Вы находитесь на странице: 1из 191

3. М.

Х О Л О Н И Н А
ПЕЧАТАЕТСЯ ПО ПОСТАНОВЛЕНИЮ
РЕДАКЦИОННО-ИЗДАТЕЛЬСКОГО СОВЕТА
МОСКОВСКОГО УНИВЕРСИТЕТА

Рецензенты:

Кафедра южных и западных славян исторического факультета МГУ


(зав. кафедрой доктор исторических наук В. Г. Карасев);
кандидат филологических наук А. С. Посвянская.

Холонина 3. М.
Книга для чтения по польскому языку для гума­
нитарных факультетов, М., Изд-во Моск. ун-та,
1977.
. .192 с.

Учебное пособие ставит своей целью расширить и углубить зна­


ния по польской лексике, развить навыки устной речи, познакомить
со страной, дать некоторые сведения об истории, экономике, поли­
тическом строе и культуре Польши.
Пособие предназначено для студентов гуманитарных факульте­
тов, для которых польский язык является составной частью их спе­
циализации, для всех интересующихся польским языком.

70104—064
X Б.З. № 27—68—1976
077 (0 2 )-7 7

© Издательство Московского университета, 1977 г.


От с о с т а в и т е л я

Цель этой книги расширить и углубить


знания по лексике, развить навыки устной


речи, дать студентам общее представление о
Польше, о ее географии, народонаселении, не­
которые сведения об истории революционного
движения в Польше, о ПОРП, а также о тех
задачах, которые партия ставит перед:стра­
ной на будущее.
В учебное пособие включены тексты из
польских источников и, прежде всего, из та­
ких изданий, в которых содержится информа­
ция по различным проблемам, касающимся
Польской Народной Республики. В частности,
использованы, материалы сборника «XX лет
Народной Польши» («XX lat Polski Ludowej».
Warszawa, 1964), книги H, Свидзиньской
«Польша. 1944 1971» (N. Swidzinka. Polska.

1944-1969. Warszawa. Wyd. 11, 1969; Polska.


1944-1971. Wyd. Ill, 1972), VI и VII съез­
дов ПОРП}, а также брошюры М. Стемпеня
«Литературная жизнь» в Польше в 1944 —

1 VI Zjazd PZPR. 6-11 grudnia 1971. Podstawowe mate-


rialy i dokumenty. W arszawa, 1972. VII Zjazd PZPR.
8-12 grudnia 1975. Podstawowe materiaty i dokumenty.
Warszawa, 1975.

3
1949 годах» (М. Stqpien. Zycie Literackie го
Polsce w latach 1944-1969. Krakow, 1970),
дающие определенное представление о совре­
менной польской культуре, литературе. В кни­
гу включены'отрывки из художественных про­
изведений, а также пословицьг, публикация
которых целесообразна прежде всего потому,
что их образность и лаконизм, обилие обиход­
ных слов и простота выражения облегчают
запоминание и практическое использование.
Знакомство с пословицами и поговорками по­
зволит учащимся лучше понять историю на­
рода, его особенности.
Словосочетания w их русские эквиваленты
даются в конце книги в виде приложения, к
каждому тексту отдельно. Переводы сделаны
с учетом конкретного текста и должны спо­
собствовать развитию навыков устной речи.
К отрывкам из художественных произведе­
ний словосочетания не даются, так как при
переводе текста необходимо учитывать худо­
жественные особенности и стиль данного про­
изведения. В то же время обычные русские
параллели типа подстрочника, соответствую­
щие определенным польским словосочетани­
ям, не всегда отвечают требованиям художе­
ственного перевода.
«Книга для чтения по польскому языку»
предназначена для студентов гуманитарных
факультетов университетов, специальностью
которых является польский язык. Учебное по­
собие может быть использовано филологами,
историками, экономистами, философами, жур­
налистами, а также географами, уже овладев­
шими элементарными знаниями польской
грамматики.
POLSKA
(Fakty i liczby) 1

1. POLQ2ENIE GEOGRAFICZNE,
LUDNOSC, ADMINISTRACJA.

CZY POLSKA JEST DU2YM KRAJEM?

Obszar 312,7 tys. km 2, tj. 0,2% powierzchni swiata;


33,4 mln mieszkancow, tj. okolo 1% ludnosci swiata. Pod
wzgl^dem obszaru i liczby ludnosci Polska zajmuje 6 miejs-
ce wsrod 32 krajow Europy (bez ZSRR).
W Europie (bez ZSRR) wi^cej ludnosci niz Polska maj^
tylko nast^puj^ce kraje (1970): NRF, Brytania, Wlochy,
Francja, Hiszpania. 6 miejsce w Europie! ~ wydawac by si§
moglo, ze Polska jest duza, pami^tajmy jednak, ze s^ na
swiecie kraje wi^ksze niz caly kontynent europejski. Obszar
najbardziej rozleglego kraju swiata, ZSRR, jest 4,5 razy
wi^kszy od Europy, a od Polski - 70 razy. Roznice te stang.
si$ bardziej uchwytne, kiedy uswiadomimy sobie, ze odleg-
losc mi^dzy skrajnie polozonymi miejscowosciami w Polsce
wynosi okolo 700 km i, jadgc samochodem z pr^dkoscig
80 km na godzin§, mozna jg przebyc w niecale 9 godzin.
By przemierzyc z tg samg szybkoscig odleglosc mi^dzy ana-
logicznie usytuowanymi miejscowosciami w Zwigzku Radzie-
ckim, trzeba jechac 160 godzin, tj. 7 dni i nocy bez przer-
wy. Na pokladzie pasazerskiego odrzutowca zdolamy poko-
nac przestrzenie Zwigzku Radzieckiego w 1 dzien, a Pol­
ski. .. trudno to nawet obliczyc, w kazdym razie wkrotce po
starcie trzeba byloby lgdowac.

По материалам: N. S w i d z i n s k a . Polska. 1944-1969. W arszawa,


'^Wyd. II, 1969, W yd. Ill, 1972. Цифровые данные приводятся в осно-
J вном по III изданию.
* б
Polozenie Polski
w Europie
Geograficzne usytuowanie Polski w centrum kontynentu
europejskiego ma swoje strony dodatnie i ujemne. Ujemne
znalazly odbicie chocby w historii panstwa polskiego, ktore '
na przestrzeni dziejow bylo terenem licznych wojen, najaz-
dow i grabierzy i ktore przetrwalo dzi^ki niezwyklej zywot-
nosci swego narodu. Do dodatnich zas nalezy zaliczyc to, ze
przez Polske przebiega wazny ^ szlak komunikacyjny
pomi^dzy wschodnia i zachodnia Europe (tranzytowy prze-
woz towarow kolejami wyniosl na przyklad w 1970 r. 16,6
m ln ton ladunku, tj. przeszlo milion wagonow).
Najblizsi sasiedzi P o ls k i- to ZSRR, Czechoslowacja i
NRD, czyli kraje socjalistyczne, ktorych ustroj spoleczno-
polityczny oparty jest na takich samych zasadach. Jest to nie
tylko rekojm ia naszego bezpieczenstwa, lecz ulatwia wsze-^
chstronna wspolprace gospodarcza oraz utrzymywanie ozy-
wionych kontaktow kulturalnych.
Laczna dlugosc naszych granic wynosi 3538 km, z cze-
go 1310 km przypada na granice z Czechoslowacja/ 1244
k m - z ZSRR, 460 k m - z NRD, a 524 k m - t o granica mor-
ska.
W powojennym ukladzie granic Polska stala si$ krajem
morskim z trzema dogodnie polozonymi, waznymi portami
morskimi: Gdanskiem, Gdynia i Szczecinem-Swinoujsciem,
i mniejszymi portam i rybackimi: Ustka, Darlowem, Puc-
kiem. Szeroki dostQp do morza i rozbudowane porty stwa-
rzaja gospodarce polskiej dodatkowe mozliwosci rozwoju
przez kontakty handlowe z calym swiatem.

Krajobraz Polski
Pi^kna Polski nie wyraza cyfry - to trzeba zobaczyc! Wy-
sokie gory, pi^kne wybrzeze morskie, szeroki pas je^ior i
lasow - slowem, wymarzony teren do uprawiania najszerzej
pojetej turystyki, lacznie z narciarstwem, zeglarstwem, ko-
larstwem i alpinistyka.
Srednie wzniesienie nad poziom morza wynosi w Polsce
173 m. Odchylenia od tej przeci^tnej sa znaczne, bo np. na ;
polnocy, mi^dzy Gdanskiem i Elblagiem, mamy okolo i
600 km 2 liczacy obszar depresyjny, czyli polozony ponizej:
poziomu morza, natomiast na poludniu okolo 300 km 2 zaj-
muj^ gory, ktorych szczyty wznosz^ sie powyzej 1000 m
nad poziomem morza.
Poza tymi skrajnosciami przewaza krajobraz nizinny.
Niektore r e jo n y - ta k ie jak Sl§sk, woj. wroclawskie, kra-
kowskie, rzeszowskie - m aj^ charakter mieszany, rolniczo-
przemyslowy, b^dz wybitnie przemyslowy. Na pozostalym
obszarze kraju przewaza krajobraz rolniczy - pola, l^ki,
pastwiska i dose duzo lasow, niektore bardzo pi^kne, stare.
Lasy zajmuj^ 27% powierzchni kraju. S3 to przewaznie (w
80%) lasy iglaste, glownie sosnowe. Nie zawsze zdajemy
sobie sprawe, ze dla niektorych narodow krajobraz lesny
jest tak samo obey, jak dla nas krajobraz pustynny. Krajem
zupelnie pozbawionym lasow jest np. Egipt, niewiele, bo
tylko 5% ogolnej powierzchni zajm uj^ lasy w Anglii, 8 % -
w Holandii. S3 jednak kraje niezwykle obficie zalesione, jak
np. Finlandia, gdzie obszary lesne stanowiq 65% powierz­
chni kraju, lub Brazylia ~ lasy pokrywaj 3 tu 61% teryto-
rium, a w Japonii - 69 % terytorium.
Ogromnym i bardzo atrakcyjnym urozmaiceniem nasze­
go krajobrazu S3 liczne jeziora i rzeki.
W zestawieniu z gigantycznymi jeziorami i rzekami Azji,
Afryki czy Ameriki nasze - nawet l^cznie z tak blisk^ sercu
kazdego Polaka Wisl^ - prezentuj^ siq skromnie. Najdluzsza
^ rzeka swiata, Nil (wraz z doplywem Кадещ), plynie przez
Afryk^ na przestrzeni 6671 km, czyli jest 6 razy dluzsza niz
W islai Missisipi-Missouri w Ameryce liczy 6418 km, Jang-
cy-ciang w Azji - 5632 km. Najwi^ksze jezioro swiata,
Morze Kaspijske, ma 372 tys km 2 i jest о 59 km 2 wi^ksze
niz cala Polska; drugie pod wzgl^dem wielkosci jezioro
Gorne w Ameryce Polnocnej liczy 82 tys. km 2.
Poludniow 3 cz^sc Polski zajmuj^ lancuchy gorskie.

Klimat, gleby

Polska lezy w strefie klim atu umiarkowanego, przewaza


u nas pogoda chmurna. Uslonecznienie tylko w miesi^cach
letnich si§ga niekiedy 290 godzin w miesi^cu, jesieni^ i
zim^ zas sloiice ukazuje siq rzadko.
Srednia tem peratura roczna w Polsce waha siq w grani-
each 6-8° Celsjusza i jest nizsza niz srednia tem peratura po-
wietrza na calej kuli ziemskiej (14,3°). J e d n a k z e - ja k na tq
szerokosc geograficzn^ - klim at Polski jest raczej uprzywi-
lejowany i cieplejszy niz w wielu innych krajach lez^cych w
tej samej strefie.
Charakterystyczne dla naszego klim atu jest wyst^powa-
nie szesciu, a nie czterech, jak potocznie zwyklo si^ mowic,
por roku. Okresy ich trw ania wynosz^ przeci^tnie:
Przedwiosnie 32 dni
Wiosna 54 dni
Lato 96 dni
Jesien 62 dni
Przedzimie 32 dni
Zima 89 dni
Polozenie Polski w srednich szerokosciach geograficz-
nych, niewielkie wzniesienie nad poziom morza, dose row-
nomierny rozklad opadow w ci^gu roku stwarzaj^ korzyst-
ne warunki klimatyczne dla gospodarczej dzialalnosci czlo-
wieka.

Czy Polska jest zasobna


w bogactwa naturalne?

Polska jest krajem umiarkowanie wyposazonym w zaso-


by surowcow - nie uposledzonym, ale tez i nie wyj^tkowo
uprzywilejowanym. Prowadzone po wojnie na wielk^ s\%alq
poszukiwania geologiczne spowodowaly istotne - w stosun-
ku do okresu sprzed 1939 r. - zmiany w obrazie bogactw
naturalnych naszego kraju.
Podstawowym bogactwem naturalnym Polski jest wpgiel
kamienny. Pod wzgl^dem zasobow wpgla kamiennego Pol­
ska zajmuje 6 miejsce w swiecie. Powojenne odkrycia znacz-
nie wzbogacily te zasoby. Przy aktualnym stanie wydobycia
tylko nowo odkryte zloza dostarczalyby nam wpgla przez
cale 90 lat. Dodac nalezy, ze w^giel „zalega" w Polsce nie-
zwykle korzystnie (szerokie poklady, о stosunkowo lagodnym
k^cie nachylenia), со stanowi о duzej konkurencyjnosci w^g-
la dla krajow Europy zachodniej. Terenem najbogatszym w
w^giel jest, oczywiscie, Gorny Sl^sk.
Paliwow^ sytuacj^ naszego kraju powaznie wzbogaca od-
krycie pokladow wpgla brunatnego. Najwieksze zloza znaj-
dujq siq w rejonie Turoszowa i Konina. W^giel brunatny
wykorzystuje siq glownie dla celow energetycznych i w
miejscu wydobycia, gdyz zawiera on duzo wody i nie nadaje
si^ do transport!* na wi^ksze odleglosci.
W latach 1956-1959 w rejonie Lubaczowa i Jaroslawia
odkryto nowe, bogate zloza gazu ziemnego, a nast^pnie dal-
sze zloza w rejonie Ostrowia Wielkopolskiego, со stawia
Polsk^ w rzQdzie krajow najobficiej wyposazonych w gaz
ziemny w Europie. Pozwoli to na uzyskanie w 1975 r. wy­
dobycia gazu rz^du 15 mln m3.
Znikome natomiast zasoby ropy naftowej w Polsce.
Najnowsze badania geologiczne ujawnily istnienie* zloz naf-
towych poza obszarem Karpat, przede wszystkim w rejonie
Bochni, skqd obecnie pochodzi 40% krajowego wydobycia,
jednak stosunkowo nieznacznego.
W 1957 r. w rejonie Lublina odkryto nowe zloza rudy
miedzi - najbogatsze w Europie i zaliczane do najwi^kszych
w swiecie. Postawilo to Polskg w rz^dzie najzasobniejszych
w miedz krajow swiata.
Stosunkowo niewielkie sq w Polsce zasoby rud zelaza;
ruda jest przy tym uboga, zawiera nie wi^cej niz 25-30%
metalu i wydobywanie jej nie zawsze jest oplacalne. W
XVIII w. ziemie polskie byly pierwszym w swiecie produ-
centem cynku. W сщди dwu nast^pnych stuleci nasze zaso­
by tych rud ulegly jednak powaznemu zmniejszeniu. Mimo
to nadal jeszcze zajmujemy jedno z czolowych miejsc pod
wzgl^dem ogolnych zasobow, jednakze nasze rudy zawie-
raj$, stosunkowo niewiele cynku.
Bardzo wysoko szacuje siq nasze zasoby siarki - w
1953 r. w okolicach Tarnobrzega znaleziono nowe. Obecnie
Polska znajduje si^ na poczesnym miejscu wsrod krajow,
posiadaj^cych ten mineral.
Odkryte w okresie powojennym poklady miedzi i siarki
sq. tak znaczne, ze pozwol^ nam na wydatne zwi^kszenie
produkcji na potrzeby krajowe i na eksport.
Wielkim bogactwem narodowym Polski obok w^gla,
miedzi i siarki jest rdwniez sol. Jej zasoby oceniane s^ na
11 mid ton i zaliczane do najwi^kszych na swiecie.

Miasta w Polsce
Polska liczy 833 miasta, a l^cznie z tzw. „osiedlami"
889, w tym 730 liczy do 20 tys. mieszkancow, i 24 wi^cej
niz 100 tys. mieszkancow.
Prawie 7 mln Polakow mieszka w duzych miastach, a
l^cznie we wszystkich miastach i osiedlach miejskich miesz-
kalo w 1971 r. 17,3 mln osob, tj. 53% calej ludnosci.
Rozwoj najwipkszych polskich miast przebiegal niezwyk-
le dynamicznie. Ulatwiaj^ce codzienne zycie urz^dzenia ko-
munalne, jak wodoci^gi, kanalizacja, centralne ogrzewanie,
asfaltowe ulice, a takze rozwinipty handel, duze mozliwosci
rozwoju kulturalnego i spoleczne aspekty zycia w wielkim
miescie s$ bardzo silnym magnesem przyci^gaj^cym do du­
zych osrodkow miejskich ludnosc wsi i mniejszych osiedli.
*W roku 1900 nasze'„w ielkie" miasta skupialy l^cznie 3
razy mniej ludnosci niz dzis, tylko 6 sposrod nich liczylo
ponad 100 tys. mieszkancow, a Gdynia na przyklad w ogole
nie istniala.
M amy tylko jedno miasto - Warszawp - licz^ce wipcej
niz milion mieszkancow. Na swiecie jest 123 takie miasta, w
tym 45 liczy ponad 2 mln mieszkancow, 22 ponad 3 mln i
9 ponad 5 mln mieszkancow, czyli wipcej od niektorych
panstw, takich np. jak Dania, Finlandia czy Norwegia.

Polacy - narod
Na swiecie zyje ponad 43 mln Polakow - 33,4 mln
mieszka w kraju, ponad 10 mln osob jest rozsiane po calej
kuli ziemskiej. Najwipkszymi skupiskami Polakow poza kra-
jem s^ Stany Zjednoczone, gdzie mieszka 6,5 mln osob naro-
dowosci polskiej, nastppnie Zwi^zek Radziecki - 1,2 mln,
Francja - 750 tys., Brazylia - 840 tys., Kanada - 324 tys.,
Wielka Brytania - 750 tys., NRF - 132 tys.
W czasie dzialan wojennych oraz w latach okupacji nie-
mieckiej zginplo ponad 6 milionow mieszkancow Polski w
hitlerowskich obozach koncentracyjnych, w lapankach ulicz-
nych i w wipzieniach.- W tej tragedii narodowej ma wi§c
swoj udzial prawie kazda polska rodzina - со pi^ty Polak
poniosl smierc z щ к hitlerowcow. Podobnie cipzkie straty
byly udzialem tylko Zwi^zku Radzieckiego i Jugoslawii.
Inne kraje biorqce udzial w wojnie poniosly .mniejsze ofia-
ry, np. zgin^l со 716 mieszkaniec USA, со 125 Anglik, со
65 Francuz. Liczby te wymownie obrazuj^ cenp krwi, ktor^
zaplacily w ostatniej wojnie poszczegolne narody i ha tym
tie narod polski.
10
Pod wzgl^dem skladu narodowosciowego jestesmy zbio-
rowoscia niezwykle jednolita. Obywateli polskich innych na-
rodowosc! jest w naszym spofeczenstwie tylko nieznaczny
odsetek. Ich sytuacja prawna nie rozni si$ w niczym od sy-
tuacji obywateli narodowosci polskiej; wyrazem tego jest
chocby istnienie licznych szkol z innym niz polski j^zykiem
nauczania.

Co roku Polakow jest wi^cej

Przyrost naturalny - roznica mi$dzy liczba urodzeii a


liczba zgonow w ciagu roku w odniesieniu do calkowitej
liczby ludnosci - w 1971 r. wynosil w Polsce srednio 8,5 na
1000 mieszkancow. Sposrod europejskich krajow gospodar-
czo rozwini^tych wyprzedzaly nas pod tym wzgl^dem
m. in. Holandia (10 ,0), ZSRR (8,9), Hiszpania (1 1 ,2), Ru-
m unia (1 1 ,6).
Szczegolnie wysoki jest przyrost naturalny na wsi, wy­
nosil on w 1971 r. 10,2, podzcas gdy w miescie byl nizszy
i wynosil srednio 6,9.
W ostatnich latach przyrost naturalny w naszym kraju
wykazuje utrzymujaca siQ, znaczna tendencjs spadkowa.
Dla porownania dodajmy, ze w krajach europejskich, ta-
kich jak Austria, Czechoslowacja, Francja, Szwecja, W^gry,
Anglia, przyrost naturalny jest znacznie nizszy niz u nas i
wynosi 4-6 na 1000 mieszkancow.

Jak tUugo przeci^tnie


zyje w Polsce czlowiek?

Przeci^tna dlugosc zycia obywatela Polski wynosi 70 lat,


a zatem przeci^tny Polak zyje о 20 lat dluzej niz przed woj-
na - dane z 1931 r. okreslaja przeci^tna dlugosc zycia na
49,8 lat.~ Jest to rezultatem nie tylko powaznego rozwoju
medycyny w ostatnich dziesiatkaclr lat, ale rowmez ogrom-
nej poprawy warunkow zycia, zwlaszcza ludnosci wiejskiej
i robotniczej, tj. tych grup, ktore przed wojna zyly w trud-
nych i ci^zkich warunkach.
Kobiety osiagaja w naszym kraju przeci^tnie wiek 72,8
lat, m^zczyzni - 66,8 lat. Jest to tendencja obserwowana pra-
wie na calym swiecie.
11
PrzeciQtna dlugosc zycia czlowieka ksztaltuje siq obecnie
w Polsce podobnie jak w gospodarczo rozwini^tych krajach
europejskich.
Nalezy pami^tac, ze s$ jeszcze na swiecie kraje, gdzie
przeci^tny wiek, jakiego dozywaj^ mieszkancy, jest znacz-
nie nizszy - czasem nawet dwukrotnie - w porownaniu z
Polsk^.

33 miliony mieszkancow liczy Polska -


со to za zbiorowosc?
Nasze spoleczenstwo sklada siq z:
- ponad 3,5 mln dzieci w wieku do 6 lat; wi^cej niz pol
miliona sposrod nich korzysta z opieki panstwowych zlob-
kow, przedszkoli i tzw. dziecincow wiejskich;
- ponad 7,5 mln mlodziezy w wieku 7-17 lat - jak wi-
dzimy, mlodziez stanowi mniej wi^cej czwart^ c z q s c ludnos­
ci Polski. Panstwo zapewnia jej miejsce w szkolach, kadry
wychowawcow, pomoce szkolne, podr^czniki, biblioteki
itd.;
- okolo 18,4 mln osob w wieku zdolnosci do pracy,
uwzgl^dniaj^cym m^zczyzn od 18 do 64 lat i kobiety od 18
do 60 lat. Z liczby tej 6 mln osob pracuje w rojnictwie,
okolo 10 mln w przemysle, budownictwie, komunikacji,
handlu i innych dzialach gospodarki narodowej poza rolnict-
wem, cz^sc uczy siq lub studiuje na wyzszych uczelniach a
cz^sc pozostaje w domu;
- okolo 3,6 mln osob w wieku „poprodukcyjnym", tj.
m^zczyzni powyzej 65 lat i kobiety powyzej 60 lat. Ponad
2,3 mln osob z tej grupy korzysta z rent i emerytur wypla-
canych przez panstwo, cz^sc nadal pracuje, a czqsc pozo­
staje na utrzymaniu rodziny.
Podobnie jak w wigkszosci krajow rozwini^tych, w Pol­
sce jest wi^cej kobiet niz m^zczyzn. Podczas wojny dyspro-
porcja ta poglgbia siq jeszcze bardziej - pewne oznaki
wzgl^dnego wyrownywania siq jej przynosz^ dopier о ostat-
nie lata. Mimo to w 1970 r. bylo w Polsce jeszcze о milion
wi^cej kobiet niz m^zczyzn, czyli prawie tyle samotnych ko­
biet ile mieszkancow licz^ dwa duze miasta, takie jak Poz­
nan i Wroclaw.
Najwi^ksz^ ilosciow^ przewag^ kobiet notuje siq w War-
szawie i Lodzi, gdzie na 100 m^zczyzn przypada 116 kobiet.
12
Czy Polsce grozi przeludnienie?
33 miliony - to dzis. A ile ludzi zamiesZkiwalo nasz kraj
w przeszlosci?
W 1800 r. Polska miala 9 mln mieszkancow, czyli w
сщди 172 lat, do chwili obecnej, liczba ludnosci zwipkszyla
sip 3,7 razy. W tym samym mniej wiecej tempie rosla licz­
ba ludnosci swiata - z 906 mln osob w 1800 r. do ponad
3,6 mid obecnie.
Porownuj^c aktualn^ liczbp ludnosci z wielkosci^ nasze-
go terytorium, stwierdzamy, ze na 1 km 2 przypadaj^ w Pol­
sce 104 osoby, a zatem gpstosc zaludnienia jest и nas wipk-
6za niz przeciptna w Europiexbez ZSRR (95 osob).
Gpstosc zaludnienia obecnie - 104 osoby na km 2 - jest
nieco wyzsza niz w ostatnich latach przed wojn$ - 90 osob
na km 2 - i ponad 2 razy wyzsza niz w 1870 roku.
Krajem о najwipkszej gpstosci zaludnienia jest Holan-
d ia - 3 5 6 mieszkancow na km 2 /(kwadrat о boku 28 m na
osobp), nie licz^c oczywiscie miniaturowych panstw-miast
jak M onako czy W atykan, gdzie na 1 km 2 przypadaj^ tysi^-
ce osob; najrzadziej zas zaludnione s§: Mongolia - ponad
1 km 2 na mieszkanca, Austrialia - 1,6 osoby na 1 km 2, po-
dobnie Kanada. Nic tez dziwnego, ze wlasnie do Kanady i
Australii kieruje sip swiatowy ruch emigracyjny, zwlaszcza
z zagpszczonej Europy.
Gloszona niegdys teoria о nieuchronnym ubozeniu kra-
jow gpsto zaludnionych nie znalazla potwierdzenia w zyciu.
Okazalo sip, ze to nie gpstosc zaludnienia decyduje о pow-
szechnym dobrobycie. Wystarczy przypomniec chocby Bel-
gip i Holandip - kraje о najwyzszej w swiecie gpstosci za­
ludnienia, a jednoczesnie о bardzo wysokim standardzie
zycia ludnosci. Z drugiej strony s^ kraje zamozne i malo za­
ludnione, jak np. Kanada, Stany Zjednoczone, i kraje malo
zaludnione, a ubogie, jak np. Arabia Saudyjska czy Iran. О
bogactwie kraju i poziomie zycia jego obywateli decyduje
bowiem nie gpstosc zaludnienia, lecz przede wszystkim sto-
pien uprzemyslowienia kraju.

Z czego utrzymujc* sip Polacy?


Do niedawna glownym zrodlem utrzym ania przewazaj^-
cej czpsci ludnosci kraju byla praca w rolnictwie. Po wojnie
sytuacja ta ulegla zasadniczej zmianie; juz spis powszechny
13
z 1950 r. wykazal pewn^, choc nieznaczn^ jeszcze, przewage
rodzin, dla ktorych glownym zrodlem utrzymania byla praca
w zawodach pozarolniczych - w przemysle, transporcie,
handlu, w uslugach.
W 10 lat pozniej, w 1060 r., ludnosc rolnicza stanowila
juz tylko 38% ogolu spoleczenstwa, znaczna wi^kszosc -
62% -utrzym yw ala siq z pracy w zawodach pozarolniczych.
W 1970 r. odsetek ludnosci utrzymuj^cej siQ z rolnictwa
wynosi juz niecale 30% , a 70% ludnosci utrzymuje siq z
zawodow pozarolniczych.
Odsetek ludnosci utrzymuj^cej siq z pracy poza rolnict-
wem to bardzo wazny wskaznik, okreslajqcy stopieii rozwo­
ju gospodarczego kraju. Kraje gospodarczo wysoko rozwi-
ni^te charakteryzuje, z jednej strony, silnie rozbudowany
przemysl i dzialy uslugowe skupiaj^ce siq w miastach, a z
drugiej - nowoczesne, w duzym stopniu zmechanizowane
rolnictwo, zatrudniaj^ce stosunkowo nieznaczny odsetek
ogolu pracuj^cych. W dzisiejszych czasach bowiem tylko roz-
wini^ty przemysl zapewnia zaspokojenie wi^kszosci ludzkich
potrzeb oraz dostarcza niezb^dnych surowcow, maszyn i
narz^dzi wszystkim dziedzinom gospodarki. Przemysl zabez-
piecza ponadto nowe miejsca pracy dla z roku na rok
wzrastaj^cej liczby ludnosci. Nie jest wi^c przypadkiem, ze
kraje bogate, о wysokim standardzie zycia ludnosci, to kraje
uprzemyslowione.
Przed wojn$ 60% mieszkancow P o ls k i- to ludnosc, dla
ktorqj glown^ podstawQ utrzymania stanowila praca w rol-
nictwie. Rolnictwo bylo zacofane, malo wydajne i nie za-
pewnialo zaspokojenia najprostszych nawet potrzeb miesz-
karicow wsi. Skazana na nqdzq, chroniczne niedojadanie i
prymitywne warunki zycia, ludnosc chlopska szukala moz­
liwosci zarobkowania poza rolnictwem, ale najcz^sciej bez
powodzenia. Zastoj w przemysle bowiem nie stwarzal pra­
wie zadnych perspektyw uzyskania pracy. W tej sytuacji
duza czqsc ludnosci tzw. „zb^dnej" decydowala siq na emig­
r a t e . Polska stanowila przed wojn$ powazne zrodlo sily
roboczej dla innych krajow - w ci^gu dwudziestolecia mie-
dzywojennego wyemigrowalo w poszukiwaniu pracy okolp
2 mln osob. (Niektorzy ekonomisci szacuj^, ze wi^cej niz
2 miliony).
Po wojnie gospodarka Polski zmienila siq w sposob za-
sadniczy. Ogromnym wysilkiem calego narodu zbudowalis-
my podstawy przemyslu i stworzylismy warunki do jego
14
dalszego trwalego rozwoju. Uzyskarie t$ drog^ nowe
miejsca pracy pozwolily na zatrudnienie rosn^cej liczby lud­
nosci w wieku zdolnoaci do pracy.
W nowych warunkach znikn§l rowniez 'problem tzw.
„zbednej" ludnosci na wsi. Znajduje ona- zatrudnienie w
przemysle, budownictwie b^dz w administracji, szkolnictwie,
sluzbie zdrowia itp. Oblicza siq, ze po wojnie ze wsi do
miast przybylo okolo 3,5 mln osob.
Mimo ze w dalszym ci^gu prawie polowa ludnosci Pol­
ski mieszka jeszcze na wsi, z rolnictwa utrzym uje siq obec-
nie znacznie' mniej osob, bo tylko 30% ludnosci. Sk^d
siq bierze roznica pomi^dzy 30% osob utrzymuj^cych siq z
rolnictwa a juz niecalymi 50% ludnosci mieszkaj^cej
na wsi?
Po pierwsze - na wsi m ie sz k a n a u c z y c ie le , rzemieslnicy
i inni ludzie pracuj^cy na wsi, ale nie w rolnictwie.
Po drugie - powazna cz^sc ludnosci na stale zamieszka-
lej na wsi pracuje w przemysle, budownictwie lub transpor-
cie i dojezdza dp swych zakladow pracy.

O rgany wladzy panstwowej

Najwyzszym organem wladzy panstwowej w Polsce jest


Sefm. Poslow n a Sfejm wybiera siq со 4 lata w powszech-
nych wyborach wedlug okr^gow wyborczych w stosunku 1
posel na 60 tys. mieszkancow. Sejm obraduje со najmniej
dwa razy w roku, w okresach mi^dzy sesjami obowi^zki
Sejmu pelni Rada Panstwowa - cialo kolegialne, wylonione
sposrod ogolu poslow.
Prawo uczestniczenia w wyborach maj^ wszyscy obywa-
tele kraju, ktorzy ukonczyli 18 lat, wybranym zas moze bye
kazdy, kto ukonczyl 21 lat.
Naczelnym organem wykonawczym i zarz^dzajejcym jest
w Polsce powolywana przez Sejm Rada M inistrow, ktorej
przewodniczy Prezes Rady Ministrow.
W ramach Rady dziala m. in. Komitet Ekonomiczny
Rady Ministrow. Jego zadaniem jest wspolpraca z Radg w
zakresie koordynowania dzialalnosci organow administracji
panstwowej, ministerstw, centralnych urz^dow i komisji w
л dziedzinie gospodarki narodowej i jej organizacji.
Centralnym organem koordynuj^cym planowanie gospo-
darcze i metody planowania jest Komisja Planowania przy
15
Radzie M inistrow. Jej podstawowym zadaniem jest opraco-
wywanie i kontrola wykonania wieloletnich i perspektywicz-
nych narodowych planow gospodarczych.
Terenowymi organami wladzy 'panstwowej s$ rady na-
rodowe.

2 . ZAGOSPODAROWANIE KRAJU

Polska - pierwsze wrazenie

Na pierwsze wrazenie, jakie odbiera podrozny, wjezdza- ,


j^c w kraj dot^d nie znany, skladaj^ si§ nie tylko widoki
przyrody - gor, jezior, rzek i lasow. Z takim samym lub
jeszcze wi^kszym zainteresowaniem obserwuje on kultur§
upraw mijanych pol, wielkosc napotykanych fabryk, stan
drog, sprawnosc obslugi podroznych. W miastach jego uwa-
gq przyci^gaj^ nie tylko zabytki architektury, ale i sposob
ubierania si$ mieszkancow, auta i wystawy sklepowe. Jed-
nym slowem - na rowni z urod$ kraju cudzoziemca intere-
suje jego zagospodarowanie.
A gdybysmy tak sprobowali spojrzec na nasz kraj ocza-
mi podroznego, ktory zna wiele krajow, lecz granice Polski
przekracza po raz pierwszy?
Wrazenia takiego podroznego zalezec b^d^ w duzym
stopniu od tego, skgd przybywa. Jezeli z kraju wysoko roz-
wini^tego pod wzgl^dem gospodarczym, bogatego od stuleci
i omijanego przez w o jn y - to nasze dworce i lotniska wy-
dadzq mu siq przestarzale i raczej zaniedbane, obsluga pod­
roznych zbyt powolna,, pola uprawne tak rozdrobnione, ze
stosowanie mechanizacji prac rolnych wydaje siq nie-do po-
myslenia.
Spostrzeze jednak z pewnosci^, ze Polska jest krajem
о rozbudowanej sieci kolejowej, zauwazy tradycyjn^ solid-
nosc i punktualnosc polskich kolei. Siec drog kolow ych'jest
rowniez w Polsce dosc^g^sta. Podroznego moze jednak zdzi-
wic niewielka ilosc stacji benzynowych i hoteli, jednym slo­
wem - braki w zagospodarowaniu turystycznym, do ktorego
przybysz z krajow bogatych jest przyzwyczajony.
Z drugiej jednak strony uderzy do ozywiony ruch bu-
dowlany: wielkie place budowy, rozsiane po calym kraju,
nowe mosty, kominy fabryczne, nowe, murowane domy
te
na wsi, nowoczesne osiedla mieszkaniowe w miastach,
nowe szkoly i boiska vy, najbardziej zapadlych zak^tkach ,
kraju.
Jesli ma on moznosc porownac swoj^ ocene zagospoda-
rowania Polski na przestrzeni lat dziel^cych nas od wojny,
z pewnosciq dostrzeze gl^bokie zmiany, jakie zaszly w tym
czasie w naszym, kraju.

38% m aj^tku narodowego


zniszczone przez wojn§

Narod polski przyst^pil do odbudowy swego kraju


zdziesi^tkowany i umeczony przez wojne. 38% m ajqtku na­
rodowego - tj. budynkow, fabryk, drog, mostow, zagrod
wiejskich - uleglo w wyniku dzialan wojennych zniszczeniu
i wydawalo si^, ze trzeba b^dzie pracy i wysilku calych po-
koleii, aby te straty odrobic.
6 6 % zakladow przemyslowych zostalo w wi^kszym lub
mniejszym stopniu dotkni^te przez wojnp. Oznacza to, ze
na kazde trzy zaklady dwa ulegly zburzeniu lub zdewasto-
waniu wskutek dzialan wojennych, b^dz tez okupant ogolo-
cil je z maszyn. Rozmiary tych strat nie mialy odpowiednika
w zadnym kraju, poza niektorymi rejonami ZSRR. Pewne
galezie naszego przemyslu zniszczone zostaly prawie calko-
wicie, na przyklad walcownie zostaly zniszczone niemal
w 100%, przemysl chemiczny i elektrotechniczny - w 72% ,
przemysl materialow budowlanych - w 86 %, przemysl
d rz e w n y -w 77% . Straty w calym przemysle oszacowano
na okolo 11 mid zl przedwojennych (nie wliczaj^c w to zni-
szczen w przemysle Ziem Zachodnich), czyli na tyle, ile
w przyblizeniu wynosila wartosc inwestycji dokonanych
w przemysle w okresie 20 lat mi^dzywojennych.
Dla porownania warto przypomniec, ze straty w prze­
mysle na ziemiach polskich w latach pierwszej wojny swia-
towej wyniosly 2 mid zl, tj. 6 razy mniej. A przeciez wiado-
mo, z jakim i trudnosciami odbudowywal siq przemysl Pol­
ski miedzywojennej - w wielu waznych dziedzinach do
1938 r. nie osi^gn^l on poziomu z 1913 r., tj. z okresu po-
przedzaj^cego wybuch pierwszej wojny swiatowej.
Wielkie straty poniosla kultura polska: zniszczono 17
szkol wyzszych, 487 szkol srednich i zawodowych, 4 880
szkol podstawowych, 25 muzeow, 700 kin i teatrow. Z in-
2 -7 0 9 17
stytucji ochrony zdrowia w gruzach legly 352 szpitale, 100
sanatoriow i zakladow leczniczych.
Nic tez dziwnego, ze nie tylko zagranica, ale i znaczna
cz^sc naszego spoleczenstwa w # p ila w mozliwosc szybkiej
odbudowy kraju.

Caly kraj
placem budowy

A jednak juz w pars lat po zakonczeniu wojny nie tylko


zlikwidowano zniszczenia wojenne, ale gospodarka kraju
dzi^ki nowym, socjalistycznym stosunkom produkcji wst$-
pila w fazQ niezwykle szybkiego, dynamicznego rozwoju.
W ci^gu dwudziestu pi^ciu lat od zakonczenia wojny w Pol­
sce powstaly liczne nowe fabryki, kombinaty przemyslowe,
osiedla, cale nowe miasta. Takie nazwy, jak Nowa Huta czy
-Nowe Tychy, s$ juz od lat na mapach i w podr^cznikach
geografii. Trudno nie wspomniec takze о tym, ze stolica na­
szego kraju, Warszawa, licz^ca dzisiaj okolo 1 300 tys. mie­
szkancow, zostala po straszliwych zniszczeniach wzniesiona
niemal od fundamentow.
Budowano nie tylko miasta i nie tylko zaklady przemys­
lowe. Budowala si§ tez wies polska, со uwidacznia siQ
w krajobrazie - obok szczernialych starych strzech nowe
kryte dachowkq lub blach^ domy. Powstaly nowe drogi, mo-
sty, szkoly, szpitale, kina i stadiony sportowe. We wszy-
stkich dziedzinach zycia stare kontrastuje w Polsce z no­
wym, przy czym to nowe dominuje w coraz wi^kszym
stopniu.
Jezeli dzis mowimy ze Polska wspolczesna jest jednym
wielkim placem budowy - nie ma w tym przesady. Pod ko-
niec 1968 r. tylko przedsi^biorstwa uspolecznione prowadzi-
ly roboty budowlane na dziesi^tkach tysi^cy placow budo­
wy, zatrudniaj^c przy tym ok. miliona osob, a trzeba jeszcze
do tego dodac budownictwo wiejskie, prowadzone w ponad
100 tys. punktow w kraju!
Od 1950 r. wybudowano w Polsce l^cznie okolo 2 milio-
ny roznego typu budynkow miejskich, wiejskich, przemyslo-
wych, mieszkalnych i gospodarskich. Jesli to zestawic z ak-
tualn^ liczby mieszkancow, to na 17 osob wypada 1 nowy
budynek!
18
Sk^d czerpalismy srodki
na tak wielkie budownictwo?
Srodki przeznaczone na inwestycje pochodzg, z naszej
pracy. Ze wspolnego dorobku wydzielilismy powazn^ cz^sc
na budownictwo nowych obiektow, na popraw$ stanu zagos-
podarowania kraju. A potrzeby byly ogromne. Jeszcze przed
wojnc* wybitny ekonomista polski, Eugeniusz Kwiatkowski,
pisal: „Gdziekolwiek skierujemy nasz wzrok i nasz 3 my si,
wsz^dzie odslania siq bezmiem a potrzeba pracy. Rzeki syste-
matycznie niszcza resztki skrom nego. dorobku ludzkiego,
zatracaj 3 swoj3 wartosc komunikacyjnq, energetycznq; drogi
nasze s^ zle, przestarzale, srodki, urzgdzenia komunikacyj-
ne l^dowe i morskie wymagaj 3 rozbudowy i uzupelnien;
olbrzymia cz^sc miast i miasteczek naszych игзда wspol-
czesnej cywilizacji; nie mamy najniezb^dniejszej naw etilos-
ci wodoci^gow, urz^dzen kanalizacyjnych, szpitali, elek-
trowni, gazowni, rzezni, nowoczesnych piekarni, a nawet
domow mieszkalnych w miastach. M amy olbrzymie jeszcze
obszary nieuzytkow, ktore ргасз czlowieka т о д з bye zamie-
nione na warsztaty dobrobytu. Pozary traw i 3 nasze wsie
i chaty slom 3 kryte" 2.
Czy duzo si^ zmienilo od tego czasu? Wiele zbudowali-
smy, ale potrzeby i wymagania rosn 3 jeszcze szybciej -
chcielibysmy lepiej mieszkac, lepiej zyc.
Dzi^ki przeznaczeniu znacznych srodkow na inwestycje
osi3gn^lismy olbrzymi post^p w zagospodarowaniu kraju.
Dzi^ki wybudowaniu nowych zakladow, lepszemu wyposaze-
niu istniej 3cych, dzi^ki zwi§kszaj3cemu siq zatrudnieniu со
roku wzrastala produkeja i zwi^kszal siq dochod narodowy.

3*. PRZEMYSE,

О poziomie rozwoju gospodarczego kraju decyduje sto-


pien rozwoju przemyslu. Dlatego tez najwi$ksz 3 czqsc srod­
kow, ktorymi dysponuje nasza gospodarka, przeznacza sie
na jego rozbudowy.
Dlaczego wlasnie przemyslu? Dlatego ze zaspokaja on

- K. K w i a t k o w s k i . Dysproporcje. Krak 6w , 1931, str. 267.

2* 19
w obecnych czasach wi^kszosc roznorodnych potrzeb zarow-
no gospodarki, jak i bezposrednio czlowieka:
- je d n e gal^zie przemyslu dostarczaj^ energi^, paliwa
i surowce dla zakladow przemyslowych innych specjal-
nosci;
- przemysl dostarcza obrabiarki, maszyny i narz^dzia
niezb^dne w innych dziedzinach zycia gospodarczego;
- przemysl to m aterialy budowlane dla budownictwa;
-p rzem y sl to srodki transportu: lokomotywy, wagony,
samochody, samoloty, statki;
- przemysl zaopatruje rolnictwo w traktory, maszyny,
nawozy sztuczne, srodki ochrony roslin, slowem, umozliwia
wzrost plonow i podniesienie rolnictwa na wyzszy poziom;
-p rz e m y sl dostarcza wreszcie przewazaj^cej cz^sci dobr
bezposrednio zaspokajaj^cych potrzeby czlowieka.
Glown^ czqsc swoich dochodow ludzie przeznaczajg, na
zakup towarow, ktore w okolo 90% sg, pochodzenia prze-
myslowego. Surowce do produkcji pewnej cz^sci tych towa­
row - dostarcza rolnictwo —zboze, zwierz^ta hodowlane, bu-
raki cukrowe itp. - jednakze przygotowuje je do konsumpcji
przemysl: mgk^ daje przemysl mlynarski, pieczywo - piekar-
niczy, cukier - cukrowniczy.
Drugg wazng pozycjs w naszych budzetach stanowig wy-
datki na roznego typu uslugi: komunikacyjne, krawieckie,
kosmetyczne, rozrywkowe itp. Dzialalnosc instytucji i zakla­
dow uslugowych bylaby jednak nie do pomyslenia bez po-
mocy przemyslu, ktory im dostarcza niezb^dne narz^dzie
i surowce. Przedsi^biorstwa transportowe na przyklad otrzy-
mujg od przemyslu tabor, paliwo, szyny itp.; praca zakla­
dow uslugowych, np. krawieckich, rowniez zalezy od do-
staw przemyslu, bo tkaniny, nici, maszyny do szycia, nozy-
czki i igly sg przeciez artykulam i przemyslowymi.
Przodujgca rola przemyslu w gospodarce nie sprowadza
siq tylko do zaspokajania najroznorodniejszych potrzeb spo-
leczenstwa. Przemysl jest takze motorem szybkiego post^pu
w ogolnym rozwoju gospodarczym kraju. Przy odpowied-
nich inwestycjach mozna bowiem w stosunkowo krotkim
czasie znacznie zwi^kszyc produkcji przemyslowg, podczas
gdy rozwoj innych dzialow gospodarki, np. rolnictwa, les-
nictwa, jest zawsze w jakims stopniu limitowany roznymi
czynnikami, na ktore polityka gospodarcza nie jest w stanie
w pelni oddzialywac, a ktore mogg ograniczac tempo tego
rozwoju. Szybki rozwoj przemyslu zapewnia nowe miejsca
20
pracy dla wzrastaj^cej z roku na rok liczby ludnosci. Nie
spelnia tego zadania np. rolnictwo, gdzie okreslony areal
ziemi i ograniczone czynnikami gospodarczymi tempo roz­
woju stwarzaj^ pewne ramy dla zwi^kszenia zatrudnienia.
Wydajnosc pracy i mozliwosci jej zwi^kszenia s$ tez niepo-
rownanie wyzsze w przemysle niz w innych dzialach, np.
w rolnictwie.
Tylko rozwini^ty przemysl moze zapewnic staly rozwoj
mozliwosci eksportowych, a tym samym ulatwia wymiane
ze swiatem. Do stalego podnoszenia poziomu przemyslu do-
pinguje nas rowniez wspolzawodnictwo mi^dzynarodowe,
ktore w obecnych czasach sprowadza бщ przede wszystkim
do wspolzawodnictwa w rozwoju przemyslu.
Dlatego tak wazna jest znajomosc przemyslu i jego per-
spektyw, gdyz zycie na kazdym kroku uczy, ze tu wlasnie
tkwi zrodlo naszych osi^gni^c, a nieraz naszego zacofania
i mozolnie pokonywanych trudnosci.

Kilka ogolnych danych


о liczbie zakladow przemyslowych
i globalnej produkcji przemyslu
Od pierwszych lat powojennych polityka gospodarcza
wladzy ludowej, popierana nieustaj^cym wysilkiem calego
spoleczenstwa, skierowana jest na przeprowadzenie grun-
townej przebudowy struktury gospodarczej kraju i prze-
ksztalcenie dawnej Polski w kraj przemyslowy.
Szybki i wielostronny rozwoj przemyslu w Polsce Ludo­
wej byl mozliwy przede wszystkim dzi^ki skupieniu wi^k-
szosci decyzji о kierunkach jego rozbudowy w r^kach panst-
wa. Jednq z pierwszych powojennych ustaw byla ustawa
0 nacjonalizacji przemyslu. Juz w 1946 r. 86 % produkcji
przemyslowej i rzemieslniczej pochodzilo z zakladow us-
polecznionych, dzis dajq, one 99,7% produkcji przemyslo-
wej.
W 1970 r. pracowalo w Polsce okolo 52 tys. zakladow
przemyslowych, zatrudniaj^cych l^cznie 4,2 mln osob, w
tym 750 wielkich zakladow zatrudniaj^cych powyzej tysi^-
ca osob kazdy i okolo 5 000 zakladow zatrudniaj^cych od
100 do 1 000 osob. Те wielkie zaklady zbudowane od pod-
staw juz po wojnie lub w zasadniczy sposob rozbudowane
1 zmodemizowane, wyposazone w nowoczesne maszyny i
21
urz^dzenia decyduje о niezwykle szybkiej dynamice rozwoju
produkcji przemyslowej w Polsce.
Przemysl nasz wytwarza kilkaset tysiscy rodzajow wyro­
bow, a jezeli liczyc w szczegolowym asortyniencie - to ich
liczba wyrazac sis bsdzie w milionach; znacznej czssci tych
wyrobow w ogole rtie produkowano w naszym kraju przed
rokiem 1939.
Wartosc rocznej produkcji przemyslowej sisgala
w 1971 r. 1144 m id zl. tj. 8,5 razy wiscej, niz w 1950 r.
Jesli dzis wartosc rocznej produkcji przemyslowej przypa-
daj^cej na 1 mieszkanca Polski wynosi okolo 29 tys. zl, to
przed wojn^ wynosila - wedlug obecnych cen - 2 tys. zl.
Z przeliczen tych wynika rowniez, ze obecnie przemysl nasz
w сщди jednego miesi^ca produkuje wiscej niz przed woj-
щ w сщди calego roku.
Ten wzrost produkcji pozwala zaspokoic rosn^ce potrze­
by samego przemyslu w zakresie paliwa, energii, maszyn
i surowcow, umozliwia zatrudnienie i oplacenie 5 razy wisk-
szej liczby pracownikow niz przed wojn$, jest dzwigni^ po-
stspu w rolnictwie* (nawozy sztuczne, maszyny i traktory)
a wreszcie umozliwil znaczny wzrost poziomu zycia naj-
szerszych rzesz ludnosci, zwlaszcza chlopskiej i robotni-
czej.

Czy Polska jest krajem


wysoko uprzemyslowionym?

Nie, z pewnosci^ nie mozna jeszcze nazwac Polski kra­


jem wysoko uprzemyslowionym. Wci^z jeszcze duza czssc
ludnosci utrzymuje sis z rolnictwa, niektore wazne dziedzi-
ny przemyslu nie s$ dostatecznie rozbudowane, a w produk­
cji podstawowych wyrobow nie osi^gamy poziomu wielu
krajow. W produkcji na przyklad stali i kwasu siarkowego
w przeliczeniu na 1 mieszkanca osi^gamy obecnie- taki po-
ziom, jaki Anglia i Francja mialy 10 lat temu, a Niemcy
przed wojn^. Istotne jednakze jest to, ze gdy po wojnie
przystspowalismy do budowy naszego przemyslu, startowa-
lismy z pozycji, ktore kraje wysoko uprzemyslowione osi^g-
nsly w koncu XIX wieku. Так wise w сщди dwudziestu pis-
ciu lat powojennego rozwoju przebylismy drogs, na pokdna-
nie ktorej inne, dzis wysoko rozwiniste kraje potrzebowaly
piscdziesiscioletniego okresu czasu albo i wiscej. Przekro-
22
czylismy etap kraju srednio uprzemyslowionego i obecnie
jestesmy na drodze do osiggni^cia statusu kraju wysoko
uprzemyslowionego.

Rozmieszczenie przemyslu
w Polsce
«Г
Polowa przemyslu polskiego skupia siq w czterech glow-
nych okr^gach. Najwazniejszy jest wsrod nich okr^g gomo-
slgski, drugie' со do wielkosci skupienie przemyszu w Euro-
pie. Znajduje tu zatrudnienie ponad 20 % wszystkich pracow-
nikow przemyslu. Dominuje w tym okr^gu przemysl ci^zki,
a mianowicie kopalnie w^gla kamiennego, huty, zaklady
przemyslu maszynowego i metalowego.
Gorny Slgsk stanowi duze nagromadzenie miast prze­
myslowych, tworzgcych wlasciwie jeden wielki zespol miej-
ski: Katowice, B^dzin, Bytom, Chorzow, Gliwice, Dgbrowa
Gomicza, Zabrze, Ruda Slgska, Sosnowiec, Siemianowice
Slgskie, Tychy. Znajduje siq tu wi^kszosc kopaln - najwi^k-
sze z nich to „Zabrze", „Bobrek", „Siemianowice", „Weso-
la", „Porgbka", „W ujek"; kilkadziesigt elektrowni - do naj-
wi^kszych nalezg „Miechowice", „Laziska G om e", „Cho­
rzow; a najpot^zniejsze wsrod slgskich hut - to huty „Bato-
ry", „Kosciuszko", „Baildon", „Pokoj".
Koncentracja przemyslu na Gornym Slgsku ma ujemne
strony: niedostatek sily roboczej, trudnosci z aprowidowa-
niem wielkiej liczby ludnosci skupionej na terenie wybitnie
nierolniczym, zadymienie itp. Wojewodztwo katowickie ma
najwi^kszg g^stosc zaludnienia, cztery razy wyzszg niz prze-
ci^tna krajowa, tu rowniez lezy najbardziej zaludnione mia-
sto w Polsce, Chorzow - 4494 mieszkancow na km 2. Dla
porownania przypominamy, ze w Warszawie g^stosc zalud­
nienia wynosi 2 936 osob na km 2.
W zwigzku z przecigzeniem Gornego Slgska nowe zak­
lady lokalizuje siq przewaznie na innych terenach. Dlatego
tez w ostatnich latach tempo wzrostu produkcji przemyslo-
wej jest tutaj nizsze niz gdzie indziej i nie dorownuje sred-
niej krajowej, a udzial Slgska w globalnej produkcji - choc
wcigz jeszcze dominujgcy - ulega pewnemu zmniejszeniu.
Okr^g krakowski rozwingl siq w zasadzie dopiero po
wojnie, glownie dzi^ki wybudowaniu jednego z najwi^k-
szych na swiecie kombinatow hutniczych, Huty im. Lenina.
Tu rowniez dominuje przemysl ci^zki: hutnictwo, przemysl
paliw, chemiczny, materialow budowlanych, metalowy.
Okr^g wroclawski wraz z s^siaduj^cymi legnickim, wal-
brzyskim i turoszowskim - z przemyslem paliw, hutniczym
i maszynowym - jest trzecim waznym rejonem przemyslo-
wym. Wzrastaj^ce znaczenie dla tego okr^gu ma hutnictwo
miedzi, w zwigzku z odkryciem w 1957 r. jednych z najbo-
gatszych w swiecie zloz miedzi w okolicach Lublina. Znacze­
nie tego окгеди wzroslo ostatnio dzi^ki wybudowaniu wiel-
kiej elektrowni w Turoszowie, opartej na miejscowym weglu
brunatnym.
Przemysl lekki koncentruje siq w okregu lodzkim - jest
to jedno z najwi^kszych w swiecie skupisk przemyslu wlo-
kienniczego. Daje glown^ cz^sc krajowej produkcji tkanin
bawelnianych i jedwabnych, polow§ krajowej produkcji
przemyslu dziewiarskiego, ponad 60% ponczoszniczego.
Charakterystyczny dla tych gal^zi przemyslu i dla tego ok-
r§gu jest wysoki procent zatrudnienia kobiet.
Dalsze wielkie skupiska przemyslu to okrqg warszawski
i gdanski.
Polska mi^dzywojenna pozostawila w spadku znaczne
roznice w gospodarczej aktywnosci poszczegolnych rejonow
kraju. Powodowaly one istotne dysproporcje w poziomie zy-
cia i w postQpie cywilizacyjnym mieszkancow. Totez budo-
wa nowych zakladow przemyslowych na terenach zacofa-
nych, zatrudnianie ludzi dot^d zb^dfiych, zwlaszcza w prze-
ludnionych rejonach rolniczych, sci^ganie ich do pracy
w przemysle, zaznajamianie z osi^gni^ciami techniki, pod-
noszenie ich kwalifikacji zawodowych ma wielkie znaczenie
nie tylko gospodarcze, ale spoleczne i wychowawcze.
W planach perspektywicznych zaklada si^ dalsze wyrow-
nywanie wyraznych jeszcze dysproporcji w uprzemyslowie-
niu i gospodarczej aktywnosci pomi^dzy rejonami dot^d
slabo zaktywizowanymi a rejonami rozwini^tymi.

4. ROLNICTWO
Podstawowe uprawy
Kiedy m owim y: rolnictwo w Chinach - to przychodzi na
my si ryz, w Stanach Zjednoczonych - kukurydza, bawelna
i bydlo, w Brazylii - kawa, w Australii - owce, a kiedy roh
nictwo w Polsce - to zyto, ziemniaki i trzoda chlewna.
Ze wzgl^du na zroznicowany klimat, gleby, nawodnie-
nie charakter rolnictwa w poszczegolnych krajach jest roz-
ny, a dokonywanie jakichkolwiek porownan nieslychanie
trudne. Niemniej jednak posluguj^c siq pewnymi szacunko-
wymi przeliczeniami, analizuje siq produkcji rolnicz 3
w roznych krajach. Na tej podstawie mozna stwierdzic, ze
Polska jest powaznym producentem i eksporterem artykulow
rolnych. Szacuje siq, ze udzial Polski w swiatowej produk­
cji rolniczej przekracza 2 %.
W produkcji naszych podstawowych ziemioplodow, zyta
i ziemniakow, zajmujemy drugie miejsce w swiecie. Produk-
ty te s^ w Polsce waznym elementem odzywiania ludnosci
(niemal nigdzie na swiecie nie jada siq zwyczajowo tak duzo
potraw m^cznych i ziemniakow, jak u nas), podstaw 3 ho-
dowli zwierz^t gospodarskich, a ziemniaki S3 takze surow-
cem dla przemyslu.
Swiatowa produkcja 4 zboz wyniosla w 1970 r. 539 m ln
ton, a l 3cznie z ryzem i kukurydz 3 ponad 1 mid ton.
Srednio zbiory zboz wynosily w Polsce w ostatnich 4 la-
tach okolo 17,4 mln ton rocznie.
Skoro jestesmy powaznym producentem zboz, to dlacze-
go je importujemy?
Koniecznosc importowania zboz zwi3zana jest przede
wszystkim z szybkim rozwojem hodowli, szybszym niz roz-
woj produkcij pasz. Zapotrzebowanie na pasze jest u nas
ogromne. Na wykarmienie jednej sztuki trzody chlewnej do
wagi 125 kg zuzywa siq przeci^tnie 800 kg ziemniakow
i 200-250 kg zboza lub pasz tresciwych. Jezeli zalozyc, ze
100 kg zboza stanowi rownowartosc 400 kg ziemniakow,
to dla wyhodowania 1 sztuki trzody chlewnej trzeba skar-
mic 400-450 kg zboza. Kazdy kilogram mi^sa to со najmniej"
4-5 kg zboza zuzytego w postaci paszy. Obecnie zas zjada-
my przeci^tnie prawie 3 razy wiscej mi^sa niz przed wojn 3 ,
st 3d tez wi^ksze zapotrzebowanie na zboze.
Jak radz 3 sobie z tym problemem kraje о rozwini^tej
hodowli? W niektorych krajach na cele paszowe zuzywa siq
rozne inne uprawy, np. kukurydzy. W Stanach Zjednoczo-
nych rocznie uzyskuje siq ponad 120 mln ton kukurydzy,
tj. 2 razy wiscej niz pszenicy, zyta, owsa i j^czmienia ra-
zem. Duze ilosci kukurydzy produkuje rowniez ChRL.
Wiele krajow о zblizonych do naszych warunkach geo-
graficznych importuje zboze i przetwarza je nast^pnie na
pasze.
25
Kraje te importuj^ zboze pomimo osi^gania wysokich
plonow z hektara. Natomiast u nas wobec stosunkowo je­
szcze niskich plonow zboz istniej^ duze rezerwy dla zwi^k-
szenia produkcji krajowej, a im port zboz w naszych warun-
kach stanowi obci^zenie gospodarki.
Zboze jest produktem niezwykle cennym, trudnym do
upraw y, wymaga specjalnej gleby. Tymczasem obszar ziemi
npraw nej kurczy siq w miavq rozwoju przemyslu i miast
(w Polsce со roku 30-40 tys. ha idzie pod budowy nowych
fabryk, zakladow i rozbudowQ miast). Dlatego tez cena zbo-
za jest w swiecie bardzo wysoka, i dlatego tak wazna jest
jego maksymalna oszcz^dnosc.
Specyficzn^ cech^ uprawy zboz w Polsce jest duza ilosc
zyta, a stosunkowo malo zasiewow pszenicy.
Pszenica, ktora w Holandii, NRF czy Francji stanowi
30-53% zbiorow zboz, w Polsce nie przekracza 30%. W
duzym stopniu wynika to z naszych warunkow glebowych.
Pszenica wymaga najlepszych gleb - czamoziemu, tymcza­
sem w Polsce przewazaj 4 gleby srednie i slabe, duzo jest
piaskow, na ktorych udaje si^ tylko zyto. W pewnym jed­
nak stopniu dziala tu takze niedostateczny poziom rozwoju
agrotechniki, w tym glbwnie niedostateczne i nie zawsze
umiej^tne uzyznianie gleby.
Pszenica - najszlachetniejsza z upraw zbozowych - od-
znacza siq wysokimi plonami i jest najlepszym zbozem ja-
4alnym . Wlasnie pszenicy brakuje nam najwi^cej i fa glow-
nie importujemy.

Ziemniaki 50 mln ton

2 miejsce w swiecie

Nasza druga „uprawa narodowa" - to ziemniaki. W


ostatnich latach zbieralismy ich przeci^tnie 48 mln ton,
w 1970 r. zbiory ziemniakow byly rekordowe, si^galy
50 mln ton, to jest 16% produkcji swiatowej i 1,5 tony
ziemniakow rocznie na mieszkanca!
Ziemniaki s$ uprawy bardzo pracochlonnq, totez w kra-
jach wysoko uprzemyslowionych, gdzie wyraznie daje siq
odczuc brak r^k do pracy w rolnictwie, uprawia siq ich co-
xaz m niej; w wielu krajach zachodniej Europy cena ziem­
niakow jest rowna cenie pomarancz i cytryn.
26
Z 48 mln ton ziemniakow panstwo skupuje - z przezna-
czeniem na zaopatrzenie ludnosci i niektorych gal^zi prze­
myslu - zaledwie 5,5 mln ton, tj. okolo 11%. Okolo 1 mln
ton lub nieco wi^cej chlopi sprzedajq na targowiskach, a po-
nad 40 mln ton, tj. 85% calej produkcji, pozostaje na wsi
i w wi^kszosci jest przeznaczone na cele paszowe, ponadto
na „sadzeniaki" i dla wlasnej konsumpcji przez ludnosc rol-
niczq.

Buraki cukrowe 13-15 mln ton

5 miejsce w swiecie

Buraki cukrowe - to tez prawie nasza „narodowa" upra-


w a: jedna z pierwszych na swiecie cukrowni opartych na
przerobie buraka cukrowego powstala w Polsce.
W ostatnich latach zbiory burakow cukrowych wynosily
przeci^tnie 14 mln ton, tj. prawie 6 % produkcji swiatowej.
Zajmujemy dzi^ki temu jedno z pierwszych miejsc w swie­
cie po ZSRR i Stanach Zjednoczonych.

Inne rosliny przemyslowe

Warto poswi^cic troche uwagi rzepakowi. Jest on jednq


z trzech roslin tluszczowych, uprawianych w naszej strefie
geografjcznej: dwie pozostale to soja i slonecznik. Polska
jest najwi^kszym, po Indiach i NRD, producentem rzepaku.
Przed wojnq i w pierwszych latach po wojnie produkcja
rzepaku byla u nas minimalna, utrzymywano bowiem, ze
rzepak nie przyjmie siq w naszych warunkach. Istotnie,
plony rzepaku byly poczqtkowo bardzo niskie i wynosily
srednio 7 q z ha. Jednakze nabyte z czasem przez rolni-
kow doswiadczenie i umiej^tne stosowanie srodkow chemicz-
nych sprawily, ze dzis plony tej rosliny wzrosly do 19 q
z ha; umozliwia nam to systematyczne zmniejszanie impor-
tu tluszczow roslinnych, a w ostatnich latach - rosnqcy ek-
sport rzepaku.
Z innych upraw przemyslowych powaznie rozwin^lismy
produkcji Inu i tytoniu.
Owoce i warzywa
Na uprawy warzywnicze i ogrodowe przeznacza siq
w Polsce 1,7% ogolnej powierzchni zasiewow, tj. na ogol
mniej niz w krajach nowoczesnego rolnictwa. Wprawdzie
spozycie warzyw nie jest w Polsce niskie i ksztaltuje siq
w przyblizeniu na poziomie 125 kg rocznie, jednakze asor-
tyment warzyw jest w Polsce bardzo ubogi: okolo 40% sta-
nowi kapusta. Drugiego takiego „kapuscianego" kraju nie
ma na swiecie, a specjalnosc polskiej kuchni - bigos mysliw-
ski - jest potrawq gdzie indziej nie znan$.
W srod owocow kroluj^ w Polsce jablka. Jestesmy jed-
nym z powazniejszych producentow jablek i gruszek - 3,3%
swiatowych zbiorow. L^cznie mamy w kraju - wedlug da-
nych z 1967 r. - 77 mln drzew owocowych, w tym 32 mln
jabloni; na kazdego Polaka przypada siq mniej wiscej po
2,5 drzewka owocowego, w tym po 1 jabloni.
Charakterystyczng, cech^ upraw owocow jest cyklicznosc
urodzaju: prawie zawsze po roku pomyslnym nast^puje rok
slabego zbioru. Odbija siq to na zaopatrzeniu rynku w owo­
ce i na ich cenach.

3 400 000 indywidualnych


gospodarstw chlopskich
W Polsce jest obecnie 3 400 tys. gospodarstw indywi­
dualnych, w tym 1,1 mln malych karlowatych gospodarstw
do 2 hektarow powierzchni i 2,3 mln gospodarstw powyzej
2 -hektarowych.
Niekorzystnym zjawiskiem, do niedawna jeszcze dose
powszechnym, bylo stale powi^kszanie siq liczby gospo­
darstw przez podzial, czyli przez dalsze ich rozdrabnianie.
Od roku 1950 do 1960 r., tj. w ci^gu 10 lat, przybylo 423
tys. nowych gospodarstw, w tym m. in. 148 tys. karlowa­
tych, liczqcych od 0,1 do 0,5 ha, i 208 tys. gospodarstw od
0,5 do 2 ha. Rozdrobnienie gospodarstw jest rowniez powo-
dem, ze na miedze wedlug przyblizonych obliczen m arnuje
siq u nas okolo 140 tys. ha. Na miedze i drogi dojazdowe
do rozproszonych pol gospodarstw powstalych po 1950 r.
poswi^cono dziesi^tki tysi^cy hektarow.
Wydane przepisy о zmianie dotychczasowego praw a
dziedziczenia umocnily pozyeje istniej^cych gospodarstw
28 - .
przez zapobiezenie dalszemu ich rozdrabnianiu. W latach
1960-1970 zanotowano naweft jzmniejszenie siq liczby gospo-
darstw о okolo 200 tys.

Planowy rozwoj produkcji rolnej

Planowanie produkcji rolnictwa jest utrudnione ze


wzgl^du na duzq ilosc indywidualnych, prywatnych gospo-
darstw. W celu wl^czenia rolnictwa w ogolny nurt planowe-
go rozwoju panstwo podejmuje roznorodne srodki zmierza-
j^ce do oddzialywania na dynamik^ i struktur^ produkcji
rolnej.
Jedn^.z podstawowych metod oddzialywania panstwa na
struktur^ produkcji rolniczej jest kontraktacja - forma sku-
pu polegaj^ca na wczesniejszym „zamawianiu" artykulow
rolnych, nim jeszcze zostaly wyprodukowane. Aparat skupu
panstwowego po zawarciu umowy wyplaca rolnikom zalicz-
ki na poczet zakontraktowanych artykulow b^dz w gotowce,
b^dz w atrakcyjnych dla wsi artykulach przemyslowych.
Kontraktacja obejmuje przede wszystkim rosliny prze-
myslowe, trzod^ chlewnq. i zboze.
Do innych mozliwosci oddzialywania przez panstwo na
produkcji rolniczg, zaliczyc nalezy ustalanie cen skupu pro-
duktow rolnych, polityk§ kredytow§ oraz dostawy srodkow
produkcji dla rolnikow, w tym zwlaszcza pasz tresciwych,
specjalnych gatunkow zbcza siewnego; nawozow sztucznych,
srodkow ochrony roslin, maszyn rolniczych.
Wazn^ form^ wspoldzialania panstwa z rolnikami gos-
podaruj^cymi indywidualnie sq kolka rolnicze. Jest to for­
ma zrzeszen, ktore dysponuj^ wlasnymi srodkami finanso-
wymi, tworzonych glownie w celu zespolowego zakupywa-
nia traktorow i maszyn rolniczych oraz wspolnego ich uzyt-
kowania. W 1971 r. bylo ich w kraju 35 tys., со oznacza,
ze w przeszlo 88 % solectw dzialaly kolka rolnicze.

Przemiany spoleczne na wsi

Nowoczesne metody uprawy i mechanizacja prac polo-


wych mog^ bye stosowane z powodzeniem tylko w wi^k-
szych gospodarstwach. W malych maszyny nie т о д з bye
odpowiednio wykorzystane i ich zakup nie jest oplacalny.
29
Rozdrobnienie gospodarstw nie sprzyja wi^c post^powi
w rolnictwie.
Obecnie na calym swiecie obserwuje siq tendencjs do
tworzenia wi^kszych gospodarstw, ferm wyspecjalizowanych,
przystosowanych do prowadzenia przemyslowych metod pro­
dukcji.
W krajach socjalistycznych zagadnienie to nabiera szcze-
golnej wagi ze wzgl^du na planowa gospodarki, znacznie
trudniej jest bowiem kierowac milionami rozdrobnionych
gospodarstw niz mniejsza iloscia wi^kszych. Przechodzenie
do gospodarki zespolowej i formy, jakie ona przybiera, sa
rozne w roznych krajach.
Juz na podstawie tego krotkiego przegl^du mozna ok-
reslic kierunek rozwoju gospodarstw typu socjalistycznego:
po pierwsze - nastawiaja siq one na zwi^kszenie upraw
przemyslowych przy mniejszym nacisku na produkcji ziem-
niakow; po drugie - rozporz^dzajq duz$ ilosci^ traktorow ,
czyli. posiadaj^ warunki do mechanizacji prac polowych.
M aj$ one rowniez wi^ksze mozliwosci realizowania wska-
zan nowoczesnej wiedzy agrotechniczej i zootechnicznej.
Dotyczy to zwlaszcza duzych gospodarstw panstwowych
nabieraj^cych coraz wi^kszego znaczenia w produkcji rol-
niczej.
Czy oznacza to, ze gospodarstwa typu socjalistycznego
osi^gajq lepsze rezultaty produkcyjne niz chlopi gospodaru-
j^cy indywidualnie? Nie zawsze i nie wszystkie gospodarst­
wa. Trudnosci W' uzyskaniu lepszych wynikow pracy tkwi^
czQsciowo w braku kadr. Na wsi zostaj^ w zasadzie rolnicy
posiadajqcy wlasne gospodarstwa. M iasta przyci^gaj^ jak
magnes, ludzie przenosz^ si$ do nich nawet wtedy, gdy
pozostaj^c na wsi, т о д з miec lepsze warunki materialne.
Ogolnie uwaza siq to za pozytywny proces. Trudnosci т о д з
powstawac, gdy ■przebiega on zbyt gwaltownie. Totez, by
ograniczyc ten ruch i sprowadzic go do rozmiarow natural-
nej migracji, gospodarczo uzasadnionej, podejmuje sii srod-
ki zmierzajqce do uatrakcyjnienia zycia w duzych zespolach
gospodarskich, takie jak rozwoj telewizji na wsi, tworzenie
klubow i swietlic, rozbudowa osrodkow zdrowia i inne
bodzce zach^caj^ce do pozostawania na wsi.
Zaleznosc od warunkow atmosferycznych i glebowych,
trudnosci w zastosowaniu na szersz^ skali mechanizacji
i przemyslowych metod pracy i ogolnie, tak jak na calym
swiecie, nizsza wydajnosc pracy w rolnictwie niz w prze-
3ft
mysle - wszystko to sprawilo, ze rozwoj rolnictwa by! w
Polsce znacznie wolniejszy niz rozwoj przemyslu.
W calym okresie powojennym produkcja rolnictwa
wzrosla w porownaniu z okresem przedwojennym о 60% ,
podczas gdy produkcja przemyslowa kilkanascie razy.
W skutek duzej zaleznosci rolnictwa od warunkow atmos-
ferycznych tempo rozwoju produkcji rolnej - nawet w wa-
runkach gospodarki planowej - ulega okresowym wahaniom,
a nawet zdarzaja siq spadki produkcji. Takie zle lata dla
rolnictwa polskiego to byl rok 1951, 1959, 1962 i ostatnio
1969, kiedy produkcja rolna spadla о 4,7% ponizej poziomu
z 1968 r. Wahania te s$ jednak w Polsce stosunkowo umiar-
kowane.
A jak widzimy przyszlosc naszego rolnictwa?
Lezy ona w intensyfikacji produkcji rolnej, w zwi^ksza-
niu wydajnosci naszej ziemi. W miar§ rozwoju panstwo-
wych gospodarstw rolnych oraz dalszego rozszerzania zasiQ-
gu dzialania kolek rolniczych coraz latwiej b^dzie wprowa-
czac i upowszechniac zdobycze nowoczesnej wiedzy agro- i
zootechnicznej, rozszerzac mechanizacj^ prac polowych.

5. MI^DZYNARODOWY PODZIAL PRACY

Jezeli dany kraj specjalizuje si^ w produkcji okreslo-


nych urz^dzen, to szybciej mozna osi^gn^c wysoki poziom
produkcji - zarowno pod wzgl^dem ilosciowym, jak i jakos-
ciowym - anizeli wowczas, gdyby musial produkowac caly
asortyment tych urzqdzen, zwlaszcza ze na niektore z nich
zapotrzebowanie jest minimalne. Podobnie jest z produkcja
seryjn$. Im dluzsza jest seria danego produktu, tym nizszy
jest jego koszt jednostkowy. Ponizej pewnej granicy dlugos-
ci serii produkcja staje siq w ogole nieoplacalna. Так wiqc
handel zagraniczny stanowi wazny instrum ent rozszerzania
rynku .zbytu, a tym samym prowadzi do obnizki kosztow
produkcji i wzrostu wydajnosci pracy w skali swiatowej.
О to dlaczego wiele krajow buduje swoj dobrobyt i opie-
ra swoj rozwoj gospodarczy na handlu zagranicznym. Musi-
my tez sobie na wst^pie powiedziec, ze Polska, jak dotych-
czas, nie nalezy do krajow о wysoko rozwini^tym handlu
zagranicznym.
Jest jeszcze jeden aspekt handlu zagranicznego, ktorego
nie da siq wymierzyc ilosciowo ani przeliczyc na zlotowki
31
czy dewizy, choc waga jego jest ogromna. Otoz z chwil^
gdy towar przekracza granice kraju, przestaje bye tylko to-
warem, staje si^ towarem polskim. Na podstawie jego ja-
kosci, solidnosci wykonania ocenia si^ powszechnie poziom
cywilizacji i jakosci pracy Polakow.

Czy nasza gospodarka moze bye


samo wy starczalna ?

Zaleznosc rozwoju calej gospodarki od post^pow handlu


zagranicznego jest wi^ksza w krajach malych, ktore nie dys-
р о т щ wszystkimi surowcami dla swego pruzemyslu i kto-
rych rynek zbytu jest stosunkowo niewielki. Tym tez tluma-
czy siq fakt, ze gospodarka takich krajow, jak USA i ZSRR,
wykazuje stosunkowo mal$ zaleznosc od handlu zagranicz­
nego, podczas gdy np. Austria, Szwajcaria, Belgia czy An­
glia, ktore niemal calkowicie pozbawione s$ bogatszych
zloz surowcow, oparly rozwoj swej gospodarki wlasnie na
rozwoju handlu zagranicznego. Dla tych krajow handel za-
graniczny jest w sensie ekonomicznym spraw^ zycia lub
smierci.
Jak na tym tie oceniamy pozycj^ handlu zagranicznego
w naszej gospodarce?
Trzeba sobie powiedziec, ze gdspodarka polska jest sto­
sunkowo mocno uzalezniona od importu, a posrednio - od
caloksztaltu sytuacji w handlu zagranicznym.
Wag§, jak$ odgrywa handel zagraniczny w gospodarce
naszego kraju, mozna zilustrowac porownuj^c wielkosc im­
portu z wielkosci^ calego dochodu narodowego. Wartosc
wszystkfch towarow i surowcow importowanych rowna jest
20% wartosci dochodu narodowego. Jest to juz stosunkowo
duza zaleznosc i dlatego sytuacja w handlu zagranicznym
powaznie wplywa na ogolnq sytuacja w naszej gospodarce.
W szeregu krajow jednak zaleznosc ta jest znacznie wiqk-
sza, na przyklad odpowiedni wskaznik w Belgii, Austrii,
Szwajcarii si^ga 40% i wi^cej. W krajach tych znaczn^ cz^sc
produkcji kieruje siq na rynki zagraniczne, w Szwajcarii np.
na eksport przeznacza siq ponad 50% produkcji przemyslu
maszynowego i ponad 30% produkcji przemyslu chemiczne-
go. Nam daleko jeszcze do tego, u nas procent produkcji
przeznaczanej na eksport jest niewielki, ze szkodq dla moz-
liwosci importowych.
32
Jakie jest miejsce Polski
w swiatowych obrotach
handlu zagranicznego?

Ogolna wartosc naszego eksportu wynosila. w 1971 roku


3872 mln dol., со w stosunku do roku 1950 oznacza wzrost.
pi^ciokrotny (w 1938 r. eksport polski wynosil 224 mln
dol.). Obroty handlu swiatowego wzrosly w tym okresie z
50 m id dol. do ponad 442 mid dol., tj. prawie dziewi^cio-
krotnie, gdyz epok^ po drugiej wojnie swiatowej znamiono-
wal gwaltowny rozwoj handlu zagranicznego. W rezultacie
udzial Polski w obrotach swiatowych wzrosl tylko nieznacz-
nie, a mianowicie z 1% obrotow swiatowych w 1950 r. do
1,1% w 1971 r.
Pod wzgl^dem udzialu w ogolnej wartosci eksportu swia­
towego Polska zajmuje stosunkowo dalsze miejsce niz np.
w produkcji rolniczej i przemyslowej, со zdecydowanie jest
niewspolmierne do jej pozycji w gospodarce swiatowej.
Niektore kraje, jak np. Bulgaria, s 3 mniejsze niz Polska,
maj^ potencjalnie mniejsze mozliwosci eksportowe i sla-
biej rozwini^ty przemysl, a jednak eksportuj^ i importujq.
wi^cej niz Polska.
Dlatego w ostatnich latach kladzie siq w polityce gospo­
darczej tak duzy nacisk na przyspieszenie rozwoju handlu
zagranicznego.

Co eksportujemy?

W eksporcie tradycyjnie wyodr^bnia si^ 4 podstawowe


grupy towarowe: maszyny, urz^dzenia i sprz^t transporto-
wy; paliwa, surowce i m aterialy; artykuly i surowce rolne;
przemyslowe artykuly konsumpcyjne.
Jeszcze 20 lat temu Polska byla eksporterem surowcow
i artykulow rolniczych. Те grupy towarowe stanowily l^cz-
nie 80% naszego eksportu. Dzis w eksporcie polskim domi-
nuj^ maszyny i urz^dzenia, czyli najbardziej oplacalne dla
gospodarki towary eksportowe. M aszyny i przemyslowe a r­
tykuly konsumpcyjne stanowi^ l^cznie ponad polow^ pol-
skiego eksportu, a przed wojn^, w 1938 r .- t y lk o 7% .
Po wojnie nastapily gruntowne przesuni^cia wsrod na­
szych partnerow handlowych. Najwi^ksza zmiana dotyczyla
3—709 33
stosunkow handlowych ze Zwi^zkiem Radzieckim: udzial
obrotow z ZSRR zwi^kszyl siq z 0,4% obrotow handlu za-
granicznego Polski w 1938 r. do 37% w 1970 r.
Nast^pnymi со do wielkosci obrotow partneram i Polski
s^ NRD i CSRS - po 1 0 % obrotow polskiego handlu zagra-
nicznego. Rowniez obroty z niektorymi krajam i kapitalisty-
cznymi, jak np, z Angli^, Francj^, USA i Wlochami, rozwi-
jaj$ siq stosunkowo szybko i stanowi^ istotn^ pozycj^ w
naszym handlu zagranicznym. Nowymi partneram i
Polski w handlu zagranicznym sg. kraje, ktore niedawno
zdobyly niepodleglosc, jak np. Nigeria, Republika Mali,
Ghana.
Lgcznie Polska utrzymywala w 1970 r. stosunki handlo-
we ze 155 krajam i na swiecie, a zasi^g polskiego handlu za-
granicznego zwi^kszyl sig w sposob niepordwnywalny z ok-
resem przedwojennym.
Najwi^ksza cz^sc naizych obrotow w handlu zagranicz­
nym przypada na kraje wchodzgce w sklad Rady Wzajem-
nej Pomocy Gospodarczej. Z krajam i tymi Igczg nas scisle
wi^zy wspolpracy, totez rozwoj obrotow z nimi ma dla nas
zasadnicze znaczenie. Z krajow tych, a zwlaszcza ze Zwigz-
ku Radzieckiego, otrzymujemy najwazniejsze surowce, niez-
b^dne dla rozwoju naszego przemyslu, oraz przewazajgcg
cz^sc maszyn dla realizacji naszych wielkich inwestycji.
Kraje te stanowig tez najdogodniejsze, bo najblizsze rynki
zbytu dla polskich towarow.
Na kraje socjalistyczne w 1970 r. przypadalo 6 6 % obro­
tow polskiego handlu zagranicznego, w tym na kraje
R W P G -6 3 % , 27% o b ro to w -n a rozwini^te kraje kapita-
listyczne, a okolo 7% na kraje wchodzgce dopiero na droge
rozwoju gospodarczego*

Gdzie na rynkach swiatowych


widzi siq Polskie to wary?

Polskie towary zdobywajg coraz szersze rynki swiatowe,


W dalekich Indiach dobrze znajg polskie obrabiarki, w ZSRR
polski tabor kolejowy, statki, w^giel, a takze tkaniny,
odziez, wyroby dziewiarskie i ponczosznicze oraz obuwie.
NRD zakupuje u nas rokrocznie powazne ilosci w^gla ka-
miennego, brunatnego, koksu, warzyw. Czechoslowacja ko-
rzysta z naszej energii elektrycznej, kupuje u nas w^gieL
cynk, obrabiarki, maszyny rolnicze i . .. ziemniaki.
34
Wielka Brytania sprowadza z Polski tarcicQ, bekony, ma-
slo, cukier, ms^czkq ziemniaczan^. W Stanach Zjednoczonych
ciesz3 si^ duzym. popytem polskie szynki, konserwy mi^sne>
tkaniny lniane, we Wloszech zas - jaja. NRF sprowadza od
nas ch^tnie produkty naftowe, •tarcic^, drob, pierze', owoce,
jagody i grzyby.
W^grzy podrozuj^ i przewoz^ towary polskimi wagona-
mi, kupuj^ od nas meble, a Dania sprowadza w^giel ka-
mienny z Polski, a takze zabawki i towary przemyslowe.
Coraz cz^sciej pojawiaj^ si^ nasze towary takze w kra­
jach rozwijaj^cych siq. Do krajow tych eksportujemy kom-
pletne urzqdzenia przemyslowe, koparki i wiele innych wy-
robow.

6 . POZIOM ZYCIA

Co to znaczy ,>stopa zyciowa” ?

Poj^cie „poziom zycia'' lub - jak siq to popularnie mo-


w i- „ s to p a zyciowa" kazdy niemal rozumie troche inaczej.
Dla jednych hqd% to przede wszystkinffr warunki mieszkanio*
we, przy czym dla niektorych osob poj^cie wysokiego pozio-
mu zycia wi^ze siq z wlasnym domkiem jednorodzinnym
(koniecznie z ogrodkiem); s$ ludzie, ktorzy wysok^ stopq
zyciow^ pojmujq, jako mozliwosc zdobycia wyksztalcenia
i wymarzonego zawodu lub odkladania pieni^dzy dla zabez-
pieczenia sobie spokojnej starosci; s$ i tacy, dla ktorych
oznacza to posiadanie samochodu, telewizora, lodowki oraz
podroze po innych krajach. Slowem - kazdy ma niejako
wlasne poj^cie stopy zyciowej, zwi^zane z tym, о czym
marzy. Jedno jest pewne - poziom zycia to jest to, со naj-
bardziej bezposrednio obchodzi kazdego czlowieka i wedlug
czego ocenia on ostatecznie rezultaty wlasnych wysilkow
i rozwoju gospodarczego kraju.
Wieloznacznosc poj^cia stopy zyciowej powoduje trud-
nosci w jej liczbowym ilustrowaniu, a takze dokonywaniu
obiektywnych porownan pomi^dzy krajam ai i na przestrzeni
lat. Chcemy jednak wiedziec, kto zyje lepiej od nas, chcemy
wiedziec, czy i о ile jest nam dzis lepiej niz kiedys.
Zawierzyc t^ ocen$ wyl^cznie wlasnej pami^ci i wlasne-
mu odczuciu - to rzecz zawodna, albowiem potrzeby ludzi
3* 35
nieustannie wzrastaj^, a wszystko, со si^ udalo osi^gn^c, nie
dosciga zamierzen i marzen. Tak^ juz wlasciwosc m aj^ ma-
rzenia. St^d powszechne niemal odczucie zbyt niskiego pozio-
mu egzystencji w porownaniu z celami, jakie sobie stawia-
no. Ten „wieczny niedosyt" spelnia pozyteczn^ rol^, gdyz
jest zrodiem nieustannego poszukiwania nowych drog pod-
wyzszenia poziomu zycia, a wi^c zrodiem post^pu.
Totez chc^c ocenic poziom zycia i zmiany w tym pozio-
mie, lepiej si^gn^c do „suchych", ale bardziej obiektywnych
od ludzkich wrazen - liczb.

Tylko czwarta czqsc ludnosci swiata


zyje w warunkach cywilizowanych

• Zanim przyst^pimy do oceny poziomu zycia w Polsce,


trzeba sobie uprzytomnic, ze sq kraje, w ktorych poj^cie po­
ziomu zyciowego wyraza siq w zupelnie innych anizeli na­
sze kategoriach myslowych. S3 kraje, gdzie rokrocznie setki
tysi^cy ludzi um ieraj^ z glodu, gdzie szerz$ siq grozne epi-
demie, gdzie ludzie p§dz$ zycie koczownicze, mieszkaj^c
pod golym niebem, gdzie miliony osob pozostaj^ bez pracy
i zadnych perspektyw na jej znalezienie.
Gdy porownuje siq warunki bytowe ludnosci w najbar-
dziej prymitywnych krajach, to nie mowi siq о zag^szczeniu
1 izby mieszkalnej ani о sieci szpitali, nie mowi sis о spo-
zyciu bardziej lub mniej wartosciowych artykulow ani
о przeci^tnym zuzyciu tkanin welnianych przez 1 miesz-
kanca -m o w i siq, ze w tym kraju umieraj^ со roku z
glodu setki tysi^cy mieszkancow, a w innym - dziesi^tki
tysi^cy.
W warunkach cywilizowanych zyje dzis tylko 1/4 lud­
nosci swiata, a tylko 15% ludnosci odzywia siq nalezycie.
Polska nalezy do tej grupy krajow i w kategoriach tej gru­
py b^dziemy szukac dla siebie porownan. W arto przy tym
pami^tac, ze w wi^kszosci najbardziej nawet cywilizowanych
krajow czqsQ lundnosci pozostaje poza nawiasem normalne- ^
go zycia: s^ to przede wszystkim bezrobotni oraz „gorsze
kategorie ludnosci'', jak np. M urzyni w Stanach Zjednoczo-
nych. W Polsce ani bezrobocie, ani zjawiska dyskryminacji
ludnosci nie wyst^puj^. Rowniez rozpi^tosci w poziomie
zycia, jakkolwiek bezspornie istniej^, s$ jednak wielokrot-
36 . ,
nie mniejsze anizeli w ktorymkolwiek z krajow kapitalisty-
cznych.
Stqd tez liczby przeci^tne, ktorymi bgdziemy operowac,
s§ bardziej zblizone do rzeczywistych warunkow bytowych
wi^kszosci mieszkancow Polski, podczas gdy w krajach wiel-
kich kontrastow, gdzie, z jednej strony, istniej^ olbrzymie
armie bezrobotnych, a z drugiej - pewna liczba rodzin
uzyskuje dochody rownaj^ce siq dochodom niejednego
kraju - rachunek statystyczny przeslania wlasciwy obraz
zycia.

Jakie S3 dochody
przeci^tnej polskiej rodziny?

Od 1957 r. prowadzi siq w Polsce systematyczne bada-


nia budzetow rodzinnych. Otoz wybrane w drodze losowania
rodziny zapisuj^ w specjalnych ksi^zeczkach wszystkie swo-
je dochody i wydatki. Poza tym rejestruje si^ sklad osobo-
wy tych rodzin, warunki mieszkaniowe itp. Do 1962 r. ba-
dania objemowaly rodziny zatrudnione w przemysle, z cza-
sem rozszerzono zasi^g badan na zatrudnionych w innych
dzialach gospodarki narodowej (poza rolnictwem i lesnict-
wem).
Z informacji uzyskanych w 1970 r. wynika, ze najbar-
dziej typowa rodzina polska sklada siq z 3-4 osob, a „prze-
ci^tna statystyczna rodzina" liczyla w 1970 r. 3,2 osoby. Ro-
czne przychody takiej rodziny wynosily ponad 50 tys. zl,
tj. 16708 zl ha osobq rocznie i ponad 1392 zl miesi^-
cznie.
Dochody rodziny - to nie tylko place. 87,2 % ogolnej
kwoty - to istotnie wynagrodzenie za pracq, 8,3% natom iast
stanowia dochody ze swiadczen spolecznych, a wi^c zasilki
rodzinne, chorobowe, renty, stypendia; pozostale 4 , 5 % - t o
dochody z ogrodkow dzialkowych, podj^te oszcz^dnosci,
kredyt zaciagni^ty na zakupy ratalne itp.
Wysokosc przeci^tnej miesi^cznej placy w 1970 r. wyno-
sila okolo 2458 zl., a w 1971 r. - 2597 zl. Kwota ta obejmu-
je tylko wyplaty z tzw. „osobowego funduszu plac". Do tego
dochodza jeszcze premie, wyplaty z „bfczosobowego fundu­
szu plac" i in. Wedlug szacunkow wyplaty te wynosily
w 1970 roku w przeliczeniu na 1 zatrudnionego okolo 400
37
zl. Ponadto w wi^kszosci rodzin w Polsce pracuje wi^cej niz
jedna osoba, totez dochod rodziny jako calosci jest z regu-
ly wyzszy. ,

Zycie kulturalne
w Polsce
Waznym elementem poziomu zycia jest upowszechnienie
oswiaty i kultury w danym kraju.
Przed wojn^ analfabetyzm byl kl^sk^ spolecznq Polski:
ponad 5,5 mln osob w wieku 10 i wi^cej lat nie umiejqcych
ani czytac, ani pisac; ponad milion osob umiej^cych tylko
czytac. Odsetek analfabetow w miastach - 12, na wsi - 27.
Co trzecia kobieta nie umiala ani czytac, ani pisac; со
dziesi^te dziecko w wieku 7-13 lat nie uczylo siq wcale,
a tylko 13,5% dzieci w wieku 14-17 lat ucz^szczalo do
szkoly..
Na wsi przewazaly szkoly niepelne 3 - lub 4-klasowe
i tylko 27% dzieci wiejskich uczylo siq w szkolach podsta-
wowych 7-klasowych.
Tyle liczby. Co siq za nimi krylo? N^dza, ciemnota i za-
bobon, bezbronnosc czlowieka, pogr^zonego w mrokach nie-
wiedzy, wobec zjawisk wspolczesnego swiata czynily z og-
romnych polaci Polski obszar zacofany i mroczny.
Co siq zmienilo? Bodaj najwi^ksze i najbardziej widocz-
ne zmiany na lepsze nast^pily w nowej Polsce wlasnie
w dziedzinie upowszechnienia wiedzy. Nie znaczy to oczy-
wiscie, ze wszystko juz zostalo zrobione. Od czasu do czasu
prasa donosi jeszcze- о jakichs „cudach", . znachorach itp.
Ale s^ to przypadki sporadyczne, uznane za nienormalne
i budz^ce ogolne pot^pienie.
Analfabetyzm jako zjawisko spoleczne zostal w Polsce
zlikwidowany. Szkolnictwo podstawowe jest obowi^zkowe
i obejmuje wszystkie dzieci w wieku szkolnym. Dzis 1/4
ludnosci Polski uczy siq w 27 tys. szkol podstawowych,
w ponad 1 tys. srednich szkol ogolnoksztalc^cych, w 9,5 tys.
szkol zawodowych, 77 wyzszych uczelniach i na licznych
kursach.
Poza tym w ostatnich latach ponad 300 tys. osob rocznie
uzupeinialo swoje podstawowe lub zawodowe wyksztalcenie
na kursach, a okolo 400 tys. uczniow zdobywalo kwalifika-
cie zawodowe w zakladach pracy.
38
Liczby te wskazuj^, jak powszechny jest w Polsce p^d do
nauki i jak szerokie mamy mozliwosci zdobywania wiedzy
i podnoszenia kwalifikacji.
W Polsce panstwo angazuje siq nie tylko w sprawy os-
wiaty: со roku okolo 2 mln dzieci i mlodziezy korzysta
z organizowanych przez panstwo kolonii, obozow i innych
form zorganizowanego wypoczynku. Okolo 700 tys. dzieci
otrzymuje dodatkow^ pomoc w formie dozywiania w szko-
lach i swietlicach. Znaczna cz^sc studentow otrzymuje sty-
pendia, a prawie polowa studiuj^cych mieszka w domach
akademickich.
Powaznym sukcesem Polski jest rozwoj szkolnictwa wyz-
szego. W roku akademickim 1970/71 na wyzszych uczel-
niach studiowalo 331 tys. osob, czyli ponad 6 razy wi^cej niz
przed wojn^. W zestawieniu z liczby ludnosci jest to wi^cej
anizeli w niektorych krajach zachodniej Europy.
Jednakze zapotrzebowanie na wysoko kwalifikowane
kadry rosnie niezwykle szybko i niezb^dne staje siq znacz-
ne zwi^kszenie zasi^gu wyzszych studiow.
. Так wiqc czwarta czqsc ludnosci Polski uczy siq, polowa
zas pracuje w przemysle, rolnictwie, handlu, uslugach.
Polacy - to narod zywy, о licznych i szerokich zaintere-
sowaniach. Duzo i ch^tnie czytaj$, interesuj^ siq pras^ wlas-
пз i zagraniczn^, nami^tnie dyskutuj^ na tematy polityczne,
spoleczne i kulturalne, 1пЪщ teatr i kino.
W miarq stabilizacji zycia, po trudnym okresie pierw­
szych lat powojennych, obserwuje siq w Polsce coraz gl^b-
sze zainteresowanie sprawami kultury.
Jednorazowy naklad gazet wynosi w Polsce okolo
8,6 mln egz., tj, 250 egz. na 1000 mieszkancow; prawie kaz-
da rodzina w miescie i wiele rodzin na wsi kupuje codzien-
nie jakqs gazet$.
Wydaje siq w Polsce rocznie 10-11 tys. ksi^zek w nak-
ladzie 115-130 mln egz. W okresie powojennym wydalismy
l^cznie okolo 2 mid egz. ksi^zek - podczas gdy w dwudzie-
stoleciu mi^dzywojennym zaladwie 400 mln egz., czyli tyle,
ile obecnie wydaje siq w okresie okolo 4 lat. Ksi^zki te czqs-
ciowo nabywa ludnosc bezposrednio, a cz^sciowo S3 udo-
st^pniane w bibliotekach, ktorych mamy obecnie ponad 52
tys. о licznych zasobach ponad 215 mln egz. ksi^zek.
Okolo 18 mln osob rocznie zwiedza w Polsce wystawy
i ekspozycje w muzeach, okolo 19 m ln osob ogl^da przed-
stawienia lub slucha koncertow w 131 teatrach i instytucjach
muzycznych. W samej tylko stolicy - Warszawie - istnieje
obecnie 17 teatrow dramatycznych, Teatr Wielki i Opera,
operetka i filharmonia. Na jedno miejsce w teatrach i in-
stytucjach muzycznych przypada l^cznie okolo 96 mieszkan­
cow Warszawy. Przeci^tny Polak bywa rocznie okolo 4 razy
w kinie. W ostatnich latach powaznym konkurentem kina
stala siq telewizja; niemal со druga rodzina w miescie ma
juz wlasny odbiornik telewizyjny.
Polska prowadzi ozywionq wymian^ kulturaln^ z zagra-
nic^. Przykladowo w 1970 r. odbylo siq ponad 2 tysi^ce im-
prez z udzialem artystow z innych krajow. W tym samym
roku polskie zespoly daly za granic^ 343 przedstawienia,
w tym zespoly teatralne - 213, a orkiestry symfoniczne - 90
koncertow.

7. POLSKA NA TLE SWIATA

Sprobujmy teraz podsumowac nasze wiadomosci -i na


podstawie przegl^du liczb okreslic sytuacj^. Polski w gospo-
darstwie swiata.
POLSKA - to kraj sredniej wielkosci, pod wzgl^dem
liczby ludnosci zajm uje 6 miejsce w Europie i 20 miejsce
w skali swiatowej. W bogactwa naturalne kraj przeci^tnie
wyposazony: przy powaznych zasobach np. w^gla,
gazu ziemnego, siarki, miedzi brakuje innych waznych
surowcow.
POLSKA - to kraj najci^zej w swiecie dotkni^ty i znisz-
czony przez wojn^. Po wojnie wyroznia siq niezwykle szyb-
kim tempem rozwoju gospodarczego, w tym zwlaszcza roz­
woju przemyslu. Dzi^ki temu w сщди 27 lat powojennych
przeksztalcila siq z kraju rolniczego w kraj przemyslowy
i nadal charakteryzuje siq silnq dynamik^ wzrostu produk­
cji przemyslowej. Pod wzgl^dem stopnia rozwoju prze­
myslu Polska znajduje siq obecnie w pierwszej pi^tnastce
krajow swiata, a w produkcji wielu waznych wyrobow
takich jak stal, w^giel, cynk, lokuje siq w czolowce swia­
towej.
POLSKA jest krajem, w ktorym, pomimo post^pow
w uprzemyslowieniu, rolnictwo zajmuje wazn^ role w gos-
podarce narodowej i handlu zagranicznym.
40
Obecnie POLSKA przechodzi proces przeksztalcania rol­
nictwa w nowoczesny, wydajny dzial gospodarki.
POLSKA zajmuje zbyt dalekie, w stosunku do rozwoju
przemyslu i rolnictwa, miejsce w swiatowym handlu zagra­
nicznym. Pod wzglsdem wielkosci eksportu - 1 6 miefs-
ce w swiecie i 12 w Europie. Na przyspieszenie rozwoju
handlu zagranicznego kladzie sis duzy nacisk w ostatnich
latach.
Pod wzglsdem poziomu zyciowego mieszkancow Polska
zajmuje posredni^ pozycjs wsrod uprzywilejowanych krajow
swiata. Wzrost poziomu zycia w porownaniu z okresem
przedwojennym nast^pil glownie poprzez rozszerzenie za-
sisgu lepszych warunkow bytowych na grupy ludnosci szcze-
golnie uposledzonej przed wojn$, zwlaszcza ludnosci chlop-
skiej.
Naszq podstawowe boleczke pozostaje wci^z jeszcze
dose trudne warunki mieszkaniowe i stosunkowo nizsze niz
w krajach wysoko rozwinistych gospodarczo zaopatrzenie
ludnosci w artykuly niezywnosciowe.
Uspolecznienie przemyslu, transportu i handlu, a przez
to skupienie srodkow niezbsdnych do rozbudowy potencjalu
gospodarczego w rskach panstwa, przejscie do gospodarki
planowej, przejscie przez panstwo zasadniczych de-
cyzji о wielkosci i kierunkach inwestowania - oto wazne
zrodla niezwykle szybkiego rozwoju gospodarczego Polski
w okresie powojennym i wzrostu jej dochodu naro­
dowego.
Pod wzglsdem wielkosci dochodu narodowego na 1
mieszkanca, tego najbardziej syntetycznego wskaznika stop-
nia rozwoju gospodarki, Polska przesunsla sis zdecydowa-
nie do grupy krajow zamozniejszych.
Dla rozwoju gospodarczego Polski w okresie ostatnich
27 lat charatkterystyczna jest nie tylko niezwykle szybka dy-
namika tego rozwoju, ale i jakosciowe, strukturalne zmiany
gospodarki.
W yrazaje sis one przede wszystkim ,w zasadniczych prze-
mianach struktury ludnosci. Polska, ktora przed druge woj-
щ swiatowe pozostawala krajem о zdecydowanej przewadze
ludnosci rolniczej, obecnie posiada tylko 30% ludnosci ut-
rzymujecej sis wylecznie z rolnictwa. N atom iast70% lud­
nosci Polski utrzymuje sis z pracy poza rolnictwem, w tym
glownie w przemysle i budownictwie.
41
Co dal nowy ustroj spoleczno-polityczny
obywatelowi Polski Ludowej
Po pierwsze - nowy ustroj spoleczny wykreslil z naszego
zycia takie zjawiska masowe i powszechne przed wojn^, jak
analfabetyzm, zebractwo, bezdomnosc, ktore i dzis jeszcze
wystppuj^ w najwyzej nawet rozwiniptych gospodarczo kra­
jach swiata.
Po drugie - wszystkim, ktorzy chc^ pracowac, nowy ust­
roj spoleczny zapewnit pracp. Teraz jestesmy juz trochp
„zepsuci" i wydaje sip nam calkiem, normalne, ze w kazdej
chwili mozna znalezc pracp.
Po trzecie - nowy ustroj spoleczny zasadniczo przekres-
lil roznice w starcie zyciowym ludzi. Przed wojn$ w Pols­
ce - i dzis jeszcze w krajach kapitalistycznych - dobrodziej-
stwa nauki i wiedzy, spoleczna pozycja, ktor$ daje wyksz-
talcenie, byly dostppne jedynie dla ludzi uprzywilejowanych
urodzeniem, stanowiskiem lub maj^tkiem. W Polsce pod­
stawowe wyksztalcenie ma charakter obowi^zkowy, wyksz-
talcenie srednie - jest powszechnie dostppne. Ponad polowa
studentow pierwszego roku - to dzieci robotnikow, chlopow
i rzemieslnikow; w krajach kapitalistycznych nadal stanowi^
one zaledwie kilka procent rozpoczynaj^cych studia.
Po czwarte - nowy ustroj spoleczny przyniosl nieporow.-
nanie bardziej rownomierny i sprawiedliwy podzial docho-
du narodowego. W czym to sip przejawia? W nieppmiernie
mniejszej niz w krajach kapitalistycznych rozpiptosci zarob-
kow oraz w znacznym rozwoju swiadczen spolecznych, ta-
kich jak bezplatne leczenie, bezplatna nauka, zasilki rodzin-
ne, zasilki chorobowe, ulgowe wczasy, ulgowe oplaty za
zlobki i przedszkola itp.
W zalozeniach perspektywicznych na najblizsze 20 lat
przewiduje sip utrzymanie nadal szybkiego tempa rozwoju
gospodarczego, со pozwoli na zblizenie rozmiarow produk­
cji oraz warunkow bytowych ludnosci w Polsce do poziomu
krajow wysoko rozwiniptych gospodarczo.
Zaklada sip takze dalsze strukturalne zmiany gospodarki
w kierunku unowoczesnienia procesu gospodarczego i zwipk-
szenia jego efektywnosci.
Realizacja nowych zalozen przyjdzie juz teraz latwiej,
gdyz obecne warunki to nie to samo, со lata bezposrednio
po wojnie. Obraz tamtych czasow zbladl juz. w naszej pa-
mipci, ale trzeba pamiptac, ze zaczynalismy przeciez doslow-
42
nie z niczego. Rokrocznie w ciagu powojennych lat przyby-
waly nam nowe fabryki, zaklady, maszyny, drogi, domy,
szkoly, szpitale, kina. Z kazdym rokiem pomnazala sie kad-
ra wykwalifikowanych robotnikow, inzynierow, technikow,
lekarzy i nauczycieli, ад гоп от 6лчт i ekonomistow, z kazdym
tez rokiem rosla snma naszych wspolnych doswiadczen.
Teraz potrzeba nam tylko pokojowych warunkow dal-
szego rozwoju, ktorych tak bardzo bylo nam brak w ci^gu
naszych dziejow, a ktore byly udzialem wiekszosci krajow
dzis rozwinietych gospodarczo i bogatych, bysmy mogli wy-
kazac, ze jako narod jestesmy zdolni nie tylko do bohater-
stwa na polu walki i do ofiary krwi, ale i do codziennej,
systematycznej pracy oraz tworczej inicjatywy w realizacji
zadan, jakie sobie stawiamy. Celem naszym jest dzwigniecie
Polski do rzedu krajow nowoczesnych, wysoko rozwinietych
pod wzgl^dem gospodarczym, zapewnienie jak najszerszym
rzeszom obywateli naszego kraju wysokiego poziomu zycia,
wyksztalcenia i kultury.
WARSZAWA -
STOLICA PO LSK I 1

О losach miasta swiadczy najlepiej ilosc jego mieszkancow


w poszczegolnych okresach.
Oto kilka jakze wymownych liczb:
w 1790 r. Warszawa miala 115 tys. mieszk.
// 99
63 "
w 1800 r.
99 99
w 1860 r. 163 "
w 1910 r.
99
" 781 "
99
w 1939 r. 1295 "
w 1941 r. 99
99 1334 "
w 1945 r. Warszawa praw obrzezna 2 w styczniu m iala
162 tys. mieszkancow.
w 1958 r. W arszawa miala 1 083 tys. mieszkancow.
w 1971 r. - 1326 tys . 3
Jesli w ci^gu dziesi^ciu lat ilosc mieszkancow spada о
polowQ (1790-1800), a w okresie innych czterech lat (1941-
1945) ponadmilionowe miasto powraca do stanu zaludnienia
sprzed. 85 lat - to swiadczy wymownie о kataklizmach, jakie
je dotkn^ly.
A mimo wszystko Warszawa istnieje, jest stolica pan­
stwa, jest znow miastem milionowym, jest pi^kniejsza niz
byla kiedykolwiek.
Poczatki miasta Warszawy si^gaja pirzelomu XIII i
XIV w„ aczkolwiek badania archeologiczne ostatnich lat
odkryly na tym terenie slady osadnictwa juz w X wieku.

1 По материалам: С. R o w i n s k i . W ybor tekstow na uzytek lekto-


ratow j^zyka polskiego dla cudzoziemcow. W arszawa, 1967.
2 Rzeka W isla dzieli WarszawQ na dwie cz^Sci, cz^sc prawobrzezna
i lewobrzezn^.
3 Slownik Historii Polski. W arszawa, 1973.

44
Dokiadnej daty zalozenia miasta nie mozna podac, poniewaz
zagin^l dokument lokacyjny.
W kazdym ra^ie juz w 1343 r. Warszawa jest stolic^
ksi^stwa mazowieckiego - prowincji wchodz^cej w sklad
owczesnego Panstwa Polskiego.
W сщди XV i XVI w. miasto wzbogaca siq i rosnie in-
tensywnie dzi<?ki dogodnemu polozeniu w centrum panstwa,
nad Wisl^, ktor^ biegl wazny szlak wodny. Wreszcie w
1596 r. krol (Zygmunt III Waza) wraz ze swym dworem
przenosi siq na stale do Warszawy, ktora staje siq odt^d
faktycznie stolic^ Polski.
Na pocz^tku XVII w. ludnosc Warszawy dziesi^tkuj^
epidemie i pozary. Pozniej miasto pl^druj^ woj ska szwe-
dzkie, a na pocz^tku XVIII stulecia wo j ska saskie, rosyjskie
i pruskie. Warszawa traci powoli na znaczeniu, aby znow
po 1720 r. ozyc na nowo.
Szybko wzrasta ludnosc miasta, powstaj^ nowe zaloze-
nia urbanistyczne, nast^puje rozwoj gospodarczy, a w okre-
sie Oswiecenia nast^puje najwi^kszy rozkwit stolicy. Rozkwit
ten trw al jednak niedlugo. Drugi i trzeci rozbior P o lsk i 4
przekresla niedawne osi^gniQcia.
M iasto znow ozywia siq przejsciowo w latach 1815-1830,
jako stolica utworzonego na Kongresie Wiedenskim Kro-
lestwa Kongresowego. Powstaje wowczas wiele reprezen-
tacyjnych budynkow, zostaje otwarty uniwersytet.
Kolejne powstania 1830 i 1863 5 byly dowodem дощседо
patriotyzmu warszawiakow, ale jednoczesnie powodem dal-
szych spustoszen i represji zaborcow.

4 Drugi rozbior Polski — w 1793 r. Po wojnie z Rosj^ i Prusami za-


konczonej kl$sk$ Polski, Prusy i Rosja podzielily si§ znacznymi
obszarami Polski wcielaj^c je do swych panstw. Trzeci rozbior
Polski — w 1795 r. Po upadku powstania, na czele ktorego stal Ta-
deusz Kosciuszko (1746-1817), Rosja, Prusy i Austria podzielily siq
reszt^ ziem polskich, likwiduj^c w ten sposob panstwo polskie.
5 Powstanie listopadowe 1830 roku. Powstanie skierowane przeciw
Rosji wybuchlo 29.XI.1830 roku jako protest przeciw lamaniu posta-
nowien Konstytucji Krdlestwa Kongresowego. Celem powstania bylo
wywalczenie niepodleglosci Polski.
Powstanie zostalo stlumione przez wojsko rosyjskie.
Powstanie styczniowe 1863 roku. Powstanie wybuchlo 23.1.1863 roku.
Bezpo&redni^ przyczynq powstania bylo zarz^dzenie wladz rosyjskich
о masowym poborze do wojska rosyjskiego. Celem powstania bylo
wywalczenie niepodleglosci Polski oraz, w pierwszym okresie, prze-
prowadzenie reform spolecznych. Powstanie zostalo krwawo stlumione
przez wojska rosyjskie;

45
Okres popowstaniowy jest nieco pomyslniejszy dla W ar­
szawy, zwlaszcza w miar^ powstawania wielkiego przemyslu
w miescie.
Szybko wzrasta ilosc ludnosci, powstaj^ nowe dzielnice,
Warszawa staje si^ osrodkiem kultury polskiej.
Dwudziestoletni okres niepodleglosci przyniosl m iastu
szereg zmian. . Funkcja stoleczna Warszawy spowodowala
budow^.wielu gmachow uzytecznosci publicznej, nie dopro-
wadzila jednak do stworzenia zadnego nowoczesnego zalo-
zenia urbanistycznego zakrojonego na szerok^ skal^.
W 1939 r. Warszawa osi^ga niemal milion trzysta ty-
si^cy mieszkancow. Wybuch wojny zmienia calkowicie w a­
runki zycia. W arszawa okupacyjna staje si^ osrodkiem
oporu i walki z hitlerowskim okupantem.
Kulminacyjnymi punktam i tej walki bylo powstanie w
Getcie w kwietniu 1943 r., ktore wybuchlo wskutek po-
dj^cia przez hitlerowcow decyzji ostatecznej likwidacji
Getta, oraz powstanie warszawskie - sierpien-wrzesien
1944 r.
O kupant dlawil powstanie w Getcie W sposob okrutny,
stosuj^c masowe rozstrzeliwanie, podpalanie, wysadzanid w
powietrze dynamitem oraz gazy truj^ce. Mimo to powstanie
trwalo okolo szesciu tygodni, a walki pojedynczych grup
rozgrywaly siq jeszcze w sierpniu. Ogolem wedlug danych
niemieckich zgin^lo na terenie Getta 56 tys. ludnosci.
Powstanie warszawskie wybuchlo 1 sierpnia 1944 r.,
trwalo 63 dni i ogarnglo cal$ Warszawy lewobrzezn^. W
okresie tym zgin^lo w czasie walki i zostalo wymordo-
wanych przez hitlerowcow okolo 200 tys. osob, w tym po­
nad 16 tys. powstancow. Olbrzymia reszta - to ludnosc cy-
wilna.
Ogrom kl^ski Warszawy poniesionej w powstaniu prze-
ciw Niemcom, mozna bylo stwierdzic jedynie naocznie zaraz
po wyzwoleniu stolicy. Byla to wowczas pos^pna pustynia
ruin i zgliszcz. Ulegl zniszczeniu pod gruzami, padl pastwg.
pozaru lub zostal rozgrabiony nasz wielowiekowy dorobek
kulturalny i gospodarczy.
W walkach w czasie powstania wzi^la czynny udzial lud­
nosc stolicy. Na jej niezlomnej i ofiarnej postawie opieral
siq zbrojny wysilek powstancow, ona ponosila najci^zsze
straty od ognia niemieckiej artylerii i lotnictwa, ona wreszcie
stala siq w pocz^tkach powstania pastwg, okrucienstw
wroga.
46
Po stlumieniu powstania z lewobrzeznej Warszawy wy-
siedlono calkowicie ludnosc i zniszczono w wyniku piano-
wej akcji 87% miasta.
Dnia 17 stycznia 1945 r. Warszawa lewobrzezna zostala
wyzwolona przez I Armi^ W ojska Polskiego w czasie wiel-
kiej ofensywy Armii Radzieckiej.
Dnia 1 lutego 1945 roku rz^d polski postanawia, ze
Warszawa pozostanie nadal stolic^ Polski i bezzwlocznie
przyst^piono do odbudowy i przebudowy miasta.
Wielkie znaczenie dla miasta miala budowa trasy W -Z 6
w latach 1947-1949. Po raz pierwszy w historii W arszawy
zrealizowano wielkie zalozenie urbanistyczne, w sklad kto-
rego weszly: most przez Wisl$, wazna arteria komunika-
cyjna, osiedle mieszkaniowe, grupa zrekonstruowanej za-
budowy zabytkowej i partie zieleni. Pomyslny wynik tej
wielkiej budowy natchn^l budowniczych Warszawy wiar^
we wlasne sily i mozliwosci rozbudowy miasta.
Wyniki tych prac \vidac na kazdym kroku podczas zwie-
dzania miasta.'
W 1951 r. przyl^czono do Warszawy ogromne obszary
osiedli podmiejskich tworz^c zespol Wielkiej Warszawy о
powierzchni 44 575 ha, umozliwiaj^cy wlasciwe uj^cie roz­
woju miasta w plartach perspektywicznych.

KRAKOW7
W 1257 roku uzyskal prawo miejskie.
Od XI w. do 1596 roku byl stolic^ panstwa.
Do XVIII w. miejscem koronacji krolow.
W 1364 roku Kazimierz Wielki zalozyl w Krakowie
uniwersytet.
Krakow liczy obecnie ponad 560 tysi^cy mieszkancow
na obszarze 230-km 2. Jest centralnym osrodkiem poludnio-
wego regionu Polski. -
Krakow, miasto „zywych kamieni", jest swiadectwem
tysiqcletnich dziejow narodu, skarbnic^ pami^tek, osrodkiem
kultury, nauki i sztuki oraz waznym centrum przemyslo-
wym kraju.
- W-Z — Wschod-Zachod.
По материалам: J. G a r l i c k i , J. K o s s o w s k i , L. L u d w i -
k o w s k i . Krakow. (Przewodnik) W arszawa, 1967; Encyklopedia
popularna. A-Z. W arszawa, 1966.
- W 1971 r. — 595,1 tys. (Slownik Historii Polski. W arszawa, 1973).
47
M ury Krakowa S3 jakby otwart 3 ksi^g 3 , z ktorej wyczy-
tac mozna historic minionych wiekow. Zamek krolewski na
Wawelu wraz z katedr^, monumentalne budowle zabytkowe,
gotyckie baszty, wyniosle koscioly, pi^kne palace i kamie-
nice mieszczanskie, architektura dawna i wspolczesna - oto
dokumenty narodowej tradycji przeszlosci i terazniejszosci.
Do dzis zachowal siq w Krakowie zespol historycznej
zabudowy, zlokalizowany na ukladzie urbanistycznym z
1257 r., kiedy to wytyczono zasadniczy plan miasta, z ob-
szernym rynkiem posrodku i sieci^ rozchodz^cych siq na
wszystkie strony ulic. Dzisiejsze srodmiescie opiera siq
calkowicie na tym sredniowiecznym zalozeniu, nie naru-
szonym od 700 lat. Na miejscu murow obronnych otaczaj^-
cych niegdys stary Krakow - rozbudowywanych od czasow
sredniowiecza az po wiek XVIII,, a zburzonych w pocz^t-
kach ubieglego stulecia - zalozoiio pierscien zieleni parko-
wej, tzw. Planty, ktore oddzielajg, zabytkowe centrum Kra­
kowa od reszty miasta, азд п зс siq az po wawelskie
wzgorze.
Obok Krakowa pelnego zabytkow romanskich, gotyckich,
renesansowych i barokowych, dziel sztuki, pami^tek histo-
rycznych i osobliwosci, rozwija siq nowoczesne miasto,
powstale dzi^ki rozbudowie dawnych osad podmiejskich о
historicznych nazwach, jak Zwierzyniec, Kleparz, Grze-
gorzki. Od strony wschodniej, w odleglosci okolo 10 km
od centrum miasta, w latach 1949-1965 wzniesiono ponad stu-
tysi^czn^ dzielnicQ mieszkaniow 3 przy kombinacie metalur-
gicznym im. Wlodzimierza Lenina - N 0W3 Hntq.
Przestrzen mi^dzy dzielnic^ Grzegorzki i N 0W3 H ut 3
zajm uje 240-hektarowy Park Kultury i Wypoczynku, gdzie
powstaje wiele obiektow sportowych i rekreacyjnych. Nad
zalewem rzecznym w Nowej Hucie znajduje siq osrodek
sportow wodnych.

Narodziny uniwersytetu 9
Stary, pozolkly pergam in10, opatrzony krolewskq pie-
czqciq. ,,majestatow 3" Kazimierza Wielkiego, przewieszon^

9 „Kalendarz Przyjaciolki” 1963’, N 5.


10 Pergamin — odpowiednio wyprawiona skora zwierz^ca, ktorej uzy-
wano do pisania w w ielu krajach, zanim byt znany papier. Obecnie
uzywany papier pergaminowy — to papier w zm ocniony przy pomocy
srodkow chemicznych i uodporniony na przepuszczanie wilgoci.

48
na zielonym sznurze, ma u gory dat$: 12 m aja 1364 roku,
Krakow.
Pergamin ten to Dyplom Zalozenia Wszechnicy Krakow-
skiej, m etryka urodzenia najstarszej polskiej wyzszej
uczelni.
„M y Kazimierz, z Bozej laski krol Polski (tlumaczymy
lacinski tekst Dyplomu) postanowilismy w naszym miescie
Krakowie wskazac i wybrac odpowiednie miejsce, gdzie by
od dnia dzisiejszego i na zawsze w pozne wieki moglo
istniec studium powszechne, obejmuj^ce wszystkie dozwo-
lone wydzialy. Oby studium to stalo siq perl$ nauki i
wiedzy pot^znej, aby wydawalo mqze dojrzalosci^ rady zna-
komite, -swi^tnosciami wszystkich cnot zdobne, w roznych
wiedzy ludzkiej gal^ziach biegle. Oby tarn wytryslo nie
wysychaj^ce zrodlo nauki, z ktorego by czerpali wszyscy
wiedzy wyzszej z^dni".
Monarcha, ktory ргадед! zaprowadzic lad wewn^trzny
w panstwie - po latach rozbicia dzielnicowego na nowo
zcalonym przez ojca jego W ladyslawa bokietka - potrze-
bowal „m^zow dojrzalosci^ rady znakomitych", szczegolnie
zas bieglych w naukach prawniczych. Totez uczelnia, otwar-
ta w Krakowie dzi^ki staraniom Kazimierza Wielkiego,
posiadala az osiem katedr prawa, dwie katedry medycyny
i jedn^ tak zwanych nauk wyzwolonych, do ktorych na-
lezaly: gramatyka, dialektyka czyli n a u k a . logicznego rozu-
mowania, retoryka czyli nauka ukladania mow i listow,
arytmetyka, geometria, astronomia i muzyka.
Pensje profesorskie mialy bye wyplacane z dochodow,
jakie przynosila kopalnia soli w Wieliczce. Studenci zas
otrzymali od krola i wladz miejskich szereg przywilejow -
prawo wybierania sposrod siebie rektora uczelni, zwolnienie
od cel; zapewnienie mieszkania w bursach, opiek^ kanclerza
krakow skiego...
Do. czasu wybudowania* specjalnego gmachu, wyklady
odbywaly siq na zamku krolewskim. Zanim jadnak ukon-
czono budowQ gmachu, zanim nowa uczelnia zdolala okrzep-
n^c i utrwalic siq, zmarl krol-zalozyciel. Przez nast^pne lata
nic nie slyszymy о Wszechnicy Krakowskiej. Az oto na
tronie polskim zasiadla Jadwiga. Calym sercem zapragn^la
wskrzesic dzielo swego dziada. Starania о wznowienie
uczelni przerwala niespodziewana smierc krolowej. Ale
umierajqc przekazala Jadwiga swoje klejnoty, drogocenne
szaty i inne kosztownosci na cele Uniwersytetu. Wladyslaw
Jagiello dopilnowal, aby ostatnia wola zmarlej zony zostala
jak najpr^dzej spelniona. Juz w rok po smierci Jadwigi -
22 lipca 1400 roku - wydal krol akt wskrzeszaj^cy kazi-
mierzowsk^ uczelni^. W dwa dni pozniej odbyla sis wspa-
niala uroczystosc, podczas ktorej dokonano pierwszych wpi-
sow do ksi^gi uniwersyteckiej. Jako pierwszy honorowy
sluchacz wpisany zostal krol, po nim czterdziestu dostoj-
nikow koscielnych i swieckich, a nast^pnie dwustu pi^ciu
studentow.
Na siedzib^ Uniwersytetu przeznaczyl Wladyslaw Jagiello
kamienicQ narozn^ przy ulicy sw. Anny.
. .dom ten uniwersytetowi rzeczonemu oddajemy na
, wlasnosc, do niego wcielamy i przyl^czamy na zawsze i na
wieki. .
Ilosc katedr zostala znacznie zwi^kszona. Oprocz wy-
dzialow prawa, medycyny i nauk wyzwolonych, otwarty
zostal takze wydzial teologiczny.
I oto teraz dopiero spelnilo si^ calkowicie pragnienie
Kazimierza Wielkiego. Krakowska Wszechnica stala si^
„nauk przemozn^ perlq". Slawa jej jasniala szeroko. Zjez-
dzali do Krakowa studenci z calej Europy. Oprocz s^siadow
najblizszych: Litwinow, W^grow, Czechow i Niemcow, przy-
jezdzali do Krakowa studenci z Francji, Belgii, Holandii, z
Anglii i Szwajcarii; a nawet z Wloch i dalekiej Hiszpanii -
aby sluchac wykladow znakomitych polskich uczonych.
Wypelniala si§ ksi^ga wpisowa Uniwersytetu nazwiska-
mi. Wiele z nich wymawiamy po dzis dzien z dum^.
Uczniem Jagiellonskiej Wszechnicy byl Jan Dlugosz - pierw­
szy dziejopis polski, Jan z Ludziska - obronca chlopow,
Mikolaj Kopernik - tworca nowozytnej astronomii, M ikolaj
Rej i Jan Kochanowski - tworcy narodowej polskiej lite-
ratury, Jan Oczko i Josef Strus - lekarze europejskiej sla-
wy - i wielu, wielu innych znakomitych m^zow ,,w roznych
wiedzy ludzkiej gal^ziach bieglych".
Dost^p zas do uczelni mieli w rownym stopniu synowie
chlopow i mieszczan, со szlachty. Rowne tez bylo dla
wszystkich prawo do stopni naukowych, a te otwieraly dvogq
do stanowisk i urz^dow. W Polsce stanowej, Polsce szla-
checkiej - Uniwersytet Jagellonow byl uczelni^ naprawd^
powszechn^. Tylko pilnosc, zdolnosc i pracowitosc wynosily
tam ludzi ponad innych, a nie urodzenie i maj^tek.
Studiowac mogli jednak wyl^cznie m^zczyzni. Kobietom
wst^p na teren uczelni byl surowo zakazany. A jednak - jak
60
glosi legenda - znalazla si^ odwazna dziewczyna, Nawojka,
ktora w przebraniu chlopca zapisala siq w .roku 1415 na
Uniwersytet i pilnie studiowala. Niestety - przed ukoncze-
niem studiow zostala rozpoznana. Uznano jq za czarownic^
i miano spalic na stosie. Jednak surowi s^dziowie ulitowali
siq w ostatniej chwili nad nieszcz^sn^ studentk^. Serca ich
wzruszyla podobno tlumaczeniem, ze z milosci wielkiej do
wiedzy popelnila swoje przest^pstwo. Duze znaczenie mial
w calej tej sprawie fakt, ze Nawojka prowadzila bardzo
skromne, cnotliwe zycie. Zamiast na smierc - skazano j$
na dozywocie w klasztorze. Jednak i tam nie zaniechala
ksi^g. Uczyla mlode mniszki trudnej szttiki pisania i czy-
tania.
Pi^kny gotycki gmach na skrzyzowaniu ulicy Jagiellon-
skiej i sw. Anny przetrwal do dzis i mimo licznych prze-
robek zachowal sw^ sredniowieczn^ postac. Wyklady i cwi-
czenia odbywaj^ siq od dawna juz w innym, nowym gma-
chu, zas w dawnym Kolegium Krolewskim miesci si§ Biblio-
teka Jagiellonska. Sale z ostrolukowym sklepieniem, w kto-
rych Kopernik wiodl ze swym s^dziwym profesorem Woj-
ciechem z Brudzewa dyskursy о ruchu planet - peine S3
ksi§g, pradawnych na pergaminie pisanych, w skor^ opraw-
nych, rqk% mnicha ozdobionych. Peine najdawniejszych dru-
kow, tloczonych przez zasluzonych dla nauki polskiej -
krakowskich drukarzy. Ale nie brak i ksi^g pochodz^cych
z dalekich krajow - lacinskich, greckich, hebrajskich.
W gablotach i szafach spoczywajq wiekowe przyrz^dy
astronomiczne, atlasy nieba i l^dow - ukazuj^ce drogs, po
ktorej szla z uporem i odwag^ mysl ludzka w ambitnym
d^zeniu do wydobycia z mroku - prawdziewej wiedzy о
wszechswiecie, ziemi, czlowieku.

NARODZINY POLSKI LUDOWEJ 1


Walka о wyzwolenie narodowe i spoleczne

Polska byla trzecim - po Austrii i Czechoslowacji - kra-


jem europejskim, ktory pad! ofiarg agresji i przemocy hitle-
rowskiej, d^z^cej do zbudowania „nowego ladu" na swiecie.

1 По материалам: T. D a n i s z e w s к i. Walka о wyzwolenie naro-


dowc i spoleczne. W ks.: „XX lat Polski Ludowej”. W arszawa, 1964.
Kl^ska wrzesniowa byla nieuchronn^ konsekwencj^ we-
wn^trznej i zagranicznej polityki rezimu sanacyjnego,
sprzecznej z zywotnymi interesami narodu polskiego. Unao-
cznila ona zarazem bankructwo istniej^cego ustroju spole-
cznego - bankructwo polskiej burzuazji jako klasy sprawu-
j®cej wladzQ.
Nad spoleczenstwem polskim zawisla grozba material-
nej, kulturalnej i - w ostatecznym rachunku - biolo-
gicznej zaglady. Zaistniala koniecznosc ocalenia samego ist-
nienia narodu, utorowania mu drogi do wolnosci i nie-
podlegloscir
W tym celu trzeba bylo spelnic со najmniej trzy kar-
dynalne w arunki:
- skupic do walki z najezdzc^ wszystkie patriotyczne
sily narodu;
- przeksztalcic ruch oporu w masowg, plebejsk^ wojn^
wyzwolencz§ przeciw okupantom hitlerowskim;
- scisle wspoldzialac ze Zwi^zkiem Radzieckim, natural-
nym sojusznikiem Polski walcz^cej - mocarstwem, ktore
najbardziej zainteresowane bylo w calkowitym zniszczeniu
hitleryzmu.
Utworzony w pazdzierniku 1939 r, w Paryzu, a po ka-
pitulacji Francji (22 czerwca 1940 r.) przeniesiony do Lon-
dynu polski rz^d emigracyjny z gen. Wladyslawem Sikor-
skim na czele nie mogl zrealizowac ani jednego z naczel-
nych zadan, ktore dyktowala owczesna sytuacja. Nie pozwa-
laly mu na to interesy klasowe grup spolecznych, ktore
reprezentowal.
. Przepasc mi^dzy polsk^ racj^ stanu a interesami rodzi-
mych klas posiadaj^cych i polityk§ obozu londynskiego
coraz bardziej siq pogl^biala. Dojrzala koniecznosc przej^-
cia przez przoduj^c^ silq spoleczn^ - klasQ robotnicza i
jej rewolucyjn^ awangard§, przez skupiony wokol niej oboz
demokratyczny - odpowiedzialnosci za losy narodu.

Polska Partia Robotnicza


na czele walki narodu polskiego z okupantem
Dzi^ki wysilkowi komunistow polskich powstala w
styczniu 1942 roku Polska Partia Robotnicza. Dzialaj^c w
nowych, odmiennych warunkach historycznych, PPR byla
zarowno partiq, klasy robotniczej, jak i wyrazicielem najle-
piej poj^tych interesow narodu.
52
Narod polski zajmowal w swej masie postawe zdecy-
dowanie wrog$ wobec najezdzcy hitlerowskiego i przeciw-
stawial mu siq wszelkimi dost^pnymi srodkami. Aby jednak
ruch oporu przybral zorganizowany charakter walki zbroj-
nej, potrzebny byl sluszny program dzialania. Program taki
opracowala i przedstawila narodowi Polska Partia Robot-
nicza; ona tez stala siq sztabem kierowniczym walki zbroj-
nej w okupowanym kraju.
Jest historyczm* zaslug^ PPR, ze pierwsza podniosla
sztandar masowej, nieustannej, czynnej walki zbrojnej z
okupantem.
PPR - organizatorka Gwardii Ludowej, a nast^pnie Ar-
mii Ludowej - wypracowala now^ koncepcje wojny party-
zanckiej ogarniaj^cej najszersze masy ludowe, przepojonej
tresci^ radykalno-demokratyczn^, powi^zanej z walke* wyz-
wolencz^ innych krajow zaatakowanych przez faszyzm
niemiecki.
Wbrew systematycznej i nie przebierajqcej w srodkach
kampanii antyradzieckiej obozu londyhskiego, Polska Partia
Robotnicza widziala w Zwigzku Radzieckim nie tylko wielkq,
silq m ilitam§, zdoln^ do zadania - w ramach koalicji anty-
hytlerowskiej - decyduj^cego ciosu Trzeciej Rzeszy, ale
wskazywala takze na doniosle znaczenie bezkompromisowej
walki, jak^ toczylo panstwo socjalistyczne przeciw faszyz-
mowi niemieckiemu, dla narodowego i spolecznego wyzwo-
lenia Polski i innych krajow ujarzmionych przez hitleryzm.
W dobie okupacji hitlerowskiej, kiedy zagrozone zostalo
samo istnienie narodu polskiego, plan strategiczny PPR po-
legal na tym, by skupic wokol klasy robotniczej i jej re-
wolucyjnej awangardy wszystkie patriotyczne i postepowe
sily spoleczenstwa polskiego w imiq walki о wyzwolenie
kraju z jarzma hitlerowskiego i ustanowienia w niepodleglej
Polsce wladzy ludu pracuj^cego.
W roku 1943 nast^pil przelom w ukladzie sil na fron-
tach drugiej wojny swiatowej. Szala zwyci^stwa wyraznie
przechylila siq na strong koalicji antyhitlerowskiej, о czym
zadecydowal front wschodni, a przede wszystkim bitwa
stalingradzka.
W spaniale zwyoi^stwa Armii Radzieckiej, ktora miala
przeciw sobie 70% niemieckich sil zbrojnych, stanowily
potezny bodziec dla antyhitlerowskiego ruchu wyzwolencze-
go we wszystkich krajach. Pewn^ prawidlowosciq obiektyw-
nego procesu rozwoju spolecznego w owym czasie bylo to,
63
ze najbardziej aktywna czQscia ruchu oporu, jego awangar-
da, byla wsz^dzie rewolucyjna klasa robotnicza i jej partia
komunistyczna.
Gdy perspektywa wyzwolenia ziem polskich spod oku-
pacji hitlerowskiej zacz^la przybierac coraz bardziej realne
ksztalty, dojrzewala potrzeba powolania do zycia przez
sily lewicy spolecznej nowego demokratycznego osrodka
politycznego, przeciwstawnego rzadowi emigracyjnemu,
ktory kontynuowal polityk^ hamowania masowej walki
zbrojnej z okupantem.
PPR dazyla do skupienia wszystkich antyfaszystowskich
i post^powych sil w kraju wokol platformy walki о przepQ-
dzenie okupanta i о demokratyczna przebudow^ ustroju
spolecznego. Walk§ о wyzwolenie narodowe wiazala PPR
nierozdzielnie z walka о wyzwolenie spoleczne.
Podstawowe zalozenia ideowo-polityczne PPR stanowi^ce
tworcze zastosowanie ogolnych zasad marksizmu-leninizmu
do specyficznej sytuacji, jaka pr^ezywala wowczas Polska
i caly swiat, znalazly swoj najpelniejszy i najbardziej spre-
cyzowany wyraz w deklaracji КС PPR z listopada 1943 r.
Stwierdzala ona, iz „wyzwolona spod jarzma hitlerow-
skiego Polska nie bpdzie i nie moze bye Polska sprzed
wrzesnia 1939 roku . . . Przyszla Wolna i Niepodlegla Polska
musi bye narodowa wlasnoscia najszerszych mas pracyja-
cych. Jej polityczno-spoleczne podstawy musza bye oparte
na fundamentach szerokich zasad ludowladztwa, czyli de-
mokracji".
W odroznieniu od liberalno-burzuazyjnego pojmowania
hasla demokracji, ktore stanowilo oslonp dla usankejonowa-
nia ekonomicznej i politycznej wladzy klas posiadajacych,
PPR wiazala dem okracji z glpbokimi przeobrazeniami spo-
lecznymi.
Deklaracja listopadowa PPR zapowiadala, iz rzad tym-
czasowy w Polsce niepodleglej wywlaszczy bez odszkodo-
wania m ajatki obszarnicze i rozdzieli ziemip mipdzy chlo-
pow i robotnikow rolnych w porozumieniu z ich przedsta-
wicielami. Rzad ten przeprowadzi rowniez nacjonalizacji
wielkiego pzemyslu, bankow i transportu. Kontrola nad
produkcja znacjonalizowanych przedsi^biorstw powierzona
b^dzie komitetom fabrycznym. Wysuwajac na czoto zadanie
walki z faszyzmem i reakeja i podporzadkowujac temu cala
swoj a dzialalnosc, PPR dazyla do porozumienia rowniez
ze zwolennikami demokracji burzuazyjnej.
54
Ustroj demokratyczny, ktory postulowala PPR, oznaczal
faktyczne, a nie tylko formalno-prawne rz^dy ludu z klas^
robotnicza i jej marksistowsko-leninowsk^ partic* skupiaj^cej
wokol siebie masy pracuj^ce miast i wsi.
W imiQ narodowych interesow Polski i spolecznych in-
teresow mas pracuj^cych PPR glosila i w walce z hitle-
ryzmem realizowala idee przyjazni polsko-radzieckiej, wi$-
z^c sprawe przepedzenia okupanta hitlerowskiego z jedynie
realnq Л najbardziej zgodn^ z interesem narodu polskiego
perspektyw^ wyzwolenia ziem polskich przez Armie Ra-
dzieck§.
Przekonanie о slusznosci i dalekowzrocznosci mysli po-
litycznej PPR i zgubnosci antyradzieckiej polityki rz^du
emigracyjnego stopniowo docieralo do swiadomosci spole-
czenstwa polskiego, ktore w oparciu о wlasne gorzkie do-
swiadczenia dokonywalo bolesnej rewizji dawnych pogl^dow
zaszczepionych przez burzuazji i ugrupowania pozostaj^ce
pod jej bezposrednim lub posrednim wplywem.

Krajowa Rada Narodowa -


zalqzek przyszlej wladzy ludowej

Ukoronowaniem dlugotrwalych i zmudnych wysilkow


kierownictwa PPR, zmierzaj^cych do zmontowania mozliwie
szerokiej w danych warunkach reprezentacji demokratycznej,
bylo powstanie na przelomie roku 1943/44 Krajowej Rady
Narodowej (KRN) - podziemnego parlamentu antyfaszy-
stowskiego, zal^zkowego organu wladzy ludowej. Przewod-
nicz^cym KRN zostal przedstawiciel Polskiej Partii Robot­
niczej - Boleslaw Bierut.
Wokol KRN jednocz^ sie patriotyczne i demokratyczne
sily calego kraju. W okresie od stycznia do lipca 1944 r.
powstalo ponad 400 wojewodzkich, powiatowych, miejskich
i gminnych rad narodowych, setki komitetow fabrycznych,
pewna liczba komitetow folwarcznych i wiejskich.
Na mocy uchwaly KRN powstala Armia Ludowa, ktorej
naczelnym dowodc^ zostal gen. Michal Zymierski. Rozpo-
cz^l siq nowy etap procesu jednoczenia patriotycznych od-
dzialow zbrojnych pod ideowym kierownictwem lewicy spo-
lecznej. Byl to powazny krok na drodze podwazenia przez
masy ludowe dotychczasowego m onopolu'burzuazji na silq
zbrojn^.
55
Armia Ludowa, scisle wspoldzialaj^ca pod wzgl^dem
operacyjno-taktycznym z radzieckimi oddzialami partyzan-
ckimi, przeprowadzila w сщди swego krotkiego istnienia
ponad 1 000 akcji bojowych; w roku 1944 w 120 wi^kszych
akcjach przeprowadzonych przez Armi$ Ludow^ zgin^lo
okolo 20 tys. zolnierzy i zandarmow niemieckich.

Zwiqzek Patriotow Polskich


Powazny wklad do walki о wyzwolenie narodowe i spo-
leczne Polski wniesli Polacy, ktorzy w latach drugiej wojny
swiatowej znalezli siq na terenach Zwigzku Radzieckiego.
Wazn^ dat$ w ich zyciu bylo powstanie wiosn^ 1943 r. -
z inicjatywy komunistow polskich i pod bezposrednim kie-
rownictwem Wandy Wasilewskiej i Alfreda Lampego -
Zwigzku Patriotow Polskich. 10 czerwca tegoz roku odbyl
siq Zjazd ZPP.
Koncepcje ideowe i zalozenia programowe ZPP byly
zbiezne w swych podstawowych zarysach z platform^ ideo-,
wo-polityczn^ Polskiej Partii Robotniczej.
Z inicjatywy Zwigzku Patriotow Polskich i za zgod^
wladz radzieckich rozpocz^lo si^ w maju 1943 r. formowa-
nie polskich sil zbrojnych w ZSSR do walki - и boku Armii
Radzieckiej - przeciw hitlerowskiemu najezdzcy. Histo-
ryczna bitwa pod Lenino (12-13 pazdziernika 1943 r.), ktor^
stoczyla 1 Dywizja im. T. Kosciuszki dowodzona przez gen.
Zygmunta Berlinga, zapocz^tkowala otwarcie frontu w kie-
runku wiod^cym najkrotsz^ drog^ do okupowanego kraju.
Так wi^c kierpwana przez komunistow lewica polska
wprowadzila do walki na frontach drugiej wojny swiatowej
nie tylko sily partyzanckie, lecz takze regularne formacje
wojskowe wyposazone przez Zwi^zek Radziecki w nowo-
czesn^ bron.
Wynikiem owocnej dzialalnosci Zwigzku Patriotow Pol­
skich byl dalszy wzrost polskich sil zbrojnych h a terenie
ZSSR. W аа д и grudnia 1943 r. zostaly zakonczone prace
zwi^zane z formowaniem 1 Korpusu W ojska Polskiego.
18 marca 1944 r. nast^pilo przeksztalcenie Korpusu Polskich
Sil Zbrojnych w ZSSR w 1 Armi^.
Szczegolne miejsce w dzialalnosci ZPP zajmowalo ugrun-
towanie wsrod Polonii radzieckiej poczucia wi^zi z krajem,
z jego post^powymi silami walcz^cymi przeciw okupantowi
66
hitlerowskiemu. Dlatego utworzenie Krajowej Rady Naro-
dowej, jako demokratycznej reprezentacji narodu polskiego,
powitane zostalo z najwyzszQ aprobatq przez Zwi^zek Pa-
triotow Polskich.
W czasie pobytu w ZSRR w maju 1944 r. delegacji KRN,
przewodnicz^cy Centralnego Biura Komunistow Polskich w
ZSRR, Aleksander Zawadzki, oswiadczyl: „Nieslychanie
wazne jest, ze powstala organizacja w kraju a nie gdzie
indziej, о ktorej mozemy powiedziec, ze щ uznajemy jako
wylonion^ przez narod, ze do niej przyl^czamy si? i jej
podporz^dkowujemy si?".
KRN obj?la zwierzchnictwo nad ZPP i Armi§ Polsk^
w ZSRR, l^cz^c 21 lipca 1944 r. oba zbrojne ramiona de-
mokracji polskiej - partyzanck^ Armi? Ludow^ i r e g u la r s
Armi? Polskq w ZSRR - w ludowe Wojsko Polskie.
W kwietniu-maju 1944 r. powstal w Rownem na Ukrai-
nie Polski Sztab Partyzancki, ktory zasilaj^c Armi? Ludow^
wl^czyl si? przy pomocy wlasnych grup desantowych do
walki z okupantem hitlerowskim.
Rowniez wsrod emigracji polskiej w okupowanych kra­
jach Europy narastaj^ tendencje radykalne. Duza liczba
Polakow bierze aktywny udzial w radzieckim ruchu party-
zanckim, w lewicowym ruchu oporu we Francji i Belgii,
w Jugoslawii i w Slowacji. Jednostki wojskowe podlegle
rz^dowi emigracyjnemu - utworzone cz?sciowo z formacji
internowanych w roku 1939 w Rumunii i na W?grzech, a
cz?sciowo z oddzialow wyprowadzonych w roku 1942 ze
Zwi^zku Radzieckiego - Ыощ udzial w walkach na Zacho-
dzie i wnosz^ swbj wklad w zwyci?stwo nad hitleryzmem.
W jednostkach tych narasta stopniowo, zwlaszcza wsrod
szeregowych zolnierzy, zrozumienie, ze rz^d emigracyjny i
wyzsi dowodcy wojskowi prowadz^ zgubn^, sprzecznq z
najbardziej zywotnymi interesami narodu, skazan^ na kl?sk?
polityk?.

Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego


i jego M anifest

Polska mogla si? odrodzic jako panstwo ludowe tylko


dlatego, ze juz w podziemiach antyhitlerowskiej konspiracji
uformowal si? oboz demokratyczny skupiony wokol klasy
robotniczej i jej rewolucyjnej partii.
67
О ile koncepcje i plany reakcji, ktorej wyrazicielem byl
rz%d emigracyjny i jego ekspozytury w kraju, poniosly cal-
kowite fiasko, о tyle linia polityczna PPR i sil konsekwent-
nie demokratycznych okazala si<? sluszna - w pelni zdala
egzamin dziejowy.
Wydarzenia wojenne w lipcu 1944 r. rozwijaly sie coraz
szybciej. Wojska radzieckie i walcz^ca wspolnie z nimi ra­
mie ramieniu armia polska docieraly do granic Polski.
21 lipca 1944 r., z inicjatywy lewicy polskiej kierowa-
nej przez PPR w kraju i lewicy skupionej na emigracji w
ZSRR wokol Zwi^zku Patriotow Polskich, utworzony zostal
dekretem KRN Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego -
pierwszy w dziejach narodu rz^d ludowy.
Powstanie Polski Ludowej bylo wynikiem splotu czyn-
nikow wewn^trznych i zewnetrznych. W alka wyzwolencza
narodu polskiego, ktorej przewodzila PPR, zostala ulatwio-
na w wyniku historycznego zwyciestwa Zwi^zku Radzieckie-
go i jego armii oraz calej koalicji antyhitlerowskiej nad
Trzeci^ Rzesz^ i jej sojusznikami.
Zwyciestwo ZSRR nad hitlerowskimi Niemcami torowalo
bezposrednio droge do wyzwolenia narodowego i spoleczne-
go setkom milionow ludzi w Europie i w Azji, gwaltownie
przyspieszylo ogolnoswiatowy proces wyzwalania sie naro-
dow z -jarzma kapitalizmu i wkraczania na droge socja-
lizmu. Jednym z waznych elementow tego procesu bylo
powstanie Polski Ludowej.
Okolicznosc, ze machinie hitlerowskiej decyduj^cy cios
zadalo mocarstwo socjalistyczne, ze jego sily zbrojne wspol­
nie z ludowym Wojskiem Polskim wyzwolily ziemie polskie,
paralizuj^c tym samym zakusy i plany obcej i rodzimej
reakcji wobec Polski, stworzyla sprzyjaj^ce warunki dla
antyfaszystowskich i antyimperialistycznych sil w spoleczen-
stwie polskim, ktore zdecydowane byly skierowac kraj na
drogs ludowladztwa, na droge budownictwa socjalizmu.
Powstanie PKWN stanowi punkt zwrotny w tysi^cletniej
historii panstwa polskiego, najwazniejsz^ cezure w jego
rozwoju, zapocz^tkowujcic ksztaltowanie sie zasadniczo no-
wej formacji spoleczno-ekonomicznej - socjalizmu. Wladza
panstwowa na ziemiach polskich znalazla si$ po raz pier­
wszy w rekach ludu pracuj^cego - robotnikow, chlopow,
inteligencji pracuj^cej, a wi^c tych warstw spolecznych,
ktore na przestrzeni setek lat byly zawsze odsuwane od
wplywu na losy kraju.
58
22 lipca 1944 r. ogloszony zostal w Chelmie M anifest
PKWN. Sformulowany w nim program calkowitego wyzwo-
lenia kraju i zasady ustroj owe wynikaly z tych samych za-
lozen, со opracowana w okresie okupacji deklaracja PPR
„О со walczymy" i stanowily dalsze rozwini^cie deklaracji
Krajowej Rady Narodowej. Byl to akt na miar§ histo-
ryczn^ - program dzialania wladzy ludowej w walce о
wyzwolenie narodowe, о niepodleglosc panstwa, о gl^bokie
przeobrazenia spoleczne.
Oswiadczaj^c uroczyscie, ze powolana przez walcz^cy
narod Krajowa Rada Narodowa jest jedynym legalnym
zrodiem wladzy w Polsce i ze wyloniony przez пщ Polski
Komitet Wyzwolenia Narodowego jest legaln^ tymczasow^
wladzy wykonawcz^, M anifest odmawial rz^dowi emigra-
cyjnemu prawa do reprezentowania narodu* polskiego.
15 sierpnia 1944 r. PKWN wydal dekret о mobilizacji
4 rocznikow. Dowodc^ tworzqcej si^ 2 Armii WP zostal
bohater wojny domowej w Hiszpanii, gen. Karol Swierczew-
ski. Mimo gwaltownego przeciwdzialania ze strony czynni-
kow reakcyjnych, mlodziez zglaszala siq masowo do szere-
gow wojskowych. Pod koniec 1944 r. Wojsko Polskie liczylo
260 tys. ludzi.
W okresie polrocznego istnienia Polski Komitet Wyzwo­
lenia Narodowego zalozyl fundamenty ludowej panstwo-
wosci polskiej.
Przed mlod^ wladzy ludow^ stan^ly gigantyczne zada-
nia takiej miary, jak wspoludzial w doprowadzeniu do zwy-
ci^skiego konca wojny z hitlerowskimi Niemcami, zjedno-
czenie wszystkich ziem polskich po Odr^ i Nys^, odbudowa
wsi i miast ze straszliwych zniszczen wojny i okupacji,
dokonanie gl^bokich przemian w ekonomice i zyciu spo-
leczno-politycznym kraju.
W arunki startu byly zaiste nielatwe. Gospodarka polska
znajdowala siq w stanie kompletnego upadku. Organy wla­
dzy ludowej ksztaltowaly si^ w ogniu walki klasowej z
reakcj^, ktora chwytala siq wszelkich srodkow, nie wyl$-
czajqc zbrojnego terroru, by uniemozliwiac realizacj^ poczy-
nan rz^du robotniczo-chlopskiego.
W swym d^zeniu do przej^cia wladzy w wyzwolonym
kraju rz^d emigracyjny podj^l szalencz^ decyzj§ wywola-
nia powstania w Warszawie - bez uzgodnienia z Armi^
Radzieck^ i w warunkach, gdy nie byla jeszcze mozliwa
ofensywa wojsk radzieckich na Warszawy. W powstaniu
59
warszawskim ludnosc stolicy dala dowody bezgranicznego
bohaterstwa. Jednakze wywolanie powstania, ktore росщдпу-
lo za sobg, smierc setek tysiycy mieszkancow i niemal cal-
kowite zniszczenie miasta, bylo wyrazem antynarodowej po­
lityki emigracyjnego rz^du londynskiego i jego delegatury
w kraju.
Wiyksza czysc ziem polskich znajdowala siy jeszcze pod
okupacj^ hitlerowsk^. Ogromriego wysilku wymagalo przy-
gotowanie nowej ofensywy Armii Radzieckiej i walcz^cego
wspolnie z пщ Wojska Polskiego.
Rz^d emigracyjny korzystal jeszcze z poparcia Anglii i
USA, со dezorientowalo czysc spoleczenstwa polskiego. Ale
wplywy reakcji topnialy w miary tego, jak coraz bardziej
oczywista stawala siy klyska koncepcji reprezentowanej
przez rz^d emigracyjny i jego delegatury w kraju i jedno-
czesnie zwyciystwo koncepcji reprezentowanej przez PPR,
Polskiej Partii Robotniczej obce byly tendencje monopo-
listyczne zarowno wowczas, kiedy byla inspiratorem i orga-
nizatorem antyhitlerowskiej walki wyzwolenczej, jak i w
pozniejszym okresie, kiedy spelniala roly podstawowej
dzwigni budownictwa wladzy ludowej. PPR zmierzala kon-
sekwyntnie do rozszerzenia frontu dzialania, do skupienia
wszystkich patriotycznych i postypowych sil spoleczenstwa
polskiego. Wysuniyte przez пщ haslo demokratycznego fro n -.
_tu narodowego obliczone bylo nie tylko na okres wojny,
lecz na cal$ epoky historyczn^ - epoky budownictwa socja-
lizmu w Polsce.
Powolany dekretem KRN Polski Komitet Wyzwolenia
Narodowego opieral siy na jednosci dzialania przede wszyst-
kim robotnikow, chlopow i inteligencji, mial tez od pier­
wszej chwili charakter wielopartyjny. Wchodzili don przed- .
stawiciele Polskiej Partii Robotniczej, Polskiej Partii Socja-
listycznej, Stronnictwa Ludowego i Stronnictwa Demokra­
tycznego. Aby koalicja ta mogla dzialac zgodnie, trzeba
bylo jednak przezwyciyzyc pewne tendencje odsrodkowe w
ruchu robotniczym i ludowym.
Polska Partia Robotnicza, walcz^c usilnie i cierpliwie о
rozszerzenie zasiygu demokratycznego frontu narodowego,
о zdobycie poparcia wsrod wahajQcych siy jeszcze, nie wy-
rzekla siy ani przez chwily swojich przewodnich mysli i
celow. W oparciu о antyfaszystowski i antyimperialistyczny \
front narodowy, ktorego hegemonem byla klasa robotnicza,
a kierowniczQ sil^ — jej marksistowsko-leninowska partia,
rodzila sis Polska bez obszamikow i wielkiej burzuazji,
Polska ludu pracuj^cego, zl^czona wszlami przyjazni i
sojuszu ze Zwi^zkiem Radzieckim i wszystkimi silami posts-
pu i pokoju na calym swiecie.
Demokracja ludowa, maj^c do rozwi^zania w pierwszym
rzsdzie szereg waznych zadan о charakterze narodowo-
wyzwolenczym i ogolnodemokratycznym, zakladala jedno-
czesnie podwaliny pod budownictwo Polski socjalistycznej,
torowala drogs ewolucyjnym przemianom w kierunku so­
cjalizmu.
Podstawowym zadaniem, jakie stalo przed calym obozem
demokratycznym, byla budowa nowego aparatu panstwo-
wego - aparatu wladzy ludowej. Stanowilo to zasadniczy
warunek realizacji wszystkich pozostalych zadan.
W m iars wyzwalania ziem polskich spod okupacji hitle­
rowskiej cala Polska pokryta zostala sieci^ rad narodowych,
bsd^cych terenowym odpowiednikiem Krajowej Rady Na-
radowej.
Od nowa i z calkowicie nowych kadr tworzono te ogni-
wa wladzy ludowej, ktore spelnialy funkcje przymusu klaso-
wego i ktorych zadaniem bylo zabezpieczenie mlodego pan­
stwa ludowego przed atakami wewnstrznej reakcji, sabota-
zem i dywersj^.
Reakcyjne podziemie od pierwszej chwili toczylo prze-
ciwko wladzy ludowej walks zbrojn^ z m i e r z a j^ do jej
podwazenia, a w dalszej perspektywie - obalenia. Totez
PKWN od razu.przyst^pil do organizowania Milicji Obywa-
telskiej i aparatu bezpieczenstwa publicznego, ktore stopnio-
wo obejmowaly sw$ dzialalnosci^ calosc ziem wyzwolo-
nych.
Podstawowe znaczenie dla postspu spolecznego, zwla-
szcza w takim kraju jak Polska, о przewadze i duzym za-
gsszczeniu ludnosci rolniczej, miala reforma rolna i likwi-
dacja obszarnictwa - najbardziej wstecznej warstwy narodu,
glownej bazy reakcji spoleczne j.
Plebejski charakter reformy rolnej polegal na tym, ze
skorzystali z niej przede wszystkijn robotnicy rolni oraz
bezrolni i malorolni chlopi. Stala sis ona potszn^ dzwigni^
umocnienia sojuszu robotniczo-chlopskiego pod przewodem
klasy robotniczej. Realizacja reformy rolnej przebiegala w
ostrej walce z reakcji i jej bandami, ktore napadaly na
pelnomocnikow reformy rolnej, rekrutuj^cych sis glownie
z dzialaczy Polskie j Partii Robotniczej, Polskie j Partii So-
61
cjalistycznej i radykalnych ludowcow, mordowaly czlonkow
brygad parcelacyjnych, przesladowaly chlopow otrzymuj^-
cych ziemiQ z maj^tkow obszarniczych.
W wyniku reformy rolnej, b^d^cej jednym z najbardziej
zasadniczych rewolucyjnych przeobrazen spoleczno-gospo-
darczych, na dawnych ziemiach Rzeczypospolitej oraz nieco
pozniej na odzyskanych ziemiach zachodnich i polnocnych
obdzielono ziemi^ ponad milion rodzin chlopskich i robotni-
kow rolnych. Wedlug stanu z roku 1950 ponad 30% gospo­
darstw chlopskich skorzystalo w tym czy innym zakresie
z reformy rolnej.
Kluczowym zadaniem, jakie stan^lo przed wladzy lu-
dbwa, byla odbudowa zycia gospodarczego. Realizacjs tego
zadania, ktorej towarzyszyla powazna pomoc techniczna i
ekonomiczna Zwigzku Radzieckiego, podj^ly szerokie rzesze
spoleczenstwa. Decyduj^c^ rolq odegrala jednak klasa ro-
botnicza, ktora chronila przed rabunkiem maszyny, narzQ-
dzia i surowce i podejmowala energiczne kroki w celu jak
najszybszego uruchomienia zakladow przemyslowych.
Przej^cie przez wladzy ludow^ - zgodnie z zapowiedzi^
M anifestu Lipcowego - wielkiego przemyslu, bankow,
transportu i wielkich przedsi^biorstw obrotu towarowego
pod tymczasowy zarz^d pahstwowy bylo drugim po reformie
rolnej aktem о donioslych konsekwencjach dla spoleczno-
gospodarczego rozwoju Polski Ludowej. Вющс pod uwag^,
ze w okresie okupacji caly wielki przemysl na ziemiach
polskich skoncentrowany zostal w r^kach wladz hitlerow-
skich lub monopolistow niemieckich, ustawa ta przybierala
aspekt nie tylko rewolycyjno-demokratyczny, ale i narodo-
wowyzwolenczy, antyimperialistyczny.
Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego byl organizato-
rem zycia ekonomicznego, politycznego i kulturalneg'o na
wschodnich obszarach Polski. Udzielal rowniez wszelkiej
pomocy walce wyzwolenczej na terenach zaj^tych jeszcze
przez okupanta hitlerowskiego.

Powstanie
i dzialalnosc Rz^du Tymczasowego

Osi^gni^cia i stanowcza polityka PKWN zapewnily mu


coraz szersze poparcie mas. Dojrzaly przeslanki utworzenia
w oparciu о PKWN, о szerokie masy ludowe, rz^du tymcza-
sowego w celu mobilizacji wszystkich sil narodu w imi^
przyspieszenia ostatecznej kl^ski Niemiec hitlerowskich,
wyzwolenia wszystkich ziem polskich spod okupacji nie-
mieckiej i ugruntowania w calej Rzeczypospolitej porz^d-
kow demokratycznych.
Powolania rz^du tymczasowego domagaly- si^ uchwaly
setek wiecow, zgromadzen i zjazdow odbytych na wyzwolo-
riej czQSci ziem polskich. 31 grudnia 1944 r. Krajowa Rada
Narodowa podj^la uchwaly о przeksztalceniu PKWN w Rz^d
Tymczasowy.
ZSSR pierwszy uznal Rz^d Tymczasowy w tym czasie,
gdy rz^dy Stanow Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii zajmo-
waly poczctfkowo pozycjs wr§cz negatywn^, a nast^pnie
wyczekuj^cg.
Z powstaniem Rz^du Tymczasowego zbiegla siq nowa
pot^zna ofensywa sil zbrojnych Zwi^zku Radzieckiego i
wraz z nimi 1 i 2 Armii WP. Szlak bojowy ludowego Woj-
ska Polskiego zapocz^tkowany bitw$ pod Lenino zakonczyl
siq zwyci^skim natarciem na Berlin. W wyniku wyt^zonych
4-miesiQCznych bojow calosc ziem polskich po Odr§ i Nys§
Luzyck^ zostala wyzwolona.
Polska zmartwychwstala w nowych sprawiedliwych gra-
nicach i na nowych sprawiedliwych zasadach ustrojowych.
W okresie dzialalnosci Rz^du Tymczasowego wladza ludowa
rozci^ga siq stopniowo na calosc terytorium polskiego, obej-
пищ с czolowe okr^gi przemyslowe о silnej liczebnie klasie
robotniczej.
W slad za wojskami posuwaj^cymi siq na zachod i
scigaj^cymi cofaj^cego siq wroga kroczyly tak zwane grupy
operacyjne, ktorych zadoniem bylo organizowanie na nowo
wyzwolonych terenhch administracji panstwowej i gospo-
darczej oraz zabezpieczenie mienia ogolnonarodowego przed
dewastacj^.
Natychmiast po wyzwoleniu rozpocz^l produkcji prze­
mysl w^glowy, a cz^sciowo rowniez inne wazne gal^zie
zycia gospodarczego. W koncu kwietnia 1945 r. w prze­
mysle pracowalo juz 370 tys. osob, со stanowilo 43%
przedwojennego stanu zatrudnienia.
Dekret Rz^du Tymczasowego z 6 lutego 1945 r. okresla-
jqcy kompetencje i zakres dzialania robotniczych rad za-
kladowych powierzal klasie robotniczej faktyczn^ kontrol^
nad produkcji zakladow przemyslowych.
Rz^d Tymczasowy podj^l decyzje przeniesienia swej sie-
63
dziby z Lublina do Warszawy, mimo ze miasto lezalo w
gruzach. Odt^d maksymalnie szybka odbudowa stolicy stala
siq spraw$ calego narodu, jednym z zadan pierwszoplano-
wych.
Zrzucenie jarzma okupacji hitlerowskiej., odzyskanie
prastarych ziem na zachodzie, wlqczenie Gdanska w granice
panstwa polskiego, stworzenie trwalych podstaw niepodleg-
losci Polski staly sis mozliwe jedynie dziski sojuszowi,
wspoldzialaniu i braterstwu broni ze Zwi^zkiem Radzieckim.
Wychodz^c z tych zalozen Rz§d Tymczasowy zawarl
21 kwietnia 1945 r. uklad о przyjazni, wzajemnej pomocy
i wspolpracy powojennej z ZSSR. Uklad ten, tkwi^c korze-
niami w wieloletnich tradycjach przymierza polskich i ro-
syjskich sil rewolucyjnych, byl ukoronowaniem wspolnej
w alki' przeciw wrogowi hitlerowskiemu, byl jedщ z glow-
nych przeslanek zajscia przez Polskq Rzeczpospolit^ Ludow$
godnego miejsca w Europie.
W lutym 1945 r. odbyla sis w Jalcie konferencja trzech
mocarstw - Zwi^zku Radzieckiego, Stanow Zjednoczonych
i Wielkiej Brytanii, na ktorej dziski zdecydowanej postawie
delegacji radzieckiej Rz^d Tymczasowy w Polsce, nie zas
zbankrutowany rz^d emigracyjny, uznany zostal za pod-
staws rekonstrukcji rz^du. Dziski zdecydowanej postawie
delegacji radzieckiej broni^cej praw Polski do granic nad
Baltykiem, СМщ i Nys$, na tejze konferencji szefowie trzech
panstw przyjsli rezolucjs, w my si ktorej Polska powinna
uzyskac „...znaczny przyrost terytorialny na polnocy i na
zachodzie".
Uchwaly konferencji jaltanskiej stanowily powazny cios
dla obozu londynskiego. Так zwana Rada Jednosci Naro-
dowej, bsd^ca odpowiednikiem rz^du emigracyjnego w
kraju, przezywala ciszki kryzys. Mikolajczykowskie SL-Roch
przechodzilo do opozycji wobec rz^du Tomasza Arciszew-
skiego. Poglsbialy sis tarcia w srodowisku WRN 1 i innych
stronnictw wchodzacych w sklad Rady Jednosci Narodowej.
Wskutek post$pujacego kryzysu obozu londynskiego i
utraty przezen zaufania ludnosci kraju, rz^d emigracyjny
zmu§zony byl w styczniu 1945 r. rozwi^zac Armis Krajow^.
Wiskszosc czlonkow AK, ktora wst^pila w jej szeregi, aby
walczyc z okupantem, nie chciala bowiem wystspowac prze-
ciwko wladzy ludowej. W tej sytuacji rz^d emigracyjny

1 W olnosc, Rownosc, Niepodlegiosc.

64
postanowil tworzyc wqskie, kadrowe, bardziej zakonspiro-
wane organizacje. Zadna jednak z kolejno powstaj^cych pod
roznymi nazwami organizacji nie spelnila pokladanych w
niej przez reakcjs nadziei, gdyz spoleczenstwo polskie zde-
cydowanie siq od nich‘ odwrucilo.
Podczas gdy skrajnie reakcyjne elementy podziemia
zaostrzyiy walkQ zbrojnq z organami panstwa ludowego,
ktora w niektorych rejonach wojewodztw wschodnich nosila
wyrazne znamiona wojny domowej, to na innym skrzydle
tego podziemia coraz bardziej pogl^biala siq swiadomosc
nieuchronnego krachu rz^du emigracyjnego i koniecznosci
pogodzenia siq z jedyn^ realnq wladzy jak$ byl Rz^d Tym-
czasowy.

Tymczasowy Rz^d
Jednosci Narodowej

Polska Partia Robotnicza i sojusznicze stronnictwa de-


mokratyczne pragn^ly - wobec ogromu zadan, jakie staly
przed narodem - рггусщдп^с do wspolpracy rowniez i tq
czqsc rz^du emigracyjnego i jego zwolennikow w kraju,
ktora bardziej realistycznie patrzala na now$ rzeczywistosc
polsk^. Bylo to niemozliwe tak dlugo, jak dlugo oboz lon-
dynski i stoj^ce za jego plecami mocarstwa zachodnie wy-
suwaly utopijne zadania, aby trzonem nowego - powstalego
na szerszej bazie - rz^du byl d^z^cy do odbudowy kapita-
lizmu w Polsce i znajduj^cy siq juz w stanie rozkladu rz^d
emigracyjny. ,
Pomyslne wyniki dzialalnosci Rz^du Tymczasowego,
umocnienie siq wladzy ludowej w calym kraju, rozszerzenie
siq jej wplywow w narodzie przekreslily te rachuby obozu
londynskiego i mocarstw zachodnich. Umozliwilo to pow-
stanie 28 czerwca 1945 r. - na gruncie dotychczasowego
Rz^du Tymczasowego - Tymczasowego Rz^du Jednosci Na­
rodowej, w sklad ktorego weszlo kilku przedstawicieli stron:
nictw rzqdu emigracyjnego ze Stanislawem M ikolajczykiem
jako wicepremierem i ministrem rolnictwa. Rz^d Jednosci
Narodowej nie mial i nie mogl miec charakteru rz^du
pojednania klasowego, nie byl tez wyrazem kompromisu
programowego, Byl to rz^d о charakterze ludowo-demokra-
tycznym, w ktorym klasa robotnicza i jej partia mialy de-
cyduj^c^ przewags, a ktorego polityk^ byla kontynuacja
polityki PKWN i Rz^du Tymczasowego. О kierunku za-
5-709 - 65
sadniczych przem ian dokonujacych siq w kraju decydowalo
nadal stanowisko Bloku Demokratycznego z PPR na czele.
Okres dzialalnosci Rzadu Jednosci Narodowej (lipiec
1945 r. - styczen 1947 r.) - to nowy etap walki о umocnie-
nie wladzy ludowej w Polsce, walki, ktora zakonczyla siq
calkowita kl^ska reakcji i sil otwarcie lub skrycie ja po-
pierajacych.
Utworzenie Rzadu Jednosci Narodowej powaznie wzmoc-
nilo pozycjQ Polski na arenie mi^dzynarodowej. Rzad ten
uznaly wkrotce Wielka Brytania i Stany Zjednoczone, a za
nimi i inne panstwa kapitalistyczne.
Konferencja poczdamska trzech wielkich mocarstw -
Zwi^zku Radzieckiego, Wielkiej Brytanii 4 Stanow Ziedno-
czonych - przychylila siq do wnioskow Rzadu Jednosci Na­
rodowej w sprawie wytyczenia zachodnich i polnocnych
granic Polski. Dzi^ki konsekwentnemu stanowisku Zwiazku
Radzieckiego konferencja poczdamska faktycznie zaaprobo-
wala stanowisko rzadu polskiego w tej sprawie.
Decyzja ta, naprawiajaca krzywdQ wyrzadzona Polakom
przez zaborcze Niemcy, byla owocem polityki PPR i sku-
pionych wokol niej sil demokratycznych, polityki zainicjo-
wanej jeszcze w okresie okupacji hitlerowskiej.
Podj^ta i zorganizowana przez PPR i pozostale partie
Bloku Demokratycznego pionierska akcja zasiedlania i za-
gospodarowania odzyskanych ziem zachodnich i polnocnych
nalezy do najwi^kszych osiagni^c wladzy ludowej. Wlacze-
nie wielkich obiektow i calych gal^zi gospodarki do sektora
uspolecznionego umozliwilo dostarCzenie pracy setkom ty-
si^cy ‘ludzi. Powstaly zarazem dodatkowe mozliwosci ob-
dzielenia ziemia kilkuset tysi^cy rodzin chlopskich z gl^bi
kraju oraz repatriantow.
W ten sposob oboz demokracji polskiej z Polska Partia
Robotnicza na czele zrealizowal ideq powrotu Polski na
ziemie zachodnie i polnocne, w imiq ktorej lud slaski walczyl
i krwawil w welokrotnych powstaniach.
W toku tej wielkiej akcji wymagajacej mobilizacji
wszystkich sil spoleczenstwa polskiego cementowala siq
jednosc narodu.
Odbudowa zycia ekonomicznego kraju i wykuwanie no­
wych form ustrojowych odbywaly siq w warunkach po-
waznych trudnosci gospodarczych. Pasozytujac na tych trud-
nosciach elementy reakcyjne wzmogly sabotaz zarzadzen
wladzy ludowej, majacy na celu niedopuszczenie - poprzez
66
rozne formy akcji spekulacyjnej - do stabilizacji gospo-
darczej i politycznej kraju.
Byli kapitalisci i obszamicy osmieleni wejsciem do rz^du
Stanislawa M ikola jczyka, rzecznika sil d^zgcych do stopnio-
wego przywracania burzuazyjnych stosunkow wlasnoscio-
wych w Polsce, coraz kategoryczniej domagali siq repry-
watyzacji zakladow przemyslowych i zwrotu maj^tkow ob-
szarniczych.
Spotkalo siq to ze zdecydowanym sprzeciwem ludu pra-
cuj^cego w miescie i na wsi. Klasa robotnicza, chlopstwo
pracujqce, znaczna cz^sc inteligencji i drobnomireszczanstwa
domagaly siq jak najszybszego wydariia przez KRN - zgo-
dnie z istniej^c^ juz rzeczywistosciq - odpowiedniego aktu
prawnego uznaj^cego wielki i sredni przemysl za wlasnosfi
spoleczn^.
„Klasa robotnicza chce miec tq pewnosc i zadowolenie
moraine, ze pracuje tylko dla panstwa i spoleczenstwa" -
stwierdzala uchwala konferencji rad zakladowych zakladow
metalurgicznych Sl^ska i Zagl^bia D^browskiego.
Pierwszy Zjazd PPR w grudniu 1945 r. podkreslil, ze
szybkie tempo odbudowy kraju zawdzi^cza Polska likwidacji
trustow i karteli kapitalistycznych oraz przej^ciu przemyslu
pod zarz^d panstwowy. Wyci^gaj^c wniosek z tych stwier-
dzen Zjazd wskazal na koniecznosc uchwalenia przez wladzq
ludow 4 ustawy о unarodowieniu wielkiego i sredniego prze­
myslu oraz transportu i bankow.
Rewolucyjny akt unarodowienia przemyslu, ktory w rze-
czywistosci dokonal siq w ' Polsce Ludowej w latach 1944-
1945, usankcjonowany zostal prawnie ustawy Kraj owe j Rady
Narodowej z 3 stycznia 1946 r. W ten sposob wladza lu-
dowa zakladala kamien wegielny pod budowQ socjalizmu.
Przemiany spoleczne i gospodarcze w kraju prowadzily
do umocnienia sektora socjalistycznego w gospodarce naro­
dowej, do szybkiego wzrostu liczebnego klasy robotniczej
i jej udzialu w dochodzie narodowym, a со za tym idzie -
do podniesienia jej politycznej roli w zyciu narodu.
Przemiany te wi^zaly siq z wprowadzeniem do polskiej
gospodarki narodowej zasad socjalistycznego planowania.
Z inicjatywy PPR Krajowa Rada Narodowa uchwal^ z
21 wrzesnia 1946 r. postanowila przy j 3c jako zasad^ kiero-
wanie gospodark^ narodow^ przy pomocy narodowych pla-
now gospodarczych. sam^ uchwal^ Krajowa Rada Naro­
dowa zatwierdzila - jako pierwszy wieloletni narodowy
plan gospodarczy - Trzyletni Plan Odbudowy Gospodarczej.
W tych warunkach sprawa jednosci klasy robotniczej i
partii robotniczych nabierala decyduj^cego znaczenia.
Zaciesniala siq jednolitofrontowa wspolpraca mi^dzy
PPR i PPS. Znalazlo to wyraz w porozumieniu kierownictw
obu partii w sprawach biezqcej polityki, w masowym udziale
czlonkow obu partii w realizacji podstawowych przemian
spolecznych, w ochotniczym zaci^gu robotnikow do wo j ska,
we wspolpracy w radach narodowych i organach admini-
stracji panstwowej. Podstawowym terenem Wspoldzialania
obu partii byl odradzaj^cy siq jednolity ruch zawodowy,
ktory w roku 1946 zjednoczyl juz w swych szeregach setki
tysi^cy czlonkow.
Jednak z punktu widzenia donioslych historycznych
zadan, ktore staly przed polsk^ klas$ robotnicza i narodem,
dorywcza wspolpraca PPR i PPS byla juz absolutnie nie-
wystarczaj^ca. Konieczne bylo systematyczne i jak najsci-
slejsze wspoldzialanie obu partii' we wszystkich w^zlowych
zagadnieniach polityki dnia. Konieczne bylo wypracowanie
calkowicie uzgodnionej platform y dzialania. A bylo to nie-
mozliwe bez konsekwentnej walki idiologicznej z prawico-
wym skrzydlem Polskiej Partii Socjalictycznej.
Stanowisko zaj^te przez XXVI Kongres PPS (29 czerwca
- 1 lipca 1945 r.) wobec podstawowych zagadnien rewolucji
polskiej л ocena charakteru dokonanych przeobrazen i nakre-
slenie dalszych perspektyw rozwojowych swiadczyly о po-
waznej ewolucji ideowej PPS, ktora w warunkach wladzy
ludowej weszla na drog$ przezwyci^zenia nawarstwien re-
formizmu w swych szeregach. Wbrew glosom opozycyjnym
Kongres wypowiedzial siQ z a . dalszym umocnieniem wspol­
pracy z PPR.
Zwrotnym momentem w rozwoju jednolitego frontu klasy
robotniczej bylo zawarcie w koncu listopada 1946 r. umowy
0 jednosci dzialania PPR i PPS. Umowa stwierdzala, ze
celem wspolpracy obu partii jest osi^gni^cie jednosci orga-
nicznej.
Podpisanie aktu о wspolpracy mi^dzy PPR i PPS utrudni-
lo reakcji grupuj^cej siq wokol swego „m^za opatrznoscio-
wego" 1 - Stanislawa M ikolajczyka - wbicie klina mi^dzy
obydwie partie robotnicze i oslabienie przez to jednosci
dzialania obozu demokratycznego.

1 M^z opatrznoSciowy — спаситель, избавитель.

68
Wspolpraca PPR i PPS miala doniosle znaczenie dla
prowadzenia skutecznej walki z reakcyjnym podziemiem,
ktorego legaln^ nadbudowk^ bylo Polskie Stronnictwo Lu­
dowe zalozone przez Stanislawa M ikolajczyka wkrotce po
powrocie do kraju w oparciu о Stronnictwo Ludowe-Roch i,
dzialaj^ce do niedawna w konspiracji.
Przyjmuj^c zdecydowany kurs na rozbicie ruchu ludo-
wego przez eliminowanie jego skrzydla radykalnego, Sta-
nislaw M ikolajczyk i jego najblizsi zwolennicy przeksztalcili
PSL w glown^ organizacyjn^ i polityczn^ bazq dla stopnio-
wej restytucji - przy zyczliwej pomocy Weilkiej Brytanii i
Stanow Zjednoczonych - „liberalnego kapitalizmu" w
Polsce.
Nie mog^c otwarcie pot^pic reformy rolnej, d^zyli do
jej podwazenia przez postulat „zdrowych gospodarstw"
odpowiadaj^cy interesom bogatych chlopow. Nie mog^c
jawnie wyst^pic przeciw ustawie о unarodowieniu prze­
myslu, starali siq jg, podwazyc przez popieranie dgzen repry-
watyzacyjnych, walk^ z „etatyzmem", obron^ \,w olnosci
osobistej". Nie moggc z otwartg przylbicg zaatakowac
sojuszniczych stosunkow ze Zwigzkiem Radzieckim, lanso-
wali tezq о rzekomym „zagrozeniu niepodleglosci Polski'',
„grozbie sowietyzacji" itp.
Sily skrajnie reakcyjne w kraju, choc nie we wszystkim
zgadzaly siq ze Stanislawem Mikolaj czykiem, udzielaly mu
jednak swego poparcia, widzgc w nim przyslowiowego
„konia trojanskiego", ktorego zadaniem jest rozsadzenie od
wewngtrz wladzy ludowej i utorowanie drogi do porzgdkow
przedwo jenny ch. Totez uczestnicy podziemnych organizacji
terrorystycznych wykorzystywali szeroko legalng przy-
krywk^ PSL dla otwartej walki zbrojnej z panstwem ludo-
wym i stronnictwami Bloku Demokratycznego, w pierwszym
rzqdzie z Polskg Partig Robotnicza i jej aktywem.
Wedlug niepelnych danych, w pierwszych latach wladzy
ludowej padlo z rgk reakcji ponad 20 tys. dzialaczy PPR,
PPS, SL i SD, a takze bezpartyjnych robotnikow, chlopow,
zolnierzy, milicjantow. Sily reakcyjne zostaly ostatecznie
rozgromione i zlikwidowane przy aktywnym udziale mas
pracujgcych sltupionych w Ochotniczej Rezerwie M ilicji
Obywatelskiej.
1 Podczas drugiej w ojny Swiatowej Stronnictwo Ludowe dzialalo
aktywnie w podziemiu pod Kryptonimem „Roch”. (Stownik historii
Polski. W arszawa, 1973, str. 466.)

69
Bezsporne sukcesy wladzy ludowej w polityce wewn^trz-
nej i zagranicznej, znaczne post^py w odbudowie kraju,
gl^bokie przemiany spoleczne odpowiadaj^ce interesom
przytlaczaj^cej wi^kszosci narodu, coraz bardziej ugrunto-
wana pozycja Polski na arenie mi^dzynarodowej - wszystko
to wzmacnialo sily Bloku Demokratycznego, a oslabialo jego
przeciwnikow, prowadz^c tez nieuchronnie do stopniowego
rozkladu PSL.
Ostra walka z usiluj^c^ podniesc glow§ reakcji dopro-
wadzila do znacznego uaktywnienia siq klasy robotniczej.
Rownoczesnie nast^pily powazne przesuni^cia w ukladzie sil
na wsi. Zmienily siq nastroje tej cz^sci chlopstwa pracuj^-
cego, ktora pocz^tkowo zywila zludzenia wobec Stanislawa
M ikola jczyka, przelamane zostaly wahania chlopow srednio-
rolnych wywolane glownie niepewnosci^ со do trwalosci
wladzy ludowej.
W walce z wplywami PSL wzmacnia systematycznie swe
pozycje na wsi Stronnictwo Ludowe, ktore od pierwszej
chwili, jako skladowa czqsc Bloku Demokratycznego, pro-
wadzilo uporczyw^ akcj^ uswiadamiaj^c^ i organizacyjn^
wsrod chlopow pracuj^cych, zdobywaj^c ich poparcie dla
polityki wladzy ludowej. Pocz^wszy od V Kongresu w
styczniu Д946 r. SL przechodzi do wzmozonej ofensywy
przeciwko dywersyjnej dzialalnosci Polskiego Stronnictwa
Ludowego.
Walka z silami wstecznictwa rozegrala siq w dwoch
wielkich bataliach politycznych: w referendum (30 czerwca
1946 r.) i w wyborach do Sejmu (19 stycznia 1947 r.).
W referendum spoleczenstwo polskie wypowiedzialo siq
w sprawie zasad ustrojowych panstwa ludowego, kierun-
ku przeobrazen ekonomiczno-spolecznych i granic zacho-
dnich Polski Ludowej. W wyborach zaaprobowalo ca-
loksztalt wewn^trznej i zagranicznej polityki wladzy ludo­
wej.
W obu wypadkach Blok Demokratyczny osi§gn§l zwy-
ci^stwo, ktore jeszcze bardziej umocnilo sily demokratyczno-
-rewolucyjne w kraju. PSL ponioslo druzgoc^c^ porazk^, w
wyniku ktorej mikolajczykowcy zostali usunigci z rz^du i
z terenowych organow wladzy ludowej.
W lonie PSL uformowala si$, a nast^pnie wyodr^bnila
lewica demokratyczna, ktora nawi^zala scisl^ wspolprac^ ze
Stronnictwem Ludowym w celu wyeliminowania z ruchu
ludowego wplywow prawicowych.
70
Klsska reakcyjnej opozycji i likwidacja podziemia zbroj-
nego wplynsly w sposob zdecydowany na gospodarczo i
polityczno stabilizacjs kraju, stwarzajoc zarazem nowe
sprzyjajoce przeslanki dla przyspieszenia procesu budowy
podstaw ustroju socjalistycznego w Polsce Ludowej.
W wyniku wykonania planu trzyletniego (1 stycznia
1947 — 31 grudnia 1949 r.) nastopil w Polsce olbrzymi
postsp w uprzemyslowieniu kraju. О ile w roku 1946 pro-
dukcja przemyslowa daleka byla jeszcze od osi^gniscia po­
ziomu sprzed wojny, to pod koniec planu trzyletniego prze-
kroczyla jo о okolo 63%. Najszybciej rozwijal sis przemysl
ciszki wytwarzajocy srodki produkcji. О postspach uprze-
myslowienia kraju swiadczy misdzy innymi i fakt podwoje-
nia - w stosunku do okresu przedwojennego - udzialu pro-
centowego osob utrzymujocych sis z pracy poza rolnictwem.
NastQpowala pomyslna odbudowa rolnictwa. W ydatnie pod-
niosl si$ poziom m aterialny ludnosci.
Plan trzyletni przyniosl nie tylko odbudows bazy pro-
dukcyjnej i powiskszenie potencjalu gospodarczego, ale i
powazno zmians ukladu sil klasowych w Polsce.
Zwiskszyl sis ciszar gatunkowy i kierownicza rola so­
cjalistycznego przemyslu panstwowego w gospodarce naro­
dowej. Stworzone zostaly warunki przejscia od odbudowy
do przebudowy spolecznej, do zakladania fundamentow
ustroju socjalistycznego w Polsce.
Sprawdzily sis i przyoblekly w realne ksztalty slowa
pierwszego dokumentu programowego socjalistow polskich
z roku 1878, ktory glosil: „Triumf zasad socjalizmu jest
koniecznym warunkiem pomyslnej przyszlosci narodu pol­
skiego". Slowa te byly, s$ i bsd$ nadal drogowskazem dla
klasy robotniczej i wszystkich postspowych sil spoleczenstwa
polskiego.

POLSKA ZJEDNOCZONA
PARTIA ROBOTNICZA 1

Polska Zjednoczona Partia Robotnicza (PZPR) jest awan-


gard$ klasy robotniczej, najwyzszq form^ jej organizacji,
1 PZPR utworzona 15 grudnia 1948 roku, na Kongresie Zjednoczonym
z poi^czenia Polskiej Parti Robotniczej oraz Polskiej Partii Socjalis- .
tycznej. По материалам: „Kalendarz robotniczy” . 1948, N 7.

71
przewodni^ silej rewolucji socjalistycznej. Idea, ktorej sluzy
PZPR, to idea komunizmu. Jest to idea, ktorej zwycipstwo
uwolni ludzkosc od ci^glej niepewnosci jutra, od grozby
wojen, od n^dzy i ponizenia. Jest to idea, ktorej zwyci^stwo
zapewni ludzkosci jej--duchowy i materialny rozkwit. Reali-
zuj^c tp ideq PZPR kieruje walk$ naszego narodu о zbu-
dowanie w Polsce socjalizmu, ustroju zapewniaj^cego staly,
szybki rozwoj sil wytworczych kraju, rosn^cy dobrobyt i
kulture spoleczenstwa oraz wyzwolenie czlowieka od wszel-
kiego wyzysku i niesprawiedliwosci.
О pomyslnym wykonaniu tych zadan decyduj^ lu d z ie -
setki tysi^cy i miliony robotnikow, chlopow i inteligencji,
ich codzienna Uparta i trudna praca, ich inicjatywa i energia
tworcza, ich patriotyczna i socjalistyczna swiadomosc. PZPR
jest t 3 sil^, ktora pobudza tworcz^ aktywnosc mas, podtrzy-
muje jq, i kieruje пщ, ktQra ksztaltuje rozwoj socjalistycznej
swiadomosci naszego spoleczenstwa.
Realizuj^c tQ idee PZPR sluzy wiec Polsce, bo tylko
socjalizm gwarantuje naszq, niepodleglosc i suwerennosc
naszej ojczyzny.
Przewodzqc klasie robotniczej i calemu narodowi w jego
pracy nad zbudowaniem socjalizmu w Polsce, PZPR docho-
wuje wiernosci szczytnym tradycjom walk naszego narodu
0 wolnosc i postQp spoleczny, kontynuuje rewolucyjne tra-
dycje I Ptfbletariatu, SDKPiL, PPS - Lewicy, KPP, PPR oraz
lewicowego nurtu PPS.
PZPR jest w iem a zasadom proletariackiego intemacjo-
nalizmu. Solidarnosc i braterstwo l^czy PZPR ze wszystkimi
komunistycznymi i rewolucyjnymi partiam i swiata, a szcze-
golnie z Komunistycznq Partig Zwi^zku Radzieckiego, czo-
lowym oddzialem swiatowego ruchu robotniczego, organiza-
torem i kierownikiem zwycipskiej rewolucji i budownictwa
socjalistycznego w Zwi^zku Radzieckim.
Та solidarnosc i przyjazn z Komunistyczn^ Partig
Zwiqzku Radzieckiego i innymi partiam i komunistycznymi
1 robotniczymi oparta jest na gl^bokiej wspolnocie ideowej,
na leninowskich zasadach intemacjonalizmu, wyplywa z
zywotnych interesow naszego narodu. PZPR prowadzi po-
lityke nierozerwalnej wipzi z obozem panstw socjalistycz-
nych. Dzieki tej polityce i przynaleznosci do obozu socja­
listycznego Polska zabezpieczyla swq niepodleglosc, integral-
nosc swego terytorium, nienaruszalnosc granic na Odrze
i Nysie Luzyckiej.
72
PZPR prowadzi polityk^ pokojowej wspolpracy i rozwoju
stosunkow ze wszystkimi panstwami, ktore tego pragn^,
niezaleznie od ich ustroj ow. Prowadzi polityk^ zblizenia
pomi^dzy narodami i odpr^zenia mi^dzynarodowego, poszu-
kuj^c wci^z nowych mozliwosci zlagodzenia niebezpiecznych
napi^c w sytuacji mi^dzynarodowej.
PZPR jest kierowniczq sil^ Frontu Jednosci Narodu, sku-
piaj^cego Zjednoczone Stronnictwo Ludowe i Stronnictwo
Demokratyczne. Sprawowanie kierownictwa politycznego w
panstwie wspolnie z ZSL i SD wi^ze siq nierozerwalnie z
problemem ksztaltowania ukladu sil politycznych na rzecz
socjalizmu oraz rozszerzaniem spoleczno-politycznej bazy
panstwa ludowego. Так wi^c program Frontu Jednosci Na-
rodu jest programem budowy socjalizmu, stanowi szerok^
platform^ trwalej wspolpracy sprzymierzonych partii, ktore
uznaj^ przoduj^c^ rol^ PZPR, stoj^ na gruncie socjalizmu
i reprezentujs tradycje, interesy i d^zenia cz^sci chlopow,
poszczegolnych srodowisk inteligencji i rzemieslnikow.
Front Jednosci Narodu jest formacj^ polityczn^ о dlugo-
trw alejperspektyw ie, obliczon^ na caly okres historyczny
rozwoju Polski do socjalizmu. Tworzy ramy politycznej
dzialalnosci dla wszystkich organizacji spolecznych, dla
wszystkich stowarzyszen jednocz^cych obywateli naszego
kraju na plaszczyznie zawodowej, pracy spoleczno-wycho-
wawczej, oswiatowo-kulturalnej, sportowej - a wi§c zwi^z-
kow zawodowych, zwi^zkow mlodziezy, Ligi Kobiet, zwi^z-
kow tworczych itd.
PZPR umacnia sojusz robotniczo-chlopski i zaciesnia
spojni^ misdzy miastem a wsi^.- Polityka rolna partii zmie-
rza do rozwoju spoleczno-gospodarczej inicjatywy chlopow
i robotnikow PGR 1 celem podniesienia produkcji roslinnej
i hodowlanej we wszystkich sektorach gospodarki rolnej
oraz do konsekwentnego torowania drogi stopniowej socja-
listycznej przebudowie wsi.
PZPR popiera wi^c rozwoj samorz^dnych organizacji
chlopskich oraz wszelkich form spoldzielczosci wiejskiej:
popiera rozwoj i prac^ kolek rolniczych, spoldzielczosc
zaopatrzenia i zbytu, mleczarsk^, ogrodnicz^, kredytow^
itp. PZPR propaguj^c rozwoj spoldzielczosci produkcyjnej,
jako prawidlowosci budownictwa socjalistycznego i kardy-
nalnego warunku szybkiegp post^pu gospodarczego i kul-

1 Panstwowg gospodarka rolna.

73
turalnego wsi, podkresla, ze rozwoj ten musi bye zgodny
z W0I3 samych chlopow, a naruszanie zasady dobrowolnosci
przynosi szkodQ i panstwu, i samym spoldzielcom.
PZPR rozwija demokracje socjalistyczn^, sprzyjaj^c^
rozwojowi inicjatywy, plodnej krytyce i tworczemu udzialo-
wi klasy robotniczej, chlopow, inteligencji w zyciu gbspo-
darczym i kulturalnym kraju. Dziski temu powstaje w kraju
szeroki spoleczny ruch wydobywania wszystkich rezerw
tkwi^cych w przemysle, w rolnictwie i innych dziedzinach
gospodarki. Istota przewodniej roli partii w tej sytuacji
polega na prawidlowym kojarzeniu jej zadan kierowniczych
w stosunku do panstwa i jego administracyjnych i gospo-
darczych organow z mobilizacj^ polityczn^ mas, z rozbu-
dzaniem ich socjalistycznej i patriotycznej swiadomosci, z
maksymalnym rozwijaniem ich gospodarskiej inicjatywy w
wykonywaniu planow rozwojowych kraju, wojewodztwa,
powiatu, njiasta, zakladu pracy i wsi.
PZPR stanowi jednolitq bojow^ organizaejs, ktora czer-
pie sily ze zwartosci swych szeregow, z jednosci woli i
jednosci dzialania.
PZPR - wierna sztandarowi proletariackiego internacjo-
nalizmu i niewzruszonej jednosci obozu socjalistycznego -
jako kierownik zycia narodowego jest nauczycielem gl^boko
poj^tego patriotyzmu. W calej swej dzialalnosci l^czy co-
dzienny, ofiarny trud ludu pracuj^cego z wielkimi celami
socjalistycznymi i narodowymi, dzien terazniejszy z przy-
szlosciq kraju i narodu buduj^cego Polski? Socjalistyczn^.
Partia to pot^zna arm ia polityczna i organizacyjna, w
ktorej osi^gni^cie maksymalnego potencjalu mobilizuj^cego
zalezy od kazdego czlonka partii.
Zalezy to od stworzenia warunkow, w ktorych walka
klasy robotniczej о gospodamosc, przeciw balaganowi i
naduzyciom, nie b^dzie walk$ z „wiatrakam i". .Warunkow,
w ktorych rozwoj samorz^du robotniczego w zakladach
pracy l^czyc si§ b^dzie scisle z lepsz^ gospodarkq, lepszq
organizacj^ pracy, wyzsz^ wydajnosci^ pracy, obnizk^
kosztow produkcji i lepszymi zarobkami, a rownoczesnie
ze wzrostem aktywnosci politycznej danej zalogi: robotni­
kow i personelu inzynieryjno-technicznego.
St^d podstawowy wniosek. Kazdy z aktywistow i czlon-
kow partii winien rozumiec, ze glowny sens jego pracy to
praca z bezpartyjnymi. Niezb^dne sq w pracy partyjnej
narady aktywu partyjnego celem zapoznania go z kierun-
74
kami •pracy danej instancji partyjnej, przedyskutowania
metod i form realizacji tych zadan, wysluchania jego uwag
i spostrzezen. Niezb^dna jest ideologiczna praca z aktywem
i przyciqganie aktywistow do prac w komisjach KP czy
K W 1.
Ale ta cala praca wewn^trzpartyjna winna sluzyc lepsze-
mu przygotowaniu kazdej organizacji partyjnej do spelnie-
nia jej kierowniczej roli, uprawnieniu pracy politycznej i
organizatorskiej wsrod zalog robotniczych, wsrod chlopow,
nauczycieli, inzynierow i technikow, mlodziezy.
Im bardziej znane hqd% spoleczenstwu uchwaly i zamie-
rzenia partii oraz bardziej zrozumiale stan^ siq zrodla
podstawowych zamierzen - tym lepiej spoleczenstwo zrozu-
mie sens i potrzebe aktywnego wspoldzialania, ktorego
zreszt^, jak swiadcz^ wyniki realizacji uchwal, nam nie
sk^pi.
I wreszcie, im scislejsza b^dzie wi^z partii z bezpar-
tyjnymi, tym samym i idea partii stanie siq im blizsza,
bardziej zrozumiala. Tym lepsze stworzone zostan^ warunki
dla rozwoju partii.

1 KP — Komitet powiatowy, KW — Komitet wojewodzki.


RUCH ROBOTNICZY
NA ZIEMIACH POLSKICH
W KONCU XIX I NA POCZATKU XX W . 1

Pocz^tki ruchu robotniczego


w Polsce

Wzrost liczebny klasy robotniczej. Wraz z rozwojem prze­


myslu na ziemiach polskich wzrastala liczba zatrudnionych
w him robotnikow. W latach 1870-1890 powi^kszyla siq
ona w Krolestwie Polskim dwukrotnie. Najwi^cej robotni­
kow pracowalo w Zagl^biu Sosnowiecko-D^browskim. Trzo-
nem ksztaltuj^cego. siq w Krolestwie proletariatu byli dawni
robotnicy m anufaktur i warsztatow rzemieslniczych oraz
bezrolni chlopi, poszukuj^cy pracy w miescie. Wies stano­
wila niewyczerpane zrodlo stalego naplywu sily roboczej
do przemyslu.
Polozenie proletariatu Krolestwa Polskiego bylo podobne
jak w innych krajach. Так jak. gdzie indziej, dzien roboczy
trw al kilkanascie godzin, pracowaly w fabrykach kobiety
i dzieci, oszukiwano robotnikow przy wyplacie zarobkow.
Zycie proletariusza polskiego uplywalo w niedostatku i
n^dzy.
Pierwsze wyst^pienia robotnikow przeciw kapitalizmowi.
Robotnicy polscy rowniez uwazali pocz^tkowo, ze ich glow-
nym wrogiem s$ maszyny. Dlatego w czasie pierwszych
strajkow niszczyli maszyny i urz^dzenia fabryczne. Wkrotce
jednak proletariat polski zrozumial wlasciwe przyczyny swej
niedoli. Zaczql walczyc z uciskiem kapitalistycznym. Po
1870 r. liczba strajkow stopniowo i stale wzrastala. Ro­
botnicy domagali siq podwyzki plac, skrocenia dnia pracy
i usuni^cia roznych naduzyc. Na pocz^tku lat siedemdziesiq-

1 По материалам: S. Szostakowski. Historia. (Dla klasy


VII). Warszawa, 1967.

76
tych dochodzi do strajku w zakladach Lilpopa w Warszawie,
w fabryce wlokienniczej w Zgierzu, w kopalni w M ilowb
each.
Burzuazja zwracala siq do wladz carskich z prosb^ о
pomoc przeciwko strajkuj^cym robotnikom. Nieraz docho-
dzilo do krwawych stare z policjq i wojskiem.
Strajki konczyly siq najcz^sciej niepowodzeniem. M ialy
one charakter* zywiolowy, niezorganizowany, brak bylo
okreslonego program u dzialania i jednolitego kierownictwa
w walce. Doswiadczenie uczylo proletariat polski, ze ko-
nieczna jest rewolucyjna organizacja - partia robotnicza,
ktora pokieruje ich walk$.
Zalozycielem pierwszej w Polsce partii robotniczej byl
Ludwik Warynski.
Dzialalnosc Ludwika W arynskiego (1856-1889). Ludwik
W arynski urodzil siq па Ukrainie, w post^powej rodzinie
szlacheckiej. Z nielegalnym ruchem rewolucyjnym zetkn^l
si^ wczesnie, bo juz w czasie studiow w Petersburgu. Lek-
tura dziel M arksa i Engelsa sprawila, ze stal siQ wowczas
дощеуш zwolennikiem socjalizmu. Za udzial w wyst^pie-
niach studenckich przeciw caratowi zostal wydalony z
uczelni i skierowany pod nadzor policji.
W 1876 r. W arynski przybyl do Warszawy. Chc^c na-
wi^zac bezposredni kontakt z robotnikami przyj^l pracp
slusarza w jednej z warszawskich fabryk. Zacz^l zakladac
wsrod mlodziezy i robotnikow kolka socjalistyczne. Na
tajnych zebraniach wyjasnial zasady socjalizmu, wzywal do
tworzenia tzw. kas oporu, czyli funduszu pomocy dla straj-
kuj^cych. W krotce policja carska wpadla na trop jego dzia-
lalnosci. Przeprowadzono aresztowania wsrod pierwszych
polskich socjalistow. W arynskiemu udalo sip unikn^c
aresztowania i opuscic Warszawy.
Udal si^ do zaboru austriackiego, aby tarn rozwijac agi-
taejs socjalistyczn^. Aresztowany przez policja austriack^ i
postawiony przed s^dem w Krakowie, wykorzystal rozprawp
s^dow^ dla szerzenia idei socjalizmu. Zgromadzona na pro-
cesie publicznosc z najwi^kszym zainteresowaniem wyslu-
chala porywaj^cego przemowienia Warynskiego, wygloszo-
nego z lawy oskarzonych. S^d byl zmuszony wydac wyrok
uniewinniaj^cy. Wladze jednak wydalily mlodego rewo-
lucjonistQ z granic Austrii. W arynski wyjechal do Szwajca-
rii, ktora byla wtedy miejscem schronienia emigrantow po-
litycznych z roznych krajow. Uczestniczyl tarn w wydawaniu
77
pism rewolucyjpych. Po kilkuletnim pobycie za granic^
wrocil dp kraju.
Partia „Proletariat”. Po przyjezdzie do W arszawy Wa­
rynski doszedl do przekonania, ze dotychczasowe proby or-
ganizowania robotnikow do walki z burzuazjq — poprzez
kolka rewolucyjne i kasy oporu, nie s$ wystarczaj^ce.
Postanowil utworzyc partis robotnicz^. Partia ta, pod nazw^
„Proletariat", powstala w 1882 r. Wokol „Proletariatu" i
Warynskiego skupilo sis grono ofiarnych bojownikow za
spraws robotnicza
Program partii wysuwal z^danie, aby „ziemia i narzs-
dzia pracy przeszly z щ к jednostek na wspoln^ wlasnosc
pracuj^cych, na wlasnosc socjalistycznego panstwa". Za
glowny swoj cel partia „Proletariat" uwazala rozpowszech-
nianie pogl^dow socjalistycznych oraz przygotowanie mas
robotniczych do obalenia ustroju kapitalistycznego - w
sojuszu z robotnikami innych krajow, przede wszystkim
zas z robotnikami rosyjskimi. Tajnym organem „Proleta­
r ia t^ ' bylo pismo о tej samej nazwie.
Partia „Proletariat" kierowala strajkam i robotniczymi,
wydala wiele odezw i broszur popularyzu j асу ch wsrod pol­
skiego proletariatu zasady socjalizmu. Prowadzeni przez пщ
robotnicy uzyskali szereg powaznych ustspstw ze strony
burzuazji. M ialo to miejsce m. in. w Zyrardowie, gdzie
strajkujacy tkacze wymusili na dyrekcji fabryki cofniscie
zarzadzenia, zmniejszajacego place kobiet. Propaganda par-
tyjna objsla wszystkie skupiska robotnicze w Krolestwie.
W 1883 r. W arynski zostal aresztowany. Nie przerwalo
to jednak dzialalnosci Proletariatczykow. Nawiazali oni po-
rozumienie z rosyjska partia rewolucyjna „Narodnaja Wo-
la". Niestety, w krotkim czasie posypaly siq dalsze areszto-
wania. W 1885 r. odbyl sis sad nad czolowymi dzialaczami
„Proletariatu". Czterech oskarzonych skazano na kars
smierci, a pozostalych na dlugoletnia katorgs lub dozy-
wotnie osiedlenie na Syberii. M isdzy skazanymi na kars
smierci byl Rosjanin — Piotr Bardowski.
-Ludwik W arynski skazany zostal na 16 lat katorgi.
Osadzono go w najciszszym wiszieniu, mieszczacym sis w
lochach twierdzy szlisselburskiej. Nie byl on juz wowczas
zdrowy, cierpial na chorobs pluc i zol^dka. Zle wyzywienie,
brak swiatla i powietrza pogorszyly stan jego zdrowia. Po
trzyletnim pobycie w wiszieniu W arynski zmarl, majqc za-
ledwie 33 lata. Przed smierci^ napisal do swych towarzyszy,
78
dzialajycych w ruchu robotniczym: „Nie dajcie zginyc spra­
wie, a jesli sil warn starczy, nie przebaczcie katom szubie-
nic. Niech pozna wrog, ze lud robotniczy raz obudzony nie
ustanie w walce, az zwyci^zy77.
Mimo krotkiego okresu swej dzialalnosci partia „Prole­
tariat7' odegrala wielky rol§ w polskim ruchu robotniczym.
Wskazala ona robotnikom jak walczyc z burzuazjy i cara-
tem о wyzwolenie narodowe i spoleczne. Byla to pierwsza
partia robotnicza w Polsce oparta na zasadach naukowego
socjalizmu.

JAK GORSKI P O T O K ...


(Fragment przemowienia
Ludwika W arynskiego
na procesie proletariatczykow)

... M y organizowalismy klasQ robotniczy do walki z


terazniejszym ustrojem. M y nie organizowalismy przewrotu,
lecz organizowalismy dla przewrotu. M y wiemy, ze wzrasta-
jyce antagonizmy spoleczne i nabrzmiewajyce na ciele spo-
lecznym rany sy nieuniknione i do wybuchu doprowadzy.
Wiemy takze, jak straszne nast^puje spustoszenie, gdy n^dza
doprowadza masy ludowe do ostatecznych granic rozpaczy
i rozhukane zywioly z szalony sily rzucajy siq na istniejycy
porzydek rzeczy. Wlasnie dlatego zadaniem naszym jest
przygotowac klas§ robotniczy do rewolucji, ruch jej uczynic
swiadomym i ujyc w karby organizacyjnej dyscypliny, wy-
stawic okreslony program celow i srodkow. Czy mozna
dzialalnosc naszy nazywac spiskiem uknutym w celu gwal-
townego wywrotu istniejycego porzydku panstwowego, eko-
nomicznego i spolecznego?
Odpowiem porownaniem. Przedstawcie sobie, s^dziowie,
potok gorski, ktory z gor alpejskich splywa w sysiednie
jezioro; pryd tego potoku unosi z soby ziam a piasku i
lezyce na dnie kamienie. Kiedys zwir ten pokryje dno
jeziora i stanie siq ono plytkim. W szklance wody z tego
potoku znajduje si§ bezgranicznie mala czystka tego piasku,
ktory jezioro zapelnil. Niepodobna jednak szklance wody,
b^dycej bezgranicznie maly cz^sciy tej sily, ktora dzialala
w przeciygu olbrzymiego okresu czasu, przypisywac skutku,
ktory jest wplywem objawu w jego calosci.
79
M y nie stoimy ponad h isto ric my ulegamy jej prawom.
Na przewrot, do ktorego d^zymi, my patrzymy jak na
rezultat rozwoju historycznego i spolecznych warunkow.
M y przywidujemy go i staramy si§, zeby nie zastal nas nie
przygotowanymi.
Skonczylem, s^diowie. Jedno mam tylko jeszcze do po-
wiedzenia. Jakikolwiek wyrok nad nami zawiesicie, proszQ
was, nie oddzielajcie losu mojego od losu moich towarzyszy.
Ja zostalem aresztowany wczesniej od wszystkich towarzy­
szy. Ale со przez nich dokonanym zostalo, ja sam uczynil-
bym, jeslibym byl na ich miejscu. Uczciwie sluzylem swojej
sprawie i gotow jestem za пщ zycie polozyc.

Grudzien 1885 r.

Ludwik Warynski

M azur Kajdaniarski

Do mazura stan wesolo,


Buntownicza w iaro!
Sun wesolo, dalej w kolo,
Warszawo i K aro ! 1

Wrog ma dla nas kajdan duzo,


M a tez duzo turem, 2
M y weseli, bo kajdany
Dzwoni^ nam m azurem !

Nam palacem turm a, Kara,


Dla nas stroj balowy -
Katorznicka kurtka szara
I znaczek p^sowy.

W tych palacach i w tych stroj ach


Hulamy ochoczo,
Bo nam mysli i sumienia
Zgryzoty nie mrocz^.

1 Место ссылки. Город на берегу Карского моря.


2 Тюрьма (устар.)

80
Uczuc naszych m ur nie studzi,
Plona one zarem,
I w tym piekle zyjem mlodzi
Calym zycia czarem!

Diewczat naszych oczat blaski


Nie mgla Izy zwatpienia,
Bohaterskich ich serduszek
Nie lamia cierpienia.

I wesolych piosnek dzwi^ki


Z ust ich plyna mile,
Ze nie zgadniesz, jak bolesne
Przezywaly chwile.

Gdy ktorego stryczek 1 zdusi,


I to bagatela,
Bo czlek kazdy umrzec musi,
Gwalt rodzi msciciela.

Nasi pomszcza, jak nalezy,


Smierc zmarlego brata
I na grob mu zamiast wienca
Rzuca glowQ kata.

Zgrzyt lancuchow i szczqk broni


To m azur ochoczy,
Od tej nuty serce rosnie
I smieja siq oczy.

A gdy tanca czas nadejdzie,


Nasze kazamaty
Warn wybija takt mazura
Lancuchem о kraty.

Taki b^dzie silny, dziarski,


Ze p^kna ogniwa,
A nasz m azur kajdaniarski
Pol Polski zaspiewa.

1 Виселица (переноси.)

6-709 81
I po kraju dzwisk przeleci
Jako marsz parady,
W takt mazura pojdzie razno
Lud na barykady.

Gdy na skoczne te akordy


Wstanie lud nasz caly,
To najsmielsi poprow adzi
Razny m azur bialy.

Po nim slonko m rok rozproszy,


I zniknq jak m ara
Turmy, kraty i kajdany
Z gospodarki cara.

Pod dach wlasny kazdy wroci


Zdrow, wesol i dziarski
I dzieciakom swym zanuci
M azur kajdaniarsRi.

W l a d y s l a w Br o n i e w s k i

Elegia о smierci
Ludwika Warynskiego

Jezeli nie lskasz sis piesni


stlumionej, zlowrogiej i gluchej,
gdy serce masz msza i jesli
piesn kochasz swobodn^ - posiuchaj.

Szeroka, szeroka jest ziemia,


gdy m ysli ogam ic j i lotni,
szeroko po ziemi wiszienia,
glsboka w wiszieniu samotnosc. ^

Juz dziisla przezarte szkorbutem,


juz nogi spuchniste i martwe,
juz koniec, juz pluca wyplute -
lecz palq sis oczy otwarte.
Poranek marcowy. Jak cicho.
Jak dziwna siq jasnosc otwiera.
I tylko tak ci^zko oddychac,
i tylko tak trudno umierac.
Pos^pny jak m ur Schtosselburga,
gl^boki jak dno owej ciszy,
zza krat, z wi^ziennego podworka
dobiega go spiew towarzyszy.
I slucha Warynski, lecz nie wie,
ze cienie siq w cell zbieraj^,
powtarza, jak niegdys w Genewie:
- K ochani... ja musz§ do k ra ju ...
Do Lodzi, Zaglqbia, Warszawy
powrocQ zawzi^ty, u p a rty ...
ja muszQ... do kraju, do sprawy,
do mas,_ do roboty, do p a rtii...
ja muszQ.. . - I spiew siq urywa,
i mysli urywa siq pasmo.
Та twarz juz woskowa, niezywa,
lecz oczy otwarte nie gasnq.
Gdzies w gorze, krzykliwy i czamy,
roj ptactwa rozsypal siq w szereg,
jak czcionki w podziemnej drukam i,
gdy посз skladali we czterech...

Fabryka L ilpopa.. . rog Z lo tej...


Z uraw ia... adresy si^ m y l^ ...
ro b o ta ... tak, wiele ro b o ty ...
i jeszcze - dziesi^ty paw ilon...

Ach, pluca wyplute nie bol$,


smierc w szpar§ judasza zaziera,
z ogromn^ t^sknot^ i W0I3
tak trudno lat siedem umierac.

Wypal^ siq oczy do konca,


a kiedy zabraknie plomienia,
niech mysl, ta pochodnia plon^ca,
podpali kamienie wi^zienia!
Raz jeszcze siq dzwign^l na boku:
- Ja m uszp.. . tam na mnie czekaj^... -
i upadl w ostatnim krwotoku,
i skonal. I wrocil do kraju.

PARTIE ROBOTNICZE
W KONCU XIX I NA POCZATKU XX W . 1

Polska Partia Socjalistyczna. Po rozbiciu „Proletariatu"


istnialy przez jakis czas na terenie Krolestwa tylko drobne
zwi^zki robotnicze. Przejawem rewolucyjnej dzialalnosci
robotnikow polskich w tym okresie byly glownie strajki, a
od 1890 r. d em o n strate pierwszomajowe. Szczegolnie wiel-
kie rozmiary przybral obchod swipta majowego 1892 r. w
Lodzi. Przerodzil siq on w szesciodniowy strajk powszechny
robotnikow calego okrpgu. Wziplo w nim udzial ponad
70 000 pracownikow zakladow przemyslowych Lodzi, Zgie-
rza, Pabianic i innych osrodkow. Przerazeni fabrykanci
zwrocili siq о pomoc do wladz carskich. W walkach z woj-
skiem padlo w сщди tygodnia 200 osob, aresztowano okolo
900. „Bunt lodzki" posiadal duze- znaczenie dla rozwoju
swiadomosci politycznej polskiej klasy robotniczej.
W 1892 r. w Paryzu zjechali siq przedstawiciele roznych
kol i ugrupowan socjalistycznych. Postanowili oni powolac
do zycia Polsk^ Partip Socjalistyczna (PPS) dla kierowania
dzialalnosci^ proletariatu polskiego w kraju. Dzialacze so-
cjalistyczni przebywaj^cy na emigracji utworzyli Zwi^zek
Zagraniczny Socjalistow Polskich, ktory mial scisle wspol-
aziaiac z PPS. Na zjezdzie paryskim obradujqcym pod prze-
wodnictwem Boleslawa Limanowskiego zarysowaly siq roz-
nice w pogl^dach na tem at metod walki z burzuazj^ i ca-
ratem. Wipkszosc uczestnikow zjazdu stala na stanowisku,
ze podstawowym zadaniem proletariatu polskiego winno bye
utworzenie wlasnego, niezaleznego panstwa, „samodzielnej
rzeczypospolitej demokratycznej", a dppiero po odzyskaniu
niepodleglosci - walka о wprowadzenie ustroju socjalistycz-
nego.

1 По материалам: S. S z o s t a k o w s k i . Historia. (Dla klasy V II).


W arszawa, 1967.

84
Przywodcy PPS wychodzili z zalozenia, ze w demokra-
tycznych wyborach w wyzwolonej Polsce klasa robotnicza
i masy ludowe odnios^ zwyciystwo i wyloni^ rz^d zdolny
do przeprowadzenia radykalnych reform: spolecznych, gos-
podarczych i politycznych. W ten sposob wyobrazali oni
sobie drogy do zbudowania ustroju socjalistycznego. Po-
niewaz warunkiem realizacji tego program u bylo odzyska-
nie niepodleglosci, PPS szukala sojusznikow wsrod warstw
spolecznych zainteresowanych rowniez w odbudowie panstwa
polskiego, kladqc mniejszy nacisk na wspolpracy z miydzy-
narodowym ruchem robotniczym.
Na blizszy plan wysuwano natomiast walky ekonomiczn^
0 osmiogodzinny dzien pracy, podwyzky plac i poprawy
warunkow pracy.
W 1893 r. PPS rozpoczyla dzialalnosc w Krolestwie,
gdzie zaczyla wydawac pismo „Robotnik". Od pocz^tku
istnienia tej partii zarysowaly siy w niej dwa nurty: pra-
wicowy i rewolucyjno-proletariacki. Przedstawiciele drugiego
nurtu szukali czysto porozumienia z inn^ parti^ robotnicza
dzialaj^c^ w Krolestwie Polskim - SDKPiL.
Socjaldemokracja Krolestwa Polskiego i Litwy. Wielu
socjalistow polskich nie zgadzalo siy z lini^ polityczn^ przy-
jytq na Zjezdzie Paryskim w 1892 r., ktora stala siy podsta-
wq, dzialalnosci PPS. W 1893 r. zalozyli oni partiy pod
nazwq Socjaldemokracji Krolestwa Polskiego, obejmujqcq
od 1900 r. rowniez teren Litwy i dzialajqcq pod nazwq
Socjaldemokracji Krolestwa Poslkiego i Litwy. SDKPiL -
podobnie jak to czynil „Proletariat" - wzywala klasy ro-
botniczq Polski do rewolucyjnej walki z burzuazjq i cara-
tem. Program SDKPiL jako najwyzszy cel dzialalnosci partii
wskazywal rewolucjy ogolnoswiatowq i budowy socjalizmu.
SDKPiL stala na stanowisku, ze zwyciystwo rewolucji pro-
letariackiej w skali ogolnoswiatowej, likwidujqc wszelkie
formy ucisku, w tym takze ucisk narodowy, rozwiqze auto-
matycznie sprawy niepodleglosci narodu polskiego.
SDKPiL nawolywala wiyc robotnikow polskich do soli-
darnosci z robotnikami innych krajow, szczegolnie zas do
wspolpracy z proletariatem rosyjskim. Organ SDKPiL -
„Sprawa Robotnicza" - pisal na ten tem at: „Robotnik ro-
syjski - brat w niedoli i towarzysz w w alce.. . carat, со
skul nas, Polakow i Rosjan, do wspolnej niewoli, zginie z
ryki zlqczonych swych wrogow - ludu robotniczego Polski
1 Rosji". Wystypujqc przeciwko uciskowi i wyzyskowi bur-
85
zuazji, SDKPiL prowadzila tym samym walkp о wyzwolenie
narodowe. W dziedzinie walki ekonomicznej, ktorej celem
byla poprawa warunkow zycia robotnikow, SDKPiL po-
dobnie ja k PPS organizowala robotnikow do walki о osmio-
godzinny dzien pracy, podwyzkp plac, wprowadzenie ochro-
ny pracy kobiet i mlodocianych itp.
W obronie kapitalistow przed strajkuj^cymi robojtnikami
stawaly zawsze policja i wojsko. Strajki byly wipe praktycz-
n$ lekcj^, wykazuj^c^ z calq oczywistosci^, ze drog$ do
faktycznej poprawy polozenia robotnikow jest rewolucja i
zdobycie wladzy przez proletariat.
Do czolowych przywodcow SDKPiL nalezeli: Julian
M archlewski, Feliks Dzierzynski i Roza Luksemburg.

Feliks D zierzyn ski

Z pamiptnika wipznia
31 grudnia 1908 roku 1

Dzis ostatni dzien roku. Po raz pi^ty juz w wipzieniu


spotykam Rok Nowy (1898, 1901, 1902, 1907, 1909. Po
raz pierwszy 11 lat temu). W wipzieniu dojrzalem - w mpce,
w samotnosci i tpsknocie za swiatem i zyciem. A jednak
zw^tpienie о „sprawie" nigdy nie zajrzalo mi w oczy - i
teraz, w czasie gdy pogrzebano na dlugie lata moze wszyst-
kie niedawne nadzieje w potokach krwi, gdy przygwozdzono
je do slupow szubienniczych, gdy mnogie tysi^ce bojowni-
kow wolnosci zamknipto do lochow lub rzucono w zaspy
sniezne Syberii - i teraz dumny jestem. Widzp te masy
ogromne, ktore juz sip poruszyly, podwazyly stare gmachy,
te masy, w ktorych lonie przygotowuj^ sip nowe sily do
nowych walk, dumny jestem, ze jestem z nimi, ze je widzp,
czujp, rozumiem - i ze sam przecierpialem wiele z nimi.
Tu, w wipzieniu, jest zle, nieraz bywa strasznie. A je d n a k ...
Gdybym na nowo mial rozpocz^c zycie, rozpocz^lbym tak
samo: nie jest to nakaz obowiqzku, lecz mus organiczny.
Wipzienie tylko tego dokonalo, ze sprawa stala sip dla mnie,
czym dziecko dlai m atki: czyms uchwytnym, realnym jak
dziecko dla m atki - krwi^ i cialem wlasnym pod sercem

J. Z. J a k u b o w s k i . Zarys literatury polskiej. (Dla klasy XI).


Warszawa, 1954.

S6
noszonym, dzieckiem, ktore nigdy zdradzic nie moze. Wie-
zienie odebralo mi wele, strasznie wiele, bo nie tylko realne
w arunki zycia, bez ktorych czlowiek staje siq nieszcz^sli-
wym wsrod najnieszczesliwszych, lecz i sam^ zdolnosc ko-
rzystania z tych warunkow, dalej zdolnosc plodnej pracy
umyslowej, bo tyle lat wiezienia, najczesciej w samotnych
celach, nie moglo przejsc bezkamie. Lecz gdy w swiado-
mosci mojej, w duszy wazy siq to, со mi zabralo wi^zienie,
i to, со dalo - choc nie moge «odpowiedziec, со przewaza
obiektywnie dla badania postronnego - wiem przecie, ze
nie przeklinam ani losu mego, ani dlugich lat mego wiezie-
nia, bo, ono rozbije to wielkie wi^zienie, ktore siq znajduje
poza tymi murami. I to nie spekulacja mysli, to nie jest
wyrachowanie. Jest to rezultat niepochamowanej z^dzy wol-
nosci i zycia szerokiego, t^sknoty za pieknem i sprawiedli-
wosci^. Tam teraz towarzysze pij$ za nasze zdrowie i ja
tu w celi samotnej о nich mysle teraz - niech zyj$ i kujq
bron, i bed$ godni sprawy swojej.

W. $ w i $ c i c k i

W arszawianka
Smialo podniesmy sztandar nasz w gore,
Choc burza wrogich zywiolow wyje,
Choc nas dzis gnebi^ sily ponure,
Chociaz niepewne - jutro niczyje.;.
О ! bo to sztaiidar calej ludzkosci,
To haslo swiete, piesn zmartwychwstania,
To tryum f pracy - sprawiedliwosci,
To zorza wszystkich ludow zbratania!
Naprzod, Warszawo!
Na walke krwaw^,
Swieta a prawa!
M arsz, marsz, Warszawo!
Dzis, gdy roboczy lud ginie z glodu,
Zbrodnia w rozkoszy tonie jak w blocie;
I hanba temu, kto z nas za mlodu
Leka sie stance choc na szafocie!
O, nie bez sladu kazdy z tych skona,
Co zycie sprawie oddaje w darze,
Bo nasz zwycieski spiew ich imiona
87
Milionom ludzi ku czci przekaze.
Naprzod, Warszawo!
Na walky krwawq,
Swiytq a prawq!
M arsz, marsz, Warszawo!
H u ra !.. zerwijmy z carow korony,
Gdy ludy dotqd chodzq w ciemiowej ;
I w krwi zatopmy nadgnile trony,
Spurpurowione we knvi ludow ej!..
H a !., zemsta straszna dzisiejszym katom,
Co wysysajq zycie z m ilionow !..
H a l .. zemsta carom i plutokratom!
A przyjdzie zniwo przyszlosci plonow!
(1883)
PRASA

Tyle lat i tyle dni,


ile Polska Ludowa 1

Odrodzona po latach hitlerowskiej niewoli prasa polska


liczy tyle lat i tyle dni, ile Polska Ludowa. Piewszy num er
dziennika „Rzeczpospolita" wyszedl z druku w Chelmie
23 lipca 1944 r. Od tego dnia prasa jest aktywnym uczestni-
kiem, nie tylko kronikarzem odrodzonego panstwa. Orga-
nizowana na nowych zasadach jako wlasnosc spoleczna,
niezalezna juz od interesow prywatnego wydawcy-kapita-
listy, prasa polska oddana zostala w sluzby publicznq, stala
siy oryzem partii w jej walce о zbudowanie Polski socja^
listycznej i trybunq postypowej opinii spolecznej.
Dziennikarz-reporter byl na miejscu z piorem i notesem,
gdy tworzyly siy pierwsze osrodki wladzy ludowej miydzy
Bugiem a Wislq, gdy dzielono panskq ziemiy miydzy chlo­
pow, gdy jednoczesnie formowaly siy nowe dywizje W ojska
Polskiego do dalszej walki z wrogiem hitlerowskim. Dzien-
nikarz jako korespondent wojenny szedl wraz z zolnierzem.
polskim i radzieckim przez Wisly, Odry i Nysy az po Berlin,
opisywal dziejqcq siy przed jego oczyma historiy.
Gdy tylko wyzwolona zostala prawobrzezna czysc W ar­
szawy - juz tarn, w warunkach frontowych, powstawala w
prymitywnej redakcji, w byle jakiej drukarence gazeta. Po­
dobnie w Lodzi i Krakowie, w Poznaniu i Katowicach, w e
Wroclawiu, Gdansku i Szczecinie jednym z widomych sygna-
low nowego zycia byla gazeta, bylo slowo drukowane.

1 По материалам: H. Korotynski, T. Butkiewicz. Brasa. W ks.: XXL


lat Polski Ludowej. W arszawa, 1964.
W pierwszych latach po wyzwoleniu dominuj^ w prasie
problem y odbudowy zniszczonego wojn^ kraju, zaludnienia
i zagospodarowania odzyskanych ziem zachodnich i pol-
nocnych oraz ostrej walki z reakcji о realizacjp nowej po­
lityki polskiej, о umocnienie wladzy ludowej.
Historyk tych lat znajdzie obfity m aterial informacyjny ч
о odradzaniu sip zycia w stolecznym miescie Warszawie,
ktore po ucieczce niemieckiego okupanta bylo jednym wiel-
kim rumowiskiem gruzow. Odczyta dzieje uruchamiania
przez robotnikow zakladow przemyslowych Sl^ska i Lodzi,
-gdy braklo maszyn, surowcow, fachowych kadr. Z po-
zolklych juz dzisiaj kart dziennikow i tygodnikow odtworzy
obraz odbudowy transportu kolejowego i morskiego, pierw­
szych lekcji i pierwszych wykladow w nie opalanych iz-
bach szkolnych i aulach uniwersyteckich, a moze nade
wszystko - wielkiej wpdrowki milionow ludzi, z ktorych
jedni przesiedlali sip zza Bugu i Polski centralnej nad Odrp,
Nysp i Baltyk, a inni wracali z obozow niemieckich, z pracy
przymusowej, z emigracji; wracali ze wschodu i zachodu
do swoich siedzib, do swoich rodzin, czpsto do martwej
pustki, ktor^ trzeba bylo na nowo wypelnic zyciem.
W tysi^cach notatek, reportazy i artykulow prasa opi-
suje i agituje zarazem. Dziennikarz jest kronikarzem, ale
takze wspolorganizatorem nowego zycia, pomaga spoleczen-
stw u i wladzy panstwowej w trudnym dziele budowania
fundamentow Polski Ludowej.
Demokratyczna publicystyka polska jest w pierwszych
szeregach walki politycznej. Na lamach „Glosu Ludu,,/ ,,Ro-
Botnika", „Kuznicy", „Odrodzenia", „Epoki", „Rzeczy-
pospolitej", „Zycia -Warszawy", „Trybuny robotniczej",
„Dziennika Ludowego" i szeregu innych pism _ toczy sip
rozprawa z aktywnymi wowczas jeszcze heroldami stare j
bmrzuazyjnej koncepcji polityki polskiej - z propaganda
emigracyjnego „Londynu", z demagogic mikolajczykowskie-
go PSL, z dzialalnosci^ polityczn^ reakcyjnych odlamow
Ideru.
Prasa owczesna zamieszcza na swoich lamach wiele cen-
tiych pozycji, ktore wskazuj^ przyczyny klpsk i nieszczpsc
Polski rz^dzonej przez klasy posiadajqce i zwi^zanej z reak-
cyjnymi silami w Eurdpie. Prasa objasnia nowe drogi, ktore
wytycza krajowi polska lewica z PPR na czele.
Publicystykp pierwszych lat po wyzwoleniu cechuje zy-
wosc i bojowosc, szeroka skala argumentacji w polemice,
*90
zaangazowanie polityczne i ideowe. W prowadzonej wow-
czas pod przewodem PPR walce о nowe tresci patriotyz-
mu - ludowego i demokratycznego - prasa m a swoj cenny
udzial.
W redakcjach pism partii robotniczych i innych stron-
nictw Bloku Demokratycznego oraz masowych organizacji
spolecznych standi do pracy - obok redaktorow i publi-
cystow lewicy - spory zast^p dziennikarzy z przedwojeniiej
prasy burzuazyjnej. Przeszli oni przez pouczajqcq, szkoly
walki z faszystowskim okupantem, a teraz porwal ich patos
odbudowy i przebudowy Polski w nowych sprawiedliwych
granicach, о nowych post^powych. tresciach spolecznych.
Gdy od roku 1949 Polska wkracza w okres wielkiej
industrializacji, znajduje to swoje odbicie w prasie, ktora -
podkreslic to warto - zawsze ksztaltuje siq nie w oderwa-
niu, lecz w zwi^zku z sytuacj^ i potrzebami kraju. Na
lamach gazet zaczyna dominowac tak zwana problematyka
produkcyjna. Dziennikarze wyruszaj^ ,,w Polsk^", docieraj^
wsz^dzie tarn, gdzie na pustych polach kopie siq fundamenty
i wznosi mury hal fabrycznych, gdzie powstaje polska me-
talurgia, polska chemia, polski przemysl obrabiarkowy,
stoczniowy, motoryzacyjny. Pelno w prasie reportazy, ktore
opisujq przemienianie Polski sielskiej-wiejskiej w Polsk$
nowoczesnego przemyslu i techniki. Jest w nich patos owych
lat, jest obraz awansu kraju i 'milionow ludzi, ktorzy z
przeludnionych zapadlych wsi id$ do miast, do przemyslu,
do maszyn.
Na dobro naszej prasy z lat 1949-1955 zapiszmy chwy-
tanie па дощсо wielkiego procesu historycznego: budowa-
nia Polski przemyslowej; ukazywanie masom pracuj^cym,
narodowi, ze z jego trudu powstaje trw ale wartosci - fun­
dament dalszego rozwoju; budzenie zainteresowan ekono-
micznych w spoleczenstwie, ktore w przeszlosci bylo od nich
dalekie.
Chociaz w prasie - podobnie jak w zyciu kraju i w
swiecie - zachodz§ zmiany i przeobrazenia, mozna okreslic
fundamentalne i trw ale cechy naszej prasy.
Pierwsze - to jej spoleczny charakter. W przeciwienst-
wie do prasy kapitalistycznej, opartej na zasadach komer-
cyjnych, zaleznej od prywatnego wydawcy i jego interesow,
prasa w Polsce Ludowej powolana jest do sluzby publicznej,
dziennikarze zas s$ dzialaczami spolecznymi i politycznymi,
a nie tylko i nie przede wszystkim fachowcami w swoim
91
zawodzie. Kierunek tej sluzby publicznej, podstawowe cele
tej dziennikarskiej dzialalnosci s3 w naszym kraju okreslone
zadaniem, jakie stoi przed narodem i panstwem w obecnym
okresie historycznym : zbudowanie socjalizmu pod kierow-
nictwem partii klasy robotniczej.
Znaczenie tak poj^tej roli prasy i odpowiedzialny cha-
rakter funkcji dziennikarskich widac w pelni, gdy si^ zwazy,
iz prasa wraz z radiem i telewizj^ stanowi najpot^zniejszy
instrument ksztaltowania opinii publicznej.
Aby okreslic drug^ charakterystyczn^ cechq naszej pra­
sy, trzeba stwierdzic, ze skutecznosc jej oddzialywania na
opini§ publiczn^ uzalezniona jest w wielkiej mierze od
scislego powi^zania ze spoleczenstwem, z czytelnikami.
Rola prasy jako transmisji l^cz^cej parti^ z masami
wtedy je^t rzeczywistosci^, a nie fikcj^, jezeli ruch odbywa
siq wlasnie jak w transm isji' - w obu kierunkach: z gory
na dol i z dolu do gory.
Niezwykle cennym dorobkiem prasy w Polsce Ludowej
jest wlasnie jej zywy kontakt z czytelnikami. Swiadczy о
tym nie tylko rosn^ca poczytnosc gazet i czasopism, ktore
staly siq codziennq potrzeb^ milionow obywateli. Mowi о
* tym nie znane w Polsce przedwojennej zjawisko: ogromny
naplyw listow do redakcji, wielka liczba czytelnikow, ktorzy
zwracajq siq bezposrednio do prasy w przeroznych spra-
wach - malej i duzej wagi, osobistych i spolecznych. Inicjo-
wane przez redakcje pism akcje i dyskusje, ankiety i son-
daze opinii publicznej spotykaj^ siq z reguly z szerokim
odzewem. „Dzialy listow" czy „dzialy l^cznosci z czytelni­
kami" nalez^ w wi^kszosci redakcji do najbardziej aktyw-
nych i zatrudniaj^ pokazn^ liczby pracownikow. Zywa
l^cznosc z czytelnikami bowiem to warunek nalezytego
funkcjonowania prasy socjalistycznej.
Istotnym czynnikiem w dzialalnosci naszych pism jest
krytyka prasowa. „Jest to dla partii - jak stwierdza uchwala
Sekretariatu КС PZPR z kwietnia I960 r. - cenne zrodlo
wiedzy о stosunku opinii publicznej wobec istotnych za-
gadnien spolecznych, gospodarczych i politycznych. Jest to
rowniez zrodlo praktycznych wnioskow dla organow wladzy,
maj^cych na celu popraWQ czy ulepszenie roznych odcinkow
naszego zycia. Rzeczowy stosunek do krytyki prasowej i
uwazne rozpatrywanie postulatow z niej wynikaj^cych sluzy
umacnianiu wi^zi mi^dzy parti^ a masami". Zwalczajqc lek-
cewazenie krytyki prasowej i wystqpuj^c przeciwko jej tlu-
92
micielom, partia podkresla jednoczesnie, ze pozyteczna i
owocna moze bye tylko krytyka rzetelna i rzeczowa, po-
dejmowana z poczuciem odpowiedzialnosci za slowo dru-
kowane.

Najpierw byla „Rzeczpospolita"

Prasa nalezala do tych instytucji spolecznych, ktore po


wojnie trzeba bylo odbudowac od podstaw. Ukazywanie siq
polskich pism przerwaly hitlerowskie wladze okupacyjne,
cale zaplecze prasy podleglo rekwizyeji.
„Rzeczpospolit^77 drukowano w Chelmie 23 lipca 1944 r.,
nazajutrz po Manifescie Lipcowym, na rocznej maszynie.
Niewiele lepiej bylo w Lublinie, gdzie tydzien pozniej za-
cz^l wychodzic drugi organ odrodzonej prasy - „Gazeta
Lubelska77. Oba te tytuly zainaugurowaly krotki, lecz wazny
okres w powojennej odbudowie prasy. Do konca 1944 r., na
nie przystosowanej do druku gazet typografii, powstaly dwa
dalsze dzienniki: organ PPR „Glos Ludu 77 i organ PPS ,,Ro-
botnik". Ogolny bilans pi^ciu miesi^cy 1944 r. zamkn^l si^
37 tytulami (5 dziennikow i 32 czasopisma). Powstaly
wowczas mi^dzy innymi „Trybuna Wolnosci77, „Odrodze-
nie77, „W alka Mlodych77, „Wies77, a poza Lublinem - ,,2ycie
W arszawy 77 (na Pradze, 15 pazdziernika 1944 r.).
Pod koniec 1945 r. Warszawa zaczyna odzyskiwac zna-
czenie glownego osrodka prasy w kraju. Z bodzi przeniosly
tutaj swe siedziby redakeje centralnych pism, najwazniejsze
wydawnictwa. Do stolicy przeniosla siq takze agencja „Pol-
pres77, przemianowana dekretem z pazdziernika 1945 r. na
Polskq Agenda Prasow^ (PAP) ze statutem oficjalnej agen-
cji panstwowej.
Ogolne wyniki dzialalnosci prasowo-wydawniczej roku
1945 charakteryzuje dobitnie liczba tytulow gazet i czaso-
pism wynosz^ca w koncu roku 376, w tym 35 dziennikow.
Dynamika prasy powojennej wyrazala siq nie tyle we
wzroscie liczby tutulow, ile w szybkim poszerzaniu siq za-
si^gu czytelnictwa. Bylo to swiadectwem budzenia siq potrze­
by i ksztaltowania nawykow czytania prasy w srodowiskach
i warstwach spolecznych, do ktorych gazeta nigdy przedtem
nie docierala.
93
2YCIE LITERACKIE
W POLSCE W LATACH 1944-1969 1

Zycie literackie Polski Ludowej i rozwoj jej literatury


dzieli siq wyraznie na trzy okresy. Pierwszy z nich obej-
muje lata 1944-1948. Rozpoczyna go wyzwolenie wschodnich
terenow Polski, z Lublinem, w ktorym od polowy 1944 roku
organizuje siq zycie literackie i kulturalne.
Okres #drugi otwiera IV Zjazd Zwi^zku Zawodowego
Literatow Polskich w Szczecinie, w styczniu 1949 roku, a-
zamykaj^ go lata 1958-1959, gdy wygasaj^ juz popazdzier-
nikowe rozrachunki literackie. Okres ten nie jest tak jedno-
lity jak poprzedni. Rozpada siq na dwie fazy. Cezur^
wewn^trzn^ mi^dzy nimi jest rok 1956.
I Wreszcie okres trzeci: od roku 1959 do dnia dzisiejsze-
go. Jest to okres wielokierunkowych poszukiwan ideowych
i artystycznych, okres prob konstruktywnych, przezwyciQ-
zaj^cych postawe neguj^Cc* drugiej fazy okresu poprzed-
niego.

Lata 1944-1948

- Druga wojna swiatowa przyniosla ogromne straty w pol­


skiej kulturze. Splon^ly biblioteki, ograbiono zbiory mu-
zealne, w ruinach leglo wiele teatrow. Najdotkliwszym
jednak ciosem byly straty ludzkie wsrod tworcow narodowej
kultury, ktorych szczegolnie skwapliwie tropili hitlerowscy
oprawcy. Sporz^dzane po wojnie listy strat w tej dziedzinie
id$ w tysi^ce nazwisk.
Wielu pisarzy w wyniku wojny rozproszylo sie po swie­
cie, szukaj^c na obczyznie schronienia i mozliwosci walki
z faszystowskimi Niemcami. Po roku 1944 wiekszosc z nich
wracala do kraju.
Rozwoj literatury polskiej po roku 1944 okreslily do-
niosle przemiany polityczne, ekonomiczne i spoleczne, jakie
zaszly na polskich ziemiach po zakonczeniu drugiej wojny
swiatowej.
Literatura miala rowniez i wlasne wewn^trzne sily nape-
dowe, ktore tez decydowaly о jej kierunku rozwojowym.

1 По материалам: M. S t q p i e n. Zycie literackie w Polsce w latach


1944-1969. Krakdw, 1970. („Nauka dla w szystkich” , N. 115).

94
Jedn^ z najwazniejszych byl gl^bki wstrz^s m oralny pisarzy,
a mozna i szerzej powiedziec: wstrz^s m oralny literatury
polskiej, wywolany konfrontacj^ przezyc Polaka w czasie
drugiej wojny swiatowej, okupacji niemieckiej, obozow kon-
centracyjnych, z tym, do czego przygotowala go literature
przedwrzesniowa. W ynik tej konfrontacji, gdy wspomnienia
wojenne i obozowe byly jeszcze bardzo swieze, a krytycyzm
wzgl^dem dwudziestolecia mi^dzywojennego szczegolnie
wyostrzony - okazal siq bardzo niekorzystny dla literatury
sprzed roku 1939. Oskarzono j^ о zbyt mal$ wrazliwosc
spoleczny, о estetyczna postawQ wobec swiata, о pom ijanie
autentycznych problemow zycia spolecznego, о falszywe
ukazywanie czlowieka: bqdz to jako tworu poddanego glow-
nie dzialaniu praw biologicznych, bqdz to jako jednostki
izolowanej od swego naturalnego otoczenia, poddanej dro-
biazgo\Vej, spod znaku Freuda wywodz^cej siq, analizie psy-
chologicznej.
Totez u progu Polski Ludowej rozwin^la siq szeroka
dyskusja о nowych drogach literatury. Byla to dyskusja о
takim zasi^gu i takiej donioslosci, ze Juliusz K leiner 1 po-
rownywal j$ pod wzgl^dem rangi i roli w rozwoju literatury
do dyskusji mi^dzy klasykami i romantykami, toczacej siq
na pocz^tku dziewi^tnastego stulecia.
W dyskusji tej z^dano od literatury historycznego spoj-
rzenia na swiat i ludzi.
Oczekiwana i poz^dana literatura miala mowic prawdQ,
stawiac ja wyzej od pi^kna. Ryszard Matuszewski, jeden
z krytykow literackich, nawolywal: „Nigdy wi^cej samego
tylko pi^kna bez prawdy! Nie masz praw a do pi^kna, jak
dlugo istnieje jedna chocby szansa powtorzenia siq tego,
со bylo."
Duze zainteresowanie wywolywala tem atyka lat wojny:
walka zolnierza polskiego we wrzesniu 1939 roku i jego
dalsze losy u boku aliantow, walcz^cych na roznych fron-
tach swiata, okupacyjna codziennosc i m artyrologia Zydow,
walki partyzantow oraz rzeczywistosc obozow koncentra-
cyjnych.
Rzeczywistosc obozow^ przedstawialy ksi^zki, spisywane
na gor^co, rezygnuj^ce z konstrukcji fabulam ej. Ksi^zki-pa-
mi^tniki, autentyczne relacje. W srod nich na pierwszy plan

1 Juliusz Kleiner (1886-1957), historyk literatury.

95
wysun^ly siq „Dymy nad Birkenau" 1 Seweryny Szmaglew-
skiej. Ze wzgl^du na dokumentalne wartosci ksi^zki, MiQ-
dzynarodowy Trybunal Wojskowy w Norymberdze wl^czyl
j$ do akt oskarzenia przeciwko zbrodniarzom hitlerowskim.
Cierpienia kobiet polskich na Pawiaku 2 ukazala Pola Goja-
wiczynska w ksi^zce „Krata".
Tadeusz Borowski, reprezentant generacji, z ktorej wy-
wodzila siq partyzancka mlodziez i powstancy warszawscy,
byl tworc^ najwybitniejszych utworow о przezyciach wi^znia
obozow koncentracyjnych. W opowiadaniach z tomow: ,,Po-
zegnanie z Магщ" i „Kamienny swiat" ukazal sceny prze-
razaj^ce, ktorych wymowq spot^gowal powsci^gliwq relacj^,
usuniQciem bezposredniego komentarza, ograniczeniem siq
do ukazania czlowieka, jego gestow, odruchdw, czynow.
Podobn^ metod§ relacji о obozowych i okupacyjnych
przezyciach zastosowala Zofia Nalkowska w cyklu opowia-
dan „M edaliony" poprzedzonych'pelnym przerazonego zdu-
mienia mottem: „Ludzie ludziom zgotowali ten los".
Proza Borowskiego, Nalkowskiej, Adolf a Rudnickiego
byla najdojrzalszym obrazem literackim przezyc czlowieka
w Polsce w latach ostatniej wojny. Potwierdzila ona slusz-
nosc owczesnych przewidywan, ze nie mozna sprostac no-
wym wymaganiom stawianym literaturze, posluguj^c siq
tradycyjnym i metodami konstruowania fikcji fabulam ej.
Nowych srodkow poszukiwali mlodzi pisarze zwi^zani
z „Pokoleniem" 3. Roman Bratny (w tomie „Slad") i Witold
Zalewski (w „Niesmiertelnych bohaterach") si^gali do tra-
dycji ekspresjonistycznej. W glosnym krzyku, w pelnych
dram atyzm u obrazach widzieli najlepszy sposob wyrazenia
stanow psychicznych czlowieka, ktory przezyl wojn§.
Najwybitniejsz^ powiesci^ polityczn^ tych lat byly „М и­
гу Jerycha" Tadeusza Brezy, ukazuj^ce krggi przedwrzesnio-
wej sanacji i O N R 4 oraz sposob myslenia ich przedstawi-
cieli.
1 Birkenau-Brzezinka, wie§ pod Oswipcimiem, podczas II w ojny
swiatowej hitlerowski oboz koncentracyjny.
2 Pawiak (1835-1944) — wipzienie przy ulicy Pawiej w W arszawie.
3 Czasopismo, ukazywalo s i q w latach 1946-1947 pod redakcj^ Roma-
na Bratnego. Pismo to grupowalo przede wszystkim mlodziez literack^,
ktora w yszla z partyzanckich szeregow Armii Krajowej. Mialo ono
ulatwic jej, i istotnie to robilo, dochodzenie do Polski Ludowej i
afirmacjp zaszlych w niej przemian.
4 ONR — Oboz Narodowo-Radykalny — polska organizacja faszystow-
ska, utworzona w 1934 r.

96
Powiesci tej przypadla pierwsza powojenna nagroda li-
teracka „Odrodzenia 77 przyznana 2 0 <lipca 1946 r. za naj-
lepszy tom wydany po wrzesniu 1939. Nagroda „Odrodze­
nia 77 miala tq rangq, jak$ posiadaly pozniejsze nagrody
panstwowe. Byla najwyzszym wyroznieniem literackim.
Nastepne nagrody otrzymaly „Nowele wloskie 77 Jarosiawa
Iwaszkiewicza i „Popiol i diament 77 Andrzejewskiego.
Poci^gala takze pisarzy tem atyka historyczna, odzys-
kuj^ca swiez^ aktualnosc konfrontacji z wydarzeniami
wojny.
Osobnym nurtem, ktory juz w pierwszym okresie
wyraznie sie wyodrebnia i swe cechy swoiste zahowuje
takze w okresach nastepnych, jest tworczosc pisarzy kato-
lickich.
Tendencje wspoln^, l^cz^c^ tworczosc roznych indywi-
dualnosci poetyckich, jest zwrot ku sprawom realnego czlo­
wieka. Tytul zbioru Jastruna „Rzecz ludzka 77 byl .sformulo-
waniem wyznaczaj^cym glowny kierunek zainteresowan.
Adam Wazyk, wyrosly w tradycjach awangardy, po dlugich
latach milczenia zadebiutowal tomikiem „Serce granatu77,
opowiadaj^cym siq po stronie walcz^cego czlowieka. Julian
Przybos wydaje w tym czasie zbiorek „Poki my zyjemy77,
a nieco pozniej wybor z calosci swego dorobku „Miejsce
na ziemi77. Julian Tuwim wydal powstaly na przymusowej
emigracji w latach wojny poemat dygresyjny „Kwiaty pol-
skie 77 pisany w t^sknocie do kraju. Powstaj^ glosne i popu-
lam e wiersze Galczynskiego „Piesn о fladze77, „Kolczyki
Izoldy77, „Zaczarowana dorozka77. Wladyslaw Broniewski
wydal na obczyznie „Bagnet na bron77. Powrocil z Bliskiego
Wschodu z „Drzewem rozpaczaj^cym7', ktore zawieralo
nostalgiczn^ t^sknote do kraju.
Rok 1946 przyniosl pierwszy powojenny tomik wierszy
Leopolda Staffa „M artwq pogod$77, a w nim doniosle, sze-
roko pozniej rozpowszechnione w swiadomosci polskich czy-
telnikow, poetyckie dokumenty przezyc czlowieka wstrz^s-
niQtego wojn^ i ruinami, czlowieka z trudem odbudowuj^-
cego niezbedny dla zycia optymizm: wiersze „Zniszczenie
pomnika Chopina w Warszawie77, „Pierwsza przechadzka77,
„Rzut w przyszlosc77.
Najciekawszym debiutem poetyckim tego okresu bylo
wyst^pienie Tadeusza Rozewicza z tomikiem wierszy „Nie-
pokbj 77 i „Czerwona r^kawiczka77. Poeta przemawial w nich
mowci sciszon^, szeptem, uzywaj^c najprostszych slow, ury-
wanych zdan monologu czlowieka porazonego przez wojn§,
ktory z ogromnym trudem i powoli odkrywa swiat na nowo,
zaczynaj^c od jego przejawow najprostszych.
Wsrod utworow dramatycznych najwi^kszym zaintereso-
waniem cieszyly si§: Tadeusza Holuja „Dom pod Oswi^ci-
miem", podejmuj^cy problematyk^ z zycia w obozie kon-
centracyjnym, Leona Kruczkowskiego „Odwety", ktore uka-
zywaly glowny konflikt pierwszych lat powojennych: mi^-
dzy tworcami nowego ustroju spolecznego a zwolennikami
starego porz^dku.
Waznym elementem w zyciu literackim omawianych lat
byly coroczne zjazdy Zwigzku Zawodowego Literatow Pol­
skich. Pierwszy z nich odbyl siq we wrzesniu 1945 r. w
Krakowie, drugi - w 1946 r. w Lodzi, a trzeci - w rok
pdzniej we Wroclawiu.
Na zjazdach toczyly siq spory i polemiki na tem at drog
rozwojowych literatury polskiej, dyskusja о realizmie i о
obowiazkach pisarza wzgl^dem swoich czasow.
Na wazne zadania, jakie ma w Polsce Ludowej do spel-
nienia tworczosc literacka i artystyczna, zwrocil uwage
Boleslaw Bierut w przemowieniu „О upowszechnieniu kul-
tury", wygloszonym w listopadzie 1947 r. z okazji otwarcia
radiostacji w e’ Wroclawiu. Wskazal na koniecznosc podno-
szenia oswiaty i kultury najszerszych mas ludowych i w
zwigzku z tymi zadaniami zwracal siq do pisarzy i artystow :
„Trzeba, zeby nasi tworcy wspolczesni pami^tali, ze ich
dziela powinny ksztaltowac, porywac i wychowywac narod.
Trzeba aby nasi tworcy, nasza literatura, nasz teatr, nasza
muzyka, nasz film byly zwi^zane jak najscislej ze spo-
leczenstwem, z jego bol^czkami i d^zeniami, z jego wysil-
kami, z ргасз, marzeniami, aby wskazywaly mu drog§,
mobilizowaly do tworczej pracy, aby wydobywaly z ludzi
najszlachetniejsze pierwiastki, stawaly siQ bodzcem post^pu
i doskonalenia spolecznego7'.
W skazania te, sformulowane w pierwszych latach Polski
Ludowej, nie stracily swej aktualnosci.

Lata 1949-1958

Dokumenty i decyzje przyj^te przez zjazd szczecinski


(styczen 1949) nadaly now$ interpretacjQ poj^ciu realizmu
przez nawiqzanie do doswiadczen wspolczesnej literatury
98
radzieckiej. Poj^cie realizmu zjazd zast^pil poj^ciem rea-
lizmu socjalistycznego. Oznaczalo to w owczesnej praktyce
z^danie wyrazniejszego samookreslenia politycznego pisarzy,
wi§kszej pasji ideowej, odznaczaj^cej siq widocznymi tres-
ciami klasowymi. Zawieral siQ w tym takze postulat ujmo-
wania w dziele nowych konfliktow wspolczesnych.
Wprawdzie zjazd szczecinski kladl glowny nacisk na
metod^, a nie na temat, jednak w praktyce wyraznie pre-
ferowal tematyk^ wspolczesn^: problemy odbudowy kraju,
pracy i wysilku produkcyjnego, walki klasowej. Z^dal od
pisarzy wiedzy о wspolczesnosci i rozmawiania z пщ zro-
zumialym dla niej j^zykiem.
Naprzeciw tym postulatom wyszla nowa fala debiutow
autorow mlodych, upatruj^c duz$ szansQ w podj^ciu tema-
tyki pracy i zagadnien wspolczesnych.
W tym okresie wielu pisarzy przebywalo w zakladach
produkcyjnych w celu zebrania materialow do utworow li-
terackich. .
Cechq charakterystycznq tych utworow byla przewaga
problematyki produkcyjnej, niekiedy wr^cz technologicznej
nad sprawami czlowieka. Znamienne slabosci ujawnily siq
tez w sposobie konstruowania postaci powiesciowych. Za-
zwyczaj znajdowal siq wsrod nich bohater pozytywny, bo-
hater negatywny, oraz postaci wahaj^ce siq mi^dzy tymi
dwoma biegunami, przechodz^ce najcz^sciej korzystn^ ewo-
lucje. Bohaterowie literatury pierwszej polowy lat pi^cdzie-
si^tych byli wi^c schematyczni, nie pogl^bieni psycholo-
gicznie. Wszystkie te dziela nosily w sobie znamiona, ktore
niebawem staly siq obiektami atakow krytycznych.
Inna slabosc literatury owczesnej polegala na d^znosci
do mozliwie wyczerpuj^cego wprowadzenia do dziela
wszystkich istotnych zjawisk i problemow aktualnego zycia.
Krytyka literacka slabosc tq nazywala wszystkoizmem.
W srod prozy omawianego tu okresu wyroznia si$ Igora
Newerlego „Pami^tka z Celulozy", powiesc о walce polskich
komunistow we Wloclawku w latach mi^dzywojennych.
Autor podj^l w niej aktualne problemy ideologiczne i poli­
tyczne oraz stworzyl zywe postacie bohaterow dqzqcych do
pi^kniejszego zycia.
Byl to okres niekorzystny dla tworczosci poetyckiej.
Ograniczenie praw fantazji i wyobrazni, stworzenie estetyki
w istocie normatywnej, a takze okreslone postulaty tema-
tyczne musialy paralizuj^co dzialac na poezj^.
W dram aturgii tych lat zjawiskiem pierwszej wielkosci
s$ „Niemcy" Kruczkowskiego.
Duz 3 role odgrywaj^ nadal zjazdy Zwiqzku Literatow
Polskich, a takze posiedzenia plenarne Zarzqdu Glownego.
Na jednym z nich, 20-21 kwietnia 1952 roku wyglosil refe-
rat Putrament „О niektorych zagadnieniach tematyki wspol-
czesnej w naszej prozie 1950-1952." Stwierdzal w nim nie-
nad^zenie literatury za zyciem, unikanie przez pisarzy
trudnej problematyki wspolczesnej.
Zwi^zek Literatow Polskich organizowal na szerok^
skale wyjazdy pisarzy w teren, do miejsc budowy, do ko-
paln, fabryk, portow i jednostek wojskowych. *•

Zapowiedzi zmian
Pierwsza faza drugiego okresu literatury Polski Ludo­
wej zalamuje sie juz z koncem roku 1953, a zupelnie wy-
raznie w roku 1954 i 1955.
Zmiana klim atu zaznaczyla sie juz na VI Zjezdzie ZLP
w czerwcu 1954 roku. Referaty L. Kruczkowskiego i
K. Brandysa szerzej definiowaly realizm socjalistyczny, pod-
nosily dot^d przemilczane walory prozy Iwaszkiewicza i
D^browskiej.
W literaturze lat 1954-1955 dochodzq do glosu obserwa-
cje, ktore wskazuja, ze literatura zrywa teraz z panegiryz-
mem i ilustracyjnosciq, ze zaczyna podejmowac problemy
kontrowersyjne i spome.
Krytyczne wnioski wyplywaj^ce z tych utworow w sto-
sunku do owczesnego zycia spolecznego prowadzily niekiedy
dose daleko. Totez utwory przyjmowane byly z duzym zain-
teresowaniem i cz^sto towarzyszyla im szeroka dyskusja.
Lata 1955-1957 s$ okresem bujnego rozkwitu poezji.
Rozwija sie ona teraz szybko, interesuj^co i w roznych kie-
runkach.

Zwrot w zyciu literackim


Sposoby reagowania srodowiska literackiego na wydarze-
nia polityczne roku 1956 i ujawnione wowczas fakty mozna
by uporz^dkowac w sposob nastepuj^cy:
Na plan pierwszy wystqpilo gwaltowne i dosyc nerwowe
odrzucanie dorobku ostatnich lat przez znacznq czesc pisarzy
100
starszego i mlodszego pokolenia, ktorzy w istocie byli tych
lat wspoltworcami. Obecne ich utwory, obficie nasycone
emocjami, pozbawione racjonalnej i rzeczowej oceny wspol-
czesnosci oskarzaly dotychczasowe osisgniscia Polski Ludo­
wej i na plan pierwszy wysuWaly naduzycia> naruszanie
praworz^dnosci i blsdy.
Inna reakcja dojrzalego pokolenia pisarzy wyrazala sis
w spokojnym milczeniu. Ich krytyczny stosunek do wlasnej
i wspolnej przeszlosci niedawnej przejawial sis w sposob
bardziej powsci^gliwy.
Jeszcze inni pisarze odwaznie poszli pod pr^d i ukazy-
wali drug^, mniej dostrzegaln^ strong tego procesu odnowy,
jaki wowczas przebiegal. Wskazywali na nowe przejawy
ludzkiej krzywdy, upominali sis о sprawiedliwosc dla sta-
rych i wyprobowanych dzialaczy robotniczych, ktorzy budo-
wali fundamenty Polski Ludowej, a teraz stawali sis obiek-
tem krytyki, niejednokrotnie krzywdz^cej. Okres bowiem
wolaj^cy о sprawiedliwosc rodzil takze niesprawiedliwosci
nowe. Wsrod pisarzy, ktorzy tak$ postaws zajsli, znajdo-
wal sis w pierwszym rzsdzie Leon Kruczkowski, autor na-
pisanego wowczas opowiadania „Szkice z piekla ludzi uczci-
wych".
O so b n ^ . grups stanowili mlodzi debiutanci tych lat,
przedstawiciele nowej generacji, ktorzy teraz rowniez prze-
zywali wlasne klopoty, rozczarowania i porazki. Skupili sis
wokol nowego dwutygodnika literackiego „Wspolczesnosc"
i od jego nazwy okreslano ich przez pewien czas „Grupa
Wspolczesnosci".
Debiutanci z lat 1956-1958 wkroczyli do literatury pre-
zentuj§c swoj bunt przeciw dotychczasowe j praktyce osten-
tacyjnie i halasliwie, przekonani, ze jedynie ich krzyk wy-
razi praw ds о wspolczesnym swiecie. W rezultacie stworzyli
dziela nalezqce do tej samej formacji kulturalnej i umyslo-
wej, со i te, przeciwko ktorym sis buntowali. Pozamieniali
jedynie znaki wartosciuj^ce, nie umieli jeszcze pojsc ku
innym perspektywom. Przejawilo sis to glownie w kreacji
bohatera. Czlowiekowi uspolecznionemu przeciwstawili syl-
wetks zbudowan^ wokol jej wewnstrznych przezyc, dawnej
nadrzsdnosci idei i d^zeh zbiorowych - prym at celo^r in-
dywidualnych. W przezyciach dzialacza spolecznego, dawniej
stoj^cego na piedestale, teraz sis widzi obluds, slabosc,
zmsczenie. Postaws oceniaj^c^ zastspuje z wolna obserwa-
cja. Dawniejszy element dramatyczny ustspuje statycznosci
101
obrazu. Optyinizm poznawczy i racjonalistyczna postawa
wobec swiata - weskiemu empiryzmowi i relatywizacji opi-
sywanych zjawisk. Sceneria przenosi si^ z wielkich osrodkow
przemyslowych na ciemne, ponure i smutne prowincjQ. Bru-
talnosc w przedstawieniu szczegolow obyczajowosci i zycia
uczuciowego ukrywa najczQsciej pragnienie pi^kna, czystosci
i gorycz, z e n i e ma tych wartosci w obserwowanym
swiecie.

Lata 1959-1969

U progu lat szescdziesietych odbyla siq wazna dyskusja


nad relacje mi^dzy literature a socializmem. Gdy skonczyl^
siQ juz „kryzys popazdziernikow yr, podj^to problem rea-
lizmu socjalistycznego, by zweryfikowac jego przydatnosc
w nowych warunkach politycznych.
Dyskusja ta otwierala szersze perspektywy przed lite­
rature opowiadajece siq po stronie socjalizmu i dlatego
byla znamienna dla okresu, ktory mial siq odznaczyc wielo-
kierunkowoscie tematycznych poszukiwan i roznorodnoscie
rozwiezan formalnych.
W zrasta teraz rola i zakres refleksji intelektualnej w
literaturze. Powoduje to zmiany formalne. Rozwijaje si^
gatunki parabeletrystyczne prozy: esej, reportaz, studium.
Charakterystycznym zjawiskiem wyst^pujecym na po-
czetku tega okresu w prozie beletrystycznej jest kreg utwo-
row poswi^conych bohaterom dzieci^cym. Se one jakby wy-
razem potrzeby ponownej weryfikacji przyj^tych prawd о
swiecie i ludziach. Wprowadzenie dzieci^cego narratora albo
powrot wspomnieniem w wiek dzieci^cy szczegolnie ulatwia
ten zabieg. Bylo to swoiste poszukiwanie i sprawdzanie w ar­
tosci po pazdziemikowym wstrzesie. W zaleznosci od indy-
widualnego talentu pisarzy i od ich biografii utwory tego
. kr^gu roznie siq w zakresie tematyki, w kierunkach pro-
wadzonej refleksji, w charakterach narratorow. Wazna jest
tu jednak cecha wspolna, postawa weryfikujeca swiat ,,nie-
uprzedzonymi" oczami dziecka.
Zaznacza siq takze zwrot ku wspomnieniom nie przetwo-
rzonym w fikcje literacke.
Wiele utworow swiadczy о wysilku pisarskim zwroco-
nym w kierunku przemyslenia i wyzyskania formalnych
zdobyczy literatury swiatowej XX wieku, nowych srodkow
102
ulatwiajecych wnikliwe ujscie problemow wspolczesnego
czlowieka.
Z pewnym zainteresowaniem spotkaly sis na gruncie
polskim tendencje wyrazajcce sis w prozie autotematycznej.
Utworem, ktory realizuje te inspiracje w sposob najciekaw-
szy i oryginalnie przetworzony, jest ksi^zka W. M acha
„Gory nad Czamym Morzem".
Duzym wydarzeniem kulturalnym byly ksi^zki eseistyczne
i publicystyczne Z. Zaluskiego. Podejmowaly aktualrie prob­
lemy ideologiczne i polityczne naszej wspolczesnosci. Zwra-
caly uwags na wartosci tkwi^ce w tradycjach walk zolnierza
polskiego od czasow dawnych po rok 1945. („Przepustka
do historii77, „Siedem polskich grzechow glownych77, „Final
194577, „Czterdziesty czwarty").
Korzystne zmiany zaszly w literaturze traktujccej о wsi.
J. Kawalec, T. Nowak i E. Bryll umieli w problemach chlo-
pa i polskiej wsi znalezc tworzywo doniosloscic swojc
przekraczajcce zainteresowanie srodowiska.
Najwisksze dzielo powiesciowe okresu powstalo na
przecisciu sis tradycij z nowszymi srodkami technicznymi,
stosowanymi w sposob umiarkowany. Jest nim trzytomowa
„Slawa i chwala 77 J. Iwaszkiewicza, udana proba epiki
0 wielkich rozmiarach. Utwor ten obejmuje problemy zycia
Polakow od pierwszej do konca drugiej wojny swiatowej,
zawiera wiele znanych juz z innych dziel pisarza w^tkow
fabularnych, ideowych i filozoficznych, tu podporzcdkowa-
nych zamierzeniom wielkiej epiki.
Wsrod szczytowych osicgnisc literackich ostatniego okre­
su s^ rowniez publikowane w „Przeglcdzie Kulturalnym7'
w latach 1962-1963 „Przygody czlowieka myslccego7' M arii
D^browskiej.
Tworczosc poetycka, ktora tak bujnie i wielostronnie
rozwinsla siq po przelomie w roku 1956, w obecnym okre­
sie, w latach szescdziesi^tych, potwierdzila swoje bogactwo.
W ostatnich latach wartosciowy wklad do wspolczesnej
poezji polskiej wnosili pszedstawiciele czterech со najmniej
generacji i czynili jc szczegolnie polifonicznc, wyposazonc
w roznorodne tem aty i tonacje.
Mniej powodow do zadowolenia dostarczyla dram atur-
gia. W swoich osicgnisciach jest ona dosyc jednostronna. To,
со w niej najciekawsze, rozwijalo sis pod wplyweim nowa-
torskiej dram aturgii swiatowej, odwolywalo sis do groteski
1 absurdu, bylo dram aturgic metafory i paraboli, ukazujccc
103
sytuacje ludzkie generalnie. Nieliczne proby realistycznego
dram atu wspolczesnego nie zdolaly wyjsc poza tradycyjny
schemat sztuki obyczajowej. Najglosniejsze utwory ostatnich
lat odchodz^ od dyscypliny konstrukcyjnej. S3 raczej rozpi-
sanym na glosy monologiem niz rzeczywistym utworem dra-
matycznym.
Bogato i interesuj^co prezentuje sis krytytka literacka
i eseistyka ostatnich lat. Ukazalo sis kilkadziesi^t tomow
przedstawiaj^cych rozne zakresy tematyczne i sposoby
ujscia.

Literatura zawsze dzieli los swego narodu. Im blizej na­


szych czasow, tym bardziej bezposrednio ta zaleznosc sis
przejaWia. Literatura Polski Ludowej dzielila i dzieli ogol-
ne sukcesy i potkniscia calego spoleczenstwa. Zrozumiale
wise, ze naturalny jej podzial na okresy pokrywa sis w isto-
cie z etapami politycznego rozwoju naszego kraju. Jest to
tym bardziej zrozumiale, ze zwi^zek literatury polskiej z lo-
sami narodu byl i jest zawsze bardzo scisly, a po wtore,
w ustroju socjalistycznym panstwo poczuwa sis do szcze-
golnej odpowiedzialnosci za rozwoj literatury, kultury
i sztuki.

POLONIA ZAGRANICZNA 1

Polonia zagraniczna liczy ponad 8 m ln 2 osob narodo-


wosci lub pochodzenia polskiego, zamieszkalych na stale
poza. granicami kraju. Sklada sis z obywateli polskich rekru-
tuj^cych sis ze starej emigracji zarobkowej, nowej emigracji
z okresu drugiej wojny swiatowej, ktora stopniowo przek-
sztalca si^ w emigracjs zarobkowq, oraz z obywateli obcych
pochodzenia polskiego, rekrutuj^cych sis ze starej i nowej
emigracji.
Pocz^tki emigracji polskiej przypadaj^ na koniec XVIII
wieku i zwi^zane S3 z okresem rozbiorow i mewoli. Po kaz-
dym powstaniu opuszczaly kraj tysi^ce patriotow polskich,
ktorzy przed represjami zaborcow chronili sis za granic^

1 По материалам: H. G a l a t. Polonia Zagraniczna. W ks.: „XX


lat Polski Ludowej”. W arszawa, 1964.
2 По данным книги: N. S w i d z i n s k a . Polska. 1944-1971. W arsza­
wa, 1972. (стр. 26 — свыше 10 млн.)

104
i tarn, na obcej ziemi u boku innych narodow, nie zaprze-
staj^c walki, zapisali wiele wspanialych i chlubnych k a rt
w walce „О wolnosc waszg, i nasz^".
Byla to pierwsza fala emigracji polskiej, tak zwana emi-
gracja polityczna. W XVIII i XIX wieku miala ona gl^bok^
tresc polityczn^. Krzewila polskiego ducha niezawislosci,
tworzyla wartosci, jakich narod nie byl w stanie stworzyc
w kraju sp^tanym przez zabory, kultywowala i wzbogacala
zarazem kultur^ polsk^. Wyrazicielami tych wielkich w ar­
tosci byli Adam Mickiewicz, Juliusz Slowacki, Zygmunt Kra-
sinski, Cyprian Norwid, Joachim Lelewel, Fryderyk Szopen
i nie koncz^cy si§ szereg wybitnych Polakow, bez ktorych
nie mozna sobie wyobr^zic naszych dziejow kulturalnych,.
polity cznych, spolecznych i gospodarczych.
Wartosci stworzone przez em igracji wykraczaly poza
ramy narodowe. Polska mysl wolnosciowa, krzewi^ca siQ
poza granicami wlasnego kraju, wybuchajqca raz po raz.
zrywami powstan i protestu na wszystkich niemal polach
walki i frontach Europy i swiata, dawala natchnienie wszy-
stkim wolnosciowym ruchom innych narodow. Polak byl:
w tym okresie synonimem d^zenia do wolnosci, symbolem
protestu przeciwko wszelkiej tyranii.
Na przelomie XIX i XX stulecia dochodzi do wielkiej w^d-
rowki emigracyjnej chlopow do Europy zachodniej i Ame-
ryki Polnocnej i Poludniowej. Po powstaniu styczniowym
w roku 1863 konczy si§ masowa emigracja polityczna; roz-
poczyna si§ okres polskiego wychodzstwa о charakterze za-
robkowym - stalym i sezonowym. Emigracja zarobkowa
z Polski spowodowana byla n^dz^, glodem ziemi i bezrobo-
ciem w przemysle oraz polityki eksterminacji wobec ludno­
sci polskiej, stosowan^ przez zaborcow, Ogolem w latach
1871-1913 wyemigrowalo z Polski okolo 3,5 mln osob.
Odzyskanie niepodleglosci w roku 1918 nie zmienilo tej
sytuacji. Kapitalistyczne rz^dy w Polsce mi^dzywojennej nie
usilowaly nawet zapobiec emigracji, widz^c w niej lekarstwo
na kryzys i bezrobocie, ch^tnie' pozbywaj^c si^ rewolucyjnie
nastrojonych elementow. Polityka ta doprowadzila do tego,
ze w latach 1918-1938 wyemigrowalo z Polski na stale pra-
wie 1,2 mln osob. L^cznie wi§c w latach 1871-1938 kraj nasz.
utracil prawie 5 mln ludzi najbardziej wartosciowych, mlo-
dych, pelnych sil i inicjatywy.
Druga wojna swiatowa wywolala now^ fal^ wychodzst­
wa, z ktorej po wojnie powstala nowa polmilionowa emigra­
nt
cja. Byla to emigracja wszystkich klas i warstw ludnosci:
zolnierzy i oficerow, ktorzy we wrzesniu 1939 r. wyszli
z kraju, wiszniow obozow koncentracyjnych i niewolnikow
pracy przymusowej. Po wojnie wszyscy oni mogli wrocic do
ojczyzny. Czssc wybrala emigracjs, ulegla dzikiej propagan-
dzie prowadzonej przez tak zwane „londynskie" osrodki,
grupujqce dzialaczy bylego rzqdu polskiego w Londynie,
ktorzy nie bacz^c na dobro kraju potrzebuj^cego щ к do od-
budowy, nie bacz^c na tragedie rodzinnych *i osobistych
Tozstan rozpstali nagonks przeciw powracajqcym, pistnuj^c
ich jak zdrajcow. Decyzja pozostania na emigracji dla wielu
rodzin stala sis zrodiem" wielkiej, do dzis zywej tragedii.
Trudno ustalic, ilu z tych, ktorzy zostali na obczyznie, zaluje
tamtej^decyzji.
Obecnie w ponad 30 krajach wszystkich kontynentow
znajduj 3 sis skupiska polonijne, przejawiaj^ce zorganizowa-
113 dzialalnosc narodowo-kulturaln 3 . Najwisksze skupiska
polonijne znajduj 3 sis w Stanach Zjednoczonych, Francji,
Brazylii, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Argentynie, Nie-
mieckiej Republice Federalnej i Austrii.
Spadek napiscia w sytuacji misdzynarodowej, przemiany
w kraju i wsrod emigracji polskiej zaczsly kruszyc m ur
uprzedzen i obcosci. Stala i zywa wisz Polonii Zagranicznej
z Polsk 3 Ludow 3 nawi 3zana zostala na nowo. Rozpoczsly
«is wizyty, wyjazdy i wycieczki w obie strony. Proces prze-
m ian w stosunku wiskszosci Polonii do kraju przyspieszony
zostal znacznie i poglsbiony przez zwiskszaj 3C3 sis z roku
na rok turystyks polonijn 3 do Polski. Odwiedzanie kraju
i rodzin jest najlepszym sposobem zapoznania sis z zyciem
okonom icznym /spolecznym i kulturalnym ojczyzny. Pozwa-
la ono Polonii zagranicznej spojrzec na kraj wlasnymi
oczyma.
MATERIALY VI ZJAZDU
POLSKIEJ ZJEDNOCZONEJ
PARTII ROBOTNICZEJ

W dniach 6-11 grudnia 1971 r. obradowal w Warsza-


wie VI Zjazd Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
Zjazd przyjql nastspujqcy porzqdek obrad:
1. Sprawozdanie Komitetu Centralnego oraz zadania par­
tii w dalszym socjalistycznym rozwoju PRL.
2 . Sprawozdanie Centralnej Komisji Rewizyjnej.
3. Zalozenia rozwoju gospodarczego i spolecznego kraju
w latach 1971-1975.
4. Wybory Komitetu Centralnego i Centralnej Komisji
Rewizyjnej.

О DALSZY SOCJALISTYCZNY ROZWOJ


POLSKIEJ RZECZYPOSPOLITEJ LUDOWEJ
W LATACH 1971-1975

(Z Uchwal VI Zjazdu
Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniezej)

VI Zjazd Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej sfor-


mulowal program budownictwa socjalizmu w Polskiej Rze-
czypospolitej Ludowej. Program ten oparty jest о dotych-
czasowy dorobek naszego kraju, na ktory zlozyl siq przede
wszystkim ofiarny trud klasy robotniczej, czolowej sily spo-
lecznej, i calego narodu.
Polska Zjednoczona Partia Robotnicza, sprawuj^c kie-
rownicz^ role w ludowym panstwie, wypelnia sw$ history-
с гщ misje, rozwijaj^c w nowych warunkach zalozenia pro-
gramowe swej wielkiej poprzedniczki, Polskiej Partii Ro­
botniczej, urzeczywistniajqc patriotyczne i internacjonalisty-
czne d^zenia pokolen polskich rewolucjonistow.
107
Polska Zjednoczona Partia Robotnicza otwiera obecnie
nowy rozdzial w historii naszego- kraju, odpowiadaj^cy
dojrzalym aspiracjom spoleczenstwa, wynikaj^cym z roz­
woju sil wytworczych oraz rosn^cych materialnych i du-
^ chowych potrzeb narodu.

I. ZADANIA W DZ
SPOLECZNO-GOSPODARCZEGO ROZWOJU KRAJU
W LATACH 1971-1975

Podstawowe cele
i kierunki rozwoju
gospodarki narodowej

Zasadniczym celem polityki spoleczno-ekonomicznej par­


tii jest systematyczna poprawa warunkow bytowych, so-
cjalnych i kulturalnych spoleczenstwa. Sluzyc temu powin-
ny: dynamiczny rozwoj sil wytworczych, wzrost spoleczne j
wydajnosci pracy, post^p naukowo-techniczny, przebudowa
i unowoczesnienie struktury gospodarczej kraju, podniesie-
nie efektywnosci calego systemu gospodarczego.
W latach 1971-1975 nalezy zapewnic, przy pelnym za-
trudnieniu, wzrost sredniej placy realnej w gospodarce uspo-
lecznionej о 17-18%. Wzrost ten w roznym stopniu odnosic
si§ b^dzie do roznych grup pracowniczych. Konieczne jest
bowiem usuni^cie wyst^puj^cych dotychczas jaskrawych
nieprawidlowosci i dysproporcji, ktore naruszaj^ zasady
sprawiedliwego wynagradzania i hamujq wzrost spolecznej
wydajnosci pracy. L^czny wzrost spozycia w biez^cym 5-le-
ciu powinien wyniesc 38-39%, a w przeliczeniu na 1 miesz-
kanca okolo 33%. Sklada siq na to wzrost placy realnej,
zwi^kszenie dochodow w wyniku przyrostu zatrudnienia,
rosnqcych wyplat z tytulu rent i emerytur oraz wzrost do­
chodow ludnosci rolniczej i innych dochodow poza placami.
Dla zapewnienia realizacji tego zadania osi^gn^c nalezy
zasadniczc* po'praw^ w dziedzinie wzrostu wydajnosci pra­
cy, podniesienia efektywnosci inwestycji, usprawnienia go­
spodarki materialowej i zmniejszenia przyrostu zapasow.
Drugim obok wzrostu realnych plac podstawowych za-
daniem rozwoju spoleczno-gospodarczego jest zapewnie-
nie pelnego zatrudnienia mlodziezy wchodz^cej w wiek
produkcyjny. W biez^cej pi^ciolatce liczba tej mlodziezy
108 *
wyniesie ок. 3,5 mln osob. Wejscie szczegolnie licznych
rocznikow mlodziezy w wiek zdolnosei do pracy oznacza
zwiikszenie sil wytworczych narodu. W ogolnym intere-
sie spolecznym lezy, aby kadry mlodych rocznikow zatrud-
niac w sposob najbardziej efektywny.
Tworzenie warunkow pelnego i racjonalnego zatrudnie- .
nia, zarowno mlodziezy jak i ogolu ludnosci w wieku pro-
dukcyjnym, jest i bidzie zasadniczym zadaniem polityki
spoleczno-gospodarczej partii. Przyrost zatrudnienia netto
w gospodarce narodowej wyniesie okolo 1,7-1,8 mln osob,
z tego ponad 200 tys. osob zostanie zatrudnionych drog$
znacznie szerszego niz dotychczas wprowadzania pracy
wielozmianowe j .
Dochod narodowy wytworzony, stanowiqcy m a te ria ls
podstaw i realizacji zadan wzrostu plac realnych oraz ogol-
nego wzrostu spozycia, powinien zwiikszyc sii w okresie.
1971-1975 о okolo 38-39%. Taki przyrost dochodu uzyskac
nalezy w wyniku wzrostu produkcji przemyslowej о 48-50%
oraz produkcji rolnej о 18-21 %. Naklady inwestycyjne w la-
tach 1971-1975 zamkn^c powinny siq w granicach 1430 mid
zl (w cenach 1971 r.). Oznacza to wzrost nakladow w sto-
s.unku do ubieglego 5-lecia о okolo 42% .
Znaczna czisc tych nakladow nalezy przeznaczyc na
szybkie zakonczenie inwestycji kontynuowanych oraz na
zrealizowanie w mozliwie skroconych cyklach inwestycji
nowo rozpoqzynanych.
Z kwoty nakladow inwestycyjnych wydzielic trzeba re-
zerw i z przeznaczeniem na realizacji nowych potrzeb in­
westycyjnych, przede wszystkim zwi^zanych z udzialem
Polski w m iidzynarodowym podziale pracy w ramach .
RWPG, jak rowniez na realizacji inicjatyw zjednoczeh •
i przedsiibiorstw przemyslowych oraz instytutow naukowo-
-badawczych, w wyniku ktorych mozna bidzie uzyskac szyb­
kie i korzystne efekty gospodarcze. W szerokim zakresie na­
lezy podejmowac wszechstronne prace zmierzaj^ce do ko-
rzystniejszego, niz przyjito w zalozeniach planu, zuzytkowa-
nia srodkow inwestycyjnych. W szczegolnosci mozliwosci ta-
kich szukac trzeba w lepszym ich powi^zaniu z handlem
zagranicznym.
Niezmiernie pilnym zadaniem jest szybszy rozwoj bazy
kooperacyjnej przemyslu i budownictwa, tak aby usun^c
jednq z glownych przyczyn niedostatecznego wykorzysta-
nia mocy wytworczych w produkcji finalnej.
109
Szybki rozwoj nauki i techniki stanowi charakterystycz-
щ ceche wspolczesnej epoki, glown^ dzwignie podnoszenia
efektywnosci produkcji i zmiany charakteru pracy przez jej .
kompleksow^ mechanizacje i automatyzacje.
Naklady inwestycyjne i biez^ce na nauke powinny osi^g-
n^c 2,5% dochodu narodowego w 1975 r. B^dzie to naj-
wi^kszy wzrost nakladow w . tej dziedzinie w historii Pol­
ski Ludowej. W celu uzyskania maksymalnych efektow z po-
noszonych nakladow na badania naukowe nalezy dokonac
wyboru dziedzin, w ktorych powinnismy siq specjalizowac.
Tym zadaniom powinien bye podporz^dkowany plan prac
naukowo-badawczych, obejmuj^cy w^zlowe problemy nauki
i techniki.
W praktyce gospodarczej coraz wi^ksz^ role powinien
odgrywac scisly wzajemny zwi^zek pomi^dzy nauk§, tech-
nikq i produkcja. Wymaga to konsekwentnego skracania
przez instytuty i osrodki naukowe cykli badan naukowo-
technicznych oraz szybkiego wdrazania i upowszechniania
nowych konstrukeji i technologii, szybkiego wdrazania
przez przemysl wynalazkow do praktyki gospodarczej.
Przyspieszenie postepu technicznego w produkcji zalezy
w powaznej mierze od wykorzystania propozyeji zglasza-
nych przez wynalazcow i racjonalizatorow. Obowi^zkiem
zarowno partii, jak i administracji jest otoczenie tego ruchu
troskliwq opiek^ i pomoc^. Szczegoln^ uwage nalezy'
zwrocic na rozwijanie postepu organizacyjno-technicznego
oraz racjonalizacje w dziedzinie malej mechanizacji i au-
tomatyzacji, ktora eliminuje ciezk^ prace fizyczn^ i zwi^k-
sza bezpieczenstwo pracy.
Realizacja podstawowych celow i kierunkow rozwoju
spoleczno-gospodarczego kraju zalezy w duzej mierze od
handlu zagranicznego i wspolpracy gospodarczej i nauko-
wo-technicznej z zagranic^, szczegolnie z krajam i RWPG.
Rozwoj naszego handlu zagranicznego oraz wspolpracy go-
spodarcz^ nalezy oprzec na zasadach naukowych, na wielo-
letnich i krotkookresowych prognozach. Pozwoli to na pro-
wadzenie bardziej korzystnej polityki eksportu i im portu
towarow i uslug, jak tez usprawnienie operacji kredytowo-
finansowych.
W celu poglybienia specjalizacji produkcji oraz zacies-
nienia wiyzi kooperacyjnych miydzy naszym. przemyslem
a przemyslem krajow socjalistycznych nalezy w pelni wy-
korzystac mozliwosci wspolpracy gospodarczej stw orzone. -
no
przez XXV Sesjy RWPG, ktora okreslila kompleksowy pro­
gram wspolpracy oraz rozwoju socjalistycznej integracji
krajow czlonkowskich. Realizacja tego program u jest ko-
rzystna zarowno dla gospodarki Polski, jak i dla pozostalych
krajow czlonkowskich RWPG. W ramach wspolpracy z kra-
jam i socjalistycznymi nalezy d^zyc do jak najszerszego roz-
winiycia wspolpracy z ZSRR oraz CSRS i NRD.
Trzeba rowniez, stosownie do naszych zalozen rozwoj o-
wych, rozszerzyc i umacniac ~ na zasadzie obopolnych ko-
rzysci - wspolpracy i obroty zagraniczne z krajam i kapitali-
stycznymi, zarowno europejskimi jak i zamorskimi. Nalezy
zwlaszcza d^zyc do wydatnego zwiykszenia polskiego ek-
sportu towarow i uslug na te rynki na zasadzie umow wielo-
letnich.
Waznym zadaniem handlu zagranicznego w dziedzinie
rozwijania stosunkow gospodarczych z wysoko rozwiniyty-
mi krajam i powinno bye d^zenie do rozwoju trwalych, po-
l^czonych z umowami wieloletnimi, powi^zan kooperacyj-
nych pomiydzy roznymi przedsiybiorstwami i organizacja-
ini przemyslowymi i handlowymi Polski a odpowiednimi
firmami zagranicznymi.
W celu szerokiego rozwoju handlu zagranicznego nalezy
d^zyc takze do stalego zwiykszania obrotow z krajam i roz-
wijaj^cymi siy.
Zgodnie z ocenq mozliwosci naszej gospodarki oraz kie-
runkam i jej rozwoju w latach 1972-1975 nalezy w zakresie
eksportu skoncentrowac uwagy na takich zadaniach, jak:
- maksymalny wzrost eksportu wyrobow, ktorych pro-
dukeja opiera siy na racjonalnym wykorzystaniu krajowych
zasobow, odpowiednio uszlachetnionych i przetworzonych;
- zdynamizowanie eksportu wyrobow przemyslu elek-
tromaszynowego przy rownoczesnym zagwarantowaniu ich
nowoczesnosci i konkurencyjnosci dla skutecznego zdobywa-
nia i rozszerzania zagranicznych rynkow zbytu;
- opracowanie program u dzialania na rzecz szybkiego
wzrostu eksportu wyrobow i polfabrykatow chemicznych;
- zwiykszenie, w oparciu о zamierzony rozwoj produkcji
artykulow konsdmpcyjnych pochodzenia przemyslowego,
eksportu i importu, ktore w rezultacie wzbogaca rynek kra-
jowy w bardziej roznorodny asortyment tych towarow;
- intensyfikacja eksportu roznego rodzaju uslug (w
dziedzinie transportu morskiego, budownictwa, postypu nau-
kowo-technicznego itp.);
I ll
- optymalne wykorzystanie naszej wieloletniej specja-
lizacji w produkcji wysoko przetworzonych artykulow spo-
zywczych (roslinnych i zwierzQcych), utrzymanie zdobytych
rynkow w tej dziedzinie.
W zakresie importu nalezy:
- zaspokajac potrzeby naszej gospodarki, a przede
wszystkim przemyslu, w dziedzinie deficytowych surow-
cow i polfabrykatow;
- dokonywac importu mysli technicznej, nowoczesnej
technologii maszyn i urz^dzen, aparatury naukowej dla
wybranych dziedzin produkcji m aterialnej, w tym dla tych
branz przemyslu przetworczego, ktore przyczyniaj^ siq do
lepszego zaopatrzenia rynku;
-zap ew n ic import zboz i pasz tresciwych zgodnie z po-
trzebam i rozwoju produkcji zwierz^cej oraz artykulow spo-
zywczych nie produkowanych w kraju;
-zap ew n ic import artykulow konsumpcyjnych pochodze­
nia przemyslowego, posiadajqcych istotne znaczenie dla pod-
niesienia stopy zyciowej ludnosci i Urozmaicenia podazy to-
warow rynkowych.
Duzo uwagi poswi^cac nalezy umiej^tnemu wykorzysta-
niu kredytow zagranicznych i wlasciwej polityce walutowo-
-kredytowej.
Przesuni^cie w proporcjach rozwoju na rzecz wzrostu
spozycia i wi^zqce siq z tym odpowiednie zmiany w struk-
turze produkcji powinny stac si^ zjawiskiem tr\^alym.
Juz w najblizszym czasie nalezy opracowac dlugofalo-
we program y rozwiqzywania w^zlowych problemow w roz-
nych dziedzinach zycia spoleczno-ekonomicznego. Programy
te powinny uwzgledniac podstawowe potrzeby naszego spo-
leczenstwa. W pierwszej kolejnosci nalezy nimi obj^c takie
problemy, jak:
- zapewnienie poprawy wyzywienia ludnosci i odpowied-
niego wzrostu produkcji rolnej oraz rozwoju przemyslu rol-
no-spozywczego;
- poprawa sytuacji mieszkaniowej;
- zalozenia polityki ksztaltowania wzrostu dochodow
ludnosci, w tym plac realnych;
- zmiany struktury konsumpcji i dostosowanie do niej
produkcji rynkowej z podazy towarow konsumpcyjnych oraz
uslug;
- stopniowe skracanie czasu pracy.
112
II. ZADANIA W DZIEDZINIE ROZWOJU
SOCJALISTYCZNEJ DEMOKRAGJI
I KSZTALTOWANIA SOCIALISTYCZNYCH POSTAW

Panstwo, samorz^d, obywatel

Sila ludowego panstwa zalezy od zgodnosci dzialania


wszystkich ogniw aparatu panstwowego z ideowymi zasa-
dami marksizmu-leninizmu, z Нпщ polityczna wypracowan^
i wcielan^ w zycie przez parti§ oraz od poparcia mas pra-
cuj^cych.
Kazdy obywatel, srodowisko spoleczne, zaklad pracy i re­
gion powinny kierowac siq w swoim dzialaniu ogolnym inte-
resem panstwa. Racje panstwowe uwzgl^dniaj^ce interes ca-
lego spoleczenstwa sq nadrz^dne w stosunku do wszelkich
motywacji jednostkowych b^dz regionalnych.
System polityczny naszego panstwa opiera si^ na sojuszu
wiod^cej sily spoleczne j - klasy robotniczej z chlopstwem
i inteligencj^ pracuj^c^. Znajduje to odzwierciedlenie we
Froncie Jednosci Narodu, we wspoldzialaniu PZPR z ZSL
i SD, organizacjami spolecznymi i zawodowymi oraz obywa-
telami bezpartyjnymi pod ogolnopolitycznym kierownictwem
PZPR.
Kierownicza rola partii w stosunku do organow przed-
stawicielskich wszystkich szczebli i organow wykonaw-
czych panstwa wyraza siq w okreslaniu zasadniczych kie-
runkow dzialania, pobudzaniu ich aktywnosci oraz kon-
troli zgodnosci ich dzialania z uchwalami i wytycznymi
partii. Pomyslna realizacja linii partii zalezy w glownej
mierze od czlonkow partii dziatajqcych w organach przed-
stawiciehkich i wykonawczych panstwa, w zwi^zkach
zawodowych, w samorzqdzie robotniczym, w samorz^dzie
mieszkancow oraz w organizacjach spolecznych skupionych
we Froncie Jednosci Narodu. Czlonkowie partii obowiqzani
s^ do aktywnej realizacji linii partii.

Nauka

Nauka powinna bye jednym z glownych czynnikow


ksztaltuj^cych oblicze naszego kraju. Jej rozwoj musi od-
powiadac dzisiejszym i przyszlym. potrzebom spoleczenstwa
8—709 , 113
socjalictycznego w dziedzinie gospodarki, kultury, oswiaty
i warunkow zycia czlowieka.
Badania sluz^ce potrzebom produkcji powinny bye *ini-
cjowane i zlecane przez organizacje gospodarcze, ktorych
zadaniem jest sprawne wdrazanie ich wynikow. Drugi
nurt badan powinien bye wytyczony . przez rz^dowe pro-
gramy badawczo-rozwojowe, obejmuj^ce problem atyke
0 znaczeniu perspektywicznym. Programy badan i rozwo­
ju powinny bye sciSle powiqzane z programami inwesty-
cyjnymi. Koncentruj^c wysilki i srodki na najwazniej-
szych programach badawczych nalezy prowadzic w odpo-
wiedniej proporcji inne badania, w tym rowniez sluzqee ce-
lom poznawczym.
Zwi^kszyc nalezy udzial nauki w ksztaltowaniu pro­
gram u socjalistycznych przeobrazen spoleczenstwa. W tym
celu konieczne jest podj^cie szeroko zakrojonych badan nad
spoleczenstwem, jego potrzebami, warunkami zycia i aspi-
racjami, integruj^cych rozne dziedziny nauk spoleczno-przy-
rodniczych. Wyniki tych badan powinny bye wykorzystywa-
ne przy podejmowaniu decyzji z zakresu polityki spoleczne j
1 ekonomicznej. Ngjezy ko^tynuowac prace badawcze nad
kompleksowymi syntezami dziejow naszego narodu i jego
kultury.
Niezb^dne jest dalsze rozwijanie i pogl^bianie studiow
nad procesami spolecznymi, gospodarczymi i kulturalny-
mi krajow wspolnoty socjalistycznej, podejmowanie ba­
dan nad ksztaltowaniem siq stosunkow spolecznych i po-
litycznych we wspolczesnym swiecie, glownymi problemami
i konfliktami krajow kapitalistycznych oraz rozwijaj^cych
siq.
W spoleczenstwie socjalistycznym wzrastaj^ funkeje
ideologiczne i wychowawcze nauki, a szczegolnie nauk spo­
lecznych. Dlatego tez nalezy rozwijac badania z zakresu teo-
rii i metodologii marksizmu-leninizmu; empiryczne badania
spoleczne powinny wi^zac siq z teoretycznym uogolnieniem
doswiadczen budownictwa socjalizmu. Nauki spoleczne sta-
nowi$ jedn^ z plaszczyzn walki ideologiczne j socjalizmu
z kapitalizmem i powinny sluzyc eliminowaniu wplywow
rewizjonizmu i ideologii burzuazyjnej.
System organizacyjny nauki nalezy w pelni dostosowac
do stoj^cych przed ni$ zadah. W miar§ rozwoju i umac-
niania wielkich organizacji gospodarczych nalezy im stop-
niowo podporz^dkowywac i w ich ramach rozwijac prze-
114
myslowe placowki naukowe i rozwojowe. Placowki Pol­
skiej Akademii Nauk powinny podejmowac ukierunkowane
badania podstawowe i stosowane w zakresie nauk scislych,
przyrodniczych i spolecznych w scislej wspolpracy ze szko-
lami wyzszymi i zapleczem badawczym resortow gospodar-
czych. Nalezy kdnsekwentnie przelamywac partykularyzm
i izolacjonizm, utrudniaj^cy wspoldzialanie roznych ogniw
srodowiska naukowego.
Nalezy podniesc rol^ szkol wyzszych w wykonywaniu
zadan badawczych. Jest to nieodzowne zarowno ze wzgl^-
du na koniecznosc wi^zania procesu dydaktycznego z twor-
cz$ dzialalnosci^ nauczycieli akademickich, jak i z uwagi na
potrzeby wykorzystania potencjalu naukowego szkol przy
rozwi^zywaniu zadan stoj^cych przed naszym krajem.
W wypadkach uzasadnionych trwalymi zwiqzkami szkoly
wyzszej z okreslonq dziedziii^ gospodarki lub wielkim zak-
ladem przemyslowym nalezy powolywac dalsze uczelniano-
-przemyslowe placowki badawcze.
Nalezy zapewnic warunki organizacyjne dla jednolitej
polityki panstwa w stosunku do calego obszaru dzialalnos­
ci badawczej i rozwojowej, niezaleznie od rodzaju badan
i podporz^dkowania organizacyjnego.
Przygotowywany II Kongres Nauki Polskiej powinien
wytyczyc kierunki rozwoju nauki oraz wskazac zadania, kto­
re wynikaj^ z szybkiego rozwoju naszego kraju.
Nalezy konsekwentnie rozwijac bezposrednie zwi^zki
ekonomiczne mi^dzy szkolami wyzszymi i placowkami nau-
kowymi a organizacjami gospodarczymi, ksztaltowane za
pomocg, umow i przedmiotowego finansowania badan.
Przedsi^biorstwa powinny przeznaczac niezb^dne srodki na
finansowanie prac badawczych i rozwojowych. Ze srodkow
centralnych powinny bye finansowane rzqdowe program y
badawczo-rozwojowe oraz dofinansowywane preferowane
przez panstwo kierunki badan poznawczych i stosowanych.
Znaczna cz^sc tych srodkow powinna bye przeznaczona na
popraws wyposazenia placowek naukowych i szkol wyz­
szych, w tym na niezb^dny import aparatury badawczej.
Nalezy zapewnic placowkom naukowym mozliwosc elas-
tycznego wykorzystywania srodkow na badania, jak row­
niez funduszu plac i funduszu inwestycyjnego.
Konieczne jest rozwijanie wspolpracy naukowej z zagra-
nics, pzrede wszystkim z placowkami badawczymi krajow
socjalistycznych, ©raz zwi^kszenie jej efektywnosci. Nalezy
8* * 115
przejsc do wyzszych metod wspolpracy polegaj^cych na
wzajemnym uzupelnianiu siq przedsi§wzi§c badawczych oraz
prowadzeniu wspolnych prac, opartych na program ach uz-
godnionych со do zakresu, kosztow i czasu wykonania.
W uzasadnionych wypadkach tworzyc nalezy mi^dzynarodo-
we osrodki badawcze.

Kultura

Rozwojowi spolecznemu i ekonomicznemu kraju powi­


nien towarzyszyc harm onijny rozwoj kultury. Zasada niero-
zerwalnego zwi^zku polityki, ekonomiki i kultury jest jedn^
z podstaw procesu budownictwa socjalistycznego.
Socjalistyczna cywilizacja i kultura nie powstanie jako
automatyczna konsekwencja post^pu ekonomicznego i pro-
dukcyjnego. Jej ksztalt i tresc zalezy od swiadomej dzia-
lalnosci calego spoleczenstwa, a zwlaszcza tworcow i dzia-
laczy kultury.
Glownym zadaniem tworczosci. i dzialalnosci w sferze
kultury jest jak najbardziej skuteczne ksztaltowanie postaw
ideowych i obywatelskich, rzetelnego stosunku do pracy,
wi^zi narodowej, spolecznej'i ideowej.
Celem polityki kulturalnej powinno bye stale pomnaza-
nie dorobku kultury narodowej, upowszechnianie najbar­
dziej wartosciowych tresci kultury, zaspokajanie aktualnych
i rozwijanie nowych, coraz wyzszych potrzeb kulturalnych
narodu.
О charakterze naszej kultury decydowac b^dzie wysoki
poziom ideowy i artystyczny tworczosci kulturalnej, sluz^-
cej zarowno wyrazaniu, jak i ksztaltowaniu socjalistycz-
nych idealow spoleczenstwa, idealow patriotyzmu i interna-
cjonalizmu, tworczosci wyroslej z doswiadczen naszego na­
rodu i odzwierciedlaj^cej wspolczesny rozwoj naszego kraju
i spoleczenstwa, jego aspiracje, osi^gni^cia i nadzieje.
Zadaniem organizacji partyjnych i zwi^zkow tworczych
powinno bye wzmocnienie wi^zi srodowisk tworczych z zy-
ciem ludzi pracy, stwarzanie wlasciwego klim atu dla
rozwijania tworczosci arty sty cznej i warunkow do petnego
wykorzystania potencjalu tworczego tkwi^cego w tych sro-
116
dowiskach, pogl^bienie potrzeby widzenia ideowo-wycho-
wawczych zadan sztuki przez srodowiska artystyczne, zwal-
czanie obcych socjalizmowi tendencji ideowych, przezwyci^-
zanie' ograniczen biurokratycznych kr^puj^cych zycie kultu-
ralne.
Nalezy podniesc rang^ ksiqzki jako czynnika kulturo-
tworczego, instrumentu socjalistycznego wychowania spo­
leczenstwa, jako integralnego skladnika ogarniaj^cej nasz
kraj rewolucji naukowo-technicznej.
Konieczne jest stworzenie sprzyjaj^cych warunkow dla
rozwoju szeroko poj^tej aktywnosci kulturalnej spoleczen­
stwa polskiego. Wymaga to rozbudowy bazy materialno-
-technicznej kultury poprzez zwi^kszenie nakladow i srod­
kow na rozwoj poligrafii, kinematografii, wydawnictw oraz*
instytucji i placowek upowszechniania kultury.
Dynamiczny rozwoj kultury, jako rezultat ofensywnej
polityki kulturalnej, sprzyjac b^dzie szerokiej wspolpracy
kulturalnej z zagranic^, szczegolnie z krajam i socjalistycz-
nymi. Sluzyc on b^dzie rowniez dalszemu zaciesnieniu wi^zi
i rozszerzeniu kontaktow z Ро1опщ zagranicznq. M a
to istotne znaczenie dla umocnienia autorytetu naszego kraju
i obozu socjalistycznego: Kultura, b^d^c atrakcyjn^ i sku-
teczn^ platform^ wi^zi mi^dzynarodowej, jest nadal waz-
nym odcinkiem frontu walki ideologiczne j. Otwartemu sto-
sunkowi do wszystkiego, со jest wartosciowe i post^powe
w swiecie, towarzyszyc powinna ofensywnosc ideowa i poli-
tyczna, aktywna postawa ideowa i patriotyczna przedstawi-
cieli kultury polskiej na arenie mi^dzynarodowej.
. Obecny etap rozwoju kultury wymaga rozwoju marksi-
stowskiej teorii i socjologii kultury, krytyki arty sty cznej
oraz podj^cia szerokich badan nad stanem i rol$ roznych
srodowisk spolecznych i zawodowych w zyciu kulturalnym
narodu. W oparciu о te badania oraz о dalsz^, zapocz^tko-
wanq w czasie dyskusji przedzjazdowej, szerok^ konsul-
tacjQ spoleczne M inisterstwo Kultury i Sztuki i osrodki
regionalne powinny opracowac perspektywiczny program
rozwoju kultury, a takze dzialania na lata najblizsze. Dzia-
lalnosc kulturalna powinna bye traktowana w tym progra-
mie jako istotna plaszczyzna zintegrowanego rozwoju spo-
lecznego, a w szczegolnosci jako wazny warunek post^pu
w sferze produkcji, socjalistycznej moralnosci i stosunkow
mi^dzyludzkich. Realizacja tych wielostronnych funkeji kul-
117
tury powinna byd obowi^zkiem nie tylko zawodowych placo-
wek kulturalnych, lecz rowniez szkol, zakladow pracy iins-
tytucji oraz organizacji spolecznych.

Srodki masowej informacji


i propagandy
W dzialalnosci calego systemu panstwowego istotn^
funkcje spelniaj^ srodki masowej informacji i propagandy.
Stanowi^ one jeden z glownych instrumentow inspiracji oraz
mobilizacji narodu do tworczego wysilku w dziele budow-
nictwa socjalistycznego i podnoszenia dobrobytu ludzi pra­
cy, a takze w sposob rzeczywisty uczestnicz^ w procesie kie-
rowania przemianami spolecznymi i politycznymi.
Naczelnym zadaniem prasy, radia i telewizji jest wszech-
stronne dzialanie informacyjno-publicystyczrie na rzecz sta-
lej konsolidacji calego narodu wokol partii i jej programu.
Nalezy wi$c nadal systematycznie doskonalic caly system
srodkow masowej informacji w oparciu о zdobyte doswiad-
czenia oraz postulaty spoleczenstwa. W szczegdlnosci celowe
jest maksymalne wykorzystywanie rozszerzonego obiegu in­
formacji dla uczynienia lamow prasy i programow radiowo-
-telewizyjnych faktyczn^ platform^ wymiany doswiadczen
partyjnych, organizatorskich, produkcyjnych i spolecznych.
Wzrastaj^cej roli prasy, radia i telewizji w rozwijaniu
demokracji socjalistycznej oraz w procesie utrwalania wi^-
zi partii i wladzy ludowej ze spoleczenstwem powinna to-
warzyszyc stala troska о umocnienie partyjnego kierownict-
wa srodkami masowej informacji i propagandy.
W nadchodz^cych latach intensywnego i wszechstronne-
go rozwoju naszego- kraju prasa, radio i telewizja - wyko-
rzystuj^c caly arsenal dost^pnych mozliwosci organizacyjno-
-technicznych oraz doswiadczenie i zaangazowanie ideowe
kadr dziennikarskich - powinny systematycznie zdobywac
poparcie calego spoleczenstwa dla linii polityczno-programo-
wej partii, wzmacniac i oswietlac autentyczn§ wi^z partii
z narodem, jej przewodni^ rol^ w zyciu spoleczno-politycz-
nym kraju. Powinny one przyczynic siq do wyzwalania spo-
lecznej inicjatywy, umacniac socjalistyczn^ swiadomosc,
odpowiedzialnosc, gospodarnosc i spoleczny dyscyplin§.
Szczegolnie waznym zadaniem prasy, radia i telewizji
jest zwi^kszenie intensywnosci oddzialywania’ ideowo-wy-
118
chowawczego i politycznego na najszersze kr^gi odbiorcow.
W tym celu trzeba uczynic lamy prasy i programy radiowo-
-telewizyjne atrakcyjnym forum propagowania wiedzy poli­
tycznej, popularyzowania i rozwijania mysli marksistowsko-
-leninowskiej oraz rozbudzania uczuc patriotyzmu i proleta-
riackiego internacjonalizmu. Systematyczn^ dzialalnosc w
tej dziedzinie powinna przede wszystkim rozwijac prasa par-
tyjna.
Waznym zadaniem srodkow masowej informacji w ksztal-
towaniu postaw politycznych calego narodu jest ich dziala-
nie na rzecz umacniania przyjazni, wspolpracy i pokoju
z wszystkimi narodami, a szczegolnie z narodami Zwi^zku
Radzieckiego oraz innych krajow socjalistycznych. Jedno-
czesnie niezb^dne jest zdecydowane i ofensywne przeciw-
dzialanie wszelkiego rodzaju ekspansji obcej ideologii oraz
demaskowanie wrogich osrodkow dywersji ideologicznej i
politycznej. W dzialalnosci prasowej, radiowej i telewizyjnej
konieczne jest umacnianie jednosci moralno-politycznej ca­
lego narodu i aktywne ksztaltowanie poczucia wi^zi z kra­
jami wspolnoty socjalistycznej - zarowno w sferze integra-
cji gospodarczej, kulturalnej, jak i obronnej. Rownoczesnie
niezb^dne jest zdecydowane przeciwdzialanie wszelkim pro-
bom rozbijania jednosci naszego narodu, dyskredytowania
jego godnosci oraz osi^gniQc spoleczno-politycznych i gospo-
darczych.
Obowi^zkiem instancji partyjnych i instancji panstwo-
wych oraz wszelkich ogniw aparatu gospodarczego i spo-
lecznego jest szybkie i dokladne informowanie opinii
publicznej о swojej dzialalnosci i zamierzeniach za posred-
nictwem prasy, radia i telewizji. Z kolei zespoly redak-
cyjne srodkow masowej informacji powinny bye odpowie-
dzialne prz£d parti^ i swoimi odbfbrcami za rzetelnosc
w oswietlaniu podejmowanej problematyki; a zwlaszcza za
udokumentowanie materialow krytycznych. Powinny one
energicznie zwalczac wszelkie ujemne zjawiska spoleczne,
a w szczegolnosci biernosc, asekuranctwo, niegospodarnosc,
brak szacunku do pracy i niezdyscyplinowanie, niewlasciwy
stosunek do czlowieka, nieposzanowanie jego praw i krzyw-
d$ ludzk§. W zwalczaniu negatywnych zjawisk spolecznych
nalezy szeroko korzystac z prawa do krytyki, ukazywac spo-
leczenstwu zrodla tych zjawisk oraz wskazywac sposoby,
srodki i metody ich usuni^cia, a takze informowac opini^
publiczn^ о sposobie zalatwiania spraw b^d^cych przedmio-
119
tem publicznej krytyki. Instytucje panstwowe, rady narodo-
we i organizacje gospodarcze zobowi^zane s$ do konkretne-
go reagowania na krytyk^ prasow^, a instancje i organizacje
partyjne - zgodnie ze swymi statutowymi uprawnieniami -
powinny kontrolowac, aby wyci^gane byly wlasciwe wnioski
wynikaj^ce z konstruktywnej krytyki.
Na lamach prasy oraz w programach radiowo-telewizyj-
nych powinny bye systematycznie udzielane odpowiedzi
na stawiane pytania; nalezy tez ustosunkowac sie do
wnioskow i spraw poruszonych publicznie. Organ у admi-
nistracji panstwowej, urz^dy, jednostki i instytucje gospo­
darcze, naukowe, kulturalne itp] powinny okazywac jak
najdalej id^c^ . pomoc zespolom redakcyjnym we wszyst­
kich podejmowanych przez nie kwestiach.
Odpowiednio do tych zadan nalezy zobowi^zywac ze-
spoly redakcyjne do dalszego usprawniania swej pracy,
a przede wszystkim do rozszerzania zakresu i tematyki
szeroko pojetej publicystyki, udoskonalania wszelkich form
dziennikarskich, ukazywania dokonuj^cych siq przeobra-
zen spoleczno-politycznych i gospodarczych kraju przez
pryzmat czlowieka pracy, jego wysilku produkcyjnego,
organizacyjnego i spolecznego oraz jego potrzeb socjalno-
-bytowych i kulturalnych. We wszystkich formach dzialal-
nosci dziennikarskiej nalezy podniesc do rangi idealu spo­
lecznego pracs i solidnosc w wyko;nywaniu obowi^zkow
pracowniczych. Szczegolnie mocno nalezy eksponowac lu-
dzi rzetelnej pracy i spolecznej aktywnosci, stawiajac ich
za wzor podstawy obywatelskiej i zaangazowania w bu-
downictwie socjalizmu. -
Stosownie do funkeji prasy, radia i telewizji szczegolne-
go znaczenia nabiera spoleczno-polityczna ranga pracy
dziennikarzy. Post^puJ^cy wzrost swiadomosci spolecznej,
krytycyzm w odbiorze tresci prezentowanych w srodkach
masowej informacji i propagandy, b^d^cy nast^pstwem
ogolnego wzrostu poziomu intelektualnego, naukowego,
kulturalnego i zawodowego spoleczenstwa, nakazuj^ sro-
dowisku dziennikarskiemu systematycznie doskonalic for-
my i metody oddzialywania. Partia i spoleczenstwo, darz^c
srodowisko dziennikarskie zaufaniem, domagaj^ siq jed-
nodzesnie od niego gl^bokiego zaangazowania ideowego,
wysokiego m o ra le 1 i dojrzalosci politycznej, inwencji, ini-

1 Morale — не склоняется.

120
cjatywy i odpowiedzialnosci oraz stalego podwyzszania
kwalifikacji zawodowych. Walory te powinny stanowic
podstawowe przeslank^ w doborze kadr dziennikarskich na
wszelkie stanowiska w zespolach redakcyjnych.
Sprawne dzialanie srodowiska dziennikarskiego wywiera
istotny wplyw na dalsze rozszerzanie demokracji socja-
listycznej, na konfrontacje opinii w istotny ch, kwestiach
rozwoju spoleczno-gospodarczego kraju, na nastroje cale­
go narodu. Skutecznosc tego dzialania jest rowniez uwa-
runkowana mozliwosciami techniczno-organizacyjnymi srod­
kow masowej informacji i propagandy. W tym - celu
konieczne jest wyposazenie prasy, radia i telewizji w no-
woczesne urzedzenia techniczne. W szczegolnosci nalezy
dalej rozszerzac zakres informacji oraz przyspieszac proces
jej przetwarzania i przekazywania. Sprostac temu moze je-
dynie stworzenie nowoczesnego banku informacji, odpowied-
nio zorganizowanego i wyposazonego technicznie. Poprzez
zorganizowanie krajowego banku informacji nalezy umoz-
liwic wleczenie srodkow masowej informacji i propagandy
do globalnego , intersatelitarnego systemu przekazywania
i odbioru informacji.
Nalezy pilnie rozwi^zac w najblizszych latach problem,
dalsze j rozbudowy bazy poligraficznej, przemyslu papier-
niczego i wyposazenia w nowy sprz^t techniczny zespolow
redakcyjnych prasy, radia i telewizji. W szczegolnosci
konieczne jest zwi^kszenie nakladow i obj^tosci prasy co~
dziennej i tygodniowej, likwidowanie niedoborow w zaspo-
kajaniu zapotrzebowania czytelniczego, a takze poprawienie
jakosci druku pism oraz umozliwienie przekazu druku me-
tod$ foto do niektorych miast wojewodzkich.
Nalezy rowniez zapewnic podniesienie jakosci sprz^tu
nadawczego produkowanego dla radia i telewizji, a takze
uruchomic masow^ produkcji wysokiej klasy odbiornikow
radiowych i telewizyjnych - w tym do odbioru telewizji ko~
lorowej.
Nalezy przyspieszyc i rozwin^c badania i studia nad po~
lepszeniem jakosci i zasi^gu odbioru wszystkich progra-
mow radiowych i telewizyjnych oraz nad nowymi rozwi^-
zaniami programowymi i technicznymi. Trzeba podj^c
rowniez prace nad szybkim zlikwidowaniem brakow w od-
biorze i zasiggu programow radiowych i telewizyjnych.
Niezwlocznego unowoczesnienia wymaga rowniez dotychcza-
sowy system kolportazu prasy.
12i
W SPRAWIE UCZCZENIA РАМЩС1
BOJOWNIKOW POLSKIEGO RUCHU
ROBOTNICZEGO, POLEGLYCH
W WALCE О POLSKIJ LUDOW4
DZIALACZY PPR

(Ucbwala VI Zjazdu
Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej)

Zjazd nasz obraduje w przededniu donioslej w historii


polskiego ruchu robotniczego trzydziestej rocznicy powsta­
nia Polskiej Partii Robotniczej.
Utworzona z inicjatywy polskich komunistow w czasie
okupacji hitlerowskiej, gdy nad narodem polskim zawislo
sm iertelne niebezpieczenstwo, Polska Partia Robotnicza,
nawi^zuj^c do bohaterskich rewolucyjnych tradycji „Wiel-
kiego Proletariate", SDKPiL, PPS-Lewicy i KPP, wysoko
wzniosla sztandar walki о narodowe i spoleczne wyzwo­
lenie.
Polska Partia Robotnicza, zwi^zana z post^powymi tra-
dycjami narodu polskiego i gl^boko wierna zasadom mar-
ksizm u-leninizm u, opracowala jedynie prawidlowq, kon-
cepcjQ wyzwolenia narodu polskiego z niewoK hitlerowskiej
i odrodzeriia Polski na nowych socjalistycznych zasadach
ustrojowych w oparciu о sojusz i pomoc Kraju Rad.
Pod jej ideowym i politycznym przewodnictwem klasa
robotnicza i masy pracuj^ce dokonaly historycznego dziela
odbudowy Polski i zespolenia jej z socjalizmem, zabezpie-
ozenia jej terazniejszosci i przyszlosci w ' internacjonali-
stycznym sojuszu ze Zwiqzkiem Radzieckim i silami postQ-
pu, pokoju i socjalizmu. Wspominamy dzis dokonane z in-
spiracji i pod przewodnictwem PPR historyczne dla utrwa-
lenia wladzy ludowej akty: nacjonalizacje pzemyslu, re-
form^ roln^, zasiedlenie i zagospodarowanie Ziem Za-
chodnich, odbudowy kraju ze zniszczen wojennych. Polska
^mienila swoje oblicze, przeksztalcila si$ w kraj о przodu-
j^cym ustroju spoleczno-gospodarczym, - о ugruntowanej
pozycji mi§dzynarodowej.
Historyczng, zaslug^ PPR jest doprowadzenie do konca
dziela zjednoczenia polskiego ruchu robotniczego i zespole­
nia go z leninizmem.
322
W szeregach PPR wzrosly i walczyly zastepy ofiarnych
dzialaczy polskiego ruchu robotniczego, nieugi^tych zolnie-
rzy sprawy narodowej i spolecznej.
Wytyczaj^c na naszym Zjezdzie dalekosi^zne perspekty-
wy budownictwa socjalistycznego, wzrostu dobrobytu lu-
dzi pracy - jestesmy swiadomi wkladu pokolen, ktore
w walce, trudzie i pracy torowaly ku zwyci^stwu
klasy robotniczej i mas pracuj^cych, ku Polsce Ludowej.
W obliczu zblizaj^cej siq rocznicy powstania PPR
VI Zjazd PZPR sklada hold pami^ci wszystkich bojowni-
kow i dzialaczy polskiego ruchu robotniczego, ktorzy na
przestrzeni dziesi^tkow lat nie ustawali w walce, posw ie-,
caj^c swe sily sprawie klasy robotniczej, wyzwolenia
spolecznego, wolnosci i post^pu, nie szcz^dzili zycia w
imi^ zwyci^stwa idealow sprawiedliwosci spolecznej, socja­
lizmu.
Zjazd postanawia wyslac w dniu 8 grudnia delegacje
w celu zlozenia wiencow na mogilach: Juliana -Marchlew-
skiego, Marcelego Nowotki, Boleslawa Bieruta, Aleksan-
dra Zawadzkiego, Karola Swierczewskiego, Franciszka
Jozwiaka-Witolda, Aleksandra Kowalskiego „O lka'7, Wlo-
dzimierza D^browskiego, Tadeusza Radwanskiego, Fran­
ciszka Fiedlera, Lucjana Rudnickiego, Hanki Sawickiej,
Janka Krasickiego;
- p rz e d pomnikiem Feliksa Dzierzynskiego w W arsza­
wie;
- przed tablic§ pami^tkow^ na budynku przy ul. Grott-
gera 12, gdzie zostali aresztowani Pawel Finder i Malgo-
rzata Fornalska;
- przed Bram^ Stracen Cytadeli Warszawskiej ;
- w kwaterze powieszonych dzialaczy PPR na Cmenta-
rzu Pow^zkowskim w Warszawie;
- pod murami Pawiaka w Warszawie;
- w miejscu smierci czlonkow Sztabu Warszawskiego
AL w Warszawie na ul. Freta 16;
- pod Pomnikiem Ofiar Faszyzmu w Oswi^cimiu.
Zjazd wzywa instancje i organizacje partyjne, aby od-
daly hold wszystkim poleglym i zmarlym bojownikom klasy
robotniczej, polskiego ludu pracuj^cego, ktorzy wniesli nie-
przemijaj^cy wklad w dzielo powstania i rozwoju naszej
socjalistyc 2yiej ojczyzny - Polski Ludowej. >>
123
MATERIALY VII ZJAZDU
POLSKIEJ ZJEDNOCZONEJ PARTII ROBOTNICZEJ

W dniach 8-12 grudnia 1975 r. obradowal w Warszawie


VII Zjazd Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
Zjazd przyj^l nast^puj^cy porz^dek obrad:
1 . Referat programowy Biura Politycznego: „О dalszy
dynamiczny rozwoj budownictwa socjalistycznego - о wyz-
sz^ jakosc pracy i warunkow zycia narodu".
2 . Referat: „Zalozenia spoleczno-gospodarczego rozwoju
kraju w latach 1976-1980".
3. Dyskusja nad sprawozdaniem Komitetu Centralnego
PZPR za okres od VI do VII Zjazdu partii oraz nad wyglo-
szonymi na Zjezdzie referatami.
4. Wybory Komitetu Centralnego i Centralnej Komisji
Rewizyjnej.
5. Przyj^cie uchwal Zjazdu.

Ogolem w dyskusji plenarnej i w zespolach problemo-


wych wypowiedzialo siq 886 osob, a 690 przekazalo swe
wypowiedzi do protokolu.
Zjazd przyj^l jednomyslnie propozycje zmian w Statucie
PZPR, uchwal^ „О dalszy dynamiczny rozwoj budownictwa
socjalistycznego - о wyzsz^ jakosc pracy i warunkow zycia
narodu" oraz rezolucjs „О dalszy rozwoj sil socjalizmu i
utrw alenie pokoju, о dalsze umocnienie mi^dzynarodowej
pozycji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej".

О DALSZY DYNAMICZNY ROZWOJ


BUDOWNICTWA SOCJALISTYCZNEGO -
О WY2SZA JAKOSC PRACY
I WARUNKOW ZYCIA NARODU

(Z uchwal VII Zjazdu


Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej)

VII Zjazd PZPR stwierdza, ze konsekwentna realizacja


program u nakreslonego na VI Zjezdzie przyniosla wydatny
post^p we wszystkich dziedzinach budownictwa socjalisty­
cznego - zarowno w umacnianiu materialnej bazy socjaliz-
124
mu, w puprawie warunkow zycia jak i w pogl^bianiu
socjalistycznej swiadomosci narodu. Wykonane zostaly i
znacznie przekroczone wszystkie zadania ustalone w uchwa-
le VI Zjazdu.
Zgodnosc program u partii z potrzebami klasy robotni­
czej i calego spoleczenstwa byla czynnikiem umocnienia
jednosci moralno-politycznej narodu, czynnikiem mocniejsze-
go niz kiedykolwiek zespolenia siq go wokol partii. Dziski
tem u po VI Zjezdzie uruchomione zostaly nowe zasoby ini­
cjatywy, energii i zaangazowania ludzi pracy. Poparcie dla
program u partii, aktywnosc i wysilek calego narodu w jego
urzeczywistniamu stanowi^ glowne zrodlo naszej sily przy
realizacji zadan budownictwa socjalistycznego w Polsce.
Kieruj^c siq leninowskimi zasadami budownictwa so­
cjalistycznego, tworczo wcielaj^c w zycie teori$ marksiz-
mu-leninizmu, partia osiqgn^la wydatny post^p w uma-
cnianiu ideologii socjalistycznej w naszym kraju. Kroczymy
drog^ utrwalania i pogl^biania nierozerwalnej jednosci i
przyjazni z czolowQ sil^ socjalizmu - Komunistyczn^ Parti^
Zwi^zku Radzieckiego i Zwi^zkiem Radzieckim, z bratnim i
partiam i i panstwami wspolnoty socjalistycznej. Dokonania
w budowie socjalizmu, przynaleznosc do wspolnoty socja­
listycznej i pokojowa, internacjonalistyczna politiyka przy-
czynily si$ do umocnienia pozycji Polski Ludowej na arenie
mi^dzy narodowej.

W сщди trzydziestu lat budownictwa socjalistycznego


zbudowane zostaly w Polsce podstawy socjalizmu i utrwalila
siq jego polityczna oraz spoleczno-ekonomiczna struktura.
Panstwo nasze xma dzis w pelni socjalistyczny charakter,
wladza nalezy do ludu pracujqcego, kierownicza rola partii
przejawia siq czynnie we wszystkich dziedzinach zycia spo-
lecznego. Socjalistyczne stosunki produkcji dominuj^ w prze-
mysle i w innych dzialach gospodarki, ilosciowo i jakoscio-
wo rozwija siq -uspolecznione rolnictwo. Coraz mocniej
i wszechstronniej wi^ze siq z socjalizmem polska wies.
Socjalizm ksztaltuje stosunki prawne, obyczajowe i migdzy-
ludzkie - ich fundamentem jest socjalistyczne poczucie spra-
wiedliwosci spolecznej. Urzeczywistniona zostala pomyslnie
wi^kszosc zadan okresu przejsciowego od kapitalizmu do so­
cjalizmu. Pozwala to Polsce wkroczyc w nowy i wyzszy
etap budowy rozwini^tego* spoleczenstwa socjalistycznego.
Zjazd stwierdza, ze realizacja ustalonego na lata 1976-1980
125
program u rozwoju spoleczno-gospodarczego b^dzie donios-
lym krokiem na tej drodze.
W budowie rozwini^tego spoleczenstwa socjalistyczne­
go partia przewodzic b^dzie klasie robotniczej i calemu
narodowi w oparciu о ogolne prawidlowosci teorii m ark-
sizmu-leninizmu, о zgodne z nimi doswiadczenia praktyki
budownictwa socjalistycznego w Polsce i w innych bratnich
krajach socjalistycznych, a zwlaszcza - о doswiadczenia
budownictwa komunistycznego w ZSRR.
Dqz^c konsekwentnie do wytyczonego celu, partia b^dzie
umacniac jednosc i wspoldzialanie ze Zwi^zkiem Radzieckim
i innymi bratnim i krajam i socjalistycznymi, dzialac na rzecz
umocnienia sily wspolnoty socjalistycznej oraz pogl^biania
integracji w ramach Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej.

Podstawowym zadaniem w sferze ekonomicznej jest kon-


tynuowanie rozwoju i unowoczesniania naszej gospo­
darki. Osi^gni^cie zalozonych celow polityki spolecznej wy-
magac b^dzie wzrostu wytworzonego dochodu narodowego
о 40-42%. Oznacza to koniecznosc dalszego wyzwalania re-
zerw wzrostu produkcji materialnej oraz poprawy efektyw-
riosci dzialalnosci gospodarczej..
Istotny rol§ w post^pie gospodarczym i zmodernizowa-
niu gospodarki powinny odegrac: rozwoj przemyslu, za-
pewnienie dalszych zmian w jego strukturze oraz unowoczes-
nienie produkowanych wyrobow.
W okresie pi^ciolecia 1976-1980 produkcja przemyslowa
powinna wzrosn^c о 48-50%, a udzial przemyslu w two-
rzeniu dochodu narodowego powinien osiqgn^c 62%.
Wzrost eksportu i poprawa jego efektywnosci stanowi
naczelne zadanie w latach 1976-1980. Eksport powinien
wzrastac w tempie przyspieszonym. W tym celu trzeba
rozwijac przede wszystkim te dzialy gospodarki, ktore stano-
wia lub stanowic powinny polskie specfjalnosci i w ktorych
kraj nasz umacnia swoja pozycj^ na rynkach zagranicznych.
W stosunkach gospodarczych z wysoko rozwini^tymi kra­
jami kapitalistycznymi w latach 1976-1980 nalezy kontynuo-
126
wac polityki wspolpracy na zasadzie wzajemnych korzysci,
doskonalic i rozszerzac juz wyprobowane formy wspolpracy,
jak rowniez poszukiwac nowych, odpowiadaj^cych potrze-
bom rozwoju kraju.

W stosunkach gospodarczych Polski z panstwami rozwi-


jaj^cymi sie nalezy d^zyc do wspolpracy opartej na dlugook-
resowych porozumieniach handlowych, specjalizacyjnych
i kooperacyjnych. Nalezy przy tym nadal rozwijac - na wza-
jemnie korzystnych warunkach - eksport maszyn i urz^dzeh
przemyslowych, sluzyc pomocq kadrow^ i technicznq w ro­
zwoju tych krajow.

Za jedno z podstawowych zadan rozwoju spoleczno-go­


spodarczego kraju partia uznaje stale polepszanie wyzy-
wienia narodu. W latach 1976-1980 dostawy . artykulow
zywnosciowych na rynek pow inny. wzrosn^c о 35-37 %. W
tym celu niezbedne jest konsekwentne wcielanie w zy­
cie postanowien dotyczqcych rozwoju gospodarki zywno-
sciowej uchwalonych na XV Plenum КС.
Poprawie wyzywienia ludnosci sluzyc bedzie dalszy roz­
woj rolnictwa. Globalna produkcja rolnicza powinna w la­
tach 1976-1980 wzrosn^c о 15-16%, w tym produkcja zwie-
rz^ca - о 16-18%.
Podstawowym zalozeniem polityki rolnej partii - reali-
zowanej wspolnie ze Zjednoczonym Stronnictwem Ludo-
wym - jest rozwijanie produkcji rolniczej i stwarzanie wa-
runkow sprzyjaj^cych s opniowym przeobrazeniom spolecz-
nym na wsi. Polityka partii bedzie wychodzic naprzeciw d$-
zeniom wsi do uspolecznienia pracy w rolnictwie. Stawia so-
bie ona za cel rozwijanie materialnej bazy produkcji rolnej
i udzielanie poparcia wszystkim formom zespolowej produk­
cji rolnej. W realizacji polityki rolnej partii duz$ role m a
do odegrania mlodziez wiejska i jej ideowo-wychowawcza
organizacja.
Partia bedzie dzialac na rzecz rozwoju panstwowych
gospodarstw rolnych i rolniczych spoldzielni produkcyjnych,
ktorych zadaniem jest utrzymanie wysokiego tempa wzrostu
produkcji, przejmowanie dalszych arealow ziemi do zagos-
127
podarowania, upowszechnianie post^pu spolecznego, tech-
nicznego i organiz'acyjnego w calym rolnictwie.
W rozwijaniu produkcji rolbej nalezy w pelni wykorzy-
stywac doswiadczenia kolek rolniczych oraz organizacji spol-
dzielczosci wiejskiej, rozszerzaj^c prowadzon^ przez nie
dzialalnosc uslugowo-produkcyjn^.
Trzeba udzielac dalszej pomocy gospodarstwom zespo-
lowym spoldzielni kolek rolniczych, jako formie gospoda-
rowania, sprzyjaj^cej intensywnemu wykorzystaniu uzytkow
rolnych oraz dalszemu uspolecznianiu stosunkow produkcji.
Partia popierac b^dzie staly wzrost produkcji w gospo-
darstwach indywidualnych. Nalezy d^zyc do dalszego roz­
woju specjalizacji produkcji w tych gospodarstwach. B$-
dzie to stanowic istotny czynnik sprzyjaj^cy mechanizacji
prac, zapewniaj^cy wzrost i poprawQ rentownosci produk­
cji oraz wzrost dochodow ludnosci rolniczej. W celu lepsze-
go wykorzystania rezerw wzrostu i poprawy efektywnosci
produkcji rolnej nalezy rozwijac kooperacje mi^dzy gospo-
darstwam i panstwowymi, spoldzielniami produkcyj nymi,
spoldzielniami kolek rolniczych oraz pomi^dzy nimi a gos-
podarstwam i indywidualnymi.
Polityka rolna partii zmierzac b^dzie do wi^kszego zin-
tegrowania rozwoju rolnictwa z planowym rozwojem calej
gospodarki. Nalezy doskonalic zasady kontraktacji i calego
systemu skupu plodow rolnych oraz system dostaw srodkow
produkcji dla rolnictwa.

Nalezy osi^gn^c dalszy, wydatny wzrost spolecznej efek­


tywnosci gospodarowania. Szczegolny wysilek skoncentro-
wac trzeba na lepszym wykorzystaniu zasobow ludzkich,
czasu pracy i potencjalu produkcyjnego, na racjonalizacji
zuzycia paliw, surowcow i materialow, na szerszym wyko-
rzystywaniu post^pu naukowo-technicznego, na doskonaleniu
procesow inwestycyjnych i poprawie efektywnosci w handlu
zagranicznym.
Pierwszoplanowym zadaniem jest peine i racjonalne
wykorzystanie posiadanego m aj^tku produkcyjnego oraz
zwi^kszanie udzialu wzrostu spolecznej wydajnosci pracy
w przyroscie produkcji materialnej.
Obowi^zkiem organizacji partyjnych we wszystkich za-
128
kladach pracy jest podejmowanie spoleczno-politycznych
dzialan na rzecz pelnego i efektywnego wykorzystania zaso-
bow ludzkich i czasu pracy, na rzecz podnoszenia wydajnos-
ci "pracy. W 1980 r. wydajnosc pracy w przemysle i budow­
nictwie powinna zwi^kszyc sii о 43-45% w stosunku do
poziomu osi^gni^tego w roku 1975. Udzial wzrostu wydaj-
nosci pracy w przyroscie produkcji przemyslowej powinien
przekroczyc 90%, a w budownictwie osi^gn^c 100 %. W tym
celu niezb^dne jest doskonalenie organizacji procesow pro-
dukcyjnych i systemu zaopatrzenia, organizacji stanowisk.
pracy.
Donioslym zadaniem jest umacnianie dyscypliny spole-
cznej i dyscypliny pracy. Dobra praca, wysoka jej jakosc
to podstawowe zrodlo wzrostu poziomu zycia. Upowszech-
niac trzeba poczucie odpowiedzialnosci za wykonywane za-
dania, umacniac ambicje zawodowe, rozwijac ruch dobrej
roboty. Nalezy tworzyc klim at spolecznego uznania dla ludzi
i zespolow pracowniczych, wyrozniajQcych sis wzorow^ po-
staw^ i dobrymi wynikami w pracy. Jednoczesnie tworzyc
nalezy klim at powszechnego potipienia wobec zlej pracy,
wobec postaw aspolecznych, wobec lekcewazenia podstawo­
wych obowi^zkow pracowniczych, wobec pasozytnictwa.

Waznym zadaniem w ksztaltowaniu rozwini^tego spole­


czenstwa socjalistycznego jest dalsze podnoszenie poziomu
wiedzy, kwalifikacji i um iejitnosci ludzi, szeroki rozwoj
nauki i kultury.
Szkola powinna bye podstawowym ogniwem jednolitego
socjalistycznego systemu nauczania i wychowania, ksztal-
tujqeym ideowe i intelektualne walory mlodego pokolenia
oraz wpajaj^cym mu um iejitnosc skutecznego dzialania.
Nalezy doskonalic organizacji i metody pracy dydak-
tyczno-wychowawczej oraz program y nauczania, wdrazac
socjalistyczny system wychowawczy. Rozbudowywac trzeba
m a te ria l^ bazi szkolnictwa, w tym zwlaszcza siec zbior-
czych szkol gminnych i intematow. Popierac nalezy stara-
nia wychowawcze Zwigzku Harcerstwa Polskiego oraz
wspierac jego pracQ z dziecmi i mlodziezy.
Szczegolna troska i opieka nalezy otoczyc zawod nau-
czycielski, dbac о popraws warunkow zycia i pracy nauczy-
cieli, podnosic ich kwalifikacje zawodowe i ideowo-moralne,
ksztaltowac wokol szkoly i nauczycieli atm osfers zyczliwo-
sci, zaufania i pomocy ze strony spoleczenstwa. Podnosic
nalezy spoleczne rangs zawodu nauczycielskiego.
' Dazac do upowszechniania wyksztalcenia sredniego, na­
lezy w przyszlym pi^cioleciu rozpoczac wdrazanie po-
wszechnej sredniej szkoly dziesiscioletniej. Konieczny jest
dalszy rozwoj sieci przedszkoli.

Osiagnisty w ostatnich latach rozwoj szkolnictwa wyz-


szego stwarza dobre warunki ksztalcenia i wychowania
socjalistycznej inteligencji. Siec istniejacych szkol wyzszych
nalezy uznac za wystarczajaca. Obecnie glowne wysilki sku-
pic nalezy na jakosci pracy uczelni, na podniesieniu poziomu
ksztalcenia studentow i badan naukowych. Szkoly wyzsze
powinny realizowac zasade jednosci wychowania, nauczania
i badan naukowych.

Polityka partii w dziedzinie nauki i techniki sluzy przy-


spieszaniu procesu zespalania rewolucji naukowo-technicznej
z budownictwem socjalizmu. Polityka ta otwiera nowe per-
spektywy przed nauka i technika polska, wyznaczajac im
wazna rols w jakosciowych przemianach sil wytworczych i
zycia spolecznego. Wymaga to podejmowania przez nauks
kluczowych problemow dyktowanych przez aktualne i per-
spektywiczne potrzeby kraju.

Umocnic nalezy odpowiedzialnosc Polskiej Akademii


Nauk i szkol wyzszych za rozwoj i efekty badan poznaw-
czych i za wlasciwe ich powiazanie z potrzebami budow­
nictwa socjalistycznego, z historia i kultura naszego kraju.
Placowki PAN powinny koncentrowac sis na zagadnieniach
nowych, wymagajacych skupienia wiskszego potencjalu ba-
dawczego. Obowiazkiem czlonkow partii w PAN i w szko-
lach wyzszych jest zapewnienie wlasciwej realizacji tych
zadan.

W procesie budowy rozwinistego spoleczenstwa socjali­


stycznego partia wielka wags przywiazuje do rozwoju kul­
tury.
130
Zadaniem, jakie partia stawia przed tworcami, jest stale
wzbogacanie socjalistycznych, patriotycznych i humani-
stycznych tresci naszej kultury, dbalosc о wysoki poziom
artystyczny, troska о tresci ideowe zgodne z idealami na­
szego ustroju oraz najlepszymi tradycjam i polskiej literatury
i sztuki.
Szczegoln$ opiek^ nalezy otaczac tworczosc odzwiercie-
dlaj^c^ zycie ludzi pracy, historyczny wysilek narodu pod
kierownictwem partii oraz istot§ socjalistycznych przeo-
brazen spolecznych i cywilizacyjnych, zachodz^cych w Polsce
Ludowej. Nalezy jednoczesnie przeciwstawiac siQ probom
przenoszenia na nasz grunt wszelkiej bezideowej i bezwar-
tosciowej tworczosci, obcej naszej narodowej kulturze,
socjalistycznym tresciom i stylowi zycia przytlaczaj^cej
wi^kszosci narodu.
Zadanie to wymaga wzmozonej dzialalnosci instancji
partyjnych oraz podstawowych organizacji partyjnych
w zwi^zkach tworczych i instytucjach kulturalnych. Ko-
nieczna jest wi^ksza ofensywnosc naszego ideowego dziala­
nia w uczelniach humanistycznych i artystycznych.
Rozwijac nalezy marksistowsk^ krytyk§ ksztaltuj^c^
oceny, hierarchie wartosci i spoleczny odbior dziel literatury
i sztuki.
Partia i panstwo b§dq ksztaltowac wszechstronnie ko-
rzystne warunki tworczosci artystycznej. Pomoc nalezy za-
pewnic zwlaszcza mlodym tworcom, z mysl^ о stworze-
niu im najlepszych mozliwosci ideowego i artystycznego
rozwoju.
Nalezy rozszerzac udzial ludzi pracy w zyciu kulturalnym
oraz ich wplyw na tresci kultury. Sluzyc temu powinno dos-
konalenie pracy zawodowych instytucji kulturalno-artystycz-
nych oraz wzbogacanie i rozwoj spolecznego ruchu kultural-
nego. Konieczne jest pogl^bienie ideowo-wychowawczych
funkcji instytucji i placowek kultury. Nalezy lepiej wyko-
rzystac kadrowy i m aterialny potencjal kultury polskiej.

Kultura jest i nadal b^dzie wazn$ plaszcyzn^ dalszego


pogl^biania jednosci i przyjazni krajow wspolnoty socjalisty­
cznej. Jednoczesnie b^d^c coraz bardziej znacz^c^ plaszczy-
zng. konfrontacji ideowo-politycznej - kultura socjalistyczna
powinna stac sis narz^dziem umacniania wplywow idei socja­
lizmu oraz zasad pokojowego odpr^zenia i wspolpracy.
9* , 131
О DALSZY ROZW OJ SIL SOCJALIZMU
I UTRWALENIE POKOJU,
О DALSZE UMOCNIENIE
MIEDZYNARODOWEJ POZYCJI
POLSKIEJ RZECZYPOSPOLITEJ LUDOWEJ

(Z rezolucji VII Zjazdu Polskiej Zjednoczonej


Partii Robotniczej)

VII Zjazd Polskiej Zjednoczonej * Partii Robotniczej


stwierdza z satysfakcjq, ze konsekwentna i pomyslna reali-
zacja uchwal VI Zjazdu, przynosz^c dynamiczny rozwoj spo-
leczno-ekonomiczny kraju, przyczynila siq rownoczesnie do
zwi^kszenia wkladu Polski w dzielo umocnienia jednosci
i swiatowej pozycji wspolnoty panstw socjalistycznych, w
dzielo pokoju i socjalizmu.
Uplywaj^ce pi^ciolecie zaznaczylo si^ donioslym postQ-
pem w realizacji podstawowych zalozen polityki zagranicz-
nej socjalistycznej Polski, now^ jakosci^ w rozszerzaniu
korzystnych dla jej dynamicznego rozwoju stosunkow mi^-
dzynarodowych. Rola Polski we wspolnocie panstw socjali­
stycznych, pozycja Polski w Europie i swiecie ulegly dalsze-
mu umocnieniu.
Z najgl^bszym zadowoleniem VII Zjazd stwierdza, iz
w tym okresie nast^pil dalszy, szczegolnie szeroki i wszech-
stronny rozwoj braterskich stosunkow Polskiej Rzeczypospo-
litej Ludowej ze Zwi^zkiem Socjalistycznych Republik Ra-
dzieckich. W iema przyjazn, niezlomny sojusz i bliska wspol­
praca z Krajem R a d - k to r e zrodzily si$ z ideowej solidar-
nosci komunistow polskich i radzieckich, z braterstwa broni
w walce о wolnosc oraz ze wspolnego dzialania na rzecz
umacniania pokojowych stosunkow w Europie i na swie­
cie - majq fundamentalne znaczenie dla naszego narodu, dla
jeg o i niepodleglosci, bezpieczenstwa i pomyslnego rozwoju.
Polska Zjednoczona Partia Robotnicza we wspoldzialaniu
z Komunistyczn^ Parti^ Zwigzku Radzieckiego b^dzie na­
dal wszechstronnie umacniac braterskie zwi^zki polsko-ra-
dzieckie, pogl^biaj^c przyjazn obu narodow, walczyc b^dzie
wspolnie о zwyciQStwo idei socjalizmu i pokoju.
W uplywaj^cym pi^cioleciu nast^pil rowniez dalszy po-
myslny rozwoj przyjacielskich stosunkow Polski z innymi
132
krajam i socjalistycznymi: NRD, CSRS, Bulgaria, W^grami,
Rumunie, Jugoslawie, Mongolia, Kube, DRW i KRL-D.
Objel on wszystkie dziedziny zycia i przynosi doniosle wza-
jemne korzysci. Polska Zjednoczona Partia 'Robotnicza bq-
dzie nadal zmierzac do stalego pogl^biania i wzbogacania
form tej wspolpracy, b^dzie podnosic je na coraz wyzszy po­
ziom, odpowiadajecy rosnecym materialnym i, duchowym
potrzebom naszych narodow.
Wespol z KPZR i innymi bratnim i partiam i krajow socja-
listycznych partia nasza, tak jak dotychczas, dzialac b^dzie
na rzecz dalszego umacniania socjalistycznej wspolnoty.
Szczegolnie doniosle znaczenie ma pod tym wzglsdem dalsze
wszechstronne umacnianie polityczno-obronnego sojuszu
panstw - Ukladu Warszawskiego - sojuszu panstw, ktorych
potencjal, zespolenie i skoordynowana polityka na arenie
mi^dzynarodowej stanowie podstawowe gwarancj^ bezpie-
czenstwa wszystkich jego uczestnikow, gwarancjs pokoju w
Europie. Polska Rzeczpospolita Ludowa b^dzie w dalszym
ciegu wspoldzialac z innymi krajam i RWPG w rozszerzaniu
i wzbogacaniu procesu socjalistycznej integracji gospodar-
czej, przyspieszajecego dynamiczny rozwoj spoleczno-gospo-
darczy calej wspolnoty i kazdego z jej krajow. Umacnianiu
jednosci i przyjazni mi^dzy wszystkimi narodami wspolnoty
sprzyja takze pogl^biajece siq wzajemne zblizenie spo-
leczenstw poprzez coraz bogatsze wymianQ kulturalne oraz
rozszerzajece siq kontakty spoleczne, turystyczne itp.
Rewolucyjne przemiany, jakie dokonaly siq w Polsce po
drugiej wojnie swiatowej pod kierownictwem partii marksi-
stowsko-leninowskiej, zapewnily naszemu narodowi trwale
miejsce wsrod panstw i ludow swiata walczecych о porzedek
spoleczny oparty na szczytnych idealach post^pu i sprawied-
liwosci.
Polska Zjednoczona Partia Robotnicza w bliskim wspol-
dzialaniu ze wszystkimi bratnim i partiam i b^dzie nadal wno-
sic swoj aktywny wklad do wszechstronnego rozwoju miq-
dzynarodowych stosunkow nowego typu, ktore wynikaje z
wielkiej idei Lenina, z proletariackiego internacjonalizmu,
z socjalistycznych zasad ustrojowych. Socjalizm, jego ideolo-
gia i praktyka, to jedyna sila, ktora buduje w swiecie wi^zi
pokoju i przyjacielskiej wspolpracy mi^dzy narodami, prze-
paja te stosunki humanizmem i otwiera drogi do wspolnego
pomyslnego rozwiezywania problemow stojecych przed cale
ludzkoscie.
133
Okres, jaki uplyn^l od VI Zjazdu Polskiej Zjednoczonej
Partii Robotniczej, charakteryzowal sig gl^bokimi zmianami
w sytuacji mi^dzynarodowej. Byly to lata wazkich wyda-
rzen; wywarly one doniosly wplyw na stosunki mi^dzynaro-
dowe.
Dokonal siq zasadniczy zwrot od polityki napi^cia i kon-
frontacji ku odpr^zeniu i pokojowemu wspolistnieniu. Roz-
win^la si^ mi^dzynarodowa wspolpraca i rozszerzyl si^ zak-
res porozumien zawieranych mi^dzy panstwami о roznych
ustrojach spolecznych, porozumien sluz^cych umocnieniu
bezpieczenstwa w Europie i na swiecie. Pokojowe wspolis-
tnienie opiera siq obecnie na trwalszych podstawach.
Decyduj^ce znaczenie dla tych przemian mial dynamicz-
ny rozwoj panstw wspolnoty socjalistycznej, a zwlaszcza jej
glownej sily - Zwi^zku Socjalistycznych Republik Radziec-
kich. Procesowi temu nieprzerwanie towarzyszyla aktywna
polityka mi^dzynarodowa na rzecz realizacji Programu Po-
koju, ktorego tworc^ jest KPZR, a czolowym i niestrudzo-
nym rzecznikiem jej sekretarz generalny, towarzysz Leonid
Brezniew. Zwi^kszyl siq wplyw panstw socjalistycznych na
kierunek i tempo przemian w stosunkach europejskich i swia-
towych. Nast^pilo dalsze przesuni^cie w ukladzie sil mi^dzy-
narodowych na korzys.c pokoju, demokracji, post^pu i socja­
lizmu.
W skali globalnej zasadnicze znaczenie mialo oparcie sto-
sunkow mi^dzy Zwiqzkiem Radzieckim a Stanami Zjedno-
czonymi na zasadach pokojowego wspolistnienia i zawarcie
na tej bazie szeregu porozumien, w tym porozumienia о za-
pobieganiu wojnom nuklearnym, posiadaj^cego historyczne
znaczenie.
Niezb^dn^ przeslank^ pomyslnego rozwoju sytuacji w
Europie stworzylo wejscie w zycie ukladow о podstawach
normalizacji stosunkow mi^dzy krajam i socjalistycznymi a
Republik^ Federaln^ Niemiec.
Konferencja Bezpieczenstwa i Wspolpracy w Europie,
formuluj^c swe uchwaly w oparciu о zasady pokojowego
wspolistnienia panstw о odmiennych ustrojach, ugruntowala
w arunki umocnienia bezpieczenstwa i rozwoju wspolpracy
na naszym koritynencie. S3 one zgodne z zywotnymi intere-
sami Polski. Kluczowe znaczenie ma jednoznaczne potwier-
dzenie nienaruszalnosci granic i poszanowania integralnosci
terytorialnej wszystkich panstw. Oznacza to wyrzeczenie siq
roszczen terytorialnych, ktore w przeszlosci byly zarzewiem
134
konfliktow i wojen. Akt Koncowy podpisany w Helsinkach
przez przywodcow 35 panstw Europy i Ameryki Polnocnej,
b^d^cy Wielk^ Kart^ Pokoju, jest jednoczesnie programem
dzialania na rzecz bezpieczenstwa europejskiego, na rzecz
wszechstronnej wspolpracy i nieodwracalnosci procesu od-
pr^zenia.

Zjazd stwierdza z satysfakcj^, ze aktywna dzialalnosc


Polski na arenie mi^dzynarodowej, prowadzona w my si uch-
waly VI Zjazdu PZPR, przyczynila siq do pogl^bienia proce­
su odpr^zenia, do wygaszenia konfliktow wojennych i utrwa-
lenia pokojowego wspolistnienia.
W ramach procesu odpr^zenia, z mysl^ о ugruntowaniu
tego procesu rozwin^lismy konstruktywne stosunki z szere-
giem panstw zachodniej Europy, w tym zwlaszcza stosunki
z Franc j 4, z polnocnymi s^siadami znad Baltyku, z Austria,
Belgi3, Wlochami, Wielk^ Brytani^ oraz ze Stanami Zjedno-
czonymi i Japoni^. Pomyslnie rozszerzyly siq przyjazne sto­
sunki i wzajemnie korzystna wspolpraca z wieloma krajam i
rozwijaj^cymi siqf a w szczegolnosci z Indiami, Algieri^, Sy-
гщ, Iranem, Irakiem, Nigeria, Peru i Meksykiem.
Znaczqcym elementem wspolpracy z wieloma panstwami
staly siq kontakty Polonii zagranicznej z jej о j czy sty m kra-
jem, ktorego wielkim dorobkiem i dynamicznym rozwojem
szczyci siq olbrzymia wi^kszosc Polakow na swiecie.
Zawarte .w duchu Helsinek porozumienia mi^dzy PRL
i RFN stworzyly niezb^dne przeslanki dalszej normalizacji
wzajemnych stosunkow. Wejscie w zycie tych porozumien
oraz ich realizacja maj^ wazkie znaczenie nie tylko dla sto­
sunkow dwustronnych, ale takze dla utrwalenia klim atu
odpr^zenia w Europie.
Zjazd podkresla, ze dla pogl^bienia i uczynienia nieod-
wracalnym kierunku pozytywnych przemian w sytuacji miq-
dzynarodowej niezb^dna jest pelna realizacja zasad i posta-
nowien zawartych w Akcie Koncowym Konferencji Bezpie-
czenstwa i Wspolpracy w Europie - przez wszystkie panst-
wa, ktore go podpisaly. Polska, skladaj^c swoj podpis, dala
wyraz woli konsekwentnego wcielania ich w zycie. B^dziemy
nadal zmierzac do rozszerzania opartej na zasadaclf ,pokojo-
wego wspolistnienia wzajemnie korzystnej wspolpracy ze
wszystkimi panstwami, w interesie pomyslnej przyszlosci
kontynentu europejskiego; Wespol ze smymi socjalistyczny-
135
mi sojusznikami i przyjaciolmi d^zyc bpdziemy do tego, aby
polityka odprpzenia prowadzila do utworzenia w perspekty-
wie trwalego systemu bezpieczenstwa zbiorowego.

Wielkie znaczenie ma dalsze umocnienie ukladu w spra­


wie nierozprzestrzeniania broni j^drowej, calkowity zakaz
prob z t^ broпщ oraz zwolanie swiatowej konferencji roz-
brojeniowej.
Polska wespol ze swymi sojusznikami kontynuowac bp-
dzie wysilki na rzecz wielostronnych rozwi^zan w Europie.
Wypowiadamy sip za konstruktywnym ulozeniem stosunkow
mipdzy RWPG a EWG. Dzielem wszystkich panstw baltyc-
kich winno bye przeksztalcenie rejonu Baltyku we wzorcow^
strefp pokoju i dobros^siedzkiej wspolpracy.

Zjazd zwraca sip do wszystkich postppowych sil politycz-


nych i spolecznych Europy, do wszystkich ludzi mysl^cych
kategoriami realizmu i dobrej woli о podjpcie dalszych wy-
silkow na rzecz budowy trwalego pokoju, bezpieczenstwa
i wspolpracy na naszym kontynencie. Uczynmy wszystko,
aby proces odprpzenia stal sip nieodwracalny.
Wymaga to przeciwdzialania trwaj^cym nadal atakom
sil reakcyjnych i imperialistycznych na politykp odprpzenia.
Wymaga to zdecydowanego przeciwdzialania antykomuni-
zmowi i wszelkim tendencjom antyradzieckim, przejawom
faszyzmu, dyskryminacji rasowej i narodowej. Pokoj Europy
i swiata budujemy w walce przeciwko silom, ktore w prze-
szlosci go naruszaly i dzis nadal mu zagrazaj^.
Kraj nasz bpdzie nadal wnosic swoj wklad do dzialal-
nosci Organizacji Narodow Zjednoczonych sluz^cej umocnie-
niu pokoju i mipdzynarodowej wspolpracy w oparciu о za-
sady i cele Karty Narodow Zjednoczonych.

Polska Zjednoczona Partia Robotnicza bpdzie wytrwale


wspoldzialac w umacnianiu jednosci awangardy postppu
i pokoju na swiecie - mipdzynarodowego ruchu komunisty-
cznego i robotniczego. Wielkie znaczenie partia nasza przy-
wi^zuje do pomyslnej kontynuacji przygotowan maj^cych na
celu zwolanie Konferencji Partii Komunistycznych i Robot-
niczych Europy, poswipconej walce о pokoj, bezpieczenstwo,
wspolpracp i postpp spoleczny na naszym kontynencie.
136
Wespol z bratnim i partiam i partia nasza bydzie nadal
czynic wszystko, by umacniac jednosc i rozwijac wspoldzia-
lanie calego swiatowego frontu antyimperialistycznego.
VII Zjazd wyraza calkowit^ aprobaty i uznanie dla Ko­
m itetu Centralnego PZPR, Biura Politycznego i I sekretarza,
tow. Edwarda Gierka, za prawidlowe wytyczanie kierunkow
i zadan dotycz^cych miydzynarodowej dzialalnosci partii
i polityki zagranicznej panstwa oraz za pelny zaangazowa-
nia v k la d w skuteczn^ jej realizacja.
Zjazd potwierdza niezlomn^ woly i zdecydowanie Pol­
skiej Zjednoczonej Partii Robotniczej i Polskiej Rzeczypos-
politej Ludowej prowadzenia — wespol z bratnim i partiam i
i bratnimi panstwami socjalistycznymi - dalszej wytrwalej
walki о pokoj, bezpieczenstwo, wspolpracy miydzynarodow^
i postyp spoleczny.
Wytyczona przez nasz$ partiy u zarania Polski Ludowej
polityka zagraniczna dobrze sluzy najzywotniejszym intere-
som narodu. Przyniosla ona, w oparciu о sojusz z ZSRR,
rozwi^zanie podstawowych problemow narodowych - zapew-
nila nienaruszalne granice i niepodwazalnosc bezpieczenstwa
Polski. Obecnie sluzy ona utrwalaniu zdobyczy i rozwiqzuje
aktualne problemy naszych stosunkow miydzynarodowych w
interesie pokoju i postypu spolecznego. Rozumiana i ocenia-
na przez narod cieszy siy calkowitym jego poparciem. Ros-
щ с у wplyw wspolnoty panstw socjalistycznych na ogolny
kierunek rozwoju sytuacji miydzynarodowej umacnia niez-
lomn^ wiare naszej partii i narodu w zwyciystwo sil socjaliz-
,mu, wolnosci narodow i pokoju.
LITERATURA P lgK N A 1

ZOFIA NALKOWSKA
(1884-1954)

Autorka opowiadan, pow iesci, dramatdw, esejow, dzialaczka spo-


leczna.
TworczoSc Zofii Nalkowskiej, zamkniQta pocz^tkowo w w$skim
kregu zagadnien psychologicznych, zwraca si$ stopniowo ku szerokiej
problematyce moraine j i spolecznej. Ukazuj^c jak trudno jest zrozu-
mied i sprawiedliwie ocenic innego czlowieka, Nalkowska pragnie dot-
rzec do motywdw jego post^powania, przedstawic je w sposob najpel-
niejszy, niezaciemniony emocj^. Nie rezygnuje przy tym z oceny
moraine j przedstawianych zjawisk.

DOROSLI I DZIECI W OSWI^CIMIU

Po II wojnie swiatowej Zofia Nalkowska brala udzial w pracach


Mi^dzynarodowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich. Tom „Meda-
liony”, z ktorego pochodzi szkic „Dorosli i dzieci w Oswi^cimiu” ,
w pozom ie beznami^tny sposdb opowiada о najci^zszych zbrodniach
przeciw ludzkosci. Nalkowska relacjonuje fakty i pokazuje rdzne po-
stawy moraine pozostawiaj^c ich ocene czytelnikowi.
Motto „Medalionow” brzmi: „Ludzie ludziom zgotowali ten lo s .. . ”

Dzieci w Oswi^cimiu wiedzialy, ze maj^ umrzec. Do


nduszenia w gazie wybierano mniej sze, nie nadaj^ce siq
jeszcze do pracy. Selekcji dokonywano w ten sposob, ze
dzieci przechodziiy kolejno pod pr^tem zawieszonym na wy-
sokosci jednego m etra i dwudziestu centymetrow. Swiadome
powagi chwili, te mniej sze, zblizaj^c siq do pr^ta, prosto-

1 Для данного раздела большая часть текстов, комментарии к ним


и справки о писателях взяты из: Т. G a r n y s z - K o z l o w s k a ,
J. R a p a c k a . W ybor tekst6w dla cudzoziemcdw. W ks.: „Polska
literatura wspdlczesna”. 1918-1968. W arszawa, 1971. Для биографиче­
ских справок о писателях использована также книга: L. B a r t e l s k i .
Polscy pisarze wspolczesni. W arszawa, 1972.

138
waly sij?, st^paly wypr^zone na palcach, by zaczepic glow^
о prQt i uzyskac zycie.
Okolo 600 dzieci, przeznaczonych na uduszenie, trzy-
mano w zanikniQciu, nie maj^c jeszcze kompletu potrzebne-
go do wypelnienia komory. Tez wiedzialy, о со chodzi.
Rozbiegaly sie po obozie i chowaly, jednak SS-mani zapq-
dzali je z powrotem do bloku. Slychac bylo z daleka, jak
plakaly i wolaly о ratunek. - M y nie chcemy do gazu! M y
chcemy zyc!
Do jednego z doktorow zastukano noc$ w okno jego
lekarskiego pokoiku. Gdy otworzyl, weszlo dwoch chlopcow
zupelnie nagich, skostnialych na mrozie. Jeden mial dwa-
nascie, drugi cztemascie lat. Udalo im siq zbiec z samo-
chodu w chwili, gdy podjezdzal do komory gazowej. Lekarz
ukryl chlopcow u siebie, zywil ich, zdobyl dla nich ubranie.
Na zaufanym czlowieku przy krematorium wymogl, ze ten
pokwitowal odbior dwu trupow wi^cej, niz otrzymal. Nara-
zaj^c siq w kazdej chwili na zgub$ przechowal u siebie
chlopcow do czasu, gdy mogli znow ukazac siq w obozie
nie wzbudzaj^c podejrzenia.
Doktor Epstein, profesor z Pragi, przechodz^c ulic^
miedzy blokami oswiecimskiego obozu w pogodny poranek
letni, zobaczyl dwoje malych dzieci jeszcze zywych. Sie-
dzialy w piasku drogi i przesuwaly po nim jakies patyczki.
Zatrzymal siq przy nich i zapytal:
- Co tu robicie, dzieci?
I otrzymal odpowiedz:
- M y siq bawimy w palenie Zydow.

JAROSLAW IWASZKIEWIGZ
(ur. 1894)

Prozaik, poeta, dramaturg, eseista, publicysta i tlumacz. W spol-


tworca grupy poetyckiej Skamander, redaktor miesi^cznika ,,Tw6r-
czosc” , dlugoletni prezes Zwi^zku Literatow Polskich, laureat Nagro­
dy Leninowskiej.
Problematyka twdrczosci Jaroslawa Iwaszkiewicza koncentruje si$
w okol daremnych poczynan jednostki uwiklanej w konflikty, ktdrych
rozwi^zac nie jest w stanie. W ypadki historyczne, niszcz^ce dzialanie
czasu, nieszcz^sliwe m ilosci, slepy przypadek — w szystko niweczy po-
czynania bohaterow skazanych z g6ry na kl^skQ.
Zmyslowe odczuwanie pi^kna Swiata, w razliwosc na dzwi^ki, bar-
w y, ksztalty, zapachy — sprawia, ze zarowno w poezji jak i w prozie
Iwaszkiewicz jest mistrzem opisu nastroju i krajobrazu.

139
IKAR
Istnieje pewien obraz B reughla2, zatytulowany ,,Ik a r'\
Kiedy sie na ten obraz patrzy, spostrzega sie chlopa orz$-
cego ziemie na wysokim brzegu morza, pastucha pas^cego
obojetnie swoje stado, w^dkarza, ktory wyciqga z morza
swoje wedki, miasto spokojne w oddali. Morzem plynie
statek z rozwinietymi zaglami, a na jego pokladzie kupcy
rozmawiaj^ о interesach. Slowem, widzimy zycie z jego
codziennymi troskami i codziennym natezeniem zwyklych
ludzkich zajec i klopotow. Gdziez jest Ikar? Gdziez ten,
ktory usilowal wyleciec w slonce? I dopiero kiedy dobrze
przyjrzymy sie obrazowi, w pewnym k^cie morza spostrze-
gamy dwie nogi wyzieraj^ce z wody i pare pior w po-
wiertrzu nad wod$ lecqcych, wyszarpnietych sil^ upadku
z przemyslnie skonstruowanych skrzydel. Przed chwil^ nast^-
pil upadek Ikara. Smialek, ktory przyprawil sobie skrzydla
- podlug greckiej legendy - wzniosl sie wysoko, tak wyso-
ko, ze znalazl sie w poblizu slonca. Promienie sloneczne
stopily wosk, ktorym przymocowal sobie rzedy pior do
skrzydel, i mlodzieniec spadl. Dopelnila sie tragedia - oto
wlasnie tonie i zanurza sie~w morzu, ale ludzie tego nie
zauwazyli. Ani chlop orz^cy ziemie, ani kupiec, plyn^cy
w dal, ani gapi^cy sie na niebo pasterz - nikt nie spostrzegl
smierci Ikara. Jeden tylko poeta czy m alarz ujrzal te smierc
1 przekazal j$ potomnosci.
Obraz ten przypomina mi sie zawsze, ilekroc pomysle
о pewnym moim przezyciu. Byl to czerwiec roku 1942 czy
1943. Piekny letni wieczor zapadal nad Warszawy, rozowe
blaski rzucaly ozdobne cienie na zniszczone mury, a gwal-
towny ruch wszystkich, d^z^cych do domow, spiesz^cych
przed policyjn^ godzin^3, aby dostac sie do tramwaju,
przykrywal tlumem cywilnych ubran rzadkie juz w tej
chwili mundury. Gdy sie patrzylo w tym momencie na ulice
Warszawy, ozywione i piekne czerwcowa pogod$, przez
chwile wydawac sie moglo, ze miasto wolne jest od oku-
panta. Przez chw ile...
Stalem na rogu ulicy Trebackiej i Krakowskiego Przed-
miescia, na przystanku tramwajowym. Tramwaje dzwiecznie
dzwoniace szeregowaly sie jedne za drugimi swoimi czer-
2 Pieter Breughel (ur. ok. 1525-1569).
3 W W arszawie jak i w innych miastach Polski w czasie okupacji
hitlerowskiej obowiqzywata godzina policyjna. Od chwili zapadni^cia
zmroku Polakom nie wolno bylo si$ poruszac po ulicach miast.

140
wonymi cielskami wzdluz Krakowskiego Przedmiescia. Lu­
dzie tloczyli siq do nich gromadnie, wieszali na stopniach,
czepiali zderzakow, gronami zwisali z tylu i z bokow. Od
czasu do czasu przemykalo czerwone „zero" 4, przeznaczone
tylko dla Niemcow, wiec pustawe. Musialem dose dlugo
czekac na jakis woz, do ktorego mozna sie bylo latwiej
dostac. A kiedy juz nadszedl taki, nie chcialo mi sie wsi^sc
do niego, zasmakowalem nagle w tym tlumie, ktory mnie
otaczal, obojetnie przyjmujqc do swiadomosci moje istnienie.
Przede mn^ wysoko stal na swoim cokole Mickiewicz,
naokolo pomnika skromne kwiaty kwitly jednakze i pachnia-
ly, samochody skr^caly ze zgrzytem przed kosciolem Kar-
melitow, chlopcy sprzedawali gazety, wykrzykuj^c glosno,
handlarze papierosow, ciastek roili si§ przed polyskuj^cym
sklepem, z halasem zasuwano zaluzje i гасщдапо kraty na
drzwiach i bknach magazynow, w ogrodku, zapelnionym
do ostatnich miejsc na lawkach przez starych i mlodych,
cwierkaly wroble, rownie gesto osadzone po w^tlych drze-
winach - wszystko to zanurzalo sie powoli w niebieskim
m roku letniego wieczoru. W tej chwili slyszalem bij^ce
serce Warszawy i mimo woli oci^galem siq wsrod ludzi,
aby jeszcze troche pobyc z nimi razem i razem z nimi
odczuwac ten miejski wieczor.
W pewnej chwili spostrzeglem mlodego chlopca, ktory
id^c gdzies od Bednarskiej 5 dose nierozwaznie wysun^l siq
zza czerwonego kadluba tram waju, ktory juz ruszal, i sta-
n^wszy twarzq do jezdni, a plecami do ruchu, na malej
wysepce,* w dalszym сщди nie odrywal oczu od ksi^zki, z
ktor^ razem wynurzyl sie z szarzej^cego zmroku. M ial lat
pietnascie, szesnascie najwyzej. Czytaj^c, od czasu do czasu
wstrz^sal plowg czupryn^, odgarniaj^c wlosy, ktore mu
spadaly na czolo. Jedna ksi^zka sterczala mu z bocznej
kieszeni, drug^ zlozon^ trzym al przed oczami, najwidoczniej
nie mog^c siQ od niej oderwac. Zdobyl щ zapewne przed
chwil^ od jakiegos kolegi czy tez w tajnej wypozyczalni i,
nie czekaj^c na powrot do domu, chcial sie z jej tresci^
zaznajomic na дощео, na ulicy. Zalowalem, ze nie wiedzia-
lem, jaka to byla ksi^zka, z daleka wygl^dala na podr^cznik,
ale chyba zaden podrecznik nie budzi w mlodziencu takiego
zainteresowania. Moze byly to wiersze? Moze jakas ksi^zka
ekonomiczna? Nie wiem.
4 Tramwaj oznaczony „ 0 ” .
5 Bednarska — nazwa ulicy w W arszawie.

141
Chlopak przez chwil^ stal na wysepce, pogrqzony w
czytaniu. Nie uwazal na potrqcanie, na cisnqcy si§ do wa-
gonow tlum. Pare czerwonych smug przeminelo za n im ,*
on wciqz nie odrywal oczu od ksiqzki. I wciqz z tq ksiqzkq
pod nosem - czy to, ze znudzily go potrqcania i krzyki
wokolo, czy tez nagle podswiadomie uczul potrzeb^ pospie-
chu do domu - widzialem, ze st^pnql z wysepki na jezdnie —
wprost pod nadjezdzajqcy samochod.
Rozlegl si§ zgrzyt gwaltownie nacisni^tych hamulcow i
gwizd gum na asfalcie, samochod unikajqc przejechania
chlopca skrecil gwaltownie w bok i zatrzym al sie nagle
przed samym rogiem Tr^backiej. Z przerazeniem spostrze-
glem, ze byla to karetka gestapo. Mlodzieniec z ksiqzkq
usilowal wyminqc samochod. Ale w tym samym momencie
z tylu karetki otworzyly sie drzwiczki i dwoch osobnikow
w helmach z trupim i glow kam i 7 wyskoczylo na jezdnie.
Znalezli sie tuz obok chlopca. Jeden z nich krzyczal gardlo-
wym glosem, drugi okrqglym ruchem r§ki, z szyderstwem
zaprosil go do srodka.
Do dzis dnia widzq mlodzienca, jak stoi u drzwiczek
karetki, zazenowany, po prostu zaw stydzony... Jak wzbra-
nia sie przeczqcym, naiwnym ruchem glowy, jak dziecko,
ktore obiecuje, ze juz nigdy wi^cej nie bpdzie. . . ,,Ja nic
nie zrobilem - zdawalo sie, mowil - ja tylko t a k ..." Wska-
zywal na ksiqzk^, jako na przyczyne swojej nieuwagi. Jak
gdyby tutaj mozna bylo cos wytlumaczyc. Nie chicial wejsc
do karetki ostatnim odruchem traconego zycia.
Zandarm zazqdal od niego papierow, porwal wyj^tq
k en n k arte 8 i gwaltownym ruchem popchnql chlopca do
srodka. Drugi mu pomogl, chlopiec wsiadl, za nim gesta-
powcy, drzwiczki trzasn^ly i karetka, pedem porwawszy
sie z miejsca, szybkim tempem skierowala sie w strong Alei
Szucha. 9

6 Pars czerwonych smug przeminslo za nim — przemkn^lo kilka


tramwajdw.
7 Dwoch osobnik6w w helm ach z trupimi glowkami — dw6ch gesta-
powcow. Nosili oni emblematy z trupimi glowkami.
8 Porwal wyjsfc* kennkarts — chwycil dowod osobisty. Kennkarta (z
niem.) — dowod wydawany Polakom przez Niemcdw w czasie oku-
pacji.
9 W Alei Szucha w W arszawie mie§cila sis w czasie okupacji siedziba
Gestapo. Dzis Muzeum W alki i Msczenstwa, (Aleja I Armii W ojska
Polskiego, 25). Tam mordowano i torturowano aresztowanych P o­
lakow.

142
Zniknsla mi z oczu. Obejrzalem sis dokola, szukaj^c
jeszcze u kogos zrozumienia, wspolczucia dla tego, со sis
tutaj zdarzylo. Przeciez mlodzieniec z ksi^zk^ zginql. Z
najwyzszym zdumieniem spostrzeglem, ze nikt tego zdarze-
nia nie zauwazyl. Wszystko, со opisalem, odbylo sis tak
szybko, tak blyskawicznie, kazdy z tlum u na ulicy tak byl
zajsty swoim pospiechem, ze porwanie mlodzienca przeszlo
niepostrzezenie. Panie, stojqce tuz przy mnie, spieraly sis,
ktorym numerem tram w aju b^dzie im wygodniej jechac,
dwoch jegom osciow 10 za slupkiem tramwajowym zapalalo
papierosy, baba przy koszu ustawionym pod scian^ pow-
tarzala bezprzerw y swoje: „Cytryn, cytryn, cytryn ladnych",
jak buddyjskie zaklscie, a inni mlodzi chlopcy biegli przez
ulics za odchodz^cymi wagonami, ryzykuj^c dostanie sis
pod inne sam ochody... Mickiewicz stal spokojnie i kwiaty
pachnialy, i brzozki i jarzsbiny obok pomnika poruszaly
sis od lekkiego wiatru, znikniscie tego czlowieka nie zna-
czylo nic dla nikogo. Ja jeden zauwazylem, ze Ik ar uton^l.
Stalem jeszcze dlugo na miejscu, czekajqc, az tlum zrzed-
nie. Myslalem, ze moze „M ichas " 11 - tak go sobie w
myslach nazwalem - powroci. Wyobrazalem sobie jego dom,
rodzicow oczekuj^cych na jego powrot, m atks przygotowu-
fecq w ieczerzs 12 i w glowie mi sis pomiescic nie chcialo,
ze oni nigdy nie dowiedzQ sis, jakim sposobem zgin^l ich
syn. Nie przypuszczalem, znaj^c zwyczaje naszych okupan-
tow, aby sis mogl wyrwac z tych pazurow. A wpadl w tak
glupi sposob! Bezmyslne okrucienstwo tego porwania poru-
szylo mnie do glsbi, porusza jeszcze do dzis dnia.
Ci, со zginsli w walce, ci, со wiedzieli, za со gin$,
mieli moze w tym pociechs, ze smierc ich ma jakis sens.
Ale iluz bylo takich jak moj Ikar, со tonsli w morzu za-
pomnienia z okrutnego w swej bezmyslnosci powodu.
Wieczor nadszedl, miasto usypialo gor^czkowym, nie-
zdrowym sn em ... Ruszylem wreszcie spod mojego slupa,
min^lem pomnik Mickiewicza, poszedlem do domu piecho-
t ^ . .. A w mysli przesladowal mnie obraz M ichasia krsc^-
cego glows, jak gdyby powiadal: „Nie, nie, to tylko ta
ksiqzka temu w in n a .. . juz teraz bsds uwazal . . 13
10 Jegomosc (przestarz.) — starszy czlowiek, zwykle nieznajomy. Dzis
uzywane cz^sto w sensie zartcxbliwym.
11 MichaS— zdrobnienie od imenia Michal.
12 W ieczerza (dawne) — kolacja, dzis uzywane jedynie w stylu uro-
czystym, podnioslym.
13 Opowiadanie pochodzi z 1945 roku.
143
JULIAN TUWIM
(1894-1953)

Poeta i tlumacz. Jeden z czolowych przedstawicieli grupy poetyc-


kiej Skamander, ktora opowiadala si$ za jak najwi^ksz^ swobod^ in-
dywidualnych poszukiwan tworczych i nie precyzowala wspdlnegb pro­
gramu teoretycznego. Wiersze skupionych w okol niej poetdw I^czylo
jednak wiele wspolnych cech: zblizenie poezji do zycia codziennego,
zainteresowanie dla szarego czlowieka, ukazywanie radoSci zycia oraz
cz^ste stosowanie ironii i satyry jako Srodkow wyrazu poetyckiego.
Tworczosc Tuwima odznacza siQ niezwyklym kunsztem wersyfi-
katorskim i bogactwem leksykalnym. Obejmuje ona wyj^tkowo szero-
k$ skalQ tematyczn^: od ostrej satyry politycznej i obyczajowej przez
liryk^ milosn^ do liryki refleksyjnej. Szczegolnq rol$ w jego poezji
odgrywa gl^bokie umilowanie ziemi ojczystej, ktore swe najpelniejesze
i najdojrzalsze odbicie znalazlo w poemacie liryczno-epickim „Kwiaty
polskie”.

PROSBA О PUSTYNI^ ■

Juz ja z ziemi nieba nie widza,


Juz i gwiazdy na mnie nie wejrzq,
Sprawiedliwy! wydaj mi wiza
Na pustynia najpustynniejszq.

Zebym bez trwogi i pogardy,


Ale z nadzieja i miloscig
Mogl wzniesc oczy w bezmiar rozwarty:
Wieczng prawda swiecgcy kosciol.

Zeby noca usiedli przy mnie


Nowi bracia moi - szakale,
I zwierzaco dyszac na zimnie
Cieplo do mnie pomrukiwali.

A ja z bladym nad glowa krazkiem,


Najszczasliwszy w swiecie uchodzca,
Zapomniana otworza ksigzka,
Ggzie Syn skonal dla prawdy Ojca.

Pod ta czysta noca ogromna


W ludzkie strony zawyja zalem,
Zrozumieja - i nie zapomna
Moi nowi bracia, szakale.
144
Wznios^ oczy, nowe i inne,
W moje spojrz^ wiemie i ufnie.
I z tej czystej nocy pustynnej
Gwiazda spadnie - i nie wybuchnie.

^ ^ (Paryz, 1939)

NIE MA K R A JU ...

Nie ma kraju, sk$d nie b^de tesknil


Do dawnych, szarych ulic.
Zlamie sie w zalosci kazdy krzyk zwycieski,
We wszystkim dawnosc sie rozczuli.

Nie ma ziemi, na ktorej bym spocz^l


Bez szarego, dawnego wspomnienia.
Wszedzie, wszedzie moim oczom
Jedno jest do patrzenia.

Nic mnie, nic nie uspokoi,


Nic w porywie juz nie zatrzyma.
Wiecznie otworem nade mnq. stoi
Niebo - ziemia moja rodzima.

Nie р о т о д з zadne podroze


Ani tlumy, ani oceany,
Modle sie na ulicach coraz dluzej,
Zapatrzony, zasluchany.

Nie р о т о д з najprzedziwniejsze slowa


Ani hymny dzikie, ani szalone gonitwy.
Cokolwiek bedzie - przyjda znowu
Stare, codzienne modlitwy.

Wolam, wolam, dlonie w rozpaczy lamie,


Boze! wysluchaj! blysnij w niebie mieczem!
A on - tarn, na ulicy, czeka na mnie:
Moj znajomy, szary, prosty czlowieczek.
TRAWA

Trawo, trawo do kolan!


Podnies mi siq do czola,
2 eby myslom nie bylo
Ani mnie, ani pola.

Zebym ja siq uzielil,


Przekwiecil do rdzenia kosci
I juz siq nie oddzielil
Slowami od twej swiezosci.

Abym tobie i sobie


Jednym imieniem mowil:
Albo obojgu - trawa,
Albo obojgu - tuwim.

DO PROSTEGO CZLOWIEKA 14

Gdy znow do murow klajstrem swiezym


Przylepiac zacznq obwieszczenia,
Gdy „do ludnosci'V „do zolnierzy"
Na alarm czarny druk uderzy
I byle drab, 1 byle szczeniak
W odwieczne klamstwo ich uwierzy,
Ze trzeba isc i £ arm at walic,
Mordowac, grabic, true i palic;
Gdy zaczn^ na tysi^cznq modle
OjczyznQ szarpac deklinacj^
I ludzic kolorowym godlem,
I judzic „historyczn^ racj^"
О pi^dzi, chwale i rubiezy,
О оj each, dziadach i sztandarach,
О bohaterach i ofiarach,
Gdy wyjdzie^ biskup, pastor, rabin
Poblogoslawic twoj karabin,
Bo mu sam Pan Bog szepn^l z nieba,
14 Первое стихотворение Ю . Тувима, опубликованное в советской
печати в сб.: «Современная революционная поэзия Запада» М., 1930.
(Составитель А. Эфрос, предисловие А. В. Луначарского, перевод
стихотворения М. С. Ж ивова).

146
Ze za ojczyzns - bid sis trzeba;
Kiedy rozscierwi sis, rozchami
W rzask liter z pierwszych stron dziennikow
A stado dzikich bab - kwiatami
Obrzucac zacznie „zolnierzykow" -
- О przyjacielu nieuczony,
Mo j blizni z tej czy innej ziem i!
Widdz, ze na trwogs bij$ w dzwony
Krole z panami brzuchatemi;
Wiedz, ze to bujda, granda zwykla,
Gdy ci wolaj^: „Bron na ram is!",
Ze im gdzies nafta z ziemi sikla
I obrodzila dolarami;
Ze cos im w bankach nie sztymuje,
Ze gdzies zwsszyli kasy peine
Lub upatrzyly tluste szuje
Clo jakies grubsze na bawelns.
Rznij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawolaj, Ьгопщс swej krwawicy:
„Bujac - to my, panowie szlachta!"

(1929)

WLADYSLAW BRONIEWSKI
(1897-1962)

Poeta i thimacz. Najwybitniejszy przedstawiciel poezji rewolucyj-


nej, t^cz^cy w swych emocjonalnych, pelnych dynamizmu wierszach
zarliwe zaangazowanie w walk§ о sprawiedliwosc spoleczne z umilo-
waniem ziemi ojczystej. Tworczosc Broniewskiego stanowi swego ro-
dzaju pami^tnik liryczny rewolucjonisty, pojmuj^cego role poezji i poe-
ty w duchu tradycji Romantyzmu polskiego; st^d obok pragnienia
walki i wiary w* lepsz^ przyszlosc, znalazto sis w niej miejsce dla
wielu gleboko tragicznych akcentow osobistych.

MOJ POGRZEB

M nie ta ziemia od innych drozsza,


ani chcQ, ani umiem stqd ode j sc,
tutaj Wislg, wiatrami Mazowsza
przeszumiato mi dziecinstwo i mlodosc.
io« 147
W moim oknie pole i topole,
i ja wiem, ze to wlasnie - Polska.
St^d i radosc, i chmura na czole,
tutaj slowa me zbroje jak wojska.
A te slowa zrozumie ziem ia,"
chocby mialy krwi^ si§ wys^czyc:
przeciez nawet mury wi^zienia
obrastaj^ poezj$ jak pn^czem.
Tutaj do mnie najcichszym listkiem
ufnie mowi^ topole i wierzby,
moje serce tu wie о wszystkim,
chyba tutaj umvq - bo gdziezby?
Wi^c gdy uittrQ dobrze mnie ptul,
ziemio czama, znajoma, dobra,
szeregami zalobnych topol
niechaj idzie za mn^ krajobraz
i niech w srebrnym lisci poplochu
dlugo szumi^ nadwislanskie drzewa
о tym wszystkim, com czul i kochal,
о tym wszystkim, czegom nie wyspiewal.

MAGNITOGORSK ALBO ROZMOWA Z JANEM

Siedze z Janem 15 w trzynastej celi


na Ratuszu, posrodku miasta,
trzy dni temu razem nas wzi^li,
ppsadzili, trzymajq, i basta.
Na podlodze sen nasz nielekki,
zup§ dali, ze pies jej nie zje,
Jana chroni pancerz dialektyki,
mnie - leciutki oblok poezji.
Smrod, robactwo, ci^zkie chrapanie...
Ano - roznie w zyciu sip darzy.
Ktos nabazgral weglem na scianie:
„Niechaj zyje walka piekarzy!"

15 Jan — Jan Hempel (1877-1937), publicysta, dzialacz polskiego ruchu


robotniczego, czlonek Komunistycznej Partii Polski.
Ja - coz? Gwizdac! Siedzs od pi^tku,
mogs siedziec tak chocby miesi^c,
ale Jan ma katar zol^dka,
no i lat bez mala szescdziesi^f,

trzeba jego hartu i woli,


zeby wazyc to sobie lekce 16,
no bo czlowiek gdy go brzuch boli,
zapomina i о dialektyce!

Siedzs, siedzs, liczs godziny,


Jan sis zdrzemn^l, о scians wsparty,
nad globusem jego lysiny
zaswitalo kwadrans po czwartej.

Stsknal, оскщ ! sis i beztrosko


wyprostowal zgarbione plecy;
„Wiesz -'p o w iad a - w M agnitogorsku
dzis ruszaj^ dwa wielkie p iece..

Swit byl szary, pelzn^t niechstnie,


jak by mieli go zarznqc nad miastem,
i myslalem sobie: „Jak pisknie
w tej parszywej celi trzynastej".

I о Janie myslalem jeszcze,


i gdzie Rzym, gdzie Krym, a gdzie Polska,
i plonsly w sledczym areszcie
wielkie piece- M agnitogorska.

MNIE TE BRZOZY.. .

M nie te brzozy tak sis podobaj^,


bo lisemi tak baj$ i bajq,
„te brzozy - to krzyze poleglych,
tak pisknych, pod nimi leglych,
mnie te brzozy mowiq о milosci,
о smierci, о wiosnie, litosci,
mnie te brzozy tak sis podobajq,
ze niech bsd$ rowne wszystkim majom.

16 W a zy c... lekce — игра слов; ср. lekcewazyc — пренебрегать

149
KONSTANTY ILDEFONS GALCZYtfSKI
(1905-1953)

Poeta, dramaturg, thimacz. Poe^ja Galczynskiego l^czy najbar-


dziej rdznorodne, cz^stokroc sprzeczne ze sob$ elementy. Obok nuty
anarchistycznej — charakterystycznej zwlaszcza dla mlodzienczego o k ­
resu tworczosci — odnajdujemy w niej szczere wzruszenie w ywolane
uczuciami najprostszymi, zachwyt nad urokiem malych spraw codzien-
nych. W Swiecie basni i fantastyki zwykle przedmioty nabieraj^ walo-
r6w poetyckoSci. Elementy muzyczne wplecione do wierszy pot^guj^
to wrazenie.
W tworczoSci Galczynskiego odzywaj^ tradycje poezji plebejskiej.
Poeta zaciera r 6znic$ mi^dzy liryk^ a satyry i grotesk^. W warstwie
j^zykowej wyraza si$ to w swobodnym igraniu slowem , cz^stej zmia-
nie nastroju, czerpaniu z zasobow j^zyka potocznego, zamilowaniu do
zartu. »

DWIE GITARY

Dwie gitary za scianq


zagraly rownoczesnie,
a ta pierwsza brzd^k! brzd^k!
a ta druga brzd^k! brzd^k!
a ta pierwsza о Woldze,
a ta druga о Wisle,
obie takie podobne
jak para ludzkich r$k.

Dwie gitary za scian^


zagadaly, zabrz^kly,
a ta druga, ze W aw el17
a ta pierwsza, ze Kreml,
Wawelowi na slawQ
i Kremlowi na siawe,
czerwien, czerwien - ta pierwsza/
druga - czerwien i biel.

Eech, rozlaly gitary


dzwi^ku peine po brzegi
i glos spiewal, ze brzoza,
a baryton, ze klon,
z e . .. Adam . . . ze Aleksander 18,
17 W awel — zamek krolow polskich w Krakowie.
18 Chodzi о Adama Mickiewicza i Aleksandra Puszkina.

150
z e . .. „Farys" 19. . . z e . . . „Oniegin" -
tajemnica ta sama
i t^sknota, i ton.
Так gadaly gitary,
a pod scianq w kolysce
spalo dziecko, a ogien
mruczal w kuchni m ru mruu.
Zakochani w altance
0 pierscionku szeptali.
Miesi^c swiat swiatlem moscil
1 kolysal do snu.

WIELKA RADOSC W WARSZAWIE

Dziennikarze gazetom,
a gol^biom golebie,
kolejarze poetom,
chmury chmurom na niebie;
w iatr wiatrowi na ucho,
kwiaty kwiatom na trawie
i juz wszystkim wiadomo,
со sie stalo w Warszawie:
Wielka radosc w Warszawie,
bo Starowka znow stoi,
czlowiek oczom nie wierzy,
istny cud, drodzy moi;
wszystko takie jak daw niej:
dachy, Rynek i ksiezyc,
tylko jeszcze barwniejsze,
tylko jeszcze piekniejsze.

WARSZAWA

Chocbys morzem zeglowal,


chocbys l^dem wedrowal,
nie wiem jak$ кгаищ
ciekawq -
19 „Farys” — tytut jednego z wierszy Adama Mickiewicza.

» 151
ona wezwie ci§ dlonmi ;
sen jg w nocy przypoittni
i jak dziecko zawolasz:
W arszawo!
A niech zerknie, moj bracie,
ksiezyc na M ariensztacie
albo lisc zawiruje
zlotawy -
niech w iatr dmuchnie od rzeki,
a juz jestes na wieki
zakochany w urodzie
Warszawy.
Bo to ona, wcigz ona,
tarcza niezwyciQzona,
promieniami okryta
i slaw^.
M ysli nasze wciqz о niej.
Serca nasze wcigz do niej.
Wszystko dla niej. Dla ciebie,
Warszawo 1

STANISLAW DYGAT
(ur. 1914)

Prozaik, autor felietonow , tlumacz.


Stanislaw Dygat zajmuje si§ problematyk^ wspolczesn^. Traktu-
j^c z ironicznym dystansem swoich bohater 6w pisarz pokazuje, jak
bezskuteczna jest ich w alka z zastanym sposobem m yslenia, z w^sko
pojmowanq tradycj^ patriotyczn^ i odziedziczonymi wzorcami moral-
no-obyczajowymi. Bohaterowie ci — najcz^sciej pochodz^cy ze sro-
dowisk inteligenckich — nie mogqc zaakceptowac ogolnie przyj^tych
norm i zasad post^powania, nie potrafi^ ich tez do konca odrzucic.
St^d ich uwiklanie w sytuacje bez w yjscia, przekora w post^powaniu,
pragnienie ucieczki. W opowiadaniach Dygata na pierwszy plan wy-
bija si§ sceptycyzm, ironia i przewrotny humor.

NIEZNANY FRAGMENT
Z ZYCIA DOSTOJEWSKIEGO

Pewnej nocy, kiedy wielki pisarz pochylil si? przy


gasngcej swieczce nad swoimi r^kopisami, zapukano do
drzwi.
Dostojewski nie mial zadnego lokaja ani h a jd u k a 20,
totez sam odpoWiedzial:
- Prosze*
Drzwi otworzyly sie powoli. Jakby jakas jasnosc wpelzla
zza nich do pokoju, po czym zamaszystym krokiem wszedl
do wnetrza jegom osc21 sredniego wzrostu z czarnq brodk^
i w^sikami, ubrany w sztuczkowe spodnie22 i ciemnq ma-
rynarkQ. Byl to jegomosc, о ktorym mozna by powiedziec,
ze jest absolutnie przecietnym i nie wyrozniaj^cym sie jego-
mosciem, gdyby nie fakt, ze posiadal rzecz tak niecodzien-
nq, jak skrzydla, oraz ze cos niecos23 bila od niego owa
jasnosc, ktora poprzednio wpelzla do pokoju. Zycie nauczylo
Dostojewskiego nie dziwic sie niczemu, nie zdziwila go wiec
ta nocna wizyta, wrazliwa zas jego dusza oraz wrodzona
delikatnosc kazaly mu udawac, iz nie dostrzega niecodzien-
nych atrybutow przybysza i traktuje go jak najzupelniej
zwyczajnego jegomoscia w sztuczkowych spodniach.
- Prosze siadac, ~ powiedzial autor „Zbrodni i Kary". -
Czym moge sluzy с ?
Jegomosc, ktory zatrzymal sie byl na srodku pokoju
i stal w nieco kabotynskiej pozie m aitre 'a 24 tancow, pot-
rz^sn^l glow^. Wydawalo sie, ze jest troche obrazony, i z '
Dostojewski traktuje go jako zwyczajnego jegomoscia w
sztuczkowych spodniach.
- Jestem - oswiadczyl - Archaniol Gabriel. Przybywam
z ramienia wladcy nieba i ziem i...
Jakos nagle sie rozluznil, przybral swobodn^ poze,
mrugn^l wesolo okiem do Dostojewskiego i powiedzial:
- S ta ry 25 chce z panem pogadac. Przyslal mnie, zebym
pana przyprowadzil.
Dostojewski wstal i оЬсщдп$1 m arynarke:
- Jestem w kazdej chwili gotow, - powiedzial.
Pan Bog gladzil brode i patrzal na Dostojewskiego z
zazenowaniem, ktore staral sie pokryc wyrazem zyczliwosci
i ojcowskiej tro sk i:

20 Hajduk (przestarz . ) — tu: lokaj w stroju WQgierskim.


21 Jegomosc (przestarz.) — cztowiek zazwyczaj starszy, nieznajomy;
w spolczesnie czesto w sensie zartobliwym.
22 Sztuczkowe spodnie (przestarz.) — spodnie w pr^zki — брюки в по­
лоску.
23 Cos niecos (pot.) — tu: troch^, jako§.
24 Maitre (fr.) — tu: nauczyciel.
25 Stary — tu w znaczeniu potocznym: szef.

153
- Kolego Dostojewski, - powiedzial wreszcie, - chcia-
lem warn 26 powiedziec, ze my t u t a j z ogromnym zainte-
resowaniem sledzimy rozwoj waszego ta le n tu ...
Dostojewski sklonil siq w milczeniu.
~ Tylko, - сщдпз! dalej Pan Bog, - jak by tu powie­
dziec. . . wydaje nam siq, ze moglibyscie lepiej go uzytko-
w a c ... No, no, nie obruszajcie siq. .. Chodzi о to, ze w
dziele zycia, ktore stworzylem, cal$ swoj$ uwage skupiacie
na ciemnych stronach, a pomijacie osi^gniecia. Moj drogi,
przeciez trzeba pamietac, ze to wszystko m achn^lem 27 w
szesc dni, no wise pewnie, ze to i о wo nie k lap u je 28, ale
dopraw dy...
Dlugo jeszcze zacny Pan Bog tlumaczyl i przekonywal,
odwolywal siq do sumienia pisarza, namawial na opty-
mistyczne spojrzenie, wskazywal, iz w rzeczy wistosci, ktor^
stworzyl, jest miejsce na radosc, beztroske i sielankow^
milosc.
Gdy Dostojewski wrocil do siebie, zastanowil siq gleboko
nad tym wszystkim. 2al mu sie zrobilo Рапа Вода. „Rze­
czywiscie, - myslal sobie, - stara sie cos zrobic dla ludzi,
trzeba mu jakos dopomoc. Et, со mi szkodzi, machne mu
powiesc о sielankowej milosci."
Siadl i napisal „Braci Karamazow".

DISNEYLAND

Disneyland to powieSc z zycia wspolczesnej m lodziezy krakow-


skiej. Bohater, mlody architekt i znany sportowiec, zniechscony do
otoczenia, ktore w swoim postspowaniu nie kieruje sis stalymi nor-
mami moralnymi, zaczyna sis zastanawiad nad wlasnym zyciem. Sym-
bolem wielkiej m ilosci staje sis dla niego Jowita, spotkana na balu
Akademii Sztuk Pisknych dziewczyna, ktorej nigdy potem nie udalo
mu sis odnalezc. Agnieszka jest podobna do J o w ity .. .

Tamtego dnia odwalilem w pracowni ro b o ts 29 za pare


dni. Michal byl zadowolony i powiedzial: - Bez ciebie nie
potrafilbym dac sobie rady. - Udawalem, ze przyjm uje to

26 Forma ,,wy” — forma grzeczno§ciow a,, uzywana m. in. w organi-


zacjach spoleczno-politycznych.
27 Machn^e co§ (pot.) — zrobic.
28 To i owo nie klapuje (posp.) — niektore rzeczy nie s^ w porz^dku.
29 Odwalic robots (P°t*) — skonczyc robots.

154
za cos zupelnie naturalnego. Swojq drog^ 30/ kiedy zabiera-
lem siq porz^dnie do roboty, malo kto mogl sie ze mnq
rownac. Z Michalem naprawde bylismy zgrani. Na pewno
nie byloby mu latwo beze mnie. Po poludniu poszedlem
na trening, w klubie tez nie bylem pare dobrych d n i31.
Cwiczylem tak samo gorliwie, jak przed poludniem praco-
walem. I myslalem sobie, ze najlepsza rzecz to porzqdnie
popracowac i solidnie potrenowac. Innymi rzeczami nie
warto sobie glowy zaprz^tac. Wracaj^c z treningu spotka-
lem Agnieszke.
Przysiegam, ze bylbym siq cofn^l, gdybym zd^zyl. Nie
ehcialem spotkac sie z пщ przypadkowo. Chcialem, zeby
przyszla do mnie. Zeby chociaz zatelefonowala.. Przyznaje:
niczego tak nie chcialem jak tego. Pracq i treningiem mog-
lem to pragnienie zagluszyc. Nie moglem sie go pozbyc
zupelnie. W kazdym razie nie w jeden dzien. Chcialem jq
zobaczyc. Tylko tego chcialem. Ale nie z laski losu. Wi$c
przysiegam, bylbym sie cofnql i umkn^l, gdybym mogl.
Spotkalismy siq jednak w momencie, kiedy skrecalem z M a­
nifesto Lipcowego w Straszewskiego. Prawie wpadlismy na
siebie.
- O, dzien dobry, - powiedziala Agnieszka. Nie wygl^-
dalo na to, ze jest spotkaniem zaskoczona, przejeta albo
przynajmniej speszona. Powiedziala „dzien dobry" p oprostu
tak, jak siq mowi przypadkowo spotkanemu znajomemu, z
ktorym nie lacz^ blizsze stosunki. Ja malo nie zemdlalem.
„M alo nie zemdlalem" nalezy do okreslen, ktorych uzywa
siq dosyc cz^sto w sposob symboliczny. Ale ja naprawde
malo nie zemdlalem. Jest rzecz^ zrozumial^, ze im gwaltow-
niej usilowalem tego dnia usun^c Agnieszke z mojej swiado-
mosci, tym wi^kszym szokiem bylo dla mnie to spotkanie.
Na szczQScie mialem duze doswiadczenie w inkasowaniu
ciosow. Nieraz zdarzalo mi siq otrzymac porzqdn^ bombe 32,
po ktorej wiedzialem tylko jedno i jednej mysli czepialem
siq kurczowo: nie dac poznac po sobie, ze poczulem cios.
I dlatego zdolalem mimo wszystko nie zemdlec na widok
Agnieszki. Opanowalem sie i powiedzialem rownie obojet-
nie, jak ona:

30 Swoj^ drog^ (fraz . ) — jednak.


31 Pars dobrych dni (fraz.) — wiele dni (diugo).
32 Bomba — w sporcie: silny cios, silny strzal.

155
- Dzien dobry.
Trzymala w reku rulon. Zaczela go przesuwac.
- Bardzo si$ ciesze, ze tie widze, - powiedziala. - W
ktor$ strone idziesz? Moze mnie odprowadzisz kawalek?
- Chetnie bym tie odprowadzil, ale troche sie spiesze^,
- Szkoda. Tez sie spiesze. Inaczej ja odprowadzilabym
ciebie.
Byla w tym samym czarnym krotkim futerku, ale na
glowie miala beret. Granatowy baskijski beret. Pomyslalem
sobie, ze gdybym jej ten beret teraz nagle ni st^d, ni
zow ^d33 zrzucil z glowy, to byloby cos. Przyprawilbym ja
о zdumienie, moze о strach. Moze zaczelaby uciekac z pla-
czem, jak wtedy Alinka.
W kazdym razie zmusilbym- ja, by wyrazila do mnie
jakis stosunek. Byla przerazliwie obojetna. Obojetna, со
gorsza, uprzejmie. To budzilo we mnie bezsilna zlosc. Mia-
lem do czynienia z wieloma dziewczynami, ale jeszcze zadna
dziewczyna nie zachowala sie wobec mnie w ten sposob.
Kto wie, czy nie zrzucilbym jej rzeczywiscie z glowy tego
beretu. Nagle jednak przypomnialem sobie, ze Agnieszka
jest siostrzenic^ doktora Plucinskiego, prezesa naszego klu-
bu. To mnie powstrzymalo. (...)
- No to do widzenia, - powiedzialem. - Bardzo bylo
mi milo tie spotkac.
Agnieszka stala jeszcze chwile milcz^c. Patrzyla na
konce swoich butow i bawila sie rulonem, ktory malo со
nie wypadl je> z щ к. Strasziiie chcialem, zeby wypadl. Zeby
upadl jej w bloto na trotuarze i solidnie sie powalal. Byla
to pewnie jakas praca z akademii, ktor$ musialaby robic
jeszcze raz. Zlapala go zrecznie w ostatniej chwili. Popatrzy-
la mi w oczy i powiedziala:
- Do widzenia.
Wydalo mi sie, ze chce jeszcze cos powiedziec. M iala'
polotwarte usta i lekko przymruzone oczy. Nic jednak nie
powiedziala. O dw rotila sie i odeszla. Bylem naprawde zroz-
paczony. Zrozpaczony bardziej, niz kiedykolwiek przy-
puszczalem, ze mozna bye zrozpaczonym. To nie byla
Agnieszka. Spojrzenie przymruzonych oczu bylo spojrze-
niem Jowity. Jezeli mialbym jeszcze kiedykolwiek w^tpli-
wosci со do tego, ze Agnieszka jest Jowity, zostalyby one
w tamtej chwili ostatecznie rozproszone. Przez moment wi-

33 Ni st^d, ni zow^d (fraz.) — bez widocznej przyczyny, nieoczekiwanie.

166
dzialem tylko oczy. Те same oczy, ktore patrzyly na mnie
wtedy -nad ranem w akademii, kiedy powiedziala: „Dosta-
niesz, со zechcesz. Biegn§ si§ przebrac. Czekaj przed
bramq."

KAZIMIERZ BRANDYS
(ur. 1916) -

Prozaik i eseista.
Kazimierz Brandys jest pisarzem bardzo zywo reaguj^cym na
przemiany,' jakie przynosi wspotczesnosc.. Po pierwszych powiesciach
psychologiczno-obyczajowych problematyka jego tworczo§ci koncen-
truje si§ w ok 6t zagadnien spolecznych. Pocz^wszy od opowiadania
„Obrona Grenady” (1955). Kazimierz Brandys poddaje rewizji jednoz-
naczne s^dy z pocz^tku lat pi^cdziesi^tych, przy czym gtowny nacisk
kladzie na sprawy moraine. Ostatnie opowiadania i eseje, wydawane
pod wspolnym tytulem „Wspomnienia z terazniejszoSci” przynosz^
pr6b§ ukazania skomplikowanych problemow obecnej rzeczywistosci.
Autor swiadomie rezygnuje z dawania odpowiedzi na postawione py-
tania.

MIASTO NIEPOKONANE

(Powe€6 przedstawia zycie


w Warszawie w czasie ostatnie j
wojny)

Na murach kamienic rysowano w owych dniach zolwie


i obowi^zek powolnej pracy stal siq h^slem spolecznym
miasta.
О zolwia wybuchla latem awantura na Pogodnej, glosna
na caly dom. Na scianie naszej kamienicy wyrysowano go
jakiegos wieczoru w rozmiarach wi^kszych niz gdziekolwiek
indziej. Boguska zaz^dala od strozki, aby go starla. Ale
strozka nie chciala о tym slyszec i wygonila щ miotl^ na
podworze. Bogusk^ nawiedzil wowczas akces strachu i bie-
gala po podworku ze scierk^, proszqc dzieci, ktore tarn siq
bawily, zeby starly zolwia. Piszczala jak mysz, a chlopcy
uciekali przed пщ smiejqc siq. Sluz^ce patrzaly z okien i
szczerzyly zqby.
Strach Boguskiej byl znany w domu. - Zwariowala
stara - smial siq Adas - czemu sama nie zetrze, jesli jej
to zwierzQ przeszkadza? Ale ja wiedzialem, ze ona boi siq
157
zblizyc do zolwia, bo dlawi mysl, со by siq stalo, gdyby
rozeszla siq wiesc, ze ona, Boguska, przeszkadza konspi-
racji. Bala siq przeciez nie tylko Niemcow. L atala34 wi$c
po podworzu w kolko, zawodz^c, piszcz^c, ale nikt nie
chcial jej pomoc, a synek rz^dcy wychylil siq z balkonu i
krzykn^l: „H itler kaput!"
2 olw zostal przez noc na murze, a nazajutrz z rana
Buguska pobiegla do kom isariatu i Stas widzial z okna, jak
wlokla pospiesznie swoj tlusty, tvzqsqcy siq zad. Wrocila po
kwadransie, a w pol godziny zjawil si^ przed domem maly
granatowy policjant na rowerze i obejrzal zolwia z min^
dose glupi^, nie zdradzaj^c ch^ci interwencji. Ale Boguska
czuwala w bramie ze scierk^. Wlasnie trafilem na tq scene
wychodz^c do miasta. Policjant skrzywil siq i zawolal
strozke.
- Zetrzec zwierze - mruknql posepnie. - Nie wie pani,
czym to pachnie?35
- Sam pan zetrzyj! 36 - gdaknela ze zlosci^ - ja nie
od tego, со pan.
- Milczec - warknql policjant - i sluchac wladz.
Scierka - zwrocil siq do Boguskiej.
Wzi^l j$ z jej r^k i zamyslil siq chwile, po czym obejrzal
siq na dwie strony i przyst^pil do zolwia. Spostrzeglem
jednak, ze w ostatnim momencie zawahal siq jakby i wspiql
siq na palcach, przysuwaj^c nos do sciany. Nad lebkiem
zolwia byla przylepiona niewielka karteczka. Policjant za-
dygotal, skurczyl siq nagle w sobie i odrzucil scierke pod
nogi Boguskiej. - Ci^zka cholera37 - sapn^l ze zgroz^ i
zacz^l wycofywac siq boczkiem w strong roweru. Uslysza-
lem pisk Boguskiej i podniesiony skrzek strozki. Rozepchn^-
lem je, zeby zobaczyc kartke. Jej tresc skladala siq za-
ledwie z dwoch wierszy maszynopisu. „Jestem zolw - czyta-
lem wytrzeszczaj^c oczy - pracujcie powoli jak ja. Kto
mnie zetrze, ten zginie".
Nikt go nie starl. Wital nas codziennie u wejscia i zostal
tarn pewnie do konca, a moze jeszcze istnieje jego slad na
spalonej scianie.

34 L atac— tu potoczne: biegac.


35 Czym to pachnie (fraz.) — czym to grozi.
36 Sam pan zetrzyj — forma о charakterze pospolitym (dawna forma
grzecznoSciowa о odcieniu poufatym).
37 Ci^zka cholera — przeklenstwo.*

168
WILHELM MACH
(1917-1965)

Prozaik, eseista, krytyk literacki.


Problematyka spoleczno-obyczajowa pierwszych utworow W ilhel-
ma Macha ust^puje stopniowo miejsca innej tematyce i innej konwen-
cji, w ktorej elem enty realistyczne l^cz 4 siQ z poetyk^ marzenia sen-
nego. Swiat ogl^dany jest cz^sto oczami dzieci, odludkow, dziwakow,
ludzi zyj^cych inaczej niz w szyscy dokola.

GORY NA CZARNYM MORZEM

„Gory nad czarnym morzem” to pierwsza polska antypowiesc.


Plany czasowe utworu nieustannie sie zmieniaj^ I^cz^c terazniejszosc
z przeszlosci^. W^tek podrozy po Bieszczadach przeplata sie z remi-
niscencjami z dawnych przezyc bohaterow, partiami dziennika pouf-
nego i rozwazaniami na temat konwencji literackich.
Oto opowiesc starego owczarza bieszczadzkiego:

15/IX. - To nieprawda, ze go wojsko zlapalo, ojciec go


wlasny wojsku wydal. Wszystko wiem, jak bylo, bom tu-
tejszy, nie sluchajcie, со w arn 38 inni bqd§ p raw ie39. Tu
byla wies, ogrorfine siolo 40, tu gdzie stoimy, stal moj dom.
A tarn na gorze cerkiew stala starozytna, cudami slyn^ca,
kolo cerkwi popa dom, z bialego kamienia murowany,
wielki i bogaty jak panski dwor. Wladal ojciec Cyryl klucza-
mi i od cerkwi i od dworca 41, pobozni ludzie z pielgrzym-
kami przychodzili, prog cerkwi calowali, dary zostawiali,
strojnie bylo w ksi^zym domu, szczesliwie i bogato. Smiala
sie popadia Nastazja bialymi zebami, czerwonymi wargami,
dorodna byla, ludzkie oczy cieszyla. Smiala sie, szczQsliwa
z synaczka jedynaka, со urode wzi^l od niej, a rozum po
ojeu. Obaj ksi^zki lubili, ojciec i syn, ale niejednakie42.
Syn do miasta poszedl szkolny rozum je s c 43, smiala siq
popadia szczesliwa, a im wiecej sie smiala, tym sie bardziej
* ojciec Cyryl zycia odrzekal44, w cerkwi krzyzem lezal,
swiete ksiegi dniem-nocq na glos czytal, z diablem-kusicie-

38 Forma ,,wy” — forma grzecznosciowa, tu uzyta gwarowo.


39 Prawie (przestarz.) — opowiadac, mowic dtugo, uroczyscie.
40 Siolo (ksiq zk . ) — w ies, osiedle wiejskie.
41 Dwor zee — tu archaiczne: dwor.
42 Niejednaki (przestarz.) — niejednakowy.
43 Szkolny rozum jesc (gw.) — uczye sie w szkole; por.: zjadl wszystkie
rozumy (fraz.) — о kims zarozumialym.
44 Odrzekac sie (ksiazk.) — wyrzekac sie*

159
lem na glos siq prawowal - az mu siq w glowie te ksi^zki
zapalily, tak ze zong dorodnq z domu wygnal, w bezlitosci45
obl^kanej, na tulaczce i w poniewierce uszlo z^cie ze
szczgsliwej Nastazji, a sam dom bogaty, cerkiew cudown^
opuscil, w gory poszedl najstraszniejsze, niedostgpne, w
jaskini golej zamieszkal, swigtym siq oglosil, a zas czekal
na aniola, со, z nieba zst^pi i do nieba go zabierze tak,
widzicie, oszalal. Nie aniol do niego przyszedl, ale syn ro-
dzony, i nie z nieba, lecz z tej wsi, ktor^, zboj przekl^ty,
przed wojskiem uchodzQc, krwiq z poranienia46 brocz^c,
wlasnymi rgkami podpalil, z dymem puscil47, tak on siq
sprawil, syn Cyryla i Nastazji urodziwy i uczony, со zabojc^
siq stal i lotrzykiem, przez wojska jak zwierz sciganym,
w wojnie tej naszej nieszczgsnej, - wlasnq 'rqk% wies podpa­
lil, dom swoj spalil rodzinny, cerkiew swigt^, a trzaskalo
z tej cerkwi, Chryste, a walilo z niej piorunami, jak by siq
w pieklo zmienila, - i tak, ranny, krwiq broczqgy, przed -
zolnierzami uciekajqc, do ojca trafil i w дощсгсе wszystko
wyznal, kim siq stal i czego siq dopuscil. Так, widzicie,
ojciec Cyryl nie uwierzyl synkowi, rany mu zawi^zal, do
spania utulil, a sam zeszedl w tq doling swoj$ mil^, со j$
z pychy czy z glupoty opuscil, a jak ujrzal, ze to prawda,
wszystko prawda, со mu synek opowiedzial, szczera prawda,
straszna prawda, czarnym zgliszczem na tej ziemi wypalo-
na, to siq do wojska granicznego d o p y tal48, synka-zboja
wyrodnego zdradzil, gdzie jest, a sam, widzicie, popatrzcie,
na to miejsce powrocil, na to miejsce najwyzsze, pod dzwon-
nicq strzaskan^, i stamtqd w dol, na glows sis rzucil, na
kamienie w potoku, na tym jednym kamieniu krwawa rdza
siq ostala, woda siq jej nie ima 49, - tak do nieba, widzicie,
wst^pil ojciec Cyryl, ~ pochowalo go wojsko niedaleko, przy
potoku, macie czas i wolq 50, to sobie obaczcie51, krzyz z
kam ieni-okr^glaczkow52 wierzchem ulozony, poznacie. Jak
mi nie wierzycie, innych starych owczarzy popytajcie, со -

45 Bezlitosc (przestarz.) — brak litosci.


46 Poranienie (przestarz.) — rana.
47 Puscic z dymem (fra z.) — spalic.
48 Dopytac sis do wojska (gw.) — dowiedziec sis, gdzie jest wojsko.
49 Imac si$ (k siq zk . ) — chwytac, brae.
50 Macie czas i w ols (gw.) — jezeli macie czas i ochots.
51 Obaczyc (gw.) r- zauwazyc, zobaczyc.
52 Okr^glaczek, okr^glak — tu w znaczeniu przestarzalym: okr^gly ka-
mien brukowy.

160
zostali, jak i ja, na tej ziemi sierocej, - zostalem, przeby-
lem, smierci w spokoju doczekam, gdzie siq b^de w obce
strony tulal - czlowiek wsz^dzie siq przyda, nawet na
cm entarzu.. . - owieczek trzeba popilnowac, mleko doic,
sery prazyc - zejdzie53, zejdzie do smierci. Tego siq nie
pytajcie - wskazal na towarzysza Andrzeja - bo on nietu-
tejszy, z zachodnich gor przyszedl, ze stadem na letni wy-
pas - dobry czlowiek, spokojny, dobrze nam siq tu zyje,
nieleniw^ robots, reszt^ zycia Рапа Вода chwalimy.

KRZYSZTOF KAMIL BACZYflSKI


' (1921-1944)

Poeta. Zgin^t smierci^ zolnierza w powstaniu warszawskim. Zwi^-


zany z tradycj^ poezji romantycznej, w tw orczosci swojej daje wyraz
rozterkom jednostki postawionej wobec zbyt ci^zkich prob — okrucien-
stwa czasow okupacji niem ieckiej. W zintelektualizowanej poezji
Krzysztofa Baczynskiego elem enty liryczne I^cz^ si§ zwykle z wizjam i
gi^boko dramatycznymi. W iersze liryczne — a zwlaszcza wiersze о mi-
losci — to ucieczka od historii w Swiat marzenia.

* * *

Niebo zlote ci otworzQ,


w ktorym ciszy biala nic
jak ogromny dzwi^kow orzech,
ktory p^knie, aby zyc
zielonymi listeczkami,
spiewem jezior, zmierzchu graniem,
az ukaze j^dro mleczne
ptasi swit.

Ziemi^ tward^ ci przemieniQ


w mleczow mi^kkich plynny lot,
wyprowadz^ z rzeczy cienie,
ktore pvqzQ si^ )ak kot,
futrem iskrz^c zwin^ wszystko
w barwy burz, w serduszka listkow,
w deszczow siwy splot.

53 Zejdzie — tu potoczne: czas szybko minie.

11 —709 161
I powietrza drz^ce strugi
jak z anielskiej strzechy dym
zmienip ci w aleje dlugie,
w brzoz przejrzystych spiewny plyn,
az zagrajq jak wiolonczel
zal - rozowe swiatla pn^cze,
pszczelich skrzydel hymn.

Jeno wyjmij mi z tych oczu


szklo bplesne - obraz dni,
ktore czaszki biale toczy
przez plonqce l^ki krwi.
Jeno odmien czas kaleki,
zakryj groby plaszczem rzeki,
zetrzyj z wlosow pyl bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pyl.

(15. IV 1943 r.)

JULIAN KAWALEC
(ur. 1916)

Prozaik, dziennikarz. Okupacjs sp^dzil w rodzinnej w si, pracuj^c


na roli. Po w yzwoleniu poswi^cil sie dziennikarstwu. Prawie cat$
tworczosd poSwi^cil tem atyce w iejskiej. Podejmuje ci^gle zywQ i ak-
tualn^ problematyk^ przeobrazenia oblicza w si, w szczegolnosci przek-
sztatcenia psychiki jej m ieszkanc 6w , a te bogate treSci przekazuje
w nowatorskiej, zmierzaj^cej do gl^bokich uogolnien form ie 64.

PO WOJNIE

Uderzenie mlotkiem w kawalek szyny oznajmilo dzie-


ciom sierocinca rozpoczpcie dowolnych zabaw na podworzu.
Dom napelnil sip gwarem splywajqcym w kierunku wyjscia.
Podworze bylo brzydkie, wytarte i wyschnipte. Rosly na
nim kppki rdzawej trawy, codziennie zabijanej stopami dzie­
ci. Stalo na podworzu kilka duzych, ale anemicznych, pol-
54 Биографические данные взяты из кн.: J. Kawalec. Pochwala
r^k. W arszawa, 1969. W ezwanie. Krakow, 1972.


zywych sosen. Slabe. stopy i dlonie dzieci okazaly siQ bar-
dzo silne: potrafily utrzymac w anemii i omdleniu grube,
wysokie.pnie drzew.
Rozpocz^ly siq zabawy. Dzieci bawily siq roznie. Zgrab-
nie przeskakiwaly siQ nawzajem, jezdzily elegancko na ki-
jach, ryly patykam i ziemiQ z wielkim zapalem, jak gdyby
patyki wystarczyly do wydarcia ziemi skarbow, kopaly
szmacian^ pilkQ zgodnie z przepisami kopania; przy czym
pilce uwitej z brudnych szmat oddawaly honory, jakich wy­
maga prawdziwa pilka ze skory i gumy, nadmuchiwana
prawdziw^ pompk^.
Janek standi z boku, mrugnql na Stefka, usmiechn^l siq
jakos ukosnie i zapytal:
- Chcialby s miec matkQ?
Stefek obrocil siq na piQcie i schylil siq po skorupkQ
garnka, ktor^ wyrzucil w powietrze.
- Glupis, - odpowiedzial.
Poszli w rog podworza, gdzie rosly cudem ocalale krza-
ki. Sploszyli wrobla i malego niebieskiego motyla, zerwali
z krzakow kilka lisci, wsadzili je na chwilQ do ust i usiedli
za krzakami, z dala od bawi^cych siq dzieci.
- J a k q chcialbys miec matkQ? - pytal Janek. Stefek
wzi^l patyk i narysowal na siemi duz$ sylwetkQ kobiety
z kr^conymi wlosami.
- Duza, - m rukn^l Janek, - moglaby ciq podniesc do
gory.
- Chcialbym miec duz^ i mocn^, zeby' mogla zabic p&na
wyhowawcq, - odpowiedzial Stefek.
- Dobra by byla t a k a . .. A ja chcialbym miec tak$, kto-
ra by wieczor opowiadala о niedzwiedziach w lesie, - mo-
wil Janek.
• - Fajna by . byla taka, Wacek chcialby miec tak$ sam^,
Wacek rano kropn^l Zbyszka mi^dzy slepia.
- Widzialem, ale mu dal.
- A Romek to chcialby miec tak^, ktora by siq zloscila
i wolala: „Romusiu, ja ci dzis wysmaruje kijem tylek".
Usmiechn^li siq obaj. Schylili siq do ziemi, zeby lepiej
zobaczyc czarnego robaka, ktory daremnie szukal k^pki
trawy. Potem przygl^dali s i q smiesznemu wroblowi - szukal
czegos na ziemi, na ktorej niczego nie bylo 55.

55 Z tomu „Blizny”. W ks.: J. K a w a l e c . Opowiadania wybrane.


Krakow, 1968.

11* 163
TADEUSZ R02EW ICZ
(ur. 1921)

Poeta, dramturg, prozaik. Okrucienstwo i cierpienie, jakie nieod-


lycznie towarzyszy wojnie, zobojytnienie i spustoszenie moraine tych,
ktorzy przezyli — oto glow ny kryg tem atyczny pierwszego okresu tw 6r-
czosci Tadeusza Rozewicza. Niezwykla prostota srodkdw poetyckich
sprawia, ze wiersze jego — mimo ogromnej sily emocjonalnej — przy-
pominajy prozy.*
W ostatnich czasach Rozewicz zajmuje siy problematyky wspdl-
czesny. Nie moze siy pogodzic z objawami brutalnoSci i plaskoSci zy­
cia, obojytnoSci wobec cierpiena. Stosowane dotychczas Srodki wyra-
zu powiykszajy siy о satyry i grotesky; coraz\czySciej wypowiada siy
Rozewicz w formie dramatu.

WARKOCZYK

Kiedy juz wszystkie kobiety


z transportu 56 ogolono
czterech robotnikow miotlami
zrobionymi z lipy zamiatalo
i gromadzilo wlosy.
Pod czystymi szybami
Lez$ sztywne wlosy uduszonych
w komorach gazowych
w tych wlosach sy szpilki
i kosciane grzebienie.
Nie przeswietla. ich swiatlo
nie rozdziela w iatr
nie dotyka ich dlon
ani deszcz ani usta.
W wielkich skrzyniach
kl^bi^ siq suche wlosy
uduszonych
i szary warkoczyk
mysi ogonek ze wstyzeczk^
za ktory poci^gaj^ w szkole
niegrzeczni chlopcy.

Muzeum-O swi^cim, 1948.

56 Transport — tu: partia ludzi przywiezionych do obozu koncentra-


cyjnego.

164 ' *
OJCIEC

Idzie przez moje serce


stary ojciec
Nie oszcz^dzal w zyciu
nie skladal
ziarnka do ziarnka
nie kupil sobie domku
ani zlotego zegarka
jakos nie zebrala si§ m ia rk a 57.
Zyl jak ptak
spiewaj^co 58
z dnia na dzien
ale
powiedzcie czy moze
tak zyc nizszy urz^dnik
przez wiele lat
Idzie przez moje serce
ojciec
w starym kapeluszu
pogwizduje
wesol^ piosenk^
I wierzy swiecie
ze pojdzie do nieba.

STANISLAW JERZY LEC


(1909-1966)

Poeta, satyryk, tlumacz. Debiutowal w 1929 r. W latach 1941-


1943 wi^zien hitlerowskiego obozu koncentracyjnego, z ktorego uciekl
do Warszawy. Oficer Gwardii Ludowej, a potem Armii Ludowej, re-
daktor pism podziemnych.
Posluguj^c sis paradoksem, gr$ sldw, skrdtem mySlowym przeka-
zal w zbiorze aforyzmow „Mysli nieuczesane ” 59 w iele prawd о swoich
czasach.

MYSLI NIEUCZESANE

1. Wszystko jesf w r^kach czlowieka. Dlatego nalezy je


myc cz^sto.
57 Nie zebrala siQ miarka — por. przyslowie: ziarnko do ziarnka, zbie-
rze si§ miarka.
58 Robic cos spiewaj^co (fraz.) — bez wysilku, bez trudu.
59 S. J. L e e „Mysli nieuczesane” . Krakow, 1972.

165
2. Nielatwo jest zyc po smierci. Czasem trzeba na to
stracic cale zycie.
3. Zeby bye sob$, trzeba bye kirns.
4. Pami?tajcie, czlowiek nie ma wyboru, musi bye czlo-
wiekiem.
5. Kto stracil glow?, tego ona cz?sto boli.
6. Prawdziwa m^drosc nie opuszcza glowy.
7. Nie traccie glowy! Zycie chce was po niej poglaskac.
8. Sumienie rodzi si? czasem z jego wyrzutow.
9. Celny strzal: nie trafic w czlowieka.
10. Nie ma nowych. kierunkow, jest jeden: od czlowieka
do czlowieka.
11. Jakie jest przeznaczenie czlowieka? Bye nim.
12. Na pocz^tku bylo slowo. Dopiero potem powstalo
milczenie.
13. Czy z oka Opatrznosci spadla kiedys ludzka Iza?
14. Litera prawa powinna bye wlqczona do alfabetu.
15. W piekle diabel jest postaci^ pozytywnq.
16. Wszystko nalezy poswi?cic czlowiekowi. Tylko nie
innych ludzi.
17. Jak cwiczyc pami?c, by umiec zapominac?
18. Samotnosci, jakas ty przeludniona!
19. Pierwszy czlowiek nie czul si? samotny, nie umial
przeciez liczyc.
20. Czym pozniej malpy stalyby si? ludzmi, tym wi?cej
krwi czlowieczej by zaoszcz?dzily.
21. Znikn?ly z map biale plamy, wyst^pily krwawe.
. 22. Wol? napis #/Wst?p wzbroniony" anizeli „Wyjscia
nie ma".
23. Kazdy wiek ma swoje sredniowiecze.
24* Snila mi si? rzeczywistosc. Z jak$ ulg^ si? obudzi-
lem.
25. Wladza cz?sciej przechodzila z r§k do r^k niz
z glowy do glowy.
26. Po slowach ich poznacie, со chcieli przemilczec.
27. Kajdany nie 1иЪщ przykuwac uwagi.
28. Karlom trzeba si? nisko klaniac.
29. Pi?ta Achillesowa ukryta jest cz?sto w bucie tyrana.
30. Czasem zbrodni^ jest wlasnie alibi.
31. Popelnil zbrodni?: Zabil czlowieka! W sobie.
32. Sumienie mial czyste. Nie uzywane.

166
33. Czy jezeli ludozerca je widelcem i nozem - to
post^p?
34. Sila sztuki: bohaterem jej moze bye tchorz..
35. Nawet w jego milczeniu byly bl^dy j^zykowe.
36. Chleb Otwiera kazde usta.
37. W niektorych slownikach brak slowa honoru.
38. Dwa czarne charaktery, a jak odmiennej barwy.
39. S3 sztuki tak slabe, ze nie т о д з zejsc ze sceny.
40. Okno w swiat mozna zaslonic gazet^.
41. I czas Einsteina zalezal od zegara miejskiego.
42. Odkrycie Ameriki nie jest zaslug 3 Amerykanow.
Wstyd!
43. B^dzcie samoukami, nie czekajcie, az was nauczy
zycie.
44. Dlaczego pisz$ te krotkie fraszki? Bo slow mi brak.
PRZYStOWIA POLSKIE 1

1. Przyslowia S3 m^drosci^ narodow.


2. Na wszystko jest przyslowie.

3. Ojczyzna swoja kazdemu najmilsza.


4. Co kraj to obyczaj.
5. Lepsze trawniki ojczyste niz wrogow ogrody.
6. Wolnosc Polakow krzyzami si§ mierzy.
7. Polskie serce kazdemu otwarte.
8. Dla Polakow ojciec Krakow, a Warszawa matka.
9. Warszawa i Krakow - stolica Polakow.
10. Choc Warszawa ciasna, ale jasna.
11. Pan Bog stworzyl wies, a czlowiek miasto.
12. M iasta ludzmi stoj^.

13. Gdzie siq dwoch pobije, tam trzeci korzysta.


14. Wolnosc niezgod^ ginie.
15. Kto sieje wiatr, zbiera burz§.
16. Latwiej wojn$ zacz^c niz skonczyc.
17. Wojna wojn$ rodzi.
18. Co pokoj zrodzi, to wojna wygubi.
19. Podczas wojny nikt nie spokojny.
20. Nie wie, со to pokoj, kto nie skosztowal wojny.
21. Pokojem panstwa kwitn^.
22. Bagnetami mozna wojowac, ale na bagnetach nie
mozna usiedziec.
23. Daj Boze dobr^ bron miec, a nigdy jej nie uzywac.

24. Chlop wie, czego chce, szlachcic wie tylko, czego nie
chce i to nie zawsze.
25. Bieda konno przyjezdza, a pieszo odchodzi.
26. Im bieda blizej, tym Pan Bog wyzej.
27. Daleka droga do Рапа Вода.

1 Nowa ksi^ga przys! 6w polskich, tt. I-III, W arszawa, 1969,1970,1972.

168
28. Zazdrosc najwisksza choroba.
29. Zawisc rodzi nienawisc.
30. Gdyby nie bylo zazdrosci, nie byloby i piekla.
31. Szczodry nie traci.
32. Lakomemu nigdy dosyc.
33. Dwa razy daje, kto prsdko daje.
34. Ziemia jest wielka, a ludziom na niej ciasno.
35. Latwiej bye panem drugich niz samego siebie.
36. Kogo sis Ьощ, tego nienawidz^.
37. Kogo sis wielu boi, musi sis i on wielu bac.
38. Krzywds czynic gorsza rzecz niz cierpiec.
39. Nie czyn drugiemu, со tobie nie milo.
40. Lagodnosci^ wiscej sprawisz niz surowosci^.
41. Lepiej jest sto lez utrzec niz jednq wycisn^c.
42. Cos uczynil dobrego, nie zaluj nigdy tego.
43. Lepiej winnemu przepuscic niz niewinnego karac.
44. Dobra chsc za uczynek stoi.
45. Daj Boze wszystko znac, a nie wszystkiego pro-
bowac.
46. jKto chodzi po ziemi, nie upadnie.
47. Szczery wzroku nie ukrywa.
48. Czyn dobrze, mow riiewiele.
49. Czyni^c dobrze, nie boj sis nikogo.
50. Lepszy przyklad niz rada.
51. Lepsze czyste sumienie niz najwisksze mienie.
52. Zloto ogniem, a czlowieka zlotem probuj^.
53. Co masz dzis uczynic, nie odkladaj na jutro.
54. Korzystaj z czasu poki czas.
55. Czas najlepszy ssdzia.
’56. Poznac glupiego po smiechu jego.
57. Nie trzeba glupich siac, sami sis rodz^.
58. Co jeden glupi zepsuje, tysi^c m^drych nie naprawL
59. Czego sis Jas nie nauczyl, tego Jan nie umie.
60. Leniwemu zawsze zimno.
61. B^dz pracowity, nie bsdziesz bity.
62. Pracowitemu zaden dzien nie jest za dlugi.
63. Dlugo mysl, a prsdko czyn.
64. M sstwo lat nie czeka.
65. M sstwo hartuje sis ranami.
169
66. Jeden dobry stoi za wielu zlych.
67. Dobry о kazdym dobrze rozumie.
‘68. Dobrego karczma nie zepsuje, a zlego kosciol nie
naprawi.
69. Dobrota bez rozumu pusta.
70. Bye dobrym w naszej jest mocy. - .

71. Mile zlego pocz^tki, lecz koniec zalosny.


72. Jeden zly wielu dobrym zaszkodzi. -
73. Lepszy gniew zlego niz przyjazn jego.
74. Kazdy zly bywa karany.
75. Zlosc pi^knosci szkodzi.

76. Kto zyje, ten je i pije.


77. Kto pyta, nie bl^dzi.
78. Nic trudnego dla ch^tnego.
79. Chciec - to moc. „

80. Co glowa - to rozum.


81. Broda nie czyni m^drego.
82. Znac dobrze po mowie, o r siq dzieje w glowie.
83. Nie straci rozumu, kto go nie ma.
84. Kazdy m^dry od konca rzeczy zaczyna.

85. Dobre slowo malo kosztuje, a pomaga wiele.


86. Slowa trzeba wazyc, a nie liczyc.
87. Slowo bardziej boli niz rana.
88. Dobre slowo lepsze niz pieniqdze.
89. Klamca musi posiadac dobr^ pami^c.
90. Prawde kazdy chwali, a nie kazdy chgtnie slucha.
91. Na prawd^ swiadka nie trzeba.
92. Kto zawsze prawd^ mowi, ten siq nie omyli.

93. Blqd uznac, krok do cnoty.


94. Rozum bez cnoty, jako czapka bez glowy.
95. U cnotliwego wszyscy dobrzy, u tyrana kazdy
zdrajca. *
96. Niewiele warta cnofca, со chce w zamian zlota.
97. Dowcip bystry do wszystkiego sobie ulatwi dvogq.
98. Dowcip czasem potrzebny, ale rozum zawsze.
99. M ^drosc najwi^ksza kazdego znac dobrze siebiesa-
mego, a nie masz nic trudniejszego.
100. Idz prosta droga, a nie zbl^dzisz.
170
ПРИЛОЖЕНИЕ

СЛОВАРНЫЙ КОММЕНТАРИИ
К ТЕКСТАМ

POLSKA

Polozenie geograficzne

skrajnie polozone miejsco- — наиболее удаленные друг


w osci от друга территории
geograficzne usytuowanie — географическое положение
na przestrzeni dziej 6w — на протяжении истории
zyw otnosc narodu — жизнеспособность народа
r^kojmia bezpieczenstwa — залог безопасности
obszar depresyjny — депрессивная территория 1
poziom morza — уровень моря
.krajobraz nizinny — низинный рельеф
sfera klimatu umiarkowanego — зона умеренного климата
warunki klimatyczne — климатические условия
zasoby surowcow — сырьевые ресурсы, полез­
ные ископаемые
zloza gazu ziemnego — месторождения природного
газа
poklady w^gla brunatnego — залежи бурого угля
osiedle miejskie — поселок городского типа
lapanka uliczna — уличная облава
pod wzglsdem skladu narodo- — по национальному составу
wosciow ego
przyrost naturalny — естественный прирост
przeci^tna dlugosc zycia — средняя продолжительность
жизни
gQstosc zaludnienia — плотность населения
stopien uprzemyslowienia — уровень индустриализации
najw yzszy organ w ladzy paA- — верховный орган государ­
stwowej ственной власти
posel na Sejm . — депутат Сейма
naczelny organ w ykonawczy — высший ‘ исполнительный
орган
terenowe organy w ladzy -а- местные органы власти
rada narodowa — народный совет

1 Территория, расположенная ниже уровня моря.

171
Zagospodarowanie kraju
osiedle mieszkaniowe — жилой район
zapadly zakqtek — отдаленный район (захо­
лустье)
zaklad przemyslowy — промышленное предприятие
lezec odlogiem — не возделываться
socjalistyczne stosunki pro­ — социалистические отноше­
dukcji ния в сфере производства
plac budowy — строительная площадка
wzniesc niemal od fundamen- — построить почти заново,
tow
przedsi^biorstwa uspolecznione — обобществленные предприя­
тия

Przemysl
poziom rozwoju gospodarczego — уровень экономического раз­
вития
przodujqca rola — передовая роль *
w ydajnosc pracy — производительность труда
gruntowna przebudowa — коренная перестройка
zbudowany od podstaw — построенный заново
warto£<5 rocznej produkcji — стоимость годовой продук­
ции
wzrost poziomu zycia — повышение жизненного
уровня
rzesze ludnosci — народные массы
kraj wysokouprzemyslowiony — высокоиндустриальная стра­
на
produkcja podstawowych wyro- — производство основных то­
bow варов
osi^gn^c poziom — достигнуть уровня
przebyc drogQ — пройти путь
skupienie przemyslu — центр сосредоточения про­
мышленности
teren zacofany — отсталый район
zatrudnienie ludzi — трудовая занятость людей
przeludniony rejon — перенаселенный район
przywi^zywac w ags — придавать значение

Rolnictwo

trzoda chlewna — поголовье свиней


podstawowe uprawy, ziemio — основные сельскохозяйст­
plody венные культуры
odzywianie ludnosci — питание населения
przetwarzac na paszQ — перерабатывать на корма
uzyznianie gleby — удобрение почвы
zboze jadalne — пищевое зерно
uprawa narodowa — национальная сельскохо­
зяйственная культура

172
ro&liny thiszczowe — масличные культуры
tluszcze roslinne — растительные жиры
prawo dziedziczenia — право наследования
planowanie produkcji — планирование производства
zaliczki na poczet zakontrak- — аванс в счет законтракто­
towanych artykulow ванных товаров
ceny skupu — закупочные цены
pasze tresciwe — концентрированные корма
nawozy sztuczne — минеральные удобрения
mechanizacja prac polowych — механизация полевых работ

Poziom zycia

liczba przeci^tna — средняя цифра


w drodze losowania — путем жеребьевки
przeci^tna w ielkosc — средняя величина
zasilki rodzinne — семейные пособия
zasilki chorobowe — пособия по болезни
ogrodki dzialkowe — садовые участки
zakupy ratalne — покупка в рассрочку .
przeci^tna miesi^czna placa — средняя месячная заработ­
ная плата
osobow y fundusz plac — личный фонд заработной
платы
bezosobowy fundusz plac — безличный фонд заработной
платы

2 ycie kulturalne

upowszechnienie oSwiaty, w ie­ — распространение просвеще­


dzy ния, знаний
klQska spoleczna — (здесь) социальный бич
odsetek analfabetdw — процент неграмотных
zaklad pracy — предприятие
p$d do nauki — тяга к знаниям
jednorazowy naklad prasy — разовый тираж газет

Polska na tie Swiata

ustrdj spoleczny — общественно-политический


строй
dobrodziejstwa nauki — (здесь) завоевания науки
rozpi^toSc zarobkow — разница доходов
rozwoj Swiadczen spolecznych — развитие системы социаль­
ного обеспечения
ulgowe wczasy — льготные путевки
zalozenia perspektywiczne — перспективные планы
unow oczesnienie procesu gospo­ — модернизация экономики
darczego
pokoj owe warunki — мирные условия, мир

173
Warszawa

losy miasta — судьба города


w ciqgu dziesi^ciu lat — в течение десяти лет
ilosc mieszkancdw — численность населения
dokladna data zalozenia miasta — точная дата основания го­
рода
dogodne polozenie — удобное положение.
ostateczna likwidacja — окончательная ликвидация
wybucli powstania — начало восстания
pasc pastw^ — пасть жертвой
stlumienie powstania — подавление восстания
osiedle mieszkaniowe — жилой микрорайон
zwiedzanie miasta — экскурсии по городу
osiedla podmiejskie — пригородные районы
ponadmilionowe miasto — город с населением свыше
миллиона

Krakdw

uzyska 6 prawo miejskie — получить права города


skarbnica pami^tek — сокровищница старины
osrodek kultury — культурный центр
budowle zabytkowe — старинные постройки
kamienica mieszczanska — городской дом
zespol historycznej zabudowy — историко-архитектурный ан­
самбль
zabytkowe centrum — старинный центр города
miasto nowoczesne — современный город
osady podmiejskie —• пригородные поселки
dzielnica mieszkaniowa — жилой район

Narodziny uniwersytetu

narodziny uniwersytetu — основание университета


opatrzony pieczQci^ — заверенный печатью
lad wewn^trzny — внутренняя гармония
po latach rozbicia dzielnicowe- — после периода феодальной
go раздробленности
biegly w naukach prawniczych — специалист в области юри­
дических наук
zapragn^c calym sercem — пожелать всей душой
kamienica narozna — угловой каменный дом, уг­
ловое здание
Polska stanowa — сословная Польша
surowo zakazany — строго воспрещенный
dozywocie w klasztorze — пожизненное пребывание в
монастыре
najdawniejsze druki — старейшие печатные издания
prawdziwa wiedza — подлинные знания

174
NARODZINY POLSKI LUDOWEJ

Walka о wyzwolenie

bye konsekwencjq — явиться следствием


zywotne interesy — жизненные интересы
skupic do walki — объединить на борьбу
ruch oporu — движение сопротивления
naczelne zadanie — основная задача
racja stanu — интересы государства
klasy posiadaj^ce — имущие классы
losy narodu — судьбы нации

Polska Partia Robotnicza


na ezele walki narodu polskiego z okupantem

na czele walki — во главе борьбы


program dzialania — программа действия
walka w yzwolencza, walka — освободительная борьба, ос­
о wyzwolenie вободительное движение *
Zwi^zek Radziecki — Советский Союз
Trzecia Rzesza — Третий Рейх (фашистская
Германия)
toczyc w alks — вести борьбу
w dobie okupacji — в период оккупации
uklad sil — соотношение сил, расстанов­
ка сил
druga w ojna swiatowa — вторая мировая война
podstawowe zalozenia — основные принципы
zasady marksizmu-leninizmu — принципы марксизма-лени­
низма
przeobrazenia spoleczne — социальные преобразования
rz^d tym czasowy — временное правительство
Polska niepodlegla — независимая Польша
w ywlaszczyc bez odszkodowa- — национализировать без воз­
nia мещения стоимости
w ysuwa 6 na czolo — выдвигать на первый план
masy pracuj^ce m iast i w si — трудящиеся города и дерев­
ни
przyjazn polsko-radziecka — польско-советская друж ба

Krajowa Rada Narodowa

w ladza ludowa — народная власть


.diiigotrwale w ysilki - — продолжительные усилия
na m ocy uchw aly — в силу решения, по реше­
нию

175
Zwiqzek Patriotdw Polskich

Zwi^zek Patriotow Polskich — Союз Польских Патриотов


w yzw olenie narodowe i spo­ — национальное и социальное
leczne освобождение
sily zbrojne — вооруженные силы
najezdzca hitlerowski — гитлеровские захватчики,
оккупанты
poczucie wi^zi z krajem — чувство связи с родиной
zbrojne ramiona demokracji — вооруженные силы поль­
polskiej ской демократии
brad udzial — принимать участие
skazana na kl^sk^ — обреченная на поражение

Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego


i jego Manifest
ekspozytura, delegatura rz^du ' — представительство эми­
emigracyjnego грантско го правительства в
Польше
poniesc fiasko, kl^sk^ — потерпеть поражение, крах
torowac drog§ — прокладывать путь
decyduj^cy cios — решительный удар, решаю­
щий удар
mocarstwo socjalistyczne — социалистическая держава
lud pracuj^cy — трудящиеся, трудящиеся
массы
form acja spoleczno-ekono- — социально-экономическая
miczna формация
w arstw a spoleczna — социальный слой, общест­
венная прослойка
mobilizacja rocznik 6w — мобилизация призывников
znajdowac jsi^ w stanie kom- — находиться в состоянии
pletnego upadku полного упадка
skupienie w szystkich sil — сосредоточение всех сил
tendencje odsrodkowe w ruchu — центробежные силы в рабо­
robotniczym чем движении
szereg w aznych zadan — ряд важных задач
plebejski charakter reformy — (буквально) бедняцкий ха­
rolnej рактер аграрной реформы
robotnik rolny — сельскохозяйственный рабо­
чий, батрак
brygada parcelacyjna — бригада по переделу
(разделу) земли
rozszerzenie zasi^gu — расширение сферы
ziem ie odzyskane 2 — воссоединенные земли
brad pod uwags — принимать во внимание

2 Ziemie Odzyskane, prastare ziemie polskie, ktdre przy poparciu


ZSRR powrocily w 1945 roku do Polski na m ocy uchwal konferencji
poczdamskiej. Nazwa Ziemie Odzyskane obecnie nie uzywana, zast^-
piona przez nazw$ Ziemie Zachodnie. A-Z. (Encyklopedia Popularna.
W arszawa, 1966).

176
Powstanie i dziaialnoSc
Rzqdu Tyniczasowego

pozycja negatywna — отрицательная позиция


pozycja wyczekujqca — выжидательная позиция
pot^zna ofensywa — мощное наступление
zwyci^skie natarcie — победоносное наступление
stan zatrudnienia — трудовая занятость
podj^c decyzj^ — примять решение
przymierze sil rewolucyjnych — союз революционных сил
wojna domowa — гражданская война

Tymczsowy Rz^d Jednosci Narodowej

Rz^d Jednosci Narodowej — Правительство Националь­


ного Единства
mocarstwa zachodnie — западные державы
wielkie mocarstwa — великие державы
zarz^dzenia w ladzy ludowej — декреты народной власти
w lasnosc spoleczna — общественная собственность
wyci^gnqc wniosek — сделать вывод
kamien w^gielny — краеугольный камень
budowa socjalizmu — строительство социализма
zaciesniac wspolpracQ — укреплять сотрудничество
polityka biez^ca — текущая политика
dorywcza wspolpraca — нерегулярное сотрудни­
чество
wypracowanie platformy dzia- — разработка основ деятель­
lan ности
przezwyci^zenie nawarstwien — преодоление наслоений ре­
reformizmu формизма
zawarcie umowy — заключение договора
unarodowienie przemyslu — национализация промыш­
ленности
udzielac poparcie — оказывать поддержку
rozsadzanie od wewn^trz — подрыв изнутри
utorowanie drogi — прокладывание пути
ostatecznie rozgromione, likwi- — окончательно разгромлены,
dowane ликвидированы
przytlaczaj^ca wi^kszosc — подавляющее большинство
ugruntowana pozycja — прочная позиция
powazne przesuni^cia w ukla- — серьезные изменения в рас­
dzie sil становке сил
zywic ztudzenia — питать иллюзии, питать на­
дежды
akcja uswiadamiaj^ca — разъяснительная работа
zdobyc poparcie — получить поддержку
osi^gn^c zwyci^stwo — одержать победу
poniesc druzgoc^c^ porazk^ — потерпеть сокрушительное
поражение
wplyn^c w sposob zdecydo- — повлиять решительным об­
wany разом

12-709 177
odbudowa rolnictwa — восстановление сельского
хозяйства
baza produkcyjna — производственная база
ciezar I wla§ciwy — удельный вес
I gatunkowy
triumf zasad socjalizmu — победа социалистических
принципов
konieczny warunek — необходимое условие

PZPR

przewodnia sila — ведущая, руководящая сила


socjalistyczna swiadomosc — социалистическое сознание
dochowywac wiernosci — сохранять верность
szczytne tradycje — благородные традиции
zasady proletariackiego inter- — принципы пролетарского ин­
nacjonalizm u тернационализма
czolowy oddzial — передовой отряд
swiatowy ruch robotniczy — всемирное рабочее движение
wspolnota ideowa — идейная общность, идейное
содружество
polityka pokojowej wspolpracy — политика мирного сосущест­
вования
odprQzcnie mi^dzynarodowe — разрядка международной
напряженности
uklad sit politycznych — расстановка политических
сил
na rzecz socjalizm u — в интересах социализма
trwala wspolpraca — прочное сотрудничество
sprzymierzone partie — союзнические партии
socjalistj^czna przebudowa wsi — социалистическое переуст­
ройство деревни
plodna krytyka — плодотворная, созидатель­
ная критика
zwartosc szeregow — сплоченность рядов
niewzruszona jednosc — нерушимое единство
uchwaly partii — решения партии

RUCH ROBOTNICZY

Pocz^tki ruchu robotniczego

warsztaty rzemieslnicze — ремесленные мастерские


wlasciwe przyczyny — истинные причины
usuni^cie naduzyc — ликвидация злоупотребле­
ний
krwawe starcie — кровавое столкновение
zywiolowy charakter — стихийный характер
178
okreslony program dzialania — определенная программа
действий
jednolite kierownictwo — монолитное руководство
zwolennik socjalizm u — приверженец социализма
zasady socjalizm u — принципы социализма
wpasc na trop — напасть на след
rozprawa s^dowa — суд, судебное заседание
porywaj^ce przemowienie — яркое выступление, яркая
речь
miejsce schronienia emigrantow — прибежище эмигрантов

Partia „Proletariat”

grono ofiarnych bojownikow — круг самоотверженных бор­


цов
uzyskac szereg ustspstw — получить ряд уступок
wymosic na dyrekcji — заставить дирекцию, добить­
ся от дирекции
cofniscie zarz^dzenia — отмена распоряжения
skupisko robotnicze — (здесь) рабочая организа­
ция
czolowy dzialacz — руководящий деятель
kara smierci — смертная казнь
dozywotne osiedlenie — пожизненная ссылка
wyzwolenie narodowe i spo­ — национальное и социальное
leczne освобождение
ruch robotniczy — рабочее движение

Par tie robotnicze


w koncu XIX i na poczqtku XX wieku.
PPS

powolac do zycia — создать, организовать


stac na stanowisku — занимать позицию, иметь
точку зрения
odzyskanie niepodleglosci — получение независимости
odniesc zwycis&two — одержать победу
wylonic rz^d — создать, образовать прави­
тельство
ustroj socjalistyczny — социалистический строй
podstawa dzialalnosci — основа деятельности
zalozyc partis — основать партию
rewolucja ogolnoswiatowa — мировая революция, все­
мирная революция
rozwi^zac spraws — решить вопрос; разрешить,
решить проблему
zdobycie w ladzy przez proleta­ — завоевание власти пролета­
riat риатом

179
PRASA

Tyle lat i tyle dni,


lie Polska Ludowa

opinia publiczna, spoleczua — общественное мнение


ksztaltowanie opinii publicz- — формирование общественно­
nej го мнения
sondaze opinii publieznej — изучение общественного мне­
ния
osrodki wladzy ludowej — центры народной. власти
slowo drukowane — печатное слово
umocnienic w ladzy ludowej —- укрепление народной власти
obfity material inform acyjny — обширный информационный
материал
wspdlorganizator nowego zycia — помощник в организации но­
вой жизни
toczyc rozprawQ — вести спор, обсуждение
heroldy starcj koncepcji — глашатаи старой концепции
reakcyjnc odlamy kleru — реакционная часть духовен­
ства
klasa posiadajf|ca — имущий класс

zywotnosc i bojowosc publi- — активность и боевитость


cystyki публицистики
zaangazowanie polityczne — политическая и идейная ак­
i ideowe тивность
spory zastQp dziennikarzy — многочисленная группа
журналистов
odbicie w prasie — отражение в печати
obraz awansu kraju — отражение успехов страны
trwale wartosci — непреходящие ценности
prywatny wydawca — частный издатель
poczytnosc gazet — популярность прессы, инте­
рес к печати
umacnianie wi^zi — укрепление связи
krytyka rzetelna i rzeczowa — нелицеприятная и деловая
критика
poczucie odpowiedzialnosci — чувство ответственности

Najpierw byla „Rzeczpospolita”

instytucje spoleczne — общественные организации


zapleczc prasy — (здесь) все, чем располага­
ла пресса
d zial aln о sс praso wo -wy d aw - — газетно-издательская дея­
nicza тельность
ksztaltowanie nawykow с zyta - — формирование интереса к
ilia prasy прессе
180
2YCIE LITERACKIE
W POLSCE W LATACH 1944-1948

sily napedowe — движущие силы


wstrz^s moralny — моральное потрясение
literatura przedwrzesniowa3 — предсентябрьская литерату­
ра
w ynik niekorzystny — неблагоприятный, отрица­
тельный результат
wrazliwosc spoleczna — социальная активность
pomijanie autcntycznych pro- — уход от решения основных
blemow проблем
falszywe ukazyw anic cztowickn — фальшивое изображение
(показ) человека
pod wzgle,dem rangi i roli — с точки зрения положения
и роли
spisywac na gor^co — писать по горячим следам
rezygnacje z konstrukcji fabu- — отказ от сюжетности
larnej
najw ybitnicjszy utwor — наиболее выдающееся про­
изведение
powsciagliwa relacja — сдержанная информация
wymagania stawiane litcraturze — требования, предъявляемые
к литературе
stan psychiczny — психическое состояние
glowny kierunek zaintcresowaii — главное направление инте­
ресов, направленность инте­
ресов
drogi rozwojowe literatury — пути развития литературы
-wzgl^dem swoich czasow — по отношению к своему
времени
koniecznosc podnoszenia os- — (здесь) необходимость по­
wiaty вышения уровня образова­
ния, просвещения
praca tworcza — творческая деятельность

Lata 1949-1958
samookreslenie polityczne — политическое самоопределе­
ние
pasja ideowa — идейная активность
przewaga probLematyki produk- — преобладание производст­
cyjnej венной тематики
bohater pozytywny — положительный герой
bohater negatywny — отрицательный герой
postac wachajqca siq — колеблющийся герой
zagadnienia tematyki wspot- — проблемы современной те­
czesnej матики
nienad^zenie literatury za zy- — отставание литературы от
ciem жизни

3 Literatura okresu dwudziestolecia mie,dzywojennego.

181
Zapowiedzi zmian

zapowiedzi zmian — предзнаменование перемен


problemy kontrowersyjne — спорные проблемы
krytyczne wnioski — критические выводы

Zwrot w zyciu literackim

zwrot w zyciu literackim —• перемены в литературной


жизни
srodowisko literackie — литературная среда
dorobek ostatnich lat — достижения последних лет
rzeczowa ocena — деловая оценка
isc pod pr^d — идти против течения
kreacja bohatera — создание образа героя
nadrz^dnosc idei — преобладание идейного со­
держания
prymat celow indywidualnych — преобладание индивидуаль­
ных целей
postawa oceniaj^ca — оценивающая позиция
statecznosc obrazu — статичность образа

Lata 1959-1969

wielokierunkowosc tematycz- — разнообразие тематических


nych poszukiwan поисков
roznorodnosc rozwi^zan for- — разнообразие формальных
malnych решений
w eryfikacja przyj^tych prawd — проверка существующих
представлений
fikcja literacka — литературный вымысел
litcratura Swiatowa — мировая литература
zdobycze literatury swiatowej — достижения мировой лите­
ратуры
korzystne zmiany — полезные перемены
wfitek fabularny — сюжетная линия

P O L O N IA ZA G R A N IC Z N A

polonia zagraniczna — поляки за пределами Поль­


ши
zamieszkac na stale — поселиться
poza granicami kraju — за пределами Польши, стра­
ны
emigracja zarobkowa; wy- — эмиграция с целью зара­
chodzstwo о charakterze za- ботка
robkowym
okres rozbiorow — период разделов (Польши)
ruch wolnosciowy — освободительное движение
182
ulec propagandzie — поддаться пропаганде
rozpQtac nagonk^ — начать травлю, развязать
кампанию против кого-либо
skupisko polonijne — скопление польских эми­
грантов
spadek napi^cia — ослабление напряженности
sytuacja mi^dzynarodowa — международное положение
kruszyc mur uprzedzen i ob- — разрушать стену предубеж­
cosci дения и взаимного непони­
мания
odwiedzanie kraju — посещение родины

VI Zjazd PZPR

obrady Zjazdu — работа Съезда


porz^dek obrad — порядок дня
wyglosic przemowienie — выступить с речью
pierwszy dzien obrad — первый день заседаний
zabrac glos — выступить
podjac uchwaty — принять решения
program budownictwa socjaliz­ — программа строительства
mu социализма
dorobek naszego kraju — успехи нашей страны
ofiarny trud — самоотверженный труд
czolowa sita spoleczna — передовая сила общества
kierownicza rola — руководящая роль
zalozenia programowe — программные принципы
urzeezywistniac d^zenia poko- — претворять в жизнь мечты
len поколений
sily wytworcze — производительные силы
aspiracje spoleczenstwa — стремления общества
materialne i duchowe potrzeby — материальные и духовные
narodu потребности народа

Zadania w dziedzinie
spoleczno-gospodarczego rozwoju kraju
w latach 1971-1975

podstawowe cole i kierunki — основные цели (задачи)


rozwoju gospodarki narodo­ и направления развития на­
wej родного хозяйства
polityka spoleczno ekonomiczna — социально-экономическая по­
литика
postQp naukowo-teebniczny — научно-технический про­
гресс
system gospodarczy — экономическая система
gospodarka uspoleczniona — общественное производство
usuni^cie dysproporcji — устранение диспропорций
hamowac wzrost — тормозить рост
przyrost zatrudnienia — рост занятости

183
w yplaty z tytulu rent i emery- — суммы предназначенные на
tur пенсии по старости и инва­
лидности
podniesicnie efektywnosci inwe- — повышение эффективности
styeji капиталовложений
rozwoj spoleczno-gospodarczy — социально-экономическое
развитие -
w ick produkcyjny — производственный, возраст, '
трудоспособный возраст
w cjscic licznych rocznikow — наступление трудоспособно­
mlodziezy w wiek zdolnosci го возраста у многочислен­
do pracy ной армии молодежи
dochod narodowy — национальный доход
naklady inwcstycyjnc — объем капитальных вложе­
ний
inwestyeje nowo rozpoczynane — новые капиталовложения
miQdzynarodowy podzial pracy — международное распределе­
w ramach RWPG ние труда в рамках С Э В
przyspicszcnie postepu tech- — ускорение технического про­
nicznego гресса
wspolpraca gospodarcza i nau- — экономическое и научно-
kowotechniczna техническое сотрудничество
obroty zagraniczne — товарооборот с зарубежны­
ми странами
na rzecz wzrostu spozycia — в пользу роста потребления
irwale zjawisko — (здесь) постоянно дейст­
вующий фактор
dlugofalowy program — долгосрочная программа
podstawowe potrzeby — основные потребности
w pierwszej kolejnosci — в первую очередь
poprawa sytuacji mieszkanio- — улучшение, жилищных усло­
wej вий
struktura konsumpeji — структура потребления
podaz towarow lconsumpcyj- — предложение потребитель­
nych ских товаров

Zadania w dziedzinie rozwoju


socjaiistystyeznej demokracji
i ksztaitowania socjalistycznych postaw

ksztattowanie socjalistycznych — воспитание социалистиче­


postaw ского сознания
zaklad pracy — предприятие
racje panstwo we — государственные интересы
motywacje jednostkowe — личные интересы
wiod^ca sila spoleczna — ведущая общественная сила
organy wykonawcze — исполнительные органы
zasadnicze kierunki dzialania — главные направления дея­
тельности
wytyczne partii — указания партии, директивы

184
Nauka

oblicze naszego kraju — облик нашей страны


potrzeby spoleczenstwa socja­ — потребности социалистиче­
listycznego ского общества
sprawne wdrazanie — эффективное внедрение
nurt badan — направление исследований
socjalistyczne przeobrazenia — социалистические преобразо­
spoleczenstwa вания в обществе
kompleksowe syntczy — комплексные исследования
kraje w spolnoty socjalistycznej — страны социалистического
содружества
uogolnienie doswiadczcn bu­ — обобщение опыта строитель­
downictwa socjalizmu ства социализма
eliminowanie wplywow rewi- — устранение влияния реви­
zjonizmu зионизма
ukierunkowane badania — целенаправленные исследо­
вания
proces dydaktyczny — учебный процесс
rozwi^zanie zadan — решение задач
obszar dzialalnosci badawczej — совокупность научно-иссле­
довательской деятельности
wytyczyc kierunki — определить направления
poprawa wyposazenia — улучшение оснащенности
elastyczne wykorzystanie srod­ — гибкое использование
kow средств
wspolpraca naukowa — научное сотрудничество

Kultura

zasada nierozerwalnego zwi^z- — принцип неразрывной связи


ku
swiadoma dzialalnosc — сознательная деятельность
tworce i dzialacze kultury — творческие работники и дея­
тели культуры
dorobek kultury narodowej — достижения национальной
культуры
poziom ideowy i artystyczny — идейный и художественный
уровень
ksztaltowanie socjalistycznych — формирование социалисти­
idealow spolecznych ческих идеалов общества
zwi^zki tworcze — творческие союзы
ideowo-wychowawcze zadania — идейно-воспитательные за ­
sztuki дачи искусства
zwi^kszenie nakladow i srod­ — увеличение ассигнований и
kow средств
zawodowe placdwki kulturalne — профессиональные культур­
ные учреждения
rezultat ofensywnej polityki — результат наступательной
политики

185
Srodki masowej informacji

instrument inspiracji — инструмент (средство) ак­


тивизации
proces kierowania przemiana- — процесс руководства преоб­
mi разованиями
naczelne zadania prasy — главные задачи печати
na rzecz stalej konsolidacji — во имя постоянной консоли­
дации
rozszerzony obieg inform acji — широкий поток информации
doswiadczenie i zaangazowa- — опыт и идейная активность
nie ideowe kadr dziennikar- журналистских кадров
skich
najszersze krQgi odbiorcdw — самые широкие круги чита­
телей
przcciwdzialanie ekspansji ob- — противодействие экспансии
cej ideologii чуждой идеологии
demaskowanie wrogich osrod- ■— разоблачение вражеских
kow центров
umacnianie jednosci moralno- — укрепление морально-поли­
-politycznej тического единства
wlasciwe wnioski — надлежащие выводы
zwalczac ujemne zjaw iska — бороться с отрицательными
явлениями
udoskonalenie wszystkich form — совершенствование всех
dziennikarskich форм журналистской рабо­
ты
wzor podstawy obywatelskiej — пример гражданственности
zaangazowanie w budownictwie — активное участие в строи­
socjalizmu тельстве социализма
wzrost swiadomosci spolecz­ — рост общественного созна­
nej ния
zaangazowanie ideowe — идейная активность

sprawne dzialanie srodowiska — успешная работа журнали­


dziennikarskiego стов
konfrontacje opinii — сопоставление мнений
wyposazenie prasy — обеспечение печати
stworzenie nowoczesnego ban- — создание современного цент­
ku inform acji ра информации
globalny intersatelitarny system — общая (глобальная) систе­
inform acji ма информации через спут­
ники
zwi^kszenie nakladow — увеличение тиражей
sprzet nadawczy — передающая аппаратура
system kolportacji prasy — система распространения пе­
чати
rzetelnoSc w oswietlaniu — добросовестное освещение
186
W sprawie uezezenia pami^ci
bojownik6w polskiego
ruchu robotniczego

w sprawie uezezenia pami^ci — памяти бордов


w przededniu donioslej rocz- — накануне знаменательной
nicy годовщины
nawi^zuj^c do bohaterskich re- — продолжая героические ре­
wolucyjnych tradyeji волюционные традиции
masy pracuj^ce — трудящиеся массы
dokonac historycznego dziela — совершить исторический по­
ворот
w inspiracji i pod kierownict- — по инициативе и под руко­
wem водством
odbudowa kraju — восстановление страны
ugruntowane pozyeje miedzyna- — прочные международные по­
rodowe зиции
doprowadzenie do konca — завершение
wytyczajqc dalekosiQzne per- — разрабатывая далеко иду­
spektywy щие перспективы
zast^py ofiarnych dzialaczy — отряды самоотверженных
деятелей
torowac drogs — прокладывать путь
w obliczu zblizaj^cej si^ rocz- — накануне приближающейся
nicy годовщины
na przestrzeni dziesi^tkow lat — на протяжении десятков лет
nie ustawac w walce — вести • самоотверженную
борьбу
nieprzem ijaj^cy wklad — неоценимый вклад
oddac hold — почтить память

VII Zjazd PZPR

Cele I zadania
spoleczno-gospodarczego rozwoju kraju
w latach 1976—1980

konsekwektna realizacja pro- — последовательное осуществ-


gramu ление программы
znacznie przekroczone — значительно перевыполнены
nierozerwalna jednosc — нерушимое единство
kierownicza rola partii — руководящая роль партии

187
uspolecznione rolnictwo — обобществленное сельское
хозяйство
coraz mocniej i wszechstron- — крепче и многостороннее
niej
wytyczony ccl — намеченная цель
istotna rola — существенное значение
globalna produkcja — валовая продукция
produkcja zwierz^ca — продукция животноводства
gospodarstwo indywidualne —- единоличное хозяйство
istotny czynnik — существенный фактор
polityka rolna — аграрная политика
doskonalic zasady kontraktacji — совершенствовать принципы
контрактации
wydatny wzrost — значительный рост
szczegolny wysitek — особые усилия
zasoby ludzkie — людские ресурсы
doskonalenie procesow inwesty­ — совершенствование процес­
cyjnych сов капиталовложений
doniosle zadanie — важная задача
upowszechniac poczucie odpo- — развивать чувство ответст­
wiedzialnosci венности
rozwijac ruch dobrej roboty — развивать движение за ка­
чество продукции
klim at spolecznego uznania — атмосфера общественной
признательности
ksztattowanie rozwini^tego spo- — формирование развитого со­
leczenstwa socjalistycznego циалистического общества
podstawowe ogniwo — основное звено
ideowe i intelektualne walory — идейные и духовные цен­
ности
umiej^tnosc skutecznego dzia­ — навыки эффективной дея­
lania тельности
praca dydaktyczno-wychowaw- — учебно-воспитательная ра­
cza бота
wdrazac socjalistyczny system — внедрять социалистическую
wychowawczy систему воспитания
podniesienie poziomu ksztatce- — повышение уровня образо­
nia studentow вания студентов
aktualne i perspektywiczne — настоящие и будущие по­
potrzeby kraju требности страны
umocnic odpowiedzialnosc — повысить ответственность
placowki PAN — учреждения Польской А к а­
демии Н аук /
wlasciwa realizacja — правильное выполнение
przeciwstawiac siQ probom — противодействовать попыт­
кам
wzmozona dzialalnosc — интенсивная работа
placowka kultury — культурное учреждение
zasady pokojowego odpr^zenia —- принципы мирной разрядки
i wspolpracy и сотрудничества

188
О dalszy rozwoj sit socjalizmu
i utrwalenie pokoju,
о dalsze umocnienic
miedzynarodowej pozycji
Polskiej Przcczypospolitej Ludowej

stwierdzae z satysfakcjsi — констатировать с удовлет-


рением
konsekwentna i pomyslna reali- — последовательная и успеш­
zacja ная реализация
swiatowa pozycja — международная позиция
uplywaj^ce pi^ciolecie — завершающееся пятилетие
podstawowe zalozenia polityki — основные принципы внеш­
zagranicznej ней политики
na rzecz umocniania pokojo- — во имя укрепления мирных
wych stosunkow отношений
pomyslne rozwi^zanie proble- — успешное решение проблем
mow
lata w azkich wydarzen — годы важных событий
polityka napi^cia i konfrontacji — политика напряженности и
конфронтации
pokojowe wspolistnienie — мирное сосуществование
decyduj^ce znaczenie — решающее значение
w skali globalnej — в мировом масштабе
zasady pokojowego wspolistnie­ — принципы мирного сосуще­
nia ствования
szereg porozumien — ряд соглашений
porozumienie о zapobieganiu — соглашение о предотвраще­
wojnom nuklearnym нии ядерной войны
niezb^dne przestanki — необходимые предпосылки
panstwa о odmiennych ustro­ — страны с различным обще­
jach ственным строем
nienaruszalnosc granic — нерушимость границ
integralnosc terytorialna — территориальная целост­
ность
Akt Koncowy — Заключительный акт
nieodwracalnosc procesu odpr$- — необратимый характер про­
zenia цесса разрядки
klim at odpr^zenia — атмосфера разрядки
trw aly system bezpieczenstwa — прочная система коллек­
zbiorowego тивной безопасности
wzorcowa strefa pokoju — образцовая зона мира
nieodwracalny proces — необратимый процесс
zdecydowane przeciwdzialanie — решительное противодейст­
вие
zaranie Polski Ludowej — период становления Народ­
ной Польши
podstawowe problemy naro- — основные национальные
dowe проблемы
niepodwazalnosc bezpieczen­ — нерушимость безопасности
stwa
niezlomna wiara — непоколебимая вера

189
С О Д Е Р Ж А Н И Е

От с о с т а в и т е л я ......................................................................................... 3

POLSKA (Fakty i liczby)

1 . Polozenie geograficzne, ludnosc, administracja . . 5


2. Zagospodarowanie k r a j u ............................................................... 16
3. Przemysl . 19
4. Rolnictwo . 24
5. Mi^dzynarodowy podzial p r a c y ......................................................31
6. Poziom zycia ....................................................................................35
7. Polska na tie s w i a t a ............................................................................40

WARSZAWA — STOLICA P O L S K I ................................................ 44

K R A K O W ............................................................................................................ 47
Narodziny u n i w e r s y t e t u .......................................................................48

NARODZINY POLSKI L U D O W E J .........................................................51


POLSKA ZJEDNOCZONA PARTIA ROBOTNICZA . . . . 71
RUCH ROBOTNICZY NA ZIEMIACH POLSKICH W KONCU
XIX I NA POSZ4TKU XX w ............................................................. 76
Pocz^tki ruchu robotniczego w P o l s c e .............................................. 76
Jak gdrski potok (Fragment przemowienia L. Waryn-
skiego na procesie proletariatczykdw) . . . . 79
L. W a r y n s k i . Mazur k a j d a n i a r s k i .......................................80
W. B r o n i e w s k i . Elegia о smierci Ludwika W arynskiego 82
PARTIE ROBOTNICZE NA KONCU XIX I NA POCZ4TKU
XX w .................................. 84
F. D z i e r z y n s k i . Z pami^tnika wi^znia . . . . 86
W. S w i ^ c i c k i . W a r s z a w i a n k a .............................................. 87
PRASA ......................................................................... 89
ZYCIE LITERACKIE W P O L S C E .............................................................94
POLONIA Z A G R A N I C Z N A ......................................................................... 104

190
MATERIALY VI ZJAZDU POLSKIEJ Zj£DNOCZONEj PAR­
TII R O B O T N I C Z E J .......................................................................... 107

MATERIALY VII ZJAZDU POLSKIEJ ZJEDNOCZONEJ


PARTII ROBOTNICZEJ ...................................................................125

LITERATURA PIIJKNA

Z. N a l k o w s k a . Dorosli i dzieci w Oswi^cimiu . . 138


J. I w a s z k i e w i c z . I k a r ......................................................140
J. T u w i m. Prosba о pustyni^..................................................... 144
Nie ma k r a j u .......................................................................... 145
Trawa. Do postego c z l o w i e k a ..................................... 146
W. B r o n i e w s k i . Moj p o g r z e b .......................................147
Magnitorgorsk, albo rozmowa zJanem . . . . 148
Mnie te b r z o z y .....................................................................149
К. I. G a i c z y n s k i . Dwie g i t a r y ...................................... 150
W ielka radosc w W arszawie. W arszawa . . . . 151
St. Dygat. Nieznany fragment z zycia Dostojewskiego. . 152
Disneyland ( u r y w e k ) ..............................................154
К. В r a h d у s. Miasto niepokonane (urywek) . . . 157
W. M a с h. Gory nad Czarnym morzem (urywek) . . 159
К. K. B a c z y n s k i . Niebo zlote ci otworz^ . . . 161
J. K a w a l e c . Po w o j n i e ........................................................... 162
T. R o z e w i c z . W a r k o c z y k .................................................... 164
Ojciec ................................................................................. 165
St. J. L e e . Mysli n i e u c z e s a n e ..................................... ....... 165

PRZYSLOWIA POLSKIE ...................................................................168

Приложение, словарный комментарий к текстам 171