj 166 III. Jzykoznawstwo historyczne K. 11. Klasyfikacja historyczna jysykiym 167 jzyki mieszane grupy hausa-musgu midzy Nigrem a jeziorem Czad i rzek Logon, z ktrych najwaniejszym jest. hausa, jzyk handlowy pnocnej Afryki. Jzyki tej grupy powstay jako synteza form bantuidalnych i bardzo archaicznych elementw semickich moe jeszcze w epoce kultury Tasili. Dalszy stopie semityzacji reprezentuj jzyki chamickie. Ich systemy s pochodzenia semickiego, zostay jednak gboko ;| przeksztacone wpywami podoa negryckiego. Wschodni pola g Afryki midzy Morzem Czerwonym i Zatok Adesk a Nilem, Jeziorem Eudolfa, Keni i Kilimandaro zajmoway niegdy jzyki kuszyckie, z ktrych dzi najwaniejszymi s beda, somali i gala. Na Saharze uywane byy w ostatnich tysicleciach starej : ery dialekty libijskie i numidzkie, ktrych kontynuantami s | dzi dialekty berberyjskie, takie jak tamaszek jzyk Tuaregw, | rifen w Maroko i inne. Trzeci grup chamick, obok kuszyckie j |

i berberyjskiej, stanowi jzyk egipski, ktrego tradycje literackie lsigaj trzeciego tysiclecia p.n.e. Ostatni jego faz rozwojow| by jzyk koptyjski, ktry wyszed ostatecznie z uycia w XVI w.J n.e., dzi jednak jeszcze jest jzykiem liturgicznym kocioa! chrzecijasko-koptyjskiego w Egipcie, l Waciwe jzyki semickie dziel si na dwie grupy: wschodni? i zachodni. Beprezentantem grupy wschodniej jest jzyk akadzki^ ktrego obszar powsta w trzecim tysicleciu p.n.e. wskutek| nawarstwienia si dialektw semickich na terenie Mezopotamii naS| jzyk sumerski i inne jzyki jafetyckie (azjanickie). Obszar. akadzki obejmowa doln Mezopotami (tj. Babiloni) i cz grnego dorzecza Tygrysu (Asyri). Zabytki pisane jzyka akadz"| kiego w pimie klinowym powstay midzy r. 2500 a 500 p. n.e-t W poowie pierwszego tysiclecia p. n. e. wyszed on z uycia. 'lj Grupa zachodniosemicka dzieli si znw na dwie podgrupy;! pnocn i poudniow. Podgrupa pnocno-zachodnia obejmowali jzyki kananejskie uywane w pniejszej Palestynie w drugiri i pierwszym tysicleciu p.n.e. Zaliczamy tu: l) jzyk ugaryckx| znany z napisw z XIV w. p.n.e. odkrytych w Bas-Szamrah wt wybrzeu Morza rdziemnego; 2) jzyk fenicki w Fenicji i je| koloniach na wybrzeach pomocnych Afryki (Kartagina i inne)j 3) jzyk moabicki na poudniowy wschd od Morza Martwego; 4) hebrajski, ktrego form klasyczn zachowa nam Stary Testament zredagowany midzy w. XI a II p.n.e., a ktrego posta wspczesna (nowohebrajski) panuje w pastwie Izrael. Drugim obok jzykw kananejskich czonem podgrupy pnocno-zachodniej jest jzyk aramejski. Obejmuje on dialekty zachodnie, ktre w X i IX w. p.n.e. opanoway Syri, a w w. III i II p.n.e. Palestyn i Fenicj, usuwajc z uycia jzyki kananejskie. Dialekty wschodnioaramejskie panoway w Mezopotamii od VI w. p.n.e. do w. X n.e., a do dzi zachoway si na terenach midzy jeziorami Wan i Urmia. Podgrupa poudniowo-zachodnia jzykw semickich dzieli si na trzy obszary: poudniowoarabski, abisyski i plnocnoarabski. Z napisw odkrytych w Jemenie, a pochodzcych z okresu midzy w. IX pJi.e. a w. VI n.e. znamy dialekty poudniowoarabskie, ktre dzi zachoway si na wschodnich kracach prowincji Hadramaut i na wyspie Sokotra. Ekspansja dialektw poudniowoarabskich przez Morze Czerwone do Afryki w ostatnich wiekach starej ery doprowadzia do powstania na podou kuszyckim grupy abisyskiej, ktra dzieli si na dwa zespoy: pomocny (jzyk ge'ez w pierwszym tysicleciu n.e. i jego dzisiejszy kontynuator jzyk tigrinia wraz z bliskim mu tigre) oraz zesp poudniowoabisyski (jzyk amharski i inne). Jzyk pnocnoarabski, czyli

krtko arabski, dziki ekspansji rozwijajcej si wraz z postpami islamu od VII w. n.e. wypar z uycia prawie wszystkie inne .jzyki semito-chamickie i opanowa Irak (staroytn Mezopotami), Syri, ca prawie Arabi i znaczn cz Afryki Pomocnej, a przejciowo sign nawet Europy na Pwysep Iberyjski i na Sycyli Klasyczny jzyk arabski, zawiadczony od pierwszych wiekw n e., jest dzi jedynie jzykiem literackim, a. w uyciu codziennym wystpuj dialekty nowoarabskie, rne w rnych krajach. Wracamy do problemu jzykw Azji Pnocnej i Europy. Stara, silnie zrnicowana warstwa lingwistyczna tych obszarw, ktr reprezentuj jzyki paleoazjatyckie i jafetyckie, znika w cigu ostatnich czterech tysicy lat wskutek ekspansji trzech wielkich rodzin: atajskiej, uralskiej i indoeuropejskiej. 168 III. Jysylcoznawstwo historyczne Jzyk praatajski, ktrego kolebk bya zapewne jaka cz obszaru dzisiejszej pustyni Gobi, rozpad si pocztkowo na dwie grupy zachodni, tureck i wschodni. Od grupy tureckiej pierwszy oderwa si na jej zachodnich peryferiach jzyk czuwaski, ktry przesun si daleko na zachd i dzi uywany jest przy zbiegu Karny i Wogi w okolicach Kazania i Ulianowa. Obszar jzyka starotureckiego, z ktrego wywodz si wszystkie pozostae jzyki tureckie, rozciga si w VIII w. n.e. na poudnie do Jeziora Bajkalskiego nad rzek Orchonem. Od jego pnocnej peryferii oderwa si jzyk jakucki. Odrbny obszar tego jzyka nad Jeziorem Bajkalskim wszed w skad pastwa Czingiz-chana, wskutek czego jzyk jakucki jest przepeniony wyrazami zapoyczonymi z jzyka staromongolskiego. W XIV czy XV w. opucili Jakuci sw nadbajkalsk ojczyzn, ktr zajy dialekty buriackie z grupy mongolskiej, a sami wywdrowali nad Len w okolice dzisiejszego Jakucka. Tu powsta jakucki obszar jzykowy, ktry rozszerza si kosztem dialektw tunguskich i jukagirskich. Pozostae, do jednolite, dialekty rodkowotureckie przesuway si ku zachodowi. Opanoway one okoo w. IX n.e. Turkiestan Wschodni i Zachodni, a w w. XIV i XV Azj Mniejsz, cz Tracji, Krym i kilka mniejszych obszarw w Europie wschodniej i w Iranie. Dzisiejsze jzyki rodkowotureckie dzielimy na cztery grupy. Do grupy poudniowej zaliczamy osmanii, tj. jzyk dzisiejszego pastwa tureckiego w Azji Mniejszej i Tracji, oraz dialekty turkmeskie, do zachodniej dialekty kirgiskie, baszkirskie i tatarskie, do centralnej jzyki Uzbekw i Sartw, do wschodniej wreszcie jzyk ujgurski i dialekty sajaskie. Grupa wschodnioatajska rozpada si pocztkowo na dwie

podgrupy: mongolsk i mandu-tungusk. W w. XII i XIII n.e. wszyscy Mongoowie, ktrzy mieszkali wwczas we wschodniej czci swego dzisiejszego obszaru nad granic chisk, mwili jednym jzykiem, w ktrego obrbie wystpoway tylko drobne rnice dialektyczne. Jzyk ten, znany nam z tekstw XIII w., nazywamy jzykiem staromongolskim. By on prajzykiem rodziny. W XIII w. wskutek podbojw Czingiz-chana jzyk staromongolski opanowa wielkie obszary w Azji rodkowej i zachodniej, ktre R. 11. Klasyfikacja historyczna jyykw 169 po upadku imperium w poowie XIV w. zaczy si jzykowo rnicowa. W okresie midzy w. XTV a XVII wyodrbnio si sze jzykw mongolskich. Trzy z nich bardziej oddalone od centrum rodziny to jzyki peryferyczne. S one wyranie rne midzy sob i od jzykw centralnych, a to dziki zachowaniu wielu cech jzyka staromongolskiego (tzw. archaizmy peryferyczne), ktre zniky w centrum obszaru, oraz wpywowi obcego podoa jzykowego. Tu naley na zachodzie jzyk mogol w Afganistanie, przeksztacony wpywami dialektw iraskich. Na poudniu nad jeziorem Kuku-nor w otoczeniu dialektw chisko-tybetaskich uywany jest jzyk mongor, Ka wschodzie wreszcie nad rzek Konni w Mandurii panuje jzyk dahurski. S to wszystko lady ekspansji mongolskiej w XIII w. Z trzech jzykw centralnych jzyk ojracki wystpuje na zachodzie w okolicach miasta Kobdo i rde Irtysza. W XVII w. cz Ojratw wyemigrowaa nad doln Wog i Don i stworzya kamucki obszar jzykowy. Na pnocy nad jeziorem Bajkalskim uywane s silnie zrnicowane i posunite w rozwoju dialekty buriackie. Wreszcie na caym obszarze Mongolii Zewntrznej i Wewntrznej panuje jzyk chachacki stanowicy samo centrum rodziny. Obszar chachacki jest wyranie jednolity, tylko na jego kracach pondniowo-zachodnich wystpuj odrbne narzecza o cechach archaicznych, jak dialekt ordoski, czacharski i inne. Kolebk grupy mandu-tunguskiej, ktra rozciga si na wschd i pnoc od obszaru mongolskiego, byo dorzecze Sungari w Mandurii. Okoo pocztku n.e. przodkowie jzykowi dzisiejszych Tunguzw opucili t sw praojczyzn i przesunli si w kierunku pnocno-zachodnim w dorzecze grnego Amuru i Leny. Tu pod wpywem paleoazjatyckiego substratu jzykowego wytworzy si jzyk tunguski, wyranie rny od jzyka mandurskiego, ktry do dzi uywany jest w Mandurii nad Sungari, a w XVII i XVIII w. n.e. by jzykiem warstwy panujcej w Chinach. W cigu kilkunastu wiekw, w kilku falach migracyjnych, zajy dialekty tunguskie olbrzymi obszar midzy Morzem Japoskim i Ochockim a Jeziorem Bajkalskim i Jenisjejem, nawarstwiajc si tu na dialekty paleoazjatyckie. Obszary nad Len zaj w ostatnich

170 III. Jzykoznawstwo historyczne wiekach jzyk jakucki, wbijajc si klinem midzy dialekty tunguskie. W niezbyt jasnym stosunku do rodziny atajskiej pozostaje jzyk koreaski, ktry panuje w Korei, graniczc na zachodzie z obszarem mandurskim. Najprawdopodobniej jzyk prakoreaski by spokrewniony z jzykiem praatajskimiwywodzi si wraz z nim ze wsplnego prajzyka, ktry niektrzy uczeni nazywaj jzykiem pra-pnocno-azjatyckim. Jzyk prakoreaski nawarstwi si w Korei na jaki jzyk paleoazjatycki, ktry go sunie przeksztaci. Niektrzy uczeni przypuszczaj, e z koreaskim spokrewniony jest jzyk japoski, ktry zapewne jest jzykiem mieszanym i powsta przy wikszym czy mniejszym udziale jzyka bliskiego koreaskiemu. Struktura gramatyczna zarwno koreaskiego, jak japoskiego najblisza jest jzykom atajskim, natomiast wskutek tego, e Korea w IV w. n.e., a Japonia w w. VI przyjy kultur i pismo z Chin, sownictwo obli jzykw przepenione jest zapoyczeniami z chiskiego. Najwaniejszym czonem rodziny uralskiej jest grupa ugrofiska. Kolebk jej byo w gbokiej staroytnoci dorzecze Wogi i Oki. Z istniejcej tam jednoci jzykowej wyodrbniy si pierwsze dialekty ugryjskie, ktre przesuny si ku wschodowi na pogrze "Uralu i w dorzecze Obu, gdzie do dzi uywane s dwa jzyki tej grupy: ostiacki i wogulski. Od pnia ugryjskiego wczenie oderwali si Madziarowie i po duszej wdrwce, w ktrej zbliywszy si do Morza Kaspijskiego i Azowskiego, ulegli wpywom scytyjskim i tureckim, osiedlili si oni w IX w. n.e. nad rednim Dunajem i Cis, gdzie nawarstwili si na ludno sowiask. Syntez tych wszystkich elementw jest jzyk wgierski,-ktrego tradycja literacka siga XIII w. Pozostae po odejciu Ugrw dialekty fisko-mordwiskie ulegy dalszemu rozbiciu. Pierwsza oderwaa si grupa permska obejmujca dzi jzyk zyriaski na zachodnich stokach Uralu, w dorzeczu Peczory i Wyczegdy, oraz jzyk wotiacki w dorzeczu Karny. Po grupie permskiej oderway si od pierwotnego pnia dialekty fiskie, tak e w starej ojczynie nadwoaskiej pozostay je-R. 11. Klasyfikacja Msloryczw jzykw 171 dynie dialekty mordwiskie i czeremiskie. Natomiast jzyki fiskie zajy wielkie obszary nad jeziorami Onega i adoga (jzyk

karelski i inne), a nastpnie Estoni (jzyk estoski), Kurlandi (jzyk liwski) i Finlandi (jzyk suomi). Jzyk laposki na pwyspie Kola i w pnocnej Skandynawii naley rwnie do grupy fiskiej. Lapoczycy przyjli go, porzucajc swj jzyk pierwotny, pokrewny moe jzykom Samojedw, do ktrych teraz przechodzimy. Jak ju zaznaczylimy, caa Syberi, a zwaszcza wybrzea Oceanu Lodowatego, s obszarem odwrotowym, peryferi pnocn zamieszkaego wiata, do ktrej wycofyway si ludy naciskane przez swych ssiadw. W grnym dorzeczu Jenisjeju, na pnocnych zboczach gr Sajaskich uywany jest jzyk kamasyjski, ktrego obszar jest szcztkiem pierwotnego obszaru grupy samojedzkiej bdcej obok grupy ugro-fiskiej drugim czonem rodziny uralskiej. Z jzykw samojedzkich w dawnej praojczynie pozosta tylko jzyk kamasyjski, pozostae za jzyki przesuny si na pnoc pod naciskiem plemion tureckich i zajy dorzecze redniego i dolnego Jenisjeju (jzyki ostiak-samojedzki i jenisjej-samojedzki) oraz wybrzea Oceanu Lodowatego od Morza Biaego na zachodzie do ujcia Chatangi na wschodzie (jzyki juracki i tawgijski). , Wpywy samojedzkie idce dalej na wschd nawarstwiy .si na podoe paleoazjatyckie, co w poczeniu z innymi jeszcze wpywami doprowadzio do ostatecznego uksztatowania si jzyka jukagirskiego, uywanego dzi na wybrzeach Oceanu Lodowatego na wchd od dolnej Jeny oraz w dorzeczu Koymy i Omoon. Dalej na wschd przenikajce wpywy uralskie zaznaczyy si w jzyku Eskimosw. Plemiona tureckie, mongolskie i ugro-fiskie w czasie swych wdrwek na zachd weszy w kontakt z jzykami wielkiej rodziny indoeuropejskiej, ktrej ekspansja posuwajca si nieustannie od piciu tysicy lat przeksztacia zupenie stosunki jzykowe wiata. Ogromna ilo jzykw nalecych do tej rodziny tworzy trzynacie grup, z ktrych kada wywodzi si z prajzyka pored172 JJJ. Jzykoznawstwo Mstorycsne niego, a te dopiero s kontynuantami dialektw jzyka praindoeurop e jakiego, prajzyka caej rodziny. Te rne grupy rodziny indoeuropejskiej to: 1) grupa indyjska, do ktrej nalea w staroytnoci jzyk. wedyjski i wywodzcy si z niego sanskryt, a dzi rne jzyki Hindustanu i Pakistanu; 2) grupa iraska, obejmujca dzi jzyki perski, afgaski

i osetyski; 3) wymare w VIII w. n.e. jzyki tocharskie, uywane w Azji rodkowej, w Turkiestanie Chiskim; 4) dzi wymara grupa anatolijska, ktrej gwnymi przedstawicielami by jzyk hetycki i jzyk luwi uywane w Azji Mniejszej w drugim tysicleciu p.n.e. a znane nam z tekstw z XIV i XIII w. n.e.; 6) grupa tracko-ormiaska, ktra obejmowaa w staroytnoci dialekty trackie na Bakanach i frygijskie w Azji Mniejszej, a ktrej jedynym dzi reprezentantem jest jzyk ormiaski; 6) jzyk grecki, ktrego najstarsz zachowan form jest jzyk tekstw w tzw. pimie linearnym B z okresu midzy r. 1450 a 1200 p.n.e., a nastpnie jzyk poematw Homera; z grek blisko spokrewniony by jzyk macedoski; 7) jzyk albaski, ktry jest ostatnim szcztkiem .dialektw grupy dako-myzyjskiej uywanych w staroytnoci w kraju Dakw i na pnocno-wschodnich Bakanach; 8) dialekty litrw i Mesapiw w rejonie Adriatyku; 9) jzyki italskie, ktre w staroytnoci obejmoway trzy zespoy: a) latyski, reprezentowany przez acin (dzi kontynuowan przez jzyki romaskie), b) dialekty osko-umbryjskie, c) jzyk wenetyjski; 10) jzyki celtyckie, dzi irlandzki, szkocki, walijski i bretoski; 11) jzyki germaskie: niemiecki, angielski, jzyki skandynawskie i wymary dzi jzyk gocki; 12) jzyki sowiaskie (por. ich drzewo genealogiczne na s. 134); 13) jzyki batyckie: litewski i otewski, a w wiekach rednich wymary w XVII w. jzyk staropruski. K. 11. Klasyfikacja historyczna jzykw 173 Nasze przypuszczenie o pokrewiestwie tych wszystkich jzykw opiera si na tym, e elementy ich systemu semantycznego i skadniowego, takie jak kocwki, alternacje samogosek, morfemy gramatyczne, liczebniki, zaimki, sownictwo podstawowe, da si w ogromnej wikszoci wyprowadzi ze wsplnego prarda.

Dla przykadu przytocz tu odmian czasownika 'jest', ktra zachowaa si w wielu grupach jzykw:

Formy praindo-europejskie We-Ayj-skie aciskie Gockie Litewskie \ Sing. l. osk *es-mi smi esmi ("OT eimi 2. os. *es-si dsi m essl 3. os. *en-ti <lsti essi S esti Plur. l. os. *s-mes smils emich eimes 2. os. *s-te sthd ekh este 3. os. *s-enti nunti asa/mi en, eitiz *s-6nti

IIetyc-kie Ormiaskie Starosowiaskie sum f,SS est im is ist. esmi esl esti jesni,b jesi jestt

Greckie

sumus sijuM esme jesmi estis sijuth este jeste sunt sind esti ntt

Zgodnie z prawami gosowymi odpowiednioc form naj dawniej zawiadczonych jzykw indoeuropejskich pozwala na rekonstrukcj odmiany praindoeuropejskiej, ktra bya oparta na zmianie kocwek: liczba pojedyncza l. OS.-TOI, 2. s. -si, 3. os. -ti, liczba mnoga l. os. -mes, 2. os. -te, 3. os. -enti\\-onti. Prcz tego formy odmiany praindoeuropejskiej charakteryzoway alternacje samogoski pierwiastkowej i miejsca akcentu. W liczbie pojedynczej samogoska pierwiastkowa wystpowaa w postaci e (posta pierwiastka es-}, a akcent spoczywa na pierwiastku, w liczbie mnogiej natomiast samogoska pierwiastkowa wystpowaa w postaci zero (posta pierwiastka -), akcent za pada na kocwk. Te waciwoci odmiany praindoeuropejskiej zachoway si szcztkowo jeszcze we wspczesnej polszczynie, gdzie ladem starej obocznoci samogoski pierwiastkowej jest przeciwiestwo form jes-t i s-. 174 III. Jzykoznawstwo historycsme Wydaje si prawdopodobnym, e dialektami praindoeuropejskimi mwiono w cigu trzeciego tysiclecia p.n.e. na obszarach Europy rodkowej i wschodniej midzy Eenem a Dnieprem. Zdobywcze plemiona indoeuropejskie o kulturze pasterskiej i ustroju patriarchalnym szybko powikszay swj obszar, wskutek czego ich wzajemny kontakt jzykowy uleg rozlunieniu. Pierwszym objawem tego procesu byo powolne zrywanie cznoci midzy dialektami centralnymi, rozbudowujcymi indoeuropejski system jzykowy, a dialektami peryferycznymi, do ktrych wskutek tego innowacje te ju nie dochodziy. Najwczeniej oderway si narzecza peryferii wschodniej i poudniowej, ktrymi mwili przodkowie Tocharw i Hetytw. One te zachoway najbardziej starodawn form systemu goso-

wego i odmiany prajzyka. Jzyk hetycki (a podobnie byo, zdaje si, i w jzykach tocharskich) posiada w obrbie liczby mnogiej i podwjnej deklinacji jedynie kontynuanty praindoeuropejskich form mianownika, brak mu natomiast starych form pozostaych przypadkw. Fakt ten zdaje si dowodzie, e dopiero po wyodrbnieniu si dialektw prahetyckich (a zapewne i pratocharskich) zostaa dokoczona budowa indoeuropejskiej deklinacji przez utworzenie przypadkw zalenych, tzn. innych ni miano wnik, liczby mnogiej i podwjnej, przy czym co przemawia rwnie za pn dat procesu kocwki tych przypadkw maj posta rn w rnych jzykach indoeuropejskich. W jaki czas po oderwaniu si Tocharw i Hetytw nastpio zerwanie cznoci midzy narzeczami italoceltyckimi peryferii zachodniej a pozostaymi dialektami indoeuropejskimi. Dialekty centralne dokonay powanej rozbudowy systemu odmiany czasownikw, rozbudowy, w ktrej nie wziy udziau nie tylko dialekty pratocharskie i prahetyckie, ale take i dialekty, z ktrych rozwiny si jzyki italskie i celtyckie. Stary system koniugacji polega na tym, e w odmianie strony czynnej (activum) wystpoway dwie serie kocwek, jedna dla czasu teraniejszego (sing. -mi, -si, -ti, plur. 3. os. -nti), druga dla pozostaych formacji (sing. -m, -s, -t, plur. 3. os. -nt), natomiast w odmianie strony biernozwrotnej (medio-passmim) uywana bya tylko jedna seria koJ?. 11. Klasyfikacja historycsita jzykw 17S cwek dla wszystkich formacji. System ten zachowa si w dialektach, z ktrych rozwin si jzyk hetycki i tocharski oraz jzyki italskie i celtyckie, w pozostaych za dialektach indoeuropejskich, ktre zajmoway pozycj bardziej centraln, utworzono w obrbie odmiany strony biemo-zwrotnej, analogicznie do odmiany strony czynnej, dwie serie kocwek, przy czym seria nowo utworzona (sing. -mai, -sai, -tai, plur. 3. os. -ntai) zostaa uyta do odmiany czasu teraniejszego, seria stara za do odmiany pozostaych formacji. Druga rnica o podobnym zasigu, a Wic zapewne wytworzona w tej samej epoce, dotyczy formy genetivu sing. rzeczownikw o temacie zakoczonym na -o. W dialektach centralnych ustalia si w formach tego przypadka kocwka -o-so lub -o-syo, np. skr. vr1casya 'wilka', stprus. deiwas z *deiwo-so 'boga', natomiast nie ma ladu tej kocwki zarwno w grupie hetyckiej i tocharskiej, jak i italo-celtyckiej. W jaki czas po wyodrbnieniu si dialektw italo-celtyckich nastpio zerwanie cznoci midzy narzeczami pragermaskimi peryferii pnocnej i dialektami pragreckimi peryferii poudniowej a pozostaymi bardziej centralnymi dialektami, co odbio si na zasigu dwu doniosych zmian gosowych. Pierwsza z nich dotyczy

ewolucji spgosek tylnojzykowych, ktrych system przedstawia.! si pierwotnie w jzyku praindoeuropejskim w nastpujcy sposb: Bezdwiczne Dwiczne aspirowano Palatalne k' -_, - (nielabializowane fe Welarne {, .... ,, [labializowane V" g'h gh g^ Palatalne i welarne tworzyy opozycj rwnorzdn, rnic si midzy sob miejscem artykulacji, palatalne bowiem wymawiane byy bardziej ku przodowi, welarne za bardziej ku tyowi jamy ustnej. Natomiast w obrbie spgosek welarnych wystpowaa opozycja prywatywna, w ktrej czonem nienacechowanym byy spgoski nielabializowane, czonem za nacechowanym spgoski labializowane. Te ostatnie obejmoway w ramach jed176 III. Jzykozwicstwo historyczne nolitego fonemu obok artykulacji gwnej, ktr byo zwarcie w tylnej czci jamy ustnej, artykulacj dodatkow, polegajc na zaokrgleniu warg, czyli labializacji (wyraonej w pimie liter "), co stanowi wanie pozytywn cech odrniajc w obrbie opozycji. Ten skomplikowany system uleg wszdzie uproszczeniu, w dwojaki jednak, rny sposb.. Powstay wic dwie grupy jzykw indoeuropejskich, a mianowicie grupa kentumowa (od aciskiego centum 'sto' wymawianego w staroytnoci kentum) i grupa satemowa (od staroiraskiego satsm 'sto'). W jzykach kentumowych (tocharskie, hetyckie, italskie, celtyckie, greka, germaskie) znika opozycja miejsca artykulacji, a pozostaa jedynie opozycja labialnoci. A zatem szeregi &' i fc zlay si w jeden szereg k (oznaczane w acinie przez c), odrbno za zachowa szereg labialny k" (oznaczane w acinie liter q). Natomiast w jzykach satemowych (indyjskie, iraskie, ormiaskie, albaskie, sowiaskie i batyckie), ktre zajmuj centrum naszej rodziny, zanika opozycja labialnoci, natomiast opozycja miejsca artykulacji powi-

kszya si, co doprowadzio do przejcia tylnojzykowych palatalnych w spgoski zwarto-szczelinowe, dzisowe. Szeregi zatem Je i Je" zlay si tu w jeden szereg k, szereg za V przeszed w zwartoszczelinowe typu c', ktre nastpnie przeszy w szczelinowe: indyjskie , litewskie 5, a w innych jzykach satemowych w s. Ca t ewolucj da si schematycznie przedstawi w nastpujcy sposb: Praindo- acina Litewskie europejskie (Jzyk kentumowy) (Jzyk satemowy) V np. *&'wi(ow 'sto' c np. cewtum 'sto' s np. Simtms 'sto' k np. *kerp c np. carpo k np. kerpii 'tn' 'rozcinam' 'rozrywam' k" np. *kwot 'co' q np. guod 'co' k np. kas 'kto, co' Druga zmiana o podobnym zasigu polega na mniej lub wicej .konsekwentnym przejciu pierwotnego s w S po i, u, r, k. lady tego procesu stwierdzono w jzykach centralnych, w indyjskim, iraskim, ormiaskim, albaskim, sowiaskim i batyckim. B. 11. Klasyfikacja historyczna jysykw 177 Dopiero po przeprowadzeniu tych dwu ostatnio omwionych innowacji dialekty centralne rozpady si na cztery odrbne grupy, a mianowicie na grup indoirask na wschodzie (podzielon pniej na grupy indyjsk i irask), grup tracko-ormiask na poudniu (reprezentowan dzi przez jzyk ormiaski), grup dako-myzyjsk na zachodzie (kontynuowan dzi przez jzyk albaski) peryferia p6lnocna peryferia potudniowa Rys. 14. Ugrupowanie dialektw Indoeuropejskich okoo r. 2000 p.n.o. oraz grup bato-sowiask na pnocy (podzielon pniej na grup batyck i sowiask). W rezultacie okoo r. 2000 p.n.e. wytworzyo si ugrupowanie dialektw indoeuropejskich, ktrego oglne ujcie daje powyszy schemat. Najwczeniej si oderway i najbardziej oddaliy od centrum rodziny grupy tocharska i hetycka, oznaczone na naszym schemacie cyfr IV, nastpne miejsce zajmuj dialekty italo-celtyckie (III), jeszcze blisze centrum s greka i germaskie (II), .samo jdro wreszcie stanowi najpniej wyodrbnione grupy: indoiraska, tracko-ormiask, albaska, i bato-sowiaska.

Jzykoznawstwo 12 ns III. Jiyykotmuwstwo lyistorycsme W ten sposb przedstawia si proces podziau rodziny indoeuropejskiej na poszczeglne grupy dialektyczne. Dalsze ich rnicowanie pozostawao w zwizku z olbrzymi ich prnoci, wskutek ktrej mieszay si one z dialektami narodw podbitych, co znw pocigao za sob gbokie i rnorodne zmiany w budowie jzyka zdobywcw. Ekspansja indoeuropejska sza w czterech kierunkach: ku wschodowi, poudniowi, zachodowi i pnocy; wszystkie te kierunki podbojw omwimy kolejno. Pierwsz fal indoeuropejska posuwajc si ku wschodowi stanowili Tocharowie, ktrzy zajli Turkiestan Wschodni. W VII w. n.e. istniay dwa jzyki tocharskie, znane nam z przekadw tekstw buddyjskich, a mianowicie na granicy Pustyni Gobi w Turfanie jzyk tocharski A i bardziej na zachd w oazie Kucza jzyk tocharski B. Oba te jzyki gin w VIII w., wyparte z uycia przez turecki dialekt TJjgurw. Dialekty indoiraskie wczenie podzieliy si na dwie grupy: indyjsk i irask. Grupa indyjska zaja okoo XV w. p.n.e. dorzecze Indu, gdzie w nastpnych wiekach powstaje poezja religijna w jzyku wedyjskim. Okoo V w. p.n.e. jzyk wedyjski przeksztaca si w sanskryt klasyczny, ktry by jzykiem literackim Indii przez dwa tysice lat. Rwnoczenie w ostatnich wiekach p.n.e. z dialektw staroindyjskich bliskich jzykowi wedyjskiemu wyrastaj jzyki rednioindyjskie: pali i prakryty. Okoo X w. n.e. przeksztaciy si one w jzyki nowoindyjskie, z ktrych najwaniejszymi s hindi, urdu i bengali. W rozwoju grupy indyjskiej zaznacza si wyranie wpyw podoa drawidyjskiego. W staroytnoci do grupy iraskiej nalea jzyk staroperski, uywany w poudniowo-zachodnim Iranie, a znany nam z napisw z VI i V w. p.n.e. Na pomoc od niego panowa jzyk medyjski, a dalej na wschd i pomoc narzecza, z ktrych wyoni si w VI w. p.n.e. jzyk awestyjski. W nim zostay uoone teksty Awesty, ksigi witej wyznawcw Zaratusztry. Dalej jeszcze na pnoc, od Prutu po Turkiestan Wschodni byy uywane dialekty scytyjsko-sarmackie. W pierwszym tysicleciu n.e. najwiksze znaczenie w Iranie mia kontynuant jzyka staroperskiego jR. 11. Klasyfikacja hwtorycwm jzykw

179 zyk rednioperski, czyli pehiewi, ktry okoo IX w. n.e. przeksztaci si w jzyk nowoperski. Dawny jzyk medyjski kontynuuj dialekty kurdyjskie w pnocno-zachodnim Iranie, podczas gdy jego cz pnocno-wschodni zajmuje jzyk afganski (pusztu). Na obszarze scytyjsko-sarmackim najwiksze znaczenie miay w pierwszym tysicleciu n.e. jzyki sogdyjski w Turkiestanie Zachodnim i sakijski w Turkiestanie Wschodnim, ktre okoo IX w. usuny z uycia dialekty tureckie. Do dzi z tego wielkiego obszaru zachowa si jzyk osetyski na Kaukazie, kontynuujcy dialekty sarmackie, oraz jagnobi u podna Pamirw, ktry wywodzi si z dialektw bliskich sogdyjskimu. Pierwsza fala indoeuropejska, ktra posuwaa si ku poudniowi, niosa ze sob dialekty grupy anatolijskiej, czyli luwi-hetyckiej, ktre, zajmujc okoo XX w. p.n.e. Azj Mniejsz, ulegy tu silnemu wpywowi azjanickiego podoa jzykowego. Najwaniejszy w tej grupie jzyk hetycki uywany by w pastwie Hetytw, ktre obejmowao dorzecze dzisiejszego Kizyl Irmak, a przede wszystkim w jego stolicy Hatusas. Znamy go z tekstw w pimie klinowym pochodzcych z XIV i XIII w. p.n.e. oraz z tekstw hieroglificznych gwnie z XIV do VIII w. p.n.e. Dlatego odrniamy hetyckie klinowe i hetyckie hieroglificzne jako dwa jzyki w pewnych szczegach od siebie odbiegajce. W poudniowej czci Azji Mniejszej od Likii po Cylicj uywany by jzyk luwi, a w pnocnej jej czci w Paflagonii i w Foncie panowa pokrewny dwu poprzednim jeyk palajski. Jzyki te wyszy z uycia w pierwszym tysicleciu p.n.e. Do pocztkw n.e. utrzymay si na poudniowo-zachodnich kracach Azji Mniejszej bliskie sobie jzyki ykijski i miyjski, ktre wywodz si z luwi. Bliski by im rwnie jzyk lidyjski, uywany na pnoc od nich i znany tak, jak one, z tekstw w alfabecie greckim z V i IV w. p.n.e. Trudne do ustalenia miejsce w rodzinie indoeur. zajmowa jzyk zwany przedgreckim lub pelazgijskim, ktry panowa w Helladzie w pocztkach drugiego tysiclecia p. n. e. Niektre jego wyrazy zapoyczone przez Grekw zachoway si w ich jzyku. Na podoe pelazgijskie nawarstwiy si w pierwszej poowie drugiego tysiclecia p.n.e. plemiona greckie, ktre spyny 12* 180 III. Jzykoznawstwo 'historyczne z pnocy w dwu falach. Fala starsza, obejmujca dialekty achajsko-eolskie i josko-attyckie, panowaa niepodzielnie w Grecji w poowie drugiego tysiclecia. Dialekty staroachajskie znamy z tekstw tzw. mykeskich z okresu midzy r. 1450 a 1200 p.n.e.,

ktre zachoway si gwnie na Krecie i na Peloponezie, a zapisane zostay pismem linearnym B. Druga fala grecka w XII w. p.n.e. przyniosa z sob dialekty doryckie, ktre opanoway Peloponez, Kret i Bodos, oraz narzecza pnocno-zachodnie. W IX w. w oparciu o wzory fenickie powsta alfabet grecki. Podzia dialektyczny Grecji utrzyma si a do III w. p.n.e. i odbi si w formie jzykw artystycznych zachowanych w arcydzieach literatury, poczynajc od Iliady i Odysei z VIII w. p.n.e. Dopiero w III w. p.n.e. zwyciy jzyk oglny (koine), ktry by syntez elementw attyckich i joskich. "Usuwa on z uycia pozostae dialekty i opanowuje przejciowo Azj Mniejsz. Z niego rozwin si jzyk nowogrecki doby dzisiejszej. Od pnocy graniczy z dialektami greckimi bliski im jzyk macedoski, ktry wyszed z uycia okoo pocztku n.e. Trzeci fal spywajc z pnocy po luwi-hetyckiej i greckomacedoskiej tworzyli przodkowie jzykowi grupy trackoormiaskiej. Kolebk ich byy pnocne brzegi Morza Czarnego, gdzie do VIII w. p.n.e, mieszkali nalecy tu Kimerowie, oraz jego brzegi zachodnie. W drugim tysicleciu p.n.e. dialekty trackie opanoway obszar midzy Dunajem a Morzem Egejskim i Marmara. W XIII i XII w. p.n.e. pokrewne im dialekty frygijskie zajy znaczn cz Azji Mniejszej. Wychodzca std ekspansja indoeuropejska w VT w. p.n.e. nawarstwia si w okolicach jeziora .Wan na dialekty chaldyjskie z grupy jafetyckiej, dajc pocztek jzykowi ormiaskiemu. Dialekty trackie wyszy z uycia okoo pocztku n.e., a frygijskie okoo V w. n.e. Jzyk staroormiaski (grabar) znany nam jest z literatury chrzecijaskiej rozwijajcej si od pocztku V w. Silnie zrnicowane dialekty nowoormiaskie stay si podstaw dwch jzykw literackich. Jzyk zachodnioormiaski uywany jest w Europie wrd emigracji, natomiast wschodnioormiaski jest jzykiem oficjalnym Eepubliki Ormiaskiej. K. 11. Klasyfikacja historyczna jzykw 181 S pnoc od obszaru grecko-macedoskiego i trackiego wystpoway w staroytnoci dialekty dwu odrbnych grup jzykowych: dako-myzyjskiej i iliro-mesapijskiej. Dialekty dackie uywane byy w Dacji (tj. dzisiejszej Bumunii), myzyjskie za w rodkowej czci Pwyspu Bakaskiego, podczas gdy dialekty iliryjskie panoway na obszarze dzisiejszej Jugosawii. Pokrewni jzykowo litrom Mesapiowie przekroczyli w X w. p.n.e. Cienin Otranck i zajli Apuli i obszary ssiednie. Jzyk mesapijski znamy z przewanie krtkich napisw, ktre w iloci okoo 270 zachoway si z okresu midzy VI w. p.n.e. a I w. n.e.

S one spisane w alfabecie miejscowym pochodzenia greckiego. Wszystkie te dialekty wyszy z uycia w pierwszych wiekach n.e. Bomanizacji unikn tylko jeden z dialektw myzyjskich, ktry przesunwszy si z centrum pwyspu ku poudniowemu zachodowi, przeksztaci si w dzisiejszy jzyk albaski, uywany w Albanii i w krajach ssiednich. Olbrzymi wikszo sownictwa albaskiego stanowi wyrazy zapoyczone z aciny, sowiaskiego, tureckiego i nowogreckiego. Tradycja literacka albaskiego siga, XVII w. n.e. Przechodzimy teraz do Europy zachodniej. Niektrzy uczeni przypuszczaj, e na pocztku II tysiclecia p.n.e. spyna z pnocy do Italii pierwsza, wczesnoitalska, fala plemion indoeuropejskich. Ich jzyk uleg wskutek oddziaywania podoa przedindoeuropejskiego gbokim zmianom, podobnie jak dialekty grupy luwi-hetyckiej. Pozostaoci warstwy wczesnoitalskiej by zapewne w epoce historycznej jzyk Sikulw we wschodniej czci Sycylii, a pewne jej elementy zachoway si w sownictwie Wciskw, Sabinw, Etruskw i Ligurw, a moe take i w acinie. W poowie II tysiclecia p.n.e. Itali zalay dialekty grupy italskiej. Z caoci plemion italo-celtyckich pierwsi wyodrbnili si Latynowie, ktrzy przekroczywszy Alpy i Apeniny, osiedlili si nad dolnym Tybrem. Z dialektw latyskich uywanych w ostatnich wiekach starej ery znamy trzy: z Faleri (jzyk faliski), z Praeneste i odbiegajc od nich wyranie acin Ezymu. Drug fal stanowiy plemiona osko-umbryjgkie. Jzyk oski od XIV w. p.n.e. 182 III. Jzykoznawstwo Mstwywne panowa w poudniowej Italii, podczas gdy Itali rodkow opanoway poza Lacjum dialekty sabelskie. Pnocno-wschodni cz pwyspu zaj w XII w. p.n.e. jzyk umbryjski. Trzeci grup italsk by jzyk wenetyjski, "ktry od XI w. p.n.e. uywany by na pnoc od ujcia Padu wzdu wybrzey Morza Adriatyckiego a po Tagliamento. W pierwszym tysicleciu p.n.e. trzy grupy jzykw italskich: latyska, osko-umbryjska i wenetyjska, pocztkowo do od siebie rne, wskutek oddziaywania wsplnego substratu jzykowego i wskutek wzajemnych wpyww, wyranie si do siebie zbliyy, tworzc co w rodzaju ligi italskiej. Midzy w. II p.n.e. a I n.e. acina, pierwotnie dialekt latyski Bzymu, opanowaa cay pwysep, usuwajc z uycia inne dialekty italskie. Midzy I a V w. n.e. acina zapanowaa w caej prawie Europie zachodniej i w czci Bakanw. Po upadku cesarstwa zachodniorzymskiego, w okresie midzy w. V a X, dialekty roma.. skie, wywodzce si .z aciny ludowej, rozpady si na dziesi odrbnych jzykw, a mianowicie: rumuski, wymary w XIX w. dalmatyski, woski, sardyski, retycki w Alpach, francuski,

prowansalski, kataloski, hiszpaski i portugalski. W tym samym czasie, gdy plemiona italskie przesuway si ku poudniowi, Celtowie dyli na zachd. Pierwsze oderway si szczepy mwice dialektami goidelskimi, ktre okoo w. X p.n.e. zajy Wielk Brytani, by wyparte std przez pobratymcw przenie si okoo r. 400 p.n.e. do Irlandii. W V w. n.e. Goidele z Irlandii zajmuj wysp Ma i Szkocj (gdzie przedtem uywany by nieindoeuropejski jzyk Piktw), wskutek czego powstay trzy bliskie sobie jzyki goidelskie: irlandzki, maski i szkocki. Posuwajca si od XVI w. ekspansja jzyka angielskiego ograniczya jzyk szkocki do Hebrydw, a maski usuna z uycia w poowie XX w. Jzyk irlandzki, ograniczony na pocztku XX w. do zachodnich kracw wyspy, dzi zyskuje na znaczeniu dziki poparciu pastwa irlandzkiego. Pozostae po odejciu Goidelw plemiona celtyckie zajy w ostatnim tysicleciu starej ery Wielk Brytani, Gali, dolin Padu, Czechy, cz doliny Dunaju i signy poprzez Bakany do Azji Mniejszej, postpy jednak romanizacji i hellenizacji usuny je K. 11. Klasyfikacja 'historyczna jzykw 18;$ zupenie z kontynentu europejskiego w pocztkach n. e. Jedynie w Wielkiej Brytanii utrzymaa si grupa brytaskich dialektw celtyckich, tu jednak ekspansja Germanw posuwajca si od V w. n.e. rozbia je na trzy czci. W ten sposb powstay trzy jzyki brytaskie: walijski w Walii, wymary w XVIII w. jzyk krnicki w Kornwalii i jzyk bretoski w Bretanii. Na kracach pomocnych obszaru indoeurOpejskiego wystpuje grupa germaska, ktrej kolebk bya Jutlandia, poudniowa Skandynawia i kraje nad doln ab. W pocztkach n.e. dialekty germaskie rozbiy si na trzy grupy: wschodni, pomocn i zachodni. Z grupy wschodniej znamy tylko jzyk Gotw, ktrzy ze Skandynawii przez obszar dzisiejszej Polski i Ukrainy przedostali si w pocztkach III w. n.e. na pomocne wybrzea Morza Czarnego. Z IV w. pochodzi przekad gocki Biblii biskupa Wulfili. Na Krymie jzyk gocki by uywany jeszcze w XVT w. Midzy w. I n.e. a VII plemiona pnocnogermaskie mwiy jzykiem pranordycznym, do jednolitym w caej Skandynawii. Wskutek rozrostu terytorialnego midzy w. VIII a X dialekty pnocnogermaskie zaczy si rnicowa, tak e obecnie mamy pi odrbnych jzykw tej grupy, przy czym trzy z nich: islandzki w "Islandii, jzyk Wysp Owczych i jzyk ludu norweskiego (landsmaal), bliskie sobie, tworz zesp wybitnie archaiczny. Jzyk

szwedzki w Szwecji i Finlandii zajmuje stanowisko porednie. Jzyk duski wreszcie w Jutlandii i na wyspach oraz jego odmianka, uywana w Norwegii jako jzyk literacki (riksmaal), s bardzo posunite w rozwoju. W I w. p.n.e. plemiona zachodniogermaskie, jzykowo jednolite, zajmoway Jutlandi oraz obszar midzy ab i Eenem, z ktrego czci poudniowej dopiero niedawno usunito plemiona celtyckie. Na tych nowo zajtych obszarach nastpiy wane zmiany fonetyczne, ktre rozbiy obszar zachodniogermaski na dwie czci: poudniow i pnocn. Dalsze stadia rozwojowe podgrupy poudniowej okrelamy jako jzyk wysokoniemiecki (dialekty bawarskie, szwabskie, alemaskie i poudniowofrankoskie), natomiast dawna podgrupa pnocna rozbia si w wyniku ekspansji w w. V do VII n. e. na trzy jzyki: l) dolnoniemiecki 184 III. Jzykoznawstwo historyczne K. 11. Klasyfikacja historyczna jzykw 185 w pnocnych Niemczech (starosaski, dzi Plattdeutsch), w Holandii (jzyk holenderski) i w pnocnej Belgii (jzyk flamandzki); 2) jzyk fryzyjski w pnocnej Holandii oraz w wyniku ekspansji na wschd na oddalonych od siebie drobnych obszarach a po Szlezwik; 3) jzyk angielski powstay z dialektw anglosaskich w. V do XI, ktre ulegy w XII i w nastpnych wiekach silnemu wpywowi jzyka francuskiego. Od V w. jzyk angielski rozszerza stale swj obszar na Wyspach Brytyjskich. Na wschd od Germanw rozcigay si terytoria grupy batosowiaskiej w dorzeczu Odry, Wisy i Niemna. Jeszcze w pierwszym tysicleciu przed n.e. podzielia si ona na dwie bliskie sobie grupy: batyck i sowiask. Ze wszystkich obecnie istniejcych grup naszej rodziny grupa batycka jest dzi pod wieloma wzgl- ;| darni najmniej zmienion w stosunku do jzyka praindoeuropej- ?| skiego. Obejmuje ona zesp zachodni, zoony z dwu wymarych?! dzi. jzykw: pruskiego midzy doln Wis, Prego i Batykiem, | oraz jadwiskiego na dzisiejszym pomocnym Mazowszu i na Su- | wakach. Jzyk jadwiski wymar w XIV w., a pruski w w. XVII.|| Zesp wschodni obejmuje jzyki litewski i otewski uywane na|| obszarze dwch ssiednich republik. Ich tradycja literacka siga|| XVI w. W wiekach rednich na obszarze dzisiejszej Kurlandii'^ uywany by jzyk Kurw (kuroski), poredni midzy litewskimi

a otewskim. i| Grupa sowiaska w wyniku ekspansji postpujcej od po-^ cztku n.e. rozbia si przy kocu pierwszego tysiclecia na kilka,|| grup. Z najbardziej jednolitej grupy wschodniej, czyli ruskiej,^ wyoniy si w okresie midzy w. XIII a XVII trzy jzyki: rosyjskiej (dwa zespoy dialektw pomocnych i poudniowych), ukraskilj i biaoruski. Grupa poudniowa na Bakanach bardzo wczenie || podzielia si na dwa zespoy. Na wschodzie uywane byy dialekty ,|j bugarsko-macedoskie, z ktrych w w. IX wyoni si dziki dzia- '| alnoci Konstantyna-Cyryla i jego brata Metodego liturgicznyc| a potem literacki jzyk starosowiaski, pniej za jzyki li-lj terackie bugarski (w. XIX) i macedoski (lata 19461960). | Drugi zesp pd.-zachodni obejmuje jzyk serbochorwacki (trzy q zespoy dialektw: sztokawskie, czakawskie i kajkawskie) oraz jzyk soweski u podna Alp. Grupa zachodniosowiaska przy kocu pierwszego tysiclecia rozbia si na dwa zespoy: czesko-sowacki i lechicki, midzy ktrymi stanowisko porednie zajmoway dialekty uyckie. Z pierwszego z tych zespow wyoniy si z czasem dwa jzyki: czeski i sowacki. Z jzykw uyckich jzyk gmouycki bliszy jest czeskiemu, a dolnouycki polskiemu. Z zespou lechickiego wreszcie wyodrbniy si trzy jzyki: poabski nad doln ab, wymary ostatecznie w XVIII w., pomorski, ktrego ostatnim szcztkiem s dzi dialekty kaszubskie, i wreszcie jzyk polski. Dotychczas omawialimy map przedstawiajc rozmieszczenie jzykw wiata w XV w. n.e. Przejdmy teraz do mapy odtwarza j.ce j stan dzisiejszy. W cigu ostatnich 460 lat nastpiy zmiany olbrzymie zupenie nowego typu. Dawne przesunicia, idce odwiecznymi szlakami, gwnie ldowymi, wytwarzay cykte jzykw, z ktrych jedne nawarstwiay si na drugie jak uska na rybie. Nowe ekspansje, wychodzce z Europy i biegnce gwnie drogami wodnymi, wytwarzay wielkie izolowane obszary na oddalonych od siebie kontynentach. Pierwsze chronologicznie wystpiy jzyki romaskie. Ekspansja hiszpaska i portugalska do Ameryki rozpocza si okoo r. 1500 i doprowadzia do powstania Ameryki aciskiej. Brazylia jest jzykowo portugalska z wyjtkiem niedostpnej czci dorzecza Amazonki, w ktrej panuj jeszcze jzyki Indian. Beszta Ameryki Poudniowej i rodkowej wraz z Meksykiem to obszar jzyka hiszpaskiego, ktry przerywaj tylko wyspy jzykowe tubylcw: guarani w Paragwaju, keczua w Andach, maja w Ameryce rodkowej, aztek w Meksyku i kilka innych. Nowe francuskie obszary jzykowe powstay w Kanadzie, na wyspie Haiti i w nie-

ktrych dawnych koloniach Francji w Afryce. Pniejsz, ale jeszcze potniejsz bya ekspansja jzykw germaskich. Jzyk holenderski da pocztek jzykowi afrykaskiemu (afrikaans) uywanemu obecnie w "Unii Poudniowoafrykaskiej. Ekspansja angielska rozpoczta w pierwszych latach XVII w. zaja prawie ca Ameryk Pnocn, Australi, Now Ze180 III. Jzykoznawstwo Mstorycsne landi i krace poudniowe Afryki, nie liczc mnstwa mniejszych obszarw rozrzuconych po caym wiecie. Z jzykw sowiaskich podobnego rozpowszechnienia doczeka si tylko jzyk rosyjski. Posuwa si on ku wschodowi drogami ldowymi i dzi uywany jest w caej pnocnej czci Azji wchodzcej w skad Zwizku Radzieckiego. UWAGA. Trzy etapy rozwoju rodziny romaskiej. Czym cykle jzykw rni si od lig i rodzin f Jakimi szlakami posuwaa si ekspansja rodzin warstwy jzykowej starszej (przed r. 1600 n.e.), a jakimi warstwy modszej? Warstwy jzykowe Ameryki przed przybyciem biaych. Nawizania jzykowe amerykasko-azjatyckie. Warstwy jzykowe Australii, Oceanii i Azji poudniowo-wschodniej. Warstwy jzykowe Afryki i Azji Przedniej. Dzieje ekspansji rodziny atajskiej, uralskiej i indoeuropejskiej. 12 Rozdzia PRZYCZYNY ZMIAN JZYKOWYCH Opracowawszy przynajmniej w oglnych zarysach klasyfikacj jzykw, przystpuje jzykoznawstwo historyczne du analizy zmian, ktre doprowadziy do istniejcego dzi zrnicowania jzykw, a nastpnie do wykrycia przyczyn, ktre wywoay te zmiany. Jak stwierdzilimy to w Rozdziale 9., zmianom ulegaj wszystkie czci systemu jzyka; ze wzgldu na to moemy wyrni pi zasadniczych grup zmian Jzykowych, a mianowicie zmiany fonologiczne, morfologiczne, sownikowe, skadniowe i stylistyczne. Omwimy je kolejno. Ewolucja systemw fonologicznych jzykw wynika z jednej strony, z samej budowy i funkcji tych systemw, co nazywamy paszczyzn fonologiczn ewolucji, z drugiej za, z czynnikw dziaajcych poza systemem, jak budowa aparatu gosowego ; czowieka, oglne tendencje ycia psychicznego ludzi oraz" wpywy innych systemw fonologicznych umoliwione kontaktami,

rnych grup spoecznych; wszystko to razem nazywamy paszczyzn fonetyczn ewolucji jzyka. Stosunek tych dwch pa.R. 12. Przyczyny zmian jsty1ioivych 187 szczyzn do siebie rny jest w rnych epokach rozwoju jzykw, zalenie od warunkw nie zawsze dla nas jasnych, tak e ustalenie oglnych tendencji ewolucyjnych systemw fonologicznych moliwe jest tylko w ograniczonym zakresie. cise i konkretne prawa gosowe, z ktrymi dotychczas mielimy do czynienia, jak np. to, e praindoeuropejskie e przeszo w indoiraskim w a, por. la. -que 'i', aw. S, skr. ca, s prostymi stwierdzeniami faktw historycznych, ktre nastpiy jedynie w pewnej epoce i na pewnym obszarze. Oglne tendencje ewolucji, do ktrych teraz przechodzimy, nie dziaaj w sposb konieczny zaw.sze i wszdzie, lecz wystpuj tylko z pewnym stopniem prawdopodobiestwa w sprzyjajcych okolicznociach. Punktem wy jeia zmian jzykowych jest zasadniczo paszczyzna fonetyczna. Oglna tendencja psychiczna do wykonywania wszystkich czynnoci przy najmniejszym wysiku, tzw. tendencja ekonomii wysiku, powoduje liczne uproszczenia w systemach fonologicznych. Pewne kombinacje cech fonologicznych sprawiaj trudno przy realizacji przez aparat mowy czowieka i dlatego s one mniej stae od innych kombinacji, atwo ulegajc zmianom. Wreszcie wpyw obcych jzykw przeksztaca czsto systemy fonologiczne. Z drugiej strony jednak, nie naley lekceway znaczenia paszczyzny fonologicznej w ewolucji jzyka. Jzyk jest systemem znakw sucych komunikacji spoecznej, jest tworem speniajcym okrelon funkcj. W obrbie jzyka .system fonologiczny spenia funkcj odrniania znakw. Dziaanie wic celowe, inteligentne, cho nie uwiadomione wyranie, caego spoeczestwa zmierza do podtrzymania wyrazistoci i sprawnoci tej funkcji systemu fonologicznego. Kady z mwicych dba o to, aby by zrozumiany, aby poszczeglne wyrazy byy od siebie f onologicznie odrnione, a tym samym, by, o ile monoci, nie dopuszcza do identyfikowania si wyrazw, do powstawania nowych wypadkw homonimii. Ta tendencja wynika z istnienia i funkcji systemu fonologicznego i uwarunkowana jest jego budow. Spoeczestwo broni systemu fonologicznego, zagroonego nieustannie dziaaniem paszczyzny fonetycznej, i jeeli nawet ustpuje pod jej naporem, to czstokro modyfikuje jej dziaanie. Charakter mo188 III. Jzykoznawstwo historyczne dyfikacji zaley oczywicie od. budowy systemu fonologicznego,

a zwaszcza od miejsc pustych, jakie w nim wystpuj. Dziki tej tendencji fonologicznej procesy fonetyczne ulegaj trzem zasadniczym zmianom: l) proces fonetyczny moe ulec op nieniu, by nie dopuci do zidentyfikowania si dwu fonemw lub do zbytniego zagszczenia fonemw w pewnej wskiej strefie artykulacyjnej przez wprowadzenie do niej nowych fonemw; 2) moe nastpi zmiana kierunku procesu fonetycznego, dziki czemu fonem ulegajcy przeksztaceniu nie identyfikuje si z innym fonemem, czym grozia realizacja tendencji fonetycznej, lecz zmieniajc kierunek, wypenia puste miejsce w systemie, przez co ocala sw odrbno i kompletuje system; 3) gdy wskutek procesw fonetycznych powstaj nowe fonemy groce identyfikacj ze starymi lub zbytnim zagszczeniem w pewnej sferze artykulacyjnej moe nastpi przesunicie artykulacji starych fonemw, co zabezpiecza przed identyfikacj wzgldnie zagszczeniem. Zmiany fonologiczne uwarunkowane przedstawionymi tu czynnikami dzielimy na dwie wielkie grupy, a mianowicie na zmiany zalene i niezalene od otoczenia fonetycznego w wyrazie. Zmiany zalene zachodz tylko w pewnych pozycjach, a przyczyn ich jest oddziaywanie fonemu ssiedniego na fonem, ktry uleg zmianie. Zewntrznie biorc, zmiany zalene podzieli mona na trzy podgrupy, a mianowicie na zjawiska asymilacji, dysymilacji i metatezy. Asymilacja, czyli upodobnienie, polega na zmniejszeniu rnicy midzy dwoma fonemami ssiednimi (bezporednio lub. porednio) przez rozszerzenie artykulacji waciwej jednemu z nicti na drugi. Mamy asymilacj regresywn, gdy fonem poprzedzajcy upodabnia si do nastpnego, np. babka ~^ bapka (dwiczne b staje si bezdwicznym p przez asymilacj do nastpnego bezdwicznego k}, oraz asymilacj progresywn, gdy fonem asymilowany upodabnia si do fonemu poprzedzajcego, np. twj $? tfuj (dwiczne w staje si bezdwicznym / przez asymilacj do poprzedzajcego bezdwicznego t). Dysymilacj a, czyli odpodobnienie, jest odwrotnoci asymilacji i polega na powikszeniu rnicy zachodzcej midzy dwoma sK. 12. Przyczyny zmian jzykowych 189 siednimi (bezporednio lub porednio) fonemami przez zastpienie artykulacji wsplnej im obu, w jednym z nich, przez jak inn. I tak np. grupa dl przesza w jzykach litewskim i otewskim w gl, np. pierwotna *eala, por. poi. jodta, daa lit. egie, ot. ege. W tym wypadku w miejsce grupy dwu spgosek przedniojzykowych

d i l otrzymalimy przez dysymilacj grup zoon z tylnojzykowego g i przednio jzykowego l. Metateza wreszcie, czyli przestawka, polega na uoeniu dwu fonemw w odwrotnym porzdku. I tak np. z dawniejszego *bcha (poi. sw. bicha, stsow. bU^a, lit. blusa) powsta w dzisiejszej polszczynie wskutek przestawki grupy ch w ch wyraz pcJia. Z trzech przedstawionych tu rodzajw zmian zalenych od pozycji najczciej wystpuje asymilacja i ona te jest punktem wyjcia dla pozostaych dwch rodzajw omawianych tu zmian. Asymilacja jest zjawiskiem najcilej zwizanym z paszczyzn fonetyczn. Jest ona zasadniczo wynikiem tendencji do zmniejszenia wysiku, ktra doprowadza do pominicia pewnej artykulacji fonemu z jakich powodw sabszego i zastpienia jej przez artykulacj ssiedniego fonemu silniejszego. I tak np., spoMoska znajdujca si midzy dwoma samogoskami jest z naturyiipczy stron sabsz, poniewa jest jedna, otaczajce za j samogoski s stron silniejsz, poniewa jest ich dwie. To powoduje asymilacj spgoski do samogosek. Jeli jest ona bezdwiczna, wpyw samogosek prowadzi do narzucenia jej dwicznoci, dziki czemu struny gosowe nie przestaj drga midzy jedn samogosk a drug, co znw zmniejsza wysiek artykulacji. Jeeli natomiast spgoska jest ju dwiczna, samogoski, ktre maj zawsze wiksze rozwarcie od niej, powoduj powikszenie jej rozwarcia, co rwnie jest zgodne z prawem najmniejszego wysiku. Dwie te akcje podstawowe wystpuj w rnych jzykach w rnych formach. W postaci typowej wystpuj one midzy innymi w jzykach zachodnioromaskich. I tak p., w hiszpaskim spgoski P t k pooone midzy samogoskami przeszy w b d g, ktre w dal^ej ewolucji stay si dwicznymi spirantami, por. hisz. lobo z aciskiego ludowego upu 'wilk', vida z vita 'ycie', amigo z amicu 'przyjaciel', fr. louve 'wilczyca' z ac. lupa. 190 III. Jzykoznawstwo historyczne R. 12. Przyczyny zmian jzykowych 191 Czysto fonetyczne dziaanie asymilacji pozycyjnej ulega ogromnym modyfikacjom wskutek oddziaywania paszczyzny fonologicznej. Wystpuje to wyranie w procesie monoftongizacji dyftongw, ktry polega na upodobnieniu jednego czonu dwugoski do drugiego. W dyftongach ei, ou elementy kocowe i, u, wanie dlatego e jako kocowe cigay na siebie uwag mwicego, byy psychicznie i fonetycznie mocniejsze, co prowadzio do asymilacji regresywnej pierwszego czonu do drugiego ei, ou w l, ii. W tym

te kierunku poszed rozwj w wikszoci jzykw indoeuropejskich; gdy jednak w systemie fonologicznym pewnego jzyka wystpoway samogoski z, u, a brak byo samogosek e, 8, wwczas paszczyzna fonologiczna dla ocalenia odrbnoci funkcyjnej dyftongu wywoywaa zmian kierunku asymilacji z regresywnej na progresywn czonw kocowych z, u do pocztkowych e, o, wobec czego dyftongi ei, ou przeszy w e, , wypeniajc sob puste miejsca systemu. Klasycznego przykadu tego typu ewolucji fonologicznej dostarczaj nam dialekty celtyckie. W jzyku praceltyckim wystpowao pi samogosekArtkich , e, a, o, u, a tylko trzy samogoski dugie: l (z pie.^HI), a (pie. a i o w rdgosie i nagosie) oraz v, (z pie. ii i o w wygosi). System samogosek praceltyckich przedstawia si wic w nastpujcy sposb: zu eo a u + a System ten zawiera zatem dwa miejsca puste, odpowiadajcej samogoskom rednim dugim e, o. Poniewa asymilacja regresywna | dyftongw ei, ou doprowadziaby w celtyckim do zatraty ich-jj odrbnoci fonologicznej, przeto pod naciskiem paszczyzny fono-|| logicznej nastpia tu asymilacja progresywna, ktra doprowadzia H do monoftongizacji ei w e przy kocu ery przedchrzecijaskiej,^ a do przejcia OM w o z pocztkiem nowej ery. Gdy wic ujmiemy?! w nawiasy nowe samogoski dugie, ktre powstawszy wskutek mo-lj noftongizacji dyftongw, wypeniy sob puste miejsca systemu,!| bdziemy mogli celtycki system samogoskowy pierwszych wiekw n.e. przedstawi w nastpujcy sposb: iu eo a u + (e) (o) a

Gdy teraz porwnamy przedstawione tu dwa systemy celtyckie sprzed monoftongizacji i po niej, to bdziemy musieli stwierdzi, e drugi z nich ma struktur bardziej regularn, poniewa kadej samogosce krtkiej odpowiada w nim samogoska duga. Podobny przebieg monoftongizacji dyftongw stwierdzamy w dialektach osko-umbryjskich, w jzyku ormiaskim. We wszystkich tych jzykach ei przeszo w e, a w osko-umbryjskim take ou dao 6,- przy czym nowe samogoski e, o wypeniy wszdzie puste miejsca systemu, zachowujc sw odrbno. We wszystkich tych jzykach, jak i w celtyckim, przebieg monoftongizacji zosta zmodyfikowany wskutek ingerencji paszczyzny fonologicznej. Paszczyzna fonologiczna nie tylko jednak modyfikuje proces asymilacji. Jej ingerencja niekiedy zupenie uniemoliwia asymilacj, a to przez przeprowadzenie zabezpieczajcej, czyli prewencyjnej, dysymilacji lub metatezy. Dysymilacja prewencyjna jest wanie wynikiem ingerencji paszczyzny fonologicznej, ktra zabezpieczajc system jzyka przed groc asymilacj, doprowadza do przerwania cigoci ruchu artykulacyjnego i tym samym uniemoliwia asymilacj. Np. grupa d? .atwo ulega asymilacji w U, z czego l, jak to nastpio w jzykach wschodnio- i poudniowosowiaskich, np. stsow. raio, poi. radio. Ale asymilacja ta pociga za sob zidentyfikowanie pewnych form dotychczas rnych, homonimi caych wyrazw lub poszczeglnych morfemw. Ot podwiadomy jk przed homonimi i wynikajc z niej moliwoci nieporozumienia powoduje u mwicych tendencj do powikszania rnic midzy goskami, a zatem do ich dysymilacji, jak si to stao np. przy przejciu grupy Sl w gl w litewskim i otewskim. Inny typ dysymilacji prewencyjnej polega na rozwiniciu midzy dwoma bliskimi sobie fonemami elementu fonicznego, ktry je 192 III. Jzykoznawstwo historyczne K. 12. Przyczyny ssmian j^sykowych 193 oddziela i w ten sposb uniemoliwia asymilacj. Jako przykad tego typu dysymilacji zacytowa mona pewn zmian praindoeuropejsk. I. tak pierwotne grupy tt, dd, ddh przeszy jeszcze w prajzyku na granicy dwch morfemw w st, dzd, dsdh, np. het. atsteni 'jecie' z pierwotnego *at-te- od pierwiastka ed; gr. edomai, skr. ddmi 'jem'. Midzy dwie spgoski t wstawiono tu s, by unikn ziania si ich w jedno t, a tym samym zatarcia granicy morfemw.

Metateza jest rwnie wynikiem ingerencji paszczyzny fonologicznej, ktra zmierza do zabezpieczenia systemu przed dziaaniem czynnikw fonetycznych, a w pierwszym rzdzie asymilacji. Tym^ si tumaczy cytowane powyej przejcie *bcha w polskie pchla. W jzyku polskim spgoska dwiczna , ulegajc asymilacji do ' nastpnej spgoski bezdwicznej, stawaa si bezdwiczn; i w rezultacie zanikaa, np. japito z dawniejszego jabko. Podobnie j i w formie *bcha spgoska przed bezdwicznym ch powinna) bya ulec asymilacyjnemu oddwicznieniu, a nastpnie zanikowi,; wobec czego *bcia powinno byo da *pcha. Interwencja paszczy- i zny fonologicznej nie dopucia jednak do tej zmiany, doprowadza-1 j do umieszczenia na kocu grupy, a przed samogosk, gdzie; nie grozio jej ju oddwicznienie, wskutek czego *bcha przeszo w pcha. Zmiany niezalene od otoczenia, do ktrych teraz przechodzimy,,: s w pewnej czci wynikiem przeobrae spoecznych i spowodowa-1 nych przez nie wpyww jednych jzykw na drugie. Przy ekspansji jzyka na terytoria ssiednie, zajte dotd przez inny jzyk,:'? wytwarzaj si na tym nowo zajtym obszarze dwie warstwy' lingwistyczne: dawniejsza, podbita, czyli substrat lingwisty-! czny, oraz napywowa, zdobywcza, czyli superstrat. W tych j warunkach obie warstwy ulegaj wzajemnym wpywom, ktrych^ intensywno zaley od rnych czynnikw spoecznych. Wpywem | substratu tumaczy si midzy innymi zanik d cienionego w poi- ^ szczynie literackiej. Na wschodnich ziemiach dawnej BzeczypoI spolitej substratem lingwistycznym byy jzyki ruskie (biaoruski | i ukraiski), superstratem za jzyk polski. Jzyki ruskie niej znay a cienionego, wskutek czego polonizujca si szlachta, ruska wprowadzaa do swej polszczyzny w miejsce d cienionego |? a otwarte. Wobec przewagi politycznej kresw wschodnich wymowa ta rozszerzya si w l. poowie XVIII w. na jzyk literacki caej Polski. Podobnie jak dziaanie fonetyczne asymilacji, tak i dziaanie fonetyczne substratu wywouje reakcj paszczyzny fonologicznej jzyka, co prowadzi do daleko idcych modyfikacji procesw fonetycznych. Klasycznego przykadu dostarczaj nam tu dzieje przesuwek spgoskowych w rnych jzykach. Punktem wyjcia tych zmian by najprawdopodobniej wpyw substratu. Gdy jzyk, w ktrym wystpuje opozycja spgosek bezdwicznych i dwicznych p: b, t: d, k: g, nawarstwi si na obszar jzyka, ktry nie zna tej opozycji, wwczas ludno podbita, przyjmujc jzyk zdobywcw, nie przyswaja sobie opozycji dwicznoci, lecz zastpuje j jak znan sobie opozycj. Jak widzimy, punktem wyjcia

jest paszczyzna fonetyczna, a mianowicie trudno skoordynowania artykulacji wizade gosowych, jaka wystpuje w jzykach znajcych opozycj dwicznoci, z artykulacj spgosek zwartych. Natychmiast jednak nastpuje reakcja paszczyzny fonologicznej polegajca na zastpieniu opozycji dwicznoci przez jak inn opozycj fonologiczn. W kilku jzykach indoeuropejskich opozycja spgosek bezdwicznych i dwicznych p:b, t:d, k:g zostaa zastpiona przez opozycj mocna:saba P'.p, T: f, L:& (literami duymi oznacza si spgoski mocne). Jest to zjawisko zupenie naturalne, gdy bezdwiczne s normalnie mocnymi, a dwiczne sabymi. W jzykach jednak nie znajcych przesuwki cechami diakrytycznymi s tylko dwiczno i bezdwiczno; moc i sabo, tj. rnica midzy wiksz i mniejsz si wydechu, to tylko cechy fonetyczne bez znaczenia dla odrniania wyrazw. Przesuwka polega wic tu na tym, e opozycja dotd diakrytyczna bezdwiczna: dwiczna przestaje by diakrytyczn, a rnica dotd tylko fonetyczna mocna: saba staje si opozycj diakrytyczn, a to dlatego, e pierwsza z tych opozycji by dla przyswajajcych sobie nowy jzyk nie znan, druga za znan. Przejcie opozycji p: b, t:d, 1c:g w P: p, T:t, K:k, tj. dawnych bezdwicznych w mocne, a dwicznych w bezdwiczne sabe, Jzykoznawstwo 13 194 III. Jzykoznawstwo historyczne R. IZ. Przyczyny zmian jzykowych 195 jest pierwszym stadium przesuwki -w jzykach indoeuropejakich, ktre zachowao si np. w hetyckim. W dalszym stadium rozwoju mocne przechodz w aspirowano, gdy nadmiar wydechu przy ich artykulacji, wydobywajc si z ust jeszcze po wybuchu, wytwarza przydech zbliony do spgoski A, Wskutek tego opozycja mo cna: saba przeksztaca si w opozycj aspirowana: nieaspirowana, azatemP:J, T :t,K:1c przechodzi w phip, th:t, 1ch: To stadium rozwoju zachowao si zasadniczo w jzyku ormiaskim. W jeszcze dalszym stadium rozwoju aspirowano przez rozszerzenie szczeliny aspiracyjnej przechodz w szczelinowe, wskutek czego opozycja aspirowana:nieaspirowana przeksztaca si w opozycj szczelinowa:zwarta, wobec czego ph:p, th:t, kh:1c daje f .p, p'., ^:&. Ten stan zachowa si zasadniczo w wikszoci jzykw germaskich, np. w gockim.

Jest rzecz charakterystyczn, e przesuwki w wielu jzykach powtarzaj si. W jaki czas po pierwszej przesuwce nastpuje druga. Taki rozwj obserwowa moemy w jzykach germaskich i w ormiaskim. W ormiaskim pierwsza przesuwka nastpia w epoce przedhistorycznej, a rezultatem jej by stan staroormiaski. Przesuwka druga, zwana cylicyjsk od nazwy prowincji; Cylicja, w ktrej dialektach ona nastpia, zostaa przeprowadzona przy kocu pierwszego tysiclecia n. e. .Ewolucj systemu spgosek zwartych od stanu praindoeuropejskiego poprzez stan staroormiaski a do stanu dialektw Cylicji przedstawi mona w nastpujcy sposb: Praindoeuropejskie Staroormiaskie Cylicyjskie th t d dh \/// ^ ,</^ ^''^\ . Wskutek przesuwki przedhistorycznej pie. t przeszo w th, identyfikujc si z pie. th, pie. d przeksztacio si w t, a pie. dh w d. W wyniku przesuwki cylicyjskiej d przeszo regularnie w t, ale t| wbrew oczekiwaniu (kreska przerywana) nie przeszo w th, gdy| doprowadzioby to do zidentyfikowania si staroormiaskich sze-3 regw reprezentowanych tu przez th i t. W tej sytuacji nastpia interwencja paszczyzny fonologicznej. Staroormiaskie th pozostao bez zmiany, a t ocalio sw odrbno, przechodzc w d. Wobec zwartoci systemu fonologicznego jedne zmiany pocigaj za sob inne, tj. wytwarzaj warunki, w ktrych pewne stae tendencje psychiczne wywouj zmiany fonemw. I tak praformy dzisiejszych polskich wyrazw babka, gwka brzmiay w prasowiaskim *babvka, *golvtka. Po zaniku jeru twardego () powstay grupy bk, vk, ktre wskutek staej tendencji psychicznej do coraz wikszego upodobnienia do siebie przedstawie ssiednich i podobnych przeszy w pk, fk. Powstanie wariantu / w grupach typu f k umoliwio z kolei asymilacj grupy tw w if. A oto inny przykad. W jzyku prasowiaskim przed samogoskami szeregu przedniego spgoski wymawiane byy mikko, przed samogoskami szeregu tylnego za twardo, poniewa jednak

te cechy uwarunkowane byy przez nastpn samogosk, przeto byy one cechami kombinatorycznymi, niediakrytycznymi, bo nie miay samodzielnej roli w odrnianiu i oddzielaniu wyrazw. Na gruncie polskim jednak zniky mikkie jery wygosowe, pozostawiajc spgoski mikkie w czystym wygosi, np. ps. *gost6 ==; poi. *got' = go. Ponadto samogoski e, e przeszy przed spgoskami przednio jzykowy mi twardymi (t, d, s, z, n, r, ) w o, a, przy czym poprzedzajce spgoski pozostay mikkimi, np. bior, biay (z ps. *berg, *bSl-k). Dziki tym procesom mikko spgosek przestaa by uwarunkowana brzmieniem nastpnej samogoski, wobec czego staa si cech diakrytyczn, co doprowadzio do powstania nowej serii fonemw spgoskowych mikkich. Zmiana ta bya prost konsekwencj fonologiczn poprzedzajcych j procesw. Procesy tego typu wynikajce jedne z drugich skadaj si na wewntrzn ewolucj jzyka. Zmiany systemu morfologicznego i skadniowego jzyka s w czci prost konsekwencj zmian fonologicznych. Wystpuje to wyranie w zjawisku przesunicia granicy morfemw, czyli tzw. absorpcji morfologicznej. Wemy np. pod uwag odmian tematw mskich zakoczonych na -o i porwnajmy ich 13* 196 III. Jzykoznawstwo historyczne podzia na temat i kocwk w epoce praindoeuropejskiej (ju po rozbiciu na dialekty) i w jzyku starosowiaskim: Mian. l. pj. Bier. l. pj. Narz. l. pj. Cel. l. mn. Praindoeuropej skie *wWco-8 *wlkwo-m o *wlkwo-mi o *wlVco-mos

Starosowiaskie vltk- vltk-t vltk-om6 vU1c-ow6 Jak dugo temat wyrazu koczy si w wikszoci form przypadkowych na -o, tak dugo cz wyrazu nastpujca po tej samogosce odcinaa si wyranie jako kocwka, skoro jednak samogoska -o koczca temat ulega pewnym zmianom fonetycznym, jak np. przy przejciu dawnych kocwek o-s i- o-m w -, fonem -o przesta by wyranym zakoczeniem tematu i w formach, w ktrych si utrzyma, stal si czci kocwki, ktra z kolei zacza rozszerza si na inne tematy, np.. poi. rk-om od rka (temat na -a). W ten sposb przesuna si granica midzy tematem a kocwk, czyli mwic inaczej, kocwka zaabsorbowaa (czyli wchona) cz tematu. Niektrzy uczeni nadaj absorpcji morfologicznej nazw perintegracji. Niekiedy procesy fonetyczne przedstawionego wyej typu doprowadzaj do zupenej zmiany systemu skadniowego jzyka. Tak w jzykach romaskich, celtyckich i wielu innych zniky wskutek redukcji fonetycznej wszystkie kocwki, a wobec tego w miejsce ich do wyraania stosunkw skadniowych musiano uy przyimkw i szyku wyrazw. Procesy fonetyczne wytwarzaj rwnie w jzyku nowe proporcje, a te umoliwiaj powstawanie nowych form. Tak wic w jzyku praindoeuropejskim rzeczowniki o temacie na -o (np. *wpwo-, *w!ifc"o-TO) odrniay si wyranie od rzeczownikw o temacie na -u (np. *sunv,-s, *swnu-m), tote wpyw jednego typu na drugi by niemoliwy. Wskutek jednak ewolucji fonetycznej formy miaJi. i bier. l. pj. obu paradygmatw zidentyfikoway si^ ze sob, zarwno bowiem kocwki -os, -om, jak -w, -urn przeszy w -s, ktry i nastpnie zanik. Ta identyczno form mian. i bier. l. pj. obuj R. 12. Prsyczyny zmian jysykowych 197 odmian wytworzya w jzyku nowe proporcje, ktrych rozwizanie dawao nowe formy, np. wilk'.wilka = syn'.syna (w miejsce dawniejszego synu) lub syn'.synw ==- wilk'.wilkw (w miejsce dawniejszego w!&). Powstaje teraz pytanie, dlaczego nowe proporcje i utworzone na ich podstawie nowotwory zwyciaj w jzyku stare formacje. Ot dzieje si to albo dziki przewadze ilociowej nowo uytych proporcji, albo dziki ich wikszej wyrazistoci. I tak forma syna

zwyciya dziki pierwszej z tych przyczyn, proporcje bowiem w rodzaju wilk'.wilka byy o wiele czstsze w jzyku ni proporcje w rodzaju syn'.synu, natomiast formy typu wilkw zwyciyy wskutek dziaania drugiej z tych przyczyn. Dopeniacz l. mn. mianowicie od rzeczownika wilk brzmia pierwotnie rwnie wilk, cecha jednak tej formy rnica j od innych form dekliriacyjnych, tj. kocwka zero, nie bya dla niej charakterystyczna, bo wystpowaa take w mian. l. pj. i dlatego zostaa zastpiona przez kocwk -w, nie znan poza dopeniaczem l. mn., a przeniesion z form typu synw wedle proporcji syn: synw == wilk '.wilkw. Naley wspomnie jeszcze o zjawisku aglutynacji (od ac. aggiwtino 'przyklejam'), ktre polega na zlaniu si dwu wyrazw w jeden. I tak np. w staropolszczynie XIV i XV w. wystpowaa tzw. zoona odmiana czasu przeszego, ktr tworzy imiesw na - i formy czasownika posikowego jesm 'jestem', np. da jesm, da je. Wskutek jednak stale cznego uywania tych form zaniko poczucie ich odrbnoci, tak e sowo posikowe utracio swj akcent i doczyo si do poprzedzajcej formy czasownika jako jego kocwka, ulegajc przy tym redukcjom. Std formy daem, dae. Zmiany sownikowe, czyli semantyczne, polegaj na zastpieniu starej wartoci sownikowej wyrazu przez jedno z jego znacze tekstowych, ktre staje si jego now wartoci (por. wyej Bozdzia 6.). Wskutek tego zmiany te przedstawiaj si zawsze bd jako rozszerzenie, bd jako zwenie, bd jako przeniesienie dawnej wartoci. Zmiany te s moliwe przede wszystkim wskutek braku cigoci w przekazywaniu jzyka. Dzieci, ktre ucz si 198 III. Jysylwsiwwatwo histwrycsne mwi, nie otrzymuj gotowego systemu sownikowego, lecz musz go sobie odtworzy w caoci wedle tego, co sysz wkoo siebie. W tych warunkach zdarza si czsto, e przywizuj one do wyrazu inn warto ni t, ktr mia on w systemie sownikowym starszego pokolenia. Jeli bowiem pewien wyraz jest czsto uywany przez starszych w jakim specjalnym znaczeniu tekstowym, to znaczenie to uderza uwag dziecka i ustala si w jego pamici jako warto sownikowa, dawna za warto, ktra wystpowaa w wiadomoci dorosych, znika wrd modego pokolenia. Tak np. wyraz francuski soul znaczy pierwotnie 'nasycony'. Z czasem zastosowano go do ludzi pijanych w znaczeniu 'nasycony winem', a dzieci syszc ten zwrot, skojarzyy bezporednio wyraz soul z czowiekiem pijanym i naday mu po prostu znaczenie 'pijany'. Podobnie polski wyraz babtca oznacza pierwotnie 'matk matki', a nastpnie w ogle 'star kobiet'. Przenonie i ironicznie mg

by uyty dla oznaczenia modej dziewczyny. Tymczasem to znaczenie przenone uderzyo wanie modzie i wyraz babtca ustali si w ich jzyku w znaczeniu 'dziewczyna', np. fajna babka 'pikna dziewczyna'. Gdyby transmisja jzyka nie bya przerywana z pokolenia na pokolenie, przesunicia semantyczne w ogle by si nie dokonyway, a podobnie nie byyby one moliwe, gdyby grupy wyrazw nie ulegay dyslokacji. Jak dugo bowiem wyraz jest skojarzony z pewn okrelon grup form, tak dugo jego warto sownikowa podtrzymywana i ograniczona przez wartoci innych wyrazw grupy zachowuje pewn stao. Jeeli jednak wskutek zmian fonetycznych albo z jakich innych powodw grupa wyrazw ulega rozbiciu, rne elementy, ktre j stanowiy, nie podtrzymujc si wzajemnie, ulegaj atwo zmianom znaczeniowym. I tak np. w acinie wyraz captwus kojarzy si wyranie z czasownikiem capere 'chwyta' i z imiesowem captus 'schwytany' i wskutek tego jego znaczenie 'jeniec' miao zapewnion trwao. Z rnych jednak powodw omawiana grupa wyrazw ulega w jzykach romaskich rozbiciu i w tych nowych warunkach kontynuant aciskiego captivus francuskie cMtif, zupenie odosobniony, przybra nowe znaczenie 'wty, lichy, ndzny'. A oto inny, ale podobny K. 12. Prsycsyny smian jfisykowych 199 przykad. W polskim wyrazie abd elementem podstawowym jest ab- s *alb- 'biay', por. ac. albus 'bfay'. Pierwotne znaczenie wyrazu abds to 'biay ptak', wobec tego jednak, e grupa wyrazw zawierajcych element *alb- ulega na gruncie sowiaskim rozbiciu, wyraz ab^da zosta osamotniony i dzi oznacza take 'czarne abdzie'. Brak cigoci tradycji lingwistycznej i rozbicie grup wyrazowych umoliwiaj przesunicia semantyczne, ale ich nie powoduj. Istotnych przyczyn tego zjawiska wymieni mona kilka. I tak pewne nieliczne zreszt zmiany maj charakter czysto jzykowy. Spowodowane s one struktur pospolicie uywanych zda, w ktrych dany wyraz odgrywa rol specjaln. Np. wyraz aciski magis 'wicej' umieszczony na pocztku zdania, jak si to ju w acinie zdarza, sprawia wraenie spjnika i dlatego jego kontynuant francuski mais przybra znaczenie 'lecz*. Polski wyraz ehocia by pierwotnie imiesowem od czasownika zachowanego w starosowiaskim yoSto 'chc* i wobec tego znaczy 'chcc'. Z czasem formy ehocia i chocia-z stay si spjnikami przyzwolonymi. Tego rodzaju przesunicia polegaj na zuboeniu treci semantycznej, wskutek czego wyraz nazywajcy staje si-morfemem syntaktycznym, przyimkiem czy spjnikiem.

Drugi typ zmian semantycznych wynika ze zmian kultury. Wyraz zwizany jest z pewn funkcj spoeczn, ktr spenia mog rne przedmioty i wobec tego przechodzi on z przedmiotu na przedmiot speniajcy t sam funkcj. Tak np. piro do pisania jeszcze w XVII w. oznaczao 'gsie piro', ktrym pisano, gdy dzi oznacza ono stalwk, przedmiot zupenie inny, ale sucy do tego samego celu. Podobnie wyraz aciski papyrw x greckiego pdpyros oznacza rolin wodn 'papyrus' oraz materia do pisania z niej wyrabiany, gdy jego kontynuant polski papier oznacza dzi materia wyrabiany przewanie z drzewa, ale rwnie sucy do pisania. W tych i wielu innych wypadkach ten sam wyraz oznacza kolejno rne przedmioty, ktre w cigu wiekw wchodziy jeden w miejsce drugiego przy spenianiu tej samej funkcji w obrbie spoeczestwa. Zmiany tego typu s do czste, najliczniejsze jednak przesunicia semantyczne zostay 200 JJJ. Jzykoznawstwo hintoryezn e spowodowane przez przechodzenie wyrazw z jzyka jednych warstw spoecznych do drugich. Jzyki narodowe, jak polski czy francuski, obejmuj elementy dwch rnych rodzajw, a mianowicie w kadym z nich istnieje jzyk oglny uywany przez wszystkich, obok niego za jzyki specjalne, czyli argony poszczeglnych zawodw i rodowisk. Jzyk oglny i jzyki specjalne maj wsplny system f onologiczny i syntaktyczny, a rni si od siebie gwnie sownictwem. Ot jedn z najwaniejszych przyczyn zmian znaczeniowych wyrazw s cige ich zapoyczania przez jzyk oglny z jzykw specjalnych i na odwrt przez jzyki specjalne z jzyka oglnego. Pociga to za sob wane konsekwencje. Wyrazy przechodzce z jzyka oglnego do argonu zwaj i precyzuj swe znaczenie, a gdy na odwrt przechodz one z argonu do jzyka oglnego, zakres ich staje si oglniejszy, a tre ubosza. Przyczyna tego zjawiska jest atwa do odgadnicia. argony funkcjonujce na tle stosunkowo nielicznych i dokadnie sprecyzowanych sytuacji ograniczaj znaczenie wyrazw do tych ciasnych moliwoci, jzyk oglny natomiast uywany w sytuacjach o wiele bardziej rnorodnych rozszerza to znaczenie do ich zakresu. Oto par przy kadw. Znaczenie wyrazw aciskich ponere 'ka', cubare 'lee', trahere 'cign' i mutare 'zmienia' ulego w jzyku chopw francuskich wczesnego redniowiecza silnemu zweniu, spowodowanemu ograniczeniem ich do sytuacji zwizanych z rolnictwem i hodowl. Std ich kontynuanty przybray w jzyku francuskim nowe znaczenie: pondre 'znosi jaja', couver 'wysiadywa, wylga', traw 'doi' i muer 'lini si, pierzy si' (u ptactwa). Na odwrt wyraz aciski adripare 'przybija do brzegu, ldowa' uywany przez

eglarzy zosta zapoyczony do jzyka oglnego i wwczas rozszerzy swe znaczenie, skd tr. arrwer 'przybywa'. Podobnie w polskim wyraz osnowa uywany jest dotd w rodowisku tkaczy dla oznaczenia rwnolegych nici, w ktre warsztat tkacki wplata poprzecznie watek. Wyrazy te przeniesione z argonu tkaczy do jzyka oglnego nabray bardziej oglnego, abstrakcyjnego znaczenia. Stay si one synonimami o znaczeniu 'pasmo, cig', np. osnowa mySli, wtek rozumowania. E. 12. Przyczyny smian jzykowych 201 Zdarzaj si wreszcie wypadki kolejnego zwania i rozszerzania wartoci wyrazu, co daje w rezultacie jak gdyby przenoni. I tak np. staro-wysoko-niemiecki wyraz marahsicalk 'chopak do koni', przechodzc we wczesnym redniowieczu z jzyka oglnego do jzyka specjalnego francuskiego dworu krlewskiego, przybra wsze znaczenie 'krlewski funkcjonariusz opiekujcy si komi, koniuszy'. Ten sam wyraz, przechodzc nastpnie z powrotem do jzyka oglnego, rozszerzy swe znaczenie w innym kierunku i sta si wysokim tytuem wojskowym w ogle: francuskie marechal. Wyraz ten zapoyczony do jzyka polskiego zosta rozszerzony nawet na dostojnikw wieckich, np. mar szatek sejmu. Zmiany w systemie stylistycznym jzyka zwizane s zazwyczaj ze zmianami sownikowymi, z wdrwkami spoecznymi wyrazw, ktre znw s wywoane w duym stopniu przez czynniki emocyjne. Wyrazy uywane w kierowniczych warstwach spoeczestwa rozszerzaj si czstokro gwnie dziki prestiowi, ktry posiadaj jako wyrazy wytworne", z drugiej strony znw wyrazy z jzyka warstw niszych wchodz do jzyka oglnego dziki wieoci swych asocjacji wyobraeniowych i uczuciowych. Dostawszy si w tych warunkach do nowego rodowiska, wyraz znajduje w nim form miejscow majc t sam co on warto sownikow, a wic swj synonim. Ot z dwu takich synonimw albo jeden jako niepotrzebny ginie, albo zmienia swe znaczenie. W tym ostatnim wypadku synonim pochodzcy z jzyka o wyszym" prestiu spoecznym nabiera przy zrnicowaniu znacze wartoci dostojniejszej, wyraz za z dialektu spoecznie niszego" zepchnity i poniony otrzymuje odcie wulgarny i trywialny. W niektrych dialektach francuskich Szwajcarii oznaczano 'pokj' wyrazem palie, odkd jednak wyraz literacki chambre tam si ustali, wyraz palie nabra znaczenia 'izdebka na poddaszu, ciupka'. Podobnie Sabaudczyk uywa wyrazw literackich francuskich pere i mer dla oznaczenia swych rodzicw, a natomiast zachowuje on dla zwierzt dawne wyrazy gwarowe par i mar. Innego typu zmian rwnoczenie systemu sownikowego i sty-

listycznego jzyka jest ewolucja funkcji polskiego wyrazu pan. 20-2 III. JfssykoiMtwiitwo kistinryuzne Powsta on ze skrcenia wyrazu siupan, ktry by zapoyczeniem z jzykw tureckich. upan =^pan oznacza w I tysicleciu n.e. urzdnika chana awarskiego wybierajcego danin. Po upadku pastwa Awarw w VIII w. n.e. omawiany wyraz straci sw pierwotnie precyzyjn warto i przeszed z czasem na nazw urzdnika grodzkiego, tj. kasztelana, np. pan JcrakowsM 'kasztelan krakowski'. Przechodzc z ciasnego jzyka urzdowego do jzyka oglnego, wypar pan w XV w. dawniejszego gospodzina i przej jego zasadnicze znaczenie 'gowy domu, posiadacza, wadcy'. Pocztkowo per pan zwracano-si tylko do Pana Boga i pana Jcrla, do innych mwiono per ty. Dopiero z czasem pan sta si podmiotem zwrotw grzecznociowycli zawierajcych czasownik w 3. os., np. czy pan spal? zamiast asy spae? Jako forma grzecznociowa naleca do systemu stylistycznego jzyka wyraz pan niezmiernie si rozpowszechni, tak e dzi kady jest panem. UWAGA. Na czym polega rnica midzy zmianami zalenymi i niezalenymi formy jzykowej? Jaka jest rola paszczyzny fonetycznej i fonologicznej w ewolucji jzyka w ogle, a w szczeglnoci w procesach asymilacji, dysymilacji i metatezyt Znaczenie subatratu i superstratu jzykowego dla przebiegu zmian niezalenych. Rola paszczyzny fonologicznej w przebiegu tych zmian. Na czym polega wewntrzna ewolucja jzyka? Co jest przyczyn absorpcji morfologicznej (perintegracji)? Powstawanie nowych form na podstawie nowych proporcji. Na czym polega aglutynacja? Jakie przyczyny powoduj przesunicia semantyczne wartoci wyrazw? IV. JZYKOZNAWSTWO TYPOLOGICZNE 13 R o z d 2 i al ZAOENIA TYPOLOGII JZYKW Jak stwierdzilimy to ju poprzednio (Rozdzia 2.), jzyki wiata s grup kodw, ktre maj liczne cechy wsplne, przede wszystkim dziki temu e wszystkie s fonemowe, dwuklasowe, arbitralne i semantyczne. Tymi cechami przeciwstawiaj si kody jzykowe wszystkim innym kodom. Dowodem na to, e wszystkie jzyki s systemami w istocie paralelnymi o podobnych cechach zasadniczych, ktre speniaj te same funkcje, jest fakt, i niektre teksty, jak np. Biblia, zostay przetumaczone na setki jzykw. Ta sama tre zostaa zatem wyraona za pomoc setek

rnych systemw jzykowych, co dowodzi, e wszystkie one s zdolne do speniania tych samych funkcji, w pierwszym rzdzie semantycznych, polegajcych na przedstawianiu pewnych obiektywnych zjawisk. Jeeli jednak wszystkie jzyki speniaj te same funkcje, to speniaj je one za pomoc w duej mierze rnych rodkw, z ktrych jedne wystpuj w jednych jzykach, drugie w innych. W systemach jzykw wiata wyrniamy zatem cechy prymarne, tj. wsplne im wszystkim, i cechy sekundarne, waciwe tylko niektrym z nich. Cechy prymame omwilimy w Czci II, teraz zajmiemy si cechami sekundarnymi. Cechy prymame tworz jak gdyby oglny i ramowy model jzyka, ktry nie jest zdolny do funkcjonowania, lecz musi by uzupeniony i rozbudowany cechami sekundarnymi, ktre s rne w rnych jzykach. Wskutek tego ta sama funkcja zwizana z przekazaniem informacji speniana jest w rnych jzykach czstokro rnymi rodkami, co wanie wchodzi w dziedzin 204 IV. Jsykoamawstwo typologiczne ich cech sekundarnych. rodki czciowo rne rnych jzykw, ktre jednak speniaj w pewnym zakresie t sam funkcj, odpowiadaj sobie jako funkcyjnie identyczne, np. poi. ja, la. ego, t'r. moi. Jzyki, ktre posuguj si wieloma rodkami sekundarnymi, funkcyjnie identycznymi, zaliczamy do tego samego typu jzykw, gdy rozbudowuj one oglny model jzyka w podobny sposb. Pojcie funkcji pewnego elementu jzyka sprowadza si do staych stosunkw jego pozycji do pozycji 'innych elementw tgo samego jzyka w obrbie tekstu i systemu oraz do stosunku czstoci jego wystpowania, czyli frekwencji do frekwencji innych elementw tekstu i systemu. Jzykoznawstwo opisowe koczy swe zadanie z chwil, gdy ustalio funkcj wszystkich elementw jzyka we wszystkich czterech dziedzinach, gdy zatem okrelio wszystkie stosunki zachodzce midzy elementami jzyka, co jest rwnoznaczne z opisem systemu jzyka, z wydobyciem jego struktury. Tu rozpoczyna si dziedzina bada jzykoznawstwa typologicznego. Majc szereg jzykw opisanych w sposb mniej wicej kompletny wedle przedstawionych tu zasad, jzykoznawstwo typologiczne przystpuje do ich porwnania. Jak kade porwnanie, tak i to musimy rozpocz od ustalenia elementw dwch jzykw, ktre s cakowicie lub przynajmniej czciowo ze sob typologicznie identyczne, i oddzielenia ich od elementw w badanych jzykach zasadniczo rnych. Identyczno porwnywanych elementw musi by oczywicie identycznoci rzeczy istotnych. Ot to, co jest istotne w jzyku, to wanie funkcja jego czstek,

przedstawiona przez jzykoznawstwo opisowe. Jzykoznawstwo typologiczne, bdce dalszym cigiem opisowego, musi tak jak i ono opiera si na pojciu funkcji lingwistycznej. Porwnanie typologiczne to porwnanie funkcji elementw jzyka, ich stosunku do innych elementw wasnego systemu. Pojcie funkcji musi by tu podstaw pojcia identycznoci. Typologicznie identyczne s zatem te elementy dwch jzykw, ktrekady w swym systemiemaj t sam funkcj lingwistyczn, tj. zajmuj to samo miejsce w tekcie B. 13. Zaosiema typologii j^sylcw 205 i w systemie i wykazuj tu i tam t sam frekwencj. Wymaga to wyjanienia. Naley przede wszystkim odrni identyczno historyczn od identycznoci typologicznej. I tak np. ormiaskie t jest historycznie identyczne z. greckim d, poniewa oba te fonemy kontynuuj ten sam tonem pie. d, jak to wynika ze staych odpowiednioci orm. ( i gr. d w wyrazach etymologicznie identycznych, np. orm. tur 'dar' i gr. doron z pie. *drom, orm. aor. etu 'daem' i gr. edoka z pie. *e-d8-, orm. o( 'noga' i gr. acc. sing. poda z pie. *podrp, itd. Natomiast typologicznie orm. t jest identyczne z gr. t, poniewa oba te fonemy maj zasadniczo t sam funkcj, zajmuj to samo miejsce w systemie spgosek zwartych zbowych obu jzykw i pozostaj do innych spgosek zwartych zbowych swych systemw zasadniczo w tym samym stosunku. Wynika to std, e systemy spgosek zwartych zbowych jzyka staroormiaskiego z V w. n.e. i starogreckiego z V w. p.n.e. miay bardzo podobn struktur, ktra si da schematycznie uj w nastpujcy sposb: t d th Bezdwiczny i nieaspirowany fonem pozostaje w obu systemach w opozycji z jednej strony do dwicznego d, z drugiej do aspirowanego fh. Fakt, e orm. (byo tonetycznie sabe, a gr. t fonetycznie mocne, nie ma w tym wypadku znaczenia, bo sabo i moc w omawianych jzykach nie byy cechami fonologicznymi i nie wpyway na struktur systemu. Aby jednak sformuowana powyej zasada identycznoci funkcyjnej moga mie znaczenie w badaniach konkretnych, musi by ona sprecyzowana i ograniczona. Przede wszystkim porwnujc funkcj dwch elementw rnych jzykw, tj. ich stosunek do

innych elementw tego samego systemu, nie moemy bra pod uwag caych systemw jzykowych. Identyczne systemy jzykowe s tym samym jzykiem, s zatem przedmiotem bada jzykoznawstwa opisowego. Jzykoznawstwo typologiczne po206 IV. Jfssylcosiwwstwo typologiczne rwnuje tylko rne systemy, ktrych elementy zawarte w systemach o rnej strukturze maj z natury rzeczy rne stanowiska w ich obrbie, a zatem i rn funkcj. Gdybymy wic brali funkcj elementw jzyka w stosunku do caoci ich systemw zawsze rnych, nigdybymy do identycznych funkcyj elementw nalecych do rnych jzykw nie doszli, co uniemoliwioby stworzenie jzykoznawstwa typologicznego. Porwnujc zatem funkcje elementw, ktre nale do rnych jzykw, musimy pojmowa t funkcj jako stosunek porwnywanych elementw tylko do czci ich systemw. W tym celu musimy porwnywa tylko czci systemw jzykowych i w ich obrbie funkcje badanych elementw. Powstaje teraz pytanie, o jak cz systemu tu chodzi. Porwnywa mona tylko elementy, ktre maj jak cech wspln. Do porwnania moemy bra zatem tylko te czci systemw, ktrych elementy posiadaj pewne wyrane wsplne cechy. I tak np. moemy porwnywa ze sob systemy spgosek zwartych dwch jzykw. Wszystkie spgoski zwarte maj wyran cech wspln w artykulacyjnym zwarciu narzdw mowy i w akustycznej momentalnoci. Wobec tego wszystkie spgoski zwarte jzyka, majc wyran cech wspln, czyli podstaw opozycji, tworz midzy sob opozycje, pozostajce do siebie w cile okrelonych stosunkach, maj atw do okrelenia funkcj. W tych warunkach moemy porwna systemy spgosek zwartych dwch jzykw, moemy stwierdza podobiestwa i rnice strukturalne midzy nimi, a co za ty m idzie ustala stopie identycznoci funkcyj spgosek zwartych obu jzykw. Dla potrzeb typologii jzykowej wyodrbniamy cztery dziedziny systemu jzyka: system fonologiczny, semantyczny, syntaktyczny i stylistyczny. W kadej z tych czterech dziedzin wyodrbniamy jeszcze drobniejsze zespoy elementw, ktre stanowi zwarte systemy czstkowe o wyranych cechach wsplnych, jak np. spgoski zwarte. Te systemy czstkowe dopiero mog by ze sob cile porwnywane dla ustalenia stopnia identycznoci funkcyj ich elementw. R. 13. Za^senia typologii jzykw 207

Jak widzielimy, jzykoznawstwo historyczne opracowuje klasyfikacj jzykw wedle stopnia wsplnoci ich pochodzenia, i wic wedle stopnia ich pokrewiestwa (rodziny jzykw) lub powinowactwa (ligi i cykle). Jzykoznawstwo typologiczne natomiast nie bierze pod uwag pochodzenia jzykw i ich elementw, lecz uwzgldnia jedynie istniejce w danym momencie czasu podobiestwa i rnice rodkw, jakimi realizuj one te same funkcje. Jeeli wic jzykoznawstwo historyczne dzieli jzyki na rodziny, ligi i cykle, to jzykoznawstwo typologiczne wyodrbnia typy jzykw wedle stopnia identycznoci ich cech sekundarnych, wedle aktualnie istniejcych podobiestw ich rodkw. Jzykoznawstwo historyczne ustala zasigi rodzin i lig, jzykoznawstwo typologiczne za zasigi typw wyodrbnionych na podstawie podobiestw strukturalnych. Obszary wyodrbnione przez te dwa dziay jzykoznawstwa niekiedy pokrywaj si ze sob, niekiedy jednak od siebie si rni. I tak np. rodzina indoeuropejska nie stanowi dzi jednoci typologicznej, tj. obejmuje jzyki majce bardzo rne cechy sekundarne i posugujce si bardzo rnymi rodkami, cho wszystkie pochodz z jednego prajzyka. Podobnie ma si rzecz z wieloma innymi rodzinami lingwistycznymi. Bardziej zgodne s zasigi typw i lig jzykowych, bo ligi powstay ze zblienia rnych jzykw, a skutki tego zblienia widoczne s jeszcze dzi. Nawet jednak gdy zasigi grup jzykowych wyodrbnionych przez jzykoznawstwo historyczne i typologiczne pokrywaj si ze sob, kada z tych dyscyplin rozpatruje je w zupenie inny sposb. Jzykoznawstwo historyczne interesuje si pochodzeniem, jzykoznawstwo typologiczne za samymi podobiestwami i rnicami. Stwierdza ono, e kada funkcja jzyka moe by realizowana przez ogromn ilo rnych rodkw, ustala je wic oraz ich rozpowszechnienie w przestrzeni i czasie. UWAGA. Jaka jest rnica midzy cechami prymarnymi i sekundarnymi jzykw? Oglny model jzyka jako zespl cech prymamych. Jzyki, ktre posiadaj.t wiksz ilo, wsplnych cech sekundarnych zaliczamy do tego samego typu jzykw. Na czym polega identyczno typologiczna elementw rnych jzykw. IV. JeyykDmawstwo typologiczne 208 14 Rozdzia TYPOLOGIA FONOLOGICZNA Jak wiemy, podstaw systemu fonologicznego kadego jzyka s cechy dystynktywne gosek, ktre tworzc midzy sob opozycje,

odrniaj od siebie wyrazy. Ot te opozycje i tworzce je cechy s w kadym jzyku w czci prymarae, tj. oglnoludzkie, w czci za sekundarne, a wic waciwe tylko pewnej grupie jzykw. Opozycje prymarne polegaj na przeciwiestwie cech akustycznych najwyrazistszych, najatwiejszych do zauwaenia. Dziki temu ustalaj si one pierwsze' w funkcji odrniania wyrazw w okresie powstawania jzyka jednostki, tj. w mowie dziecka. Z drugiej strony, trwaj one najduej w wypadkach chorobowego i stopniowego zaniku jzyka przy afazji. One wreszcie wystpuj we wszystkich lub niemal we wszystkich jzykach wiata jako cechy fonologiczne suce do odrniania wyrazw. Najbardziej wyrazist, najatwiejsz do zauwaenia rnic midzy goskami jest przeciwiestwo midzy samogoskami, wymawianymi przy otwarciu narzdw mowy, a spgoskami, ktrych istot jest pewnego rodzaju ich zamknicie. Ta rnica we wszystkich jzykach suy do odrniania wyrazw. Systemy samogosek oparte s wszdzie na opozycji przynajmniej trzech fonemw. Normalnie s nimi: przednie, wysokie i, tylne, wysokie u i niskie a. Uderzajce rnice midzy tymi samogoskami, ktre s najbardziej od siebie oddalone, wszdzie staj si cechami dystynktywnymi. Wrd spgosek zarysowuje si przede wszystkim opozycja midzy fonemami nosowymi w, n, gdy powietrze wydobywa si wycznie przez nos, a spgoskami ustnymi, gdy powietrze wydobywa si wycznie przez usta. Wrd spgosek ustnych cechami dystynktywnymi staj si rnice w stopniu rozwarcia. Ustala si opozycja midzy najszersz ze spgosek spgosk pynn, wsz od niej szczelinow i najwszymi spgoskami zwartymi. Spgoska pynna realizowana, jako drce lub jako boczne : nie jest fonologicznie w wielu jzykach, E. 14. Typologia fonologiasiia 209 w ktrych wystpuje, ani drc, ani boczn, lecz jedynym pynnym fonemem systemu, ktrego cechami diakrytycznymi jest tylko artykulacja ustna i potwarte rozwarcie. Podobnie ma si rzecz z jedynym fonemem szczelinowym wielu jzykw, ktrym najczciej, lecz nie zawsze, jest s. Natomiast system spgosek zwartych obejmuje prawie wszdzie przynajmniej trzy fonemy, ktrymi s: wargowe p, przedniojzykowe t i tylnojzykowe k. Bnice w miejscu artykulacji s tu opozycjami dystynktywnymi odrniajcymi wyrazy. Omwione tu opozycje dystynktywne wystpuj we wszystkich niemal jzykach wiata i dlatego nazywamy je prymarnymi. Systemy fonologiczne niektrych jzykw, ktre skadaj si niemal wycznie z opozycji prymarnych, oglnoludzkich i wskutek tego nie obejmuj wicej jak kilkanacie fonemw, nazywamy

systemami ubogimi. Taki system ubogi funkcjonuje np. w jzyku aranta uywanym przez plemiona tubylcze zamieszkujce samo centrum Australii. System ten przedstawia si w nastpujcy sposb: Spgoski Samogoski Psamogloski nosowe ustne pynne afrykaty zwarte u w ] m n lr Pomijajc psamogoski w, J, ktre mog by interpretowane jako warianty niezgoskotwrcze samogosek u, i, oraz fakt, e w miejsce szczelinowej stoi tu spgoska zwarto-szczelinowa (afrykata) f, w systemie aranta wystpuje tylko jedna opozycja sekundama, tj. nie-oglnoludzka, a mianowicie odrnienie w obrbie pynnych fonemu bocznego l od drcego r. Systemy ubogie, zoone z 13 do 20 fonemw, funkcjonuj w jzykach Australii i Polinezji (np. w jzyku hawajskim na Hawajach mamy 13 fonemw ) i przeciwstawiaj si one systemom bogatszym, ktre oparte s nie tylko na opozycjach prymarnych, lecz obejmuj rwnie znaczn ilo opozycji sekundarnych, Jzykoznawstwo 14 210 iy. Jzykoznawstwo typologiasne wskutek czego ilo fonemw, ktre w nich wystpuj, jest niekiedy znacznie wysza. Tu jednak wystpuj pewne ograniczenia. Jak wiemy, poszczeglne fonemy nie wi si bezporednio z treci oznaczan, lecz su do odrniania i oddzielania od siebie pewnych wikszych zespow fonemw, ktre z t treci si wi. Ot najmniejszy, znaczeniowo niepodzielny zesp fonemw, zwizany stale z t sam funkcj w komunikacji jzykowej, nazywamy morfemem. W tym ujciu morfem jest

realnoci oglnojzykow. Wystpuje on we wszystkich jzykach, ale przecitna dugo morfemu, czyli przecitna ilo fonemw, ktre go tworz w danym jzyku, jest rna w'rnych jzykach. Pozostaje to w zwizku ze stopniem bogactwa systemu fonologicznego. Da si stwierdzi, e rednia dugo morfemu pozostaje w stosunku odwrotnie proporcjonalnym do iloci fonemw w systemie fonologicznym tego samego jzyka; im wicej zatem fonemw w systemie, tym rednia ilo fonemw w morfemie jest mniejsza i na odwrt. Pochodzi to std, e im wicej fonemw w systemie, tym kady z nich dla odrnienia od innych posiada wicej cech dystynktywnych. Ponem p w aranta ma tylko dwie cechy dystynktywne: jest on zwart ustn w opozycji do nosowego w i zwart wargow w opozycji do przednio jzykowego t; w jzyku starogreckim, ormiaskim i wielu innych natomiast fonem p prcz tych dwch cech ma jeszcze dwie dalsze, jest on mianowicie bezdwicznym w opozycji do dwicznego b i nieaspirowanym w opozycji do aspirowanego ph. Moemy wic przypuszcza, e suma cech dystynktywnych fonemw tworzcych morfem o przecitnej dugoci jest we wszystkich jzykach podobna. Jest ona bliska minimalnej iloci cech koniecznych do odrnienia danego morfemu od wszystkich innych morfemw jego jzyka. Przy zblionej w porwnywanych jzykach iloci morfemw podobna musi by rwnie minimalna ilo koniecznych cech dystynktywnych, ktre s jednostkami systemu informacji jzykowej. Ta do pewnego stopnia staa ilo cech moe by zrealizowana przez tym mniej fonemw, im wicej cech dystynktywnych E. 14. Typologia fonologiczna 211 kady z tych fonemw posiada. Wielka ilo fonemw w systemie wie si zatem z wielkim bogactwem cech dystynktywnych kadego z nich, a to znw czy si z ma iloci fonemw, ktre wystarcz do odrnienia danego morfemu od wszystkich innych, i na odwrt maa ilo fonemw w systemie wie si z ubstwem cech fonemw i ich wielk iloci przecitn w morfemie. W jzykach wiata wystpuj wic dwa skrajne typy. Pierwszy z nich charakteryzuje si ma iloci fonemw w systemie, a wielk ich przecitn iloci w morfemie. Charakterystycznymi przykadami s tu wymienione jzyki aranta i hawajski, w ktrych systemie wystpuje 13 fonemw, podczas gdy przecitna dugo ich morfemw wynosi 4 fonemy. Jzyki typu przeciwnego, ktry charakteryzuje si wielk iloci fonemw w systemie, a ma ich przecitn iloci w morfemie, wystpuj na zachodnich kracach Ameryki Pnocne] w zlewisku Oceanu Spokojnego oraz na Kaukazie, gdzie do tegc

typu nale przede wszystkim jzyki pnocnokaukaskie, takie jak lak, arczi, dialekty czerkiesko-kabardyskie i wymary ju jzyk ubychyjski. W systemach tych jzykw wystpuje 45 do 75 fonemw, podczas 'gdy przecitna dugo morfemu waha si tu midzy 1,25 a 1,40 fonemu. I tak system fonologiczny jzyka czinuk z pnocnoamerykaskich wybrzey Pacyfiku skada si z 45 fonemw, a przecitna dugo morfemu wynosi tu zaledwie 1.25 fonemu. Dla przykadu przytocz tu form czinuk speniajc funkcj orzeczenia: a-m-.L-a-x-cg-a'm-x 'ty mia we zwyczaju bra to od niej', a- wykadnik czasu przeszego dokonanego, -m- 'ty', -L- (spirant boczny o wymowie tl) 'to', -a- 'jej', -x- (spirant tylnojzykowy bliski poi. ch) oznacza, e 'to' naley do 'jej', -eg- 'bra' rdze formy, -dm'- wykadnik trybu, -x oznacza, e czynno bya zwyczajem. W formie tej 8 morfemw jest utworzonych przez 10 fonemw! Jeeli teraz pomnoymy ilo fonemw w systemie jzyka (S) przez ich ilo w morfemie (M), to dla rnych jzykw w wyniku otrzymamy liczby bliskie sobie. I tak dla aranta 13 x 4 = 52, a dla czinuk 45 x 1,25 = 56,25. Poniewa ilo cech dystynktywnych kadego fonemu jest proporcjonalna do 14* 212 IV. Jzykoznawstwo Vypologicvn iloci fonemw w systemie, przeto wielko 18 oznaczajca t ilo jest proporcjonalna rwnie do iloci cech dystynktywnych kadego z fonemw, bo im wicej fonemw, tym wicej kady z nich ma cech dystynktywnych. Fakt wic, e 8 pomnoone przez M daje dla rnych jzykw bliskie sobie wielkoci, dowodzi, e ilo cech dystynktywnych morfemw jest we wszystkich jzykach mniej wicej ta sama, a tylko rne jest ich rozoenie midzy poszczeglne tonemy, ktre tworz morfem. Dotychczas omawialimy dwa skrajne typy: ubogi o 13 do 20 fonemach w systemie, a rwnoczenie dugich morfemach (okoo 4 fonemw), oraz typ bogaty, przeadowany, o 45 do 76 fonemach w systemie, a zarazem o bardzo krtkich morfemach (l do 2 fonemw). Ot oba te skrajne typy cofaj si, czyli s recesywne. Wystpuj one tylko na pewnych cile okrelonych obszarach i na nich powoli zanikaj zastpione przez typ ekspansywny, poredni o 20 do 45 fonemach w systemie i redniej dugoci morfemu (przecitnie 2 do 3 fonemw). Ten poredni typ zwycia, gdy oszczdzajc wysiku mwicemu, jest najekonomiczniejszy. Typ ubogi daje zbyt dugie morfemy, a zatem i teksty. Typ bogaty, przeadowany fonemami, wykorzystuje w funkcji opozycji dystynktywnych niezmiernie drobne i trudne do uchwycenia

rnice akustyczne. Oba wymagaj zbyt wielkiego wysiku i dlatego ustpuj miejsca typowi poredniemu, ktry tych niedogodnoci nie posiada. Opozycje prymarne, oglnoludzkie zachodz midzy 3 fonemami samogoskowymi {i, a, u) i siedmioma spgoskami (w, w, lub r, s, p, t, fc). W tym systemie prymamym zoonym z 10 fonemw samogoski stanowi 30 procent, a spgoski 70 procent. We wszystkich funkcjonujcych systemach jzykowych obok opozycji prymamych wystpuj opozycje sekundarne, tak e ilo fonemw jest zawsze wiksza ni 10. Zarysowuj si tu jednak dwa typy. W jednych jzykach wikszo opozycji sekundamych zachodzi midzy samogoskami, ktrych ilo znacznie tu przekracza 30 procent ogu fonemw systemu. Te systemy, ktre w stosunku do systemu prymarnego maj zachwian rwK. 14. Typologia, jonologwsna 213 nowag na korzy samogosek, tj. maj wicej ni 30 procent samogosek, a mniej ni 70 procent spgosek, nazywamy systemami samogoskowymi. Wszystkie te systemy rozbudowane s za pomoc podobnych opozycji sekundarnych, a mianowicie opozycyj wielu stopni rozwarcia jamy ustnej (a: e: : i), artykulacji warg paskiej i zaokrglonej niezalenie od artykulacji jzyka (i:u} oraz opozycji midzy wydechem czysto ustnym a ustnonosowym (e: g). W systemach spgoskowych mamy analogiczne przesunicie w kierunku przeciwnym. Spgoski stanowi tu wicej ni 70 procent systemu, a samogoski mniej ni 30 procent. Sytuacja jest tu o tyle inna ni w systemach wokalicznych, e wrd opozycji sekundarnych spgoskowych naley odrni opozycje midzy fonemami wydechowymi i niewydechowymi. Pierwsze powstaj przy wydechu powietrza spronego z puc przez tchawic, krta, jam ustn lub nosow. Wykorzystuj one prd wydechu do wydobycia dwiku. Natomiast fonemy drugiego typu s niezalene od wydechu, wobec czego konieczny ruch powietrza uzyskany jest tu innymi sposobami. I tak przy wymawianiu mlasek nastpuje wciganie powietrza do puc z jamy ustnej, ktra zamknita jest dwoma zwarciami, jednym w jej tylnej czci, a drugim wargowym. Nagle wargi si rozsuwaj i powietrze wpada do wyprnionych z powietrza ust, co stanowi efekt akustyczny mlaski. W innych wypadkach wystpuje ruch zamknitej krtani, ktra dziaa jak tok pompy i podnoszc si,--wypycha powietrze na zewntrz (fonemy ejektywne i glotalizowane) albo obniajc si, powietrze wciga (fonemy injektywne). Mlaski s normalnymi fonemami w obrbie grup spgo-

skowych w jzykach rodziny khoi w pd. Afryce, a fonemy glotalizowane funkcjonuj w jzykach amerykaskich Indian z wybrzey Pacyfiku oraz z obszaru Kanady i Alaski (keczua, ajmara, maja, grupa kwakiutl-salisz-kwileut, tsimszian, rodzina na-dene itd.), a take w jzykach jafetyckich Kaukazu. Spgoski niewydechowe s jednak typem recesywnym, cofajcym si przed typem ekspansywnym spgosek wydechowych. Na 214 IV. J^sykasnawstwo typologiczne terenie Afryki moemy obserwowa przechodzenie mlasek w zwarte wydechowe. Ewolucja ta jest wynikiem dnoci do oszczdzania wysiku, gdy fonemy niewydechowe wymagaj dodatkowego zuycia energii przy wprawianiu w ruch powietrza, czego si unika przy artykulacji fonemw wydechowych. Jako reprezentant typu samogoskowego posuy nam moe jzyk francuski, ktrego system fonologiczny przedstawia si w nastpujcy sposb: Samogoski Ustne Nosowe Zredukowane Spgoski Nosowe Pynne Spiranty Zwarte u v, o eooQV a m n n lr 1v S2 S j pb td

&9 We francuskim systemie fonologicznym wystpuje 15 samogosek, t j. 45,5 procent na ogln ilo 33 fonemw, oraz 18 spgosek, tj. 54,5 procent. System spgosek jest wzgldnie ubogi i poza wykorzystaniem opozycji dwicznoci (p:b itd.) niewiele odbiega od systemu prymamego. Natomiast system samogosek jest bogaty i szeroko rozbudowany. System samogosek ustnych obejmuje we francuskim trzy szeregi: l) samogoski przednie paskie wymawiane z przesuniciem jzyka ku przodowi i ze spaszczeniem warg {a e i}, 2) samogoski tylne okrge wymawiane z cofniciem jzyka ku tyowi i z zaokrgleniem warg (o o ), 3) samogoski szeregu poredniego przednie okrge wymawiane z przesuniciem jzyka ku przodowi, a rwnoczenie z zaokrgleniem warg (6 u). Znaczenie diakrytyczne maj cztery stopnie rozwarcia ust, a zatem cztery stopnie peni gosowej, czyli doniosoci, tj. a:o'.o:u. System samogosek nosowych powtarza system samogosek ustnych w dwu stopniach rozwarcia (szerokie i rednie g $ 9 ). Ponadto mamy odrbn samogosk zredukowan a (tzw. e aieme). Typowy system spgoskowy funkcjonuje w jzyku polskim. Schematycznie da si on uj w nastpujcy sposb: K. 14. Typologia fowlogicsma 21S Samogoski Ustne Nosowe iu eo a Spgoski Nosowe Pynne Spiranty Afrykaty Zwarte pb p'V d m m n n lr

fv f^ sz SS Ss x &9 v g' Pominlimy w tej tabeli podobnie jak i w tabeli przedstawiajcej system francuskifonemy potencjalne (por. Eozdzia 5.) oraz [ n (pisane )' ), ktre mona uwaa za niezgoskotwrze warianty fonemw i u . W rezultacie otrzymalimy 39 fonemw, w czym samogosek 6, tj. 15,4 procent, oraz spgosek 33, tj. 84,6 procent. To bogactwo fonemw zostao uzyskane dziki temu, e do odrniania wyrazw wykorzystuje si fonologicznie szereg sekundarnych cech gosek, opartych na opozycjach mniej wyrazistych od opozycji prymamych. W obrbie samogosek, oprcz skrajnych i-a-u, mamy porednie e o, a ponadto obok ustnego o nosowe p. Ale dopiero w obrbie spgosek wystpuje cae bogactwo wykorzystanych fonologicznie cech sekundarnych. W obrbie szczelinowych funkcj dystynktywn ma pi miejsc artykulacji i dziki temu mamy fonemy powstae przez wytworzenie szczeliny wargowo-zbowej (f), jzykowo-zbowej (s), dzisowej (S), redniojzykowej (s) i tylnojzykowej (x). Spirantom s S S odpowiadaj afrykaty c S . Ponadto na powikszenie iloci spgosek wpyna rozbudowa dwch kategorii fonologicznych, a mianowicie kategorii dwicznoci {p:b, p':6', t:d, 1c:g, Jc^ig', c:y\ <?:?, :s, f:v, f:v', s:ss, :S, :) i kategorii mikkoci (p:p\ b:b', k:k', g:g', f:f, v:v', m:m, n:n). Te dwie kategorie przede wszystkim decyduj o tym, e polski jest jzykiem spgoskowym. Bezporednie porwnanie systemu fonologicznego polskiego i francuskiego nie daje wiele. Aby uzyska wyniki obiektywne i wane, musimy je porwna ze sob przez odniesienie kadego z nich do systemu prymamego, ktry jest w tym wypadku baz 216 IV. J^sykosnuumtwo typologiczne porwnawcz. Poniewa w systemie prymarnym mamy 70 procent spgosek'! 30 procent samogosek, przeto jzyk polski, majcy w systemie 84,6 procent spgosek i 15,4 procent samogosek, odchyla si od niego w kierunku spgosek o 14,6 procent. (84,670 = 14,6), podczas gdy jzyk francuski posiadajcy w systemie 54,5 procent spgosek i 45,5 procent samogosek odchyla si od systemu prymarnego w kierunku samogosek o 15,5

procent (7054,5 = 15,5). Jzyk polski zatem jest w tym samym stopniu skrajnie spgoskowy, jak jzyk francuski jest skrajnie samogoskowy, oba te jzyki bowiem odchylaj si od systemu prymarnego mniej wicej o 15 procent, ale kady w przeciwnym kierunku. W obrbie typu samogoskowego mamy wiele podtypw zalenie od wykorzystania tych lub innych opozycji samogoskowych, a podobnie ma si rzecz, i to w jeszcze znacznie wyszym stopniu, x jzykami spgoskowymi. Jzyk francuski naley do najbardziej skrajnie wokalicznych, natomiast w niektrych dialektach czerkieskich (adygejskich) z grupy pnocno-zachodnio-kaukaskiej funkcjonuje system jeszcze skrajniej spgoskowy ni w jzyku polskim. Na 70 fonemw mamy tu 67 spgosek, tj. 95,7 procent, a tylko 3 samogoski, tj. 4,3 procent. Odchylenie w kierunku spgosek wynosi tu wic a 25,7 procent (95,7 70 == 25,7). Jest to chyba system najskrajniej konsonantyczny, jaki istnieje. Eozmieszczenie rnych typw fonologiczuych na obszarze wiata nie zostao dotd ustalone. Moemy na razie powiedzie tylko tyle, e w jzykach tubylcw Australii i Polinezji funkcjonuj systemy ubogie, bliskie systemowi prymarnemu. Systemy rednio bogate (20 do 35 fonemw), ale wybitnie wokaliczne, wystpuj w jzykach Indian Ameryki Poudniowej na wschd od Andw. Systemy do bogate (27 do 48 fonemw w systemie) zdecydowanie spgoskowe znajdujemy w jzykach Indian amerykaskich z wybrzey Pacyfiku. Systemy bardzo bogate (47 do 70 fonemw), a rwnoczenie skrajnie spgoskowe, s cha>rakterystyczne dla jzykw pnocnokaukaskich. Dzisiejsze jzyki indoeuropejskie Europy s rednio bogate (25 do 40 K. li. Typologu fonologwsfna 217 fonemw). Jzyki Europy zachodniej (francuski, angielski, niemiecki) s samogoskowe, podczas gdy jzyki sowiaskie s spgoskowe. Cechy samogoskowe i spgoskowe, ktre omawialimy dotychczas, to cechy dystynktywne fonemw, cechy prozodyczne natomiast, do ktrych teraz przechodzimy, to cechy sylab i ich zespow majce znaczenie dla odrniania i oddzielania morfemw i wyrazw. Aby zrozumie zagadnienie sylaby, trzeba j rozpatrywa na trzech paszczyznach: fonetycznej, psychologicznej i fonologicznej, czyli funkcyjnej. Sylaba jest realnoci fonetyczn. Mowa realizuje si na wydechu, ktry rytmicznie wzmaga si i sabnie, dla ekonomicznego wic jego wykorzystania

w toku mowy dwiki majce wiksz donioso akustyczn przeplataj si z dwikami majcymi donioso mniejsz, wskutek czego cig mowy przedstawia si pod wzgldem doniosoci akustycznej jako linia falista, odpowiadajca w pewnej mierze falistej linii natenia wydechu. Odcinek cigu mowy utworzony przez jeden dwik doniolejszy, zgoskotwrczy, ograniczony dwoma odcinkami akustycznie sabszymi to wanie sylaba. Schematycznie cig sylab da si przedstawi w nastpujcy sposb: Rys. 15. Cig sylab (A dwik zgoskotwrczy, B granica sylaby.) Wszystkie dwiki mowy podzieli mona ze wzgldu na ich funkcj w sylabie na trzy grupy: l) samogoski szerokie (a) i renie (e o ) s zawsze zgoskotwrcze, np. ma-tko wzgldnie mat-tso, rnat-ce; 2) spgoski zwarte, afrykaty i spiranty s zawsze niezgoskotwrcze; 3) dwiki o poredniej doniosoci, a wic samogoski wskie i spgoski szerokie, potwarte mog by zgoskotwrcze bd niezgoskotwrcze. W jzyku polskim potwarte r m n s zawsze niezgoskotwrcze, natomiast samogoski wskie wystpuj 218 IV. Jzykoznawstwo typologiesne bd w funkcji zgoskotwrczej jako i u , bd niezgoskotwrczej jako u (pisane j ), a to zalenie od otoczenia, np. wi-sus, u-szy [i u w otoczeniu spgosek lub midzy spgosk a granic wyrazu) wobec ja-ma, ad-ny ([ u w nagosie przed samogosk). W jzyku starosowiaskim wystpoway zgoskotwrcze i u r l i niezgoskotwrcze { r l. W niektrych jzykach wystpuj nawet zgloskotwrcze (sonanty czne) m n. Podstawowym problemem dotyczcym budowy sylaby jest zagadnienie jej elementu zgoskotwrczego. W jednych jzykach moe nim by tylko samogoska, w innych take zgoskotwrcze sonanty f l , wzgldnie nawet tn y. Analiza rozmieszczenia elementw niezgoskotwrczych prowadzi do problemu struktury sylaby. Jeeli przez V (vocalis) oznaczymy odcinek zgoskotwrczy, a przez C' (consonans) odcinek niezgoskotwrczy, to otrzymamy nastpujce gwne typy sylab: V, CV sylaby otwarte i V C, CYC sylaby zamknite. W niektrych jzykach, stosunkowo nielicznych, jak starosowiaski i japoski, wystpuj tylko sylaby otwarte, w innych spotykamy zarwno sylaby otwarte, ja.k i zamknite. W sylabach zarwno otwartych, jak i zamknitych odcinek niezgoskotwrczy C moe skada si z jednego lub z wielu fonemw, co si odbija na iloci fonemw w sylabie. rednia ilo fonemw sylaby w danym jzyku jest wanie wskanikiem stopnia rozbudowy odcinkw niezgoskotwrczych sylab. Miarowe falowanie cigu mowy wynike z nastpowania po sobie

elementw akustycznie doniolejszych (zgoskotwrczych) i sabszych (niezgoskotwrczych) wywouje n nas wraenie rytmu. Jeden takt tego rytmu to sylaba psychologiczna. Jest ona zjawiskiem oglnoludzkim i w poczuciu mwicych istnieje we wszystkich jzykach. Stay rytm sylabiczny, wanie dlatego, e jest stay, nie posiada adnej wartoci znaczeniowej, warto t natomiast mog posiada te cechy akustyczne, ktre rytm ten zakcaj. Te zaburzenia rytmu wykorzystane fonologicznie do odrniania i oddzielania wyrazw to wanie cechy prozodyczne sylab i ich zespow, w pierwszym rzdzie iloczas i akcent. Kategoria iloczasu polega na wykorzystaniu fonologicznym rnic w trwaniu sylab, kategoria akcentu natomiast oparta K. 14. Typologia fowlogicasna 219 jest na wykorzystaniu rnic intensywnoci. Jeeli t intensywnoci jest sia wydechu, mamy akcent dynamiczny, jeeli za wysoko tonu (tj. ilo drga w jednostce czasu), mwimy o akcencie fonicznym. Jeeli przy akcencie fonicznym wane funkcyjnie jest nie tylko podniesienie tonu w obrbie sylaby, ale take przebieg tego podniesienia, wwczas w danym jzyku mamy kategori intonacji. W wielu jzykach (np. w serbochorwackim) wystpuje opozycja intonacji opadajcej, gdy wysoko tonu w obrbie sylaby opada, i rosncej, gdy si podnosi. Poniewa cechy prozodyczne zwizane s z rytmem sylabicznym, ktrego monotoni przerywaj, wzgldnie rnicuj, przeto z koniecznoci odnosz si one do caych grup sylab, polegaj bowiem na rnicy trwania (przy iloczasie) lub intensywnoci (przy akcencie) jednych sylab od sylab ssiednich, wzgldnie na rnicy midzy czciami sylab w przebiegu intonacji. Cech prozodycznych nie da si okreli w wielkociach absolutnych, lecz jedynie relatywnie w stosunku do innych sylab. Ze wzgldu na wykorzystanie fonologiczne cech prozodycznych jzyki podzieli mona na dwa gwne typy, a mianowicie na jzyki prozodyczne i nieprozodyczne. Do pierwszego z nich zaliczamy te jzyki, w ktrych cechy prozodyczne su do odrniania wyrazw. Jzykiem prozodycznym jest np. acina, w ktrej wystpuj formy rnice si iloczasem jednej tylko sylaby, np. veilit 'przychodzi': venit 'przyszed'. Podobnie prozodycznym jest jzyk rosyjski, w ktrym spotykamy wyrazy rnice si tylko miejscem akcentu, np. muka 'mka': muka 'mka'. Za nieprozodyczne natomiast uwaamy te jzyki, w ktrych cechy prozodyczne nie s dystynktywne, ale su tylko do oddzielania wyrazw (jzyki umiarkowanie nieprozodyczne) albo w ogle adnej funkcji nie speniaj (jzyki skrajnie nieprozodyczne). Umiarkowanie nieprozodycznym jest jzyk polski, w ktrym akcent na przedosta-

tniej sylabie jest gwnym sygnaem oddzielajcym od siebie wyrazy. Natomiast skrajnie nieprozodyczne s jzyki tureckie, w ktrych sygnaem fonologicznym wyodrbniajcym wyrazy jest nie akcent, lecz harmonia wokaliczna., o ktrej pomwimy za chwil (por. Bozdzia 16.). 220 IV. Jysyltosnawstwo typologica/ne Jzyki prozodyczne ze swej strony dziel si na dwie grupy, a mianowicie na jzyki morowe i niemorowe, co pozostaje w zwizku z wikszym lub mniejszym stopniem wykorzystania fonologicznego sylaby. W jzykach niemorowych elementem prozodycznym sylaby jest tylko fonem zgoskotwrczy, wszystkie za pozostae czci sylaby s nieprozodyczne, natomiast w jzykach morowych prozodycznie wany jest nie tylko element zgoskotwrczy sylaby, lecz take w niektrych przynajmniej wypadkach jej granica. W jzykach prozodycznych, ale niemorowych, takich np. jak czeski, mamy sylaby dugie zawierajce samogoski dugie i sylaby krtkie o samogoskach krtkich. Natomiast w jzykach morowych, takich jak acina, sylaby krtkie zawieraj samogoski krtkie, po ktrych bezporednio przebiega granica sylaby, np. da-re 'da* (obie sylaby krtkie), sylaby dugie za s dwojakiego rodzaju, tj. albo z natury, albo z pozycji. Sylaba duga z natury zawiera samogosk dug, np. rS-gl 'krlowi* (obie sylaby z natury dugie), sylaby dugie z pozycji za to te, w ktrych po samogosce wystpuje jakikolwiek fonem nalecy do tej samej sylaby, np. al-te 'wysoko' (pierwsza sylaoa al- z samogosk krtk, ale duga z pozycji, druga sylaba duga z natury). W ten sposb istnieje w jzykach morowych rwnowarto prozodyczna midzy samogosk dug a grup zoon z samogoski krtkiej i jakiego fonemu niezgoskotwrczego, a zarazem rwnowarto iloczasowa samogoski dugiej i dwch krtkich. Pociga'to za sob wane konsekwencje, jeeli bowiem w jzykach niemorowyeh jednostk prozodyczna jest sylaba, to w jzykach morowych jest ni mora, tj. czas trwania sylaby krtkiej w czasie psychologicznym, sylaba duga za rwna si dwom morom, tj. dwom sylabom krtkim. Pod wzgldem wic wykorzystania fonologicznego sylaby moemy uoy nastpujcy szereg typw jzykowych: l) jzyki prozodyczne, morowe (acina, greka) wykorzystuj do odrniania i oddzielania wyrazw cechy sylab i to nie tylko jej element zgoskotwrczy, ale i jej granice; 2) jzyki prozodyczne, niemorowe (czeski, rosyjski) nie wykorzystuj ju fonologicznie granicy sylaby, ale poza tym zbudowane s jak poprzednie; 3) jIZ. 15. Typologia semantyczna

221 zyki umiarkowanie nieprozodyczne (np. polski) wykorzystuj cechy sylab tylko do oddzielania wyrazw; 4) jzyki skrajnie nieprozodyczne (np. tureckie) w ogle nie wykorzystuj fonologicznie sylaby. UWAGA. Ktre opozycje dystynktywne s.1 prymarne, tj. wystpuj we wszystkich jzykach wiata! Dlaczego ilo fonemw w systemie, a ich ilo w morfemie jest odwrotnie proporcjonalna? Na czym polega rnica midzy systemami fonologicznymi ubogimi, rednimi i bogatymi, a na czym midzy systemami samogloskowymi i spgoskowymi? Jak przedstawia si problem sylaby na paszczynie fonetycznej, psychologicznej i fonologicznej ? Co to s cechy prozodyczne i jakie mamy ich rodzaje? Jakie wyrni mona typy jzykw ze wzgldu na stopie wykorzystania fonologicznego sylaby? 15 Rozdzia TYPOLOGIA SEMANTYCZNA Systemy semantyczne wszystkich jzykw wiata obejmuj jak ju wiemy trzy odrbne systemy czstkowe, a mianowicie system wyrazw nazywajcych, czyli system sownikowy, system zaimkw i system liczebnikw (por. Eozdzia 6.). Przypatrzymy si im tu kolejno. Systemy sownikowe zoone s z wielu warstw wyrazw^ przy czym kada warstwa wysza skada si z mniejszej iloci wyrazw o wikszym jednak zakresie. Wyrazy warstwy najniszej skojarzone s bezporednio z przedstawieniami rnych klas zjawisk, np. st, fotel, awica. Kada taka klasa przedstawie stanowi warto danego wyrazu nazywajcego. S to wyrazy o najwszym zakresie, wyrazy najbardziej konkretne. Nastpn warstw stanowi wyrazy o szerszym zakresie, ktre bezporednio ju nie s skojarzone z przedstawieniami, zjawisk, lecz z wyrazami najbardziej konkretnymi, a dopiero za ich porednictwem z przedstawieniami zjawisk. S to wyrazy abstrakcyjne. Wartoci kadego takiego wyrazu jest pewna grupa wyrazw konkretnych wraz 222 IV. JysyTwsnawstwo typologiczne z przedstawieniami, ktre s z nimi skojarzone. Grupa wyrazw pierwszego stopnia ma wic struktur ustalon. Obejmuje ona jeden wyraz abstrakcyjny, nadrzdny, oraz pewn ilo wyrazw konkretnych, ktrych zakresy razem wzite odpowiadaj zakresowi wyrazu nadrzdnego. Tak grup w jzyku polskim

tworzy np. wyraz abstrakcyjny spmt oraz podrzdne w stosunku do niego wyrazy konkretne: st, stoicie, krzeso, fotSI, kanapa, awka, ko, komoda itd. Wyrazy abstrakcyjne pierwszego stopnia s podrzdne w stosunku do abstrakcyjnych stopnia drugiego itd., a do wyrazw abstrakcyjnych najwyszego stopnia, takich jak byt. Bnica midzy wyrazami abstrakcyjnymi i konkretnymi pozostaje w pewnym stosunku z ich frekwencj w tekcie. Badani?) prowadzone w ostatnich czasach doprowadziy do ustalenia prawa statystycznego rzdzcego struktur tekstu, a nazwanego od nazwisk odkrywcw prawem Estoup-Zipf. Stwierdzono mianowicie, e jeeli obliczymy czsto wystpowania kadego wyrazu w tekcie i ustalimy list wyrazw w szeregu ich zmniejszajcej si frekwencji, to numer miejsca kolejnego wyrazu na licie (ranga wyrazu r) pomnoona przez liczb jego wystpowa w tekcie (frekwencja wyrazu/) jest liczb sta, ktrej wielko zaley od dugoci tekstu. W licie ustalonej przez Eldrige'a, a obejmujcej 43 tysice form wyrazowych zawartych w tekstach dziennikw amerykaskich, wyraz stojcy na miejscu 500 w licie powtarza si 10 razy, co wedle wzoru 500 (r) x 10 (f) == 5000, natomiast wyraz 1000 na licie powtarza si 5 razy, co daje rwnie 1000 x 5 = 5000. Ilo informacji selektywnej pozostaje w stosunku odwrotnie proporcjonalnym do frekwencji znaku. Im wyraz powtarza si czciej, tym jego pojawienie si mona atwiej przewidzie, a zatem jest mniej informacyjne. Analiza statystyczna tekstu prowadzi nas do ustalenia hierarchii wyrazw od najrzadszych, a zarazem najbogatszych w informacj, do najczstszych najmniej informujcych. Jako przykad posuy nam tu mog dane ustalone dla wspczesnej francuszczyzny. Ot okazao si, e w tym jzyku pierwszych, tj. najczstszych, 100 wyrazw poR. l S. Typologia semantyczna 223 krywa 60 procent tekstu, pierwszych 1000 wyrazw pokrywa 85 procent tekstu, pierwszych 4 tysice wyrazw pokrywa 97,5 procent tekstu, reszta (tj. od 4 tysicy do 50 tysicy wyrazw) pokrywa zaledwie 2,5 procent tekstu. Fakty te dowodz, e wyrazy francuskie dziel si na hierarchicznie pod wzgldem frekwencji uoone klasy, ktre rni si od siebie wyranie pod wzgldem czstoci wystpowania w tekcie. Hierarchia ta jest paraleln do ustalonej poprzednio hierarchii wyrazw wedle zasigu ich zakresw od bardziej konkretnych o mniejszym zakresie do bardziej abstrakcyjnych o zakresie szerszym. Wyrazy bardziej abstrakcyjne powtarzaj si czciej

wanie dlatego, e nadaj si do bardziej rnorodnych sytuacji, co sprawia, e s mniej informujce. Wyrazy bardziej konkretne natomiast powtarzaj si rzadziej, w bardziej specyficznych kontekstach, a zatem s bogatsze w informacj. Abstrakcyjno implikuje czstsz frekwencj, a zatem i mniejsz informacyjnoc, i na odwrt konkretno implikuje mniejsz frekwencj i wiksz informacyjnoc. Wszystko przemawia za tym, e wyrazy s uporzdkowane w naszej pamici wedle czstoci frekwencji, a zatem i stopnia abstrakcyjnoci, od najczciej spotykanych i najbardziej oglnych do coraz rzadziej spotykanych i bardziej szczegowych. Frekwencja i zakres wyrazu pozostaj do siebie w stosunku proporcjonalnym, bo im wiksza frekwencja wyrazu, tym szerszy jego zakres, i odwrotnie, tak e czsto frekwencji moe by miar stopnia jego abstrakcyjnoci. Frekwencja decyduje o znaczeniu selektywnym wyrazu, o identyfikacji usyszanego bodca akustycznego z zapamitan dawniej form wyrazu, gdy te zapamitane formy uporzdkowane s w pamici wedle frekwencji. Przeszukujemy je w pamici w tym porzdku, zaczynajc od najczstszych. Zakres wyrazu decyduje znw o jego znaczeniu semantycznym, o jego stosunku do rzeczywistoci. Jak widzimy, systemy leksykalne jzykw wiata zbudowane s z szeregu grup wyrazowych. Podstaw tych grup stanowi wyrazy konkretne, nad ktrymi wznosz si hierarchicznie wyrazy abstrakcyjne o coraz szerszym zakresie. Ot budowa tych grup wyrazowych w rnych jzykach jest rnai. Wemy np. pod uwag 224 IV. Jzykoznawstwo typologiczne grup wyrazow, ktrej oglny zakres odpowiada wyrazowi poi. rodzestwo, niem. Oeschwister.

wgierskie 'brat starszy' bdtya 'brat modszy* wcs "siostra starsza' 'siostra modsza*

niemieckie Bruder brat nfne hiig

polskie malajskie sttdara siostra

Schwester

Jak widzimy, grupa ta rozczonkowana jest w jzyku wgierskim na cztery klasy zwizane z czterema rnymi wyrazami, w jzyku niemieckim i polskim na identyczne dwie klasy, w jzyku malajskimza wcale nie jest podzielona. Moemy wic powiedzie^ e pod tym wzgldem jzyk polski i niemiecki nale do jednego typu, ktry przeciwstawia si tak typowi wgierskiemu, jak i malajskiemu.

Porwnujc t metod jzyki wiata, moemy ustali oglne podobiestwa i rnice wystpujce midzy ich systemami leksykalnymi. Okazuje si wwczas, e systemy te rni si midzy sob przede wszystkim stopniem rozbudowy swej wielowarstwowej struktury, przy czym w systemach recesywnych, zanikajcych, rozbudowa ta jest mniejsza w stosunku do typu ekspansywnego, ktry zdobywa powoli przewag, a w ktrym rozbudowa ta jest coraz wiksza. Powstaj mianowicie coraz nowe wyrazy abstrakcyjne, ktre stojc na coraz wyszych szczeblach hierarchii semantycznej, obejmuj coraz wicej wyrazw podrzdnych. I tak np. w polskich gwarach ludowych wyraz zwierse. znaczy mniej wicej to, co w jzyku literackim ssak, wyraz natomiast, ktry by obejmowa cay wiat ywy poza rolinami, w gwarach nie wystpuje. Istniej tam wic tylko grupy wyrazw pierwszego stopnia; uwierz (obejmujcy wyrazy: wilk, lis, sajc, sarna itd.), ptak (wrona, wrbel, jastrzb), ryba i tym podobne, ale brak nad. nimi grup wyszych stopni. Ot w polskim jzyku literackim takie E. 15. Typologia semantyczna 225 grupy stworzono. Wyrazy konkretne pozostay, ale w miejsce wyrazu uwierz wprowadzono wyraz ssak, a nastpnie stworzono grup drugiego stopnia, w ktrej wyrazy ssak, ptak, ryba, gad i pls zostay objte wyrazem abstrakcyjnym drugiego stopnia krgowiec. Nad tym wyrazem dopiero jako wyraz abstrakcyjny trzeciego stopnia umieszczono wyraz sswiers, przy czym nad nim wprowadzono wyraz jeszcze bardziej abstrakcyjny organizm, a jeszcze wyej byt. Analogicznym przeksztaceniom ulegay i ulegaj systemy sownikowe znacznej wikszoci jzykw wiata. Hierarchia semantyczna wyrazw w nich si wydua, ilo warstw wyrazw coraz oglniejszych powiksza si a do najbardziej abstrakcyjnych, procent wyrazw konkretnych maleje przy powikszaniu si procentu wyrazw oglnych, ktre zajmuj coraz wiksz cz tekstw uoonych w tych jzykach. Najdalej posunity rozwj w tym kierunku nastpi w systemach sownikowych jzykw literackich Europy tak staroytnej (greka, acina), jak i wspczesnej (woski, francuski, angielski, niemiecki, polski, rosyjski itd.). Reprezentuj one typ ekspansywny, rozpowszechniajcy si. Na przeciwlegym kracu stoj systemy sownikowe recesywne ludw o kulturze niskiej lub redniej, w ktrych znacznie wyszy procent stanowi wyrazy konkretne. I tak np. w jzyku hausa z centralnego Sudanu stwierdzono istnienie 311 odpowiednikw naszego wyrazu wielki. Podzieli je mona na kilka grup, mianowicie wedle tego, czy s one uywane

w znaczeniu l) oglnym, 2) dla ludzi i zwierzt, 3) dla modych kobiet, 4) dla zwierzt domowych, 5) dla przedmiotw okrgych, 6) dla przedmiotw grubych i dugich, 7) dla przedmiotw cienkich i dugich, 8) dla klockw i kawakw, 9) dla rozcigych przestrzeni. Buszmeni z poudniowych kracw Afryki, lud o kulturze niezmiernie prymitywnej, uywa bardzo niewielu podobno okoo 150 wyrazw odnoszcych si do ycia oglnego, a reszt ich sownictwa stanowi liczne nazwy wszystkich konkretnych zjawisk wystpujcych na ich rodzimym stepie. W klasycznym jzyku arabskim, ktrego podstaw stanowi dialekt koczujcych pasterzy, wystpuje okoo tysica wyrazw odpowiadajcych naJzykoznawstwo l 226 IV. Jzykoznawstwo typologwsme naszemu wyrazowi wielbd, uywanych w zwizku z pewnymi rnicami w wielkoci, maci, rasie itd. tych zwierzt. Midzy tymi skrajnymi typami wystpuje oczywicie olbrzymia ilo stopni porednich. Typ ekspansywny bogaty w abstrakta jest lepszym narzdziem do formuowania zda o treci oglnej, co daje mu zwycistwo. W obrbie systemw zaimkowych wystpuj rwnie wyrane cechy recesywne i ekspansywne, a to przede wszystkim w zakresie form zaimkw 3. os., ktre wskazuj na to wszystko, co ley poza nadawc i odbiorc. W typie recesywnym, cofajcym si, jaki funkcjonowa w acinie, wystpuj trzy zaimki 3. os., ktre wskazuj na to, co znajduje si przy nadawcy (ac. hic}, przy odbiorcy (ac. iste), i na to, co jest oddalone od nich obu (ac. Ule). W jzyku prasowiaskim pierwszemu z tych zaimkw odpowiadao sb, drugiemu t, trzeciemu OTO. Natomiast w typie ekspansywnym, ktry zwyciy w jzykach romaskich wywodzcych si z aciny i w dzisiejszych sowiaskich, funkcjonuj tylko dwa zaimki, ktre wskazuj na przedmioty blisze i dalsze od nadawcy, np. franfrancuskie celm-ci celui-la, czemu odpowiada ten tamten. Typ ekspansywny, dwuczonowy jest prostszy i atwiejszy do przyswojenia sobie, co dao mu przewag nad trudniejszym, bo bardziej skomplikowanym trjczonowym typem recesywnym. Zrnicowanie typologiczne wystpuje rwnie w l. os. liczby mnogiej zaimkw. W typie recesywnym, zamierajcym, ktry funkcjonuje jeszcze w wielu jzykach Indian amerykaskich, w jzykach grupy mandu-tunguskiej i austronezyjskiej, w wielu dialektach austroazjatyckich i papuaskich, w narzeczach rodziny paleoaustralijskiej i w nama, jzyku Hotentotw, wystpuj dwa zaimki odpowiadajce funkcyjnie poi. my, a mianowicie inclusivus oznaczajcy 'ja i ty lub wy' (np. w jzyku odibwa z rodziny p-

nocnoamerykaskiej algonkin klnuwi) 'oraz exclusivus 'ja i ten lub ci' z wykluczeniem odbiorcy (w odibwa nmuwi). W typie ekspansywnym, funkcjonujcym we wszystkich innych jzykach i zyskujcym wci na przewadze, mamy tylko jeden zaimek, np. poi. my, ac. nos, ktry obejmujc zakres funkcji i inclusivu, i exclusivu znaczy 'ja i ty (wy) i ten (ci)'. Typ ekspansywny jednoczoR. 15. Typologia semantycyna 227 nowy, prostszy i posugujcy si bardziej oglnym narzdziem wskazywania odnosi zwycistwo nad typem recesywnym, dwuczonowym bardziej skomplikowanym i szczegowym. Trzecia dziedzina w obrbie systemu zaimkw, w ktrej zaznacza si przeciwiestwo cech recesywnych i ekspansywnych to dziedzina wskazywania w obrbie tekstu, wskazywania oderwanego ju od konkretnej sytuacji aktu mowy. W systemach recesywnych wskazywanie to sabo jest rozwinite, a zaimki funkcjonuj gwnie w obrbie konsytuacji. Natomiast typ ekspansywny charakteryzuje si rozbudow wskazywania kontekstowego. Zaimek, ktry wskazuje na rzeczy zbyt odlege i std niedostrzegalne, obejmuje rwnoczenie funkcj wskazywania wstecz po linii tekstu na wyrazy, ju wypowiedziane. Jest to tzw. zaimek anaforyczny: poi. on, ac. is itd. I tak np. w tekcie zoonym z dwu zda: Mj ojciec by prawdomwny. Nigdy on nie kama, zaimek anaforyczny on wskazuje na rzeczownik ojciec. Jeeli zaimek anaforyczny wskazuje wstecz, to zaimek pytajny, poi. kto f co f, la. quis? quid?, wskazuj naprzd po linii tekstu na co, co ma by dopiero powiedziane, tj. na odpowied. Ta oczekiwana tre jest nieokrelona, std pierwotnie istniaa tylko jedna wsplna kategoria zaimkw pytajno-nieokrelonych. Z czasem dopiero w typie ekspansywnym jzykw wytworzyy si odrbne zaimki pytajne (poi. kto? co?} i nieokrelone (poi. kto, cos), zawsze jednak wsplnego pochodzenia. Dalsza ewolucja typu ekspansywnego doprowadzia do powstania zaimka wzgldnego (poi. ktry). Wystpuje on tylko w czci jzykw. Do typu recesywnego, zanikajcego, w ktrym go brak, naleay wymierajce dzi jzyki Indian amerykaskich, jzyki uralskie i atajskie w dawniejszym stadium swego rozwoju, jzyk praindoeuropejski itd. Zaimek wzgldny wskazuje rwnoczenie wstecz na jeden z wyrazw zdania nadrzdnego i na przd tekstu na zdanie podrzdne, ktrego jest czonem, np. Mickiewicz, ktry by najwikszym poeta polskim, urodzi si na Litwie. Zaimek ktry wskazuje tu na Mickiewicz, a rwnoczenie jest podmiotem zdania podrzdnego, ktre zapowiada. Zaimek wzgldny czy wic funkcj zaimka anaforycznego i pytajnego, tam gdzie wyst15*

228 IV. Jxykosnaw8two typologiczne puje, powsta on albo z zaimka anaforycznego, np. stsow. ie, stpol. jene, albo z zaimka pytajnego, np. ac. qwi, poi. Atry. Cay ten rozwj, ktry dokona si w obrbie jzykw typu ekspansywnego, by wynikiem rosncych potrzeb systemu syntaktycznego jzyka. Zaimki objy czciowo funkcj wizania zda, ktr w jzykach typu recesywnego speniaa wycznie intonacja. Liczebniki, do ktrych z kolei przechodzimy, tworz we wszystkich jzykach wiata szereg asocjacyjny form skojarzonych ze sob w pamici mwicych, budowa jednak tego szeregu rna jest w rnych jzykach. Zaley to od iloci liczebnikw niezloonych, tworzcych pierwszy odcinek szeregu. Podstaw szeregu jest wielko odpowiadajca ostatniemu liczebnikowi szeregu niezoonego. Jej wielokrotnociom odpowiadaj dalsze liczebniki niezoone systemu (disiesi... sto... tysic... milion... itd.). Kombinacje liczebnikw niezoonych daj liczebniki zoone, ktre wypeniaj pozostae miejsca szeregu. Typy systemw liczebnikowych wyrniamy zalenie od wielkoci liczebnika podstawowego, koczcego szereg niezoony. W obrbie systemw liczebnikowych najbardziej recesywnym jest system dwjkowy, w ktrym wystpuj tylko dwa liczebniki niezoone: li2,3==2+l,4==2+2.I tak np. w australijskim dialekcie z okolic Portu Darwina liczebnik T brzmi kalaguk, a liczebnik '2' Icalajilik, dla liczebnika '3' wystpuje zoenie Jcalajilik Jcalaguk (tj. 2 4-1), a dla liczebnika '4' zoenie kalajilik Icdiajilik (2 + 2). Liczebnik 4 jest ostatnim z szeregu, nastpnie mamy ju tylko 'duo* i 'bardzo duo'. Systemy dwjkowe zwizane z liczeniem na parzystych organach ciaa, jak uszy, oczy, rce i nogi, s waciwe jzykom Australii, jzykom ameiykaskim z Ziemi Ognistej i z basenu Amazonki oraz sa, jzykowi Buszmenw. Ten najbardziej recesywny typ, waciwy jzykom ludw o najniszej kulturze, zastpuje ekspansywny w stosunku do niego system pitkowy, ktry powsta w zwizku z liczeniem na piciu palcach rki. System ten poprzez stadia przejciowe rozwija si w system dwudziestkowy w jednych jzykach, w dziesitkowy w innych. System dwudziestkowy powsta dziki liczeniu przeR. 15. Typologia senwniywna 229 chodzcemu z palcw rk na palce ng. I tak np. w jednym z j-

zykw we wschodniej czci Australii, w pikumbul, liczb 5 oznacza 'jedna rka', 10 == 'dwie rce', a nastpnie liczenie przechodzi na palce ng i 20 = 'dwie nogi'. Powoli system dwudziestkowy wyzwala si z koniecznoci przerachowywania palcw rk i ng i rozbudowuje si dalej wedle wzoru: 30 = 20 + 10, 40 = 2 x 20, 50 = (2 x 20) + 10 itd. Systemy tego typu funkcjonuj w jzykach Ameryki Poudniowej (tupi-guarani, arawak, karibi, czibcza), Ameryki rodkowej (maja-kicze), Meksyku (otomi-mangue, misztek-zapotek, uto-azteckie) i w jzykach Ameryki Pomocnej z wybrzey Pacyfiku, a dalej w jzykach kaukaskich i w baskijskim w Pirenejach oraz w jzykach zachodniego Sudanu. Wpyw podoa jzykowego, ktrego szcztkiem jest jzyk baskijski, tumaczy pewne formy liczebnikw francuskich utworzone wedle systemu dwudziestkowego: soixante-dix 70 = 60 + 10, quatre-vi'ngt 80 == 4 x 20, quatre-vingt-dix 90 = (4 x 20) + 10. W pozostaych jzykach, ktre zajmuj olbrzymi wikszo obszaru wiata, funkcjonuj systemy dziesitkowe. W systemach tych, ktre powstay z liczenia ograniczonego do palcw obu rk, kadej liczbie od l do 10 odpowiada niezoony liczebnik, podczas gdy dalsze liczebniki tworz si przez kombinacj tych dziesiciu liczebnikw podstawowych. System dziesitkowy, oparty na szeregu liczebnikw redniej dugoci, jest ekspansywny zarwno w stosunku do systemw dwjkowych i pitkowych o szeregu krtkim, jak i do systemw dwudziestkowych o szeregu dugim. Ekspansja jest tu dwustopniowa. Przede wszystkim usuwa si szeregi krtkie na rzecz systemw dziesitkowych i dwudziestkowych, a nastpnie z dwch tych systemw konkurencyjnych zwycia system dziesitkowy. Jest on najbardziej ekspansywny, bo najpraktyczniejszy, poredni midzy skrajnociami zbyt krtkiego szeregu dwjkowego i zbyt drogiego szeregu dwudziestkowego. UWAGA. Jaka jest rnica midzy wyrazami konkretnymi a abstrakcyjnymit Co stwierdza prawo Eetoup-Zipf? Na czym polega hierarchia wyrazowi W jakim kierunku idzie ewolucja systemw leksykalnych, zaimkowych i liczebnikowych* 230 IV. Jzykoznawstwo typolugwwe 16 Rozdzia TYPOLOGIA 8YNTAKTYCZNA "Najmniejsze znaczce odcinki fonny jzykowej to morferny. ktre wystpuj we wszystkich jzykach wiata. Morfeiny semantyczne, czyli semantemy nazywajce, wskazujce i szeregujce. tworz przedstawiony poprzednio system semantyczny jzyka.

W ten czy inny sposb zwizane s one z rzeczywistoci pozajczykow, z przedstawieniami psychicznymi, a za ich porednictwem z bodcami uderzajcymi na nasze zmysy ze wiata zewntrznego. Przedstawienia te wystpuj w podobnej formie w psychice wszystkich czonkw danej spoecznoci jzykowej i dziki temu nabieraj one charakteru przedstawie spoecznych. Morfemy semantyczne nie s jednak istotnymi znakami mowy, lecz jedynie budulcem. z ktrego te znaki powstaj. W kadym wic jzyku istnieje mono czenia morfemw semantycznych w caoci wyszego rzdu. rodki, ktre do tego su, tworz system syntaktyczny jzyka (por. Bozdzia 7.). Dziki nim morfemy semantyczne wchodz w skad czterech typw zespow coraz wyszego rzdu: l) czonw syntaktycznych, 2) grup nominalnych, 3) grup werbalnych. czyli zda, 4) zda zoonych. Bdziemy prbowa przedstawi tu w oglnych przynajmniej zarysach budow tych czterech typw tworw syntaktycznych w jzykach wiata. Przez czon syntaktyczny rozumiemy najmniejszy zesp morfemw, ktry spenia rwnoczenie, dwie funkcje: funkcj semantyczn oznaczania pewnej rzeczywistoci poza jzykowe j i funkcj syntaktyczn, ktra polega na tym, e czon syntaktyczny moe wchodzi w obrbie tekstu w skad wyszych caoci syntaktycznych przez wyznaczenie swego stosunku do pozostaych ich elementw. We wszystkich jzykach wiata wystpuj czony syntaktyczne, budowa ich jednak jest rna w rnych jzykach. z czym zwizane s gbokie rnice w caej strukturze systemw skadniowych. Te rnice w budowie czonw syntaktycznych. ktre maj ogromne znaczenie dla oglnej typologii jzykw, s S. 16. Typologia syntaktycsna 231 dwojakiego rodzaju. Jedne dotycz stopnia zwartoci tych czo. nw, drugie szyku morfemw w ich obrbie. Ze wzgldu na stopie zwartoci grup syntaktycznych wyrni mona cztery typy jzykw: izolujce, aglutynacyjne, fleksyjne i alternacyjne. Typowym jzykiem izolujcym jest jzyk chiski, i to zwaszcza w swej postaci klasycznej, a nastpnie jzyki tai w Indochinach oraz wiele jzykw Sudanu i Ameryki. W wikszoci s to jzyki prozodyczne, intonacyjne, o rozbudowanym systemie cech dystynktywnych sylaby. Ta wyranie scharakteryzowana sylaba jest w tych jzykach morfemem semantycznym, penym, odnoszcym si do rzeczywistoci pozajzykowej, lub morfemem syntaktycznym, pustym, ktry wyraa stosunki midzy morfemami penymi. Grupy morfemw semantycznych i syntaktycznych tworz lune czony skadniowe, przy czym rne rodzaje tych czonw zbudowane s wedle rnych zasad.

Przy Opisie tych jzykw termin wyraz" jest zbyteczny. Jedni uywaj go w znaczeniu morfem", inni w znaczeniu czon syntaktyczny". Oba ujcia s niesuszne, gdy jzyki izolujce s bezwyrazowe. Przez wyraz rozumiemy czon syntaktyczny zbudowany na podstawie schematu, wedle ktrego zbudowane s wszystkie inne rodzaje czonw syntaktycznych danego jzyka. Ten stay i oglny schemat jest wanie cech wyrazu, dziki ktrej istnieje on jako cao hierarchicznie wysza od morfemu (por. Bozdzia 6.). W jzykach izolujcych brak cech staych wyodrbniajcych czony skadniowe wszystkich rodzajw bez wzgldu na ich funkcj w zdaniu. Inne s tu rodki wyodrbniajce rne rodzaje tych czonw, a przede wszystkim odmienny jest schemat budowy orzeczenia od schematu innych czonw zdania. Np. w jzyku francuskim, ktry podobnie jak angielski, bliski jest typowi izolujcemu, nie ma jednolitoci w budowie morfologicznej czonw skadniowych. Grupa orzeczenia, posiadajca jeszcze w pewnym zakresie kocwki dawnego typu, zbudowana jest we francuskim zupenie inaczej od pozostaych czonw zdania, ktre waciwie ju kocwek nie maj. Akcent na ostatniej sylabie odgranicza wic od siebie grupy morfemw o bardzo rnorodnej, 232 IV. Jzykoznawstwo typologiczne a rwnoczenie lunej budowie. Wobec tego jzyk francuski naley uwaa za jzyk w zasadzie izolujcy, ktry zawiera tylko relikty dawnego (aciskiego) systemu fleksyjnego. W zdaniu francuskim je wi la maison de won pere elementy oddzielone od siebie w pimie pauzami s niepodzielnymi morfemami, ktre tworz trzy grupy syntaktyczne o zupenie rnej budowie, a mianowicie grup orzeczenia je wi 'widz', grup dopenienia bliszego la maison 'dom' i grup przydawki rzeczownikowej de WMW pere 'mego ojca'. W jzykach izolujcych nie ma wyrazw w podanym powyej znaczeniu, natomiast w innych typach jzykw wystpuj one, w rnej jednak postaci, a to zalenie od stopnia kumulacji (poczenia) funkcji semantycznej i syntaktycznej w obrbie poszczeglnych morfemw wyrazu danego jzyka. W jzykach aglutynacyjnych, jak np. tureckie, kumulacja ta nie wystpuje zupenie, kada bowiem funkcja znaczeniowa wyrazu zwizana jest z odrbnym jego morfemem, ktry spenia tylko jedn funkcj znaczeniow. Wyraz rozpoczyna si od rdzenia, majcego tylko znaczenie leksykalne, po nim za nastpuje szereg sufiksw, z ktrych kady spenia tylko jedn funkcj semantyczn lub syntaktyczn. I tak np. turecki wyraz el-ler-im-den 'z moich rk' skada si z rdzenia el- 'rka', z sufiksu wyraajcego liczb mnog -ler, z sufiksu posiadania -im- 'mj' i z sufiksu przypadkowego

ablatmi wyraajcego oddalenie -den 'z, od*. Cech ogln wszystkich wyrazw w tureckim jest pocztkowa pozycja rdzenia i harmonia wokaliczna, tj. stosowanie si wymowy samogosek sufiksalnych do artykulacji samogoski rdzennej. Jeeli mianowicie rdze zawiera samogosk szeregu tylnego, w sufiksach wystpuj tylko samogoski tylne, jeeli szeregu przedniego jak w przytoczonym przykadzie to w sufiksach znajdujemy tylko samogoski przednie. Jzyki aglutynacyjne s bardzo rozpowszechnione. Nale tu jzyki atajskie i uralskie wraz z jzykami paleoazjatyckimi, japoskim i koreaskim. Jzykiem aglutynacyjnym staje si powoli jzyk nowochiski, oczywicie bez harmonii wokalicznej. Tu naley rwnie rodzina drawidyjska, austroazjatycka i austroE. 16. Typologia syntaktycssna 233 nezyjska wraz z du iloci jzykw Australii, Ameryki i Afryki. Problem wyrazu ogranicza si w tych jzykach do problemu sygnaw zaznaczajcych jego pocztek i koniec oraz do szyku morfemw. Sygnaem takim jest w jednych jzykach akcent, w innych harmonia wokaliczna, a w jeszcze innych wystpowanie pewnych okrelonych morfemw sygnalizujcych pocztek wyrazu. Ten ostatni rodek jest charakterystyczny dla jzykw polisyntetycznych Ameryki Pnocnej i wschodniej Syberii. W jzykach fleksyjnych, jak np. w polskim, wystpuje kumulacja funkcji, ale tylko skadniowych. Wyraz skada si z dwch czci, a mianowicie z tematu, ktry spenia jedynie funkcj semantyczn, i z kocwki, ktra kumuluje szereg funkcji skadniowych. Znaczy to, e w caej swej rozcigoci jest ona rwnoczenie czonem szeregu opozycji wyraajcych stanowisko wyrazu w zdaniu. Tak np. w polskim wyrazie pan-w kocwka -w jest rwnoczenie wykadnikiem dopeniacza w opozycji do mianownika pan-owie oraz wykadnikiem liczby mnogiej w przeciwiestwie do liczby pojedynczej pan-a. Do typu fleksyjnego nale jzyki indoeuropejskie, ktre zachoway dawn budow, a wic w staroytnoci sanskryt, staroperski, greka, acina itd., a dzi jzyki batyckie i sowiaskie z wyjtkiem bugarskiego. Poza rodzin indoeuropejsk typ ten spotykamy rzadko. W jzykach alternacyjnych na koniec, np. w arabskim, nastpuje kumulacja wszystkich funkcji zarwno semantycznych, jak i skadniowych, w obrbie caego wyrazu, ktry wskutek tego stanowi cao morfologicznie niepodzieln, zoon najczciej z samego tylko rdzenia. Wykadnikami treci semantycznej s tu spgoski, a funkcj skadniow speniaj samogoski wymieniajce si, czyli altemujce midzy nimi. I tak np. rdze arabski,

dla ktrego charakterystyczne s trzy spgoski q-t-l mwi o zabijaniu, od niego za utworzone s w tym jzyku formy czasownikowe zawierajce rne postacie altemacyjne samogosek: qatala 'zabi', qatila 'by zabity', ya-gtulu 'zabija', yu-qtalu 'by zabijany' itd. Jak widzimy, spgoski wystpuj stale w tej samej postaci, samogoski natomiast zmieniaj si w rnych formach wyrazu, tworzc szereg alternacyjny a-u-i-sero. Typ alternacyjny w naj234 IV. Jii/kmnawntwo typologiczne czystszej formie wystpuje w jzykach semickich, a zwaszcza w arabskim i hebrajskim. Przy klasyfikacji typologicznej jzykw ze wzgldu na budow ich czonw syntaktycznych drugie kryterium, obok stopnia kumulacji funkcji, stanowi szyk czonw. Jak wiadomo, w kadym zespole dwu elementw morfologicznych mona wyrni czon gwny /fl^ i czon poboczny (P). I tak cz wyrazu speniajca funkcj skadniow jest czonem pobocznym (P^) w stosunku do czci sownikowej, ktra jest w tym wypadku czci gwn. W obrbie czci sownikowej znw czonem pobocznym s afiksy (P^) w stosunku do czci pierwiastkowej bdcej czci gwn. W obrbie czci pierwiastkowej wreszcie pierwiastek utosamiajcy (por. Bozdzia (i.) jest czonem pobocznym (P^) podobnie jak afiksy, natomiast pierwiastek odrniajcy jest czonem gwnym (Q). Ot w jzyku panuje na og jednolita zasada szyku czonw w stosunku do ich czonw gwnych, polegajca albo na umieszczeniu wszystkich czonw pobocznych po ich czonach gwnych, albo przed nimi. W pierwszym wypadku budow wyrazu mona uj w schemat (O + Py+ -^ + -Pi)> w drugim za w schemat (P^ -r P, + P, + G). Jzyki, w ktrych procesem ywotnym jest tworzenie wyrazw wedle pierwszego z tych schematw, nazywamy jzykami postpozycyjnymi, jzyki natomiast o ywotnym typie drugim to jzyki prepozycyjne. Typ prepozycyjny przewaa w jzykach Afryki oraz Oceanii i Indochin (rodzina austronezyjska i austroazjatycka), natomiast w pozostaych czciach wiata przewaa typ postpozycyjny. Rodzina indoeuropejska naley te na og do tego typu. I tak, w jzyku polskim wyrazy budujemy wedle schematu {G -f- Py + PS + Pi). Kocwka, stoi tu po temacie wedle schematu (0 + PJ, np. dom-u, dom-em. Afiks stoi po pierwiastku jako jego sufiks, np. dom-k-a, dom-k-i (G + Pg4- ?i). Czon utosamiajcy tematw zoonych z dwu pierwiastkw stoi po czonie odrniajcym, np. ojco-bj-c-y, Nowo-grd-k-a (G + Py + Py + Pi). Natomiast do typu prepozycyjnego naley jzyk suahili z rodziny bantu w Afryce rodkowej. Morfemy o funkcji skadniowej, gw-

E. 16. Typologia syntdktyczna 235 nie wykadniki klas rodzajowych, stoj tu przed rdzeniem wedle schematu (?i + 6?), np. m-tu 'czowiek', m- wykadnik klasy rodzajowej ludzi w liczbie pojedynczej, -tu pierwiastek. Podobnie afiksy zajmuj stanowisko przed pierwiastkiem jako prefiksy (Pg + Q), np. wyraz dsi-tu 'wielki czowiek', ktry skada si z prefiksu di-, bdcego wykadnikiem grupy przedmiotw wielkich, i z rdzenia -tu 'czowiek'. Analogicznie wyraz ki-meza 'stolik' skada si z prefiksu ki-, ktry jest wykadnikiem klasy przedmiotw maych i odpowiada znaczeniowo polskiemu sufiksowi -ik, oraz z rdzenia -mesa 'st'. Wyraz ki-nteza mona zatem uj w schemat (Pg + O), wyraz stl-ik za w schemat {Q + Pa). Prepozycyjnym jest rwnie jzyk malajski z rodziny austronezyjskiej, w ktrym wystpuje wyraz zoony wang-utan 'czowiek lasu' (std poi. orangutan}, gdzie czon pierwszy orang 'czowiek' jest czonem utosamiajcym, a czon drugi {h)uta'n 'las* czonem odrniajcym. Mamy tu wic schemat (?3 + <?), odwrotny jak w polskim wielko-lud (schemat O + Pg). Czony syntaktyczne o strukturze mniej lub wicej zwartej wchodz w skad caoci wyszego rzdu, a mianowicie grup nominalnych i zda. Grupy nominalne zoone s z dwch czonw zwizanych ze sob stosunkiem determinacji. Jeden z nich (determinant) okrela czon drugi, tj. powiksza ilo jego cech, zmniejszajc tym samym zakres znaczeniowy, np. ojca (determinant) dom, biay dom, ywopot. Grup nominaln moemy wic pojmowa jako zoony i rozszerzony czon syntaktyczny. Natomiast zdanie jest ju caoci zupenie innego rodzaju. Jego jdrem jest orzeczenie, ktre je konkretyzuje przez lokalizacj w obrbie przestrzeni (kategoria osoby i liczby) i czasu (kategoria czasu i aspektu), okrela jego stosunek do rzeczywistoci (tryb) i wyznacza mu struktur (kategoria strony), por. Rozdzia 7. W zdaniu nieprzechodnim mamy tylko jeden czon poza orzeczeniem, a mianowicie podmiot gramatyczny konotowany przez orzeczenie. Oznacza on podoe, na ktrym rozwija si tre wyraona przez orzeczenie, np. ojciec pi, ojciec jest chory. W zdaniu przechodnim mamy prcz orzeczenia dwa czony: agens oznaczajcy punkt wyjcia akcji i pacjens wyraajcy 236 IV. Jzykoznawstwo typologiczne punkt jej dojcia, np. ojciec (agens) rbie (orzeczenie) drzewo

(pacjens). W jzykach, wiata mamy zatem cztery zasadnicze stosunki syntaktyczne oparte na konotacji, a mianowicie l) podmiotu do orzeczenia nieprzechodniego, 2) agensa do orzeczenia przechodniego, 3) pacjensa do orzeczenia przechodniego, 4) determinanta do czonu okrelanego. W adnym jzyku te cztery funkcje syntaktyczne nie s wyraane za pomoc czterech odrbnych rodkw formalnych. Wszdzie te same rodki wyznaczaj dwie lub nawet trzy funkcje, kumulacja funkcji jest jednak rna w rnych jzykach. Typologia struktur grup nominalnych i zda moe by zatem dwojakiego rodzaju: jedna opiera si na samej formie wykadnikw syntaktycznych, druga na zakresie ich funkcyj. Z pierwszego punktu widzenia moemy wyrni trzy gwne typy jzykw: pozycyjny, przypadkowy i koncentryczny. W jzykach pozycyjnych stosunki sy.ntaktyczne wyraane s przez stay szyk czonw skadniowych. I tak np. w przechodnim zdaniu angielskim Marli kitted the lion 'Marek zabi lwa* jedynym rodkiem okrelajcym stosunek skadniowy czonw jest ich szyk: agens orzeczenie pacjens. Ten sam szyk mamy w jzyku francuskim, np. Jean bat Paul 'Jan bije Pawa', Ten szyk jest najczstszy w jzykach pozycyjnych, lecz bynajmniej nie jedyny. W jzykach przypadkowych funkcja wyrazw, ktre s tu w zasadzie czonami skadniowymi, jest okrelona przez ich form, a mianowicie przez kocwki, prefiksy, alternacje fonemw, miejsce akcentu itd. I tak w jzykach aciskim i polskim w grupie nominalnej rzeczownik okrelajcy wyrnia si kocwk genetivu, np. ac. domus patr-is, poi. dom ojc-a, podmiot zdania nieprzechodniego zawiera kocwk nominatmi, la. Marc-us dwmit, poi. Marek pi, agens wreszcie w zdaniu przechodnim scharakteryzowany jest rwnie kocwk nominativu, a pacjens kocwk accusatiyu, np. la. Marc-us necal eon-em, poi. Marek zabija Iw-a. Inaczej zbudowane s grupy werbalne i nominalne w jzykach koncentrycznych, inkorporujcych. Funkcja czonw niekonstytutywnych tych grup skadniowych (tj. podmiotu, agensa Ii. 16. Typologia syntaktyosma 237 i pacjensa w grupach werbalnych oraz czonu okrelajcego w grupach nominalnych) wyraona jest tu nie przez nie same, lecz przez ich zaimkowych zastpcw wczonych, czyli inkorporowanych, do czonu konstytutywnego grupy, tj. do orzeczenia w grupie werbalnej i do czonu okrelanego w grupie nominalnej, por. Kozdzia 7. Szyk lub forma morfologiczna charakteryzuje funkcj zaimka w obrbie czonu konstytutywnego, natomiast niekon-

stytutywne czony grupy zasadniczo nie charakteryzuj si ani form, ani szykiem, lecz jedynie zgod w liczbie, a w niektrych jzykach i w rodzaju z zaimkami czonu konstytutywnego, ktre na kady z nich oddzielnie wskazuj. Pozwala to na okrelenie roli skadniowej kadego czonu niekonstytutywnego grupy, kady z nich bowiem jest takim jej czonem, jakim czonem jest zaimek inkorporowany do czonu konstytutywnego, z ktrym zgadza si on w liczbie, a ewentualnie i w rodzaju. I tak np. w pnocnoamerykaskim, koncentrycznym jzyku odibwa z rodziny algonkin grupa nominalna ma nastpujc budow: mapa enimi u-witekemakenan 'ten czowiek jego-ona*, tj. 'ona tego czowieka', por. mapa 'ten', enimi 'czowiek', i- 'jego', mtekemakan 'ona'. Rzeczownik okrelajcy enimi 'czowiek' jest tu wskazany przez zaimek u- 'jego', ktry tkwi w czonie okrelanym, konstytutywnym. A oto przykad zdania przechodniego w jzyku odibwa: nen-tawema u-ki-ness-a-n wawaSkeSSu-wan 'mj brat bn-zabic-j sama', tj. 'mj brat zabil sarn', por. nen- 'mj', -tawema 'brat', M- 'on* (prefiks zaimkowy agensa), -kt- prefiks aspektu dokonanego, -ness- rdze 'zabija', -a- 'j* (sufiks zaimkowy pacjensa), wawaSkeSSi 'sarna'. "Na agens brat wskazuje tu prefiks zaimkowy w- 'on', a na pacjens sarna sufiks zaimkowy -a 'j'. To charakteryzuje ich funkcj skadniow. W podobny sposb zbudowane jest zdanie przechodnie w jzyku Indian z plemienia Juczi (Yuchi) mieszkajcych w stanie Okahoma: gmfen^ Vaacre'w9ny we'fcrre 'czowiek widzia konie', agens nominalny gant'e'-n^ 'czowiek-ten', pacjens nominalny Vaxrs'-w9iv) 'ko-ten', orzeczenie we'-fc-Tns 'jego-on-widzie'. W orzeczeniu we'-Jtq-rne wystpuj dwa prefiksy zaimkowe, a mianowicie prefiks pacjens we- i prefiks agensa -A^-. Funkcja ta syntaktyczna prefiksw wyznaczona jest przez ich 238 IV. Jyykosiiaicstwo typologiczne pozycj. Nominalne czony zdania, agens i pacjens, s pozbawione wykadnikw morfologicznych, ktre by charakteryzoway ich funkcj syntaktyczn, natomiast funkcja ta jest wyznaczona przez zgod w liczbie i rodzaju midzy sufiksami czonw nominalnych a prefiksami orzeczenia: sufiks -no zgadza si z prefiksem hq-, a sufiks -W9no z prefiksem we'-. Funkcj czonw nominalnych jest ta sama co funkcja prefiksw zaimkowych, z ktrymi pozostaj. one w stosunku zgody. Do typu przypadkowego nale archaiczne jzyki indoeuropejskie (sanskryt, staroperskie, greka, acina itd., a z jzykw wspczesnych jzyki batyckie i sowiaskie z wyjtkiem bugarskiego), jzyki semickie oraz jzyki jafetyckie, uralskie i atajskie. Do typu koncentrycznego nale przede wszystkim jzyki Indian Ameryki Pnocnej (z wyjtkiem rodziny penuti w Kalifornii).

a czciowo take Meksyku (rodzina uto-aztecka), Amei-yki rodkowej (maja-kicze) i pogrza Andw (keczua). W Starym wiecie najblisze temu typowi s jzyki grupy pnocno-zachodnio-kaukaskiej (abchaski, ubychyjski, dialekty czerkiesko-kabardyskie). Konstrukcja ten czowiek jego-sona 'ona tego czowieka' jest rozpowszechniona w jzykach tureckich. Z drugiej strony jednak nawet w Ameryce wiele jzykw zajmuje stanowisko porednie midzy typem koncentrycznym a pozycyjnym i midzy typem koncentrycznym a przypadkowym, np. dialekty Eskimosw. S to jzyki umiarkowanie koncentryczne. Najbardziej ekspansywnym jednak jest typ pozycyjny, ktry powoli usuwa wszystkie pozostae. Ustali si on w cigu nowej ery w wikszoci jzykw indoeurope jakich i semito-chamickich, a od wiekw panuje w jzykach chisko-tybetaskich, negryckich, poudniowoamerykaskich i wielu innych. Rwnie wana, jak omwiona poprzednio typologia formalna rodkw syntaktycznych, jest typologia oparta na rnicach w zakresie funkcji tych rodkw. Jak wiemy, w jzykach wiata mamy cztery zasadnicze stosunki skadniowe midzy czonami niekonstytutywnymi a konstytutywnymi grup werbalnych i nominalnych, a mianowicie: l) midzy podmiotem a orzeczeniem nieprzechodnim, np. ojciec pi; 2) midzy agensem a orzeB. 16. Typologia syntaktyczna 239 czeniem przechodnim, np. ojciec zabi...; 3) midzy pacjensem a. orzeczeniem przechodnim, np... nabi samy, 4) midzy czonem okrelajcym a okrelanym grup nominalnych, np. ojca dom. aden jzyk nie wyraa tych czterech stosunkw syntaktycznych za pomoc czterech odrbnych wykadnikw formalnych. Wszdzie jeden z tych wykadnikw (szyk, morfem syntaktyczny, posta altemacyjna lub forma inkorporacji) wyraa dwa, a niekiedy nawet trzy stosunki syntaktyczne spord czterech tu wymienionych. Chocia kumulacja wystpuje wszdzie, to jednak w jzykach wiata stwierdzamy sze jej rnych typw. Jeeli wic wykadniki formalne stosunkw skadniowych oznaczymy literami a, b, c, to ich zakres funkcji w kadym z szeciu typw jzykw da si przedstawi w nastpujcy sposb: Stosunki skadniowe czonu niekonstytutywnego do czonu konstytutywnego: podmiotu do orzeczenia agensa do orzeczenia

pacjensa do orzeczenia czonu okrelajcego do czonu okrelanego Typy syntaktyczne;

l a a b a

2 a b a

3a a b

4 a b a

5 a a b

6 a h a

Do typu l naley midzy wieloma innymi take jzyk polski. Wykadnikiem a jest w naszym jzyku kocwka nominativu, ktra charakteryzuje zarwno podmiot zdania nieprzechodniego (np. matk-a pi), jak i podmiot (agens) zdania przechodniego (np. matk-a kocha crk}. Wykadnikiem b charakteryzujcym pacjensa, tj. dopenienie blisze zdania przechodniego, jest w jzyku polskim kocwka accusatmi (np. syn kocha matk-), a wykadnikiem c, ktry charakteryzuje czon okrelajcy grupy nominalnej, kocwka genetim (np. dom matk-i). Oczywicie forma tych trzech wykadnikw moe by rna (szyk, morfemy syntaktyczne, alternacje, formy inkorporacji), ale rozkad ich funkcji jest ten sam we wszystkich jzykach typu l. ktry jest typem 240 IV. Jfisykosnawstwo typologiczna najbardziej rozpowszechnionym, ekspansywnym. Nale tu jzyki wielkiej rodziny indoeuropejskiej, jzyki semito-chamickie, jzyki uralskie i atajskie, wikszo jzykw chisko-tybetaskich oraz wielka ilo jzykw na innych kontynentach, a zwaszcza w Afryce i Ameryce Poudniowej. W jzykach typu 2 wykadnik syntaktyczny o charakteryzuje podmiot zdania nieprzechodniego i pacjensa w odpowiednikach naszych zda przechodnich, podczas gdy charakterystyk agensa jest wykadnik b, a czonu okrelajcego grup nominalnych wykadnik c. W wielu jzykach kaukaskich wykadnikiem a wsplnym dla podmiotu i pacjensa jest kocwka aero przypadka zwanego absolutivem, wykadnikiem b jest kocwka przypadka nazwanego ergativem, a zblionego znaczeniowo do naszego narzdnika, podczas gdy wykadnikiem e jest kocwka dopeniacza. W jzykach tego typu brak formalnej rnicy midzy zdaniami przechodnimi i nieprzechodnimi. Wszystkie z naszego punktu widzenia s nieprzechodnie. Podmiotem formalnym, ktry zgadza si z orzeczeniem jest

pacjens, agens za jest traktowany jako co w rodzaju okolicznika narzdzia. Obok zdania sarna pi stoi zdanie sarna zabita ojcem. Obie te konstrukcje s nieprzechodnie, cho druga odpowiada znaczeniowo naszemu zdaniu przechodniemu ojciec sabU same. Do tego typu nale w Starym wiecie jzyki jafetyckie (baskijski, wikszo jzykw kaukaskich, staroytny jzyk sumerski itd.), jzyk starotybetaski i jzyki paleoazjatyckie. Ponadto nale tu jzyki rodziny rodkowoaustralijskiej, kilka jzykw Ameryki Poudniowej (molucze, kunibo) i wiele jzykw Indian pnocnoamerykaskich z wybrzey Pacyfiku (siusiaw, ku, sahaptin, czinuk). W przeciwiestwie do jzykw typu l i 2, w ktrych stosunki syntaktyczne wyraane s za pomoc trzech wykadnikw a, b, c, w jzykach typw od 3 do 6 funkcjonuj tylko dwa wykadniki a, b. Pochodzi to std, e w jzykach typw l i 2 wykadniki a, b funkcjonuj tylko w grupie werbalnej, a wykadnik <? tylko w grupie nominalnej, natomiast w jzykach typw 3 do 6 te same wykadniki o, b funkcjonuj zarwno w grupie werbalnej, jak i nominalnej. K. 16. Typologia syntaktycsna 241 W jzykach typu 3 wystpuj dwa wykadniki, ktre w nalecym tu jzyku hopi z Arizony (rodzina uto-aztecka) maj form kocwek dwch przypadkw gramatycznych. Wobec tego mamy tu formalnie tylko dwa czony syntaktyczne poza orzeczeniem: podmiot (obejmujcy zarwno podmiot nieprzechodni, jak i agensa) w mianowniku z kocwk ssero, i czon okrelajcy z kocwk dopeniacza -(, ktry odpowiada funkcyjnie zarwno naszej przydawce dopeniaczowej (dom matki), jak i naszemu dopenieniu bliszemu (widz matk). Funkcjonuj tu wic, jak w typie 2, tylko dwie konstrukcje: zdanie, ktrego czon niekonstytutywny jest w mianowniku i grupa nominalna, ktrej czon niekonstytutywny jest w dopeniaczu. Odpowiednik naszego zdania przechodniego jest formalnie take tylko zdaniem nieprzechodnim, w ktrym pacjens funkcjonuje jako czon okrelajcy orzeczenia. Podobne stosunki panuj rwnie w jzykach indonezyjskich z t tylko rnic, e tam wykadnikiem syntaktycznym jest szyk. W jzykach typu 4 wystpuj rwnie tylko dwa wykadniki syntaktyczne. W jzyku grenlandzkim z rodziny eskimoskiej, reprezentujcym ten typ, maj one posta kocwek dwch przypadkw, wobec czego formalnie mamy tu znw tylko dwa czony syntaktyczne: podmiot (odpowiadajcy znaczeniowo naszemu podmiotowi nieprzechodniemu i pacjensowi zda przechodnich) z kocwk absolutiyu ssero oraz czon okrelajcy (odpowiednik naszej przydawki dopeniaczowej i agensa zda przechodnich)

z kocwk dopeniacza -p, np. grupa nominalna: tihiania-p ihu-a 'lisa dom-jego', tj. 'dom lisa', por. tihiania- 'lis', -j kocwka dopeniacza, ihlu 'dom', -a 'jego'; zdanie: tihiania-p ihlu takuba-a 'lis dom zobaczy'. Jak widzimy, funkcjonuj tu dwie konstrukcje: zdanie o czonie niekonstytutywnym (podmiocie) w absolutiyie i grupa nominalna o czonie niekonstytutywnym (okrelajcym) w dopeniaczu Odpowiednik naszego zdania przechodniego jest formalnie rwnie zdaniem nieprzechodnim, ktrego podmiotem jest pacjens (iMu 'dom'), agens za (tihiania-p 'lisa') ma posta czonu okrelajcego orzeczenie, ktre wobec tego zblia si znaczeniem bardziej do naszego rzeczownika (takuba-a 'zobaczenie'). Naszej konstrukcji 'lis zobaczy' pdoowiada raczej konstrukcja Jzykoznawstwo 16 242 IV. JysykoyiMwstwo typolog ics/ne 'lisa zobaczenie'. Systemy tego typu wystpuj w niektrych jzykach jafetyckich (grupa pnocno-zachodnio-kaukaska i czciowo jzyk lak) oraz w wielu jzykach Ameryki Pnocnej (rodzina eskimoska, grupa salisz, taos), rodkowej (maja-kicze, zoke) i Poudniowej (gwnie dialekty z rodziny arawak). W jzykach typu 5 i 6 mamy formalnie ju tylko jedn zasadnicz konstrukcj skadniow, gdy odpowiedniki naszego zdania nieprzechodniego i grupy nominalnej skonstruowane s formalnie w ten sam sposb. W jzyku nass z Kolumbii Brytyjskiej (rodzina nass-tsimszian), ktry naley do typu 5, wykadnik a o postaci sufiksu -tl charakteryzuje czon niekonstytutywny tej oglnej grupy syntaktycznej i tym samym odpowiada naszemu (typ 1} czonowi okrelajcemu grupy nominalnej oraz podmiotowi nieprzechodniemu i przechodniemu. Wykadnik b o postaci sufiksu zero charakteryzuje w nass tylko pacjensa zdania przechodniego, ma wic zakres funkcji podobny do kocwki polskiego biernika. W jzyku tsimszian z Kolumbii Brytyjskiej, ktry reprezentuje typ 6, wykadnik a o postaci sufiksu -ge charakteryzuje rwnie czon niekonstytutywny oglnej grupy syntaktycznej. Bnica polega jedynie na tym, e tu czonem 'niekonstytutywnym jest ten czon, ktry odpowiada czonom niekonstytutywnym jzykw typu 2, a wic naszemu czonowi okrelajcemu grupy nominalnej, podmiotowi zdania nieprzechodniego i dopenieniu bliszemu (pacjensowi) zdania przechodniego. Wykadnik h natomiast w postaci sufiksu -sge jest w tsimszian cech agensa zdania przechodniego, ma wic zakres funkcji podobny do zakresu kocwki ergativu jzykw kaukaskich. Do typu 6 naley kilka jzykw Ameryki Pnocnej (np. tunika przy ujciu Missisipi) i Poudniowej (np. guarani).

Wyrnienie spord przedstawionych tu szeciu typw syntaktycznych form recesywnych i ekspansywnych nie nastrcza trudnoci. Jasne jest, e typy 5 i 6 s najbardziej recesywne, a typ l najbardziej ekspansywny. Dowodz tego przede wszystkim rnice w stopniu ich rozpowszechnienia. Typy 6 i 5 funkcjonuj. w kilku, przewanie wymierajcych ju, jzykach amerykaskich, jzyki typw 4, 3 i 2 s wyranie ograniczone terytorialnie, natomiast typ l zajmuje ogromn wikszo kontynentw. Do podobR. 16. Typologia syntdktyesna, 243 nego wniosku prowadz rwnie rozwaania historyczne. W duej iloci jzykw funkcjonuj rwnoczenie, w rnych czciach ich systemw, dwa, trzy, a nawet cztery spord wyrnionych tu typw. Jest to wynik ewolucji, ktra przewanie, cho nie zawsze, polega na przechodzeniu w kierunku od typu 6 do typu l. Charakterystyczne pod tym wzgldem s dzieje pnocnoamerykaskiej rodziny algonkin. Najstarsze konstrukcje gramatyczne w jzykach tej rodziny nale do typu 6, modsze do typu 5, jeszcze modsze do typu 2, a najmodsze do typu l. Podobnie jest i gdzie indziej, a nieliczne wypadki przeciwne s najprawdopodobniej wynikiem oddziaywania substratw. Jak z tych faktw wynika, recesja w obrbie omawianych tu struktur syntaktycznych jest dwustopniowa. Najbardziej recesywne s typy 6 i 5. Formalnie istnieje w nich tylko jeden nie zrnicowany, oglny schemat grupy syntaktycznej, ktrej czon niekonstytutywny posiada stale ten sam wykadnik a. W typie 5 wykadnik 6 charakteryzuje pacjensa, w typie za 6 agensa, s to jednak wykadniki o bardzo specjalnym, a moe i konkretnym uyciu. Te typy, zachowane tylko w Ameryce, najmniejsz wykazyway ywotno i byy usuwane na rzecz wszystkich innych typw, w obrbie ktrych wytworzyy si jednak znw dwie grupy. Eecesji drugiego stopnia ulegy typy 4, 3, 2. Znaj one dwa schematy syntaktyczne: schemat zdania, ktrego czon niekonstytutywny (podmiot) charakteryzuje wykadnik a, oraz schemat grupy nominalnej o czonie niekonstytutywnym (okrelajcym) scharakteryzowanym przez wykadnik: b (typ 4, 3) wzgldnie c (typ 2). Formalnie czonem okrelajcym orzeczenia jest w typie 4 agens, a w typie 3 pacjens (wykadnik b}. W typie 2 agens jest okolicznikiem narzdzia. Wszystkie te trzy typy ustpuj miejsca typowi l, ktry odrnia ju trzy schematy syntaktyczne: zdanie nieprzechodnie, przechodnie i grup nominaln. Oglnie wic mona powiedzie, e dany typ skadniowy tym bardziej jest ekspansywny, im jest bogatszy w rodki, im wicej schematw syntaktycznych rozrnia i tym samym daje mono bardziej rnorodnego ujmowania stosunkw midzy grupami syntaktycznymi.

l6* 244 IV. Jsykossnawstwo typologicsne Dotychczas omawialimy jedynie budow grup nominalnych i werbalnych, ktre zawieray jeden tylko predykat (orzeczenie). Teraz przejdziemy do zagadnienia struktur syntaktycznych najwyszego rzdu, a mianowicie do grup polipredykatywnych, ktre zawieraj kilka orzecze. czenie wielkiej iloci morfemw w hierarchiczne caoci wyszego rzdu dla wyraenia treci bardzo rozbudowanych i skomplikowanych dokonuje si w rnych jzykach w rny sposb. W niektrych z nich omawian tu funkcj speniaj rozbudowane, wielostopniowe grupy nominalne, w ktrych kady z czonw jest znw grup zoon. Przybieraj one czstokro posta dugich wyrazw zoonych. Jest to charakterystyczne zwaszcza dla jzykw polisyntetycznych (np. jzyki eskimoskie) i dla klasycznego sanskrytu. O wiele bardziej rozpowszechnionym rodkiem do wyraania treci bardzo rozbudowanych s grupy polipredykatywne, ktre wystpuj w dwch rnych postaciach. W obu wypadkach grupa polipredykatywna ma struktur hierarchiczn, a struktura w obu typach rni si tylko tym, e w pierwszym z nich mamy orzeczenie gwne, o ktre opieraj si orzeczenia od niego zalene w ramach tego samego zdania, w drugim za mamy zdanie zoone z kilku zda, z ktrych jedno jest zdaniem gwnym, a inne podrzdne w stosunku do niego. W wikszoci jzykw Indian amerykaskich i w jzykach uralo-atajskich wystpuj jedynie grupy polipredykatywne pierwszego typu, zoone z orzeczenia gwnego i wielu orzecze zalenych. Czym podobnym w jzykach indoeuropejskich s konstrukcje accusatiyu cum infinitivo, wystpujce midzy innymi w acinie i w polskim, np. ac. guin tu illam iube aps te abire guolubet == poi. zmu j odej od siebie. W zdaniu tym bezokolicznik ac. abire, poi. odej jest orzeczeniem zalenym od orzeczenia gwnego ac. iube, poi. ssmus. Podobn funkcj orzeczenia zalenego maj w acinie formy participium w zwrotach w ablativus absolutus, np. eo praesente 'gdy on by obecny', oraz rne konstrukcje w gernndium i gerundiyum, w polskim za konstrukcje z imiesowem nieodmiennym (sssedl palc papierosa, wrci zwycieywsfsy wrogw) w roli orzeczenia zalenego. We wszystkich K. 16. Typologia syntaktycsna 245

tych wypadkach orzeczenie gwne ma posta osobow, o ktr oparte jest znaczeniowo nieodmienne orzeczenie zalene. Tendencja do czenia wielkiej iloci morfemw w hierarchiczne struktury doprowadzia tylko w niektrych jzykach, jak np. w indoeuropejskich, do powstania zda zoonych dwch typw: wsprzdnego i podrzdnego. Zdania wsprzdnie zoone stanowi zespoy lune, zwizane spjnikami wsprzdnymi w rodzaju polskiego i, a, lec, lub, aciskiego et, sed, aut itd. Spjniki s morfemami lunymi, tj. nie nale do adnego wyrazu, morfemami, ktre nie posiadajc treci semantycznej, jedynie konotuj dwustronnie, czyli otwieraj w naszej wiadomoci miejsce w tekcie na wyrazy i zdania, ktre je poprzedzaj i po nich nastpuj. Spjniki wsprzdne nie nale do adnego z czonych zda, lecz stoj midzy nimi i konotuj oba. Wskutek tego oba zdania wsprzdnie zoone s znaczeniowo zupene i odwracalne. Zdanie stojce przed spjnikiem mona umieci po nim bez zmiany znaczenia i na odwrt, np. ojciec rba siekiera,, a matka wrcia do domu == matka wrcia do domu, a ojciec rba siekier. Zdania wsprzdnie zoone nie stanowi jednolitej struktury, lecz s szeregiem rwnorzdnych i ze sob skojarzonych elementw. Natomiast zdanie podrzdnie zoone jest zespoem zhierarchizowanym obejmujcym zdania nadrzdne i podrzdne. Zdania podrzdne s dwojakiego rodzaju. Jedne z nich, przyzdaniowe, zwizane s z caoci zdania nadrzdnego, ktrego czonem konstytutywnym jest orzeczenie, inne, przywyrazowe, cz si tylko z jednym z wyrazw zdania nadrzdnego poza orzeczeniem. Zdania podrzdne przywyrazowe zawieraj w jzykach indoeuropejskich i w wielu innych zaimek wzgldny, ktry bdc ich czonem, wskazuje rwnoczenie na jeden z rzeczownikw zdania nadrzdnego i tym samym czy te dwa zdania w zhierarchizowan cao, jak o tym bya mowa ju poprzednio. Zdania podrzdne przyzdaniowe, ktre charakteryzuj si obecnoci spjnika podrzdnego lub orzeczenia w specjalnej formie trybowej czy czasowej, konotuj, tj. zapowiadaj zdanie nadrzdne, bo tylko w poczeniu z nim s znaczeniowo zupene, np. matka powiedziaa, se ojciec wrci do domu. Zdanie podrzdne: ze ojciec 246 IV. Jzykoznawstwo typologiczne wrci do domu, znaczeniowo niezupene, spenia funkcj jednego z czonw (tu przedmiotu bliszego) zdania nadrzdnego i dziki temu tworzy wraz z nim jednolit i nieodwracaln struktur. Konstrukcje polipredykatywne z orzeczeniami zalenymi oraz

zdania wsprzdnie zoone (parataksa) wystpuj w olbrzymiej wikszoci jzykw wiata, natomiast zdania podrzdnie zoone (hipotaksa) s formacj nowsz, ograniczon tylko do niektrych jzykw, ale obecnie wyranie rozpowszechniajc si, ekspansywn. Zda podrzdnie zoonych brak prawie zupenie w jzykach Indian amerykaskich, w starych jzykach uralo-atajskich i wielu innych. Zdania te rozwiny si natomiast niezmiernie bogato w pierwszym tysicleciu p.n.e. w grece, potem w acinie i w jzykach indoeuropejskich nowoytnej Europy i z nich przedostay si do jzykw innych rodzin. UWAGA. Co to s czony syntaktyczne? Na czym polega rnica midzy jzykami izolujcymi, aglutynacyjnymi, fleksyjnymi i alternac y j ny mit Co to s wyrazy? Jaka jest budowa wyrazw w je y k ach po stpozycyjnych, a jaka w jzykach prepozycyjnych? Na czym polega rnica midzy grupami nominalnymi a zdaniami? W jaki sposb wyraone s stosunki syntaktyczne w jzykach pozycyjnych, przypadkowych i koncentrycznych (inkorporujcych)? Jak przedstawia si kumulacja funkcji syntaktycznych wykadnikw formalnych w szeciu typach jzykw reprezentowanych przez rodzin indoeuropejsk (typ /), jzyki pnocnokaukaskie (typ 2), jzyk hopi (3), jzyki eskimoskie (4), jzyk nass (5) i tsimszian (6)? Czym rni si orzeczenia zalene od zda podrzdnych! 17 Rozdzia TYPOLOGIA STYLISTYCZNA Na wszechstronne przedstawienie rnorodnych rodkw ekspresja i impresji wystpujcych w jzykach wiata nie ma tu miejsca, ograniczymy si wic tylko do omwienia najwaniejszego z tych rodkw, a mianowicie jzykw specjalnych (por. Bozdzia 8.). Jzyki te, ograniczone tylko do pewnych rodowisk K. 17. Typologia stylistyczna 247 i charakteryzujce si gwnie odrbnym sownictwem, ewoluuj, zmieniajc funkcj w zwizku z rozwojem kulturalnym spoeczestw. Najwczeniej w rozwoju ludzkoci pojawiaj si jzyki tajne i kobiece, znane ju spoeczestwom o kulturze prymitywnej. Jzyki tajne to systemy porozumiewania si celowo ukrywane przez grup znajcych je ludzi wtajemniczonych, grup zoon np. z samych tylko mczyzn, z samych kobiet, z samych czonkw danego plemienia lub z samych tylko wykonawcw jakiego zawodu. Jzyki tajne posuguj si bd wyrazami jzyka oglnego uywanymi tylko w innym znaczeniu lub te prze-

ksztaconymi, bd wyrazami wymylonymi lub zapoyczonymi z innych, niekiedy ju wymarych jzykw. I tak np. plemiona yjce na pnocnych wybrzeach Nowej Gwinei mwi na co dzie dialektami nalecymi do rodziny austronezyjskiej, jzyk tajny jednak, uywany tam przez mczyzn, zawiera wiele wyrazw z dialektw papuaskich, ktre dawniej tam panoway. Mczyni uywaj swego tajnego jzyka midzy innymi wwczas, gdy komunikuj sobie wiadomoci, o ktrych nie powinny wiedzie kobiety i dzieci, np. wiadomoci o wojnie, ktre mogyby wywoa panik. Rozrnienie midzy jzykiem mczyzn i kobiet, spotykane w rnych czciach wiata, wystpuje ze szczegln wyrazistoci w wielu jzykach Ameryki i ssiadujcej z ni czci Azji, przy czym obie pci znaj rwnie dobrze oba rodzaje form i uywaj nawet form pci przeciwnej przy cytowaniu obcych wypowiedzi. Jzyk kobiet jest zazwyczaj bardziej archaiczny w zwizku z ich wikszym zasiedzeniem. Niekiedy, jak np. wrd, plemion Indian na Antylach, jzyk eski zachowa wyrazy z jzyka z rodziny arawak, ktrym mwia wytpiona w XV w. ludno pierwotna, jzyk mski za jest czystym dialektem z rodziny karibi, ktrym mwili, zdobywcy. W niektrych spoeczestwach jzyk kobiecy charakteryzuj pewne sufiksy dodawane do form mskich, w innych, na odwrt, formy mskie pochodz od eskich. Na wyszym poziomie kulturalnym powstaj nowe jzyki specjalne, ktre nastpnie po wprowadzeniu pisma przybieraj cha248 J F. Jfzykosnawstwo typologiczne rakter pisanych dialektw kulturalnych. Nie s to jeszcze jzyki literackie, jzyk literacki bowiem jest pisanym i mwionym narzdziem kultury caego spoeczestwa, jest penym systemem jzyka oglnonarodowego. Tymczasem dialekty kulturalne nie reprezentuj oglnonarodowej tradycji jzyka pisanego, bo jej jeszcze wwczas nie byo, lecz jedynie tradycj jzyka mwionego, a potem pisanego, poszczeglnych ciasnych korporacji zawodowostanowych. W zwizku z tym wyrniamy trzy gwne rodzaje dialektw kulturalnych: jzyki religijne, ktre pochodzeniem swym wi si z jzykami tajnymi, jzyki kancelaryjne i jzyki poetyckie. Wrd jzykw religijnych, ktrymi posuguj si kapani w czasie naboestw i ktrych tradycje przechowuj ich korporacje, wyrni mona jzyki wite jak wedyjski w Indiach czy awestyjski w Iranie, ktre powoli narastay w obrbie rodzimego stanu kapaskiego, jzyki misyjne, jak starosowiaski czy gocki,

ustalone przez misjonarzy na podstawie dialektu, ktry nie mia dotd adnej tradycji kulturalnej, dla propagandy obcej religii, a wreszcie pomocnicze jzyki religijne, jak jzyk staro-wysoko-niemiecki i staropolski. Funkcja spoeczna staro-wysoko-niemieckich dialektw kulturalnych midzy r. 700 a 1100 nie przekraczaa z maymi wyjtkami potrzeb kocioa, gdzie jednak ograniczona bya do funkcji pomocniczej w stosunku do wszechpotnej aciny. Przekady czy parafrazy rnych czci Biblii, pieni kocielne, modlitwy, katechizmy, reguy zakonw oto najliczniejsza grupa zabytkw tego mniszego" pimiennictwa. Z t ograniczon i nieoficjaln funkcj spoeczn czy si silne zrnicowanie dialektyczne przy braku ladw oglnego jzyka pisanego. Podobn funkcj pomocnicz w kocioach (pieni, wykad ewangelii, kazania, modlitwy po mszy witej) speniay staropolskie dialekty kulturalne w XIV w. Drugim zasadniczym typem dialektw kulturalnych s jzyki kancelaryjne, ktrych tradycj przechowuj korporacje urzdnicze, redagujc przy ich pomocy oficjalne obwieszczenia i dokumenty pastwowe. I tak kade niemal z bardzo licznych miast-pastw greckich miao midzy w. VI a III p.n.e. swj S. 17. Typologia stylistycsna 249 jzyk kancelaryjny, ktry powsta w oparciu o dialekt miejscowy, a ktry znamy z napisw na kamieniach o treci prawniczej lub pamitkowej. Podobny charakter mia pisany jzyk aciski w okresie midzy w. IV a II p.n.e. Trzecim wreszcie zasadniczym typem dialektw kulturalnych s jzyki poetyckie, oparte na tradycji ustnej, ktra utrzymuje si w obrbie korporacji piewakw-recytatorw. Jzyk taki, po spisaniu klasycznego repertuaru piewakw, funkcjonuje przez pewien czas jako tworzywo poezji o tradycyjnej wersyfikacji. Typowym przykadem takiego jzyka poetyckiego jest jzyk Homera, zwizany z poezj w rytmie stp daktylicznych. Pocztkowo bya to poezja ustna uprawiana przez piewakw, aojdw, z czasem jednak (przynajmniej od VI w. p.n.e.) staa si ona take poezj pisan. W redniowieczu podobnym zjawiskiem jest jzyk liryki prowansalskiej, rozwijajcej si midzy w. XI a XIII. Przy dalszym podnoszeniu si poziomu cywilizacyjnego spoeczestwa nie wystarczaj ju dialekty kulturalne o ciasnym zakresie uycia. Bodzi si potrzeba oglnonarodowego jzyka pisanego, ktry staby si narzdziem kultury caego narodu. I wwczas istniejcy ju w spoeczestwie dialekt kulturalny rozszerza swj zakres uycia, wzbogaca sownictwo, modernizuje system

semantyczny i skadniowy i, zaspakajajc ogln potrzeb, staje si jzykiem literackim. W ten sposb w Bzymie w w. II i I p.n.e. z jzyka kancelaryjnego senatu rozwin si aciski jzyk literacki (klasyczny) pod wpywem przewrotu umysowego wywoanego wpywem kultury greckiej. W Niemczech w XVI w. Luter do swego przekadu Biblii uy jzyka kancelarii pastwowych, a dziki przewrotowi, jakim bya reformacja, jzyk ten sta si nowo-wysoko-niemieckim jzykiem literackim. W naszym kraju z maopolskiego, cile biorc z krakowskiego, dialektu kulturalnego o charakterze pomocniczego jzyka kocielnego rozwin si w XVI w. pod wpywem reformacji i Odrodzenia polski jzyk literacki. Podobnie jzyk cerkiewny uywany w Moskwie, zasadniczo starosowiaski (macedosko-bugarski), ale przepeniony elementami miejscowymi, ruskimi, rozwin si ostatecznie 250 IV. Je.zykomaw$two typologiczne w XVIII w. pod wpywami kulturalnymi Owiecenia w rosyjski jzyk literacki. Przykady te, ktre mona mnoy, dowodz, e w kadym spoeczestwie istnieje pewien system jzykw specjalnych, czyli jzykowych spoecznych subkodw, ograniczonych do pewnych rodowisk, ktre kojarz si z treciami emocyjnymi, ekspresywnymi i imprcsywnymi. Opozycje takie, jak jzyk tajny: jzyk jawny; jzyk eski: jzyk mski; dialekt kulturalny religijny., kancelaryjny lub poetycki: dialekt niekulturalny; jzyk literacki: gwary lokalne, s zawsze skojarzone z rnymi reakcjami emocyjnymi i tym samym stanowi podstaw systemu stylistycznego danego jzyka. UWAGA. Co to s jzyki specjalne? Jakie typy jzykw specjalnych wystpuje w spoeczestwach o kulturze prymitywnej? W jakiej funkcji wystpuje dialekty kulturalne i jakie s ich rodzaje? Jak powstaj jzyki literackie? 18 Rozdzia CECHY KECESYWNE I EKSPANSYWNE JZYKW Bne problemy komunikacji realizuj jzyki wiata w rny sposb, przy czym jedne z tych rozwiza zanikaj, a inne si rozpowszechniaj i std mamy cechy recesywne struktur jzykowych, rzadko i coraz rzadziej spotykane, oraz ich cechy ekspansywne, czste i z czasem coraz bardziej powszechne. Daj si tu

wyrni dwie zasadnicze przyczyny zwycistwa cech ekspansywnych. Pierwsz jest ekonomia wysiku. W wielu wypadkach dane rozwizanie jakiego problemu komunikacji zwycia, bo wymaga mniejszego wysiku ni rozwizanie konkurencyjne, a w razie monoci wyboru czowiek wybiera normalnie rozwizanie ekonomiczniejsze. Jak widzielimy, zanikaj systemy, w ktrych obok fonemw wydechowych wystpuj fonemy nie wykorzystujce wydechu K. 18. Cechy recesywne i ekspansywne jeykw 261 (mlaski, spgoski glotalizowane, ejektywne, injektywne itd.), a wic wymagajce dodatkowej pracy aparatu mowy dla wprowadzenia w ruch powietrza. Zwyciaj natomiast systemy oparte wycznie na wydechu, ktre tej dodatkowej pracy nie wymagaj. Zanikaj systemy ubogie, obejmujce tylko 13 do 20 fonemw, bo prowadz one do powstawania zbyt dugich morfemw, a zatem i wypowiedze, co powiksza prac aparatu mowy. Zanikaj jednak rwnie systemy przeadowane (45 do 76 fonemw), gdy operuj w funkcji diakrytycznej niezmiernie drobnymi i trudnymi do uchwycenia rnicami akustycznymi. Natomiast zwyciaj systemy porednie (20 do 45 fonemw), ktre s wolne od obu tych niedogodnoci. Podobnie zanikaj systemy liczebnikw o krtkim, dwjkowym szeregu, bo przy wyszych cyfrach prowadziyby one do powstania niezmiernie dugich form liczebnikowych. Z drugiej strony jednak zanikaj rwnie systemy dwudziestkowe o zbyt drogim szeregu, ktrego zapamitanie wymaga duego wysiku pamici. Zwyciaj natomiast systemy porednie, dziesitkowe, ktre unikaj wad obu tamtych, rozwiza. Zanikaj systemy, ktre obciaj pami zbytni komplikacj szczegw, a zwyciaj systemy prostsze o mniejszej iloci elementw koniecznych do zapamitania. W obrbie form zaimkw 3. os. zanika wic trjstopniowe wskazywanie (ac. Mc - iste - Ule} na rzecz prostszego wskazywania dwustopniowego (poi. ten-tamten}. W obrbie l. os. liczby mnogiej zanika odrnienie dwch form: inclusivu i exclusivu na rzecz systemu o jednej tylko oglnej formie my. Na koniec w obrbie rodkw wyraania stosunkw skadniowych zanikaj techniki zbyt skomplikowane: fleksyjna, aJternacyjna i inkorporacyjne, a zwycia technika pozycyjna nie wymagajca adnych dodatkowych morfemw, a zatem i wysiku

Drug grup stanowi zmiany polegajce na wprowadzeniu nowego rodka komunikacji, rodka, ktry umoliwia sprawniejsz ni dotd realizacj nowych zada stawianych jzykowi przez postp kultury. Zmiany te wystpuj przede wszystkim w rozwoju systemw leksykalnych. Powstaj w nich coraz liczniej wyrazy 262 IV. Jyylcoamawstwo typologiczne abstrakcyjne, i to coraz wyszego stopnia, co umoliwia, syntetyczne ujmowanie rozlegych czci wiata zewntrznego. Paralelne zmiany nastpuj rwnie w systemach skadniowych. W budowie zda prostych coraz wiksze rozpowszechnienie zdobywa sytem l, jedyny, ktry odrnia w sposb precyzyjny trzy schematy syntaktyczne: grup nominaln, zdanie nieprzechodnie 1 zdanie przechodnie i tym samym umoliwia wiksz rnorodno konstrukcji skadniowych ni pozostae typy syntaktyczne od 2 do 6. Ekspansywn jest rwnie struktura syntaktyczna najwyszego rzdu, a mianowicie zdanie zoone. Chodzi tu o zorganizowanie znaczeniowe wielkiej iloci morfemw. Problem ten rozwizuj w ramach struktur dwustopniowych wyrazy zoone (morfem wyraz), w strukturach trjstopniowych zdania proste, polipredykatywne zawierajce orzeczenia zalene (morfem wyraz zdanie), w strukturach czterostopniowych wreszcie zdania zozoone (morfem wyraz zdanie proste zdanie zoone). Wielostopniowo organizacji morfemw, a zatem i ich dalej idce rozczonkowanie w obrbie zdania zoonego, daje obraz bardziej przejrzysty ni da go mog struktury o mniejszej iloci stopni, co zapewnia zdaniom zoonym coraz wiksze rozpowszechnienie. Naley jeszcze doda, "e rozpowszechnia si typ jzykw o bogatym systemie subkodw (jzykw specjalnych), uoonych hierarchicznie z jzykiem literackim, a zwaszcza z jego najwaniejszym subkodem jzykiem artystycznym na szczycie. Typ ten daje najwiksze moliwoci w stylistycznym komponowaniu tekstw rnego rodzaju. Patrzc na jzykow map wiata, spostrzegamy, e cechy zanikajce i zwyciskie przedstawionych na niej jzykw nie s rwnomiernie rozoone na caym obszarze zamieszkaych ldw, e w jednej sferze przewaaj cechy recesywne, w drugiej ekspansywne. Uderza to przede wszystkim przy ogldaniu mapy jzykowej z XV w., tj. przed wielk ekspansj biaych. W tym okresie cechy recesywne wystpoway w duym zagszczeniu w jzykach

Ameryki, w najstarszej warstwie jzykw Azji i Europy (jzyki paleoazjatyckie, kaukaskie, jzyk baskijski), w jzykach Australii, R. 18. Cechy recesywne i ekspansywne jeykw 253 Oceanii (jzyki austronezyjskie, papuaskie, andamaskie) i wreszcie w dialektach rodziny khoi na poudniowych kracach Afryki. Bya to sfera recesywna, ktrej przeciwstawiaa si sfera jzykw o ogromnej przewadze cech ekspansywnych, obejmujca prawie ca Azj, Europ i Pnocn Afryk (jzyki indoeuropeJskie, semito-chamickie, uralskie i atajskie oraz chisko-tybetaskie). Sfera ekspansywna zajmowaa centrum zamieszkaego wiata, sfera recesywna jego peryferie. Sfera ekspansywna opanowana bya przez jzyki kilku zaledwie rodzin, a pod wzgldem budowy systemw jzykowych bya wyranie jednolita. Sfera recesywna, peryferyczna rozbita bya na setki rodzin, a pod wzgldem struktury typologicznej jzykw bya ona niezmiernie zrnicowana. Sfera ekspansywna bya wynikiem wieych stosunkowo podbojw i przeobrae jzykowych, mona wic przypuszcza, e w czwartym czy trzecim tysicleciu p.n.e. w ogle jeszcze nie istniaa. Natomiast od XVI w. n.e. rozpowszechnia si ona niesychanie, ograniczajc sfer recesywna w Ameryce, Australii, Azji, Europie i na poudniowych kracach Afryki do drobnych wysp reliktowych. W tym okresie dzieje jzykowe wiata szy wyranie od wieloci do jednoci. UWAGA. Jakie cechy jzykw uwaamy za recesywne, a jaki aa ekapansywne Jakie s przyczyny rozpowszechniania si cech ekspansywnych t Jak cz zamieszkaego wiata zajmuje sfera ekspansywna, a co jeszcze naley do sfery recesywneji $spis rozdzia20w: rozdzia2 $i $za2o&enia j5zykoznawstwa. #a $definicja j5zyka str #ev #b $stosunek j5zyka do innych rodzaj0w znak0w. str #ix #c $dzieje j5zykoznawstwa. str #bg $rozdzia2 $ii $j5zykoznawstwo opisowe. #d $cz59ci sk2adowe systemu j5zyka. str #dix #e $system fonologiczny. str #egv #f system semantyczny. str #gd #g $system syntaktyczny. str #icx #h $system stylistyczny j5zyka. str #aaev $rozdzia2 $iii $j5zykoznawstwo historyczne. #ix $zasady klasyfikacji historycznej j5zyk0w. str #abg #aj $metody bada4 j5zykoznawstwa historycznego. $str #acg #aa $klasyfikacja historyczna j5zyk0w 9wiata. str #aegv #ab $przyczyny zmian j5zykowych. str #ahf $rozdzia2 $iv $j5zykoznawstwo $typologiczne. #ac $za2o&enia $typologi j5zyk0w. str #bjc #ad $typologia $fonologiczna. str #bjh #ae $typologia semantyczna. str #bba #af $typologia $syntaktyczna. str #bcj #ag $typologia $stylistyczna. str #bdf #ah $cehy recesywnev i ekspansywne j5zyk0w. str #bejv