Вы находитесь на странице: 1из 5

Indyjsko-pakistański konflikt o Kaszmir

Aby zrozumieć dlaczego Indie i Pakistan od dziesięcioleci zaciekle walczą o ten region, należy
cofnąć się aż do XIX wieku. W 1846 r. Brytyjska Kompania Wschodniorosyjska, dzięki której
Brytyjczycy realizowali swoje interesy w Indiach i Chinach, postanowiła sprzedać Kotlinę Kaszmirską
Gulab Singhowi. Był to wyraz wdzięczności za jego pomoc w realizacji interesów Królowej Viktorii
w Pendżabie. Po ponad stuleciu, ówczesny władca Kaszmiru Maharadża 1 Hari Singh, prawnuk
Gulaba Singha, został zmuszony do pojęcia decyzji, której konsekwencje na zawsze odmieniły historię
tego regionu2.
Powróćmy jednak do korzeni konfliktu. Obecnie trwający spór, który rozgrywa się
na terytorium Kaszmiru jest gorzką spuścizną po obecności Imperium Brytyjskiego. Subkontynent
Indyjski od 1858 roku znajdował się bowiem w kolonialnej orbicie Londynu. Po niemal stuleciu
panowania, dzięki Jawaharal Nehru, Mahatma Gandhiego i działaniom milionów mieszkańców Indii
Brytyjskich, udaje się uzyskać suwerenność. Perła Brytyjskiej korony 15 sierpnia 1947 roku uzyskuje
niepodległość. Pomimo, że wiek rządów Imperium Brytyjskiego dobiegł oficjalnego końca, pokój nie
nastał – wręcz przeciwnie, koniec kolonializmu okazał się początkiem długotrwałego konfliktu.
Oddanie administracji lokalnym władzom okazało się bowiem ogromnym przedsięwzięciem nie tylko
pod względem logistycznym, ale także ideologicznym. Na ręce mieszkańców Indii, a więc
muzułmanów oraz hindusów, spoczęła możliwość ukształtowania przyszłości regionu.
Ta niepowtarzalna okazja stałą się jednak polem rywalizacji pomiędzy grupami etnicznymi, w której
to każda pragnęła stworzyć państwo oparte na tożsamych im zasadach politycznych oraz religijnych.
Nie mogąc pogodzić tych dwóch odmiennych ideologii, nieustannie dochodziło do krwawych
zamieszek i powstań, w których ginęły setki ludzi. Nieprzygotowani na taki obrót spraw Brytyjczycy w
niespełna pół roku opracowali plan podziału Indii na Islamską Republikę Pakistanu oraz Republikę
Indii.
Wspomniany wcześniej Hari Singh, ówczesny władca Kaszmiru musiał zdecydować
czy dołączyć do Pakistanu czy też do Indii. Ponad dwa miesiące nie potrafił określić swojej decyzji,
ponieważ liczył, że uda mu się wypracować pewien rodzaj autonomii. Jesienią 1947 r. muzułmanie
zamieszkujący Kaszmir wywołali rewoltę. Do końca roku systematycznie dołączały do nich uzbrojone
bandy z Pakistanu, mordując i plądrując okoliczne wsie i miasteczka. Maharadża nie mogąc zapanować
nad sytuacją, zwrócił się z prośbą o pomoc do władz Indii, obiecując w zamian akcesję Kaszmiru.
Siły zbrojne Republiki Indii natychmiastowo wkroczyły do doliny. Pakistan kwestionując wybór

1.Historyczny tytuł królewski władców różnych regionów Indii.


2.H. Wanl, Understanding Kashmir Conflict: Looking for its Resolution, 2013, s.180.

-1-
Hari Singha, wypowiedział wojnę Indiom. Konflikt został przerwany przez interwencję ONZ
w 1949 r., dzięki której ogłoszono zawieszenie broni. Terytorium Kaszmiru miało zostać poddane
demilitaryzacji, a decyzję o przystąpieniu do Pakistanu bądź też Indii pozostawiono w rękach
obywateli. Plebiscyt nie został jednak przeprowadzony3.
Na początku lat 60-dziesiątych ponownie wybuchły walki zbrojne. Wykorzystując zaistniałą
sytuację, do wojujących stron dołączyły dodatkowo Chiny, które w 1962 dokonały aneksji rejonu
Aksai-Chin i Doliny Shegsam. Trzy lata później doszło do II wojny Indyjsko-pakistańskiej.
Po dwóch miesiącach walk i interwencji ONZ, ponownie ogłoszono zawieszenie broni. Obie strony
wycofały swojego wojska poza linię demarkacyjną oraz zobowiązały się do pokojowego rozwiązania
sporu o Kaszmir. Pokój nie trwał jednak długo, gdyż już w 1971 r. wrogie nastawienie obu państw
doprowadziło do wybuchu kolejnej wojny. Spór nie dotyczył jednak bezpośrednio Kaszmiru,
a Pakistanu Wschodniego. Indie udzielając wsparcia bengalskiej organizacji wyzwoleńczej
i druzgocącym rozbiciu armii pakistańskiej, przekształciły Pakistan Wschodni w pełni niepodległe
państwo Bangladesz. Ówczesny prezydent Pakistanu Zulfikar Ali Bhutto oraz premier Indii
Indira Gandhi wypracowali wspólny traktat zgodnie z którym w Kaszmirze zostanie wyznaczona
prowizoryczna granica pokoju tzw. Line of Control (LOC). Do dziś, linia ta stanowi nieformalną
granicę pomiędzy mocarstwami. Po stronie Pakistanu znalazła się przeważająca część łańcucha
górskiego Karakorum nosząca nazwę Gilgit Baltistan oraz region Azad Jammu
(razem ok. 1/3 terytorium Kaszmiru). Indie z kolei otrzymały znacznie bardziej zaludnione i prestiżowe
rejony – Jammu, sławną Kotlinę Kaszmirską ze stolicą w Sringar oraz Ladakh
(razem ok. 2/3 terytorium Kaszmiru)4 . Nie należy również zapomnieć o Chińskiej Republice Ludowej,
która pomimo że nie była podmiotem Line of Control, od 1962 r. nieustannie sprawuje realną władzę
nad regionem Aksai-Chin oraz Doliną Shegsam.

3.Central Intelligence Agency, Intelligence Memorandum: The Kasmir Dispute, 1965, s.03.
4.A. Majid, M. Hussain, Kashmir: A Conflict between India and Pakistan, Research Journal of South Asian Studies, Vol. 31,
No. 1, January – June 2016, s.150.

-2-
Rysunek 1. Mapa Kaszmiru.

Źródło: The University of Texas at Austin, Perry-Castañeda Library Map Collection: Kashmir Maps, The Disputed Area of
Kashmir 2003, [https://legacy.lib.utexas.edu/maps/kashmir.html],(dostęp 07.06.2019).

-3-
Pozornie wydawać by się mogło, że LOC pozwoliło ostatecznie unormować zaistniały konflikt.
Jednakże ani Pakistan, ani też Indie nie wyzbyły się roszczeń do pozostałych terytoriów Kaszmiru.
Istniejące antagonizmy, które mają ewidentnie podłoże etniczne i religijne stały się olbrzymim
ciężarem dla zamieszkującej tam ludności. Trudności w znalezieniu rozwiązania, spoczywają nie tylko
na władzy dwóch potęg, ale również i samych mieszkańcach regionu. Kaszmirscy muzułmanie,
jak wskazuje analiza przeprowadzona przez Abdula Majida i Mahooba Hussaina stanowią
77% populacji Kaszmiru5. Wbrew pozorom, muzułmanie nigdy nie mieli większego wpływu na
politykę Kaszmiru. Indie jako jedyny oficjalny suweren regionu, pomimo organizowania od lat 70-tych
demokratycznych wyborów, zawsze potrafiły umieścić u władzy przychylnych rządowi w Delhi
polityków6. Jak można się spodziewać, przez lata bez realnej reprezentacji, a więc możliwości
podejmowania decyzji politycznych, Kaszmirscy muzułmanie od dawna czują się dyskryminowani
i pokrzywdzeni. Gdy dodamy do tego panującą korupcję, czy serię prowokacyjnych wydarzeń,
skierowanych rzekomo przeciw muzułmanów, jak kradzież reliktu z jednego z głównych meczetów
w Seringar, z łatwością można zrozumieć obecne niezadowolenie muzułmanów 7. Wzajemna niechęć
osiągnęła apogeum w 1987, gdy prohinduska partia JKNC (Jammu and Kashmir National Conference),
sfałszowała wybory. Jak twierdzi Hilal Wani, gdy większość głosów zdobyła promuzułamańska partia
MUF (Muslim United Front), to jednak JKNC ogłoszono zwycięzcą 8. Ta data jest niezwykle ważna,
ponieważ oznaczała początek zupełnie nowego wymiaru konfliktu – niekończącej się walki
partyzanckiej.
Mijające lata charakteryzowały się niezwykle krwawymi potyczkami z Mudżahedinami,
Indyjskimi wojskiem i innymi zbrojnymi bandami. Choć sytuacja wielokrotnie wymykała się spod
jakiejkolwiek kontroli, żadna ze stron nie wypowiedziała jednak oficjalnej wojny. Na przełomie
1998 i 1999 roku świat wielokrotnie wstrzymał oddech spoglądając na sytuację w Kaszmirze.
Oba mocarstwa przeprowadzały bowiem serie próbnych eksplozji atomowych, a będąc na progu wojny,
atak nuklearny na którąś ze stron zdawał się wysoce prawdopodobny. Na szczęście władze Pakistanu
oraz Indii uległy presji międzynarodowej i zobowiązały się w 1999 r. na mocy traktatu z Lahore
do zaprzestania testów nuklearnych. Groźba wzajemnego unicestwienia nie ostudziła jednak napiętych
relacji. W dalszym ciągu separatyści muzułmańscy wpierani przez władze Islamabadu prowadzą
działania zbrojne ze stacjonującym tam Indyjskim wojskiem. Niestety, charakterystyka pracy
nie pozwala przeprowadzić dokładnej analizy aktów przemocy przetaczającej się przez Kaszmir, więc
warto mieć na uwadze, że oprócz bezsensownej śmierci dziesiątek tysięcy ludzi, konflikt między
5.Ibidem s.150.
6.R. Stefaniecki, Kaszmir. Tu już nie będzie raju, Gazeta Wyborcza, 2004, [http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127290,18
68875.html], (dostęp 06.06.2019).
7.Central Intelligence Agency, Intelligence Memorandum: The Kasmir Dispute, 1965, s.07.
8.H. Wanl, Understanding Kashmir Conflict: Looking for its Resolution, 2013, s.186.

-4-
Indiami a Pakistanem doprowadził również do masowych naruszeń praw człowieka i licznych aktów
terroryzmu .Warto przywołać ostatni, a zarazem najkrwawszy zamach z 15 lutego br. w miejscowości
Pulwama. Zamachowiec samobójca z organizacji terrorystycznej Jaish-e-Mohammed
(Armia Mahometa), która prawdopodobnie posiada bezpośrednie powiązania z pakistańskim
wywiadem ISI, wjechał samochodem wypełnionym materiałami wybuchowymi w konwój przewożący
indyjskich policjantów. Śmierć poniosło 44 mundurowych. Jak wskazuje Mohammed Ayoob z National
Interest, Jaish-e-Mohammed z pewnością działało na zlecenie ISI, ponieważ Kaszmirscy muzułmanie
nie dysponują środkami oraz możliwościami do przeprowadzenia tak precyzyjnego i profesjonalnego
ataku. Po za tym, zdobycie tak dużej ilości materiałów wybuchowych i przetransportowanie ich pod
stałą obserwacją indyjskich władz jest fizycznie niemożliwe dla lokalnych mudżahedinów.
Grupa musiała więc dysponować dobrze zorganizowaną siecią wysoko postawionych kontaktów,
którzy umożliwili przewiezienie i zmontowanie materiałów do Pulwam - taką sieć w Kaszmirze
posiada wyłącznie ISI9.
Atak z lutego był jednym z wielu aktów terroryzmu i prawdopodobnie nie ostatnim.
Narendra Modi obecny premier Indii w swojej wypowiedzi na Twitterze oświadczył, że posiada
niezaprzeczalne dowody na to, że za atakiem stoją władze Pakistanu. Modi stwierdził również że:
Odpowiemy właściwie, nie pozwolimy naszemu sąsiadowi na destabilizowanie nas. Jak można się
domyśleć, Pakistan odmówił jakichkolwiek powiązań z zamachowcem bądź Armią Mahometa 10.
Niestety, właśnie tak rysują się współczesne relacje Indii i Pakistanu w związku z Kaszmirem.
Wzajemne oskarżenia, śmierć i przemoc – taka jest rzeczywistość zamieszkującej tam ludności.
Od ustanowienia LOC niemal 50 lat temu, w Kaszmirze nie wiele uległo zmianie. Nie podjęto
żadnych zdecydowanych kroków mających na celu pokojowe rozwiązanie tego konfliktu.
Wydawać by się mogło, że u władz w Delhi oraz Islamabadzie panuje przekonanie, iż konflikt
w Kaszmirze należy rozwiązać wyłącznie za pomocą brutalnej siły. Fakt, tamtejsza atmosfera
nie ułatwia dialogu, ale nigdy w historii ludzkości konsekwentne wyniszczanie siebie nawzajem
nie stworzyło podłoża do pojednania i współpracy. Jednak wskazanie rozwiązania, które zażegnałoby
konflikt na terytorium Kaszmiru jest tak irracjonalne jak wskazanie jedynie winnej strony.
Zdobycie kontroli nad Kaszmirem wymaga bowiem czegoś więcej niż wprowadzenie armii
czy bojowników. Wymaga on spostrzeżenia, że Kaszmir zamieszkują ludzie którzy jak każdy, pragną
spokoju, dostatku i poszanowania ich praw - jednym słowem normalnego życia. O tym fakcie niestety,
Indie i Pakistan zdają się zapomniały dawno temu.
9.M. Ayoob, This Is How the Kashmir Terrorist Attack Could Start a Major War, Nationak Interest, 2019,
[https://nationalinterest.org /feature/how-kashmir-terrorist-attack-could-start-major-war-45017], (dostęp 07.06.2019).
10.Redakcja TVN24, Samochodem pułapką staranował autobus. Indie grożą odpowiedzią,
[https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/kaszmir-samobojczy-zamach-na-autobus-zginelo-44
policjantow,909795.html], (dostęp 07.06.2019).

-5-